Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Prawo subalternacji
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 58, 59, 60 ... 124, 125, 126  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 17:23, 23 Lip 2016    Temat postu:

Nie rafał. Piszę o tym od dłuższego czasu, z twoich odpowiedzi wnioskuję, że albo zgrywasz głupa albo jesteś głupi. Albo ok. Ostatnia próba.
Są dwie osoby X i Y.
X siedzi za kołem podbiegunowym i bada życie pingwinów.
Y również zajmuje się pingwinami ale przebywa w jakimś mieście uniwersyteckim.
Pewne aspekty tego życia nawijmy A i B.
X zbadał problem i wyszło mu, że na pewno A~>B.
Patrzy na definicję ~> i pisze w liście do Y: "zbadałem problem i jestem pewny że: jeśli A to może B"
List dochodzi do Y. Odczytuje on "jeśli A to może B". I co teraz? Skąd Y ma wiedzieć co znaczy "jeśli A to może B"? Czy oznacza A~>B, czy może jedynie A~~>B.

Oczywiście może odpisać do X "kurde stary nie rozumiem co piszesz, czy przez "jeśli A to może B" rozumiesz, że "jeśli A to może B", czy jednak "jeśli A to może B"?


Zresztą sam jak piszesz "jeśli P to może Q" dodajesz tam znaczek ~> lub ~~>. Bez tego znaczka na drugi dzień nie wiedziałbyś o co ci chodziło i musiałbyś na nowo analizować problem. A nie o to chodzi. I nie zawsze osoba czytająca "jeśli coś to może cośtam" ma możliwość zanalizowania problemu. Tyle. Nie sądzę, że zrozumiesz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25117
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 17:45, 23 Lip 2016    Temat postu:

fiklit napisał:
Nie rafał. Piszę o tym od dłuższego czasu, z twoich odpowiedzi wnioskuję, że albo zgrywasz głupa albo jesteś głupi. Albo ok. Ostatnia próba.
Są dwie osoby X i Y.
X siedzi za kołem podbiegunowym i bada życie pingwinów.
Y również zajmuje się pingwinami ale przebywa w jakimś mieście uniwersyteckim.
Pewne aspekty tego życia nawijmy A i B.
X zbadał problem i wyszło mu, że na pewno A~>B.
Patrzy na definicję ~> i pisze w liście do Y: "zbadałem problem i jestem pewny że: jeśli A to może B"
List dochodzi do Y. Odczytuje on "jeśli A to może B". I co teraz? Skąd Y ma wiedzieć co znaczy "jeśli A to może B"? Czy oznacza A~>B, czy może jedynie A~~>B.

Oczywiście może odpisać do X "kurde stary nie rozumiem co piszesz, czy przez "jeśli A to może B" rozumiesz, że "jeśli A to może B", czy jednak "jeśli A to może B"?


Zresztą sam jak piszesz "jeśli P to może Q" dodajesz tam znaczek ~> lub ~~>. Bez tego znaczka na drugi dzień nie wiedziałbyś o co ci chodziło i musiałbyś na nowo analizować problem. A nie o to chodzi. I nie zawsze osoba czytająca "jeśli coś to może cośtam" ma możliwość zanalizowania problemu. Tyle. Nie sądzę, że zrozumiesz.

Masz rację, nie rozumiem i nie chcę rozumieć.
Dla mnie to bełkot, bełkot, bełkot ...
Po prostu:
Jak znajdziesz dwóch ludzi którzy komunikują się ze sobą ziemską logiką formalną (jakąkolwiek) to na 100% będzie to komunikacja wariata z wariatem.

Wszelkie logiki formalne ziemian to jeden wielki bezsens jest, znaczy mają się nijak do logiki matematycznej pod która wszyscy podlegamy - logiki 5-cio latków i humanistów.

Znajdź mi w historii nauki jeden, jedyny tekst, w którym naukowcy zamiast porozumiewać się ze sobą w języku człowieka, który obaj rozumieją bazgrolą jakieś definicje operatorów logicznych - na dodatek kompletnie ich nie rozumiejąc, czego przykładem są ziemscy matematycy.

Sorry za ostry język, jestem wściekły na matematyków typu matematycy z matematyki.pl, Idiotę, Fizyka etc.
Zarozumiałych bufonów, pewnych że ich logika matematyczna jest jedyną prawdziwą, a wszystko inne (np. algebra Kubusia) to gówno jest.
Rzeczywistość jest oczywiście odwrotna, co mam nadzieję, ziemscy matematycy wkrótce zaakceptują.

Jesteś jedynym ziemskim matematykiem który ze mną w ogóle dyskutuje normalnie, za co ci dziękuję. Myślę, że dzięki tobie AK na 100% zaistnieje.
Tak, jestem tego pewien w 100%, następny post wszystko wyjaśni.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 17:50, 23 Lip 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:39, 23 Lip 2016    Temat postu:

Przecież ty nawet nie wiesz co to jest logika formalna. To co się pieklisz? A wiesz, że jeśli w AK próbujesz stosować jakieś wzory typu A~>B gdzie A i B to cośtam a ~> cośtaminnego to jest to logika formalna. Tzn. nie jest, bo jest do niczego, ale nieświadomie stara się być.

Czy możesz napisać od którego momentu nie rozumiesz mojego poprzedniego postu? Tzn. czego w nim nie rozumiesz?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25117
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 22:03, 23 Lip 2016    Temat postu:

fiklit napisał:
Przecież ty nawet nie wiesz co to jest logika formalna. To co się pieklisz? A wiesz, że jeśli w AK próbujesz stosować jakieś wzory typu A~>B gdzie A i B to cośtam a ~> cośtaminnego to jest to logika formalna. Tzn. nie jest, bo jest do niczego, ale nieświadomie stara się być.

Czy możesz napisać od którego momentu nie rozumiesz mojego poprzedniego postu? Tzn. czego w nim nie rozumiesz?

Problem w tym że mamy wszystko odwrotnie.
Oczywistym jest że AK ma przełożenie 1:1 na logikę formalną tzn. we wszelkich zdaniach człowieka możemy przejść z parametrów aktualnych na formalne zastępując parametry aktualne zwyczajowymi p i q.

Pokazuje to od zawsze.

Pani w przedszkolu:
A.
Jeśli jutro będzie pochmurno to może ~> padać
CH~>P =1
W zapisie formalnym:
p~>q =1
Czy chmury są konieczne ~> aby jutro padało?
Jaś (lat 5):
Chmury są konieczne ~> by jutro padało bo jak nie ma chmur to na pewno => nie pada
Prawo Kubusia:
CH~>P = ~CH=>~P
W zapisie formalnym:
p~>q = ~p=>~q

Możesz sobie sprawdzić Fiklicie w rachunku zero jedynkowym że to jest prawo formalne algebry Boole'a (skąd 5-cio latek je zna?) - to działa w tą stronę. Odwrotnie też działa jak wszystko jest rozpracowane i znane dzięki 5-cio latkom, nie wcześniej.
Prawo Kubusia mówi o matematycznym związku warunku koniecznego ~> i wystarczającego =>. Jak ja mogę z ziemianami o czymkolwiek dyskutować skoro oni nie znają definicji warunku koniecznego ~> i wystarczającego => - te definicje są w moim poście wyżej:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/prawo-subalternacji,8368-1425.html#285775

To dzięki naturalnej logice 5-cio latka jak wyżej byłem w stanie rozpracować logikę matematyczną naszego Wszechświata.

Obiecywałem napisać coś przełomowego - wiem jak to zrobić, czekam na natchnienie od Kubusia - nic na siłę.

Podsumowując:
Dokładnie z tego powodu uważam twój post za mało sensowny, jak chcesz mi coś wytłumaczyć to wytłumacz na konkretnych przykładach.
Nie ma w poprawnej matematyce niczego, czego nie można by wytłumaczyć na konkretnych przykładach - wyjątkiem jest tu logika "matematyczna" ziemian zbudowana na fundamencie implikacji materialnej, z definicji do dupy, niepasująca do absolutnie żadnych przykładów w otaczającym nas Wszechświecie, w szczególności ośmieszająca wszelkie zdania warunkowe "Jeśli p to q" używane przez człowieka.

P.S.
Wiem że kwestionujesz moją terminologię "logika formalna" - takiej uczyli mnie na elektronice, ma ona związek z językami programowania komputerów - pojecie logiki formalnej matematyków mam w głębokim poważaniu, bo jest bez sensu np. implikacja materialna, zdanie, zdanie prawdziwe/fałszywe, błędna definicja kwantyfikatora dużego, debilna forma zdaniowa etc.

Dowód błędności definicji kwantyfikatora dużego w LZ zapisałem w tym poscie:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/prawo-subalternacji,8368-1375.html#285435

Dziwne, że tego nie zauważyłeś, bo mówisz o gwarancji matematycznej w twierdzeniu Pitagorasa (100% pewności) i jednocześnie nie widzisz że kwantyfikator duży z LZ zaprzecza takiej gwarancji!


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 22:19, 23 Lip 2016, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 22:49, 23 Lip 2016    Temat postu:

Masz tak odwrotnie, że nie rozumiesz co to znaczy że są dwie osoby, czy że badają życie pingwinów, czy że za kołem podbiegunowym???
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 2 tematy

Skąd: stolnica

PostWysłany: Sob 23:05, 23 Lip 2016    Temat postu:

rafał naprawdę nie wie co to znaczy, że są dwie osoby.
On jest sam i nikogo mu więcej nie trzeba..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 23:14, 23 Lip 2016    Temat postu:

i z tego wynika problem ze zrozumieniem pomysłu komunikacji. Co widać w tym co pisze i jak pisze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25117
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 6:13, 24 Lip 2016    Temat postu:

fiklit napisał:
Masz tak odwrotnie, że nie rozumiesz co to znaczy że są dwie osoby, czy że badają życie pingwinów, czy że za kołem podbiegunowym???

Nie mam żadnego problemu.
Czy trudno sobie wyobrazić taki opis?
Badacz na biegunie:
Zauważyłem że pingwiny żywią się nie tylko rybami ale również skorupiakami.
Wynika z tego że ryby nie są warunkiem koniecznym ~> do życia pingwinów.
Badacz na uczelni:
Pingwiny żywią się rybami, zatem warunkiem koniecznym ~> do życia pingwinów są ryby w morzu.
etc

Czy tak trudno zrozumieć iż ludzie nie komunikują sie ze symbolami p i q z logiki formalnej?
Oni pod ta logikę podlegają i nie mają żadnych problemów z porozumiewaniem się.
Za chwilę przedstawię formalny, poprawny opis naturalnej logiki matematycznej człowieka - proszę o cierpliwość.

Tragedia matematyki polega też na tym, że matematycy każde zdanie kodują formalnie symbolami p i q, po czym wrzucają je do swojej debilnej maszynki (logiki formalnej) ... i wychodzi im gówno.

Matematycy to gatunek Francuzów: mówisz coś do nich, a oni przekładają to na swój język i proszę: robi się z tego coś zupełnie innego.
Autor: Johann Wolfgang von Goethe

Matematyk to ślepiec w ciemnym pokoju szukający czarnego kota, którego tam w ogóle nie ma.
Autor: Karol Darwin

Matematyk to taka maszyna do zamieniania kawy w teorie.
Autor: Paul Erdős

Prawie że nie widziałem matematyka, który byłby zdolny do rozumowania.
Autor: Platon

P.S.
fiklit napisał:

Są dwie osoby X i Y.
X siedzi za kołem podbiegunowym i bada życie pingwinów.
Y również zajmuje się pingwinami ale przebywa w jakimś mieście uniwersyteckim.
Pewne aspekty tego życia nawijmy A i B.
X zbadał problem i wyszło mu, że na pewno A~>B.
Patrzy na definicję ~> i pisze w liście do Y: "zbadałem problem i jestem pewny że: jeśli A to może B"
List dochodzi do Y. Odczytuje on "jeśli A to może B". I co teraz? Skąd Y ma wiedzieć co znaczy "jeśli A to może B"? Czy oznacza A~>B, czy może jedynie A~~>B.

Przedstaw proszę konkretny przykład jak ja to zrobiłem na wstępie - na przykładzie proszę o uwypuklenie problemu.
Nie przedstawisz takiego przykładu - nie ma problemu.
Czy to tak trudno zrozumieć?

1.
Definicja kwantyfikatora małego:

Jeśli zajdzie p to może ~~> zajść q
p~~>q =p*q =1
Możliwe ~~> jest jednoczesne zajście p i q

2.
Definicja warunku koniecznego ~>:

Jeśli zajdzie p to może ~> zajść q
p~>q =1
Zajście p jest konieczne ~> dla zajścia q
Czyli:
Zabieram wszystkie p i musi zniknąć q

3.
Definicja warunku wystarczającego =>:

Jeśli zajdzie p to na 100% zajdzie q
p=>q =1
Zajście p jest wystarczające => dla zajścia q
Czyli:
Wymuszam dowolne p i musi => pojawić się q

W AK nie ma przymusu do posługiwania się wyłącznie zdaniami warunkowymi "Jeśli p to q" ... co widać na moim przykładzie na początku postu.

Przykładów wypowiedzenia warunku koniecznego ~> w postaci zdania "Jesli p to q" są miliony, bowiem takich zdań jest dokładnie tyle samo co zdań ze spełnionym warunkiem wystarczającym =>

Wynika to z praw Kubusia obowiązujących zarówno w implikacji, jak i w równoważności:
p~>q = ~p=>~q
~p~>~q = ~p=>~q

Przykład:
Pani w przedszkolu.
Jesli jutro będzie pochmurno to może ~> padać
CH~>P =1
Chmury są konieczne ~> aby jutro padało bo zabieram chmury wykluczając padanie.

Swoim komentarzem pani doprecyzowała iż wie, że nie tylko zdanie CH~~>P jest prawdziwe, ale również wie że zdanie CH~>P jest prawdziwe.

Identycznie masz w matematyce!
A.
Jeśli trójkąt jest prostokątny to zachodzi suma kwadratów
TP=>SK =1
Tu cholera wie czy twierdzenie odwrotne SK=>TP jest prawdziwe czy nie jest!

Dopiero zdanie niżej przekazuje 100% informacji czym jest twierdzenie Pitagorasa
B.
Trójkąt jest prostokątny wtedy i tylko wtedy gdy zachodzi suma kwadratów
TP<=>SK = (TP=>SK)*(SK=>TP)
Twierdzenie Pitagorasa wypowiedziane w formie zdania warunkowego TP=>Sk jest częścią definicji równoważności TP<=>SK.

Matematyk który zakazuje uczniowi wypowiedzenia twierdzenia Pitagorasa w formie równoważności jest najzwyklejszym ... głupkiem.

Na ziemi jest zaledwie niewielka grupka matematyków, nie będących głupkami.
Przykład:
[link widoczny dla zalogowanych]
Trójkąt jest prostokątny wtedy i tylko wtedy gdy kwadrat długości najdłuższego boku jest równy sumie kwadratów dwóch pozostałych boków (twierdzenie Pitagorasa).


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 8:10, 24 Lip 2016, w całości zmieniany 13 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25117
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 6:36, 24 Lip 2016    Temat postu:

idiota napisał:
rafał naprawdę nie wie co to znaczy, że są dwie osoby.
On jest sam i nikogo mu więcej nie trzeba..

Idioto, tłumaczę od 10 lat fundament porozumiewania się człowieka - matematyczną obsługę obietnic (implikacja prosta |=>) i gróźb (implikacja odwrotna |~>). Póki co żaden matematyk tego nie rozumie, dlatego na razie, odcinam się od obietnic i gróźb tłumacząc porozumiewanie się człowieka z człowiekiem na przykładzie opisu świata martwego.

Dlaczego niby uważasz, że poniższy opis to nie jest rozmowa dwojga ludzi - do jasnej cholery!

Pani w przedszkolu:
A.
Jeśli jutro będzie pochmurno to może ~> padać
CH~>P =1
W zapisie formalnym:
p~>q =1
Czy chmury są konieczne ~> aby jutro padało?
Jaś (lat 5):
Chmury są konieczne ~> by jutro padało bo jak nie ma chmur to na pewno => nie pada
Prawo Kubusia:
CH~>P = ~CH=>~P
W zapisie formalnym:
p~>q = ~p=>~q


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 6:38, 24 Lip 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 8:45, 24 Lip 2016    Temat postu:

Jeśli pingwin zostanie przegoniony z jajka 5 razy w ciągu dnia to może porzucić jajko na stałe.
Nazwiska tych naukowców też mam podać, czy poradzisz sobie z X i Y?


Ostatnio zmieniony przez fiklit dnia Nie 8:46, 24 Lip 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25117
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 8:59, 24 Lip 2016    Temat postu:

fiklit napisał:
Jeśli pingwin zostanie przegoniony z jajka 5 razy w ciągu dnia to może porzucić jajko na stałe.
Nazwiska tych naukowców też mam podać, czy poradzisz sobie z X i Y?

Nie musisz.
Jeśli pingwin zostanie przegoniony z jajka 5 razy w ciągu dania to może ~~> porzucić jajko na stałe
P5~~>PJ =1
zaobserwowałem kilka(set) takich przypadków, taka sytuacja jest możliwa.
Można taką uwagę dorzucić do opisu życia pingwinów.

Czy prawdziwe będzie jednak zdanie:
Każdy pingwin przegoniony 5 razy w ciągu dnia z gniazda porzuca jajo

To jest zwykła obserwacja podobna do tej.
Zauważyłem jak pewien Pan dał dziewczynie kwiatka, a ta go pocałowała w mordkę.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 9:06, 24 Lip 2016, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 9:12, 24 Lip 2016    Temat postu:

A takie: jeśli wielkość koloni nie przekracza 500 osobników to pingwin może znieść dwa jajka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25117
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 9:41, 24 Lip 2016    Temat postu:

fiklit napisał:
A takie: jeśli wielkość koloni nie przekracza 500 osobników to pingwin może znieść dwa jajka.

Dalej są to obserwacje podobne do obserwacji pogody.
W obserwacji pogody mamy pewność potwierdzoną obserwacjami na przestrzeni kilkudziesięciu tysięcy lat.
Wykluczona jest sytuacja nie ma chmur (~CH=1) i pada (P=1)
~CH*P =0 - sytuacja niemożliwa.

W świecie żywym jedyna pewna rzecz to:
Kto się urodził musi umrzeć

W świecie żywym nieprzewidywalne są zachowania istot żywych bo te mają wolną wolę np. wczorajszy zamach w Monachium gdzie 18 latek zastrzelił dziewięcioro ludzi.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 9:52, 24 Lip 2016, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 9:49, 24 Lip 2016    Temat postu:

Ale co z tego że obserwacje? X doszedł do takiego wniosku i chce to przekazać. Jest fanem AK. Jak ma to zrobić?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25117
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 9:54, 24 Lip 2016    Temat postu:

fiklit napisał:
Ale co z tego że obserwacje? X doszedł do takiego wniosku i chce to przekazać. Jest fanem AK. Jak ma to zrobić?

Normalnie i po polsku zgodnie z AK.
Zaobserwowałem że:
A.
Jeśli wielkość koloni nie przekracza 500 osobników to pingwin może znieść dwa jajka
K500~~>2J =1 - zaobserwowałem co najmniej jeden taki przypadek
KONIEC!

Fundamentem zrozumienia logiki matematycznej stworzeń żywych jest jej zrozumienie na gruncie niezależnym od wolnej woli istot żywych.
Dajmy zatem spokój pingwinkom, zrozummy najpierw logikę obowiązującą w przyrodzie i świecie martwym (w tym w matematyce) niezależną od wolnej woli istot żywych.

Poznajmy najpierw A (tabliczkę mnożenia do 100), by zrozumieć B (mnożenie dowolnie wielkich liczb)

Mam nadzieję że z tym się zgadzasz.

Uwaga!
Zauważ Fiklicie że podajesz przykłady typu strzał we własne kolanko!

Jaka jest bowiem prawdziwość/fałszywość zdania A w twojej logice?
Proszę o odpowiedź :)


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 10:04, 24 Lip 2016, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 10:09, 24 Lip 2016    Temat postu:

Ale Xowi nie chodziło o to że:
Jeśli wielkość koloni nie przekracza 500 osobników to pingwin może znieść dwa jajka
tylko o to że:
Jeśli wielkość koloni nie przekracza 500 osobników to pingwin może znieść dwa jajka
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25117
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 10:27, 24 Lip 2016    Temat postu:

fiklit napisał:
Ale Xowi nie chodziło o to że:
Jeśli wielkość koloni nie przekracza 500 osobników to pingwin może znieść dwa jajka
tylko o to że:
Jeśli wielkość koloni nie przekracza 500 osobników to pingwin może znieść dwa jajka

A.
Jeśli wielkość koloni nie przekracza 500 osobników to pingwin może znieść dwa jajka
K500~~>2J = K500*2J =1
Zdanie prawdziwe bo X zaobserwował co najmniej jeden taki przypadek.

To zdanie ja koduję kwantyfikatorem małym ~~>:
Jesli zajdzie p to może ~~> zajść q
p~~>q = p*q =1
Możliwa jest sytuacja jednoczesnego zajścia p i q

To zdanie jest w AK ewidentnie prawdziwe, to jest warunek konieczny prawdziwości dowolnego innego zdania typu p=>q, p~>q.

X pokazując co najmniej jeden taki przypadek przekazuje nam informację o prawdziwości zdania A.
Jeśli X chce przekazać informację o zachodzącym tu p=>q czy p~>q to po jego stronie jest piłeczka - niech to zrobi!

Jaki ma problem z powiedzeniem!
Wielkość kolonii nie przekraczająca 500 pingwinów jest warunkiem koniecznym ~> aby pingwin zniósł 2 jaja.

Nigdzie nie napisałem że komunikacja człowieka z człowiekiem musi odbywać się wyłącznie na bazie zdań warunkowych "Jeśli p to q" - debilem nie jestem.

Powtórzę pytanie typu strzał we własne kolanko:
Jaka jest wartość logiczna zdania A w logice matematycznej ziemian?
prawdziwe/ fałszywe/ nie da się określić

Oczywistym jest że dla ziemskiego matematyka to kwadratura koła bo cokolwiek nie powie będzie złe - będzie obaleniem logiki matematycznej ziemian!
Zgadza się?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 10:32, 24 Lip 2016, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 10:59, 24 Lip 2016    Temat postu:

Cytat:
Jaki ma problem z powiedzeniem!
Wielkość kolonii nie przekraczająca 500 pingwinów jest warunkiem koniecznym ~> aby pingwin zniósł 2 jaja.

Nigdzie nie napisałem że komunikacja człowieka z człowiekiem musi odbywać się wyłącznie na bazie zdań warunkowych "Jeśli p to q" - debilem nie jestem.

X jest fanem AK i chce posługiwać się najbardziej wzorcowym językiem, zatem użył sformułowania wprost z definicji ~>

Cytat:
2.
Definicja warunku koniecznego ~>:
Jeśli zajdzie p to może ~> zajść q
p~>q =1
Zajście p jest konieczne ~> dla zajścia q
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25117
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:29, 24 Lip 2016    Temat postu:

fiklit napisał:
Cytat:
Jaki ma problem z powiedzeniem!
Wielkość kolonii nie przekraczająca 500 pingwinów jest warunkiem koniecznym ~> aby pingwin zniósł 2 jaja.

Nigdzie nie napisałem że komunikacja człowieka z człowiekiem musi odbywać się wyłącznie na bazie zdań warunkowych "Jeśli p to q" - debilem nie jestem.

X jest fanem AK i chce posługiwać się najbardziej wzorcowym językiem, zatem użył sformułowania wprost z definicji ~>

Cytat:
2.
Definicja warunku koniecznego ~>:
Jeśli zajdzie p to może ~> zajść q
p~>q =1
Zajście p jest konieczne ~> dla zajścia q

Ta definicja jest dobra w implikacji gdzie spójnik "może" ~> musi być wypowiedziany
np.
Jeśli jutro będzie pochmurno to może ~> padać
CH~>P =1
Definicja warunku koniecznego ~> spełniona bo zabieram chmury wykluczając padanie

Zauważ, że definicja warunku koniecznego ~> w postaci zdania warunkowego "Jeśli p to może ~> q" jest do bani w równoważności!
Dlaczego?
Bo w równoważności nie ma mowy o rzucaniu monetą, fundamencie implikacji.

W równoważności gdzie zachodzi tożsamość zbiorów p=q definicja warunku koniecznego ~> przyjmie postać:
Jeśli zajdzie p to na 100% zajdzie q
p~>q =1
Definicja warunku koniecznego ~> spełniona bo zabieram zbiór p i znika mi zbiór q

Przykład:
Jeśli trójkąt jest prostokątny to na 100% zachodzi suma kwadratów
TP~>SK =1
Definicja warunku koniecznego ~> spełniona bo zabieram zbiór TP i znika mi zbiór SK

Podsumowując:
Definicja warunku koniecznego ~> to wyłącznie zdania wytłuszczone wyżej.

Warunek konieczny możemy ująć w formę "Jeśli p to q" po warunkiem że pod tym zdaniem umieścimy zapis symboliczny precyzujący iż chodzi nam o to TP~>SK.
Zamiennie może to być właściwa definicja warunku koniecznego ~> którą są wyłącznie zdania wytłuszczone wyżej!

Czy to wytłumaczenie jest wystarczające?

P.S.
1.
Użyłem w podstawowej definicji warunku koniecznego ~> zdania "Jesli p to może ~> q" biorąc pod uwagę iż królową naszego Wszechświata jest implikacja - równoważność to bardzo rzadkie zjawisko.
Właśnie się zastanawiam czy dobrze zrobiłem? :think:
Chyba nie za bardzo, spróbuję zmienić.
2.
Ze zdań warunkowych nie mogę zrezygnować gdyż w dowolnym zdaniu warunkowym "Jeśli p to q" mogą zachodzić tylko i wyłącznie trzy przypadki.
p=>q
p~>q
p~~>q =1
Ten ostatni warunek musi być jedynką, inaczej zdanie "Jeśli p to q" jest fałszem.
Chyba to inaczej ujmę?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 11:44, 24 Lip 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:04, 24 Lip 2016    Temat postu:

Czekaj bo się pogubiłem:
Definicją warunku wystarczającego jest
1) tekst mówiący CO TO jest warunek konieczny.
czy też
2) tekst mówiący ŻE COŚ jest warunkiem koniecznym?
Bo zupełnie nie rozumiem jak "definicją warunku wystarczającego" może być tekst "Definicja warunku koniecznego ~> spełniona bo zabieram chmury wykluczając padanie " WTF?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 2 tematy

Skąd: stolnica

PostWysłany: Nie 13:21, 24 Lip 2016    Temat postu:

Ile lat temu zauważyłem, że rafał nie umie definiować...
I co z tego?
Nic.
On się niczego nie uczy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25117
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 15:18, 24 Lip 2016    Temat postu:

fiklit napisał:
Czekaj bo się pogubiłem:
Definicją warunku wystarczającego jest
1) tekst mówiący CO TO jest warunek konieczny.
czy też
2) tekst mówiący ŻE COŚ jest warunkiem koniecznym?
Bo zupełnie nie rozumiem jak "definicją warunku wystarczającego" może być tekst "Definicja warunku koniecznego ~> spełniona bo zabieram chmury wykluczając padanie " WTF?

Wiem o co ci chodzi, ale mam potężny problem, bo odpowiedź na to pytanie burzy fundament twojej logiki matematycznej do którego jesteś twardo przywiązany.
... ale spróbuję.

ETAP I.
Na czym polega rzucanie monetą w implikacji prostej p|=>q


Definicja zdania warunkowego:
Jeśli p to q
Jeśli zajdzie przyczyna p to zajdzie skutek q

W zdaniach warunkowych „Jeśli p to q” istnieją tylko i wyłącznie trzy spójniki implikacyjne łączące p i q:
I.
p~~>q = p*q - kwantyfikator mały ~~>, wystarczy pokazać jeden wspólny element zbiorów p i q
II.
p=>q - warunek wystarczający =>, wymuszam dowolne p i musi pojawić się q (kwantyfikator duży)
III.
p~>q - warunek konieczny ~>, zabieram wszystkie p i musi zniknąć q


Definicja implikacji prostej |=>:
Zbiór p jest podzbiorem => zbioru q i nie jest tożsamy ze zbiorem q co matematycznie zapisujemy ~[p=q]
p|=>q = (p=>q)*~[p=q]
Na mocy definicji warunek wystraczający p=>q to co innego niż implikacja prosta p|=>q
Diagram implikacji prostej |=> w zbiorach:


Pełna definicja symboliczna i zero-jedynkowa implikacji prostej p|=>q:
Kod:

Definicja symboliczna             |Kodowanie zero-jedynkowe
zdania A,B,C,D                    |dla punktu odniesienia
                                  |A: p=>q      |C: ~p~>~q
   p  q ~p ~q                Y ~Y | p  q  p=>q  |~p ~q ~p~>~q
A: 1  1  0  0  p=> q = p* q =1  0 | 1  1  =1    | 0  0   =1
B: 1  0  0  1  p~~>~q= p*~q =0  1 | 1  0  =0    | 0  1   =0
C: 0  0  1  1 ~p~>~q =~p*~q =1  0 | 0  0  =1    | 1  1   =1
D: 0  1  1  0 ~p~~>q =~p* q =1  0 | 0  1  =1    | 1  0   =1
   a  b  c  d  1   2   e  f  3  4   5  6   7      8  9    0

W tabeli symbolicznej ABCD123 wszystkie zmienne z założenia mają wartość jeden, bowiem wszystkie zbiory istnieją i są niepuste co widać zarówno na diagramie jak i w tabeli wejściowej ABCDabcd.
Kodowanie zero-jedynkowe definicji symbolicznej ABCD123 na mocy prawa Prosiaczka:
(~p=1) = (p=0)
(~q=1) = (q=0)

Prawo Puchacza:
Nagłówki kolumn wynikowych 7 i 0 opisują wyłącznie jedną linię tabeli, linię ze spełnionym warunkiem wystarczającym => lub koniecznym ~>.
O którą linię chodzi widać w tabeli symbolicznej ABCD123.
Nagłówek kolumny 7 (p=>q) to linia A123 (p=>q) w tabeli symbolicznej.
Nagłówek kolumny 0 (~p~>~q) to linia C123 (~p~>~q) w tabeli symbolicznej
Informacja ta jest jednoznaczna, bowiem na podstawie definicji implikacji prostej |=> w zbiorach możemy tu odtworzyć kompletną kolumnę wynikową.
Operator implikacji prostej p|=>q opisuje wszystkie linie powyższej definicji.
Matematycznie zachodzi:
p|=>q ## p=>q
p|~>q ## p~>q
gdzie:
## - różne na mocy definicji
Kompletny operator implikacji prostej p|=>q to seria czterech niezależnych zdań ABCD123 widocznych w tabeli symbolicznej ABCD123, a nie jedno zdanie!

Prawo Puchacza jest analogiczne do prawa Sowy.
Prawo Sowy:
Nagłówek dowolnej tabeli zero-jedynkowej opisanej spójnikami „lub”(+) i „i”(*) opisuje wyłącznie wynikowe jedynki.
W naszej tabeli mamy:
Y = ~p+q - funkcja logiczna w spójnikach „lub”(+) i „i”(*)
~Y=p*~q - funkcja logiczna w spójnikach „lub”(+) i „i”(*)
Działanie prawa Sowy widać w definicji symbolicznej ABCDef34:
Funkcja Y opisana spójnikami „lub”(+) i „i”(*):
Y = A:p*q + C:~p*~q + D:~p*q
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> A: (p*q)=1 lub C: (~p*~q)=1 lub D: (~p*q)=1
Funkcja ~Y:
~Y = B: p*~q
co matematycznie oznacza:
~Y=1 <=> B: (p*~q)=1

Analiza matematyczna implikacji prostej p|=>q:
A.
Jeśli zajdzie p to na pewno => zajdzie q
p=>q =1
Warunek wystarczający => spełniony bo zbiór p jest podzbiorem zbioru q
Z powyższego wynika fałszywość kontrprzykładu B (albo odwrotnie):
B.
Jeśli zajdzie p to może ~~> zajść ~q
p~~>~q = p*~q =0
Bo zbiory p i ~q są rozłączne
… a jeśli zajdzie ~p?
Prawo Kubusia:
p=>q = ~p~>~q
C.
Jeśli zajdzie ~p to może ~> zajść ~q
~p~>~q =1
Warunek konieczny ~> spełniony bo zabieram ~p i znika mi ~q
LUB
D.
Jeśli zajdzie ~p to może ~~> zajść q
~p~~>q = ~p*q =1
Bo zbiory ~p i q mają cześć wspólną

Pytania:
1.
Czy rozumiesz i akceptujesz symboliczną definicję implikacji prostej zapisaną w tabeli symbolicznej ABCD123?
2.
Czy w tabeli symbolicznej widzisz warunek wystarczający w linii A123 i kontrprzykład dla tego warunku w postaci linii B123?
3.
Czy widzisz w liniach C123 (warunek konieczny) i D123 (kwantyfikator mały ~~>) najzwyklejsze rzucanie monetą?
tzn.
Jeśli zajdzie ~p to może zajść ~q (zdanie C) lub q (zdanie D)
4.
Czy rozumiesz zero-jedynkowe kodowanie tabeli symbolicznej w obszarze ABCD456?

Możesz odpowiadać:
1 - TAK
etc


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 15:26, 24 Lip 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25117
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 15:52, 24 Lip 2016    Temat postu:

fiklit napisał:
Czekaj bo się pogubiłem:
Definicją warunku wystarczającego jest
1) tekst mówiący CO TO jest warunek konieczny.
czy też
2) tekst mówiący ŻE COŚ jest warunkiem koniecznym?
Bo zupełnie nie rozumiem jak "definicją warunku wystarczającego" może być tekst "Definicja warunku koniecznego ~> spełniona bo zabieram chmury wykluczając padanie " WTF?


Najprostsza odpowiedź:
Definicja zdania warunkowego:
Jeśli p to q
Jeśli zajdzie przyczyna p to zajdzie skutek q

W zdaniach warunkowych „Jeśli p to q” istnieją tylko i wyłącznie trzy spójniki implikacyjne łączące p i q:
I.
p~~>q = p*q - kwantyfikator mały ~~>, wystarczy pokazać jeden wspólny element zbiorów p i q
II.
p=>q - warunek wystarczający =>, wymuszam dowolne p i musi pojawić się q (kwantyfikator duży)
III.
p~>q - warunek konieczny ~>, zabieram wszystkie p i musi zniknąć q

Weźmy twierdzenie Pitagorasa:
A.
Jeśli trójkąt jest prostokątny to na pewno => zachodzi suma kwadratów
TP=>SK =1
Warunek wystarczający => spełniony bo wymuszam dowolny TP w którym musi zajść SK
Warunek wystarczający A wymusza fałszywość kontrprzykładu B
B.
Jeśli trójkąt jest prostokątny to może ~~> nie zachodzić suma kwadratów
TP~~>~SK = TP*~SK =0
Bo zbiory TP i ~SK są rozłączne
Oczywistość wobec tożsamości zbiorów TP=SK wymuszającej tożsamość zbiorów ~TP=~SK

Definicja równoważności:
Równoważność to jednoczesne zachodzenie warunku wystarczającego => i koniecznego ~> między tymi samymi punktami
TP<=>SK = (TP=>SK)*(TP~>SK)

stąd:
C.
Jeśli trójkąt jest prostokątny to na pewno => zachodzi suma kwadratów
TP~>SK =1
Warunek konieczny ~> spełniony bo zabieram zbiór TP wykluczając zbiór SK

W zdaniu C może być użyty spójnik „może” ~~> (kwantyfikator mały) bo to jest warunek konieczny prawdziwości dowolnego zdania „Jeśli p to q”.

W warunku koniecznym ~> badamy czy zbiór TP jest nadzbiorem ~> SK.
Tu jest z powodu tożsamości zbiorów TP=SK wymuszającej tożsamość zbiorów ~TP=~SK
Ale z powodu fałszywości zdania B (patrz wyżej) w zdaniu C opisującym warunek konieczny ~> nie możemy użyć spójnika „może” bo nie jest prawdą że może być równocześnie prawdziwe zdania C i zdanie B, a tylko i wyłącznie te zdania opisują co się może wydarzyć jeśli wylosujemy TP.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 15:56, 24 Lip 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 16:27, 24 Lip 2016    Temat postu:

Pytam co to jest definicja. Ty mi trujesz o definicji implikacji prostem i na koniec pytasz
"1.
Czy rozumiesz i akceptujesz symboliczną definicję implikacji prostej zapisaną w tabeli symbolicznej ABCD123? "
Nie chcę, abyś mi przytaczał przykłady definicji. Chcę abyś mi napisał co to jest definicja. Jasne? Nie przykłady definicji, bo z twojego bełkotu nie jestem w stanie wyłowić twojego konceptu definicji. Jeśli chcesz dodać jakieś dodatkowe wyjaśnienia, to wyraźnie zaznacz, gdzie sie zaczyna i kończa twój zwięzły opis pt "co to jest definicja".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25117
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 16:45, 24 Lip 2016    Temat postu:

fiklit napisał:
Pytam co to jest definicja. Ty mi trujesz o definicji implikacji prostem i na koniec pytasz
"1.
Czy rozumiesz i akceptujesz symboliczną definicję implikacji prostej zapisaną w tabeli symbolicznej ABCD123? "
Nie chcę, abyś mi przytaczał przykłady definicji. Chcę abyś mi napisał co to jest definicja. Jasne? Nie przykłady definicji, bo z twojego bełkotu nie jestem w stanie wyłowić twojego konceptu definicji. Jeśli chcesz dodać jakieś dodatkowe wyjaśnienia, to wyraźnie zaznacz, gdzie sie zaczyna i kończa twój zwięzły opis pt "co to jest definicja".


Definicja zdania warunkowego "Jeśli p to q":
Jeśli zajdzie przyczyna p to zajdzie skutek q

Fundament algebry Kubusia dla zdań warunkowych „Jeśli p to q”:
Poprzednik p i następnik q muszą należeć do tej samej dziedziny


Podstawowe definicje algebry Kubusia:

Niech będą dane dwa zbiory lub zdarzenia p i q operujące na wspólnej dziedzinie.

1.
Definicja kwantyfikatora małego ~~>:

p~~>q =p*q
Zbiory:
Istnieje wspólny element zbiorów p i q
Zdarzenia:
Możliwe ~~> jest jednoczesne zajście zdarzeń p i q

Przykład:
Jeśli liczba jest podzielna przez 8 to może ~~> być podzielna przez 3
P8~~>P3 = P8*P3 =1 bo 24
Definicja kwantyfikatora małego spełniona bo zbiór P8=[8,16,24..] ma co najmniej jeden element wspólny ze zbiorem P3=[3,6,9..24..]

2.
Definicja warunku wystarczającego =>:

p=>q
Zbiory:
Zajście p jest wystarczające => dla zajścia q wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest podzbiorem => zbioru q
Zdarzenia i zbiory:
Wymuszam dowolne p i musi pojawić się q

Przykład:
Jeśli liczba jest podzielna przez 8 to na pewno => jest podzielna przez 2
P8=>P2 =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo zbiór P8=[8,16,24..] jest podzbiorem zbioru P2=[2,4,6,8..]

3.
Definicja warunku koniecznego ~>:

p~>q
Zbiory:
Zajście p jest konieczne ~> dla zajścia q wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest nadzbiorem ~> zbioru q
Zdarzenia i zbiory:
Zabieram wszystkie p i musi zniknąć q

Przykład:
Jeśli liczba jest podzielna przez 2 to może ~> być podzielna przez 8
P2~>P8 =1
Definicja warunku koniecznego ~> spełniona bo zbiór P2=[2,4,6,8..] jest nadzbiorem ~> zbioru P8=[8,16,24..]

Na mocy definicji zachodzi:
p~~>q ## p~>q ## p=>q
gdzie:
## - różne na mocy definicji

Czy tak jest dobrze?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 17:56, 24 Lip 2016, w całości zmieniany 14 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 58, 59, 60 ... 124, 125, 126  Następny
Strona 59 z 126

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin