Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Istnieje tylko to, co można zdefiniować?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4106
Przeczytał: 1 temat


PostWysłany: Pon 20:14, 01 Cze 2020    Temat postu:

Dyskurs napisał:
No ba ... inteligentny/czuły/empatyczny/moralny/etc proces w ciele ludzkim - będzie czy poprawiać na lepsze?

Popraw, jeśli potrafisz, "duch" i "dusza" - co to i czym się różni - zawsze byłem ciekawy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10159
Przeczytał: 26 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:34, 01 Cze 2020    Temat postu:

lucek napisał:
Dyskurs napisał:
No ba ... inteligentny/czuły/empatyczny/moralny/etc proces w ciele ludzkim - będzie czy poprawiać na lepsze?

Popraw, jeśli potrafisz, "duch" i "dusza" - co to i czym się różni - zawsze byłem ciekawy.
U na to to samo czyli the human spirit

Weź proszę zsumuj to co naturalnie otrzymujemy na drogę życia czyli wolna wolę, świadomość, i możliwość przetwarzania emocji uczuciami i wspomagania tego przez myśli - to jest fundament duszy. Dodaj do tego trwające przez życie doświadczanie z uwaga, że emocje i uczucia trwające przez dłuższy czas tworzą samopoczucie, które trwające przez dłuższy czas tworzy temperament. Wówczas fundament może pęknąć i częściowo się skruszyć, bo nie funkcjonuje już na pierwotnych zasadach. Poza tym dołóż jeszcze zapisywanie doświadczeń w podświadomości silnymi emocjami i powoływanie się na te zapisy w poznawaniu. I zapytaj się w jakim stopniu jesteś zindoktrynowany przez samego siebie nie wspominając o oprogramowaniu od rodziców, dziadków, w szkole, pracy, własnej rodzinie, etc.

Na pewno wiesz kim jest człowiek bezduszny [istniejący zamiast żyjący] i dusza człowiek tętniący życiem. Różnicą między ludźmi jest kto zakopuje talent jak w grobie aby w strachu przed poznawaniem siebie doistniec do śmierci a kto rozwija i mnoży talent aby tętnić życiem nie obawiając się kiedy wyda ostatnie tchnienie.


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pon 20:39, 01 Cze 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4106
Przeczytał: 1 temat


PostWysłany: Pon 20:47, 01 Cze 2020    Temat postu:

Cytat:
U na to to samo czyli the human spirit

fajnie macie :)

Cytat:
Dusza – w znaczeniu religijnym w zależności od religii lub wyznania jest bytem materialnym bądź niematerialnym - śmiertelnym lub nieśmiertelnym

bo u nas to nie wiem ... to skoro nieśmiertelna to ma chyba materialny nośnik
a duch już niekoniecznie nieśmiertelny to ginie chyba wraz z ciałem

ale nie wiem, intensywnie myślę, ciekawe, czy wierzący wiedzą ?


Ostatnio zmieniony przez lucek dnia Pon 20:48, 01 Cze 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10159
Przeczytał: 26 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:07, 01 Cze 2020    Temat postu:

lucek napisał:
Cytat:
U na to to samo czyli the human spirit

fajnie macie :)

Cytat:
Dusza – w znaczeniu religijnym w zależności od religii lub wyznania jest bytem materialnym bądź niematerialnym - śmiertelnym lub nieśmiertelnym
bo u nas to nie wiem ... to skoro nieśmiertelna to ma chyba materialny nośnik
Nic co materialne nie jest wieczne. Wieczy jest proces zycia.

lucek napisał:
a duch już niekoniecznie nieśmiertelny to ginie chyba wraz z ciałem
Ustaje wraz z funkcjami organizmu.

lucek napisał:
ale nie wiem, intensywnie myślę, ciekawe, czy wierzący wiedzą ?
Nie jestem ciekawa, bo wierzyć mogą w cokolwiek im zostanie podane.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4106
Przeczytał: 1 temat


PostWysłany: Pon 21:16, 01 Cze 2020    Temat postu:

Cytat:
Nic co materialne nie jest wieczne. Wieczy jest proces zycia.

dusza jest nieśmiertelna, a nie wieczna ... a co do wieczności życia, jako naukowiec, też mam wątpliwości :think:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Netlis




Dołączył: 18 Maj 2020
Posty: 253
Przeczytał: 7 tematów


PostWysłany: Pon 22:04, 01 Cze 2020    Temat postu:

Towarzyski pelikan

Cytat:

Dla innych ludzi jestem obiektem, mogą mnie oglądać tylko z zewnątrz i to każdy w innym ujęciu.


Tak ale to względem tych ludzi i różnych sytuacji w których bierzesz udział, wyrabiasz swoją podmiotowość. To są takie lustra w których widzisz siebie.


Cytat:

Analogicznie można np. dzieci danej pary rodziców sprowadzić do tych rodziców, bo na genetycznym poziomie są włąśnie swoimi rodzicami.


To nie jest dobra analogia. Lepsza jest ta z wodą i różnymi formami wody. Wir wodny nie istnieje bez wody. Ludzie mogą żyć niezależnie od swoich przodków.


To co cię od innych odróżnia jest zawsze też tymi innymi uwarunkowane.

Powiedzmy, że jest sobie A i B i C

Jedyną własnością A jest to ze następuje po C jedyną własnością B jest to, że jest po A a jedyną własnością C jest to, że jest po B

Więc ta całość stanowi pewną strukturę relacyjną.

A nie jest tożsame z B jednocześnie jest uwarunkowane przez B, czyli nie jest odrębne od B.

Wogóle to A jest uwarunkowane przez B i C a te są uwarunkowane przez m.in. A więc A jest odbiciem m.in. tego jak samo się odbija w B i C.

To tak jakby ustawić 3 lustra w trójkącie równobocznym, skierowane na siebie pod kątem 60 stopni.

Odbicia w lustrach nie tylko będą współzależne ale również współpenetrujące się.

To dlatego według niektórych wschodnich mądrości cały wszechświat zawiera się w ziarnku piasku.

Wszystko się wzajemnie współpenetruje i współokreśla.

Jest to pięknie zilustrowane w metaforze "Sieć Indry"

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Netlis dnia Pon 22:36, 01 Cze 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5963
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 17:39, 04 Cze 2020    Temat postu:

Do towarzyski.pelikan:
Cytat:
Co to znaczy "będzlenie"?
Będzleniem określam wszystko to, co prawdopodobnie zachodzi, ale z czego nie zdajemy sobie sprawy.
Cytat:
Nie kumam tego ponadosobowego podmiotu/świadomości. Ja mając lat 5 byłam w inny sposób świadoma świata, inaczej go odbierałam niż ja mając lat 15, 25 etc. To nie jest tak, że miałam taką samą świadomość, która doświadczała innych rzeczy, tylko te rzeczy, których ta świadomość doświadczyła, zmieniły samą świadomość.

Tak jak ja to widzę, świadomość/podmiotowość podlega nieustannemu rozwojowi.

Natomiast "ego" to jest coś, z czym ta świadomość się co najwyżej może utożsamiać blokując swój rozwój. Każda próba sprowadzenia podmiotu do przedmiotu, czegoś trwałego, niezmiennego, ściśle określonego, kompletnego będzie takim ego-izmem.

Wobec tego takie utożsamianie się z jedną, niezmienną, ponadosobową świadomościa/podmiotem będzie również formą ego-izmu.
Jakby to krótko a w miarę prosto wytłumaczyć?..Ego, czyli tzw. podmiot się zmienia tak, jak napisałaś [mniej więcej]; natomiast świadomość doznaje, stanowiąc niejako tylko "odbiornik".
Cytat:
Czyli niewiedze, nieprawdziwość utożsamiasz jakoś z niepewnością, czyli prawdy szukasz w tym co daje pewność, a więc i niezmienność, przewidywalność jak np. jakieś reguły, prawa, zasady, wzorce, a juz nie w tym, co tym prawom podlega.
Poniekąd tak. Prawda leży we wszystkim, a jednocześnie jak gdyby poza wszystkim, bo o tym wszystkim stanowi, podobnie, jak wszystko stanowi Prawdę.
Cytat:
Według mnie to jest forma redukcjonizmu. Prawdy bym upatrywała zarówno w tym co zmienne, niepewne, jak i tym co niezmienne i pewne. Jedno bez drugiego nie może istnieć.
Ależ upatruję prawdy w zmiennym, bo każda forma jest zmienna; niezmienna jest jedynie sama Prawda, ponieważ jest wszystkim, Jednią.

Ostatnio zmieniony przez Piotr Rokubungi dnia Czw 17:44, 04 Cze 2020, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10159
Przeczytał: 26 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:30, 04 Cze 2020    Temat postu:

lucek napisał:
Cytat:
Nic co materialne nie jest wieczne. Wieczy jest proces zycia.

dusza jest nieśmiertelna,
Owszem ale tylko według wierzenia katolickiego.

lucek napisał:
a nie wieczna ... a co do wieczności życia, jako naukowiec, też mam wątpliwości :think:
Nie jesteś naukowcem. Ale wątpliwości możesz mieć. Nikt zrównoważony emocjonalnie Ci nie zabroni. Od świrów emocjonalnych trzymaj się z daleka, bo destruktywne emocje i destruktywne czyny dzieli ułamek sekundy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4106
Przeczytał: 1 temat


PostWysłany: Czw 20:49, 04 Cze 2020    Temat postu:

Dyskurs napisał:
Owszem ale tylko według wierzenia katolickiego.

... raczej wg nauczania Urzędu Nauczycielskiego KRK

Dyskurs napisał:
Nie jesteś naukowcem. Ale wątpliwości możesz mieć. Nikt zrównoważony emocjonalnie Ci nie zabroni. Od świrów emocjonalnych trzymaj się z daleka, bo destruktywne emocje i destruktywne czyny dzieli ułamek sekundy.

Pewnie, że nie jestem "naukowcem", jestem człowiekiem i nie należę do żadnych ideologicznych organizacji, nie głoszę też żadnych swoich nauk, co najwyżej interpretacje cudzych.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10159
Przeczytał: 26 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 1:09, 05 Cze 2020    Temat postu:

lucek napisał:
Dyskurs napisał:
Owszem ale tylko według wierzenia katolickiego.

... raczej wg nauczania Urzędu Nauczycielskiego KRK
Raczej indoktrynacji, a to wierzenia.

lucek napisał:
Dyskurs napisał:
Nie jesteś naukowcem. Ale wątpliwości możesz mieć. Nikt zrównoważony emocjonalnie Ci nie zabroni. Od świrów emocjonalnych trzymaj się z daleka, bo destruktywne emocje i destruktywne czyny dzieli ułamek sekundy.
Pewnie, że nie jestem "naukowcem", jestem człowiekiem i nie należę do żadnych ideologicznych organizacji, nie głoszę też żadnych swoich nauk, co najwyżej interpretacje cudzych.
Swoje opinie masz :wink:

Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Sob 23:47, 06 Cze 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4106
Przeczytał: 1 temat


PostWysłany: Pią 5:34, 05 Cze 2020    Temat postu:

Dyskurs napisał:
Swoje opinie masz :wink:

Każdy ma tylko prywatne przekonania. Choć często totalnie fałszywe i nonsensowne, gdy wynikają z indoktrynacji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Netlis




Dołączył: 18 Maj 2020
Posty: 253
Przeczytał: 7 tematów


PostWysłany: Sob 19:52, 06 Cze 2020    Temat postu:

To co najbardziej prawdziwe jest najtrudniej definiowalne...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4106
Przeczytał: 1 temat


PostWysłany: Sob 21:34, 06 Cze 2020    Temat postu:

Netlis napisał:
To co najbardziej prawdziwe jest najtrudniej definiowalne...

najbardziej prawdziwe są własne, więc z definicji nie wymagają definiowania - definiuje się dla innych ... (przez definiowanie rozumiem tu tyle co wskazanie, uzgodnienie znaczenia)

w takim modelu "solipsytycznym", jest tylko "własna prawda", i "prawda obiektywna", niezależna od obserwatora, którą każdy lepiej lub gorzej poznaje ... "podzbiorem" "prawdy obiektywnej" są "prawdy innych" ...

nie ma żadnych bzdurnych pojęć jak "subiektywna prawda" "prywatna opinia" itp. dyrdymał, użytecznych tylko do robienia innym wody z mózgu, a logicznie/fizycznie są nonsensem.

dlatego, wypowiadanie się o np. intencjach innych, myślach, zamiarach ... oceny innych jest np. w chrześcijaństwie grzechem bo do takiej oceny ma prawo tylko "Bóg" czyli "prawda obiektywna", której nikt nigdy do końca poznać nie może.


Ostatnio zmieniony przez lucek dnia Sob 21:36, 06 Cze 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10159
Przeczytał: 26 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 23:59, 06 Cze 2020    Temat postu:

lucek napisał:
Netlis napisał:
To co najbardziej prawdziwe jest najtrudniej definiowalne...

najbardziej prawdziwe są własne, więc z definicji nie wymagają definiowania - definiuje się dla innych ... (przez definiowanie rozumiem tu tyle co wskazanie, uzgodnienie znaczenia)

w takim modelu "solipsytycznym", jest tylko "własna prawda", i "prawda obiektywna", niezależna od obserwatora, którą każdy lepiej lub gorzej poznaje ... "podzbiorem" "prawdy obiektywnej" są "prawdy innych" ...

nie ma żadnych bzdurnych pojęć jak "subiektywna prawda" "prywatna opinia" itp. dyrdymał, użytecznych tylko do robienia innym wody z mózgu, a logicznie/fizycznie są nonsensem.

dlatego, wypowiadanie się o np. intencjach innych, myślach, zamiarach ... oceny innych jest np. w chrześcijaństwie grzechem bo do takiej oceny ma prawo tylko "Bóg" czyli "prawda obiektywna", której nikt nigdy do końca poznać nie może.
Na szczęście nie żyjemy w opresji katolicyzmu polskiego lecz w świecie faktów. Protestantyzm nie zajmuje się liczeniem "grzechów" i straszeniem piekłem czy czyśćcem. Protestatyzm to "ciało Chrystusa" jako funkcja członków kongregacji chrześcijańskiej w celu altruistycznego działania. Twoja skomplikowana definicja opinii prywatnej przeczy tworzeniu i funkcjonowaniu demokratycznych społeczeństw.

Interesującym jest, że nawet człowiek zakłamany - zakłamany w grupie to zakłamany wykladniczo - odczuwa strach, który zbliża go do prawdy, która jest odczuciem co jest prawidłowe/prawe mimo, iż ta osoba intelektualnie nadal tkwi w ideologii grupy.

Dlatego strach jest pierwotną i uniwersalną dla całego gatunku ludzkiego emocją. Podobnie jak miłość niehandlowa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4106
Przeczytał: 1 temat


PostWysłany: Nie 5:31, 07 Cze 2020    Temat postu:

Netlis napisał:
To co najbardziej prawdziwe jest najtrudniej definiowalne...

Najbardziej prawdziwe są własne, więc z definicji nie wymagają definiowania - definiuje się dla innych ... (przez definiowanie rozumiem tu tyle co wskazanie, uzgodnienie znaczenia)

W takim modelu "solipsytycznym", jest tylko "własna prawda", i "prawda obiektywna", niezależna od obserwatora, którą każdy lepiej lub gorzej poznaje ... "podzbiorem" "prawdy obiektywnej" są "prawdy innych" ...

nie ma żadnych bzdurnych pojęć jak "subiektywna prawda" "prywatna opinia" itp. dyrdymał, użytecznych tylko do robienia innym wody z mózgu, a logicznie/fizycznie są nonsensem.

Dlatego, wypowiadanie się o np. intencjach innych, myślach, zamiarach ... oceny innych jest np. w chrześcijaństwie grzechem bo do takiej oceny ma prawo tylko "Bóg" czyli "prawda obiektywna", której nikt nigdy do końca poznać nie może.

W takim modelu człowiek pozostaje tylko w relacji z Bogiem, przy czym, każdy inny człowiek jest dla niego Bogiem. Czyli wszyscy są "Bogami" z wyjątkiem podmiotu poznającego 'ja".


Ostatnio zmieniony przez lucek dnia Nie 5:45, 07 Cze 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 9795
Przeczytał: 79 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 6:51, 07 Cze 2020    Temat postu:

Dyskurs napisał:
lucek napisał:
Netlis napisał:
To co najbardziej prawdziwe jest najtrudniej definiowalne...

najbardziej prawdziwe są własne, więc z definicji nie wymagają definiowania - definiuje się dla innych ... (przez definiowanie rozumiem tu tyle co wskazanie, uzgodnienie znaczenia)

w takim modelu "solipsytycznym", jest tylko "własna prawda", i "prawda obiektywna", niezależna od obserwatora, którą każdy lepiej lub gorzej poznaje ... "podzbiorem" "prawdy obiektywnej" są "prawdy innych" ...

nie ma żadnych bzdurnych pojęć jak "subiektywna prawda" "prywatna opinia" itp. dyrdymał, użytecznych tylko do robienia innym wody z mózgu, a logicznie/fizycznie są nonsensem.

dlatego, wypowiadanie się o np. intencjach innych, myślach, zamiarach ... oceny innych jest np. w chrześcijaństwie grzechem bo do takiej oceny ma prawo tylko "Bóg" czyli "prawda obiektywna", której nikt nigdy do końca poznać nie może.
Na szczęście nie żyjemy w opresji katolicyzmu polskiego lecz w świecie faktów. Protestantyzm nie zajmuje się liczeniem "grzechów" i straszeniem piekłem czy czyśćcem. Protestatyzm to "ciało Chrystusa" jako funkcja członków kongregacji chrześcijańskiej w celu altruistycznego działania. Twoja skomplikowana definicja opinii prywatnej przeczy tworzeniu i funkcjonowaniu demokratycznych społeczeństw.

Interesującym jest, że nawet człowiek zakłamany - zakłamany w grupie to zakłamany wykladniczo - odczuwa strach, który zbliża go do prawdy, która jest odczuciem co jest prawidłowe/prawe mimo, iż ta osoba intelektualnie nadal tkwi w ideologii grupy.

Dlatego strach jest pierwotną i uniwersalną dla całego gatunku ludzkiego emocją. Podobnie jak miłość niehandlowa.


Strach nie jest pierwotna emocja. Pierwotna emocja jest zaufanie.
[link widoczny dla zalogowanych]

Co do protestantów. Piekło mają jak najbardziej i straszą nim na bieżąco... :)

Z ich stronki: Osoby pojednane z Bogiem przez zaufanie Chrystusowi będą na wieki z Bogiem. Reszta osób będzie sądzona za swe grzechy podlegając Bożemu gniewowi w piekle. Jeśli chodzi o nienarodzone i niemowlęta, oraz osoby które nigdy nie słyszały Ewangelii o Chrystusie zdania są podzielone. Panuje jednak zgoda, że Bóg nie będzie wobec tych osób niesprawiedliwy.


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Nie 6:57, 07 Cze 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4106
Przeczytał: 1 temat


PostWysłany: Nie 8:39, 07 Cze 2020    Temat postu:

Semele napisał:
Pierwotna emocja jest zaufanie.

Tak :)
Semele napisał:
[link widoczny dla zalogowanych]

wuj napisał:
Nie ma decyzji bez osądu.

właśnie, i właśnie dlatego, wiele pojęć z linku powyżej, np.:

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Wiedza napisał:
Wiedza – termin używany powszechnie, istnieje wiele definicji tego pojęcia. Nowa Encyklopedia Powszechna definiuje wiedzę jako „ogół wiarygodnych informacji o rzeczywistości wraz z umiejętnością ich wykorzystywania”.


https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Wiara_(psychologia) napisał:
Wiara – nadawanie dużego prawdopodobieństwa prawdziwości twierdzenia w warunkach braku wystarczającej wiedzy[1][2]. Jeśli subiektywne prawdopodobieństwo jest małe, to potocznie taką wiarę nazywamy przypuszczeniem, a przy znikomym prawdopodobieństwie mówimy, że czegoś nie wykluczamy. Twierdzenie, które jest przedmiotem wiary nie musi być do końca (lub w ogóle) wyrażone słowami – Dotyczy to także bardziej inteligentnych zwierząt, które również dokonują subiektywnej oceny prawdopodobieństwa i często wahają się jeśli ryzyko jest zbyt duże. Wiara jest także ważnym składnikiem nadziei.

o ile nie są kompletnie bzdurne, to przynajmniej niepełne.


Ostatnio zmieniony przez lucek dnia Nie 8:56, 07 Cze 2020, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 2397
Przeczytał: 149 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 8:50, 07 Cze 2020    Temat postu:

Netlis napisał:
To co najbardziej prawdziwe jest najtrudniej definiowalne...

Innymi słowy - prawda jest niewyrażalna, można ją tylko przybliżyć :-)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSun




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 547
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 8:57, 07 Cze 2020    Temat postu:

Einstein napisał:
Jeżeli nie potrafisz czegoś prosto wyjaśnić - to znaczy, że niewystarczająco to rozumiesz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4106
Przeczytał: 1 temat


PostWysłany: Nie 8:58, 07 Cze 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Netlis napisał:
To co najbardziej prawdziwe jest najtrudniej definiowalne...

Innymi słowy - prawda jest niewyrażalna, można ją tylko przybliżyć :-)

Prawdy nie można przybliżyć. Prawda jest osobistym doświadczeniem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4106
Przeczytał: 1 temat


PostWysłany: Nie 9:03, 07 Cze 2020    Temat postu:

lucek napisał:
Semele napisał:
Pierwotna emocja jest zaufanie.

Tak :)
Semele napisał:
[link widoczny dla zalogowanych]

wuj napisał:
Nie ma decyzji bez osądu.

właśnie, i właśnie dlatego, wiele pojęć z linku powyżej, np.:

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Wiedza napisał:
Wiedza – termin używany powszechnie, istnieje wiele definicji tego pojęcia. Nowa Encyklopedia Powszechna definiuje wiedzę jako „ogół wiarygodnych informacji o rzeczywistości wraz z umiejętnością ich wykorzystywania”.


https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Wiara_(psychologia) napisał:
Wiara – nadawanie dużego prawdopodobieństwa prawdziwości twierdzenia w warunkach braku wystarczającej wiedzy[1][2]. Jeśli subiektywne prawdopodobieństwo jest małe, to potocznie taką wiarę nazywamy przypuszczeniem, a przy znikomym prawdopodobieństwie mówimy, że czegoś nie wykluczamy. Twierdzenie, które jest przedmiotem wiary nie musi być do końca (lub w ogóle) wyrażone słowami – Dotyczy to także bardziej inteligentnych zwierząt, które również dokonują subiektywnej oceny prawdopodobieństwa i często wahają się jeśli ryzyko jest zbyt duże. Wiara jest także ważnym składnikiem nadziei.

o ile nie są kompletnie bzdurne, to przynajmniej niepełne.


Najogólniej wiedza to przekonanie wynikające z własnego doświadczenia.
Wiara to przekonanie, którego przedmiot nie jest przedmiotem własnego doświadczenia (lub aktualnie nie jest lub jeszcze nie jest), w szczególności jest przyjęciem przekonania z cudzego przekazu.


Ostatnio zmieniony przez lucek dnia Nie 9:09, 07 Cze 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 2397
Przeczytał: 149 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 9:23, 07 Cze 2020    Temat postu:

blackSun napisał:
Einstein napisał:
Jeżeli nie potrafisz czegoś prosto wyjaśnić - to znaczy, że niewystarczająco to rozumiesz.

Prawdy nie da się objąć rozumem, można ją tylko zredukować do tego co przez rozum pojmowalne, aby ją właśnie przybliżyć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSun




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 547
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 9:29, 07 Cze 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
blackSun napisał:
Einstein napisał:
Jeżeli nie potrafisz czegoś prosto wyjaśnić - to znaczy, że niewystarczająco to rozumiesz.

Prawdy nie da się objąć rozumem, można ją tylko zredukować do tego co przez rozum pojmowalne, aby ją właśnie przybliżyć.


Człowiek przechodzi ewolucję mentalno-duchową. To czego nie rozumie dziś, zrozumie jutro. Przyjdzie czas, a nie pozostanie żadnych tajemnic.

Natomiast gdy ktoś wątpi we własne możliwości poznawcze, tylko blokuje sobie drogę ku prawdzie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4106
Przeczytał: 1 temat


PostWysłany: Nie 9:38, 07 Cze 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
blackSun napisał:
Einstein napisał:
Jeżeli nie potrafisz czegoś prosto wyjaśnić - to znaczy, że niewystarczająco to rozumiesz.

Prawdy nie da się objąć rozumem, można ją tylko zredukować do tego co przez rozum pojmowalne, aby ją właśnie przybliżyć.


"przybliżyć" komuś :) ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 2397
Przeczytał: 149 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 9:40, 07 Cze 2020    Temat postu:

blackSun napisał:

Człowiek przechodzi ewolucję mentalno-duchową. To czego nie rozumie dziś, zrozumie jutro. Przyjdzie czas, a nie pozostanie żadnych tajemnic.

Natomiast gdy ktoś wątpi we własne możliwości poznawcze, tylko blokuje sobie drogę ku prawdzie.

Ten kto z prawdy czyni cel do osiągnięcia, zdobycia, "zabija" prawdę. Prawda nie jest celem, nie ma żadnej drogi ku prawdziwe. Prawda jest drogą.

"Ja jestem drogą, prawdą i życiem"
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 2 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin