Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Dlaczego nie jesteśmy wszechwiedzący, Wuju?
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia teizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
balcerman




Dołączył: 25 Gru 2008
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 7:33, 18 Mar 2010    Temat postu: Dlaczego nie jesteśmy wszechwiedzący, Wuju?

Witam,

Gdzieś, kiedyś, wpadło mi do ręki 9, czy 10 punktów, napisanych przez Wuja, które miały coś uzasadnić, już nie pamiętam nawet co.

Pamiętam natomiast, że w jednym z tych punktów Wuj napisał coś w stylu: Bóg nie mógł uczynić ludzi i aniołów wszechwiedzącymi.

Od tamtej pory zastanawiam się, dlaczego właściwie nie mógł?

Dlaczego nie mógł, Wuju?

Dawno to było i prawdopodobnie nie pierwszy zadaje to pytanie, więc jeśli już uzasadnienie gdzieś istnieje, to proszę o linka.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez balcerman dnia Pią 12:14, 19 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2113
Przeczytał: 44 tematy

Pomógł: 127 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 7:58, 18 Mar 2010    Temat postu: Re: Dlaczego nie jesteśmy wszechwiedzący?

Jak Bog czegos nie moze to znaczy, ze nie jest Bogiem, tylko bogiem, bozkiem, supermanem czyli typowem obiektem kultu religii stworzonych przez ludzi (chrzescijanstwo, judaizm, islam).

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez mat dnia Czw 8:02, 18 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
balcerman




Dołączył: 25 Gru 2008
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 8:20, 18 Mar 2010    Temat postu:

Pomijam dyskusje na temat wszechmocy Boga, czy znaczy ona tyle, co "móc wszystko bez wyjątku", czy coś innego. Interesuje mnie tylko, czemu Wuj napisał coś takiego?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3118
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 15 razy
Skąd: stolnica

PostWysłany: Czw 10:20, 18 Mar 2010    Temat postu:

"interesuje mnie tylko, czemu Wuj napisał coś takiego?"

żeby była kontrowersja i się ludzie dziwili...
to znana strategia wuja.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
balcerman




Dołączył: 25 Gru 2008
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 12:15, 19 Mar 2010    Temat postu:

Mam nadzieję, że jednak jakiś inny powód kryje się za takim twierdzeniem :)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2135
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 25 razy
Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 12:24, 19 Mar 2010    Temat postu:

To co napisał idiota jest chwytem poniżej pasa, walisz bracie jak Gołota.

"Wuj napisał coś w stylu: Bóg nie mógł uczynić ludzi i aniołów wszechwiedzącymi.
Od tamtej pory zastanawiam się, dlaczego właściwie nie mógł?"

No i dobrze napisał, Bóg inaczej musiałby tworzyć kopie samego siebie, a to nielogiczne.
Dlatego istoty stworzone muszą być bardziej ograniczone niż ich stwórca, a zatem nie mogą posiadać całej możliwej wiedzy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3118
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 15 razy
Skąd: stolnica

PostWysłany: Pią 13:18, 19 Mar 2010    Temat postu:

nieee...

to wynik obserwacji. to że aż tak boli jego wygłoszenie jest tylko pośrednim potwierdzeniem jego zasadności.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2113
Przeczytał: 44 tematy

Pomógł: 127 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 17:44, 19 Mar 2010    Temat postu:

Oless napisał:
No i dobrze napisał, Bóg inaczej musiałby tworzyć kopie samego siebie, a to nielogiczne.

Jeden bog, a wlasciwie trzech, wszechmocny ktory potrzebuje kobiety aby zrodzic potomstwo ktore jest nim samym (kobieta jednak nie jest zona boga, wiec bog rodzi sam siebie z nieprawego loza), niesmiertelny, ktorego mozna zabic, itp, itd. to dopiero logiczne, rozum wrecz odpoczywa przy tej harmonii skladu i ladu.
Co innego panteon blizniaczych bogow, to rzeczywiscie trzeba przyznac, jest jakies takie nielogiczne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 21852
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 425 razy
Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 22:22, 20 Mar 2010    Temat postu:

napisał:
Pamiętam natomiast, że w jednym z tych punktów Wuj napisał coś w stylu: Bóg nie mógł uczynić ludzi i aniołów wszechwiedzącymi.

Od tamtej pory zastanawiam się, dlaczego właściwie nie mógł?

Z powodu, u którym wspomniał już Oless. Rozwinę: bo dwie różne osoby wszechwiedzące są w pewnym sensie jedną i tą samą osobą. Zawierają się wzajemnie w sobie, tak jak Osoby Trójcy zawierają się wzajemnie w sobie. Uczynienie kogokolwiek wszechwiedzącym to w efekcie włączenie go w Osobę Boga.

Innymi słowy: gdyby każdy z nas miał dostęp do wszystkiego, byłby kimś zupełnie innym, niż jest teraz (odczucie "ja jestem" byłoby inne, np. zawierałoby w sobie także dostęp do odczucia "ja jestem" każdej innej osoby). Tego rodzaju osoby istnieją, to właśnie jest Trójca - ale poza Trójcą istnieją też inne osoby. Bóg stworzył wszystkie takie osoby, co do których mógł mieć pewność, że bilans ich istnienia będzie dla nich pozytywny; to klasa znacznie większa od klasy osób wszechwiedzących (którą zapewne wyczerpuje liczba trzech osób, ale dowodu na to nie mam, poza argumentacją, że "jeśli wierzymy, że Bóg jest w trzech osobach, i jeśli uważamy, że jest to prawdziwa wiara, to uznajemy jednocześnie za prawziwe twierdzenie, że większa liczba osób wszechwiedzących nie wprowadzałaby do rzeczywistości niczego istotnie nowego" :)).

Jeszcze innymi słowy: czy gdybyś był wszechwiedzący, to istniałbyś wtedy ty, czy tylko Bóg?

balcerman napisał:
jeśli już uzasadnienie gdzieś istnieje, to proszę o linka.

Istnieje, ale chyba szybciej jest napisać to w skrócie od nowa, niż szukać. Poza tym w ten sposób mamy wątek o precyzyjnie zdefiniowanym temacie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 21852
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 425 razy
Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 22:25, 20 Mar 2010    Temat postu:

mat napisał:
wszechmocny ktory potrzebuje kobiety aby zrodzic potomstwo ktore jest nim samym

Chcesz doszkolenia? Bo widzę, żeś niezorientowany w temacie, w którym się wypowiadasz.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2135
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 25 razy
Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 23:24, 20 Mar 2010    Temat postu:

<>

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Oless dnia Pią 17:42, 07 Sie 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2113
Przeczytał: 44 tematy

Pomógł: 127 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:38, 21 Mar 2010    Temat postu:

wujzboj napisał:
mat napisał:
wszechmocny ktory potrzebuje kobiety aby zrodzic potomstwo ktore jest nim samym

Chcesz doszkolenia? Bo widzę, żeś niezorientowany w temacie, w którym się wypowiadasz.

O ile znam temat, wszechmocny JHWH przy pomocy palestynskiej chlopki zradza syna czyli samego siebie (pod nazwa Jezusa ale jak wiemy JHWH=Jezus).
Jesli niedoczytalem cos w tej arcylogicznej (che, che) powiastce chetnie zapoznam sie z tajnymi bialymi plamami ja dotyczacej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 21852
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 425 razy
Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 20:46, 21 Mar 2010    Temat postu:

No to dowiedz się przede wszystkim, że Jezus "z Ojca jest zrodzony przed wszystkimi wiekami".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
balcerman




Dołączył: 25 Gru 2008
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 8:20, 22 Mar 2010    Temat postu:

wujzboj napisał:
bo dwie różne osoby wszechwiedzące są w pewnym sensie jedną i tą samą osobą. Zawierają się wzajemnie w sobie, tak jak Osoby Trójcy zawierają się wzajemnie w sobie. Uczynienie kogokolwiek wszechwiedzącym to w efekcie włączenie go w Osobę Boga.

Innymi słowy: gdyby każdy z nas miał dostęp do wszystkiego, byłby kimś zupełnie innym, niż jest teraz (odczucie "ja jestem" byłoby inne, np. zawierałoby w sobie także dostęp do odczucia "ja jestem" każdej innej osoby). Tego rodzaju osoby istnieją, to właśnie jest Trójca - ale poza Trójcą istnieją też inne osoby. Bóg stworzył wszystkie takie osoby, co do których mógł mieć pewność, że bilans ich istnienia będzie dla nich pozytywny; to klasa znacznie większa od klasy osób wszechwiedzących (którą zapewne wyczerpuje liczba trzech osób, ale dowodu na to nie mam, poza argumentacją, że "jeśli wierzymy, że Bóg jest w trzech osobach, i jeśli uważamy, że jest to prawdziwa wiara, to uznajemy jednocześnie za prawziwe twierdzenie, że większa liczba osób wszechwiedzących nie wprowadzałaby do rzeczywistości niczego istotnie nowego" :)).




hmmm czy to rozumowanie, że wszechwiedza jest w pewien sposób tożsama z Bogiem, ma coś wspólnego z "Wszechwiedzą" Onyszkiewicza?

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 7650
Przeczytał: 58 tematów

Pomógł: 263 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:06, 22 Mar 2010    Temat postu:

widzę skóry na grzbietach książek

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez krowa dnia Pon 19:32, 22 Mar 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 21852
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 425 razy
Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 11:51, 22 Mar 2010    Temat postu:

Krowo, powyższy komentarz pasuje do działu "Samoocena - jak śfinie widzą Śfinię", a nie do niniejszego wątku ani nie do działu "Apologia teizmu". Uprzejmie proszę o pozwolenie przeniesienia. Poza tym, sugerowałbym uzupełnienie komentarza argumentami (w tym przypadku: przykładami).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 21852
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 425 razy
Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 11:58, 22 Mar 2010    Temat postu:

wuj napisał:
bo dwie różne osoby wszechwiedzące są w pewnym sensie jedną i tą samą osobą. Zawierają się wzajemnie w sobie, tak jak Osoby Trójcy zawierają się wzajemnie w sobie. Uczynienie kogokolwiek wszechwiedzącym to w efekcie włączenie go w Osobę Boga.

Innymi słowy: gdyby każdy z nas miał dostęp do wszystkiego, byłby kimś zupełnie innym, niż jest teraz (odczucie "ja jestem" byłoby inne, np. zawierałoby w sobie także dostęp do odczucia "ja jestem" każdej innej osoby). Tego rodzaju osoby istnieją, to właśnie jest Trójca - ale poza Trójcą istnieją też inne osoby. Bóg stworzył wszystkie takie osoby, co do których mógł mieć pewność, że bilans ich istnienia będzie dla nich pozytywny; to klasa znacznie większa od klasy osób wszechwiedzących (którą zapewne wyczerpuje liczba trzech osób, ale dowodu na to nie mam, poza argumentacją, że "jeśli wierzymy, że Bóg jest w trzech osobach, i jeśli uważamy, że jest to prawdziwa wiara, to uznajemy jednocześnie za prawziwe twierdzenie, że większa liczba osób wszechwiedzących nie wprowadzałaby do rzeczywistości niczego istotnie nowego" :)).
balcerman napisał:
hmmm czy to rozumowanie, że wszechwiedza jest w pewien sposób tożsama z Bogiem, ma coś wspólnego z "Wszechwiedzą" Onyszkiewicza?

Nie bardzo rozumiem. Po pierwsze, wszechwiedza nie jest w pewien sposób tożsama z Bogiem; raczej, posiadanie wszechwiedzy czyni tożsamym z Bogiem. Po drugie, nie czytałem "Wszechwiedzy" Onyszkiewicza; czy mógłbyś napisać o tym coś więcej? (Ale związek jest niewykluczony, bo Onyszkiewicz także jest immaterialistą).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wistocie




Dołączył: 06 Paź 2009
Posty: 41
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 16:46, 22 Mar 2010    Temat postu:

wujzboj napisał:
bo dwie różne osoby wszechwiedzące są w pewnym sensie jedną i tą samą osobą. Zawierają się wzajemnie w sobie, tak jak Osoby Trójcy zawierają się wzajemnie w sobie. Uczynienie kogokolwiek wszechwiedzącym to w efekcie włączenie go w Osobę Boga.
...
balcerman napisał:
hmmm czy to rozumowanie, że wszechwiedza jest w pewien sposób tożsama z Bogiem, ma coś wspólnego z "Wszechwiedzą" Onyszkiewicza?

Nie bardzo rozumiem. Po pierwsze, wszechwiedza nie jest w pewien sposób tożsama z Bogiem; raczej, posiadanie wszechwiedzy czyni tożsamym z Bogiem. Po drugie, nie czytałem "Wszechwiedzy" Onyszkiewicza; czy mógłbyś napisać o tym coś więcej? (Ale związek jest niewykluczony, bo Onyszkiewicz także jest immaterialistą).


Czytałem wszechwiedzę Onyszkiewicza i ciekaw jestem Twojej Wuju opinii (fizyk lepiej zrozumie fizyka), przyznam że ja sam zgubiłem się w jego matematycznym dowodzeniu (nie dość uważnie czytałem, bo ponoć to matematyka z liceum). Jednak, ciekawa pozycja filozoficzna.
W skrucie J.O dowodzi ( podaje taki matematyczny wywód) iż wszechwiedzę może współtworzyć tylko 3 i ani mniej ani więcej bytów doskonałych nie inaczej jako właśnie Trzy osoby Boskie - Trójce Świętą.
Jak Ci się kiedyś nawinie napisałbyś ze 3 słowa co o tym sądzisz hmm ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
balcerman




Dołączył: 25 Gru 2008
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 18:44, 22 Mar 2010    Temat postu:

Trudno byłoby mi opisać, co Onyszkiewicz napisał, bo też się trochę pogubiłem po drodze :)

Onyszkiewicz wychodzi z założenia, że nic nie istnieje poza Wszechwiedzą, czyli, że w pewien sposób wszystkie istniejące obiekty zawierają się we Wszechwiedzy, ale nie równają się jej.

Ponieważ Wszechwiedza zawiera również informację o swoim własnym istnieniu, to jest samoświadoma (widocznie zawiera ją w inny sposób, niż np. książka będąca spisem książek i zawierająca m.in. siebie, a mimo to nie jest samoświadoma).

Wiedza Wszechwiedzy o sobie samej jest drugą, równoważną Wszechwiedzą, która nie różni się od pierwszej Wszechwiedzy niczym, prócz pochodzenia.

I tu się gubię, bo:
Pomiędzy Wszechwiedzą pierwszą i drugą pojawia się relacja, która nie jest częścią ani pierwszej, ani drugiej Wszechwiedzy, pojawia się więc trzecia, równorzędna pierwszej i drugiej, która zawiera również tę relację. Druga Wszechwiedza zawiera relację między pierwszą i trzecią, a pierwsza między drugą i trzecią.


Jeśli niewiele zrozumiałeś z ostatniego fragmentu, jesteś w tym samym położeniu, co ja.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
balcerman




Dołączył: 25 Gru 2008
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 18:48, 22 Mar 2010    Temat postu:

Dlaczego według Ciebie, Wuju, stworzenie obiektu wszechwiedzącego byłoby równoważne ze stworzeniem Boga?

Czy to samo dotyczy teoretycznych obiektów z innymi przymiotami Boga, jak wszechmoc, nieskończona miłość, wszechobecność itd.?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Barah/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 1654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 25 razy
Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW

PostWysłany: Śro 12:01, 24 Mar 2010    Temat postu:

Cytat:
Ponieważ Wszechwiedza zawiera również informację o swoim własnym istnieniu, to jest samoświadoma.

Do podobnych wniosków doszedłem jakiś czas temu. Tylko w moim przypadku wszechwiedza to potencjał (możliwość wszystkiego), w którym zawiera się również świadomość. Pozwala ona wykreować z potencjału wszystko, a przede wszystkim utrzymać samą siebie (żeby coś istniało musi znajdować się w świadomości, stąd podstawowe stwierdzenie "ja jestem"). Jestestwo jest jedyną cechą świadomości, przymioty mają jedynie obiekty tworzone.
W takim przypadku wszechwiedza nie istnieje jako taka, a co za tym idzie bytu (Boga) wszechwiedzącego nie ma. Tworzone jest to co może być stworzone, a nie to co ktoś (tutaj Bóg) "chce" żeby było stworzone. Wszechświat tworzony jest od prostoty do komplikacji, nie odwrotnie jak wymaga tego istnienie osobowego umysłu wszechwiedzącego.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Barah/konto usunięte dnia Śro 12:04, 24 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Budyy




Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Śro 14:28, 24 Mar 2010    Temat postu:

Panowie o czym wy mówicie? Czy to filozofia jeszcze czy już może wyższa forma nauki mi nieznanej.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Barah/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 1654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 25 razy
Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW

PostWysłany: Śro 15:39, 24 Mar 2010    Temat postu:

Może Filozofia... w formie tobie nieznanej :). "Bóg" jeden wie do czego to zakwalifikować, no ale co poradzę jak mi się głowy trzyma jak kleszcz.
Problem polega jedynie na tym, że z takiego punktu wyjścia jak wszechwiedza, czy potencjał można sobie "wydobyć" wszystko, czego nam potrzeba i dalej będzie... ok.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Barah/konto usunięte dnia Śro 15:44, 24 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Budyy




Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Śro 21:00, 24 Mar 2010    Temat postu:

Barah napisał:
Może Filozofia... w formie tobie nieznanej :). "Bóg" jeden wie do czego to zakwalifikować, no ale co poradzę jak mi się głowy trzyma jak kleszcz.
Problem polega jedynie na tym, że z takiego punktu wyjścia jak wszechwiedza, czy potencjał można sobie "wydobyć" wszystko, czego nam potrzeba i dalej będzie... ok.

Przypomina mi to czasy gdy byłem dzieckiem. Wtedy zastanawialiśmy się czy Bruce Lee pokonałby lwa albo co by było gdyby Bruce Lee walczył z Van Damem


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Barah/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 1654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 25 razy
Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW

PostWysłany: Śro 21:30, 24 Mar 2010    Temat postu:

Prawdę mówiąc nie widzę analogii.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia teizmu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Strona 1 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin