Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

STUDIUM BIBLII- Słowo Boże
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Religie i wyznania
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22503
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 17:53, 28 Lip 2009    Temat postu:

Myślenia niezawierającego dowodów?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
TATANATI




Dołączył: 07 Maj 2011
Posty: 204
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 5:38, 17 Maj 2011    Temat postu:

Dorzucę parę myśli do tego STUDIUM BIBLII, ponieważ temat nie został wyczerpany.

Cytat:
bolo999 napisał:
Wynika z tego, że Bóg Jahwe potwierdza istnienie innych Bogów a wiec jednocześnie zaprzecza sobie samemu, że jest Bogiem JEDYNYM.


W tym zdaniu brakuje jednego istotnego słowa: PRAWDZIWEGO.
Jezus powiedział O Bogu Jahwe/Jehowie (JHWH) w Jana 17:3 -"aby poznali ciebie, jedynego prawdziwego Boga".

Dlatego wniosek, że sobie zaprzecza nie jest właściwy, ponieważ nie ma innego Boga jedynie prawdziwego.

Również pogląd, że Jehowa (pozostanę przy tej formie imienia Bożego) był pierwotnie bogiem plemiennym, także mija się z prawdą.

Pisałeś bolo, że trzy razy czytałeś Biblię, czy wobec tego zauważyłeś, kto według Biblii stworzył wszechświat?, czy Jehowa nie był Bogiem pierwszych ludzi aż do momentu gdy sami go odrzucili. Według Biblii zawsze byli podczas tamtych czasów ludzie, którzy pragnęli uznawać Jehowę za Boga prawdziwego. Wspomnę chociaż o patriarchach, m.in. Abraham Izaak i Jakub, który to "walczył" z aniołem (Rodzaju 32:24-30;Ozeasza 12:2-4), choć anioł powiedział, że walczył z Bogiem, dlatego zmienił mu imię na Izrael. Dlatego potomkowie Jakuba -Izraelici znali Boga prawdziwego, Boga swoich przodków. Oni to przebywali w Egipcie i za sprawą tegoż Boga opuścili ten kraj. Ale czy Jehowa pragnął pozostać tylko bogiem potomków Izraela??? Nie, ponieważ zapowiedzi "Starego Testamentu" zapowiadały, że ludzie ze wszystkich narodów mają się przyłączyć do Izraelitów (Żydów), aby wielbić prawdziwego Boga. Na potwierdzenie może kilka przykładów, ks. Izaj. 2:2-4 -"...I pójdzie wiele ludów, mówiąc: Pójdźmy w pielgrzymce na górę Pana, do świątyni Boga Jakuba, i będzie nas uczył dróg swoich, abyśmy mogli chodzić jego ścieżkami...", ks. Zachariasza 8:23 -"Tak mówi Pan Zastępów: Stanie się w owych dniach, że dziesięciu mężów ze wszystkich języków narodów odważy się i uchwyci się rąbka szaty jednego Judejczyka, mówiąc: Pójdziemy z wami, bo słyszeliśmy, że z wami jest Bóg". To Bóg Jehowa dał na okup swojego syna Jezusa, aby ludzie mogli na powrót pojednać się z prawdziwym Bogiem, potwierdza to Jana 3:16 -"Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny".

Dlaczego akurat Bóg wybrał Izraelitów jako "naród wybrany"?

To akurat wynikało z obietnicy jaką zawarł Bóg z Abrahamem za jego wierność (Rodz. 12:1-7).

Wracając do stwierdzenia, że
Cytat:
Bóg Jahwe potwierdza istnienie innych Bogów
, to Biblia wyjaśnia jak do tego doszło.

Na początku dziejów ludzkich pewien anioł stał się przeciwnikiem Boga (szatanem) i oszczercą (diabłem). Niektórzy myślą, że to sam Bóg uczynił szatana, jednak Biblia mówi w Jana 8:44, że "Ten był zabójcą, gdy rozpoczął, i nie stał mocno w prawdzie, ponieważ prawdy w nim nie ma”. Ta duchowa osoba — początkowo doskonała i prawa — zeszła na drogę grzechu i zepsucia. Proces taki opisał Jakub: „Każdy jest doświadczany, gdy go pociąga i nęci jego własne pragnienie. Potem pragnienie, gdy stanie się płodne, rodzi grzech; z kolei grzech, gdy zostanie popełniony, wydaje śmierć” (Jak 1:14, 15). Dalej to raczej jest znane... Można jedynie dodać, że chęć władzy nad ludźmi spowodowała, że stał się ich bogiem, a potwierdza to 2 Korynt. 4:4 -"W których bóg świata tego zaślepił umysły niewierzących, aby im nie świeciło światło ewangelii o chwale Chrystusa, który jest obrazem Boga" (Bw).

Kolejnymi bogami, którzy żyli na ziemi byli kolejni aniołowie, którzy postanowili opuścić swoje zadania, w liście Judy 6 czytamy -"Aniołów zaś, którzy nie zachowali zakreślonego dla nich okręgu, lecz opuścili własne mieszkanie..." i zaczęli współżyć z ziemskimi kobietami -"Ujrzeli synowie boży, że córki ludzkie były piękne. Wzięli więc sobie za żony te wszystkie, które sobie upatrzyli". Z tych związków rodzili się Nefilimowie (olbrzymi - można powiedzieć, herosi).

Po potopie Bóg nie wymazał ludziom z pamięci tamtych czasów, dlatego wiele opowieści urosło do rangi ubóstwiania tamtych istot, które nie zginęły, ponieważ zdematerializowali się. Bóg jednak nie pozwala im już na ponowne przybieranie ludzkich ciał, potwierdza to chociażby list Judy 6, gdzie czytamy, że są uwięzieni.

Niestety ludzie w dalszym ciągu pragną utrzymywać z nimi kontakt, dlatego spirytyzm, okultyzm, tak bardzo jest popularny w wielu rejonach świata. W Objawieniu 12:9 powiedziano, że Szatan „wprowadza w błąd całą zamieszkaną ziemię”. O jego władzy nad obecnym światem, łącznie z rządami, świadczy to, że zaproponował Jezusowi „wszystkie królestwa świata oraz ich chwałę” w zamian za akt czci (Mt 4:8, 9). Ludzie pod jego wpływem zaczęli uprawiać bałwochwalstwo, które również zostało w Biblii potępione. Kiedy ludzie wielbią swe bożki, w rzeczywistości składają hołd „demonom, a nie Bogu” (1Ko 10:20; Ps 106:36, 37). Jehowa Bóg wymaga wyłącznego oddania (Iz 42:8). Kto czci bożka, zapiera się prawdziwego Boga i tym samym służy interesom Jego głównego Przeciwnika, Szatana, oraz demonów.

Uderzające podobieństwo, jakie łatwo można dostrzec przy porównywaniu bogów i bogiń różnych starożytnych ludów, trudno przypisać przypadkowi. Oto, co na ten temat napisał J. Garnier: „Nie tylko Egipcjanie, Chaldejczycy, Fenicjanie, Grecy i Rzymianie, ale też Hindusi, buddyści z Chin i Tybetu, Goci, Anglosasi, druidzi, Meksykanie i Peruwiańczycy, australijscy Aborygeni, a nawet dzikie plemiona z Oceanii — wszyscy oni musieli wywieść swe wierzenia z jednego źródła, ze wspólnych korzeni. Wszędzie spotykamy zadziwiającą zbieżność, jeśli chodzi o rytuały, ceremonie, zwyczaje, tradycje, a także imiona poszczególnych bogów i bogiń oraz relacje między nimi” (The Worship of the Dead, Londyn 1904, s. 3).

Z Biblii wynika, że kolebką fałszywych wierzeń religijnych, które pojawiły się po potopie, była kraina Szinear. Ludzie, najwyraźniej kierowani przez Nimroda, „potężnego łowcę na przekór Jehowie”, zaczęli budować miasto Babel, a w nim wieżę, prawdopodobnie ziggurat mający służyć do fałszywego kultu. Przedsięwzięcie to miało przysporzyć chwały nie Jehowie Bogu, lecz budowniczym, którzy zapragnęli uczynić sobie „sławne imię”. Oprócz tego pozostawało w jawnej sprzeczności z zamierzeniem Bożym, by ludzie zamieszkali na całej ziemi. Wszechmocny i prawdziwy Bóg Jehowa pokrzyżował więc plany budowniczych przez pomieszanie im języka. Ponieważ nie mogli się porozumieć, w końcu przestali budować miasto i się rozproszyli (Rdz 10:8-10; 11:2-9). Jednakże Nimrod najwidoczniej pozostał w Babel, powiększył zasięg swego panowania i stworzył pierwsze imperium babilońskie (Rdz 10:11, 12).

Odchodzący stamtąd ludzie zabrali ze sobą religię fałszywą i pod nowymi nazwami i w nowych językach praktykowali ją tam, gdzie zamieszkali. Do rozproszenia doszło za dni Pelega, który urodził się jakieś 100 lat po potopie i żył 239 lat. Ponieważ Noe i jego syn Sem przeżyli Pelega, fakty dotyczące wcześniejszych wydarzeń, m.in. potopu, musiały być w okresie rozproszenia dobrze znane (Rdz 9:28; 10:25; 11:10-19). I niewątpliwie w ogólnym zarysie przetrwały w pamięci tych, którzy wyruszyli w różne strony świata. Wskazuje na to okoliczność, że dawne mity są odzwierciedleniem niektórych relacji biblijnych, choć zniekształconym, z elementami politeistycznymi.

Legendy opowiadają o bogach walczących z wężami. Ponadto wiele starożytnych ludów czciło boga dobroczyńcę, który ginął tragiczną śmiercią na ziemi, a następnie powracał do życia. Istnieją też mity o miłosnych przygodach bogów z ziemskimi kobietami oraz o bohaterskich czynach dzieci urodzonych z tych mieszanych związków (por. Rdz 6:1, 2, 4; Judy 6). Poza tym niemal każdy naród na ziemi ma legendę o powszechnym potopie, a niektóre opowieści nawiązują też do budowy wieży Babel.

Dlatego kończąc te wywody w temacie: STUDIUM BIBLII, które oparłem na tej właśnie księdze, można jeszcze wyjaśnić, że w Biblii, ludzie nazywali aniołów bogami. Nazwa ta dotyczyła również tych, którzy przestali służyć Jehowie. Dlatego przed takimi to fałszywymi bogami ostrzega prawdziwy Bóg Jehowa -" Nie będziesz miał cudzych bogów przede mną".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 7:22, 17 Maj 2011    Temat postu:

TATANATI
Cytat:
Nie będziesz miał cudzych bogów przede mną"
.
Oznacza to;
"Jam jest wasz żydowski Bóg! -dla was- Bóg Bogów innych narodów.
Niczym to nie zaprzecza równoczesnego istnienia innych wcześniejszych ani późniejszych innych bogów.
Poza tym poczytaj sobie historię Sumeru spisaną na tabliczkach, których dziesiatki tysięcy w muzeum Bagdad, Londyn i innych oraz starozytną historię Egiptu.Dowiesz się z nich że pierwszym Bogiem Egiptu był Bóg Ptah w Sumwrze znany jako Ea/Enki.
Z czasem oddał swoją boską władzę nad Egiptem swojemu synowi - Mardukowi, który występował pod imionami; Ra, Ammun Ra, AMEN-( i to imię używane jest do dziś na zakończenie kazdej modlitwy katolików) , Aton ..... Ozyrys, Horus- pierwotny Jezus i dlatego mają oboje identyczny życiorys...........
Jahwe YHWH po raz pierwszy poznany został jako Jahwe w płonacym krzaku podczas Exodusu Żydów.
Jak mógł Jahwe stwarzać świat i ludzi, którzy istnieli wcześniej od niego a nikt wcześniej o nim nie słyszał a o wielu innych stworzycielach.

Pleciesz dyrdymały chłopie, mając z jednej strony głowy katehizm, z drugiej modlitewnik- jak dorożkarski koń.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
TATANATI




Dołączył: 07 Maj 2011
Posty: 204
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 5:31, 18 Maj 2011    Temat postu:

Cytat:
STUDIUM BIBLII?


Widzę, że powinieneś nazwać swój post: STUDIUM TABLICZEK a nie Biblii, ale do rzeczy. Zacznę od tekstu z Biblii Tysiąclecia wyd. II:

Genesis 2:4 -"Oto są dzieje początków po stworzeniu nieba i ziemi. Gdy Jahwe Bóg uczynił ziemię i niebo"
Dla potwierdzenia wrzucam tekst z Biblii interlinearnej:


Od tego momentu tekst Biblii cały czas podkreśla, że to Jahwe jest jedynym i prawdziwym Bogiem.

Cytat:
piszesz:
Jahwe YHWH po raz pierwszy poznany został jako Jahwe w płonącym krzaku podczas Exodusu Żydów.


Prawdziwego Boga nikt nigdy nie widział (Jana 1:18), "pokazywał się ludziom za pośrednictwem aniołów i różnych znaków. Mojżesz nie rozmawiał jako pierwszy z Bogiem, tekst w/w Biblii podaje w Genesis 3:8-13 -"Gdy zaś mężczyzna i jego żona usłyszeli kroki Boga Jahwe przechadzającego się po ogrodzie, w porze kiedy był powiew wiatru, skryli się przed Bogiem Jahwe wśród drzew ogrodu. Bóg Jahwe zawołał na mężczyznę i zapytał go: Gdzie jesteś? On odpowiedział: Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się, bo jestem nagi, i ukryłem się. Rzekł Bóg: Któż ci powiedział, że jesteś nagi? Czy może zjadłeś z drzewa, z którego ci zakazałem jeść? Mężczyzna odpowiedział: Niewiasta, którą postawiłeś przy mnie, dała mi owoc z tego drzewa i zjadłem. Wtedy Jahwe Bóg rzekł do niewiasty: Dlaczego to uczyniłaś? Niewiasta odpowiedziała: Wąż mnie zwiódł i zjadłam".

Jeżeli ma być to STUDIUM BIBLII (nie mylić z katechizmem ani z modlitewnikiem), to może przytoczę kilka innych rozmów Boga z ludźmi, które odbyły się przed zdarzeniem przy płonącym krzaku.

Genesis 16:711,13 -"Anioł Jahwe znalazł Hagar na pustyni u źródła przy drodze wiodącej do Szur
i zapytał: Hagar, niewolnico Saraj, skąd przyszłaś i dokąd idziesz? A ona odpowiedziała: Uciekłam od mojej pani, Saraj.
Wtedy Anioł Jahwe rzekł do niej: Wróć do twej pani i pokornie poddaj się pod jej władzę.
Po czym Anioł Jahwe oznajmił: Rozmnożę twoje potomstwo tak bardzo, że nie będzie można go policzyć.
I mówił: Jesteś brzemienna i urodzisz syna, któremu dasz imię Izmael, bo słyszał Jahwe, gdy byłaś upokorzona".
w.13 -"Hagar nazwała Jahwe przemawiającego do niej Tyś Bóg widzialny, bo mówiła: Wszak tu widziałam Widzącego mnie, a jestem żywa".

Genesis 18:1 -"Jahwe ukazał się Abrahamowi pod dębami Mamre, gdy ten siedział u wejścia do namiotu w najgorętszej porze dnia".

Genesis 18:22-33 -"...a Abraham stał dalej przed Panem.
Zbliżywszy się do Niego, Abraham rzekł: Czy zamierzasz wygubić sprawiedliwych wespół z bezbożnymi?
(...)
w.32,33 -"Na to Abraham: O, racz się nie gniewać, Panie, jeśli raz jeszcze zapytam: gdyby znalazło się tam dziesięciu? Odpowiedział Pan: Nie zniszczę przez wzgląd na tych dziesięciu.
Wtedy Pan, skończywszy rozmowę z Abrahamem, odszedł, a Abraham wrócił do siebie".

O walce Jakuba z "Bogiem" już pisałem, ale dla przypomnienia gdzie ten fragment się znajduje:
Genesis 32:29-31 -"Powiedział: Odtąd nie będziesz się zwał Jakub, lecz Izrael, bo walczyłeś z Bogiem i z ludźmi, i zwyciężyłeś.
Potem Jakub rzekł: Powiedz mi, proszę, jakie jest Twe imię? Ale on odpowiedział: Czemu pytasz mnie o imię? - i pobłogosławił go na owym miejscu.
Jakub dał temu miejscu nazwę Penuel, mówiąc: Mimo że widziałem Boga twarzą w twarz, jednak ocaliłem me życie". ( w Ozeasza 12:2-4 wyjaśniono, że był to anioł).

W podobny sposób ukazywał się jeszcze w późniejszych czasach, np. ks. Sędziów 13:19,20 -"Następnie Manoach przyniósł koźlę oraz ofiarę pokarmową i na skale ofiarował je dla Jahwe, który działa tajemniczo. A Manoach i jego żona patrzyli.
Gdy płomień unosił się z ołtarza ku niebu, Anioł Jahwe wstąpił w płomień ołtarza, a Manoach i jego żona widząc to padli twarzą na ziemię".



Wracając do Mojżesza, to w ks. Exodus 33:18-20 pisze: "I rzekł Mojżesz: Spraw, abym ujrzał Twoją chwałę.
Jahwe odpowiedział: Ja ukażę ci mój majestat i ogłoszę przed tobą imię Jahwe, gdyż Ja wyświadczam łaskę, komu chcę, i miłosierdzie, komu Mi się podoba.
I znowu rzekł: Nie będziesz mógł oglądać mojego oblicza, gdyż żaden człowiek nie może oglądać mojego oblicza i pozostać przy życiu".

Fragment ten wyraźnie pokazuje, że płonący krzak nie był Bogiem, a zacytowane powyżej wersety obalają twoje rozumowanie.

Kiedy powstało starożytne państwo Egipt, że opierasz na nim swoje teorie?

Jeszcze może
Cytat:
Pleciesz dyrdymały chłopie, mając z jednej strony głowy katehizm, z drugiej modlitewnik- jak dorożkarski koń.


Z tego co wiem, to koń ma dobrą pamięć. Po drugie nie myl Biblii z katechizmem, różnicę widać gołym okiem. Mam nadzieję, że nie czytałeś trzy razy katechizmu zamiast Biblii.


Ostatnio zmieniony przez TATANATI dnia Śro 7:31, 18 Maj 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 10:31, 18 Maj 2011    Temat postu:

TATANATI
Jakiś ten twój WSZECHWIEDZĄCY bóg jest mało wiedzący, skoro wszędzie i zawsze musi dużo pytać, wysyłać zwiadowców ( Sodoma Gomora) .....czyli jakiś wybrakowany odrzut produkcyjny.
Lepsza każda cyganka czytająca całą swą wiedzę w kartach i horoskopach, bez pytania kogokolwiek o najmniejszy drobiazg jak ten ograniczony cymbał Jahwe.
Cytat:
Od tego momentu tekst Biblii cały czas podkreśla, że to Jahwe jest jedynym i prawdziwym Bogiem.

Tak, od kiedy Biblia istnieje Jahwe jest jedynym bogiem - tylko dla czytających Biblię.
W innych częsciach świata są inne świete księgi i inni bogowie ale skoro jeszcze nie byłeś poza wsią gdzie się urodziłeś to jak mozesz o tym wiedzieć?
Poza tym, pierwsza Biblia a dokładniej TYLKO Stary Testament czyli Vulgata a ten istnieje dopiero od roku około 300 ne czyli jakieś 1700 lat.
Nowy Testament natomiast znany jest dopiero od jakichś 500 lat a Matkę Boską papież posłał na delegację do nieba dopiero w latach 1950-tych czyli tylko 60 lat temu.
Jacy byli wcześniej stwórcy świata i w jakich rejonach tego świata, tego już nikt nie zliczy.
Odpuść więc sobie swoje prymitywne wypociny.
Jak już koniecznie chcesz obstawać przy Biblii to ludzi nie stworzył Jahwe a BOGOWIE ELOHIM - nie jeden bóg.


Ostatnio zmieniony przez bol999 dnia Śro 10:33, 18 Maj 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
TATANATI




Dołączył: 07 Maj 2011
Posty: 204
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 20:17, 18 Maj 2011    Temat postu:

Kolejny raz okazało się, że coś nie doczytałeś, albo nie zrozumiałeś. W dodatku chamstwo i ignoranctwo idą u Ciebie w parze. No cóż, nie każdy potrafi być kulturalny, to wymaga samodyscypliny oraz szacunku dla siebie i innych.

Teraz chcę cię zapewnić i wszystkich czytających, że istnieją wcześniejsze manuskrypty , czyli rękopisy (łac. manu scriptus — „ręką pisany”).

Dla wyjaśnienia, księgi biblijne przepisywano na skórze, papirusie i welinie. Na skórze powstała np. znana kopia Księgi Izajasza, znaleziona wśród Zwojów znad Morza Martwego. Papirus, odmiana papieru sporządzana z włókien pewnej rośliny wodnej, służył do spisywania ksiąg biblijnych w językach oryginalnych oraz ich tłumaczeń aż do IV w. n.e. Później zaczął go wypierać welin, czyli delikatny pergamin, wytwarzany na ogół ze skór cielęcych, jagnięcych i koźlęcych (stanowił udoskonaloną odmianę znanego już wcześniej materiału pisarskiego, jakim były skóry zwierzęce). Na pergaminie, a dokładniej: na welinie, spisano takie słynne manuskrypty, jak Kodeks synajski oraz Kodeks watykański (oba z IV w.). Palimpsest (łac. palimpsestus; gr. palímpsestos, czyli „znowu zeskrobany”) to rękopis, z którego wytarto lub zeskrobano tekst pierwotny w celu ponownego zapisania. Znanym palimpsestem biblijnym jest Kodeks Efrema, pochodzący z V w. Gdy poprzedni, usunięty tekst jest ważniejszy, uczeni mogą go odczytać za pomocą środków technicznych, takich jak odczynniki chemiczne czy fotografia.

Wymienię niektóre znane mi wcześniej spisane niż Twoje daty, wśród najstarszych zachowanych fragmentów Biblii można wymienić papirus Nasha, odnaleziony w Egipcie, a obecnie przechowywany w Cambridge. Pochodzi z II lub I w. p.n.e. W r. 1947 i w latach następnych wiele zwojów biblijnych i pozabiblijnych odnaleziono w różnych miejscach na zach. od Morza Martwego — ogólnie nazywa się je Zwojami znad Morza Martwego. Najważniejsze są rękopisy odkryte w kilkunastu grotach w Wadi Kumran (Nachal Kumeran) i okolicy. Znane są jako teksty z Kumran i zapewne należały kiedyś do żydowskiej wspólnoty religijnej zamieszkującej pobliski Chirbat Kumran (Chorbat Kumeran). Pierwszego odkrycia dokonał pewien beduin w grocie leżącej jakieś 15 km na pd. od Jerycha, gdzie znalazł gliniane dzbany ze starymi rękopisami. Jednym z nich był słynny dziś Zwój Izajasza (1QIsa) — dobrze zachowany zwój skórzany, zawierający całą Księgę Izajasza. Spisany został przedmasoreckim pismem hebrajskim, a datuje się go na koniec II w. p.n.e. Jest zatem ok. 1000 lat wcześniejszy od najstarszego z istniejących rękopisów masoreckich. W okolicach Kumran znaleziono też fragmenty ponad 170 zwojów z urywkami wszystkich ksiąg Pism Hebrajskich z wyjątkiem Księgi Estery (niektóre księgi występują nawet w kilku odpisach). Ocenia się, że te zwoje i fragmenty zwojów pochodzą z okresu od 250 r. p.n.e. do połowy I w. n.e. i reprezentują parę odmian tekstu hebrajskiego, np. tekst protomasorecki lub tekst, z którego dokonano greckiego tłumaczenia zwanego Septuagintą.

Wiele rękopisów hebrajskiej części Biblii to tłumaczenia na grekę. Szczególnie ważny jest jeden z papirusów należących do kolekcji Fuad (sygn. 266, własność Egipskiego Towarzystwa Papirologicznego), zawierający fragmenty Księgi Rodzaju oraz drugą połowę Księgi Powtórzonego Prawa w przekładzie Septuaginty. Pochodzi z I w. p.n.e, w różnych miejscach tekstu greckiego zapisano hebrajskim pismem kwadratowym imię Boże.

W innym ważnym rękopisie Septuaginty zachowały się fragmenty ksiąg: Jonasza, Micheasza, Habakuka, Sofoniasza i Zachariasza. Jest to skórzany zwój datowany na koniec I w. n.e.; występuje w nim imię Boże w postaci starohebrajskiego tetragramu.

Jeżeli chodzi o Pisma Chrześcijańskie to spisano je greką koine. Choć nie znamy dziś żadnych oryginalnych rękopisów (autografów), ocenia się, że istnieje ok. 5000 greckich manuskryptów tej części Biblii (lub jej fragmentów). Do niezwykle ważnych manuskryptów biblijnych należą kodeksy papirusowe, które odnaleziono w Egipcie ok. 1930 r., a ich zakupienie ogłoszono w r. 1931. Niektóre z tych greckich kodeksów (datowanych na II-IV w. n.e.) obejmują fragmenty ośmiu ksiąg Pism Hebrajskich (Rodzaju, Liczb, Powtórzonego Prawa, Izajasza, Jeremiasza, Ezechiela, Daniela oraz Estery), a trzy zawierają urywki 15 ksiąg Chrześcijańskich Pism Greckich. Większość owych papirusów biblijnych nabył amerykański kolekcjoner rękopisów A. Chester Beatty; obecnie są one przechowywane w Dublinie. Pozostałe zakupił m.in. Uniwersytet Stanu Michigan.

W nomenklaturze międzynarodowej papirusy biblijne przyjęło się oznaczać dużą literą „P” oraz odpowiednim numerem. Papirus Chester Beatty 1 (P45) składa się z fragmentów 30 kart z kodeksu, który prawdopodobnie miał kiedyś ok. 220 kart. Zawiera urywki czterech Ewangelii oraz Dziejów Apostolskich. Papirus Chester Beatty 3 (P47) to fragmentaryczny kodeks Księgi Objawienia, złożony z 10 podniszczonych kart. Oba te papirusy datuje się na III w. n.e. Godny uwagi jest też papirus Chester Beatty 2 (P46), spisany ok. r. 200. Obejmuje 86 częściowo uszkodzonych kart z kodeksu mającego niegdyś przypuszczalnie 104 karty i zawiera dziewięć natchnionych listów Pawła: do Rzymian, do Hebrajczyków, 1 i 2 do Koryntian, do Efezjan, do Galatów, do Filipian, do Kolosan i 1 do Tesaloniczan.

W Bibliotece Johna Rylandsa w Manchesterze znajduje się mały fragment papirusowy z Ewangelią według Jana (kilka wersetów z rozdz. 18), oznaczony w katalogu jako papirus Rylands 457 i znany pod symbolem międzynarodowym P52. Stanowi najstarszy zachowany urywek Chrześcijańskich Pism Greckich, spisany w pierwszej połowie II w., przypuszczalnie ok. r. 125, czyli zaledwie jakieś ćwierć wieku po śmierci Jana. Fakt, iż odpis Ewangelii według Jana najwyraźniej był podówczas w obiegu w Egipcie (gdzie go odnaleziono), świadczy o tym, że dobra nowina według Jana rzeczywiście została spisana w I w. n.e., i to przez samego Jana — a nie przez jakiegoś nieznanego pisarza w drugiej połowie II w., już po śmierci apostoła, jak niegdyś utrzymywali niektórzy krytycy.

Po odkryciu rękopisów należących dziś do kolekcji A. Chestera Beatty’ego najważniejszym uzupełnieniem zbioru papirusów biblijnych były nabytki M. Bodmera, opublikowane w latach 1956-1961. Szczególnie godne uwagi są papirusy: Bodmer II (P66) oraz Bodmer XIV-XV (P75), spisane ok. r. 200. Papirus Bodmer II zawiera sporą część Ewangelii według Jana, a Bodmer XIV-XV obszerne fragmenty Łukasza i Jana (jego tekst jest bardzo zbliżony do Kodeksu watykańskiego).


Najważniejsze i najbardziej kompletne ze znanych rękopisów biblijnych w języku greckim spisano uncjałą na welinie.

Kodeks watykański. Rękopis majuskułowy oznaczony symbolem „B” (Codex Vaticanus), sporządzony w IV w., przypuszczalnie w Aleksandrii; początkowo zawierał całą Biblię po grecku. W późniejszym czasie korektor poprawił litery (zapewne ze względu na wyblaknięcie pisma), pominął jednak przy tym litery i słowa, które wydały mu się niepoprawne. Pierwotnie kodeks ten tworzyło ok. 820 kart, z czego zostało 759. Brakuje większości Księgi Rodzaju, części Psalmów, Hebrajczyków 9:14 do 13:25 oraz całych listów: 1 i 2 do Tymoteusza, Tytusa, Filemona, a także Objawienia. Przechowywany jest w Bibliotece Watykańskiej (nr katalogowy 1209), w której znajdował się już od XV w. Jednakże jej administracja ogromnie utrudniała uczonym dostęp do niego, a fotograficzne faksymile całego kodeksu opublikowano dopiero w latach 1889-1890.
Kodeks synajski. Również ten manuskrypt (Codex Sinaiticus) pochodzi z IV w., choć jest chyba nieco młodszy od Kodeksu watykańskiego. Przydzielono mu symbol א (’álef — pierwsza litera alfabetu hebr.); kiedyś najwyraźniej obejmował całą Biblię po grecku, lecz część Pism Hebrajskich zaginęła. Zawiera jednak kompletne Chrześcijańskie Pisma Greckie. Pierwotnie składał się co najmniej z 730 kart, ale dziś mamy do dyspozycji tylko 393 (w całości lub we fragmentach). Został odkryty (część w r. 1844, reszta w 1859) przez biblistę Konstantina von Tischendorfa w klasztorze św. Katarzyny u stóp góry Synaj. Jego 43 karty znajdują się w Lipsku, fragmenty trzech kart w Petersburgu, a 347 kart w Bibliotece Brytyjskiej w Londynie. W r. 1975 w tym samym klasztorze odkryto jeszcze podobno 8—14 kart.
Kodeks aleksandryjski. Grecki rękopis uncjalny oznaczany symbolem „A” (Codex Alexandrinus); zawiera większą część Biblii, łącznie z Objawieniem. Spośród ok. 820 kart oryginału zachowały się 773. Uważa się, że pochodzi z pierwszej połowy V w.; przechowywany jest również w Bibliotece Brytyjskiej (ILUSTRACJA, t. 2, s. 336).
Kodeks Efrema. Jak się na ogół przypuszcza, także ten rękopis (Codex Ephraemi Syri rescriptus, oznaczany symbolem „C”) powstał w V w. Jest palimpsestem — został spisany grecką uncjałą na welinie, ale oryginalny tekst usunięto i na szereg kart naniesiono grecki przekład dzieł Efrema Syryjczyka. Stało się to przypuszczalnie w XII w., gdy welin był materiałem deficytowym. Udało się jednak odczytać pierwotny tekst. Niegdyś Kodeks Efrema zawierał chyba całą Biblię po grecku, lecz pozostało z niej jedynie 209 kart, z czego 145 to Chrześcijańskie Pisma Greckie. Obecnie składa się więc tylko z części Pism Hebrajskich oraz urywków wszystkich ksiąg Chrześcijańskich Pism Greckich, z wyjątkiem listów: 2 do Tesaloniczan i 2 Jana. Znajduje się w zbiorach paryskiej Biblioteki Narodowej.

Na koniec dzisiejszej odpowiedzi
Cytat:
a Matkę Boską


Jeżeli w dalszym ciągu mówimy o Bogu Jahwe, to Bóg Jahwe nie miał matki. Król Salomon napisał o nim, że niebiosa niebios nie mogą Go pomieścić, ponadto już Ci pisałem, że Mojżesz nie mógł Go zobaczyć, bo by zginął. A Jan napisał, że Boga nikt nigdy nie widział.

O Elohim napiszę rano, bo widzę, że też masz mgliste pojęcie w tym temacie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 0:08, 19 Maj 2011    Temat postu:

TATANATI

Cytat:
O Elohim napiszę rano, bo widzę, że też masz mgliste pojęcie w tym temacie.

Napisz jeszcze proszę o bogach tysiące lat przed narodzinami Jahwe czy boga Jezusa żyjacego tylko 30 lat a opisanych w Wedach, Mahabharata, ...... i dziesiatkach podobnych do boga Krishna.
Póżniej w czasach rozkwitu Sumeru, też było jakieś 300 bogów z Ptahem, Mardukiem, Izis, Horus, Ozyrys, Baal.............
Jahwe to zaledwie dupek i regionalny samozwańczy uzurpator przy nich wszystkich.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
TATANATI




Dołączył: 07 Maj 2011
Posty: 204
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 4:44, 19 Maj 2011    Temat postu:

Cytat:
Piszesz:
przed narodzinami Jahwe czy boga Jezusa żyjacego tylko 30 lat


Lansujesz jakieś poglądy, to spróbuj chociaż je uzasadnić jakimiś dowodami. Na razie widzę, że wujzboj dobrze napisał o Twoich wywodach:
Cytat:
Myślenia niezawierającego dowodów?


Przed Bogiem JHWH nie było żadnego boga, a podobieństwa do Jezusa opisywane gdziekolwiek, są podobieństwami tylko w niewielkim procencie.

Teraz może wyjaśnię zapowiedziane słowo - Elohim.

Jednym z hebrajskich odpowiedników słowa „Bóg” jest wyraz ’El, który prawdopodobnie znaczy „potężny; silny” (Rdz 14:18). Może określać zarówno Jehowę (JHWH), jak i innych bogów oraz ludzi. Poza tym często wchodzi w skład imion własnych, takich jak Elizeusz („Bóg jest wybawieniem”) i Michał („któż jest jak Bóg?”). W niektórych miejscach ’El występuje z przedimkiem (ha’Él, dosł. „ten Bóg”) i odnosi się do Jehowy, odróżniając Go od innych bogów (Rdz 46:3; 2Sm 22:31).

Liczba mnoga ’elím jest używana do określania innych bogów, choćby w Wyjścia 15:11 („bogowie”). Może też wskazywać na majestat i dostojeństwo, np. w Psalmie 89:6: „Któż pośród synów Bożych [dosł. „synów Boga”, biwené ’Elím] może przypominać Jehowę?” Zarówno w tym, jak i w innych wersetach użyto liczby mnogiej w odniesieniu do jednej osoby, co znajduje potwierdzenie w fakcie, iż słowo ’Elím oddano w greckiej Septuagincie wyrazem Theòs w liczbie pojedynczej, a w łacińskiej Wulgacie odpowiednio przez Deus.
Hebrajskie określenie ’elohím („bogowie”) najwyraźniej wywodzi się od rdzenia oznaczającego „być potężnym, silnym”. Jest to liczba mnoga wyrazu ’elòah („bóg”). Niekiedy wskazuje ona na szereg bogów (Rdz 31:30, 32; 35:2), ale znacznie częściej służy do podkreślenia majestatu, godności czy dostojeństwa. W Piśmie Świętym ’elohím może się odnosić do samego Jehowy, aniołów, bożków (pojedynczych lub wielu) oraz do ludzi.
Gdy chodzi o Jehowę, liczba mnoga ’Elohím służy do uwydatnienia majestatu, godności i dostojeństwa (Rdz 1:1). Aaron Ember napisał na ten temat: „Za tym, że język S[tarego] T[estamentu] całkowicie odrzuca myśl, jakoby (...) [’Elohím] (w odniesieniu do Boga Izraela) określało więcej niż jedną osobę, przemawia przede wszystkim okoliczność, iż słowo to prawie zawsze łączy się z orzeczeniem czasownikowym w liczbie pojedynczej, a także jest określane przymiotnikiem w liczbie pojedynczej. (...) [’Elohím] należy raczej rozumieć jako wzmocnioną liczbę mnogą wskazującą na wielkość i majestat, odpowiednik określenia Wielki Bóg” (The American Journal of Semitic Languages and Literatures, 1905, t. XXI, s. 208).
Tytuł ’Elohím kieruje uwagę na potęgę Jehowy jako Stwórcy. Na przykład 35 razy występuje w sprawozdaniu o stwarzaniu, a czasownik opisujący, co On mówił lub robił, zawsze jest w liczbie pojedynczej (Rdz 1:1 do 2:4). Bóg dysponuje nieograniczoną potęgą.

W Psalmie 8:5 mianem ’elohím określono aniołów, jak to wynika ze sposobu zacytowania tego fragmentu przez Pawła w Hebrajczyków 2:6-8. W Rodzaju 6:2, 4 oraz w Hioba 1:6 i 2:1 aniołowie zostali nazwani bené ha’Elohím — „synowie Boży” (Bg), „synowie prawdziwego Boga” (NŚ). W dziele Lexicon in Veteris Testamenti Libros (L. Koehler i W. Baumgartner, Lejda 1958) wyjaśniono na s. 134: „(poszczególne) istoty boskie, bogowie”. A na s. 51 powiedziano: „(pojedynczy) bogowie” i powołano się na Rodzaju 6:2 oraz na Hioba 1:6; 2:1 i 38:7. Dlatego w Psalmie 8:5 słowo ’elohím oddano przez „aniołowie” (LXX), „podobni do Boga” (NŚ).
Wyraz ’elohím odnoszony jest również do bożków. Czasami ta forma pluralna oznacza po prostu „bogów” (Wj 12:12; 20:23). W innych wypadkach podkreśla dostojeństwo i odnosi się tylko do jednego boga (lub jednej bogini). Jednakże owe bóstwa nie wchodziły w skład żadnej trójcy (1Sm 5:7b [Dagon]; 1Kl 11:5 [bogini Asztarte]; Dn 1:2b [Marduk]).
W Psalmie 82:1, 6 słowo ’elohím określa ludzi, mianowicie sędziów w Izraelu. Jezus zacytował z tego psalmu w Jana 10:34, 35. Sędziowie ci byli „bogami”, gdyż działali w charakterze przedstawicieli i rzeczników Jehowy. Podobnie o Mojżeszu powiedziano, że miał służyć za „Boga” Aaronowi i faraonowi (Wj 4:16, przypis w NW; 7:1).
W wielu miejscach Biblii wyraz ’Elohím jest poprzedzony przedimkiem ha (Rdz 5:22). Biblista F. Zorell tak się wypowiada na temat użycia tytułu ha’Elohím: „Słowem tym określano w Piśmie Świętym zwłaszcza jedynego prawdziwego Boga, Jahwe; (...) ‚Jahwe jest [jedynym prawdziwym] Bogiem’ (Pwt 4:35; 4:39; Joz 22:34; 2Sm 7:28; 1Kl 8:60 itd.)” (Lexicon Hebraicum Veteris Testamenti, Rzym 1984, s. 54).

Czy Jezus żył tylko 30 lat?

Życie tego, który stał się znany jako Jezus Chrystus, nie zaczęło się na ziemi. On sam wspominał o swym przedludzkim bycie w niebiosach (Jn 3:13; 6:38, 62; 8:23, 42, 58). W Jana 1:1, 2 podano, jakie imię tam nosił: „Na początku był Słowo [gr. Lògos], a Słowo był u Boga i Słowo był bogiem [„boski”, AT, Mo; „bytem boskim”, Böhmer; Stage]. Ten był na początku u Boga”. Skoro Jehowa jest wieczny i nie miał początku (Ps 90:2; Obj 15:3), to wzmianka, że Słowo był u Boga „na początku”, musi się odnosić do początku Bożych dzieł stwórczych. Potwierdzają to inne wersety, które nazywają Jezusa „pierworodnym wszelkiego stworzenia” czy „początkiem stworzenia Bożego” (Kol 1:15; Obj 1:1; 3:14). Z Pisma Świętego wynika zatem, że Słowo (Jezus w swym bycie przedludzkim) to pierwsze stworzenie Boga, Jego pierworodny Syn.
Również sam Jezus dawał do zrozumienia, iż Jehowa rzeczywiście jest Ojcem i Życiodawcą swego pierworodnego Syna, a więc jego Stwórcą. Wskazał na Boga jako na Źródło swego życia, mówiąc: „Ja żyję dzięki Ojcu”. Jak wynika z kontekstu, oznaczało to, że zawdzięcza życie Ojcu, tak samo jak śmiertelni ludzie będą żyć dzięki wierze w ofiarę okupu Jezusa (Jn 6:56, 57).

Ojciec Jezusa - Jehowa (JHWH) posłużył się tym pierworodnym duchowym Synem do stworzenia wszechrzeczy:

Jana 1:3 -"Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało".
Kolosan 1:16,17 -"bo w Nim zostało wszystko stworzone: i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi, byty widzialne i niewidzialne, czy Trony, czy Panowania, czy Zwierzchności, czy Władze. Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone. On jest przed wszystkim i wszystko w Nim ma istnienie".

Właśnie do tego pierworodnego Syna Jehowa powiedział: „Uczyńmy człowieka na nasz obraz, na nasze podobieństwo” (Rdz 1:26). Wszystko to zostało stworzone nie tylko „poprzez niego”, ale też „dla niego”, jako pierworodnego Syna i „dziedzica wszystkiego” (Kol 1:16; Heb 1:2).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
TATANATI




Dołączył: 07 Maj 2011
Posty: 204
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 5:14, 19 Maj 2011    Temat postu:

Cytat:
Napisz jeszcze proszę o bogach


Pochodzenie bogów i bogiń

Bóstwa czczone przez narody w przeszłości i obecnie są wymysłem niedoskonałych, „pustogłowych” ludzi, którzy „zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na coś podobnego do wizerunku zniszczalnego człowieka, a także ptaków oraz stworzeń czworonożnych i pełzających” (Rz 1:21-23). Nie dziwi zatem, że bóstwa te odzwierciedlają cechy i słabości swych niedoskonałych czcicieli. Jeden z hebrajskich terminów określających wizerunki i fałszywych bogów dosłownie znaczy „rzecz nic niewarta”, „rzecz bezwartościowa” (Kpł 19:4; Iz 2:20).

Uderzające podobieństwo, jakie łatwo można dostrzec przy porównywaniu bogów i bogiń różnych starożytnych ludów, trudno przypisać przypadkowi. Oto, co na ten temat napisał J. Garnier: „Nie tylko Egipcjanie, Chaldejczycy, Fenicjanie, Grecy i Rzymianie, ale też Hindusi, buddyści z Chin i Tybetu, Goci, Anglosasi, druidzi, Meksykanie i Peruwiańczycy, australijscy Aborygeni, a nawet dzikie plemiona z Oceanii — wszyscy oni musieli wywieść swe wierzenia z jednego źródła, ze wspólnych korzeni. Wszędzie spotykamy zadziwiającą zbieżność, jeśli chodzi o rytuały, ceremonie, zwyczaje, tradycje, a także imiona poszczególnych bogów i bogiń oraz relacje między nimi” (The Worship of the Dead, Londyn 1904, s. 3).
Z Biblii wynika, że kolebką fałszywych wierzeń religijnych, które pojawiły się po potopie, była kraina Szinear. Ludzie, najwyraźniej kierowani przez Nimroda, „potężnego łowcę na przekór Jehowie”, zaczęli budować miasto Babel, a w nim wieżę, prawdopodobnie ziggurat mający służyć do fałszywego kultu. Przedsięwzięcie to miało przysporzyć chwały nie Jehowie Bogu, lecz budowniczym, którzy zapragnęli uczynić sobie „sławne imię”. Oprócz tego pozostawało w jawnej sprzeczności z zamierzeniem Bożym, by ludzie zamieszkali na całej ziemi. Wszechmocny pokrzyżował więc plany budowniczych przez pomieszanie im języka. Ponieważ nie mogli się porozumieć, w końcu przestali budować miasto i się rozproszyli (Rdz 10:8-10; 11:2-9). Jednakże Nimrod najwidoczniej pozostał w Babel, powiększył zasięg swego panowania i stworzył pierwsze imperium babilońskie (Rdz 10:11, 12).

Bóstwa babilońskie. Rozsądny wydaje się wniosek, że po śmierci Nimroda Babilończycy byli skłonni otaczać go wielkim szacunkiem jako założyciela, budowniczego i pierwszego króla ich miasta oraz twórcę pierwotnego imperium babilońskiego. Jak głosi tradycja, Nimrod zmarł gwałtowną śmiercią. Ponieważ za założyciela Babilonu uważano boga Marduka (Merodacha), niektórzy sugerują, że był to właśnie Nimrod wyniesiony do rangi bóstwa. Jednakże jeśli chodzi o utożsamianie bóstw z określonymi ludźmi, wśród uczonych panują sprzeczne opinie.
Z upływem czasu przybywało bóstw czczonych w pierwszym imperium babilońskim. W tamtejszym panteonie pojawiło się wiele triad. Jedną z nich tworzyli Anu (bóg nieba), Enlil (bóg ziemi, powietrza i burzy) oraz Ea (panujący nad wodami). Na inną składali się bóg księżyca Sin, bóg słońca Szamasz i bogini płodności Isztar, kochanka lub żona Tammuza. Babilończycy mieli nawet triady demonów; triadę taką tworzyli np. Labartu, Labasu i Achchazu. Ważną rolę odgrywał też kult ciał niebieskich (Iz 47:13) — różne planety przypisano określonym bóstwom. Jowisza identyfikowano z głównym bogiem Babilonu, Mardukiem; Wenus — z Isztar, boginią miłości i płodności; Saturna — z Ninurtą, bogiem wojny i polowania, opiekunem rolnictwa; Merkurego — z Nabu (Nebo), bogiem mądrości i rolnictwa; Marsa — z Nergalem, bogiem wojny i chorób, panem świata podziemnego.
Miasta starożytnej Babilonii miały swoje bóstwa opiekuńcze, swoich patronów. W Ur był to Sin, w Eridu — Ea, w Nippur — Enlil, w Kucie — Nergal, w Borsippie — Nabu, a w Babilonie — Marduk. Kiedy Hammurabi uczynił Babilon stolicą Babilonii, siłą rzeczy wzrosło też znaczenie Marduka. Z czasem przejął on atrybuty wcześniejszych bogów i zajął ich miejsce w babilońskich mitach. W późniejszym okresie imię własne Marduk zostało wyparte przez tytuł „Belu” („właściciel; pan”) i w końcu bóg ten był powszechnie nazywany Belem. Jego żona nosiła imię Belit („właścicielka; pani”). Bogowie i boginie ze starożytnych tekstów babilońskich są dokładnym odzwierciedleniem grzesznych, śmiertelnych ludzi. Z opisów wynika, że bóstwa te się rodziły, zakochiwały, zakładały rodziny, walczyły, a nawet umierały, jak choćby Tammuz. Przerażone potopem, ‛skuliły się jak psy’. Poza tym były zachłanne, często się obżerały i upijały. Miały porywcze temperamenty, były mściwe i podejrzliwe wobec siebie nawzajem, a nawet zajadle się nienawidziły. Na przykład bogini Tiamat postanowiła zniszczyć innych bogów, ale została pokonana przez Marduka, który przeciął jej ciało na dwie części i z jednej uczynił niebo, a z drugiej ziemię. Ereszkigal, bogini świata podziemnego, rozkazała Namtarowi, bogu zarazy, by uwięził jej siostrę Isztar i sprowadził na nią 60 nieszczęść.

Bóstwa asyryjskie. Ogólnie rzecz ujmując, w Asyrii czczono tych samych bogów, co w Babilonii. Niemniej wygląda na to, iż jedno bóstwo było charakterystyczne zwłaszcza dla panteonu asyryjskiego, mianowicie główny bóg, Aszszur. Ponieważ od Aszszura wywodzi się nazwa Asyria, pojawił się pogląd, że bogiem tym był w rzeczywistości Aszszur, syn Sema, wyniesiony do rangi bóstwa przez wyznawców religii fałszywej (Rdz 10:21, 22).
W przeciwieństwie do babilońskiego Marduka, który był czczony również w Asyrii, ale którego główną siedzibą zawsze pozostawało miasto Babilon, ośrodek kultu Aszszura znajdował się w mieście będącym w danym czasie stolicą panującego króla asyryjskiego. Poza tym świątynie Aszszura wznoszono w różnych częściach Asyrii. Z jego symbolem, stanowiącym godło wojskowe, żołnierze wyruszali do bitwy. Aszszura wyobrażała uskrzydlona tarcza (dysk), z której często wystawała twarz brodatego mężczyzny. Niekiedy boga tego przedstawiano pod postacią człowieka trzymającego łuk lub wypuszczającego strzałę. A jeszcze inne jego wyobrażenie nawiązuje do koncepcji triady — po obu stronach centralnej postaci wyłaniającej się z tarczy, nad skrzydłami, widnieją dwie ludzkie twarze

Bóstwa egipskie. Sporo przemawia za babilońskim pochodzeniem bogów i bogiń czczonych w Egipcie. Istniały tam triady bóstw, a nawet potrójne triady, tzw. enneady. Jedną ze znanych triad tworzył Ozyrys, Izyda (jego żona) i Horus (ich syn).
Ozyrys był najpopularniejszym z egipskich bogów, uważanym za syna Geba, boga ziemi, i Nut, bogini nieba. Wierzono, że poślubił Izydę i królował nad Egiptem. Według opowieści mitycznych zginął z rąk swego brata Seta, ale powrócił do życia i został sędzią i królem umarłych. Ozyrys i Izyda, jeśli chodzi o cechy charakterystyczne oraz ich związek, są uderzająco podobni do babilońskiej pary Tammuza i Isztar. Dlatego wielu uczonych utożsamia te bóstwa.
W Egipcie wielką popularnością cieszył się też kult matki z synem. Izydę często przedstawiano z małym Horusem na kolanach. Wizerunki te tak bardzo przypominają Madonnę z dzieciątkiem, że niektórym niezorientowanym wyznawcom chrześcijaństwa zdarzało się oddawać im cześć
Z kolei w opowieściach o Horusie pobrzmiewa echo danej w Edenie obietnicy dotyczącej Potomka, który miał zgnieść głowę węża (Rdz 3:15). W niektórych legendach Horus depcze po krokodylach oraz łapie węże i skorpiony. A jedna donosi nawet, że chcąc pomścić śmierć swego ojca, Ozyrysa, spowodował, iż Set zamienił się w węża.
Na egipskich rzeźbach i wizerunkach raz po raz pojawia się święty symbol crux ansata. Ten tak zwany znak życia przypomina literę „T” z owalnym uchwytem u góry; prawdopodobnie był symbolem połączonych męskich i żeńskich organów rozrodczych. Egipskie bóstwa są często ukazywane z crux ansata w ręku.
W Egipcie czczono również wiele zwierząt, np. barana, byka, hipopotama, ibisa, kota, krokodyla, krowę, lwa, sępa, skarabeusza, skorpiona, sokoła, szakala, węża, wilka i żabę. Niektóre traktowano jako święte w jednym rejonie Egiptu, a w innym nie, co czasami prowadziło nawet do wojen domowych. Zwierzęta nie tylko uznawano za poświęcone określonym bóstwom; część z nich uważano też za wcielonych bogów lub boginie. Na przykład byk Apis uchodził za ucieleśnienie Ozyrysa oraz Ptaha.
Jak donosi Herodot (Dzieje, II, 65-67), jeśli ktoś rozmyślnie zabił święte zwierzę, był karany śmiercią, a jeśli zrobił to przypadkowo, płacił karę pieniężną wyznaczoną przez kapłanów. Ale człowiek, który zabił ibisa lub sokoła — rozmyślnie czy nie — zawsze tracił życie, najczęściej z rąk rozjuszonego tłumu. Kiedy zdychał kot, wszyscy domownicy golili sobie brwi; kiedy zdychał pies, golili całe ciało. Martwe zwierzęta balsamowano i urządzano im wystawne pogrzeby. Wśród zmumifikowanych zwierząt znaleziono m.in. byki, koty, krokodyle i sokoły.
Mity przedstawiają egipskie bóstwa z ludzkimi słabościami i ułomnościami. Bogowie cierpią, odczuwają strach i często wpadają w tarapaty. Ozyrys został zabity. Horus w dzieciństwie miewał bóle głowy i wnętrzności, chorował na czerwonkę i zmarł od ukąszenia skorpiona, ale powrócił do życia. Izydzie wyrósł na piersi wrzód. Bóg słońca Ra z wiekiem tracił siły i zaczął się ślinić. Co więcej, omal nie umarł od ukąszenia magicznego węża stworzonego przez Izydę, wyzdrowiał jednak dzięki czarodziejskim zaklęciom tejże bogini. Sechmet, bogini uosabiająca niszczącą potęgę słońca, była nadzwyczaj krwiożercza. Tak bardzo polubiła zabijanie ludzi, że Ra zaczął się obawiać o przyszłość rodzaju ludzkiego. Żeby ocalić go przed całkowitą zagładą, rozlał na polu bitwy 7000 dzbanów piwa zmieszanego z sokiem z granatów. Sądząc, że to ludzka krew, Sechmet zaczęła je łapczywie pić, aż się upiła i nie była w stanie kontynuować rzezi. Neftyda upoiła swego brata Ozyrysa, a zarazem męża swej siostry Izydy, i z nim współżyła. Bogowie słońca Tem i Horus uprawiali masturbację.
Co ciekawe, kiedy faraon ustanowił Józefa drugim władcą w kraju, wywyższył go ponad czcicieli fałszywych bogów egipskich (Rdz 41:37-44).

Co oznaczało 10 plag?

Zsyłając na Egipcjan plagi, Jehowa upokorzył ich bóstwa i wykonał na nich wyroki (Wj 12:12; Lb 33:4). Pierwsza plaga, obrócenie w krew wszystkich wód Egiptu, łącznie z Nilem, okryła hańbą boga Nilu, Hapiego. Ciosem dla religii Egipcjan była też śmierć ryb żyjących w tej rzece, gdyż niektóre gatunki otaczano czcią, a nawet balsamowano (Wj 7:19-21). Żabę, symbol płodności i egipskiej koncepcji zmartwychwstania, uważano za poświęconą bogini Heket. Plaga żab skompromitowała więc tę boginię (Wj 8:5-14). Trzecia plaga zmusiła kapłanów uprawiających magię do uznania swej bezsilności, nie potrafili bowiem za pomocą sztuk tajemnych zamienić prochu w komary (Wj 8:16-19). Za twórcę magii i sztuk tajemnych uchodził bóg Tot, ale nawet on nie był w stanie uzdolnić kapłanów do powtórzenia tej plagi.
Począwszy od czwartej plagi, wyraźnie zaznaczyła się różnica między Egipcjanami a czcicielami prawdziwego Boga. Roje gzów wdarły się do domów Egipcjan, ale ominęły ziemię Goszen, zamieszkaną przez Izraelitów (Wj 8:23, 24). Kolejna plaga, zaraza wśród zwierząt domowych, upokorzyła takie bóstwa, jak Hathor, boginię przedstawianą w postaci krowy, Apisa oraz boginię nieba Nut, którą wyobrażano sobie m.in. jako krowę z podbrzuszem pokrytym gwiazdami (Wj 9:1-6). Plaga wrzodów okryła niesławą bóstwa mające rzekomo umiejętność uzdrawiania, m.in. Tota, Izydę i Ptaha (Wj 9:8-11). Dotkliwy grad skompromitował bogów, którym przypisywano władzę nad zjawiskami natury, takich jak Reszef, uważany prawdopodobnie za pana błyskawic (Wj 9:22-26). Plaga szarańczy stanowiła porażkę bóstw odpowiedzialnych za obfite zbiory; jednym z nich był Min, bóg płodności i urodzaju czuwający nad plonami (Wj 10:12-15). Wśród bóstw pohańbionych przez plagę ciemności znaleźli się bogowie słońca, np. Ra i Horus, oraz Tot, patron księżyca mający wpływ na układ słońca, księżyca i gwiazd (Wj 10:21-23).
Ale największe upokorzenie przyniosła egipskim bogom i boginiom śmierć pierworodnych (Wj 12:12). Władcy Egiptu samych siebie nazywali bogami, synami Ra lub Amona-Ra. Wierzono, że Ra (Amon-Ra) współżyje z królową. Dlatego urodzonego przez nią syna uważano za wcielonego boga i poświęcano Ra (Amonowi-Ra) w jego świątyni. Śmierć pierworodnego syna faraona była więc równoznaczna ze śmiercią boga (Wj 12:29). Już samo to stanowiło druzgocący cios dla religii Egiptu, a całkowita bezsilność wszystkich tamtejszych bóstw stała się zupełnie jawna, gdy nie zdołały one uratować innych pierworodnych Egipcjan

Można by było po kolei wymieniać kolejne ludy, jak Medo-Persowie. Kananejczycy, Grecy, Rzymianie... Wszędzie tam czczono bóstwa, które nawiązywały do wierzeń babilońskich.
Można zauważyć, że fałszywe bóstwa przypominają swych twórców, ale jest też odwrotnie: ludzie też upodabniają się do swych bogów.

Czy można zatem dziwić się, że ktoś zachowuje się jak jego bóg?


Ostatnio zmieniony przez TATANATI dnia Czw 5:19, 19 Maj 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 7:21, 19 Maj 2011    Temat postu:

TATANATI

Cytat:
Lansujesz jakieś poglądy, to spróbuj chociaż je uzasadnić jakimiś dowodami.

Dowodem na istnienie Jahwe jest fakt, że po raz pierwszy przemawiał z płonącego krzaka (oddając wstydliwie za nim mocz) w którym to krzaku też zaraz spłonął a cud jest w tym, że ten krzak jednak nie spłonął i zachował się do dziś.
Cytat:
Jednym z hebrajskich odpowiedników słowa „Bóg” jest wyraz ’El, ..... (Rdz 14:18). Może określać zarówno Jehowę (JHWH), jak i innych bogów

A że przed Jahwe było tysiące lat wcześniej setki innych bogów, więc jeśli Jahwe stworzył swoich poprzedników to Ty spłodziłeś swojego ojca dziadków i pradziadków?

Czy Ty nie bredzisz po jakimś zielsku?
Piszesz sam, że Elohim może oznaczać innych bogówi tu przyznaję Ci racje a byli nimi wcześniejsi bogowie kiedy Jahwe conajwyżej jako plemnik skakał w tym czasie radośnie u swojego tatusia z jąderka na jąderko.

:)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
TATANATI




Dołączył: 07 Maj 2011
Posty: 204
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 4:33, 20 Maj 2011    Temat postu:

Cytat:
Piszesz:
Dowodem na istnienie Jahwe jest fakt, że po raz pierwszy przemawiał z płonącego krzaka


Okazało się, że nie czytasz tego co piszę, czy nie pisałem Ci, że Bóg Jahwe przemawiał do ludzi dużo wcześniej niż do Mojżesza?.

Czyżbyś obawiał się, że nadmiar wiedzy zaboli? A może po prostu nie masz pamięci? Doradzę Ci jak to opanować, wystarczy chwilkę pomyśleć nad tekstem i niejako przeanalizować go powtórnie. Powtarzanie utrwala.

Podejrzewam, że braki w wiedzy starasz się nadrabiać chamstwem i arogancją, ale to typowe zachowania dla osób, które chcą "zabłysnąć w otoczeniu". Niestety, na mnie nie zrobiło to żadnego wrażenia, najwyżej wyrobiłem sobie o Tobie niezbyt pozytywną opinie.
Cytat:

Piszesz:
Czy Ty nie bredzisz po jakimś zielsku?


Podam Ci pewien przykład, gdy gonią złodzieja, to niektórzy złodzieje sami wołają na całe gardło: łapcie złodzieja.
Podobnie Ty zarzucasz mi, że piję zielsko, a może jest odwrotnie?

Twoje wywody ograniczają się do zadawania pytań i do inwektyw, a może przedstaw jakiś materiał na którym opierasz swoje poglądy, ale nie na zasadzie - poczytaj sobie tabliczki sumeryjskie. Tak się składa, że nie znam tego języka.
Zrób jakieś zestawienie dat, np kiedy powstawał kult jakiegoś boga? Można by było dołączyć notkę, dlaczego jego kult już upadł itd.
Wysil się po prostu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 5:06, 20 Maj 2011    Temat postu:

TATANATI
Cytat:
Okazało się, że nie czytasz tego co piszę, czy nie pisałem Ci,
że Bóg Jahwe przemawiał do ludzi dużo wcześniej niż do Mojżesza?.


Co z tego, że czytam co piszesz jak jesteś tylko człowiek a kazdy
człowiek czesto zmienia swoje przekonania, religie, opinie itd.

Co dziś piszesz, nie znaczy, że taka Twoja opinia przetrwa wiecznie.

Już jutro możesz pisać skrajnie sprzeczne swoje przekonania i jest to
powszechne dla wszystkich od pastucha po filozofa.
Rzecz w tym, że żaden Bóg nie napisał nigdy ani słowa a które
starodruki są tzw "słowem bożym" zadecydowali tylko omylni ludzie,
więc wartość Biblii, Koranu i innych "świetych" ksiąg nie ma nawet
wartości funta kłaków.
Czytałem te "święte" i tyle w nich sprzeczności czyli kłamstw więc jak to
pogodzisz z nieomylnością boską?
Twój fanatyzm i niezłomna wiara w chwiejne, niestabilne i wręcz urojone
fantazje innych fanatyków piszących domniemane słowa boże jest tylko
jednym z objawów upośledzenia umysłowego wymagającego szpitalnej
terapii w kaftanie bezpieczeństwa.

Cytat:
Powtarzanie utrwala.

Masz rację. Nie tylko Stalin a obecnie reklamy w TV ale już Egipcjanie wiedzieli, że kłamstwo często powtarzane staje sie prawdą.

Tak często powtarzałeś te swoje bzdety aż w końcu sam je przyjałeś jako rzetelną prawdę.
Częściej oglądaj reklamy w TV a będziesz kupował tylko to co w nich zobaczysz. A czy już tak nie jest na Twoim poziomie upośledzeń?


Ostatnio zmieniony przez bol999 dnia Pią 5:14, 20 Maj 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
TATANATI




Dołączył: 07 Maj 2011
Posty: 204
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 4:47, 21 Maj 2011    Temat postu:

Cytat:
Piszesz:
Twój fanatyzm


A czytasz również siebie? Czy nie popadłeś w jakiś rodzaj obłędu związany z fanatyzmem swoich teorii?

Co do poglądów, to się zgadzam, że każdy z nas je zmienia i dobrze, gdy zmienia je na bardziej wartościowe.

Co do moich upośledzeń (mam nadzieję, że masz na myśli te umysłowe), to cieszę się, że są one skonkretyzowane i nadały mojemu życiu określony cel.
Mój fanatyzm polega na uwierzeniu w relację biblijną o tym, że Bóg Jehowa stworzył człowieka i dostosował warunki do życia tu na Ziemi (w ogrodzie Eden). Chociaż ludzie okazali się nieposłuszni wobec swojego życiodawcy, to jednak Bóg w dalszym ciągu realizuje swój plan (Izajasza 55:11), aby na Ziemi żyli doskonali ludzie. W tym celu Bóg złożył ofiarę ze swojego Syna Jezusa (Jana 3:16).
Bóg Jehowa poprzez swoich proroków nieraz zapowiadał jakieś wydarzenia, które się spełniały, co utwierdza mnie w moich przekonaniach, że i to proroctwo o zniszczeniu złych ludzi na Ziemi (Mat. 24:67-39; Obj. 16:16) i powrotu ludzi do doskonałości, na pewno się spełni.
Dla większości ludzi jest to utopia, ale nie dla mnie.

Jak może zauważyłeś, nie jest to nauka przyjęta w chrześcijaństwie, ale ma mocne podstawy w Biblii. W Biblii, którą spisali niedoskonali ludzie, ale nigdy nie twierdzili, że to są ich "mądrości", wręcz przeciwnie, twierdzili, że nauki te pochodzą od Boga (2 Tymot. 3:16). Dlatego należę do ludzi, którzy nie wierzą w nauki, których w Biblii nie ma, np. że Bóg jest w Trójcy, że człowiek ma duszę nieśmiertelną, że wszyscy dobrzy ludzie idą do nieba, że jest piekło.... i wiele innych dogmatów, które powstały i przeniknęły do chrześcijaństwa po śmierci ostatniego apostoła, a które nie znajdują się w tekście Biblii.

To że się nie zgadzamy z oceną, czy to jest Pismo Święte, nie oznacza, że nie możemy o tym dyskutować w sposób kulturalny. A może Cię na to nie stać, ponieważ Twój fanatyzm przeciwko religii ogranicza Twoją kulturę osobistą?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 8:00, 21 Maj 2011    Temat postu:

TATANATI
Bliźnim moim jesteś więc Cię szanuję Cię jak samego siebie, gdyż tak jak Ty wzoruję się na Biblii.
Przed świątynią króla Salomona, też stały dwa ogromne posągi Boga Lingam i to jest NASZ i tylko NASZ prawdziwy i WŁASNY BÓG

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]
W uroczystych procesjach niesiono wielkie fallusy na drewnianych żerdziach - zupełnie tak, jak dzisiaj sztandary lub święte figury.



[link widoczny dla zalogowanych]
Wschodzie, seksualność człowieka nigdy nie była uznawana jako obszar grzechu.
Zresztą, o oddawaniu fallusowi czci, przysługującej bogom nie zapomniano także w Starym Testamencie.
W Biblii czytamy bowiem, że osoba składająca przysięgę nie podnosi ręki ku niebu,
lecz kładzie ją na członku ojca albo chlebodawcy.
Mahometanie, dla których Stary Testament jest w takim samym stopniu świętą księgą jak dla chrześcijan,
po dziś dzień przysięgają na fallusa Allacha.
Wracając zaś do naszej nieszczęsnej Ojczyzny: W polskim obszarze kulturowym,
święty penis, dawca życia, odbierany jest jako wstydliwa, brudna i wulgarna część ciała,
zasługująca najwyżej na ordynarne wyzwisko: "Ty ch..."
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
TATANATI




Dołączył: 07 Maj 2011
Posty: 204
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 15:57, 21 Maj 2011    Temat postu:

Mam taką prośbę do Ciebie, jeżeli powołujesz się na Biblię, to podaj werset/ty. Wydaje mi się, że mylisz księgi, a jeśli nie, to proszę o konkrety.

Cytat:
Przed świątynią króla Salomona, też stały dwa ogromne posągi Boga Lingam


Był taki okres w dziejach Izraela, że świątynię Jehowy zamienili na wielbienie innych Bogów, ale działo się tak tylko wtedy, gdy Izraelici, a zwłaszcza panujący król wprowadzał bałwochwalstwo. Gdybyś znał historię tego ludu, to dobrze byś wiedział czym się to dla nich kończyło.

Cytat:
tak jak Ty wzoruję się na Biblii.


W Biblii są opisy różnych zachowań i opisy różnych wierzeń. Jak widzę, to Ty wolisz czcić penisa, a ja prawdziwego Boga Jehowę. To ogromna różnica.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 0:04, 22 Maj 2011    Temat postu:

TATANATI
Cytat:
Jak widzę, to Ty wolisz czcić penisa, a ja prawdziwego Boga Jehowę. To ogromna różnica.

Mojego Boga mam zawsze pod ręką i dobrze mi służy, więc realny/prawdziwy i pracowity.
Twój niby prawdziwy a nikt go nie widział, nikt nie słyszał i nic nie robi nygus jeden a nikt nie wie gdzie jest i czy wogóle jest?
Na dodatek mój Bóg olewa wszystkie inne bogi.


Ostatnio zmieniony przez bol999 dnia Nie 0:07, 22 Maj 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
TATANATI




Dołączył: 07 Maj 2011
Posty: 204
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 3:57, 22 Maj 2011    Temat postu:

Cytat:
Piszesz:
Mojego Boga mam zawsze pod ręką i dobrze mi służy, więc realny/prawdziwy i pracowity.


Już w poprzednich Twoich postach zastanawiałem się, czemu obsesyjnie wszystko kojarzy Ci się z plemnikami. Teraz już wiem.

A teraz pozwól, że odniosę się do tego stwierdzenia
Cytat:
a nikt go nie widział, nikt nie słyszał


To, że Boga Jehowy nikt z ludzi nie widział, to prawda. Biblia podaje, że wysyłał na Ziemię swoich przedstawicieli -aniołów, lub też za sprawą ducha swojego przekazywał informacje ludziom

Jeżeli chodzi o to, że nikt Go nie słyszał, to nieprawda.
Biblia podaje, że kilka razy sam Jehowa przemówił, np. podczas chrztu Jezusa -"To jest mój Syn, umiłowany, którego darzę uznaniem” (Mat. 3:17), także podczas modlitwy Jezusa -"Ojcze, otocz chwałą swoje imię”. Wtedy doszedł głos z nieba: „Już otoczyłem je chwałą i jeszcze je chwałą otoczę” (Jana 12:28), również podczas przemienienia Jezusa -"W sześć dni później Jezus zabrał Piotra i Jakuba, i Jana, jego brata, i zaprowadził ich samych na wyniosłą górę. 2 I został na ich oczach przemieniony (...) Gdy on jeszcze mówił, oto ocienił ich jasny obłok i oto głos z obłoku powiedział: „To jest mój Syn, umiłowany, którego darzę uznaniem; jego słuchajcie” (Mat. 17:1,5). Piotr po latach w drugim swoim liście 1:16-18 napisał -"Gdyż oznajmiliśmy wam moc i powtórne przyjście Pana naszego, Jezusa Chrystusa, nie opierając się na zręcznie zmyślonych baśniach, lecz jako naoczni świadkowie jego wielkości. Wziął On bowiem od Boga Ojca cześć i chwałę, gdy taki go doszedł głos od Majestatu chwały: Ten jest Syn mój umiłowany, którego sobie upodobałem. A my, będąc z nim na świętej górze, usłyszeliśmy ten głos, który pochodził z nieba" (Bw).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
TATANATI




Dołączył: 07 Maj 2011
Posty: 204
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 5:23, 22 Maj 2011    Temat postu:

Autentyczność Biblii jest dla mnie pewna, dlatego napisałem kilka słów w jej obronie:

http://www.sfinia.fora.pl/swiete-ksiegi,41/autentycznosc-biblii,5725.html
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 5:27, 22 Maj 2011    Temat postu:

TATANATI napisał:
Autentyczność Biblii jest dla mnie pewna, dlatego napisałem kilka słów w jej obronie:

http://www.sfinia.fora.pl/swiete-ksiegi,41/autentycznosc-biblii,5725.html

A dla mnie pewne co pisał Lem i horoskopy :)
Ta sama gwarancja.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Religie i wyznania Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
Strona 4 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin