Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Dąbrowski - Jak pogodzić pewność zbawienia wszystkich...
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Komentarze: Otwarte Referarium Filozoficzne (ORF) / 3: Sprawy ostateczne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hello




Dołączył: 07 Sie 2010
Posty: 1492
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 22 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 16:32, 12 Paź 2012    Temat postu:

Isa_bel napisał:
Minęła mnie chęć mielenie nie na temat.
To słuszny kierunek, ale oznacza, że o swojej wersji „zbawienia” nie miałaś i nie masz nic do powiedzenia.
Ps.
Gdybyś nabrała ochoty, to możesz się przymierzyć do odpowiedzi, których zaniechałas. :)
______________________
“Atheism is a religion like abstinence is a sex position.” B. Maher


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Isa_bel




Dołączył: 11 Maj 2010
Posty: 509
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 10 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 1:15, 15 Paź 2012    Temat postu:

Hello napisał:
Isa_bel napisał:
Minęła mnie chęć mielenie nie na temat.
To słuszny kierunek, ale oznacza, że o swojej wersji „zbawienia” nie miałaś i nie masz nic do powiedzenia.
Ps.
Gdybyś nabrała ochoty, to możesz się przymierzyć do odpowiedzi, których zaniechałas. :)
______________________
“Atheism is a religion like abstinence is a sex position.” B. Maher


Hello powtórzę, ze zbawienie uznawane za stan ostateczny jest dla mnie wynikiem braku podejmowania wyboru po śmierci, a skoro wierzę, że mogę dostać przyzwolenie i decydować, to zbawienie uznaję za stan przejściowy zależny od wyboru człowieka i zgody Boga.

PS. Nic nie zaniechałam, bo wszystko napisałam wcześniej.
Jesli coś niezrozumiałe, to wyjaśnię.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hello




Dołączył: 07 Sie 2010
Posty: 1492
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 22 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 20:07, 15 Paź 2012    Temat postu:

Isa_bel napisał:
… zbawienie uznawane za stan ostateczny jest dla mnie wynikiem braku podejmowania wyboru po śmierci, a skoro wierzę, że mogę dostać przyzwolenie i decydować, to zbawienie uznaję za stan przejściowy zależny od wyboru człowieka i zgody Boga.
Nie rozumiem! :(
Czy Twoja koncepcja zbawienia polega na wolności decydowania, czy przeciwnie?
Czy konieczność decydowania jest grzechem pierworodnym od którego będziesz „zbawiona”?
___________________
„…i wyobraźnia jest bezsilna, gdy głowę wypełnia pustka.”


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Isa_bel




Dołączył: 11 Maj 2010
Posty: 509
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 10 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 10:37, 17 Paź 2012    Temat postu:

Hello napisał:
Isa_bel napisał:
… zbawienie uznawane za stan ostateczny jest dla mnie wynikiem braku podejmowania wyboru po śmierci, a skoro wierzę, że mogę dostać przyzwolenie i decydować, to zbawienie uznaję za stan przejściowy zależny od wyboru człowieka i zgody Boga.
Nie rozumiem! :(
Czy Twoja koncepcja zbawienia polega na wolności decydowania, czy przeciwnie?
Czy konieczność decydowania jest grzechem pierworodnym od którego będziesz „zbawiona”?
___________________
„…i wyobraźnia jest bezsilna, gdy głowę wypełnia pustka.”

Tak, na wolności decydowania, ale nie jest to decyzja, że to chcę, a tego nie.
Zgadzam się na "chcę" i nie znam środków jakie zostaną stworzone do mego "chcę".
To moja koncepcja jak widzę od strony zbawionego...czyli po śmierci.
---
Konieczność decydowania nie jest grzechem i w dodatku pierworodnym.
Wg teologii katolickiej, grzech pierworodny zostaje zmyty podczas chrztu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hello




Dołączył: 07 Sie 2010
Posty: 1492
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 22 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:51, 23 Paź 2012    Temat postu:

Isa_bel napisał:
Tak, na wolności decydowania … czyli po śmierci.
A czegoż możesz chcieć po śmierci – przecie nie będzie Isa_bel?! :(
Inna sprawa - czego oczekujesz tu i teraz od kandydatów do TAKIEGO zbawienia? :think:

Ps.
Może i chrzest coś zmywa, ale ja nie zauważyłem.
___________________________
„Taka mała dupa, a taka wielka kupa.”


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Isa_bel




Dołączył: 11 Maj 2010
Posty: 509
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 10 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 22:24, 25 Paź 2012    Temat postu:

Hello napisał:
Isa_bel napisał:
Tak, na wolności decydowania … czyli po śmierci.
A czegoż możesz chcieć po śmierci – przecie nie będzie Isa_bel?! :(
Inna sprawa - czego oczekujesz tu i teraz od kandydatów do TAKIEGO zbawienia? :think:

Ps.
Może i chrzest coś zmywa, ale ja nie zauważyłem.
___________________________
„Taka mała dupa, a taka wielka kupa.”

Życie jest wieczne, więc będzie Isa_bel istnieć.

Czy ciało Twoje samo wykonuje czynności?
Myślisz i działasz, nieprawdaż?
Kod biologiczny mamy w genie, myślisz, że to jedyny kod?
A jeśli nie, to gdzie są dane z naszych myśli, doświadczeń...to
wszystko umiera?
Czy Twoje myśli/świadomość umiera?
Owszem umiera mózg...narząd do ich tworzenia i nie ma możliwości działania, ale te utworzone, to gdzie?
Mego ciała nie będzie i nie będę nim zarządzać, ale moja świadomość być może nieco inna (okrojona) istnieje dalej, dlaczego więc nie mogłabym mieć możliwości wyboru stąże świadomością.
-
Ja nie oczekuję niczego, to każdy z nas musi sam postawić sobie zadania by zostać zbawionym i sam wyrazić chęć tego zbawienia, a wtedy jakby "samo" się nasuwa, co masz robić/działać.

Chrzest może i zmywa-religia katolicka mówi o zmyciu grzechu pierworodnego. Ja uważam, że ten i inne sakramenty, to nie czynności jakie wykonuje kapłan, ale modlitwa i napełnienie człowieka Duchem Św. czyli Bogiem-Jego światłością/Energią.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hello




Dołączył: 07 Sie 2010
Posty: 1492
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 22 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 22:20, 26 Paź 2012    Temat postu:

Isa_bel napisał:
… gdzie są dane z naszych myśli, doświadczeń...to wszystko umiera?
To jest bełkot Isa_bel - myśli jako dane mogą być zapisane lub nie i śmierć autora nie ma tu nic do rzeczy.

Isa_bel napisał:
.. moja świadomość być może nieco inna (okrojona) istnieje dalej …
Problem w tym, że zwierza pt. świadomość nie ma i nie było.

Isa_bel napisał:
… "samo" się nasuwa, co masz robić/działać.
Czyli coś robisz/działasz, aby zostać zbawioną, ale nie chcesz zdradzić co – sobek!

Isa_bel napisał:
Życie jest wieczne, więc będzie Isa_bel istnieć.
Isa_bel będzie martwa, więc utraci „wieczność życia”.
Zwracam też uwagę, że „wieczność” prowadzi do paradoksów. :)
___________________
„Wieczność kocha dzieła czasu.”


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Isa_bel




Dołączył: 11 Maj 2010
Posty: 509
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 10 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 1:03, 11 Gru 2012    Temat postu:

Hello napisał:
Isa_bel napisał:
… gdzie są dane z naszych myśli, doświadczeń...to wszystko umiera?
To jest bełkot Isa_bel - myśli jako dane mogą być zapisane lub nie i śmierć autora nie ma tu nic do rzeczy.

Babola strzelasz.
Dane istnieją, więc są zapisane.
Jak to nie ma nic do rzeczy?
Jeśli autorem jest komp i zostanie popsuty, to dane masz? Odzyskasz?
Tylko nie pitol, że wcześniej gdzieś tam zapisałeś/przeniosłeś.
Jeśli człowiek umiera, to jego myśli też nikt nie odzyska na ziemi, one przechodzą w inny stan świadomości.
Hello napisał:
Isa_bel napisał:
.. moja świadomość być może nieco inna (okrojona) istnieje dalej …
Problem w tym, że zwierza pt. świadomość nie ma i nie było.

No rzeczywiście masz problem, jeśli nie posiadasz świadomości.
Hello napisał:
Isa_bel napisał:
… "samo" się nasuwa, co masz robić/działać.
Czyli coś robisz/działasz, aby zostać zbawioną, ale nie chcesz zdradzić co – sobek!

Nie tylko ja jestem sobek, bo tyle już odeszło i nikt nie chce powiedzieć jak to zrobić.
Jedyną odpowiedzią jest: Jak umrzesz, to się dowiesz.
Hello napisał:
Isa_bel napisał:
Życie jest wieczne, więc będzie Isa_bel istnieć.
Isa_bel będzie martwa, więc utraci „wieczność życia”.
Zwracam też uwagę, że „wieczność” prowadzi do paradoksów. :)

Nie, martwe będzie ciało, ale moja energia/dusza istnieje dalej, czyli żyje wiecznie.
Czy takie życie wieczne jest paradoksem?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Katalizator
Gość






PostWysłany: Nie 22:39, 20 Sty 2013    Temat postu: Komętarz

Nie rozumiem, po co tyle tych wywodów.

Jeśli przyjmuje się założenia, że istnieje istota wszechmogąca i że chce ona zbawić wszystkich ludzi, no to jasne jest, że zbawi. Z definicji.

Jedyny problem, że intuicyjne pojmowanie takich na przykład pojęć jak wolność i osobowość/jaźń musi ulec zmianie.

Ktoś mówi "a ja teraz z własnej woli podejmuję decyzję, że nie chcę być zbawiony", to trzeba mu przetłumaczyć, że tylko tak gada, a naprawdę nic nie wie o swoim "prawdziwym ja" i o swojej "prawdziwej wolności".

W tym ujęciu termin "wszyscy ludzie" z frazy "wszyscy ludzie będą zbawieni", nie oznacza w żadnym wypadku tych wszystkich empirycznych ludzi, z jakimi mamy tu na Ziemi do czynienia, ale jakieś bliżej nam nieznane istoty. Tak dogłębnie przemienione, że z kosmicznej perspektywy tej przemiany wszystkie uczynki i decyzje "tutejszych" empirycznych ludzi nie mają żadnego istotnego znaczenia.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hello




Dołączył: 07 Sie 2010
Posty: 1492
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 22 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 21:19, 01 Lut 2013    Temat postu:

Isa_bel napisał:
Jeśli człowiek umiera, to jego myśli też nikt nie odzyska na ziemi, one przechodzą w inny stan świadomości.
Toż właśnie pytam: co to za stan, na czym polega i po co on jest?

Isa_bel napisał:
No rzeczywiście masz problem, jeśli nie posiadasz świadomości.
Odwrotnie, to Ty masz problem, bo zdaje Cisię, że masz coś takiego, ale nie bardzo wiesz co to jest.

Isa_bel napisał:
Jedyną odpowiedzią jest: Jak umrzesz, to się dowiesz.
Szkoda – zdawało mi się, że Ty już wiesz tu i teraz.

Isa_bel napisał:
Nie, martwe będzie ciało, ale moja energia/dusza istnieje dalej, czyli żyje wiecznie.
Martwię się, bo utożsamiasz świadomość , duszę i energię – to kompletny bajzel.
_____________
„Dusza nie wychodzi na fotografii.„


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Katalizator
Gość






PostWysłany: Pon 15:56, 13 Maj 2013    Temat postu: ?

Widzę, że autor ma w doopie wszystkie uwagi i nawet nie chce mu się odpowiedzieć, że nie odpowie, bo mu się nie chce odpowiedzieć.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Isa_bel




Dołączył: 11 Maj 2010
Posty: 509
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 10 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 18:33, 06 Sie 2013    Temat postu:

Hello napisał:
Isa_bel napisał:
Jeśli człowiek umiera, to jego myśli też nikt nie odzyska na ziemi, one przechodzą w inny stan świadomości.
Toż właśnie pytam: co to za stan, na czym polega i po co on jest?

Nieważkości...najprościej można odpowiedzieć.
Polega na tym, że widzisz i wiesz wszystko, ale nie potrafisz powiedzieć, a właściwie ludzie do których mówisz...nie słyszą/rozumieją co mówisz.
Po co jest?
Nie wiem.

Isa_bel napisał:
Nie, martwe będzie ciało, ale moja energia/dusza istnieje dalej, czyli żyje wiecznie.
Martwię się, bo utożsamiasz świadomość , duszę i energię – to kompletny bajzel.
_____________
„Dusza nie wychodzi na fotografii.„[/quote]
Cytat:

Nie martw się, jeśli nauka w przyszłości uporządkuje i da odpowiednie nazewnictwo, to ja będę się nim posługiwać, a póki co to co mówię TY odbierasz wg swoich wyobrażeń i swego nazewnictwa...stąd bajzel

Stopka- Wychodzi, wychodzi, ale połączeniu z duchem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Isa_bel




Dołączył: 11 Maj 2010
Posty: 509
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 10 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 18:34, 06 Sie 2013    Temat postu:

Isa_bel napisał:
Hello napisał:
Isa_bel napisał:
Jeśli człowiek umiera, to jego myśli też nikt nie odzyska na ziemi, one przechodzą w inny stan świadomości.
Toż właśnie pytam: co to za stan, na czym polega i po co on jest?

Nieważkości...najprościej można odpowiedzieć.
Polega na tym, że widzisz i wiesz wszystko, ale nie potrafisz powiedzieć, a właściwie ludzie do których mówisz...nie słyszą/rozumieją co mówisz.
Po co jest?
Nie wiem.

Isa_bel napisał:
Nie, martwe będzie ciało, ale moja energia/dusza istnieje dalej, czyli żyje wiecznie.
Martwię się, bo utożsamiasz świadomość , duszę i energię – to kompletny bajzel.
_____________
„Dusza nie wychodzi na fotografii.„

Nie martw się, jeśli nauka w przyszłości uporządkuje i da odpowiednie nazewnictwo, to ja będę się nim posługiwać, a póki co to co mówię TY odbierasz wg swoich wyobrażeń i swego nazewnictwa...stąd bajzel

Stopka- Wychodzi, wychodzi, ale połączeniu z duchem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Isa_bel




Dołączył: 11 Maj 2010
Posty: 509
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 10 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 18:40, 06 Sie 2013    Temat postu:

Coś pokićkałam z cytatami, ale się doczytasz...sorry za utrudnienia.

Cytat:
Katalizator:
Widzę, że autor ma w doopie wszystkie uwagi i nawet nie chce mu się odpowiedzieć, że nie odpowie, bo mu się nie chce odpowiedzieć.

Wiesz, to chyba nie tak.
Zwyczajnie się przegapi lub zapomni, albo nie ma się nic więcej do dodania, czasami jest się zmęczonym głupotami napisanymi, ale to nie znaczy, że ma się gdzieś rozmówców.
Dzięki Tobie odpisałam Hello.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 6861
Przeczytał: 104 tematy

Pomógł: 254 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 9:21, 27 Mar 2014    Temat postu:

>

http://www.youtube.com/watch?v=lP2LO-uQiwQ





SzamanCow myślał...

Drażniła go ta Różowa Szeherezada, która była pusta jak worek na śmieci. Już ją chciał rzucić, podpalić swój dom i wynieść się gdzie pieprz rośnie. Była jednak tak blisko, na dwadzieścia pięć kroków, że odnajdywał zbyt dużo momentów na to, aby te kroki zrobić.

Wczoraj, w zgodzie z impulsem boskim, on wszedł do jej domu bez pukania i wszedł do pokoju, w którym siedziała. Była piękna. On zamknął za sobą drzwi i uklęknął przed nią.

- Na co patrzysz?

- (ona coś odpowiedziała)

- Przeczytałaś moją bajkę?

- (ona zaprzeczyła) - i szybko wstając odsunęła się od niego.

- Oddaj mi tę bajkę, to byle gówno.

- (i Różowa Szeherezada mu oddała)

Jej podkoszulek uchylił mu się aby dodać do brakującej bajki świeże cycki.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adam Barycki
Gość






PostWysłany: Czw 10:49, 27 Mar 2014    Temat postu:

No a przecie tak niedawno temu proponowałem Panu spalenie szkoły, gdyby Pan wtedy mnie posłuchał, nie cierpiałby Pan niepotrzebnie tak długo. Ale jak mówi stare mądre przysłowie słowiańskie - co się odwlecze, to nie uciecze – i nawet lepiej się stało, że się odwlekło, teraz w promieniach wiosennego słońca szkoła będzie paliła się pięknie. Tak wielka energia, którą Pan uwolni nie pozostanie bez wpływu na dusze zatwardziałych dziewuch, w blasku sięgających nieba płomieni nastąpi duchowa przemiana, nikt nie pozostanie obojętny, buchający żar stopi zlodowaciałe serca, wszyscy Pana pokochają miłością szczerą, z dzierlatek spadną kajdany obłudy i spocone żarem miłości, a i buchających płomieni, oddadzą się Panu wszystkie na raz na boisku szkolnym wśród łun czerwieni dogasających zgliszcz szkoły.

Adam Barycki

PS. Proszę tylko zamówić jakiego fotografa, aby utrwalił dla ludzkości piękno ognia i parującego potem żaru seksu.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 6861
Przeczytał: 104 tematy

Pomógł: 254 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 11:17, 27 Mar 2014    Temat postu:

[quote="krowa"]SzamanCow myślał...Drażniła go ta Różowa Szeherezada, która była pusta jak worek na śmieci. [/quote]


http://www.youtube.com/watch?v=lP2LO-uQiwQ
SzamanCow myślał...

Kilka miesięcy temu, gdy Różowa Szeherezada leżała na kocu, on położył się obok i objął wzrokiem jej kręgosłup. A wcześniej, gdy zbiegała ze schodów, widział jej łono, które Niczym mu nie pachniało. Niczego nie miała pod majtkami; była pusta jak worek na śmieci.
- Co przeglądasz? - spytał.
- (więc ona mu na laptopie pokazała)
- Zobacz coś innego; promienistość wzrokową.
- (i Różowa Szeherezada wystukała: p r o m i e ni s t o ś ć w z r o k o w a)
Wtedy on popatrzył na znikający pod jej majtkami kręgosłup i powiedział:
- Wywołaj na śfini naukę i światopogląd.
- (zaraz jej paznokcie zagłębiły się w to zaproszenie)
SzamanCow zobaczył skrzące się słonecznie włoski na Różowej skórze powlekającej widziadło kręgosłupa a jego stary łep przywdział dziewczęce majtki.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 6861
Przeczytał: 104 tematy

Pomógł: 254 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 12:48, 27 Mar 2014    Temat postu:

[quote="krowa"]SzamanCow myślał...
Drażniła go ta Różowa Szeherezada, która była pusta jak worek na śmieci. [/quote]

http://www.youtube.com/watch?v=h7YNoxLVDmc

Tego samego dnia, a więc wczoraj, SzamanCow wyruszył w sprawie małoletnich królików. Udał się automobilem do Proszowic za tymi królikami. Dzień był oczywiście targowy; środa spopielała. A na targu firanki, buciki, nawoływania sprzedawczyków i ociąganie się królików... ale gdzieby tam królików! Nie było żadnych królików. Wtedy On, zawlókł się ulicą do pobliskiego baru, Królewska 65. Stał tam Mercedes terenowy na felgach aluminiowych, a wewnątrz lokalu tubylcy.
Stary Belmondo, chwiejąc się na nogach i dziubiąc w klawisze automatu do gier, miał tego dnia szczęście i wygrał siedemnaście krążków złotych.
- Co wam się stało Belmondo z tymi nogami?
- Złamałem na schodach.
- A z kim mieszkacie, żeście nogi połamali? Żonę macie jeszcze?
- Sam mieszkam. - odparł Belmondo.
- A to gdzieście byli żeście połamali?
- U kumpla piliśmy.
- To musiała tam być jakaś Wiedźma.
- Ano wlaśnie, że była! - ożywił się Belmondo.
- Ja bym was wyleczył, ale pamiętajcie, że kobiety to wiedźmy.
Żyd za kontuarem przyjął od Szamana 3 złote za kawę, a on pojechał do Różowej Szeherezady.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
marekmosiewicz




Dołączył: 03 Lut 2006
Posty: 282
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 7 razy

PostWysłany: Pon 16:55, 21 Lis 2016    Temat postu:

Wuju zbóju, teoria to nie wszystko. Nie wiem, czy spotkałeś w swoim życiu drania, co do którego Twoją jedyną nadzieją jest żeby go wyekspediowano na Księżyc. I masz wewnętrzną pewność, że wtedy Twardowski wróci.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 1674
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 43 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 19:37, 23 Lis 2016    Temat postu:

wujzboj napisał:
Pisałem o tym faktycznie dość skrótowo i może zbyt między linijkami. Jedyny rodzaj zła, jaki istnieje (jeśli istnieje Bóg), to zło nazwane przeze mnie złem subiektywnym:

A zło nie jest czasem obiektywne?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 2550
Przeczytał: 119 tematów

Pomógł: 86 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:05, 24 Lis 2016    Temat postu:

Cosik karkołomnego. Może będę miała czas poczytać.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 2550
Przeczytał: 119 tematów

Pomógł: 86 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:07, 24 Lis 2016    Temat postu:

Andy72 napisał:
wujzboj napisał:
Pisałem o tym faktycznie dość skrótowo i może zbyt między linijkami. Jedyny rodzaj zła, jaki istnieje (jeśli istnieje Bóg), to zło nazwane przeze mnie złem subiektywnym:

A zło nie jest czasem obiektywne?


"Zło" jest tylko słowem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 5710
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 141 razy
Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 5:34, 30 Lis 2016    Temat postu:

marekmosiewicz napisał:
Wuju zbóju, teoria to nie wszystko. Nie wiem, czy spotkałeś w swoim życiu drania, co do którego Twoją jedyną nadzieją jest żeby go wyekspediowano na Księżyc. I masz wewnętrzną pewność, że wtedy Twardowski wróci.
To niestety najszybsza droga do cierpienia. Mozna podrozowac po calej kuli ziemskiej a nawet wybrac sie w kosmos, ale gdy "drania" spakuje sie w plecach zycia, to bedzie doskwieral wszedzie. Najlepsza metoda na spokoj wewnetrzny jest nie klasyfikowac innych i nie przyklejac im znakow rozpoznawczych, miec do siebie dystans, smiac sie z innymi, pracowac nad swoim charakterem moralnym opartym na wartosciach waznych (dla mnie wolnosc/autonomia i godnosc czlowieka) i cieszyc sie zyciem. Nie sposob zadowolic wszystkich - zbyt dua nas na ziemi jest. Najlepiej sie tym nie przejmowac i robic swoje czyli pracowac nad soba, pomagac innym z milosierdziem ale nie dac sie wykorzystywac i cieszyc sie zyciem, bo owszem trwa wiecznie ale zmienia formy. Pozdrawiam :)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 5710
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 141 razy
Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 5:38, 30 Lis 2016    Temat postu:

Semele napisał:
Andy72 napisał:
wujzboj napisał:
Pisałem o tym faktycznie dość skrótowo i może zbyt między linijkami. Jedyny rodzaj zła, jaki istnieje (jeśli istnieje Bóg), to zło nazwane przeze mnie złem subiektywnym:

A zło nie jest czasem obiektywne?


"Zło" jest tylko słowem.
Nie jest to tylko slowo. Jest to ikona kultury zachodniej opartej na chrzescijanstwie i oznacza pozycje polaryzacji dobra, ktore koncentruje sie na postepowaniu na bazie mocnego charakteru moralnego opartego na systemie wartosci ktory przekazali nam Rodzice aby wzbogacac ludzkosc jako calosc.

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 5710
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 141 razy
Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 5:40, 30 Lis 2016    Temat postu:

Andy72 napisał:
wujzboj napisał:
Pisałem o tym faktycznie dość skrótowo i może zbyt między linijkami. Jedyny rodzaj zła, jaki istnieje (jeśli istnieje Bóg), to zło nazwane przeze mnie złem subiektywnym:

A zło nie jest czasem obiektywne?
"Zlo" podobnie jak "charakter moralny" nie istnieje niezaleznie od czlowieka.

Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Komentarze: Otwarte Referarium Filozoficzne (ORF) / 3: Sprawy ostateczne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 7 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin