Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Racjonalistyczne paranoje
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kawiarnia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bart




Dołączył: 08 Gru 2005
Posty: 322
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Poznań
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:07, 06 Wrz 2007    Temat postu:

eee, to by było zbyt nachalne ;] Tu się tylko chciałem podzielić i dać Wam trochę radości :D

Zresztą to by nie było świadectwo autokrytycyzmu czy otwartości, tylko po prostu normalności, moim zdaniem ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2543
Przeczytał: 12 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 9:11, 07 Wrz 2007    Temat postu:

Barcie, prześlij mi proszę jak możesz ten tekst na mój mail tak abym miał go z poprawnym kodowaniem. Odpiszę na niego sobie tutaj.

Chyba, że już dostałeś go ze skopanym kodowaniem.

A może ktoś tutaj jest w stanie go poprawić jakimś jednym machnięciem?

Pozdrawiam


Ostatnio zmieniony przez Jan Lewandowski dnia Pią 17:29, 12 Kwi 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2543
Przeczytał: 12 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 1:55, 08 Wrz 2007    Temat postu:

Przede wszystkim dzięki wielkie Bartowi za wpuszczenie tutaj tego paszkwila Sędziaka. Mimo różnic światopoglądowych zawsze miałem sympatię do chłopaków z ateisty.pl jako do naprawdę środowiska normalnych ludzisk i jak widzę, również po wymianie tej korespondencji Przemka Pieli z Sędziakiem, nie pomyliłem się co do nich.

Kilka słów wstępu na temat tego co mnie łączy z Sędziakiem, myślę, że należy się to tytułem tego, że nie wszyscy na śfini wiedzą o co chodzi. Moja "znajomość" z Sędziakiem rozpoczęła się gdzieś w 2003 roku. Wszystko zaczęło się od tego, że napisałem polemikę do pewnych jego wypocin na temat Qumran, które zamieszczono na Racjonaliście. Wcześniej pisałem obszerne (czasem zdanie po zdaniu w ramach odpowiedzi na cały tekst) polemiki do innych artykułów w tym serwisie korzystając z tego, że redakcja Racjonalisty dawała taką opcję w komentarzach do tekstu (obecnie to zlikwidowano ograniczając pokaźnie ilość znaków do wpisania do 1200). Inni publicyści Racjonalisty.pl z reguły nie reagowali na moje polemiki. Jeszcze inni reagowali albo krótkim kontrkomentarzem, albo jedną kontrpolemiką, która z reguły szybko urywała się po ich stronie (ja nigdy pierwszy nie odpuszczałem) po krótkiej "wymianie ciosów".

Z Sędziakiem było jednak zupełnie inaczej niż z wszystkimi innymi. Nie tylko bardzo szybko opublikował on na www Agnosiewicza obszerną kontrpolemikę do mojej polemiki o Qumran, ale publikował też potem raz po razie polemiki do moich kolejnych kontrpolemik (najpierw publikowałem je na [link widoczny dla zalogowanych] a potem w komentarzach do tekstów Sędziaka na Racjonaliście). Kiedy już te polemiki rozrosły się gdzieś do 60 stron na jedną ripostę, odpuścił. Moja odpowiedź była ostatnia. Jednak na tym się to nie skończyło. Spirala wzajemnej niechęci i rywalizacji nakręciła się bowiem wtedy już zbyt mocno. W efekcie zaistnienia tych emocji napisałem polemiki do dwudziestu iluś tekstów Sędziaka wstawionych wcześniej i później na Racjonaliście.pl. Była to ogromna praca polemiczna i redaktorska, ale po prostu zrobiłem to. Wtedy właśnie Sędziak wpadł w istny szał. Zaczął się odgrywać i publikować polemiki do moich polemik z Racjonalistą.pl. Były to w sumie nieudolne wypociny ignoranta. Zamiast wymyślać nowe argumenty, które posunęłyby dyskusję do przodku, powtarzał on tylko od nowa argumenty, z którymi ja już polemizowałem w tych tekstach. Oczywiście odpowiedziałem również i na wszystkie te polemiki. Sędziak nie był już w stanie ogarnąć skali tego wszystkiego, tylko publikował następne teksty, na które też odpowiedziałem. W końcu ilość moich ripost po prostu przytłoczyła go i poddał się. Potem tylko jeszcze gdzie nie gdzie odszczekiwał się na mnie w komentarzach na Racjonaliście.pl, ale trudno to było nazwać jakąkolwiek polemiką. I tak minęło kilka lat i Sędziak znów uaktywnił się w walce ze mną właśnie teraz. Tym razem jednak na dużo mniejszą skalę. Oczywiście nie bez powodu. Ja bowiem wciąż wrzucam kamyczki do ogródka na Racjonaliście.pl. To jest właśnie powodem tego obecnego wkurzenia.

Wśród tej listy znajdują się linki do moich polemik z Sędziakiem na Racjonaliście

http://www.sfinia.fora.pl/moje-polemiki-z-racjonalista-t699.html

a tu polemiki z nim na trinitarians

[link widoczny dla zalogowanych]

(od Czy essenizm….., do Wierzyć czy myśleć….., ).

Tyle kosztem wstępu. Reszta wyjaśnień w trakcie poniższej polemiki.



Cytat:
Obyczaje i mentalnoÊç katolickich apologetów
BezczelnoÊç katolickich maniaków ortodoksji spod znaku "Jan Lewandowski"
oburza mnie do g½´bi.


Świetnie. O to też chodziło.


Cytat:
Pisz´ ten artyku½ po to, aby ostrzec innych publicystów i czytelników,
którzy przez nieÊwiadomoÊç co jest grane mogà daç si´ sprowokowaç i straciç
sporo czasu na bezowocne dyskusje z tymi oszustami.


Bardzo wzruszające Sędziak. Popłaczę się chyba.


Cytat:
Wielu czytelnikom odwiedzajàcym portale propagujàce Êwiatopoglàdy
alternatywne, to jest racjonalistom, ateistom, agnostykom, wolnomyÊlicielom,
a zw½aszcza goÊciom serwisu Racjonalista
(http://www.racjonalista.pl/index.php/s,12) dobrze znane jest imi´ i
nazwisko "Jan Lewandowski." Ale ma½o kto wie co za tym podpisem si´ kryje.
Otó› kryje si´ za nim niejedna osoba oraz tchórzostwo, pogarda dla êróde½,
cynizm, oszustwo i zwyk½y brak kultury. Jest to partyzancko-dywersyjna firma
katolicka ukrywajàca si´ pod fa½szywym szyldem i bezczelnie wyzywajàca
przeciwników od oszustów, hochsztaplerów i innych. Zresztà sama nazwa licuje
z obyczajowoÊcià tych pseudoapologetów. Tylko lewa, czyli nielegalna firma
podpisuje si´ zmyÊlonym imieniem i nazwiskiem, tylko lewa firma boi si´
wypuÊciç swoich dzie½ na rynek, tylko lewa firma obra›a przeciwników i tylko
lewa firma lekcewa›y liczàce si´ êród½a naukowe i poprawia je bez
najmniejszych skrupu½ów.


Tylko chora wyobraźnia może zrobić ze mnie „firmę wieloosobową”.


Cytat:
Za pomocà internetowej encyklopedii
Wikipedia (pl.wikipedia.org/wiki/Lewandowski) doszed½em w koŸcu, i› ›aden
Jan Lewandowski nie jest znany na rynku w Polsce. Jest tam rozdzia½: "Znani
Lewandowscy w Polsce" i lista na której nie figuruje ›aden cz½owiek o takim
imieniu i nazwisku jako naukowiec, publicysta lub historyk. Poszed½em te› na
Google, i wpisa½em slowa "Jan Lewandowski". Okazuje si´, ›e jakiÊ cz½owiek,
owszem sygnowa½ ró›ne teksty takim podpisem, ale TYLKO w ramach dyskusji z
racjonalistami, wiadkami Jehowy i ateistami, lecz nie ma na swoim koncie
jakiejkolwiek pracy naukowej lub publikacji religijnej znanej na rynku w
Polsce. Gdy poprosi½em owego Jasia Specjalist´ aby przedstawi½ si´ wreszcie
czytelnikom kim jest (http://www.racjonalista.pl/index.php/s,35/d,3427), to
odpowiedzia½ mi tylko szyderczym, szataŸskim Êmiechem.
A przecie› ów "Jan Lewandowski" jest chodzàcà encyklopedià, takà co
przyrównywa½ siebie do Orygenesa i p½odzi½ na poczekaniu ca½e powieÊci.



Kłamstwo. Wcale nie „przyrównywałem” się do Orygenesa. Napisałem natomiast, w odpowiedzi na rojenia Sędziaka (podpisującego się prawdopodobnie jako Konior), który sugerował, iż jestem jakąś „korporacją”, że skoro Orygenes sam napisał 800 dzieł, to ja, który napisał dużo mniej, wcale nie musi być zatem jakąś kolektywną firmą żeby tyle napisać.

Vide [link widoczny dla zalogowanych] (mój wpis z 22 lipca)

Gdzie tu więc jakieś „przyrównywanie” się przeze mnie do Orygenesa? Czujecie różnicę i wiecie już gdzie i jak Sędziak manipuluje w tym miejscu?


Cytat:
Na
przyk½ad, jego polemika ze mnà na temat Zwojów Morza Martwego opublikowana w
jego serwisie to opracowanie liczàceŠ 173 strony normalnego formatu A4.
Warto dodaç, ze na wst´pie tej dyskusji postawi½ za½o›enie, ›e wszystkie
podobieŸstwa pomi´dzy chrzeÊcijaŸstwem a essenizmem biorà si´ ze wspólnych
judaistycznych korzeni obu religii, a potem nie potrafi½ tego dowieÊç,
dlatego wrzuca½ du›o zb´dnego materia½u i rozpisywa½ si´ nie tematy uboczne,
aby odwieÊç uwag´ od meritum.


Tak, Sędziak bardzo by chciał, żeby tak było. Proponuję przeczytać moje polemiki z nim na temat Qumran na [link widoczny dla zalogowanych] trinitarians.info i samemu ocenić, czy nie potrafiłem tego dowieść.


Cytat:
W Êwiecie wirtualnym jest pewne pole do popisu dla oszustów, mogà troch´
kr´ciç i lawirowaç. Ale owi pseudoapologeci spod znaku "Jan Lewandowski",
½obuzy wysokiej klasy, wiedzà najlepiej, ›e gdyby opublikowali swoje
opracowania w formie ksià›ek do nabycia w ksi´garniach, to mogliby wywo½aç
zamieszanie na rynku (prosze zwróciç uwag´ na oceny jakie sobie sami
wystawili w swoim serwisie), i przysporzyç sobie k½opotów. Musieliby
publicznie wyt½umaczyç si´ za swoje dziwne przek½ady z greki i hebrajskiego,
a ta›e sposób cytowania i interpretacji ró›nych wa›nych êróde½ naukowych.


Przedziwna „logika”. Sztywna. Typowo racjonalistyczna. Lecz równie ciasna. Rynek jest napełniony nonsensownymi publikacjami. I jakoś nikt się nie musi z nich tłumaczyć. Iluż to idiotów wydaje dziś książki. Żyjemy w wolnej Polsce. I dlatego nawet idioci mogą dziś publikować. Znacie choćby niejakiego Bubla? Czy musiał się komuś tłumaczyć z tego co pisze? Nie! W tym istnym oceanie publikacji nie da się już kontrolować wiarygodności publicystów. No ale Sędziak żyje w świecie sztucznych wymyślonych przez siebie reguł, więc czemu miałby na to wpaść?


Cytat:
JeÊli chodzi o mnie, jestem publicystà i nie mam si´ czego wstydziç. Mojà
to›samoÊç ½atwo sprawdziç. Wystarczy zadzwoniç do jakiejkolwiek organizacji
polonijnej w Montrealu. Prawie wszyscy mnie tutaj znajà, bo pisz´ dla prasy
polonijnej.


Moją tożsamość też bardzo łatwo sprawdzić. Sędziak twierdzi niżej, że szukał mnie w googlach i nic nie znalazł poza moimi polemikami sieciowymi. Otóż w necie jest dostępny tu i ówdzie wykaz moich pozawirtualnych publikacji. Znalazłem to w 5 minut kiedyś. To dowodzi, że nie jestem żadnym wirtualnym widmem, skoro publikują mnie legalne wydawnictwa. Ten Sędziak to jednak niedorajda.


Cytat:
Opracowania zamieszczone wczeÊniej na stronach owych trynitarian firmowane
przez naszego bohatera sà z gruntu nieuczciwe, ale przynajmniej
grzeczniejsze i bardziej czytelne. Te zaÊ które sà wrzucone do
"racjonalistycznego Êmietnika" sà pokr´tne i nieuczciwe w ca½ej
rozciàg½oÊci. Na poczàtku mia½ niemàdry zwyczaj czepiania si´ wszystkiego w
komentowanym tekÊcie, co Êwiadczy½o o jego niedojrza½oÊci. Potem zaczà½
cytowaç teksty bardzo wybiórczo.



Ledwie się Sędziak rozpisał a już kłamie. Jest to po prostu łgarstwo i nic więcej. Odpisywałem bowiem zdanie po zdaniu, na całe teksty. Wystarczy przejrzeć moje polemiki z tekstami z Racjonalisty.pl, w tym z tekstami Sędziaka, gdzie wyraźnie to zaznaczam na początku każdego tekstu. Nie istnieje tam żadna wybiórczość, aby uniknąć takiego właśnie oskarżenia odpisywałem właśnie na całe teksty. Natomiast on cytował i cytuje również niżej moje teksty właśnie wybiórczo.


Cytat:
Przyzna½ si´, ›e reprezentuje ortodoksyjny
nurt katolicyzmu, choç nigdy nie ujawni½ swojego prawdziwego imienia i
nazwiska. I rzeczywiÊcie, mo›na go przyrównaç do islamskich fundamentalistów
i protestanckich, pokroju Jerry'ego Falwella.
Podpis "Jan Lewandowski" nie jest pseudonimem. W swoich licznych
publikacjach ani razu autor (czytaj autorzy) nie wspomina, ›e u›ywa
pseudonimu. Wydaje si´, ›e jeden cz½owiek koordynuje ca½à dzia½alnoÊç, bo da
si´ zauwa›yç w wielu miejscach podobny styl wys½awiania si´, ale wiele
materia½ów do dyskusji dostarczajà mu niewàtpliwie wspólnicy. Nie ulega zatem wàtpliwoÊci, ›e ów "Jan Lewandowski" jest to firma katolicka
dla której pracuje ca½y zespó½ ludzi. Wdajàc si´ w liczne dyskusje z nimi,
pope½ni½em b½àd. Ale skàd mog½em wiedzieç co jest grane?! Da½em si´
sprowokowaç, bo nie mia½em poj´cia, ›e mam do czynienia z zespo½em
cynicznych katolickich manipulatorów, a nie z jednym cz½owiekiem. Serwis Racjonalista opublikowa½ 36 moich artyku½ów, nie liczàc kilku
przek½adów z angielskiego. Do 24 z nich przyczepi½ si´ ów "Jan Lewandowski"
i skomentowa½ je na swój sposób. Na stronie trynitarian skomentowa½ tylko 5
moich artyku½ów, reszt´ zamieÊci½ w serwisie Racjonalista. Zada½em sobie
trud aby zmierzyç ich d½ugoÊç. 24 wspomniane artyku½y mojego autorstwa majà
obj´toÊç 197 stron formatu A4, liczàc 450 s½ów na stronie. Stosujàc taki sam
przelicznik, jego komentarze do nich majà ½àcznà d½ugoÊç 612 stron. Zatem
przeci´tna d½ugoÊç jego komentarza do jednej strony mojego tekstu ma d½ugoÊç
3 strony. Obj´toÊç moich odpowiedzi na jego komentarze jest co najmniej
dziesi´ciokrotnie krótsza.

Obj´toÊç wszystkich jego komentarzy do wszystkich opracowaŸ racjonalistów
mo›na zatem Êmia½o przeliczyç na kilka tysi´cy stron. Wystarczy, jak
wspomnia½em, odwiedziç serwis Racjonalista i katolicki serwis Trynitarianie,
policzyç je wszystkie i zmierzyç ich d½ugoÊç. A gdyby zebraç do kupy
wszystkie opracowania firmowane przez Jasia-hochsztaplera we wszystkich
portalach i serwisach internetowych (mam na myÊli tak›e jego dyskusje ze
wiadkami Jehowy, ateistami i innymi), to okazaloby si´, ›e to biblioteka.
Naprodukowal przy tym mnóstwo przek½adów z greki i hebrajskiego, które nijak
nie zgadzajà si´ z przek½adami powszechnie znanych i akceptowanych biblii,
co pokaza½em czytelnikom przy ró›nych okazjach. Komu przy zdrowych zmys½ach
chcia½oby si´ p½odziç takie elaboraty?!
Jedno jest pewne ­ to nie jest samodzielny dorobek jednego cz½owieka, tym
bardziej ›e, jak wspomnialem, zakres skomentowanych tematów jest ogromny.
Polowali g½ównie na teksty obalajàce doktryny religijne i prace naukowców.
Wzi´li na celownik g½ównie moje opracowania, webmastera Mariusza
Agnosiewicza, Romana Zaroffa i Bogdana Motyla. še to wszystko napisa½ jeden
cz½owiek jest takà samà prawdà jak to, ›e Lenin napisa½ samodzielnie
kilkadziesiàt tomów za ›ycia. Ta produktywnoÊç jest zrozumia½a, zwa›ywszy ›e
pracowa½a nad tym niejedna glowa, co zresztà potwierdza brak dowodów ich
to›samoÊci. Trzeba przyznaç w tym miejscu, ›e koÊció½ katolicki jest pod
pewnymi wzgl´dami podobny do komunistów ­ demonstruje korporacyjnà
mentalnoÊç, sk½onnoÊç do zamiatania Êmieci pod dywan i zdolnoÊç do ukrywania
zakulisowych dzia½aŸ. Firma "Jan Lewandowski" jest tego klasycznym
przykladem. W ka›dym razie, nikt na tym Êwiecie, oprócz fikcyjnego "Lewandowskiego", nie
jest chodzàcà encyklopedià, nikt tak zr´cznie jak on nie szafuje tyloma
êród½ami na raz, i nikt w takim tempie jak on nie podsy½a sà›nistych
opracowaŸ. Nic dziwnego, ›e komentarze czytelników zamieszczone w serwisie pod jego
tekstami sà nieliczne i w wi´kszoÊci krytyczne.



Odpiszę Sędziakowi w tym miejscu to co kiedyś odpisałem Koniorowi na Racjonaliście. Myślę, że nic lepiej nie unaoczni nonsensu tych sugestii robiących ze mnie jakąś „zbiorową firmę”:

„Ograniczenia twej wyobraźni stają się ograniczeniami w twym pojmowaniu świata i zarazem przyczyną błędnych wniosków. Gdybyś nie był aż tak ograniczony, to wiedziałbyś na przykład, że niejeden pojedynczy pisarz spłodził sam dużo więcej niż ja. Na przykład Orygenes napisał blisko 800 dzieł. Wszystko też naszpikowane źródłami. Ja nie napisałem nawet cząstki tego. Jeden człowiek może więc napisać tyle co ja, a nawet dużo więcej. Jan Lewandowski istnieje jako jedna osoba”.

Dodam też, że i dziś są w Polsce publicyści religioznawcy, którzy samotnie spłodzili dużo więcej niż ja, np. Waldemar Chrostowski, czy Michał Wojciechowski. Eugeniusz Dąbrowski, najwybitniejszy polski biblista wszechczasów napisał sam 288 książek! Przetłumaczył też sam całą Biblię (tzw. Przekład Dąbrowskiego). To dużo więcej niż ja kiedykolwiek napisałem i napiszę. Można więc w pojedynkę tyle napisać i nie być żadną korporacją czy wieloosobową firmą? Można. No ale ograniczona wyobraźnia Sędziaka nie ma wprowadzonych tych podstawowych danych, więc jego umysł musi produkować urojone i paranoiczne wytłumaczenia tego co robię aby jakoś odnaleźć się w tym swym świecie ograniczonych możliwości.

Na tej samej zasadzie np. biedni ludzie, którzy z powodu swych ograniczeń umysłowych nie wiedzą jak dojść legalnie do dużych pieniędzy mówią, że bogaci musieli je gdzieś ukraść bo dojść do dużych pieniędzy się legalnie „nie da”.

Religioznawstwem a zwłaszcza historią chrześcijaństwa interesuję się gdzieś od 1993 roku. To już w sumie 14 lat. Mam w tym temacie już chyba, nie zliczę, ale z kilkaset lub nawet coś koło tysiąca książek i wciąż kupuję nowe. Bardzo dużo czytam, pochłaniam, bo lubię, w sumie z jedną dwie książki na tydzień, czasem jedną książkę jestem w stanie przerobić w weekend, jeśli mnie wciągnie. W książkach sobie zakreślam co ciekawsze fragmenty, więc nie trudno jest to potem odnaleźć i zrobić z tego przypis do tekstu. Dużo też wertuję net. Bardzo szybko też piszę, co nie jest dziwne z racji tego, że piszę dużo i już dość długo, gdzieś od 1994 roku. No więc wziąwszy pod uwagę te wszystkie czynniki nie jest niczym dziwnym to, że tyle już napisałem i troszki się nazbierało źródeł, które cytuję. No ale Sędziak jest najwidoczniej tylko polonijnym pismakiem, który nie ma nic wspólnego z uprawianiem nauki i nie rozumie takiego trybu pracy. Dlatego jemu wydaje się "niemożliwe" jak ktoś mógł tyle napisać lub zacytować.

Cytat:
Nie ma jednak tego z½ego, co by na dobre nie wysz½o. Dowiedzia½em si´ przy okazji
jak bardzo wybiórczo i instrumentalnie katolicy traktujà Bibli´ i jak
pokr´tna jest ideologia katolicka. Pozna½em te› ich mentalnoÊç i obyczaje,
które postaram si´ niniejszym przedstawiç w skrócie.
Ma½o kto z racjonalistów i czytelników zorientowa½ si´ dotàd jakie to by½o
szulerstwo. Czasami ów anonimowy polemista zachowywa½ si´ jak cz½owiek na
wpó½ ob½àkany. W jednej dyskusji ze mnà przyzna½ ks. Dàbrowskiemu racj´, ›e
Biblia Tysiàclecia to "Biblia Tysiàca B½´dów," a potem zawzi´cie broni½ jej
przek½adów przy ka›dej nadarzajàcej si´ okazji.



Kolejne manipulacje Sędziaka. Więc po pierwsze, tacy jak Sędziak w ogóle nie wiedzą w jakim kontekście padły słowa Dąbrowskiego na temat Tysiąclatki. Ja to jednak naświetlę aż do bólu. Otóż Dąbrowski zmarł w 1970 roku. Tak. Co to oznacza? Oznacza to właśnie to, że mógł się wypowiadać na temat tylko pierwszego wydania BT! Tego wydania dziś już jednak nikt nie używa! Nawet kolekcjonerzy nie mogą tego zdobyć. Jest to wręcz rarytas (nigdy nie widziałem tego w żadnym antykwariacie, widziałem tylko raz na Allegro). Istotnie, było ono pełne błędów, ale od tamtej pory mamy nowe wydania BT, przetłumaczone już przez zupełnie inne gremia, przez nowe zespoły biblistów. Dzisiejsze wydania BT są już czymś zupełnie innym niż to o czym mówił i myślał Dąbrowski. Są zupełnie innym przekładem. Oczyszczonym z błędów na jakie wskazywał Dąbrowski. Odnosząc więc wypowiedź Dąbrowskiego do czegoś, o czym on nie mówił czyli do obecnych wydań BT, Sędziak po prostu manipuluje słowami Dąbrowskiego. Nawet Wikipedia podaje, że słowa Dąbrowskiego tyczyły się tylko I wydania Tysiąclatki i nie odnoszą się do następnych poprawionych jej edycji:

"Krytyka ta dotyczyła jednak tylko pierwszego wydania Biblii Tysiąclecia, w następnych (szczególnie 3 i 5) nastąpiły znaczne zmiany".

[link widoczny dla zalogowanych]

Ta sama Wikipedia podaje, że krytyka Dąbrowskiego odnośnie I wydania BT tyczyła się zwłaszcza błędnych przekładów z francuskiego:

"Wg Dąbrowskiego wiele fragmentów Starego Testamentu przetłumaczono nie z hebrajskiego, a właśnie z francuskiego. Na dodatek, tłumacze czasami nie znali na tyle języka francuskiego, aby poprawnie przełożyć niektóre wieloznaczne terminy francuskie na język polski. Dąbrowski podaje przykład z księgi Ezechiela. Nagłówek w rozdziale 3 tej księgi: "Avant le siege de Jérusalem" został przetłumaczony jako "Przed stolicą w Jerozolimie", podczas gdy znaczy naprawdę "Przed oblężeniem Jerozolimy".

To po pierwsze. Następnie, co do tego, że raz się zgadzałem a kiedy indziej nie z BT nie jest niczym dziwnym. Wtedy kiedy BT ma dobre tłumaczenie zgadzam się z nim, zaś wtedy kiedy nie – nie. Co w tym dziwnego? BT jest tłumaczone przez różnych tłumaczy. To tylko w sztywniackim świecie Sedziaka, pozbawionym wyobraźni i elastyczności trzeba się raz na zawsze zgadzać z czymś firmowanym jednym szyldem. Może to i do bólu konsekwentne, ale zupełnie bezmyślne.


Cytat:
Zawsze stara½ si´ narzuciç
swój styl dyskutowania, zwekslowaç najwa›niejsze kwestie na lewy tor,
odwróciç uwag´ od meritum.


Brednia. To właśnie Sędziak odwracał cały czas kota ogonem. Polecam przejrzenie naszych dyskusji. O ile ja lubiłem polemizować z meritum zagadnień, on tylko od nich zwiewał. Faktów się nie da zmienić Sędziak.


Cytat:
Jego metoda polega½a na odwodzeniu od doÊç
powszechnie znanych i akceptowanych êróde½ naukowych, które cz´sto traktowa½
z nieukrywanà pogardà. Najch´tniej wyrzuci½by do kosza na Êmieci wszystkie
biblie, encyklopedie, mapy, opracowania itd. aby móc tworzyç wszystko od
nowa po swojemu. By½em wiele razy zdumiony jego tupetem i brakiem szacunku
dla êróde½, zanim zorientowa½em si´ co za tym si´ kryje. šeby zmanipulowaç
êród½o historyczne trzeba je doÊç dobrze znaç i umieç kombinowaç. Innymi
s½owy, aby byç perfidnym i wyrachowanym, zr´cznym oszustem, trzeba
dysponowaç czasem i dostatecznà wiedzà na dany temat. Podam przyk½ad. Gdyby
ktoÊ zapyta½ mnie "jaki by½ stosunek Nerona do biblioteki aleksandryjskiej?"
to nie by½bym w stanie na to od razu odpowiedzieç. Musia½bym zajrzeç do
ró›nych êróde½ i przy odrobinie szcz´Êcia mo›e udaloby mi si´ coÊ znaleêç. A
gdybym w jednej dyskusji mial wi´cej takich k½opotliwych pytaŸ, to przyznam,
›e musia½bym popracowaç nad tym z tydzieŸ, dwa, lub miesiàc. Nawet przy
pomocy komputera i serwisu Google nie jest ½atwo odpowiedzieç szybko na
bardziej zawi½e kwestie. Dla "Lewandowskich" nic nie stanowi problemu, oni
idà lawinowo. Znajà si´ na "wszystkim" i tworzà na poczekaniu sà›niste
opracowania. W ciàgu dos½ownie paru godzin potrafià napisaç tekst
kilkunastostronicowy, w ciàgu dwóch dni kilkudziesi´ciostronicowy, a w ciàgu
tygodnia co najmniej stustronicowà ksià›k´, do tego z d½ugà listà odsy½aczy
do ró›nego rodzaju êróde½. Kto by½by w stanie samodzielnie odpowiedzieç na
tyle szczegó½ów w tak krótkim czasie? Nikt przecie› nie jest chodzàcà
encyklopedià. Byli Êwietnie przygotowani do dyskusji, dobrze znali wrogie im êród½a i
potrafili nimi po mistrzowsku manipulowaç. Aby pokazaç jak bardzo jest
tolerancyjnym cz½owiekiem, ortodoks Jasio napisa½ mi kiedyÊ: "W moich
tekstach roi si´ od odnoÊników odsy½ajàcych do takich jak Keller, Tyloch,
Kosidowski, Grant, Robertson, Poniatowski, Wipper, nawet Deschner - wszystko
ateiÊci, lub agnostycy." Owszem, ów "Lewandowski" powo½uje si´ czasami i na opinie niewierzàcych historyków i publicystów, ale tylko wtedy gdy jest mu to na r´k´. Wszyscy ci
autorzy byli cytowani przez niego tendencyjnie i wybiórczo, g½ównie w celu
zdyskredytowania ich dzie½. Bardzo rzadko zgadza½ si´ z nimi. W ka›dym
razie, êród½a przeciwników "Lewandowscy" mieli Êwietnie rozpracowane.
Religioznawca nie da si´ oczywiÊcie nabraç na tego typu chwyty, potrafi
szybko wykryç w liczne kombinacje i naciàgni´cia w ich wywodach. Ale chodzi
o to, ›e "Lewandowscy" sà niebezpieczni, bo przecie› ma½o kto w Polsce zna
dobrze Bibli´ i orientuje si´ w miar´ dobrze czego uczà inne religie.
KoÊció½ katolicki w Polsce wpoi½ wielu owieczkom (czytaj barankom)
przekonanie, ›e wszystko co niekatolickie pochodzi z Ksi´›yca. I takich
w½aÊnie firma "Jan Lewandowski" mo›e ½atwo zba½amuciç.


To jest pustosłowie. Nigdy Sędziak nie wykazał mi żadnej manipulacji źródłami.


Cytat:
Teraz przejd´ do szczegó½ów. Numer podany w nawiasie kwadratowym, jest to
numer artyku½u lub komentarza do niego, jaki mo›na znaleêç w serwisie
"Racjonalista" po wpisaniu go w odpowiednie okienko.
"Lewandowscy" byli cwani. JeÊli nie mogli zaprzeczyç êród½om, bo zbyt mocno
podwa›a½y ich tezy, to uciekali si´ przewa›nie do naciàgni´ç i
nadinterpretacji. Na przyk½ad, Jasio dowodzi½, ›e Pi½at mia½ sk½onnoÊç do
ulegania šydom, bo raz im uleg½, gdy ostro sprzeciwili si´ powieszeniu
obrazu cesarza w wiàtyni Jerozolimskiej. Ten incydent Flawiusz opisuje w
jednym ze swoich dzie½, ale ogó½em daje obraz tego rzàdcy jako rzeênika,
który z nikim nie liczy½ si´. Nast´pnie, jeden przyk½ad pozytywnej
wypowiedzi Jezusa o faryzeuszach jest dla "Lewandowskiego" dowodem, ›e ›y½ z
nimi w zgodzie i mia½ o nich dobre zdanie [3400], podczas gdy ewangelie
przedstawiajà Jezusa w wielu miejscach jako ich otwartego wroga.


Manipulacja, Wcale tak nie napisałem. Chodziło o coś zupełnie innego. Sędziak twierdził, że – cytat – zdaniem Ewangelistów faryzeusze „nie odegrali pozytywnej roli w dziejach judaizmu”. Ja zaś stwierdziłem, że to kłamstwo, ponieważ Jezus nakazał przecież słuchać ich nauk, potępiając głównie ich złe czyny. Powołałem się przy tym na Mt 23,2-3. Nie byłoby tak, gdyby Jezus nie doceniał teologicznego dorobku faryzeuszy. Wszystko jest tu:

[link widoczny dla zalogowanych]

Prawda, że sprawa wygląda teraz zgoła inaczej niż przedstawia to Sędziak?

Cytat:
Nast´pnie,
jedna ma½a sugestia w liÊcie Judy na temat kalendarza s½onecznego jest ju›
dla niego dowodem, ›e by½ on w czasach Jezusa powszechnie u›ywany, itd. itp.


Następne jawne kłamstwo Sędziaka. Zupełnie nie chodziło o to, czy kalendarz słoneczny był powszechnie używany w czasach Jezusa, lecz o to, czy Jezus musiał go znać akurat od esseńczyków. Jak pokazałem – nie, ponieważ poza esseńczykami także inni stosowali go w ich czasach. Tu widać jak naprawdę wyglądał ten przedmiot sporu:

[link widoczny dla zalogowanych]

Sędziak zatem po raz kolejny skłamał odnośnie tego o co naprawdę chodziło w dyskusji.


Cytat:
Maniacy ortodoksji spod znaku Trynitarianie nie podejmujà ›adnej dyskusji po
to, aby cokolwiek zrozumieç lub daç si´ przekonaç. Do wielu dobrych êróde½,
to jest opracowaŸ racjonalistów, wleli swojà trucizn´ i popsuli ich jakoÊç.
Niektóre zupe½nie zniszczyli. I zawsze trzymaja si´ tego samego schematu.
Jest to strategia polegajàca na metodzie, ktorà jeden z czytelników trafnie
nazwa½ 'zatruwaniem studni.' Pierwszym etapem jest "poszatkowanie"
komentowanego tekstu; drugim 'rozwodnienie esencji', czyli opatrzenie
poszatkowanych cz´Êci d½ugimi, m´tnymi wyk½adami (oczywiÊcie z pomini´ciem
cz´Êci k½opotliwych),



Kłamstwo, odpowiadałem wyczerpująco na wywody Sędziaka (w przeciwieństwie do niego).

Cytat:
aby zagadaç przeciwnika i odwróciç uwag´ czytelnika od
meritum; a te niewygodne, trudniejsze do skomentowania cz´Êci, zbyç
milczeniem, bezsensownym zarzutem o nielogicznoÊci w rozumowaniu przeciwnika
lub zwyk½ym udawaniem g½upiego. "Lewandowski" ma zwyczaj wrzucaç du›o
zb´dnego materia½u do dyskusji, zwyk½ych Êmieci, ale nie podaje cz´sto nawet
krótkich cytatów z wa›nych êróde½ gdy nie potwierdzajà one wyraênie jego
tez; podaje tylko odnoÊniki do nich, czyli odsy½a czytelnika do
specjalistycznych bibliotek. A biedny czytelnik musi, niestety musi, wierzyç
mu na s½owo z braku czasu i ch´ci do szperania w êród½ach. Innymi slowy,
jest to metoda polegajàca na ciàg½ym wycinaniu czyichÊ s½ów z kontekstu,
przeinaczaniu, odwracaniu kota ogonem, dorabianiu w½asnych fabu½ do czyichÊ
skrótowych wypowiedzi, udawaniu ›e si´ nie rozumie, a w momencie kompletnego
wyczerpania argumentów, wyzywaniu przeciwnika lub wrzucaniu Êmieci.
Trzecim etapem w dyskusji jest podsumowanie oponenta w barwnym stylu, a
czwartym przypi´cie sobie, czyli "Janowi Lewandowskiemu," orderu zwyci´stwa.
Pewien czytelnik podsumowa½ ich w taki oto sposób: "Šklapki na oczach,
rzucanie inwektywami, maniackie zasypywanie argumentami (w odczuciu pana
Lewandowskiego argumentami), grafomaŸstwo, tyle si´ przebija z paŸskich
tekstów. Nawet jeÊli gdzieÊ pan ma racj´, lub pisze z sensem, umiera to w
otoczeniu negatywnych wra›eŸ jakie zdobywa chyba ka›dy po lekturze tego co
pan napisal. Naprawd´ niech Pan nie uwa›a, ›e jeÊli ktoÊ nie ma ochoty z
Panem polemizowaç to nie oznacza tylko, ›e nie ma nic do powiedzenia. Jak
mnie uczy½a moja babcia: "Nie gadaj z g½upim, machnij na niego r´kà." Sam
tak cz´sto robi´. I nie dziwi´ si´ wcale Panu S´dziakowi. Styl Pana
odpowiedzi odpycha od samego ich czytania, a co dopiero od polemiki.
Naprawd´ umiej´tnoÊç zwi´z½ego, konkretnego prezentowania swoich poglàdów
jest ceniona i szanowana nie tylko w gronie agnostyków i racjonalistów, ale
wsz´dzie."[3818]
Inni piszà: "Pan Lewandowski próbuje wszystkich "zagadaç" piszàc coraz
d½u›sze polemiki. Je›eli, jak twierdzi prawda jest po jego stronie to nich
opierajàc si´ na PiÊmie wi´tym, a nie na póêniejszych wydumkach w½adców
KoÊcio½a, w prostych s½owach przedstawi jà nam. Misja pana Lewandowskiego,
do której wyznaczyli Go hierarchowie KK w Polsce przynosi odwrotny od
zamierzonego skutek. Zamiast siaç zwàtpienie w treÊci propagowane przez
portal Racjonalista, irytuje i powoduje omijanie tendencyjnych
komentarzy."[3818]Š "Za nied½ugo trzeba b´dzie faktycznie zmieniç nazw´
serwisu! Proponuj´ tytu½: "PowieÊci Lewandowskiego". On sam mówi½, ›e nie
chce zaÊmiecaç strony trynitarystów... Mo›e warto by½oby uczyniç jakieÊ
inne, poza komentarzami, specjalne miejsce na polemiki z artyku½ami (choçby
tylko dla "ma½o-partyjskiego" Lewandowskiego)."[3634]


Nie wiem po co Sędziak cytuje czytelników z Racjonalisty wypowiadających się negatywnie o mnie. Ja mogę przecież zacytować takich z Racjonalisty, którzy wypowiadają się tak samo negatywnie o nim. Kilka przykładów:

„Pan Sędziak "wymiękł" w zderzeniu z argumentacją Pana Lewandowskiego i w swoim komentarzu sypał już same inwektywy... Argumenty Sędziaka są życzeniowe”.

Bloch Paweł [link widoczny dla zalogowanych]

Inni czytelnicy:

"Nierzetelność i bzdury tej stronki są godne pożałowania. Autor tekstu jest niekompetentny, przeczy faktom, wypisuje bzdury (po częsci jest tego pewnie świadomy, ale zaślepienie i fanatyzm nakazują mu pisanie bredni). [...] Problem leży nie w p. Lewandowskim a w sędziaku - nie można dyskutować z człowiekiem, który w swoich tekstach na przekór faktom kłamie. Dla ludzi pokroju sędziaka konstruktywna dyskusja to taka, w której rozmawia on z ludźmi akceptującymi jego pseudointeligentne brednie. Niestety, prawda ma obrońców w postaci apologetów, z którymi sędziak nie ma najmniejszych szans - prawda zawsze zwycięża".

[link widoczny dla zalogowanych]

Niezłe, przypomnijmy w tym miejscu maksymę Sędziaka: "A jednak opinie czytelnikow maja znaczenie kluczowe" (www.racjonalista.pl/index.php/s,35/d,3769 ).

Dalej, inny z czytelników do Sędziaka:

"Po przeczytaniu calej strony widac ze nie potrafi Pan odeprzec argumentacji Pana Lewandowskiego, ktory z kolei rzeczywiscie pisze ze zwiekszonym cisnieniem".

[link widoczny dla zalogowanych]

Następny z czytelników komentujący tekst Sędziaka:

"Spokojnie moge napisac, ze Pan pseudonapisal pseudotekst.
Hahaha!!"

Następny z czytelników komentujący tekst Sędziaka:

"Autor tekstu jest bardzo dowcipny dajac do zrozumienia że jedyny patent na PRAWDĘ maja ŻYDZI. Jeśli stawia się takie założenie to życze szybkiego powrotu do zdrowia".

Następny z czytelników komentujący obiektywizm jednego z tekstów Sędziaka:

"Mogłabym jeszcze wiele napisać na ten temat, bo jest i o czym, ale chciałam podkreślić to właśnie, co tak bezczelnie zostało zupełnie pominięte w Pańskim artykule".

(wszystkie trzy komentarze: [link widoczny dla zalogowanych] ).

No i co teraz Sędziak, opinie czytelników mogą być jak broń obosieczna, prawda?


Cytat:
Cynizm i chamstwo apologeci spod znaku "Lewandowskich" demonstrowali w
dyskusjach z racjonalistami wielokrotnie. Z braku rzeczowych argumentów
wylewali pomyje, nie tylko na racjonalistów na ich stronach, ale
dyskredytowali nawet znanych qumranologów, jak prof. Gez´ Vermesa i Johna
Allegro, oraz kronikarza Józefa Flawiusza.
W jednej z dyskusji z nimi napisa½em: "Ostatnim razem Lewandowski pobi½ ju›
wszelkie rekordy. Na tej jednej stronie da½ ju› cztery odpowiedzi, nie
czekajàc na mojà kolej, szeÊç razy nazywa mnie dyletantem, trzy razy
ignorantem, nast´pnie amatorem, indoktrynerem i demagogiem. Pisze ›e czyni´
idiotycznà uwag´ na temat znaczenia tekstu biblijnego odnoÊnie
ba½wochwalstwa i majacz´ o znaczeniu imienia Jahwe dla šydów.[3669] Przy
ró›nych okazjach cz´stowa½ mnie innymi epitetami, typu mu½, zindoktrynowany
buc, dyletant, baran, kretyn itd. itp.



Mam taką zasadę, że jestem szczery. Jeśli rozmawiam z kimś, kto jest najwyraźniej tępy, lub jest cynicznym demagogiem, nie szanującym przy tym mojego bezcennego czasu przez swą głupotę lub cynizm, to nazywam sprawę po imieniu. Nie ma nic obraźliwego w nazwaniu kogoś tępakiem, jeśli rzeczywiście nim jest. Obraźliwe może być tylko nazwanie kogoś inteligentnego durniem. Ale ludzi durnych jest przecież cała masa, nie ukrywajmy tego i nazywajmy ich po imieniu. Tak samo ludzi cynicznych. Sędziak nigdy ani nigdzie nie wykazał, że jest specjalnie łebski. Wszystko wskazywało wręcz na to, że jest krętaczem i manipulatorem lub jest zwyczajnie głupi. Nie ma się więc co oburzać Sędziak za to, że nazywam sprawy po imieniu.

Kiedyś racjonaliści, owi „rycerze tolerancji” tylko za to, że jestem wierzący i nawet nie chciałem nikogo nawracać wyzywali mnie w dyskusjach za pomocą różnych niewyszukanych epitetów w stylu – cytuję - „katolickie ścierwo”, „katolicki gównojad”, „katolicki pierdolec” itp. Nie raz też słyszałem od owych „rycerzy tolerancji”, że skoro Jezus jest moim Mistrzem to ja jestem pedałem, że mam gejowate nawyki lub jestem pederastą. Słyszałem też, że pewnie się co rano onanizuję.

Cytat:
Ale ka›dy komentowany fragment nale›y zawsze cytowaç w CA¸OCI, to jest do
momentu zmiany wàtku. W przeciwnym razie wychodzi z tego karygodna
manipulacja. Wiemy z ›ycia, ile krzywdy wyrzàdzono ludziom przez wyciàganie
ich s½ów z kontekstu. Firma "Jan Lewandowski" robi to a la long.


Proszę o jakiś dowodzik na to bezpodstawne stwierdzenie Sędziak.


Cytat:
A ilu ludzi zosta½o przez
"Lewandowskiego" zba½amuconych? Bóg raczy wiedzieç. Z½à robot´ zrobili te›
niektórzy publicyÊci z Racjonalisty, którzy zachowywali si´ jak podwójni
agenci, przepraszali tych oszustów za pomy½ki, a nawet ich polubili i
karcili tych którzy Êmieli ich krytykowaç w zbyt ostrych, ich zdaniem,
s½owach. Jak wspomnia½em, "Lewandowscy" szli na iloÊç, nie na jakoÊç. Nie ustrzegli
si´ przez to pewnych pu½apek i kompromitujàcych wpadek. Podam par´
przykladów:
1. Gdy udowodni½em "Lewandowskiemu" wielokrotnie niezgodnoÊç jego przekladow
z dwudziestoma powszechnie akceptowanymi w Êwiecie zachodnim bibliami, to
odpowiedzial mi: "to kropla w morzu tlumaczen"[5014]Š S´dziak przytacza
angielskie Biblie a te majà wÊród biblistów bardzo kiepskà opini´, bo
uwa›ajà oni i› ten j´zyk bardzo kiepsko nadaje si´ do przek½adów Biblii!
Poza tym to sà Biblie popularne, w tym ich problem, nie sà to naukowe
opracowania tekstu biblijnego."[3669] Nawet najlepsze t½umaczenie nie jest
ju› odzwierciedleniem faktów istniejàcych w tekÊcie oryginalnym. Ka›de
t½umaczenie to tylko pewna dyskusyjna interpretacja. Zna Pan chyba s½ynne
powiedzenie: "Ka›dy t½umacz jest zdrajcà"? [3433]


Znów Sędziak przeinacza prawdę. W tym miejscu powiem tylko tyle: żonglerka przez Sędziaka przekładami nic mu nie dała, bo nawet w tych 20-tu cytowanych przez niego przekładach były takie co popierały moją wersję tłumaczenia a przeczyły jego wersji. Nie podał więc żadnego dowodu na nic, bo tam gdzie są sprzeczności nie ma dowodu. Sędziak skrzętnie przemilczał też fakt, że znajdywałem nie raz takie przekłady Biblii, których Sędziak nie znał a które też przeczyły jego przekładom. Vide [link widoczny dla zalogowanych]


Cytat:
2. Stek gigantycznych bzdur napisa½ "Lewandowski" na temat bardzo wa›nej
postaci jakà jest Filon z Aleksandrii. Jest to postaç szczególnie nielubiana
przez ortodoksów, bo nie mo›na znaleêç w jego pismach choçby jednej wzmianki
o Jezusie. W komentarzu do mojego artyku½u[3533] Jasio dowodzi½, ›e šydzi z
Aleksandrii (gdzie ›y½a w owych czasach najwi´ksza i najsilniejsza diaspora
›ydowska) nie interesowali si´ tym co dzia½o si´ w Palestynie, bo dzieli½a
ich du›a odleg½oÊç od Palestyny i nie mówili po hebrajsku lub aramejsku, i
›e w ogóle Filon zmar½ zbyt wczeÊnie, wi´c nie musia½ pisaç o Jezusie.
Pisze: "Skoro Filon nie mieszka½ w Palestynie, by½ zhellenizowanym šydem z
odleg½ej Aleksandrii, to nie ma si´ co dziwiç, ze nie pisa½ o Jezusie Š nie
›y½ on wiarà uprawianà na sposób palestyŸski, jego Êwiat by½ Êwiatem
Septuaginty i greckich filozofów."
Filon napisa½ bardzo du›o na temat Palestyny,


Ja też. I co z tego. Nigdy tam jednak nie byłem. Argumenty Sędziaka są do luftu.


Cytat:
a o tym ›e prze›y½ Jezusa o
kilkanaÊcie lat, te› powszechnie wiadomo.



Ciekawe jak przeżył Jezusa „kilkanaście” lat, jak zmarł ok. 40 n.e., 7 lat po Jezusie. Zresztą o co ten spór. Filon urodził się w 30 roku p.n.e. i tylko raz, w młodości był w Palestynie, czyli długo przed działalnością Jezusa. Wcale więc nie musiał o Nim wiedzieć i pisać.

Cytat:
Wiadomo te›, jak bardzo popularny
by½ w owych czasach j´zyk grecki w Palestynie za panowania Rzymian; i
wreszcie, jak ›ywo šydzi aleksandryjscy interesowali si´ wówczas Palestynà.


Ja też interesuję się Palestyną, lecz nigdy tam nie byłem. Filon też więc nie musiał tam być i dowiedzieć się o Jezusie. Argumenty Sędziaka są do luftu.


Cytat:
3. Jasio-qumranolog b½ysnའte› intelektem w dyskusji ze mnà na temat
esseŸczyków.[3427] Na mój argument: "Ale, jak wiemy, Zwoje Morza Martwego
pochodzàce z czasów Jezusa nic nie mówià o nim (Jezusie) i jego uczniach,"
odpowiada: "Nic dziwnego, skoro w czasach dzia½ania wspólnoty z Qumran
chrzeÊcijanie jeszcze nie istnieli, Jezus zaÊ nie dzia½a½ publicznie. To w
ogóle nie te czasy, S´dziak miesza okresy."
Ale wiadomo, ›e wspólnota z Qumran zosta½a zniszczona przez Rzymian dopiero
w roku 70 n.e. w powstaniu ›ydowskim, a biblijny Jezus dzia½a½ publicznie,
jak wynika z ewangelii, w latach 30-33 n.e. Nie ma wi´c wàtpliwoÊci, ›e zna½
esseŸczykow dobrze.


Sędziak wyrwał moją wypowiedź z kontekstu. Oto co napisałem w rzeczywistości:

„Nic dziwnego, skoro w czasach działania wspólnoty z Qumran chrześcijanie jeszcze nie istnieli, Jezus zaś nie działał publicznie. To w ogóle nie te czasy, Sędziak miesza okresy. Jak pisze Fitzmyer, większość rękopisów z Qumran pochodzi bowiem z II i I wieku po Chrystusie, te zaś rękopisy, "które paleograficznie datuje się na I w. po Chr., przeważnie pochodzą z tak wczesnych lat tego stulecia, że małe jest prawdopodobieństwo, by mogły o Nim mówić" (J. Fitzmyer, "101 pytań o Qumran", Kraków 1997, str. 122). Znów więc Sędziak wymaga wzmianek o czymś nie od tych dokumentów co potrzeba”.

[link widoczny dla zalogowanych]

A zatem miałem rację! Zwoje esseńczyków nie pochodzą z czasów Jezusa więc nie mogą o Nim mówić. Chodziło właśnie o to czy coś jest na temat Jezusa w zwojach qumrańskich, a nie czy esseńczycy istnieli do roku 70 n.e i coś o Nim wiedzieli. Nawet jeśli istnieli do tej daty (z czym też nie wszyscy qumranolodzy się zgadzają, co Sędziak skrzętnie przemilczał) to i tak nie wiemy, czy coś o Nim wiedzieli i mogli napisać, jest to w sumie już bez znaczenia, skoro jak pisze Fitzmyer, większość rękopisów z Qumran pochodzi bowiem z II i I wieku po Chrystusie, te zaś rękopisy, "które paleograficznie datuje się na I w. po Chr., przeważnie pochodzą z tak wczesnych lat tego stulecia, że małe jest prawdopodobieństwo, by mogły o Nim mówić" (J. Fitzmyer, "101 pytań o Qumran", Kraków 1997, str. 122).

A zatem znów Sędziak w sposób bulwersujący przeinaczył istotę naszego sporu. No pięknie. I kto tu manipuluje Sędziak?


Cytat:
4. Podam kilka przykladów jego podejÊcia do êróde½ naukowych. W tej samej
dyskusji n.t. Qumran napisa½ wprost: "Ka›dy kto zawodowo uprawia nauk´
(S´dziak do takich nie nale›y), wie ›e w Êwiecie nauki nie ma tzw.
"niekwestionowanych autorytetów."
[http://www.trinitarians.info/racjonalista/art_103_Czy-essenizm-wplywal-na-c
hrzescijanstwo_.htm]


Tak, Sędziak, uzasadniłem to bardzo obszernie na wielu przykładach tu:

[link widoczny dla zalogowanych]

Cytat:
Nast´pnie, na moje s½owa: "Chyba nikt rozsàdny nie uwierzy½by w to, ›e tacy
naukowcy jak Allegro, Vermes, Schiffmann, lub Shanks zmyÊlali 'historie
science fiction' w celu wywo½ania w Êwiecie taniej sensacji, odpowiada: "A
czemu› by nie?"


Podtrzymuję, gdzie jakaś rzeczowa z tym polemika Sędziak?

Cytat:
W innej dyskusji napisa½: "Nie ma te› wi´kszego znaczenia renoma naukowa
danej encyklopedii, jest to po prostu wzgl´dne. Wszystkie opracowania pe½ne
sà b½´dów i naciàgni´ç, nawet te najlepsze. Kiedy nie ma na coÊ konkretnego
dowodu, jak w przypadku postulowanej przez ciebie tezy, renoma takiej czy
innej encyklopedii nie ma ›adnego znaczeniaŠ Tam bowiem, gdzie jest
niejednomyÊlnoÊç w jakiejÊ sprawie, nie ma te› pewnej i bezspornej prawdy,
na którà mo›na by si´ powo½aç w swej argumentacji.[2451] JeÊli jakiÊ element
podobieŸstwa jest nieoryginalny, to ca½a paŸska komparatystyka traci sens,
bo traci rang´ cechy charakterystycznej dla porównywanych postaci. Gdyby np.
taki sam odcisk palca mia½o jednoczeÊnie 100 osób, to nie mo›na by by½o
nikogo z nich wskazaç jako kogoÊ posiadajàcego wyjàtkowy wyró›nik na tle
innych. Czego jednak mogà dowodziç te "ogniwa", skoro te› rozszerzajà si´
one na innych?".[3769]


Podtrzymuję, gdzie jakaś rzeczowa z tym polemika Sędziak?

Cytat:
W ten sposób Jasio sugeruje, ›e w biblistyce musi wyst´powaç pe½na zgodnoÊç
"elementów podobieŸstwa".


Nie, nic takiego z tego zdania nie wynika.

Cytat:
Wynika½oby z tego, ›e nawet dwojga dzieci
wyglàdajàcych identycznie na zewnàtrz nie nale›y traktowaç jako bliêniaków
do czasu sprawdzenia czy majà takie same odciski palców. Dzi´ki Bogu, ›e
znana jest dzisiaj metoda DNA. Dlatego w½aÊnie stosowa½ cz´sto w dyskusjach
obcà biblistyce metod´ 'onus probandi.'


Co to za bełkot?

Cytat:
Jasio, hochsztapler wysokiej klasy, wyrazi½ si´ o mnie nast´pujàco: "Chodzi
o to, ›e S´dziak jak zwykle zmyÊla½ jak z nut i k½ama½ (97% w jego tekstach
to k½amstwa)Š Na tym polega w½aÊnie ca½y problem S´dziaka. Swojà "wiedz´" o
Biblii i chrzeÊcijaŸstwie czerpie on z programów telewizyjnych, które nie
mogà z racji naturalnych ograniczeŸ przekazu medialnego wyjÊç poza poziom
popularny, zatem nienaukowy."


Podtrzymuję. I nie wiem z czego ma tu wynikać, że jestem „hochsztaplerem”. Sędziak rzuca bezpodstawne oskarżenia na prawo i lewo.

Cytat:
5. Ale najwi´ksza wpadk´ trynitarianie spod znaku "Jan Lewandowski"
zaliczyli w temacie kult maryjny. Najpierw napisali otwarcie, ›e nie wzià½
si´ on z Biblii tylko z tradycji:
[http://www.trinitarians.info/racjonalista/art_107_Wierzyc-czy-myslec_.htm],
a potem opublikowali szeÊç obszernych apologii w jego obronie, w½aÊnie w
oparciu o Bibli´.


Nonsens. Kolejne celowe zamanipulowywanie sprawy. Kult Maryjny jest z tradycji, natomiast ataki racjonalistów na ten kult odpierałem na podstawie wszechstronnej egzegezy tekstów Pisma, na których opierali się sami racjonaliści.

Cytat:
Dowodzili te› przy innych okazjach, ›e pomi´dzy KoÊcio½em a synagogà
panowa½a przyjaêŸ w pierwszych wiekach ery chrzeÊcijaŸskiej, autorzy Nowego
Testamentu operowali poj´ciami wiecznych wymiarów czasu (dlatego ich
wzmianek o bliskim powtórnym przyjÊciu Jezusa-mesjasza nie nale›y braç
dos½ownie),


Podtrzymuję, gdzie jakaś rzeczowa z tym polemika Sędziak?


Cytat:
publiczna dzia½alnoÊç Jezusa trwa½a tylko kilka miesi´cy, a nie
ponad 3 lata, jak si´ powszechnie uwa›a[3533],


Podtrzymuję, gdzie jakaś rzeczowa z tym polemika Sędziak?


Cytat:
Testimonium Flavianum jest
autentyczne, choç nieco tylko przerobione,


Podtrzymuję,

[link widoczny dla zalogowanych]

gdzie jakaś rzeczowa z tym polemika Sędziak?


Cytat:
zasada logiki zwana "onus
probandi" mo›e byç Êmia½o stosowana w biblistyce, bo przecie› nigdzie nie
jest napisane, ›e jest niedopuszczalna;


Podtrzymuję, gdzie jakaś rzeczowa z tym polemika Sędziak?

Cytat:
aposto½em w I wieku by½ ka›dy
g½osiciel ewangelii,


Podtrzymuję, gdzie jakaś rzeczowa z tym polemika Sędziak?

Cytat:
a ex silentio jest w ka›dym przypadku b½´dem logicznym.
Co si´tyczy ex silentio, Jasio dowodzi½ wiele razy, ›e jest to b½àd logiczny
w ka›dym przypadku. Chcia½ w ten sposób usprawiedliwiç, mi´dzy innymi,
milczenie aposto½a Paw½a o cudotwórstwie Jezusa, dziewictwie Maryi itd.
Tymczasem definicja dost´pna w internetowej encyklopedii Wikipedia mówi, ›e
ex silentio jest b½´dem, ale tylko w okreÊlonych przypadkach.


Dokładnie w tych, w których stosują je racjonaliści, ha ha ha

Racjonaliści nie byli w stanie wybronić się przed tym, że popełniają błąd logiczny ex silentio w kwestii Pawła:

[link widoczny dla zalogowanych]


Cytat:
MyÊl´, ›e te wszystkie podane przeze mnie przyk½ady sà doÊç wymowne i nie
wymagajà specjalnych komentarzy. Mówià one same przez si´ dostatecznie du›o
o poziomie i mentalnoÊci katolickich apologetów.


Jak dotąd mówią głównie o tym jak manipuluje w tych sprawach Sędziak.

Cytat:
Ale racjonalista ma prawo do w½asnych poglàdów. To normalne, ›e przeciera on
oczy ze zdumienia widzàc, ›e Pawe½ w tylu listach ani s½owem nie wspomina o
dziewictwie Maryi, o cudotwórstwie Jezusa, o jego naukach, chocia› autorytet
nauk Jezusa by½by mu potrzebny w s½u›bie apostolskiej jak powietrze i
Êwiat½o. Te luki w listach Paw½a budzà u racjonalisty podejrzenie graniczàce
z pewnoÊcià, ›e nie pomija½ on tych kwestii celowo, lub dlatego, ›e bardzo
absorbowa½y go wtedy ró›ne inne sprawy, jak próbuje si´ cz´sto wmówiç, lecz
dlatego, ›e po prostu o tym wszystkim nie wiedzia½. Jest niemal pewne, ›e
trzyma½ si´ przez ca½e ›ycie swojego mistycznego Chrystusa, a nauki Jezusa z
Nazaretu, które pojawi½y si´ póêniej w ewangeliach byly mu nieznane.
Ewangelie powstaly póêniej ni› jego listy, ale nawet w nich kult maryjny
jest nieobecny. KiedyÊ napisa½em na ten temat Jasiowi: "Skoro milczenie
Flawiusza o po›arze Rzymu t½umaczy ci w pe½ni powód milczenia Paw½a o cudach
Jezusa, to znaczy ›e mylà ci si´ podstawowe rzeczy. Jak szewc mo›e nie mówiç
o butach, a kap½an o ziemskich dokonaniach Jezusa? Tylko g½upcy zba½amuceni
przez kler nie zastanawiajà si´ nad tym."


Sędziak popełnia tu zwykły sofizmat ex silentio i nieuprawnione rozumowanie, vide

[link widoczny dla zalogowanych]

a także moje specjalne teksty na ten temat

[link widoczny dla zalogowanych]


[link widoczny dla zalogowanych]

Cytat:
Poza tym, Jasio powo½uje si´ na prawa nauki we wszystkich swoich wywodach. Z
maniackim uporem powtarza s½owo "nauka" raz po raz, we wszystkich mo›liwych
jego odmianach, oczywiÊcie po to aby pokazaç, ›e jest nie byle jakim
naukowcem. Tymczasem tematyka religijna nie nale›y do kategorii naukowych,
na co zwróci½ mu uwag´ niejeden czytelnik. To sà dwie ró›ne z gruntu
dziedziny, majàce ma½o wspólnych ogniw.


Ale biblistyka a także tematyka religioznawcza, w ramach której się spieramy, jak najbardziej należy do kategorii naukowych, o czym przekonywał nawet usilnie ateista Keller w „Leksykonie Religioznawczym”.

A co do biblistyki:

"Biblistyka grupa dyscyplin naukowych zajmujących się badaniem Biblii"

[link widoczny dla zalogowanych]

Co by więc Sędziak nie napisał, okazuje się to wierutną bzdurą.

Cytat:
Widzimy z tych przyk½adów, jak anarchistyczne podejÊcie do Êwiata nauki
demonstrujà apologeci katoliccy. Lubià pisaç o u½omnoÊciach nauki nie
dlatego, ›eby ostrzec innych przed nimi (o tych u½omnoÊciach wiedzà i piszà
cz´sto sami racjonaliÊci), lecz dlatego, ›e tak naprawd´ oni prawie ›adnych
autorytetów naukowych nie uznajà, poza ma½à grupkà akceptowanà przez ich
KoÊció½, do czego nie chcà si´ otwarcie przyznaç. W Êwiecie naukowym nie ma
pe½nej zgodnoÊci na wiele kwestii. To nie jest ›adna rewelacja, tyle ›e
liczy si´ podejÊcie.


Niezłe ściemnianie. „W świecie naukowym nie ma zgodności, ale liczy się podejście”. Co tak naprawdę wynika z tego zdania? Nic! Jaki konkret? Żaden! Równie sensowne byłoby zdanie: dziś na obiad kategorią barw jest zaprzeczenie.


Cytat:
Dla takich jak firma "Jan Lewandowski" ka›da
niezgodnoÊç podaŸ naukowych to woda na m½yn. Mo›e zdarzyç si´, ›e jakieÊ
wa›ne naukowe êród½o myli si´. Ale widzàc tyle przypadków poprawiania przez
"Lewandowskiego" wa›nych êróde½, nie ulega wàtpliwoÊci co jest grane.



Nie było żadnych „tylu przypadków”.

Cytat:
JeÊli
ktoÊ w celu obrony swoich 'racji' musi tak cz´sto poprawiç po profesorach,
encyklopediach i t½umaczach wa›nych biblii, to spada na pozycj´ ewidentnie
przegranà. A te liczne inwektywy adresowane do przeciwników w dyskusji, to
tylko naturalny efekt podenerwowania, ÊwiadomoÊci ›e przegrywa.[3769]


Wielokrotnie w sporach z Sędziakiem pisałem o tym (ale do niego jak grochem o ścianę jak widać), że w każdej kwestii naukowej są różnice zdań. Wykazywałem to Sędziakowi w niemal każdej kwestii naszego sporu. Niech więc Sędziak nie ma pretensji do mnie tylko do nauki na jaką się powołuje. Reprezentuje on zresztą scjentyczne podejście, absolutyzując głos danego naukowca jakby to była prawda objawiona. Jest to po prostu błąd, bo zawsze znajdzie się jakiś inny naukowiec religioznawca, który się z danym naukowcem religioznawcą nie zgadza. Przy pomocy nauki w kwestiach religioznawczych nie da się w sumie nic udowodnić. Powoływanie się na naukę nic tu Sędziakowi nie da. Można jedynie przytoczyć jakieś racje za daną kwestią. To wszystko. Dowody na to w moim tekście:

[link widoczny dla zalogowanych]

Sędziak oczywiście nie ma o tym pojęcia, bo jakie pojęcie o tych sprawach może mieć dziennikarz polonijny, który zajął się tym z doskoku. Dlatego jedyne co jest w stanie reprezentować to prymitywny racjonalistyczny scjentyzm traktujący naukę tak, jakby jej konkretne wygodne mu stwierdzenie było ostatecznym dogmatem prawdy objawionej.


Cytat:
Który szanujacy si´ racjonalista stanie teraz do walki z kimÊ, kto tak
lekcewa›y êród½a jak ów "Jan Lewandowski", wysuwa argumenty ewidentnie
sprzeczne z tym co one podajà, nie pomijajàc Biblii, wnosi do biblistyki
innowacje, wyzywa przeciwników od oszustów, choç sam ½›e jak z nut, i co
gorsza, podpisuje si´ zmyÊlonym imieniem i nazwiskiem? Mam nadziej´, ›e ten
artyku½ uÊwiadomi½ niejednemu czytelnikowi jakimi metodami koÊció½ katolicki
broni swoich doktryn, ostatnio nawet z pomocà niektórych tak zwanych
"racjonalistów."


A ja mam nadzieję, że ten artykuł Sędziaka uświadomi jakiemuś lekarzowi w Kanadzie lub w Polsce to, że najwyższy czas już się chyba Sędziakiem zaopiekować.


Ostatnio zmieniony przez Jan Lewandowski dnia Śro 15:06, 25 Sie 2010, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2543
Przeczytał: 12 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 10:01, 08 Wrz 2007    Temat postu:

Radek napisał:

Cytat:
Może to też w całości opublikować wraz z komentarzem ateista pl, będzie to świadectwo światłości, autoktrytycyzmu, otwartości serwisu.


Szkoda łamów ateisty.pl na ten paranoiczny sędziakowy bełkot. W ogóle szkoda jakiejkolwiek strony www na to.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2543
Przeczytał: 12 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 10:52, 09 Wrz 2007    Temat postu:

Agnosiewicz też już zerwał współpracę z Sędziakiem:

Orcio:

Ps: Proponowałbym panu zerwanie współpracy z panem Sędziakiem albo przynajmniej poważna rozmowę z powodu tego co robi poza serwisem w oczach choćby redaktorów Ateisty pl, którzy własnie opublikowali nawet jego listy. [link widoczny dla zalogowanych](*)styczne-paranoje-t2617-15.html

Agnosiewicz:

Ja z Sędziakiem już od dość dawna nie współpracuję. Od miesięcy mnie męczy, bym kasował komentarze Jana Lewandowskiego. Niektóre jego komentarze oczywiście nadają się do usunięcia, jeśli przesadza z agresją słowną, ale Sędziak domagał się usunięcia wszystkiego jak leci. Oczywiście nie przychyliłem się do tego przez co teraz jestem dla niego człowiekiem z układu i kryptokatolikiem Ostatnio zapowiedział mi jakiś groteskowy proces sądowy o to, że "toleruję katolicką szajkę" w komentarzach do jego tekstów Po Kellerze to kolejny smutny przypadek czegoś , co wypadałoby określić bardzo dosadnie

[link widoczny dla zalogowanych]

Co by o Agnosiewiczu AD 2007 nie powiedzieć, to jedno jest pewne: trzeźwości umysłowej mu nie brakuje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2543
Przeczytał: 12 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 13:10, 09 Wrz 2007    Temat postu:

Warto też dodać, że Sędziak przejawia schizofreniczne zachowania. Powyżej kilka razy wspomniałem, że niejaki Konior na Racjonaliście.pl łudząco przypominał Sędziaka. Konior jednak pozował na kogoś inego niż Sędziak. Spójrzmy na pewne zdanie Koniora:

"Ten serwis interesuje mnie od kilku miesiecy i czytam w nim sporo"

(Konior, wpis z 21 lipca 2007 [link widoczny dla zalogowanych] ).

A zatem Konior to jednak niby ktoś inny niż Sędziak. Sędziak jest bowiem obecny na Racjonaliście od kilku lat, nie od kilku miesięcy.

Sam Konior zaprzeczył też moim sugestiom, że jest Sędziakiem. Napisałem kiedyś:

"Łudząco podobne twierdzenia wysuwał wobec mnie niejaki Bogdan Jankowski,a jeszcze kiedyś niejaki Sędziak.Teraz to samo pisze do mnie niejaki Konior.Nie jestem lekarzem,ale to właśnie schizofrenicy są raz kimś jednym,a innego dnia kimś innym"

(wpis z 21 lipca 2007 [link widoczny dla zalogowanych] )

Na co Konior odpowiedział:

"Ja tez znalazlem tutaj wpisy niejakiego Radoslawa ludzaco podobne do twoich, i pelne roznych bzdur. Wiec widocznie sam cierpisz na schizofrenie, przysnilo ci sie jakies twoje wlasne wcielenie, skoro zwalasz na Koniora"

(wpis Koniora z 21 lipca 2007 [link widoczny dla zalogowanych])

i na co ja odpisałem:

"Jakoś się musisz bronić,tak,wiem, człowiek chory zawsze nerwowo się tłumaczy.A Radosław to znana mi postać z Wrocławia.Wystarczy przejrzeć moje IP i jego,moje jest warszawskie,jego wrocławskie".

Jednakże zbieżności między Koniorem a Sędziakiem są uderzające. Porównajmy ich wypowiedzi:

1) W podrzuconym wyżej przez Barta opracowaniu Sędziaka non stop przewija się teza, że jestem jakąś firmą katolicką, w żadnym wypadku jedną osobą. Porównajmy to z wypowiedziami Koniora:

"Facet ktory podpisuje sie tutaj "Jan Lewandowski" jest to firma katolicka dla ktorej pracuje caly zespol ludzi. Trzeba byc trabalsko naiwnym aby wierzyc ze to wszystko robi jakis Jan Lewandowski ktory potrafi przygotowac tak szybko te swoje "odpowiedzi" [...] Nie truj gosciu ze ty to wszystko opracowujesz sam"

(wpis z 20 lipca 2007 [link widoczny dla zalogowanych] )

2) Zarówno Sędziak jak i Konior szukali mnie na wikipedii.

Sędziak:

"Za pomocà internetowej encyklopedii
Wikipedia (pl.wikipedia.org/wiki/Lewandowski) doszed½em w koŸcu, i› ›aden Jan Lewandowski nie jest znany na rynku w Polsce. Jest tam rozdzia½: "Znani Lewandowscy w Polsce" i lista na której nie figuruje ›aden cz½owiek o takim imieniu i nazwisku jako naukowiec, publicysta lub historyk" (powyższe opracowanie wrzucone przez Barta).

Konior:

"Sprawdz na przyklad website:

pl.wikipedia.org/wiki/Lewandowski

Jest tam rozdzial "Znani Lewandowscy w Polsce." Jakos nie moglem tam znalezc ciebie, a przeciez jestes chodzaca encyklopedia, taka co w ciagu paru godzin potrafi opracowac kilkunastostronicowa odpowiedz, a w ciagu kilku dni co najmniej stustronicowa ksiazke, do tego z dluga lista zrodel".

(24 lipca 2007 [link widoczny dla zalogowanych] ).

3) Zarówno Konior jak i Sędziak twierdzili, że powinienem wypłynąć na rynku wydawniczym w Polsce:

Sędziak:

"Zamiast peselu podaj lepiej swoj adres lub telefon albo kontakt przez ktory bede mogl sprawdzic czy taki utalentowany powiesciopisarz Jan Lewandowski rzeczywiscie istnieje i jak to sie stalo ze do tej pory zadna jego praca nie ukazala sie na rynku" (wpis z 8 września 2007 [link widoczny dla zalogowanych] ).


Konior:

"A skoro jestes geniuszem i masz taka biblioteke, to przede wszystkim powinienes wyplynac na rynku, a nie pocic sie w malo powaznym serwisie"

(wpis z 24 lipca 2007 [link widoczny dla zalogowanych] ).

4) Porównajmy też identyczne wypowiedzi Sędziaka i Koniora:

"Nie ulega zatem wàtpliwoÊci, ›e ów "Jan Lewandowski" jest to firma katolicka dla której pracuje ca½y zespó½ ludzi" (Sędziak w powyższym opracowaniu przysłanym na forum przez Barta).

"Facet ktory podpisuje sie tutaj "Jan Lewandowski" jest to firma katolicka dla ktorej pracuje caly zespol ludzi" (Konior, wpis z 20 lipca 2007 [link widoczny dla zalogowanych] ).

"W ka›dym razie, nikt na tym Êwiecie, oprócz fikcyjnego "Lewandowskiego", nie jest chodzàcà encyklopedià, nikt tak zr´cznie jak on nie szafuje tyloma êród½ami na raz, i nikt w takim tempie jak on nie podsy½a sà›nistych opracowaŸ" (Sędziak w powyższym opracowaniu przysłanym na forum przez Barta).

"Nikt na tym swiecie, oprocz fikcyjnego Lewandowskiego, nie jest chodzaca encyklopedia, nikt tak zrecznie jak on nie obraca tyloma zrodlami naraz, i nikt w takim tempie jak on nie przysyla takich obszernych opracowan w dyskusjach" (Konior, wypowiedź z 22 lipca 2007 [link widoczny dla zalogowanych] ).

Jak widzimy - te wypowiedzi są wprost identyczne. Mamy więc dowód albo na to, że pisze to jedna osoba, albo co najmniej na to, że Sędziak popełnił plagiat. W obu wypadkach świadczy to bardzo źle o Sędziaku. Ciekawe co na to jego słuchacze i czytelnicy z Toronto? Ej Sędziak, jesteś tam, co twoi czytelnicy i słuchacze na to, co?

Na koniec warto też dodać, że niejaki Bogdan Jankowski też kiedyś w komentarzach do tekstów na Racjonaliście.pl sugerował, tak samo jak Sędziak i Konior, że jestem jakąś "firmą katolicką":

"Firma Lewandowski i S-ka robi to bez przerwy, oczywiscie za przyzwoleniem webmastera [...] Firma Lewandowski pisze "Chorazy udaje greka" zeby czytelnik (zwlaszcza taki ktory nie przeczytal wszystkiego) nie zdazyl zauwazyc, ze to on sam udaje glupiego" (Jankowski, wpis z 5 stycznia 2007 [link widoczny dla zalogowanych] ).

Albo więc Sędziak ma schizofrenię i wciela się w swoje różne osobowości, albo kłamie udając różne osoby. Ciekawe co na to jego słuchacze i czytelnicy z Toronto?

Niestety nie mam dostępu do IP tych osobników na Racjonaliście więc nie jestem w stanie tego ostatecznie rozstrzygnąć. Ale pewne wnioski nasuwają się nieodparcie. Tylko Bóg wie jak jest naprawdę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22720
Przeczytał: 9 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 21:04, 09 Wrz 2007    Temat postu:

Janek napisał:
Mam taką zasadę, że jestem szczery. Jeśli rozmawiam z kimś, kto jest najwyraźniej tępy, lub jest cynicznym demagogiem, nie szanującym przy tym mojego bezcennego czasu przez swą głupotę lub cynizm, to nazywam sprawę po imieniu. Nie ma nic obraźliwego w nazwaniu kogoś tępakiem, jeśli rzeczywiście nim jest. Obraźliwe może być tylko nazwanie kogoś inteligentnego durniem. Ale ludzi durnych jest przecież cała masa, nie ukrywajmy tego i nazywajmy ich po imieniu.

Nie, Janku, to nie jest właściwe podejście. Z durniami po prostu nie zaczynaj rozmowy. Ale jeśli już z jakiegoś powodu zacząłeś, to nie nazywaj go durniem. Bo skutek tego jest tylko jeden: jak ktoś nie będzie mógł sobie z tobą poradzić, to nazwie cię durniem, a na twąj protest odpowie po prostu, że twoją głupotę każdy inteligentny widzi gołym okiem i że nie ma sensu marnować bezcennego czasu na ciebie. I wtedy masz przechlapane, bo to przecież TWOJA argumentacja...

Janku, jeśli ktoś wypisuje takie bzdury, że każdy się na tym pozna, wtedy nie warto w ogóle komentować. Ale takich przypadków w praktyce prawie NIE MA; bzdury są zazwyczaj owinięte w bawełnę jakiejś sensowności, zazwyczaj niezwiązanej z istotą bzdury ale sprawiającej wrażenie, że powiązanie jest i to decydujące. Tę bawełnę trzeba odwijać (robimy to na przykład w Rozbieralni Irracjonalizmu), i trzeba to robić w sposób uniemożliwiający jedyną obronę dostępną autorowi: obronę przez chamstwo. Uniemożliwiasz to, ograniczając się do analizowania merytorycznego przedmiotu dyskusji, w której zdecydowałeś się brać udział.

A Sędziak już wypadł z gry. Nawet Agnosiewicz go pogonił :D.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bart




Dołączył: 08 Gru 2005
Posty: 322
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Poznań
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 12:20, 10 Wrz 2007    Temat postu:

Nie taki Agnosiewicz zły, co? :>

Znaczy nie chcę mówić, że wrogowie naszych wrogów są naszymi przyjaciółmi, ale pragnę zauważyć, że skoro Agnos pogonił Sędziaka, to (od dziś) nie na miejscu jest wspominanie w sędziakowym kontekście o Racjonalista.pl.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22720
Przeczytał: 9 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 21:42, 10 Wrz 2007    Temat postu:

Ano nie na miejscu.

I niepotrzebne, bo dość przykładów, gdzie nie pogonił. Nawet on sam jest przykładem :D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bart




Dołączył: 08 Gru 2005
Posty: 322
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Poznań
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:02, 10 Wrz 2007    Temat postu:

A to już kwestia na osobny wątek ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bart




Dołączył: 08 Gru 2005
Posty: 322
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Poznań
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:55, 07 Paź 2007    Temat postu:

Ku uciesze gawiedzi kolejne wytryski intelektu Sędziaka :] Jak to mawia moja siostra: no pizgam! ;)

Cytat:
Szanowni Panstwo

Pisze zeby ostrzec ze diabel nie spi. Mariusz Agnosiewicz to agent ktory dziala po cichu na korzysc kosciola katolickiego. Nie odpisuje od dluzszego czasu na moje listy tylko po cichu skarzy sie na mnie do Trynitarian, ktorzy otwarcie od trzech lat sraja za przeproszeniem w jego serwis i niszcza zamieszczone tam opracowania, w znacznej czesci moje. Ktokolwiek jest czlowiekiem idei, nie zeszmacil sie tak jak on, to niech ma sie na bacznosci przed nim, bo zanim sie obejrzy ten smarkacz sprzeda go mnichom i wezmie za niego pieniadze, tak jak to juz zrobil z moimi opracowaniami.
Nalezy jak najszybciej nie tylko zerwac z nim uklady, ale i ostrzec innych przed nim.
Jak to sie stalo ze taki zdrajca zostal Prezesem Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistow? Kto zna odpowiedz? Posylam dowody na jego kolaboracje z KK.

Druga taka szmata i zdrajca jak Agnosiewicz, co podaje sie za ateiste a dziala po cichu na korzysc przeciwnika zwalczajacego otwarcie ateistow jest Jaroslaw Piela, webmaster serwisu ateista.pl. Rowniez posylam dowody na to.

Na temat Jana Lewandowskiego z serwisu Trynitarianie napisalem obszerny artykul. Jesli kogos to interesuje, dostarcze go emailem. Kosciol ma dzisiaj wiecej swoich ludzi w srodowiskach antyklerykalow I antykatolikow niz swego czasu komunisci w srodowiskach dysydenckich. A takich zdrajcow trzeba demaskowac.


Prosze sprawdzic nastepujacy link

[link widoczny dla zalogowanych]



Jest tam ciekawa wymiane korespondencji pomiedzy Janem Lewandowskim a Agnosiewiczem.



Lewandowski pisze:

>Ps: Proponowałbym panu zerwanie współpracy z panem Sędziakiem albo przynajmniej poważna rozmowę z powodu tego co robi poza serwisem w oczach choćby redaktorów Ateisty pl, którzy własnie opublikowali nawet jego listy. [link widoczny dla zalogowanych](*)styczne-paranoje-t2617-15.html


Agnosiewicz odpowiada:
Ja z Sędziakiem już od dość dawna nie współpracuję. Od miesięcy mnie męczy, bym kasował komentarze Jana Lewandowskiego. Niektóre jego komentarze oczywiście nadają się do usunięcia, jeśli przesadza z agresją słowną, ale Sędziak domagał się usunięcia wszystkiego jak leci. Oczywiście nie przychyliłem się do tego przez co teraz jestem dla niego człowiekiem z układu i kryptokatolikiem Ostatnio zapowiedział mi jakiś groteskowy proces sądowy o to, że "toleruję katolicką szajkę" w komentarzach do jego tekstów. Po Kellerze to kolejny smutny przypadek czegoś , co wypadałoby określić bardzo dosadnie


Oraz inny link,

[link widoczny dla zalogowanych]



Lewandowski pisze do mnie tam:

“Być może się mylę, bo nie jestem lekarzem, ale na mój gust jesteś chorym człowiekiem Sędziak. Być może cierpisz na jakąś paranoję maniakalną. Chłopaki z ateisty.pl poinformowali mnie jaki paszkwil na mój temat napisałeś. Nawet oni już uważają, że masz coś z głową po tym co napisałeś (nazwali cię schizofrenikiem) i nie chcą mieć z tobą nic wspólnego. Już wyczuli z kim mają do czynienia. Mariusz Agnosiewicz mam nadzieję też się niedługo kapnie.Tekst ten został już nawet opublikowany na forum wuja i ja na niego tam odpiszę wyjaśniając kwestię swej tożsamości i zarazem ukazując dowody na to, że to co piszesz na temat mojej osoby to jeden wielki chory bezsens. Wykażę tam też, że napisałeś mnóstwo kłamstw na temat kwestii związanych z naszymi dawnymi polemikami.



Możesz zaskarżyć mnie do sądu w związku z tym, że ukradłem komuś tożsamość i nie istnieję jako jeden człowiek. Proszę - zrób to. Skompromitujesz się przed sądem i ludźmi, gdy przyjdę z dowodem tożsamości na swe nazwisko. Podałbym tu nawet swój PESEL ale nie zrobię tego, co byś nadal wiedziony swą paranoją brnął dalej w to szaleństwo.


Zresztą ciekawe z jakiego niby paragrafu byś mnie zaskarżył :)

Jak wiec widac z powyzszego chlopaki z ateisty i Mariusz, chlopak z Racjonalisty, trzymaja z Janem Lewandowskim sztame.

Jerzy Sedziak


Cytat:
Uwaga Rodacy!
Informuje niniejszym, ze wrogi racjonalistom,
ateistom, Swiadkom Jehowy i tak zwanym "sektom",
internetowy katolicki serwis "Trynitarianie"
[link widoczny dla zalogowanych]
jest organizacja konspiracyjna i nielelegalna. Od
kilku lat wrzuca swoje teksty z podpisem "Jan
Lewandowski" na rozne fory dyskusyjne, glownie do
serwisu Racjonalista,
[link widoczny dla zalogowanych]
ale nie chce przedstawic sie czytelnikom, ktorzy poza
wspomnianym imieniem i nazwiskiem nic wlasciwie o nim
nie wiedza. Sa to w wiekszosci metne, nieczytelne
wywody nie budzace zainteresowania czytelnikow.
Trynitarianie permanentnie odmawiaja udzielenia
wszelkiej informacji o sobie. Ow "Jan Lewandowski"
zachowuje sie jak typowy przestepca, wrzuca od dawna
teksty za ktore nie chce brac osobistej
odpowiedzialnosci, o czym swiadczy fakt, ze kamufluje
sie jak moze. Na temat tej anonimowej firmy
zwalczajacej w Internecie doktryny jedynie slusznej w
Posce religii, niczego i nijak nie mozna sie
dowiedziec z zadnych zrodel. Sa o wiele bardziej
zakonspirowani od Swiadkow Jehowy, ktorych zwalczaja.
Ow "Jan Lewandowski" demonstruje niespotykane
umiejetnosci tworcze oraz dziwne poglady i obyczaje.
Produkuje na poczekaniu cale powiesci, ale jest
zupelnie nieznanym w Polsce publicysta. Mozna to
sprawdzic, wpisujac jego imie i nazwisko na GOOGLE. Sa
tam slady licznych jego polemik i pyskowek z kilkoma
ugrupowaniami sprzeciwiajacymi sie doktrynom
katolickim, ale nie ma zadnych sladow obecnosci na
rynku jego opracowan w formie ?hard copy.? Mozna tez
sprawdzic linki:
pl.wikipedia.org/wiki/Lewandowski
[link widoczny dla zalogowanych]
Nalezy podkreslic, ze ta katolicka szajka internetowa
wspomagana jest m.in. przez Mariusza
Agnosiewicza-Gawlika, webmastera serwisu
"Racjonalista" i Przemyslawa Piele, webmastera serwisu
"Ateista." Sa na to dowody. Prosze sprawdzic
nastepujacy website gdzie znajdziecie wymiane
korespondencji pomiedzy Agnosiewiczem a ?Lewandowskim?
na moj temat:
[link widoczny dla zalogowanych]
Jak to sie stalo, ze ten zdrajca Agnosiewicz zostal
prezesem Stowarzyszenia Racjonalistow Polskich?
Zalozyciel serwisu "Trynitarianie', niejaki Grzegoz
Zebrowski, to nastepna postac godna uwagi. Ma
najwidoczniej jakies uklady z webmasterem internetowej
encyklopedii "Wikipedia", bo nie podaje ona zadnej
informacji o nim poza imieniem I nazwiskiem. O
czlonkach zespolu redakcji ?Trynitarianie? tez
zupelnie milczy. Dziwne to zachowanie jak na
Wikipedie, ktora z reguly podaje dosc szczegolowe
informacje na temat gospodarzy portali internetowych.
Pan Grzegorz, glowny przedstawiciel nielegalnej
katolickiej organizacji konspiracyjnej o nazwie
?Trynitarianie? jest zatem takze postacia anonimowa.
Kim sa Trynitarianie? Kto wchodzi w sklad tego zespolu
cynicznych, katolickich pseudoapologetow, ktorzy
manipuluja zrodlami naukowymi i komentowanymi tekstami
oponentow? Na temat moich polemik z "Janem
Lewandowskim" napisalem obszerny artykul, w ktorym
przedstawilem dowody jego licznych, cynicznych
manipulacji. Moge ten artykul udostepnic kazdemu
zainteresowanemu i gotowemu przylaczyc sie do akcji
scigania tego typa. Przeciez zaden prawy czlowiek nie
wstydzi sie swojej tozsamosci. Tylko przestepcy
scigani przez prawo kamufluja sie do tego stopnia z
obawy, ze ktos moze dojsc od nitki do klebka.
Jak wiec widzimy, kosciol katolicki nie przebiera w
srodkach obroniac swoich doktryn. Ma na uslugach
szajki podkladajace bomby pod kliniki aborcyjne oraz
agentow zakladajacych pajeczyne w Internecie z pomoca
tak zwanych racjonalistow i ateistow.
W sprawie katolickiej firmy "Tryniatarianie"
kamuflujacej sie od kilku lat i demonstrujacej
karygodne obyczaje nalezaloby wszczac oficjalne
postepowanie. Niniejszy list rozsylam w celu
naglosnienia tej sprawy w Polsce.
Jerzy Sedziak
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Pon 8:00, 08 Paź 2007    Temat postu:

To się kwalifikuje do psychiatry...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2543
Przeczytał: 12 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 8:05, 08 Paź 2007    Temat postu:

Cytat:
Prosze sprawdzic nastepujacy link

[link widoczny dla zalogowanych]



Jest tam ciekawa wymiane korespondencji pomiedzy Janem Lewandowskim a Agnosiewiczem.



Lewandowski pisze:

>Ps: Proponowałbym panu zerwanie współpracy z panem Sędziakiem albo przynajmniej poważna rozmowę z powodu tego co robi poza serwisem w oczach choćby redaktorów Ateisty pl, którzy własnie opublikowali nawet jego listy. [link widoczny dla zalogowanych](*)styczne-paranoje-t2617-15.html


To nie ja tam piszę, tylko ktoś zupełnie inny. "Dowody" Sędziaka na moją kolaborację z Agnosem są więc sfałszowane. Tak naprawdę nigdy z Agnosem nie kontaktowałem się w sprawie Sędziaka. Nie rozmawiam zresztą z Agnosem od 2003 roku.

Ale mocne :)

Szkoda tylko trochę, że Sędziakowi odbiło, bo Agnos skasuje jego teksty i tym samym moje polemiki z nim na Racjonaliście.


Ostatnio zmieniony przez Jan Lewandowski dnia Śro 19:53, 18 Sie 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Drizzt
Założyciel, admin



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 2778
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 8:21, 08 Paź 2007    Temat postu:

A ksywa "firma" ci się nie podoba? Podpisywałbyś się Jan "Firma" Lewandowski, ksywy łatwo się zapamiętuje może miałbyś większą skuteczność ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2543
Przeczytał: 12 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:09, 08 Paź 2007    Temat postu:

Jak zacznę się podpisywać jako firma, to fiskus mnie ścignie o niezarejestrowaną działalność gospodarczą :fuj:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Drizzt
Założyciel, admin



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 2778
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 11:47, 08 Paź 2007    Temat postu:

Słusznie, to mi nie przyszło do głowy...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2543
Przeczytał: 12 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 12:36, 08 Paź 2007    Temat postu:

Barcie, jaką drogą on te odezwy rozsyła, wstawił to gdzieś na www? Jak to do Was dotarło, jeśli można wiedzieć?

Poza tym, czy Mariusz już to widział? Z racji tego, że te paszkwile używają wobec niego wyjątkowo ostrego i obelżywego języka, nazywając go szmatą i zdrajcą (nawet wobec mnie Sędziak nigdy nie używał tak ostrych i drastycznych sformułowań), to jak myślę, należy się Agnosiewiczowi również prawo do zapoznania się z tym. Chyba, że ma to gdzieś (co by mnie nawet nie zdziwiło).

Bo to, że widział to Przemek, jest dla mnie oczywiste, z racji tego, że jesteście kolegami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bart




Dołączył: 08 Gru 2005
Posty: 322
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Poznań
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 14:36, 08 Paź 2007    Temat postu:

Mam to właśnie od Przemka :) Zapytam jak to do niego trafiło i dam znać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2543
Przeczytał: 12 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 15:04, 08 Paź 2007    Temat postu:

OK
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2543
Przeczytał: 12 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 11:25, 12 Paź 2007    Temat postu:

Barcie, no i co, przysnąłeś?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2543
Przeczytał: 12 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:20, 13 Paź 2007    Temat postu:

Ciąg dalszy tego coraz bardziej nudnego serialu odezw. Tym razem dostało się już chyba wszystkim za konspirację, w tym Wujowi:

Cytat:
Uwaga Rodacy!

Kosciol katolicki nie przebiera w srodkach broniac swych doktryn. Ma na uslugach szajki podkladajace bomby pod kliniki aborcyjne "w obronie zycia poczetego," a takze wielu agentow, w postaci tak zwanych "racjonalistow", "ateistow", "antytrynitarian" i "antyklerykalow" pomagajacych mu szerzyc jego pajeczyne w swiecie wirtualnym.

Dlatego ostrzegam cie Czytelniku. Nie polemizuj z ludzmi ktorzy nie chca przedstawic sie po ludzku i odmawiaja podania namiarow na siebie gdy ich o to prosisz. Jesli dostaniesz list lub komentarz od kogos o kim nic nie wiesz poza jego imieniem i nazwiskiem (ktore wcale nie musza byc prawdziwe) i/lub jego emailem (ktory nie jest zadna informacja), to zignoruj go. To jest tchorz i kretacz ktory nie chce brac na siebie odpowiedzialnosci za to co pisze. Pamietaj, ze Kosciol katolicki jest instytucja demonstrujaca korporacyjna mentalnosc, zwyczaj zamiatania smieci pod dywan i ukrywania zakulisowych dzialan. Ma tylu swoich agentow w kazdym srodowisku, ze komunisci mogliby sie powstydzic. Przedstawie niektorych z nich. Jest wielu publicystow ktorzy wystepuja przeciwko doktrynom katolickim, ale bronia kluczowych interesow KK. Moglismy najlepiej przekonac sie o tym ostatnio, gdy IPN wyciagnal na swiatlo dzienne wiele teczek. Niektorzy publicysci, ktorych nigdy bym nie podejrzewal o kolaboracje z KK, jawnie staneli w obronie lustrowanych hierarchow.

Oto niektore konspiracyjne organizacje zrzeszajace katopologetow:

1. Serwis Apologetyczny Trynitarianie

[link widoczny dla zalogowanych]

Dla skontaktowania sie z nimi podaja tylko kilka adresow emailowych i jeden numer telefonu komorkowego. Jest to organizacja nielelegalna. Od kilku lat wrzucaja swoje teksty z podpisem "Jan Lewandowski" na rozne fory dyskusyjne, glownie do serwisu Racjonalista

[link widoczny dla zalogowanych]

ale nie chca przedstawic sie czytelnie. Jak typowi przestepcy nie chca brac na siebie osobistej odpowiedzialnosci za to co pisza, o czym swiadczy fakt, ze kamufluja sie jak moga. Produkuja na poczekaniu cale powiesci w internecie, ale nie mozna nijak znalezc na rynku ksiegarskim, czyli w postaci "hard copy" o tematyce religijnej z podpisem "Jan Lewandowski". Wielokrotnie odmowili mi podania blizszej informacji o sobie. Sa o wiele bardziej zakonspirowani od Swiadkow Jehowy, ktorych zwalczaja.

2. Katolicki serwis apologetyczny Apologtetyka

Nie podaje zadnych namiarow, kontaktowac sie z nimi mozna wpisujac bezposrednio w ich serwisie swoje uwagi. Jak beda mieli ochote to ci odpowiedza.

[link widoczny dla zalogowanych]

3. Chrzescijanski Osrodek Apologetyczny

Jest niedostepny bezposrednio. Mozna dostac sie do niego dopiero po wpisaniu hasla i nazwy uzytkownika. Autorzy tekstow podaja tylko adresy emailowe.

[link widoczny dla zalogowanych]

4. Swiadkowie Jehowy – poznaj prawdziwe oblicze sekty

Podaja tylko jeden adres emailowy. Oskarzaja Swiadkow Jehowych o straszne rzeczy m.in. o cośtam, a sami konspiruja sie do takiego stopnia.

[link widoczny dla zalogowanych]

5. Antykwariat Wuja Zbuja

Ten niepowazny serwis, jak widac zreszta z samej nazwy, jest oaza dla katopologetow. Jego webmaster, niejaki Jarek Dabrowski, podaje tylko dwa adresy emailowe.

[link widoczny dla zalogowanych]

6. Swiadkowie Jehowy – sekta czy religia?

Mozna wpisac swoje uwagi tylko bezposrednio w ich serwisie. Nie podaja nawet jednego adresu emailowego.

[link widoczny dla zalogowanych]

7. Antytrynitarny Serwis Apologetyczny 'Thaleia.'

[link widoczny dla zalogowanych]

Prowadzony jest przez niejakiego Arka Wisniewskiego, ktory pisze m.in. ze serwis Trynitarianie prezentuje "bardzo dobra polemika z ateistycznym serwisem 'Racjonalista.'" W taki wlasnie sposob ow antytrynitarianin reklamuje zwalczajacych go w sieci trynitarian. Nic dodac, nic ujac.

Co sie tyczy falszywej opozycji w Polsce wobec kosciola katolickiego, to przoduje na tym polu serwis Racjonalista (www.racjonalista.pl), prowadzony przez Mariusza Gawlika uzywajacego pseudonimu "Agnosiewicz." Mam dowody na jego konspiracyjna kolaboracje z ludzmi otwarcie zwalczajacymi jego serwis. Jesli chodzi o poglady jest on bezkompromisowym ateista, ktory dla niepoznaki nazwal swoj serwis "Racjonalista" i za takiego probuje ciagle, nie wiadomo jakim prawem, uchodzic. Wilkow w owczych skorach nie brakuje wszedzie. W kazdym razie, warto znalezc odpowiedz na pytanie: jak to sie stalo, ze ow zdrajca Gawlik vel Agnosiewicz zostal prezesem Stowarzyszenia Racjonalistow Polskich?

Innymi zdrajcami, kolaborujacymi z katolickimi katopologetami sa Przemyslaw Piela – webmaster serwisu "ateista.pl" i w/w Arek Wisniewski, webmaster serwisu 'Thaleia.' Takze mam na to dowody.

Dla przykladu wymienilem tylko kilka konspiracyjnych katolickich serwisow katopologetycznych oraz nazwiska kilku zdrajcow. Ilosc bardziej lub mniej jawnych protektorow katopologetow, ktorzy sa w istocie zwykla szajka katolicka, jest cala masa. Ustroj anarchii demokratycznej jaki kroluje w Polsce od dawna chroni w pewnym stopniu roznych zdrajcow i oszustow, ale nie gwarantuje im bezkarnosci. Przekonaja sie o tym wkrotce.

Wszystkie w/w zrodla byly albo niedostepne do nawiazania korespondencji, albo odmowily mi udzielenia informacji o Trynitarianach i/lub o sobie.

Niniejszy list rozsylam aby naglosnic te sprawe w Polsce z oczywistych w/w wzgledow.

Jerzy Sedziak
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2139
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:30, 13 Paź 2007    Temat postu:

O psia kość!
Naprawdę niezłe!
Spiskowe teorie moherowej stacji to przy tym mały pikuś :D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2543
Przeczytał: 12 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 15:03, 13 Paź 2007    Temat postu:

Rozmyślając nad tym wszystkim doszedłem do refleksji, że poziom tego obłędu dobrze pokazuje jak wielka jest skala nienawiści pewnych racjonalistów do chrześcijaństwa i ludzi go tworzących. Jak wielka musi być to nienawiść, która prowadzi do takiego obłędu, utraty zmysłów i utraty kontroli nad sobą w zakresie zdolności do normalnego postrzegania świata.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Sob 16:06, 13 Paź 2007    Temat postu:

Zawsze przeczuwałem, że Wuj Zbój nie istnieje. Nigdy w dyskusji nie podał mi swojego numeru kołnierzyka, a zwykły, porządny człowiek tak nie postępuje. Poza tym, że nie istnieje, to jeszcze konspiruje. Nazywa się Zbój a posługuje się pseudonimem Dąbrowski. Najpewniej ochrzczony mason albo biskup po cywilnemu. Pod kapeluszem na pewno nosi jarmułkę.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bart




Dołączył: 08 Gru 2005
Posty: 322
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Poznań
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 18:27, 13 Paź 2007    Temat postu:

Wuj kapelusza chyba nie nosi, ale zawsze może mieć jarmułkę wszytą w głowę, pod skórą :]

Janku: Przemek jest na razie nieuchwytny.

Czuję się zawiedziony, że pan Sędziak pominął w wyliczance ateista.pl :(

Hmm, czy jeśli powiem że facet ma napierdolone w głowie, to będzie to nie na miejscu?

P.S. A nie, jesteśmy :D Tzn. Przemek Piela (?) ;) O mojej skromnej osobie wciąż cicho. Chyba zacznę publikować listy pana Sędziaka gdzie się da - może zauważy wroga również we mnie? :] Bo teraz nie być na Liście Sędziaka to już zakrawa na faux pas ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kawiarnia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 2 z 6

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin