Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Katolicy za cenzurą.
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kawiarnia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
malachi




Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 472
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 14:31, 12 Paź 2008    Temat postu:

Anonymous napisał:

A Lenin, Hitler, Stalin, Pol Pot, Mao, Che, Dzierżyński, Robespiere, Napoleon i inni w imię jakiego boga ?


a huragany, powodzie, trzęsienia ziemi, promieniowanie UV w imię jakiego boga?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
skaranie boskie




Dołączył: 05 Sie 2008
Posty: 115
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ze wsi
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:33, 12 Paź 2008    Temat postu:

Anonymous napisał:
Anonymous napisał:
katolik napisał:
W imię tolerancji muzułmanie przez pięć wieków najeżdżali nasz kraj mordując, paląc i biorąc w jasyr ?


W imie boga, jak w kazdej religii.

A Lenin, Hitler, Stalin, Pol Pot, Mao, Che, Dzierżyński, Robespiere, Napoleon i inni w imię jakiego boga ?


Oni choć mieli odwagę powiedzieć, że boga nie ma więc robią wszystko "w imieniu" jakiegoś hipotetycznego ludu...
Jakoś żaden zbrodniarz nigdy nie występuje w imieniu własnym choć tak naprawdę kierują nim jedynie własne żądze!
Zarówno ludobójcą komunistycznym, faszystowskim czy jeszcze innym jak i konkwistadorem niosącym światło wiary. Swiatło pochodzące od ognia, którym pali wszystko na swej drodze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Nie 18:42, 12 Paź 2008    Temat postu:

skaranie boskie napisał:
Anonymous napisał:
A Lenin, Hitler, Stalin, Pol Pot, Mao, Che, Dzierżyński, Robespiere, Napoleon i inni w imię jakiego boga ?


Oni choć mieli odwagę powiedzieć, że boga nie ma więc robią wszystko "w imieniu" jakiegoś hipotetycznego ludu...
Błąd terminologiczny. W żadnym z tych przypadków nie chodziło o jakiś hipotetyczny lud. Sprawdź proszę, co znaczy to słowo.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Nie 19:40, 12 Paź 2008    Temat postu:

Anonymous napisał:
Anonymous napisał:
katolik napisał:
W imię tolerancji muzułmanie przez pięć wieków najeżdżali nasz kraj mordując, paląc i biorąc w jasyr ?

W imie boga, jak w kazdej religii.

A Lenin, Hitler, Stalin, Pol Pot, Mao, Che, Dzierżyński, Robespiere, Napoleon i inni w imię jakiego boga ?


Hitler - Gott mit uns.
A ateisci morduja na wlasne konto, NIE zaslaniaja sie przy mordowaniu rzekomo dobrym bogiem.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
skaranie boskie




Dołączył: 05 Sie 2008
Posty: 115
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ze wsi
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:42, 12 Paź 2008    Temat postu:

Napisałem "hipotetyczny" i pewnie był to swego rodzaju lapsus. Powinienem był napisać, że "lud" był terminem zastępczym.
Chylę czoła przed nieograniczoną mądrością i iście inkwizycyjną przenikliwością Gościa! :szacunek: :szacunek: :szacunek:

Pozostaję w nieutulonym żalu, że Wasz bóg jednak wymyślił poniższe! :cry: :cry: :cry:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
katolik
Gość






PostWysłany: Pon 11:14, 13 Paź 2008    Temat postu:

Anonymous napisał:
A ateisci morduja na wlasne konto, NIE zaslaniaja sie przy mordowaniu rzekomo dobrym bogiem.

Dla mordowanych to jakaś różnica ?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wwww




Dołączył: 13 Paź 2008
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 14:18, 13 Paź 2008    Temat postu:

skaranie boskie napisał:


Tu nikt nie narysował karykatury niejakiego Jezusa(to chyba katolicki odpowiednik Mahometa) A jedynie spuścił w kiblu wafelek. Tylko paranoik może uznać kawałek wypieku za boga!
Codziennie spuszczasz wodę po papierze toaletowym. Zastanawiam się co byś powiedział o człowieku, który uznałby to za obrazę swojej religii...

Ten facet nie spuszczał w kiblu ani nie nakłuwał ani niczego innego nie robił z żadną osobą tylko z kawałkiem wafla udowadniając tym samym, że wafel zawsze waflem pozostanie.
Twoje porównanie jest co najmniej nie na miejscu :nie:



przepraszam, że się wtrącę, jestem tu zupełnie nową osobą. "Tak sobie" czytam to forum i może uda mi się pokazać kilka absurdów myślowych. Ależ on nie robił tego z "jakimś tam hipotetycznym wypiekiem", nikt w dyskusji nie patrzy w jaki sposób uzyskał ten "wypiek", jeżeli dostał byś podczas wizyty u "czcicieli świętego papieru toaletowego" kawałek papieru, którym następnie podtarł byś sobie okolice kości ogonowej, następnie wystawiając film dokumentujący czyn w internecie, świadomie obrażał byś wiarę tych ludzi. Co zapewne spotkało by się z ostrą krytyką a może nawet :fight: ze strony czcicieli "papieru doskonałego". Argument o nie wierzeniu w moc papieru :rotfl: jest lekko mówiąc śmieszny. Można w coś nie wierzyć, można twierdzić, że wiara w krzak rosnący na czyimś podwórku jest absurdalna, co nie daje nam prawa do wejścia na czyjąś posesje dla oddania moczu na rzekomy krzak.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Budyy




Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 16:35, 13 Paź 2008    Temat postu:

wwww. Widzę, że zamiast wykazać absurdy adwersarzom sam się w nich pogrążyłeś. Nie chciałbym się powtarzać bo już wuj w tym wątku napisał wszystko co było do napisana na ten temat. Dodam jedynie, że wiara nie jest czymś co można obrazić. Nie ma czegoś takiego jak obraz uczuć. Można obrazić człowieka ale nie uczucia. Jeżeli moją świętością jest laleczka barbe to nie mogę oczekiwać, że taką świętością będzie ona dla innych i każdy kto taką lalkę sponiewiera powinien zostać powieszony. To, że ktoś w coś tam wierzy nie oznacza iż ma być z definicji święte. Ludzie wierzą w różne rzeczy, stwory, potwory itp co nie oznacza, że nie możemy tego krytykować. Tu już wkraczamy na pole dobrego smaku i kultury ale to już inna mańka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wwww




Dołączył: 13 Paź 2008
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 18:46, 13 Paź 2008    Temat postu:

wujzboj napisał:


Ale chrześcijan te względy nie dotyczą; przeciwnie, kultura zachodnia oparta jest na wolności wypowiedzi i W RAMACH TEJ KULTURY nie powinno się tej wolności naruszać, bo naruszanie takie podkopuje fundamenty świata zachodniego. Nie chodzi tu o prawa tego czy innego idioty odreagowującego swoje kompleksy na hostii. Chodzi o ogólną zasadę wzajemnej tolerancji, z której wynika, że jeśli ktoś uważa wypowiedzi kogoś innego za naganne, to może je jako naganne otwarcie i publicznie określić, ale nie wolno mu odbierać temu innemu prawa do wypowiadania się w ten sposób. (Powtórzę, że - na przykład - propagowanie nienawiści rasowej to rzecz jakościowo inna, sama w sobie stanowiąca zagrożenie dla świata zachodniego.)

To, co pokazuje ten kretyn na youtube, jest niewątpliwie naganne. Gdyby jednak zatykać gęby takim, jak on, to w ostatecznym rozrachunku byłoby to wylewaniem dziecka z kąpielą. Ruszylibyśmy pod prąd, w kierunku totalitaryzmu i tego, co dzieje się teraz w tak zwanych "krajach islamskich". A chyba nie o to chodzi, prawda?


to co napisał powyżej uważam za bezsens tzn tak daleko idąca tolerancja, poza tym nie chodzi tu o możliwość krytycznej wypowiedzi takiego osobnika o KrK czy jego poglądach na "pieczywo", czy nawet naśmiewania się z katolików robiąc sobie małe opłatki i przebijając je ale o w myśl konstytucji RP:
(Oczywiście, że wiary urazić się nie da, ale odczucia do symboli wiary tak o czym mówi konstytucja)

KONSTYTUCJA RP
z dn. 4 KWIETNIA 1997
KODEKS KARNY
ART. 196:
Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej, lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Z tego co wiem to nasza konstytucja skutecznie walczy z totalitaryzmem i mimo szczerych chęci nie da się jej podciągnąć pod PiS, czy jakiś ultra katolicyzm. :nie: Ciekawe czy pseudo racjonaliści chcący ingerować w ten przepis prawa karnego są świadomi co jego zniesienie by za sobą pociągnęło :rotfl: . Nasza swoboda jest ograniczana również przez rzekomo inne przepisy takie jak:

Art. 13.
Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie struktur lub członkostwa.

Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553, z późn. zm.):
Art. 256.
Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

nie wiem gdzie ukazywana jawna nienawiść rasowa, a jawna nienawiść religijna się różnią. Czy jeżeli ktoś by wziął sobie Torę i zaczął nią podcierać sobie odpowiednie części ciała, a następnie ją spalił to ogólnie powinniśmy przejść do porządku dziennego ponieważ jesteśmy ludźmi tolerancyjnymi? To jakieś błędne koło paranoi, to oznacza, że tolerancja tyczy się tylko i wyłącznie osoby, że zaznaczę "świadomie obrażanej" (pomijam gesty czy słowa zrobione nieświadomie), ale obrażający tej tolerancji już nie musi wykazywać w myśl wolności słowa?

Poza tym charakter wypowiedzi świadczy o tym, że kultura europejska=kultura chrześcijańska:) cóż kultura europejska to troszkę więcej niż kultura chrześcijańska, ale nie będę tu aż takiego off topa tworzył.

piszę jako nie-katolik - żeby nie było :)


Ostatnio zmieniony przez wwww dnia Pon 18:47, 13 Paź 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eremita




Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 1352
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 21:05, 13 Paź 2008    Temat postu:

wwww, robisz tu karkołomne porównania prawne i chyba nie czytałeś całego wątku, ale mniejsza o to ...

Zakładam, że masz jakieś uczucia religijne, czyli wierzysz tam w coś i/lub kogoś. Powiedz mi teraz ile warta jest twoja wiara (np. w "papier doskonały") jesli ja mogę tą wiarę obrazić :think: znaczy sie twoje uczucia religijne. Hmm, nie uczucia bo nie mozna obrazic uczuć, ale ciebie mogę obrazić (podcierając sie papierem), ale jak ewentualnie miałbym ciebie obrazić skoro cię nie znam.
Podtarłem się, zrobiłem filmik i dałem do neta. Teraz powiedz co/kogo obraziłem :think: :think: :think:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Budyy




Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 21:26, 13 Paź 2008    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych] Sprawa była w Kanadzie więc nasza konstytucja nie ma tu żadnego zastosowania. Ja mogę np wyciągnąć konstytucję Liechtensteinu i powiedzieć, że u nich niema czegoś takiego jak obraz uczuć religijnych. Swoją drogą ciekawe czy te malutkie księstwo ma konstytucję.

Ale spójrzmy na nasze zapisy konstytucyjne

Cytat:
Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Spuszczenie opłatka nie jest propagowaniem totalitaryzmów, nie jest nawoływaniem do nienawiści. Artykuł nie ma zastosowania.

Cytat:
Art. 13.
Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie struktur lub członkostwa.


To też nie dotyczy. W omawianym przykładzie nikt nie zakłada jakiejkolwiek organizacji.

Cytat:
Czy jeżeli ktoś by wziął sobie Torę i zaczął nią podcierać sobie odpowiednie części ciała, a następnie ją spalił to ogólnie powinniśmy przejść do porządku dziennego ponieważ jesteśmy ludźmi tolerancyjnymi?

Tak. Jak najbardziej. Torę, Koran, Biblię, Kapitał Lenina czy jakikolwiek symbol. NIe mamy tu przypadku nawoływania do nienawiści religijnej. Co innego gdybym nawoływał do zabicia katolików, ich wypędzenia, okradzenia, zgwałcenia, bezczeszczenia ich świątyń i grobów czy też jakiejkolwiek dyskryminacji. Różnica jest tylko czy jest to jego Tora czy moja. Jak zniszczy moją to będzie odpowiadać za zniszczenie mojego mienia. Jak zniszczy swoją to jego problem.

To tak jak z pierdnięciem. Generalnie pierdzenie nie jest zabronione ale w towarzystwie nie wypada.


Ostatnio zmieniony przez Budyy dnia Pon 21:28, 13 Paź 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wwww




Dołączył: 13 Paź 2008
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 10:35, 14 Paź 2008    Temat postu:

Klegum napisał:
wwww, robisz tu karkołomne porównania prawne i chyba nie czytałeś całego wątku, ale mniejsza o to ...

Zakładam, że masz jakieś uczucia religijne, czyli wierzysz tam w coś i/lub kogoś. Powiedz mi teraz ile warta jest twoja wiara (np. w "papier doskonały") jesli ja mogę tą wiarę obrazić :think: znaczy sie twoje uczucia religijne. Hmm, nie uczucia bo nie mozna obrazic uczuć, ale ciebie mogę obrazić (podcierając sie papierem), ale jak ewentualnie miałbym ciebie obrazić skoro cię nie znam.
Podtarłem się, zrobiłem filmik i dałem do neta. Teraz powiedz co/kogo obraziłem :think: :think: :think:


Na początek czemu o Polsce - wątek jest założony z myślą o dywagacji na temat tego, co stało się w Kanadzie, oraz tego jak to działa w Polsce
Przeczytałem całość :)
chcesz powiedzieć, że ten Pan z Kanady nie był świadomy tego, że kogoś obrazi :wink: dla tego, że nie był świadomy, że znajdował się w miejscu kultu etc. można sprzeczać się o wiele rzeczy, o to, że przepisy Polskie są o tyle wadliwe, że ze względu na naleciałości kulturowe przepisy takie dyskryminują w jakimś stopniu mniejszości, że trzeba by ograniczyć niespójności w razie sytuacji spornych, nawet absurdalnych (religia wierząca w czajnki- prowadząca do nie używania czajników), że mogło by to budzić kontrowersje bo mogło by prowadzić do jakiejś formy dyskryminacji mniejszości wyznaniowych.
Ale nie wiem czemu staracie się sobie wmówić, że nie ma różnicy między zdaniami:
Wybiegając z za rogu przypadkowo uderzyłem Cię w głowę,a
Wybiegając z za rogu kopnąłem Cię w twarz.
Nie wmówi mi nikt, że ktoś specjalnie będzie sobie sprowadzał Torę, dla podcierania się, przy nieświadomości obrażania innych swoim podcieraniem, przy jednoczesnym nagrywaniu tego i wstawianiu do internetu, oraz pełnej nieświadomości antysemityzmu, oraz daleko idącej ignorancji dla norm społecznych - takich nieświadomych to się leczy w zakładach zamkniętych.
Czemu więc karamy biegającego golasa po centrum miasta, w końcu każdy ma swobodę zakładania czego chce i machania czym chce? - w przypadku męskiego osobnika oczywiście:) Przecież on nie musi być świadomy, że nas to obrazi, odrzuci, "urazi nasze uczucia"?
Na szczęście nie żyjemy w Ameryce pól. tam w imię "wolności słowa i poglądów" dopuszczane są marsze K.K.K., oraz symbolika III Rzeszy - tutaj czemu przytoczyłem zapisy o faszyźmie etc. w Polsce. Jak dla mnie Polska i jej prawo, mimo wielu nieścisłości, jest akurat w tym kierunku zdecydowanie lepiej rozwinięte. To, że z powodu norm kulturowych prowadzi to do nadinterpretacji, że jest nie szanowane, że używa się przepisów wybiórczo to oczywiście powoduje również moje ubolewanie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Wto 11:18, 14 Paź 2008    Temat postu:

Cytat:
Czemu więc karamy biegającego golasa po centrum miasta, w końcu każdy ma swobodę zakładania czego chce i machania czym chce? - w przypadku męskiego osobnika oczywiście:) Przecież on nie musi być świadomy, że nas to obrazi, odrzuci, "urazi nasze uczucia"?
Dlatego że POWSZECHNĄ NORMĄ społeczną w naszej kulturze jest nieodkrywanie nagości publicznie. Bieganie na golasa podpada pod sankcje art.51.par.1 KK: jest to wybryk "zakłócający spokój lub wywołujący zgorszenie w miejscu publicznym". Nie budzi żadnych wątpliwości, że bieganie nago po mieście wywołuje zgorszenie.

Natomiast enigmatyczne "uczucia religijne" nie są taką POWSZECHNĄ normą. Se ludzie pod to mogą podstawiać i podstawiają, co im się żywnie podoba, jedno to, drudzy - tamto. W tym także aby jako-tako, luźno związanego z ich wiarą, kiedy tylko czują się czymś urażeni. Prawo, a szczególnie kodeks KARNY, nie może funkcjonować uznaniowo, wedle zasady, kiedy się komu wydaje, że ON został obrażony. Uruchamiany jest cały aparat Państwa, bo ktoś, ktokolwiek POCZUŁ SIĘ obrażony, a "obraza uczuć religijnych" nie jest sensownie zdefiniowana w prawie! Toż to kpiny. Kodeks Karny nie może działać wybiórczo, bo "uczucia religijne" są dobrami osobistymi, uczuciami tylko i wyłącznie konkretnych urażonych wyznawców, o jakich chodzi w danej sytuacji.
Cały przepis art. 196 KK o obrazie uczuć religijnych jest wybitnie niejasny, nonsensowny, nie powinien istnieć.
Powinno się podobne sprawy pozostawić w gestii prawa prywatnego: kto się czuje obrażony, osobiście - nich się procesuje.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wwww




Dołączył: 13 Paź 2008
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 14:45, 14 Paź 2008    Temat postu:

A Poszanowanie do odmienności Religijnej i pluralizmu światopoglądowego nie jest powszechną normą społeczną :wink:


przepraszam, że tak zacytuję:
Kodeks Karny nie może działać wybiórczo, bo "uczucia religijne" są dobrami osobistymi.

oczywiście, że nie może działać wybiórczo powinien doprecyzować ten przepis, co nie powinno nas zwalniać z tolerancji, oraz dawać nam możliwości kuriozalnych sytuacji, w których np. wchodząc do dowolnego miejsca kultu możemy zrobić sobie kupę na środku i zapłacimy mandat w wysokości 100 zł za wypróżnianie się w miejscu publicznym. Nikt mnie nie ściemni, że w takim przypadku osoba taka była kompletnie nie świadoma w jakim miejscu się znalazła. Zgodzę się również, że w Polsce jest to przepis naciągany przez KrK.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Wto 15:54, 14 Paź 2008    Temat postu:

Przede wszystkim: poczucie bycia obrażonym jest poczuciem naruszenia dobra osobistego danego wyznawcy lub grupy wyznawców. I tylko ich, a nie całości społeczeństwa. Dlatego umieszczenie tego przepisu w kodeksie karnym jest nie tylko nonsensowne, ale moim zdaniem sprzeczne z Konstytucją RP, z duchem Konstytucji. Rzeczpospolita jest państwem neutralnym światopoglądowo, władze mają obowiązek zachowywać bezstronność w sprawach przekonań światopoglądowych. Tymczasem ten przepis powoduje ściganie z mocy prawa osób, które uraziły uczucia religijne. Nie ma analogicznego przepisu o obrazie uczuć obywateli, którzy nie wyznają żadnej religii. Wprowadzono nim uprzywilejowanie części obywateli, uprzywilejowanie ze względu na przekonania.

Jak chcesz "doprecyzować" ten przepis, żeby zachować prawo do wyrażania swoich poglądów, a wyeliminować równocześnie absurdy i nierówność wobec prawa? Jeśli ktoś publicznie stwierdzi, że Jahwe to okrutny i bezwzględny Bóg, to obraża czy nie obraża? Jak mówi albo pisze o wierzeniach Słowian per "mity", "mitologia", to obraża czy też nie obraża uczucia religijne współczesnych rodzimowierców? Z kolei, jeśli ktoś obraża uczucia światopoglądowe ateistów, to powinno być karalne, czy tylko "uczucia religijne" mają być pod ochroną prawa karnego i ścigane z urzędu, przez Państwo Polskie?

Proszę bardzo, pokaż konkretną propozycję. Bo moim zdaniem nie da się "doprecyzować", jeśli przepis będzie się powoływał na obrażone "uczucia religijne".

Co do zachowań w świątyniach:
Czym innym jest penalizacja pewnych skrajnych zachowań wobec miejsc i przedmiotów kultu - bo można obiektywnie kwalifikować czyn. A czymś zupełnie innym penalizacja "obrazy UCZUĆ religijnych".
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eremita




Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 1352
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 17:01, 14 Paź 2008    Temat postu:

wwww, jeśli chodzi o celowe bezczeszczenie jakiś symboli religijnych, to masz rację, ale ja dałem przykład także nieświadomego "obrażania uczuć religijnych" rzecz w tym, że nasze prawo nie odróżnia tej kwestii!
Oczywiście, że jeśli ktos nasra na środku świątyni, to powinien zostać ukarany więcej niż tylko tym mandatem. Ale załóżmy że ja mieszkam na uboczu, przechodzisz właśnie nieopodal i Ci się zachciało. Parcie niemiłosierne :evil: Ale jaka radość, patrzysz są krzaczki :brawo: biegniesz i robisz wielką kupę. Nagle ja wyskakuję i wrzeszczę, że nasrałeś w moim Świętym Gaju - zesrałeś się w mojej świątyni !!! :fight: :fight: :evil:

Nasze prawo nie odróżnia tych sytuacji, a to znaczy że jest DURNE!
A jak potrafisz to doprecyzuj, a jak nie to na śmietnik taki przepis.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wwww




Dołączył: 13 Paź 2008
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 18:55, 14 Paź 2008    Temat postu:

Anonymous napisał:


Jak chcesz "doprecyzować" ten przepis, żeby zachować prawo do wyrażania swoich poglądów, a wyeliminować równocześnie absurdy i nierówność wobec prawa? Jeśli ktoś publicznie stwierdzi, że Jahwe to okrutny i bezwzględny Bóg, to obraża czy nie obraża? Jak mówi albo pisze o wierzeniach Słowian per "mity", "mitologia", to obraża czy też nie obraża uczucia religijne współczesnych rodzimowierców? Z kolei, jeśli ktoś obraża uczucia światopoglądowe ateistów, to powinno być karalne, czy tylko "uczucia religijne" mają być pod ochroną prawa karnego i ścigane z urzędu, przez Państwo Polskie?

Proszę bardzo, pokaż konkretną propozycję. Bo moim zdaniem nie da się "doprecyzować", jeśli przepis będzie się powoływał na obrażone "uczucia religijne".

Co do zachowań w świątyniach:
Czym innym jest penalizacja pewnych skrajnych zachowań wobec miejsc i przedmiotów kultu - bo można obiektywnie kwalifikować czyn. A czymś zupełnie innym penalizacja "obrazy UCZUĆ religijnych".



Ja widzę, że nie przeczytałeś przepisu więc wkleję jeszcze raz:
KODEKS KARNY
ART. 196:
Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej, lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Chyba się nie rozumiemy: zgadzam się w 1000%, że forma słownego wypowiadania się nie może być karana przynajmniej w takiej formie jak jest, o ile nie podejdziesz do mnie i nie powiesz jesteś pop****ny bo wierzysz w "Wiarę Wielkiego Latającego Precla".
Świadome i jeszcze raz podkreślę świadome obrażanie uczuć religijnych poprzez niszczenie etc. przedmiotów kultu innej wiary jest niczym nie popartym szowinizmem religijnym, "brakiem kultury", podstaw moralności ogółu społeczeństwa i nietolerancją religijną, a nietolerancji tolerować po prostu nie można, może ona prowadzić bowiem w swoich skrajnych przypadkach do wypaczeń społeczeństwa typu nazizm.

Osobiście jestem w pełni świadomy, że KrK zakorzeniony w naszym społeczeństwie do granic absurdu wypacza ten przepis. Jednak zniesienie jego tak często postulowane przez ateistów (których niezmiernie szanuję) spowodowało by możliwość wystąpienia tak skrajnych przypadków jak np. grupa neo-nazistów stojąca pod synagogą i paląca symbole wiary żydowskiej, jednocześnie nie wykrzykująca haseł nawołujących do nienawiści, mogła by być posądzona jedynie o naruszenie prawa przeciwpożarowego :brawo: :brawo: :brawo:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wwww




Dołączył: 13 Paź 2008
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 19:01, 14 Paź 2008    Temat postu:

Klegum napisał:
wwww, jeśli chodzi o celowe bezczeszczenie jakiś symboli religijnych, to masz rację, ale ja dałem przykład także nieświadomego "obrażania uczuć religijnych" rzecz w tym, że nasze prawo nie odróżnia tej kwestii!
Oczywiście, że jeśli ktos nasra na środku świątyni, to powinien zostać ukarany więcej niż tylko tym mandatem. Ale załóżmy że ja mieszkam na uboczu, przechodzisz właśnie nieopodal i Ci się zachciało. Parcie niemiłosierne :evil: Ale jaka radość, patrzysz są krzaczki :brawo: biegniesz i robisz wielką kupę. Nagle ja wyskakuję i wrzeszczę, że nasrałeś w moim Świętym Gaju - zesrałeś się w mojej świątyni !!! :fight: :fight: :evil:

Nasze prawo nie odróżnia tych sytuacji, a to znaczy że jest DURNE!
A jak potrafisz to doprecyzuj, a jak nie to na śmietnik taki przepis.


Problem jak wyżej nie można wyrzucić przepisu ponieważ będzie to jawne przyzwolenie na możliwość szerzenia nietolerancji i szowinizmu religijnego.

Przepis nie jest wadliwy ! Wadliwa jest jego interpretacja. Nie rozumiem osobiście tej "ateistycznej krucjaty" na sam przepis, twoja argumentacja mimo, że wielce pocieszna raczej jest awykonalna. Chyba nikt nie został posądzony o nieświadome wypróżnianie się w świętym gaju :wink: tak jak nikt nie został posądzony o drapanie się za uchem :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eremita




Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 1352
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:45, 14 Paź 2008    Temat postu:

A czy znasz sprawę Nieznalskiej?
No wytłumacz mi na podstawie przepisu dlaczego ją prześladuje prokuratura :think: :evil:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rozumujesz




Dołączył: 27 Gru 2007
Posty: 449
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 20:42, 14 Paź 2008    Temat postu:

W sumie ten przepis ma to do siebie że z beztalencia potrafi zrobić gwiazdę :(
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eremita




Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 1352
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:15, 14 Paź 2008    Temat postu:

A to już inna historia :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
doskok




Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 290
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 21:28, 14 Paź 2008    Temat postu:

wwww napisał:
Anonymous napisał:
Jak chcesz "doprecyzować" ten przepis, żeby zachować prawo do wyrażania swoich poglądów, a wyeliminować równocześnie absurdy i nierówność wobec prawa? Jeśli ktoś publicznie stwierdzi, że Jahwe to okrutny i bezwzględny Bóg, to obraża czy nie obraża? Jak mówi albo pisze o wierzeniach Słowian per "mity", "mitologia", to obraża czy też nie obraża uczucia religijne współczesnych rodzimowierców? Z kolei, jeśli ktoś obraża uczucia światopoglądowe ateistów, to powinno być karalne, czy tylko "uczucia religijne" mają być pod ochroną prawa karnego i ścigane z urzędu, przez Państwo Polskie?

Proszę bardzo, pokaż konkretną propozycję. Bo moim zdaniem nie da się "doprecyzować", jeśli przepis będzie się powoływał na obrażone "uczucia religijne".

Co do zachowań w świątyniach:
Czym innym jest penalizacja pewnych skrajnych zachowań wobec miejsc i przedmiotów kultu - bo można obiektywnie kwalifikować czyn. A czymś zupełnie innym penalizacja "obrazy UCZUĆ religijnych".
Ja widzę, że nie przeczytałeś przepisu więc wkleję jeszcze raz:
KODEKS KARNY
ART. 196:
Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej, lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Zdaje ci się. Ja go znam na pamięć. Za to Ty go nie rozumiesz. W tym przepisie "przedmiot czci religijnej" nie odznacza wyłącznie materialnego przedmiotu kultowego (tak jak "przedmiot prawa" to nie jest coś materialnego). Nie chodzi wyłącznie o rzeczy: świątynie, monstrancje itp. NIE WIEDZIAŁEŚ O TYM?!? :shock:

Przedmiotem czci religijnej jest np. prorok Mahomet (zakaz sporządzania wizerunku!), Bóg Jahwe, święci, symbole religijne, sakramenty... Co tylko sobie dana religia uzna, że CZCI. Na przykład spowiedź - tak! w zeszłym roku pewien człowiek zrobił stronę WWW z internetową spowiedzią on-line, prokurator żądał dwóch lat więzienia. Oskarżony został skazany za parodię spowiedzi on-line. Udało mu się, bo tylko na grzywnę.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]

wwww napisał:
Chyba się nie rozumiemy: zgadzam się w 1000%, że forma słownego wypowiadania się nie może być karana przynajmniej w takiej formie jak jest, o ile nie podejdziesz do mnie i nie powiesz jesteś pop****ny bo wierzysz w "Wiarę Wielkiego Latającego Precla".
Do karania takich zachowań NIE JEST POTRZEBNY ART.196. W zupełności wystarczy Art. 257.:
KK 257 napisał:
Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.


Cytat:
Osobiście jestem w pełni świadomy, że KrK zakorzeniony w naszym społeczeństwie do granic absurdu wypacza ten przepis. Jednak zniesienie jego tak często postulowane przez ateistów (których niezmiernie szanuję) spowodowało by możliwość wystąpienia tak skrajnych przypadków jak np. grupa neo-nazistów stojąca pod synagogą i paląca symbole wiary żydowskiej, jednocześnie nie wykrzykująca haseł nawołujących do nienawiści, mogła by być posądzona jedynie o naruszenie prawa przeciwpożarowego :brawo: :brawo: :brawo:
Wydaje ci się.

Ostatnio zmieniony przez doskok dnia Wto 21:41, 14 Paź 2008, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wwww




Dołączył: 13 Paź 2008
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 22:00, 15 Paź 2008    Temat postu:

doskok napisał:
Jak chcesz "doprecyzować" ten przepis, żeby zachować prawo do wyrażania swoich poglądów, a wyeliminować równocześnie absurdy i nierówność wobec prawa? Jeśli ktoś publicznie stwierdzi, że Jahwe to okrutny i bezwzględny Bóg, to obraża czy nie obraża? Jak mówi albo pisze o wierzeniach Słowian per "mity", "mitologia", to obraża czy też nie obraża uczucia religijne współczesnych rodzimowierców? Z kolei, jeśli ktoś obraża uczucia światopoglądowe ateistów, to powinno być karalne, czy tylko "uczucia religijne" mają być pod ochroną prawa karnego i ścigane z urzędu, przez Państwo Polskie?

Proszę bardzo, pokaż konkretną propozycję. Bo moim zdaniem nie da się "doprecyzować", jeśli przepis będzie się powoływał na obrażone "uczucia religijne".


Ależ zgadzam się, że nadinterpretacja polega na równości przedmiotów czci religijnej i wszelkich możliwych pojęć, która dana religia ze sobą niesie, ja uważam, że powinno się sprowadzić ten przepis do poszanowania symboliki religijnej, a nie ogólnie pojętej pojęciowości, symboliki i uczuć religijnych jakie tej symbolice towarzyszą.

doskok napisał:
Co do zachowań w świątyniach:
Czym innym jest penalizacja pewnych skrajnych zachowań wobec miejsc i przedmiotów kultu - bo można obiektywnie kwalifikować czyn. A czymś zupełnie innym penalizacja "obrazy UCZUĆ religijnych".
doskok napisał:
Ja widzę, że nie przeczytałeś przepisu więc wkleję jeszcze raz:
KODEKS KARNY
ART. 196:
Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej, lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.Zdaje ci się. Ja go znam na pamięć. Za to Ty go nie rozumiesz. W tym przepisie "przedmiot czci religijnej" nie odznacza wyłącznie materialnego przedmiotu kultowego (tak jak "przedmiot prawa" to nie jest coś materialnego). Nie chodzi wyłącznie o rzeczy: świątynie, monstrancje itp. NIE WIEDZIAŁEŚ O TYM?!? :shock:


Wiedziałem i jestem w pełni świadomy nieścisłości jakie ten przepis za sobą niesie. W przypadku od którego się to wszystko zaczęło bynajmniej bym ten przepis stosował, co więcej jeżeli działo by się to w Polsce osobiście wnioskował bym za karą 2 lat pozbawienia wolności. Mimo pełnej antypatii do KrK.

doskok napisał:
Przedmiotem czci religijnej jest np. prorok Mahomet (zakaz sporządzania wizerunku!), Bóg Jahwe, święci, symbole religijne, sakramenty... Co tylko sobie dana religia uzna, że CZCI. Na przykład spowiedź - tak! w zeszłym roku pewien człowiek zrobił stronę WWW z internetową spowiedzią on-line, prokurator żądał dwóch lat więzienia. Oskarżony został skazany za parodię spowiedzi on-line. Udało mu się, bo tylko na grzywnę.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]


I w niedoprecyzowaniu tego co jest przedmiotem kultu, a co nie jest tkwi problem. Poza tym wypowiadałem się już, że nadużywanie i naciąganie przepisów prawa jest rzeczą w Polsce nagminną... i tu przykład grupy muzyczne o charakterze neo-nazistowskim umieszczają na swoich płytach zapisy o wolności słowa, powołując się na rzekomy wyraz twórczości artysty.

doskok napisał:
wwww napisał:
Chyba się nie rozumiemy: zgadzam się w 1000%, że forma słownego wypowiadania się nie może być karana przynajmniej w takiej formie jak jest, o ile nie podejdziesz do mnie i nie powiesz jesteś pop****ny bo wierzysz w "Wiarę Wielkiego Latającego Precla".
Do karania takich zachowań NIE JEST POTRZEBNY ART.196. W zupełności wystarczy Art. 257.:
KK 257 napisał:
Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.


Jest to przykład mający nadać konkretny sposób myślenia, wychodząc z założeń niektórych osób niby skąd ktoś ma wiedzieć, że coś publicznie mnie znieważa, skoro nazwał mnie tylko debilem? w końcu dla kogoś słowo debil może nie mieć żadnego konkretnego pejoratywnego znaczenia :wink: poza tym przepis ten nie godzi w ludzi, którzy mają KrK w głębokim poważaniu, ale w ludzi, którzy publicznie chcą dawać upust swoim frustracją, niechęci, szowinizmowi religijnemu etc.

doskok napisał:
Wydaje ci się.
:wink: kontrargument nie do obalenia.

Ostatnio zmieniony przez wwww dnia Śro 22:04, 15 Paź 2008, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wwww




Dołączył: 13 Paź 2008
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 22:22, 15 Paź 2008    Temat postu:

Eremita (były Klegum) napisał:
A czy znasz sprawę Nieznalskiej?
No wytłumacz mi na podstawie przepisu dlaczego ją prześladuje prokuratura :think: :evil:


:think: Tak pseudo-artyzm :think: jak już pisałem ubolewam nad głupotą czerpiącą się z "tradycji kulturowej" Polski i aż takim rozdmuchaniem sprawy, chociaż jest ona sama sobie winna i jak dla mnie powinna ponieść konsekwencję używania symboliki religijnej dla tak naprawdę zszokowania ludzi i zaciekawienia swoją pracą. Z mojego punktu widzenia o ile jej działanie nie miało celowo obrażać społeczności Chrześcijańskiej powinno się zakończyć na przeprosinach osób dotkniętych. Pamiętajmy, że artyści w swojej twórczości również mogą "dawać popis" swoim popędom anty-religijnym (nie mylić z nie religijnymi), jeżeli ktoś "pokazuje" nietolerancję to po co prawo ma go tolerować?

Z resztą jak dla mnie to ona miała taki cel i go osiągnęła kosztem fanatycznej społeczności chrześcijańskiej udało się jej zaistnieć.

Takie pytanie jak oceniacie jej "sztukę"?, jak dla mnie mizerota. ;P


Ostatnio zmieniony przez wwww dnia Śro 22:24, 15 Paź 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eremita




Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 1352
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:56, 15 Paź 2008    Temat postu:

Cytat:
jak dla mnie powinna ponieść konsekwencję używania symboliki religijnej dla tak naprawdę zszokowania ludzi i zaciekawienia swoją pracą.

No widzisz, wiedziałem że się tu potkniesz :mrgreen:
Jakich symboli religijnych mianowicie użyła :think:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kawiarnia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin