Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Działanie poza powodem i przyczyną?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 17418
Przeczytał: 112 tematy

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 9:02, 06 Wrz 2020    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
wujzboj napisał:
Nie rozumiem., co masz na myśli mówiąc, że "wiele modeli właściwie modeluje te dane wejściowe, czyli ustanawia protokół wejściowy"...
Hipoteza solipsyzmu nie jest modelem w sensie matematycznym; to filozoficzna koncepcja, która - jeśli zawiera matematyczny model postępowania - interpretuje w sposób zgodny z ontologią solipsystyczną dane wejściowe używane w modelu.

Chodzi mi o to, że dla solipsysty nie ma danych wejściowych w odróżnieniu od modelu, bo model i dane wejściowe są tym samym.
Jeśliby solipsysta miał rację, to dane wejściowe są przez niego wytwarzane, więc pochodzą z modelu, którym jest ciągle ta sama rzeczywistość solipsystyczna.
Z grubsza chodzi mi o to, że podział na model i dane wejściowe może niejednoznaczny. Jeśli model informacyjny jakiejś hipotetycznej siatki szpiegowskiej zakłada, że wypowiedzenie w pewnym momencie głoski "o" (taki umówiony szyfr w danej grupie) oznacza: jesteśmy spaleni, każdy dalej radzi sobie na własną rękę, stosując procedurę ratunku AX2342, a z pieniędzy rozliczymy się w innym czasie, to tutaj założony model informacyjny zawiera wszystko, a dane (jedna głoska) to praktycznie prawie nic.
Co w fizyce jest modelem, a co danymi?
Z czystych danych to pewnie będą stałe podstawowe, masy i ładunki cząstek elementarnych, pewnie też dane tablicowe. Ale jak się fizyka rozwinie, to pewnie i wiele dzisiejszych danych tablicowych wymodeluje.

Ale może lepiej to zilustruje inny przykład: liczby naturalne. Sama definicja tych liczb to pewien model. Twierdzenia dot. tych liczb to dalej treść modelu, wszystko dalej co z tego wynika - cały czas można uważać za zawartość modelu. Danych (w sensie danych zewnętrznych) tutaj nie widać...
Czy człowiecza wolność woli jest niemodelowalna dlatego, ze pobiera dane z zewnątrz?
A gdyby przez jakiś czas człowiek danych nie pobierał, tylko komtemplował stare zaszłości - czy coś by się zmieniło? Przestałby być wolny?

Choć na pewno masz rację o tyle, że dane są w stanie dołożyć dodatkowy wkład do niemodelowalności. Jednak to chyba model jest tu dużo ważniejszy.

Chciałbym odrobinę pociągnąć to zagadnienie.
Przyczyna i skutek, ale i zagadnienie istnienia dotykają tego samego problemu:
aby coś stwierdzić, określić, trzeba się DO CZEGOŚ odwołać
to coś, do czego się odwołujemy, musimy jakoś na start posiadać
a skąd owo coś, do czego się odwołujemy weźmiemy?
- ktoś powie może - ze zmysłów.
Problem w tym, ze zmysły same w sobie nie wyróżniają niczego. Najbardziej czystą postacią zmysłu jest chyba zasilona elektrycznie matryca CCD w aparacie cyfrowym. Światło na nią pada, odpowiednie komórki rejestrują pobudzenie elektryczne, które można dalej odebrać, przesłać, wzmocnić. Można, ale ...
nie ma takiego obowiązku!
Czysty "zmysł" byłby odebraniem sygnału z matrycy (z jakiegokolwiek czujnika) i od razu zapomnieniem jego treści. Czysty zmysł jest zupełnie niezależny od jakiegokolwiek rozumienia. Jest samym pobraniem sygnału i niczym więcej.
Nad tym zagadnieniem warto by się zastanowić. :think:

Jeśli od czystych zmysłów mielibyśmy przejść do ROZPOZNANIA czegokolwiek, to musimy do układu dołożyć jakieś dane z pamięci, odwołanie do czegoś wcześniejszego. Zmysły same w sobie są bowiem jedynie zbiorem pobudzeń, ewentualnie można je rozumieć na podobieństwo gołych danych - liczb, które nie wiadomo, co obrazują.
Nawet rozpoznanie twarzy otaczających osób nie jest czynnością prostą, nie zachodzi w oku, tylko gdzieś w mózgu przetwarzającym sygnały. Rozpoznanie jest formą dopasowywania danych z czystych zmysłów do bazy zapisanych wzorców i poszukiwaniem w tym podobieństw, czy innych form prawidłowości.


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Nie 10:20, 06 Wrz 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
Strona 4 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin