Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Dyskusja z wiara.pl
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 22456
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 17:55, 22 Kwi 2014    Temat postu: Dyskusja z wiara.pl

[link widoczny dla zalogowanych]

andej napisał:
Uważam, że:
A=>(B v ~B)
Po ludzku rozumiem to tak:
Niezależnie od przesłanek z jakich wychodzisz, stosują prawidłowe metody rozumowania, dojdziesz do prawdziwych wniosków. Dla mnie to droga do Boga.

Mówisz do syna:

Jeśli zdasz egzamin to dostaniesz komputer lub nie dostaniesz komputera
E=>K+~K

Albo jeszcze dosadniej:
Kto wierzy we mnie będzie zbawiony lub nie będzie zbawiony
W=>Z+~Z

To jest bełkot, czyli ewidentna droga do piekła, a nie do Boga :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 22456
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 17:57, 22 Kwi 2014    Temat postu:

zefciu napisał:
rafal3006 napisał:
P.S.
Z nowej teorii implikacji wynika iż bez znaczenia jest czy Chrystus powiedział:
A.
Kto wierzy we mnie będzie zbawiony
W=>Z
... a jak kto nie wierzy Panie ?
Prawo Kubusia:
W=>Z = ~W~>~Z - prawo zamiany implikacji prostej => na odwrotną ~>
B.
Kto nie wierzy we mnie nie będzie zbawiony
~W~>~Z
To samo wynika oczywiście i z klasycznej logiki.

Poza tym zauważmy Nie ma bowiem powyżej różnicy znaczenia między operatorem "=>" a "~>".

To jednak zmienia się z postu na post, bo w kolejnym poście kubuś pisze, że operator "~>" związany jest z logiką modalną, i oznacza "może zajść, ale nie musi". Więc notacja:

~W~>~Z

oznacza "jeśli ktoś nie wierzy we mnie, to być może nie będzie zbawiony".

Jak widać rafal sam nie pamięta, co oznacza który z jego dziwnych znaczków.

Tzw. "Logika Kubusia", co niedawno przyznał rafal na "ateiście.pl" w ogóle nie istnieje. Co nie przeszkadza mu inwadować nowych forów kłamiąc, że system został ukończony i jest "bez zarzutu".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 22456
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 17:58, 22 Kwi 2014    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

Dialog z matematycznego przedszkola

Notacja:
~> - może, warunek konieczny w implikacji
=> - na pewno, warunek wystarczający w implikacji

Synek do Zefcia:
A.
Tata, jeśli jutro będzie pochmurno to może padać?
CH~>P
Zefciu:
Może synku.

Synek:
Tata, a czy chmury są warunkiem koniecznym, aby jutro padało?
Zefciu:
Tak synku, chmury są warunkiem koniecznym ~> aby jutro padało bo jak nie będzie chmur to na pewno => nie będzie padać.
Prawo Kubusia:
CH~>P = ~CH=>~P
Prawo Kubusia = definicja implikacji odwrotnej:
p~>q = ~p=>~q

Prawo Kubusia to przejście do logiki przeciwnej w obszarze implikacji:
Negujemy zmienne i wymieniamy spójniki na przeciwne.
Przykład:
p+q ~>r*s
Przejście do logiki przeciwnej:
~p*~q => ~r+~s
Oczywiście kluczowym jest tu zmiana spójnika "może" ~> na spójnik "na pewno” =>

Synek:
Tata, a jeśli nie będzie pochmurno?
Zefciu:
Synku, jeśli jutro nie będzie pochmurno to na pewno => nie będzie padać
~CH=>~P

Synek:
Tata, czy brak chmur jest warunkiem wystarczającym => aby jutro nie padło?
Zefciu:
Tak, synku.

Synek:
Tata, skąd tak doskonale znasz algebrę Kubusia którą nasza Pani aktualnie wykłada w przedszkolu?

... no właśnie Zefciu, skąd znasz algebrę Kubusia?

Analogia do groźby jest tu 100% bo na mocy definicji dowolna groźba to implikacja odwrotna.
W Biblii jest sporo gróźb z grzechem przeciwko Duchowi Świętemu na czele.

Definicja groźby:
Jeśli dowolny warunek to kara
W~>K = ~W=>~K
Na mocy definicji dowolna groźba to implikacja odwrotna o definicji:
p~>q = ~p=>~q

Definicja obietnicy:
Jeśli dowolny warunek to nagroda
W=>N = ~W~>~N
Na mocy definicji dowolna obietnica to implikacja prosta o definicji:
p=>q = ~p~>~q

Weźmy najprostszą groźbę.

Chrystus:
A.
Kto nie wierzy we mnie nie będzie zbawiony
~W~>~Z =1

To jest oczywista groźba, na mocy definicji implikacja odwrotna:
~W~>~Z = W=>Z

Co oznacza definicja implikacji odwrotnej?
Dokładnie to samo co w naszym przedszkolnym przykładzie o chmurach!

Brak wiary w Chrystusa jest warunkiem koniecznym ~> nie zbawienia bo każdy kto wierzy na pewno => będzie zbawiony
~W~>~Z = W=>Z

Zauważmy że:
jeśli brak wiary jest warunkiem koniecznym ~> dla nie zbawienia to Chrystus ma prawo wpuścić do nieba dowolnego grzesznika (np. Barabasz na Krzyżu).

Stąd mamy zdanie B.
B.
Kto nie wierzy we mnie może ~~> być zbawiony
~W~~>Z =1
Zauważmy że zdaniu B nie zachodzi warunek konieczny~> bo prawo Kubusia:
~W~>Z = W=>~Z =0
Prawa strona jest fałszem (zdanie D niżej) zatem w zdaniu B nie zachodzi warunek koniczny ~>.
Zdanie B jest prawdziwe na mocy naturalnego spójnika „może” ~~>, wystarczy sama możliwość darowania kary.
Zauważmy że na mocy zdań A i B Chrystus nie ma żadnych szans za kłamstwo, cokolwiek nie zrobi kłamcą nie jest. Ma prawo również grozić do woli np. grzech przeciwko Duchowi Świętemu. Gdyby Chrystus nie mógł darować dowolnego grzechu (np. osławionego przeciwko Duchowi) to jego wolna wola jest picem.

Z powyższego wynika że w zdaniu A mamy brak gwarancji zbawienia dla niewierzących:
A.
Kto nie wierzy we mnie może ~> nie zostać zbawiony
~W~>~Z =1 - brak gwarancji zbawienia dla niewierzących

Bez znaczenia jest jaki spójnik użyje w groźbie Chrystus np.
A.
Kto nie wierzy we mnie na 1000% nie będzie zbawiony
~W~>~Z
Na mocy definicji groźby to zdanie również musimy kodować implikacją odwrotną:
~W~>~Z = W=>Z

Prawo do darowania dowolnej kary to matematyczna świętość gwarantowana na mocy definicji groźby:
Groźba = implikacja odwrotna
Oczywiście Chrystusa w naszym Wszechświecie obowiązuje identyczna matematyka jak człowieka - człowiek również ma prawo do darowania dowolnej kary zależnej od niego.

… a jak kto wierzy Panie?
Chrystus:
Prawo Kubusia:
~W~>~Z = W=>Z
stąd:
C.
Kto wierzy we mnie na pewno => będzie zbawiony
W=>Z =1 - gwarancja zbawienia dla wierzących!
Wiara w Boga jest warunkiem wystarczającym => zbawienia.
Z prawdziwości zdania C wynika fałszywość D.
D.
Kto wierzy we mnie może ~~> nie być zbawiony
W~~>~Z =0 - zakaz posyłania wierzących do piekła.

Doskonale widać że Chrystus będzie kłamcą wtedy i tylko wtedy gdy wierzącego w Niego człowieka pośle do piekła.

Istotą implikacji są dwa fakty:
1.
Wierzący mają gwarancję zbawienia - zdanie C
2.
Niewierzący nie mają gwarancji zbawienia - zdanie A

Oczywiście jest bez znaczenia czy Chrystus wypowie jako pierwsze zdania A czy też zdanie C.

Załóżmy że jako pierwsze wypowiada zdanie C:
C.
Kto wierzy we mnie na pewno => będzie zbawiony
W=>Z
To jest oczywista obietnica (nie groźba), na mocy definicji implikacja prosta o definicji:
p=>q = ~p~>~q
Nasze zdanie C:
C: W=>Z = ~W~>~Z

Oczywiście kompletna analiza tej obietnicy będzie IDENTYCZNA jak nasza analiza groźby wyżej z dokładnością do każdej literki i każdego przecinka!:
A: ~W~>~Z = W=>Z

bo jest oczywistym ze matematycznie zachodzi:
[C: W=>Z = ~W~>~Z] = [A: ~W~>~Z = W=>Z]

Podsumowując:
1.
W naszym wszechświecie Chrystusa obowiązują IDENTYCZNE prawa matematyczne jak człowieka.
2.
Biblia to nic innego jak matematyka ścisła, algebra Kubusia, wyłożona w sposób przystępny dla prostych ludzi:
- konieczność dotrzymywania dobrowolnych obietnic
- prawo do wręczenia nagrody mimo że odbiorca nie spełnił warunku nagrody
- zakaz karania niewinnego
- prawo do darowania dowolnej kary zależnej od nadawcy
etc

To są kluczowe cechy zarówno Biblii jak i algebry Kubusia.

Czyż algebra Kubusia nie jest piękna?

Czego tu nie rozumiesz Zefciu, to są matematyczne banały na poziomie 5-cio letniego dziecka, któremu wszystko to co wynika z powyższych analiz matematycznych jest doskonale znane!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 22456
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:19, 22 Kwi 2014    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]
zefciu napisał:
rafal3006 napisał:
Synek do Zefcia:
A.
Tata, jeśli jutro będzie pochmurno to może padać?
CH~>P

Zefciu:
Może synku. Nie rozumiem jednak, dlaczego używasz takich dziwnych symboli. Wiesz, co to jest implikacja?
Synek:
Tak wiem, tato. To taka funkcja logiczna, która zwraca fałsz, gdy następnik jest fałszywy, a poprzednik prawdziwy. W każdym zaś innym przypadku zwraca prawdę.
Zefciu:
Jak więc zapiszesz synku powyższe zdanie przy pomocy funkcji implikacji?
Synek:
P → Ch
Tata:
Brawo synku!
Synek:
Tato, a dziwny obdarty Pan na ulicy pokazał mi dzisiaj takie cos:
Cytat:
Prawo Kubusia:
CH~>P = ~CH=>~P
Prawo Kubusia = definicja implikacji odwrotnej:
p~>q = ~p=>~q

Tata:
No i co o tym myślisz?
Synek:
Myślę, że ten Pan jest szarlatanem używającym dziwnych znaczków dla zaciemnienia zapisu. Przecież notacja "p ~> q" znaczy tyle samo co "q → p".

Mam zatem dowieść iż:

q → p ≡ ¬p → ¬q

Z definicji implikacji wiem, że:

q → p ≡ (¬q ∨ p)

Z definicji alternatywy zaś wyprowadzam sobie, że

(¬q ∨ p) ≡ ¬p → ¬q

Zefciu:
A zatem
Cytat:
Prawo Kubusia to
...
Synek:
Nic innego niż [link widoczny dla zalogowanych] doskonale znana w logice klasycznej, tylko zapisana dla zmyły niekonwencjonalnymi symbolami.
Zefciu:
Brawo synku. Już nie boję się, że logiczni szarlatani zrobią Ci krzywdę.

Na drugi dzień synek przychodzi z przedszkola z płaczem.
Tata, a dzisiaj pani w przedszkolu powiedziała coś takiego:
A.
Jeśli będzie padało to na pewno => otworzę parasolkę
P=>OP

… a potem spytała:
A jak nie będzie padało?
Powiedziałem że wiem, trzeba skorzystać z prawa kontrapozycji:
P=>OP = ~OP=>~P
Odpowiedziałem zgodnie z matematyką która mnie uczyłeś:
C.
Jeśli nie otworzę parasolki to na pewno => nie będzie padało
~OP=>~P
… i wszyscy pękali ze śmiechu.

… na dodatek Pani ręce załamała i powiedziała że to nie na temat, że nie pytała mnie co będzie jeśli jutro nie otworzę parasolki, tylko o to co będzie jeśli jutro nie będzie padało!

Tata, jak powinienem zgodnie z logiką matematyczną której mnie uczyłeś odpowiedzieć Pani aby nie wyjść na idiotę.

Poproszę o odpowiedź w języku zrozumiałym dla 5-cio latków i na temat, czyli zdanie powinno rozpoczynać się od frazy:

Jeśli nie będzie padało to ….
~P ….

Tata, pani powiedziała że nie jest możliwe dokończenie tego zdania w logice matematycznej którą aktualnie posługują się Ziemianie - tu trzeba użyć algebry Kubusia.

Tak powiedziała!!!
https://www.youtube.com/watch?v=bGcTsG6zxZs&list=PLXdoLuZp5Q9butoN-hYF0y4wtnCNMlGAT

Czy ty nie widzisz na jakiego idiotę wyszedłem w przedszkolu?!
… z tą twoją matematyką.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Wto 20:49, 22 Kwi 2014, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 22456
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 17:51, 23 Kwi 2014    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

zefciu napisał:
rafal3006 napisał:
Na drugi dzień synek przychodzi z przedszkola z płaczem.
Tata, a dzisiaj pani w przedszkolu powiedziała coś takiego:
A.
Jeśli będzie padało to na pewno => otworzę parasolkę
P=>OP

… a potem spytała:
A jak nie będzie padało?
Powiedziałem że wiem, trzeba skorzystać z prawa kontrapozycji:
P=>OP = ~OP=>~P
Odpowiedziałem zgodnie z matematyką która mnie uczyłeś:
C.
Jeśli nie otworzę parasolki to na pewno => nie będzie padało
~OP=>~P
… i wszyscy pękali ze śmiechu.

… na dodatek Pani ręce załamała i powiedziała że to nie na temat, że nie pytała mnie co będzie jeśli jutro nie otworzę parasolki, tylko o to co będzie jeśli jutro nie będzie padało!

Tata, jak powinienem zgodnie z logiką matematyczną której mnie uczyłeś odpowiedzieć Pani aby nie wyjść na idiotę.

Poproszę o odpowiedź w języku zrozumiałym dla 5-cio latków [size=150]i na temat[/size], czyli zdanie powinno rozpoczynać się od frazy:

Jeśli nie będzie padało to ….
~P ….

Tata, pani powiedziała że nie jest możliwe dokończenie tego zdania w logice matematycznej którą aktualnie posługują się Ziemianie - tu trzeba użyć algebry Kubusia.

Tak powiedziała!!!

Czy ty nie widzisz na jakiego idiotę wyszedłem w przedszkolu?!
… z tą twoją matematyką.
zefciu bez słowa podszedł do biurka. Otworzył szufladę i wyjął z niej swojego wiernego Smith&Wessona. Podszedł do swojego "synka" i z odległości kilku centymetrów wypalił mu w głowę. Zielona, śmierdząca maź zabryzgała ścianę. zefciu odłożył pistolet do szuflady poszedł do łazienki po szmatę. Jego prawdziwy synek wrócił, gdy wycierał ostatnie ślady.
- Tato! Co to jest?
- Nie mam zielonego pojęcia.
- To skąd wiedziałeś, że to nie ja?
- Bo znam moje dziecko i wiem, że na pewno nie będzie tak bredzić i wykazywać tak jawnych luk w rozumowaniu.
- A co to coś mówiło konkretnie?
zefciu cierpliwie zreferował synkowi "rozumowanie" stwora, który jeszcze niedawno tegoż synka udawał.
- Ale tato, przecież to jest bez sensu. Wartość funkcji logicznej przecież może zależeć tylko od wartości logicznej jej argumentów. Więc nieważne czy powiem "jeśli nie otworzę parasolki, to nie będzie padało", czy też "jeśli nie będzie padało, to może nie otworzę parasolki". Oba zdania mają przecież te same wartości logiczne dla tych samych wartości logicznych ich argumentów. Oba zdania będą fałszywe, jeśli będzie padało, a ja nie otworzę parasolki. A inaczej będą prawdziwe. Ten stwór chciał stworzyć jakąś dziwną logikę, która zależy od relacji przyczynowo-skutkowych zdań. Ale to głupie.
- Mi synku tego tłumaczyć nie musisz.

W trzecim dniu synek znów przyszedł z przedszkola zapłakany na amen i mówi do Zefcia.
Tata, zobacz co nasza pani wymyśliła tym razem, powiedziała:

Jeśli jutro będzie padało to na pewno => będzie pochmurno
P=>CH =1
Sam mówiłeś że to zdanie jest ewidentnie prawdziwe, po czym spytała:
Czy ktoś zna odpowiedź na pytanie:
Co będzie jeśli jutro nie będzie padało?

Znów podniosłem rączkę do góry krzycząc że ja wiem.
Zeficio-junior:
Proszę pani tu trzeba skorzystać z prawa kontrapozycji:
p=>q = ~q=>~p
stąd mamy:
P=>CH = ~CH=>~P

Jeśli jutro nie będzie pochmurno to na pewno => nie będzie padało
~CH=>~P =1
Bardzo się ucieszyłem że tym razem nikt nie pękał ze śmiechu jak ostatnim razem.
Dlaczego zatem tatko ta twoja matematyka raz się kompromituje a innym razem nie?

Wszystko było piękne ale ta nasza pani znów zalała mała ręce i powiedziała do mnie:
Zefciu-juniorze, to kompletnie nie na temat bo nie pytałam cię „co będzie jak jutro nie będzie pochmurno”.
Pytanie brzmiało:
Co będzie jeśli jutro nie będzie padało?

Zatem odpowiedź musi zaczynać się od frazy:
Jeśli jutro nie będzie padało to …

Po czym dodała, że Ty tatko, choćbyś pękł to nigdy nie dokończysz tego zdania na gruncie twojej matematyki, bo twoja matematyka jest debilna.

Tak powiedziała!!!
https://www.youtube.com/watch?v=bGcTsG6zxZs&list=PLXdoLuZp5Q9butoN-hYF0y4wtnCNMlGAT
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 22456
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 21:59, 23 Kwi 2014    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]
zefciu napisał:
Przepraszam, ale na ten argument już odpowiedziałem. Więc nie kręć się w kółko.

Nic nie odpowiedziałeś.
Miałeś dokończyć proste zdanie i padłeś na pyszczek.

Jeśli jutro będzie padało to na pewno => będzie pochmurno
P=>CH =1

Pytanie brzmiało:
Co będzie jeśli jutro nie będzie padało?

Zatem odpowiedź musi zaczynać się od frazy:
Jeśli jutro nie będzie padało to …

Po czym dodała, że Ty tatko, choćbyś pękł to nigdy nie dokończysz tego zdania na gruncie twojej matematyki, bo twoja matematyka jest debilna.

Tak powiedziała!!!
https://www.youtube.com/watch?v=bGcTsG6zxZs&list=PLXdoLuZp5Q9butoN-hYF0y4wtnCNMlGAT

Zefciu, czemu się boisz dokończyć?

Twój synek zrobi to za ciebie.

Zefciu-junior:
Tata, przecież to potrafi dokończyć każdy 5-cio latek!

Jeśli jutro nie będzie padało to może ~> nie być pochmurno
~P~>~CH

Brak opadów jest warunkiem koniecznym ~> aby jutro nie było pochmurno bo jak będzie padało to na pewno => będzie pochmurno.

To jest prawo Kubusia!
~P~>~CH = P=>CH

To jest tatko drogi prawo Kubusia doskonale znane wszystkim 5-cio latkom, o którym najwięksi Ziemscy matematycy nie mają bladego pojęcia :)
Sprawdź sobie w rachunku zero-jedynkowym że to jest algebra Boole'a!

Maszynowe definicje znaczków => i ~>:
Kod:

p q p=>q
1 1  =1
1 0  =0
0 0  =1
0 1  =1


Kod:

p q p~>q
1 1  =1
1 0  =1
0 0  =1
0 1  =0


Ciekawe czy choć tyle potrafisz?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3760
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 13:26, 24 Kwi 2014    Temat postu:

Cytat:
Zefciu-junior:
Tata, przecież to potrafi dokończyć każdy 5-cio latek!

Jeśli jutro nie będzie padało to może ~> nie być pochmurno

Czemu akurat taka odpowiedz? Czemu nie "jesli nie będzie padało to może być pochmurno"?
Prawda jest taka, że "Jeśli jutro będzie padało to na pewno => będzie pochmurno" nie mówi nic o sytuacji gdy nie będzie padało. I zadawanie tu pytanie "Co jak nie będzie padało" ma taki sam sens jak np "Co jeśli jutro wybuchnie wulkan".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 22456
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 9:12, 26 Kwi 2014    Temat postu:

Ewidentny błąd w logice matematycznej Ziemian!

Notacja:

Matematyczne fundamenty algebry Kubusia:
I.
=> - warunek wystarczający
p=>q = p*q =p =1
Zbiór na podstawie wektora => musi zawierać się w zbiorze wskazywanym przez strzałkę wektora =>
II.
~> - warunek konieczny
p~>q = p*q =q =1
Zbiór wskazywany przez podstawę wektora ~> musi zawierać w sobie zbiór wskazywany przez strzałkę wektora ~>
W implikacji, gdzie zbiory p i q są różne warunek konieczny ~> to spójnik „może”.
III.
~~> - naturalny spójnik „może”, wystarczy pokazać jeden przypadek prawdziwy.
p~~>q = p*q =1
Zbiór wskazywany przez podstawę wektora ~~> ma co najmniej jeden element wspólny ze zbiorem wskazywanym przez strzałkę wektora ~~>.

Definicja implikacji prostej:
p=>q = ~p~>~q
Zbiór p zawiera się w zbiorze q i nie jest tożsamy ze zbiorem q

Definicja implikacji odwrotnej:
p~>q = ~p=>~q
Zbiór p zawiera w sobie zbiór q i nie jest tożsamy ze zbiorem q

Definicja równoważności:
p<=>q = (p=>q)*(~p=>~q)
Zbiór p zawiera się w zbiorze q i jest tożsamy ze zbiorem q

Na mocy definicji zachodzi:
Implikacja prosta ## implikacja odwrotna ## równoważność
p=>q=~p~>~q ## p~>q = ~p=>~q ## p<=>q = (p=>q)*(~p=>~q)
gdzie:
## - różne na mocy definicji

Definicja kontrprzykładu:

Kontrprzykładem dla zdania:
p=>q = p*q =p
Jest zdanie prawdziwe:
p~~>~q = p*~q =1

Kontrprzykład istnieje to:
p=>q=0
Brak kontrprzykładu jest dowodem:
p=>q=1

Przykład:
A.
Jeśli liczba jest podzielna przez 8 to na pewno => jest podzielna przez 3
P8=>P3 =?
Na mocy definicji kontrprzykładu mamy:
B.
Jeśli liczba jest podzielna przez 8 to może ~~> nie być podzielna przez 3
P8~~>~P3 = P8*~P3 =1 bo 8
Stąd mamy:
P8=>P3=0

Nieznane prawa algebry Boole’a

Prawo rozdzielności warunku wystarczającego => względem alternatywy:
p=>q+r = p=>q + p=>r
Dowód:
p=>q+r = ~p+(q+r) = ~p+~p +q +r = (~p+q) + (~p+r)
;~p=~p+~p
p=>q+r = p=>q + p=>r

Nie zachodzi rozdzielność w poprzedniku:
p+q=>r # p=>r + q=>r
Dowód:
p+q =>r = ~(p+q)+r = ~p*~q +r
gdzie:
# - różne, w znaczeniu kolumny wynikowe w tabeli zero-jedynkowej są różne

Przykład:
A.
Jeśli zwierzę jest psem lub kurą to na pewno => ma cztery łapy lub dwie łapy
P+K =>4L+2L
Matematycznie zachodzi:
(P+K=>4L+2L) = (P+K=>4L) + (P+K=>2L)
Przykłady analizy szczegółowej:
1.
P+K=>4L = (P+K)*(4L) = P*4L + K*4L := P*4L =P = P=>4L
2.
P+K=>2L = (P+K)*(2L) = P*2L + K*2L : K*2L = K = K=>2L
gdzie:
:= - redukcja funkcji logicznej na mocy nowej teorii zbiorów

Prawo rozdzielności warunku koniecznego ~> względem alternatywy:
p+q~>r = p~>r + q~>r
Dowód:
p+q~>r = (p+q) + ~r = p+q+~r+~r = (p+~r) + (q+~r) = p~>r + q~>r

Nie zachodzi rozdzielność w następniku:
p~>q+r # p~>q + p~>r
Dowód:
p~>q+r = p+~(q+r) = p+~q*~r
gdzie:
# - różne, w znaczeniu kolumny wynikowe w tabeli zero-jedynkowej są różne

Przykład:
AO:
Jeśli zwierzę ma cztery łapy lub dwie łapy to może ~> być psem lub kurą
4L+2L ~> P+K
Matematycznie zachodzi:
(4L+2L ~> P+K) = (4L~>P+K) + (2L~>P+K)
Przykłady analizy szczegółowej:
1.
4L~>P+K = (4L)*(P+K) = 4L*P + 4L*K := 4L*P =P = 4L~>P
2.
2L~>P+K = (2L)*(P+K) = 2L*P + 2L*K := 2L*K =K =2L~>K
gdzie:
:= - redukcja funkcji logicznej na mocy nowej teorii zbiorów


http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/dyskusja-z-wiara-pl,7089.html#207120
fiklit napisał:
Cytat:
Zefciu-junior:
Tata, przecież to potrafi dokończyć każdy 5-cio latek!

Jeśli jutro nie będzie padało to może ~> nie być pochmurno

Czemu akurat taka odpowiedz? Czemu nie "jesli nie będzie padało to może być pochmurno"?
Prawda jest taka, że "Jeśli jutro będzie padało to na pewno => będzie pochmurno" nie mówi nic o sytuacji gdy nie będzie padało. I zadawanie tu pytanie "Co jak nie będzie padało" ma taki sam sens jak np "Co jeśli jutro wybuchnie wulkan".


Wezmę zdanie analogiczne, ale dydaktycznie lepsze bo lepiej widać tu teorię zborów.

Tata uczy synka logiki:
A.
Jeśli zwierzę jest psem to na pewno => ma cztery łapy
P=>4L =1

Synek:
Tata, a jeśli zwierzę nie jest psem?

Jednym prawem matematycznym, którym dysponuje logika matematyczna Ziemian jest tu prawo kontrapozycji.
P=>4L = ~4L=>~P

Stąd odpowiedź taty:
Synku, jeśli zwierzę nie ma czterech łap to na pewno => nie jest psem
~4L=>~P

Synek:
Tata, nie rób ze mnie idioty, ja się pytam:
… a jeśli zwierzę nie jest psem?

Zatem precyzyjna odpowiedź musi zaczynać się od frazy:
Jeśli zwierzę nie jest psem to …

Tata, potrafisz dokończyć to zdanie?

Tata:
Nie potrafię bo współczesna matematyka nie zna odpowiedzi na to pytanie.
Pytanie „co będzie jeśli zwierzę nie jest psem” matematycznie ma taki sam sens jak np. „Co jeśli jutro wybuchnie wulkan”.

Synek:
W naszym przedszkolu był Kubuś i nam wszystko wyjaśnił, w szczególności wyjaśnił dlaczego każdy przedszkolak nie ma żadnego problemu z odpowiedzią na to pytanie odpowiadając na przykład:
C.
Jeśli zwierzę nie jest psem to może ~> nie mieć czterech łap
~P~>~4L

Zauważ tatko, że mamy do dyspozycji zaledwie trzy możliwe poprawne odpowiedzi w tym temacie (na ten temat!).
C.
Jeśli zwierzę nie jest psem to może nie mieć czterech łap (kura)
D.
Jeśli zwierzę nie jest psem to może mieć cztery łapy (słoń)
X.
Jeśli zwierzę nie jest psem to na pewno => może nie mieć czterech łap (kura) lub może mieć cztery łapy (słoń)

Tatko, jeśli nie ma żadnego matematycznego związku między zdaniem A a którymkolwiek ze zdań C,D,X to matematycy mają rację:
Matematycznie sens pytania o nie psa jest taki sam jak „Co jeśli jutro wybuchnie wulkan”.

Rozważmy po kolei matematyczne związki zdania A a zdaniami C, D i X.

Zdanie X:
X:
Jeśli zwierzę nie jest psem to na pewno => może nie mieć czterech łap (kura) lub może mieć cztery łapy (słoń)
~P=> (~4L+4L) =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo zbiór ~P zawiera się w zbiorze wszystkich zwierząt (~4L+4L), stąd prawdziwość zdania X.

Korzystając z prawa rozdzielności implikacji względem alternatywy mamy:
~P=>~4L+4L = ~P=>~4L + ~P=>4L
Dowód:
~P=>(~4L+4L) = ~(~P)+(~4L+4L) = ~(~P) + ~(~P) +~4L+4L = ~(~P)+~4L + ~(~P)+4L = ~P=>~4L + ~P=>4L
Oczywiście oba człony z prawej strony są fałszywe:
X1
~P=>~4L = ~P*~4L =0 bo kontrprzykład: słoń
Kontrprzykład dla X1 to:
~P~~>4L = ~P*4L =1 bo słoń
X2.
~P=>4L = ~P*4L =0 bo kontrprzykład: kura
Kontrprzykład dla X2 to:
~P~~>~4L = ~P*~4L =1 bo kura
Jak widzimy dostaliśmy tu matematyczną sprzeczność:
Lewa strona:
~P=>~4L+4L =1
Prawa strona:
~P=>~4L + ~P=>4L =0+0 =0
Wniosek:
Nie ma związku matematycznego między zdaniem A: P=>4L a zdaniem X: ~P=>(4L+~4L) mimo że oba te zdania są prawdziwe.

Rozważmy zdanie D:
D:
Jeśli zwierzę nie jest psem to może mieć cztery łapy (słoń)
~P~~>4L =~P*4L =1 bo słoń
Warunek konieczny w zdaniu D nie zachodzi bo prawo Kubusia:
~P~>4L = P=>~4L =0
Prawa strona jest fałszem, zatem z lewej strony nie może zachodzić warunek konieczny ~>.
Zdanie D jest prawdziwe na mocy naturalnego spójnika „może” ~~>, wystarczy pokazać jeden przypadek prawdziwy.
Wniosek:
Brak matematycznego związku zdania D z naszym zdaniem A.

Rozważmy na koniec zdanie C:
C:
Jeśli zwierzę nie jest psem to może ~> nie mieć czterech łap
~P~>~4L =~P*~4L = ~4L =1
Definicja warunku koniecznego ~> spełniona bo:
Zbiór ~P (słoń, kura, wąż..) zawiera w sobie zbiór ~4L (kura, waż..).
Dodatkowo zbiory ~P i ~4L nie są tożsame co wymusza definicje implikacji odwrotnej w logice ujemnej (bo ~4L):
C: ~P~>~4L = A: P=>4L

Zdanie D, będące poza logika matematyczną, jest uzupełnieniem koniecznym dla zbudowania pełnej, zero-jedynkowej definicji operatora implikacji prostej. Prawdziwość zdania D wynika bezpośrednio z prawdziwości zdania C, co za chwilę zobaczymy w analizie.

Jak widzisz tatko, nasze zdanie C jest tożsame ze zdaniem A!

Współczesna matematyka uznaje zdanie A za bezdyskusyjnie matematycznie prawdziwe.
Z matematyką się nie dyskutuje!
Skoro uznajemy zdanie A za matematycznie prawdziwe to również zdanie C (ze spójnikiem „może”!) musimy uznać za matematycznie prawdziwe.

W ten oto sposób wykazaliśmy ewidentny błąd w logice matematycznej Ziemian twierdzącej iż nie da się określić prawdziwości żadnego zdania „Jeśli p to q” ze spójnikiem „może” w środku.

Wniosek:
Logika matematyczna Ziemian leży i kwiczy.

Dlaczego zatem w zdaniu X otrzymaliśmy coś takiego?
X:
Jeśli zwierzę nie jest psem to na pewno => może nie mieć czterech łap (kura) lub może mieć cztery łapy (słoń)
~P=> (~4L+4L) =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo zbiór ~P zawiera się w zbiorze wszystkich zwierząt (~4L+4L), stąd prawdziwość zdania X.

Korzystając z prawa rozdzielności implikacji względem alternatywy mamy:
(~P=>~4L+4L) = (~P=>~4L + ~P=>4L) =0+0 =0!
czyli:
Dlaczego zatem mimo że z lewej strony tożsamości mamy zdanie ewidentnie prawdziwe to z prawej strony mamy zdanie ewidentnie fałszywe?
Odpowiedź:
Prawa matematyczne zbudowane są i działają poprawnie jedynie dla świata totalnie niezdeterminowanego gdzie nie znamy z góry wartości logicznych p i q.
Poprawne działanie prawa rozdzielności warunku wystarczającego względem alternatywy pokazano w notacji na wstępie.

Zdanie X jest natomiast tożsame ze zdaniem:
X1:
~P=>1

Zbudujmy tabele prawdy dla zdania X1:
Kod:

~P (q=1) ~P=>1
 1  1     =1
 1  1     =1
 0  1     =1
 1  1     =1

Jak widzimy otrzymaliśmy zdanie zawsze prawdziwe, matematyczny bełkot.

Dowód formalny prawa Kubusia którego żaden ziemski matematyk nie ma prawa ruszyć - chyba że jest idiotą.

Maszynowe definicje znaczków => i ~>:
Kod:

p q p=>q
1 1  =1
1 0  =0
0 0  =1
0 1  =1


Kod:

p q p~>q
1 1  =1
1 0  =1
0 0  =1
0 1  =0


Dowód prawa Kubusia w rachunku zero-jedynkowym:
Kod:

   p q p=>q ~p ~q ~p~>~q
A: 1 1  =1   0  0   =1
B: 1 0  =0   0  1   =0
C: 0 0  =1   1  1   =1
D: 0 1  =1   1  0   =1
   1 2   3   4  5    6

Tożsamość kolumn 3 i 6 jest dowodem formalnym prawa Kubusia:
p=>q = ~p~>~q

Co oznacza tożsamość w logice matematycznej?

W technice cyfrowej (w kodzie maszynowym) tożsamość oznacza iż jeśli zbudujemy dwa niezależne układy logiczne:
A: Y = p=>q = ~p+q
oraz:
C: Y = ~p~>~q = ~p+~(~q) = ~p+q
To po połączeniu wyjść Y cały układ będzie dalej pracował bez zarzutu dla dowolnych sygnałów p i q.

W naturalnej logice człowieka tożsamość matematyczna oznacza:
A: P=>4L = C: ~P~>~4L
Jeśli udowodnimy prawdziwość zdania A ze spójnikiem „na pewno” => to automatycznie udowodnimy prawdziwość zdania C ze spójnikiem „może” ~>.
…i odwrotnie!
C: ~P~>~4L = A: P=>4L
Jeśli udowodnimy prawdziwość zdania C ze spójnikiem „może” ~> to automatycznie udowodnimy prawdziwość zdania A ze spójnikiem ‘na pewno” =>.

Wniosek:
W logice człowieka prawdziwość jednej strony tożsamości wymusza prawdziwość drugiej strony.

Analiza matematyczna naszego zdania A.
A.
Jeśli zwierzę jest psem to na pewno => ma cztery łapy
P=>4L = P*4L = P =1
p=>q =p*q = p =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo zbiór P (pies) zawiera się w zbiorze 4L (pies, słoń..)
Dodatkowo zbiory P i 4L są różne, co wymusza definicję implikacji prostej w logice dodatniej (bo 4L):
P=>4L = ~P~>~4L
p=>q = ~p~>~q
B.
Jeśli zwierzę jest psem to może ~~> nie mieć czterech łap
P~~>~4L = P*~4L =0
p~~>~q = p*~q =0
Zbiory P (pies) i ~4L (kura, wąż..) są rozłączne co wymusza w wyniku 0 (zbiór pusty)
Zdanie B to kontrprzykład dla zdania A. Udowodnienie braku kontrprzykładu B jest wystarczającym dowodem prawdziwości zdania A.

… a jeśli zwierzę nie jest psem?
Prawo Kubusia:
P=>4L = ~P~>~4L
p=>q = ~p~>~q
stąd:
C.
Jeśli zwierzę nie jest psem to może ~> nie mieć czterech łap
~P~>~4L = ~P*~4L = ~4L =1
~p~>~q = ~p*~q = ~q =1
Definicja warunku koniecznego ~> spełniona bo zbiór ~P (słoń, kura, wąż..) zawiera w sobie zbiór ~4L (kura, waż..)
Dodatkowo zbiory ~P i ~4L są różne co wymusza definicję implikacji odwrotnej w logice ujemnej (bo ~4L):
~P~>~4L = P=>4L
~p~>~q = p=>q
lub
D.
Jeśli zwierzę nie jest psem to może mieć cztery łapy
~P~~>4L = ~P*4L =1 bo słoń
~p~~>q = ~p*q =1
Zbiór ~P (słoń, kura, wąż ..) ma co najmniej jeden element wspólny ze zbiorem 4L (słoń, koń..)
W zdaniu D nie zachodzi warunek konieczny ~> bo prawo Kubusia:
~P~>4L = P=>~4L =0
Prawa strona jest fałszem, zatem w zdaniu D nie zachodzi warunek konieczny ~>.

Dla kodowania zgodnego ze zdaniem A otrzymujemy zero-jedynkową definicję implikacji prostej w logice dodatniej (bo q):
A: p=>q
p=1, ~p=0
q=1, ~q=1

Dla kodowania zgodnego ze zdaniem C otrzymujemy zero-jedynkową definicję implikacji odwrotnej w logice ujemnej (bo ~q):
C: ~p~>~q
~p=1, p=0
~q=1, q=1
Kod:

Definicja symboliczna  |Definicja      |Definicja
                       |zero-jedynkowa |zero-jedynkowa
                       |dla A:p=>q     |dla C:~p~>~q
                       | p   q   p=>q  | ~p   ~q ~p~>~q
A: p=> q = p* q = p =1 | 1=> 1    =1   |  0~> 0    =1
B: p~~>~q= p*~q     =0 | 1=> 0    =0   |  0~> 1    =0
C:~p~>~q =~p*~q =~q =1 | 0=> 0    =1   |  1~> 1    =1
D:~p~~>q =~p* q     =1 | 0=> 1    =1   |  1~> 0    =1
   1   2   a  b   c  3   4   5     6      7   8     9


Tożsamość kolumn wynikowych 6 i 9 jest dowodem formalnym prawa Kubusia:
p=>q = ~p~>~q
Prawo Kubusia to jednocześnie definicja implikacji prostej w równaniu algebry Boole’a.
Matematyczny związek występuje wyłącznie między zdaniami A i C, to definicja implikacji prostej.
p=>q = ~p~>~q
Prawdziwość zdania D jest wymuszona przez definicję implikacji prostej w zbiorach.
Zdania C i D to w implikacji najzwyklejsze „rzucanie monetą”, jeśli zajdzie ~p to może zajść cokolwiek ~q albo q.

Zero jedynkową odpowiedź na pytanie co się stanie jeśli zajdzie p (p=1) mamy wyłącznie w obszarze AB456 bowiem tylko tu widzimy p=1.
Zero jedynkową odpowiedź na pytanie co się stanie jeśli zajdzie ~p (~p=1) mamy wyłącznie w obszarze CD789 bowiem tylko tu widzimy ~p=1.

P.S.
Pokłosiem tego postu jest punkt 8.9 w podpisie i tu:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/algebra-kubusia-pisana-na-zywo-dyskusja-z-fiklitem-c-iii,6929-225.html#207132


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 9:25, 26 Kwi 2014, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 22456
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 8:31, 29 Kwi 2014    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

zefciu napisał:
Cytat:
Zatem precyzyjna odpowiedź musi zaczynać się od frazy:
Jeśli zwierzę nie jest psem to …
Może mieć cztery łapy, a może nie mieć czterech łap. Nie rozumiem, co tutaj takiego "niedostępnego dla współczesnej matematyki".

kubuś weź dyskutuj, a nie wklejaj słowotoki.

W poście wyżej udowodniłem, że wyłącznie zdanie C jest w matematycznym związku ze zdaniem wypowiedzianym:
Jesli zwierzę jest psem to na pewno => ma cztery łapy
P=>4L

Ten matematyczny związek to definicja implikacji prostej:
P=>4L = ~P~>~4L

Przy okazji wyszło że:
Logika matematyczna Ziemian leży i kwiczy

.. a jeśli zwierzę nie jest psem?

Wszystkie możliwe tu odpowiedzi to:

Zauważ tatko, że mamy do dyspozycji zaledwie trzy możliwe poprawne odpowiedzi w tym temacie (na ten temat!).
C.
Jeśli zwierzę nie jest psem to może nie mieć czterech łap (kura)
D.
Jeśli zwierzę nie jest psem to może mieć cztery łapy (słoń)
X.
Jeśli zwierzę nie jest psem to na pewno => może nie mieć czterech łap (kura) lub może mieć cztery łapy (słoń)

Tatko, jeśli nie ma żadnego matematycznego związku między zdaniem A a którymkolwiek ze zdań C,D,X to matematycy mają rację:
Matematycznie sens pytania o nie psa jest taki sam jak „Co jeśli jutro wybuchnie wulkan”.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 22456
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 0:36, 01 Maj 2014    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]
zefciu napisał:
Tylko że powtarzam po raz kolejny, że zdanie:

Jeśli X nie jest psem, to X może nie mieć czterech łap.

oraz zdanie

Jeśli X nie ma czterech łap, to X nie jest psem.

są w sensie logicznym tym samym zdaniem. Oba bowiem są fałszywe tylko wówczas, gdy X jest psem i nie ma czterech łap.

Jeśli uważasz, że te dwa zdania są różnymi zdaniami, to wykaż, dla jakich zmiennych dają one inną wartość logiczną.

C.
Jeśli zwierzę X nie jest psem, to zwierzę X może ~> nie mieć czterech łap.
~P~>~4L

Ja się pytam czy zdanie wyżej jest tożsame ze zdaniem wypowiedzianym przez ojca:
A.
Jeśli zwierzę X jest psem to na pewno => zwierzę X ma cztery łapy
P=>4L

Krótka piłka:
JEST/NIE JEST
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 22456
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 0:37, 01 Maj 2014    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]
zefciu napisał:
rafal3006 napisał:
zefciu napisał:
Tylko że powtarzam po raz kolejny, że zdanie:

Jeśli X nie jest psem, to X może nie mieć czterech łap.

oraz zdanie

Jeśli X nie ma czterech łap, to X nie jest psem.

są w sensie logicznym tym samym zdaniem. Oba bowiem są fałszywe tylko wówczas, gdy X jest psem i nie ma czterech łap.

Jeśli uważasz, że te dwa zdania są różnymi zdaniami, to wykaż, dla jakich zmiennych dają one inną wartość logiczną.

C.
Jeśli zwierzę X nie jest psem, to zwierzę X może ~> nie mieć czterech łap.
~P~>~4L

Ja się pytam czy zdanie wyżej jest tożsame ze zdaniem wypowiedzianym przez ojca:
A.
Jeśli zwierzę X jest psem to na pewno => zwierzę X ma cztery łapy
P=>4L

Krótka piłka:
JEST/NIE JEST
Zgodnie z Twoją definicją funkcji oznaczonej operatorem "~>" jest tożsame w sensie logicznym. Tzn. oba zdania dają dokładnie tę samą wartość logiczną dla tych samych wartości argumentów. Oba zdania są fałszywe, jeśli X jest psem oraz X nie ma czterech łap, a prawdziwe w pozostałych przypadkach.

Bardzo dobrze bo to jest prawo Kubusia:
~P~>~4L = P=>4L

Zapomnijmy wszystkim co wyżej napisaliśmy.
Wypowiadam jako pierwsze zdanie C.

C.
Jeśli zwierzę X nie jest psem, to zwierzę X może ~> nie mieć czterech łap.
~P~>~4L =1 bo kura. wąż ..

Pytanie fundamentalne - krótka piłka:
Czy zdanie C jest zdaniem matematycznie prawdziwym?
TAK/NIE
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 22456
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 0:38, 01 Maj 2014    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]
zefciu napisał:

Cytat:
Wypowiadam jako pierwsze zdanie C.

C.
Jeśli zwierzę X nie jest psem, to zwierzę X może ~> nie mieć czterech łap.
~P~>~4L =1 bo kura. wąż ..

Pytanie fundamentalne - krótka piłka:
Czy zdanie C jest zdaniem matematycznie prawdziwym?
TAK/NIE
Zgodnie z Twoją definicją funkcji oznaczonej jako "~>" i pomijając wady wrodzone i efekty wypadków - jest to zdanie prawdziwe.

Wracamy zatem do punktu wyjścia ...

Zefciu uczy Synka logiki:
A.
Jeśli jutro będzie padało to na pewno będzie pochmurno
P=>CH

Synek do Zefica:
Tata, a jak nie będzie padało?

Zewciu:
Tu Synku trzeba zastosować prawo kontrapozycji:
p=>q = ~q=>~p
Nasz przykład:
P=>CH = ~CH=>~P

Stąd mamy:
X.
Jeśli jutro nie będzie pochmurno to na pewno => nie będzie padało
~CH=>~P

Synek:
Tata nie rób z siebie debila!
Moje pytanie było super precyzyjne.
Guzik mnie obchodzi co będzie jak jutro nie będzie pochmurno.

Ja się pytam:
... co będzie jeśli jutro nie będzie padało!

Precyzyjna odpowiedź na moje precyzyjne pytanie musi zaczynać się od frazy:
Jeśli jutro nie będzie padało to ...

Potrafisz ściśle matematycznie i super precyzyjnie odpowiedzieć na to pytanie?
Krótka piłka:
TAK/NIE

Jeśli potrafisz to powiedz wreszcie to z czym nie ma problemów żaden 5-cio latek!
... do przedszkola tatko, do przedszkola!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 22456
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 0:39, 01 Maj 2014    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]
zefciu napisał:
rafal3006 napisał:
Synek:
Tata nie rób z siebie debila!
Moje pytanie było super precyzyjne.
Guzik mnie obchodzi co będzie jak jutro nie będzie pochmurno.

Ja się pytam:
... co będzie jeśli jutro nie będzie padało!
Tylko że zdanie "jeśli jutro będzie padało, to będzie pochmurno" jest w sensie logicznym funkcją, której argumentami są zdania "jutro będzie padało" oraz "będzie pochmurno". Więc nieważne, czy zapiszemy to zdanie tak:

P → Ch
Ch  P

zawsze będzie to ta sama funkcja.

A.
Jeśli jutro będzie padało to na pewno => będzie pochmurno
P=>CH
Y.
pochmurno będzie <= pewno na to padało będzie jutro jeśli
CH<=P

Zdania A i Y znaczą to samo bo w obu po "Jeśli jutro" mamy "padało" a po "to" mamy "pochmurno".

Jeśli p to q
Dowolne zdanie z tym znaczkiem => czytamy od podstawy strzałki do grota strzałki
Zdanie odwrotne będzie wtedy i tylko wtedy gdy po "Jeśli" użyjesz "pochmurno" a po "to" użyjesz "padało".
Jeśli q to p

Do dzieła tatko, zatem jeszcze raz.

Zefciu uczy Synka logiki:
A.
Jeśli jutro będzie padało to na pewno => będzie pochmurno
P=>CH

Synek do Zefica:
Tata, a jak nie będzie padało?

Zewciu:
Tu Synku trzeba zastosować prawo kontrapozycji:
p=>q = ~q=>~p
Nasz przykład:
P=>CH = ~CH=>~P

Stąd mamy:
X.
Jeśli jutro nie będzie pochmurno to na pewno => nie będzie padało
~CH=>~P

Synek:
Tata nie rób z siebie debila!
Moje pytanie było super precyzyjne.
Guzik mnie obchodzi co będzie jak jutro nie będzie pochmurno.

Ja się pytam:
... co będzie jeśli jutro nie będzie padało!

Precyzyjna odpowiedź na moje precyzyjne pytanie musi zaczynać się od frazy:
Jeśli jutro nie będzie padało to ...

Potrafisz ściśle matematycznie i super precyzyjnie odpowiedzieć na to pytanie?
Krótka piłka:
TAK/NIE
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 22456
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 0:42, 01 Maj 2014    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]
zefciu napisał:
rafal3006 napisał:
ple ple ple
I znowu słowotok.
Cytat:
Precyzyjna odpowiedź na moje precyzyjne pytanie musi zaczynać się od frazy:
Jeśli jutro nie będzie padało to ...

Potrafisz ściśle matematycznie i super precyzyjnie odpowiedzieć na to pytanie?
Potrafię. Ale Ty mylisz dwa znaczenia, jakie konstrukcja "jeśli ... to" może mieć w języku polskim. Jedno znaczenie, to wskazanie implikacji. A druga - opis wnioskowania. Jeśli więc mamy zdanie:

Jeśli jutro będzie padało, to będzie pochmurno. (implikacja)

Możemy powiedzieć:

Jeśli jutro nie będzie padało, to nie wiem czy będzie pochmurno. (opis mojego wnioskowania z powyższej implikacji).

Sama implikacja jest po prostu funkcją dwóch zdań logicznych. I żadne z nich nie jest jakoś uprzywilejowane, by o zdaniu "jeśli a to b" mówić, że "ta implikacja dotyczy tego, co będzie jak a, a nie tego co będzie jak b".

Język nie ma tu nic do rzeczy, może być polski, chiński albo buszmeński.

Normalny człowiek we wszystkich językach świata doskonale rozumie iż zdani niżej jest prawdziwe:
A.
Jeśli jutro będzie padało to na pewno => będzie pochmurno
P=>CH

Synek:
Tata, a jak nie będzie padało?

Zewciu:
C.
Jeśli nie będzie padało to może ~> nie być pochmurno
~P~>~CH
D.
Jeśli nie będzie padało to może ~~> być pochmurno
~P~~>CH
X.
Jeśli nie będzie padało to może nie być pochmurno lub może być pochmurno
~P=>(CH+~CH)
Y.
Jeśli jutro nie będzie padało, to nie wiem czy będzie pochmurno
~P=>(CH+~CH)

Od razu widać, że twoje najnowsze zdanie Y jest tożsame z X - to jest to samo.

Od strony czysto matematycznej zdania X i Y to zdania zawsze prawdziwe, czyli … matematyczny bełkot!
Oczywiście że matematyczny bełkot (zdanie X lub Y) mający w wyniku same jedynki nie jest tożsamy ze zdaniem A gdzie w wyniku nie ma samych jedynek.

Oczywistym jest że wyłącznie zdanie C ma matematyczny związek ze zdaniem A poprzez prawo Kubusia:
p=>q = ~p~>~q

Jeszcze raz:
A.
Jeśli jutro będzie padało to na pewno => będzie pochmurno
P=>CH

Synek:
… a jak nie będzie padało?

Rozpromieniony Zefciu, który załapał algebrę Kubusia …

Synku, tu trzeba skorzystać z prawa Kubusia!
P=>CH = ~P~>~CH
Stąd mamy:
C.
Jeśli jutro nie będzie padało to może ~> nie być pochmurno
~P~>~CH =1 - bo jest taka możliwość
Oczywiście prawdziwe zdanie C wymusza prawdziwe zdanie D.
D.
Jeśli jutro nie będzie padło to może ~~> być pochmurno
~P~~>CH =1 - jest taka możliwość

Oczywiście poprawne są również odpowiedzi X i Y, to są zdania zawsze prawdziwe czyli matematyczny bełkot.

Dowód iż Zefciu załapał algebrę Kubusia jest w tym poście wyżej:
[link widoczny dla zalogowanych]

Oczywista że tylko matematyczny debil może kwestionować prawo Kubusia:
p=>q = ~p~>~q
Nasz przykład:
P=>CH = ~P~>~CH

Skoro nie mamy wątpliwości że zdanie P=>CH jest prawdziwe, to tym samym musimy uznać matematyczną prawdziwość zdania po prawej stronie tożsamości ~P~>~CH ze spójnikiem „może” między p i q.

… z czego wynika że:
Logika matematyczna Ziemian leży i kwiczy.

Każdy matematyk na wiadomość że zdanie C ze spójnikiem „może” (sic!) jest prawdziwe … natychmiast osiwieje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 22456
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 0:44, 01 Maj 2014    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]
zefciu napisał:
Powtarzam: zefciu nie załapał Algebry Kubusia, bowiem "Algebra Kubusia" to logika klasyczna wzbogacona o dodatkową notację dla implikacji. Więc zefciu zna "Algebrę Kubusia" od dawna.

A rafal znowu wali słowotoki zamiast wykazać, że nie mam racji pisząc iż p => q i q ~> p to ta sama funkcja.

Zefciu, ja tylko chcę cię nauczyć kontaktu z normalnymi ludźmi, humanistami (ekspertami algebry Kubusia), abyś nie wychodził na głupka w oczach 5-cio latków.

Zefciu do synka:
A.
Jeśli jutro będzie pochmurno to może ~> padać
CH~>P

Synek:
Tata, a jeśli jutro nie będzie pochmurno?

Poproszę o precyzyjną, matematyczną odpowiedź dla synka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 22456
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 15:32, 02 Maj 2014    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

zefciu napisał:
rafal3006 napisał:
Zefciu, ja tylko chcę cię nauczyć kontaktu z normalnymi ludźmi, humanistami (ekspertami algebry Kubusia), abyś nie wychodził na głupka w oczach 5-cio latków.
A przy okazji "tylko" próbujesz mi wmówić, że wynalazłeś kontrapozycję.

Nadal nie wykazałeś mi, jaka jest różnica funkcji p => q oraz q ~> p. Ergo - jest to jedna i ta sama funkcja. Ergo - nie wymyśliłeś niczego poza mylącą notacją.


W obecnej matematyce Ziemian obowiązuje coś takiego:
A: p=>q = C: ~p~>~q = AO: q~>p = CO: ~q=>~p

Stąd masz prawo kontrapozycji:
A: p=>q = CO: ~q=>~p

Stąd masz prawo Kubusia:
A: p=>q = C: ~p~>~q

Zauważ, że w prawie Kubusia w zdaniu „Jeśli p to q” nie ma zamiany p i q!
Zatem zdanie z prawej strony prawa Kubusia jest ścisłą, matematyczną odpowiedzią na pytanie co będzie jak zajdzie ~p.

Prawo kontrapozycji odpowiada na pytanie co będzie jak zajdzie ~q.
Prawo kontrapozycji nie udziela odpowiedzi na pytanie co będzie jak zajdzie ~p!

Pytanie do zefcia:
Dlaczego uważasz, że w naturalnej logice człowieka wolno mu wypowiadać wyłącznie zdania połączone spójnikiem na pewno =>?

Jeśli uważasz że zdań połączonych spójnikiem ~> nie da się wypowiedzieć w naturalnej logice człowieka to jesteś oczywiście w błędzie z którego od wielu postów usiłuje cię wyprowadzić twój synek

Jeszcze raz ..
Zefciu:
A.
Jeśli jutro będzie padało to na pewno => będzie pochmurno
P=>CH

Synek do zefcia:
Tata, a jak nie będzie padało?

Zewciu:
Jedynym prawem matematycznym jakim w obecnej chwili dysponuje człowiek jest prawo kontrapozycji.
P=>CH = ~CH=>~P

Stąd masz synku odpowiedź na twoje pytanie:
CO.
Jeśli jutro nie będzie pochmurno to na pewno => nie będzie padało
~CH=>~P

Synek:
Tata, ty znowu to samo.
Jesteś jak beton, zero jakiejkolwiek logiki.
O co cię pytałem?

Tata, a jak nie będzie padało?!

Precyzyjna odpowiedź na to pytanie musi zaczynać się od frazy:
C.
Jeśli jutro nie będzie padało to …

Tatko, możesz dokończyć to wytłuszczone zdanie?
... korzystając oczywiście z prawa Kubusia?

Dlaczego uważasz że nie wolno ci tu skorzystać z prawa Kubusia i być w oczach eksperta algebry Kubusia (humanisty) normalnym człowiekiem a nie debilem bredzącym bez przerwy nie na temat?

Zagłoba do Wołodyjowskiego:
Jak będzie padało to na pewno => fortel się uda
P=>FU
Wołodyjowski:
... a jak nie będzie padało?
Prawo kontrapozycji:
P=>FU = ~FU=>~P
Jeśli fortel się nie uda to na pewno => nie będzie padało
~FU=>~P
Wołodyjowski:
Zagłobo, ile trzeba wypić żeby tak bredzić?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 15:50, 02 Maj 2014, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 22456
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 17:36, 02 Maj 2014    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]
Andy72 napisał:
rafal3006 napisał:

Prawo kontrapozycji:
P=>FU = ~FU=>~P
Jeśli fortel się nie uda to na pewno => nie będzie padało

Zgoda, z tego tak wynika

Jeśli będzie padało to na pewno => otworzę parasolkę
P=>OP
... a jak nie będzie padało?
Prawo kontrapozycji:
P=>OP = ~OP=>~P
Jeśli nie otworzę parasolki to na pewno => nie będzie padało
~OP=>~P

Też wynika?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 22456
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 19:26, 02 Maj 2014    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]
Andy72 napisał:
Implikacja jest w jedną stronę pada=>otworzona parasolka, w odróżnieniu od twierdzenia pada<=>otworzona parasolka.
Dla implikacji mamy nie pada=>parasolka otwarta lub nie
więc skoro parasolka nie otwarta, to z tego wynika że nie pada, bo gdyby padało to była by otwarta.
Różnica jest taka że w matematycznej implikacji nic nie mówi się o następstwie czasowym, bo matematyka jest poza czasem. U Ciebie jest : najpeirw pada, potem otwieram parasolkę, to przy zamianie na implikację odwrotną ta kolejność musi być zachowana a nie najpierw parasolka, potem pada.

Tylko że ja się pytam o dzień jutrzejszy w czasie przyszłym a ty mówisz o czasie teraźniejszym (de facto przeszłym).
To pogrubione powinno brzmieć:
Jeśli parasolka nie zostanie JUTRO otwarta to z tego wynika że JUTRO nie będzie padało

Zdanie brzmiało:
A.
Jeśli jutro będzie padało to na pewno => otworze parasolkę
P=>OP

synek:
… a jeśli jutro nie będzie padało?
Precyzyjna odpowiedź na to pytanie musi zaczynać się od frazy:
C.
Jeśli jutro nie będzie padało to …

Czy możesz dokończyć to zdanie w języku normalnych ludzi, humanistów i udowodnić jego matematyczny związek ze zdaniem A?
TAK/NIE
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 22456
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 19:53, 02 Maj 2014    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

Rozwiążę to za Ciebie …

Prawo Tygryska:

Dowolna implikacja prosta w czasie przyszłym:
p=>q = ~p~>~q
Po zamianie argumentów przechodzi w implikację odwrotną w czasie przeszłym:
q~>p = ~q=>~p

Dowolna implikacja odwrotna w czasie przyszłym:
p~>q = ~p=>~q
Po zamianie argumentów przechodzi w implikację prostą w czasie przeszłym:
q=>p = ~q~>~p


Nasze zdanie:
A.
Jeśli jutro będzie padało to na pewno => otworzę parasolkę
P=>OP =1
stąd:
B.
Jeśli jutro będzie padało to mogę ~~> nie otworzyć parasolki
P~~>~OP =0 - zakaz złamania obietnicy A
.. a jak nie będzie padało?
Prawo Kubusia:
P=>OP = ~P~>~OP
C.
Jeśli jutro nie będzie padało to mogę ~> nie otworzyć parasolki
~P~>~OP =1
Brak deszczu jest warunkiem koniecznym ~> abym nie otworzył parasolki
lub
D.
Jeśli jutro nie będzie padało to mogę ~~> nie otworzyć parasolki
~P~~>OP =1
W zdaniu D warunek konieczny ~> nie zachodzi bo prawo Kubusia:
~P~>OP = P=>~OP =0

Prawo Tygryska:
Implikacja prosta w czasie przyszłym:
P=>OP = ~P~>~OP
przechodzi w implikację odwrotną w czasie przeszłym:
OP~>P = ~OP=>~P

Oczywiście implikacja to matematyczny opis nieznanego. Poniżej zakładamy że nie wiemy co się w przeszłości wydarzyło, matematycznie analizujemy co mogło się wydarzyć.

Stąd mamy:
A.
Jeśli wczoraj otworzyłem parasolkę to mogło ~> padać
OP~>P =1
lub
B.
Jeśli wczoraj otworzyłem parasolkę to mogło ~~> nie padać
OP~~> ~P =1
... a jeśli wczoraj nie otworzyłem parasolki?
Prawo Kubusia:
OP~>P = ~OP=>~P
C.
Jeśli wczoraj nie otworzyłem parasolki to na pewno => nie padało
~OP=>~P =1
Brak otwartej parasolki jest warunkiem wystarczającym => do tego aby wczoraj nie padało
Stąd:
D.
Jeśli wczoraj nie otworzyłem parasolki to mogło ~~> padać
~OP~~>P =0

Proste i piękne jak cep = naturalna logika wszystkich humanistów i 5-cio latków.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 22456
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 8:32, 03 Maj 2014    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]
zefciu napisał:
rafal3006 napisał:
Dlaczego uważasz że nie wolno ci tu skorzystać z prawa Kubusia
Niczego takiego nie uważam. Wolno używać "prawa Kubusia", bo jest to najzwyklejsza w świecie kontrapozycja. Dowiodłem Ci tego, a Ty zamiast albo szukać luki w moim dowodzie, albo przyznać mi rację walisz znowu swoje słowotoki o synkach.

Twoje prawo kontrapozycji nie ma tu nic do rzeczy.
Nie możesz z niego skorzystać i sensownie odpowiedzieć synkowi na jego banalne pytanie, na które matematyczną odpowiedź zna każdy 5-cio latek!
… a twoja logika leży tu i kwiczy.

Zatem jeszcze raz:

Zefciu uczy Synka logiki:
A.
Jeśli jutro będzie padało to na pewno będzie pochmurno
P=>CH

Synek do Zefica:
Tata, a jak nie będzie padało?

Zewciu:
Tu Synku trzeba zastosować prawo kontrapozycji:
p=>q = ~q=>~p
Nasz przykład:
P=>CH = ~CH=>~P

Stąd mamy:
X.
Jeśli jutro nie będzie pochmurno to na pewno => nie będzie padało
~CH=>~P

Synek:
Tata nie rób z siebie debila!
Moje pytanie było super precyzyjne.
Guzik mnie obchodzi co będzie jak jutro nie będzie pochmurno.

Ja się pytam:
... co będzie jeśli jutro nie będzie padało!

Precyzyjna odpowiedź na moje precyzyjne pytanie musi zaczynać się od frazy:
Jeśli jutro nie będzie padało to ...

Potrafisz ściśle matematycznie i super precyzyjnie odpowiedzieć na to pytanie?
Krótka piłka:
TAK/NIE

Podpowiem ci tatko, matematycznie czyli zdanie pozostające w matematycznym związku ze zdaniem A, dające odpowiedź co będzie jak zajdzie ~p, jest wyłącznie jedno:
C.
Jeśli jutro nie będzie padało to może ~> nie być pochmurno
~P~>~CH
Brak opadów jest warunkiem koniecznym ~> aby jutro nie było pochmurno bo jak będzie padał to na pewno => będzie pochmurno
C: ~P~>~CH = A: P=>CH

Oczywiście zdania A i C są matematycznie tożsame, proste jak cep.
... a prawo Kubusia sprawdź sobie w tabeli zero-jedynkowej:
p=>q = ~p~>~q


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 8:39, 03 Maj 2014, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 22456
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:29, 03 Maj 2014    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

zefciu napisał:
rafal3006 napisał:
Zatem jeszcze raz:
Zatem jeszcze raz powtórzy rafal wszystkie swoje historyjki o synku. A do moich argumentów się nie odniesie. Strata czasu.

Jakich twoich argumentów?
Debilnego w przypadku twojej rozmowy z synkiem "prawa" kontrapozycji?

... a się pomyliłeś.
Tym razem zrobię ci krótki wykład - skąd w logice biorą się spójniki "na pewno" => i "może" ~> między p i q w zdaniach "Jeśli p to q".
Spróbuj cokolwiek z tego wykładu podważyć, jak to zrobisz to kasuję natychmiast całą algebrę Kubusia.

Wektorowość operatorów implikacji
Spójrzmy na diagram implikacji prostej i odwrotnej w ujęciu wektorowym.

Matematyczne fundamenty algebry Kubusia:
I.
=> - warunek wystarczający
p=>q = p*q =p =1
Zbiór na podstawie wektora => musi zawierać się w zbiorze wskazywanym przez strzałkę wektora =>
W mowie potocznej znaczek => to spójnik "na pewno" => między p i q.

Kluczowe twierdzenie:
Spójnik "na pewno" => jest w logice domyślny i nie musi być wypowiadany.

Zdania tożsame to:
Jeśli liczba jest podzielna przez 8 to jest podzielna przez 2
Jesli liczba jest podzielna przez 8 to na pewno => jest podzielna przez 2
P8=>P2
Jak który Ziemski matematyk poda jedno jedyne twierdzenie matematyczne gdzie nie wolno wstawić spójnika "na pewno" => między p i q to kasuję AK. Co więcej, możecie sobie, panowie matematycy, szukać kontrprzykładu dla tego twierdzenia we wszystkich środkach masowego przekazu, we wszystkich językach świata na chińskim i buszmeńskim kończąc, znajdziecie jeden kontrprzykład - kasuję AK.
II.
~> - warunek konieczny
p~>q = p*q =q =1
Zbiór wskazywany przez podstawę wektora ~> musi zawierać w sobie zbiór wskazywany przez strzałkę wektora ~>
W implikacji, gdzie zbiory p i q są różne warunek konieczny ~> to spójnik „może”.
III.
~~> - naturalny spójnik „może”, wystarczy pokazać jeden przypadek prawdziwy.
p~~>q = p*q =1
Zbiór wskazywany przez podstawę wektora ~~> ma co najmniej jeden element wspólny ze zbiorem wskazywanym przez strzałkę wektora ~~>.

Definicja implikacji prostej:
p=>q = ~p~>~q
Zbiór p zawiera się w zbiorze q i nie jest tożsamy ze zbiorem q

Definicja implikacji odwrotnej:
p~>q = ~p=>~q
Zbiór p zawiera w sobie zbiór q i nie jest tożsamy ze zbiorem q

Definicja równoważności:
p<=>q = (p=>q)*(~p=>~q)
Zbiór p zawiera się w zbiorze q i jest tożsamy ze zbiorem q

Na mocy definicji zachodzi:
Implikacja prosta ## implikacja odwrotna ## równoważność
p=>q=~p~>~q ## p~>q = ~p=>~q ## p<=>q = (p=>q)*(~p=>~q)
gdzie:
## - różne na mocy definicji

Definicja implikacji prostej w zbiorach:
p=>q = ~p~>~q
p=>q
Zbiór p zawiera się w zbiorze q i nie jest tożsamy ze zbiorem q

Definicja implikacji prostej:
p=>q = ~p~>~q
Zbiór p zawiera się w zbiorze q i nie jest tożsamy ze zbiorem q

Rozważmy implikację prostą na przykładzie:


Wprowadźmy definicję warunku wystarczającego =>:
=> - warunek wystarczający
P=>4L = P*4L =P =1
p=>q =p*q=p=1
Zbiór na podstawie wektora => musi zawierać się w zbiorze wskazywanym przez strzałkę wektora =>

P=>4L
Zauważmy, że dowodząc iż zbiór P zawiera się w zbiorze 4L i nie jest tożsamy ze zbiorem 4L, co widać na obrazku, udowodnimy poprawnie budowę diagramu logicznego w zbiorach dokładnie jak wyżej.

Przykład:
A.
Jeśli zwierzę jest psem to na pewno => ma cztery łapy
P=>4L
p=>q
Zdanie A w zbiorach:
P=>4L = P*4L = P =1
p=>q = p*q =p =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo:
Zbiór P (pies) zawiera się w zbiorze 4L (pies, słoń ..)
Zbiór jednoelementowy P jest warunkiem wystarczającym => dla zbioru 4L bo wymuszam P i pojawia mi się 4L
Dodatkowo zbiory P i 4L nie są tożsame, co determinuje nam sytuację dokładnie jak na powyższym diagramie. Dowód prawdziwości zdania A plus wykazanie że zbiory P i 4L nie są tożsame determinuje budowę powyższego diagramu w 100%.

Przyjmijmy w nazwach sztywny punkt odniesienia ustalony na zdaniu A, czyli w naszych rozważaniach zawsze będzie:
p=P
q=4L

Zauważmy, że jeśli zamienimy miejscami p i q to dostaniemy zdanie odwrotne:
AO.
Jeśli zwierzę ma cztery łapy to na pewno => jest psem
4L=>P
q=>p
Zdanie AO w zbiorach:
4L=>P = 4L*P =P =0
q=>p = q*p =p =0
Definicja warunku wystarczającego => nie jest tu spełniona bo zbiór na podstawie wektora => 4L (pies, słoń..) nie zawiera się w zbiorze wskazywanym przez strzałkę wektora => P (pies)

Zauważmy że w zbiorach dostajemy tu identyczny wynik jak w zdaniu A!
A: P=>4L = P*4L =P
AO: 4L=>P = 4L*P =P

Co z tego że wynik działania w zbiorach mamy identyczny, to ten sam zbiór P (pies), skoro matematycznie zachodzi:
A: P=>4L = P*4L=P
A: P=>4L = P*4L = 1*1 =1
Oba zbiory istnieją (P=1 i 4L=1) i zbiór P (pies) zawiera się w zbiorze 4L (pies, słoń…) stąd prawdziwość zdania ze znaczkiem =>.

AO: 4L=>P = 4L*P =P
AO: 4L=>P = 4L*P =1*1 =0
Oba zbiory istnieją (4L=1 i P=1) ale doskonale widać że w tym przypadku zbiór 4L (pies, słoń..) nie zawiera się w zbiorze wskazywanym przez strzałkę wektora => P (pies), stąd w wyniku mamy 0 mimo iż zbiór wynikowy nie jest pusty!

Historyczny wniosek:
Znaczek warunku wystarczającego => nie nadaje się do opisu implikacji odwrotnej bo:
AO: 4L=>P = 4L*P =P =0
Zauważmy, że mamy tu sprzeczność czysto matematyczną, bo wynik działania w zbiorach to zbiór niepusty P (pies) czyli w wyniku powinno tu być 1 … a jest 0!

Z powyższego wynika matematyczna konieczność wprowadzenia definicji warunku koniecznego ~>.

Definicja warunku koniecznego ~>:
~> - warunek konieczny
p~>q = p*q =q =1
Zbiór wskazywany przez podstawę wektora ~> musi zawierać w sobie zbiór wskazywany przez strzałkę wektora ~>
W implikacji, gdzie zbiory p i q są różne warunek konieczny ~> to spójnik „może”.

Dopiero po wprowadzeniu znaczka warunku koniecznego ~> uzyskujemy poprawny opis naszego diagramu w kierunku odwrotnym.

AO.
Jeśli zwierzę ma cztery łapy to może ~> być psem
4L~>P
Zdanie AO w zbiorach:
4L~>P = 4L*P =P =1
Definicja warunku koniecznego ~> spełniona bo:
Zbiór 4L (pies, słoń..) zawiera w sobie zbiór P (pies)
Zbiór 4L jest warunkiem koniecznym ~> dla zbioru P, bo zapieram zbiór 4L i znika mi zbiór P

Oczywiście doskonale widać, że w tym kierunku istnieją zwierzęta które maja cztery łapy i nie są psami (słoń, krowa..), stąd w zdaniu AO mamy wymuszony spójnik „może” między p i q.

Pokłosiem tego faktu jest prawdziwe zdanie BO w postaci:
BO.
Jeśli zwierzę ma cztery łapy może ~~> nie być psem
4L~~>~P = 4L*~P =1
Definicja warunku koniecznego ~> nie jest tu spełniona bo zbiór 4L nie zawiera w sobie zbioru ~P.
Najprostszy dowód iż zbiór 4L nie zawiera w sobie zbioru ~P to skorzystanie z prawa Kubusia:
4L~>~P = P=>~4L =0
Prawa strona jest fałszem, zatem w zdaniu BO nie może zachodzić warunek konieczny ~>
cnd

Stąd konieczność wprowadzenia do logiki naturalnego spójnika „może” ~~>.

Definicja naturalnego spójnika „może” ~~>:
~~> - naturalny spójnik „może”, wystarczy pokazać jeden przypadek prawdziwy.
p~~>q = p*q =1
Zbiór wskazywany przez podstawę wektora ~~> ma co najmniej jeden element wspólny ze zbiorem wskazywanym przez strzałkę wektora ~~>.

Dopiero dysponując trzema znaczkami =>, ~>, ~~> o definicjach w zbiorach jak wyżej, opiszemy prawidłowo wszelkie zbiory istniejące na powyższym diagramie znaczkami implikacyjnymi =>, ~> i ~~>


Implikacja prosta w ujęciu wektorowym

Definicja implikacji prostej w zbiorach:
p=>q = ~p~>~q
p=>q
Zbiór p zawiera się w zbiorze q i nie jest tożsamy ze zbiorem q

Definicja implikacji prostej:
p=>q = ~p~>~q
Zbiór p zawiera się w zbiorze q i nie jest tożsamy ze zbiorem q

Rozważmy implikację prostą na przykładzie:


Wprowadźmy definicję warunku wystarczającego =>:
=> - warunek wystarczający
P=>4L = P*4L =P =1
p=>q =p*q=p=1
Zbiór na podstawie wektora => musi zawierać się w zbiorze wskazywanym przez strzałkę wektora =>

W implikacji prostej obserwujemy otaczającą nas rzeczywistość stojąc na podstawie wektora warunku wystarczającego =>, czyli stoimy w polu brązowym na powyższym diagramie.
Z tego miejsca nie wolno nam się ruszyć!

Opisujemy nasz przykład widziany z tego punktu odniesienia:
A.
Jeśli zwierzę jest psem to na pewno => ma cztery łapy
P=>4L = P*4L = P =1
p=>q =p*q = p =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo zbiór P (pies) zawiera się w zbiorze 4L (pies, słoń..)
Dodatkowo zbiory P i 4L są różne, co wymusza definicję implikacji prostej w logice dodatniej (bo 4L):
P=>4L = ~P~>~4L
p=>q = ~p~>~q
Z prawdziwości zdania A wynika prawdziwość zdania B co doskonale widać na diagramie.

B.
Jeśli zwierzę jest psem to może ~~> nie mieć czterech łap
P~~>~4L = P*~4L =0
p~~>~q = p*~q =0
Bo zbiory P (pies) i ~4L (kura, wąż..) są rozłączne co wymusza w wyniku 0 (zbiór pusty)
Zdanie B to kontrprzykład dla zdania A. Udowodnienie braku kontrprzykładu B jest wystarczającym dowodem prawdziwości zdania A.

… a jeśli zwierzę nie jest psem?
Prawo Kubusia:
P=>4L = ~P~>~4L
C.
Jeśli zwierzę nie jest psem to może ~> nie mieć czterech łap
~P~>~4L = ~P*~4L = ~4L =1
~p~>~q = ~p*~q = ~q =1
Definicja warunku koniecznego ~> spełniona bo zbiór ~P (słoń, kura, wąż..) zawiera w sobie zbiór ~4L (kura, waż..)
Dodatkowo zbiory ~P i ~4L są różne co wymusza definicję implikacji odwrotnej w logice ujemnej (bo ~4L):
~P~>~4L = P=>4L
~p~>~q = p=>q
Z prawdziwości zdania C wynika prawdziwość zdania D co doskonale widać na diagramie.
D.
Jeśli zwierzę nie jest psem to może ~~> mieć cztery łapy
~P~~>4L = ~P*4L =1 bo słoń
~p~~>q = ~p*q =1
Zbiór ~P (słoń, kura, wąż ..) ma co najmniej jeden element wspólny ze zbiorem 4L (słoń, koń..)
W zdaniu D nie zachodzi warunek konieczny ~> bo prawo Kubusia:
~P~>4L = P=>~4L =0
Prawa strona jest fałszem, zatem w zdaniu D nie zachodzi warunek konieczny ~>.

Dla kodowania zgodnego ze zdaniem A otrzymujemy zero-jedynkową definicję implikacji prostej w logice dodatniej (bo q):
A: p=>q
p=1, ~p=0
q=1, ~q=1

Dla kodowania zgodnego ze zdaniem C otrzymujemy zero-jedynkową definicję implikacji odwrotnej w logice ujemnej (bo ~q):
C: ~p~>~q
~p=1, p=0
~q=1, q=1
Kod:

Definicja symboliczna  |Definicja      |Definicja
                       |zero-jedynkowa |zero-jedynkowa
                       |dla A:p=>q     |dla C:~p~>~q
                       | p   q   p=>q  | ~p   ~q ~p~>~q
A: p=> q = p* q = p =1 | 1=> 1    =1   |  0~> 0    =1
B: p~~>~q= p*~q     =0 | 1=> 0    =0   |  0~> 1    =0
C:~p~>~q =~p*~q =~q =1 | 0=> 0    =1   |  1~> 1    =1
D:~p~~>q =~p* q     =1 | 0=> 1    =1   |  1~> 0    =1
   1   2   a  b   c  3   4   5     6      7   8     9


Tożsamość kolumn wynikowych 6 i 9 jest dowodem formalnym prawa Kubusia:
p=>q = ~p~>~q
Prawo Kubusia to jednocześnie definicja implikacji prostej w równaniu algebry Boole’a.
Matematyczny związek występuje wyłącznie między zdaniami A i C, to definicja implikacji prostej.
p=>q = ~p~>~q
Prawdziwość zdania D jest wymuszona przez definicję implikacji prostej w zbiorach.
Zdania C i D to w implikacji najzwyklejsze „rzucanie monetą”, jeśli zajdzie ~p to może zajść cokolwiek ~q albo q.

Zero jedynkową odpowiedź na pytanie co się stanie jeśli zajdzie p (p=1) mamy wyłącznie w obszarze AB456 bowiem tylko tu widzimy p=1.
Zero jedynkową odpowiedź na pytanie co się stanie jeśli zajdzie ~p (~p=1) mamy wyłącznie w obszarze CD789 bowiem tylko tu widzimy ~p=1.


Implikacja odwrotna w ujęciu wektorowym

Definicja implikacji odwrotnej w zbiorach:
p~>q = ~p=>~q
Zbiór p zawiera w sobie zbiór q i nie jest tożsamy ze zbiorem q

Definicja implikacji odwrotnej w zbiorach:
p~>q = ~p=>~q
Zbiór p zawiera w sobie zbiór q i nie jest tożsamy ze zbiorem q

Nasz przykład:

Definicja implikacji odwrotnej w zbiorach:
4L~>P = ~4L=>~P
4L~>P
Zbiór 4L (pies, słoń..) zawiera w sobie zbiór P (pies)

Wprowadźmy definicję warunku koniecznego ~>:
~> - warunek konieczny
4L~>P = 4L*P = P =1
p~>q =p*q=q=1
Zbiór na podstawie wektora ~> musi zawierać w sobie zbiór wskazywany przez strzałkę wektora ~>

W implikacji odwrotnej obserwujemy otaczającą nas rzeczywistość stojąc na podstawie wektora warunku koniecznego ~>, czyli stoimy w polu niebieskim na powyższym diagramie.
Z tego miejsca nie wolno nam się ruszyć!

Opisujemy nasz przykład widziany z tego punktu odniesienia:
A.
Jeśli zwierzę ma cztery łapy to może ~> być psem
4L~>P = 4L*P =P =1
p~>q = p*q =q =1
Definicja warunku koniecznego spełniona bo zbiór 4L (pies, słoń..) zawiera w sobie zbiór P (pies).
Dodatkowo zbiory 4L i P są różne co wymusza definicję implikacji prostej w logice dodatniej (bo P):
4L~>P = ~4L=>~P
Prawdziwość zdania A wymusza prawdziwość zdania B.
B.
Jeśli zwierzę ma cztery łapy to może ~~> nie być psem
4L~~>~P = 4L*~P =1 bo słoń
p~~>~q = p*~q =1
W zdaniu B nie zachodzi warunek konieczny ~> bo prawo Kubusia:
4L~>~P = ~4L=>P =0
Prawa strona jest fałszem, zatem w zdaniu B nie zachodzi warunek konieczny ~>

… a jeśli zwierze nie ma czterech łap?
Prawo Kubusia:
4L~>P = ~4L=>~P

C.
Jeśli zwierzę nie ma czterech łap to na pewno => nie jest psem
~4L=>~P = ~4L*~P =~4L =1
~p=>~q = ~p*~q = ~p =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo zbiór ~4L (kura, wąż …) zawiera się w zbiorze ~P (słoń, kura, wąż..).
Dodatkowo zbiory ~4L i ~P nie są tożsame co wymusza definicję implikacji prostej w logice ujemnej (bo ~P):
~4L=>~P = 4L~>P
~p=>~q = p~>q
Prawdziwość zdania C wymusza fałszywość D co doskonale widać w zbiorach.
D.
Jeśli zwierzę nie ma czterech łap to może ~~> być psem
~4L~~>P =~4L*P =0
~p~~>q = ~p*q =0
Zbiory ~4L (kura, waż..) i P (pies) są rozłączne co wymusza w wyniku 0 (zbiór pusty)
Zdanie D to kontrprzykład dla zdania C. Udowodnienie braku kontrprzykładu D jest wystarczającym dowodem prawdziwości zdania C.

Dla kodowania zgodnego ze zdaniem A otrzymujemy zero-jedynkową definicję implikacji odwrotnej w logice dodatniej (bo q):
A: p~>q
p=1, ~p=0
q=1, ~q=1
Dla kodowania zgodnego ze zdaniem C otrzymujemy zero-jedynkową definicję implikacji prostej w logice ujemnej (bo ~q):
C: ~p=>~q
~p=1, p=0
~q=1, q=1
Kod:

Definicja symboliczna  |Definicja      |Definicja
                       |zero-jedynkowa |zero-jedynkowa
                       |dla A:p~>q     |dla C:~p=>~q
                       | p   q   p~>q  | ~p   ~q ~p=>~q
A: p~> q = p* q = q =1 | 1~> 1    =1   |  0=> 0    =1
B: p~~>~q= p*~q     =1 | 1~> 0    =1   |  0=> 1    =1
C:~p=>~q =~p*~q =~p =1 | 0~> 0    =1   |  1=> 1    =1
D:~p~~>q =~p* q     =0 | 0~> 1    =0   |  1=> 0    =0
   1   2   a  b   c  3   4   5     6      7   8     9


Tożsamość kolumn wynikowych 6 i 9 jest dowodem formalnym prawa Kubusia:
p~>q = ~p=>~q
Prawo Kubusia to jednocześnie definicja implikacji odwrotnej w równaniu algebry Boole’a.
Matematyczny związek występuje wyłącznie między zdaniami A i C, to definicja implikacji odwrotnej.
p~>q = ~p=>~q
Prawdziwość zdania B jest wymuszona przez definicję implikacji odwrotnej w zbiorach.
Zdania A i B to w implikacji najzwyklejsze „rzucanie monetą”, jeśli zajdzie p to może zajść cokolwiek q albo ~q.

Zero jedynkową odpowiedź na pytanie co się sanie jeśli zajdzie p (p=1) mamy wyłącznie w obszarze AB456 bowiem tylko tu widzimy p=1.
Zero jedynkową odpowiedź na pytanie co się sanie jeśli zajdzie ~p (~p=1) mamy wyłącznie w obszarze CD789 bowiem tylko tu widzimy ~p=1.

Podsumowanie:
1.
Definicję implikacji prostej w logice dodatniej (bo q) uzyskaliśmy stojąc niewzruszenie na podstawie wektora warunku koniecznego =>:
p=>q = ~p~>~q
P=>4L = ~P~>~4L
2.
Definicję implikacji odwrotnej w logice dodatniej (bo q) uzyskaliśmy stojąc niewzruszenie na podstawie wektora warunku koniecznego ~>:
p~>q = ~p=>~q
4L=>P = ~4L=>~P

Na mocy definicji zachodzi:
implikacja proste ## implikacja odwrotna
p=>q = ~p~>~q ## p~>q = ~p=>~q
P=>4L = ~P~>~4L ## 4L~>P = ~4L=>~P
gdzie:
## - różne na mocy definicji
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 22456
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:21, 03 Maj 2014    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]
Andy72 napisał:
Sens ma "na pewno" ale nie "być może" Zdanie z "być może" nie ma żadnego sensu, bo nie niesie żadnej informacji


Mylisz się, przeczytaj ze zrozumieniem początek powyższego postu, w szczególności to:

Historyczny wniosek:
Znaczek warunku wystarczającego => nie nadaje się do opisu implikacji odwrotnej bo:
AO: 4L=>P = 4L*P =P =0
Zauważmy, że mamy tu sprzeczność czysto matematyczną, bo wynik działania w zbiorach to zbiór niepusty P (pies) czyli w wyniku powinno tu być 1 … a jest 0!

Z powyższego wynika matematyczna konieczność wprowadzenia definicji warunku koniecznego ~>.

Definicja warunku koniecznego ~>:
~> - warunek konieczny
p~>q = p*q =q =1
Zbiór wskazywany przez podstawę wektora ~> musi zawierać w sobie zbiór wskazywany przez strzałkę wektora ~>
W implikacji, gdzie zbiory p i q są różne warunek konieczny ~> to spójnik „może”.

Dopiero po wprowadzeniu znaczka warunku koniecznego ~> uzyskujemy poprawny opis naszego diagramu w kierunku odwrotnym.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 22456
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:22, 03 Maj 2014    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

Przepraszam, zapomniałem o najważniejszym, które powinno poprzedzać kluczowy post wyżej:

2.0 Nowa teoria zbiorów

Matematyczny fundament nowej teorii zbiorów:

Definicja naturalnego spójnika „może” ~~>:
~~> - zbiór na podstawie wektora ~~> musi mieć co najmniej jeden element wspólny ze zbiorem wskazywanym przez strzałkę wektora ~~>

Definicja warunku wystarczającego => (gwarancja matematyczna):
=> - zbiór na podstawie wektora => musi zawierać się w zbiorze wskazywanym przez strzałkę wektora =>

Definicja warunku koniecznego ~>:
~> - zbiór na podstawie wektora ~> musi zawierać w sobie zbiór wskazywany przez strzałkę wektora ~>

2.1 Podstawowe definicje nowej teorii zbiorów

Definicja Uniwersum:
Uniwersum to wszelkie możliwe pojęcia zrozumiałe przez człowieka

Oczywiście Uniwersum jest dynamiczne ale to bez znaczenia na mocy definicji.

Definicja dziedziny:
Dziedzina to Uniwersum lub dowolny podzbiór Uniwersum.

Uniwersum to najszersza możliwa dziedzina, to zbiór wszystkich zbiorów.
Dziedzinę człowiek może sobie ustalać absolutnie dowolnie, natomiast z Uniwersum nic nie może zrobić, czyli Uniwersum nie można ani poszerzyć, ani też zmniejszyć, na mocy definicji Uniwersum.

Człowiek może tworzyć dowolne dziedziny w obszarze Uniwersum np. zbiór zwierząt, zbiór gwiazd, zbiór spójników logicznych, zbiór polityków, zbiór czworokątów, zbiór pojęć abstrakcyjnych … itp.

Definicja podzbioru:
Wszelkie zbiory tworzone w wybranej dziedzinie są podzbiorami w obrębie tej dziedziny

Definicja zbioru niepustego:
Zbiór niepusty to zbiór zawierający co najmniej jeden element

W logice zbiór niepusty utożsamiany jest z logiczną jedynką

Definicja zbioru pustego:
Zbiór pusty to zbiór który nie zawiera żadnych elementów

W logice zbiór pusty jest utożsamiany jest z logicznym zerem

W nowej teorii zbiorów (NTZ) zbiory mają wartość logiczną.

Zera i jedynki w NTZ oznaczają:
1 - zbiór niepusty (zbiór istnieje)
0 - zbiór pusty (zbiór nie istnieje)

Na mocy definicji możliwe są wyłącznie dwie wartości logiczne zbiorów 0 i 1.

Elementy zbioru wypisujemy w nawiasach kwadratowych:
p=[1,2,3,4]
Wartość logiczną zbioru zapisujemy bez nawiasów:
p=[1,2,3,4]=1

Zbiór pusty nie zawiera żadnych elementów:
p=[] =0 - zbiór pusty

Tożsamość zbiorów:
Zbiory tożsame to zbiory identyczne

Definicja zdania złożonego warunkowego:
Jeśli p to q
p - poprzednik (założenie)
q - następnik (teza)

Przykład:
Jeśli zwierzę jest psem to na pewno => ma cztery łapy
P=>4L
Poprzednik precyzyjnie wyznacza tu dziedzinę:
D = zbiór wszystkich zwierząt (ZWZ)

… a interesujące nas podzbiory to:
Poprzednik:
P = [P] =1 - zbiór jednoelementowy pies [P] =1
~P = [ZWZ-P] =1 - zbiór wszystkich zwierząt z wykluczeniem psa [ZWZ-P] =1
Następnik:
4L = [4L] =1 - zbiór zwierząt z czterema łapami [4L]=1
~4L = [ZWZ-4L] =1 - zbiór zwierząt nie mających czterech łap [ZWZ-4L]=1

Zauważmy:
4L = [4L] =1
4L - nazwa zbioru definiowanego z prawej strony, tu „zbiór zwierząt z czterema łapami”.
[4L] - wypisanie w nawiasie kwadratowym wszystkich elementów zbioru 4L

~4L = [ZWZ-4L] =1
~4L - nazwa zbioru definiowanego z prawej strony, tu „zbiór zwierząt nie mających czterech łap”
[ZWZ-4L] - wypisanie wszystkich zwierząt należących do zbioru ~4L

Nie ma tu potrzeby wypisywania szczegółowego typu:
[4L] = [pies, słoń, kot …]
bo to jest oczywistość dla każdego 5-cio latka.

W obrębie zwierząt z czterema łapami można tworzyć kolejne podzbiory np.
- zwierzęta dzikie
- zwierzęta domowe
… albo zwierzęta szczekające, miauczące, beczące itp.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 22456
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 16:40, 06 Maj 2014    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]
Soul33 napisał:
Kubuś, to forum nie służy do kopiowania dyskusji z innych forów. Zgodnie z pierwszym punktem regulaminu, forum jest miejscem rozmów. Nie służy w takim razie do głoszenia nowych teorii, ani do wychwalania siebie pod niebiosa (jak tuż powyżej). I bez rozmówców też się nie obejdzie. :)
A jeszcze jako że Twoja twórczość na forach rzadko przypomina jakiekolwiek rozmowy, tylko bardziej monologi, na Twoim miejscu nie robiłbym sobie zbyt dużych nadziei na przyszłość z forum wiara.


rafal3006 napisał:
Wkleiłem to dla zefcia i Andy72 :)
Poza tym możliwe że to kogoś zainteresuje, chyba nie myślisz że katolicy to matematyczne głąby.

zefciu napisał:
rafal3006 napisał:
Wkleiłem to dla zefcia
zefciu Cię o to nie prosił. A nawet wręcz przeciwnie - wyraźnie zaznaczyłem, że nie jestem zainteresowany słowotokami, a ustosunkowaniem się do moich argumentów. Ponieważ jednak nie potrafisz odpowiedzieć na mój zarzut (iż => i ~> to ta sama funkcja, więc Prawo Kubusia i kontrapozycja to to samo przekształcenie) (zaznaczam, że samo stwierdzenie "jest to debilne" nie wystarczy, by zbić argument), to cóż pozostaje ignorować Twoje długie wklejki.

Zdaję sobie sprawę, że jeśli będę próbował podejmować dyskusję z tymi słowotokami, to na jakimś forum pojawi się stwierdzenie "NTI jest wartościowa, bo wielki programista największego serwisu handlowego w Europie Środkowo-Wschodniej wszedł w liczącą 1000 postów dyskusję o niej" (podobnie, jak było z fiklitem)

Zefciu, oczywiście że z twardogłowym nie chcę dyskutować.
Na śfinii pojawił się mar3x dobry w logice kto chce dyskutować, kolejny po Fiklicie - mam nadzieję.
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/algebra-kubusia-pisana-na-zywo-dyskusja-z-fiklitem-c-iii,6929-250.html#207315
mar3x napisał:
rafal3006 napisał:
Cieszy mnie fakt, że jak widzę zauważyłeś pozytywy w AK.
Zauważyłem pozytywy, ale i widzę negatyw w postaci niepotrzebnego majstrowania przy definicjach figur geometrycznych. Gdyby było to konieczne, bo nie dałoby się inaczej, mógłbym uznać to za uzasadnione, ale ponieważ się da, o czym wspomniałem w poście wyżej, pozwolę się nie zgodzić.


Na odchodne pokaże ci że bredzisz.
Stwierdziłeś wyżej że znaczki => i ~> to ten sam operator.

No to masz:
p=>q = ~p~>~q ## p~>q = ~p=>~q
gdzie:
## - rożne na mocy definicji

Jak udowodnisz że tu zachodzi tożsamość to natychmiast kasuję AK, oczywiście nie masz pojęcia skąd się wziął ten znaczek ## - zgadza się?

Pa,
Kubuś
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 22456
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 16:42, 06 Maj 2014    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]
zefciu napisał:
rafal3006 napisał:
Zefciu, oczywiście że z twardogłowym nie chcę dyskutować.
No skoro nie umiesz przedstawić żadnych kontrargumentów, a tylko floodować forum, ja zaś złośliwie się uparłem, że nie będę z floodem dyskutował, to nie chcesz. Zrozumiałe. Więc idź już sobie...
Cytat:
Na odchodne pokaże ci że bredzisz.
Stwierdziłeś wyżej że znaczki => i ~> to ten sam operator.

No to masz:
p=>q = ~p~>~q ## p~>q = ~p=>~q
gdzie:
## - rożne na mocy definicji
Tylko nie łżyj. Bo ja nie napisałem nigdzie p=>q = p~>q. Napisałem, że p~>q to to samo co q =>p. I to jest ten niewygodny argument, na który nie potrafisz odpowiedzieć, i który sprawia, że podkulasz ogon i uciekasz.
Cytat:
Jak udowodnisz że tu zachodzi tożsamość to natychmiast kasuję AK
Łżesz.
Cytat:
oczywiście nie masz pojęcia skąd się wziął ten znaczek ## - zgadza się?
"Znaczek" ten wziął się stąd, że rafal w ramach zaciemniania postanowił sobie wymyśleć nowy symbol na już istniejący. I pacnął brudnym paluchem akurat w "#". Podobnie powstały wszystkie inne "znaczki".
Cytat:
Pa,
I znowu łżesz. Bo ja nie wierzę, że odpuścisz. Będziesz śmiecił dalej, póki Cię nie zbanują na wszystkich forach w polskim internecie.

rafal3006 napisał:
Bardzo proszę, jeszcze parę znaczków:
Równanie ogólne w operatorach OR i AND:
Y=p*q # ~Y=~p+~q ## Y=p+q # ~Y=~p*~q
gdzie:
# - różne w znaczeniu kolumny wynikowe są rożne
## - różne na mocy definicji

Równanie ogólne w operatorach implikacji:
p=>q = ~p~>~q ## p~>q = ~p=>~q
gdzie:
## - różne na mocy definicji

Oczywiście oba zdania po obu stronach znaku ## mogą być jednocześnie prawdziwe.
Podaj przykład.
Jeśli powiesz że nie ma, to jesteś trąba :)

Pa,
Kubuś


zefciu napisał:
Czyli jak mówiłem - kłamałeś, że odchodzisz.

I nie zadawaj mi niejasnych zagadek, tylko wykaż, że istnieje różnica między p=>q a q~>p

rafal3006 napisał:
Bardzo proszę, jeszcze parę znaczków:
Równanie ogólne w operatorach OR i AND:
Y=p*q # ~Y=~p+~q ## Y=p+q # ~Y=~p*~q
gdzie:
# - różne w znaczeniu kolumny wynikowe są rożne
## - różne na mocy definicji

Równanie ogólne w operatorach implikacji:
p=>q = ~p~>~q ## p~>q = ~p=>~q
gdzie:
## - różne na mocy definicji

Oczywiście oba zdania po obu stronach znaku ## mogą być jednocześnie prawdziwe.
Podaj przykład.
Jeśli powiesz że nie ma, to jesteś trąba :)

Pa,
Kubuś


Tu nie ma nic niejasnego, oczywiście że tylko idiota nie zgodzi się z powyższymi zależnościami.

Przykład dla równania ogólnego w OR i AND:
A.
Jutro pójdę do kina lub do teatru
Y=K+T
... tata a kiedy skłamiesz?
Przejście do logiki ujemnej poprzez negacje zmiennych i wymianę spójników
~Y=~K*~T
Skłamię (~Y) wtedy i tylko wtedy gdy jutro nie pójdę do kina i nie pójdę do teatru

Przykład zdania prawdziwego po prawej stronie znaku ##:
A1.
Jutro pójdę do kina i do teatru
Y=K*T
B1.
Skłamię (~Y) jeśli jutro nie pójdę do kina lub nie pójdę do teatru
~Y=~K+~T

Zgodziłeś się że to równanie w implikacji jest poprawne:
p=>q = ~p=>~q ## p~>q = ~p=>~q

Przykład dla lewej strony:
A.
Jeśli zwierzę jest psem to na pewno => ma cztery łapy
P=>4L
... a jeśli zwierzę nie jest psem?
Prawo Kubusia:
P=>4L = ~P~>~4L
C.
Jeśli zwierzę nie jest psem to może ~> nie mieć czterech łap
~P~>~4L

Na mocy definicji "zdania różnego na mocy definicji" musi istnieć zdanie jednocześnie prawdziwe ale "różne na mocy definicji", identycznie jak w operatorach OR i AND.

Podaj przykład!
Jak nie potrafisz to jesteś koziołek .....

P.S.
Zapraszam na fenomenalną dyskusję z normalnymi matematykami mar3x i Fiklitem:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/algebra-kubusia-pisana-na-zywo-dyskusja-z-fiklitem-c-iii,6929-250.html#207340

Z betonem nie zamierzam dyskutować bo tu dyskusja jest niemożliwa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin