Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Wielkie pragnienie co niektórych, aby rzeczy były proste

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Rozbieranie irracjonalizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 24504
Przeczytał: 48 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 17:01, 28 Paź 2021    Temat postu: Wielkie pragnienie co niektórych, aby rzeczy były proste

Patrząc na mentalne postawy bardzo wielu ludzi, obserwuję u nich swoisty "zjazd" myślenia, klasyfikowania rzeczy do potrzeby prostoty.
Jeśli coś jest skomplikowane po prostu, jeśli taki jest fakt, że mamy do czynienia ze złożonym zagadnieniem, którego nie da się poprawnie opisać prostym zdaniem, nawet prostym kilkuzdaniowym opisem, to tacy ludzie wolą wziąć pierwsze lepsze "wyjaśnienie" dla problemu, niż przyznać się do niewiedzy, zostawiając sprawę na później, ewentualnie na zawsze uznać za nierozwiązaną.

Postawą przeciwną jest pewien rygoryzm myślenia. W jego ramach wyjaśnienie tak słabe, tak nieuzasadnione, że zbliżające się swoją zasadnością do przypadkowości jest uznawane za...
brak poprawnego wyjaśnienia. Wyjaśnienie (ściślej to kandydat do wyjaśnienia) dopiero wtedy jest wyjaśnieniem, gdy jakieś tam minimum wymogów względem jego jakości zostanie spełnione.
Oczywiście tu będzie zawsze jakaś kwestia sporna, od jakiego poziomu mamy owo minimum. Tę granicę można przeciągać w obie strony. Ale są już pewne sytuacje ewidentne - np. takie, gdy pomysł na rozwiązanie jest wyłącznie pierwszym lepszym, gdy poza tym, że komuś w głowie zaświtał, właściwie nie mamy żadnych wspierających go przesłanek.
Odsetek ludzi, którzy przyjmują jako praktycznie ostateczne rozwiązania ewidentnie pozorne jest według mnie zaskakująco wysoki. Można tę wysoką jego wartość tłumaczyć chyba tym, że w warunkach niebezpiecznej przyrody, w obliczu zagrożenia bezpieczniej jest przyjąć jakiekolwiek rozwiązanie, niż pozostać biernym. Zatem mamy chyba wbudowany w nasz umysł biologiczny nakaz: jeśli nie wiesz co wybrać, wybieraj to pierwsze z brzegu.
Nakaz ten może jest i słuszny dla przetrwanie w buszu, czy na stepie, jednak zastosowanie się do niego w odniesieniu do zagadnień intelektualnych, teoretycznych, naukowych jest właściwie jedynie błędem myślenia.


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Czw 17:02, 28 Paź 2021, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 24504
Przeczytał: 48 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 18:51, 28 Paź 2021    Temat postu: Re: Wielkie pragnienie co niektórych, aby rzeczy były proste

Pragnienie - chciejstwo aby rzeczy były proste jest oczywiście jednym z wielu chciejstw, jakich doświadcza nasza ludzka natura. Mamy w swoim biologicznym dziedzictwie zaszyte też liczne inne chciejstwa - np.
- chciejstwo, aby wywyższyć swoje - uznać je za lepsze od cudzego (choć w rzeczywistości mało kto przy tym nawet pyta o to, co konkretnie znaczy "być lepszym" w jakimś ogólnym sensie, więc nie nawet nie wie właściwie czego chce)
- chciejstwo, aby szybka, nieprzemyślana decyzja okazała się tą w pełni poprawną decyzją (a to może się zdarzyć tylko przypadkowo)
- chciejstwo, aby ta osoba, którą lubimy, z którą sympatyzujemy była idealną, wspaniałą pod innymi względami (a ludzie są, jacy są)
i inne.

Chciejstwo, aby proste podejścia były już tak w ogóle słuszne jest praktycznie nieziszczalne. Bo nawet jeśli jakimś cudem czyjej uproszczone pojmowanie i związanie z nim pochopne decyzje sprawdzą się na krótką metę, to jeśli tylko nasza ignorancja (a tak po imieniu należałoby nazwać strategię myślową nakierowaną na uproszczenia) będzie kanwą kolejnej odsłony zetknięcia się z realnymi problemami, to zapewne któraś kolejna decyzja będzie już jawnie błędna. Bo opierając się o wyobrażenia o świecie niekompletne nie uwzględnimy w końcu czegoś ważnego, pominiemy kluczowy aspekt sprawy, czyli podejmiemy złą decyzję.
Oczywiście tu można by skontrować, że ideału nigdy nie osiągniemy, zatem - nawet mając bardziej uwzględniający złożoność, doskonalszy obraz rzeczywistości - też jakieś błędy popełnimy. Jednak tych błędów będzie znacząco mniej w przypadku gdy mamy świadomość względnie precyzyjnie co i jak w sprawie, niż gdy podejmujemy swoje decyzje bez merytorycznych przesłanek.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Rozbieranie irracjonalizmu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin