Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Piwo jasne, piwo ciemne
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
crosis
Wizytator



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 506
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 0:12, 20 Kwi 2006    Temat postu: Piwo jasne, piwo ciemne

Ostatnio, na kawce z jednym Robalem (;)) zaczelismy rozmawiac o tym, jak ja traktuje religie. Wyszlo z tego, ze jestem ciezkim przypadkiem do nawrocenia, bo rozumiem wiele rzeczy, ktore ateistom trzeba tlumaczyc, ale... No wlasnie jest ale.

Ale polega na tym, ze dla mnie religia to potrzeba czlowieka. A, ze ile ludzi na swiecie, tyle roznych potrzeb, to ja osobiscie uwazam, ze globalny algorytm potrzeby wiary jest falszem. Bo uwazam, ze nie kazdy moze wiary potrzebowac.

Do czego zmierzam? Ano do tego, ze dla mnie wierzyc nie wierzyc w wielkim uproszczeniu to wybor miedzy piwem jasnym i piwem ciemnym. I w zwiazku z tym zaobserwowalem na forum kilka typow ludzi:
(piwo jasne - ateizm, piwo ciemne - teizm).

np Crosis: ja wole piwo jasne, ale jesli Ty wolisz ciemne, to widocznie dla Ciebie jest lepsze.
np Wuj Pan Gasiennica: Ty wolisz jasne, ale jesli wypijesz ciemne, nie bedziesz juz pil jasnego.
np Ks.Marek: fe! Wmawiasz sobie, ze jasne to w ogole piwo. Zyjesz zle, ono jest szkodliwe, w tej chwili zacznij pic ciemne.

Dlaczego wlasciwie napisalem tego posta? Bo chce sie w jakis sposob zdeklarowac. I jednoczesnie dac do zrozumienia, ze nie jestem na tym forum, zeby ludzi odwodzic od wiary. Nie jestem tutaj po to, zeby udowadniac, ze ateizm jest lepszy od teizmu. Ale tez nie jestem tu po to, zeby byc nawracanym. Chce podyskutowac.

Czasem, aby wyjsc do dyskusji, nalezy przyjac czyjs poglad. Stad czesto w dyskusji wczuwam sie w teiste, staram sie uzmyslowic sobie pojmowanie okreslonych spraw. Ale z drugiej strony miloby bylo, gdyby ktos dyskutujac czasem zrobil to w druga strone - aby teista zamiast ganic ateizm, postaral sie zrozumiec jak na pewne sprawy patrzy ateista.

Wracajac do meritum: piwo jasne czy piwo ciemne? Narazie wole jasne, ale nie wykluczam, ze ktos mnie kiedys przekona do ciemnego.


Crosis
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22562
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 0:59, 20 Kwi 2006    Temat postu:

crosis napisał:
jestem ciezkim przypadkiem do nawrocenia, bo rozumiem wiele rzeczy, ktore ateistom trzeba tlumaczyc

:brawo: :pidu: :D

A co do piwa: proponuje ciemne. Bo to jedyne w tej knajpie, ktorym sie nie urzniesz.

No i ide spac. Przypominajac, ze mielismy kiedys taki sfinski watek na ten temat. Choc nie pod postacia piwa. Pamietasz?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
crosis
Wizytator



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 506
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 1:00, 20 Kwi 2006    Temat postu:

Pamietam, ale wlasnie z tych racji ciezko jest mi go kontynuowac.


Crosis
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
REGMEN




Dołączył: 09 Gru 2005
Posty: 402
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Kraków

PostWysłany: Czw 2:16, 20 Kwi 2006    Temat postu:

Crosis napisał
Cytat:
Wracajac do meritum: piwo jasne czy piwo ciemne? Narazie wole jasne, ale nie wykluczam, ze ktos mnie kiedys przekona do ciemnego.


Crosis smakoszu jasnego piwa!!!
Do ciemnego (piwa) nikt z ludzi nie jest w stanie Cię przekonać :nie: . To ty sam musisz przekonać się do tego ciemnego .
Choć gdy tak pomyślę głębiej to widzę, że jest ktoś, kto Cię, (kiedy tylko zechce) przekona do ciemnego, a uczyni to z miłości do Ciebie.
***
Crosis powiedz, dlaczego uważasz na dziś, że jasne jest lepsze od ciemnego?
W czym tkwi Twoim zdaniem ta subtelna, a może istotna różnica? :think:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gaspar van der Sar




Dołączył: 25 Mar 2006
Posty: 129
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 10:57, 20 Kwi 2006    Temat postu:

Moja teoria:

Piwo ciemne jest lepsze dla mnie osobiście, ale wielu ludzi wybiera jasne. Dlaczego nie są w stanie uwierzyć, że ciemne jest lepsze? Bo ja nie jestem wystarczająco dobry w pokazywaniu jego zalet na przykładzie własnych czynów.

Może trochę pogmatwałem, ale wszystko sprowadza się do jednej zasady, Crosisie: nie będę Cię nawracał na siłę swoimi słowami, bo jak mówi łacińska senstencja - verba docent, exempla trahunt (słowa uczą, przykłady pociągają). Zatem dopiero wtedy będę w stanie Cię zgodnie z moim sumieniem nawrócić, gdy Ciebie tak urzeknie doskonałość moich czynów (co się nie stanie nawet za sto lat, jak sądzę :P), że postanowisz wybrać piwo ciemne, zgodnie z zasadą "po owocach ich poznacie".

Pozdrawiam, Gaspar.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
crosis
Wizytator



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 506
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 12:23, 20 Kwi 2006    Temat postu:

Dziekuje Gasparze :)

Regmenie, jestem w stanie odpowiedziec Ci tak - ja nie uwazam ogolnie, ze jasne jest lepsze. Ale ja je wole. Mi lepiej smakuje, ma fajna pianke i lubie patrzec na swiatlo lampy przez kufel jasnego. To moje subiektywne odczucie ;)

Crosis
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ks.Marek




Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 1116
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Oikumene
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 15:30, 20 Kwi 2006    Temat postu:

+
Ciemne piwo kojarzy mi się z "Karmi". A to nie jest piwo! lecz jedynie napój piwny.

Czemu Crosisie zastrzegasz dla siebie jasne piwko? Bo gdzieś w głębi ducha czujesz urazę do ciemnego - czyli do Kościoła?

Natomiast "Wchodzenie w owczą skórę" do niczego nie prowadzi. Zawsze będzie niedoskonałośc stronniczości subiektywizmu. To nie ma sensu, by ateista wcielał sie dla potzreb dyskusji w teistę i vice versa. Wiara to łaska, która sie ma, albo nie. Wiara to nie cukier, który możesz kupiś w sklepie.

Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
crosis
Wizytator



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 506
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 16:29, 20 Kwi 2006    Temat postu:

Widac ma sens, bo mi sie przyjemnie dyskutuje z Wujem i innymi. A co do Twoich wzmianek o urazie, daruj je sobie, co? Nie mam zadnej urazy i gdybys poczytal nieco wiecej moich postow, nie sugerowalbys takich powodow.

Zauwaz, ze piwo ciemne to dla mnie jest kosciol, ba! Ja nawet nie ograniczam sie w tym terminie do chrzescijanstwa. Piwo ciemne to dla mnie teizm. I, jesli juz hipotetycznie przekonam sie do piwa ciemnego, dopiero wtedy okresle ktory gatunek tego piwa najbardziej mi smakuje.

Ty natomiast sugerujesz, ze przez uraz do jednego gatunku piwa ciemnego mam uraz do piwa ciemnego w ogole. Co ani nie jest prawda, ani nie jest sugerowane w ktorymkolwiek moim poscie. I tez nijak sie ma do dyskusji.

Dla mnie katolicyzm to tylko gatunek piwa ciemnego. Bo piwo ciemne ogolnie to teizm. A teizm wszka ani do katolicyzmu ani do chrzescijanstwa sie nie ogranicza.

Tak wiec zaprzestan takich wtretow i jesli masz dyskutowac, odnos sie do tego, co rzeczywiscie zostalo napisane.


Crosis
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Radosław




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1722
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 16:38, 20 Kwi 2006    Temat postu:

Dla mnie Crosis metaforą piwa prowadzi do banalizacji tematu, Jako abstynent nie mogę sięna nią zgodzić. :D :evil:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
REGMEN




Dołączył: 09 Gru 2005
Posty: 402
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Kraków

PostWysłany: Czw 16:56, 20 Kwi 2006    Temat postu:

Ks. Marek napisał
Cytat:
To nie ma sensu, by ateista wcielał sie dla potzreb dyskusji w teistę i vice versa.


Tak Marku masz rację, a ja dla powagi tematu podniosę poprzeczkę jeszcze wyżej i zapytam.
Czy jest w ogóle taka możliwość, aby ateista wcielił się w teistę (i vice versa) do tego stopnia, aby poczuł się teistą?
Zawsze wcielenie się w kogoś, kim się od środka nie jest będzie tylko wcieleniem powierzchownym, bo środek zawsze będzie należał do naszej prawdziwej natury ideologicznej.

Crosis napisał
Cytat:
aby teista zamiast ganic ateizm, postaral sie zrozumiec jak na pewne sprawy patrzy ateista.


Crosisie, a to da się załatwić od ręki wystarczy, że zamiast argumentem siły posłużymy się w rozmowie siłą argumentu. Warunek jest jeden, aby to zdało egzamin obie strony muszą poddać się temu (bez konieczności wcielania się w osobę rozmówcy) wymaganiu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Drizzt
Założyciel, admin



Dołączył: 30 Lis 2005
Posty: 2778
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 20:14, 20 Kwi 2006    Temat postu:

crosis napisał:
piwo jasne - ateizm, piwo ciemne - teizm

LAYER (wtajemniczeni zrozumieją :wink: )

Ja jestem teistą a pije piwo jasne...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ks.Marek




Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 1116
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Oikumene
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 0:04, 21 Kwi 2006    Temat postu:

Do czego podkład? i co ma byc podkładem pod co? :D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22562
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 0:41, 23 Kwi 2006    Temat postu:

wuj napisał:
Przypominajac, ze mielismy kiedys taki sfinski watek na ten temat. Choc nie pod postacia piwa. Pamietasz?
crosis napisał:
Pamietam, ale wlasnie z tych racji ciezko jest mi go kontynuowac.

Nie bardzo rozumiem, z jakich racji...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
crosis
Wizytator



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 506
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 0:50, 23 Kwi 2006    Temat postu:

Nie dostrzegasz? A to z takich racji, ze dla mnie piwo jasne/ciemne, to subiektywny wybor czlowkieka. A Ty w tym temacie, nie dosc, ze starasz sie udowdnic, ze obiektywna potrzeba czlowieka jest ciemne, to jeszcze nie mogles przez jakies 10 postow pojac, ze dla mnie subiektywnie lepsze jest jasne i reszta mnie nie obchodzi.


Crosis
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22562
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 15:09, 23 Kwi 2006    Temat postu:

Jak moze byc dla ciebie subiektywnie lepsze jasne, jesli ciemnego nie zamierzasz probowac? :D To pytanie powtarzalem przez owe jakies 10 postow i nadal nie znam odpowiedzi. Rozmawiajac na gg, wyjasnilismy sobie pare kwestii i wyszlo nam, ze powinienes sprobowac ciemnego piwa. Potem nie przelozylo sie to jednak jakos na degustacje... Mimo, ze ci do kufla nalalem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
crosis
Wizytator



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 506
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 16:06, 23 Kwi 2006    Temat postu:

Wuju - przeciagnales troche za daleko ta metafore. A ja Ci wyjasnialem, ze pilem kiedys ciemne, potem przestawilem sie na jasne. W ciemnym odrzuca mnie sposob warzenia i przygotowania. Pomijajac fakt nie odpowiadajacego mi opakowania i koszmarnej wg mnie kampanii reklamowej.


To ta sama metafora co w budynkach - nie wejde do Twojego budynku, bo jego fundamenty mnie odrzucaja. A wlasciwie ich dla mnie brak.


Crosis
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22562
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 23:10, 23 Kwi 2006    Temat postu:

Alez przeciez byla mowa o tym, ze to ciemne piwo, ktore piles, bylo falszowane :D

Zas co do budynkow, to chyba obaj wiemy, ze twoj stoi na conajmniej tak samo slabych fundamentach, jak moj.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
crosis
Wizytator



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 506
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 1:15, 24 Kwi 2006    Temat postu:

Nie, moj stoi na fundamentach silych dla mnie. Twoj stoi na fundamentach slabych dla mnie. Subiektywizm. drogi Wuju. Klucz do mojego swiatpogladu.


Crosis
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22562
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 1:28, 24 Kwi 2006    Temat postu:

Mozesz te fundamenty omowic? Te silne dla ciebie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
crosis
Wizytator



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 506
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:58, 24 Kwi 2006    Temat postu:

Silne dla mnie? Jasne:
- rownosc ludzi;
- brak wartosciowania ludzi ze wzgledu na swiatopoglad (idee) jaka reprezentuja. Pod warunkiem, ze ich swiatpoglad nie zaklada wyrzadzania ludziom krzywdy (patrz: nazizm);
- waga milosci w zyciu czlowieka;
- waga i wartosc samego zycia;
- optymizm;
- zaufanie i wiara w ludzi.

Na tym wlasnie, Wuju, zbudowalem swoj budynek. I wiem, ze Ty teraz stwierdzisz: "Dobrze, a dlaczego do Twoich fundamentow nie dolozyc pierwiastka z moich?" Czyli Boga?"

Odpowiem Ci od razu: poniewaz nie odpowiada mi to, zeby wierzyc, ze istnieje jeszcze jakikolwiek byt, nazwijmy go, nadprzyrodzony. Po prostu mi subiektywnie ta idea nie odpowiada, i dlatego nie odpowiadaja mi tez Twoj budynek. Ot i cala filozofia.


Crosis
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22562
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 23:41, 27 Kwi 2006    Temat postu:

crosis napisał:
- rownosc ludzi;
- brak wartosciowania ludzi ze wzgledu na swiatopoglad (idee) jaka reprezentuja. Pod warunkiem, ze ich swiatpoglad nie zaklada wyrzadzania ludziom krzywdy (patrz: nazizm);
- waga milosci w zyciu czlowieka;
- waga i wartosc samego zycia;
- optymizm;
- zaufanie i wiara w ludzi.

Na razie widze, ze masz to samo, co ja, tyle, ze w formie z koniecznosci ograniczonej. Bowiem jesli nie ma Boga, to nie sa spelnione zadne z punktow, ktore wypisalem kiedys w wiadomym watku (sorki czytelniku, nie chce mi sie wyszukiwac linku). Na przyklad, do kazdej milosci musisz dolaczyc rozstanie - albo od ciebie odejda, albo ty odejdziesz. A ludzie cie oszukaja i zdradza - i zostaniesz z tym do konca swojego istnienia.

Tylko jesli jest Bog, to twoj dobry swiat moze byc realnym swiatem. I to jest wlasnie powod, dla ktorego moje piwo jest wiele, wiele smaczniejsze.

crosis napisał:
nie odpowiada mi to, zeby wierzyc, ze istnieje jeszcze jakikolwiek byt, nazwijmy go, nadprzyrodzony

Czy masz do tego nieodpowiadania jakies podstawy, czy tez raczej jest to blizej nieokreslony opor materii stawiajacej sie okoniem, poniewaz?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
crosis
Wizytator



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 506
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 23:56, 27 Kwi 2006    Temat postu:

Odpowiadajac na ostatnie pytanie, bo jest najbardziej istotne: Tak, jest to jakis punt mojej swiadomosci, ktory opowiada sie przeciwko wierze w teizm jako caloksztaltowi i cala moja swiadomosci i swiatopoglad opowiadajaca sie przeciw obecnemu chrzescijanstwu.

I odpowiadajac na zdanie wczesniej: Wuju: czy ja kiedykolwiek powiedzialem (poza potrzebami dyskusji), ze moja wizja swiata jest gorsza lub moze byc subiektywnie przezemnie odbiearana gorzej, niz Twoja?

I wreszcie Twoje punkty: czy kiedykolwiek powiedzielem, ze ich spelnienie jest dla mnie niezbedne (nie), lub czy jest w ogole dla mnie niezbedne (nie).

To na tyle w kwestii piwa ciemnego. Po prostu proces warzenia, przechowywania, pasteryzowania, i cala reszta procesow mi nie odpowiada.


Crosis
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ks.Marek




Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 1116
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Oikumene
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 23:57, 27 Kwi 2006    Temat postu:

+
Crosisie - w kwestii formalnej wrzuce swe 3 grosze: nie wierzę w realność ateizmu praktycznego. Jeśli już, to mozna wg mnie mówić jedynie o nienazywalności tego, co w duszy człowieka sie dzieje. Każdy ma swą duchowośc i na pewien sposób jest ona koordynatorem ludzkiego działania

pzdr
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22562
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 0:49, 28 Kwi 2006    Temat postu:

crosis napisał:
jest to jakis punt mojej swiadomosci, ktory opowiada sie przeciwko wierze w teizm jako caloksztaltowi i cala moja swiadomosci i swiatopoglad opowiadajaca sie przeciw obecnemu chrzescijanstwu.

Ale czy jest to cos nieuswiadomionego, jakies abstrakcyjne "poniewaz"? Czy tez potrafisz to zwerbalizowac?

crosis napisał:
czy kiedykolwiek powiedzielem, ze ich spelnienie jest dla mnie niezbedne (nie), lub czy jest w ogole dla mnie niezbedne (nie).

Ustalilismy, ze wolalbys, zeby byly spelnione.

Nigdy nie twierdzilem, ze nie mozesz bez tego spelnienia zyc. Nie twierdzilem chocby dlatego, ze golym okiem widac, ze mozesz; ja tez zreszta zylem bez tego spelnienia, wiec nie mam sie czego czepiac. Stwierdzam po prostu fakt, ze sam uwazasz, ze z tym spelnieniem byloby LEPIEJ. I coraz wyrazniej rowniez wychodzi na jaw fakt, ze nie bardzo wiesz, co ci w tym lepszym piwie przeszkadza.

A moze po prostu nie bardzo wiesz, jak to wyrazic. Sprobuj.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
crosis
Wizytator



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 506
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:39, 29 Kwi 2006    Temat postu:

Wuju, po pierwsze, chcialem zauwazyc, ze to Ty nie mogles prowadzic jakiejkolwiek dyskusji, kiedy odpowiedzialem Ci, jak to widze. Poniewaz moja odpowiedz brzmiala, ze nie moge stwierdzic, ktory model bylby lepszy, bo jeden z nich jest dla mnie calkowicie nierealny.

W koncu, co akcentowalem, dla potrzeb dyskusji, stwierdzilem, ze Twoj model mi sie podoba. Ale na tej samej zasadzie, co stwierdzenie:
tak, podobaloby mi sie, gdybym za kazdym pstryknieciem palcami przenosil sie na dowolna czesc globu w dowolnym czasie. Czy to implikuje, ze chcialbym, zeby tak bylo? Nie.

Tam udzielilem Ci takiej odpowiedzi, aby zobaczyc jak poprowadzisz dalej nasza dyskusje. A ja chcialem zauwazyc, ze tutaj rozmawiamy o teizmie ogolnie. Tamta rozmowa o modelach nie ma tu wrecz sensu, poniewaz sa modele teistyczne nie odpowiadajace tam pokazanym.

Ale co mi sie ogolnie w teizmie nie podoba? Juz Ci odopowiadam:
- kazdy teizm opiera sie na wierze w wyzszy byt/byty. Dla mnie odpada.
- kazdy teizm zwiazany jest z tym, ze stawia sie swoj swiatopoglad nad innymi. Na tej zasadzie jak tutaj: ja nie namawiam nikogo na moje piwo. Nie chce, zebys probowal mojego. Jak zechcesz to wypijesz. A Ty starasz sie udowodnic, ze tak naprawde mysle sie, bo ciemne jest lepsze. Nie jestes w stanie pojac, ze dla mnie lepsze jest jasne i tyle. Ciemne nie podoba mi sie, miedzy innymi dlatego, ze Ty uwazajac je za lepsze, uwazasz moje za gorsze. Inaczej mowiac, Twoja postawa tez odrzuca mnie od jTwojego piwa

To ogolnie. Chcesz, abym wypisal Ci co nie podoba mi sie w konkretnych modelach teistycznych?

Przypominam Wuju, ze udzielalem Ci w tamtym temacie odpowiedzi na Twoje pytanie. Tylko, ze Ty z taka odpowiedzia nie byles w stanie prowadzic dalej swojego wywodu. Nie byles po prostu w stanie zaakceptowac faktu, ze ja Boga nie potrzebuje. Mimo, ze ja akceptuje fakt, ze Ty go potrzebujesz. Taka wlasnie postawa teistow od teizmu odrzuca mnie najbardziej.


Crosis
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin