Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Cechy kobiece i cechy męskie
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Nauki społeczne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaluśnaOwieczka




Dołączył: 28 Gru 2020
Posty: 3404
Przeczytał: 75 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 23:02, 30 Lip 2022    Temat postu:

Kobieta twierdzi, że jej się należą przywileje, bo jest kobietą.

Jeszcze nie słyszałem, żeby jakiś mężczyzna domagał się jakiegoś przywileju dla siebie powołując się na fakt bycia mężczyzną.
A gdyby tylko spróbował nawet nie domagać się przywilejów, ale równego traktowania jak te uprzywilejowane kobiety, to zostanie przez te kobiety (a nawet przez innych mężczyzn) okrzyknięty pizdą, i generalnie chamem niemytym.

A mnie za moje wypowiedzi na temat tych nierówności społecznych często nazywa się "mizoginem" lub w inny sposób przypisuje mi się niechęć do kobiet.
Dziwne, że to kobietom nie przypisuje się mizoandrii i niechęci do mężczyzn, mając na uwadze fakt jak bardzo chcą one być względem mężczyzn uprzywilejowane.
Jeśli kobieta chce mieć przywileje, których odmawia mężczyźnie, to właśnie to jest mizoandria.

Mam znajomą, która twierdzi, że jej facet ma za nią nosić torby ze sklepu "bo facet od tego jest". Czyż to nie jest właśnie mizoandria? To tak jakbym ja mówił, że kobieta powinna mi prać moje obsrane gacie, "bo kobieta od tego jest"...
Gdy facet chce mieć równe przywileje, jak kobieta, to jest mizoginem. A gdy kobieta chce mieć większe przywileje niż mężczyzna, to nie jest to mizoandria?

Widocznie nienawiść może iść tylko w kierunku od mężczyzn do kobiet, a nigdy odwrotnie. Znajduje to potwierdzenie nawet w języku. W końcu można być mizoginem, ale o "mizoandrkach" to raczej nikt nie słyszał. Nawet nie ma takiego słowa w słowniku... Ojej jak te kobiety kochają mężczyzn! Tak bardzo, że nawet nie ma słowa określającego kobietę, która mężczyzn nienawidzi.
A może odwrotnie! Może wszystkie kobiety nienawidzą mężczyzn i to właśnie dlatego nie ma słowa w słowniku, które by taką nienawiść nazywało? W końcu jeśli coś jest wszystkim, to nie ma potrzeby tego nazywać, bo po co, skoro od niczego innego i tak tego nie można odróżnić?

Moje przesłanie do kobiet jest takie: pomóżcie mi nosić torby z Biedronki z zakupami, a ja wam pomogę wyprać wasze obsrane gacie.

Dziękuję.


Ostatnio zmieniony przez MaluśnaOwieczka dnia Sob 23:26, 30 Lip 2022, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaluśnaOwieczka




Dołączył: 28 Gru 2020
Posty: 3404
Przeczytał: 75 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 23:17, 30 Lip 2022    Temat postu:

Relacja kobieta-mężczyzna bardzo przypomina relację państwo-męski obywatel.

Tak jak męskiego obywatela rzuca się jako mięso armatnie na front, żeby mu ręce i nogi pourywało, a to wszystko tylko po to, żeby prezydent kraju zachował stanowisko, to takie samo oczekiwanie wobec mężczyzn funkcjonuje w stosunku do kobiet.

Kobieta jest jak kraj. Kobiety trzeba bronić, nawet za cenę urwanych kończyn. A to tylko po to, żeby ta kobieta zachowała swoje "stanowisko".

A czy kobieta da sobie cokolwiek urwać za mężczyznę? A gdzie tam...
Tak samo jak prezydent przecież niczego sobie nie urwie, żeby ratować jakiegoś tam byle szeregowca...

Ilu to już szeregowców ma urwane ręce i nogi, żeby Zełeńskiemu ratować stanowisko?
A Zełeński co sobie dał urwać? Może krawat...


Ostatnio zmieniony przez MaluśnaOwieczka dnia Sob 23:20, 30 Lip 2022, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 16686
Przeczytał: 130 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 3:55, 31 Lip 2022    Temat postu:

Gacie pierze pralka.
Kobieta i mężczyzna gdy się kochają, nie mają takich problemów.

W następnym poscie podam przyklad.

Leon Kruczkowski "Sidła "
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaluśnaOwieczka




Dołączył: 28 Gru 2020
Posty: 3404
Przeczytał: 75 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 10:21, 31 Lip 2022    Temat postu:

To znaczy, że większość kobiet nie kocha swoich mężczyzn.

Przynajmniej jednak w czasie zalotów takie zachowanie, jak wcześniej opisane, jest oczekiwane.

Mam znajomą zbliżającą się do 40-tki, która nie może sobie znaleźć chłopa. A bardzo jej sie spieszy, bo chce w końcu zajść w ciąże i mieć dziecko.
No ale:

- chłop musi być co najmniej kilka centymetrów wyższy od niej, gdy ona jest w butach na szpilkach
- chłop musi nieść 20 kilo cukru z Biedronki, gdy ona niesie 0 kilo.
- itd., itp.

Chociaż przyznam, że ten drugi problem to dzisiaj już nie jest aktualny, bo w Biedronce jest limit na zakup cukru do 10 kilo. Ale nawet wówczas kobieta oczekuje, że chłop całe 10 kilo niósł będzie, a ona puste ręce. Jeśli tego nie zrobi, to zaloty się nie powiodą.

A więc mężczyzna wobec kobiety musi to, musi to, musi tamto, musi siamto...
A kobieta co musi wobec mężczyzny? Ano nic. Nic nie musi.

I to ja jestem ponoć mizoginem, skoro mizoandria jest wszechobecna.

Kobieta pojmuje miłość do mężczyzny w ten sposób, że jak będzie miał katarek, to mu poda herbatki z cytrynką.
Ale w zamian za to chłop ma se dać kręgosłup zerwać, żeby ona nie musiała nieść pare kilo cukru z Biedrony. Gdzie tam ona będzie 5 kilo niosła... Chłop ma nieść 20 samodzielnie. Nieważne czy silny, czy słaby.
A jak jest słaby? No to jego wina! Przecież mógł pójść na siłownię i zrobić sobie mięśnie jak na chłopa przystało.
Kobieta w sobie winy nigdy nie widzi. A przecież też mogłaby pójść na siłownie i wyrobić sobie mięśnie, żeby mogła te pare kilo cukru z Biedrony przydźwigać.

Oczywiście, gdy to kobieta będzie mialą katarek, to chłop też ma jej zrobić herbatki z cytrynką. Czyli chłop ma dawać kobiecie wszystko to, co ona mu daje, ale jeszcze dodatkowo ma dźwigać 20 kilo z Biedronki, gdy ona niesie 0 kilo. A ona ma wtedy paradować obok niego z dumnie podniesioną głową chwaląc się w ten sposób wszystkim kobietom wokół: "Zobaczta jakiego mam prawdziwego chłopa. Niesie 20 kilo, a ja nic nie niose, hohohohohoho."


Ostatnio zmieniony przez MaluśnaOwieczka dnia Nie 10:33, 31 Lip 2022, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaluśnaOwieczka




Dołączył: 28 Gru 2020
Posty: 3404
Przeczytał: 75 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 10:39, 31 Lip 2022    Temat postu:

Żeby być do końca uczciwym muszę też zwrócić uwagę na drugą stronę medalu.

Wielu mężczyzn ma podobne podejście do kobiet. Z tym że z ich punktu widzenia kobieta ma się ładnie ubrać, pomalować paznokcie, przypudrować, wyszminkować, założyć buty na szpilkach i generalnie ma błyszczeć.
Tego typu mężczyzna tylko z taką kobietą będzie się chciał pokazać publicznie. Wtedy ona będzie obok niego, a on będzie z dumnie podniesioną głową myślał sobie do innych "Hohohoho, zobaczta jaką mam prawdziwą kobietę, hohoho".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaluśnaOwieczka




Dołączył: 28 Gru 2020
Posty: 3404
Przeczytał: 75 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 10:50, 31 Lip 2022    Temat postu:

Kolejny przykład mizoandrii

[link widoczny dla zalogowanych]

"To zbrodnia, którą popełnili bezlitośni dahalo, którzy spalili żywcem nawet kobiety i dzieci"

Czyli gdy palą kobiety lub dzieci, to jest to SZCZEGÓLNIE zbrodnicze.
A jeśli palą tylko mężczyzn, to jest to taka mniejsza zbrodnia. Bo mężczyzn przecież generalnie to można spalić żywcem, o ile nie są kobietami lub dziećmi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 16686
Przeczytał: 130 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 10:55, 31 Lip 2022    Temat postu:

MaluśnaOwieczka napisał:
Żeby być do końca uczciwym muszę też zwrócić uwagę na drugą stronę medalu.

Wielu mężczyzn ma podobne podejście do kobiet. Z tym że z ich punktu widzenia kobieta ma się ładnie ubrać, pomalować paznokcie, przypudrować, wyszminkować, założyć buty na szpilkach i generalnie ma błyszczeć.
Tego typu mężczyzna tylko z taką kobietą będzie się chciał pokazać publicznie. Wtedy ona będzie obok niego, a on będzie z dumnie podniesioną głową myślał sobie do innych "Hohohoho, zobaczta jaką mam prawdziwą kobietę, hohoho".


Dodam jeszcze , że kobieta mimo , że pracuje i zarabia tyle samo co facet musi jeszcze każdego dnia zrobić pyszny obiad.
Najlepiej jak nie wyda na ten obiad ani grosza. :) :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 16686
Przeczytał: 130 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 10:56, 31 Lip 2022    Temat postu:

Facet nawet raz w tygodniu nie zaprosi jej nawet na kawkę do knajpki.

Faceci też nie chcą mieć dzieci. Nie oszukujmy się... :) :wink:


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Nie 10:58, 31 Lip 2022, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaluśnaOwieczka




Dołączył: 28 Gru 2020
Posty: 3404
Przeczytał: 75 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:04, 31 Lip 2022    Temat postu:

Kobiecie ma się należeć to, co jej się nie należy, a chłopu nie należy się to, co mu się należy. I to jest przyjęta norma społeczna.
Jeśli chłop zechce się upomnieć o to, co mu się od kobiety należy, to będzie nazwany mizoginem lub cipą.
A jeśli jakaś kobieta nie upomina się o to, co jej się od chłopa nie należy, to mówi się, że brak jej pewności siebie i poniża się względem mężczyzny.

A jakże kobiety lubią powoływać się na skojarzenie określenia "cipa" z kobiecą anatomią, a w szczególności z posiadaniem przez kobiety sromu.
Jeśli kobieta oskarży chłopa o bycie "cipą", a chłop odpowie jej tym samym, że przecież również tej rzeczy nie chce robić (np. nieść 20 kilo z Biedronki), a więc też jest cipą, to ona odpowie na to tak:

"Ja mam cipę, więc mi wolno być cipą"

To jest autentyczna wypowiedź 40-latki, o której pisałem wyżej.

A więc zbieg okoliczności polegający na tym, że pewne pejoratywne określenie osoby podejmującej się określonych zachowań brzmi identycznie jak kolokwialna nazwa kobiecej części ciała nazywanej fachowo sromem, powoduje, że kobieta czuje się upoważniona do podejmowania zachowań zasługujących na miano tego określenia.

"Ja mam srom, a srom to cipa. A więc mam cipę. Ergo: Jestem cipą. A więc ja mogę wymagać od chłopa, żeby niósł za mnie wszystkie kilogramy cukru z Biedronki!
A chłop nie ma sromu, tylko ma moszne, więc chłop cipą nie jest, więc powinien nieść z Biedronki 20 kilo!"

Ale ta kobieta chyba nie uważała na lekcji biologii w podstawówce, bo przecież zarówno srom jak i moszna powstają z tego samego zalążka embrionalnego.
Jeśli więc srom daje kobiecie prawo do wymagania od chłopa, by niósł za nią ciężkie zakupy, to równie dobrze moszna powinna dawać mężczyźnie takie samo prawo.

Ciekawi mnie tylko, dlaczego na żadną kobietę nie mówi się że jest "chujem", skoro na chłopa można powiedzieć, że jest "cipą"...
Gdyby takie określenie funkcjonowało to miałbym wtedy argument w kieszeni. Gdybym nazwał kobietę chujem, a ona by mi odpowiedziała tym samym, to bym się usprawiedliwił mówiąc: "Hola hola, momencik. Przecież ja chuja mam, no to co w tym dziwnego że jestem chujem? Mam do tego prawo!"


Ostatnio zmieniony przez MaluśnaOwieczka dnia Nie 11:15, 31 Lip 2022, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaluśnaOwieczka




Dołączył: 28 Gru 2020
Posty: 3404
Przeczytał: 75 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:08, 31 Lip 2022    Temat postu:

Semele napisał:
Dodam jeszcze , że kobieta mimo , że pracuje i zarabia tyle samo co facet musi jeszcze każdego dnia zrobić pyszny obiad.
Najlepiej jak nie wyda na ten obiad ani grosza. :) :wink:

Wiadomo od zawsze, że kobiety nie potrafią gotować.
Kobiety gotują, bo muszą.
Chłop gotuje, bo lubi.

Ja nigdy od żadnej nie oczekiwałem, żeby mi gotowała. A jeśli już, to próbowałem sie odwdzięczać tym samym.
Ona mi smażyła jajecznice, a ja jej gotowałem makaron. Taka równość małżeńska.

No ale kobiety nie chcą równości. Kobieta instynktownie chce chapać jak najwięcej tylko dla siebie. To chyba wynika z instynktu macierzyńskiego, a dotyczy nawet kobiet bezdzietnych.
Dzielenie się z innymi jest domeną mężczyzn. Kobiety tego nie wymyśliły.
Oczywiście nie twierdzę, że wszyscy mężczyźni lubią się dzielić. Nic z tych rzeczy.
Ale zazwyczaj to kobieta powstrzymuje chłopa przed dzieleniem się z innymi, niż chłop kobiete.
Chłop jest bardziej wyrozumiały wobec kobiety niż kobieta wobec chłopa. Kobiety mają niższy stopień wyrozumiałości. To też chyba wynik instynktu macierzyńskiego i tego, że gamety żeńskie są większe od męskich.

Chłop może sie podzielić - w końcu ma dużo plemników.
A kobiecie trudniej, bo te jajka tylko robi góra dwa na miesiąc.


Ostatnio zmieniony przez MaluśnaOwieczka dnia Nie 11:22, 31 Lip 2022, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 16686
Przeczytał: 130 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:33, 31 Lip 2022    Temat postu:

Czytam to wszystko co piszesz z dużym dystansem.
Mam też nadzieję, ze masz sam dystans do tego...
Jajecznica vs makaron. Śmieszne porównanie. Chyba, że myślisz o makaronie własnej roboty...


Owca
Cytat:
Oczywiście nie twierdzę, że wszyscy mężczyźni lubią się dzielić. Nic z tych rzeczy.


Nie znam faceta, który chce się dzielić...

Magda chyba gotuje bo lubi??

Nagromadzenie stereotypów wygenerowanych pod wpływem emocji.

Można się pośmiać.

Myślę, że sam się z tego śmiejesz

:* :) :wink:


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Nie 11:39, 31 Lip 2022, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaluśnaOwieczka




Dołączył: 28 Gru 2020
Posty: 3404
Przeczytał: 75 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:19, 31 Lip 2022    Temat postu:

Nie. Gotowy makaron taki ususzony z Biedrony. Chyba nie powiesz, że to mniej roboty niż z jajecznicą.
I nie, nie mam dystansu. Bardzo to wszystko przeżywam.

Nie, nie śmieję się. Poważny jestem.
Kobieta naprawde robi góra dwa jajka na miesiąc. To dlatego jest taka zachłanna. To zostało udowodnione naukowo. Nawet Dawkins pisał o tym w "Samolubnym genie". Napisał tam wyraźnie, że kobiety są jakie są, bo robią tylko dwa jajka na miesiąc.
Pisze tam Dawkins, że wszystkie różnice między kobietami a mężczyznami wynikają z różnej wielkości gamet.


Ostatnio zmieniony przez MaluśnaOwieczka dnia Nie 12:22, 31 Lip 2022, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 16686
Przeczytał: 130 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 13:27, 31 Lip 2022    Temat postu:

MaluśnaOwieczka napisał:
Nie. Gotowy makaron taki ususzony z Biedrony. Chyba nie powiesz, że to mniej roboty niż z jajecznicą.
I nie, nie mam dystansu. Bardzo to wszystko przeżywam.

Nie, nie śmieję się. Poważny jestem.
Kobieta naprawde robi góra dwa jajka na miesiąc. To dlatego jest taka zachłanna. To zostało udowodnione naukowo. Nawet Dawkins pisał o tym w "Samolubnym genie". Napisał tam wyraźnie, że kobiety są jakie są, bo robią tylko dwa jajka na miesiąc.
Pisze tam Dawkins, że wszystkie różnice między kobietami a mężczyznami wynikają z różnej wielkości gamet.


Dawkins za bardzo biologizuje....

Patrz mój blog: Darwin i Marks nie w jednym stoją domku.

Myślę, że problemem dla facetów jest kultura nie biologia.

Postęp społeczny.


Książka zawiera kilka świetnych obserwacji.

Polskę ogarnia kryzys, pojawia się bezrobocie, Bogdalski staje się zbędny i zostaje zwolniony. Początkowo szuka pracy aktywnie, ale z czasem traci nadzieję, popada w rezygnację i bierność. Powoli demoralizuje się, przyzwyczaja do sytuacji, którą traktuje jako porażkę i źródło wielkiej frustracji i upokorzenia, zwłaszcza, że w drobnomieszczańskim środowisku Bogdalskiego bezrobotny uważany jest za nieudacznika i nieroba. Zupełnie jak dziś.

Położenie Bogdalskiego zaczyna przekładać się na relacje z żoną Janką. Uczucie powoli, ale systematycznie zaczyna zmieniać się: miłość przechodzi w obojętność, a następnie w niechęć.
Dopóki Bogdalski pracował miłość kwitła, a od kiedy stracił pracę zaczęła ginąć. W tym miejscu pojawia się dr Emil Rudny. Łatwo domyślić się dalszego ciągu.

Janka łączy ewolucję swojego stosunku do męża z jego przedłużającą się bezrobotnością. Rudny zdaje sobie sprawę, że Jankę w jego objęcia wepchnęła sytuacja męża, że gdyby nie jego bezrobotność Janka nie zainteresowałaby się nim. Janka jednak odrzuca tą prawdę, bo psuje jej dobre samopoczucie, ponieważ sprowadza na ziemię i wskazuje na konkretną sytuację życiową jako źródło jej uczuć. Mąż, który stracił pracę traci też miłość żony. Jance nie podoba się ta prawda.

Rudny uważa, że odebranie Bogdalskiemu żony może być dla niego ostatnim ciosem, którego już nie zniesie. Ostatecznie przechodzi nad tym do porządku i nie kontynuuje tych rozważań. Żal mu Bogdalskiego, ale żonę mu weźmie. Szkoda mu go wielce, ale ostatecznie daje sobie spokój ze skrupułami. Pociąg do Janki odczuwa w końcu wręcz organicznie, wiec musi dać ujście temu uczuciu (i nasieniu).

Te dwa bardzo ciekawe wątki zostają po prostu zarzucone. Podniesione i urwane. Miłość musi zostać skonsumowana niezależnie od wątpliwości i dylematów. Pal Bogdalskiego licho.

To jest triumf miłości. Prawdziwy happy end. Po długich katuszach (całe trzy i pół roku) Janka odnajduje miłość. Od razu wstępuje w nią chęć życia. Wie jakim ciosem dla męża będzie jej odejście, ale przecież nie kocha go, więc trochę jej przykro, ale nie na tyle, żeby zostać. Zarzuca sobie, że nie nienawidzi go, bo wtedy byłoby jej łatwiej odejść. Żałuje, że jest jej tylko obojętny.

Bogdalski jest przedstawiony jako typ antypatyczny, który wzbudza niechęć. Czytelnik kibicuje Jance i Rudnemu. Bogdalski nie wzbudza sympatii, a skoro tak to nie wzbudza też ani współczucia, ani nawet zrozumienia. Jego los jest czytelnikowi obojętny i raczej życzy mu źle niż dobrze. Niech go żona kopnie w siedzenie i odejdzie z Rudnym!
A zatem Bogdalski traci pracę, następnie żona odkochuje się w nim, a na koniec ucieka z facetem, któremu Bogdalski podnajął pokój, ale czytelnik jest zadowolony, dobrze tak Bogdalskiemu, sam sobie winien. Szczęśliwe zakończenie.



Jest też druga ciekawa obserwacja.
Kruczkowski świetnie opisał gnicie kapitalizmu: rozwój sił wytwórczych i coraz większa mechanizacja produkcji powoduje redukcje zatrudnienia na stanowiskach robotniczych. Ludzie zbędni w produkcji szukają sobie zajęcia w najróżniejszych usługach, z których tylko część jest pożyteczna. Gnijący kapitalizm powoduje rozrost sektora usług nawet najdziwniejszych, byle było zapotrzebowanie. Wyjściem jest socjalizm, ale do obrony gnijącego kapitalizmu szykuje się faszyzm.

Co na to Bogdalski? Mimo, że za jego deklasację z szeregów drobnej burżuazji w szeregi bezrobotnych odpowiada kryzys gnijącego kapitalizmu Bogdalski nie przechodzi na pozycje socjalistyczne, a nawet skłania się do faszyzmu czyli obrony gnijącego kapitalizmu. Jak to możliwe? Okazuje się, że konserwatyzm w sferze ideologii i kultury w przypadku takich bogdalskich blokuje jakąkolwiek krytyczną refleksję społeczno-polityczną i myśl rewolucyjną. Mimo, że jako bezrobotny, klasowo zbliżył się do klasy robotniczej, w sferze kulturalnej i ideologicznej pozostał drobnym burżujem, który uważa się za lepszego od robola. Woli bronić gnijącego świata burżuazji zamiast walczyć o nowy socjalistyczny świat. Odrzuca socjalizm, który poprawiłby jego położenie materialne, a zatem działa przeciw własnemu interesowi. Zachowawcza ideologia i kultura burżuazyjna hamują proces rewolucyjny, bo tacy zdeklasowani bogdalscy nie potrafią wyjść poza kapitalizm nawet wtedy, gdy gnije i rozkłada się. Ilu takich bogdalskich mamy dziś? Całe masy. Te masy powinny zasilić ruch rewolucyjny, a jednak zasilają reakcję. To wszystko wskazuje na wagę klasowej walki ideologicznej i kulturalnej. Nie będzie rewolucji w gospodarce i polityce bez zwycięstwa na polu ideologii i kultury, które są twierdzami obronnymi gnijącego kapitalizmu.

Powieść mimo upływu lat pozostaje aktualna, bo pokazuje świat gnijącego kapitalizmu, w którym żyjemy do dziś.

Świetna recenzja.
Kruczkowski może ma coś na sumieniu Ale jest w niej wiele trafnych obserwacji.

Tu źródło:https://www.biblionetka.pl/art.aspx?id=592994

Polecam biblionetkę.


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Nie 13:28, 31 Lip 2022, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 16686
Przeczytał: 130 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 13:32, 31 Lip 2022    Temat postu:

Chociaż mam trochę inne spojrzenie na konflikt małżeński.
Mąż służącej pomaga żonie nosić węgiel do mieszkania Rudnego.
Bogdalski nie obierze nawet ziemniaków, bo to nie licuje z jego męskością.

Inna recenzja.
Mamy więc złego Bogdalskiego (przy czym, serio, to jest okropna postać niezależnie od tego, czy przejrzeliśmy zamysły autora, czy nie) i dobrego Koziaka, murarza, którego utrzymuje żona. Jest paskudny kompan z wojska Henryka, protofaszysta, i szlachetny doktor Rudny, sympatyk ruchu robotniczego. Jest rozlazła burżujka słuchająca w lesie płyt z patefonu i jest pracująca ciężko Janka podejmująca ekonomiczno-rodzicielskie dylematy.


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Nie 14:35, 31 Lip 2022, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaluśnaOwieczka




Dołączył: 28 Gru 2020
Posty: 3404
Przeczytał: 75 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 16:19, 31 Lip 2022    Temat postu:

Z męskością Bogdańskiego nie licuje obieranie ziemniaków, tak jak z kobiecością mojej niemal 40-letniej znajomej nie licuje niesienie torby z zakupami, gdy obok jest mężczyzna.
Wiertarki też nie weźmie, tylko czeka na nie wiadomo jakiego chłopa, żeby jej dziure w ścianie wywiercił. Nie dlatego, że sie boi wiertarki, czy sie boi że nie będzie umiała jej obsłużyć. Nic z tych rzeczy. To po prostu nie licuje z jej kobiecością!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 16686
Przeczytał: 130 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 16:55, 31 Lip 2022    Temat postu:

MaluśnaOwieczka napisał:
Z męskością Bogdańskiego nie licuje obieranie ziemniaków, tak jak z kobiecością mojej niemal 40-letniej znajomej nie licuje niesienie torby z zakupami, gdy obok jest mężczyzna.
Wiertarki też nie weźmie, tylko czeka na nie wiadomo jakiego chłopa, żeby jej dziure w ścianie wywiercił. Nie dlatego, że sie boi wiertarki, czy sie boi że nie będzie umiała jej obsłużyć. Nic z tych rzeczy. To po prostu nie licuje z jej kobiecością!


Mam koleżankę, która świetnie sobie radzi z wiertarką i maszyną do szycia.

Ja sobie nie radzę i z jednym i z drugim. Więc muszę kogoś poprosić o przysługę.

Może to być i moja koleżanka i mój mąż. Tak się składa, że umie i jedno i drugie.

Ty owca umiesz szyć?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaluśnaOwieczka




Dołączył: 28 Gru 2020
Posty: 3404
Przeczytał: 75 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 17:20, 31 Lip 2022    Temat postu:

Teraz nie umiem. Ale gdy miałem 10-12 lat to często szyłem na maszynie.
Pedał się nogą naciskało i wtedy szyła. Biegi sie zmieniało i wzory szycia różne. Ja najbardziej lubiłem zygzak /\/\/\/\/\/\/\/\/\/\
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 16686
Przeczytał: 130 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 19:34, 31 Lip 2022    Temat postu:

Myślę, że mężczyźni bardzo często szukają uległych kobiet i chcą aby były głupsze od nich. A właściwie są przekonani, że kobiety są głupsze.
Coś uszyłeś?
Ja tak. Jednak szycie mnie nie pasjonuje. Skończyłam kurs kroju i szycia bo mój mąż bardzo chciał abym szyła tak jak jego mama i siostra. Jednak ludzie zarówno kobiety i mężczyźni powinni robić to co lubią. Nawet praca w takim stopniu jak to tylko możliwe powinna być ich pasją.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaluśnaOwieczka




Dołączył: 28 Gru 2020
Posty: 3404
Przeczytał: 75 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 20:21, 31 Lip 2022    Temat postu:

Uszyłem. Worek.

Ja nie szukam uległej kobiety. Kobieta powinna mieć swoje zdanie, ale nie powinna być wkurwiająca. Tylko tyle.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 16686
Przeczytał: 130 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 2:51, 01 Sie 2022    Temat postu:

MaluśnaOwieczka napisał:
Uszyłem. Worek.

Ja nie szukam uległej kobiety. Kobieta powinna mieć swoje zdanie, ale nie powinna być wkurwiająca. Tylko tyle.


Facet też nie powinien być wkurwiający.
Jedyne czym się dziś różni kobieta od mężczyzny jest fakt, że ona może urodzić dziecko.

Kobiety uprawiają boks i podnoszą ciężary....

Jest taka piękna scena w filmie Koterskiego.

"Życie wewnętrzne"

Opiszę ją następnym razem.

Najlepiej obejrzyj cały film i domyślam się.
[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Pon 15:32, 01 Sie 2022, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaluśnaOwieczka




Dołączył: 28 Gru 2020
Posty: 3404
Przeczytał: 75 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 18:54, 01 Sie 2022    Temat postu:

Semele napisał:
Kobiety uprawiają boks i podnoszą ciężary....

Ale po 5 kilo cukru do Biedry to posyłają chłopa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 16686
Przeczytał: 130 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:42, 01 Sie 2022    Temat postu:

MaluśnaOwieczka napisał:
Semele napisał:
Kobiety uprawiają boks i podnoszą ciężary....

Ale po 5 kilo cukru do Biedry to posyłają chłopa.


Różnie to bywa. Ja musiałam sobie kupić plecak. Moje ręce odmówiły...Doprowadziła je jednak do porządku.
Gdy byłam młodsza przeniosłam z sądu pół metra jabłek....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaluśnaOwieczka




Dołączył: 28 Gru 2020
Posty: 3404
Przeczytał: 75 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 20:47, 01 Sie 2022    Temat postu:

Ręce nie chciały Ci kupić plecaka?

Pół metra jabłek? A ja w jeden dzień przeniosłem 3 metry drewna.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 16686
Przeczytał: 130 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 23:32, 01 Sie 2022    Temat postu:

MaluśnaOwieczka napisał:
Ręce nie chciały Ci kupić plecaka?

Pół metra jabłek? A ja w jeden dzień przeniosłem 3 metry drewna.

Gratulacje.

Jednak potrafisz. :) :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Nauki społeczne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin