Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Prawo subalternacji
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 91, 92, 93 ... 124, 125, 126  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3490
Przeczytał: 5 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Sob 18:32, 07 Sty 2017    Temat postu:

No przecież, że są śmiećmi, bo pozwalają wykazywać że rafał nie wie o co chodzi w czymkolwiek.
Po prostu wypierdzielić wszystkie prawa logiki z logiki, bo ich rafał nie rozumie.
A przecież jak on nie rozumie to są bez sensu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23634
Przeczytał: 44 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:22, 07 Sty 2017    Temat postu:

idiota napisał:
No przecież, że są śmiećmi, bo pozwalają wykazywać że rafał nie wie o co chodzi w czymkolwiek.
Po prostu wypierdzielić wszystkie prawa logiki z logiki, bo ich rafał nie rozumie.
A przecież jak on nie rozumie to są bez sensu.

... a nie przyszło ci do głowy Idioto, po 10 latach chodzenia za Kubusiem krok w krok, że Kubuś może mieć rację w tym co pisze?
Dopuszczasz taką możliwość czy też na 100% ją odrzucasz?

Prawda jest dla ciebie okrutna Idioto:
Gdyby to co pisze Kubuś było andronami, to na 100% w napięciu nie oczekiwałbyś kolejnego postu Kubusia ... już przez ponad 10 lat.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 20:38, 07 Sty 2017, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23634
Przeczytał: 44 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:39, 07 Sty 2017    Temat postu:

fiklit napisał:
Czyli twoim zdaniem prawo de morgana też jest śmieciem. Musisz mieć ciekawą definicję śmiecia, bo często go używasz, choć może nie nazywasz.

Fiklicie, jak udowodnisz że prawa De Morgana są zdaniami zawsze prawdziwymi, czyli nie ma w zdaniach spełniających te prawa możliwości kłamstwa to kasuję totalnie całą algebrę Kubusia i to w trybie natychmiastowym!

Popatrz:
A1.
Jutro pójdziemy do kina i do teatru
Y=K*T
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> K=1 i T=1
czytamy:
Prawdą jest (=1) że pani dotrzyma słowa (Y) wtedy i tylko wtedy gdy jutro pójdziemy do kina (K=1) i pójdziemy do teatru (T=1)

Zuzia do Jasia (oboje po 5 wiosenek):
… a kiedy pani skłamie?

Jaś:
Oj, ty goopia babo, takich banałów nie wiesz?

Negujemy dwustronnie:
~Y=~(K*T) = ~K+~Y
co matematycznie oznacza:
~Y=1 <=> ~K=1 lub ~T=1
czytamy:
A2.
Prawdą jest (=1) że pani skłamie (~Y) wtedy i tylko wtedy gdy jutro nie pójdziemy do kina (~K=1) lub nie pójdziemy do teatru (~T=1).
~Y=~K+~T
co matematycznie oznacza:
~Y=1 <=> ~K=1 lub ~T=1

Di A1 stosujemy prawo De Morgana:
Y=K*T = ~(~K+~T)
Stąd zdanie tożsame:
A1.
Nie może się zdarzyć ~(…) że jutro nie pójdziemy do kina (~K=1) lub nie pójdziemy do teatru (~T=1)
Y=K*T = ~(~K+~T)

… a kiedy pani skłamie?
Negujemy A2 dwustronnie:
~Y = ~(K*T) = ~K+~T
Oczywistym jest że wylądowaliśmy w zdaniu A1!

Teraz weźmy zdanie GŁUPKA, czyli zdanie zawsze prawdziwe:
GŁUPEK:
Drogie dzieci:
Jutro pójdziemy do kina lub do teatru lub nie pójdziemy do kina i nie pójdziemy do teatru
Y = K+T + ~K*~T

Zdanie GŁUPKA Fiklicie to zdanie zawsze prawdziwe, czyli matematyczny śmieć, matematyczne gówno!
Dowód:
Y=p+q + ~p*~q
Y= p*q + ~p*q + p*~q + ~p*~q
Y = q*(p+~p) + ~q*(p+~p)
Y = q+~q =1
Zdanie zawsze prawdziwe, czyli bezdyskusyjne, matematyczne gówno.
cnd

Oczywistym jest że jak udowodnisz, że GŁUPEK ma jakąkolwiek szansę aby jutro skłamać to w trybie natychmiastowym kasuję calusieńką algebrę Kubusia, od A do Z.

Powtórzę definicję matematycznego śmiecia (bełkotu):
Matematyczny śmieć (bełkot) to zdanie zawsze prawdziwe, w którym nie ma możliwości kłamstwa.

Zdania podobne, zawsze prawdziwe (matematyczne gówna) to:
Jutro pójdziemy do kina lub nie pójdziemy do kina
Y=K+~K =1
Jutro pójdziemy na Księżyc lub nie pójdziemy na Księżyc
Y=PK+~PK =1

Podsumowanie:
To jest niepojęte, dlaczego ziemianie nie mogą pojąć takich niebotycznych, czysto matematycznych BANAŁÓW!

Na deser, bardzo proszę, dowód formalny, że zdania spełniające prawa De Morgana nie są zdaniami zawsze prawdziwymi.
Kod:

   p  q ~p ~q  Y=p*q  ~Y=~p+~q  Y=~(~Y)=~(~p+~q)
A: 1  1  0  0   =1      =0       =1
B: 1  0  0  1   =0      =1       =0
C: 0  1  1  0   =0      =1       =0
D: 0  0  1  1   =0      =1       =0
   1  2  3  4    5       6        7

Tożsamość kolumn 5 i 7 jest dowodem formalnym prawa De Morgana!
Y = p*q = ~(~p+~q)
Gdzie ty tu widzisz same jedynki Fiklicie, czyli zdanie zawsze prawdziwe?
Czy naprawdę nie widzisz że w zdaniach:
Y=p*q
oraz:
Y=~(~p+~q)
można skłamać po trzykroć!
O czym świadczą trzy zera w kolumnach wynikowych 5 i 7!

W którym miejscu ty widzisz że zdanie 5 albo 7 jest zdaniem zawsze prawdziwym!


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 20:40, 07 Sty 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3977
Przeczytał: 13 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:01, 07 Sty 2017    Temat postu:

ale czemu rozdzielasz prawo demorgana na dwa zdania?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23634
Przeczytał: 44 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:23, 07 Sty 2017    Temat postu:

fiklit napisał:
ale czemu rozdzielasz prawo demorgana na dwa zdania?

Bo to są dwa zdania!
Oczywiście zdania tożsame, ale to są dwa zdania, doskonale rozumiane przez wszystkich od 5-cio latków poczynając.
W ogóle prawo De Morgana mówi o przejściu z logiki dodatniej (bo Y) do logiki ujemnej (bo ~Y) - albo odwrotnie.
A1.
Y=p*q
... a kiedy zajdzie ~Y?
Przejście do logiki ujemnej poprzez negację sygnałów i wymianę spójników:
AN:
~Y=~p+~q

Związek logiki dodatniej i ujemnej:
Y = ~(~Y)
Stąd mamy prawo De Morgana:
Y = p*q = ~(~p+~q)

Prawo De Morgana mówi o związku logiki dodatniej (bo Y) i ujemnej (bo ~Y) ... także w operatorach implikacyjnych.

Na 100% nasz mózg przechodzi do logiki ujemnej w sposób jak wyżej, byłby IDIOTĄ gdyby robił to na piechotę korzystając z prawa De Morgana w ten sposób:
Y=p*q
Negujemy stronami:
~Y = ~(p*q) = ~p+~q - bo prawo De Morgana.

NIE!
Na 100% mózg nasz tak nie działa bo idiotą nie jest.

Poza tym, jak zapewne zauważyłeś w minimalizacji równań bardzo często przechodzę do logiki ujemnej i z powrotem.
Problem redukcji równań nieprawdopodobnie się wówczas upraszcza i trzeba znać zaledwie kilka praw algebry Boole'a a nie całą ich masę.

Ktoś kto nie używa w matematyce przejść z logiki dodatniej do ujemnej i z powrotem przy redukcji równań logicznych, jest moim zdaniem matematycznym kaleką.
Przykro mi, takie jest moje zdanie.

Przykład dosadny genialności naszego mózgu i "głupoty" praw De Morgana.

W zbiorach zachodzi:
Y = p+q = (p*q) + (p*~q) + (~p*q)
1.
Y = (p*q) + (p*~q) + (~p*q)
... a kiedy zajdzie ~Y?
Negujemy zmienne i wymieniamy spójniki na przeciwne:
2.
~Y = (~p+~q)*(~p+q)*(p+~q)
Prawa strona to równanie koniunkcyjno-alternatywne w logice ujemnej (bo ~Y)

Bardzo proszę, spróbuj przejść z równania 1 do równania 2 na piechotę?
Potrafisz?
Na pewno tak, to jest możliwe, ale piekielnie trudne!
Przy bardziej złożonych równaniach robi się horror.

Pamiętam moją walkę w tym temacie 10 lat temu w dyskusji z Wujem.
Ja pisałem nieprawdopodobne tasiemce a Wuj mnie zaskoczył formułując prawo przejście do logiki przeciwnej jak wyżej

To jest prawo Wuja Zbója a nie moje!

... na dokładkę Wuj stwierdził że to jest banał znany każdemu matematykowi.
Wuj bez problemu zaakceptował logikę dodatnią (bo Y) i ujemną (bo ~Y) .. bo Wuj jest Fizykiem a nie matematykiem :)

P.S.
Koryguję:
Matematyk który nie wie co to jest logika dodatnia (bo Y) i ujemna (bo ~Y) jest matematycznym błaznem a nie matematykiem, bo nie obsłuży wówczas wszelkich zdań fałszywych równaniami algebry Boole'a - musi se ryzować tabelki zero-jedynkowe by odpowiedzieć na pytanie kiedy w przyszłości dotrzymam słowa (bo Y) a kiedy skłamię (bo ~Y).

Sorry, za osobisty atak na matematyków - mam nadzieję że mają poczucie humoru.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 21:48, 07 Sty 2017, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 14986
Przeczytał: 101 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:47, 07 Sty 2017    Temat postu:

rafal3006 napisał:
lucek napisał:
Dyszyński, gdybyś ty wiedział jakie brednie, kwieciście zazwyczaj, wypisujesz ....

:mrgreen: ... to byś się pewnie z tej grafomani wyleczył :wink:

Lucek, czy możesz się powstrzymać od ataków osobistych.
Czy z faktu że nie rozumiesz co pisze Michał, wynika twoje prawo do twierdzenia:
"Oh, jaki ja jestem mądry a jaki ten Dyszyński jest głupi"

Tak ogólnie "krytyka" lucka - w ten sposób, jak ją wykonuje - nawet nie specjalnie mi przeszkadza. Jest jakaś tak nieporadna, tak bardzo właśnie sugerująca, że krytykant ma jakąś formę kompleksów, które chce sobie powetować, że chyba przeciętnie inteligentny Czytelnik od razu to widzi i mi poważania od tego nie ubędzie.
Mogę być nawet "chłopcem do bicia". Jeśli to lucka wyleczy z jego kompleksów, to niech tak sobie będzie. :)
Próbuj lucek dalej - niech Ci będzie na zdrowie. :*
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3977
Przeczytał: 13 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 22:01, 07 Sty 2017    Temat postu:

Dobra, jeśli uważasz, że stosując swoje przejście do logiki przeciwnej nie używasz praw de morgana to nie mamy o czym gadać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23634
Przeczytał: 44 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 22:14, 07 Sty 2017    Temat postu:

fiklit napisał:
Dobra, jeśli uważasz, że stosując swoje przejście do logiki przeciwnej nie używasz praw de morgana to nie mamy o czym gadać.

... ale to jest bez znaczenia Fiklicie.
Równie dobrze mogę uznać że używam praw De Morgana a prawo przejście do logiki przeciwnej Wuja Zbója jest odpowiednikiem wzorów skróconego mnożenia z matematyki klasycznej.

Pytania:
1.
Czy prawo przejście do logiki przeciwnej sformułowane przez Wuja Zbója:
Y=p*q
Negujemy zmienne i wymieniamy spójniki na przeciwne
~Y=~p+~q
jest matematycznie poprawne, czy błędne?
2.
Czy logika ujemna ma matematyczny sens czy nie ma sensu.

Czy możesz na te pytania uczciwie odpowiedzieć?

Druga odpowiedź jest dla mnie nieporównywalnie ważniejsza.

P.S.
Dowód iz nasz mózg używa prawa przejścia do logiki przeciwnej Wuja zbója:
(p*q)=>(p+q) - to równanie sam niedawno zapisałeś
Tu jest spełniony warunek wystarczajacy => bo zbiór p*q jest podzbiorem zbioru p+q
p=>q
Przejście do logiki ujemnej (bo ~q) poprzez negację zmiennych i wymianę spójników
~(p*q) ~> ~(p+q)
Stąd:
(~p+~q) ~> ~p*~q
Tu jest spełniony warunek konieczny ~> bo zbiór (~p+~q) jest nadzbiorem ~> zbioru ~p*~q

To co wyżej to nic innego jak prawo Kubusia:
p=>q = ~p~>~q
wygenerowane metodą "na skróty"

Jest kompletnie bez znaczenia czy stosuję prawa De Morgana czy nie stosuję - prawo przejścia do logiki przeciwnej Wuja zbója jest bezdyskusyjnie matematycznie poprawne


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 22:25, 07 Sty 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23634
Przeczytał: 44 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 22:43, 07 Sty 2017    Temat postu:

fiklit napisał:
ale czemu rozdzielasz prawo demorgana na dwa zdania?

To jest dla mnie Fiklicie TOTALNIE niepojęte:
A.
Jutro pójdziemy do kina i do teatru
Y=K*T
Tu pani może skłamać po trzykroć!
Z tym na 100% musisz się zgodzić.

Czy możesz mi wytłumaczyć dlaczego jak skorzystam z prawa De Morgana:
Y = K*T = ~(~K+~T)
to to zdanie staje się automatycznie zawsze prawdziwe?

Dla mnie to jest jakiś matematyczny potwornie koszmarny sen, bo mam zdanie w którym mogę po trzykroć skłamać:
Y=K*T - tu na 100% się zgadzamy
... a jak skorzystam z tożsamości matematycznej, prawa De Morgana:
Y = K*T = ~(~K+~T)
To już skłamać nie mogę, bo to zdanie jest zawsze prawdziwe przecież!

Koszmar, koszmar, koszmar ... ludzie, obudźcie mnie, bo zwariuję.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 22:46, 07 Sty 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3977
Przeczytał: 13 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 22:47, 07 Sty 2017    Temat postu:

Czy to co napisałem zrozumiałeś jako "zdanie po przekształceniu prwem de morgana staje się zdaniem zawsze prawdziwym"?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23634
Przeczytał: 44 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 23:59, 07 Sty 2017    Temat postu:

Obalenie logiki matematycznej ziemian - rozgrzewka!

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/prawo-subalternacji,8368-2250.html#306393
fiklit napisał:
Czyli twoim zdaniem prawo de morgana też jest śmieciem. Musisz mieć ciekawą definicję śmiecia, bo często go używasz, choć może nie nazywasz.

Tak, w interpretacji Ziemian prawo De Morgana jest matematycznym smieciem.
Dowód w tym poscie.
fiklit napisał:
Czy to co napisałem zrozumiałeś jako "zdanie po przekształceniu prwem de morgana staje się zdaniem zawsze prawdziwym"?

Ziemianie twierdzą, że prawo De Morgana jest zawsze prawdziwe.
Doskonale wiem w którym momencie ziemianie robią czysto matematyczny błąd i potrafię to udowodnić na co najmniej dwa sposoby.

Sposób I.
Ośmieszenie prawa De Morgana w interpretacji ziemskich matematyków
Kod:

   K  T ~K ~T  Y=K*T  Y=~(~K+~T) K*T<=>~(~K+~T) Y=K+T+~K*~T
A: 1  1  0  0   =1     =1            =1          =1
B: 1  0  0  1   =0     =0            =1          =1
C: 0  1  1  0   =0     =0            =1          =1
D: 0  0  1  1   =0     =0            =1          =1
   1  2  3  4    5      6             7           8


Zdania tożsame matematycznie (tożsamość kolumn wynikowych) to:
5=6 - prawo De Morgana
7=8 - zdanie zawsze prawdziwe, same jedynki w wyniku

Wedle ziemian zdanie 7 jest prawem De Morgana, zdaniem zawsze prawdziwym - ma same jedynki w wyniku.
Zdanie 8 również ma same jedynki w wyniku, zatem też jest zdaniem zawsze prawdziwym.

Oczywiście bazujemy na naszym słynnym scenariuszu pani przedszkolanki, czyli na zdaniu A5.
A5 (kolumna 5):
Jutro pójdziemy do kina i do teatru
Y=K*T
Zdanie A6 sobie darujemy bo jest tożsame z A5.

Zdanie A7 to zdaniem ziemian „prawo” De Morgana.
Nie zmuszajmy pani przedszkolanki by wypowiedziała potworne matematyczne brednie, zdanie 7 (prawo De Morgana)

Dlaczego to jest badziewie?

GŁUPEK:
Drogie dzieci:
Jutro pójdziemy do kina lub do teatru lub nie pójdziemy do kina i nie pójdziemy do teatru
Y = K+T + ~K*~T

Zdanie GŁUPKA to zdanie zawsze prawdziwe, czyli matematyczny śmieć, matematyczne gówno!
Dowód:
Y=p+q + ~p*~q
Y= p*q + ~p*q + p*~q + ~p*~q
Y = q*(p+~p) + ~q*(p+~p)
Y = q+~q =1
Zdanie zawsze prawdziwe, czyli bezdyskusyjne, matematyczne gówno.
cnd

Z naszej tabeli prawdy wynika niezbicie że:
Prawo De Morgana = zdanie GŁUPKA = zdanie zawsze prawdziwe = matematyczny śmieć = matematyczne gówno
Dowód:
Tożsamość kolumn: 7=8

Czy możesz Fiklicie pokazać w którym miejscu jest błąd w powyższym dowodzie, bo moim zdaniem na 100% nie ma tu błędu.

Uwaga:
To jest dowód jest w logice matematycznej ziemian!


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 5:36, 09 Sty 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3977
Przeczytał: 13 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 0:11, 08 Sty 2017    Temat postu:

Twoja argumentacja ma taki sam schemat jak poniżej:
Antek jest Polakiem
Bolek jest Polakiem
Bolek jest blondynem
Zatem Antek też jest blondynem.
Nie jest poprawne rozumowanie w LZ.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23634
Przeczytał: 44 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 8:56, 08 Sty 2017    Temat postu:

Czysto matematyczne obalenie logiki ziemian. Część I.

Część I:
Atak na twierdzę „Logika ziemian” z punktu widzenia rachunku zero-jedynkowego

Uwaga:
Rachunek zero-jedynkowy jest identyczny w algebrze Kubusia i logice matematycznej ziemian!

fiklit napisał:
Twoja argumentacja ma taki sam schemat jak poniżej:
Antek jest Polakiem
Bolek jest Polakiem
Bolek jest blondynem
Zatem Antek też jest blondynem.
Nie jest poprawne rozumowanie w LZ.

Fiklicie, poprzedni post, obalenie logiki matematycznej ziemian poprzez jej ośmieszenie to była tylko rozgrzewka.
Właściwy atak, atak czysto matematyczny jest w niniejszym poście.

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/prawo-subalternacji,8368-2250.html#306383
rafal3006 napisał:
Definicja matematycznego śmiecia!

Zdefiniujmy sobie matematycznego śmiecia!

Definicja matematycznego śmiecia (bełkotu):
Matematycznym śmieciem (bełkotem) są wszelkie zdania zawsze prawdziwe!

Wróćmy do naszego przykładu:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/prawo-subalternacji,8368-2250.html#306367
rafal3006 napisał:

Jest oczywistym że matematycznie zachodzi:
A1: Y=K*T ## B1: Y=K+T ## C1: (K*T)=>(K+T)
gdzie:
## - różne na mocy definicji

Przejdźmy na zapis formalny:
A1: Y=p*q ## B1: Y=p+q ## C1: (p*q) =>(p+q)

Zbudujmy tabelę prawdy dla powyższego równania:
Kod:

                A1:    B1:    C1:
   p  q ~p ~q   Y=p*q  Y=p+q  (p*q)=>(p+q)
A: 1  1  0  0    =1     =1         =1
B: 1  0  0  1    =0     =1         =1
C: 0  1  1  0    =0     =1         =1
D: 0  0  1  1    =0     =0         =1

Zauważmy, że żadna z kolumn wynikowych A1, B1, C1 nie jest ani tożsama z inną kolumną, ani też nie jest zaprzeczeniem innej kolumny.

Dokładnie ten fakt jest czysto matematycznym dowodem iż między zdaniami A1, B1 i C1 zachodzi relacja:
A1: Y=p*q ## B1: Y=p+q ## C1: (p*q) =>(p+q)
gdzie:
## - różne na mocy definicji

Podsumowując:
Definicja matematyczna zdania różnego ma mocy definicji ##:
Zdanie A jest różne na mocy definicji ## od zdania B wtedy i tylko wtedy gdy kolumny wynikowe w tabeli prawdy opisujące te zdania nie są tożsame oraz jedna nie jest zaprzeczeniem drugiej.

Zacytujmy kluczowy fragment poprzedniego postu.
Prawo De Morgana w interpretacji ziemskich matematyków
Kod:

   K  T ~K ~T  Y=K*T  Y=~(~K+~T) K*T<=>~(~K+~T) Y=K+T+~K*~T
A: 1  1  0  0   =1     =1            =1          =1
B: 1  0  0  1   =0     =0            =1          =1
C: 0  1  1  0   =0     =0            =1          =1
D: 0  0  1  1   =0     =0            =1          =1
   1  2  3  4    5      6             7           8

Zdania tożsame matematycznie (tożsamość kolumn wynikowych) to:
5=6 - matematyczne prawo De Morgana
7=8 - ziemskie prawo De Morgana - zdanie zawsze prawdziwe, same jedynki w wyniku

Definicja matematyczna zdania różnego ma mocy definicji ##:
Zdanie A jest różne na mocy definicji ## od zdania B wtedy i tylko wtedy gdy kolumny wynikowe w tabeli prawdy opisujące te zdania nie są tożsame oraz jedna nie jest zaprzeczeniem drugiej

Na mocy tej definicji zapisujemy równanie matematyczne opisujące powyższą tabelę prawdy.
K*T=~(~K+~T) ## K*T<=>~(~K+~T)
gdzie:
## - różne na mocy definicji

Podsumowanie:
Na gruncie rachunku zero-jedynkowego Ziemskie prawo De Morgana:
K*T<=>~(~K+~T)
ma zero wspólnego (powtórzę: zero wspólnego) z matematycznym prawem De Morgana:
K*T = ~(~K+~T)

To jest czysto matematyczne obalenie TOTALNIE całej logiki matematycznej ziemian na gruncie matematyki ścisłej - rachunku zero-jedynkowego!

Czym w rzeczywistości jest ziemskie prawo De Morgana?

Definicja matematycznego śmiecia (bełkotu):
Matematycznym śmieciem (bełkotem) są wszelkie zdania zawsze prawdziwe!

Ziemskie prawo De Morgana ma same jedynki w wyniku zatem na mocy powyższej definicji mamy rozstrzygnięcie:
Ziemskie prawo De Morgana = matematyczny śmieć (bełkot)

P.S.
Ponawiam moją prośbę Fiklicie:
Jeśli logika ziemian dysponuje lepszą, matematyczną definicją zdania różnego na mocy definicji ## to proszę - podaj ją!

Oczywistym jest że nie może to być pieprzenie kotka za pomocą młotka w wykonaniu Idioty:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/prawo-subalternacji,8368-2250.html#306365
idiota napisał:
To jest naprawdę osobliwe z tym różnym na mocy...
W zasadzie wszystko jest ostatecznie różne, o ile jest różne, to na mocy definicji.
Ale to nie znaczy, że pomiędzy różnymi obiektami nie mogły z tego względu związki zachodzić.
Tak jak wskazywał Fiklit wyżej.
Takie "i" oraz "lub" to inne spójniki międzyzdaniowe, ale nie sprawia to, że nie ma między zdaniami z ich pomocą zbudowanymi żadnych logicznych związków.
Właśnie między innymi jest taki związek, że jak będę miał prawdziwą koniunkcję to i alternatywę będę miał prawdziwą (jak zjadłem kanapkę i lody, to też zjadłem kanapkę lub lody), co ukazują różne logiczne prawa.

[link widoczny dla zalogowanych]
Naukowcy od wielu lat poszukują przyczyn tak znacznych, zewnętrznych różnic między człowiekiem i szympansem. Już na pierwszy rzut oka widać jak bardzo się różnimy w wyglądzie, zachowaniu czy zdolnościach budowy narzędzi, mowy. Wszystko to jest zadziwiające jeśli uzmysłowimy sobie, że różnice w budowie DNA między szympansem i człowiekiem to zaledwie 1-2%. Różnice pomiędzy ludźmi wynoszą około 0,1-0,5%.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 11:16, 08 Sty 2017, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23634
Przeczytał: 44 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:27, 08 Sty 2017    Temat postu:

Czysto matematyczne obalenie logiki ziemian. Część II.

Część II.
Atak na twierdzę „Logika ziemian” z punktu widzenia podstawowej teorii zbiorów

Uwaga!
Podstawowa teoria zbiorów jest identyczna w algebrze Kubusia i logice matematycznej ziemian

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/prawo-subalternacji,8368-2150.html#305185
rafal3006 napisał:

Diagramy logiczne Kubusia!


2.0 Operator OR(|+) w diagramie Kubusia



Jak odczytać diagram Kubusia ilustrujący definicję operatora OR(|+)?

Suma logiczna zbiorów p i q to obszar:
brązowy + zielony + żółty
Tym obszarom przypisujemy funkcję logiczną Y w logice dodatniej ( bo Y):
Ya = p*q
Yb = p*~q
Yc = ~p*q
Obszar niebieski to dopełnienie do dziedziny obszaru brązowy+zielony+żółty opisany funkcją logiczną ~Y w logice ujemnej (bo ~Y):
~Yd=~p*~q
Operator logiczny OR(|+) to kompletny diagram Kubusia jak wyżej a nie jakiś tam jego fragment.

W operatorach logicznych wyrażonych spójnikami „i”(*) i „lub”(+) zbiory mają wartości logiczne:
1 - zbiór istnieje (jest niepusty)
0 - zbiór nie istnieje (jest pusty)

Z diagramu Kubusia operatora OR(|+) odczytujemy:
1.
Y = Ya+Yb+Yc
czyli:
Y = p*q + p*~q + ~p*q
co matematycznie oznacza:
Y=1<=>p=1 i q=1 lub p=1 i ~q=1 lub ~p=1 i q=1
bo wszystkie zbiory są niepuste.
Minimalizujemy:
Y = p*q + p*~q + ~p*q
Y = p*(q+~q) + ~p*q
Y = p+(~p*q)
Przejście do logiki ujemnej (bo ~Y) poprzez negację zmiennych i wymianę spójników na przeciwne:
~Y = ~p*(p+~q)
~Y = ~p*p + ~p*~q
~Y = ~p*~q
Powrót do logiki dodatniej (bo Y) poprzez negację zmiennych i wymianę spójników na przeciwne:
Y = p+q
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> p=1 lub q=1
bo wszystkie zbiory są niepuste.
2.
Z diagramu Kubusia odczytujemy:
~Y=~Yd
czyli:
~Y=~p*~q
co matematycznie oznacza:
~Y=1 <=> ~p=1 i ~q=1
bo wszystkie zbiory są niepuste.

W banalny sposób, dosłownie na poziomie gimnazjum zapisujemy tu symboliczną definicje operatora OR(|+):
Kod:

Symboliczna definicja |Co matematycznie oznacza |Definicja minimalna
operatora OR(|+)      |                         |operatora OR(|+)
A: p* q = Ya          | Ya=1<=> p=1 i  q=1      | Y= Ya+Yb+Yc = p+q
B: p*~q = Yb          | Yb=1<=> p=1 i ~q=1      |
C:~p* q = Yc          | Yc=1<=>~p=1 i  q=1      |
D:~p*~q =~Yd          |~Yd=1<=>~p=1 i ~q=1      |~Y=~Yd = ~p*~q

Z diagramu Kubusia widzimy, że wszystkie zbiory istnieją (są niepuste), zatem ich wartość logiczna to 1.
W tabeli symbolicznej uwidoczniono to w komentarzu „Co matematycznie oznacza”.

Doskonale widać, że spójnik „lub”(+) to fundamentalnie co innego niż operator OR(|+)!
Spójnik „lub”(+) to trzy pierwsze linie definicji operatora OR(|+) -ABC.


Podsumowanie:
Operator logiczny OR(|+) daje odpowiedź na dwa pytania:
1.
Co się stanie jeśli zajdzie Y?
Y=p+q
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> p=1 lub q=1
oraz:
2.
Co się stanie jeśli zajdzie ~Y?
Negujemy dwustronnie równanie 1
~Y=~(p+q)
Wzór skróconego przejścia do ~Y:
W równaniu 1 negujemy zmienne i wymieniamy spójniki na przeciwne.
~Y = ~p*~q
co matematycznie oznacza:
~Y=1 <=> ~p=1 i ~q=1

Związek logiki dodatniej (bo Y) i ujemnej (bo ~Y):
Logika dodatnia (Y) to negacja logiki ujemnej (bo ~Y)
Y = ~(~Y)
Y = p+q = ~(~p*~q) - prawo De Morgana

Zastanówmy się co opisuje prawo De Morgana w przełożeniu na zbiory?


Doskonale widać, że zbiór będący zaprzeczeniem obszaru ~p*~q jest tożsamy z sumą logiczną zbiorów p+q

Dokładnie to opisuje prawo De Morgana w przełożeniu na zbiory:
p+q = ~(~p*~q)

Zatem:
Prawo De Morgana opisuje tożsamość zbiorów:
p+q = ~(~p*~q)
reprezentowaną na diagramie kolorami:
brązowy (p*~q) + zielony (p*q) + żółty (~p*q)


[link widoczny dla zalogowanych]
mathedu napisał:

Równość zbiorów
Zbiory A i B nazywamy równymi wtedy i tylko wtedy, gdy każdy element zbioru A jest elementem zbioru B i na odwrót.
A=B <=> (A=>B)*(~A=>~B)


Skorzystajmy z definicji tożsamości zbiorów A=B dla prawa De Morgana:
p+q = ~(~p*~q) <=> [A: (p+q)=>~(~p*~q)]*[C: (~p*~q) => (~p*~q)]

Analiza matematyczna prawa De Morgana!
czyli:
Analiza matematyczna tożsamości zbiorów:
(p+q) = ~(~p*~q)
A=B
przez wszystkie możliwe przeczenia tych zbiorów!
Podstawmy:
A=(p+q)
B=~(~p*~q)
Obliczenia zaprzeczeń zbiorów:
~A = ~(p+q) = ~p*~q
~B = ~[~(~p*~q)] = ~p*~q

E.
Prawo De Morgana:
(p+q) => ~(~p*~q) =1
A=>B =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo zbiór p+q jest podzbiorem zbioru ~(~p*~q)
Oczywistość z powodu tożsamości zbiorów:
p+q = ~(~p*~q)
Kontrprzykład dla warunku wystarczającego 1 to zdanie 2 z zanegowanym następnikiem kodowane kwantyfikatorem małym ~~>
F.
(p+q) ~~>(~p*~q) = (p+q)*(~p*~q) =[] =0
A~~>~B =0
W naszym diagramie doskonale widać, że zbiory p+q i ~p*~q są rozłączne, zatem ich iloczyn logiczny jest zbiorem pustym.

G.
~p*~q => ~p*~q =1
~A =>~B =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo zbiór ~p*~q jest podzbiorem zbioru ~p*~q
Oczywistość z powodu tożsamości zbiorów:
~p*~q = ~p*~q
Kontrprzykład dla warunku wystarczającego 3 to zdanie 4 z zanegowanym następnikiem kodowane kwantyfikatorem małym ~~>
H.
~p*~q ~~> ~(~p*~q) = (~p*~q)*[~(~p*~q)] = [] =0
bo:
x*~x = [] =0 - prawo rachunku zbiorów
~A~~>B =0

Budujemy tabelę prawdy dla prawa De Morgana!
Kod:

Symboliczna definicja |Definicja zero-jedynkowa
prawa De Morgana      |prawa De Morgana
        A<=>B         | A  B ~A ~B  A<=>B ~A<=>~B
E: A=> B =1           | 1  1  0  0   =1      =1
F: A~~>~B=0           | 1  0  0  1   =0      =0
G:~A=>~B =1           | 0  0  1  1   =1      =1
H:~A~~>B =0           | 0  1  1  0   =0      =0
   a   b  c             1  2  3  4    5       6
Kodowanie zero-jedynkowe na mocy praw Prosiaczka:
(~p=1)=( p=0)
( p=1)=(~p=0)

Ewidentnie widać, że prawo De Morgana jest równoważnością czego dowodem czysto matematycznym są wynikowe kolumny 5=6.
5: A<=>B
Po likwidacji podstawienia mamy:
5: p+q <=> ~(~p*~q)

6: ~A<=>~B
Po likwidacji podstawienia mamy:
6: ~p*~q <=> ~p*~q

Doskonale widać że prawo De Morgana nie jest zdaniem zawsze prawdziwym (powtórzę: nie jest zdaniem zawsze prawdziwym!) bo w kolumnach 5 i 6 nie ma samych wynikowych jedynek!

Zobaczmy teraz jak spieprzyli prawo De Morgana ziemianie cytując fragment postu wyżej:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/prawo-subalternacji,8368-2275.html#306509

Prawo De Morgana w interpretacji ziemskich matematyków
Kod:

   p  q ~p ~q  Y=p+q  Y=~(~p*~q) p+q<=>~(~p*~q)
A: 1  1  0  0   =1     =1            =1
B: 1  0  0  1   =1     =1            =1
C: 0  1  1  0   =1     =1            =1
D: 0  0  1  1   =0     =0            =1
   1  2  3  4    5      6             7

Zdania tożsame matematycznie (tożsamość kolumn wynikowych) to:
5=6 - matematyczne prawo De Morgana
7 - ziemskie prawo De Morgana - zdanie zawsze prawdziwe, same jedynki w wyniku

Wedle ziemian prawo De Morgana jest zdaniem zawsze prawdziwym czego „dowodem” są same jedynki w kolumnie wynikowej 7.

Podsumowując:
Logika matematyczna ziemian jest sprzeczna z podstawową teorią zbiorów identyczną (powtórzę: identyczną!) w algebrze Kubusia i logice matematycznej ziemian .. czego dowód w niniejszym poście.

Wniosek:
Miejsce logiki matematycznej ziemian jest w piekle, na wiecznych piekielnych mękach

Tu litości nie będzie!
Kubuś - stwórca naszego Wszechświata


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 12:00, 08 Sty 2017, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek
Areszt 7 dni



Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 2934
Przeczytał: 46 tematów


PostWysłany: Nie 11:38, 08 Sty 2017    Temat postu:

Cytat:
Na mocy tej definicji zapisujemy równanie matematyczne opisujące powyższą tabelę prawdy.
K*T=~(~K+~T) ## K*T<=>~(~K+~T)
gdzie:
## - różne na mocy definicji


tak się nieszczęśliwie (oczywiście zależy dla kogo) składa, że pamiętam moment wprowadzenia: ## ... coś obawiam się, że dorabiasz na siłę ideologię, do babola: ##, i całej Ak, a której zresztą nie ma ... bo przecież tworzysz ją na bieżąco .... a tylko w Twojej logice, taka tworzona na bieżąco algebra jest jednocześnie, za każdym razem, "ostatnim gwoździem do trumny LZ", boję się jednak, że tylko w Twoim umyśle

Czy mam rację Rafale :) ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3490
Przeczytał: 5 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Nie 12:03, 08 Sty 2017    Temat postu:

". a nie przyszło ci do głowy Idioto, po 10 latach chodzenia za Kubusiem krok w krok, że Kubuś może mieć rację w tym co pisze? "

Nie znam kubusiów, wiem,że rafał myli się we WSZYSTKIM co tu pisze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23634
Przeczytał: 44 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:23, 08 Sty 2017    Temat postu:

Wojna Wszechświatów - to dzieje się na naszych oczach!

lucek napisał:
Cytat:
Na mocy tej definicji zapisujemy równanie matematyczne opisujące powyższą tabelę prawdy.
K*T=~(~K+~T) ## K*T<=>~(~K+~T)
gdzie:
## - różne na mocy definicji


tak się nieszczęśliwie (oczywiście zależy dla kogo) składa, że pamiętam moment wprowadzenia: ## ... coś obawiam się, że dorabiasz na siłę ideologię, do babola: ##, i całej Ak, a której zresztą nie ma ... bo przecież tworzysz ją na bieżąco .... a tylko w Twojej logice, taka tworzona na bieżąco algebra jest jednocześnie, za każdym razem, "ostatnim gwoździem do trumny LZ", boję się jednak, że tylko w Twoim umyśle

Czy mam rację Rafale :) ?

Masz rację, że algebra Kubusia powstaje na żywo - głównie dzięki Rafałowi3006(medium) i Fiklitowi.
Jeśli wszystko dobrze pójdzie (źle pójść nie ma prawa) to będzie to najlepiej udokumentowana historia powstania nowej IDEI w dziejach ludzkości.
Wojna wszech czasów:
Algebra Kubusia vs logika matematyczna ziemian
to w istocie starcie dwóch Wszechświatów:
Naszego Wszechświata (opisanego algebrą Kubusia) w którym żyjemy z Antywszechświatem (logika matematyczna ziemian) w którym żyją ziemscy matematycy, nie wiedząc o tym.

Twardym dowodem, iż tak jest w istocie, czyli ludzkość w napięciu obserwuje na śfinii starcie naszego Wszechświata (algebra Kubusia) z Antywszechświatem (logika matematyczna ziemian) jest ten post Idioty:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/prawo-subalternacji,8368-2275.html#306541
idiota napisał:
Rafal3006 napisał:

. a nie przyszło ci do głowy Idioto, po 10 latach chodzenia za Kubusiem krok w krok, że Kubuś może mieć rację w tym co pisze?

Nie znam kubusiów, wiem, że rafał myli się we WSZYSTKIM co tu pisze.


Lucek:
Nie masz racji jeśli chodzi o znaczek różne na mocy definicji ## - tu wszystko jest jasne i trywialne.
Sygnalizowałeś gdzie masz wątpliwości, pamiętam o tym, twoje wątpliwości zostaną za chwilę rozwiane.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 12:26, 08 Sty 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3490
Przeczytał: 5 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Nie 13:46, 08 Sty 2017    Temat postu:

No nie wiadomo nawet jak ten znaczek działa i co konkretnie ma sobą wyrażać.
Jak zwykle u ciebie - z górą 10 lat starasz się zrozumieć logikę i nawet nie umiesz porządnie zdefiniować znaczka, tyleś się przez ten czas nauczył.
:D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23634
Przeczytał: 44 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 23:26, 08 Sty 2017    Temat postu:

Biblia Kubusia - Nowa Teoria Zbiorów

Spis treści
1.0 Notacja 1
2.0 Nowa teoria zbiorów 1
2.1 Podstawowe operacje na zbiorach 2
2.2 Relacje między zbiorami 2
2.3 Prawa Prosiaczka 3
2.4 Prawo rozpoznawalności pojęcia 4
3.0 Zbiory jednoargumentowe 4
3.1 Aksjomatyka Nowej Teorii Zbiorów 4
3.2 Definicje jednoargumentowych operatorów logicznych w zbiorach 6
3.2.1 Operator transmisji 7
3.2.2 Operator negacji 8
3.2.3 Operator chaosu 9
3.2.4 Operator śmierci 10
3.3 Zestawienie jednoargumentowych operatorów logicznych 10



1.0 Notacja

2.0 Nowa teoria zbiorów

Definicja Uniwersum:
Uniwersum to zbiór wszystkich pojęć zrozumiałych przez człowieka

Definicja zbioru:
Zbiór to dowolny, zdefiniowany przez człowieka podzbiór Uniwersum

W szczególnym przypadku może zachodzić:
Zbiór = Uniwersum

Notacja:
p = [LN, pies, miłość, krasnoludek]
LN=[1,2,3,4,5,6..] - zbiór liczb naturalnych
gdzie:
p - nazwa zbioru
[x] - zawartość zbioru, elementy zbioru rozdzielamy przecinkami
Elementy zbioru mogą być zbiorami np. LN

Zbiory mają wartość logiczną:
1 = prawda
0 = fałsz
[x] =1 - zbiór niepusty, zawierający przynajmniej jeden element
[] =0 - zbiór pusty, zawierający zero elementów

Definicja dziedziny:
Dziedzina to dowolny zbiór utworzony przez człowieka na którym operujemy
Wszystko co jest poza dziedziną jest zbiorem pustym z definicji


2.1 Podstawowe operacje na zbiorach

Zaprzeczenie zbioru (~):
Zaprzeczeniem zbioru nazywamy uzupełnienie zbioru do dziedziny
Przykład:
p=[1,2] - definiujemy zbiór
D=[1,2,3,4] - definiujemy dziedzinę
Stąd:
~p=[D-p] =[3,4]

Iloczyn logiczny (*) zbiorów:
Y = p*q
Wspólne elementy zbiorów p i q bez powtórzeń
Zbiór wynikowy pusty oznacza rozłączność zbiorów p i q
Y =[] =0 - w przypadku zbiorów rozłącznych
Przykład:
p=[1,2,3,4] =1 - bo zbiór niepusty
q=[3,4,5,6] =1 - bo zbiór niepusty
Y=p*q=[1,2,3,4]*[3,4,5,6]=[3,4] =1 - bo zbiór niepusty

Suma logiczna (+) zbiorów:
Y=p+q
Wszystkie elementy zbiorów p i q bez powtórzeń
Przykład:
p=[1,2,3,4] =1 - bo zbiór niepusty
q=[3,4,5,6] =1 - bo zbiór niepusty
Y=p*q=[1,2,3,4]+[3,4,5,6]=[1,2,3,4,5,6] =1 - bo zbiór niepusty

Różnica (-) zbiorów:
Y=p-q
Wszystkie elementy zbioru p pomniejszone o elementy zbioru q
p=[1,2,3,4] =1 - bo zbiór niepusty
q=[3,4] =1 - bo zbiór niepusty
Y=p-q = [1,2,3,4]-[3,4] =[1,2] =1 - bo zbiór niepusty
Y=q-p =[3,4]-[1,2,3,4]=[] =0 - bo zbiór pusty


2.2 Relacje między zbiorami

Definicja podzbioru =>
p=>q
Zbiór p jest podzbiorem q wtedy i tylko wtedy gdy każdy element zbioru p należy do zbioru q
Przykład:
p=[1,2]
q=[1,2,3,4]
p=>q =1 - bo zbiór p jest podzbiorem => zbioru q
q=>p =0 - bo zbiór q nie jest podzbiorem => zbioru p

Definicja nadzbioru ~>
p~>q
Zbiór p jest nadzbiorem q wtedy i tylko wtedy gdy zawiera co najmniej wszystkie elementy zbioru q
Przykład:
p=[1,2,3,4]
q=[1,2]
p~>q =1 - bo zbiór p jest nadzbiorem ~> zbioru p
q~>p =0 - bo zbiór q nie jest nadzbiorem ~> zbioru p

Tożsamość zbiorów p=q
Zbiory p i q są tożsame gdy każdy element zbioru p należy => do zbioru q i odwrotnie
p=q <=> (p=>q)*(q=>p)
Przykład:
p=[1,2]
q=[1,2]
[1,2]=[1,2] <=> ([1,2]=>[1,2])*([1,2]=>[1,2]) = 1*1 =1 - zbiory p i q są tożsame


2.3 Prawa Prosiaczka

I prawo Prosiaczka:
Prawda (=1) w logice dodatniej (bo q) jest tożsama z fałszem (=0) w logice ujemnej (bo ~q)
(p=1) = (~p=0)

II prawo Prosiaczka:
Prawda (=1) w logice ujemnej (bo ~p) jest tożsama z fałszem (=0) w logice dodatniej (bo p)
(~p=1) = (p=0)

Prawa Prosiaczka doskonale znają w praktyce wszyscy ludzie na ziemi, od 3-latka poczynając na prof. matematyki kończąc.

Tata i synek Jaś (lat 3) na spacerze w ZOO

Jaś pokazując paluszkiem słonia mówi:
A.
Popatrz tata, to jest słoń!
S=1
Matematycznie:
Prawdą jest (=1) że to jest słoń (S)

Tata:
… a może to nie jest słoń?
Jaś:
B.
Fałszem jest (=0) że to nie jest słoń (~S)
~S=0

Zdania A i B są matematycznie tożsame o czym wie każdy 3-latek, który genialnie posługuje się w praktyce prawami Prosiaczka.
I prawo Prosiaczka:
A: (S=1) = B: (~S=0)

Jaś pokazuje paluszkiem kozę i mówi:
C.
Popatrz tata, to nie jest słoń
~S=1
Matematycznie:
Prawdą jest (=1), że to nie jest słoń

Tata:
… a może to jednak słoń?
Jaś:
D.
Fałszem jest (=0) że to jest słoń
S=0
Zdania C i D są matematycznie tożsame o czym wie każdy 3-latek, który genialnie posługuje się w praktyce prawami Prosiaczka.
II prawo Prosiaczka
C: (~S=1) = D: (S=0)


2.4 Prawo rozpoznawalności pojęcia

Prawo rozpoznawalności pojęcia p:
Pojęcie p jest rozpoznawalne wtedy i tylko wtedy gdy rozpoznawalne jest pojęcie ~p
p<=>~p = (p=>~p)*(~p=>p)

Dowód abstrakcyjny:
Wyobraźmy sobie że żyjemy we Wszechświecie o idealnej temperaturze:
t = const
W takim Wszechświecie pojęcia ciepło/zimno nie istnieją bo niemożliwe jest zmierzenie choćby najmniejszej różnicy temperatur

Prawo rozpoznawalności pojęcia w przełożeniu na funkcje logiczne:
Znam funkcję logiczną Y wtedy i tylko wtedy gdy znam funkcję logiczną ~Y
Y<=>~Y = (Y=>~Y)*(~Y=>Y)
Przykład:
Y=p+q
~Y=~(p+q) = ~p*~q - prawo De Morgana


3.0 Zbiory jednoargumentowe

Definicja zbioru jednoargumentowego:
Zbiór jednoargumentowy po pojedynczy zbiór niepusty o dowolnej nazwie
p=[1,2]

3.1 Aksjomatyka Nowej Teorii Zbiorów

Rozważmy zbiór jednoargumentowy p


Aksjomatyka Nowej Teorii Zbiorów:

Definicja dziedziny:
Dziedzina to dowolny ustalony przez człowieka zbiór niepusty
Wszystko co jest poza zdefiniowaną dziedziną jest zbiorem pustym z definicji
Najszerszą możliwą dziedziną jest Uniwersum
Uniwersum to zbiór wszystkich pojęć zrozumiałych dla człowieka

I.
Zbiór jednoargumentowy p

1.
Zbiór p musi być niepusty
Uzasadnienie:
Nie możemy operować na zbiorze pustym, nie zawierającym ani jednego elementu
2.
Zbiór p musi posiadać swoje niepuste dopełnienie do dziedziny ~p (negację)
Uzasadnienie:
Prawo rozpoznawalności pojęcia p:
Pojęcie p jest rozpoznawalne wtedy i tylko wtedy gdy rozpoznawalne jest pojęcie ~p
p<=>~p = (p=>~p)*(~p=>p)
3.
Zbiory mają wartości logiczne:
1 - prawda
0 - fałsz
[x] =1 - zbiór niepusty, zawiera co najmniej jeden element
[] =0 - zbiór pusty, zawiera zero elementów
4.
Zaprzeczenie zbioru to uzupełnienie zbioru do dziedziny
Zbiór ~p jest zaprzeczeniem zbioru p
~p = ~(p)
Zbiór p jest zaprzeczeniem zbioru ~p
p = ~(~p)
5.
Definicja dziedziny:
Zbiory p i ~p są rozłączne, wzajemnie uzupełniające się do dziedziny
D = p+~p =1
Zaprzeczeniem dziedziny D jest zbiór pusty []:
~D = ~(p+~p) = [] =0 - tu jesteśmy poza dziedziną z definicji pustą
p*~p =[] =0 - bo zbiory p i ~p są rozłączne
Stąd mamy:
~(p+~p)=p*~p =[] =0
Prawo symetryczne:
~(p*~p) = p+~p = D =1
6.
Dziedzina i zbiór pusty
D = p+~p = ~(p*~p) =1
[] = p*~p = ~(p+~p) =0
7.
Suma i iloczyn logiczny zbiorów tożsamych:
p+p =p
p*p =p
8.
Iloczyn i suma logiczna zbioru p z D i []:
p*D = p*1 =p
p*[] = p*0 =0
p+D = p+1 =1
p+[] = p+0 =p
9.
Zero-jedynkowa definicja iloczynu logicznego zbiorów D i []:
D*D = 1*1 =1
D*[] = 1*0 =0
[]*D = 0*1 =0
[]*[] = 0*0 =0
10.
Zero-jedynkowa definicja sumy logicznej zbiorów D i []:
D+D = 1+1 =1
D+[] = 1+0 =1
[]+D = 0+1 =1
[]+[] = 0+0 =0


3.2 Definicje jednoargumentowych operatorów logicznych w zbiorach


Definicja funkcji logicznej Y:
Przypisanie dowolnej części dziedziny do symbolu Y nazywamy funkcją logiczną w logice dodatniej (bo Y).
Pozostałą część dziedziny opisuje dopełnienie funkcji logicznej Y do dziedziny, czyli funkcja logiczna w logice ujemnej (bo ~Y)

Właściwości funkcji logicznej Y:
D = Y+~Y =1
[] = Y*~Y =0

Definicja operatora logicznego:
Operator logiczny to układ równań logicznych opisujących funkcje logiczną w logice dodatniej (bo Y) i ujemnej (bo ~Y)

W zbiorach jednoargumentowych możemy utworzyć cztery różne operatory logiczne:
- operator transmisji
- operator negacji
- operator chaosu
- operator śmierci


3.2.1 Operator transmisji


Definicja operatora transmisji:
Operator transmisji to przypisanie funkcji logicznej Y obszarowi p
Y=p

Kod:

Symboliczna definicja operatora transmisji Y=p
          |Co matematycznie oznacza
A: Y= p   | Y=1<=> p=1
B:~Y=~p   |~Y=1<=>~p=1

Kod:

Zero-jedynkowa definicja operatora transmisji Y=p
          | p ~p  Y=p   ~Y=~p |Co matematycznie oznacza
A: Y= p   | 1  0  =1     =0   | Y=1<=> p=1
B:~Y=~p   | 0  1  =0     =1   |~Y=1<=>~p=1
   a  b     1  2   3      4     c      d
Kodowanie zero-jedynkowe na mocy praw Prosiaczka:
(~p=1)=( p=0)
( p=1)=(~p=0)


Pani w przedszkolu:
A.
Jutro pójdziemy do kina
Y=K
co matematycznie oznacza:
Y=1<=>K=1
czytamy:
Prawdą jest (=1) że pani dotrzyma słowa wtedy i tylko wtedy gdy jutro pójdziemy do kina (K=1)

.. a kiedy pani skłamie?
Negujemy równanie A dwustronnie:
B.
Pani skłamie (~Y) wtedy i tylko wtedy gdy jutro nie pójdziemy do kina (~K)
~Y=~K
co matematycznie oznacza:
~Y=1<=>~K=1
Czytamy:
Prawdą jest (=1) że pani skłamie (~Y) wtedy i tylko wtedy gdy jutro nie pójdziemy do kina (~K=1)
Znaczenie symboli:
Y - pani dotrzyma słowa
~Y - pani skłamie (=nie dotrzyma słowa)
K - pójdziemy do kina
~K - nie pójdziemy do kina


3.2.2 Operator negacji


Definicja operatora negacji:
Operator negacji to przypisanie funkcji logicznej Y obszarowi ~p
Y=~p

Kod:

Symboliczna definicja operatora negacji Y=~p
          |Co matematycznie oznacza
A: Y=~p   | Y=1<=>~p=1
B:~Y= p   |~Y=1<=> p=1

Kod:

Zero-jedynkowa definicja operatora negacji Y=~p
          | p ~p  Y=~p  ~Y=p |Co matematycznie oznacza
A: Y=~p   | 1  0  =0     =1  |~Y=1<=> p=1
B:~Y= p   | 0  1  =1     =0  | Y=1<=>~p=1
   a  b     1  2   3      4    c      d
Kodowanie zero-jedynkowe na mocy praw Prosiaczka:
(~p=1)=( p=0)
( p=1)=(~p=0)


Pani w przedszkolu:
A.
Jutro nie pójdziemy do kina
Y=~K
co matematycznie oznacza:
Y=1<=>~K=1
czytamy:
Prawdą jest (=1) że pani dotrzyma słowa wtedy i tylko wtedy gdy jutro nie pójdziemy do kina (~K=1)

.. a kiedy pani skłamie?
Negujemy równanie A dwustronnie:
B.
Pani skłamie (~Y) wtedy i tylko wtedy gdy jutro pójdziemy do kina (K)
~Y=K
co matematycznie oznacza:
~Y=1<=>K=1
Czytamy:
Prawdą jest (=1) że pani skłamie (~Y) wtedy i tylko wtedy gdy jutro pójdziemy do kina (K=1)
Znaczenie symboli:
Y - pani dotrzyma słowa
~Y - pani skłamie (=nie dotrzyma słowa)
K - pójdziemy do kina
~K - nie pójdziemy do kina


3.2.3 Operator chaosu

Definicja operatora chaosu:
Operator chaosu to przypisanie funkcji logicznej Y dziedzinie D
Y=D =1

Kod:

Symboliczna definicja operatora chaosu Y=1
             |Co matematycznie oznacza
A: Y= p+~p   | Y=1
B:~Y= p*~p   |~Y=0


Kod:

Zero-jedynkowa definicja operatora chaosu Y=1
           | p ~p  Y=p+~p  ~Y=p*~p |Co matematycznie oznacza
A: Y= p+~p | 1  0  =1       =0     | Y=1
B:~Y= p*~p | 0  1  =1       =0     |~Y=0


Pani w przedszkolu:
A.
Jutro pójdziemy do kina lub nie pójdziemy do kina
Y = K+~K =1
Cokolwiek pani jutro nie zrobi to dotrzyma słowa.
Nie ma tu żadnych szans na kłamstwo.


3.2.4 Operator śmierci

Definicja operatora śmierci:
Operator śmierci to przypisanie funkcji logicznej Y zbiorowi pustemu []
Y=[] =0

Kod:

Symboliczna definicja operatora śmierci Y=0
             |Co matematycznie oznacza
A: Y= p*~p   | Y=0
B:~Y= p+~p   |~Y=1


Kod:

Zero-jedynkowa definicja operatora śmierci Y=0
           | p ~p  Y=p*~p  ~Y=p+~p |Co matematycznie oznacza
A: Y= p*~p | 1  0  =0       =1     | Y=0
B:~Y= p+~p | 0  1  =0       =1     |~Y=1

Pani w przedszkolu:
Jutro pójdziemy do kina i nie pójdziemy do kina
Y = K*~K =0
Wypowiadając to zdanie pani jest kłamcą.
Nieistotne jest, co pani zrobi jutro


3.3 Zestawienie jednoargumentowych operatorów logicznych

Zero-jedynkowe definicje operatorów jednoargumentowych.
Kod:

        |Transmisja |Negator    |Chaos           |Śmierć
        | Y=p       | Y=~p      | Y=(p+~p)=1     | Y=(p*~p)=0
   p ~p | Y=p ~Y=~p | Y=~p ~Y=p | Y=p+~p ~Y=p*~p | Y=p*~p ~Y=p+~p
A: 1  0 | =1   =0   | =0    =1  | =1      =0     | =0      =1
B: 0  1 | =0   =1   | =1    =0  | =1      =0     | =0      =1


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 16:06, 09 Sty 2017, w całości zmieniany 8 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23634
Przeczytał: 44 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 23:40, 08 Sty 2017    Temat postu:

Punkt zwrotny w algebrze Kubusia

Znów zacząłem AK od zera.
Tym razem zrobiłem radykalnie inne podejście.
AK jest obecnie w 100% nową teorią zbiorów.

Definicje operatorów logicznych wyprowadzam w 100% z teorii zbiorów.

Uwaga!
Nie potrzebuję rachunku zero-jedynkowego.
Wszelkie prawa logiki matematycznej, łącznie z definicjami operatorów logicznych będą wyprowadzone z teorii zbiorów.
Własnie załatwiłem operatory jednoargumentowe wyżej.
Czytelnik w ogóle nie musi znać zero-jedynkowych operatorów logicznych - zostaną mu podane na tacy na bazie banalnej teorii zbiorów - zero techniki cyfrowej w postaci bramek logicznych!

Oczywiście mając zero-jedynkowe definicje operatorów logicznych pokaże ideę rachunku zero-jedynkowego, choć w zasadzie do niczego to nie jest potrzebne.
Przecież 5-cio latki nie budują automatów cyfrowych a logikę matematyczną, nową teorię zbiorów znają perfekcyjnie.

P.S.
Prośba do Fiklita:
Czy mógłbyś napisać uwagi do postu wyżej tzn. co ci się podoba/nie podoba?

Oficjalnie zaprzestaję ataków na logikę ziemian!
Ponieważ:
Wykonałem dwa rozstrzygające moim zdaniem uderzenia:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269.html#306529
LZ legła w gruzach - nic tu więcej nie wymyślę, kto zrozumie ten zrozumie, nie wszyscy muszą zrozumieć np. Idiota.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 23:44, 08 Sty 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3977
Przeczytał: 13 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 8:40, 09 Sty 2017    Temat postu:

zbiór A ma jakiś element B.
Czy istnieje zbiór C, taki że A jest elementem C, a B nie jest elementem C?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23634
Przeczytał: 44 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 9:00, 09 Sty 2017    Temat postu:

fiklit napisał:
zbiór A ma jakiś element B.
Czy istnieje zbiór C, taki że A jest elementem C, a B nie jest elementem C?

Rozumiem że to jest TM?
Nie wiem o co tu chodzi, czy możesz podać przykład tego co napisałeś - prosty przykład na prostych zbiorach.

Algebra Kubusia ma 100% pokrycie teorii w prostych zbiorach, zrozumiałych dla 5-cio latka.
AK nie jest sztuką dla sztuki.
AK to rzeczywista teoria zbiorów którą się posługujemy.

Kogo normalnego interesują matematyczne całki, różniczki, parabole etc
Jest oczywistym że w życiu codziennym zaawansowaną matematykę wszyscy mają w nosie - tu nie jest ona potrzebna.

Natomiast AK wszyscy posługujemy się genialnie na co dzień - bez niej niemożliwa jest jakakolwiek komunikacja człowieka z człowiekiem.
Nawet 3-latka z 3-latkiem.

Ciągle modyfikuję Biblię, dorzuciłem wszędzie proste przykłady zrozumiałe dla 5-cio latka.
Dokładnie taka jest AK, na każdym etapie mamy w niej 100% przełożenia na naturalną, matematyczną logikę człowieka
Matematycznie:
algebra Kubusia = matematyczna logika człowieka

Tej cechy z definicji nie może mieć jakakolwiek logika formalna .. i jej oczywiście nie ma. Zdania warunkowe "Jeśli p to q" w LZ to największa tragedia ziemskich matematyków.

P.S.
Czuję, że końcowa AK będzie piękna, prosta i nie za długa.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 9:02, 09 Sty 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3977
Przeczytał: 13 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 9:06, 09 Sty 2017    Temat postu:

To pytanie o twoją teorię zbiorów.
Weźmy sobie zbiór A=[1,2,3]
I pytanie, czy istnieje zbiór C, taki że A jest jego elementem ale 1 nie jest jego elementem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23634
Przeczytał: 44 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 9:11, 09 Sty 2017    Temat postu:

fiklit napisał:
To pytanie o twoją teorię zbiorów.
Weźmy sobie zbiór A=[1,2,3]
I pytanie, czy istnieje zbiór C, taki że A jest jego elementem ale 1 nie jest jego elementem.

Tak,
C=[A]
D=[A,1]
C##D
gdzie:
## - różne na mocy definicji

W tworzeniu zbiorów człowiek ma 100% wolnej woli, w praktyce nikt nie będzie tworzył zbiorów typu sztuka dla sztuki, czyli nie wiadomo po jaką cholerę np. zbiór D.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3977
Przeczytał: 13 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 9:40, 09 Sty 2017    Temat postu:

Czyli coś się zmieniło? Bo niedawno jeszcze było
C=[A]=[[1,2,3]]=[1,2,3]

Czyli co? odwołujesz twierdzenie smoka
Cytat:
Twierdzenie smoka:
Zbiór A jest podzbiorem zbioru B wtedy i tylko wtedy gdy zbiór A należy (jest elementem) zbioru B

Czy może zmieniasz definicję podzbioru?

Bo zgodnie z tym twiedzeniem
C=[A]=[A,1]=[A,2]=[A,3]=[A,1,2]=[A,1,3]=[A,2,3]=[A,1,2,3] i to nie koniec.
Czyli np 3 jest elementem [A,1].


Ostatnio zmieniony przez fiklit dnia Pon 9:47, 09 Sty 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 91, 92, 93 ... 124, 125, 126  Następny
Strona 92 z 126

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin