Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Luzika wątek apetyczny
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 44, 45, 46 ... 53, 54, 55  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kawiarnia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10682
Przeczytał: 28 tematów

Skąd: potok Smarkawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 20:26, 16 Sie 2015    Temat postu:

przecież pisałem, że trzeba uwolnić się od myśli, pomysłu, zamysłu, przemysłu, produkcji, rodu, rodziny, przyrody i na końcu od przyrodzenia
ja na razie uwolniłem się od rodziny, produkcji, przemysłu, pomysłu, zamysłu

brakuje mi uwolnienia od myśli i przyrodzenia

Allah jest wielki. https://www.youtube.com/watch?v=q-RG2rCujIU
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7700
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 21:24, 16 Sie 2015    Temat postu:

Uwolni mnie od wszystkiego dopiero przemiana w inną energię. Odczuwam silną potrzebę zmiany.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
jak
Gość






PostWysłany: Nie 21:59, 16 Sie 2015    Temat postu:

luzik napisał:
Uwolni mnie od wszystkiego dopiero przemiana w inną energię. Odczuwam silną potrzebę zmiany.


to chyba musisz uśpić psy
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adam Barycki
Gość






PostWysłany: Pon 6:05, 17 Sie 2015    Temat postu:

Skarpetki na bazarku, dwie baby, to skrajny minimalizm. Dziecko jest zaniedbane absolutnie, zupełny nihilizm kulturowy. Dziecko w wieku dojrzewania powinno mieć co najmniej 50 bab, no i markowe metki. Widać gołym okiem patologię cywilizacyjną, jest Pani odpowiedzialna za wpędzenie dziecka na margines cywilizacji. Niechże Pani choć namówi dziecko do zażywania narkotyków, to powinno dziecku pomóc w prawidłowym rozwoju duchowym i choć troszeczkę dziecko ucywilizować. I jeszcze jedno, aż boję się zapytać, aby nie usłyszeć zaprzeczenia, bo to byłoby przerażające. Czy dziecko choć chla na umór, czy przynajmniej raz w tygodniu ma dwudniowego kaca z gorączką, dreszczami, cerą w kolorze ziemisto-zielonym i rzyga żółcią? I czy przynajmniej dwa razy w roku ma delirium? Jeżeli nie, to proszę mi nawet tego nie pisać, ja jestem bardzo wrażliwy na ludzką krzywdę, bardzo bym się przejął nieszczęściem i musiałbym z żalu pić przez miesiąc, albo i dwa.

Adam Barycki
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adam Barycki
Gość






PostWysłany: Pon 6:45, 17 Sie 2015    Temat postu:

Ja też miałem rodzeństwo, mogliśmy na siebie nawzajem liczyć, kochaliśmy się bardzo, tak bardzo, że nie moglibyśmy bez troski o siebie żyć. A ponieważ ja byłem najbogatszy w rodzinie, to i nie było w tym nic dziwnego, że najbardziej troszczyłem się ja. Aż jednego razu 15 lat temu zbankrutowałem absolutnie, zostało mi mniej niż zero. Wstydziłem się tej swojej bezsilności i aby nie zasmucać swoim nieszczęściem kochanego rodzeństwa, nie informowałem go o tym moim podłym losie. Jednak pieniądze mają w sobie coś takiego, że śmierdzą jak przepocone skarpetki i kiedy ich nie ma, tego smrodu nie da się podrobić, wszyscy jego brak natychmiast zauważają nawet z daleka, tak i w jakiś telepatyczny sposób moje kochane rodzeństwo przestało ten smród wyczuwać. Ale to zauważyłem dopiero po paru latach, kiedy przez te parę lat, mojemu kochanemu rodzeństwu nie przyszło do głowy zainteresować się moim milczeniem. Dziwne, ale jak tylko odbiłem się od dna, kochane rodzeństwo, zapewne za przyczyną powonienia, wyczuło, że już zainteresować się mną może na powrót i z wielką troską o mnie zainteresowało się, a jakże, ale ja już nie kochałem mojego rodzeństwa i to powiedziałem już niekochanemu rodzeństwu, powiedziałem bardzo krótko , że nie chcę ich więcej widzieć, ani o nich słyszeć i tak do dzisiaj żyję sobie bez żadnego kontaktu z moim już niekochanym rodzeństwem i nie odczuwam potrzeby kontaktu, tak bardzo nie odczuwam, że nawet nie mam do nich żalu, są mi tak absolutnie obojętni, jak nieznany mi mieszkaniec Azji, czy Afryki.

Adam Barycki
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JaKrów
Gość






PostWysłany: Pon 12:19, 17 Sie 2015    Temat postu:

Jakrów napisał:
jakrów napisał:
Adam Barycki napisał:
przyrodzenie natychmiast odzyska wigor.


Mam ją Patrycję obmierzoną i muszę coś pięknego dla niej nabyć.


Nie. Nie mogę jej mamić. Nie mogę jej kupować.
Muszę co inne wymyślić? Nie. Nie mogę myśleć. Muszę przestać obmyślać.
Najlepiej leżeć.

Położę się i mi się przyśni.



Nie mogę sobie przypomnieć co mi się śniło. Zaraz, zaraz... Chyba coś o dziecku... Coś o dziecku mi się śniło. Bo wczoraj to mi się śniło, że szukałem kota. Szukałem kota ale małego, a ja mam dużego. Czyli to nie ten kot. W każdym razie nie mogą się trzymać żadnych zasad moralnych, że Patrycja nie może mieć sukienki kupionej. Przecież jej nie uszyję sukienki, więc muszę kupić coś.

Czytałem na Onecie, że prostytutki mogą na czarno, bez uwłaczania konstytucji Unii Europejskiej w ramach niedyskryminowania kobiet. No to może jej kupie czarną sukienkę. Widziałem już taką na komputerze, czarną z koronkami wschodnimi. Wyglądała jakby ta Unia w żałobie była.

Odezwę się niebawem.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7700
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 16:05, 17 Sie 2015    Temat postu:

jak napisał:

to chyba musisz uśpić psy


Psy mam w zasadzie rozdysponowane.
Po Zdzisia-buldoga francuskiego juz ustawila się kolejka. Miśka-owczarzyca z Kaukazu pozostanie z dzieckiem w charakterze ochroniarza a Citka -niemiecka Dogini w charakterze siostrzyczki
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7700
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 16:11, 17 Sie 2015    Temat postu:

Panie Barycki dziecięciem swoim nie będę Pana w alkoholizm wpędzać, zas jeśli o rodzinę moją idzie, tom ja w niej jest czarną owcą, utracjuszką i obiektem chronionym w jednym.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7700
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 16:26, 17 Sie 2015    Temat postu:

Krowo, najbezpieczniej kobiecie dać brylanty;).
Trzykrotnie otrzymywałam odzież od mężczyzn i każdorazowo było to nieporozumienie.
Biżuteria zas zawsze mi się sprawdzała, bez względu na to czy był to wiosior z patyczków czy wypasiona kolia ze szmaragdami.

P.S.
Makabryczny sen dzisiaj nad ranem mialam.
Trzech mężczyzn usilowalo zabic kijami czwartego.Ja bylam tego swiadkiem.Moja argumentacja, ze nie powinni go zabijac, bo ziemia jest zamknieta nie skutkowala.
Mialam na mysli chyba ziemię skutą lodem :think:


Ostatnio zmieniony przez luzik dnia Pon 16:52, 17 Sie 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
jaKrów
Gość






PostWysłany: Pon 16:43, 17 Sie 2015    Temat postu:

źle robisz że się ubezpieczasz na wypadek ...abcdef...

niedawno odkryłem jakim prawem ludź jest bezpieczny, otóż prawem każdego człowieka do obywania się bez pieczy (bez opieki, bezpieki, ochrony)
zgodnie z tym prawem przyrodzonym, ja nie zamykam teraz żadnych drzwi, nie naprawiam ogrodzenia, zdemontowałem bramkę a budynek wybawiłem z pieczy U

mnie się nic stać nie może, budynkowi też nie, a i kotu też nic, chociaż rozjechane pono na drodze koty mam w pamięci niestety
staram się nie wyglądać na drodze czy aby tam coś nie płacze, a jest niby powszechna obawa, bo jezdnia jest śliska i są niebezpieczne zakręty, wiele samochodów tutaj dachowało, uderzało w betonowe przepusty, lecz nigdy nikomu nic się nie stało

no, w każdym razie najpewniejszy to jestem siebie, że nic złego mi się nie może stać, żadna choroba, żaden wypadek/przypadek
owszem, bywam słabowity bo mam w pamięci cudze zdarzenia a nie moje, albo brakuje mi tzw. motywacji czyli sprzyjających okoliczności

leżę więc najczęściej na desce, patrzę w niebie na światową pogodę i czekam na burze

PS
kota mam bo tak wyszło, że w mieście nie miał kto go wypuszczać więc mi przywieźli
wolałbym nie mieć tego kota, bo to ostatni trwały ślad życia rodzinnego
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
jaKrów
Gość






PostWysłany: Pon 16:48, 17 Sie 2015    Temat postu:

luzik napisał:
Trzykrotnie otrzymywałam odzież od mężczyzn i każdorazowo było to nieporozumienie


Mnie się nie może to zdarzyć. Nie wierzę w to, że jej nie będzie pasować sukienka czy sweter ode mnie. Wiele razy kupowałem coś "w ciemno" i zawsze pasowało. Nie wolno się porozumiewać.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10682
Przeczytał: 28 tematów

Skąd: potok Smarkawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:26, 17 Sie 2015    Temat postu:

[quote="luzik"]Krowo, Makabryczny sen dzisiaj nad ranem mialam.
Trzech mężczyzn usilowalo zgwałcić jedną kobietę...[/quote]

Prowokacyjna sukienka [link widoczny dla zalogowanych] dla Patti a jednak pójdę w to. Te trzy dziury nieomal makabryczne jak abra kadabra dwa kije, kto się nie schowa ten zginie.
Nie widziałem Nadieżdy w sukience nigdy. Ona poszła w fitness trampkowy z przerażeniem badając cellulitis na udach i dupie.
A Patrysia do kościoła wybiera się tylko w sukienkach.
- Po co idziesz do kościoła? - spytałem kiedyś
- Żeby się modlić - odpowiedziała ubrana jak cukiereczek do zjedzenia
- Nie. Ty idziesz aby się pokazać.
Kiedy indziej patrzyłem jak prasuje bluzkę i patrząc w niebo mówi do siebie.
- ...i włosy sobie wyprostuję.
W tą niedzielę miała na sobie spódnicę białą i koszulkę młodzieżową z nadrukiem cyfr 88. Fatalnie to wyglądało jak dwie ósemki dobrały się do pary. Jeśli już to powinno być 69 albo 01, nieważne.

Kupuję rozmiar 38M tej odważnej sukienki z polskiego lnu i wiskozy. Z dziurami musi sobie Patrysia poradzić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10682
Przeczytał: 28 tematów

Skąd: potok Smarkawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:41, 17 Sie 2015    Temat postu:

Krowo, Makabryczny sen dzisiaj nad ranem mialam.
Trzech mężczyzn usilowalo zgwałcić jedną kobietę
nieomal makabryczne jak abra kadabra dwa kije, kto się nie schowa ten zginie.

https://www.youtube.com/watch?v=kf13_8PtsP0
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JaKrów
Gość






PostWysłany: Wto 6:14, 18 Sie 2015    Temat postu:

JaKrów napisał:
Jakrów napisał:
jakrów napisał:
Adam Barycki napisał:
przyrodzenie natychmiast odzyska wigor.


Mam ją Patrycję obmierzoną i muszę coś pięknego dla niej nabyć.


Nie. Nie mogę jej mamić. Nie mogę jej kupować.
Muszę co inne wymyślić? Nie. Nie mogę myśleć. Muszę przestać obmyślać.
Najlepiej leżeć.

Położę się i mi się przyśni.



Nie mogę sobie przypomnieć co mi się śniło. Zaraz, zaraz... Chyba coś o dziecku... Coś o dziecku mi się śniło. Bo wczoraj to mi się śniło, że szukałem kota. Szukałem kota ale małego, a ja mam dużego. Czyli to nie ten kot. W każdym razie nie mogą się trzymać żadnych zasad moralnych, że Patrycja nie może mieć sukienki kupionej. Przecież jej nie uszyję sukienki, więc muszę kupić coś.



Jednak nie kupię. Przynajmniej teraz. Wstałem rano z katarem, a więc brak mi wyczucia. Odkładam zatem kupno tego czy innego wdzianka dla Patrysi, może mi się odmieni....
.... Patrysia mi się odmieni.
Nie wiem co w tej sprawie powiedział mi kot. Cały dzień wczorajszy molestował mnie o smakołyki, a na końcu jak przyszła deszczowa pogoda, zrobiło mi się żal kociny, że biedny nie będzie sobie mógł złapać żadnej dziewczyny.
Wyjąłem więc z lodówki zamrożone kurze ciałka i kawałek podgrzałem w wodzie. Kocina zadowolona jak skurwysyn zjadła i poszła na samodzielny spacer.
Aż tu rano wychodzę ja się odlać, a tu leży jak smok piesek ziemny z objedzonym na czerwono karkiem. Nie wiem który z kotów se podjadł, ale na pewno wiem że złapał pieska mój, bo trudno pieska ułapić a on potrafi. I mój kot gdym tego pieska oglądał położył się obok i patrzy na mnie.

Acha! Czyli mój kot dał mi taki przekaz:
" jak kupisz sukienkę Patrysi to zje ją kto inny"
albo
" poczekaj, kupisz jej futerko"

karkiem
j czy innej
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adam Barycki
Gość






PostWysłany: Śro 9:53, 19 Sie 2015    Temat postu:

luzik napisał:
Panie Barycki dziecięciem swoim nie będę Pana w alkoholizm wpędzać


Czyli jest tak, jak nawet bałem się pomyśleć, wpędziła Pani dziecko w patologię. Już drugi dzień piję z rozpaczy, a pił będę miesiąc, albo i drugi. Potem chyba rzucę się pod pociąg i pił będę znowu miesiąc, albo i drugi, dopiero potem cały w czerni (sam urok) napiszę znowu do Pani.

Adam Barycki
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7700
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 21:25, 21 Sie 2015    Temat postu:

Sniło mi się nad ranem (a nad ranem zawsze mi się sprawdza) że przyjechali do mnie na święta pan Barycki i Hello. W zwiazku z powyższym sprzątałam dom przez cały dzień i gotowałam różne takie (to już nie we śnie). Do świąt co prawda daleko, (bo to były święta Bozego Narodzenia), ale przezorny zawsze ubezpieczony
Dlaczego wespół nie wiem, może solo to jednak Hello bał się do mnie przyjechać :(.

------------------------------------------
"Myjcie się dziewczyny, bo nie znacie dnia ani godziny"


Ostatnio zmieniony przez luzik dnia Sob 10:46, 22 Sie 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adam Barycki
Gość






PostWysłany: Sob 10:33, 22 Sie 2015    Temat postu:

Dobrze, Pani Luzik, przyjadę do Pani w październiku na kolację wigilijną, ale przyjadę wcześniej, aby samemu usmażyć rybę, zrobić śledzia w oleju, a także ugotować bigos i zrobić sałatkę jarzynową z kiełbasą po poznańsku. Pani w ogóle nie umie gotować, a do tego przygotowałaby Pani dla mnie, oczywiście, w dobrych intencjach, co wegetariańskiego i szlag nagły trafiłby cały urok, a mnie nagła krew zalała, kląłbym na czym świat stoi, a Pani byłoby przykro i popłakałby się Pani.

Adam Barycki
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7700
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 14:10, 22 Sie 2015    Temat postu:

Pażdziernik będzie niezwykle trudnym dla mnie miesiącem i bardzo pracowitym. Postanowiłam ponownie pobawic się w hodowce i "urodzić" trzy mioty szczeniąt. W październiku mam też zakaz dzwonienia do Bylego. Twierdzi, że nie przeżyłby rozmow na temat porodu, pologu i ochodwu szczeniąt.
Ja zaś wezmę miesiąc urlopu ( na ten rok przysluguje mi 50 dni) i będę niańczyc :).

P.S.
nad sobą to ja zwykle nie placzę tylko nad niedolą innych


Ostatnio zmieniony przez luzik dnia Sob 14:13, 22 Sie 2015, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Nie 9:19, 23 Sie 2015    Temat postu:

luzik napisał:
Pażdziernik będzie niezwykle trudnym dla mnie miesiącem i bardzo pracowitym. Postanowiłam ponownie pobawic się w hodowce i "urodzić" trzy mioty szczeniąt. W październiku mam też zakaz dzwonienia do Bylego. Twierdzi, że nie przeżyłby rozmow na temat porodu, pologu i ochodwu szczeniąt.
Ja zaś wezmę miesiąc urlopu ( na ten rok przysluguje mi 50 dni) i będę niańczyc :).

P.S.
nad sobą to ja zwykle nie placzę tylko nad niedolą innych


Moja żona nie ma zakazu dzwonienia. Nie mają też zakazu dzwonienia moi synowie, i inne gady. Załatwiłem tę sprawę samodzielnie pozbywszy się telefonu. Teraz mogę płakać rzeczywiście a nie na pokaz. Nie mogę się użalać bo nikt nie widzi. Mogę pierdzieć dla własnej przyjemności i rzeczywiście mam ją. Nic mi nie przysługuje. Obywam się bez zasług i posług. Październik nie będzie dla mnie trudnym okresem. Nazbieram sobie drewna na listopad. W listopadzie będę palił liście. W grudniu będę śpiewał.

particularly dternmx

wAvalud circuits

immedialy ovtemper
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7700
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 10:10, 23 Sie 2015    Temat postu:

Ależ ja nie płaczę lecz śmieję się. Uwielbiam lamać zakazy! To ekscytujące, zarowno dla zakazującego jak i "zakazywanego". Oczywiście, że będę dzwonić i opowiadać o zjadanych łozyskach, obkurczających się macicach, wylizywaniu brzuszków, rzucawkach poporodowych i innych takich. Nie wyrzucam telefonu bo chcę mieć kontakt z ludźmi, ktorzy są mi bliscy, a nie którzy akurat mi się napatoczą.
Każdemu wedlug potrzeb Krowo :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JaKrów
Gość






PostWysłany: Nie 10:42, 23 Sie 2015    Temat postu:

O właśnie, na Śmierć zapomniałem zobaczyć jak Patrycja udaje się do kościoła. Na Śmierć czyli tę Luzik. Rozmyślając jak to Śmierć jednoczy chrześcijan, całą kulturę świata Zachodu, nomen omen, zachodzącego, zapadającego za horyzontem nomen omen horych, niepełnosprawnych, wymagających opieki aż do samej Śmierci a zapewniającym pracę w więziennictwie i szpitalnictwie.
Ale Nic to, otrząsnąłem się jakoś, może po śliwkach, a może po winie mszalnym Christus Rex, w każdym razie wyszedłem ja na drogę, a tam akurat podjeżdża Mercedes z powracającymi z kościoła.
Może to i dobrze się stało, że powitałem swoją obecnością powracających z kościoła, a nie udających niewiniątka. I wysiadła moja Patrycja w różowej bluzeczce i głośno, wesoło powiedziała mi Dzień Dobry.

- A czemu cię nie było na odprawie? - zagadnął Kazek kierujący pojazdem.
- Zaspałem.
- Za niewywiązanie się z umowy ukarzemy. - dopinał Kazek
- Umowę to ja mam z Nią. - odpowiedziałem wskazując ruchem głowy na umykającą Patrycję.

Co sobie pomyśleli to ich sprawa. Do mnie zaś dotarło że nie omyliłem się. Patrycja była uradowana, że mnie zobaczyła. Umykała zaś, bo nasza umowa była taka:

- Masz słoneczko ode mnie, tylko nie mów Nikomu.
- A dlaczego?

Taka była umowa między Mną a Nią. Kobiety mają prawo zadawać pytania, ale nie muszą dostawać pełnoletniej odpowiedzi.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jakrów
Gość






PostWysłany: Nie 11:04, 23 Sie 2015    Temat postu:

O kurwa! Na śmierć zapomniałem. na Śmierć zapomniałem powiedzieć Patrycji "kochanie". Tak sobie stałem, stałem i myślałem, że przespałem czas. Oczyma wyobraźni widziałem Patrysię jak udaje się do kościoła, a ja jej mówię "Kochanie".
A wtem oni wracają już z kościoła. No i Patrycja mówi wesoło:
- Dzień Dobry!

Hmm... Dobrze jednak. "Kochanie" powiem jej w styczniu na osobności. Jak da mi dowód.

- Czy ty jesteś dorosła? - spytałem rok temu.
- Tak jak widać - odpowiedziała.

Wczoraj chodziłem po polu. Nie jest to takie pole jak normalnie, tylko chaszcze na wysokość człowieka. Moja wiara słabuje w tych chaszczach. Nie wyobrażam sobie aby jaka patrycja miała tu zawitać. Ja w tych chaszczach widzę siebie jako stracha na wróble. A jednak musi być jakieś wyjście z sytuacji, a nie Śmierć i śmierć.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hikari33




Dołączył: 23 Lut 2012
Posty: 223
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska

PostWysłany: Pon 13:59, 14 Wrz 2015    Temat postu:

Luzik, 21 sierpnia2015 : "Myjcie się dziewczyny, bo nie znacie dnia ani godziny"
ciąg dalszy porzekadła brzmi : " Pierzcie chłopcy gacie, bo i wy nie znacie" :P
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7700
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 14:39, 14 Wrz 2015    Temat postu:

No nie znalam o tych chłopcach :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hikari33




Dołączył: 23 Lut 2012
Posty: 223
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska

PostWysłany: Śro 10:39, 16 Wrz 2015    Temat postu:

ale fajne i prawdziwe :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kawiarnia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 44, 45, 46 ... 53, 54, 55  Następny
Strona 45 z 55

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin