Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Największe wyobrażalne szczęście
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Nauki społeczne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy znasz coś takiego, co na pewno napełniłoby Cię stałym wielkim szczęściem?
Tak doskonale wiem, co by mnie najbardziej uszczęśliwiło
40%
 40%  [ 2 ]
Wydaje mi się, że wiem co mnie uszczęśliwi, ale nie jestem tego całkiem pewien
40%
 40%  [ 2 ]
Chyba nie wiem, co byłoby dać mi w stanie takie pełne szczęście, ale znam kilka sposobów na cieszenie się drobnymi radościami
20%
 20%  [ 1 ]
Nie mam żadnej swojej wizji szczęścia, biorę życie jak leci i uważam, że tak ma być
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 5

Autor Wiadomość
Prosiak




Dołączył: 28 Lis 2015
Posty: 1128
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 1:44, 08 Lut 2016    Temat postu:

Świadomość nie potrzebuje ego, ani ściśle określonych procesów myślowych. Po niektórych substancjach znikają słowa, ego, logika, a świadomość może obserwować np zmieniające się kolorki.

Nieistnienie jest niewyobrażalne, bo jest przeciwieństwem tej świadomości, która nie potrzebuje ego i zasadniczo nie istnieje, ale moja świadomość istnieje i może przestać istnieć. Fajna sprawa, gorzej by było być skazanym na dożwotnią nieskończoność ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy znasz coś takiego, co na pewno napełniłoby Cię stałym wielkim szczęściem?
Tak doskonale wiem, co by mnie najbardziej uszczęśliwiło
40%
 40%  [ 2 ]
Wydaje mi się, że wiem co mnie uszczęśliwi, ale nie jestem tego całkiem pewien
40%
 40%  [ 2 ]
Chyba nie wiem, co byłoby dać mi w stanie takie pełne szczęście, ale znam kilka sposobów na cieszenie się drobnymi radościami
20%
 20%  [ 1 ]
Nie mam żadnej swojej wizji szczęścia, biorę życie jak leci i uważam, że tak ma być
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 5

Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 18619
Przeczytał: 84 tematy

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 2:55, 08 Lut 2016    Temat postu:

Prosiak napisał:
Nieistnienie jest niewyobrażalne, bo jest przeciwieństwem tej świadomości, która nie potrzebuje ego i zasadniczo nie istnieje, ale moja świadomość istnieje i może przestać istnieć. Fajna sprawa, gorzej by było być skazanym na dożwotnią nieskończoność ;)

Zależy o jakim rodzaju istnienia sie mówi. Z matematyki mamy np. takie wyrażenie: nie istnieją dwie różne proste przechodzące przez dwa punkty (pewnik Euklidesa). Czyli nieistnienie ma tu bardzo konkretny wyraz.
Teraz nieistnienie w sensie ogólniejszym można uzyskać drogą kolejnych kroków.
Np.
Nie istnieje Ja na Marsie
Nie istnieje JA w środku ziemi.
itd...
ubierając istnienie w dowolne dodatkowe atrybuty i dodając "nie" na początku uzyskujemy kolejne instancje (nie)istnienia ja w jakiś konkretny sposób, w jakichś konkretnych okolicznościach.
Robiąc coś podobnego jak w matematyce - tzn. uogólniając takie wyrażenia na wszystkie możliwe okoliczności uzyskujemy koncept nie istnienia.
A na ile sobie to wyobrażamy?...
A bo ja wiem?
- Pytanie jest także NA ILE SOBIE (POPRAWNIE) WYOBRAŻAMY INNE RZECZY!
Czy ja sobie dobrze wyobrażam drzewo, albo atomy, albo tyranozaura?...
Wszystko co sobie jakoś wyobrażam jest ułomne.
Czy bardziej ułomne jest wyobrażanie sobie mojego nieistnienia, w sposób wskazany poniżej, niż wyobrażanie sobie innych różnych rzeczy (np. zespoloną funkcję falową elektrony w atomie wodoru)?....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy znasz coś takiego, co na pewno napełniłoby Cię stałym wielkim szczęściem?
Tak doskonale wiem, co by mnie najbardziej uszczęśliwiło
40%
 40%  [ 2 ]
Wydaje mi się, że wiem co mnie uszczęśliwi, ale nie jestem tego całkiem pewien
40%
 40%  [ 2 ]
Chyba nie wiem, co byłoby dać mi w stanie takie pełne szczęście, ale znam kilka sposobów na cieszenie się drobnymi radościami
20%
 20%  [ 1 ]
Nie mam żadnej swojej wizji szczęścia, biorę życie jak leci i uważam, że tak ma być
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 5

Autor Wiadomość
Prosiak




Dołączył: 28 Lis 2015
Posty: 1128
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 12:39, 08 Lut 2016    Temat postu:

Rzecz w tym, że nieistnienie jest "jedno". Jeżeli ja nie istnieję, to nie ma sensu dodawać gdzie, bo nie istnieję nigdzie :P Nie muszę umieć sobie tego wyobrazić, ważne, że nie będzie mnie i mojej obserwacji tego świata, którego szczerze nienawidzę za to jaki jest, za materię, prawa fizyki, za ewolucję, budowę organizmu człowieka itd.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy znasz coś takiego, co na pewno napełniłoby Cię stałym wielkim szczęściem?
Tak doskonale wiem, co by mnie najbardziej uszczęśliwiło
40%
 40%  [ 2 ]
Wydaje mi się, że wiem co mnie uszczęśliwi, ale nie jestem tego całkiem pewien
40%
 40%  [ 2 ]
Chyba nie wiem, co byłoby dać mi w stanie takie pełne szczęście, ale znam kilka sposobów na cieszenie się drobnymi radościami
20%
 20%  [ 1 ]
Nie mam żadnej swojej wizji szczęścia, biorę życie jak leci i uważam, że tak ma być
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 5

Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5982
Przeczytał: 2 tematy

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 18:08, 15 Lut 2016    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Piotr Rokubungi napisał:
stnieje podmiot, ego, które jest możne, aby wyobrażać sobie własne nieistnienie [o ile prawdziwe nieistnienie można sobie wyobrazić- a uważam, że nie]; lecz gdy nie będziesz istnieć, nie będzie także tego odczucia. Poza tym właśnie "faktyczne" nieistnienie, zupełne jest raczej nie do wyobrażenia, bo jest to stan całkowicie nieznany i, co za tym idzie, nieokreślony.

Ja wyobrażam sobie nieistnienie jak brak wybudzenia się ze snu. Zasypiam i stop, koniec, nie budzę się. To chyba nie jest takie trudne.
Sen to sposób, rodzaj istnienia. Nieistnienie to coś innego...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy znasz coś takiego, co na pewno napełniłoby Cię stałym wielkim szczęściem?
Tak doskonale wiem, co by mnie najbardziej uszczęśliwiło
40%
 40%  [ 2 ]
Wydaje mi się, że wiem co mnie uszczęśliwi, ale nie jestem tego całkiem pewien
40%
 40%  [ 2 ]
Chyba nie wiem, co byłoby dać mi w stanie takie pełne szczęście, ale znam kilka sposobów na cieszenie się drobnymi radościami
20%
 20%  [ 1 ]
Nie mam żadnej swojej wizji szczęścia, biorę życie jak leci i uważam, że tak ma być
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 5

Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5982
Przeczytał: 2 tematy

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 18:11, 15 Lut 2016    Temat postu:

Prosiak napisał:
Świadomość nie potrzebuje ego, ani ściśle określonych procesów myślowych. Po niektórych substancjach znikają słowa, ego, logika, a świadomość może obserwować np zmieniające się kolorki.

Nieistnienie jest niewyobrażalne, bo jest przeciwieństwem tej świadomości, która nie potrzebuje ego i zasadniczo nie istnieje, ale moja świadomość istnieje i może przestać istnieć. Fajna sprawa, gorzej by było być skazanym na dożwotnią nieskończoność ;)
Świadomość to funkcjonalność ego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy znasz coś takiego, co na pewno napełniłoby Cię stałym wielkim szczęściem?
Tak doskonale wiem, co by mnie najbardziej uszczęśliwiło
40%
 40%  [ 2 ]
Wydaje mi się, że wiem co mnie uszczęśliwi, ale nie jestem tego całkiem pewien
40%
 40%  [ 2 ]
Chyba nie wiem, co byłoby dać mi w stanie takie pełne szczęście, ale znam kilka sposobów na cieszenie się drobnymi radościami
20%
 20%  [ 1 ]
Nie mam żadnej swojej wizji szczęścia, biorę życie jak leci i uważam, że tak ma być
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 5

Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5982
Przeczytał: 2 tematy

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 18:15, 15 Lut 2016    Temat postu:

Tu akurat Prosiak ma rację, Michale: nieistnienie, to stan niewyobrażalny.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy znasz coś takiego, co na pewno napełniłoby Cię stałym wielkim szczęściem?
Tak doskonale wiem, co by mnie najbardziej uszczęśliwiło
40%
 40%  [ 2 ]
Wydaje mi się, że wiem co mnie uszczęśliwi, ale nie jestem tego całkiem pewien
40%
 40%  [ 2 ]
Chyba nie wiem, co byłoby dać mi w stanie takie pełne szczęście, ale znam kilka sposobów na cieszenie się drobnymi radościami
20%
 20%  [ 1 ]
Nie mam żadnej swojej wizji szczęścia, biorę życie jak leci i uważam, że tak ma być
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 5

Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 18619
Przeczytał: 84 tematy

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:48, 15 Lut 2016    Temat postu:

Piotr Rokubungi napisał:
Tu akurat Prosiak ma rację, Michale: nieistnienie, to stan niewyobrażalny.

A jeśli ja go sobie wyobrażam, to co Ty na to?... :rotfl: :shock: ;-P
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy znasz coś takiego, co na pewno napełniłoby Cię stałym wielkim szczęściem?
Tak doskonale wiem, co by mnie najbardziej uszczęśliwiło
40%
 40%  [ 2 ]
Wydaje mi się, że wiem co mnie uszczęśliwi, ale nie jestem tego całkiem pewien
40%
 40%  [ 2 ]
Chyba nie wiem, co byłoby dać mi w stanie takie pełne szczęście, ale znam kilka sposobów na cieszenie się drobnymi radościami
20%
 20%  [ 1 ]
Nie mam żadnej swojej wizji szczęścia, biorę życie jak leci i uważam, że tak ma być
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 5

Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 3440
Przeczytał: 61 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:29, 15 Lut 2016    Temat postu:

https://www.youtube.com/watch?v=1DuA1Iy9bDI
Graża T. & Daab - Sztandar Szczęścia
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy znasz coś takiego, co na pewno napełniłoby Cię stałym wielkim szczęściem?
Tak doskonale wiem, co by mnie najbardziej uszczęśliwiło
40%
 40%  [ 2 ]
Wydaje mi się, że wiem co mnie uszczęśliwi, ale nie jestem tego całkiem pewien
40%
 40%  [ 2 ]
Chyba nie wiem, co byłoby dać mi w stanie takie pełne szczęście, ale znam kilka sposobów na cieszenie się drobnymi radościami
20%
 20%  [ 1 ]
Nie mam żadnej swojej wizji szczęścia, biorę życie jak leci i uważam, że tak ma być
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 5

Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5982
Przeczytał: 2 tematy

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 16:46, 29 Lut 2016    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Piotr Rokubungi napisał:
Tu akurat Prosiak ma rację, Michale: nieistnienie, to stan niewyobrażalny.

A jeśli ja go sobie wyobrażam, to co Ty na to?... :rotfl: :shock: ;-P
To sprobuj nam przybliżyć chociaż to wyobrażenie swoje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy znasz coś takiego, co na pewno napełniłoby Cię stałym wielkim szczęściem?
Tak doskonale wiem, co by mnie najbardziej uszczęśliwiło
40%
 40%  [ 2 ]
Wydaje mi się, że wiem co mnie uszczęśliwi, ale nie jestem tego całkiem pewien
40%
 40%  [ 2 ]
Chyba nie wiem, co byłoby dać mi w stanie takie pełne szczęście, ale znam kilka sposobów na cieszenie się drobnymi radościami
20%
 20%  [ 1 ]
Nie mam żadnej swojej wizji szczęścia, biorę życie jak leci i uważam, że tak ma być
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 5

Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 18619
Przeczytał: 84 tematy

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 17:00, 29 Lut 2016    Temat postu:

Piotr Rokubungi napisał:
To sprobuj nam przybliżyć chociaż to wyobrażenie swoje.

Zwyczajnie - tak jak bym kiedyś zasnął, nie miał żadnych snów, ale się nie zbudził. Od momentu zaśnięcia więc by mnie nie było.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy znasz coś takiego, co na pewno napełniłoby Cię stałym wielkim szczęściem?
Tak doskonale wiem, co by mnie najbardziej uszczęśliwiło
40%
 40%  [ 2 ]
Wydaje mi się, że wiem co mnie uszczęśliwi, ale nie jestem tego całkiem pewien
40%
 40%  [ 2 ]
Chyba nie wiem, co byłoby dać mi w stanie takie pełne szczęście, ale znam kilka sposobów na cieszenie się drobnymi radościami
20%
 20%  [ 1 ]
Nie mam żadnej swojej wizji szczęścia, biorę życie jak leci i uważam, że tak ma być
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 5

Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 3440
Przeczytał: 61 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 17:51, 29 Lut 2016    Temat postu:

Mi się zawsze coś śni
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy znasz coś takiego, co na pewno napełniłoby Cię stałym wielkim szczęściem?
Tak doskonale wiem, co by mnie najbardziej uszczęśliwiło
40%
 40%  [ 2 ]
Wydaje mi się, że wiem co mnie uszczęśliwi, ale nie jestem tego całkiem pewien
40%
 40%  [ 2 ]
Chyba nie wiem, co byłoby dać mi w stanie takie pełne szczęście, ale znam kilka sposobów na cieszenie się drobnymi radościami
20%
 20%  [ 1 ]
Nie mam żadnej swojej wizji szczęścia, biorę życie jak leci i uważam, że tak ma być
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 5

Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 3440
Przeczytał: 61 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 18:52, 29 Lut 2016    Temat postu:

A jakie jest wasze największe szczęście?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy znasz coś takiego, co na pewno napełniłoby Cię stałym wielkim szczęściem?
Tak doskonale wiem, co by mnie najbardziej uszczęśliwiło
40%
 40%  [ 2 ]
Wydaje mi się, że wiem co mnie uszczęśliwi, ale nie jestem tego całkiem pewien
40%
 40%  [ 2 ]
Chyba nie wiem, co byłoby dać mi w stanie takie pełne szczęście, ale znam kilka sposobów na cieszenie się drobnymi radościami
20%
 20%  [ 1 ]
Nie mam żadnej swojej wizji szczęścia, biorę życie jak leci i uważam, że tak ma być
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 5

Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 18619
Przeczytał: 84 tematy

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 19:28, 29 Lut 2016    Temat postu:

Andy72 napisał:
A jakie jest wasze największe szczęście?

Mam swojego kandydata. Choć tak w 100% nie jestem pewien, że jak się więcej dowiem o sobie, to coś go nie przebije. Ale tak na dzisiaj (zakładając oczywiście dodatkowo, że nie płacę za to wszystko jakimś innym nieszczęściem), to chyba największym szczęściem dla mnie byłoby jakieś dawanie szczęścia, spełnienia, radości, może też czasem jakiejś formy zrozumienia (bo poznanie, zrozumienie ważnych rzeczy bywa też formą szczęścia) innym ludziom/istotom czującym, myślącym (najlepiej jakiegoś niezwykłego, unikalnego, niedostępnego w żaden inny sposób szczęścia); taka świadomość, że te dary na pewno pochodzą ode mnie, że jestem ich niezbywalnym autorem.


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Pon 19:29, 29 Lut 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy znasz coś takiego, co na pewno napełniłoby Cię stałym wielkim szczęściem?
Tak doskonale wiem, co by mnie najbardziej uszczęśliwiło
40%
 40%  [ 2 ]
Wydaje mi się, że wiem co mnie uszczęśliwi, ale nie jestem tego całkiem pewien
40%
 40%  [ 2 ]
Chyba nie wiem, co byłoby dać mi w stanie takie pełne szczęście, ale znam kilka sposobów na cieszenie się drobnymi radościami
20%
 20%  [ 1 ]
Nie mam żadnej swojej wizji szczęścia, biorę życie jak leci i uważam, że tak ma być
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 5

Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 3440
Przeczytał: 61 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 19:46, 29 Lut 2016    Temat postu:

U mnie największym szczęściem jest pójście do Nieba i przez wieczność poznawanie Boga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy znasz coś takiego, co na pewno napełniłoby Cię stałym wielkim szczęściem?
Tak doskonale wiem, co by mnie najbardziej uszczęśliwiło
40%
 40%  [ 2 ]
Wydaje mi się, że wiem co mnie uszczęśliwi, ale nie jestem tego całkiem pewien
40%
 40%  [ 2 ]
Chyba nie wiem, co byłoby dać mi w stanie takie pełne szczęście, ale znam kilka sposobów na cieszenie się drobnymi radościami
20%
 20%  [ 1 ]
Nie mam żadnej swojej wizji szczęścia, biorę życie jak leci i uważam, że tak ma być
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 5

Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 18619
Przeczytał: 84 tematy

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 19:56, 29 Lut 2016    Temat postu:

Andy72 napisał:
U mnie największym szczęściem jest pójście do Nieba i przez wieczność poznawanie Boga

To mamy względnie niesprzeczne nasze największe szczęścia. Przynajmniej patrząc z mojej strony.

Warto przy tym zwrócić uwagę na jedno słowo z tytułu mojego wątku: wyobrażalne.
Ciekaw jestem na ile wyobrażasz sobie Niebo i poznawanie Boga... :think:


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Pon 19:58, 29 Lut 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy znasz coś takiego, co na pewno napełniłoby Cię stałym wielkim szczęściem?
Tak doskonale wiem, co by mnie najbardziej uszczęśliwiło
40%
 40%  [ 2 ]
Wydaje mi się, że wiem co mnie uszczęśliwi, ale nie jestem tego całkiem pewien
40%
 40%  [ 2 ]
Chyba nie wiem, co byłoby dać mi w stanie takie pełne szczęście, ale znam kilka sposobów na cieszenie się drobnymi radościami
20%
 20%  [ 1 ]
Nie mam żadnej swojej wizji szczęścia, biorę życie jak leci i uważam, że tak ma być
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 5

Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 3440
Przeczytał: 61 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:20, 29 Lut 2016    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
to chyba największym szczęściem dla mnie byłoby jakieś dawanie szczęścia, spełnienia, radości, może też czasem jakiejś formy zrozumienia (bo poznanie, zrozumienie ważnych rzeczy bywa też formą szczęścia) innym ludziom/istotom czującym, myślącym (najlepiej jakiegoś niezwykłego, unikalnego, niedostępnego w żaden inny sposób szczęścia); taka świadomość, że te dary na pewno pochodzą ode mnie, że jestem ich niezbywalnym autorem.

Tak, powiedziane jest że więcej szczęścia w dawaniu niż braniu
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy znasz coś takiego, co na pewno napełniłoby Cię stałym wielkim szczęściem?
Tak doskonale wiem, co by mnie najbardziej uszczęśliwiło
40%
 40%  [ 2 ]
Wydaje mi się, że wiem co mnie uszczęśliwi, ale nie jestem tego całkiem pewien
40%
 40%  [ 2 ]
Chyba nie wiem, co byłoby dać mi w stanie takie pełne szczęście, ale znam kilka sposobów na cieszenie się drobnymi radościami
20%
 20%  [ 1 ]
Nie mam żadnej swojej wizji szczęścia, biorę życie jak leci i uważam, że tak ma być
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 5

Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5982
Przeczytał: 2 tematy

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 17:57, 01 Mar 2016    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Piotr Rokubungi napisał:
To sprobuj nam przybliżyć chociaż to wyobrażenie swoje.

Zwyczajnie - tak jak bym kiedyś zasnął, nie miał żadnych snów, ale się nie zbudził. Od momentu zaśnięcia więc by mnie nie było.
To nie jest nieistnienie, bo opisujesz je z pozycji istniejącego, świadomego bytu, lub z perspektywy podobnego bytu, który przekazał ci informację o wynikach obserwacji ciebie śpiącego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy znasz coś takiego, co na pewno napełniłoby Cię stałym wielkim szczęściem?
Tak doskonale wiem, co by mnie najbardziej uszczęśliwiło
40%
 40%  [ 2 ]
Wydaje mi się, że wiem co mnie uszczęśliwi, ale nie jestem tego całkiem pewien
40%
 40%  [ 2 ]
Chyba nie wiem, co byłoby dać mi w stanie takie pełne szczęście, ale znam kilka sposobów na cieszenie się drobnymi radościami
20%
 20%  [ 1 ]
Nie mam żadnej swojej wizji szczęścia, biorę życie jak leci i uważam, że tak ma być
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 5

Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5982
Przeczytał: 2 tematy

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 18:01, 01 Mar 2016    Temat postu:

Andy72 napisał:
A jakie jest wasze największe szczęście?
Dla mnie to totalna wolność, zero "skutków ubocznych". To bycie znów jak osesek prawie niczego nie świadomy; bo im więcej wiem, tym bardziej wiem, że coraz więcej nie wiem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy znasz coś takiego, co na pewno napełniłoby Cię stałym wielkim szczęściem?
Tak doskonale wiem, co by mnie najbardziej uszczęśliwiło
40%
 40%  [ 2 ]
Wydaje mi się, że wiem co mnie uszczęśliwi, ale nie jestem tego całkiem pewien
40%
 40%  [ 2 ]
Chyba nie wiem, co byłoby dać mi w stanie takie pełne szczęście, ale znam kilka sposobów na cieszenie się drobnymi radościami
20%
 20%  [ 1 ]
Nie mam żadnej swojej wizji szczęścia, biorę życie jak leci i uważam, że tak ma być
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 5

Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 18619
Przeczytał: 84 tematy

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:19, 01 Mar 2016    Temat postu:

Piotr Rokubungi napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Piotr Rokubungi napisał:
To sprobuj nam przybliżyć chociaż to wyobrażenie swoje.

Zwyczajnie - tak jak bym kiedyś zasnął, nie miał żadnych snów, ale się nie zbudził. Od momentu zaśnięcia więc by mnie nie było.
To nie jest nieistnienie, bo opisujesz je z pozycji istniejącego, świadomego bytu, lub z perspektywy podobnego bytu, który przekazał ci informację o wynikach obserwacji ciebie śpiącego.

Mi takie wyobrażenie - właśnie z pozycji istniejącego, świadomego bytu - wystarcza. Dla mnie to JEST nieistnienie - tzn. jest moje wyobrażenie nieistnienia.

Jeśli Twoich standardów dla wyobrażenie to nie spełnia, to już inna kwestia - możesz złożyć swoje votum separatum wobec mojego opisu i ja je przyjmę. Zostaniemy wtedy przy swoich zdaniach na ten temat.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy znasz coś takiego, co na pewno napełniłoby Cię stałym wielkim szczęściem?
Tak doskonale wiem, co by mnie najbardziej uszczęśliwiło
40%
 40%  [ 2 ]
Wydaje mi się, że wiem co mnie uszczęśliwi, ale nie jestem tego całkiem pewien
40%
 40%  [ 2 ]
Chyba nie wiem, co byłoby dać mi w stanie takie pełne szczęście, ale znam kilka sposobów na cieszenie się drobnymi radościami
20%
 20%  [ 1 ]
Nie mam żadnej swojej wizji szczęścia, biorę życie jak leci i uważam, że tak ma być
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 5

Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5982
Przeczytał: 2 tematy

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 18:56, 02 Mar 2016    Temat postu:

Michał napisał:
Dla mnie to JEST nieistnienie - tzn. jest moje wyobrażenie nieistnienia.
A czy nieistnienie jest? Nieistnienie może istnieć?? Zastanów się lepiej może...
A wyobrażenie owo jakie ma uzasadnienie, czym jest podparte?..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Nauki społeczne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin