Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Praprzyczyna
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4911
Przeczytał: 3 tematy


PostWysłany: Pią 18:03, 23 Gru 2005    Temat postu:

Wydaje mi się, że nie rozumiesz, co to znaczy: w pełni wyjaśniające istnienie świata wyjaśnienie. Czy znasz przykład jakiejś w pełni wyjaśniającej odpowiedzi na pytanie: dlaczego nie jest tak, że nic nie istnieje? Dlaczego cokolwiek istnieje? Równie dobrze mogłoby nic nie istnieć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
juki




Dołączył: 08 Gru 2005
Posty: 186
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 19:01, 23 Gru 2005    Temat postu:

Odsyłam do Bergsona krytyki pojęcia absolutna nicość. Cośkolwiek istniało zawsze, bo gdyby tylko przez chwilę niczego nie było ...
Bardzo ładnie omawia ten problem Cloude Tresmontant w książce "Problem istnienia Boga". Jest tam dowód na to, że nie brzydząc się jak Wuj materialistycznym mysleniem można dojść, że najkonieczniejszy ze wszystkich możliwych jest pogląd istnienia Bytu poza Wszechświatem, jako Bytu koniecznego. Wuj jest idaealistą, a ja uznaję filozofię przyrody, a więc zapewne uzna mnie za matereialistę. A ja jestem wierzącym (czytaj: pewnym) istnienia Absolutu.
Powtórzę jeszcze raz co już pisałem na innym forum: Nie można orzekać bez rozważenia historii i genezy Wszechświata, że najpierw duch, albo materia i jakoby tylko pragmatyzm miał decydować o wyborze. Tak znamienny wniosek może być wysnuty na końcu, po rozważeniu całej dostępnej wiedzy o Świecie.
Według mojego rozeznania, które poddaję od lat weryfikacji w dyskusjach z innymi zapatrywaniami: Historia i gezneza Wszechświata, problem pojawienia się życia, czy ewolucja biologiczna postulują istnienie Bytu transcedentnego jako praprzyczyny Wszechświata.
Możliwość aby tym Bytem był sam Wszechświat jest nie do przyjęcia w sposób niesprzeczny z rzeczywistością, choć rzeczywiście dość trudno jest dyskutować z panteistami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4911
Przeczytał: 3 tematy


PostWysłany: Pią 20:05, 23 Gru 2005    Temat postu:

juki napisał:
Według mojego rozeznania, które poddaję od lat weryfikacji w dyskusjach z innymi zapatrywaniami: Historia i gezneza Wszechświata, problem pojawienia się życia, czy ewolucja biologiczna postulują istnienie Bytu transcedentnego jako praprzyczyny Wszechświata.
Możliwość aby tym Bytem był sam Wszechświat jest nie do przyjęcia w sposób niesprzeczny z rzeczywistością, choć rzeczywiście dość trudno jest dyskutować z panteistami.

A skąd wniosek, że przyczyną istnienia świata musi być inny byt?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rafał




Dołączył: 09 Gru 2005
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Jasienica

PostWysłany: Pią 20:38, 23 Gru 2005    Temat postu:

konrado5 napisał:
Bo nie wydaje mi się, żeby powstanie świata nie było konieczne, tylko przypadkowe, a jeżeli wyjaśnienie jest nie wytłumacza w pełni istnienia świata, to świat częściowo istnieje przez przypadek.


Powstanie świata konieczne? A niby dlaczego? A czy niekonieczne=przypadkowe? A niby dlaczego? :think: Nie, nie tak. Twoja niedobre myślenie mieć :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4911
Przeczytał: 3 tematy


PostWysłany: Pią 20:45, 23 Gru 2005    Temat postu:

Rafał napisał:
Powstanie świata konieczne? A niby dlaczego? A czy niekonieczne=przypadkowe? A niby dlaczego? :think: Nie, nie tak. Twoja niedobre myślenie mieć :wink:

Wykaż mi to, że niekonieczne nie oznacza przypadkowe.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Genkaku
Mediator



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1397
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: pochodzą te myśli?

PostWysłany: Pią 22:47, 23 Gru 2005    Temat postu:

Popatrzmy na powstanie życia... miliony(miliardy?) lat różne substancje na Ziemi zaczęły się łączyć w różne związku... póżniej jakoś się tak łączyły, że powstały jakieś dziwne kwasy nukleinowe... różne kawałki czegoś co nazywamy dziś DNA prawdopodobnie na początku łączyły się jakoś same, później zaczęły tworzyć komórki, i ups, powstało życie.
Powstanie życia było przypadkowe i niekonieczne.

Powstanie świata też nie musi być konieczne, bo niby konieczne do czego ?
Przyczyną świata nie musi być inny byt, mogło nastąpić "ups" i coś powstało. A jeśli przykładowo w metawszechświecie nie ma czasu, to problem jest rozwiązany: "(meta)wszechświat istniał zawsze, nigdy się nie skończy". Też dobre rozwiązanie...

konrado5 napisał:
dlaczego nie jest tak, że nic nie istnieje? Dlaczego cokolwiek istnieje?

To jest chyba błędnie postawione pytanie, równie dobrze możesz spytać czemu ten skorpion ukąsił włąśnie Ciebie...
Lepszym pytaniem byłoby "jak powstało cokolwiek".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
juki




Dołączył: 08 Gru 2005
Posty: 186
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 0:45, 24 Gru 2005    Temat postu:

Konrado napisał:
Cytat:
A skąd wniosek, że przyczyną istnienia świata musi być inny byt?

A z bardzo prostej przyczyny, bo nawet najpiękniejsza dziewczyna może dać tylko siebie. Nie można dać bowiem tego czego się nie ma.
I nic nie pomoże używanie wirtualnych możliwości obłoku wodoru i helu, bo jest to tylko odsuwanie rozwiązywania problemu na później. Bo jak wyjaśnić pojawianie sie coraz to nowych bardziej skomplikowanych bytów na osi czasu? Nieżywy, nieinteligentny byt daje życie i rozum? Kompleskyfikacja materii domaga się odpowiedzi na pytanie: Z jakich zasobów powstają tak skomplikowane i nowe wynalazki.
Nie uciekajmy też w świat fantazji, nie oparty na żadnych faktach budując modele metawszechświata, bo to jest też tylko odsuwanie odpowiedzi na ontologiczne pytania, który same się narzucają.
Jak najmniej faktów, ale za to pewnych, a najwięcej metod werywfikacji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4911
Przeczytał: 3 tematy


PostWysłany: Sob 0:48, 24 Gru 2005    Temat postu:

juki napisał:
A z bardzo prostej przyczyny, bo nawet najpiękniejsza dziewczyna może dać tylko siebie. Nie można dać bowiem tego czego się nie ma.

Czyli zgodnie z twoim rozumowaniem istnieje nieskończenie wiele bytów ontologicznych i przyczyną każdego bytu jest inny byt.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
juki




Dołączył: 08 Gru 2005
Posty: 186
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 1:06, 24 Gru 2005    Temat postu:

Czytałem, że istnieją byty i Byt absolutny, konieczny.
Staram się tylko wskazać, że wychodzenie z rzeczywistości jest jedynym możliwym sposobem na dojście do wspólnego wniosku, bo sama logiczność systemu nie gawarantuje jego rozumności. I tu również odsyłam do Tresmontanta: Problem istnienia Boga.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
juki




Dołączył: 08 Gru 2005
Posty: 186
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 1:14, 24 Gru 2005    Temat postu:

Odwracając bowiem zdanie, że absolutna pustka jest nie do pomyślenia, pojęciem pustym, można powiedzieć, to co prości ludzie bez analiz dawno wiedzą, że cośkolwiek istniało zawsze i to "cośkolwiek" jest owym Bytem koniecznym bez którego nie da się pomyśleć o świecie ewoluującym.
Nie pozostaje nic innego niż przyjąć, że to "cośkolwiek" istniało zawsze. A kim, lub czym jest to "cośkolwiek", to sprawa późniejsza.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rafał




Dołączył: 09 Gru 2005
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Jasienica

PostWysłany: Sob 11:11, 24 Gru 2005    Temat postu:

konrado5 napisał:
Rafał napisał:
Powstanie świata konieczne? A niby dlaczego? A czy niekonieczne=przypadkowe? A niby dlaczego? :think: Nie, nie tak. Twoja niedobre myślenie mieć :wink:

Wykaż mi to, że niekonieczne nie oznacza przypadkowe.


Niekoniecznie muszę ci odpowiadać, mogę ten tekst zostawić bez odpowiedzi a to, że ci odpowiadam nie jest przypadkiem, nie robię tego niechcący (bo mi palce na klawiaturę upadły i drżąc ze zmęczenia w takiej a nie innej konfiguracji stworzyły ten tekst) tylko odpowiadam, bo chcę - taka jest moja wola. :D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4911
Przeczytał: 3 tematy


PostWysłany: Sob 14:11, 24 Gru 2005    Temat postu:

Rafał napisał:
Niekoniecznie muszę ci odpowiadać, mogę ten tekst zostawić bez odpowiedzi a to, że ci odpowiadam nie jest przypadkiem, nie robię tego niechcący (bo mi palce na klawiaturę upadły i drżąc ze zmęczenia w takiej a nie innej konfiguracji stworzyły ten tekst) tylko odpowiadam, bo chcę - taka jest moja wola. :D

No to teraz wykaż mi to, że jeżeli świat nie istnieje z powodu jakiejś konieczności, to nie musi jego istnienie być spowodowane przez przypadek.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kuba




Dołączył: 10 Gru 2005
Posty: 169
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 15:21, 24 Gru 2005    Temat postu:

Rafał napisał:
Niekoniecznie muszę ci odpowiadać, mogę ten tekst zostawić bez odpowiedzi a to, że ci odpowiadam nie jest przypadkiem, nie robię tego niechcący (bo mi palce na klawiaturę upadły i drżąc ze zmęczenia w takiej a nie innej konfiguracji stworzyły ten tekst) tylko odpowiadam, bo chcę - taka jest moja wola. :D


Jeżeli coś staje się koniecznie, po czymś innym, to znaczy, że nie może się tak stać, żeby to się nie stało. Jeżeli odpisujesz mu, to to jest spowodowane przypadkiem (akurat przypadkiem masz ochotę mu odpisywać, ale równie dobrze mogło być, tak, że mogłeś mu nie odpisywać, co sam zauważyłeś). Inna sprawa, że tak rozumiana konieczność nie odnosi się do żadnych faktów, a jedynie np. do praw logiki (konieczne jest to, że tautologia jest zdaniem zawsze prawdziwym). Dlatego też, używając potocznie słowa "konieczność", osłabia się jego znaczenie, w taki sposób, że mogę np. owiedzieć: "Konieczne jest to, że jeżeli rzucę kamień i działa przyciąganie grawitacyjne, to spadnie on na ziemie". Tym niemniej, jeżeli coś nie jest konieczne, to jest przypadkowe. To tak, w ramach uporządkowania terminologii.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rafał




Dołączył: 09 Gru 2005
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Jasienica

PostWysłany: Sob 14:05, 28 Sty 2006    Temat postu:

Słusznie, słusznie. Dziękuję koledze za wprowadzenie porządku do dyskusji i przyznaję się do błędu - użycia słowa konieczność w znaczeniu potocznym. Mea culpa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
volrath




Dołączył: 06 Sty 2006
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 17:23, 29 Sty 2006    Temat postu:

W problemie przyczyny i skutku najciekawszą rzeczą jest to, że, o ile na kanwie termodynamiki rozumowanie takie, że jeśli mamy kostkę lodu w szklance, to ona się za chwile w ciepłym pomieszczeniu roztopi, jest słuszne, o tyle słuszne jest rozumowanie odwrotne: kostka lodu w szklance była roztopiona chwilę temu. Zasady fizyki tutaj są symetryczne.
A więc skąd się bierze asymetria przyczynowości, to, że znamy przeszłość a nie przyszłość i że kostki lodu w ogóle powstają?
Odpowiedź na to pytanie jest prosta: termodynamika stosuje się do układów gdy pominiemy grawitację. Gdyby nie było grawitacji, to wiecznie trwałby mniej więcej jednorodnie rozłożony gaz cząstek różnego rodzaju. Ale grawitacja je porządkuje, powoduje, że materia się skupia lokalnie, z termodynamicznego punktu widzenia nie ma najwyższej entropii (oczywiście dla danych rozmiarów najwyższą entropię ma czarna dziura, ale dla wszechświata jako całości dużo pustki i skupiska w postaci czarnych dziur to nie jest stan najwyższej entropii). Skupianie takie jest możliwe gdy równowaga między grawitacją a termicznymi oddziaływaniami między cząsteczkami zostaje zachwiana - czyli na przykład jak wszechświat o najwyższej entropii się nagle rozszerzy (może to być np. inflacja, a może to być wolniejsze rozszerzenie). Od takiej chwili wszystko, co się dzeje, zaczyna mieć strzałkę czasu z termodynamiczno-grawitacyjnego punktu widzenia. Materia skupia się w postaci małych gorących fragmentów, a potem wszechświat powoli stacza się w kierunku ponownego wzrostu entropii - co po drodze może pozwolić na zaistnienie procesów samoorganizacji, w tym kryształów i form życia.
Inflacja (szybkie rozszerzenie wszechświata) to coś, co łamie zasadę wzrostu entropii, powoduje jej spadek (zależnie od rozumienia entropii - jeśli rozumiemy ją jako czysto termodynamiczną, stopień uporządkowania z punktu widzenia termodynamiki bez uwzględniania grawitacji, to inflacja+grawitacja ją łamią, jeśli rozumiemy ją jako także grawitacyjną i skupianie się masy traktujemy jako wzrost entropii [moim zdaniem wzrostem to nie jest, bo należy patrzeń z punktu widzenia całej objętości jaką masa zajmowała, a nie tylko z punktu widzenia objętości jaką aktualnie zajmuje], to inflacja sama zasadę wzrostu łamie).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22571
Przeczytał: 9 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:00, 29 Sty 2006    Temat postu:

To chyba na dzial "Swiat Nieozywiony" w kategorii "Nauka", ale...

volrath napisał:
termodynamika stosuje się do układów gdy pominiemy grawitację

Termodynamika stosuje sie do ukladow zamknietych. Czyli takich, ktore nie wymieniaja informacji z otoczeniem. Entropia takich ukladow rosnie, co jest innym wyrazeniem prawa wielkich liczb: losujac przypadkowo kule z ogromnego worka, w ktorym znajduje sie miliard miliardow kul zielonych i jedna kula niebieska, z pewnoscia wyciagnimy kule zielona, i pewnosc ta jest tym wieksza, im wiecej jest kul i im wiecej zielonych przypada na jedna niebieska.

Naturalnie, jesli swiat nie jest przypadkowy, lecz "tylko" chaotyczny, to rownania przyrody moga w zasadzie powodowac spontaniczne uporzadkowanie, czyli spontaniczne lamanie zasady wzrostu entropii nawet w ukladach zamknietych.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
loczyslaw




Dołączył: 01 Lut 2006
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: wiadomo skąd

PostWysłany: Śro 11:41, 01 Lut 2006    Temat postu:

Co do przyczyn to bym proponował Sth i piec dowodów na istnienei Boga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Genkaku
Mediator



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1397
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: pochodzą te myśli?

PostWysłany: Śro 12:47, 01 Lut 2006    Temat postu:

Loczyslaw, przyczyn czego ? Co to jest Sth ? Pięć dowodów na istnienie Boga sobie darujmy...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
loczyslaw




Dołączył: 01 Lut 2006
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: wiadomo skąd

PostWysłany: Śro 13:14, 01 Lut 2006    Temat postu:

Ja mysle ze sobie darowac nie mozna bo to fundament... Sth to najwiksze dzieło Tomasza z Akwinu czyli Summa theologica szanujacy sie filozof nie powie ze se darujemy nawet se ?Nitzsche nie darował ale ok.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
volrath




Dołączył: 06 Sty 2006
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 15:11, 01 Lut 2006    Temat postu:

Wuju, załóżmy, że mamy układ zamknięty Wszechświatem zwany. Jest w nim całym równomiernie rozmieszczony gaz rozgrzany do ogromnej temperatury. Wszystko jest bardzo ładnie stabilne grawitacyjno-termodynamicznie, nic ciekawego poza fluktuacjami się nie dzieje. Stan najwyższej entropii.

Nagle przestrzeń ulega rozszerzeniu, a wraz z nią i gaz.
I co się dzieje?
Stabilności już nie ma, fragmenty zaczynają się zapadać, tworzą galaktyki, gwiazdy, czarne dziury, planety itd., a potem entropia powoli rośnie (gwiazdy się wypalają, wszystko się rozpada, ostatecznie całkiem możliwe, że wszechświat znów staje się równomiernie wypełniony [jak już czarne dziury wyparują i jeśli rozszerzanie się zatrzyma], ale innymi cząstkami o innych prędkościach i energiach).

Ergo albo nasz wszechświat nie zawsze był/jest zamknięty (i rozszerzenie przestrzeni traktujemy jako działanie z zewnątrz) albo termodynamika nie za bardzo dobrze opisuje sytuację, gdy sama przestrzeń się rozszerza.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haribu




Dołączył: 25 Gru 2005
Posty: 30
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 15:18, 01 Lut 2006    Temat postu:

Panowie tu gada gadu o entropii, a w moim wątku cisza od dawna.
:cry:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Genkaku
Mediator



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1397
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: pochodzą te myśli?

PostWysłany: Śro 15:33, 01 Lut 2006    Temat postu:

Loczyslaw, a czy 5 dowodów na istnienie Boga rozwiązuje cokolwiek w kwestii praprzyczyny ?

Volrath, wszystkie pierwiastki kiedyś się rozpadną... Nie wiem jednak co się stanie z fotonami, kwarkami, itd.
Co rozumiesz przez rozszerzanie się przestrzeni ? Rozciąganie jak balon/gumę, czy "dokładanie nowych klocków" ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22571
Przeczytał: 9 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 15:46, 01 Lut 2006    Temat postu:

A przestrzen sie rozszerza na skutek czego?

Przedstawiles to tak, jakby przestrzen zostala Z ZEWNATRZ zaklocona. Czyli przedstawiles to w modelu ukladu otwartego...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
loczyslaw




Dołączył: 01 Lut 2006
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: wiadomo skąd

PostWysłany: Śro 15:51, 01 Lut 2006    Temat postu:

Tzn. ja zabardzo nie rozumiem o co tu chodzi bo w filozofii klasycznej takiego czegos nie ma jak praprzyczyna a jest poprostu przyczyna pierwsza i tu jest absolut czyli to moze np. byc Bóg. Wtedy drogi Topmaszowe maja sens bo udowadniaja pierwsza przyczyne. Natomiast tutaj widze uprawianie filozofii materialistycznej, ja jestem zwolennikiem realistycznej która jest ta jak to mówi Tomasz z Akwinu optimum potentia czy Arystoteles złotym śropdkiem miedzy idealizmem a materializmem
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Genkaku
Mediator



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1397
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: pochodzą te myśli?

PostWysłany: Śro 16:53, 01 Lut 2006    Temat postu:

Loczyslaw, właśnie dlatego nie lubię filozofii Tomasza z Akwinu i jego "dowodów"... Taka zwykła zapchajdziura.
-Jaka była przyczyna powstania wszechświata ?
-Absolut...
-Jaka była przyczyna powstania Absolutu ?
-Nie było...
-To dlaczego wszechświat musi mieć przyczynę, a jakiś abstrakcyjny Absolut nie ?
-Bo tak...

To zupełnie nic a nic nie wyjaśnia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 3 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin