Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Szach-mat który przejdzie do historii matematyki!
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 123, 124, 125 ... 130, 131, 132  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25605
Przeczytał: 24 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 16:30, 25 Sty 2021    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-wujzboj,67/jakby-kto-chcial-o-cos-mnie-zapytac,18149-225.html#574947

Bóg ŁP JWPB napisał:
rafal3006 napisał:
Jeśli zwierzę jest psem to na 100% => ma cztery łapy
istnieje pies z trzema łapami
zabijamy warunek wystarczający
Czy tym postem zdołałem oczyścić mózg JWP Barcykiego

Precz ode mnie degeneracie obrzydliwy, nie oczyścisz mojego mózgu z szaleńczej miłości do psa z trzema łapami. Pies z trzema łapami jest dla mnie warunkiem wystarczającym do szaleńczej miłości do psa z trzema łapami, obrzydliwy morderco zwyrodniały.

I jeszcze ostrzegam wszystkich ludzi uczciwych i przyzwoitych przed antykomunistami, wszyscy antykomuniści są zatwardziałymi wyznawcami AK i co za tym idzie, mordercami okaleczonych psów. Jak zobaczycie kogoś (a wiadomo, że taki ktoś ma chamską mordę) z psem na czterech łapach, to możecie być pewni, że jest ta kanalia plugawa antykomunistą i po chamskiej mordzie widać od razu, że doczekać się nie może degenerat plugawy, kiedy pies złamie łapę, aby takiego okaleczonego psa natychmiast zamordować.


A1.
Jeśli ktoś jest człowiekiem to na 100% => ma dwie nogi
C=>2N =1
Bycie człowiekiem jest warunkiem wystarczającym => do posiadania dwóch nóg

Aby powyższy warunek wystarczający był prawdziwy kontrprzykład A1' musi być fałszem.

A1'
Jeśli ktoś jest człowiekiem to może ~~> nie mieć dwóch nóg
C~~>~2N = C*~2N =0 - nie istnieje (=0) człowiek który nie ma dwóch nóg.

Wniosek:
W logice matematycznej uwzględniamy wyłącznie ludzi zdrowych, tu z dwiema nogami, czyli takich jakimi ich Pan Bóg stworzył.

... i proszę mi tu nie wrzeszczeć, że człowiek bez nóg, albo chociażby z jedną nogą to też człowiek.
Oczywiście jest, ale z logiki matematycznej musimy go usunąć. To usunięcie nie polega na zabiciu człowieka z inną ilością nóg niż dwie nogi - to są fatamorgany fanatyka gówna zwanego KRZ - JWP Baryckiego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25605
Przeczytał: 24 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 20:00, 25 Sty 2021    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-wujzboj,67/jakby-kto-chcial-o-cos-mnie-zapytac,18149-225.html#575001

Bóg ŁP JWPB napisał:
rafal3006 napisał:
... i proszę mi tu nie wrzeszczeć, że człowiek bez nóg, albo chociażby z jedną nogą to też człowiek.
Oczywiście jest, ale z logiki matematycznej musimy go usunąć.

Jeżeli, mój drogi Kubusiu, AK ma zapanować nad naszym światem, to musimy usunąć nie tylko z logiki, ale i z konstytucji. Wszak, nie możemy dopuścić do tego, aby nasza konstytucja nie była zgodna z obowiązującą logika.

Masz wytłuszczonym drukiem bo normalnym pismem biedny człowiek JWP Barycki z potwornie spranym mózgiem gównem zwanym KRZ nie widzi.

To usunięcie nie polega na zabiciu człowieka z inną ilością nóg niż dwie nogi - to są fatamorgany fanatyka gówna zwanego KRZ - JWP Baryckiego.
To usunięcie nie polega też na wykluczeniu człowieka z inną ilością nóg niż dwie ze zbioru człowiek - po prostu o byciu człowiekiem decydują jeszcze inne cechy a nie same nogi.
Te inne cechy decydują że człowiek kaleki to też człowiek - tu po prostu dla potrzeb sensownej logiki matematycznej ignorujemy ilość nóg.

Kwantyfikatory w logice ziemian są do dupy, to nie one rozstrzygają o prawdziwości zdanie warunkowego "Jeśli p to q" czy też równoważności p<=>q.

Głupotę ziemskich kwantyfikatorów najdosadniej udowodnić na prostym przykładzie:

Kod:

S4 Schemat 4
             S               A       
       -------------       ______     
  -----| Żarówka   |-------o    o-----
  |    -------------                 |
  |                                  |
______                               |
 ___    U (źródło napięcia)          |
  |                                  |
  |                                  |
  ------------------------------------


Definicja równoważności A<=>S:
Równoważność to jednoczesne spełnienie warunku wystarczającego => i koniecznego ~> między tymi samymi punktami i w tym samym kierunku.
A1: A=>S =1 - wciśnięcie A jest (=1) wystarczające => dla świecenia żarówki S
B1: A~>S =1 - wciśnięcie A jest (=1) konieczne ~> dla świecenia S, bo w układzie nie ma zmiennej wolnej W, połączonej równolegle z A, która mogłaby zaświecić żarówkę niezależnie od A

Stąd powyższy schemat jest fizyczną realizacją równoważności A<=>S:
Wciśnięcie przycisku A jest warunkiem koniecznym ~> i wystarczającym => do tego aby żarówka świeciła się
A<=>S = (A1: A=>S)*(B1: A~>S) =1*1 =1

Powyższą, podstawową definicję równoważności, znają wszyscy ludzie na ziemi z wykluczeniem ziemskich matematyków.
Dowód:
Klikamy na googlach:
„koniecznym i wystarczającym”
Wyników: 6 830
Klikamy na googlach:
„potrzeba i wystarcza”
Wyników: 2 260
etc

Twardy dowód iż ziemscy matematycy sami nie wiedzą co używają jest gówno-definicja równoważności widniejąca w podręczniku matematyki do I klasy LO.

[link widoczny dla zalogowanych]
Podręcznik gówno-matematyki do I klasy LO napisał:

Spójnik logiczny „wtedy i tylko wtedy, gdy...” oznaczamy przez <=>.
Tabela równoważności będzie wyglądać tak:
Kod:

   p  q p<=>q
A: 0  0   1
B: 0  1   0
C: 1  0   0
D: 1  1   1

Powróćmy teraz do zdania „Księżyc krąży wokół Ziemi wtedy i tylko wtedy, gdy pies ma osiem łap”. Na pierwszy rzut oka nam coś w nim nie pasuje.
Podzielmy to zdanie na dwa podzdania p i q:
p: „Księżyc krąży wokół Ziemi”
q: „pies ma osiem łap”
Wartość logiczna zdania p wynosi 1, a q wynosi 0. Ponieważ obie wartości logiczne zdań podrzędnych nie są sobie równe, więc zdanie to jest fałszywe, jego wartość logiczna wynosi 0.
Jednak gdyby to zdanie brzmiało:
„Ziemia krąży wokół Księżyca wtedy i tylko wtedy, gdy pies ma osiem łap”
to wówczas byłoby prawdziwe, ponieważ wartości logiczne obu zdań podrzędnych byłyby sobie równe i wynosiłyby 0.


Potworna głupota ziemskich matematyków to kwantyfikatory które w powyższym schemacie działają tak.

Aby rozstrzygnąć czy schemat S4 jest fizyczną realizacją równoważności potwornie głupi-ziemski matematyk buduje powyższy układ i wciska nieskończoną ilość razy przycisk A.
Jeśli z każdym wciśnięciem przycisku A żarówka zaświeci się, zaś z każdym nie wciśnięciem żarówka nie będzie się świecić to ziemski, potwornie głupi matematyk ma rozstrzygnięcie - właśnie udowodniłem po nieskończonej ilości wciśnięć iż schemat S4 jest fizyczną realizacją równoważności.

Bezdenną głupotę ziemskich kwantyfikatorów widać tu jak na dłoni:
Po pierwsze:
Gówno matematyk nigdy nie wykona nieskończonej ilości wciśnięć bo to jest fizycznie niewykonalne
Po drugie:
Załóżmy, że napalony gówno matematyk dąży jednak do nieskończoności i po milionie wciśnięć żarówka przestaje reagować na wciskanie klawisza.

W tym momencie gówno-matematyk, zwany JWP Baryckim wrzeszczy w niebogłosy:
HURA, HURA, HURA!
Znalazłem psa z trzema nogami, czyli udowodniłem iż S4 nie jest układem realizującym równoważność A<=>S bo nie zawsze gdy wciskam przycisk A, żarówka świeci się.

Gówno-matematyka w osobie JWP Baryckiego trafnie podsumował inny fanatyk KRZ, Irbisol:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/dowod-debila-oparty-na-dwoch-sprzecznych-zalozeniach,14695.html#487745
Irbisol napisał:

Ty jesteś debilem...
Aż niemożliwe, że tego nie widzisz. Jesteś generalnie głupi, ale teraz przekraczasz własne rekordy.


Dowód głupoty JWP Baryckiego to pytanie:
Czy zgadzasz się że odpowiednikiem psa z trzema łapami w logice matematycznej jest w układzie S4 przepalona żarówka po milionie twoich wciśnięć?

Czy ktoś ma nadzieję, że biedny człowiek JWP Barycki z potwornie spranym mózgiem gównem zwanym KRZ cokolwiek zrozumie z niniejszego wykładu?

… okaże się w kolejnym poście, przyjmuję zakłady iż JWP Barycki nigdy nie zrozumie banałów:
1.
Kwantyfikatory w logice matematycznej ziemian to potwornie śmierdzące gówno, bowiem wszelkie twierdzenia matematyczne działają na zbiorach nieskończonych których nie sposób przeiterować element po elemencie.
2.
Gówno-matematyk JWP Barycki nigdy zrozumie poniższej tożsamości:
pies z trzema łapami w logice matematycznej = awaria żarówki w układzie S4 po milionie wciśnięć przycisku A
3.
Wyłącznie matematyczny debil zwany JWP Baryckim będzie badał wszystkie zwierzęta ze zbioru wszystkich zwierząt sprawdzając czy każdy pies ma cztery łapy.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 20:53, 25 Sty 2021, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25605
Przeczytał: 24 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 20:42, 25 Sty 2021    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-wujzboj,67/jakby-kto-chcial-o-cos-mnie-zapytac,18149-225.html#575035

agronom napisał:
Sory za wtrącenie, ale warto uwzględnić najnowszą rewolucję w teorii liczb naturalnych.

Jak z pięciu jabłek weźmiemy dwa, to mamy dwa jabłka.
Dowód: jak wzięlimy dwa jabłka to mamy dwa jabłka, bo je wzięlimy i mamy.

[link widoczny dla zalogowanych]

To jest właśnie kluczowy w logice matematycznej, problem punktu odniesienia.
Zanim zaczniemy się kłócić o cokolwiek ustalmy wspólny punkt odniesienia.
Otaczająca nas rzeczywistość wygląda różnie z różnych punktów odniesienia - z czarnego zawsze można zrobić białe i odwrotnie, wystarczy zmienić punkt odniesienia.
Przykładowo, z punktu odniesienia Żydów dobrem jest brak Nazistów, zaś z punktu odniesienia Nazistów dobrem jest brak Żydów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaluśnaOwieczka




Dołączył: 28 Gru 2020
Posty: 363
Przeczytał: 67 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 20:52, 25 Sty 2021    Temat postu:

rafal3006 napisał:

2+2=4 wtedy i tylko wtedy gdy 2*9=18
2+2=4<=> 2*9=18

Po obu stronach tej równoważności występują stałe:
p<=>q
p=4
q=18



Nie, Kubusiu.

"=" jest operatorem, który zwraca wartość logiczną: prawdę lub fałsz.

Wartością wyrażenia 2+2=4 nie jest 4, lecz "prawda".
Wartością wyrażenia 2*9=18 nie jest 18, lecz "prawda".

A zatem:

p<=>q
p=prawda
q=prawda

co daje:

prawda <=> prawda

Podobnie jest w przypadku zdania:

2+2=4 <=> Płock leży nad Wisłą

"2+2=4" zwraca prawdę
"Płock leży nad Wisłą" również zwraca prawdę

a zatem znowu otrzymujemy:

prawda <=> prawda
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25605
Przeczytał: 24 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 21:09, 25 Sty 2021    Temat postu:

MaluśnaOwieczka napisał:
rafal3006 napisał:

2+2=4 wtedy i tylko wtedy gdy 2*9=18
2+2=4<=> 2*9=18

Po obu stronach tej równoważności występują stałe:
p<=>q
p=4
q=18

Nie, Kubusiu.
"=" jest operatorem, który zwraca wartość logiczną: prawdę lub fałsz.

Wartością wyrażenia 2+2=4 nie jest 4, lecz "prawda".
Wartością wyrażenia 2*9=18 nie jest 18, lecz "prawda".

A zatem:
p<=>q
p=prawda
q=prawda

co daje:
prawda <=> prawda

Podobnie jest w przypadku zdania:
2+2=4 <=> Płock leży nad Wisłą

"2+2=4" zwraca prawdę
"Płock leży nad Wisłą" również zwraca prawdę

a zatem znowu otrzymujemy:
prawda <=> prawda

Ja doskonale rozumiem iż z punktu odniesienia gówna zwanego KRZ masz rację - chcę ci udowodnić iż KRZ jest potwornie śmierdzącym gównem.

Ja rozumiem w 100% co piszesz.
Problem w tym czy ty rozumiesz co ja piszę w oparciu o moje definicje w zakresie logiki matematycznej które są w 100% sprzeczne z Twoimi.

Mam nadzieję że zechcesz się na początek ustosunkować do poniższego cytatu, czyli napisać z czym się nie zgadzasz, co kwestionujesz?

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/szach-mat-ktory-przejdzie-do-historii-matematyki,15663-3050.html#574871

rafal3006 napisał:
Problem milenijny, czyli najprostszy sposób obalenia logiki matematycznej ziemian!

Problem milenijny to próba obalenia przez ziemskich matematyków prawa Słonia, poprzez podanie kontrprzykładu.
Równoważności w Wikipedii opisanych zwrotem „koniecznym i wystarczającym” jest cała masa i chodzi tu o znalezienie wśród tych równoważności jednej, jedynej, która nie spełnia prawa Słonia (kontrprzykład).

Definicja równoważności p<=>q w logice dodatniej (bo q):
Równoważność p<=>q to zachodzenie zarówno warunku wystarczającego => jak i koniecznego ~> między tymi samymi punktami i w tym samym kierunku.
p=>q =1 - warunek wystarczający => jest (=1) spełniony
##
p~>q =1 - warunek konieczny ~> jest (=1) spełniony
Gdzie:
## - różne na mocy definicji warunku wystarczającego => i koniecznego ~>

Stąd mamy:
Podstawowa definicja równoważności p<=>q w równaniu logicznym:
Zajście p jest warunkiem koniecznym ~> i wystarczającym => dla zajścia q
p<=>q = (p=>q)*(p~>q) =1*1 =1

Podstawową definicję równoważności znają wszyscy ludzie, nie tylko matematycy.
Dowód:
Klikamy na googlach:
„koniecznym i wystarczającym”
Wyników: 6 830
Klikamy na googlach:
„potrzeba i wystarcza”
Wyników: 2 260
etc

Prawo Słonia:
Każda równoważność prawdziwa p<=>q definiuje tożsamość zbiorów (pojęć) p=q i odwrotnie
p=q <=> (p=>q)*(p~>q) = p<=>q

Przykład potwierdzający poprawność prawa Słonia:
[link widoczny dla zalogowanych]
Podzielność liczby całkowitej przez 2 i przez 3 jest warunkiem koniecznym i wystarczającym podzielności tej liczby przez 6.
P2*P3 <=>P6 = (P2*P3=>P6)*(P2*P3~>P6) =1*1 =1

Na mocy prawa Słonia zachodzi tożsamość zbiorów:
P2*P3 = P6

Dowód:
P2*P3 = P(2*3) = P6
cnd

Definicje:
P2=[2,4,6,8..] - zbiór liczb podzielnych przez 2
P3=[3,6,9..] - zbiór liczb podzielnych przez 3
P6=[6,12,18..] - zbiór liczb podzielnych przez 6
P2*P3 - iloczyn logiczny zbiorów P2 i P3

Teraz uważaj MaluśnaOwieczko:
Wystarczy, że zaakceptujesz prawo Słonia jako prawo logiki matematycznej i już zasrany KRZ leży, kwiczy i błaga o litość.
Zgadza się?
Hm…
Tylko czy jesteś w stanie zaakceptować Prawo Słonia jako prawo logiki matematycznej?

P.S.
Dobrze że się przeniosłeś na mój blog.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 21:13, 25 Sty 2021, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaluśnaOwieczka




Dołączył: 28 Gru 2020
Posty: 363
Przeczytał: 67 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 21:43, 25 Sty 2021    Temat postu:

Prawo Słonia nie opisuje równoważności, lecz tautologię, która jest tylko szczególnym przypadkiem równoważności.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25605
Przeczytał: 24 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 21:55, 25 Sty 2021    Temat postu:

,,

Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 21:56, 25 Sty 2021, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaluśnaOwieczka




Dołączył: 28 Gru 2020
Posty: 363
Przeczytał: 67 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:10, 25 Sty 2021    Temat postu:

Jeśli P i Q są dwiema różnymi teoriami, składającymi się z różnych zdań, wtedy równoważność

P <=> Q

oznacza, że

po dołączeniu wszystkich zdań teorii Q do teorii P, teoria P nie przestanie być niesprzeczna,
i po dołączeniu wszystkich zdań teorii P do teorii Q, teoria Q nie przestanie być niesprzeczna.

Przykład prawdziwej równoważności:

2+2=4 <=> Płock leży nad Wisłą

Dołączając wszystkie zdania teorii Q do teorii P uzyskujemy teorię:

2+2=4 i Płock leży nad Wisłą

Jak widać, teoria P pozostała niesprzeczna.

To samo uzyskamy, gdy wszystkie zdania teorii P dołączymy do teorii Q:

Płock leży nad Wisła i 2+2=4

Jak widać, teoria Q również pozostała niesprzeczna.

Natomiast taka równoważność:

2+2=4 <=> Płock leży nad Odrą

jest fałszywa, ponieważ dołączając zdania teorii Q do teorii P uzyskujemy:

2+2=4 i Płock leży nad Odrą

co powoduje, że teoria P przestaje być niesprzeczna.

Natomiast taka równoważność:

2+2=5 <=> Płock leży nad Odrą

jest prawdziwa, ponieważ dołączając zdania teorii Q do teorii P uzyskujemy:

2+2=5 i Płock leży nad Odrą

a więc teoria P nie przestała być przez to niesprzeczna, bo już wcześniej niesprzeczna nie była.

Podobnie dołączając zdania teorii P do teorii Q uzyskujemy:

Płock leży nad Odrą i 2+2=5

Teoria Q również nie przestała być przez to niesprzeczna, bo już wcześniej niesprzeczna nie była (bo fałszem było, że Płock leży nad Odrą).


Ostatnio zmieniony przez MaluśnaOwieczka dnia Pon 22:14, 25 Sty 2021, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25605
Przeczytał: 24 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:25, 25 Sty 2021    Temat postu:

MaluśnaOwieczka napisał:
Jeśli P i Q są dwiema różnymi teoriami, składającymi się z różnych zdań, wtedy równoważność

P <=> Q

oznacza, że

po dołączeniu wszystkich zdań teorii Q do teorii P, teoria P nie przestanie być niesprzeczna,
i po dołączeniu wszystkich zdań teorii P do teorii Q, teoria Q nie przestanie być niesprzeczna.

Przykład prawdziwej równoważności:

2+2=4 <=> Płock leży nad Wisłą

Dołączając wszystkie zdania teorii Q do teorii P uzyskujemy teorię:

2+2=4 i Płock leży nad Wisłą


Jak widać, teoria P pozostała niesprzeczna.

To samo uzyskamy, gdy wszystkie zdania teorii P dołączymy do teorii Q:

Płock leży nad Wisła i 2+2=4

Jak widać, teoria Q również pozostała niesprzeczna.

Natomiast taka równoważność:

2+2=4 <=> Płock leży nad Odrą

jest fałszywa, ponieważ dołączając zdania teorii Q do teorii P uzyskujemy:

2+2=4 i Płock leży nad Odrą

co powoduje, że teoria P przestaje być niesprzeczna.

Natomiast taka równoważność:

2+2=5 <=> Płock leży nad Odrą

jest prawdziwa, ponieważ dołączając zdania teorii Q do teorii P uzyskujemy:

2+2=5 i Płock leży nad Odrą

a więc teoria P nie przestała być przez to niesprzeczna, bo już wcześniej niesprzeczna nie była.

Podobnie dołączając zdania teorii P do teorii Q uzyskujemy:

Płock leży nad Odrą i 2+2=5

Teoria Q również nie przestała być przez to niesprzeczna, bo już wcześniej niesprzeczna nie była (bo fałszem było, że Płock leży nad Odrą).

To wytłuszczone to teoria bez sensu.
Dowód:
Załóżmy że jesteś detektywem szukającym mordercy.
Czy wtedy chomikujesz wszystkie możliwe zdania prawdziwe, czy też zdania prawdziwe mające twoim zdaniem związek z morderstwem.
Załóżmy że morderstwa dokonano w Warszawie.

Twoja teoria prawdziwa wygląda tak:
2+2=4 i Płock leży nad Wisłą i pies ma cztery łapy i Kowalski był w Warszawie i morderstwa dokonano w Warszawie i samochód ma cztery koła i trójkąt jest prostokątny jeśli zachodzi w nim suma kwadratów i Księżyc krąży wokół ziemi i Hitler w roku 1939 napadł na Polskę i trawa jest zielona etc

To co wyżej to typowy, schizofreniczny słowotok, który bez problemu usłyszysz w szpitalu psychiatrycznym.

Dokładnie tym jest twoja teoria prawdziwa - bełkotem do potęgi nieskończonej do której można wrzucić nieskończoną ilość zdań prawdziwych nie mających ze sobą żadnego związku.
Zgadza się?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 22:30, 25 Sty 2021, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaluśnaOwieczka




Dołączył: 28 Gru 2020
Posty: 363
Przeczytał: 67 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:29, 25 Sty 2021    Temat postu:

Za Wikipedią:

Cytat:
Teoria – niesprzeczny zbiór zdań.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25605
Przeczytał: 24 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:33, 25 Sty 2021    Temat postu:

MaluśnaOwieczka napisał:
Za Wikipedią:

Cytat:
Teoria – niesprzeczny zbiór zdań.

Nie cytuj Wikipedii bo 100% definicji w algebrze Kubusia jest sprzecznych z Wikipedią.

Powtórzę:
Czy zdania niżej to jest teoria matematyczna?

Twoja teoria prawdziwa wygląda tak:
2+2=4 i Płock leży nad Wisłą i pies ma cztery łapy i Kowalski był w Warszawie i morderstwa dokonano w Warszawie i samochód ma cztery koła i trójkąt jest prostokątny jeśli zachodzi w nim suma kwadratów i Księżyc krąży wokół ziemi i Hitler w roku 1939 napadł na Polskę i trawa jest zielona etc

To co wyżej to typowy, schizofreniczny słowotok, który bez problemu usłyszysz w szpitalu psychiatrycznym.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25605
Przeczytał: 24 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:38, 25 Sty 2021    Temat postu:

Wstęp do algebry Kubusia!

MaluśnaOwieczka napisał:
Prawo Słonia nie opisuje równoważności, lecz tautologię, która jest tylko szczególnym przypadkiem równoważności.

Cieszy mnie iż zaakceptowałeś prawo Słonia - tylko czy możesz je pokazać w Wikipedii?

Jak już ci to zasygnalizowałem 100% definicji w algebrze Kubusia i Klasycznym Rachunku Zdań jest sprzecznych.

Ciekawi mnie czy ty jesteś w stanie zrozumieć MOJE definicje, fundamentalnie inne niż w KRZ.
Czy kluczowe definicje znaczków =>, ~> i ~~> podane w punkcie 4.3 są dla ciebie zrozumiałe?
Czy rozumiesz też prawa logiki matematycznej (prawa Kubusia, Tygryska i kontrapozycji) wyprowadzone w punkcie 4.4.1?

4.3 Podstawowe spójniki implikacyjne w zdarzeniach

Cała logika matematyczna w obsłudze zdań warunkowych „Jeśli p to q” stoi na zaledwie trzech znaczkach (~~>, =>, ~>) definiujących wzajemne relacje zdarzeń p i q

I.
Definicja zdarzenia możliwego ~~>:

Jeśli zajdzie p to może ~~> zajść q
p~~>q =p*q =1
Definicja zdarzenia możliwego ~~> jest spełniona (=1) wtedy i tylko wtedy gdy możliwe jest jednoczesne zajście zdarzeń p i q.
Inaczej:
p~~>q=p*q =[] =0

Decydujący w powyższej definicji jest znaczek zdarzenia możliwego ~~>, dlatego dopuszczalny jest zapis skrócony p~~>q.
Uwaga:
Na mocy definicji zdarzenia możliwego ~~> badamy możliwość zajścia jednego zdarzenia, nie analizujemy tu czy między p i q zachodzi warunek wystarczający => czy też konieczny ~>.

II.
Definicja warunku wystarczającego => w zdarzeniach:

Jeśli zajdzie p to zajdzie q
p=>q =1
Definicja warunku wystarczającego => jest spełniona (=1) wtedy i tylko wtedy gdy zajście zdarzenia p jest wystarczające => dla zajścia zdarzenia q
Inaczej:
p=>q =0

Definicja warunku wystarczającego => dla potrzeb rachunku zero-jedynkowego:
p=>q = ~p+q

III.
Definicja warunku koniecznego ~> w zdarzeniach:

Jeśli zajdzie p to zajdzie q
p~>q =1
Definicja warunku koniecznego ~> jest spełniona (=1) wtedy i tylko wtedy gdy zajście zdarzenia p jest konieczne ~> dla zajścia zdarzenia q
Inaczej:
p~>q =0

Definicja warunku koniecznego ~> dla potrzeb rachunku zero-jedynkowego:
p~>q = p+~q

4.3.1 Definicja kontrprzykładu w zdarzeniach

Definicja kontrprzykładu w zdarzeniach:
Kontrprzykładem dla warunku wystarczającego p=>q nazywamy to samo zdanie z zanegowanym następnikiem kodowane zdarzeniem możliwym p~~>~q=p*~q

Rozstrzygnięcia:
Prawdziwość warunku wystarczającego p=>q=1 wmusza fałszywość kontrprzykładu p~~>~q=p*~q=0 (i odwrotnie)
Fałszywość warunku wystarczającego p=>q=0 wmusza prawdziwość kontrprzykładu p~~>~q=p*~q=1 (i odwrotnie)

4.4.1 Matematyczne związki warunków wystarczających => i koniecznych ~>

Definicja warunku wystarczającego => dla potrzeb rachunku zero-jedynkowego:
A1: p=>q = ~p+q
##
Definicja warunku koniecznego ~> dla potrzeb rachunku zero-jedynkowego:
B1: p~>q = p+~q
Gdzie:
## - różne na mocy definicji warunku wystarczającego => i koniecznego ~>

Na mocy rachunku zero-jedynkowego mamy matematyczne związki warunków wystarczających => i koniecznych ~>.
Kod:

Matematyczne związki warunku wystarczającego => i koniecznego ~>:
      AB12:            |     AB34:
      AB1:     AB2:    |     AB3:     AB4:
A: 1: p=>q = 2:~p~>~q [=] 3: q~>p = 4:~q=>~p [=] 5: ~p+q
##
B: 1: p~>q = 2:~p=>~q [=] 3: q=>p = 4:~q~>~p [=] 5: p+~q
Gdzie:
## - różne na mocy definicji warunku wystarczającego => i koniecznego ~>
p i q muszą być wszędzie tymi samymi p i q inaczej błąd podstawienia


Na mocy powyższego zapisujemy:
1.
Prawa Kubusia:
A1: p=>q = A2: ~p~>~q
##
B1: p~>q = B2: ~p=>~q
Ogólne prawo Kubusia:
Negujemy zmienne i wymieniamy spójniki na przeciwne

2.
Prawa Tygryska:
A1: p=>q = A3: q~>p
##
B1: p~>q = B3: q=>p
Ogólne prawo Tygryska:
Zamieniamy miejscami zmienne i wymieniamy spójniki na przeciwne

3.
Prawa kontrapozycji dla warunków wystarczających =>:
A1: p=>q = A4: ~q=>~p
##
B2: ~p=>~q = B3: q=>p
Ogólne prawo kontrapozycji:
Negujemy zmienne zamieniając je miejscami bez zmiany spójnika logicznego

4.
Prawa kontrapozycji dla warunków koniecznych ~>:
A2: ~p~>~q = A3: q~>p
##
B1: p~>q = B4: ~q~>~p
Ogólne prawo kontrapozycji:
Negujemy zmienne zamieniając je miejscami bez zmiany spójnika logicznego

Gdzie:
## - różne na mocy definicji warunku wystarczającego => i koniecznego ~>

Do przykładów potwierdzających poprawność wszystkich powyższych definicji, jak również praw logiki matematycznej (prawa Kubusia, Tygryska i kontrapozycji) przejdziemy za chwilkę.

Czy możesz na początek napisać czego w niniejszym poście nie rozumiesz?
Tylko nie porównuj tego co tu napisałem z KRZ bo to jest bez sensu - wszystkie definicje mamy sprzeczne w 100%.

Kluczowa uwaga:
Trzy kluczowe definicje logiki matematycznej w algebrze Kubusia masz podane na początku niniejszego postu w punkcie 4.3.
Sam widzisz iż nie są to tabele zero-jedynkowe!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaluśnaOwieczka




Dołączył: 28 Gru 2020
Posty: 363
Przeczytał: 67 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:38, 25 Sty 2021    Temat postu:

Cytat:
Niech T będzie zbiorem zdań zapisanych w pewnym języku L. Wtedy T jest teorią, jeśli nie istnieje zdanie napisane w języku L takie że T dowodzi zarówno tego zdania, jak i jego zaprzeczenia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25605
Przeczytał: 24 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:49, 25 Sty 2021    Temat postu:

MaluśnaOwieczka napisał:
Cytat:
Niech T będzie zbiorem zdań zapisanych w pewnym języku L. Wtedy T jest teorią, jeśli nie istnieje zdanie napisane w języku L takie że T dowodzi zarówno tego zdania, jak i jego zaprzeczenia.

Czy możesz zrozumieć podstawową rzecz?
100% definicji w algebrze Kubusia jest sprzecznych z Wikipedią - nie ma zatem najmniejszego sensu dyskusja gdzie ty posługujesz się definicjami z Wikipedii a ja definicjami z algebry Kubusia.

Moim marzeniem jest, byś przeczytał definicje obowiązujące w algebrze Kubusia w moim poście wyżej i byś spróbował je zrozumieć co jest możliwe wtedy i tylko wtedy gdy wszelkie definicje z Wikipedii odłożysz na półką i na czas dyskusji o algebrze Kubusia po prostu o niech zapomnisz.

Czy jesteś zdolny do takiego poświęcenia?
Oczywiście masz prawo do obalania definicji w algebrze Kubusia czyli pokazania że definicja X jest sprzeczna z definicją Y w ramach AK.
Nie wolno ci obalać definicji w AK definicjami z KRZ, bo to jest bez sensu, ponieważ 100% definicji jest tu sprzecznych.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 22:56, 25 Sty 2021, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaluśnaOwieczka




Dołączył: 28 Gru 2020
Posty: 363
Przeczytał: 67 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:53, 25 Sty 2021    Temat postu:

rafal3006 napisał:

Cieszy mnie iż zaakceptowałeś prawo Słonia - tylko czy możesz je pokazać w Wikipedii?


[link widoczny dla zalogowanych]

To jest dokładnie to, co w Wikipedii. Chyba że ja nie rozumiem Twoich znaczków.


Ostatnio zmieniony przez MaluśnaOwieczka dnia Pon 22:54, 25 Sty 2021, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaluśnaOwieczka




Dołączył: 28 Gru 2020
Posty: 363
Przeczytał: 67 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:56, 25 Sty 2021    Temat postu:

rafal3006 napisał:

Nie wolno ci obalać definicji w AK definicjami z KRZ, bo to jest bez sensu, ponieważ 100% definicji jest tu sprzecznych.


A Tobie, jak rozumiem, wolno obalać definicje z KRZ definicjami z AK :D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25605
Przeczytał: 24 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:12, 25 Sty 2021    Temat postu:

Śmiertelna prawda dla gówna zwanego KRZ!

Patrz koniec postu.

MaluśnaOwieczka napisał:

rafal3006 napisał:

Cieszy mnie iż zaakceptowałeś prawo Słonia - tylko czy możesz je pokazać w Wikipedii?


[link widoczny dla zalogowanych]

To jest dokładnie to, co w Wikipedii. Chyba że ja nie rozumiem Twoich znaczków.


[link widoczny dla zalogowanych]
Wikipedia napisał:

Równoważność (lub: ekwiwalencja) – twierdzenie, w którym teza jest warunkiem koniecznym, jak i dostatecznym przesłanki. To zdanie zapisuje się za pomocą spójnika wtedy i tylko wtedy (wtw), gdy...
Przykłady:
Trawa jest zielona wtedy i tylko wtedy, gdy 2 + 2 = 5. (zdanie fałszywe)
Jutro pójdę do kina wtedy i tylko wtedy, gdy będzie ładna pogoda.
tzn. pójdę do kina, jeżeli będzie ładna pogoda oraz jeżeli pójdę do kina, to będzie ładna pogoda.


Podstawowa definicja równoważności p<=>q w równaniu logicznym:
Zajście p jest warunkiem koniecznym ~> i wystarczającym => dla zajścia q
p<=>q = (p=>q)*(p~>q) =1*1 =1

Podstawową definicję równoważności znają wszyscy ludzie, nie tylko matematycy.
Dowód:
Klikamy na googlach:
„koniecznym i wystarczającym”
Wyników: 6 830
Klikamy na googlach:
„potrzeba i wystarcza”
Wyników: 2 260
etc

Prawo Słonia to FUNDAMENTALNIE co innego niż pisze w Wikipedii.

Prawo Słonia:
Każda równoważność prawdziwa p<=>q definiuje tożsamość zbiorów (pojęć) p=q i odwrotnie
p=q <=> (p=>q)*(p~>q) = p<=>q

W prawie Słonia chodzi o tożsamość zbiorów p i q (p=q):
Przykład:
Zbiory tożsame p i q to np.
p=[1,2,3]
q=[2,1,3]
zbiór nietożsamy r z p=q to np.
r=[1,2]

Przykład potwierdzający poprawność prawa Słonia:
[link widoczny dla zalogowanych]
Podzielność liczby całkowitej przez 2 i przez 3 jest warunkiem koniecznym i wystarczającym podzielności tej liczby przez 6.
P2*P3 <=>P6 = (P2*P3=>P6)*(P2*P3~>P6) =1*1 =1

Na mocy prawa Słonia zachodzi tożsamość zbiorów:
P2*P3 = P6

Dowód:
P2*P3 = P(2*3) = P6
cnd

Definicje:
P2=[2,4,6,8..] - zbiór liczb podzielnych przez 2
P3=[3,6,9..] - zbiór liczb podzielnych przez 3
P6=[6,12,18..] - zbiór liczb podzielnych przez 6
P2*P3 - iloczyn logiczny zbiorów P2 i P3

Uważaj MaluśnaOwieczko:
[link widoczny dla zalogowanych]
Podzielność liczby całkowitej przez 2 i przez 3 jest warunkiem koniecznym i wystarczającym podzielności tej liczby przez 6.
P2*P3 <=>P6 = (P2*P3=>P6)*(P2*P3~>P6) =1*1 =1

Dowód tego twierdzenia masz zapisany wyżej.
Lewa strona równoważności to:
P2*P3 = P(2*3) = P6

Stąd masz równoważność po wymnożeniu zbiorów z lewej strony:
Dowolna liczba jest podzielna przez 6 wtedy i tylko wtedy gdy jest podzielna przez 6
P6<=>P6 = (P6=>P6)*(P6~>P6) =1*1 =1
Dowody prawdziwości zdań składowych:
P6=>P6 =1 - bo każdy zbiór jest podzbiorem => siebie samego
P6~>P2 =1 - bo każdy zbiór jest nadzbiorem ~> siebie samego

Sam widzisz, że dowód prawdziwości równoważności z Wikipedii sprowadza się w istocie do pokazania TOŻSAMOŚCI zbiorów po obu stronach znaczka równoważności.

Co to ma wspólnego z jakimkolwiek wartościowaniem obu stron równoważności <=>?

Ma ZERO wspólnego!
Czy zgadzasz się z tą śmiertelną dla KRZ prawdą?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 23:24, 25 Sty 2021, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25605
Przeczytał: 24 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:18, 25 Sty 2021    Temat postu:

MaluśnaOwieczka napisał:
rafal3006 napisał:

Nie wolno ci obalać definicji w AK definicjami z KRZ, bo to jest bez sensu, ponieważ 100% definicji jest tu sprzecznych.


A Tobie, jak rozumiem, wolno obalać definicje z KRZ definicjami z AK :D

Ja nie muszę niczego obalać.
Jeśli matematycy zrozumieją banalną algebrę Kubusia (poziom 5-cio latków - na serio!) to sami z własnej i nieprzymuszonej woli wykopią w kosmos gówno zwane KRZ.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaluśnaOwieczka




Dołączył: 28 Gru 2020
Posty: 363
Przeczytał: 67 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:23, 25 Sty 2021    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Prawo Słonia to FUNDAMENTALNIE co innego niż pisze w Wikipedii.

Prawo Słonia:
Każda równoważność prawdziwa p<=>q definiuje tożsamość zbiorów (pojęć) p=q i odwrotnie
p=q <=> (p=>q)*(p~>q) = p<=>q


[link widoczny dla zalogowanych]

A przeczytaj podpunkt zatytułowany "Identyczność".

A później:

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez MaluśnaOwieczka dnia Pon 23:24, 25 Sty 2021, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25605
Przeczytał: 24 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:35, 25 Sty 2021    Temat postu:

Prawo Słonia w obsłudze równoważności Pitagorasa!

MaluśnaOwieczka napisał:
rafal3006 napisał:
Prawo Słonia to FUNDAMENTALNIE co innego niż pisze w Wikipedii.

Prawo Słonia:
Każda równoważność prawdziwa p<=>q definiuje tożsamość zbiorów (pojęć) p=q i odwrotnie
p=q <=> (p=>q)*(p~>q) = p<=>q


[link widoczny dla zalogowanych]

A przeczytaj podpunkt zatytułowany "Identyczność".

A później:

[link widoczny dla zalogowanych]


Widzę że nie rozumiesz prawa Słonia.
Spróbuję zatem z innej beczki.
Wezmę za podkład prawa Słonia równoważności Pitagorasa, a ty mi napisz czego w omówionych niżej równoważnościach Pitagorasa nie rozumiesz?


4.1.3 Definicja tożsamości zbiorów p=q, prawo Słonia

Matematycznie zachodzą tożsamości pojęć dla zbiorów:
Warunek wystarczający => = relacja podzbioru =>
Warunek konieczny ~> = relacja nadzbioru ~>

Ziemska definicja tożsamości zbiorów p=q:
Dwa zbiory p i q są tożsame p=q wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest podzbiorem => zbioru q i jednocześnie zbiór q jest podzbiorem => zbioru p
p=q <=> (A1: p=>q)*(B3: q=>p) =1*1=1

Dla B3 stosujemy prawo Tygryska:
B3: q=>p = B1: p~>q
stąd mamy:
p=q <=> (A1: p=>q)*(B1: p~>q) =1*1=1

Stąd mamy.
Podstawowa definicja tożsamości zbiorów p=q:
Dwa zbiory p i q są tożsame p=q wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest podzbiorem => zbioru q i jednocześnie zbiór p jest nadzbiorem ~> zbioru q
p=q <=> (A1: p=>q)*(B1: p~>q) = p<=>q

Prawo Słonia:
Każda równoważność prawdziwa p<=>q definiuje tożsamość zbiorów (pojęć) p=q i odwrotnie
p=q <=> (A1: p=>q)*(B1: p~>q) = p<=>q
Stąd mamy:

Podstawowa definicja równoważności p<=>q:
Zajście p jest warunkiem koniecznym ~> i wystarczającym => dla zajścia q
p<=>q = (A1: p=>q)*(B1: p~>q) =1*1 =1

Powyższa definicja jest doskonale znana wszystkim ludziom, nie tylko matematykom.
Dowód:
Klikamy na googlach:
„koniecznym i wystarczającym”
Wyników: 6 830
Klikamy na googlach:
„potrzeba i wystarcza”
Wyników: 2 260
etc

4.1.4 Równoważności Pitagorasa

Definicja równoważności Pitagorasa dla trójkątów prostokątnych (TP=1):
Trójkąt jest prostokątny (TP=1) wtedy i tylko wtedy gdy zachodzi w nim suma kwadratów (SK=1)
TP<=>SK = (A1: TP=>SK)*(B3: SK=>TP) =1*1 =1
Twierdzenie proste Pitagorasa A1: TP=>SK i twierdzenie odwrotne Pitagorasa B3: SK=>TP zostały udowodnione wieki temu, zatem równoważność Pitagorasa jest prawdziwa.

Nanieśmy twierdzenie Pitagorasa do matematycznych związków warunku wystarczającego => i koniecznego ~> w równoważności:
Kod:

T2
Związki warunku wystarczającego => i koniecznego ~> w równoważności p<=>q:
       AB12:                      |     AB34:
       AB1:           AB2:        |     AB3:           AB4:
A:  1: p=> q   =1 = 2:~p~>~q  =1 [=] 3: q~> p   =1 = 4:~q=>~p  =1
A:  1: TP=>SK  =1 = 2:~TP~>~SK=1 [=] 3: SK~>TP  =1 = 4:~SK=>~TP=1
       ##              ##         |     ##            ##
B:  1: p~> q   =1 = 2:~p=>~q  =1 [=] 3: q=> p   =1 = 4:~q~>~p  =1
B:  1: TP~>SK  =1 = 2:~TP=>~SK=1 [=] 3: SK=>TP  =1 = 4:~SK~>~TP=1
      p<=>q       =  ~p<=>~q     [=]    q<=>p      =   ~q<=>~p
      TP<=>SK     =  ~TP<=>~SK   [=]    SK<=>TP    =   ~SK<=>~TP
      =A1*B1         =A2*B2      [=]    =A3*B3         =A4*B4
        /\              /\                /\              /\
        ||              ||                ||              ||
        \/              \/                \/              \/   
       TP=SK      #   ~TP=~SK     #     SK=TP      #   ~SK=~TP
Gdzie:
## - różne na mocy definicji
# - różne w znaczeniu iż jedna strona znaczka # jest negacją drugiej strony
A1: TP=>SK=1 -prawdziwy A1 wymusza fałszywy kontrprzykład A1’ (i odwrotnie)
B2:~TP=>~SK=1-prawdziwy B2 wymusza fałszywy kontrprzykład B2’ (i odwrotnie)
p i q muszą być wszędzie tymi samymi p i q inaczej błąd podstawienia

Jest oczywistym dla każdego matematyka (póki co w 10-milowym lesie) iż równoważność Pitagorasa dla trójkątów prostokątnych definiuje tożsamość zbiorów TP=SK

Definicja tożsamości zbiorów TP=SK:
Zbiór TP jest tożsamy ze zbiorem SK (TP=SK) wtedy i tylko wtedy gdy zbiór TP jest podzbiorem => zbioru SK i zbiór SK jest podzbiorem => zbioru TP
A1: TP=>SK =1 - zbiór TP jest podzbiorem => SK, bo równoważność TP<=>SK mamy udowodnioną
B1: SK=>TP =1 - zbiór SK jest podzbiorem => TP, bo równoważność TP<=>SK mamy udowodnioną
TP=SK <=> (A1: TP=>SK)*(B3: SK=>TP) = TP<=>SK

Skorzystajmy z prawa Tygryska dla B3:
B3: SK=>TP = B1: TP~>SK
stąd mamy:

Kolumna A1B1:
Podstawowa definicja równoważności TP<=>SK dla trójkątów prostokątnych (TP=1):

Bycie trójkątem prostokątnym jest warunkiem koniecznym ~> i wystarczającym => do tego, aby zachodziła w nim suma kwadratów
A1: TP=>SK =1 - zbiór TP jest podzbiorem => SK, oczywistość wobec tożsamości zbiorów TP=SK
Każdy zbiór jest podzbiorem => siebie samego
B1: TP~>SK =1 - zbiór TP jest nadzbiorem ~> SK, oczywistość wobec tożsamości zbiorów TP=SK
Każdy zbiór jest nadzbiorem ~> siebie samego
Stąd:
TP<=>SK = (A1: TP=>SK)*(B1: TP~>SK) =1*1 =1

Kolumna A2B2:
Podstawowa definicja równoważności ~TP<=>~SK dla trójkątów nieprostokątnych (~TP=1):

Bycie trójkątem nieprostokątnym jest warunkiem koniecznym ~> i wystarczającym => do tego, aby nie zachodziła w nim suma kwadratów
A2: ~TP~>~SK =1 - zbiór ~TP jest nadzbiorem ~> ~SK, oczywistość wobec tożsamości zbiorów ~TP=~SK
Każdy zbiór jest nadzbiorem ~> siebie samego
B2: ~TP=>~SK =1 - zbiór ~TP jest podzbiorem => ~SK, oczywistość wobec tożsamości zbiorów ~TP=~SK
Każdy zbiór jest podzbiorem => siebie samego
Stąd:
~TP<=>~SK = (A2: ~TP~>~SK)*(B2: ~TP=>~SK) =1*1 =1

Prawa Kubusia:
A2: ~TP~>~SK = A1: TP=>SK
B2: ~TP=>~SK = B1: TP~>SK
stąd mamy:
~TP<=>~SK = (A2: ~TP~>~SK)*(B2: ~TP=>~SK) = (A1: TP=>SK)*(B1: TP=>SK) = TP<=>SK
cnd

Wniosek:
Wystarczy udowodnić równoważność dla trójkątów prostokątnych TP<=>SK co ludzkość zrobiła wieki temu, aby mieć pewność zachodzącej równoważności dla trójkątów nieprostokątnych ~TP<=>~SK.
Gwarantuje nam to prawo rachunku zero-jedynkowego:
TP<=>SK = ~TP<=>~SK

Znaczenie tożsamości logicznej:
TP<=>SK = ~TP<=>~SK
Prawdziwość dowolnej strony tożsamości logicznej „=” wymusza prawdziwość drugiej strony
Fałszywość dowolnej strony tożsamości logicznej „=” wymusza fałszywość drugiej strony

Prawo Słonia:
Każda równoważność prawdziwa p<=>q definiuje tożsamość zbiorów (pojęć) p=q i odwrotnie
p=q <=> (A1: p=>q)*(B1: p~>q) = p<=>q

Na mocy prawa Słonia mamy:
Kod:

TP<=>SK=(A1:TP=>SK)*(B1: TP~>SK) [=] ~TP<=>~SK=(A4:~SK=>~TP)*(B4: ~SK~>~TP)
Równoważność TP<=>SK              | Równoważność ~TP<=>~SK
definiuje tożsamość zbiorów:      |definiuje tożsamość zbiorów:
TP=SK                             # ~TP=~SK
Gdzie:
[=] - tożsamość logiczna
# - różne w znaczeniu iż jedna strona znaku # jest negacją drugiej strony
Prawo podwójnego przeczenia:
ZWT - zbiór wszystkich trójkątów
TP=~(~TP) - zbiór TP jest zaprzeczeniem zbioru ~TP w dziedzinie ZWT
~TP=~(TP) - zbiór ~TP jest zaprzeczeniem zbioru TP w dziedzinie ZWT
ZWT = TP+~TP

Przyjmijmy dziedzinę minimalną:
ZWT - zbiór wszystkich trójkątów

Definicja dziedziny dla TP:
TP+~TP = ZWT =1 - zbiór ~TP jest uzupełnieniem do dziedziny dla zbioru TP
TP*~TP = [] =0 - zbiory TP i ~TP są rozłączne
Stąd mamy:
~TP=[ZWT-TP]
Dowód:
~TP = [ZWT-TP] = [TP+~TP - TP] = ~TP
cnd
Prawo podwójnego przeczenia:
TP = ~(~TP) = ~[ZWT-TP] = ~[TP+~TP-TP] = ~[~TP]
cnd
~TP = ~[TP] = ~[ZWT-~TP] = ~[TP+~TP-~TP] = ~[TP] = ~TP
cnd

Definicja dziedziny dla SK:
SK+~SK = ZWT =1 - zbiór ~SK jest uzupełnieniem do dziedziny dla SK
SK*~SK =[] =0 - zbiory SK i ~SK są rozłączne
Stąd mamy:
~SK=[ZWT-SK]
Dowód:
~SK = [ZWT-SK] = [SK+~SK - SK] = ~SK
cnd
Prawo podwójnego przeczenia:
SK = ~(~SK) = ~[ZWT-SK] = ~[SK+~SK-SK] = ~[~SK]
cnd
~SK = ~[SK] = ~[ZWT-~SK] = ~[SK+~SK-~SK] = ~[SK] = ~SK
cnd
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaluśnaOwieczka




Dołączył: 28 Gru 2020
Posty: 363
Przeczytał: 67 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:36, 25 Sty 2021    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Podzielność liczby całkowitej przez 2 i przez 3 jest warunkiem koniecznym i wystarczającym podzielności tej liczby przez 6.


Zbiorami nie są tu liczby, lecz zdania teorii.

Teoria P to zbiór składający się z dwóch zdań:

1. Liczba C jest podzielna przez 2.
2. Liczba C jest podzielna przez 3.

Teoria Q to zbiór składający się z jednego zdania:

1. Liczba C jest podzielna przez 6.

Równoważność:

P <=> Q

jest prawdziwa, bo dołączając zdania jednej teorii do drugiej zachowujemy niesprzeczność tej teorii:

1. Liczba C jest podzielna przez 2.
2. Liczba C jest podzielna przez 3.
3. Liczba C jest podzielna przez 6.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25605
Przeczytał: 24 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:48, 25 Sty 2021    Temat postu:

MaluśnaOwieczka napisał:
rafal3006 napisał:
Podzielność liczby całkowitej przez 2 i przez 3 jest warunkiem koniecznym i wystarczającym podzielności tej liczby przez 6.


Zbiorami nie są tu liczby, lecz zdania teorii.

Teoria P to zbiór składający się z dwóch zdań:

1. Liczba C jest podzielna przez 2.
2. Liczba C jest podzielna przez 3.

Teoria Q to zbiór składający się z jednego zdania:

1. Liczba C jest podzielna przez 6.

Równoważność:

P <=> Q

jest prawdziwa, bo dołączając zdania jednej teorii do drugiej zachowujemy niesprzeczność tej teorii:

1. Liczba C jest podzielna przez 2.
2. Liczba C jest podzielna przez 3.
3. Liczba C jest podzielna przez 6.

Dla mnie to jest niezrozumiały bełkot.
Nie mam zamiaru rozumieć gówna zwanego KRZ bo wiem że to jest gówno.
Dowód:
2+2=4 wtedy i tylko wtedy gdy Płock leży nad Wisłą

Ta jedna pseudo-równoważność dyskwalifikuje KRZ bo działanie arytmetyczne 2+2=4 nie ma żadnego związku z faktem geograficznym "Płock leży nad Wisłą"

Mam prośbę;
Czy możesz napisać czego nie rozumiesz, co kwestionujesz w działaniu prawa Słonia w obsłudze równoważności Pitagorasa - to jest poziom 8 klasy szkoły podstawowej - spróbuj zatem przeczytać mój post wyżej i go zrozumieć.

Czy na serio rozumiesz co piszę wyżej o równoważnościach Pitagorasa?
Jeśli tak to gratuluję.
Jeśli nie to napisz z czym się nie zgadzasz, co kwestionujesz?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 23:51, 25 Sty 2021, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaluśnaOwieczka




Dołączył: 28 Gru 2020
Posty: 363
Przeczytał: 67 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:52, 25 Sty 2021    Temat postu:

Podaj zatem przykład prawdziwej równoważności w AK, gdzie jedną ze stron równoważności będzie zdanie:

"Płock leży nad Wisłą"


Ostatnio zmieniony przez MaluśnaOwieczka dnia Pon 23:53, 25 Sty 2021, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25605
Przeczytał: 24 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 0:52, 26 Sty 2021    Temat postu:

Jak MauśnaOwieczka przeszedł do historii matematyki?
Odpowiedź w niniejszym poście.

Gratuluję MaluśnaOwieczko - właśnie przeszedłeś do historii matematyki, bo niniejszy post jest kluczowy dla zdefiniowania definicji definicji

Fragment algebry Kubusia:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/algebra-kubusia-matematyka-jezyka-potocznego-2021-01-22,18263.html#574083


1.7 Definicja definicji

Niniejszy rozdział wybiega trochę w przyszłość bowiem jeszcze nie znamy definicji równoważności p<=>q i implikacji p|=>q ale to nie szkodzi, bowiem wiedza co to jest twierdzenie proste p=>q i twierdzenie odwrotne q=>p jest wiedzą na poziomie 8 klasy szkoły podstawowej.

Jedyną poprawną definicją czegokolwiek w naszym Wszechświecie jest definicja równoważnościowa, gdzie musi być prawdziwe zarówno twierdzenie proste p=>q =1 jak i twierdzenie odwrotna q=>p =1.

Definicję definicji precyzują prawo Słonia i prawo Słoniątka.
Dla omówienia o co chodzi w definicji definicji posłużę się bardzo ważnym postem z dyskusji na temat algebry Kubusia i Klasycznego Rachunku Zdań.

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/szach-mat-ktory-przejdzie-do-historii-matematyki,15663-3075.html#575143
MaluśnaOwieczka napisał:
Podaj zatem przykład prawdziwej równoważności w AK, gdzie jedną ze stron równoważności będzie zdanie:
"Płock leży nad Wisłą"


Prawo Słonia:
Każda równoważność prawdziwa p<=>q definiuje tożsamość zbiorów (pojęć) p=q i odwrotnie
p=q <=> (A1: p=>q)*(B1: p~>q) = p<=>q

Prawo Tygryska:
B1: p~>q = B3: q=>p

Stąd tożsama wersja prawa Słonia.

Prawo Słonia:
Każda równoważność prawdziwa p<=>q definiuje tożsamość zbiorów (pojęć) p=q i odwrotnie
p=q <=> (A1: p=>q)*(B3: q=>p) = p<=>q
Gdzie:
A1: p=>q =1 - twierdzenie proste
B3: q=>p =1 - twierdzenie odwrotne

Na mocy prawa Słonia zapisuję równoważność prawdziwą z użyciem zdania „Płock leży nad Wisłą”:
Płock leży nad Wisłą wtedy i tylko wtedy gdy Płock leży nad Wisłą
PNW <=> PNW = (A1: PNW=>PNW)*(B1: PNW~>PNW] =1*1 =1
Dowód:
A1: PNW=>PNW =1
Dowolne pojęcie jest podzbiorem => siebie samego
cnd
B1: PNW~>PNW=1
Dowolne pojęcie jest nadzbiorem ~> siebie samego
cnd

Na mocy prawa Słonia ta równoważność jest prawdziwa ale jej użyteczność jest zerowa bo niczego nie definiuje.

Prawo Słoniątka:
Dowolna definicja czegokolwiek w naszym Wszechświecie musi być definicją równoważnościową, czyli matematycznie jednoznaczną w całym obszarze Uniwersum.
Gdzie:
Uniwersum to zbiór wszystkich pojęć zrozumiałych przez człowieka.

Zastanówmy się, czy poprawna definicja Płocka może być na przykład taka:

Twierdzenie proste:
A1.
Płock leży nad Wisłą
Twierdzenie tożsame:
Płock to miasto leżące nad Wisłą
Twierdzenie tożsame:
Płock na 100% => leży nad Wisłą
P=>MNW =1
Bycie miastem Płock jest (=1) warunkiem wystarczającym => do tego aby miasto to leżało nad Wisłą bo zbiór jednoelementowy P=[Płock] jest podzbiorem => zbioru miast leżących nad Wisłą MNW=[Płock, Kraków ..]
Twierdzenie odwrotne jest tu fałszem:
B3.
Miasto leżące nad Wisłą to na 100% => Płock
MNW=>P =0
Bycie miastem leżącym nad Wisłą nie jest (=0) warunkiem wystarczającym => dla stwierdzenia iż jest to Płock bo zbiór miast leżących nad Wisłą MNW=[Płock, Kraków ..] nie jest (=0) podzbiorem => zbioru jednoelementowego P=[Płock]

Wniosek:
Zdanie A1 jest częścią implikacji prostej P|=>MNW o definicji:
A1: P=>MNW =1 - twierdzenie proste P=>MNW jest prawdziwe (=1)
B1: MNW=>P =0 - twierdzenie odwrotne MNW=>P jest fałszywe (=0)
stąd mamy:
Zdanie A1 jest częścią implikacji prostej P|=>MNW o definicji:
P|=>MNW = (A1: P=>MNW)*~(B3: MNW=>P) = 1*~(0)=1*1 =1
cnd

Weźmy nasze zdanie A1:
A1.
Płock to miasto nad Wisłą
Pojęciem definiowanym jest tu miasto p=Płock w poprzedniku.
Właściwa definicja Płocka zawarta jest w następniku po słowie „to”: q=MNW

Zapiszmy właściwą definicję Płocka:
q=miasto nad Wisłą
Ta definicja nie definiuje nam jednoznacznie miasta Płock bo miast nad Wisłą jest wiele: Płock, Kraków, Warszawa, Gdańsk etc
To jest definicja implikacyjna (niejednoznaczna) bo Płock jest jednym z wielu miast leżących nad Wisłą.

Klasyka definicji niejednoznacznej zawarta jest w filmie „Rejs”:
https://www.youtube.com/watch?v=0hqfL69w4Qs
Zwierzę domowe, hodowlane występujące nad Wisłą - podać jego odgłos.

Definicja równoważnościowa miasta Płock jest na przykład taka:
Płock to miasto nad Wisłą z siedzibą Orlenu
Dopiero tu możemy zapisać tożsamość (równoważność)
Płock = miasto nad Wisłą z siedzibą Orlenu
Płock <=> miasto nad Wisłą z siedzibą Orlenu
P<=> MNW*O

To jest definicja matematycznie poprawna, a nawet nadmiarowa, bo minimalna definicja Płocka jest taka:
Płock to miasto z siedzibą Orlenu
P<=>O = (A1: P=>O)*(B3: O=>P) =1*1 =1
A1:
Jeśli miasto jest Płockiem to na 100% => znajduje się w nim Orlen
P=>O =1
Bycie Płockiem wystarcza => by znajdowała się tu siedziba Orlenu
B3:
Jeśli budynek jest siedzibą Orlenu to na 100% => jest w Płocku
O=>P =1
Bycie budynkiem Orlenu daje nam gwarancję matematyczną => iż znajduje się on w Płocku

Prawo Słonia:
Każda równoważność prawdziwa p<=>q definiuje tożsamość zbiorów (pojęć) p=q i odwrotnie
p=q <=> (A1: p=>q)*(B1: p~>q) = p<=>q

Na mocy prawa Słonia zachodzi tożsamość pojęć:
P=O
O co chodzi w tej tożsamości?

Tu kłaniają się popularne krzyżówki:
1.
Miasto w którym znajduje się Orlen
Odpowiedź: Płock
2.
Koncern naftowy z siedzibą w Płocku:
Odpowiedź: Orlen

Bardzo ważne pytanie do MaluśnejOwieczki:
Jak na gruncie Klasycznego Rachunku Zdań zdefiniujesz miasto Płock?

Czy poniższa definicja Płocka jest dobra na gruncie KRZ?
Płock to miasto leżące nad Wisłą wtedy i tylko wtedy gdy 2+2=4

Jeśli nie to dlaczego nie?
Jeśli tak to dlaczego tak?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Wto 10:47, 26 Sty 2021, w całości zmieniany 10 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaluśnaOwieczka




Dołączył: 28 Gru 2020
Posty: 363
Przeczytał: 67 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:19, 26 Sty 2021    Temat postu:

rafal3006 napisał:

Na mocy prawa Słonia zapisuję równoważność prawdziwą z użyciem zdania „Płock leży nad Wisłą”:
Płock leży nad Wisłą wtedy i tylko wtedy gdy Płock leży nad Wisłą

Czy to jedyna prawdziwa równoważność w AK z tym zdaniem jako jedną z jej stron?

rafal3006 napisał:

Jak na gruncie Klasycznego Rachunku Zdań zdefiniujesz miasto Płock?


Równoważność w KRZ niczego nie definiuje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 123, 124, 125 ... 130, 131, 132  Następny
Strona 124 z 132

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin