Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Mam parę pytań do pana Jarka Dąbrowskiego.
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Rozbieranie irracjonalizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Licealista




Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 44
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 15:37, 22 Lip 2007    Temat postu:

Bartosz Czapski napisał:
O ile się nie mylę to już są FAKTY, które mówią iż wielki wynuch miał naprawdę miejsce.

Chyba nobla dostali fizycy za to.. w tym roku albo rok temu.

Zbadali cośtam na podstawie fal :-)


A czy ci fizycy odpowiedzieli na pytanie:Czy nasz wszechświat powstał z ,,niczego'' ,czy też ,,wyskoczył'' z innego wszechświata,w obecnej lub zupełnie innej formie?A może ci fizycy TYLKO wykazali,że Wielki Wybuch miał w miejsce?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bartosz Czapski




Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 0:22, 23 Lip 2007    Temat postu:

Tylko, że Wielki wybuch był faktem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:34, 23 Lip 2007    Temat postu:

Trzy najważniejsze obserwacyjne argumenty za Wielkim Wybuchem to:

- prawo Huble'a (ucieczka galaktyk);

- rozkład spektralny promieniowania tła (piękna zgodność z obserwacją!);

- przewaga lekkich pierwiastków chemicznych (w tym helu-4).

To trzy obserwacje z zupełnie różnych dziedzin fizyki. Inne modele nie są w stanie nawet zbliżyć się do zgodności z obserwacjami na tak szerokim polu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Licealista




Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 44
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 15:29, 30 Lip 2007    Temat postu:

Laureaci Nagród Nobla w fizyki [edytuj]

Lata 2001-2006 [edytuj]

* 2006

John C. Mather (½)
George F. Smoot (½)

za odkrycie, że kosmiczne mikrofalowe promieniowanie tła ma postać promieniowania ciała doskonale czarnego i za odkrycie anizotropii tego promieniowania


Panie Dąbrowski:Czy z tego odkrycia wynika,że poza naszym wszechświatem istnieje jakieś ciało,które wysyła promienie do naszego wszechświata,lub że istnieją inne wszechświaty oprócz naszego,lub czy to odkrycie potwierdza,obala lub ma się nijak do teorii Wielkiego Wybuchu?(przepraszam jeśli stawiam absurdalne pytania,ale moja wiedza z dziedziny fizyki jest baaaaaardzo ograniczona ). :grin:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:53, 31 Lip 2007    Temat postu:

Nie, nic takiego nie wynika.

Spektrum promieniowania tła jest śladem procesów zachodzących na początku Wszechświata.

Przepraszam za lakoniczność odpowiedzi, ale intenet mi się właśnie sypie i zaraz wylecę :D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Licealista




Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 44
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 7:21, 01 Sie 2007    Temat postu:

Dziękuję panu za odpowiedź.Panie Dąbrowski napisał mi pan kiedyś:,,Próżnia,która może fluktuować to nie ,,nic' lecz bardzo skomplikowany obiekt stosujący się z ,,jakichś powodów'' do praw fizyki.Napisał mi pan też kiedyś że to nieprawda że z mechaniki kwantowej ,,coś'' powstaje z niczego.Ale niedawno napisał mi pan też:,,Wygląda na to, że ekstrapolacja równań fizyki do dostatecznie dawnych czasów prowadzi do czegoś na kształt Wielkiego Wybuchu. Pytanie teraz brzmi, jak dalej opisywać ten Wybuch. Czy można go traktować jako fluktuację kwantową "niczego" (czyli, że takie warunki początkowe równań fizyki, które odpowiadają brakowi oddziałujących ze sobą obiektów, nie wykluczają pojawienia się takich rozwiązań, które odpowiadają oddziałującym ze sobą obiektom, mogącym z czasem wyewoluować do postaci odpowiadającej obiektom obserwowanym doświadczalnie)?''Mógłby mi pan to wyjaśnić?Nie chce pana atakować.Naprawdę nic do pana nie mam,mało tego:muszę panu podziękować,że tyle razy odpowiadał pan na moje posty.Chcę tylko wyjaśnić ten problem. :grin:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 17:37, 01 Sie 2007    Temat postu:

Napisałem to "nic" w cudzysłowie, aby odróżnić je od Prawdziwego Niczego (czyli od braku czegokolwiek). Fluktuacja kwantowa "niczego" to przejaw faktu, że "takie warunki początkowe równań fizyki, które odpowiadają brakowi oddziałujących ze sobą obiektów, nie wykluczają pojawienia się takich rozwiązań, które odpowiadają oddziałującym ze sobą obiektom, mogącym z czasem wyewoluować do postaci odpowiadającej obiektom obserwowanym doświadczalnie". "Brak" tych obiektów to ich "wirtualna" obecność, obecność jako możliwość. Równania fizyki opisują świat możliwości i da się je przedstawić jako złożenie wszystkiego, co mogłoby się wydarzyć (próżnia nie jest więca Absolutnie Pusta, bo kryje w sobie ogromną ilość możliwości, które ją określają). Fluktuacja kwantowa to realizacja czegoś, co przedtem było czystą możliwością.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Licealista




Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 44
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 6:29, 02 Sie 2007    Temat postu:

Dziękuję panu za odpowiedź. :grin:A wracając do tego zagadnienia:,,Laureaci Nagród Nobla w fizyki [edytuj]

Lata 2001-2006 [edytuj]

* 2006

John C. Mather (½)
George F. Smoot (½)

za odkrycie, że kosmiczne mikrofalowe promieniowanie tła ma postać promieniowania ciała doskonale czarnego i za odkrycie anizotropii tego promieniowania


Panie Dąbrowski:Czy z tego odkrycia wynika,że poza naszym wszechświatem istnieje jakieś ciało,które wysyła promienie do naszego wszechświata,lub że istnieją inne wszechświaty oprócz naszego,lub czy to odkrycie potwierdza,obala lub ma się nijak do teorii Wielkiego Wybuchu?.''.Mógłby mi pan udzielić nieco szerszej odpowiedzi na to pytanie?Niepokoił mnie bowiem zwrot:,,kosmiczne mikrofalowe promieniowanie tła ma postać promieniowania ciała doskonale czarnego i za odkrycie anizotropii tego promieniowania''.Coś mi bowiem mówiło,że poza naszym wszechświatem istnieje jakieś ciało,które wysyła promienie do naszego wszechświata.Jednak pańska wcześniejsza odpowiedź rozwiązała ten problem. Ale chciałbym żeby pan nieco szerzej odpowiedział na wyżej wymienione pytanie.A swoją drogą:czy anizotropia i ppektrum promieniowania tła promieniowania tła to samo?Oczywiście to ,,kosmiczne mikrofalowe promieniowanie tła'' jest promieniowaniem tła naszego wszechświata?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 22:29, 23 Sie 2007    Temat postu:

Nie, nic takiego nie wynika z tego odkrycia.

Promieniowanie to pochodzi z czasów "młodości" Wszechświata. Jego źródłem był nasz Wszechświat. Anizotropia tego promieniowania (czyli odchylenie od idealnie sferycznie symetrycznego rozkładu w przestrzeni) mówi o tym, jak bardzo niejednorodny był ten "młody" Wszechświat. Spektrum promieniowania to coś innego: to widmo częstotliwości fal świetlnych składających się na to promieniowanie, czyli coś podobnego do rozkładu białego światła na kolory tęczy (tyle, że nie jest to światło widzialne dla ludzkiego oka).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Licealista




Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 44
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 22:47, 19 Wrz 2007    Temat postu:

Model Gorącego Wielkiego Wybuchu [edytuj]

,,Zgodnie z modelem Gorącego Wielkiego Wybuchu, opracowanym jeszcze w 1948 r. przez George'a Gamowa i jego studenta Ralpha Alphera, można przyjąć, że w chwili narodzin Wszechświata, przy ogromnej temperaturze 1032 kelwinów, był hiperprzestrzennym, dziesięciowymiarowym tworem, w którym zjednoczone były wszystkie oddziaływania i istniała jedna wielka symetria GUT.

Świat ten był jednak niestabilny i po 10-43 sekundy rozpadł się na cztero- i sześciowymiarowy. Sześciowymiarowy zapadł się do rozmiaru 10-32 centymetra, a nasz czterowymiarowy zaczął się gwałtownie rozszerzać. Po 10-35 sekundy silne oddziaływania oddzieliły się od elektrosłabych, a niewielki fragment większego wszechświata rozszerzył się 1050 razy, stając się ostatecznie naszym widzialnym Wszechświatem.''(wikipedia.)
Panie Dąbrowski czy próżnia fizyczna z której powstał nasz wszechświat to ten dziesięciowymiarowy twór,czy próżnią tą był ten nasz czterowymiarowy?A może ten dziesięciowymiarowy twór powstał z tej próżni i dopiero potem podzielił się na cztero i sześciowymiarowy?Proszę o szybką odpowiedź. :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 23:05, 19 Wrz 2007    Temat postu:

Według tej teorii, nasz świat JEST dziesięciowymiarowy. Tyle, że pozostałe sześć wymiarów to bardzo malutka przestrzeń. Podobnie nić pajęcza jest trójwymiarowa, ale dwa jej wymiary to malutka przestrzeń, i tylko długość jest obszerna. Mimo to, wszystkie wymiary są ważne, bo wszystkie wpływają na własności przestrzeni - czyli na własności świata. Za pomocą geometrii tych sześciu wymiarów, wspomniana teoria opisuje zachowanie się cząstek elementarnych. Czyli w efekcie zachowanie się atomów, cząsteczek chemicznych, komórek biologicznych...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Licealista




Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 44
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 21:08, 25 Wrz 2007    Temat postu:

,,.,,Gdy wreszcie znajdziemy ostateczną teorię unifikującą(teorię grawitacji kwantowej), stanie się to wielką naukową rewolucją. Mamy już kilka poważnych programów badawczych i szereg roboczych modeli, które nas do tej rewolucji przygotowują. Prawie wszystkie próby zunifikowania fizyki prowadzą do wniosku, że poszukiwana teoria będzie miała wiele do powiedzenia na temat czasu i przestrzeni. Być może będzie to teoria aczasowa i aprzestrzenna, być może czas i przestrzeń będą istnieć, ale w jakiejś innej niż obecnie konfiguracji, np. jako jedne z wymiarów jakiejś całkiem odmiennej geometrycznej struktury. Z tym wiąże się problem przyczynowości. Przyczynowo-skutkowe łańcuchy zdarzeń rozciągają się przecież w czasoprzestrzeni. W świecie bezczasowym i bezprzestrzennym przyczynowość nie może dotyczyć poszczególnych zdarzeń, musi mieć jakiś inny charakter. Takie wyniki są sugerowane przez popularne obecnie teorie superstrun, pętli Asztekara czy M-teorię.


JĘZYK WSZECHŚWIATA

Czy można to wszystko zrozumieć?

Nikt nie powiedział, że nasz umysł jest w stanie zrozumieć początek świata, a zwłaszcza że wszystko można wyrazić naszym językiem. Tylko do pewnego poziomu daje się przekładać naukowe teorie na język potoczny. Na przykład według teorii superstrun cząstki elementarne nie są – powiedzmy – punkcikami, lecz małymi niteczkami o rozmaitych poplątanych kształtach. Z geometrii tych nitek próbuje się wyprowadzić całą fizykę. To są oczywiście tylko porównania. Dziś wydaje się, że teoria superstrun nie jest teorią ostateczną, ale szczególnym przypadkiem bardziej ogólnej, zwanej M-teorią.

Skąd ta nazwa?

Z braku lepszej. Być może któryś z uczonych zakochał się w Magdzie? Niektórzy mówią, że M pochodzi od słowa tajemniczy (mysterious), ale bardziej prawdopodobnie od matematycznego terminu macierz, czyli Matrix. M-teorią zajmują się setki ludzi. Jest to ogromny program, który doprowadził do rozkwitu wielu działów matematyki.

W M-teorii przyjmuje się istnienie nie tylko jednowymiarowych strun, ale też tworów o większej liczbie wymiarów, np. dwuwymiarowych membran. Inny program, stworzony przez hinduskiego matematyka Asztekara, wprowadza pewne nowe zmienne do teorii względności, tak że robi się ona bardziej podobna do mechaniki kwantowej. Dziś widać pewne zbliżenie strunowców i asztekarowców, ale co i kiedy z tego wyjdzie, jeszcze nie wiadomo. Oprócz tych dwóch wielkich programów są i małe, angażujące po kilka osób, jak choćby mój – i kilku moich współpracowników – program geometrii nieprzemiennej. ''

Panie Dąbrowski:Czy z tego tekstu wynika:1.że poza naszym wszechświatem istnieją inne wszechświaty 2.nasz wszechświat wyskoczył z innego wszechświata.3 teoria wielkiego wybuchu nie jest prawdziwa(prawdziwa jest teoria wielkiej kraksy)Mój niepokój w tej kwestii budzi następujący tekst:

Teoria Wielkiej Kraksy
Z Wikipedii
Skocz do: nawigacji, szukaj

Teoria Wielkiej Kraksy - jedna z teorii powstania Wszechświata. Zakłada, że swą dzisiejszą postać Wszechświat zawdzięcza wyodrębnieniu się w piątym wymiarze z Wszechświata sąsiedniego, nowego Wszechświata, który zderzył się i zespolił następnie z naszym. Tłumaczyłoby to nierównomierny rozkład materii w Kosmosie i pozwoliłoby ominąć kontrowersyjną hipotezę o rozszerzaniu się Wszechświata z prędkością większą niż prędkość światła. Według tej teorii Wszechświat, w którym żyjemy był na początku zimny i niemal zupełnie pusty. Dopiero po „wypączkowaniu” z sąsiedniego Wszechświata nowego tworu (zgodnie z założeniami teorii kwantów, to zjawisko nie musiało mieć przyczyny), który następnie zderzył się z naszym, powstała znana nam materia i nasz Wszechświat zaczął się rozszerzać. U podstaw modelu „Wszechświata ekpyrotycznego”, którą to nazwą ochrzcili go twórcy teorii (od gr. ekpyrosis - „pożar świata”) leży, z założenia niemożliwa do udowodnienia empirycznie teoria strun.''

Czy zatem teoria(super)strun,lub M-teoria są rozstrzygającymi dowodami,które obalają teorię Wielkiego Wybuchu i potwierdzają teorię Wielkiej Kraksy.?

4 nasz wszechświat jest wieczny(istniał zawsze,nie miał początku)5.Próżnia z której powstał nasz wszechświat istniała przed wielkim wybuchem(jednym słowem,czy to odpowiada na pytanie:,,co było przed wielkim wybuchem''?6.,,Przyczynowo-skutkowe łańcuchy zdarzeń rozciągają się przecież w czasoprzestrzeni. W świecie bezczasowym i bezprzestrzennym przyczynowość nie może dotyczyć poszczególnych zdarzeń, musi mieć jakiś inny charakter. Takie wyniki są sugerowane przez popularne obecnie teorie superstrun, pętli Asztekara czy M-teorię.''

Czy z tego tekstu wynika,że poza naszym wszechświatem istnieje jakiś inny wszechświat który jest aczasowy i aprzestrzenny,lub że nasz wszechświat istniał przed wielkim wybuchem i był aczasowy i aprzestrzenny?

7.,, Argumenty natury materialistyczno-naukowej [edytuj]

Stojąc na gruncie materializmu, wielu współczesnych filozofów, starało się "ratować" wolną wolę poprzez odnoszenie się do mechaniki kwantowej. Koronnym argumentem jest tutaj zasada nieoznaczoności Heisenberga, stwierdzająca, że w przypadku cząstek elementarnych, nie można ze względu na ich naturę ustalić dokładnie ich położenia i pędu. Zdaniem wielu wynikałoby z tego, że cząstki elementarne zachowują się w pewnym sensie "jak chcą" i nie można do końca przewidzieć ich zachowania, a skoro one mają coś w rodzaju własnej "wolnej woli", to przekłada się to automatycznie na obiekty makroskopowe, z których są one zbudowane.(wikipedia ,,wolna wola).

Czy to oznacza,że nie tylko my(ludzi)jak mówi religia mamy wolną wolę,ale ma ją także cała materia ożywiona i nieożywiona,a więc wolna wola nie jest cechą duszy którą jak mówi moja religia ma tylko człowiek?

Mam prośbę:Jeśli z tego tekstu coś wynikać ,,może'' ale nie ,,musi'' niech pan to wyraźnie zaznaczy np.niech pan napisze: To............,,może'',ale nie ,,musi'' oznaczać.........
Przepraszam jeśli te pytania są absurdalne,ale naprawdę wszystko mi się miesza w głowie od tego wszystkiego. :cry: :oops:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 1:52, 21 Paź 2007    Temat postu:

Ponieważ w oryginalnym tekście pytania zlały się w jedną całość z cytatami z Wikipedii, pozwoliłem sobie dodać parę CR i zaznaczyć pytania na niebiesko. Mam nadzieję, że nic przy tym nie pokręciłem.

Pytania te powtarzam poniżej:

Licealista napisał:
zy z tego tekstu wynika:1.że poza naszym wszechświatem istnieją inne wszechświaty 2.nasz wszechświat wyskoczył z innego wszechświata.3 teoria wielkiego wybuchu nie jest prawdziwa(prawdziwa jest teoria wielkiej kraksy)

1. Nie. 2. Nie. 3. Nie. Mowa jest o teorii mówiącej o tym, w jaki sposób opisać organizację materii w skali bardzo, bardzo małych rozmiarów. Jest to potrzebne do tego, by przy ekstrapolacji czasu w tył aż do "Wielkiego Wybuchu" teorie nie traciły swojej ważności. Każda teoria ma swoje ograniczenia i przestaje być przydatna, gdy warunki, które ma opisywać, nie mieszczą się w tych ograniczeniach. Na przykład, teoria sprężystości, świetnie sprawdzająca się dla niezbyt silnie rozciąganej lub ściskanej sprężyny, przestaje być słuszna, gdy sprężynę tak rozciągnąć albo tak ścisnąć, że zaczyna się trwale deformować.

Licealista napisał:
Czy zatem teoria(super)strun,lub M-teoria są rozstrzygającymi dowodami,które obalają teorię Wielkiego Wybuchu i potwierdzają teorię Wielkiej Kraksy.?

Nie.

Licealista napisał:
Jednym słowem,czy to odpowiada na pytanie:,,co było przed wielkim wybuchem'

Tak, ale tylko jeśli to pytanie brzmi: "czy można sformułować teorię, w której da się wydarzenia obserwowane dzisiaj i opisywane jako skutki Wielkiego Wybuchu, opisać jako skutki wydarzeń poprzedzających Wielki Wybuch". W przypadku teorii umiejącej przedłużyć oś czasu sensownie poza Wynuch, "Wszechświat" staje się tylko częścią Wielkiego Wszechświata, składającego się z obiektów oddziałujących z naszym Wszechświatem.

Licealista napisał:
Czy z tego tekstu wynika,że poza naszym wszechświatem istnieje jakiś inny wszechświat który jest aczasowy i aprzestrzenny,lub że nasz wszechświat istniał przed wielkim wybuchem i był aczasowy i aprzestrzenny?

Kiedy mowa o "aprzestrzenności", nie sposób mówić o "istnieniu poza" (bo to pojęcie przestrzenne). Podobnie gdy mowa o "aczasowości", nie sposób mówić o "istnieniu przed".

Licealista napisał:
Czy to oznacza,że nie tylko my(ludzi)jak mówi religia mamy wolną wolę,ale ma ją także cała materia ożywiona i nieożywiona,a więc wolna wola nie jest cechą duszy którą jak mówi moja religia ma tylko człowiek?

Nie widzę związku tej "woli" z ludzką wolą. Ta "kwantowa wola" jest po prostu PRZYPADKIEM.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Rozbieranie irracjonalizmu Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
Strona 4 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin