Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Armagedon ziemskiej teorii zbiorów
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25161
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 10:41, 28 Lut 2015    Temat postu: Armagedon ziemskiej teorii zbiorów

Armagedon ziemskiej teorii zbiorów

Temat:
Armagedon ziemskiej teorii zbiorów (nazwa bez znaczenia)

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/kompus-program-ktory-mysli-jak-czlowiek-fiklit-c-v,7220-675.html#231788
idiota napisał:
"ok.
Zapomnijmy o zdaniach róbmy operacje wyłącznie na zbiorach!"

Ale wtedy nie uprawiamy logiki tylko teorię zbiorów.
logika mówi o zdaniach i wartościach logicznych i zdaniach (i o predykatach), teoria zbiorów mówi o zbiorach.
Czemu chcesz to mieszać?

Idioto, logika matematyczna to operacje wyłącznie na zbiorach albo na zdarzeniach.
KONIEC!

Po 8 latch obrony logiki matematycznej wszystkich 5-cio latków i humanistów w niezwykłej wojnie wszech czasów:
Kubuś vs reszta świata
… nadszedł czas na kontratak.
Właśnie zmieniłem kierunek uderzenia z kierunku głównego „logika matematyczna” uderzając w słaby punkt „nieprzyjaciela”, w jego teorię zbiorów.
Dlaczego ta wojna jest niezwykła?
W logice 5-cio latków i humanistów totalnie wszystkie definicje są fundamentalnie inne niż w logice matematycznej Ziemian. Jak tu zatem walczyć z przeciwnikiem, skoro jedyną w 100% wspólną definicją jest definicja kwantyfikatora małego?
Czy to jest w ogóle możliwe?
Tak, ale jest to zadanie w stylu mission impossible
Niebotycznie łatwiej jest nauczyć algebry Kubusia w przedszkolu (to naturalna logika człowieka) niż zmienić kierunek myślenia zawodowych matematyków w logice o 180 stopni.

Banalnym przykładem może być to równanie logiczne z 6 klasy szkoły podstawowej.

Teoria zbiorów Ziemian (TM?):
PR = KP*BR + KP*~BR
PR = KP - definicja prostokąta
KW= KP*BR - definicja kwadratu
PRNKW = KP*~BR - definicja prostokąta nie będącego kwadratem

Nowa Teoria Zbiorów z algebry Kubusia:
ZP = KP*BR + KP*~BR
ZP=KP - definicja zbioru wszystkich prostokątów
KW=KP*BR - definicja kwadratu
PR= KP*~BR - definicja prostokąta

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/kompus-program-ktory-mysli-jak-czlowiek-fiklit-c-v,7220-675.html#231758
fiklit napisał:
Cytat:
Tylko ja się pytam:
Co możesz zrobić jak masz worek pusty (zbiór pusty)?

Tzn. pytasz co wynika ze zbioru pustego?
Tylko czemu mnie pytasz?
Dla mnie sensowne jest pytanie co wynika ze zbioru zdań, natomiast pytanie co wynika ze zbioru trójkątów nie ma sensu. To Ty utożsamiłeś zdania i zbioru.

ok.
Zapomnijmy o zdaniach róbmy operacje wyłącznie na zbiorach!

Definicja trójkąta:
Trójkąt to płaszczyzna ograniczona łamaną zwyczajną zamkniętą złożoną z trzech odcinków.
Dziedzina:
ZWT - zbiór wszystkich trójkątów

A.
Trójkąty dzielimy na prostokątne i nie prostokątne
ZWT = A1: ZWT*TP + A2: ZWT*~TP
Dziedzina:
ZWT - zbiór wszystkich trójkątów
W tym równaniu kompletny zbiór ZWT rozdzielony jest do dwóch worków A1 i A2
Oczywistym jest że zawartość tych trzech worków jest różna na mocy definicji:
ZWT ## A1 ## A2
## - rożne na mocy definicji
Tu nie wolno nikomu mieć cienia wątpliwości!

Dokładnie to samo robimy ze zdaniem B!
B.
Trójkąty dzielmy na równoramienne i nierównoramienne
ZWT = B1: ZWT*TR + B2: ZWT*~TR
Dziedzina:
ZWT - zbiór wszystkich trójkątów
W tym równaniu kompletny zbiór ZWT rozdzielony jest do dwóch worków B1 i B2
Oczywistym jest że zawartość tych trzech worków jest różna na mocy definicji:
ZWT ## B1 ## B2
## - rożne na mocy definicji
Tu nie wolno nikomu mieć cienia wątpliwości!

Równie oczywistym jest, że zawartość worków A1, A2, B1 i B2 jest różna na mocy definicji!
A1 ## A2 ## B1 ## B2
## - rożne na mocy definicji

Oczywistym jest że:
ZWT = A1 + A2
oraz:
ZWT = B1 + B2

Zauważmy że matematycznie zachodzi:
A1+A2 ## B1+B2
## - rożne na mocy definicji
Jeśli interesuje nas zawartość worków A1, A2, B1 i B2!
W tym przypadku worków tych pod żadnym pozorem nie wolno nam mieszać, nie po to włożyliśmy ogrom pracy by te worki miały taką a nie inną zawartość, by wszystko zburzyć!
Po co komu syzyfowa praca?

Autentyczny przykład z życia (Fizyk może potwierdzić):
Jak Kubuś, napracowałem się by te trójkąty posegregować do czterech worków, a przychodzi bandzior Fizyk i wszystkie te worki wywala na jedną kupę twierdząc że matematycznie nie ma to żadnego znaczenia!
Co więcej, Fizyk twierdzi że gówno go obchodzi według jakiego kryterium Kubuś posegregował wszystkie trójkąty do worków A1, A2, B1 i B2 … bo matematycznie to nie ma żadnego znaczenia, zdaniem Fizyka.

Kubuś się wkurzył i wrócił do 100-milowego lasu bo z bandziorami się nie zadaje.
W tym momencie na jednej dużej kupie mamy wyłącznie zbiór:
ZWT - zbiór wszystkich trójkątów

Do akcji wkracza Bóg rozwścieczony na Fizyka i mówi:
Fizyku, jeśli nie odtworzysz worków posegregowanych pracowicie przez Kubusia to pójdziesz do piekła, na wieczne piekielne męki.

Przestraszony Fizyk mówi drżącym głosem:
Panie, jak mam to zrobić, skoro nie znam kryterium Kubusia według którego rozdzielił on zbiór ZWT do czterech worków?

Pan Bóg:
Twierdziłeś, że matematycznie nie jest ważna zawartość worków A1, A2, B1 i B2, zatem uruchom swoją matematykę i odtwórz te worki.
Jeśli tego nie zrobisz idziesz do piekła razem z twoją „matematyką”!

Zrozpaczony Fizyk:
Panie, co mam zrobić, szczerze żałuję za mój śmiertelny grzech.

Pan Bóg:
Masz tylko jedno wyjście, klękniesz na jedno kolanko i przeprosisz Kubusia za bana na ateicie.pl. Wtedy wszystkie grzechy zostaną ci odpuszczone.

Powiedz mi Fiklicie, jakie szanse ma Fizyk na uniknięcie piekła skoro sam bardzo trafnie opisałeś co można zrobić ze zbiorem ZWT w tym poście:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/kompus-program-ktory-mysli-jak-czlowiek-fiklit-c-v,7220-675.html#231748
… między innymi można ten zbiór posegregować na nieskończoną ilość sposobów!

Podsumowując:
Czy zgadzasz się na prawo Słonia i prawo Pustki?

Prawo Słonia:
Ze zbioru pełnego (dziedziny) wynika wszystko

Prawo Pustki:
Ze zbioru pustego absolutnie nic nie może wyniknąć

Pytanie ekstra:
Czym różnią się zdania A i B od teorii zbiorów?
Totalnie niczym!
Zdania A i B to po prostu teoria zbiorów!

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/kompus-program-ktory-mysli-jak-czlowiek-fiklit-c-v,7220-675.html#231788
fiklit napisał:
Cytat:
Zauważmy że matematycznie zachodzi:
A1+A2 ## B1+B2

To zależy jak rozumiesz +.
Ale jeśli
Cytat:
Oczywistym jest że:
ZWT = A1 + A2
oraz:
ZWT = B1 + B2

to A1+A2 = B1+B2

Fiklicie, zgadzam się z tym co napisałeś po warunkiem że nie interesuje cię zawartość worków A1, A2, B1 i B2.
Czyli masz jeden worek:
ZWT - zbiór wszystkich trójkątów

Moje pytanie:
Co wynika z tego że trzymasz w ręku zbiór wszystkich trójkątów?

Weźmy to samo w ujęciu czysto matematycznym!

Definicja trójkąta:
Trójkąt to płaszczyzna ograniczona łamaną zwyczajną zamkniętą złożoną z trzech odcinków.
Dziedzina:
ZWT - zbiór wszystkich trójkątów

A.
Trójkąty dzielimy na prostokątne i nie prostokątne
ZWT = ZWT*TP + ZWT*~TP
Dziedzina:
ZWT - zbiór wszystkich trójkątów

B.
Trójkąty dzielmy na równoramienne i nierównoramienne
ZWT = ZWT*TR + ZWT*~TR
Dziedzina:
ZWT - zbiór wszystkich trójkątów

Prawa dowolnej teorii zbiorów:
Notacja:
D - dowolna dziedzina
[] - zbiór pusty
1.
Zbiór ~p jest uzupełnieniem do dziedziny dla zbioru p
p+~p =D
2.
Zbiory p i ~p są rozłączne
p*~p=[]
3.
Kolejne prawo dowolnej teorii zbiorów:
p*q + p*r = p*(q+r)

Dowód prawa 1 na przykładzie:
TP - zbiór trójkątów prostokątnych
Dziedzina:
ZWT - zbiór wszystkich trójkątów
~TP = [ZWT-TP]
Prawo dowolnej teorii zbiorów:
ZWT = TP+~TP
Po podstawieniu mamy:
ZWT = TP + [ZWT-TP] = ZWT
cnd

Korzystając z prawa 1 i 3 dla zdania A zapisujemy:
A.
ZWT = ZWT*(TP+~TP) = ZWT*ZWT = ZWT

Identycznie postępujemy ze zbiorem B.
B.
ZWT = ZWT*(TR+~TR) = ZWT*ZWT = ZWT

Jak widzisz Fiklicie operujemy wyłącznie na zbiorach, żadne zdania (w sensie logiki ziemian) nas tu nie interesują.

Jest oczywistym iż z powyższego wynika że:
A: ZWT =B: ZWT
czyli:
Stąd mamy w worku tylko i wyłącznie zbiór:
ZWZ - zbiór wszystkich trójkątów

Pytanie:
Co wynika z tego że mamy w worku zbiór ZWT?

Czy zgadzasz się na prawo Słonia i prawo Pustki?

Prawo Słonia:
Ze zbioru pełnego (dziedziny) wynika wszystko

Prawo Pustki:
Ze zbioru pustego absolutnie nic nie może wyniknąć


Podejdźmy do tego jeszcze z innej strony …

Genialny matematycznie mózg człowieka!

Weźmy nasze zdania.
A.
Trójkąty dzielimy na prostokątne i nie prostokątne
ZWT = ZWT*TP + ZWT*~TP
Dziedzina:
ZWT - zbiór wszystkich trójkątów

B.
Trójkąty dzielmy na równoramienne i nierównoramienne
ZWT = ZWT*TR + ZWT*~TR
Dziedzina:
ZWT - zbiór wszystkich trójkątów

Dlaczego w zdaniach A i B nie ma nic a nic na temat dziedziny?
Wzór matematyczny dla zdania A mamy taki:
ZWT = ZWT*TP + ZWT*~TP

Przełożenie tego zbioru 1:1 na naturalny język mówiony:
A1.
Zbiór wszystkich trójkątów to ZWT i TP lub ZWT i ~TP
ZWT = ZWT*TP + ZWT*~TP

Dlaczego mózg człowieka zastępuje zdanie wyżej zdaniem?
A.
Trójkąty dzielimy na prostokątne i nie prostokątne
ZWT = ZWT*TP + ZWT*~TP
Oczywiste znaczenie:
ZWT = Trójkąty
… ale dalej?
Czemu nasz genialny mózg pominął dalsze ZWT?!
Odpowiedź jest banalna.
W zbiorach zachodzi:
ZWT*TP = TP
ZWT*~TP = ~TP

Stąd tożsame kodowanie matematyczne zdania A jest takie:
A.
Trójkąty dzielimy na prostokątne i nie prostokątne
ZWT = TP + ~TP

Identycznie jest w zdaniu B.
B.
Trójkąty dzielmy na równoramienne i nierównoramienne
ZWT = TR + ~TR

Jeśli twierdzisz Fiklicie, że zachodzi:
A: ZWT = TP+~TP = TR + ~TR = ZWT B:

To matematycznie jest oczywistym (tu nie ma dyskusji) że mogę sobie wybrać dwa dowolne składniki tożsamości.

Wybieram te:
TP+~TP = TR + ~TR

Problem jest tu taki, że matematyka Ziemian nie potrafi operować na rzeczywistości, zawsze przechodzi na zapisy formalne.

Przejdźmy zatem na zapisy formalne podstawiając:
p=TP
q=TR
stąd mamy równanie „tożsame” (cudzysłów nie jest przypadkowy!)
p+~p = q+~q
Oczywistym jest że po obu stronach mamy uzupełnienie zbiorów do dziedziny.
Problem w tym że po przejściu na zapis formalny TOTALNIE nie wiemy jaka to jest dziedzina!
Czyli mamy:
D=D
Czyli nasza dziedzina to:
D = absolutnie dowolna dziedzina
Widać tu jak na dłoni iż po przejściu na zapisy formalne zgubiliśmy dziedzinę (ZWT), a to jest już błąd czysto matematyczny!

… bo w tym przypadku dziedziną może być cokolwiek np.
Zbiór zwierząt, zbiór kwiatów, zbiór pojęć abstrakcyjnych, zbiór krasnoludków …

… ale nie bądźmy tacy oszczędni!
Walnijmy sobie najszerszą możliwą dziedzinę „Uniwersum”

Mamy zatem:
D (dziedzina) = Uniwersum

Definicja Uniwersum:
Wszelkie możliwe pojęcia zrozumiałe dla człowieka

Pytanie:
Co wynika z Uniwersum?

Odpowiedź:

Absolutnie wszystko!
… cokolwiek sensownego nasz mózg nie wymyśli, to zgodnie z definicją Uniwersum będziemy w Uniwersum.

Oczywistym jest, że zaprzeczenie Uniwersum to pustka absolutna, nie jest dostępne jakiekolwiek pojecie zrozumiałe dla człowieka.

Wniosek:
Pustka absolutna to stan mózgu człowieka po jego śmierci!

Stąd mamy.
Definicja operatora śmierci |~~~>:
Operator śmierci (pustki) to zanegowany operator chaosu
Kod:

   p q p|~~~>q
A: 1 1  =0
B: 1 0  =0
C: 0 0  =0
D: 0 1  =0

Operator śmierci (pustki) to stan naszego Wszechświata przed jego powstaniem.

Pytanie:
Kto stworzył nasz Wszechświat?

Odpowiedź:
Bóg - obojętnie co pod tym pojęciem rozumieć
Dla ateistów Bogiem może być kosmiczna zupa, to bez znaczenia.

Ponawiam kluczowe pytanie:

Czy zgadzasz się na prawo Słonia i prawo Pustki?

Prawo Słonia:
Ze zbioru pełnego (dziedziny) wynika wszystko

Prawo Pustki:
Ze zbioru pustego absolutnie nic nie może wyniknąć

.… co może wynikać martwemu mózgowi człowieka?
Czy taki mózg myśli?
… czy jest już tylko kawałkiem mięsa.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 17:43, 18 Kwi 2019, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 2 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 12:02, 28 Lut 2015    Temat postu:

Cytat:
Jak Kubuś, napracowałem się by te trójkąty posegregować do czterech worków, a przychodzi bandzior Fizyk i wszystkie te worki wywala na jedną kupę twierdząc że matematycznie nie ma to żadnego znaczenia!
Co więcej, Fizyk twierdzi że gówno go obchodzi według jakiego kryterium Kubuś posegregował wszystkie trójkąty do worków A1, A2, B1 i B2 … bo matematycznie to nie ma żadnego znaczenia, zdaniem Fizyka.

Kubuś się wkurzył i wrócił do 100-milowego lasu bo z bandziorami się nie zadaje.
W tym momencie na jednej dużej kupie mamy wyłącznie zbiór:
ZWT - zbiór wszystkich trójkątów

Do akcji wkracza Bóg rozwścieczony na Fizyka i mówi:
Fizyku, jeśli nie odtworzysz worków posegregowanych pracowicie przez Kubusia to pójdziesz do piekła, na wieczne piekielne męki.

Przestraszony Fizyk mówi drżącym głosem:
Panie, jak mam to zrobić, skoro nie znam kryterium Kubusia według którego rozdzielił on zbiór ZWT do czterech worków?
itd....

Zbytnio poniosła Cię fantazja, zbyt dosłownie potraktowałeś metaforę worków.
Co to znaczy wynika ze zbioru?
Masz to ZWT jako dzidzinę, co z tego wynika?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25161
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 12:24, 28 Lut 2015    Temat postu:

fiklit napisał:
Cytat:
Jak Kubuś, napracowałem się by te trójkąty posegregować do czterech worków, a przychodzi bandzior Fizyk i wszystkie te worki wywala na jedną kupę twierdząc że matematycznie nie ma to żadnego znaczenia!
Co więcej, Fizyk twierdzi że gówno go obchodzi według jakiego kryterium Kubuś posegregował wszystkie trójkąty do worków A1, A2, B1 i B2 … bo matematycznie to nie ma żadnego znaczenia, zdaniem Fizyka.

Kubuś się wkurzył i wrócił do 100-milowego lasu bo z bandziorami się nie zadaje.
W tym momencie na jednej dużej kupie mamy wyłącznie zbiór:
ZWT - zbiór wszystkich trójkątów

Do akcji wkracza Bóg rozwścieczony na Fizyka i mówi:
Fizyku, jeśli nie odtworzysz worków posegregowanych pracowicie przez Kubusia to pójdziesz do piekła, na wieczne piekielne męki.

Przestraszony Fizyk mówi drżącym głosem:
Panie, jak mam to zrobić, skoro nie znam kryterium Kubusia według którego rozdzielił on zbiór ZWT do czterech worków?
itd....

Zbytnio poniosła Cię fantazja, zbyt dosłownie potraktowałeś metaforę worków.
Co to znaczy wynika ze zbioru?
Masz to ZWT jako dzidzinę, co z tego wynika?

Jak masz worek ze wszystkimi trójkątami to w tej dziedzinie wynika ci absolutnie wszystko co jest związane z pojęciem "trójkąt", chociażby twierdzenie Pitagoras czy Talesa, możesz ten zbiór dzielić według dowolnych kryteriów etc
Sam to świetnie ująłeś:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/kompus-program-ktory-mysli-jak-czlowiek-fiklit-c-v,7220-675.html#231748
ALE!
Jeśli worek z napisem ZWT jest pusty, co oznacza że to pojecie nie istnieje w twoim abstrakcyjnym wszechświecie, to absolutnie nic ci z tego worka wynikać nie może.
Myślę, że się zgadzamy.

Kluczowy cytat dotyczący worków Fizyka:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/kompus-program-ktory-mysli-jak-czlowiek-fiklit-c-v,7220-675.html#231770
fiklit napisał:
Cytat:
Zauważmy że matematycznie zachodzi:
A1+A2 ## B1+B2

To zależy jak rozumiesz +.
Ale jeśli
Cytat:
Oczywistym jest że:
ZWT = A1 + A2
oraz:
ZWT = B1 + B2

to A1+A2 = B1+B2

Fiklicie, zgadzam się z tym co napisałeś po warunkiem że nie interesuje cię zawartość worków A1, A2, B1 i B2.
Czyli masz jeden worek:
ZWT - zbiór wszystkich trójkątów

Moje pytanie:
Co wynika z tego że trzymasz w ręku zbiór wszystkich trójkątów?

Matematycznie musi być:
ZWT=A1+A2 ## ZWT=B1+B2
## - różne na mocy definicji

Co z tego że dziedzina jest tu wspólna?
Musisz w równaniu wyżej postawić znak ##

Co z tego że wspólną dziedziną dla całego naszego Wszechświata jest tablica Mendelejewa?
Czy wolno postawić znak tożsamości:
cokolwiekX+ nie cokolwiekX = cokolwiekY + nie cokolwiekY
X+~X = Y+~Y
bo dziedzina jest tu wspólna - tablica Mendelejewa?

Czy zachodzi poniższa "tożsamość"?
krasnoludek + nie krasnoludek = dwa plus nie dwa
K+~K = 2 + ~(2)
Dziedzina dla lewej strony tożsamości:
Zbiór postaci bajkowych
Dziedzina dla prawej strony tożsamości:
LN - zbiór wszystkich liczb naturalnych

Oczywiście w ostatnim przypadku dziedziny są różne i tożsamość nie zachodzi, ale logika Ziemian jest ślepa i tego nie widzi.
Ślepa jest dlatego że zawsze przechodzi na zapisy formalne:
Podstawmy:
p=K
q=2
stąd mamy:
p+~p = q+~q
czyli:
D=D
gdzie:
D dowolna dziedzina

Najwyższy czas, aby logika Ziemian udała się do najsławniejszego okulisty 100-milowego lasu, Puchacza - na 100% odzyska wzrok.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 12:56, 28 Lut 2015, w całości zmieniany 9 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 2 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:03, 28 Lut 2015    Temat postu:

"ZWT=A1+A2 ## ZWT=B1+B2 "
To nie może być prawdą. Zawsze X=X.
To wynika z definicji =
= jest zawsze zwrotna, przechodnia, symetryczna.
Chyba, że masz jakąś inną definicję =, która nie ma tych własności.
Wtedy możemy przerwać dyskusję, bo i tak nie będziesz w stanie podać zrozumiałej definicji =.

Czy Twoje = jest zwrotne przechodnie i symetryczne?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Taz




Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 471
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:22, 28 Lut 2015    Temat postu:

Pominę stos innych bzdur w Twoim poście i czepię się tego:
rafal3006 napisał:
Prawo Słonia:
Ze zbioru pełnego (dziedziny) wynika wszystko

Prawo Pustki:
Ze zbioru pustego absolutnie nic nie może wyniknąć

1. Zgadzasz się, że "p=>q" oznacza, że z p wynika q?
2. Zgadzasz się, że P8=>P2?
3. Zgadzasz się, że zbiór P8 jest podzbiorem P2?
4. Czy w takim razie prawo Słonia oznacza, że dziedzina jest podzbiorem wszystkiego?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25161
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:27, 28 Lut 2015    Temat postu:

fiklit napisał:
"ZWT=A1+A2 ## ZWT=B1+B2 "
To nie może być prawdą. Zawsze X=X.
To wynika z definicji =
= jest zawsze zwrotna, przechodnia, symetryczna.
Chyba, że masz jakąś inną definicję =, która nie ma tych własności.
Wtedy możemy przerwać dyskusję, bo i tak nie będziesz w stanie podać zrozumiałej definicji =.

Czy Twoje = jest zwrotne przechodnie i symetryczne?


Weźmy dwa zdania:
A.
Zwierzęta dzielimy na kręgowce i bezkręgowce
ZW=KR+~KR

B.
Zwierzęta dzielimy na stałocieplne i zmiennocieplne
ZW = C + ~C

Dziedzina:
ZW - Zbiór wszystkich zwierząt

Na pewno zgodzisz się, że oba te zdania są poprawne pod każdym względem, jednak oba niosą FUNDAMENTALNIE inną informację, skutkującą zupełnie innym podziałem tego samego zbioru ZW

Czy możemy twoim zdaniem zapisać tożsamość:
A: ZW = KR+~KR = C+~C = ZW :B
?
Jeśli twierdzisz że tak to automatycznie absolutnie wszystko redukujesz do zbioru ZW, bo ten zbiór jest cząstką tożsamości logicznej!

Zauważmy, że także zdania A i B na tej samej zasadzie możemy zakodować tak:
A1.
Zwierzęta dzielimy na kręgowce i bezkręgowce
ZW

B1.
Zwierzęta dzielimy na stałocieplne i zimno cieplne
ZW

Bo także tu zbiór ZW jest cząstką tożsamości logicznej.

Kluczowe pytanie:
Zgadzasz się z rozważaniami Kubusia?
TAK/NIE

P.S.
Fizyku, dojedziemy do twoich pytań - w swoim czasie.
Fizyku, możesz zarzucić dyskusji z Kubusiem wszystko, ale nie "że jest nudna".
Zgadzasz się?
... jak nie to po cholerę stale przesiadujesz na sfinii? :)


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 13:46, 28 Lut 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 2 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:39, 28 Lut 2015    Temat postu:

Zanim na to odpowiem musisz jasno i jednoznacznie napisać co u ciebie znaczy = i +.
Nie chcę się zgodzić na coś, co rozumiem inaczej niż Ty, i wprowadzić Cię w błąd, że zgadzam się z Twoim rozumieniem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Taz




Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 471
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:46, 28 Lut 2015    Temat postu:

rafal3006 napisał:
P.S.
Fizyku, dojedziemy do twoich pytań - w swoim czasie.

Czyli nigdy? :D
Standardowy Unik Kubusia #1.

rafal3006 napisał:
Fizyku, możesz zarzucić dyskusji z Kubusiem wszystko, ale nie "że jest nudna".
Zgadzasz się?
... jak nie to po cholerę stale przesiadujesz na sfinii? :)

Bo dzięki temu czuję się mądrzejszy i podnosi mi się samoocena ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 2 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:52, 28 Lut 2015    Temat postu:

Taz napisał:

Bo dzięki temu czuję się mądrzejszy i podnosi mi się samoocena ;)

Mam tak samo ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25161
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:53, 28 Lut 2015    Temat postu:

Taz napisał:

Bo dzięki temu czuję się mądrzejszy i podnosi mi się samoocena ;)

... ale przecież masz na ateiście.pl równego sobie eksperta logiki matematycznej, Krystkona.
Dlaczego z nim nie dyskutujesz? :)


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 13:53, 28 Lut 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25161
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:54, 28 Lut 2015    Temat postu:

Wykłady z algebry Kubusia

Temat:
Rodzaje tożsamości w algebrze Kubusia

fiklit napisał:
Zanim na to odpowiem musisz jasno i jednoznacznie napisać co u ciebie znaczy = i +.
Nie chcę się zgodzić na coś, co rozumiem inaczej niż Ty, i wprowadzić Cię w błąd, że zgadzam się z Twoim rozumieniem.

Znaczek „+” to suma logiczna zbiorów (zdarzeń) - tu nie ma o czym dyskutować.
Znaczek „*” to iloczyn logiczny zbiorów (zdarzeń) - tu nie ma o czym dyskutować

1.
Tożsamość definicyjna.


Definicja kwadratu:
Kwadrat to czworokąt mający wszystkie kąty proste i boki równe
KW=KP*BR
Lewa strona to pojęcie definiowane
Prawa strona to właściwa definicja

2.
Tożsamość logiczna

Prawo Kubusia:
p=>q = ~p~>~q
Udowodnienie prawdziwości dowolnej strony tożsamości logicznej automatycznie jest dowodem prawdziwości drugiej strony
Udowodnienie fałszywości dowolnej strony tożsamości logicznej automatycznie jest dowodem fałszywości drugiej strony

Przykład w zbiorach:
A.
Prawo Kubusia:
P8=>P2 = ~P8~>~P2
Udowadniam prawą stronę, tu:
~P8~>~P2
co wymusza prawdziwość lewej strony
P8=>P2
B.
P8=>P3 = ~P8~>~P3
Udowadniam fałszywość lewej strony:
P8=>P3 =0
co jest dowodem fałszywości prawej strony
~P8~>~P3

3.
Tożsamość zbiorów


Definicja warunku wystarczającego =>:
Zbiór na podstawie wektora jest podzbiorem => zbioru wskazywanego przez strzałkę wektora
p=>q
Twierdzenie:
Jeśli zbiór p jest podzbiorem => zbioru q to iloczyn logiczny tych zbiorów jest tożsamy ze zbiorem p, co zapisujemy w nawiasach kwadratowych:
[p*q=p]
Stąd mamy definicję warunku wystarczającego w zbiorach:
p=>q = [p*q=p] = [p=p].
Lewa strona, czyli p=>q to pojecie definiowane „warunek wystarczający”
Wszystko co po prawej stronie to właściwa definicja warunku wystarczającego w zbiorach.
Tożsamość zarówno w nawiasach kwadratowych, jak i między członami w nawiasach kwadratowych jest tożsamością zbiorów (zgodną z matematyką klasyczną)
[p*q=p] = [p=p]

4.
Tożsamość dziedziny

(gorąca sprawa, w tym momencie odkryta)

A.
Zwierzęta dzielimy na kręgowce i bezkręgowce
ZW=KR+~KR

Lewa strona: konkretna dziedzina
Prawa strona: suma logiczna zbiorów stanowiąca tą dziedzinę

Zauważmy, że w tożsamości na poziomie dziedziny na pewno nie mamy do czynienia z definicją, nie jest to zatem tożsamość definicyjna opisana wyżej.

Formalnie jest to tożsamość zbiorów, jednak nie może z niej wynikać iż prawą stronę możemy sobie bezkarnie wywalić w kosmos, bo wtedy mamy nonsens w kodowaniu zdań.

A1.
Zwierzęta dzielimy na kręgowce i bezkręgowce
ZW
To kodowanie oznacza tylko i wyłącznie słówko:
ZW = [zwierzęta]
i absolutnie nic więcej.

Nie jest to zatem tożsamość w zbiorach w czystej postaci gdzie mamy prawo wywalić w kosmos człon:
KR+~KR
i zostawić wyłącznie człon:
ZW = [zwierzęta]

Gdybyśmy mieli takie matematyczne prawo to nasze zdanie A redukuje się do postaci:
A2.
Zwierzęta
ZW=[zwierzęta]

Pytanie:
Czy zachodzi matematyczna tożsamość zdań A i A2 tzn. czy oba te zdania niosą identyczną informację?
Na 100% NIE!

Trzeba zatem ten problem rozwiązać.
Kubuś właśnie myśli ….
Pomoc jest jak najbardziej wskazana.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 15:15, 28 Lut 2015, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 2 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 15:13, 28 Lut 2015    Temat postu:

Podałeś przykłady, a nie definicje.
"suma logiczna zbiorów" - nie wiem co to znaczy.
Podaj definicje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25161
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 15:18, 28 Lut 2015    Temat postu:

fiklit napisał:
Podałeś przykłady, a nie definicje.
"suma logiczna zbiorów" - nie wiem co to znaczy.
Podaj definicje.

Iloczyn logiczny zbiorów = kwantyfikator mały

\/x p(x)*q(x)
Istnieje takie x, które należy jednocześnie do zbiorów p(x) i q(x)

Sorry:
To jest definicja dobra dla zdarzeń (a nie dla zbiorów).

Iloczyn logiczny zbiorów:
Wspólna część zbiorów p i q bez powtórzeń

Zacytuję wszystkie definicje w zbiorach używane w AK.


2.4 Podstawowe operacje na zbiorach

Do obsługi całej algebry Kubusia w zbiorach wystarczą nam trzy podstawowe operacje na zbiorach plus pojęcie uzupełnienia zbioru do wybranej dziedziny.

1.
Iloczyn logiczny zbiorów (koniunkcja) to wspólna cześć zbiorów p i q bez powtórzeń
Y=p*q
gdzie:
„*” - spójnik „i”(*) z naturalnej logiki człowieka
Przykład:
p=[1,2,3,4], q=[3,4,5,6]
Y=p*q= [1,2,3,4]*[3,4,5,6] =[3,4]

2.
Suma logiczna zbiorów (alternatywa) to wszystkie elementy zbiorów p i q bez powtórzeń
Y=p+q
gdzie:
„+” - spójnik „lub”(+) z naturalnej logiki człowieka
Przykład:
p=[1,2,3,4], q=[3,4,5,6]
Y=p+q = [1,2,3,4]+[3,4,5,6] =[1,2,3,4,5,6]

3.
Różnica zbiorów p-q to wszystkie elementy zbioru p z wykluczeniem elementów zbioru q
p=[1,2,3,4], q=[3,4,5,6]
p-q = [1,2,3,4]-[3,4,5,6] =[1,2]
q-p = [3,4,5,6]-[1,2,3,4] =[5,6]

4.
Uzupełnienie zbioru do wybranej dziedziny

W nowej teorii zbiorów (NTZ) zachodzi tożsamość:
Uzupełnienie zbioru do wybranej dziedziny = negacja zbioru = zaprzeczenie zbioru

„~” - symbol przeczenia, w naturalnej logice człowieka przedrostek „NIE”

Przykład:
Dany jest zbiór:
p=[1,2]
Przyjmijmy dziedzinę:
D=[1,2,3,4]
stąd:
~p=~[1,2] =[3,4]
Alternatywnie:
~p = D-p = [1,2,3,4]-[1,2] = [3,4]
Gdzie:
~ - symbol przeczenia

Komentarz słowny w naturalnej logice człowieka:
Jeśli przyjmiemy zbiór p=[1,2] oraz wybierzemy dziedzinę D=[1,2,3,4] to zaprzeczeniem zbioru p jest zbiór ~p=[3,4]

Definicja dziedziny:
p+~p=1
p*~p=0
p+~p=[1,2]+[3,4]=[1,2,3,4]=1 =D
p*~p=[1,2]*[3,4]=[] =0

Na mocy definicji zachodzi:
[] =0 - dowolny zbiór pusty ma wartość logiczną 0
D =1 - dowolny zbiór niepusty ma wartość logiczną równą 1 (w szczególności Dziedzina)

Zaprzeczenie zbioru pustego to dziedzina:
~[] = D (~0=1)
Zaprzeczenie dziedziny to zbiór pusty:
~D = [] (~1=0)

Stąd mamy fundament dwuelementowej algebry Kubusia:
I. ~0=1
II. ~1=0

W skrajnym przypadku dziedziną może być Uniwersum

Definicja Uniwersum:
Uniwersum to wszelkie możliwe pojęcia zrozumiałe dla człowieka


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 15:25, 28 Lut 2015, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 2 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 15:33, 28 Lut 2015    Temat postu:

Czy:
a) [1,2]+[3,4]=[1,2,3,4]?
b) [1]+[2,3,4]=[1,2,3,4]?
c) [1,2]+[3,4]=[1,2,3,4] = [1]+[2,3,4]=[1,2,3,4]?

Wydaje się ogólną prawdą jest:
Jeśli p+q=r oraz s+t=r to p+q=s+t.
Jednak twierdzisz, że tak nie jest.
Podaj regułę kiedy tak jest a kiedy tak nie jest.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25161
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 15:55, 28 Lut 2015    Temat postu:

fiklit napisał:
Czy:
a) [1,2]+[3,4]=[1,2,3,4]?
b) [1]+[2,3,4]=[1,2,3,4]?
c) [1,2]+[3,4]=[1,2,3,4] = [1]+[2,3,4]=[1,2,3,4]?

Wydaje się ogólną prawdą jest:
Jeśli p+q=r oraz s+t=r to p+q=s+t.
Jednak twierdzisz, że tak nie jest.
Podaj regułę kiedy tak jest a kiedy tak nie jest.

Wszystko co napisałeś jest prawdą, w klasycznej teorii zbiorów tak jest, jednak są ewidentne wyjątki np.
A.
P8~~>P2 =P8*P2 =1 bo 8
Zdanie A jest prawdziwe bo zbiór wynikowy jest niepusty, wystarczy pokazać jeden element wspólny zbiorów
B.
P8=>P2 = [P8*P2=P8] = [P8=P8] =1
Zdanie B jest prawdziwe ale tylko i wyłącznie dlatego że zbiór P8 jest podzbiorem => zbioru P2, a nie dlatego że zbiór wynikowy jest niepusty!

Doskonale widać, że tu klasyczna teoria zbiorów się załamuje bo =1 w zdaniu A znaczy fundamentalnie co innego niż =1 w zdaniu B.

Podobnie klasyczna algebra Boole’a (teoria bramek logicznych) załamuje się już na poziomie układów cyfrowych średniej integracji (liczniki, rejestry, multipleksery etc) tzn. jest kompletnie bezużyteczna, nie daje rady.

Nad regułą właśnie się zastanawiam, przecież problem wyszedł przed chwilą.

Na 100% nie może być tak że równania logiczne w zbiorach opisujące zdanie A jest tożsame z równaniem logicznym w zbiorach opisującym zdanie A2.

A.
Zwierzęta dzielimy na kręgowce i bezkręgowce
ZW=KR+~KR

A2.
Zwierzęta
ZW

Dziedzina:
ZW - zbiór wszystkich zwierząt

Co z tego że w zbiorach wynika że zdania A i A2 są tożsame?

Czy na 100% są tożsame logicznie, tzn. niosą identyczną informację?

Poproszę o odpowiedź.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 15:59, 28 Lut 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 2 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 16:16, 28 Lut 2015    Temat postu:

Mówisz o tożsamości zbiorów czy równań? Gdzie w A2 masz równanie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 2 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 16:26, 28 Lut 2015    Temat postu:

Acha, to że zaproponowałeś jakis system, który jest niespójny, niejednoznaczny, niedodefiniowany, niezrozumiały, niedokończony, to wiesz - trudno to nazwać armagedonem ziemskiej teorii zbiorów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Taz




Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 471
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 17:33, 28 Lut 2015    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Doskonale widać, że tu klasyczna teoria zbiorów się załamuje bo =1 w zdaniu A znaczy fundamentalnie co innego niż =1 w zdaniu B.

Klasyczna teoria zbiorów w ogóle nie wstawiałaby tam żadnego wieloznacznego =1.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25161
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 19:06, 28 Lut 2015    Temat postu:

Taz napisał:
rafal3006 napisał:
Doskonale widać, że tu klasyczna teoria zbiorów się załamuje bo =1 w zdaniu A znaczy fundamentalnie co innego niż =1 w zdaniu B.

Klasyczna teoria zbiorów w ogóle nie wstawiałaby tam żadnego wieloznacznego =1.

Fizyku, twój aktualny stan logiki matematycznej nie wychodzi poza znajomość techniki bramek "i"(*) i "lub"(+), rewolucja w postaci układów średniej skali integracji (liczniki, rejestry etc) przy których klasyczna teoria zbiorów sobie nie radzi, czyli leży i kwiczy - jeszcze przed tobą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25161
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 19:53, 28 Lut 2015    Temat postu:

Taz napisał:
rafal3006 napisał:
P.S.
Fizyku, dojedziemy do twoich pytań - w swoim czasie.

Czyli nigdy? :D
Standardowy Unik Kubusia #1.

Fizyku małej wiary,
czemu zwątpiłeś w Kubusia?
Taz napisał:

Pominę stos innych bzdur w Twoim poście i czepię się tego:
rafal3006 napisał:
Prawo Słonia:
Ze zbioru pełnego (dziedziny) wynika wszystko

Prawo Pustki:
Ze zbioru pustego absolutnie nic nie może wyniknąć

1. Zgadzasz się, że "p=>q" oznacza, że z p wynika q?
2. Zgadzasz się, że P8=>P2?
3. Zgadzasz się, że zbiór P8 jest podzbiorem P2?
4. Czy w takim razie prawo Słonia oznacza, że dziedzina jest podzbiorem wszystkiego?

Fizyku, prawo Słonia i prawo Pustki to w logice rzecz święta, jak obalisz kasuję AK.

Prawo Słonia:
Ze zbioru pełnego (dziedziny) wynika wszystko

Prawo Pustki:
Ze zbioru pustego absolutnie nic nie może wyniknąć

Twój punkt 4 o jakieś twoje osobiste brednie, więc pominę milczeniem.

Nadzbiorem wszystkiego jest Uniwersum.

Definicja Uniwersum:
Uniwersum to wszelkie możliwe pojęcia zrozumiałe dla człowieka

Ad.3
Taz napisał:

3. Zgadzasz się, że zbiór P8 jest podzbiorem P2?

… ale skąd ty wytrzasnąłeś tak niebotyczną głupotę że zbiór P2 jest dziedziną dla tego zdania?
A.
Jeśli liczba jest podzielna przez 8 to na pewno => jest podzielna przez 2
P8=>P2
Dziedzina:
LN - zbiór liczb naturalnych
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo:
Zbiór P8 jest podzbiorem zbioru P2
Dodatkowo zbiory P8 i P2 są różne, zatem spełniona jest definicja implikacji prostej |=>

Dla tego zdania dziedzinę opisaną spójnikami „lub”(+) i „i”(*) (twój poziom logiki matematycznej) wyznaczamy korzystając z prawa eliminacji operatora implikacji |=>.
A1.
P8|=>P2 = A: P8*P2 + C:~P8*~P2 + D: ~P8*P2 = LN

Prawo Mrówki dla operatora implikacji |=>:
Zbiory A, C i D są niepuste i rozłączne, zaś ich suma logiczna stanowi dziedzinę, tu zbiór liczb naturalnych.

B.
Jeśli liczba jest podzielna przez 8 to może ~~> być podzielna przez 3
P8~~>P3 =P8*P3 =1 bo 24
Dziedzina:
LN - zbiór liczb naturalnych
Zdanie prawdziwe na mocy definicji spójnika „może” ~~>, wystarczy pokazać jeden element wspólny zbiorów P8 i P3.
Dodatkowo żaden ze zbiorów P8 i P3 nie zawiera się w drugim.
Spełniona jest zatem definicja operatora chaosu |~~>

Dla tego zdania dziedzinę opisaną spójnikami „lub”(+) i „i”(*) (twój poziom logiki matematycznej) wyznaczamy korzystając z prawa eliminacji operatora chaosu |~~>.
B1.
P8|~~>P3 = A: P8*P3 + B: P8*~P3 + C: ~P8*~P3 + D: ~P8*P3 = LN

Prawo Mrówki dla operatora chaosu |~~>:
Zbiory A, B, C i D są niepuste i rozłączne, zaś ich suma logiczna stanowi dziedzinę, tu zbiór liczb naturalnych.

Widać jak na dłoni ze mamy tak:
A1: LN = B1:LN
czyli:
(A1: P8*P2 + ~P8*~P2 + ~P8*P2 = LN) = (B1: P8*P3 + P8*~P3 + ~P8*~P3 + ~P8*P3 = LN)

Według ciebie Fizyku zachodzi tożsamość zdań A i B bo zachodzi tożsamość dziedzin LN=LN?
?!
Jesteś tego pewien?

Poproszę o odpowiedź.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 20:03, 28 Lut 2015, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Taz




Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 471
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 19:56, 28 Lut 2015    Temat postu:

rafal3006 napisał:
… ale skąd ty wytrzasnąłeś tak niebotyczną głupotę że zbiór P2 jest dziedziną dla tego zdania?

A skąd Ty wytrzasnąłeś cokolwiek o dziedzinie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25161
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:01, 28 Lut 2015    Temat postu:

Taz napisał:
rafal3006 napisał:
… ale skąd ty wytrzasnąłeś tak niebotyczną głupotę że zbiór P2 jest dziedziną dla tego zdania?

A skąd Ty wytrzasnąłeś cokolwiek o dziedzinie?

Nie marudź, tylko odpowiedz na zadane pytanie:
Jak zwykle unik Fizyka #1?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 2 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:28, 28 Lut 2015    Temat postu:

To weźmy jako dzidzinę liczby naturalne LN.
Twierdzisz że wszystko z tego wynika czyli szczególności P2.
LN=>P2
Nie sądzę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Taz




Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 471
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:51, 28 Lut 2015    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Nie marudź, tylko odpowiedz na zadane pytanie:
Jak zwykle unik Fizyka #1?

No jak pytanie wynika z wziętej nie powiem skąd interpretacji mojej wypowiedzi, to tak, będę go unikał i starał się najpierw wyjaśnić kwestię tej interpretacji.

Poza tym Fiklit bardzo ładnie obalił Twoje prawo Słonia. Kasuj AK.

fiklit napisał:
To weźmy jako dzidzinę liczby naturalne LN.
Twierdzisz że wszystko z tego wynika czyli szczególności P2.
LN=>P2
Nie sądzę.

W sumie to nawet lepiej. Z dziedziny wynika wszystko?
LN=>2+2=5
LN=>krowa śpiewa w operze
LN=>Kubuś nie rozumie logiki

Wesoło, nie powiem :D


Ostatnio zmieniony przez Taz dnia Sob 20:54, 28 Lut 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25161
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:25, 28 Lut 2015    Temat postu:

Taz napisał:

fiklit napisał:
To weźmy jako dzidzinę liczby naturalne LN.
Twierdzisz że wszystko z tego wynika czyli szczególności P2.
LN=>P2
Nie sądzę.

W sumie to nawet lepiej. Z dziedziny wynika wszystko?
LN=>2+2=5
LN=>krowa śpiewa w operze
LN=>Kubuś nie rozumie logiki

Wesoło, nie powiem :D

Tylko głupcy się śmieją, gdy nie rozumieją.

fiklit napisał:
To weźmy jako dzidzinę liczby naturalne LN.
Twierdzisz że wszystko z tego wynika czyli szczególności P2.
LN=>P2
Nie sądzę.

Fiklicie nic takiego nigdy nie napisałem.
Od zawsze piszę że z dowolnej dziedziny wynikają wszelkie prawa w obrębie tej dziedziny np. w obrębie dziedziny trójkątów prawo Pitagorasa, czy też Talesa.

Wynikają też wszelkie prawa podziału dziedziny według określonego kryterium np. nasze niedawne
1.
Zwierzęta dzielimy na kręgowce i bezkręgowce
ZW=KR+~KR
2.
Zwierzęta dzielimy na stałocieplne i zmiennocieplne
ZW=C+~C
Dziedzina:
ZW - zbiór wszystkich zwierząt

Spieramy się dokładnie o to:
ZW=KR+~KR ??? ZW=C+~C
Co wstawić w miejsce ???

Oczywistym jest że poszczególne elementy czy podzbiory wchodzą w skład dowolnej dziedziny, tu np. zbiór zwierząt z czterema łapami, ale w tym przypadku matematycznie zachodzi.
4L ## ZW
## - różne na mocy definicji

Podobnie dla przypadku który zapisałeś:
Jak masz do dyspozycji LN to zbiór P2 jest podzbiorem zbioru LN, ale matematycznie zachodzi:
P2 ## LN
## - różne na mocy definicji

Wracając do praw matematycznych obowiązujących w obrębie dowolnej dziedziny to w naszym przypadku mamy sytuacje następującą.

Prawo eliminacji operatora implikacji |=> i prawo eliminacji operatora chaosu |~~> to są prawa podziału zbioru liczb naturalnych LN na ściśle określone podzbiory!


W spójnikach „lub”(+) i „i”(*) na 100% poprawne są następujące prawa!

Prawo eliminacji operatora implikacji |=>.
A1.
P8|=>P2 = A: P8*P2 + C:~P8*~P2 + D: ~P8*P2 = LN

Prawo Mrówki dla operatora implikacji |=>:
Zbiory A, C i D są niepuste i rozłączne, zaś ich suma logiczna stanowi dziedzinę, tu zbiór liczb naturalnych.

Pprawo eliminacji operatora chaosu |~~>.
B1.
P8|~~>P3 = A: P8*P3 + B: P8*~P3 + C: ~P8*~P3 + D: ~P8*P3 = LN

Prawo Mrówki dla operatora chaosu |~~>:
Zbiory A, B, C i D są niepuste i rozłączne, zaś ich suma logiczna stanowi dziedzinę, tu zbiór liczb naturalnych.

Widać jak na dłoni ze mamy tak:
A1: LN = B1:LN
czyli:
(A1: P8*P2 + ~P8*~P2 + ~P8*P2 = LN) = (B1: P8*P3 + P8*~P3 + ~P8*~P3 + ~P8*P3 = LN)

Fiklicie, czy masz wątpliwości co do poprawności tych praw ściśle matematycznych?
Na 100% NIE!
Jednak w powyżej tożsamości występuje dziedzina:
LN - zbiór liczb naturalnych
Zatem?
Zachodzi powyższa tożsamość, czy nie zachodzi?

Zauważ że wszystko jest tu zgodne z klasyczną teoria zbiorów którą sam zapisałeś.

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/armagedon-ziemskiej-teorii-zbiorow,7632.html#231830
fiklit napisał:
Czy:
a) [1,2]+[3,4]=[1,2,3,4]?
b) [1]+[2,3,4]=[1,2,3,4]?
c) [1,2]+[3,4]=[1,2,3,4] = [1]+[2,3,4]=[1,2,3,4]?

Wydaje się ogólną prawdą jest:
Jeśli p+q=r oraz s+t=r to p+q=s+t.
Jednak twierdzisz, że tak nie jest.
Podaj regułę kiedy tak jest a kiedy tak nie jest.


Podpowiem:
Klasyczna teoria zbiorów się tu załamuje, identycznie jak teoria bramek logicznych „i”(*) i „lub”(+) załamuje się już na układach średniej skali integracji (liczniki, rejestry, multipleksery etc), mimo że podstawowym budulcem układów średniej skali integracji, jak i komputerów może być pojedyńcza bramka NAND - ona wystarczy, by w technice cyfrowej zrobić (sprzętowo) wszystko, na największych komputerach kończąc.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 21:39, 28 Lut 2015, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Strona 1 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin