Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czy wszechświatem rządzi przypadek?

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kruchy04




Dołączył: 25 Sie 2016
Posty: 2357
Przeczytał: 79 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 15:47, 06 Sty 2021    Temat postu: Czy wszechświatem rządzi przypadek?

https://www.youtube.com/watch?v=38XlgXAUyGg&fbclid=IwAR18r0z5gwInGf0bvC1XlsAEckYnXcfbNPnnQilt1fuw3R7EFJZFPKIWvKQ

Jeśli wszechświatem rządziłby przypadek to świat byłby nieprzewidywalny, żadna dedukcja czy indukcja nie miałby miejsca.
W ogóle nie wiem co to miałby być ten przypadek.
Każdy przypadek, jak się mu bliżej przyjrzysz to ciąg przyczynowo skutkowy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4638
Przeczytał: 14 tematów


PostWysłany: Śro 15:55, 06 Sty 2021    Temat postu:

Cytat:
Każdy przypadek, jak się mu bliżej przyjrzysz to ciąg przyczynowo skutkowy.


każdy "przypadek" ma przyczynę (zespół przyczyn) której skutków nie potrafimy przewidzieć np. ze względu choćby na ich złożoność ....

"przypadek" jest jest doświadczeniem dotyczącym poznania podmiotu poznającego, a nie własnością poznawanej rzeczywistości, przynajmniej z doświadczenia istnienia takiej własności rzeczywistości nie można stwierdzić lub sobie wyobrazić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaluśnaOwieczka




Dołączył: 28 Gru 2020
Posty: 390
Przeczytał: 70 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 16:05, 06 Sty 2021    Temat postu:

Ja się nie znam na fizyce, ale coś tam słyszałem, w ramach hipotezy wieloświatów, że przypadki mogą wcale nie istnieć. Czyli wszystko, co się może zdarzyć, się zdarza w którymś z tych wszechświatów. :(
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4638
Przeczytał: 14 tematów


PostWysłany: Śro 16:39, 06 Sty 2021    Temat postu:

MaluśnaOwieczka napisał:
Ja się nie znam na fizyce, ale coś tam słyszałem, w ramach hipotezy wieloświatów, że przypadki mogą wcale nie istnieć. Czyli wszystko, co się może zdarzyć, się zdarza w którymś z tych wszechświatów. :(


przede wszystkim ci fizycy mają problem intelektualny, bo o ile można wykazać nie przypadkowość tj. wskazać związki przyczynowo skutkowe, to przypadku się nie da, bo z definicji jako zdarzenie losowe jego przyczyny nie znamy, a nie jej nie ma - nie da się wykazać, że przyczyny nie ma, a jedynie, że jest nieznana.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 4338
Przeczytał: 148 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 18:13, 06 Sty 2021    Temat postu: Re: Czy wszechświatem rządzi przypadek?

Kruchy04 napisał:
https://www.youtube.com/watch?v=38XlgXAUyGg&fbclid=IwAR18r0z5gwInGf0bvC1XlsAEckYnXcfbNPnnQilt1fuw3R7EFJZFPKIWvKQ

Jeśli wszechświatem rządziłby przypadek to świat byłby nieprzewidywalny, żadna dedukcja czy indukcja nie miałby miejsca


Świat jest nieprzewidywalny. Tylko jeszcze o tym nie wiesz

Kruchy04 napisał:
W ogóle nie wiem co to miałby być ten przypadek.
Każdy przypadek, jak się mu bliżej przyjrzysz to ciąg przyczynowo skutkowy.


Nie obserwujesz przyczyn i skutków i to tylko twoje nadmiarowe koncepty myślowe. Obserwujesz jedynie następstwo zdarzeń. Kłania się Hume
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4638
Przeczytał: 14 tematów


PostWysłany: Śro 18:27, 06 Sty 2021    Temat postu:

fedor napisał:
Świat jest nieprzewidywalny. Tylko jeszcze o tym nie wiesz


a fedor najlepiej wie, bo mimo, że jest tak żarliwym obrońcą wiary to zamiast w niebo wzięcia jak przewidywał, tylko kpiny go spotykają :cry:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kruchy04




Dołączył: 25 Sie 2016
Posty: 2357
Przeczytał: 79 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 19:49, 06 Sty 2021    Temat postu: Re: Czy wszechświatem rządzi przypadek?

fedor napisał:
Kruchy04 napisał:
https://www.youtube.com/watch?v=38XlgXAUyGg&fbclid=IwAR18r0z5gwInGf0bvC1XlsAEckYnXcfbNPnnQilt1fuw3R7EFJZFPKIWvKQ

Jeśli wszechświatem rządziłby przypadek to świat byłby nieprzewidywalny, żadna dedukcja czy indukcja nie miałby miejsca


Świat jest nieprzewidywalny. Tylko jeszcze o tym nie wiesz

Kruchy04 napisał:
W ogóle nie wiem co to miałby być ten przypadek.
Każdy przypadek, jak się mu bliżej przyjrzysz to ciąg przyczynowo skutkowy.


Nie obserwujesz przyczyn i skutków i to tylko twoje nadmiarowe koncepty myślowe. Obserwujesz jedynie następstwo zdarzeń. Kłania się Hume


a czy Hume to jakoś udowodnił?
Jak dla mnie gdyby nie było determinizmu to byś nawet nie mógł bezpiecznie postawić nogi na podłodze w obawie, że tym razem przez nią przenikniesz.
Bo czemu nie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 4338
Przeczytał: 148 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 20:23, 06 Sty 2021    Temat postu: Re: Czy wszechświatem rządzi przypadek?

Kruchy04 napisał:
fedor napisał:
Kruchy04 napisał:
https://www.youtube.com/watch?v=38XlgXAUyGg&fbclid=IwAR18r0z5gwInGf0bvC1XlsAEckYnXcfbNPnnQilt1fuw3R7EFJZFPKIWvKQ

Jeśli wszechświatem rządziłby przypadek to świat byłby nieprzewidywalny, żadna dedukcja czy indukcja nie miałby miejsca


Świat jest nieprzewidywalny. Tylko jeszcze o tym nie wiesz

Kruchy04 napisał:
W ogóle nie wiem co to miałby być ten przypadek.
Każdy przypadek, jak się mu bliżej przyjrzysz to ciąg przyczynowo skutkowy.


Nie obserwujesz przyczyn i skutków i to tylko twoje nadmiarowe koncepty myślowe. Obserwujesz jedynie następstwo zdarzeń. Kłania się Hume


a czy Hume to jakoś udowodnił?


Wskazał na brak dowodu tezy, że masz coś więcej ponad samo następstwo zdarzeń

Kruchy04 napisał:
Jak dla mnie gdyby nie było determinizmu to byś nawet nie mógł bezpiecznie postawić nogi na podłodze w obawie, że tym razem przez nią przenikniesz.
Bo czemu nie?


No to skąd wiesz, że jak następnym razem postawisz nogę na podłodze to przez nią nie przenikniesz?

"Jest rzeczą logicznie możliwą, ze kolejna cegła, która zostanie upuszczona, “spadnie” ku górze. Nie ma logicznej sprzeczności w zdaniu, że “Cegła uniosła się w górę po jej upuszczeniu”, choć mogą nie istnieć zdania obserwacyjne na poparcie lego twierdzenia"

[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kruchy04




Dołączył: 25 Sie 2016
Posty: 2357
Przeczytał: 79 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:42, 06 Sty 2021    Temat postu: Re: Czy wszechświatem rządzi przypadek?

fedor napisał:
Kruchy04 napisał:
fedor napisał:
Kruchy04 napisał:
https://www.youtube.com/watch?v=38XlgXAUyGg&fbclid=IwAR18r0z5gwInGf0bvC1XlsAEckYnXcfbNPnnQilt1fuw3R7EFJZFPKIWvKQ

Jeśli wszechświatem rządziłby przypadek to świat byłby nieprzewidywalny, żadna dedukcja czy indukcja nie miałby miejsca


Świat jest nieprzewidywalny. Tylko jeszcze o tym nie wiesz

Kruchy04 napisał:
W ogóle nie wiem co to miałby być ten przypadek.
Każdy przypadek, jak się mu bliżej przyjrzysz to ciąg przyczynowo skutkowy.


Nie obserwujesz przyczyn i skutków i to tylko twoje nadmiarowe koncepty myślowe. Obserwujesz jedynie następstwo zdarzeń. Kłania się Hume


a czy Hume to jakoś udowodnił?


Wskazał na brak dowodu tezy, że masz coś więcej ponad samo następstwo zdarzeń

Kruchy04 napisał:
Jak dla mnie gdyby nie było determinizmu to byś nawet nie mógł bezpiecznie postawić nogi na podłodze w obawie, że tym razem przez nią przenikniesz.
Bo czemu nie?


No to skąd wiesz, że jak następnym razem postawisz nogę na podłodze to przez nią nie przenikniesz?

"Jest rzeczą logicznie możliwą, ze kolejna cegła, która zostanie upuszczona, “spadnie” ku górze. Nie ma logicznej sprzeczności w zdaniu, że “Cegła uniosła się w górę po jej upuszczeniu”, choć mogą nie istnieć zdania obserwacyjne na poparcie lego twierdzenia"

[link widoczny dla zalogowanych]


ja wiem, bo wierzę w determinizm, ciekaw jestem skąd Ty wiesz.
W takim nieprzewidywalnym świecie gdzie nawet leżąc na kanapie możesz w każdej chwili odlecieć, przeniknąć do piwnicy albo jeszcze cokolwiek nie dałoby się żyć.
Przerażająca wizja.
A fakt, że coś jest logicznie możliwe nie oznacza, że jest prawdziwe.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 4338
Przeczytał: 148 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 2:36, 07 Sty 2021    Temat postu: Re: Czy wszechświatem rządzi przypadek?

Kruchy04 napisał:
fedor napisał:
Kruchy04 napisał:
fedor napisał:
Kruchy04 napisał:
https://www.youtube.com/watch?v=38XlgXAUyGg&fbclid=IwAR18r0z5gwInGf0bvC1XlsAEckYnXcfbNPnnQilt1fuw3R7EFJZFPKIWvKQ

Jeśli wszechświatem rządziłby przypadek to świat byłby nieprzewidywalny, żadna dedukcja czy indukcja nie miałby miejsca


Świat jest nieprzewidywalny. Tylko jeszcze o tym nie wiesz

Kruchy04 napisał:
W ogóle nie wiem co to miałby być ten przypadek.
Każdy przypadek, jak się mu bliżej przyjrzysz to ciąg przyczynowo skutkowy.


Nie obserwujesz przyczyn i skutków i to tylko twoje nadmiarowe koncepty myślowe. Obserwujesz jedynie następstwo zdarzeń. Kłania się Hume


a czy Hume to jakoś udowodnił?


Wskazał na brak dowodu tezy, że masz coś więcej ponad samo następstwo zdarzeń

Kruchy04 napisał:
Jak dla mnie gdyby nie było determinizmu to byś nawet nie mógł bezpiecznie postawić nogi na podłodze w obawie, że tym razem przez nią przenikniesz.
Bo czemu nie?


No to skąd wiesz, że jak następnym razem postawisz nogę na podłodze to przez nią nie przenikniesz?

"Jest rzeczą logicznie możliwą, ze kolejna cegła, która zostanie upuszczona, “spadnie” ku górze. Nie ma logicznej sprzeczności w zdaniu, że “Cegła uniosła się w górę po jej upuszczeniu”, choć mogą nie istnieć zdania obserwacyjne na poparcie lego twierdzenia"

[link widoczny dla zalogowanych]


ja wiem, bo wierzę w determinizm, ciekaw jestem skąd Ty wiesz


Też w niego wierzę. Ale w moim światopoglądzie wiara nie powoduje niespójności, tak jak w twoim

Cytat:
W takim nieprzewidywalnym świecie gdzie nawet leżąc na kanapie możesz w każdej chwili odlecieć, przeniknąć do piwnicy albo jeszcze cokolwiek nie dałoby się żyć.
Przerażająca wizja


To jest właśnie wizja twojego światopoglądu, w którym nikt i nic nie gwarantuje regularności świata. Nawet teoretycznie

Cytat:
A fakt, że coś jest logicznie możliwe nie oznacza, że jest prawdziwe.


Nie jesteś w stanie stwierdzić co jest "prawdziwe". Zanegowałeś ostatnio na forum nawet istnienie własnego ja i jeśli cię nie ma to nic nie jest prawdziwe


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Czw 3:22, 07 Sty 2021, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kruchy04




Dołączył: 25 Sie 2016
Posty: 2357
Przeczytał: 79 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 2:22, 08 Sty 2021    Temat postu:

Cytat:
Też w niego wierzę. Ale w moim światopoglądzie wiara nie powoduje niespójności, tak jak w twoim


jakie mam niespójności w światopoglądzie?

Cytat:
To jest właśnie wizja twojego światopoglądu, w którym nikt i nic nie gwarantuje regularności świata. Nawet teoretycznie

Tobie też nic nic nie gwarantuje, Ty polegasz na wierze.
Ja też tak mogę.

Cytat:
Nie jesteś w stanie stwierdzić co jest "prawdziwe". Zanegowałeś ostatnio na forum nawet istnienie własnego ja i jeśli cię nie ma to nic nie jest prawdziwe

To Ty wierzysz, że jesteś jakimś "ja", stąd błędy wniosek, że skoro nie ma "ja" to nie istniejesz.
Po postu nie jesteś żadnym "ja", więc bez "ja" istniejesz normalnie.
To tak jakbyś wierzył, że chodzisz dzięki magicznemu pyłkowi wróżek, po czym ktoś by nie wierzył w magiczny pyłek, więc Ty byś stwierdził, że on nie może chodzić. No logika pierwsza klasa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 4338
Przeczytał: 148 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 3:18, 08 Sty 2021    Temat postu:

Kruchy04 napisał:
Cytat:
Też w niego wierzę. Ale w moim światopoglądzie wiara nie powoduje niespójności, tak jak w twoim


jakie mam niespójności w światopoglądzie?


Idzie tego już w setki i co chwila je wymieniam. W tym punkcie niespójnością u ciebie jest to, że sam deklarujesz wiarę i jednocześnie krytykujesz wiarę u teistów. Toniesz w sprzecznościach po uszy:

"A to, że ja wielokrotnie przyznawałem się do jakiejś wiary to wie każdy, kto umie czytać ze zrozumieniem"

http://www.sfinia.fora.pl/apologia-kontra-krytyka-teizmu,5/boze-kryteria,18041-125.html#570611

Mocne. Chyba dostawię to sobie do stopki

Kruchy04 napisał:
Cytat:
To jest właśnie wizja twojego światopoglądu, w którym nikt i nic nie gwarantuje regularności świata. Nawet teoretycznie

Tobie też nic nic nie gwarantuje, Ty polegasz na wierze.
Ja też tak mogę


Czyli potwierdzasz to co napisałem i do tego jeszcze popełniasz błąd logiczny tu quoque odpowiadając w ten sposób:

[link widoczny dla zalogowanych]

Kolejne samozaoranie w twoim wykonaniu, wielkie dzięki. Wyręczasz mnie po raz kolejny

Kruchy04 napisał:
Cytat:
Nie jesteś w stanie stwierdzić co jest "prawdziwe". Zanegowałeś ostatnio na forum nawet istnienie własnego ja i jeśli cię nie ma to nic nie jest prawdziwe

To Ty wierzysz, że jesteś jakimś "ja", stąd błędy wniosek, że skoro nie ma "ja" to nie istniejesz.
Po postu nie jesteś żadnym "ja", więc bez "ja" istniejesz normalnie


Jeśli nie ma twojego "ja" to nie ma i ciebie więc skąd wiesz, że w ogóle istniejesz? Wygłaszasz ponownie wewnętrznie sprzeczne stwierdzenia

Kruchy04 napisał:
To tak jakbyś wierzył, że chodzisz dzięki magicznemu pyłkowi wróżek, po czym ktoś by nie wierzył w magiczny pyłek, więc Ty byś stwierdził, że on nie może chodzić. No logika pierwsza klasa.


Typowa dla gimboateistów debilna analogia, która nie jest żadnym argumentem bo analogia nie jest argumentem ale tylko analogią. Nadal nie wyplątałeś się ze sprzeczności jakie wyżej wypunktowałem


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Pią 3:30, 08 Sty 2021, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4638
Przeczytał: 14 tematów


PostWysłany: Pią 4:12, 08 Sty 2021    Temat postu:

fedorze, pomogę

Cytat:
To Ty wierzysz, że jesteś jakimś "ja", stąd błędy wniosek, że skoro nie ma "ja" to nie istniejesz.
Po postu nie jesteś żadnym "ja", więc bez "ja" istniejesz normalnie


Kruchy pierdoli bo:

żeby mógł utożsamić swoje istnienie z "ja", czyli wyeliminować "ja", jego wiedza o swoim istnieniu musiała by być absolutna, lub musi uznać, że "ja" i jego przekonania są iluzją, czyli nie należą do rzeczywistości, są poza nią, czyli są ponad naturalne

a, że stwierdził już wielokrotnie, że wszystkiego nie wie, więc o absolutnej wiedzy mowy być nie może

zatem, Kruchy uznaje istnienie rzeczywistości ponadnaturalnej,

a pierdoli, bo twierdzi w przeciwieństwie do Ciebie, że jej nie ma :wink:


Ostatnio zmieniony przez lucek dnia Pią 4:14, 08 Sty 2021, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 4338
Przeczytał: 148 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 4:44, 08 Sty 2021    Temat postu:

lucek napisał:
fedorze, pomogę

Kruchy pierdoli (...)


To już wiedzą wszyscy poza nim
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4638
Przeczytał: 14 tematów


PostWysłany: Pią 4:52, 08 Sty 2021    Temat postu:

fedor napisał:
lucek napisał:
fedorze, pomogę

Kruchy pierdoli (...)


To już wiedzą wszyscy poza nim

ja wiem, że to gimbus, ale czy wszyscy... wątpie, zwłaszcza, że też pierdolisz :)

"Bóg" jest empiryczny ("naukowy"), a nie jakąś wiarą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 4338
Przeczytał: 148 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 4:57, 08 Sty 2021    Temat postu:

lucek napisał:
też pierdolisz


na razie to zwiałeś z dyskusji ze mną w której nie byłeś w stanie obronić ani jednego swojego przekonania. Ani jednego bo całą dyskusję wyciąłeś:

http://www.sfinia.fora.pl/apologia-kontra-krytyka-teizmu,5/boze-kryteria,18041-75.html#567641

I tyle w temacie twych "mądrości"
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4638
Przeczytał: 14 tematów


PostWysłany: Pią 5:07, 08 Sty 2021    Temat postu:

fedor napisał:
lucek napisał:
też pierdolisz


na razie to zwiałeś z dyskusji ze mną w której nie byłeś w stanie obronić ani jednego swojego przekonania. Ani jednego bo całą dyskusję wyciąłeś:

http://www.sfinia.fora.pl/apologia-kontra-krytyka-teizmu,5/boze-kryteria,18041-75.html#567641

I tyle w temacie twych "mądrości"

oj tam, po prostu nie mogę ci swojch mądrości do pustego łba przelać, sam musisz rozumieć

poza tym, w przeciwieństwie do Ciebie obrońcą wiary, religii nie jestem :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 4338
Przeczytał: 148 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 5:09, 08 Sty 2021    Temat postu:

lucek napisał:
fedor napisał:
lucek napisał:
też pierdolisz


na razie to zwiałeś z dyskusji ze mną w której nie byłeś w stanie obronić ani jednego swojego przekonania. Ani jednego bo całą dyskusję wyciąłeś:

http://www.sfinia.fora.pl/apologia-kontra-krytyka-teizmu,5/boze-kryteria,18041-75.html#567641

I tyle w temacie twych "mądrości"

oj tam, po prostu nie mogę ci swojch mądrości do pustego łba przelać


Po prostu nie masz tych mądrości i jedynie blefujesz, co widać po każdej próbie przepytania cię z tych "mądrości". Idź już spać bo bredzisz całe dnie i noce. W końcu znikniesz na kilka kolejnych miesięcy i znowu wszyscy odetchną z ulgą od twego spamowania
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4638
Przeczytał: 14 tematów


PostWysłany: Pią 5:20, 08 Sty 2021    Temat postu:

fedor napisał:
lucek napisał:
fedor napisał:
lucek napisał:
też pierdolisz


na razie to zwiałeś z dyskusji ze mną w której nie byłeś w stanie obronić ani jednego swojego przekonania. Ani jednego bo całą dyskusję wyciąłeś:

http://www.sfinia.fora.pl/apologia-kontra-krytyka-teizmu,5/boze-kryteria,18041-75.html#567641

I tyle w temacie twych "mądrości"

oj tam, po prostu nie mogę ci swojch mądrości do pustego łba przelać


Po prostu nie masz tych mądrości i jedynie blefujesz, co widać po każdej próbie przepytania cię z tych "mądrości". Idź już spać bo bredzisz całe dnie i noce. W końcu znikniesz na kilka kolejnych miesięcy i znowu wszyscy odetchną z ulgą od twego spamowania


pozwól, że jednak wrócę do tematu.... tworzenie wizerunku Boga zawsze było grzechem, a tym bardziej dziś Bóg, religia ludziom jako taki potrzebny nie jest, a raczej to o co w tym chodziło... czym różni się od lewactwa a wuizm to w zasadzie to samo co lewactwo :wink:


Ostatnio zmieniony przez lucek dnia Pią 11:13, 08 Sty 2021, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kruchy04




Dołączył: 25 Sie 2016
Posty: 2357
Przeczytał: 79 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 13:35, 08 Sty 2021    Temat postu:

fedor napisał:
Kruchy04 napisał:
Cytat:
Też w niego wierzę. Ale w moim światopoglądzie wiara nie powoduje niespójności, tak jak w twoim


jakie mam niespójności w światopoglądzie?


Idzie tego już w setki i co chwila je wymieniam. W tym punkcie niespójnością u ciebie jest to, że sam deklarujesz wiarę i jednocześnie krytykujesz wiarę u teistów. Toniesz w sprzecznościach po uszy:

"A to, że ja wielokrotnie przyznawałem się do jakiejś wiary to wie każdy, kto umie czytać ze zrozumieniem"

http://www.sfinia.fora.pl/apologia-kontra-krytyka-teizmu,5/boze-kryteria,18041-125.html#570611

Mocne. Chyba dostawię to sobie do stopki

Kruchy04 napisał:
Cytat:
To jest właśnie wizja twojego światopoglądu, w którym nikt i nic nie gwarantuje regularności świata. Nawet teoretycznie

Tobie też nic nic nie gwarantuje, Ty polegasz na wierze.
Ja też tak mogę


Czyli potwierdzasz to co napisałem i do tego jeszcze popełniasz błąd logiczny tu quoque odpowiadając w ten sposób:

[link widoczny dla zalogowanych]

Kolejne samozaoranie w twoim wykonaniu, wielkie dzięki. Wyręczasz mnie po raz kolejny

Kruchy04 napisał:
Cytat:
Nie jesteś w stanie stwierdzić co jest "prawdziwe". Zanegowałeś ostatnio na forum nawet istnienie własnego ja i jeśli cię nie ma to nic nie jest prawdziwe

To Ty wierzysz, że jesteś jakimś "ja", stąd błędy wniosek, że skoro nie ma "ja" to nie istniejesz.
Po postu nie jesteś żadnym "ja", więc bez "ja" istniejesz normalnie


Jeśli nie ma twojego "ja" to nie ma i ciebie więc skąd wiesz, że w ogóle istniejesz? Wygłaszasz ponownie wewnętrznie sprzeczne stwierdzenia

Kruchy04 napisał:
To tak jakbyś wierzył, że chodzisz dzięki magicznemu pyłkowi wróżek, po czym ktoś by nie wierzył w magiczny pyłek, więc Ty byś stwierdził, że on nie może chodzić. No logika pierwsza klasa.


Typowa dla gimboateistów debilna analogia, która nie jest żadnym argumentem bo analogia nie jest argumentem ale tylko analogią. Nadal nie wyplątałeś się ze sprzeczności jakie wyżej wypunktowałem


ale ja się nie wyrzekam wiary w różne rzeczy, czym innym jest wierzyć we własne zmysły do których mam bezpośredni dostęp, a czym innym wierzyć w magiczne byty typu bóg, które istniają tylko w ludzkich opowieściach.
Nie rozumiesz czym jest tu quoque, ja nie argumentuje, że mam rację, bo Ty też coś robisz, ja tylko zaznaczam, że Twoja wiara nie jest lepsza od mojej.
A Ty zarzucasz mi jakieś błędy ignorując swoje, w najlepszym wypadku jesteś hipokrytą.

Cytat:
Jeśli nie ma twojego "ja" to nie ma ciebie


A Ty jeśli nie masz małpy w brzuchu to Twój żołądek nie trawi.
Musisz udowodnić, że jakieś "ja" jest w ogóle do czegokolwiek potrzebne.
Analogia nie jest argumentem, ale ma pokazać Ci Twoje głupie rozumowanie.


Ostatnio zmieniony przez Kruchy04 dnia Pią 13:36, 08 Sty 2021, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 4338
Przeczytał: 148 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 20:09, 08 Sty 2021    Temat postu:

Kruchy04 napisał:
fedor napisał:
Kruchy04 napisał:
Cytat:
Też w niego wierzę. Ale w moim światopoglądzie wiara nie powoduje niespójności, tak jak w twoim


jakie mam niespójności w światopoglądzie?


Idzie tego już w setki i co chwila je wymieniam. W tym punkcie niespójnością u ciebie jest to, że sam deklarujesz wiarę i jednocześnie krytykujesz wiarę u teistów. Toniesz w sprzecznościach po uszy:

"A to, że ja wielokrotnie przyznawałem się do jakiejś wiary to wie każdy, kto umie czytać ze zrozumieniem"

http://www.sfinia.fora.pl/apologia-kontra-krytyka-teizmu,5/boze-kryteria,18041-125.html#570611

Mocne. Chyba dostawię to sobie do stopki

Kruchy04 napisał:
Cytat:
To jest właśnie wizja twojego światopoglądu, w którym nikt i nic nie gwarantuje regularności świata. Nawet teoretycznie

Tobie też nic nic nie gwarantuje, Ty polegasz na wierze.
Ja też tak mogę


Czyli potwierdzasz to co napisałem i do tego jeszcze popełniasz błąd logiczny tu quoque odpowiadając w ten sposób:

[link widoczny dla zalogowanych]

Kolejne samozaoranie w twoim wykonaniu, wielkie dzięki. Wyręczasz mnie po raz kolejny

Kruchy04 napisał:
Cytat:
Nie jesteś w stanie stwierdzić co jest "prawdziwe". Zanegowałeś ostatnio na forum nawet istnienie własnego ja i jeśli cię nie ma to nic nie jest prawdziwe

To Ty wierzysz, że jesteś jakimś "ja", stąd błędy wniosek, że skoro nie ma "ja" to nie istniejesz.
Po postu nie jesteś żadnym "ja", więc bez "ja" istniejesz normalnie


Jeśli nie ma twojego "ja" to nie ma i ciebie więc skąd wiesz, że w ogóle istniejesz? Wygłaszasz ponownie wewnętrznie sprzeczne stwierdzenia

Kruchy04 napisał:
To tak jakbyś wierzył, że chodzisz dzięki magicznemu pyłkowi wróżek, po czym ktoś by nie wierzył w magiczny pyłek, więc Ty byś stwierdził, że on nie może chodzić. No logika pierwsza klasa.


Typowa dla gimboateistów debilna analogia, która nie jest żadnym argumentem bo analogia nie jest argumentem ale tylko analogią. Nadal nie wyplątałeś się ze sprzeczności jakie wyżej wypunktowałem


ale ja się nie wyrzekam wiary w różne rzeczy, czym innym jest wierzyć we własne zmysły do których mam bezpośredni dostęp, a czym innym wierzyć w magiczne byty typu bóg, które istniają tylko w ludzkich opowieściach


A skąd wiesz, że masz "bezpośredni dostęp" do swych zmysłów? Jeśli jesteś mózgiem w słoiku to nic takiego nie zachodzi. Tak więc to też twoja ślepa wiara i nie masz nic lepszego niż wiara w jakieś "magiczne byty" w tym punkcie

Kruchy04 napisał:
Nie rozumiesz czym jest tu quoque,


Rozumiem i co chwila ten błąd logiczny popełniasz. Wyżej też

Kruchy04 napisał:
ja nie argumentuje, że mam rację, bo Ty też coś robisz, ja tylko zaznaczam, że Twoja wiara nie jest lepsza od mojej


No to lipa bo ateista podobno nie ma żadnej wiary i tylko wiedzę, w przeciwieństwie do teisty, który ma tylko wiarę. A teraz argumentujesz, że masz to samo co teista i teista nie jest lepszy od ciebie. Co za stoczenie się

Kruchy04 napisał:
A Ty zarzucasz mi jakieś błędy ignorując swoje, w najlepszym wypadku jesteś hipokrytą


Zarzucam ci błędy logicznie bo je co chwila popełniasz. A ja nie. A do tego zarzucasz innym te same błędy, które popełniasz (choćby tu quoque). Tak więc jesteś hipokrytą

Kruchy04 napisał:
Cytat:
Jeśli nie ma twojego "ja" to nie ma ciebie


A Ty jeśli nie masz małpy w brzuchu to Twój żołądek nie trawi


Bezsensowna odpowiedź. Nic innego nie byłeś w stanie wymyśleć. Mój zarzut pozostaje w mocy. Nawet lucek go rozwinął wyżej ale ty dalej nie rozumiesz jakiego babola zrobiłeś

Kruchy04 napisał:
Musisz udowodnić, że jakieś "ja" jest w ogóle do czegokolwiek potrzebne


Jeśli nie ma twojego "ja" to nie ma ciebie i twojej "argumentacji". Nie jesteś w stanie temu zaprzeczyć bez popadania w sprzeczności. To proste

Kruchy04 napisał:
Analogia nie jest argumentem, ale ma pokazać Ci Twoje głupie rozumowanie.


Ta analogia jest głupia, a ta analogia z małpą w brzuchu to już idiotyzm do sześcianu. Gimboateiści są mistrzami w produkowaniu fałszywych analogii


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Pią 20:23, 08 Sty 2021, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Raino




Dołączył: 07 Lip 2019
Posty: 530
Przeczytał: 2 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 17:22, 09 Sty 2021    Temat postu:

fedor napisał:
No to skąd wiesz, że jak następnym razem postawisz nogę na podłodze to przez nią nie przenikniesz?

to jest róznica pomiędzy racjonalistami a idiotami.
Racjonalista przyjmuje, że to co powtarzalne, będzie się powtarzało, aż do czasu kiedy powtarzać się przestanie. Wtedy zmieni poglądy.
Idiota wierzy, że coś się dzieje, pomimo, że się nie dzieje.
Przykład? Pierdyliard ludzi modli się o różne rzeczy, i pomimo, że to się nie sprawdza idiota dalej wierzy, że modlitwa działa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
O.K.




Dołączył: 05 Maj 2012
Posty: 2049
Przeczytał: 54 tematy


PostWysłany: Sob 19:19, 09 Sty 2021    Temat postu:

Raino napisał:
fedor napisał:
No to skąd wiesz, że jak następnym razem postawisz nogę na podłodze to przez nią nie przenikniesz?

to jest róznica pomiędzy racjonalistami a idiotami.
Racjonalista przyjmuje, że to co powtarzalne, będzie się powtarzało, aż do czasu kiedy powtarzać się przestanie. Wtedy zmieni poglądy.
Idiota wierzy, że coś się dzieje, pomimo, że się nie dzieje.
Przykład? Pierdyliard ludzi modli się o różne rzeczy, i pomimo, że to się nie sprawdza idiota dalej wierzy, że modlitwa działa.



[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez O.K. dnia Sob 19:20, 09 Sty 2021, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 4338
Przeczytał: 148 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 6:17, 10 Sty 2021    Temat postu:

Raino czyli Kruchy04 trollujący z drugiego konta napisał:
fedor napisał:
No to skąd wiesz, że jak następnym razem postawisz nogę na podłodze to przez nią nie przenikniesz?

to jest róznica pomiędzy racjonalistami a idiotami.
Racjonalista przyjmuje, że to co powtarzalne, będzie się powtarzało, aż do czasu kiedy powtarzać się przestanie. Wtedy zmieni poglądy.
Idiota wierzy, że coś się dzieje, pomimo, że się nie dzieje.
Przykład? Pierdyliard ludzi modli się o różne rzeczy, i pomimo, że to się nie sprawdza idiota dalej wierzy, że modlitwa działa.


Powtarzać się mogą nawet iluzje i fatamorgany więc "powtarzalność" czegokolwiek nie jest żadnym argumentem za prawdziwością czegokolwiek. Jak większość naiwnych indukcjonistów mylisz powtarzalność z prawdopodobieństwem. A to nie jest jedno i to samo i są to dwa zupełnie odrębne zagadnienia. Poza tym ile razy coś musi się powtórzyć aby można było to uznać za pewne? Od kwartałów nie jesteś w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Nadal nie jesteś w stanie przedstawić nawet cienia argumentu za tym, że masz poprawne przekonanie w jakiejkolwiek sprawie - i to tyle w kwestii twego rzekomego "racjonalizmu"


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Nie 7:05, 10 Sty 2021, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin