Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Zygzakiem
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11, 12  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kawiarnia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7700
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 15:54, 24 Maj 2012    Temat postu:

krowa? napisał:



Jeśli się tęskni za światem idealnym to oznacza to tęsknotę za niebytem.


Tak


Ostatnio zmieniony przez luzik dnia Czw 15:56, 24 Maj 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa?
Gość






PostWysłany: Czw 16:51, 24 Maj 2012    Temat postu:

luzik napisał:
krowa? napisał:


Jeśli się tęskni za światem idealnym to oznacza to tęsknotę za niebytem.


Tak


Wydaje mi się, że jakbym cię tak wziął na godzinkę pod mój wpływ (niekoniecznie erotyczny) to byś się zmieniła (niestety nie na długo).

Taka jedna Marianka, to doznała rewolucji brzuszkowej i rozpłaczliwie ocznej.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7700
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 17:17, 24 Maj 2012    Temat postu:

krowa? napisał:


Wydaje mi się, że jakbym cię tak wziął na godzinkę pod mój wpływ (niekoniecznie erotyczny) to byś się zmieniła (niestety nie na długo).



Cituś, ludzie na których mi bardzo zależy, potrafią mnie krótkotrwale zmienić. To jest jednak zawsze odwracalne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10677
Przeczytał: 30 tematów

Skąd: potok Smarkawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 17:35, 24 Maj 2012    Temat postu:

Nigdy nie byłem Citusiem ani nawet Misiuniem. I nie będę.
Jakbyśmy się spotkali i powiedziałabyś "Citusiu" to bym się wykręcił i odjechał. Z wyrazem twarzy Citusia albo nawet Misiunia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7700
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 17:42, 24 Maj 2012    Temat postu:

krowa napisał:

Jakbyśmy się spotkali i powiedziałabyś "Citusiu" to bym się wykręcił i odjechał. Z wyrazem twarzy Citusia albo nawet Misiunia.


Wywołując tym moją rewolucją rozpaczliwie oczną.

P.S.
Nigdy nie byłam kicią


Ostatnio zmieniony przez luzik dnia Czw 17:43, 24 Maj 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
żmijka




Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 455
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 17:59, 24 Maj 2012    Temat postu:

A co z sensem życia?

Czy to nie jest tak, że my o nim zapominamy?
A może w którymś momencie zapominany o marzeniach, skupiając się na egzystencji- żeby nie użyć wegetacji.
Każdy dzień wygląda podobnie. Kawa, śniadanie albo i nie, obowiązki..te same od lat. Automatyczne czynności, wyuczone reakcje.
Psy Pawłowa.
Tylko czasem, kiedy już trwoga przed czymś nieuchronnym zaczyna nas ogarniać, budzimy się na moment, dwa, pięć. Dostrzegamy piękno, czujemy smak, zapachy...
Może warto ten stan utrzymać?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7700
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 18:05, 24 Maj 2012    Temat postu:

Bez bliskich nie mialabym motywacji do zycia, zadnej.
Po coz zyc, kiedy sie nie ma nikogo? Po co?


Ostatnio zmieniony przez luzik dnia Czw 18:06, 24 Maj 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
żmijka




Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 455
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 18:18, 24 Maj 2012    Temat postu:

Jedno drugiego nie wyklucza. Ja nie łączę poszukiwania sensu z samotnością. Ona nam tego nie gwarantuje, podobnie jak i posiadanie bliskich nie każdemu życiu sens nadaje.
Myślę ,że rzecz należy wypośrodkować.
Celebrować to co mamy i marzyć...Stojąc, zatrzymując się, zawsze coś tracimy. Z drugiej strony, pędząc na oślep, goniąc ułudę możemy przeoczyć to, co naprawdę istotne. Nie ma złotego środka, podobnie jak pigułki na szczęście. Są substytuty, podróby etc..
Zmierzam do tego, że dopóki sami ze sobą nie będziemy w zgodzie, dotąd nic nie będzie sensu miało.
Wszysyc jesteśmy wyjątkowi, niepowtarzalni. Życie jest trudne, złe, okrutne, niesprawiedliwe ale i pełne niespodzianek, bonusów, euforii i szczytów. Na tych ostatnich się skupiając i wyznaczając kolejne do zdobycia, sens odnajdujemy. Przynajmniej ja tak to widzę..Ale ja jestem bardziej wyjątkowa od najbardziej wyjątkowych ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7700
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 18:26, 24 Maj 2012    Temat postu:

Ja nie jestem bardziej wyjątkowa od innych. Ot średnia krajowa, moze nawet poniżej czasami. To ze czasami, inni postrzegają mnie inaczej, to świadczy tylko o ich wyjątkowej wyjątkowości ;-P

Ostatnio zmieniony przez luzik dnia Czw 18:27, 24 Maj 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10677
Przeczytał: 30 tematów

Skąd: potok Smarkawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 19:09, 24 Maj 2012    Temat postu:

luzik napisał:
Nigdy nie byłam kicią


Z byciem kicią jest bardzo ładnie. Kobieta kicia jest pieszczona po buzi, po brwiach, po włosach, po szyi głaskana i poddaje się temu jak kicia.
Bycie kicią w rękach mężczyzny daje błogość chwili bycia kicią.

Dalej mój tekst z innego forum, na temat miłości:

Miłość partnerską wylansowano na potrzeby globalnego panowania w imię demokracji. Uzyskano potworka cywilizacyjnego, że w imię demokracji poucza się inne narody i poucza się rodziny jakie mają być.
Demokracja i równouprawnienie wzmogły patologie społeczne i rodzinne.
Najwięcej skorzystały grupy aseksualne lub biseksualne.
Kobiety w imię demokracji uzyskały dodatkową pracę poza pracami domowymi. Uzyskały też pseudo-niezależność od mężczyzn co im służy wynaturzonym skłonnościom konsumpcyjnym i ujednolicaniu wizerunku kobiecości.
Efekty mamy takie, że kobiety są chore i niezdolne zarówno do miłości jak i rozrodczości a mężczyźni mają trudność je rozróżnić i wybrać.

Empatia to jest efekt ujednolicenia. Rzeczywiście można się wczuwać w drugiego człowieka upodabniając się do niego. Ale to jest objaw upowszechnienia zgubnego modelu klonowania postaw życiowych i zatracania indywidualizmu.

Czy człowiek współczesny jest przede wszystkim istotą społeczną czy też przede wszystkim istotą oryginalną i niepowtarzalną, zdolną do samodzielnego życia?
Oto jest pytanie ! (bez jednoznacznej odpowiedzi)

Skrzywdź się... Empatia to jest dziwne uczucie, wzbudzane świadomie, że się wczuwamy w sytuację drugiej osoby a przeżywamy dla siebie. To coś jak masochizm jeśli dotyczy cierpienia drugiej osoby. Bo czyż można drugiej osobie pomóc empatią? Wydaje mi się że działamy dla siebie, w zastępstwie braku własnego cierpienia lub potrzeby dogrania cierpienia doznanego kiedyś.

Wydaje mi się, że model rodziny tzw. dozgonnej, na całe życie, skłania kobiety do przelewania zapotrzebowania na miłość w stronę miłości macierzyńskiej zawłaszczającej dzieci.
Gdyby nie było modelu monogamicznego, kobiety znajdowałyby nowe miłości romantyczne w życiu, co korespondowałoby z zapotrzebowaniem mężczyzn.

Ja zaczynam myśleć o rodzicielstwie w sposób iście rewolucyjny:
- dowolność związków rodzinnych
- wczesna pełnioletność rzędu 15 lat
- kobiety matkują dzieciom do 7 roku życia
- ojcowie wprowadzają dzieci 7-15 lat w życie społeczne
- społeczeństwo jako całość ponosi koszty utrzymania i kształcenia dzieci
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10677
Przeczytał: 30 tematów

Skąd: potok Smarkawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 19:17, 24 Maj 2012    Temat postu:

jeszcze raz więcej tekstu:

luzik napisał:
Nigdy nie byłam kicią


Z byciem kicią jest bardzo ładnie. Kobieta kicia jest pieszczona po buzi, po brwiach, po włosach, po szyi głaskana i poddaje się temu jak kicia.
Bycie kicią w rękach mężczyzny daje błogość chwili bycia kicią.

Dalej mój tekst z innego forum, na temat miłości, rodziny, sensu życia:

Związek partnerów to po prostu przyjaźń. Jest to słaby związek chociaż może być długotrwały. Trudno związek przyjaźni traktować jako owocny. Owocnym jest przede wszystkim związek miłości a owocami są dzieci.
Jeśli ktoś pomija dzieci rozważając sens życia ludzi, to żyje w sztucznym, bezpłodnym, bezideowym życiu.

[color=#800000]Cały biologiczny świat lokuje sens życia w jego twórczym odnawianiu co się w żargonie technokratycznym zwie reprodukcją. Reszta jest besensem. Jest bezowocnym bezsensem.

Mozesz się skupiać na czym ci się zapragnie ale bez rzeczywistych owoców będzie to najwyżej gównem.

No kto spróbuje wymienić inne niż dzieci owoce życia ludzi?
Szlag was trafi a nie uda się. Nawet jakby ktoś dostał Nagrodę Nobla za jakieś dokonania, to i tak można to zakwestionować w kategorii sensu działania. Tyle bowiem pożytku z odkryć naukowych co strat z tego tytułu.

Życie to jebajka i jajka. Bez dzieci nie ma Nic tylko gówno.

Możemy oczywizda tak robić aby dzieci były niezdolne do samodzielnego życia nawet mając 40 lat. Zaaplikujemy dzieciom system kształcenia 30-letni, system egzystencjalny kredytowania dojrzałości społecznej i ekonomicznej powiedzmy 60-letni. Prawie dozgonny, że obywatel nabiera pełnych praw właścicielskich do życia społecznego dopiero w wieku emerytalnym.

Bo mogłoby być inaczej: dojrzałość biologiczna mogłaby być wzorem dojrzałości społecznej. Ja nie widzę sensu modelu cywilizacyjnego takiego, że dzieci usamodzielniają się po 30-tce albo są przez całe życie wspomagani przez rodziców.
To stare pierdoły i starzy lichwiarze nam urządzają takie piekło na ziemi.

Miłość partnerską wylansowano na potrzeby globalnego panowania w imię demokracji. Uzyskano potworka cywilizacyjnego, że w imię demokracji poucza się inne narody i poucza się rodziny jakie mają być.
Demokracja i równouprawnienie wzmogły patologie społeczne i rodzinne.
Najwięcej skorzystały grupy aseksualne lub biseksualne.
Kobiety w imię demokracji uzyskały dodatkową pracę poza pracami domowymi. Uzyskały też pseudo-niezależność od mężczyzn co im służy wynaturzonym skłonnościom konsumpcyjnym i ujednolicaniu wizerunku kobiecości.
Efekty mamy takie, że kobiety są chore i niezdolne zarówno do miłości jak i rozrodczości a mężczyźni mają trudność je rozróżnić i wybrać.

Empatia to jest efekt ujednolicenia. Rzeczywiście można się wczuwać w drugiego człowieka upodabniając się do niego. Ale to jest objaw upowszechnienia zgubnego modelu klonowania postaw życiowych i zatracania indywidualizmu.

Czy człowiek współczesny jest przede wszystkim istotą społeczną czy też przede wszystkim istotą oryginalną i niepowtarzalną, zdolną do samodzielnego życia?
Oto jest pytanie ! (bez jednoznacznej odpowiedzi)

Skrzywdź się... Empatia to jest dziwne uczucie, wzbudzane świadomie, że się wczuwamy w sytuację drugiej osoby a przeżywamy dla siebie. To coś jak masochizm jeśli dotyczy cierpienia drugiej osoby. Bo czyż można drugiej osobie pomóc empatią? Wydaje mi się że działamy dla siebie, w zastępstwie braku własnego cierpienia lub potrzeby dogrania cierpienia doznanego kiedyś.

Wydaje mi się, że model rodziny tzw. dozgonnej, na całe życie, skłania kobiety do przelewania zapotrzebowania na miłość w stronę miłości macierzyńskiej zawłaszczającej dzieci.
Gdyby nie było modelu monogamicznego, kobiety znajdowałyby nowe miłości romantyczne w życiu, co korespondowałoby z zapotrzebowaniem mężczyzn.

Ja zaczynam myśleć o rodzicielstwie w sposób iście rewolucyjny:
- dowolność związków rodzinnych
- wczesna pełnioletność rzędu 15 lat
- kobiety matkują dzieciom do 7 roku życia
- ojcowie wprowadzają dzieci 7-15 lat w życie społeczne
- społeczeństwo jako całość ponosi koszty utrzymania i kształcenia dzieci[/color]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10677
Przeczytał: 30 tematów

Skąd: potok Smarkawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 19:22, 24 Maj 2012    Temat postu:

Niech mi jaki Imperator powyższy tekst tak poprawi żeby było graficznie super , słyszy kto ciumraty?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7700
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 19:44, 24 Maj 2012    Temat postu:

Powyższy Twoj tekst na kolana mnie nie rzucił, ale przyznam, że kilka napisanych kiedyś tam przez Ciebie wywarło na mnie wrazenie.
Tak się teraz zastanawiam, czy gdybym je przeczytała teraz, nie kiedyś tam, to to wrazenie wciąż by było.
Jakoś tak zestarzałam się, zdystansowałam czy cholera wi co. Ostatnio nic mnie nie pobudza jakoś szczególnie.


Ostatnio zmieniony przez luzik dnia Czw 19:46, 24 Maj 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10677
Przeczytał: 30 tematów

Skąd: potok Smarkawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:39, 24 Maj 2012    Temat postu:

luzik napisał:
Powyższy Twoj tekst na kolana mnie nie rzucił, ale przyznam, że kilka napisanych kiedyś tam przez Ciebie wywarło na mnie wrazenie.
Tak się teraz zastanawiam, czy gdybym je przeczytała teraz, nie kiedyś tam, to to wrazenie wciąż by było.
Jakoś tak zestarzałam się, zdystansowałam czy cholera wi co. Ostatnio nic mnie nie pobudza jakoś szczególnie.


Czas płynie.
Zdarzy mi się czasem czytać swój tekst dostatecznie dawno pisany. Czytam go i nie czuję samego siebie, a nawet się dziwię że go napisałem.

Czas płynie, a sytuacja egzystencji zwykłego człowieka wymyka mu się spod kontroli. Już coraz trudniej w globalnym kapitaliźmie znaleźć sposób na indywidualną realizację samego siebie, na pracę która da satysfakcję i poczucie użyteczności, poczucie że się korzysta ze swoich talentów.

Czas płynie i marniejemy, również we własnych oczach.
Przynajmniej ja tak mam, że nie widzę sensu udzielenia się w żadnej działalności. To jest okropne, uważać się za wielkiego a nie robić nic.

Nie chce mi sie nawet robić dobrego wrażenia. Bo to oszustwo by było.
Nie mam inspiracji, a jeśli nawet bym ją zdobył to nie ma na to kupców.
Kupcy są głupcy. Kupują szajs a nie kupują wartości.
Nikt nie chce głębokości tylko powierzchowności.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7700
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:51, 24 Maj 2012    Temat postu:

krowa napisał:


Czas płynie.
Zdarzy mi się czasem czytać swój tekst dostatecznie dawno pisany. Czytam go i nie czuję samego siebie, a nawet się dziwię że go napisałem.

Czas płynie, a sytuacja egzystencji zwykłego człowieka wymyka mu się spod kontroli. Już coraz trudniej w globalnym kapitaliźmie znaleźć sposób na indywidualną realizację samego siebie, na pracę która da satysfakcję i poczucie użyteczności, poczucie że się korzysta ze swoich talentów.

Czas płynie i marniejemy, również we własnych oczach.
Przynajmniej ja tak mam, że nie widzę sensu udzielenia się w żadnej działalności. To jest okropne, uważać się za wielkiego a nie robić nic.

Nie chce mi sie nawet robić dobrego wrażenia. Bo to oszustwo by było.
Nie mam inspiracji, a jeśli nawet bym ją zdobył to nie ma na to kupców.
Kupcy są głupcy. Kupują szajs a nie kupują wartości.
Nikt nie chce głębokości tylko powierzchowności.


Pracuję zawodowo, bo muszę, ale i lubię swoją pracę.
Doskonale się, bo ciągle się coś zmienia w ustawodawstwie.
Udawac od dawna niczego mi się nie chce, w zasadzie nie pamiętam by kiedykolwiek mi się chcialo. Chyba z lenistwa nie udaję.

Ze swoimi tekstami z przeszłości tez nie identyfikuję się. Mam wrazenie, ze pisala je inna kobita.


Ostatnio zmieniony przez luzik dnia Czw 20:52, 24 Maj 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10677
Przeczytał: 30 tematów

Skąd: potok Smarkawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:52, 24 Maj 2012    Temat postu:

krowa napisał:
Kupcy są głupcy. Kupują szajs a nie kupują wartości.
Nikt nie chce głębokości tylko powierzchowności.


Czyż to nie bezsens, realizować się w pracy zawodowej w której najwięcej płaci się za oszustwo?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7700
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:55, 24 Maj 2012    Temat postu:

krowa napisał:
krowa napisał:
Kupcy są głupcy. Kupują szajs a nie kupują wartości.
Nikt nie chce głębokości tylko powierzchowności.


Czyż to nie bezsens, realizować się w pracy zawodowej w której najwięcej płaci się za oszustwo?



Bezsens.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10677
Przeczytał: 30 tematów

Skąd: potok Smarkawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:55, 24 Maj 2012    Temat postu:

luzik napisał:
Doskonale się, bo ciągle się coś zmienia w ustawodawstwie.


To nie jest kwestia doskonalenia się tylko dostosowywania się.
Dół po koparce jest wciąż taki sam jak był 50 lat temu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
żmijka




Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 455
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:03, 24 Maj 2012    Temat postu:

A ja Wam powiem ,ze miałam rację..sensu zycia nie należy uzalezniać. Ale nie jestem zrozpaczona, jestem zła, wściekła, czuje sie oszukana, zdradzona, ztłamszona, sponiewierana, niedoceniona, okłamana, wkurwiona, zraniona, pobrudzona, skalana -a tak własnie. Jestem lodem.
I mówiłam przecież- nie pozwalajcie na to.

http://www.youtube.com/watch?v=-mDuJ5-Kj8I

No, ale przecież jestem wyjątkowa, więc wszytko to nieważne. No i mam Was...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7700
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 21:13, 24 Maj 2012    Temat postu:

krowa napisał:

To nie jest kwestia doskonalenia się tylko dostosowywania się.
Dół po koparce jest wciąż taki sam jak był 50 lat temu.


Owszem.
Kopanie dołu jednak nie bardzo mnie pociąga.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7700
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 21:14, 24 Maj 2012    Temat postu:

żmijka napisał:
A ja Wam powiem ,ze miałam rację..sensu zycia nie należy uzalezniać. Ale nie jestem zrozpaczona, jestem zła, wściekła, czuje sie oszukana, zdradzona, ztłamszona, sponiewierana, niedoceniona, okłamana, wkurwiona, zraniona, pobrudzona, skalana -a tak własnie. Jestem lodem.
I mówiłam przecież- nie pozwalajcie na to.

http://www.youtube.com/watch?v=-mDuJ5-Kj8I

No, ale przecież jestem wyjątkowa, więc wszytko to nieważne. No i mam Was...



No masz, i to jest wazne bardzo, to że kogoś masz.
No i przyfarciło Ci, że to akurat nas masz, nie jakiś innych maszów :)


Ostatnio zmieniony przez luzik dnia Czw 21:17, 24 Maj 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10677
Przeczytał: 30 tematów

Skąd: potok Smarkawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 21:16, 24 Maj 2012    Temat postu:

luzik napisał:
krowa napisał:

To nie jest kwestia doskonalenia się tylko dostosowywania się.
Dół po koparce jest wciąż taki sam jak był 50 lat temu.


Owszem.
Kopanie dołu jednak nie bardzo mnie pociąga.


To jest tak samo jak z ilością przestępców. Bodaj 300 tysięcy rocznie ich siedzi a tylko przepisy się zmieniają. Postęp i doskonalenie w przepisach jest.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7700
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 21:19, 24 Maj 2012    Temat postu:

krowa napisał:


To jest tak samo jak z ilością przestępców. Bodaj 300 tysięcy rocznie ich siedzi a tylko przepisy się zmieniają. Postęp i doskonalenie w przepisach jest.


Moze wyjdą jednak, otwierają się nowe możliwości.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10677
Przeczytał: 30 tematów

Skąd: potok Smarkawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 21:32, 24 Maj 2012    Temat postu:

luzik napisał:
krowa napisał:


To jest tak samo jak z ilością przestępców. Bodaj 300 tysięcy rocznie ich siedzi a tylko przepisy się zmieniają. Postęp i doskonalenie w przepisach jest.


Moze wyjdą jednak, otwierają się nowe możliwości.


Poprawiam się: liczba skazanych to jakieś 230 tysięcy, w tym 90 tysięcy siedzi w więzieniach a 30 tysięcy się z nich wymiguje.
Oczywiście że można otwierać nowe możliwości, czyli wyprodukować nowe przepisy i robić w tych więźniach więzienną robotę PKB.
Obojętne co by nie robiono, zrobi się tak aby koszty wzrosły.
Tak to w Polsce leci: co przepis to działa na wzrost kosztów.
Nawet jak by rozpuszczono więźniów do domów, to się przeje pieniądze na kuratorów, doglądaczy, obroże elektroniczne. Musi wyjść w kosztach na plus.
Więzień to jest oczywizda materiał na kasę publiczną. Nie jest dobrym dla PKB więziennego aby przestępców nie było.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
żmijka




Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 455
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:40, 24 Maj 2012    Temat postu:

Adachna, o czym Oni mówią ?

lUZIK, JA ŻARTOWAŁAM..


Ostatnio zmieniony przez żmijka dnia Pią 8:23, 25 Maj 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kawiarnia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11, 12  Następny
Strona 9 z 12

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin