Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

A może życie jest czymś więcej?
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10048
Przeczytał: 50 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 2:15, 02 Lut 2020    Temat postu:

szaryobywatel napisał:
Kruchy04 napisał:

szaryobywatel napisał:
Niezupełnie. Skłaniałbym się ku trzem tezom:
1. Śmierć danej osoby jest końcem świadomości bycia tą osobą.
2. Jeżeli jest wiele świadomych istot, nie ma podstaw by sądzić że świadomość czegoś (świata, swojego istnienia - bycia daną osobą) jest tożsama z daną osobą.
3. Śmierć danej osoby nie jest końcem świadomości bycia osobą (w ogólności).


czy którąś z tych trzech pozycji wyróżniasz na plus? Wydaje Ci bardziej realniejsza? Czy układasz swoje życie w oparciu o którąś z nich, czy to się nie przekłada na praktyczne życie?


1 jest założeniem nie takim prostym do uzasadnienia wbrew pozorom,
Nauka może analizowac przypadki NDE ale nie stanie się spekulacją jaką zajmują się niektóre religie.

szaryobywatel napisał:
2 jest twierdzeniem prostym do udowodnienia,
To zależy w jaki sposób zdefiniujemy roboczo "świadomość". Jeśli uwzględnimy aspekt bycia świadomym wyboru własnych emocji przez ich spokojna obserwacje w celu architektury postaw behawioralnych w srodowiskach kontaktow socjalnych, to hipoteza robocza tego poziomu swiadomosci nie bedacego li tylko rozsamym ze szczegolna osoba wali się na przyslowiowe łopatki. Nasza osobowosc to refleksja stanu emocjonalnego w miejscu i czasie. Ten sam czlowiek moze byc w jednym momencie emocjonalnym "swirem" a w drugim spokojnym i zrownowazonym. Wszystko zalezy od warunkow i stanu emocji. Nie zapominajmy rowniez, ze suwerennosc od nieswiadomego ciala uzyskuje nikly procent ludzi na swiecie, wiec tozsamosc to jest szeroki termin umowny.

szaryobywatel napisał:
a 3 jest prawdą jeśli spełniona jest przesłanka 2.
Przełożenie na życie jest, ale trudno mi je opisać.
Wraz ze smiercia mozgu nastepuje smierc podswiadomosci. Nieswiadomosc w ciele umiera wczesniej niz mozg mimo, iz wiele procesow fizjologicznych trwa jak wydalanie moczu, kalu, etc. Cialo orpcz tego zyje zyciem bakterii wymagajacych tlenu a po ich smierci bakterii nie wymagajacych tlaenu a po nich nastepuje proces gnilny ktorego nie wszyscy czytajacy zniesliby bez torsji. Wiec, komfort psychiczny "zycia po zyciu" wprogramowany przez KrK na poziomie cywilizacji zachodniej plus/minus roznice kultury narodowej to jedno a definicja zycia jako bezustannego procesu dynamicznej zmiennosci form to drugie. Po smierci nie bedzie mnie tak samo jak przed tym jak przyroda zdecydowala, ze warunki ciazy u mamy spowoduja urodzenie dziecka a nie naturalne poronienie niezauwazalne dla wielu kobiet.

Smierc mamy tak samo wbudowana w nasze zycie jako organizm ludzki tak samo jak kobieta nie jest w stanie zatrzymac akcji porodowej. Tylko ludzie obawiajacy sie smierci nie poruszaja tematu, bo mysle, ze ich nie bedzie nie sa dla nich przyjemne. Im wyzszy poziom neurotycznosci tym glebszy strach przed smiercia. Czlowiek, ktory koncentruje sie na wlasnym rozwoju a tym samym rozwoju swoich srodowisk kontaktu, bo to naczynia polaczone, nie zajmuje sie pielegnacja uczucia strachu przed smiercia tylko co moze jeszcze zrobic aby innym pomoc zanim umrze. I to jest zasadnicza roznica pomiedzy ludzmi, ktorym kwestei egzestencyjne nie spedzaja snu z powiek, bo odpowiedzi znaja w ciele, ktore im sluzy jako dom ducha a nie jako dusza uwieziona w autopilocie zachowawczych postaw behawioralnych ciala z powodu uporu, strachu, i calej plejady destruktywnych emocji, ktorymi neurotyczny czlowieka nie jest w stanie konstruktywnie zarzadzac i maja nad nim wladze.

Jesli chcesz sie wiecej dowiedzic o zyciu to przekaza Ci poeci, ktory wiedza a nie wierza.

Tutaj Leonard Cohen przekazuje, jak jego zgasniecie spowoduje przekazanie paleczki jakiejs innej utalentowanej osobie aby dzielila sie ze swiatem talentem jaki byl jego udzialem. Wiara jako belief pomaga spokojnie przygotowac sie do smierci kiedy jej przybycie jest wiecej niz nieuniknione.

"kiedy nasze zycia sie zderza, ona urodzi sie przez ciebie i ona ukonczy czego ja nie zdazylem" to nic wiedzej niz wiara w kontynuacje wartosci fenomenu ktory okreslam jako "wieczny czlowiek" czyli przekazy miedzypokoleniowe, ktore oparte na wartosciach ludzkich warto kontynuowac.
https://youtu.be/gz9HJLckbGA
h*ttps://youtu.be/gz9HJLckbGA
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 8388
Przeczytał: 88 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 22:32, 07 Lut 2020    Temat postu:

Życie jest wędrówka
https://youtu.be/HrazWpivOb4


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Sob 8:31, 08 Lut 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin