Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Dowód na istnienie Boga z potrzeby religijnej
Idź do strony 1, 2, 3 ... 9, 10, 11  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1417
Przeczytał: 166 tematów


PostWysłany: Nie 17:37, 17 Maj 2020    Temat postu: Dowód na istnienie Boga z potrzeby religijnej

W rzeczywistości jest tak, że zanim pojawi się gdzieś we Wszechświecie życie, najpierw muszą wystąpić naturalne warunki, które to życie umożliwiają. Żeby oddychać, potrzeba tlenu, żeby się odżywiać potrzeba pokarmu etc.

Tak więc naturalne warunki zawsze wyprzedzają potrzeby życiowe. Jeśli potrzebuję oddychać, to znaczy, że tlen istnieje itd.

Przekładając na rzeczywistość społeczną - istnienie nowinek technologicznych poprzedza potrzebę ludzi, aby z nich korzystać. W średniowieczu nikt nie miał potrzeby surfowania po necie albo oglądania telewizji, ponieważ ani internet ani telewizja nie istniały.

Jeśli ludzie mają potrzeby religijne, to znaczy, że odpowiedź na tę potrzeby musi istnieć w rzeczywistości, niezależnie od tego, czy szeroko pojmowany Bóg jest bytem naturalnym, czy wynalezionym przez człowieka. Nie można potrzebować czegoś, co nie istnieje.

Wniosek: Jeśli ludzie mają potrzeby religijne, to Bóg z pewnością istnieje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Katolikus




Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 873
Przeczytał: 40 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 18:01, 17 Maj 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Jeśli ludzie mają potrzeby religijne, to znaczy, że odpowiedź na tę potrzeby musi istnieć w rzeczywistości, niezależnie od tego, czy szeroko pojmowany Bóg jest bytem naturalnym, czy wynalezionym przez człowieka. Nie można potrzebować czegoś, co nie istnieje.


To chyba nie działa tak prosto, jak sugeruje to twoja argumentacja. Gdyby tak było to chyba można by było dowieść, że odczuwanie potrzeby prezentu na gwiazdkę jest dowodem na istnienie świętego Mikołaja.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1417
Przeczytał: 166 tematów


PostWysłany: Nie 18:08, 17 Maj 2020    Temat postu:

Katolikus napisał:

To chyba nie działa tak prosto, jak sugeruje to twoja argumentacja. Gdyby tak było to chyba można by było dowieść, że odczuwanie potrzeby prezentu na gwiazdkę jest dowodem na istnienie świętego Mikołaja.

Bo jest dowodem, sporne jest tylko, kim jest Święty Mikołaj.

Gdyby nie to, że ludzie dostają prezenty na Gwiazdkę, to nikt by nie potrzebował ich dostawać. Wniosek: Święty Mikołaj istnieje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 3427
Przeczytał: 74 tematy


PostWysłany: Nie 19:26, 17 Maj 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
W średniowieczu nikt nie miał potrzeby surfowania po necie albo oglądania telewizji, ponieważ ani internet ani telewizja nie istniały.


towarzyski.pelikan napisał:
Wniosek: Jeśli ludzie mają potrzeby religijne, to Bóg z pewnością istnieje.



Jak dla mnie rozumowane jak najbardziej słuszne, znając sposób rozumienia przez towarzyskiego.pelikana, słów "potrzeby religijne". Ale większość jednak, mam wrażenie rozumie "religię" jako instytucję, indoktrynację itp. ... a takiej potrzeby ludzie nie odczuwają zazwyczaj, tak mi się wydaje.

w dodatku, nie wszystko co istnieje, tego ludzie pragną. A "Bóg" w znaczeniu z pierwszego cytatu t.p, dla ateistów jest niby niepożądany. W dodatku, w tym znaczeniu, zapotrzebowanie na "Boga" spada.

Domyślam się co t.p ma na myśli mógłby jeszcze zdefiniować "Boga", bo pod to pojęcie, ludzie różne znaczenia podstawiają.

Chyba, że t.p chodzi o to, że kto ma taką potrzebę to "Boga" posiada, ale wtedy, na co komu dowód - a tak jest w temacie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 8049
Przeczytał: 111 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 19:32, 17 Maj 2020    Temat postu:

Ateizm jest użyteczną antytezą naiwnej, wulgarnej religii - ale trzeba iść dalej, ku dojrzałej wierze. Dojrzała wiara zna wdech i wydech, noc i dzień - ateizm jest tylko jej fragmentem.


[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Nie 19:35, 17 Maj 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 3427
Przeczytał: 74 tematy


PostWysłany: Nie 19:35, 17 Maj 2020    Temat postu:

Cytat:
Ateizm jest użyteczną antytezą naiwnej, wulgarnej religii - ale trzeba iść dalej, ku dojrzałej wierze. Dojrzała wiara zna wdech i wydech, noc i dzień - ateizm jest tylko jej fragmentem.


Semele, wierzyć ale komu ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1417
Przeczytał: 166 tematów


PostWysłany: Nie 20:34, 17 Maj 2020    Temat postu:

lucek napisał:

Jak dla mnie rozumowane jak najbardziej słuszne, znając sposób rozumienia przez towarzyskiego.pelikana, słów "potrzeby religijne". Ale większość jednak, mam wrażenie rozumie "religię" jako instytucję, indoktrynację itp. ... a takiej potrzeby ludzie nie odczuwają zazwyczaj, tak mi się wydaje.

Nawet przy takim rozumieniu potrzeb religijnych, to z faktu, że ktoś potrzebuje chodzić do kościoła na mszę św. wynika, że kościoły i msze św. istnieją. Nawet jeśli potrzebują tego nieliczni.
Cytat:
w dodatku, nie wszystko co istnieje, tego ludzie pragną.

A to nie ma nic do rzeczy, ja argumentuję tylko w drugą stronę ;)
Cytat:
A "Bóg" w znaczeniu z pierwszego cytatu t.p, dla ateistów jest niby niepożądany. W dodatku, w tym znaczeniu, zapotrzebowanie na "Boga" spada.

Ateiści twierdzą, że nie potrzebują Boga, a więc nie mają potrzeb religijnych, co jest sprawą do dyskusji, ale nawet przyjmując, ze nie wszyscy ludzie potrzebują Boga, to i tak mój dowód jest w mocy. Z faktu, że ktokolwiek potrzebuje Boga wynika, że Bóg istnieje.
Cytat:
Domyślam się co t.p ma na myśli mógłby jeszcze zdefiniować "Boga", bo pod to pojęcie, ludzie różne znaczenia podstawiają.

Napisałam we wstępniaku: szeroko pojęty Bóg, a wiec jakaś siła wyższa, nie wnikam czy to jest Bóg panteistyczny, chrześcijański, czy jakiś inny, to bez znaczenia w tym temacie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 8049
Przeczytał: 111 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 20:35, 17 Maj 2020    Temat postu:

@lucek

Nie komu ..lecz w co.... :cry:


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Nie 20:36, 17 Maj 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 3427
Przeczytał: 74 tematy


PostWysłany: Nie 20:48, 17 Maj 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Nawet przy takim rozumieniu potrzeb religijnych, to z faktu, że ktoś potrzebuje chodzić do kościoła na mszę św. wynika, że kościoły i msze św. istnieją. Nawet jeśli potrzebują tego nieliczni.


lucek napisał:
Chyba, że t.p chodzi o to, że kto ma taką potrzebę to "Boga" posiada


towarzyski.pelikan napisał:
A to nie ma nic do rzeczy, ja argumentuję tylko w drugą stronę ;)


jak wyżej


towarzyski.pelikan napisał:
Ateiści twierdzą, że nie potrzebują Boga, a więc nie mają potrzeb religijnych, co jest sprawą do dyskusji, ale nawet przyjmując, ze nie wszyscy ludzie potrzebują Boga, to i tak mój dowód jest w mocy. Z faktu, że ktokolwiek potrzebuje Boga wynika, że Bóg istnieje.

towarzyski.pelikan napisał:
Napisałam we wstępniaku: szeroko pojęty Bóg, a wiec jakaś siła wyższa, nie wnikam czy to jest Bóg panteistyczny, chrześcijański, czy jakiś inny, to bez znaczenia w tym temacie.

Czyli nie chcesz powiedzieć ludziom, że jakiegokolwiek Boga nie wyznają, to i tak go posiadają? w dodatku tego samego, bo odnoszą się do tej samej rzeczywistości.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 3427
Przeczytał: 74 tematy


PostWysłany: Nie 20:51, 17 Maj 2020    Temat postu:

Semele napisał:
@lucek

Nie komu ..lecz w co.... :cry:


to w co :D? i komu ? bo nie mam pomysłu :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1417
Przeczytał: 166 tematów


PostWysłany: Nie 20:58, 17 Maj 2020    Temat postu:

lucek napisał:

Czyli nie chcesz powiedzieć ludziom, że jakiegokolwiek Boga nie wyznają, to i tak go posiadają? w dodatku tego samego, bo odnoszą się do tej samej rzeczywistości.

Bogowie różnych religii są modelami rzeczywistego Boga, niczym więcej. Można się spierać, który model jest lepszy, ale błagam, nie w tym wątku ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6411
Przeczytał: 66 tematów


PostWysłany: Nie 21:02, 17 Maj 2020    Temat postu: Re: Dowód na istnienie Boga z potrzeby religijnej

towarzyski.pelikan napisał:
Jeśli ludzie mają potrzeby religijne, to znaczy, że odpowiedź na tę potrzeby musi istnieć w rzeczywistości, niezależnie od tego, czy szeroko pojmowany Bóg jest bytem naturalnym, czy wynalezionym przez człowieka. Nie można potrzebować czegoś, co nie istnieje.

Wniosek: Jeśli ludzie mają potrzeby religijne, to Bóg z pewnością istnieje.

Ale który bóg? Bo religii jest wiele - jeżeli nie zauważyłaś.
No i bajań o krasnoludkach też potrzebują. Potrzebują generalnie bujać w obłokach i wyobrażać sobie że rzeczywistość jest inna niż jest.
Wniosek: rzeczywistość jest inna niż jest.
Zajmij się już lepiej wklęsłą Ziemią ...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 3427
Przeczytał: 74 tematy


PostWysłany: Nie 21:09, 17 Maj 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
lucek napisał:

Czyli nie chcesz powiedzieć ludziom, że jakiegokolwiek Boga nie wyznają, to i tak go posiadają? w dodatku tego samego, bo odnoszą się do tej samej rzeczywistości.

Bogowie różnych religii są modelami rzeczywistego Boga, niczym więcej. Można się spierać, który model jest lepszy, ale błagam, nie w tym wątku ;)

nie mam zamiaru się spierać, który ... a spór tylko dowodzi tego, że mówią o tym samym :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1417
Przeczytał: 166 tematów


PostWysłany: Nie 21:33, 17 Maj 2020    Temat postu: Re: Dowód na istnienie Boga z potrzeby religijnej

Irbisol napisał:

Ale który bóg? Bo religii jest wiele - jeżeli nie zauważyłaś.

Bóg szeroko pojmowany, niezależnie od przyjętego modelu (religii, filozofii).
Roboczo zdefiniuję Boga jako "siłę wyższą".
Cytat:
No i bajań o krasnoludkach też potrzebują. Potrzebują generalnie bujać w obłokach i wyobrażać sobie że rzeczywistość jest inna niż jest..
Wniosek: rzeczywistość jest inna niż jest

No ale to świadczy o tym, że istnieją bajki o krasnoludkach, bujanie w obłokach i fantazjowanie. Masz co do tego wątpliwości?
Cytat:
Zajmij się już lepiej wklęsłą Ziemią ...

Wymieniłam soczewki w okularach i już nie widzę na wklęsło :cry:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSun




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 226
Przeczytał: 78 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:44, 18 Maj 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Katolikus napisał:

To chyba nie działa tak prosto, jak sugeruje to twoja argumentacja. Gdyby tak było to chyba można by było dowieść, że odczuwanie potrzeby prezentu na gwiazdkę jest dowodem na istnienie świętego Mikołaja.

Bo jest dowodem, sporne jest tylko, kim jest Święty Mikołaj.

Gdyby nie to, że ludzie dostają prezenty na Gwiazdkę, to nikt by nie potrzebował ich dostawać. Wniosek: Święty Mikołaj istnieje.


Św. Mikołaj - to ściema dla dzieci stworzona przez rodziców. Podobnie Bóg jest stworzony przez kler dla wiernych, też wiadomo w jakim celu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1417
Przeczytał: 166 tematów


PostWysłany: Wto 8:07, 19 Maj 2020    Temat postu:

blackSun napisał:

Św. Mikołaj - to ściema dla dzieci stworzona przez rodziców.

Ja tam dostawałam prezenty pod chionkę i wiem, że ludzie wokół mnie też maja takie doświadczenie, więc Święty Mikołaj nie jest żadna ściemą.

Święty Mikołaj - ten, kto rozdaje prezenty pod choinkę
Cytat:
Podobnie Bóg jest stworzony przez kler dla wiernych, też wiadomo w jakim celu.

W jakim celu?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6411
Przeczytał: 66 tematów


PostWysłany: Wto 8:07, 19 Maj 2020    Temat postu: Re: Dowód na istnienie Boga z potrzeby religijnej

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:
No i bajań o krasnoludkach też potrzebują. Potrzebują generalnie bujać w obłokach i wyobrażać sobie że rzeczywistość jest inna niż jest..
Wniosek: rzeczywistość jest inna niż jest

No ale to świadczy o tym, że istnieją bajki o krasnoludkach, bujanie w obłokach i fantazjowanie. Masz co do tego wątpliwości?

Sama się plączesz o własne nogi.
Twój wniosek dotyczył istnienia bytów z tych bajek, a nie samych bajek.
Religie istnieją, bo ludzie ich potrzebują - ty wnioskujesz, że istnieją byty postulowane przez te religie.
Zresztą - spójrz na tytuł wątku, który założyłaś, jeżeli masz problem z kontekstem. To nie jest dowód o istnieniu religii.


Ostatnio zmieniony przez Irbisol dnia Wto 8:09, 19 Maj 2020, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 8049
Przeczytał: 111 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 8:30, 19 Maj 2020    Temat postu: Re: Dowód na istnienie Boga z potrzeby religijnej

Irbisol napisał:
towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:
No i bajań o krasnoludkach też potrzebują. Potrzebują generalnie bujać w obłokach i wyobrażać sobie że rzeczywistość jest inna niż jest..
Wniosek: rzeczywistość jest inna niż jest

No ale to świadczy o tym, że istnieją bajki o krasnoludkach, bujanie w obłokach i fantazjowanie. Masz co do tego wątpliwości?

Sama się plączesz o własne nogi.
Twój wniosek dotyczył istnienia bytów z tych bajek, a nie samych bajek.
Religie istnieją, bo ludzie ich potrzebują - ty wnioskujesz, że istnieją byty postulowane przez te religie.
Zresztą - spójrz na tytuł wątku, który założyłaś, jeżeli masz problem z kontekstem. To nie jest dowód o istnieniu religii.


Pelikanka uzywa tu pojecia istnieje w szerszym znaczeniu.
[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1417
Przeczytał: 166 tematów


PostWysłany: Wto 8:36, 19 Maj 2020    Temat postu:

Irbisol napisał:

Sama się plączesz o własne nogi.
Twój wniosek dotyczył istnienia bytów z tych bajek, a nie samych bajek..

Tak, ale ten wniosek wypływa z ogólnej zasady, która mówi, że "nie można potrzebować czegoś co nie istnieje".
Tak jak nie można potrzebować bajek o krasnoludkach, jeśli te bajki nie istnieją, tak samo nie można potrzebować Boga, jeżeli ten nie istnieje. Bo skąd miałaby się wziąć ta potrzeba? To tak jakby na jakiejs planecie, na której nie ma tlenu mieć potrzebę oddychania tlenowego. To jest technicznie niemożliwe, żeby na tej planecie pojawiła sie istota, która potrzebuje tlenu.
Cytat:
Religie istnieją, bo ludzie ich potrzebują - ty wnioskujesz, że istnieją byty postulowane przez te religie.

Dlaczego ludzie potrzebują religii?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 3427
Przeczytał: 74 tematy


PostWysłany: Wto 9:05, 19 Maj 2020    Temat postu:

Ludzie nie potrzebują religii, gdyby jej potrzebowali, słuchali by nauczania kościoła... tymczasem ich rozumienie jest bardzo dowolne... ludzie potrzebują języka, pojęć, które religia daje (a raczej dawała) ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1417
Przeczytał: 166 tematów


PostWysłany: Wto 9:49, 19 Maj 2020    Temat postu:

lucek napisał:
Ludzie nie potrzebują religii, gdyby jej potrzebowali, słuchali by nauczania kościoła... tymczasem ich rozumienie jest bardzo dowolne... ludzie potrzebują języka, pojęć, które religia daje (a raczej dawała) ;)

Do czego potrzebują tych pojęć?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 3427
Przeczytał: 74 tematy


PostWysłany: Wto 10:08, 19 Maj 2020    Temat postu:

Do opisania, zrozumienia, przekazania,... swoich spostrzeżeń, pytań,.. o rzeczywistości i sobie... do tego, do czego pojęcia służą... tu dodatkowo wykorzystują znany im model pojęciowy, i odwrotnie ten też wpływa na ich postrzeganie rzeczywistości.... niektórzy pewnie odnajdują tu fantazje przydatne, z kolei do oderwania się od rzeczywistości...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 8049
Przeczytał: 111 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 10:09, 19 Maj 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
lucek napisał:
Ludzie nie potrzebują religii, gdyby jej potrzebowali, słuchali by nauczania kościoła... tymczasem ich rozumienie jest bardzo dowolne... ludzie potrzebują języka, pojęć, które religia daje (a raczej dawała) ;)

Do czego potrzebują tych pojęć?


Ja jestem raczej ciekawa przykładów.
Lucek podaj takie pojęcia.
Może ja ze wsi jeszcze je znam. :) :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1417
Przeczytał: 166 tematów


PostWysłany: Wto 10:23, 19 Maj 2020    Temat postu:

lucek napisał:
Do opisania, zrozumienia, przekazania,... swoich spostrzeżeń, pytań,.. o rzeczywistości i sobie... do tego, do czego pojęcia służą... tu dodatkowo wykorzystują znany im model pojęciowy, i odwrotnie ten też wpływa na ich postrzeganie rzeczywistości.... niektórzy pewnie odnajdują tu fantazje przydatne, z kolei do oderwania się od rzeczywistości...

Czyli zgodzisz się, że religia wraz z całym aparatem pojęciowym i wyobrażenami, mitami jest odpowiedzią na jakąś potrzebę?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 3427
Przeczytał: 74 tematy


PostWysłany: Wto 10:28, 19 Maj 2020    Temat postu:

Z tą Def. "religii" ma problem, bo to coś, co realnie nie istnieje... poza tym się zgodzę :D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 9, 10, 11  Następny
Strona 1 z 11

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin