Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Polityka
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kawiarnia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4911
Przeczytał: 3 tematy


PostWysłany: Śro 16:16, 08 Sie 2007    Temat postu: Polityka

Jaką partię polityczną popieracie (w Polsce)? Mój brat sądzi, że najbardziej racjonalny program ma Platforma Obywatelska tzn. podatek liniowy, likwidacja Senatu, korzystne dla gospodarki ustawy. Natomiast np. SLD ma program utopijny (niemożliwy do zrealizowania), podobnie jak komunizm. Poza tym SLD się już zbłaźniło. Ciągle były tylko afery związane z kradzieżą. Jest to grupa ludzi, którzy chcą osiągnąć władzę dla swoich korzyści. Natomiast PiS dużo gada, a praktycznie nic nie zrobił. Spodziewałem się, że będzie to druga po PO dobra partia, która będzie pomagać PO w rządzeniu.

Ostatnio zmieniony przez konrado5 dnia Śro 16:01, 03 Paź 2007, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2139
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 18:14, 08 Sie 2007    Temat postu:

Wszyscy politycy to jedno wielkie bagno. Do polityki często garną ludzie niekompetentni, leniwi, próżni, no ale skoro mamona jest to i oni.

Oczywiście od dawna wiadomo, że najbardziej efektywnym system spółeczno-gospodarczym jest liberalizm. Jeżeli PO ma program najbardziej zbliżony do tej doktryny ekonomicznej to jest on siłą rzeczy najlepszy.

Jedyny błąd polega na taktyce. Nie należy szastać podatkiem liniowym jak lekiem na każde zło. To absurd. Należy najpierw POKAZAĆ ludziom ile płacą podatków, ot choćby poprzez wypłacanie im na rękę zarobku brutto i obowiązku samodzielnego płacenia wszystich podatków, które płacą obecnie pracodawcy.
Wtedy sami zaczną domagać się obniżki podatków oraz sami widząc marnotrawstwo urzędów zechcą zmiany systemu na sprywatyzowany, w którym osobiście będą zarządzać własnymi pieniędzmi (czego pozytywne skutki widać m.in. w USA, Irlandii).

Najbliższą racjonalnemu liberalizmowi jest ugrupowanie Unii Polityki Realnej. Panowie jednak tam przewodzący z Korwinem na czele, nie potrafią zrozumieć, że ciągłe gadanie o masonach, ubekach, reżimach nie przysparza nowych zwolenników tylko przyczynia się do zasługiwania na łatkę niespełna rozumu fanatyków. Ale bo to można powtarzać sekciarzom.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rupert__




Dołączył: 22 Mar 2006
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków

PostWysłany: Czw 16:07, 09 Sie 2007    Temat postu:

Cytat:
Oczywiście od dawna wiadomo, że najbardziej efektywnym system spółeczno-gospodarczym jest liberalizm.


To wcale nie jest takie wiadome...przynajmniej jeśli chodzi o kraje rozwijające się,nadrabiające stracony dystans.
Przypomne że po II wojnie św.największy sukces gospodarczy jeśli chodzi o przyrost PKB odniosły Japonia i Korea płd ,gdzie system gospodarczy były pod dużą kontrolą państwa.Także w Europie zach.po wojnie odnotowano duży sukces gospodarczy,w zasadzie to całe ćwierczwiecze ,gdzieś do poł.lat 70-tych to był najlepszy w historii okres dla gospodarki europejskiej...i odnotowano ten istotny wzrost przy wcale niemałym fiskaliźmie i mocno okrojonym liberaliźmie.
Można nawet postawić tezę że lansowany przez niektórych ekonomistów taki trochę UPR-owski liberalizm to nigdzie nie odniósł sukcesu...bo nigdzie tak w zasadzie go nie było..Współczesna gospodarka to skomplikowany proces i w rzeczywistości nie zawsze wychodzi tak,jak to sobie "fundamentalni" liberałowie wyliczą...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2139
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 18:17, 30 Wrz 2007    Temat postu:

rupert__ napisał:
liberalizm to nigdzie nie odniósł sukcesu...bo nigdzie tak w zasadzie go nie było..

Jest to skrajnie pesymistyczna opinia i wynika raczej z niewiedzy. Oczywiście, że jest wiele krajów, które można określić mianem liberalnych, o wolnej gospodarce i niskich podatkach. Oczywiście, że wzrostowi liberalnych rozwiązań można przypisać ich sukces.

Przykład Irlandii podany przeze mnie nie był przypadkowy, po co Polacy mają wyjeżdzać szukać dobrze płatnej pracy do tego kraju zamiast zastosować te same (a nawet lepsze) rozwiązania u siebie? Irlandia zamieniała sie z biednego kraju w europejskiego tygrysa w przeciągu kilkunastu lat, właśnie dzięki kilku liberalnym rozwiązaniom. Estonia, zupełnie zrujnowana po radziecko komunistycznej okupacji, jest obecnie jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek europejskich ( a jej PKB per capita już przegoniło polskie) . Wielki sukces gospodarki niemieckiej po II wojnie światowej także wynika z obalenia państwowego interwencjonizmu przez nurt tzw. ordoliberałów, o których przeczytasz w każdej lepszej encyklopedii.

Przykładów jest więc wiele, można też zawsze zajrzeć do raportu wolności gospodarczej corocznie publikowanego przez "The Wall Street Journal", a przygotowywanego przez sieć niezależnych instytutów z kilkudziesięciu krajów.
Przy obliczaniu indeksu wolności gospodarczej (IWG) brane są pod uwagę takie kwestie jak swoboda wymiany gospodarczej, wolność konkurowania, obciążenia podatkowe nakładane przez rząd, interwencja rządu w gospodarkę, stabilność szacunku do własności prywatnej czy w końcu zakres szarego rynku.
Nasza Polandia zajmuje aktualnie 56 miejsce, co nie rokuje dobrze naszym nadziejom na szybkie doścignięcie lepiej rozwiniętych krajów Europy.
W samej czołówce są kraje o racjonalnej, prorynkowej gospodarce jak tzw. tygrysy azjatyckie (ikony liberalizmu) Hongkong, Singapur oraz Nowa Zelandia i Szwajcaria. Piąte miejsce wspólnie zajęły Kanada, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone.
Ostatnie miejsca okupują kraje afrykańskie co jest smutne, gdy weźmie się pod uwagę panującą tam biedę. :(

Jak podkreślają ekonomiści z wieloletnich badań wynika, że poziom współczynnika wolności gospodarczej jest w dłuższym okresie czasu silnie skorelowany z "parametrami rozwoju społeczno-gospodarczego - od poziomu dochodu i tempa jego wzrostu zaczynając, a na poziomie Wskaźnika Rozwoju Społecznego (HDI) i jego poszczególnych komponentów kończąc" czyli mówiąc najprościej jak się da: jest on wprostproporcjonalny do poziomu dobrobytu.

Reasumując wolność gospodarcza przynosząca dobrobyt to nie żaden cud tylko ekonomiczne prawo, takie jak najprostsze prawo relacji pomiędzy ceną, popytem i podażą (np. gd wzrasta podaż spada cena itd..). Można to porównać trochę z prawem grawitacji - strącone jabłko zawsze spadnie w dół. :grin:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2139
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:18, 30 Wrz 2007    Temat postu:

Należy się jeszcze jedno spostrzeżenie.

Tylko dwie polskie partie chcą zmienić kierunek działań gospodarczych w Polsce w stronę gospodarczego liberalizmu, bardziej wolnego rynku bez wysokich obciążeń podatkowych i rozrośniętej biurokracji. Jest to oczywiście Platforma Obywatelska oraz, dla niektórych o dziwo, Liga Prawicy Rzeczypospolitej (czyli połączone siły LPR,UPR, i PR Marka Jurka).
Inne partie proponują nam tylko dalsze głaskanie socjalnego, niewydolnego sysytemu w którym męczymy się od kilkunastu lat. Niestety wątpliwe są ich pustosłowne obietnice, że mają zamiar coś zmienić - mylą im się bowiem prawdziwe zmiany z kosmetyką.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4911
Przeczytał: 3 tematy


PostWysłany: Nie 22:31, 30 Wrz 2007    Temat postu:

Ja zagłosuję na PO, ponieważ mają oni najbardziej rozsądny program tzn. podatek liniowy, prywatyzacja, likwidacja Senatu, ograniczenie liczby posłów. Natomiast PiS praktycznie nic nie zrobił w ciągu tych 2 lat. Poza tym zrobił dużo złych rzeczy np. nie wpuścił innych dziennikarzy niż Radia Maryja na jakąś konferencję prasową, doczepił się do dziadka Donalda Tuska (a co jest Donald Tusk winny jaki był dziadek?), wszedł w koalicję z Samoobroną i LPR, zamiast na szpitale dał pieniądze na jakąś świątynię, wprowadził becikowe (w jakim celu?). Natomiast Lepper nie ma pojęcia o ekonomii. Uważa, że można rozdać wszystkim pieniądze (emerytom, pielęgniarkom itd.), a to przecież doprowadziłoby kraj do bankructwa. Poza tym sprzeciwia się prywatyzacji czegokolwiek, a np. prywatyzacja służby zdrowia byłaby korzystna, bo doprowadziłaby do walki o klienta, a co za tym idzie wyższą jakość usług zdrowotnych. Dobrze by było, gdyby się firmom płaciło ubezpieczenia zdrowotne. Natomiast LPR ma zły program, bo próbuje narzucić pewien system wartości (chrześcijański) innym ludziom. Młodzież Wszechpolska nawet jest posądzona o stosowanie faszyzmu. Nie można też głosować na SLD ani LiD, bo lewica opiera się na założeniu, że należy rozdać pieniądze na lewo i prawo i również sprzeciwia się prywatyzacji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Pon 17:48, 01 Paź 2007    Temat postu: Re: Polityka

konrado5 napisał:
aką partię polityczną popieracie (w Polsce)? Mój brat sądzi, że najbardziej racjonalny program ma Platforma Obywatelska tzn. podatek liniowy, likwidacja Senatu, korzystne dla gospodarki ustawy. Natomiast np. SLD ma program utopijny (niemożliwy do zrealizowania), podobnie jak komunizm. Poza tym SLD się już zbłaźniło. Ciągle były tylko afery związane z kradzieżą. Jest to grupa ludzi, którzy chcą osiągnąć władzę dla swoich korzyści. Natomiast PiS dużo gada, a praktycznie nic nie zrobił. Spodziewałem się, że będzie to druga po PO dobra partia, która będzie pomagać PO w rządzeniu.


Naiwniaku, kazda partia chce osiagnac wladze dla wlasnych korzysci, tak jak kazda religia chce zabic rozum a posiasc rzad dusz.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4911
Przeczytał: 3 tematy


PostWysłany: Pon 18:50, 01 Paź 2007    Temat postu: Re: Polityka

Anonymous napisał:
kazda partia chce osiagnac wladze dla wlasnych korzysci

Zgadza się. Ale problem w tym, że trzeba wybrać mniejsze zło. Wydaje mi się, że tym najmniejszym złem jest PO. Być może będą tacy sami jak PiS, ale trzeba im dać szansę, bo jeszcze PO nie rządziło, chociaż wielu ludzi z PO już rządziło jako Unia Wolności albo AWS.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rupert__




Dołączył: 22 Mar 2006
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków

PostWysłany: Śro 11:40, 03 Paź 2007    Temat postu:

Cytat:
[quote="Oless"]
rupert__ napisał:
liberalizm to nigdzie nie odniósł sukcesu...bo nigdzie tak w zasadzie go nie było..

Jest to skrajnie pesymistyczna opinia i wynika raczej z niewiedzy. Oczywiście, że jest wiele krajów, które można określić mianem liberalnych, o wolnej gospodarce i niskich podatkach. Oczywiście, że wzrostowi liberalnych rozwiązań można przypisać ich sukces.


Nie napisałem że liberalizmu nigdzie nie było...tylko liberalizmu lansowanego przez UPR...to jednak nie to samo.
Liberalizm to bardzo szerokie pojęcie,nawet jeśli chodzi tylko o gospodarkę.UPR jest zwolennikiem takiego czystego liberalizmu,bez żadnej interwencji panstwa,żadnej polityki społecznej,socjalnej itp...i z czystym sumieniem mozna rzec że takiego modelu gosp.to nigdzie nie ma...jeśli takowy jest to prosiłbym o przykład,ja w kazdym razie nie znam.
Są natomiast rózne rozwiązania liberalne stosowane w większości rozwiniętych państw,ale zawsze tylko częściowo i moim zdaniem nie ma takiego prostego przełożenia,że czym więcej liberalizmu w gospodarce tym lepiej...róznie to bywa i zależy od masy czynników,choć niewątpliwie wysoki fiskalizm i etatyzm przeszkadza,ale grunt to zachować umiar i nie popadać w skrajności

Cytat:
Przykład Irlandii podany przeze mnie nie był przypadkowy, po co Polacy mają wyjeżdzać szukać dobrze płatnej pracy do tego kraju zamiast zastosować te same (a nawet lepsze) rozwiązania u siebie? Irlandia zamieniała sie z biednego kraju w europejskiego tygrysa w przeciągu kilkunastu lat, właśnie dzięki kilku liberalnym rozwiązaniom.


Ostatnie zdanie to już nadinterpretacja.Irlandia przede wszystkim była beneficjentem wielomiliardowych funduszy unijnych i wyjątkowo udany sposób ich wykorzystania połączony z odpowiedzialną polityką fiskalną i o czym nie nalezy zapominać z silną diasporą irlandzką w USA (co skutkowało dużymi inwestycjami amerykańskich firm high-tech)to wszystko złożyło się na sukces tego kraju...z pewnoscia nie stalo się to tylko dzieki jakims kilku rozwiązaniom liberalnym.
Poza tym to mimo wszystko Irlandia startowała w unii z dużo wyższego pułapu niż Polska,owszem była jednym z uboższych krajów ,ale to nawet porównania nie ma do PRL-u...
Co do wyjazdów Polaków m in.do Irlandii to niewątpliwie wraz ze zmniejszeniem róznicy w poziomie dochodu narodowego będzie to coraz rzadsze,ale naiwnoscią jest sądzić ze stanie sie to szybko,jakies istotne zatarcie tych róznic nastąpi moze dopiero w okresie jednego pokolenia...nie szybciej.A tak na marginesie to w Irlandii jest też podatek progresywny i to z wyższą stawką niż w Polsce...

Cytat:
Wielki sukces gospodarki niemieckiej po II wojnie światowej także wynika z obalenia państwowego interwencjonizmu przez nurt tzw. ordoliberałów, o których przeczytasz w każdej lepszej encyklopedii.


Jak napisałem powyżej były i są stosowane różne liberalne rozwiązania w większym lub mniejszym zakresie,ale nawet mowy nie było o żadnym fundamentalnym czystym liberaliźmie obejmującym wszystkie sfery zycia gospodarczego

Cytat:
Przykładów jest więc wiele, można też zawsze zajrzeć do raportu wolności gospodarczej corocznie publikowanego przez "The Wall Street Journal", a przygotowywanego przez sieć niezależnych instytutów z kilkudziesięciu krajów.
Przy obliczaniu indeksu wolności gospodarczej (IWG) brane są pod uwagę takie kwestie jak swoboda wymiany gospodarczej, wolność konkurowania, obciążenia podatkowe nakładane przez rząd, interwencja rządu w gospodarkę, stabilność szacunku do własności prywatnej czy w końcu zakres szarego rynku.


Jeśli chodzi o indekS wolności gospodarczej to nie wiem na ile mówi on o tym że bogactwo jest uzaleznione od spełniania tych kryteriów,czy na odwrót,to spełnienie tych kryteriów jest uzaleznione od pewnego poziomu zamożności...
Weźmy taki podstawowy warunek,jak swoboda prowadzenia działalności gospodarczej,to oczywiste jest że łatwiej jest ten biznes prowazdić w kraju gdzie każdy ma komputer i dostęp do internetu,są skomputeryzowane i zinformatyzowane wszystkie urzędy,nie mówiąc o telefonach...więc jaki biedny kraj afrykański ma szanse w takim rankingu?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gregorio




Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 134
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: trojmiasto :)

PostWysłany: Śro 12:06, 03 Paź 2007    Temat postu:

Cytat:
UPR jest zwolennikiem takiego czystego liberalizmu,bez żadnej interwencji panstwa,żadnej polityki społecznej,socjalnej itp...i z czystym sumieniem mozna rzec że takiego modelu gosp.to nigdzie nie ma...jeśli takowy jest to prosiłbym o przykład,ja w kazdym razie nie znam.



alez takowy liberalizm byl, tylko, ze byly to momenty - gdyz wladza ma ta tendencje, ze jesli sie ją nadmiernie ograniczy - to sila rzeczy bedzie probowala odtworzyc rozrost swojego aparatu z przed stanu poprzedniego(,,wieczne powroty" - dlatego nawet jesli zaistnial by anarcho-kapitalizm[czyli prywatyzacja, absolutnie calej panstwowsci] to predzej czy pozniej struktury panstwowe musialy by sie odtworzyc)...

A panstwa, ktore sa bliskie liberalizmowi gospodarczemu wg ideologii UPR to- Stany Zjednoczone z przed wprowadzenia podatku dochodowego i rezerw czastkowych(co po wprowadzeniu nota bene przyczynilo sie - w krotkim czasie - do Wielkiego Kryzysu, na poczatku 20 wieku), Hongkong gdy byl jeszcze niezalezny od Chin, tajwan(i wiekszosc tzw. tygrysow azjatyckich, ktore w krotkim czasie dzieki liberalizmowi na styl UPR-owski - staly sie jednymi z najsilniejszych gospodarek na swiecie) i w jakims stopniu meksyk(nie ma sanepidow, nie ma zezwolen na budowanie domow, nie ma zasilkow itp.).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gregorio




Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 134
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: trojmiasto :)

PostWysłany: Śro 12:19, 03 Paź 2007    Temat postu:

Cytat:
Ostatnie zdanie to już nadinterpretacja.Irlandia przede wszystkim była beneficjentem wielomiliardowych funduszy unijnych i wyjątkowo udany sposób ich wykorzystania połączony z odpowiedzialną polityką fiskalną i o czym nie nalezy zapominać z silną diasporą irlandzką w USA


moim zdaniem, wasze polemiki maja niezwykle malo wspolnego z ekonomia i na dluzsza mete nie maja sensu.

Zapraszam do zapozaniania sie z austriacka szkola ekonomii, wzorowanej na metodologii prakseologicznej. Byc moze wtedy polemiki beda bardziej owocne.

Ekonometria i wszelka inna ekonomia empiryczna - nie ma nic wspolnego z naukowym podejsciem. Ekonomia to nie nauki przyrodnicze - dlatego opiernie sie na takowej metodologii - to puste snucie mysli.
Zjawiska spoleczne sa nieskonczenie zlozone (gdyz nieustannie podlegaja zmianie). Dlatego nie uprawnionym jest powolywanie sie na przyklady poszczegolnych gospodarek - aby usprawiedliwiac w ten sposob sensownosc danego sytemu gospodarczego.(interpretacja tzw. metody eksperymentalnej - zawsze bedzie wystawiona na szereg bledow, bo nigdy nie bedzie do konca wiadome, ktore dane - przyczynily sie do takich i takich determinant)
W kazdym badz razie, nie moze byc to jedyna droga na usprawiedliwianie poszczegolnych doktryn ekonomicznych.


Ostatnio zmieniony przez Gregorio dnia Śro 17:14, 03 Paź 2007, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rupert__




Dołączył: 22 Mar 2006
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków

PostWysłany: Śro 14:18, 03 Paź 2007    Temat postu:

Cytat:
A panstwa, ktore sa bliskie liberalizmowi gospodarczemu wg ideologii UPR to- Stany Zjednoczone z przed wprowadzenia podatku dochodowego i rezerw czastkowych(co po wprowadzeniu nota bene przyczynilo sie - w krotkim czasie - do Wielkiego Kryzysu, na poczatku 20 wieku), Hongkong gdy byl jeszcze niezalezny od Chin, tajwan(i wiekszosc tzw. tygrysow azjatyckich, ktore w krotkim czasie dzieki liberalizmowi na styl UPR-owski - staly sie jednymi z najsilniejszych gospodarek na swiecie) i w jakims stopniu meksyk(nie ma sanepidow, nie ma zezwolen na budowanie domow, nie ma zasilkow itp.).


Nie wiem czy XIX wieczna amerykańska protekcjonistyczna polityka gospodarcza jest bliska ideologii UPR,szczerze watpie...niskie podatki i niski poziom redystrybucji to jeszcze nie wszystko,zwłaszcza wtedy kiedy mamy do czynienia z wysokimi barierami celnymi...
Natomiast przykład tzw.azjatyckich tygrysów jest już zupełnie nietrafiony(moze poza Hongkongiem,choć też to nie byłby raj dla UPR-owców).
Te kraje to w ogóle specyficzna mieszanka liberalizmu i interwencjonizmu państwowego.Wprawdzie były tam niskie podatki,ale były też bariery celne,a cała gospodarka w mniejszym lub większym stopniu podporządkowana interesom wielkich korporacji(czebole,keiretsu)wspieranym w różny sposób przez państwo.
Tam gospodarka była zorganizowana prawie jak armia,do wojny ekonomicznej ze światem,a charakterystyką tego modelu był wysoki poziom inwestycji i oszczędności przy niskim poziomie konsumpcji...czyli jednym słowem polityka zaciskania pasa dla dobra rozwoju i wzmocnienia narodowych megakoncernów.Bez swiadomej polityki państwa w tym zakresie nie byłoby to mozliwe
Być może również gdziekolwiek poza Azją płd-wsch byłoby to niemożliwe...tego nie wiem,ale taka teza wydaje się prawdopodobna
Piszę w czasie przeszłym,bo w ostatnich latach ta polityka nieco złagodniała,ale pozostaje faktem ,że np.Korea płd to właśnie dzięki takiej trochę przypominającej wojskowy dryl polityce gospodarczej,przeszła w ciągu zaledwie dwóch pokoleń drogę z poziomu kolonialnej Afryki do poziomu zachodniej Europy...przynajmniej jeśli chodzi o wysokośc dochodu narodowego
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4911
Przeczytał: 3 tematy


PostWysłany: Śro 16:01, 03 Paź 2007    Temat postu:

Spotkałem się z opinią, że ważniejsze są prawa obywatelskie niż liberalizm gospodarczy, a wolność obywatelską najlepiej gwarantuje LiD. Co z tego, że będzie liberalizm gospodarczy jak mogą zamknąć za "zbyt długie włosy"? Gościu mówi, że właśnie rozdawnictwo pieniędzy dla plebsu jest dobre, bo zmniejsza ryzyko przestępczości. Zgadzacie się?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gregorio




Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 134
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: trojmiasto :)

PostWysłany: Śro 17:07, 03 Paź 2007    Temat postu:

Cytat:
Nie wiem czy XIX wieczna amerykańska protekcjonistyczna polityka gospodarcza jest bliska ideologii UPR,szczerze watpie...niskie podatki i niski poziom redystrybucji to jeszcze nie wszystko,zwłaszcza wtedy kiedy mamy do czynienia z wysokimi barierami celnymi...


ee tam, z troszke pszesadzasz. :) Wysokie cla, w 19 wiecznych stanach zjednoczonych, rowniez ulegaly pewnym zmiana(byly momenty zlagodzonej polityki protekcjonalnej) i zalezy o jaki okres ci dokladnie chodzi. Podobnie zreszta jak z azjtyckimi tygrysami(singapur, hongkong, dzisiejszy tajwan).
Oczywiscie ciezko znalezc czyste odbicie panstwa na styl UPR-owski, wlasnie miedzy innymi poprzez ten protekcjonizm celny, ktory jest praktykowany praktycznie, przez wszystkie panstwa.
Gdyby nie owy protekcjonizm - to afryka w wielu rejonach, juz dawno wyszla by z nedzy i to wlasna praca. Niestety obecnie - organizacje chrytatywne przekazuja miliony dolarow, aby tamtejsze rzady afrykanskie przetrawily to na wlasny użytek(owa chrytatywnosc, to nic innego jak sprzyjanie korupcji w tamtejszych rzadach).

Cytat:
Tam gospodarka była zorganizowana prawie jak armia,do wojny ekonomicznej ze światem,a charakterystyką tego modelu był wysoki poziom inwestycji i oszczędności przy niskim poziomie konsumpcji...czyli jednym słowem polityka zaciskania pasa dla dobra rozwoju i wzmocnienia narodowych megakoncernów.Bez swiadomej polityki państwa w tym zakresie nie byłoby to mozliwe


troszke sie mylisz. Faktem jest ze owe megakoncerny byly wspomagane przez panstwo. Jednakze nie to sprawilo ze dochod narodowy rosl!! Uprawiasz typowa ekonometryczna ekonomie, ktora nie ma tak naprawde nic wspolnego z naukowa analiza procesow gospodarczych.

Po pierwsze owe monopole, zawsze i wszedzie - jesli sa protekcjonowane przez panstwo - beda zanizac PKB panstwa(gdyz mamy do czynienia z tzw. nietrafionymi inwestycjami).
W stanie prawdziwie uwolnionego rynku -od interwencjonizmu panstwoego - nie ma czegos takiego jak monopole czy korporacje(moze byc to conajwyzej chwilowe, gdy jeszcze konkurencja nie rozłoży skrzydel).

Poza tym tzw. model wysokich inwestycji i oszczedzania - jest to naturalny stan gospodarki, ktory zostal zburzony, m.in przez interwencje panstwa w system bankowy, co sprawilo, ze mamy do czynienia z pieniadzem inflacyjnym(wprowadzenie rezerw czastkowych i odejscie od standardu zlota).
I tu nie zgadzam sie np. z UPR-em , gdyz UPR-owcy to monetarysci, opierajacy sie na polityce monetarnej wg. Miltona Friedmana.(jednakze korwin sie zastrzegal, ze dopuścił by do konkurencji inny pieniadz, wyksztalcony za pomoca mechanizmow stricte rynkowych)


konrado napisal:
Cytat:
Spotkałem się z opinią, że ważniejsze są prawa obywatelskie niż liberalizm gospodarczy, a wolność obywatelską najlepiej gwarantuje LiD.



brak liberalizmu gospodarczego i istnienie pelnej swobody obywatelskiej - to oksymoron!
Nie ma czegos takiego jak wolnosc obywatelska- w pelnym tego slowa znaczniu- dopoki dopoty ,,wlanosc prywatna" jest dzierżawiona przez panstwo(podatki, roznego rodzaju zezwolenia itp.).
Nie ma wolnosci obywatelskiej, jesli istnieje np. ministerstwo edukacji, ktore narzuca: badz prawicowa lub lewicowa ideologie.
Nie ma wolnosci obywatelskiej, dopoty istnieje wlasnosc kolektywna i to w takich rozmiarach jak obecnie (czytaj: miejsca publiczne).

Aby zrozumiec istote wlasnosci prywatnej, na ktorej opiera sie fundament wolnosci - polecam obejrzeć ten filmik!
http://www.youtube.com/watch?v=VyPwsA0FHAo
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rupert__




Dołączył: 22 Mar 2006
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków

PostWysłany: Śro 21:05, 03 Paź 2007    Temat postu:

Cytat:
Po pierwsze owe monopole, zawsze i wszedzie - jesli sa protekcjonowane przez panstwo - beda zanizac PKB panstwa(gdyz mamy do czynienia z tzw. nietrafionymi inwestycjami).
W stanie prawdziwie uwolnionego rynku -od interwencjonizmu panstwoego - nie ma czegos takiego jak monopole czy korporacje(moze byc to conajwyzej chwilowe, gdy jeszcze konkurencja nie rozłoży skrzydel).


Nie jest powiedziane że te inwestycje muszą być nietrafione...owszem w wiekszości przypadków takie są,ale nie zawsze.Tak naprawdę to trudno dzisiaj uznać inwestycje w potęgę Samsunga czy LG za nietrafne...
Przez lata te czebole rosły wprawdzie na takim sztucznym dopingu ,czyli na troche regulowanym rynku z uprzywilejowaną własną pozycją...ale jednak urosły.Wprawdzie pod koniec lat 90-tych nastapilo tapnięcie i wileu takim krporacjom zajrzało w oczy widmo bankructwa,to jednak te najsilniejsze przetrwały i jeśli nawet wymagały restrukturyzacji żeby przystosować się do bardziej liberalnych warunków,to jednak przede wszystkim było co restrukturyzować...

Cytat:
Poza tym tzw. model wysokich inwestycji i oszczedzania - jest to naturalny stan gospodarki, ktory zostal zburzony, m.in przez interwencje panstwa w system bankowy


Dla krajów chcących szybko nadrobić dystans w rozwoju to wysoki poziom inwestycji jest koniecznością i jeżeli się nie chce maksymalnie otwierać własnego rynku dla swobodnego przepływu zagranicznych kapitałów,to pozostaje tylko sfinansować te inwestycje z własnych oszczędności,a to musi wpłynąć na zmniejszenie dynamiki wzrostu konsumpcji...inaczej się nie da.Teraz to się powoli zaciera,ale kiedys to bardziej niż dziś uważano ze uzaleznienie od zagranicznego kapitału to nic dobrego.Dlatego m in w Korei i Japonii postanowiono budować kapitalizm w oparciu o własne kapitały,a jak wszystko ma to oczywiście plusy i minusy...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2139
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 15:35, 04 Paź 2007    Temat postu:

konrado5 napisał:
Spotkałem się z opinią, że ważniejsze są prawa obywatelskie niż liberalizm gospodarczy,...

Jest dokładnie odwrotnie. Liberalizm gospodarczy niesie długofalowo wzrost dobrobytu, a dobrobyt tworzy większą tolerancję i otwartość społeczeństwa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kajtek




Dołączył: 13 Lip 2007
Posty: 278
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 16:04, 04 Paź 2007    Temat postu:

konrado5 napisał:

Spotkałem się z opinią, że ważniejsze są prawa obywatelskie niż liberalizm gospodarczy, a wolność obywatelską najlepiej gwarantuje LiD. Co z tego, że będzie liberalizm gospodarczy jak mogą zamknąć za "zbyt długie włosy"? Gościu mówi, że właśnie rozdawnictwo pieniędzy dla plebsu jest dobre, bo zmniejsza ryzyko przestępczości.


Przecież liberalizm gospodarczy nie wyklucza ani nie ogranicza w żadnym stopniu praw obywatelskich. Więc twierdzenie że prawa są ważniejsze jest bezsensowne. Liberalizm zwiększa te prawa, chodzi o to że masz większe prawa w zarządzaniu swoją własnością. A jak Gościu chce rozdawać pieniądze innym ludziom to niech rozdaje swoje a nie moje. A twierdzenie że rozdawnictwo pieniędzy zmniejsza przestępczość jest największą bzdurą jaką przeczytałem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4911
Przeczytał: 3 tematy


PostWysłany: Czw 17:04, 04 Paź 2007    Temat postu:

kajtek napisał:
Przecież liberalizm gospodarczy nie wyklucza ani nie ogranicza w żadnym stopniu praw obywatelskich. Więc twierdzenie że prawa są ważniejsze jest bezsensowne.

Gościu nie mówi o związku między liberalizmem gospodarczym, a prawami obywatelskimi, tylko o tym, że PO to partia oportunistów i konformistów i dlatego istnieje niebezpieczeństwo, że ograniczą prawa obywatelskie np. kogoś zamkną za "zbyt długie włosy" (symbol). Według gościa ważniejsze są tego typu prawa obywatelskie, bo co z tego, że gospodarka będzie liberalna jak ludzie żadnej wolności nie będą mieć co do swojego światopoglądu.
kajtek napisał:
A twierdzenie że rozdawnictwo pieniędzy zmniejsza przestępczość jest największą bzdurą jaką przeczytałem.

Uzasadnij, że to bzdura. Gościu mówi, że to prawda znana już w starożytności. Słynne starożytne powiedzenie mówi: "Chleba i igrzysk".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2139
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 19:13, 04 Paź 2007    Temat postu:

rupert__ napisał:
Są natomiast rózne rozwiązania liberalne stosowane w większości rozwiniętych państw, ale zawsze tylko częściowo

Wszędzie gdzie zwiększano zakres owych "różnych rozwiązań liberalnych" pojawiały sie wymierne skutki, a liberalni reformatorzy wchodzili do historii, niezależnie czy to będą reformy Margaret Thacher w Wielkiej Brytanii czy reformy premiera Mart Laar'a w Estonii, dzięki czemu jest ona jednym z najszybciej rozwijających się krajów europejskich.
Jeżeli dobre efekty przynosiły rozwiązania cząstkowe dlaczego mamy się spodziewać katastrofy przy rozwiązaniach całościowych? Nie ma takich powodów.

Jedynym problemem liberalizmu jest to, że jest niemedialny, przeciwnie do populistycznego socjalizmu, daleko szukać nie trzeba -> A. Lepper.

rupert__ napisał:
i moim zdaniem nie ma takiego prostego przełożenia,że czym więcej liberalizmu w gospodarce tym lepiej...róznie to bywa i zależy od masy czynników,

Z całym szacunkiem dla twojego zdania, ale jak przejrzysz sobie założenia Indeksu Wolności Gospodarczej to większość z nich związana jest właśnie ze sporem liberalizm-interwencjonizm, a ekonomiści z całego świata opracowujący ten raport twierdzą, że wieloletnie badania potwierdzają, że wzrost wolnorynkowości oznacza przyśpieszenie postępu gospodarczego i w dłuższej skali czasu wzrost dobrobytu.

Procesy ekonomiczne są skomplikowane i zależne od wielu czynników, ale mimo to rządzą się pewnymi prawami. Nie są to prawa ścisłe, bo rynek ekonomiczny opiera się na działalności (nieprzewidywalnego na 100%) człowieka, ale bezproblemowo można wychwycić podstawową zasadę, czym więcej wolności dla jednostki tym lepiej . Łatwo to zrozumieć gdy weźmiesz to na zdrowy rozsądek: jednostka wydaje własne pieniądze racjonalniej (elastyczniej, oszczędniej, itp..) przeciwnie niż urzędnik i polityk, łatwo "szastający" pieniędzmi, dodatkowo rozrośnięty instytucjonalizm i biurokracja zawsze oznaczają, że część pieniędzy jest zwyczajnie marnotrawiona (liberalizm oznacza ograniczenie tego marnotrawstwa).

Tak więc twierdzenie, że liberalizm najlepiej służy wzrostowi poziomu dostatku, choć jest uproszczeniem, to w samym założeniu jest jak najbardziej słuszne.

Oless napisał:
Przy obliczaniu indeksu wolności gospodarczej (IWG) brane są pod uwagę takie kwestie jak swoboda wymiany gospodarczej, wolność konkurowania, obciążenia podatkowe nakładane przez rząd, interwencja rządu w gospodarkę, stabilność szacunku do własności prywatnej czy w końcu zakres szarego rynku.
rupert__ napisał:
Jeśli chodzi o indekS wolności gospodarczej to nie wiem na ile mówi on o tym że bogactwo jest uzaleznione od spełniania tych kryteriów,czy na odwrót,to spełnienie tych kryteriów jest uzaleznione od pewnego poziomu zamożności...
Weźmy taki podstawowy warunek,jak swoboda prowadzenia działalności gospodarczej,to oczywiste jest że łatwiej jest ten biznes prowadzić w kraju gdzie każdy ma komputer i dostęp do internetu,są skomputeryzowane i zinformatyzowane wszystkie urzędy,nie mówiąc o telefonach...więc jaki biedny kraj afrykański ma szanse w takim rankingu?

Być może i tak wymyślne sytuacje mają znaczenie przy ostatecznych wynikach, zapewne rozwój technologiczny wspiera rozwój gospodarczy, jednak jak przyjrzysz się czynnikom branym pod uwagę to nie technologie są głównym czynnikiem decydujacym o wolności gospodarczej w tym raporcie. IWG nie słuszy badaniu rozwoju technologicznego czy poziomu dostatku, eksperci starają się uchwycić czynniki odpowiedzialne za długotrwały rozwój.
W zasadzie każdy z przykładowych czynników podanych przeze mnie, w tym swoboda wymiany gospodarczej, jest bardziej niezależny od bogactwa czy biedoty kraju niż od niego zależny. To dlatego kraje z tego samego koszyka cywilizacyjnego są na odległych od siebie miejscach, a żeby jeszcze lepiej uzmysłowić ci o co chodzi, to zobacz, że Estonia jest na miejscu ósmym a Francja i Włochy na 52 ...

rupert__ napisał:
choć niewątpliwie wysoki fiskalizm i etatyzm przeszkadza,ale grunt to zachować umiar i nie popadać w skrajności

O jakich skrajnościach mowa? Liberalizacja bankrutującego systemu emerytelnego, opieki zdrowotnej, edukacji, usunięcie wielu przymusów związanych z tymi systemami i ogólnym stanem prawnym, to żadna skrajność w skali światowej. To ja najbardziej racjonalne reformy, konieczne tym bardziej, że Polska jest biedna i prosocjalizm ją wyraźnie męczy (bogate państwo jeszcze jakoś by ciagło to wszystko).

Dlatego nie rozumiem jakich skrajności się boisz, w najbliższym czasie nikt nie wysuwa pomysłu prywatyzacji policji czy wojska. Nawet Liga Prawicy Rzeczypospolitej (po wchłonięciu Unii Polityki Realnej najbardziej prorynkowe ugupowanie na polskiej scenie politycznej).

Oless napisał:
Przykład Irlandii podany przeze mnie nie był przypadkowy, po co Polacy mają wyjeżdzać szukać dobrze płatnej pracy do tego kraju zamiast zastosować te same (a nawet lepsze) rozwiązania u siebie? Irlandia zamieniała sie z biednego kraju w europejskiego tygrysa w przeciągu kilkunastu lat, właśnie dzięki kilku liberalnym rozwiązaniom.
rupert__ napisał:
Ostatnie zdanie to już nadinterpretacja.Irlandia przede wszystkim była beneficjentem wielomiliardowych funduszy unijnych i wyjątkowo udany sposób ich wykorzystania połączony z odpowiedzialną polityką fiskalną i o czym nie nalezy zapominać z silną diasporą irlandzką w USA (co skutkowało dużymi inwestycjami amerykańskich firm high-tech)to wszystko złożyło się na sukces tego kraju...z pewnoscia nie stalo się to tylko dzieki jakims kilku rozwiązaniom liberalnym.

Bogactwo dzięki "wielomiliardowym dotacjom" to mit. Podobny do tego o powojennych Niemczech, które miały się wzmocnić dzieki funduszom z planu Marshalla. Dotacje strukturalne sa pomocne, owszem, ale nie tworzą one sukcesu (czego najlepszym przykładem kraje afrykańskie). Najwazniejsze są zmiany w systemie, to one są głównym ojcem kilkunastoletniego boomu Irlandii. Takie rozwiazania jak np. 10% procentowy CIT stworzyły warunki do rozwoju i samoistnie przyciągnęły kapitał (w tym amerykańskie firmy high-tech).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kajtek




Dołączył: 13 Lip 2007
Posty: 278
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 23:40, 04 Paź 2007    Temat postu:

Do konrado5
Patrząc na czołówkę LiD to ja bardziej bym się obawiał ich o chęć ograniczania mojej swobody obywatelskiej, a przynajmniej nie wydają mi się lepsi od PO czy PiS. Swobody obywatelskie to nie prawa gejów i aborcja.

Przestępczość ograniczamy poprzez wychowanie oraz sprawny aparat egzekwujący prawo. Przy czym prawo powinno regulować jak najmniejsze obszary życia społecznego i gospodarczego, by nie stawać się samemu przyczyną jego łamania.

Czy Gościu ma jakiś przykład takiej sytuacji że rozdawnictwo zmniejsza liczbę przestępstw pospolitych?

"Chleb i igrzyska" dawane przez państwo mogą uciszyć rozruchy społeczne tam gdzie państwo zabiera większość tego chleba ludziom i ma monopol na igrzyska. Wiadomo przecież że państwo musi najpierw zabrać ludziom żeby po zmarnowaniu większości rzucić jakiś ochłap.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22568
Przeczytał: 9 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 21:55, 05 Paź 2007    Temat postu:

PiS to pierwsza partia, która zupełnie bez ogródek zaatakowała same podstawy swobód obywatelskich, czyli niezależność sądownictwa. Zły przykład jest zaraźliwy. Która z partii politycznych ma w swoim programie wyborczym oddanie sądownictwu niezawisłości?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gregorio




Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 134
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: trojmiasto :)

PostWysłany: Sob 11:35, 06 Paź 2007    Temat postu:

Wprowadzilem edycje, rozszerzając owy watek
e tam :) , w systemie panstwowym nie ma czegos takiego - jak niezawisly sad. Jedynie prywatyzacja sadownictwa i uwolnienie sadow od monopolu - moglo by sprawic, ze sad stal by sie rzeczywiscie niezawisly, (ale ,,madrzy" ludzie podobno mowia, ze to utopijne,...hmm, ale czyz w okresie feudalnym, kapitalizm nie wydawal sie utopijny?) :P



Jesli chodzi o sadownictwo - to przede wszystkim zreformowal bym caly system karny, gdyz nonsensem wydaje mi sie kara w formie odsiadki i brak bezposredniego zadoscuczynienia ofierze. W normalnym spoleczenstwie anarcho-kapitalistycznym - wyksztalcil by sie naturalnie - sytem sadownictwa oparty na zadoscuczynieniu, gdyz prywatny system sadownictwa realizowal by uprawomocnioną ,,zadosc-potrzebe" swojego klienta(teraz tak naprawde przestepca nikomu niezadoscuczynia[conajwyzej panstwu], a tym samym bardziej sie demoralizuje, odsiadujac).
Oczywiscie kara smierci, w przypadku morderstwa z premedytacja - powinna byc absolutnie przywrocona. Nie do pomyslenia jest, ze morderca ma wieksze prawa od ofiary(sic).
Chodzi mi oczywiscie o kare smierci wg ideologii libertarianskiej, czyli jesli ktos jest przeciwnikiem takowego wyroku, bo takiez wyznaje zasady - to zawiazuje umowe z odpowiednim organem, ze zrzeka sie takiej formy zadoscuczynienia, nawet w przypadku jego morderstwa.

Wracajac do sadownictwa - to mozna zalozyc, ze minimalne panstwo posiadalo by jedynie jakies prawo konstytucyjne - odnoszacej sie do libertarianskiego prawa wlasnosci. Natomiast prywatne sady - mialy by - realizowac owo naczelne prawo.
Ofiara i oskarżony mogli by sobie wybrac sad, a jesli nie bylo by zgody - co do wyboru sadu - to wowczas rozwiazaniem moglo by byc losowanie, np. z 5 najbardziej popularnych firm sadowniczych(pod wzgledem liczby klinetow)
Innym rozwiazaniem, niszczacym monopol sadowniczy, jest po prostu danie pelnej autonomii sadom, na poziomie gminnym. Gminy konkuruja pomiedzy soba, a wiec uslugi sadownicze rowniez mogly by - znacznie sie poprawic!.
Konkurencja, znacznie poprawila by realizacje uslug sadowniczych, a ceniace sie sady zadbaly by oto, aby wyroki byly jak najbardziej sprawiedliwe.

W kazdym badz razie - jesli cos sie da sprywatyzowac na dany moment - to trzeba to natychmiast robic, gdyz monopole z zasady sa wielkim zagrozeniem dla jednostki i wolnosci. A takim monopolem na przymus - skadinad jest panstwo, dlatego dla jednostki zawsze bedzie korzystne, ograniczanie zakresu dzialania tegoz tworu. Nawet poprzez prywatyzacje sadownictwa!


Ostatnio zmieniony przez Gregorio dnia Sob 14:39, 06 Paź 2007, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gregorio




Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 134
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: trojmiasto :)

PostWysłany: Sob 11:58, 06 Paź 2007    Temat postu:

Poza tym z uporem maniaka bede to powtarzac, ze nie ma czegos takiego jak wolnosc obywatelska - bez wolnosci gospodarczaej opartej na wlasnosci prywatnej.
To, ze lewicowi zamordysci mowia cos o swobodach obywatelskich - tak naprawde, jest zwyczajnym, bezczelnym narzucaniem swojej ideologii.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2139
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 8:44, 07 Paź 2007    Temat postu:

Tak na marginesie oglądaliście z lekka "poprawioną" wersję debaty Kwaśniewski-Kaczyński ?
Tym razem bez ich krętactwa powiedzieli całą Prawdę :mrgreen: :wink:
-> [link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kajtek




Dołączył: 13 Lip 2007
Posty: 278
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 9:03, 07 Paź 2007    Temat postu:

Gregorio napisał:
e tam :) , w systemie panstwowym nie ma czegos takiego - jak niezawisly sad.

Niezawisłość sądów to podstawa państwa prawa. Nawet Korwin w swej ulubionej monarchii to podkreśla.

GRegorio napisał:

Natomiast prywatne sady

Może prywatne prawo? Toż to anarchia albo mafia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kawiarnia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin