Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Sitchin - fantasta? -czy Wuj i Jemu podobni- głupi oszczercy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Nauka a światopogląd
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Mediator



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 21521
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 386 razy
Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 15:30, 12 Wrz 2010    Temat postu:

Eremita napisał:
Ucz się od abi jak wytrwale należy głosić swoją sprawę.

Otóż to.

Dokąd się ludzi nie przekona, że warto zainwestować czas w czytanie jakiegoś Wiekopomnego Dzieła, dotąd dzieło zostanie nieprzeczytane. I warto dobrze się zastanowić, czym się przekonuje i czy będzie się potem umiało bronić pierwszych rewelacji przed krytyką. Kiedy Bolek zaproponował czytanie jednej takiej wspaniałości, to już po kilku stronach okazało się, że mamy do czynienia z mieszanką science i fiction - a do obrony nie doszło. I nie dziwota, że został śmiech.

Isa_bel napisał:
Otóż Sitchin całą wiedzę z przetłumaczenia tabliczek ujął w XII księgach.

Problem zdaje się polega na tym, że poza tą wiedzą ujął on tam też pełny ogrom fantastycznych spekulacji opartych na luźnych, powierzchownych skojarzeniach. Mam pełen szacunek dla jego zdolności, w tym komercjalnych, ale zdolności a sposób ich wykorzystywania to jednak dwie istotnie różne sprawy. Natomiast jeśli o potwierdzenia tajemnej wiedzy astronomicznej chodzi, to z chęcią przeczytałbym o tym nie w gazecie, lecz w poważnych czasopismach naukowych. Bo do tej pory nie raz słyszałem o rewelacyjnych potwierdzeniach w tym temacie, które bez wyjątku okazywały się kaczkami, i to nawet niekoniecznie dziennikarskimi. Może za mało słuchałem, ale człowiek musi filtrować informacje, żeby nie ogłuchnąć.

Poprosiłbym więc o jakieś wybrane potwierdzenie, które nie okazałoby się brać z bezkrytycznego połączenia w jedno rzeczy zupełnie ze sobą niepowiązanych. Zaznaczam też, że cierpliwość przeciętnie zainteresowanego słuchacza wyczerpuje się zazwyczaj nie później niż po trzech pudłach.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 80 razy
Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 15:42, 12 Wrz 2010    Temat postu:

Isa_bel
Jak już mowa o planetach, Pluton został odkryty przez naszych naukowców w roku 1930-tym.
Niebotyczne osiągnięcie współczesnych specjalistów tyle, że dużo dokładniejsze opisy Plutona były już spisane ponad 4 tys. lat temu o czym Sitchin też pisał.
Czy tylko Sitchin?
Afrykańskie plemię Dogonów, twierdziło, że pochodzą z Andromedy II.
Jak to, dziwili się naukowcy, to bzdury. Andromeda jest jedna.
Posłuchali jednak instrukcji Dogonów jak znaleźć tą drugą Andromedę i oczywiście ją znaleźli.
Zatem afrykańskie plemię dzikusów zna lepiej odległe planety niż wszyscy obecni naukowcy do kupy wzięci razem.
Co zatem reprezentują sobą ci dumni naukowcy?
Banda zarozumiałych obszymurków. Ot i takie faky, taka prawda.
Podobnie we wielu innych kierunkach .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eremit




Dołączył: 18 Kwi 2010
Posty: 331
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Skąd: z pustelni
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 17:34, 12 Wrz 2010    Temat postu:

bol999 napisał:


http://www.youtube.com/watch?v=_XLJ6OVtF5s&feature=player_embedded

informacja z : [link widoczny dla zalogowanych]

I co to ma być? :think:
Dostanę w końcu jakieś tłumaczenie choćby jednej tabliczki?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 80 razy
Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 0:35, 13 Wrz 2010    Temat postu:

Eremit napisał:
Dostanę w końcu jakieś tłumaczenie choćby jednej tabliczki?

Tłumaczenie jednej z tabliczek np. "Enuma Elish", to "Zaginiona Księga Enki"- Sitchina.
Mógłbyś dostać i tekst ale po co Ci tekst, jak nie masz czasu czytać?
Zobaczyć tabliczkę możesz w oryginale w Londyńskim muzeum a tysiące podobnych w Iraku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Isa_bel




Dołączył: 11 Maj 2010
Posty: 495
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:29, 13 Wrz 2010    Temat postu:

wujzboj napisał:

Problem zdaje się polega na tym, że poza tą wiedzą ujął on tam też pełny ogrom fantastycznych spekulacji opartych na luźnych, powierzchownych skojarzeniach. Mam pełen szacunek dla jego zdolności, w tym komercjalnych, ale zdolności a sposób ich wykorzystywania to jednak dwie istotnie różne sprawy. Natomiast jeśli o potwierdzenia tajemnej wiedzy astronomicznej chodzi, to z chęcią przeczytałbym o tym nie w gazecie, lecz w poważnych czasopismach naukowych. Bo do tej pory nie raz słyszałem o rewelacyjnych potwierdzeniach w tym temacie, które bez wyjątku okazywały się kaczkami, i to nawet niekoniecznie dziennikarskimi. Może za mało słuchałem, ale człowiek musi filtrować informacje, żeby nie ogłuchnąć.


Czy to co Sitchin napisał jest abstrakcją dla Ciebie?
Nie będę Cię przekonywać.
Zadam kilka pytań pod Twą rozwagę...przefiltruj to...jak powiadasz, by nie ogłuchnąć.

Czy Bóg napisał Biblię?
Dlaczego Boga przesłanie inne jest w ST i inne w NT? (Ja odczytuję jako groźnego w piewszym i dobrego w NT). Co jest przyczyną takiej zmiany?
Dlaczego jest wiele tajemnic: m.in. watykańska nt. UFO, skoro nie ma cywilizacji obcych dlaczego służby nie tylko watykańskie nie wyjaśnią społeczeństwu zjawisk widocznych na niebie i nie tylko?
Dlaczego nie ujawiania oficjalnie wiedzy ze znalezisk naukowców np. o szkietetach ludzkich 4 m wys?
Skąd biorą się nazewnicta pojęć, których desygnaty w rzeczywistości dla wielu nie istnieją (np.syreny)?
Czy nie mamy podstawy mysleć, że starożytni latali samolotami?
Dlaczego tyle emocji o zaginionych cywilizacjach (popularne: Mu/Lemurianie/Atlanci), skoro nie istniały?

Myślę, że każdy może rozumieć inaczej zwane przez Ciebie spekulacje Sitchina, ja tego tak nie odczytuję. Być może komentarze biorę mniej pod uwagę, bardziej zainteresowana jestem faktami jakie przedstawił, a i znając inne źródła, to nie da się ukryć, że jest to prawda. Dwa poprzednie punkty jakie podałam są do sprawdzenia...masz czas to sprawdź: Czy Sitchin nie opublikował wcześniej informacji niż NASA?
Jeśli nie odpowiada Ci Sitchin, to proponuję Briana Haughtona archeolga, który operuje faktami o zaginionych cywilizacjach i zagadkach starożytnych.

Wiesz doskonale, że w wielu przypadkach, a szczególnie, gdy mowa o znaleziskach starożytności nie ma jednej teorii, jednak nurtuje nas ta wiedza i pozostawia zadumę jak powstały piramidy, ośrodki kultu oraz czy istniały zagadkowe postacie, itp. Brak jednoznaczności nie oznacza nie istnienia.

wujzboj napisał:
Poprosiłbym więc o jakieś wybrane potwierdzenie, które nie okazałoby się brać z bezkrytycznego połączenia w jedno rzeczy zupełnie ze sobą niepowiązanych. Zaznaczam też, że cierpliwość przeciętnie zainteresowanego słuchacza wyczerpuje się zazwyczaj nie później niż po trzech pudłach.


Nie bardzo wiem o co mnie prosisz.
Przedstawiłam w dwu punkatach fakty odczytane przez Sitchina i później potwierdzone przez naukowców.
Życzysz inne?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Isa_bel




Dołączył: 11 Maj 2010
Posty: 495
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:35, 13 Wrz 2010    Temat postu:

bol999 napisał:
Isa_bel
Jak już mowa o planetach, Pluton został odkryty przez naszych naukowców w roku 1930-tym.
Niebotyczne osiągnięcie współczesnych specjalistów tyle, że dużo dokładniejsze opisy Plutona były już spisane ponad 4 tys. lat temu o czym Sitchin też pisał.
Czy tylko Sitchin?
Afrykańskie plemię Dogonów, twierdziło, że pochodzą z Andromedy II.
Jak to, dziwili się naukowcy, to bzdury. Andromeda jest jedna.
Posłuchali jednak instrukcji Dogonów jak znaleźć tą drugą Andromedę i oczywiście ją znaleźli.
Zatem afrykańskie plemię dzikusów zna lepiej odległe planety niż wszyscy obecni naukowcy do kupy wzięci razem.
Co zatem reprezentują sobą ci dumni naukowcy?
Banda zarozumiałych obszymurków. Ot i takie faky, taka prawda.
Podobnie we wielu innych kierunkach .


Tak Bolo, wiele rzeczy jest które ludzie nauki ujawnili, lecz oficjalnie nie mogą być dopuszczone/uznane za istniejące, bo świat musiałby od początku powstać. :(


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 80 razy
Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 11:59, 15 Wrz 2010    Temat postu:

Isa_bel napisał:
Tak Bolo, wiele rzeczy jest które ludzie nauki ujawnili, lecz oficjalnie nie mogą być dopuszczone/uznane za istniejące, bo świat musiałby od początku powstać. :(

Nie tyle świat musiałby powstawać ale nauka musiałaby być spisana od początku z pominięciem wszystkich oszustw i zatajeń, którymi jest nafaszerowana.
Okazało by się przy okazji, że większość "naukowych" odkryć, to jak wynalezienie roweru przez ruskich - u Polaków na strychu. :)
Okazałoby się też, że obecna nauka,- chluba obecnych naukowców faktycznie jest jeszcze w powijakach, gdyż przed tysiacami lat była na wiele wyższym poziomie a ludzkość nie zmądrzała a przeciwnie zdziczała przez te lata a jedynym osiągnieciem jest masowa produkcja plastikowo- blaszanej tandety jednorazowego użytku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Isa_bel




Dołączył: 11 Maj 2010
Posty: 495
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 11:26, 16 Paź 2010    Temat postu:

bol999 napisał:
Isa_bel
Cytat:
Tak Bolo, wiele rzeczy jest które ludzie nauki ujawnili, lecz oficjalnie nie mogą być dopuszczone/uznane za istniejące, bo świat musiałby od początku powstać. :(

Nie tyle świat musiałby powstawać ale nauka musiałaby być spisana od początku z pominięciem wszystkich oszustw i zatajeń, którymi jest nafaszerowana.
Okazało by się przy okazji, że większość "naukowych" odkryć, to jak wynalezienie roweru przez ruskich - u Polaków na strychu. :)
Okazałoby się też, że obecna nauka,- chluba obecnych naukowców faktycznie jest jeszcze w powijakach, gdyż przed tysiacami lat była na wiele wyższym poziomie a ludzkość nie zmądrzała a przeciwnie zdziczała przez te lata a jedynym osiągnieciem jest masowa produkcja plastikowo- blaszanej tandety jednorazowego użytku.


No tak, to stwierdzenie bardziej poprawne.
W pełni się z Tobą zgadzam.
Wystarczy hobbystycznie wdrążyć się w temat i okazuje się, że jest to inaczej niż nauka nam zapodała.
Ciekawe do poczytania [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 80 razy
Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 12:27, 16 Paź 2010    Temat postu:

Isa_bel napisał:
Wystarczy hobbystycznie wdrążyć się w temat i okazuje się, że jest to inaczej niż nauka nam zapodała.

Fakt. Nauka, to głównie stek bzdur z małymi wyjątkami.
Główny powód nieudolności i niepowodzeń naukowców to maniakalne opieranie się na zasadach Galileusza, który twierdził;
"Nauka nie może zajmować się niczym, czego nie można zmierzyć ani zważyć".
Zatem, prąd elektryczny nie mógł być uznany za naukowo istniejący, zanim nie wymyślono woltomierza aby go mierzyć,
Promieniowanie radioaktywne też naukowo nie istniało jak długo nie było Geigera.
Teraz naukowo jeszcze nie istnieje myśl, ponieważ nie da się jej ani zobaczyć ani zmierzyć i dlatego naukowcy nie myślą bo myśl dla nich nie istnieje.
Twierdzą jednak, że myślimy mózgiem, co jest oczywiście kompletną bzdurą.
Bzdur na temat mózgu naukowcy wymyślili wiele a że te mocno naciągane pierdółki przekazują z wielkim przekonaniem, zostały powszechnie przyjęte jako rzeczywiste fakty przez ogłupiałą publikę.

Naukowo nie może być także świadomość i nieświadomość, gdyż wykraczają poza dogmat Galileusza, lecz część światlejszych psychologów potrafi już udowodnić istnienie świadomości i nieświadomości i powiązania ich z szyszynką a nie jak błędnie ględzą naukowcy z mózgiem.
Po prostu kilku światłych psychologów uważnie posłuchali nauk Szamanów, którzy znają funkcje świadomości i nieświadomości od tysięcy lat tyle, że nikt tych bosych dzikusów nie traktował poważnie a wiedzę pod tym względem mają ogromną.
Przykładem niech tu będzie jeden z nich Dr. Rick Strassman, który po 20-tu latach pracy nad szyszynką i jej funkcjami na Uniwersytecie, napisał obszerną i szczegółową pracę w swojej książce, niestety jak na razie w j. angielskim- tylko.
Wszyskie wymysły "naukowców" na temat mózgu sypią się tu w gruzy jako niedorzeczne fantazje i banialuki.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez bol999 dnia Sob 12:29, 16 Paź 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Isa_bel




Dołączył: 11 Maj 2010
Posty: 495
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 0:14, 17 Paź 2010    Temat postu:

bol999.
Jestem pod wrażeniem faktu o faktach i nie myślałam aż o takiej jednomyślności. :szacunek: :wink: Z wrażenia orgazm natychmiast nastąpił wszak sex w głowie powstaje, a że Isa świeci jak żarówka, to no problem (Isa_belb).

Święta prawda, bo gdyby nie Kopernik, to jak Galileusz wymyśliłby takie twierdzenie.
Wrażenia mnie nie opuszczają patrząc na szpeców od falsyfikacji.
Myślą kombinują, co tu zrobić by zarobić, a tu wystarczy jak Mario Vargas Llosa być trochę dziennikarzem, wykładowcą, politykiem i napisać trochę wątków erotycznych by zarobić kasę (Nobel) na wydanie książki na miarę nagrody Nobla. Ot jeden z nielicznych, który wpadł na doskonały pomysł.

Nauka powiększa wiedzę o faktach z upływem czasu i gromadzi tę wiedzę. Jest więc ona działalnością ludzką, której skutkiem jest nauka powiększona wiedzą o fakty zgodne z upływem czasu.
Oczywiście istnieją procedury badawcze, ale tworzą się one bardziej w populacji naukowej, a i przecież istnieją czynniki pozametodologiczne.
Nauka, więc nieźle sobie radzi bez sztucznych zasad.

Bol, czy Ty nie myślisz niczem Einstein? a on myślał :
"Mając dwadzieścia lat myślałem tylko o kochaniu. Potem kochałem już tylko myśleć." ;-P


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 80 razy
Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 0:25, 17 Paź 2010    Temat postu:

Isa_bel napisał:
Bol, czy Ty nie myślisz niczem Einstein?

Nie porównuj mnie do Einsteina, bo złodziejem czyichś wynalazków nie jestem :->


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Isa_bel




Dołączył: 11 Maj 2010
Posty: 495
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 15:40, 18 Paź 2010    Temat postu:

bol999 napisał:
Isa_bel napisał:
Bol, czy Ty nie myślisz niczem Einstein?

Nie porównuj mnie do Einsteina, bo złodziejem czyichś wynalazków nie jestem :->


:cry: Szkoda, bo dla mnie to prawie nim jesteś, ale ze swymi wynalazkami/mądrościami. No gdzież bym śmiała posądzić Cię o kradziejstwo. :oops:
A w ogóle to kto tam wie, co Ty komu. ;)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Barah/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 1654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 25 razy
Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW

PostWysłany: Pon 16:24, 18 Paź 2010    Temat postu:

bol999 napisał:
Twierdzą jednak, że myślimy mózgiem, co jest oczywiście kompletną bzdurą.

Stwierdziłeś to jako myślący nogą ?
bol999 napisał:
Wszyskie wymysły "naukowców" na temat mózgu sypią się tu w gruzy jako niedorzeczne fantazje i banialuki.

Nie przesadzaj, czytałem Strassmana, jego teoria jest ciekawa, ale wcale nie czyni z medycyny banialuków. Masz jakieś dziwne zamiłowanie do magii. Tak na marginesie, opisz nam swoje przeżycia z tripa na ayahuasce, albo przynajmniej DMT.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 80 razy
Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 15:33, 19 Paź 2010    Temat postu:

Barah napisał:
Stwierdziłeś to jako myślący nogą ?

Gdybyś coś wiedział w tym temacie, nie pisałbyś tak niedorzecznie.
Cytat:
Nie przesadzaj, czytałem Strassmana,

A jaki tytuł tej książki?
Barah napisał:
Masz jakieś dziwne zamiłowanie do magii.

A w czym tu magia? Czy Strassman magiem?
Barah napisał:
Tak na marginesie, opisz nam swoje przeżycia z tripa na ayahuasce, albo przynajmniej DMT.

Niekoniecznie trzeba być alkoholikiem aby wiedzieć coś o alkoholu.
Niekoniecznie trzeba być ćpunem aby wiedzieć, że w kraju gdzie mieszkam, jedno użycie Banisteriopsis caapi, kosztuje dożywocie w więzieniu a takkże coś więcej o tych rzeczach jak działają.
Zajrzyj na "Erowid" i poczytaj sobie.
Niekoniecznie trzeba być psychologiem aby widzieć do czego zmierzasz.
Niewątpliwie Twój ojciec onego czasu starał się rozum z Twojego tyłka przemieścić na właściwe miejsce pasem, ale Twój rozum wybrał przeciwny kierunek i dlatego wpierw kopiesz kto po drodze a potem myślisz?


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Barah/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 1654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 25 razy
Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW

PostWysłany: Wto 17:23, 19 Paź 2010    Temat postu:

The Spirit Molecule.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 80 razy
Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 17:43, 19 Paź 2010    Temat postu:

Barah napisał:
The Spirit Molecule.

Więc znasz angielski.
Powinieneś zatem wiedzieć jaką rolę spełnia szyszynka w uzyskaniu dostępu do drugiej świadomości dostępnej tylko dla dzieci jak długo mają wysoki poziom DMT w swoich organizmach.
Z jego badań jasno wynika, że tylko dzieci do lat 5 są normalnymi ludźmi a później to tylko biologiczne wytresowane roboty i takimi w istocie jesteśmy.
Jeśli uzupełnisz ten brakujący DMT czy podobną substancją, zauważysz, że stajesz się rozumniejszą istotą.
Przeczytaj jeszcze parę książek Anton Robert Wilson, Kenna, Grof, Castaneda, Huxley ....i podobne- są także po polsku.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez bol999 dnia Wto 17:44, 19 Paź 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kori




Dołączył: 08 Lip 2009
Posty: 422
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 23:25, 22 Paź 2010    Temat postu:

Jak rozumiem, można sobie uzupełniać DMT w organizmie jakąś substancją, ale to działa na kilka-kilkanaście godzin i potem po zabawie? Poziomu tego DMT nie da się podnieść na trwałe, żeby samo się nam produkowało, jak to kiedyś, gdy byliśmy dziećmi?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Barah/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 1654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 25 razy
Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW

PostWysłany: Sob 8:23, 23 Paź 2010    Temat postu:

DMT podnosi się normalnie podczas snu. Strassman sugeruje, że podczas narodzin i śmierci adrenalina przebija się przez "ochronę" szyszynki powodując wydzielenie dużej ilości DMT. To bardzo silny halucynogen (jeśli nie najsilniejszy).
To jest opis z Tihkala, po zażyciu wzbogaconego DMT (5-MeO-DMT):
There was a tremendous sense of speed and acceleration In perhaps 10 more seconds these feelings built to an intensity I had never experienced before. The entire universe imploded through my consciousness. It's as if the mind is capable of experiencing a very large number of objects, situations and feelings, but normally perceives them only one at a time. I felt that my mind was perceiving them all at once. There was no distance, no possibility of examining the experience. This was simply the most intense experience possible; a singularity, a white-out (as opposed to a black out), I have little memory of the state itself. I have no memory, for example, of whether my eyes were opened or closed. After some seconds or minutes , it started to fade and came to resemble a merely intense psychedelic state. Here I had the feeling, a visualization of being part of the universe of beings, all active in our daily, interwoven tasks, still moving at an incredible rate, and with a longing for a single group / organism awareness and transcendence.


Podobne doświadczenia miało wielu ludzi (np. Alan Watts) i łatwo je połączyć z ideom Brahmana, który jest wszechobecną świadomością. Strassman próbuje stworzyć ścieżkę łączącą te "dwa światy", ale prace są jeszcze w powijakach.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 80 razy
Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:45, 24 Paź 2010    Temat postu:

Barah napisał:
Strassman sugeruje, że podczas narodzin i śmierci adrenalina przebija się przez "ochronę" szyszynki powodując wydzielenie dużej ilości DMT.

Nie interesują mnie procesy, jakie zachodzą po użyciu tych substancji, gdyż są nieużyteczne.
Interesują mnie jedynie efekty korzyści jakie można dzięki nim uzyskać.
Czy ważne dla użytkownika jakie procesy następują w organiźmnie po użyciu aspiryny czy wystarcza efekt użycia?
Czy musisz znać się na instalacjach elektrycznych, voltach, omach itd aby korzystać z oświetlenia, czy wystarczy wiedzieć który guzik wcisnąć?
Podobnie z opisami trypów.
Powinieneś wiedzieć, że trypy są nieopisywalne słowami jakie znamy, gdyż te służą do opisu spraw materialnych a trypy to świat niematerialny i nie zobaczysz go swoimi oczyma ani nie usłyszysz swoimi uszyma ani nie pojmiesz świadomością, którą powszechnie używamy.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez bol999 dnia Nie 12:46, 24 Paź 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Barah/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 1654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 25 razy
Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW

PostWysłany: Nie 14:45, 24 Paź 2010    Temat postu:

Kogoś kto nie wie jak działa żarówka, łatwo oczarować mówiąc, że to magia.
Nie wiesz na jakiej zasadzie działa DMT, nie stosowałeś, więc na jakieś podstawie wieszczysz ? Znajdujesz w pracy Strassmana to co chcesz znaleźć, starasz się przemycić swoje magiczne filozofie.
Beznadzieja.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Barah/konto usunięte dnia Nie 14:46, 24 Paź 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 80 razy
Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 3:46, 25 Paź 2010    Temat postu:

Barah napisał:
Nie wiesz na jakiej zasadzie działa DMT, nie stosowałeś, więc na jakieś podstawie wieszczysz ?
Beznadzieja.

Jak widzę, głównie interesuje Cię czy użyłem główny składnik Ayahuaska czyli DMT , za który dożywotnie więzienie.
Drugi raz zadane to samo pytanie, nieco w innej formie.

Albo jesteś gówniarzem nie zdającym sobie sprawy z wagi tego pytania i konsekwencji nawet pochopnych odpowiedzi choćby w celu szpanowania na publicznie dostępnym forum o co raczej bym Cię nie podejrzewał albo jesteś kapusiem w którego interesie leży donosicielstwo i zamykanie ludzi w więzieniach.
Szukaj głupszych od siebie. :wink:
Cytat:
Banisteriopsis caapi Ayahuasca vine, Yage

Important legal information:
1) The importation of Banisteriopsis caapi, Psychotria viridis, Diplopteris cabrerana and any other DMT or harmine/harmaline containing herbal material into Australia is prohibited under the Customs Act 1901, Regulations, Schedule 4 (Drugs).
2) The export of Banisteriopsis caapi, Psychotria viridis, Diplopteris cabrerana and any other DMT or harmine/harmaline containing herbal material is prohibited under Schedule 8 (export regulations) of the Customs Act.
3) Possession of DMT/harmine/harmaline containing herbal material such as Banisteriopsis caapi, Psychotria viridis, Diplopteris cabrerana and any other DMT or harmine/harmaline containing herbal material is illegal under the Standard for the uniform scheduling of drugs and poisons (Australia), Schedule 9 (the same schedule as Heroin!!!!!) which is enacted as law under under the Drug control acts of each Australian State.
4) Consumption of any DMT/harmine/harmaline containing material is prohibited under state legislation in most Australian states.
5) Ayahuasca brew is deemed to be harmine/harmaline under the law (ie 100ml of the brew is deemed to be 100g of drug). In fact, any herbal material is deemed to be the drug (ie 100g of ayahuasca vine is deemed to be 100g of harmine/harmaline).
6) In NSW the penalties for possession of harmine/harmaline are severe. The commercial quantity limit (maximum penalty = 20 years prison) is set at 5g. The large commercial quantity limit (maximum penalty = life in prison) is set at 20g. (note the penalty for 20g of harmine/harmaline is equivalent to 500g of ecstasy, or 1kilo of heroin, or1 kilo of cocaine, or 2 kilos of DMT, or 1000 cannabis plants)
7).........


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez bol999 dnia Pon 4:00, 25 Paź 2010, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Barah/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 1654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 25 razy
Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW

PostWysłany: Pon 8:19, 25 Paź 2010    Temat postu:

I to ma być argument potwierdzający twoje dywagacje ?
Jeszcze większa żenada.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BigMac
Mediator



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 319
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Skąd: z Zachodu
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 14:08, 29 Paź 2010    Temat postu:

O fantastach i źródłach historycznych

[link widoczny dla zalogowanych]
Stronka Michaela S. Heisera (Ph.D., Hebrew and Semitic Studies, University of Wisconsin-Madison), na którego postulaty Sitchin'owi odpisywać się nigdy nie chciało...

A tu o kalendarzu Majów i jak on w praktyce wygląda bez ezoterycznej otoczki (świetnie zrobiona prezentacja):
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BigMac dnia Pią 15:48, 29 Paź 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Johnny99




Dołączył: 10 Wrz 2009
Posty: 592
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 15:44, 02 Lis 2010    Temat postu:

Cytat:
Nie rozumiem dlaczego ludzie myślą, że jak jakiś tekst jest stary to musi być prawdziwy, gdzie jest zupełnie odwrotnie.


Ile lat mają fundamentalne teksty buddyzmu?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Barah/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 1654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 25 razy
Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW

PostWysłany: Czw 11:07, 11 Lis 2010    Temat postu:

Nie ich wiek świadczy o poprawności, ale treść. Do tego zawierają takie przekazy:
"Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza. Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan, lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że brzmi prawdopodobnie. Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez boga. Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po długim sprawdzaniu, do tego co przynosi powodzenie wam i innym." -Siakjamuni


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Nauka a światopogląd Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin