Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kiedy dyskusja totalnie traci sens?
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Rozbieranie irracjonalizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 5926
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 143 razy
Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 23:43, 16 Kwi 2018    Temat postu:

Agent Tomek napisał:
Banjankri napisał:
A ja mam twoje rady w d*pie.
Błądzisz serdeńko, albowiem w obecynym stanie rzeczy, pederastia nie jest mile widziana! :mrgreen:
_________________________________________
"Głupiec ma tę przewagę, że jest zawsze pewny siebie." J. Mikołajczak
Agencie, na litość boską, z miłosierdziem do bliźniego, z miłosierdziem -> Piosenka promująca dobrą funkcję wątroby i woreczka żółciowego

Cytat:
Lewatywa z kawy wprowadzasz ją tam, gdzie słońce nie świeci.


Coffee enema
https://youtu.be/zF6lEJumJY4

W kontekście kompetencji personelu medycznego, miłosirdzie jest krytycznie ważne :)

I Don't Know - Med School Parody of "Let It Go" from Frozen
https://youtu.be/EtAG3e3JLNI


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pon 23:48, 16 Kwi 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rabbit-raubritter
Mediator



Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 57
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 5 razy

PostWysłany: Nie 14:10, 22 Kwi 2018    Temat postu:

Jakże merytoryczną dyskusję dwóch panów przeniosłem do Gwiezdnych Wojen:

http://www.sfinia.fora.pl/gwiezdne-wojny,61/genderyczne-problemy,10783.html

Przy okazji - daliście rewelacyjny przykład związany z tematem wątku.



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński




Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 10496
Przeczytał: 77 tematów

Pomógł: 728 razy
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:33, 22 Kwi 2018    Temat postu:

rabbit-raubritter napisał:
Jakże merytoryczną dyskusję dwóch panów przeniosłem do Gwiezdnych Wojen:

http://www.sfinia.fora.pl/gwiezdne-wojny,61/genderyczne-problemy,10783.html

Przy okazji - daliście rewelacyjny przykład związany z tematem wątku.


Racja.
Ja już polubiłem tego nowego moderatora. :*
Serio. Wreszcie ktoś aktywniejszy zadziaływuje na tym forum, bo inni moderatorzy coś (zbyt) nieśmiali trochę bywają. :brawo:

A takie przenosiny do Gwiezdnych Wojen pewnie by się dało zastosować do większej ilości "dyskusji". Jakby ludziska od razu w tym dziale publikowali swoje teksty, byłoby mniej moderatorskiej roboty, a efekt taki sam.

No i na koniec jeszcze komentarz do ostatniego zdania z cytatu. Też racja!
Tzn. racja przynajmniej przy założeniu, że chcemy dyskutować wymieniając jakieś MYŚLI (w intelektualnym rozumieniu słowa). Bo chyba jakoś ostatnio w modzie jest skupianie się na samych emocjach. Nawet kanały telewizyjne się reklamują "tu są emocje". = Taki świat się zrobił - w mediach 90% to emocje, w dyskusjach emocje. Myślenie zostało zepchnięte ze margines. Nudne dla ludzi się zrobiło jakieś takie?....

A ja mam już owych emocji jakby po dziurki w nosie. One puste jakieś takie są. Ileż można pisać o tym, że się chce, że się tego, lubi, a tamtego nie lubi. Takie wpatrzenie w emocje, nieumiejętność oderwania się od nich to też jest chyba jakaś forma zniewolenia umysłu.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Nie 14:40, 22 Kwi 2018, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 2337
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 106 razy

PostWysłany: Nie 15:20, 22 Kwi 2018    Temat postu:

Cytat:
Przy okazji - daliście rewelacyjny przykład związany z tematem wątku.

:brawo:
Brawo dla moda, który usuwa przykłady, jego zdaniem, rewelacyjnie związane z tematem.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Banjankri dnia Nie 15:21, 22 Kwi 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adriatyk
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 06 Mar 2016
Posty: 1689
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 14 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 17:10, 22 Kwi 2018    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
A takie przenosiny do Gwiezdnych Wojen pewnie by się dało zastosować do większej ilości "dyskusji".

Otóż to, Dyszyński, w pełni się z tobą zgadzam i dziwię się bardzo, że Adriatyka jeszcze się tu toleruje, toż jeszcze trochę takiej tolerancji i żaden uczciwy i przyzwoity człowiek nie odważy się na Sfini niczego napisać, aby nie zostało publicznie ujawnione jego zupełne zidiocenie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński




Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 10496
Przeczytał: 77 tematów

Pomógł: 728 razy
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 18:20, 22 Kwi 2018    Temat postu:

Banjankri napisał:
Cytat:
Przy okazji - daliście rewelacyjny przykład związany z tematem wątku.

:brawo:
Brawo dla moda, który usuwa przykłady, jego zdaniem, rewelacyjnie związane z tematem.

Jako przykłady wciąż są - tam pod linkiem. Nic nie zginęło.
Ale przynajmniej nie zajmują miejsca w obszarze merytorycznym, czyli tam gdzie spodziewamy się jednak wymiany jakichś koncepcji, myśli, a nie negatywnych emocji.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adriatyk
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 06 Mar 2016
Posty: 1689
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 14 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:37, 22 Kwi 2018    Temat postu:

Psu na budę takie oczekiwania, Dyszyński, ponieważ wymiana tak różnorodnego zróżnicowania subiektywnych myśli spowodowana absolutnym brakiem obiektywizmu, nie może doprowadzić do jakiegokolwiek ustalenia wspólnej subiektywności, a to dlatego, że subiektywność z istoty rzeczy nie poddaje się uwspólnotowieniu, temu poddaje się tylko obiektywność, a jej, jak nas tu zapewniałeś, nie ma i być nie może, bo wszystko jest tak głęboko różnorodnie zróżnicowane, że obiektywnie zweryfikować nie sposób, a tylko subiektywnie można to odczuć, a te odczucia są tak dogłębnie subiektywne, że werbalizacja nie sięga takiej subiektywnej głębi. Tak więc, nie ma absolutnie żadnego znaczenia co i kto tu pisze, bo i tak nie może ta niezwerbalizowana subiektywność być zrozumiała dla innej niezwerbalizowanej subiektywności.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rabbit-raubritter
Mediator



Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 57
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 5 razy

PostWysłany: Pon 10:42, 23 Kwi 2018    Temat postu:

@Banjankri

Nic nie zostało skasowane.
Wasz offtop został przeniesiony do odpowiedniego działu, gdzie możecie kontynuować bez przeszkód swoją dyskusję. Tutaj przeszkadzała, mimo że była dobrym przykładem dyskusji bez merytorycznego sensu - dla zainteresowanych pozostawiłem link z zachęta słowną.

Rozdzielenie wątku to zwykła czynność organizacyjna, a nie jakiekolwiek sankcje.
A że działem, do którego został wydzielony wątek nie był np. "Świat ożywiony" - to już wynika z charakteru offtopu. Rozkminy kubusiowe nie na temat trafiają przykładowo na jego podwórko, gdzie zainteresowani mogą zgłębiać tajniki jego myśli.

Jak to mawiają w bankach - mam nadzieję, że powyższe wyjaśnienia okażą się pomocne.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez rabbit-raubritter dnia Pon 10:43, 23 Kwi 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 5926
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 143 razy
Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 12:33, 23 Kwi 2018    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
rabbit-raubritter napisał:
Jakże merytoryczną dyskusję dwóch panów przeniosłem do Gwiezdnych Wojen:

http://www.sfinia.fora.pl/gwiezdne-wojny,61/genderyczne-problemy,10783.html

Przy okazji - daliście rewelacyjny przykład związany z tematem wątku.


Racja.
Ja już polubiłem tego nowego moderatora. :*
Serio. Wreszcie ktoś aktywniejszy zadziaływuje na tym forum, bo inni moderatorzy coś (zbyt) nieśmiali trochę bywają. :brawo:

A takie przenosiny do Gwiezdnych Wojen pewnie by się dało zastosować do większej ilości "dyskusji". Jakby ludziska od razu w tym dziale publikowali swoje teksty, byłoby mniej moderatorskiej roboty, a efekt taki sam.

No i na koniec jeszcze komentarz do ostatniego zdania z cytatu. Też racja!
Tzn. racja przynajmniej przy założeniu, że chcemy dyskutować wymieniając jakieś MYŚLI (w intelektualnym rozumieniu słowa). Bo chyba jakoś ostatnio w modzie jest skupianie się na samych emocjach. Nawet kanały telewizyjne się reklamują "tu są emocje". = Taki świat się zrobił - w mediach 90% to emocje, w dyskusjach emocje. Myślenie zostało zepchnięte ze margines. Nudne dla ludzi się zrobiło jakieś takie?....

A ja mam już owych emocji jakby po dziurki w nosie. One puste jakieś takie są. Ileż można pisać o tym, że się chce, że się tego, lubi, a tamtego nie lubi. Takie wpatrzenie w emocje, nieumiejętność oderwania się od nich to też jest chyba jakaś forma zniewolenia umysłu.
Taż piszę tu od poczatku mojej rejestracji, że po zmienie cylku Ziemi (5125 lat każdy - doliczono sie ich 40) 21 grudnie 2012 roku plus okres przejściowy 5 lat - wejdziemy w Erę Serca = meaning/znaczenia i androgyniczną energię. U nas bezokolicznik to emote ma się dobrze od sporego okresu czasu. Jak napiszę tu "emotowac", to "inkwizycja" rusza.

Już 23 kwietnia 2018 roku - "był czas przywyknąć" :)

Acha, czy rugowanie zapachów kosmetyków z przestrzeni publicznej dotarło już do Polski? Bo mindfulness tak.

http://www.sfinia.fora.pl/blog-dyskurs,67/polemiki-polemics,10623-25.html#375789

I "pacyfikacja przez cappuccino" również. Z tym, że w Polsce jest na steroidach w stylu "postaw się a zastaw się", bo uczuuciem dominującym jest pogarda.

http://www.sfinia.fora.pl/blog-dyskurs,67/polemiki-polemics,10623-25.html#375787


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pon 13:40, 23 Kwi 2018, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adriatyk
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 06 Mar 2016
Posty: 1689
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 14 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:14, 23 Kwi 2018    Temat postu:

Ja pierdolę, jak się Putin nad nami nie ulituje, to za 20 lat i w Polsce będzie Ameryka.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński




Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 10496
Przeczytał: 77 tematów

Pomógł: 728 razy
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 13:12, 24 Kwi 2018    Temat postu:

Jest jeszcze jeden styl dyskusji, o bardziej subtelnej wadliwości, który jest często stosowany, a choć wstępnie może mieć pewien sens, to ostatecznie wyprowadza poprawne rozumowanie na manowce. Styl ten jest związany z okolicznością, że właściwie na każdy temat można powiedzieć coś pozytywnego i coś negatywnego. Zawsze jest COŚ, co może stanowić argument, więc jak dyskusja ogranicza się do wyliczanki argumentów, bez głębszego wniknięcia w zależności, strukturę, to prędzej czy później robi się jałowa.
Podam parę przykładów:
- można argumentować za eksterminacją ludzkości - w imię likwidacji przeludnienia, albo zachowania "Ziemi w stanie naturalnym, nie skażonym cywilizacją".
- można argumentować z kłamstwem - które ponoć "rozwija myślenie", bo trzeba konfrontować ze sobą tę prawdziwą i fałszywą wersję rzeczywistości
- można dyskredytować ratowanie życia - np. w imię jakiejś tam "naturalności" procesów w organizmie (jak ktoś jest chory, to "miał zachorować", czyli nie należy chorobie przeszkadzać, jeśli zaś ktoś sam z siebie wyzdrowieje, to dopiero wtedy będzie dobrze, bo wykaże ewolucyjne dostosowanie organizmu).

Można (w jakiś sposób zasadnie!) zanegować właściwie dowolne twierdzenie. Więc dopóki dyskusja pozostaje na etapie: ja powiem coś "za", ktoś coś "przeciw", ja nowe "za", on nowe "przeciw", dopóty konkluzywność owej dyskusji będzie obijała się o to okrągłe zero szans.
Dyskusja, w której strony ewentualnie miałyby jakoś się dogadać, coś ustalić (tak... wiem, że niektórym taki cel sam w sobie wydaje się dziwny, bo przecież "najbardziej chodzi o to", aby były emocje, aby się po prostu pokłócić), musi jakoś ostatecznie wyjść poza wyliczanki argumentów i skonfrontować OGÓLNE KRYTERIA DLA STANOWISK. Wtedy dopiero mamy szanse ustalić, jakie wagi nadawane są argumentom, co jest ważne, a co nie ma znaczenia.
Dlatego tak trudno jest dogadać się z ludźmi, którzy myślą płytko - to znaczy, nie potrafią sobie modelować pytań DLACZEGO? zastosowanych w kontekście własnych i cudzych argumentów. Jeśli ktoś optuje za jakimś stanowiskiem na zasadzie prostego wyliczania argumentów, te argumenty dla niego "są" i świadczą za tezą bo właśnie "są", a nie daje się z gościa wyciągnąć refleksji NA JAKIEJ ZASADZIE one są i świadczą... - to najczęstszym efektem takich dyskusji jest brak porozumienia, klincz w rozumowaniu. Podobny problem jest z rozumowaniem skrajnie intuicyjnym - czyli takim, które zawsze powody dla argumentów ma wyłącznie we własnej głowie, zjawiają się one tam, nie bacząc na żadne dodatkowe więzy (w szczególności więzy intelektu). Wtedy też nie ma o czym dyskutować, nie ma jak się porozumieć, w znaczeniu śledzenia jakichś ścieżek wynikań. Jak ludzie mają tylko we własnych głowach, na własnych zasadach i widzimisiach argumentację, to - niezależnie od samej ostatecznej poprawności głoszone przez nich tezy - mogą oni głównie gadać sami ze sobą, to obszar wspólny intelektualnie jest bardzo ubogi, ograniczony do nieskoordynowanych "odprysków" myśli. Dyskusja z największą szansą na sukces, to w dużym stopniu DYSKUSJA O MODELU, czyli nie tyle o jednostkowym co się zdarzyło tak, czy owak, lecz o tym jak owe zdarzenia konfigurują się w system zależności rozumowych.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adriatyk
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 06 Mar 2016
Posty: 1689
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 14 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:31, 24 Kwi 2018    Temat postu:

Bardzo trafnie to zauważyłeś, Dyszyński. Ale dlaczego robisz zawsze odwrotnie? Przecie wystarczy argumenty interlokutora poddać weryfikacji, aby w sposób weryfikowalny coś ustalać, a twoim jedynym argumentem zawsze jest tylko alogiczne pouczenie bezczelnej arogancji pełne, że problem jest o wiele bardziej złożony, a do tego tak złożony, że nie sposób go ludzkim rozumem ogarnąć i dalej pierdolisz o swoich, a jakżeby inaczej, jak tylko, głębokich odczuciach. Ty, Dyszyński, żądasz, aby ktoś z tobą ustalał wspólną płaszczyznę twoich subiektywnych wrażeń i odczuć? A ja mam tak samo w dupie twoje odczucia, jak ty masz w dupie moje weryfikowalne argumenty, każdemu dostępne do weryfikacji, tylko nie tobie, bo po takiej weryfikacji, nawet pies nie chciałby naszczać na twój obskurancki fanatyzm.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński




Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 10496
Przeczytał: 77 tematów

Pomógł: 728 razy
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:54, 24 Kwi 2018    Temat postu:

Adriatyk napisał:
A ja mam tak samo w dupie twoje odczucia, jak ty masz w dupie moje weryfikowalne argumenty, każdemu dostępne do weryfikacji, tylko nie tobie, bo po takiej weryfikacji, nawet pies nie chciałby naszczać na twój obskurancki fanatyzm.

Powiedziałbym, że nawet bardziej w dupie masz moje odczucia, niż ja Twoje. A wnioskuję to choćby z dalszej części wypowiedzi. A skoro tak, skoro to Ty jesteś bardziej na "nie", niż ja, to też i Ty jesteś bardziej fanatykiem i nie dajesz szansy na dogadanie się.

Tu warto też dopisać komentarz do Twojego stwierdzenia "moje weryfikowalne argumenty". Napisałeś, że masz jakieś "weryfikowalne argumenty". Deklaracja jak każda inna. W deklarowaniu ogólnie ludziska często są mocni. Czasem tak mocni, że sami wierzą w produkowane przez siebie pustosłowia. Ale aby zbitek słowny "weryfikowalne argumenty" rzeczywiście był czymś więcej, niż pustą etykietą, coś musiałoby za nim iść:
- JASNOŚĆ I JEDNOZNACZNOŚĆ owych argumentów
- określona METODA WERYFIKACJI, aby nikt nie miał wątpliwości, że weryfikowalność występuje.
Nie łudźmy się, Drogi Panie Barycki - na deklaracji Pan poprzestałeś.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Śro 2:33, 25 Kwi 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 5926
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 143 razy
Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:14, 24 Kwi 2018    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Adriatyk napisał:
A ja mam tak samo w d*pie twoje odczucia, jak ty masz w d*pie moje weryfikowalne argumenty, każdemu dostępne do weryfikacji, tylko nie tobie, bo po takiej weryfikacji, nawet pies nie chciałby n*szczać na twój obskurancki fanatyzm.

Powiedziałbym, że nawet bardziej w d*pie masz moje odczucia, niż ja Twoje. A wnioskuję to choćby z dalszej części wypowiedzi. A skoro tak, skoro to Ty jesteś bardziej na "nie", niż ja, to też i Ty jesteś bardziej fanatykiem i nie dajesz szansy na dogadanie się.


Z dedykacją dla obu Panów :)

Courtesty of Norman Cowell "Coffee Enema" - Dzięki uprzejmości Normana Cowella "Lewatywa z kawy"
https://youtu.be/zF6lEJumJY4

Przypominam, że ten wątek objęty jest Regulaminem FoSFiNiA i proszę uprzejmie nie robić tutaj toalety.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adriatyk
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 06 Mar 2016
Posty: 1689
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 14 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 23:59, 25 Kwi 2018    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Napisałeś, że masz jakieś "weryfikowalne argumenty". Deklaracja jak każda inna.
Nie łudźmy się, Drogi Panie Barycki - na deklaracji Pan poprzestałeś.
aby zbitek słowny "weryfikowalne argumenty" rzeczywiście był czymś więcej, niż pustą etykietą, coś musiałoby za nim iść

Oczywiście, że musi za tym zbitkiem słownym iść zgodność z encyklopedyczną definicją weryfikowalnych argumentów i tylko dla analfabety jest niemożliwym zweryfikowanie tekstu z tą definicją, a ponieważ ty, Dyszyński, deklarujesz, iż analfabetą nie jesteś, to w trymiga zweryfikujesz mój poniższy tekst i wskażesz w nim wewnętrzną sprzeczność logiczną. Gdyby jednak, wykraczało to poza twoje możliwości intelektualne, to znaczyłoby to tylko, że spełniasz warunki definicji analfabety.

Adriatyk napisał:
wymiana tak różnorodnego zróżnicowania subiektywnych myśli spowodowana absolutnym brakiem obiektywizmu, nie może doprowadzić do jakiegokolwiek ustalenia wspólnej subiektywności, a to dlatego, że subiektywność z istoty rzeczy nie poddaje się uwspólnotowieniu, temu poddaje się tylko obiektywność

No, to do dzieła Dyszyński, pokaż wszystkim, że twoje twierdzenie o moim pustosłowiu nie jest twoim pustosłowiem, a weryfikowaną oceną. A jeżeli tego nie zrobisz, to w każdym miejscu i o każdej porze, będę nazywał ciebie analfabetą i jeżeli moderator usunie moje merytoryczne opinie o tobie, to będę bardzo ciekaw, dlaczego nie usuwa twojego obskuranckiego bełkotu opiniującego innych negatywnie w sposób nieweryfikowalny. Jednak nie spodziewam się po moderacji niczego nowego, jak powtórki nieweryfikowalnego obskuranckiego bełkotu, a to najlepiej wam tu na Sfini wychodzi, zupełnie śmiało można powiedzieć, iż jest to, wasz sztandarowy atut filozoficzny.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Adriatyk dnia Czw 3:13, 26 Kwi 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ircia




Dołączył: 04 Lut 2018
Posty: 915
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 95 razy
Skąd: z wyśnionej krainy abstrakcji
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 10:03, 26 Kwi 2018    Temat postu:

Może i nie do mnie, ale zdanie serio mi się spodobało więc je trochę pomagluję, bo a nuż do czegoś nowego dojdę...

Cytat:
Adriatyk napisał:
wymiana tak różnorodnego zróżnicowania subiektywnych myśli spowodowana absolutnym brakiem obiektywizmu, nie może doprowadzić do jakiegokolwiek ustalenia wspólnej subiektywności, a to dlatego, że subiektywność z istoty rzeczy nie poddaje się uwspólnotowieniu, temu poddaje się tylko obiektywność


Po pierwsze trzeba by jakoś udowodnić absolutny brak obiektywizmu, a tu zacznie się walenie łbem o ścianę jak w przypadku istnienia lub nieistnienia Boga...

Po drugie konkretne definicje obiektywizmu i subiektywizmu aby uniknąć niepotrzebnych problemów na poziomie językowym...

Po trzecie nie mam pewności czy to właśnie z uwspólnionych subiektywności nie powstaje obiektywizm, chyba że obiektywne jest to co istnieje poza umysłami, a to co istnieje w umysłach zawsze jest subiektywne ??? ( po to punkt drugi)

Po czwarte co stoi na przeszkodzie uwspólnianiu subiektywizmów? Jakie prawo tego zabrania? Ja mam subiektywną myśl że CGH jest JIEA, ktoś inny ma subiektywną myśl że CGH jest JIEA i następny tak samo myśli że CGH jest JIEA i choć obiektywnie CGH może absolutnie nie być JIEA to kto nam zabroni posiadania wspólnej subiektywnej myśli że CGH jest JIEA ???
Inna sprawa gdy ja twierdzę że CGH jest JIEA, Ty że jest HGHG a ktoś że przecież CGH nie istnieje wtedy każdy zostaje przy swoim i jedyną szansą na weryfikację byłyby jakieś nowe dane o CGH, a jako że dysponujemy tylko umysłem , który z natury operuje danymi subiektywnymi i o istnieniu świata obiektywnego możemy tylko spekulować i czynić takie założenie ( niby bez konkretnych podstaw a jednak użyteczne i to wybitnie użyteczne) to w sumie jeśli każdy będzie pewny swojej racji dyskusja nie ma sensu, ma sens tylko gdy dyskutanci swojej racji pewni nie są, biorą pod uwagę że ich subiektywny pogląd może być błędny i są otwarci na nowe perspektywy które mogą im tą błędność wykazać...


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Rozbieranie irracjonalizmu Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin