Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

czy można udowodnić istnienie materii?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Superstar
Mediator na urlopie



Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 1233
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:58, 01 Lut 2009    Temat postu:

Zależy co by miał słowami "nie ma" wyrazić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:08, 01 Lut 2009    Temat postu:

Superstar napisał:
Zależy co by miał słowami "nie ma" wyrazić.


HGW
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Superstar
Mediator na urlopie



Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 1233
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:57, 01 Lut 2009    Temat postu:

Przecie to twoje założenie że by miał tak powiedzieć, a do tego jak to ładnie z konstrukcji zdania wynika, ty sam jakiś przekaz ironiczny chciałeś przekazać, czy zatem puenta że bol999 HGW czy jednak coś ten człowiek pod naporem śmierdzącej materii miał by wyrazić, niezmiernie jestem ciekaw.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 13:14, 01 Lut 2009    Temat postu:

HGW jak ja mam teraz wyjść z tego impasu ale wiadomo , że materia pod drzwiami może być i nikt nie podważy tego faktu, conajwyżej łopatą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
comrade




Dołączył: 07 Paź 2008
Posty: 529
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 19:30, 01 Lut 2009    Temat postu:

Superstar napisał:
Wracając do materii:
comrade napisał:
Ja podobnie jak autor tego wątku też nie potrafię zrozumieć dlaczego dla wuja jest jakimś problemem uznania pewnych pojęć za aksjomaty (prawdziwe bez definiowania).

Przecież to jest problem sam w sobie, co to znaczy że nie zdefiniujesz i będziesz o tym pisał ? Bez przesadyzmu.

Materia dla mnie jest postulowana dlatego że się kurz kurzy, jak mnie nie ma w pokoju z 3 dni to się on zakurzy. Więc śmiało można postulować że istnieje coś nie zależnego ode mnie, tak więc materia jako źródło informacji.


No brawo, więc jeśli materia jest niezależna od ciebie to pozostaje tylko zrozumienie dlaczego to co nazywasz 'osobą' jest tylko manifestacją istnienia cząstek materialnych w określonej konfiguracji i już stajesz się materialistą.

Do tego zrozumienia może pomóc proponowany przeze mnie eksperyment myślowy w którym wyciągasz z człowieka (np: z siebie) komórka po komórce - ot, odwrotność problemu emergencji świadomości z materii: możesz osobiście przekonać się że świadomość jest pojęciem płynnym, nie stracisz jej nagle, skokowo, tylko będziesz tracił ją stopniowo, a wyciągnięcie n-tej komórki oznaczać będzie śmierć twojego mózgu a więc ciebie. I o ile to n da się jeszcze jakoś określić to nie da się w ogóle określić po wyciągnięciu której komórki tracisz świadomość.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
comrade




Dołączył: 07 Paź 2008
Posty: 529
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 19:33, 01 Lut 2009    Temat postu:

wujzboj napisał:
comrade napisał:
Ja podobnie jak autor tego wątku też nie potrafię zrozumieć dlaczego dla wuja jest jakimś problemem uznania pewnych pojęć za aksjomaty (prawdziwe bez definiowania).

Aksjomaty nie są prawdziwe bez definiowania. Aksjomaty są prawdziwe BEZ DOWODU.

Aby pojęcie miało sens, musi być zdefiniowane; nie ma sensu bez definicji, i odwrotnie. Pojęcia podstawowe definiuje się przez wskazanie; to tak zwana definicja ostensywna. Za pomocą tych pojęć definiuje się następne, które potem - wraz z pojęciami podstawowymi, lub bez ich bezpośredniego udziału - służą do budowania kolejnych pojęć.


Więc twierdzisz że nie można zdefiniować np. elektronu czy fotonu przez wskazanie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Superstar
Mediator na urlopie



Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 1233
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 20:36, 01 Lut 2009    Temat postu:

Przedstawiłem kontr eksperyment który pokazuje że niczego on nie udowadnia ani naukowo ani filozoficznie.
Dodatkowo zdanie:
Cytat:
jest tylko manifestacją istnienia cząstek materialnych
Nic nie oznacza, bo nie da się zrobić tego bo jest to w sprzeczności z zaproponowaną przeze mnie tezą o nie poznawalności, tak więc zabawa w teologa to nie dla mnie.

EDIT:
I jeszcze po raz setny napiszę że ilość docierających danych nie świadczy o jakości istnienia które może być albo nie być i już, a ściślej które tylko może być.


Ostatnio zmieniony przez Superstar dnia Nie 22:12, 01 Lut 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 6:16, 02 Lut 2009    Temat postu:

Superstar
Cytat:
Przedstawiłem kontr eksperyment który pokazuje że niczego on nie udowadnia ani naukowo ani filozoficznie.

A ja przedstawiam eksperyment, który manifestuje jakość istnienia materii i udowadnia;
Stań przed dużym wentylatorem i rzuć w niego gównem.
Jeśli masz piegi - eksperyment się udał, jeśli nie - próbuj jeszcze raz. :grin:


Ostatnio zmieniony przez bol999 dnia Pon 6:18, 02 Lut 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Superstar
Mediator na urlopie



Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 1233
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:03, 02 Lut 2009    Temat postu:

Już ten szczególnie ekscentryczny przypadek spotkania z materią przedstawiłeś, nie wiem czy wiesz ale nie doszliśmy do żadnych konkluzji, bo zawsze kończy się na gównie, a ciężko gdzieś na tym zajechać.
Buddy też o tym wspominał, pisał nie o gównie a o kamieniach, pytanie teraz co dalej, przyjąłem do wiadomości że kupa śmierdzi, jakie zatem z tego wnioski ?
Bo jak wiemy gdyby neo rzucił gównem w wentylator tak samo by zaśmierdło gdybym zrobił to... ktoś inny.
Eksperyment wykonany, czekamy kroku następnego :gitara:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:41, 02 Lut 2009    Temat postu:

Superstar
Co teraz?
Naukową teorię przrabialiśmy też bez rezultatu- teoretycznie teoria
Może DEFINICJE?
Definicja czasu- nie znajdziesz.
Definicja prądu elektrycznego- przepływające elektrony- ale czy to definicja a o elektronach czym są NIC.
Definicja chrześcijaństwa - masło maślane...
Definicja grawitacji- przyciąganie czegoś przez nieokreślone COŚ
Czyli; spadające jabłko- grawitacja,
grawitacja- spadające jabłko,
jabłko w paszczy węża- grzech Pierworodny.
Pobaw się, zobaczysz co wie nowoczesna nauka :grin:


Ostatnio zmieniony przez bol999 dnia Pon 10:48, 02 Lut 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Superstar
Mediator na urlopie



Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 1233
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 13:18, 02 Lut 2009    Temat postu:

Gówno wie, w sensie ontologicznym, co zatem z materią i materializmem ?

Ostatnio zmieniony przez Superstar dnia Pon 13:18, 02 Lut 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22503
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 13:43, 02 Lut 2009    Temat postu:

comrade napisał:
Więc twierdzisz że nie można zdefiniować np. elektronu czy fotonu przez wskazanie?

Oczywiście, że można. Ale wskazuje się doznania (wyniki doświadczeń: prążki dyfrakcyjne na ekranie monitora, banieczki gazu w komorze pęcherzykowej, słony smak na języku zwierającym bateryjkę) i teorię matematyczną, służącą do ich opisu. Dokładnie tak samo definiuje się krowę, tylko że teoria matematyczna jest tu zbyteczna, bo istnieje dostatecznie bezpośrednia korelacja pomiędzy samym doznaniem i tym, co się chce wyrazić za pomocą pojęcia "krowa".

Wskazuje się na doznania, a nie na desygnat znajdujący się "poza" doznaniami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 14:35, 02 Lut 2009    Temat postu:

Superstar napisał:
Gówno wie, w sensie ontologicznym, co zatem z materią i materializmem ?

Materia do materializmu, ma sie tak jak śledź do śledziony, koń do koniaku i Bug do boga :rotfl:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 14:44, 02 Lut 2009    Temat postu:

wujzboj
Cytat:
Dokładnie tak samo definiuje się krowę,

Ciekawe jak będzie z krową w połowie mateialną a w drugiej połowie materialistyczną?
Która strona żre a która się doi?



Materialna żre, hologram sra
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
comrade




Dołączył: 07 Paź 2008
Posty: 529
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 19:35, 02 Lut 2009    Temat postu:

Superstar napisał:
Już ten szczególnie ekscentryczny przypadek spotkania z materią przedstawiłeś, nie wiem czy wiesz ale nie doszliśmy do żadnych konkluzji, bo zawsze kończy się na gównie, a ciężko gdzieś na tym zajechać.
Buddy też o tym wspominał, pisał nie o gównie a o kamieniach, pytanie teraz co dalej, przyjąłem do wiadomości że kupa śmierdzi, jakie zatem z tego wnioski ?
Bo jak wiemy gdyby neo rzucił gównem w wentylator tak samo by zaśmierdło gdybym zrobił to... ktoś inny.
Eksperyment wykonany, czekamy kroku następnego :gitara:


Superstar, Matrixa można uciąć starą dobrą brzytwą Ockhama i wszystko dalej się zgadza. Matrix jest zbędną hipotezą, nic nie wnosi. Więc nie rozumiem dlaczego mam w ogóle zabierać się do twojego eksperymentu myślowego, skoro zawiera już nadmierne założenie u samych podstaw.

Pomijam tu kwestie technologiczne, np że mniejszy układ nie może emulować większego. Żeby jakiś superemulator (matrix) mógł zapamiętać miejsce każdej drobinki kurzu w każdym emulowanym pokoju, każdego bitu pamięci w każdym z emulowanych komputerów, i ogólnie każdego obserwowalnego elementu świata to musiałby być co najmniej tak samo duży jak emulowane elementy. Czyli jeśli emuluje cały świat z dokładnością do atomu to musiałby być tak samo duży jak świat. Wyobraź sobie że matrix ma np 10^20 b pamięci w jakiejś tam super technologii. Nagle ziemianie w emulowanym przez niego świecie wpadają na pomysł zbudowania maszyny mającej 10^21 b pamięci i robią to. Jak działanie takiej maszyny zaemuluje im matrix ? :) LOL. Musi przerwać przedstawienie ! :) LOL. Dlatego wszelkie idee matrixa nie dość że filozoficznie odcinalne przez Brzytwę, to jeszcze nawet technicznie są skrajnie mało prawdopodobne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Superstar
Mediator na urlopie



Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 1233
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 12:57, 03 Lut 2009    Temat postu:

Oczywiście, bo eksperyment z matrixem pokazuje dlaczego wszystko się zgadza :wink:

A co do danych to rozbawiłeś mnie, to się nazywa mieć świerze spojrzenie na karku :wink: no nic zawsze można wrócić do demona co to zmysły mami, skąd przecie ten eksperyment myślowy się wziął :)

No to była moja wypowiedz, ale coś czuje że pod słowami:
Cytat:
wszystko dalej się zgadza
zapewne chciałeś wyrazić coś o czym ja nie chcę nawet myśleć. Tak więc co się zgadza ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16339
Przeczytał: 106 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 18:57, 03 Lut 2009    Temat postu:

bol999 napisał:
HGW jak ja mam teraz wyjść z tego impasu ale wiadomo , że materia pod drzwiami może być i nikt nie podważy tego faktu, conajwyżej łopatą.

To co lezy pod drzwiami, to nie jest wcale materia TYLKO DOZNANIE materii. A łopata też jest tylko DOZNANIEM ŁOPATY. Nie mówiąc już o samych drzwiach...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 0:02, 04 Lut 2009    Temat postu:

Michał Dyszyński
Cytat:
To co lezy pod drzwiami, to nie jest wcale materia TYLKO DOZNANIE materii. A łopata też jest tylko DOZNANIEM ŁOPATY. Nie mówiąc już o samych drzwiach...

Oczywiście.
I kutas i sperma, to też DOZNANIA materii i dzieci z nich być nie może.

Dzieci BOCIANY przynoszą !

Wreszcie i to Wuj udowodnił. :rotfl:

Ludziom wszystko da się wcisnąć.
Nawet trzonek od miotły w dupę, aby rekoma pracowali a z tyłu przy okazji od razu zamiatali. :grin:


Ostatnio zmieniony przez bol999 dnia Śro 0:07, 04 Lut 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Superstar
Mediator na urlopie



Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 1233
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 1:04, 04 Lut 2009    Temat postu:

No i ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 1:49, 04 Lut 2009    Temat postu:

Superstar napisał:
No i ?

Chcesz zamiatać, czy wysłac Ci bociana :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Superstar
Mediator na urlopie



Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 1233
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 9:25, 04 Lut 2009    Temat postu:

Chcę puenty, piszesz już 2 raz to samo i o niczym, dział filozofia! Pamiętasz ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 11:23, 04 Lut 2009    Temat postu:

Superstar napisał:
Chcę puenty, piszesz już 2 raz to samo i o niczym, dział filozofia! Pamiętasz ?

Pamiętam.
Filuś z miotłą w dupie na Zośce, a bocian dzieci znosi ot i Filozośka

Filozoficzna dysputa domowa o miotle i Mamusi;
Mamusia zamiata czy odlatuje?


Ostatnio zmieniony przez bol999 dnia Śro 11:28, 04 Lut 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16339
Przeczytał: 106 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 12:52, 04 Lut 2009    Temat postu:

bol999 napisał:
I kutas i sperma, to też DOZNANIA materii i dzieci z nich być nie może.

NIkt nie twierdzi, że za doznaniami materii zupełnie nie ma nic. Wręcz przeciwnie - chyba wszyscy uważamy, że COŚ musi być. Tylko co dokładnie?....
Tak więc choć mamy tylko doznania genitaliów, to efekty pracy z owymi doznaniami jakieś będą. Jakie?... Każdy rodzic widzi sam.
Poza tym mamy jeszcze jeden dowód, że doznania genitaliów, a rzeczywistość to wyraźnie różna sprawa - wszak niektórzy mają stosowne doznania, myślą o sobie w bardzo podniosłym guście, a wszyscy wokoło widzą, że ten czy ów, to gość bez jaj ;) .


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Śro 12:53, 04 Lut 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22503
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 19:53, 07 Lut 2009    Temat postu:

bol999 napisał:
Ciekawe jak będzie z krową w połowie mateialną a w drugiej połowie materialistyczną?
Która strona żre a która się doi?

Bolek i wuj widzą, że krowa żre i że krowę się doi. To jest materialna strona krowy. Materialistyczna strona krowy jest pozbawiona sensu, więc jest tylko w bajkach dla dzieci. Materialistyczna strona krowy polega na tym, że "była" zanim pojawiły się osoby mogące cokolwiek postrzegać. Problem w tym, że nie wiadomo, co może mieć na myśli ktoś, kto mówi o takiej "materialistycznej stronie". Nawet ten ktoś sam tego nie wie, ponieważ wszystko, co ten ktoś może pojąć, jest oparte na tym, co postrzega (zauważa, myśli, przypomina sobie). Czegoś "poprzedzającego w czasie" istnienie pierwszej istoty świadomej nie mógł nikt zauważyć i wobec tego nikt nie może sobie czegoś takiego wyobrazić, nie może tego opisać, nie może tego użyć w żadnym takim rozumowaniu, by było zrozumiałe nawet dla niego samego.

bol999 napisał:
Materia do materializmu, ma sie tak jak śledź do śledziony, koń do koniaku i Bug do boga :rotfl:

Dobre podsumowanie. Dokładnie o tym mówimy.

Z tego, że materia ma sens, nie da się wywieść sensu materializmu. Jedno do drugiego ma się jak pięść do nosa.


Ostatnio zmieniony przez wujzboj dnia Sob 19:54, 07 Lut 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22503
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:04, 07 Lut 2009    Temat postu:

comrade napisał:
Matrix jest zbędną hipotezą, nic nie wnosi

To zależy. W filmie nie był. Natomiast poza filmem nie jest ona stawiana, chyba że jako przykład pokazujący metafizyczność każdej ontologii.

comrade napisał:
Żeby jakiś superemulator (matrix) mógł zapamiętać miejsce każdej drobinki kurzu w każdym emulowanym pokoju, każdego bitu pamięci w każdym z emulowanych komputerów, i ogólnie każdego obserwowalnego elementu świata to musiałby być co najmniej tak samo duży jak emulowane elementy.

Ale on wcale nie musi tego robić. Nie mówiąc już o takim drobiazgu, że nie musi przetwarzać informacji w sposób analogiczny do sposobu przetwarzania informacji przez to, co emuluje.

comrade napisał:
Nagle ziemianie w emulowanym przez niego świecie wpadają na pomysł zbudowania maszyny mającej 10^21 b pamięci i robią to. Jak działanie takiej maszyny zaemuluje im matrix ? :) LOL. Musi przerwać przedstawienie ! :) LOL.

Co znaczy "robią to", jeśli twoim założeniem jest, że konstrukcja emulatora tego nie dopuszcza? :think:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin