Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Osoby jako części Boga
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wiwo
Wizytator



Dołączył: 26 Sty 2008
Posty: 1029
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: szczecin

PostWysłany: Sob 18:47, 05 Kwi 2008    Temat postu:

Możesz to jakoś bliżej uzasadnić. Jakie świńśtwa, których sobie nie uświadamy. Jak nIe uświadamy ich sobie, to ich nie ma. Chyba oczywiste.
Więc piszę tak. Nie płacz Hanah :cry: nie płacz, bo tu miejsca brak na Twe babskie łzy. :grin:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eremita




Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 1352
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 19:10, 05 Kwi 2008    Temat postu:

Hanah napisał:

Twierdzę tylko ,że takie wyobrażanie sobie samego Boga ( z wykluczeniem nieba) jest głupotą ze wzgledu na naszą niemożność utworzenia prawidłowego obrazu-podobnym do czynności zmieszczenia słońca w kubkku do picia. Obraz nieba ( królestwa niebieskiego) tworzymy sobie sami, bo jest ono już teraz w nas. Częściwo przez uczucia częściowo przez wyobrażenia i związki z innymi ludzmi. Wyobrażać sobie wszystko inne można o ile pamiętamy ,że to tylko wyobrażenie które może się różnić od oryginału. Jednak pomocne w porozumiewaniu się.

Moim zdaniem głupotą jest raczej sądzić, że Bóg dał nam taką świadomość, która nie umiałaby Go zrozumieć. Musiałby być niezłym sadystą. Uznałem, że przeciwnie, jeżeli to Bóg daje nam świadomość, to powinna ona być wystarczjąca do wyobrażenia Go sobie, czy innych rzaczy (niebo), powinna być wystarczjąca do zrozumienia świata, nie mylić z poznaniem
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wiwo
Wizytator



Dołączył: 26 Sty 2008
Posty: 1029
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: szczecin

PostWysłany: Sob 21:13, 05 Kwi 2008    Temat postu:

Klegum. daj kobiecie spokuj. Nie widzisz, że płacze.
Kleguum napisał:
Uznałem, że przeciwnie, jeżeli to Bóg daje nam świadomość, to powinna ona być wystarczjąca do wyobrażenia Go sobie, czy innych rzaczy (niebo), powinna być wystarczjąca do zrozumienia świata, nie mylić z poznaniem


A u mnie inaczej. Z poznaniem to jeszcze możliwe. Ale rozumienie tego świata? No nie wiem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eremita




Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 1352
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:55, 05 Kwi 2008    Temat postu:

Prędzej można zrozumieć np. grawitację niźli ją poznać. Wiemy jak działa i obliczenia się robi bez problemów większych, a nie wiemy czym jest.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 23951
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:32, 09 Kwi 2008    Temat postu:

wuj napisał:
Uważam, że osoby stworzone przez Boga nie powstały z "fragmentów Boga", lecz zostały przez Boga dodane do Wszystkiego;
konrado5 napisał:
Dlaczego tak sądzisz? Po co sobie utrudniać model rzeczywistości?
wuj napisał:
Taki model jest wiele bardziej zgodny z moją intuicją. Usunięcie tego utrudnienia byłoby więc dla mnie nadmiernym uproszczeniem.
konrado5 napisał:
Dlaczego sądzisz, że byłoby nadmiernym uproszczeniem?

Dlatego, że uzyskałbym w ten sposób model mniej zgodny z moją intuicją. Intuicja jest tu natomiast jednym z podstawowych danych doświadczalnych, pozwalających jedne modele przyjmować, a inne odrzucać. Usunięcie tego utrudnienia byłoby więc czymś w rodzaju usunięcia utrudnienia pod tytułem "Ziemia nie jest płaska". W niektórych sytuacjach nie ma z tym usunięciem problemu (np. kiedy idziesz z domu do sklepu, nie interesuje cię krzywizna Ziemi), ale w innych (np. kiedy lecisz samolotem z Warszawy do Honolulu) przyjęcie modelu płaskiej Ziemi tak dalece kłóci się z doświadczeniem, że należy je określić jako zbytnie uproszczenie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 23951
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 23:14, 09 Kwi 2008    Temat postu:

wuj napisał:
ponieważ wszystkie te nowe pomieszczenia zostały zbudowane przez Boga na "obraz i podobieństwo" Bożej świadomości, to sensowność wyobrażania sobie drugiej osoby (w tym Boga) na podstawie własnych doświadczeń jest zachowana. Nie jest natomiast zachowana możliwość zupełnie wiernego wyobrażenia sobie drugiej osoby.
Hanah napisał:
Przegieciem dla mnie jest łączenie sprzeczności: mogę sobie wyobrazać, ze swiadomościa nie jestem w satnie sobie wyobrazić (w sensie aby to był obraz prawidłowy) :nie:

Nie rozumiem. Sytuacje, w których wyobrażam sobie (a nawet WIEM), że nie mogę sobie czegoś wyobrazić, zdarzają się nagminnie. Nie ma w nich nic paradoksalnego, bo takie wyobrażanie nie wymaga wyobrażania sobie tego, co jest niemożliwego do wyobrażenia :D. Analogia: wiem, że nie wiem. sprzeczności nie ma, bo "nie wiem" dotyczy się wiedzy o pewnym domyślnym X, natomiast "wiem" dotyczy się prawidłowości zdania "nie wiem X". Prawidłowość zdania "nie wiem X" można stwierdzić nie powiadając wiedzy o X; podstaw X = "ile jest ziarenek piasku w tym kubełku" i zobaczysz, że można. Podobnie mogę sobie wyobrażać, że nie potrafię sobie prawidłowo wyobrazić X. Oznacza to po prostu, że wyobrażam sobie: "moje wyobrażenie o X nie jest prawidłowe". Tak, jak poprzednio mieliśmy zdanie mówiące o wiedzy dotyczącej prawidłowości zdania wypowiadającego się o wiedzy na temat czegoś innego (wiem, że nie wiem X), tak i tutaj mamy zdanie mówiące o wyobrażeniu dotyczącym prawidłowości wyobrażeń o czymś innym (wyobrażam sobie, że moje wyobrażenie o X jest błędne). W pierwszym przypadku nie muszę wiedzieć X, w drugim przypadku nie muszę prawidłowo wyobrażać sobie X.

wuj napisał:
nie jest zachowana możliwość zupełnie wiernego wyobrażenia sobie drugiej osoby
Hanah napisał:
Dla mnie jeżeli, nie jestem w stanie zachować możliwości zupełnie wiernego wyobrażenia sobie drugiej osoby to nie mogę powiedzieć ,że wyobrażony obraz jest prawdziwy!

Wyobrażony obraz może być DOSTATECZNIE prawdziwy, nie będąc WIERNYM. Możesz nie wiedzieć, ile dokładnie masz pieniędzy w portfelu, ale mimo to twoje oszacowanie posiadanej sumy może być dostatecznie dokładne, żebyś wiedziała, że starczy ci na planowane zakupy. Wyobrażony obraz może być dostatecznie prawdziwy dla każdego praktycznego celu, a mimo to może nie być wierny.

Hanah napisał:
W takiej sytuacji moge tylko powiedziec to jest moje wyobrażenie: a wyglada jak staruszek patrzący na mnie z wysoka. I nie moge wykrzywiać sie przy tym na obraz jaki sobie stworzy inny człowiek w postaci np :człowieka o 10 rękach.

Podałaś właśnie przykłady takich nieistotnych niedokładności. W dyskusji chodzi co prawda raczej o to, jakie jest u innej osoby odczucie bycia sobą, ale właśnie na podobnej zasadzie można powiedzieć, że w każdej praktycznej sytuacji wystarcza mi wyobrażać sobie, że to odczucie jest takie samo, jak moje odczucie bycia mną. Mogę wyobrażać sobie, że samoświadomość tej drugiej osoby ma się do mojej samoświadomości tak, jak jedna kserokopia zlepku liter XYZ ma się do innej kserokopii zlepku liter XYZ wykonanej z tego samego oryginału.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4913
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 22:50, 20 Kwi 2008    Temat postu:

wujzboj napisał:
Usunięcie tego utrudnienia byłoby więc czymś w rodzaju usunięcia utrudnienia pod tytułem "Ziemia nie jest płaska". W niektórych sytuacjach nie ma z tym usunięciem problemu (np. kiedy idziesz z domu do sklepu, nie interesuje cię krzywizna Ziemi), ale w innych (np. kiedy lecisz samolotem z Warszawy do Honolulu) przyjęcie modelu płaskiej Ziemi tak dalece kłóci się z doświadczeniem, że należy je określić jako zbytnie uproszczenie.

A z którymi doświadczeniami kłóci się ten twoim zdaniem nadmiernie uproszczony model?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 23951
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 1:19, 26 Kwi 2008    Temat postu:

Przecież napisałem: z INTUICJĄ na ten temat. Intuicja jest tu natomiast jednym z podstawowych danych doświadczalnych, pozwalających jedne modele przyjmować, a inne odrzucać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hanah




Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: trójmiasto
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 22:04, 02 Maj 2008    Temat postu:

Wiecie co może ja jestem aż tak ogranizona :wink: ze uważam wyobrażanie sobie Boga za nonsens, pozostaję sobie przy informacji ,że On jest . I obserwowaniu zjawisk mogących sugerować Jego istnienie. Dla mnie to jednak będzie strata czasu a ten czas to jest czynnik ,którego upływ najbardziej mi dokucza.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2977
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 10:07, 03 Maj 2008    Temat postu:

Katolickiemu bogu nalezy wspolczuc, w koncu cierpiec na roztrojenie osobowosci do lekkich chorob psychicznych nie nalezy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hanah




Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: trójmiasto
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 19:19, 03 Maj 2008    Temat postu:

mat:napisał
Cytat:
Katolickiemu bogu nalezy wspolczuc, w koncu cierpiec na roztrojenie osobowosci do lekkich chorob psychicznych nie nalezy.

Tym bardziej ,że nie mamy pojecia czym jest roztrojenie osobowości :rotfl: A jeszcze bardziej czym jest jedność tych osobowości :wink: Patrząc na człowieka , który ma problemy z jedną tylko podświadomością i z jedna sobie nie radzi to zjednoczenie i bycie w jedności z całą reszta świata? O ho ho moim zdaniem szacunek :szacunek:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2977
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 19:41, 03 Maj 2008    Temat postu:

jestes z trojmiasta? to blisko moich stron, zapraszam na kawe i rozmowe o jehowie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hanah




Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: trójmiasto
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 20:02, 03 Maj 2008    Temat postu:

Pogadać możemy i tu :brawo: Choć mój mąż nie jest zadowolony jak zbyt długo dyskutuję ( czytaj czuje się zaniedbany). Obawiam się tylko, że biblijnego JEHOWY ( ze ztarego testamentu) nie umiałabym rozpoznawać. Bliższe są mi ewangelie NT.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2977
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:10, 03 Maj 2008    Temat postu:

Nie ma problemu, ja gustuje w mezatkach.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hanah




Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: trójmiasto
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 20:21, 03 Maj 2008    Temat postu:

no to mamy problem, bo ja gustuję tylko w moim mężu :rotfl:
ale dyskutować, dyskutuję z każdym, kto w posługuje sie w miarę prostym językiem ( dostosowanym do takiego prostacka jak ja :wink: )
Mysle tylko czy nie tworzy się tu off topic jeżeli chcesz usciślić temat to nie wiem czy można tak sobie tu robic pogaduszki czy racej w kawiarni :think: :pidu:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin