Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Przykład idealizmu w szkodliwym wydaniu
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Rozbieranie irracjonalizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 24434
Przeczytał: 48 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 15:10, 14 Wrz 2021    Temat postu: Przykład idealizmu w szkodliwym wydaniu

Ogólnie idealizm zwykle traktuje się jako pozytywną cechę, jako coś, co powinno prowadzić do dobra. Problem zaczyna się wtedy, gdy idealizm zostaje oderwany od realiów. Przykład opisano tutaj: [link widoczny dla zalogowanych]
W skrócie - jakiś idealista w ministerstwie zdrowia, oczywiście "dla dobra pacjentów" zafundował szpitalom rozporządzenie, że do pacjentów z udarem trzeba obowiązkowo zapewnić bardzo dobrą obsadę pielęgniarską. Wszystko dla dobra pacjenta, aby miał lepszą opiekę. Jednak owo idealistyczne rozporządzenie zderzyło się z realiami braków kadrowych pielęgniarek w szpitalach. Efektem było...
zlikwidowanie przez dyrektorów szpitali oddziałów dla pacjentów z udarami w ogóle! Teraz pacjenci z udarami po prostu nie mają miejsc w szpitalach, czyli umierają częściej, niż gdyby tę opiekę mieli gorszą, ale jednak w ogóle mieli na nią szansę...

Idealizm związany z produkowaniem bardzo rygorystycznych, a w sporej części nierealnych do wypełnienia wymogów jest według mnie jednym z najbardziej wyrazistych argumentów za tym, że posiadanie tzw. "dobrych chęci" samo w sobie jest daleko niewystarczającym warunkiem dla tego, aby działo się dobro. Dobre chęci i intencje, bez rozsądku, zdrowej OBIEKTYWNEJ OCENY bywa całkiem często przyczyną wręcz zła.
Ciekaw jestem, czy ktoś zna jakiś ciekawy inny przypadek zła, które powstaje - z głupio realizowanych - "dobrych intencji".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 4553
Przeczytał: 55 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 16:11, 14 Wrz 2021    Temat postu: Re: Przykład idealizmu w szkodliwym wydaniu

Michał Dyszyński napisał:

Ciekaw jestem, czy ktoś zna jakiś ciekawy inny przypadek zła, które powstaje - z głupio realizowanych - "dobrych intencji".

Np. wpuszczanie masowo do europejskiego państwa imigrantów z państw islamskich

Taki człowiek czuje się ze sobą świetnie, że jest taki empatyczny, pomaga bliźniemu etc, ale nie myśli racjonalnie o negatywnych konsekwencjach takiego działania dla lokalnej społeczności i chaosu, jaki ono wywoła, np. gwałcenie Europejek przez imigrantów, którzy nie znają pojęcia gwałtu, werbowanie na terenie europejskiego państwa członków Państwa Islamskiego, daleko idąca inwigilacja całych społeczeństw z obawy przed zagrożeniem terrorystycznym.

Już nawet nie wspomnę o tym, że napływy imigrantów zwanych czasem mylnie uchodźcami może być wykorzystywany przez inne państwa w celu destabilizacji sytuacji w danym państwie.

Człowiek naiwny zamiast pomyśleć, na chłodno się przyjrzeć sytuacji, reaguje empatycznym odruchem, co cwaniaki róznej maści wykorzystują.


Ostatnio zmieniony przez towarzyski.pelikan dnia Wto 16:11, 14 Wrz 2021, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSwan




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 1220
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 18:52, 14 Wrz 2021    Temat postu:

Podobno: Perfect is the enemy of good
[link widoczny dla zalogowanych]

Polecam też poklikać w odnośniki na dole strony.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 14913
Przeczytał: 71 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 3:15, 15 Wrz 2021    Temat postu:

blackSwan napisał:
Podobno: Perfect is the enemy of good
[link widoczny dla zalogowanych]

Polecam też poklikać w odnośniki na dole strony.


To może perfekcjonizm a nie idealizm?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 24434
Przeczytał: 48 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 9:35, 15 Wrz 2021    Temat postu: Re: Przykład idealizmu w szkodliwym wydaniu

towarzyski.pelikan napisał:
Michał Dyszyński napisał:

Ciekaw jestem, czy ktoś zna jakiś ciekawy inny przypadek zła, które powstaje - z głupio realizowanych - "dobrych intencji".

Np. wpuszczanie masowo do europejskiego państwa imigrantów z państw islamskich

Tutaj, jak mi się wydaje, mamy trochę inny przypadek. Bo wpuszczający do siebie emigrantów nie mają chyba złudzeń, że z tego powodu im się życie poprawi. Raczej biorą na swoje barki owo obciążenie, kierując się względami humanitarnymi. Inaczej mówiąc, wpuszczający nie ma konfliktu tego co zamierza z tym, co się realizuje - przyjmuje emigrantów POMIMO NIEDOGODNOŚCI, a nie licząc na to, że coś dla niego korzystnego się zdarzy z tego powodu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 6452
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 10:08, 15 Wrz 2021    Temat postu:

Semele napisał:
blackSwan napisał:
Podobno: Perfect is the enemy of good
[link widoczny dla zalogowanych]

Polecam też poklikać w odnośniki na dole strony.


To może perfekcjonizm a nie idealizm?


zgadza się :)

idealny i doskonały, to wręcz przeciwieństwa

idea - myśl, próbuje odwzorować to, co w swej istocie jest tu doskonałe


choć niekiedy ludziom się to myli i często "idealny" traktują jak synonim "doskonały"

realny diament ze skazami jest doskonały, idealny, bez skazy jest raczej utopią umysłu :wink:

ps

wniosek:

dążyć do doskonałości - to mądre
do ideału - głupawe :wink:

w tym sensie


Ostatnio zmieniony przez lucek dnia Śro 10:21, 15 Wrz 2021, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 14913
Przeczytał: 71 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 10:35, 15 Wrz 2021    Temat postu: Re: Przykład idealizmu w szkodliwym wydaniu

Michał Dyszyński napisał:
towarzyski.pelikan napisał:
Michał Dyszyński napisał:

Ciekaw jestem, czy ktoś zna jakiś ciekawy inny przypadek zła, które powstaje - z głupio realizowanych - "dobrych intencji".

Np. wpuszczanie masowo do europejskiego państwa imigrantów z państw islamskich

Tutaj, jak mi się wydaje, mamy trochę inny przypadek. Bo wpuszczający do siebie emigrantów nie mają chyba złudzeń, że z tego powodu im się życie poprawi. Raczej biorą na swoje barki owo obciążenie, kierując się względami humanitarnymi. Inaczej mówiąc, wpuszczający nie ma konfliktu tego co zamierza z tym, co się realizuje - przyjmuje emigrantów POMIMO NIEDOGODNOŚCI, a nie licząc na to, że coś dla niego korzystnego się zdarzy z tego powodu.


Przy wpuszczaniu ludzi z zagranicy należy brać możliwości ich zaspokojenia w naszym panstwie.

Dlaczego uchodźców nie przyjmują emiraty arabskie lub arabia saudyjska??

U nas też nie będą mieli miejsc kultu. A jeśli to mnóstwo wokół ludzi wrogo nastawionych.

Sama Merkel przestraszyła się gdy otworzyła granice kierujac się względami humanitarnymi. To jest duza logistyka

W tej chwili relacja w Sejmie...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 24434
Przeczytał: 48 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 10:50, 15 Wrz 2021    Temat postu: Re: Przykład idealizmu w szkodliwym wydaniu

Semele napisał:
Michał Dyszyński napisał:
towarzyski.pelikan napisał:
Michał Dyszyński napisał:

Ciekaw jestem, czy ktoś zna jakiś ciekawy inny przypadek zła, które powstaje - z głupio realizowanych - "dobrych intencji".

Np. wpuszczanie masowo do europejskiego państwa imigrantów z państw islamskich

Tutaj, jak mi się wydaje, mamy trochę inny przypadek. Bo wpuszczający do siebie emigrantów nie mają chyba złudzeń, że z tego powodu im się życie poprawi. Raczej biorą na swoje barki owo obciążenie, kierując się względami humanitarnymi. Inaczej mówiąc, wpuszczający nie ma konfliktu tego co zamierza z tym, co się realizuje - przyjmuje emigrantów POMIMO NIEDOGODNOŚCI, a nie licząc na to, że coś dla niego korzystnego się zdarzy z tego powodu.


Przy wpuszczaniu ludzi z zagranicy należy brać możliwości ich zaspokojenia w naszym panstwie.

Dlaczego uchodźców nie przyjmują emiraty arabskie lub arabia saudyjska??

U nas też nie będą mieli miejsc kultu. A jeśli to mnóstwo wokół ludzi wrogo nastawionych.

Sama Merkel przestraszyła się gdy otworzyła granice kierujac się względami humanitarnymi. To jest duza logistyka

W tej chwili relacja w Sejmie...


Tak właśnie jest.
Ale też warto zauważyć, że trochę na tym polega wielkość człowieka, że W IMIĘ SOLIDARNOŚCI GODZI SIĘ NA POGORSZENIE SOBIE ŻYCIA, traci.
Wychodząc z paradygmat korzyści pomaganie bezinteresowne komukolwiek jest głupotą. Po co mielibyśmy robić coś, co jest niekorzystne? - Bezsens!...
Pomaganie komukolwiek oczywiście najczęściej będzie związane ze stratą - materialną, wygody, przyjemności. Ale też może właśnie dlatego ludzi, którzy gotowi są owo WYRZECZENIE (tak - to jest wyrzeczenie, to nie jest działanie w ramach paradygmatu korzyści, lecz wbrew jemu) gotowi są na siebie przyjąć, cenimy za ich człowieczeństwo. Nie cenimy ich za spryt życiowy, nie cenimy ich za "rozsądek" rozumiany jako osiąganie wygody, przyjemności, czy innych form korzyści. Nie! Właśnie dlatego (!), że pomagający byli gotowi zrezygnować z owego, skupionego na własnych potrzebach, podejścia uznajemy wartość owych ludzi, szanujemy ich. Właśnie dlatego!

Mam wrażenie, że te dyskusje o pomaganiu innym w ramach różnych sytuacji, te spory (najczęściej w kontekście uchodźców) są trochę "jak z głupim". Przeciwnicy pomagania wyciągają argument korzyści i nim szermują do woli. Ale przecież - w pewnym sensie - mają rację! I nikt tego nie neguje! Tak - pomaganie jest wyrazem gotowości do jakiejś formy wyrzeczenie, poświecenia. Jedni to poświęcenie przyjmą, inni odrzucą. Problem znany jest od tysięcy lat... :think:


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Śro 10:53, 15 Wrz 2021, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 6452
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 11:06, 15 Wrz 2021    Temat postu:

Cytat:
Sama Merkel przestraszyła się gdy otworzyła granice kierujac się względami humanitarnymi.


koń by sę uśmiał...
z chwilą gdy inne państwa odmówiły przyjmowania zbędnych dla niemieckiej gospodarki, Merkel musiała się wycofać...

i plan nie wypalił, nie udało się uzupełnienie niemieckich deficytów siły roboczej, i dodatkowego wzmocnienia roli hegemona, poprzez przysporzenie dodatkowych problemów pozostałym krajom.

że o hegemonie Niemiec tu jedynie chodzi nie trudno zauważyć, gdy zwrócić uwagę, z jaką łatwością "Europa" porzegnała jedną z największych gospodarek uni - GB

a Francji jeszcze chyba nie zauważyła, zajęta wewnętrznymi problemami, jak już niewiele znacz ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 14913
Przeczytał: 71 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 11:46, 15 Wrz 2021    Temat postu:

POLSKA się mota....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 6452
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 12:02, 15 Wrz 2021    Temat postu:

lucek napisał:
Cytat:
Sama Merkel przestraszyła się gdy otworzyła granice kierujac się względami humanitarnymi.


koń by sę uśmiał...
z chwilą gdy inne państwa odmówiły przyjmowania zbędnych dla niemieckiej gospodarki, Merkel musiała się wycofać...

i plan nie wypalił, nie udało się uzupełnienie niemieckich deficytów siły roboczej, i dodatkowego wzmocnienia roli hegemona, poprzez przysporzenie dodatkowych problemów pozostałym krajom.

że o hegemonie Niemiec tu jedynie chodzi nie trudno zauważyć, gdy zwrócić uwagę, z jaką łatwością "Europa" porzegnała jedną z największych gospodarek uni - GB

a Francji jeszcze chyba nie zauważyła, zajęta wewnętrznymi problemami, jak już niewiele znacz ;)


warto jeszcze przypomnieć jaką kwotę, na jednego przyjętego emigranta UE nakazywała przeznaczyć... co w kraju jak Polska, oznaczało, że nie tylko polski bezdomny mógłby jej pozazdrościć :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 14913
Przeczytał: 71 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 12:10, 15 Wrz 2021    Temat postu:

lucek napisał:
lucek napisał:
Cytat:
Sama Merkel przestraszyła się gdy otworzyła granice kierujac się względami humanitarnymi.


koń by sę uśmiał...
z chwilą gdy inne państwa odmówiły przyjmowania zbędnych dla niemieckiej gospodarki, Merkel musiała się wycofać...

i plan nie wypalił, nie udało się uzupełnienie niemieckich deficytów siły roboczej, i dodatkowego wzmocnienia roli hegemona, poprzez przysporzenie dodatkowych problemów pozostałym krajom.

że o hegemonie Niemiec tu jedynie chodzi nie trudno zauważyć, gdy zwrócić uwagę, z jaką łatwością "Europa" porzegnała jedną z największych gospodarek uni - GB

a Francji jeszcze chyba nie zauważyła, zajęta wewnętrznymi problemami, jak już niewiele znacz ;)


warto jeszcze przypomnieć jaką kwotę, na jednego przyjętego emigranta UE nakazywała przeznaczyć... co w kraju jak Polska, oznaczało, że nie tylko polski bezdomny mógłby jej pozazdrościć :wink:


Niestety to prawda.
Tylko czy bezdomni chcą pracować....
Czy ludzie u bram idą do nas po pracę....

To jest równanie z wieloma niewiadomymi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 6452
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 12:17, 15 Wrz 2021    Temat postu:

Semele napisał:
lucek napisał:
lucek napisał:
Cytat:
Sama Merkel przestraszyła się gdy otworzyła granice kierujac się względami humanitarnymi.


koń by sę uśmiał...
z chwilą gdy inne państwa odmówiły przyjmowania zbędnych dla niemieckiej gospodarki, Merkel musiała się wycofać...

i plan nie wypalił, nie udało się uzupełnienie niemieckich deficytów siły roboczej, i dodatkowego wzmocnienia roli hegemona, poprzez przysporzenie dodatkowych problemów pozostałym krajom.

że o hegemonie Niemiec tu jedynie chodzi nie trudno zauważyć, gdy zwrócić uwagę, z jaką łatwością "Europa" porzegnała jedną z największych gospodarek uni - GB

a Francji jeszcze chyba nie zauważyła, zajęta wewnętrznymi problemami, jak już niewiele znacz ;)


warto jeszcze przypomnieć jaką kwotę, na jednego przyjętego emigranta UE nakazywała przeznaczyć... co w kraju jak Polska, oznaczało, że nie tylko polski bezdomny mógłby jej pozazdrościć :wink:


Niestety to prawda.
Tylko czy bezdomni chcą pracować....
Czy ludzie u bram idą do nas po pracę....

To jest równanie z wieloma niewiadomymi.


tej kwoty nie pamiętam, pamiętam tylko, że nie tylko bezdomny, ale i pracujący takimi pieniędzmi by nie pogardził

i z jednej strony musiała być wysoka, żeby do Niemiec nie uciekali, z drugiej trudno, żeby wewnętrznych niepokojów nie generowała...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 14913
Przeczytał: 71 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 13:04, 15 Wrz 2021    Temat postu:

Analiza z 2015 roku.
[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]


Ja nie wiem do końca. Natomiast wiem, że Polska jako państwo mało przeznacza na walkę z bezdomnoscią. Także na pomoc społeczną.
Zła jest także struktura organizacja wydatków.
Gdy fundusze unijne znikną , będzie jeszcze gorzej.


Szczególnie na wschodzie Polski Ale nie tylko.


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Śro 13:10, 15 Wrz 2021, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 6452
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 13:48, 15 Wrz 2021    Temat postu:

Semele i czas pokazał ile te "analizy" takich m. innymi autorytetów ekonomicznych jak p. Ochojska były warte i czemu służyły :)

nie wiem w ogóle po co tę propagandę przywołujesz, chcesz ośmieszyć jej autorów?

kreatury pokroju Tuska, idiotki pokroju Kopacz dawno same się ośmieszyły... niestety, jak widać, są tacy, co i tak na czarne będą mówić białe...

przywołaj jakieś wiarygodne źródło np. TVP info, lub autorytet jak np. Rafał Ziemkiewicz... a nie jakiś takich co tylko ****** (agresja i wyzwiska) umieją i koniecznie do koryta chcą się dorwać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 14913
Przeczytał: 71 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 14:53, 15 Wrz 2021    Temat postu:

lucek napisał:
Semele i czas pokazał ile te "analizy" takich m. innymi autorytetów ekonomicznych jak p. Ochojska były warte i czemu służyły :)

nie wiem w ogóle po co tę propagandę przywołujesz, chcesz ośmieszyć jej autorów?

kreatury pokroju Tuska, idiotki pokroju Kopacz dawno same się ośmieszyły... niestety, jak widać, są tacy, co i tak na czarne będą mówić białe...

przywołaj jakieś wiarygodne źródło np. TVP info, lub autorytet jak np. Rafał Ziemkiewicz... a nie jakiś takich co tylko ****** (agresja i wyzwiska) umieją i koniecznie do koryta chcą się dorwać.


Czy Ty lucku komuś pomogłeś w swoim życiu lub ostatnio?
Ochojska na pewno pomogła mimo, że JEST osobą niepełnosprawną.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 6452
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 15:25, 15 Wrz 2021    Temat postu:

i co? niepełnosprawność Ochojskiej zmienia coś w temacie zacytowanych artykułów, że jak czas pokazał to były totalne bzdury?

zaczynam rozumieć dlaczego utrzymuje się tak wysokie poparcie dla hochsztaplerów z PO :) dysonans poznawczy

twoich podłych zgrywek ad personam, bazujących na emocjach poza tym już komentował nie będę
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 4553
Przeczytał: 55 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 16:38, 15 Wrz 2021    Temat postu: Re: Przykład idealizmu w szkodliwym wydaniu

Michał Dyszyński napisał:
towarzyski.pelikan napisał:
Michał Dyszyński napisał:

Ciekaw jestem, czy ktoś zna jakiś ciekawy inny przypadek zła, które powstaje - z głupio realizowanych - "dobrych intencji".

Np. wpuszczanie masowo do europejskiego państwa imigrantów z państw islamskich

Tutaj, jak mi się wydaje, mamy trochę inny przypadek. Bo wpuszczający do siebie emigrantów nie mają chyba złudzeń, że z tego powodu im się życie poprawi. Raczej biorą na swoje barki owo obciążenie, kierując się względami humanitarnymi. Inaczej mówiąc, wpuszczający nie ma konfliktu tego co zamierza z tym, co się realizuje - przyjmuje emigrantów POMIMO NIEDOGODNOŚCI, a nie licząc na to, że coś dla niego korzystnego się zdarzy z tego powodu.

Miałam na myśli co innego, że przyjmując imigrantów myślą, że robią coś dobrego, szlachetnego, czynią świat lepszym, a w istocie zwiększają ilość zła na świecie, na dłuższą metę nie pomagają ani sobie, a nie tym imigrantom. To ten sam przypadek jak z blokowaniem opieki zdrowotnej w czasie kowida. Ci ludzie, którzy to popieraja, zeby zapomniec o wszystkich chorobach i zajac sie tylko covidem, maja dobre intencje, chca ratowac zycie ludzkie, ale nie widza, że wskutek ich dzialan ginie jeszcze wiecej ludzi, zwyczajnie nie uwzględniajac zloznosci sytuacji. Przy okazji podajac to porownanie podalam kolejny przyklad negatywnego idealizmu pod nazwa "zero covid" :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 4553
Przeczytał: 55 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 16:44, 15 Wrz 2021    Temat postu: Re: Przykład idealizmu w szkodliwym wydaniu

Michał Dyszyński napisał:

Mam wrażenie, że te dyskusje o pomaganiu innym w ramach różnych sytuacji, te spory (najczęściej w kontekście uchodźców) są trochę "jak z głupim". Przeciwnicy pomagania wyciągają argument korzyści i nim szermują do woli. Ale przecież - w pewnym sensie - mają rację! I nikt tego nie neguje! Tak - pomaganie jest wyrazem gotowości do jakiejś formy wyrzeczenie, poświecenia. Jedni to poświęcenie przyjmą, inni odrzucą. Problem znany jest od tysięcy lat... :think:

Pomagać można z głową i bez głowy. Pomagając z głową czyni się świat lepszym, a tym samym na dłuższą metę przynosi to korzysć wszystkim, również pomagającym!

np. mozna pomoc czlowiekowi dajac mu rybe, a mozna dajac mu wedke. Jesli damy mu rybe, to jest wieksze prawdopodobienstwo, ze stracimy i my i on, bo on nie nauczy sie lowic ryb i bedzie od nas zalezny, a my bedziemy musieli go nianczyc. Jesli damy wedke, to byc moze stracimy wedke, ale to inwestycja dlugoterminowa, pozbedziemy sie podopiecznego do nianczenia i "wychowamy" czlowieka tak, ze wyjdzie na ludzi :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 14913
Przeczytał: 71 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 16:46, 15 Wrz 2021    Temat postu:

lucek napisał:
i co? niepełnosprawność Ochojskiej zmienia coś w temacie zacytowanych artykułów, że jak czas pokazał to były totalne bzdury?

zaczynam rozumieć dlaczego utrzymuje się tak wysokie poparcie dla hochsztaplerów z PO :) dysonans poznawczy

twoich podłych zgrywek ad personam, bazujących na emocjach poza tym już komentował nie będę


Ok.
Myślę, że jednak coś zrobiłeś. Nie chcesz się chwalić.


[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 14913
Przeczytał: 71 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 5:56, 16 Wrz 2021    Temat postu: Re: Przykład idealizmu w szkodliwym wydaniu

towarzyski.pelikan napisał:
Michał Dyszyński napisał:
towarzyski.pelikan napisał:
Michał Dyszyński napisał:

Ciekaw jestem, czy ktoś zna jakiś ciekawy inny przypadek zła, które powstaje - z głupio realizowanych - "dobrych intencji".

Np. wpuszczanie masowo do europejskiego państwa imigrantów z państw islamskich

Tutaj, jak mi się wydaje, mamy trochę inny przypadek. Bo wpuszczający do siebie emigrantów nie mają chyba złudzeń, że z tego powodu im się życie poprawi. Raczej biorą na swoje barki owo obciążenie, kierując się względami humanitarnymi. Inaczej mówiąc, wpuszczający nie ma konfliktu tego co zamierza z tym, co się realizuje - przyjmuje emigrantów POMIMO NIEDOGODNOŚCI, a nie licząc na to, że coś dla niego korzystnego się zdarzy z tego powodu.

Miałam na myśli co innego, że przyjmując imigrantów myślą, że robią coś dobrego, szlachetnego, czynią świat lepszym, a w istocie zwiększają ilość zła na świecie, na dłuższą metę nie pomagają ani sobie, a nie tym imigrantom. To ten sam przypadek jak z blokowaniem opieki zdrowotnej w czasie kowida. Ci ludzie, którzy to popieraja, zeby zapomniec o wszystkich chorobach i zajac sie tylko covidem, maja dobre intencje, chca ratowac zycie ludzkie, ale nie widza, że wskutek ich dzialan ginie jeszcze wiecej ludzi, zwyczajnie nie uwzględniajac zloznosci sytuacji. Przy okazji podajac to porownanie podalam kolejny przyklad negatywnego idealizmu pod nazwa "zero covid" :wink:


Tylko, że ci "idealiści " to nie sa idealiści tylko nie znają zasady "po pierwsze nie szkodzić ".

Co oznacza „najpierw nie szkodzić”?
„Po pierwsze nie szkodzić” to popularne powiedzenie wywodzące się z łacińskiego wyrażenia „ primum non nocere ” lub „ primum nil nocere ”. Termin ten jest szczególnie popularny wśród osób zajmujących się ochroną zdrowia, medycyną czy bioetyką, a także wśród popularnych opisów z dziedziny medycyny, ponieważ jest to podstawowa zasada nauczana na zajęciach z zakresu opieki zdrowotnej.

Punktem wyjścia „najpierw nie szkodzić” jest to, że w niektórych przypadkach lepiej nie robić nic, niż interweniować i potencjalnie wyrządzić więcej szkody niż pożytku.

Dotyczy to nie tylko sfery medycznej.
T.P.

np. można pomoc czlowiekowi dajac mu rybe, a mozna dajac mu wedke. Jesli damy mu rybe, to jest wieksze prawdopodobienstwo, ze stracimy i my i on, bo on nie nauczy sie lowic ryb i bedzie od nas zalezny, a my bedziemy musieli go nianczyc. Jesli damy wedke, to byc moze stracimy wedke, ale to inwestycja dlugoterminowa, pozbedziemy sie podopiecznego do nianczenia i "wychowamy" czlowieka tak, ze wyjdzie na ludzi :wink:

Wędką jest praca. Należałoby wiec tworzyć stanowiska pracy.

Ponieważ nie jest to trudne a nieraz niemożliwe daje się 500 + nawet na pierwsze dziecko i nakręca inflację.

A przystąpienie Polski do UE umożliwiło zagospodarowanie siły roboczej na ktorą w Polsce nie było zapotrzebowania.

Przyklad dla Michała:

Mleko w kartonikach i bułki z szynką rozdawane dzieciom w szkole, które lądowały w różnych dziwnych miejscach...


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Czw 6:13, 16 Wrz 2021, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 4553
Przeczytał: 55 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 17:37, 16 Wrz 2021    Temat postu: Re: Przykład idealizmu w szkodliwym wydaniu

Semele napisał:
towarzyski.pelikan napisał:
Michał Dyszyński napisał:
towarzyski.pelikan napisał:
Michał Dyszyński napisał:

Ciekaw jestem, czy ktoś zna jakiś ciekawy inny przypadek zła, które powstaje - z głupio realizowanych - "dobrych intencji".

Np. wpuszczanie masowo do europejskiego państwa imigrantów z państw islamskich

Tutaj, jak mi się wydaje, mamy trochę inny przypadek. Bo wpuszczający do siebie emigrantów nie mają chyba złudzeń, że z tego powodu im się życie poprawi. Raczej biorą na swoje barki owo obciążenie, kierując się względami humanitarnymi. Inaczej mówiąc, wpuszczający nie ma konfliktu tego co zamierza z tym, co się realizuje - przyjmuje emigrantów POMIMO NIEDOGODNOŚCI, a nie licząc na to, że coś dla niego korzystnego się zdarzy z tego powodu.

Miałam na myśli co innego, że przyjmując imigrantów myślą, że robią coś dobrego, szlachetnego, czynią świat lepszym, a w istocie zwiększają ilość zła na świecie, na dłuższą metę nie pomagają ani sobie, a nie tym imigrantom. To ten sam przypadek jak z blokowaniem opieki zdrowotnej w czasie kowida. Ci ludzie, którzy to popieraja, zeby zapomniec o wszystkich chorobach i zajac sie tylko covidem, maja dobre intencje, chca ratowac zycie ludzkie, ale nie widza, że wskutek ich dzialan ginie jeszcze wiecej ludzi, zwyczajnie nie uwzględniajac zloznosci sytuacji. Przy okazji podajac to porownanie podalam kolejny przyklad negatywnego idealizmu pod nazwa "zero covid" :wink:


Tylko, że ci "idealiści " to nie sa idealiści tylko nie znają zasady "po pierwsze nie szkodzić ".

Co oznacza „najpierw nie szkodzić”?
„Po pierwsze nie szkodzić” to popularne powiedzenie wywodzące się z łacińskiego wyrażenia „ primum non nocere ” lub „ primum nil nocere ”. Termin ten jest szczególnie popularny wśród osób zajmujących się ochroną zdrowia, medycyną czy bioetyką, a także wśród popularnych opisów z dziedziny medycyny, ponieważ jest to podstawowa zasada nauczana na zajęciach z zakresu opieki zdrowotnej.

Punktem wyjścia „najpierw nie szkodzić” jest to, że w niektórych przypadkach lepiej nie robić nic, niż interweniować i potencjalnie wyrządzić więcej szkody niż pożytku.

Dotyczy to nie tylko sfery medycznej.

Wraz z kowidem ta zasada przestała obowiązywać i w kwestii lockodownów i szczypawic. Co jest pewne, na społeczeństwie, które odrzuciło tę zasadę, łatwiej prowadzić eksperymenty. Raz kozie śmierć. A nuż dokona się jakiś cud...
Cytat:

np. można pomoc czlowiekowi dajac mu rybe, a mozna dajac mu wedke. Jesli damy mu rybe, to jest wieksze prawdopodobienstwo, ze stracimy i my i on, bo on nie nauczy sie lowic ryb i bedzie od nas zalezny, a my bedziemy musieli go nianczyc. Jesli damy wedke, to byc moze stracimy wedke, ale to inwestycja dlugoterminowa, pozbedziemy sie podopiecznego do nianczenia i "wychowamy" czlowieka tak, ze wyjdzie na ludzi :wink:

Dodam jeszcze, że na takim niańczeniu, rozdawnictwie ryb zyskuje państwo totalitarne dla niepoznaki zwane opiekuńczym. No bo jak ludzie są samowystarczalni, zaradni to po co im "niania"?

Państwo opiekuńcze to taka Nadopiekuńcza Matka, która kontrolując na każdym kroku swoje dziecko, nie pozwala mu dorosnąć. Nie chce odcięcia pępowiny, bo straci rację bytu jako matka, przestanie być potrzebna.
Cytat:

Wędką jest praca. Należałoby wiec tworzyć stanowiska pracy.

Kiedy roboty są tańsze, więc zamiast tworzyć drogie miejsca pracy, lepiej zainwestować w AI, a ludziom zaoferować zasiłek zwany dla niepoznaki "dochodem podstawowym", jednocześnie zachęcając ich (tak jak się teraz jedynie zachęca do szczypawic), żeby się nie daj Bóg nie rozmnażali, bo w ten sposób pozostawiają zbyt duży "ślad węglowy". W ten sposób ogłupieni ekologizmem ludzie sami się zredukują, a inżynierowi społeczni ostatecznie zaoszczędzą i na zasiłkach. Tort będzie można podzielić między mniejszą liczbę osób :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 24434
Przeczytał: 48 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 18:40, 16 Wrz 2021    Temat postu: Re: Przykład idealizmu w szkodliwym wydaniu

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:

np. można pomoc czlowiekowi dajac mu rybe, a mozna dajac mu wedke. Jesli damy mu rybe, to jest wieksze prawdopodobienstwo, ze stracimy i my i on, bo on nie nauczy sie lowic ryb i bedzie od nas zalezny, a my bedziemy musieli go nianczyc. Jesli damy wedke, to byc moze stracimy wedke, ale to inwestycja dlugoterminowa, pozbedziemy sie podopiecznego do nianczenia i "wychowamy" czlowieka tak, ze wyjdzie na ludzi :wink:

Dodam jeszcze, że na takim niańczeniu, rozdawnictwie ryb zyskuje państwo totalitarne dla niepoznaki zwane opiekuńczym. No bo jak ludzie są samowystarczalni, zaradni to po co im "niania"?

Państwo opiekuńcze to taka Nadopiekuńcza Matka, która kontrolując na każdym kroku swoje dziecko, nie pozwala mu dorosnąć. Nie chce odcięcia pępowiny, bo straci rację bytu jako matka, przestanie być potrzebna.
Cytat:

Wędką jest praca. Należałoby wiec tworzyć stanowiska pracy.

Kiedy roboty są tańsze, więc zamiast tworzyć drogie miejsca pracy, lepiej zainwestować w AI, a ludziom zaoferować zasiłek zwany dla niepoznaki "dochodem podstawowym", jednocześnie zachęcając ich (tak jak się teraz jedynie zachęca do szczypawic), żeby się nie daj Bóg nie rozmnażali, bo w ten sposób pozostawiają zbyt duży "ślad węglowy". W ten sposób ogłupieni ekologizmem ludzie sami się zredukują, a inżynierowi społeczni ostatecznie zaoszczędzą i na zasiłkach. Tort będzie można podzielić między mniejszą liczbę osób :)

Z drugiej strony kiedyś trzeba się będzie w końcu zająć problemem przeludnienia. Kiedy?
Jak nas będzie 20 miliardów?
Jak nas będzie 200 miliardów na Ziemi?...

Noooo, chyba że świadomie się godzimy na to, że jak już przeludnienie stworzy ludzkości takie piekło na Ziemi, że wojna stanie się oczywistością dla tych, co samobójstwem nie zechcą zakończyć swej męki funkcjonowania w głodzie i ścisku.
Oczywiście zawsze można się zasłaniać postawą "jakoś" to będzie:
A może nas od przeludnienia i życia na megaśmietnisku "wybawi" nowa epidemia?...
A może jakaś asteroida spoza Układu Słonecznego?...
A jak nic takiego nie nastąpi?...
- Powiemy "tak miało być", bo przecież najgorszą na świecie rzeczą jest "wtrącanie się" w naturalną walkę egoizmów ludzkich?...
A może to te kapryśne i samowolnie rozwijające się egoizmy powinny zostać przytępione, nawet kosztem pewnych rodzajów wolności?...
Bo niby czemużby nie?...


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Czw 18:40, 16 Wrz 2021, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 4553
Przeczytał: 55 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 18:50, 16 Wrz 2021    Temat postu: Re: Przykład idealizmu w szkodliwym wydaniu

Michał Dyszyński napisał:
towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:

np. można pomoc czlowiekowi dajac mu rybe, a mozna dajac mu wedke. Jesli damy mu rybe, to jest wieksze prawdopodobienstwo, ze stracimy i my i on, bo on nie nauczy sie lowic ryb i bedzie od nas zalezny, a my bedziemy musieli go nianczyc. Jesli damy wedke, to byc moze stracimy wedke, ale to inwestycja dlugoterminowa, pozbedziemy sie podopiecznego do nianczenia i "wychowamy" czlowieka tak, ze wyjdzie na ludzi :wink:

Dodam jeszcze, że na takim niańczeniu, rozdawnictwie ryb zyskuje państwo totalitarne dla niepoznaki zwane opiekuńczym. No bo jak ludzie są samowystarczalni, zaradni to po co im "niania"?

Państwo opiekuńcze to taka Nadopiekuńcza Matka, która kontrolując na każdym kroku swoje dziecko, nie pozwala mu dorosnąć. Nie chce odcięcia pępowiny, bo straci rację bytu jako matka, przestanie być potrzebna.
Cytat:

Wędką jest praca. Należałoby wiec tworzyć stanowiska pracy.

Kiedy roboty są tańsze, więc zamiast tworzyć drogie miejsca pracy, lepiej zainwestować w AI, a ludziom zaoferować zasiłek zwany dla niepoznaki "dochodem podstawowym", jednocześnie zachęcając ich (tak jak się teraz jedynie zachęca do szczypawic), żeby się nie daj Bóg nie rozmnażali, bo w ten sposób pozostawiają zbyt duży "ślad węglowy". W ten sposób ogłupieni ekologizmem ludzie sami się zredukują, a inżynierowi społeczni ostatecznie zaoszczędzą i na zasiłkach. Tort będzie można podzielić między mniejszą liczbę osób :)

Z drugiej strony kiedyś trzeba się będzie w końcu zająć problemem przeludnienia. Kiedy?
Jak nas będzie 20 miliardów?
Jak nas będzie 200 miliardów na Ziemi?...

Najpierw wypada uzasadnić, że w ogóle jest jakieś przeludnienie. Nawet chyba w innym wątku pisałeś, że przeludnienie jest pojęciem względnym, bo nie ma żadnej miary tego, kiedy ludzi jest w sam raz, żeby można było mówić o jakimś prze- :wink:

No i przypominam, że Twój Bóg kazał ziemię zaludniać:
I błogosławił im Bóg, i rzekł do nich Bóg: Rozradzajcie się i rozmnażajcie się, i napełniajcie ziemię, i czyńcie ją sobie poddaną; panujcie nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad wszelkimi zwierzętami, które się poruszają po ziemi!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 24434
Przeczytał: 48 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 23:53, 16 Wrz 2021    Temat postu: Re: Przykład idealizmu w szkodliwym wydaniu

towarzyski.pelikan napisał:
Michał Dyszyński napisał:
towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:

np. można pomoc czlowiekowi dajac mu rybe, a mozna dajac mu wedke. Jesli damy mu rybe, to jest wieksze prawdopodobienstwo, ze stracimy i my i on, bo on nie nauczy sie lowic ryb i bedzie od nas zalezny, a my bedziemy musieli go nianczyc. Jesli damy wedke, to byc moze stracimy wedke, ale to inwestycja dlugoterminowa, pozbedziemy sie podopiecznego do nianczenia i "wychowamy" czlowieka tak, ze wyjdzie na ludzi :wink:

Dodam jeszcze, że na takim niańczeniu, rozdawnictwie ryb zyskuje państwo totalitarne dla niepoznaki zwane opiekuńczym. No bo jak ludzie są samowystarczalni, zaradni to po co im "niania"?

Państwo opiekuńcze to taka Nadopiekuńcza Matka, która kontrolując na każdym kroku swoje dziecko, nie pozwala mu dorosnąć. Nie chce odcięcia pępowiny, bo straci rację bytu jako matka, przestanie być potrzebna.
Cytat:

Wędką jest praca. Należałoby wiec tworzyć stanowiska pracy.

Kiedy roboty są tańsze, więc zamiast tworzyć drogie miejsca pracy, lepiej zainwestować w AI, a ludziom zaoferować zasiłek zwany dla niepoznaki "dochodem podstawowym", jednocześnie zachęcając ich (tak jak się teraz jedynie zachęca do szczypawic), żeby się nie daj Bóg nie rozmnażali, bo w ten sposób pozostawiają zbyt duży "ślad węglowy". W ten sposób ogłupieni ekologizmem ludzie sami się zredukują, a inżynierowi społeczni ostatecznie zaoszczędzą i na zasiłkach. Tort będzie można podzielić między mniejszą liczbę osób :)

Z drugiej strony kiedyś trzeba się będzie w końcu zająć problemem przeludnienia. Kiedy?
Jak nas będzie 20 miliardów?
Jak nas będzie 200 miliardów na Ziemi?...

Najpierw wypada uzasadnić, że w ogóle jest jakieś przeludnienie. Nawet chyba w innym wątku pisałeś, że przeludnienie jest pojęciem względnym, bo nie ma żadnej miary tego, kiedy ludzi jest w sam raz, żeby można było mówić o jakimś prze- :wink:

No i przypominam, że Twój Bóg kazał ziemię zaludniać:
I błogosławił im Bóg, i rzekł do nich Bóg: Rozradzajcie się i rozmnażajcie się, i napełniajcie ziemię, i czyńcie ją sobie poddaną; panujcie nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad wszelkimi zwierzętami, które się poruszają po ziemi!

Bóg kazał zaludniać i to się stało. Ziemia jest nieźle zaludniona. Skoro zadanie jest wykonane, to powstaje pytanie, czy teraz należy kontynuować to jeszcze bardziej, aż do PRZEludnienia. Może Bóg liczył na rozsądek ludzi? Może oczekiwał, że się zorientują, iż sytuacja się zmieniła od czasów początku rodzaju ludzkiego, a co za tym idzie czas zmienić strategię?...
Bóg nie powiedział: rozmnażajcie się bez względu na wszystko.
Podobny problem był ze święceniem dnia pańskiego. Żydzi zarzucali Jezusowi, że nie wypełnia ich rygorystycznych przepisów nie zajmowania się niczym w ten dzień. Jezus na to odpowiedział.
Ewangelia Marka 2 napisał:
27) I dodał: To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu.

Może zatem też postulat zaludnienia Ziemi jest uczynione dla człowieka, a nie dla ortodoksyjnego uznania, iż zaludniamy ile wlezie, bez względu na konsekwencje... :think:

Dalej się upieram przy tym, że aktualnie posiadana przez nas wiedza upoważnia nas jednak do uznania za uzasadnioną tezę, iż przesadne zaludnienie Ziemi stoi w sprzeczności z dobrem zarówno ludzkości, jak i naszej Planety. I jestem zdania, że z tej wiedzy powinniśmy skorzystać, a nie liczyć na to, że zdarzy się cud, w ramach którego Bóg odsunie od nas katastrofę.
Podam inny cytat z Biblii - ze sceny kuszenia Jezusa przez diabła.
Ewangelia Mateusza, 4 napisał:
(5) Wtedy wziął Go diabeł do Miasta Świętego, postawił na narożniku świątyni (6) i rzekł Mu: Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, jest przecież napisane: Aniołom swoim rozkaże o tobie, a na rękach nosić cię będą byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień. (7) Odrzekł mu Jezus: Ale jest napisane także: Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego.

Czy czasem oczekiwanie cudu, ignorowanie praw natury (podobnie jak Jezus, kuszony przez diabła miałby zlekceważyć prawo grawitacji), które jawnie sugerują, iż zbyt duża liczba ludzi na naszej Planecie nie przeżyje, a więc Bóg musiałby ludzkość jakimś zrobionym przez siebie cudem uratować, nie jest też formą wystawiania Boga na próbę?
Bo ja się skłaniam ku tezie, że jednak jest. :think:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Rozbieranie irracjonalizmu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin