Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

wiara
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 7617
Przeczytał: 63 tematy


PostWysłany: Śro 16:14, 02 Gru 2020    Temat postu: Re: wiara

Michał Dyszyński napisał:
Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Prosty przykład: wybór partnera życiowego.

Przecież partnera życiowego nie wybiera się w ciemno. Można go latami poznawać.
A jak poznasz, czy religia głosi prawdę?

Jeszcze na tym porównaniu warto jest się skupić.
Piszesz, że partnera życiowego można latami poznawać. Racja. Ale jeśli chodzi o aspekt wspólnego życia, to nie da się tego przesuwać w nieskończoność. Osoba nami zainteresowana, widząc, że tylko ją poznajemy i poznajemy, a zdecydować się nie potrafimy, zapewne nam powie "nie możesz się zdecydować, a ja nie chcę już czekać w nieskończoność na twoją decyzję" i ta osoba ułoży sobie życie z kimś innym. Brak decyzji jest też formą reakcje, właściwie też jakąś decyzją.
Z decyzją światopoglądową jest podobnie - też w końcu się ją podejmuje POMIMO BRAKU PEWNOŚCI, pomimo różnego rodzaju wątpliwości. A życie potem i tak pokaże, czy nasza decyzja była słuszną, czy nie.

Ale przy wyborze partnera COŚ jednak można sprawdzić. A twoja wiara religijna może od A do Z dotyczyć totalnej bzdury.
Większość wiar religijnych dotyczy bzdur.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 18598
Przeczytał: 84 tematy

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 17:00, 02 Gru 2020    Temat postu: Re: wiara

Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Prosty przykład: wybór partnera życiowego.

Przecież partnera życiowego nie wybiera się w ciemno. Można go latami poznawać.
A jak poznasz, czy religia głosi prawdę?

Jeszcze na tym porównaniu warto jest się skupić.
Piszesz, że partnera życiowego można latami poznawać. Racja. Ale jeśli chodzi o aspekt wspólnego życia, to nie da się tego przesuwać w nieskończoność. Osoba nami zainteresowana, widząc, że tylko ją poznajemy i poznajemy, a zdecydować się nie potrafimy, zapewne nam powie "nie możesz się zdecydować, a ja nie chcę już czekać w nieskończoność na twoją decyzję" i ta osoba ułoży sobie życie z kimś innym. Brak decyzji jest też formą reakcje, właściwie też jakąś decyzją.
Z decyzją światopoglądową jest podobnie - też w końcu się ją podejmuje POMIMO BRAKU PEWNOŚCI, pomimo różnego rodzaju wątpliwości. A życie potem i tak pokaże, czy nasza decyzja była słuszną, czy nie.

Ale przy wyborze partnera COŚ jednak można sprawdzić. A twoja wiara religijna może od A do Z dotyczyć totalnej bzdury.
Większość wiar religijnych dotyczy bzdur.

Jeżeli nie posiadasz kryteriów oceny dla stwierdzeń, czy ogólnie odczuć religijnych, to będziesz odbierał je jako bzdury.
Gdyby jakiemuś starożytnemu naukowcowi pokazać równania współczesnej fizyki teoretycznej, to - patrząc na te dziwne znaczki i "krzaczki" zapisu matematycznego - nie znając ich interpretacji, nie mając pojęcia o kontekście, z którego one czerpią, tez pewnie by powiedział, że to jakieś zabawy dziecka, czy nawiedzonego, który sobie jakieś takie niezrozumiałe esy floresy wypisał.
Tym co buduje różnicę pomiędzy:
- bzdura, nic w tym nie ma, tylko głupoty albo chaos
a
- to się spójnie łączy z jakimś systemem interpretacji rzeczywistości
jest ZNAJOMOŚĆ KONTEKSTU, ZAŁOŻEŃ, ODNIESIEŃ.

Dla kogoś, kto by, bez przygotowania, dostał do ręki dowolny materiał, opracowanie naukowe, nawet najbardziej uzasadnione, takie opracowanie będzie nieodróżnialne od bzdur.

Ty z góry założyłeś, że żadnej poprawnej interpretacji stwierdzeń religijnych nie ma. Bo Ty tu nic podobnego nie widzisz, więc nie ma. Kropka.

Ja patrzę na to inaczej: TO IRBISOL NIE WIDZI POPRAWNEJ INTERPRETACJI tego o czym traktują religie. To Irbisol jest jak ten nie przygotowany do odbioru pierwszoklasista, który widząc niezrozumiałe znaczki na zaawansowanym dowodzie matematycznym, stwierdza "ależ to przecież jest bez sensu".
Prawda jest taka, że NIE ZNASZ SYSTEMU POPRAWNEJ INTERPRETACJI dla stwierdzeń religijnych.
Można ten fakt braku znajomości owego systemu poprawnej interpretacji wiązać z
a) brakiem takiego systemu w ogóle
b) nie znajomością tego systemu przez interpretatora - tu Irbisola.
Problem w tym, że opcja a i b SĄ NIEROZRÓŻNIALNE dla osoby, która po prostu takiego systemu nie widzi. Wybranie opcji a jest zatem oparte na CZYSTEJ WIERZE. Wybranie opcji b, jeśli ktoś dany system interpretacji potrafi wskazać (choćby tylko w swoim umyśle) może być już inne - w końcu ktoś WIE, CZY INTERPRETACJA MU SIĘ W COŚ SKŁADA, CZY NIE.
Ty możesz jedynie ARBITRALNIE ZAKŁADAĆ, że takiej poprawnej interpretacji nie ma.


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Śro 17:02, 02 Gru 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kruchy04




Dołączył: 25 Sie 2016
Posty: 2357
Przeczytał: 79 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 18:01, 02 Gru 2020    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Uważam, że jak Bóg będzie MIAŁ Z KIM GADAĆ, to się do takiego delikwenta sam odezwie. Odezwie się na właściwy delikwentowi sposób. I nie jest moją rolą odzywanie się za Niego.


A, czy Bóg gdzieś zostawił wskazówki, które posłużyłby, aby stać się tym, z którym Bóg będzie chciał gadać? Jeśli odpowiedź jest "tak", to proszę podaj, gdzie konkretnie są te wskazówki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 7617
Przeczytał: 63 tematy


PostWysłany: Śro 20:27, 02 Gru 2020    Temat postu: Re: wiara

Michał Dyszyński napisał:
Gdyby jakiemuś starożytnemu naukowcowi pokazać równania współczesnej fizyki teoretycznej, to - patrząc na te dziwne znaczki i "krzaczki" zapisu matematycznego - nie znając ich interpretacji, nie mając pojęcia o kontekście, z którego one czerpią, tez pewnie by powiedział, że to jakieś zabawy dziecka, czy nawiedzonego, który sobie jakieś takie niezrozumiałe esy floresy wypisał.
Tym co buduje różnicę pomiędzy:
- bzdura, nic w tym nie ma, tylko głupoty albo chaos
a
- to się spójnie łączy z jakimś systemem interpretacji rzeczywistości
jest ZNAJOMOŚĆ KONTEKSTU, ZAŁOŻEŃ, ODNIESIEŃ.

Dla kogoś, kto by, bez przygotowania, dostał do ręki dowolny materiał, opracowanie naukowe, nawet najbardziej uzasadnione, takie opracowanie będzie nieodróżnialne od bzdur.

Teraz z tej strony próbujesz ...
Wszystko w nauce mogę sprawdzić. Te znaczki też. A w twojej religii jest wyłącznie wiara - żadna interpretacja tu nie pomoże.

Cytat:
Ty możesz jedynie ARBITRALNIE ZAKŁADAĆ, że takiej poprawnej interpretacji nie ma.

Gadasz jak guru sekty.
To wskaż tę interpretację. Taką, żeby było wiadomo że twoja religia głosi prawdę a pozostałe nie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Azael




Dołączył: 03 Cze 2016
Posty: 599
Przeczytał: 5 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 21:06, 02 Gru 2020    Temat postu: Re: wiara

Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
2. W ten sposób każdą bzdurę można uznać za prawdę, a odrzucić to, co rzeczywiście jest prawdziwe - teza Raino

Ale z samej istoty wiary religijnej to wynika. Co zresztą widać teraz - 10000 religii i co najwyżej jedna prawdziwa. Bzdurność aż huczy.

Cytat:
4. Wiara ogłupia - teza Raino.

Skoro miliardy ludzi wierzy w bzdury (nawet jeżeli któraś z religii ma rację), to tak - wiara ogłupia.


sporo się udzielam na różnych grupach religijnych do tej pory modlili się już za mnie Muzułmanie, Hindusi, Adwentyści dnia siódmego, Mormoni, Katolicy, Wolni Chrześcijanie... Każda z tych grup wyznaniowych pisała mi dosyć podobne wypowiedzi, oczywiście nie słowo w słowo ale schemat był mniej więcej taki
"Ochh biedny ateisto, obyś przejrzał na oczy i zrozumiał, że Allah/Jahwe/Bóg/Wishnu etc. (tak wiem hinduizm ma tysiące bóstw ale rozumiecie o co chodzi), jest jedynym prawdziwym Bogiem i nawrócił się do niego nim przyjdzie czas twej śmierci, modlę się oto/modlimy się oto "
Tego typu wypowiedzi jeszcze bardziej utwierdzają mnie w przekonaniu, że religia jest fałszem, oczywiście może być możliwość że któraś z tych grup ma rację a ja będę się smażyć w piekle... Tylko która?
Skoro każda z tych osób pisała ze mną z takim samym zaangażowaniem, z takim samym przekonaniem, że ich wierzenia są prawdziwe, że aż mnie to fascynowało, zwłaszcza u muzułmanów, bo to bardzo poważna religia w tym sensie, że jest ich niemalże tyle co chrześcijan a według prognoz będzie ich więcej niż Chrześcijan... Dlaczego Muzułmanie mieliby się mylić? Mają miliony ortodoksyjnych wyznawców, mają tysiące ludzi gotowych wysadzić się w powietrze dla Allaha, mają święte pisma, relikwie, księgi, tysiące muzułmanów utrzymuje, że widziało Dżiny, anioły, proroka, że zostali uzdrowieni z nieuleczalnych chorób
Dlaczego Chrześcijanie tak uparcie twierdzą, że tylko oni mogą mieć rację, skoro dookoła są grupy które są o tym tak samo przekonane... Muzułmanin wzywa cię do nawrócenia i ostrzega przed swoim piekłem, Katolik wzywa cię nawrócenia i ostrzega przed swoim piekłem, Protestant mówi żebyś porzucił fałszywy kościół katolicki i uwierzył w Biblię ostrzegając cię przed piekłem itd.
Mając tak ogromne rozbieżności i tak ogromny wybór spośród danych religii z których każda twierdzi że inne to bajka a oni są prawdziwi zostaje przy swoim ateistycznym poglądzie jakoby religia była opium dla ludu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2766
Przeczytał: 7 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 21:49, 02 Gru 2020    Temat postu: Re: wiara

Azael napisał:
Dlaczego Chrześcijanie tak uparcie twierdzą, że tylko oni mogą mieć rację, skoro dookoła są grupy które są o tym tak samo przekonane... Muzułmanin wzywa cię do nawrócenia i ostrzega przed swoim piekłem, Katolik wzywa cię nawrócenia i ostrzega przed swoim piekłem, Protestant mówi żebyś porzucił fałszywy kościół katolicki i uwierzył w Biblię ostrzegając cię przed piekłem itd.

Tak bylo zanim ateisci nie zajeli sie krytyka religii; w obecnych czasach dominuje opowiastka o tym, ze religie roznie widza Boga ale generalnie wszyscy mowia o tym samym Bogu. Nawet nasz fedorek posilkuje sie heretyckimi wyziewami protestanckich sekciarzy aby ratowac co sie da.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Raino




Dołączył: 07 Lip 2019
Posty: 530
Przeczytał: 2 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:14, 02 Gru 2020    Temat postu:

fedor napisał:
Już odpowiadałem setki razy i Michał też.

Nigdy nie odpowiedziałeś poprawnie, wnioskiem, a brzmi on: wiarą nie da się ustalać prawdziwości. Wiara jest do dupy.
Obaj jesteście tak samo ograniczeni w używaniu w myśleniu logiki, wiarą oczywiście.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 4338
Przeczytał: 148 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:16, 02 Gru 2020    Temat postu: Re: wiara

Azael czyli Kruchy04 trollujący z drugiego konta napisał:
fascynowało, zwłaszcza u muzułmanów, bo to bardzo poważna religia w tym sensie, że jest ich niemalże tyle co chrześcijan a według prognoz będzie ich więcej niż Chrześcijan... Dlaczego Muzułmanie mieliby się mylić?


To proste: Koran sam siebie wyklucza z prawdziwości objawienia mówiąc, że Biblia jest słowem Boga, podczas gdy ta sama Biblia zarazem wyklucza dalsze objawienia takie jak Koran. Poza tym Koran twierdzi, że Biblia jest objawieniem Boga i jednocześnie twierdzi, że Jezus nie jest synem Boga. W obu przypadkach z miejsca falsyfikuje to Islam gdyż jeśli Jezus był synem Boga to Koran jest fałszem. I nawet jeśli Jezus nie byłby synem Boga to wtedy Koran tym bardziej byłby fałszem bo ten sam Koran twierdzi, że Biblia jest słowem Boga i zarazem Biblia nie mogłaby być wtedy prawdą skoro stwierdza ona, że Jezus był synem Boga. I właśnie Islam został sfalsyfikowany. Zajęło mi to 5 minut podczas gdy ty nie wpadłeś na to przez całe swoje życie. Oto jak "wnikliwie" ateiści analizują i porównują religie. Tak naprawdę w ogóle ich nie porównujecie i zadowalacie się samym faktem różnicy, co nie jest żadną analizą niczego

Azael napisał:
Mając tak ogromne rozbieżności i tak ogromny wybór spośród danych religii z których każda twierdzi że inne to bajka a oni są prawdziwi zostaje przy swoim ateistycznym poglądzie jakoby religia była opium dla ludu


A zostań sobie bo tak naprawdę to ty nic nie analizujesz. Jedynie udajesz, że analizujesz. Tak naprawdę ateista dochodzi do ściany ze swym "rozumowaniem" i zadowala się samym istnieniem różnicy. Ale to nic nie zmienia bo dla każdego poglądu na tym świecie można znaleźć jego różnicę, nawet w stosunku do ateizmu. Gdybyście byli konsekwentni to odrzucilibyście również ateizm z powodu istnienia różnic wszystkich poglądów na całym świecie. Ale już dla ateizmu robicie tu wyjątek więc jesteście po prostu niekonsekwentnymi hipokrytami. Płaskie jak naleśnik jest wasze "myślenie" i właśnie dlatego jesteście tylko żałosnymi ateistami

Raino czyli Kruchy04 po przelogowaniu z konta Azael napisał:
fedor napisał:
Już odpowiadałem setki razy i Michał też.

Nigdy nie odpowiedziałeś poprawnie, wnioskiem, a brzmi on: wiarą nie da się ustalać prawdziwości. Wiara jest do dupy


Ten wniosek ustaliłeś swą wiarą więc jest on do dupy - zgodnie z tym co sam zadekretowałeś

Raino napisał:
Obaj jesteście tak samo ograniczeni w używaniu w myśleniu logiki, wiarą oczywiście.


O logice to ty nie masz żadnego pojęcia, jak każdy ateista


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Śro 22:21, 02 Gru 2020, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 18598
Przeczytał: 84 tematy

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:50, 02 Gru 2020    Temat postu: Re: wiara

Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Gdyby jakiemuś starożytnemu naukowcowi pokazać równania współczesnej fizyki teoretycznej, to - patrząc na te dziwne znaczki i "krzaczki" zapisu matematycznego - nie znając ich interpretacji, nie mając pojęcia o kontekście, z którego one czerpią, tez pewnie by powiedział, że to jakieś zabawy dziecka, czy nawiedzonego, który sobie jakieś takie niezrozumiałe esy floresy wypisał.
Tym co buduje różnicę pomiędzy:
- bzdura, nic w tym nie ma, tylko głupoty albo chaos
a
- to się spójnie łączy z jakimś systemem interpretacji rzeczywistości
jest ZNAJOMOŚĆ KONTEKSTU, ZAŁOŻEŃ, ODNIESIEŃ.

Dla kogoś, kto by, bez przygotowania, dostał do ręki dowolny materiał, opracowanie naukowe, nawet najbardziej uzasadnione, takie opracowanie będzie nieodróżnialne od bzdur.

Teraz z tej strony próbujesz ...
Wszystko w nauce mogę sprawdzić.

Deklarujesz to, ale według mnie blefujesz.
Ja też deklaruję, że każdego dnia sprawdzam mój teizm.
Ty myślisz, że Twoja deklaracja jest jakoś lepsza. Ja uważam, że jest to Twoje subiektywne przekonanie - wiara.
Proponuję też następujący układ:

Irbisol napisał:
Wszystko w nauce mogę sprawdzić. Te znaczki też. A w twojej religii jest wyłącznie wiara - żadna interpretacja tu nie pomoże.

Cytat:
Ty możesz jedynie ARBITRALNIE ZAKŁADAĆ, że takiej poprawnej interpretacji nie ma.

Gadasz jak guru sekty.
To wskaż tę interpretację. Taką, żeby było wiadomo że twoja religia głosi prawdę a pozostałe nie.

To wskaż najpierw uzasadnienie pierwszej tezy Wszystko w nauce mogę sprawdzić. Bo z tym swoim stwierdzeniem też gadasz jak guru sekty scjentystycznej.

I na koniec.
Jakbyś się zastanowił trochę, to pewnie sam byś wymyślił takie stwierdzenia w nauce, których nie da się sprawdzić - aktualnie, w najbliższej przyszłości, w dalszej przyszłości, a nawet nigdy. Jak sam nie jesteś w stanie wpaść na pomysł takich stwierdzeń, to spytaj kogoś. A w ostateczności ja zaoferuję swoją pomoc w tym względzie.
Zabawne jest, że Twoje stwierdzenie jest jeszcze silniejsze - twierdzisz, że sprawdzać potrafisz TY OSOBIŚCIE. To sugeruje, że chyba jesteś zarządzającym całą nauką, a nawet w tych zakresach, w których nauka stawia problemy aktualnie nierozwiązywalne.
Gotów jestem nawet otworzyć wątek na naszym forum, gdzie pojawi się lista takich stwierdzeń w nauce, których nie da się sprawdzić (nie tylko Ty ich nie sprawdzisz, ale nikt ich nie sprawdzi).
Co Ty na to?


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Czw 1:56, 03 Gru 2020, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 7617
Przeczytał: 63 tematy


PostWysłany: Czw 10:34, 03 Gru 2020    Temat postu: Re: wiara

Michał Dyszyński napisał:
Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Gdyby jakiemuś starożytnemu naukowcowi pokazać równania współczesnej fizyki teoretycznej, to - patrząc na te dziwne znaczki i "krzaczki" zapisu matematycznego - nie znając ich interpretacji, nie mając pojęcia o kontekście, z którego one czerpią, tez pewnie by powiedział, że to jakieś zabawy dziecka, czy nawiedzonego, który sobie jakieś takie niezrozumiałe esy floresy wypisał.
Tym co buduje różnicę pomiędzy:
- bzdura, nic w tym nie ma, tylko głupoty albo chaos
a
- to się spójnie łączy z jakimś systemem interpretacji rzeczywistości
jest ZNAJOMOŚĆ KONTEKSTU, ZAŁOŻEŃ, ODNIESIEŃ.

Dla kogoś, kto by, bez przygotowania, dostał do ręki dowolny materiał, opracowanie naukowe, nawet najbardziej uzasadnione, takie opracowanie będzie nieodróżnialne od bzdur.

Teraz z tej strony próbujesz ...
Wszystko w nauce mogę sprawdzić.

Deklarujesz to, ale według mnie blefujesz.

Robi się doświadczenie i sprawdza. Nauka twierdzi, że w doświadczeniu otrzyma się takie a nie inne wyniki. Czego tu nie rozumiesz?

Wskaż tę interpretację swojej religii, której nie da się zastosować do innej religii a która wskazuje, że twoja religia stwierdza prawdziwe tezy.

Cytat:
Jakbyś się zastanowił trochę, to pewnie sam byś wymyślił takie stwierdzenia w nauce, których nie da się sprawdzić

Ale to nie są stwierdzenia, tylko hipotezy, co do których nauka sama przyznaje, że są nieweryfikowalne, niesprawdzalne i nie należy ich wyznawać. W religii należy wyznawać.

Postaraj się zrozumieć co oznacza "nauka TWIERDZI", bo masz wyraźny problem z rozróżnieniem twierdzeń i hipotez.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4638
Przeczytał: 14 tematów


PostWysłany: Czw 11:24, 03 Gru 2020    Temat postu:

Irbisol napisał:
Wszystko w nauce mogę sprawdzić.


MD napisał:
Deklarujesz to, ale według mnie blefujesz.


Dyszyński, on nie blefuje on stwierdza, że wierzy .... bo dopiero kiedy sprawdzi będzie to wiedza przez niego sprawdzona, a nie jego wiara :)

ot taki tępy obrońca wiary "naukowej", a przy okazji logik jak z koziej dupy trąbka :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 18598
Przeczytał: 84 tematy

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 12:10, 03 Gru 2020    Temat postu: Re: wiara

Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Gdyby jakiemuś starożytnemu naukowcowi pokazać równania współczesnej fizyki teoretycznej, to - patrząc na te dziwne znaczki i "krzaczki" zapisu matematycznego - nie znając ich interpretacji, nie mając pojęcia o kontekście, z którego one czerpią, tez pewnie by powiedział, że to jakieś zabawy dziecka, czy nawiedzonego, który sobie jakieś takie niezrozumiałe esy floresy wypisał.
Tym co buduje różnicę pomiędzy:
- bzdura, nic w tym nie ma, tylko głupoty albo chaos
a
- to się spójnie łączy z jakimś systemem interpretacji rzeczywistości
jest ZNAJOMOŚĆ KONTEKSTU, ZAŁOŻEŃ, ODNIESIEŃ.

Dla kogoś, kto by, bez przygotowania, dostał do ręki dowolny materiał, opracowanie naukowe, nawet najbardziej uzasadnione, takie opracowanie będzie nieodróżnialne od bzdur.

Teraz z tej strony próbujesz ...
Wszystko w nauce mogę sprawdzić.

Deklarujesz to, ale według mnie blefujesz.

Robi się doświadczenie i sprawdza. Nauka twierdzi, że w doświadczeniu otrzyma się takie a nie inne wyniki. Czego tu nie rozumiesz?

Wskaż tę interpretację swojej religii, której nie da się zastosować do innej religii a która wskazuje, że twoja religia stwierdza prawdziwe tezy.

Cytat:
Jakbyś się zastanowił trochę, to pewnie sam byś wymyślił takie stwierdzenia w nauce, których nie da się sprawdzić

Ale to nie są stwierdzenia, tylko hipotezy, co do których nauka sama przyznaje, że są nieweryfikowalne, niesprawdzalne i nie należy ich wyznawać. W religii należy wyznawać.

Postaraj się zrozumieć co oznacza "nauka TWIERDZI", bo masz wyraźny problem z rozróżnieniem twierdzeń i hipotez.

A Ty przeczytaj co sam piszesz: Wszystko w nauce mogę sprawdzić.
Co znaczy słowo "wszystko"?
Dla Ciebie "wszystko" oznacza "bez hipotez"? :shock:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 7617
Przeczytał: 63 tematy


PostWysłany: Czw 12:55, 03 Gru 2020    Temat postu: Re: wiara

Michał Dyszyński napisał:
A Ty przeczytaj co sam piszesz: Wszystko w nauce mogę sprawdzić.

To, co nauka uznaje za sprawdzone.
Chyba oczywiste, że gdy jest hipoteza albo wiele hipotez w dodatku sprzecznych ze sobą to z ich istoty wynika że albo nie da się ich sprawdzić (przynajmniej teraz) a już na pewno nie da się potwierdzić wszystkich.

A u ciebie jak się sprawdza COKOLWIEK? Nijak. A twierdzeń mamy całkiem sporo w twojej religii - i to nie są hipotezy.
Ciągle uciekasz w niekończące się pytania od mojego pytania (niczym Kubuś):
Wskaż tę interpretację swojej religii, której nie da się zastosować do innej religii a która wskazuje, że twoja religia stwierdza prawdziwe tezy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4638
Przeczytał: 14 tematów


PostWysłany: Czw 13:02, 03 Gru 2020    Temat postu:

Irbisol napisał:
To, co nauka uznaje za sprawdzone.


a widziałeś w ogóle tą naukę :) ?

ps

to coś jak taki "latający potwór ...." :think: ?


Ostatnio zmieniony przez lucek dnia Czw 13:04, 03 Gru 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 10714
Przeczytał: 105 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 13:20, 03 Gru 2020    Temat postu:

Cieszę się , że Lucek wrócił

Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Pią 6:42, 04 Gru 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4638
Przeczytał: 14 tematów


PostWysłany: Czw 13:29, 03 Gru 2020    Temat postu:

Cytat:
Cieszę się , że Lucek wrócił.


nie, nie wrócił :) .... tylko od czasu do czasu ma ochotę ciemnotę skomentować :wink: :)

tu np. facet tworzy sobie najpierw skrót myślowy pt. "nauka" a potem personifikuje go nadając mu własności "nauka sprawdza", które są niedorzeczne dla tego, co ten skrót sobą reprezentuje


straszna bieda umysłowa tu na forum Semele :(
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 4338
Przeczytał: 148 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 15:17, 03 Gru 2020    Temat postu:

Semele napisał:
Cieszę się , że Lucek wrócił


Nikt mu tu już nie odpisuje i nie wchodzi z nim w dyskusje, tak samo jak z tobą. On sam nie rozumie co pisze i potrafi nawet sam sobie zaprzeczyć w jednym i tym samym zdaniu. Kto będzie sobie zawracał głowę tymi nieczytelnymi majakami. Ja to przewijam bez czytania. Ty i on nie jesteście traktowani jako partnerzy do dyskusji. Z tobą gada tu już tylko i wyłącznie Jarek i robi to z litości, tylko dlatego, że wprosiłaś się do jego znajomych na fejsie i czuje się w jakiś sposób zobowiązany

Semele napisał:
Szkoda, że wuj nie ma czasu


Wymęczyłaś go pisaniem swych głupot i już nawet nie ukrywał swej irytacji twoją osobą. Teraz wpada i odpisuje raz na dwa tygodnie, co oczywiście nie jest żadnym prowadzeniem dyskusji


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Czw 15:40, 03 Gru 2020, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4638
Przeczytał: 14 tematów


PostWysłany: Czw 15:32, 03 Gru 2020    Temat postu:

Cytat:
Nikt mu tu już nie odpisuje i nie wchodzi z nim w dyskusje, tak samo jak z tobą.


zważywszy na liczbę dyskutantów i ich niedorozwój :) nie jest to szczególny powód do zmartwienia :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 10714
Przeczytał: 105 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 18:05, 03 Gru 2020    Temat postu:

Edytowany

Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Pią 6:43, 04 Gru 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 10714
Przeczytał: 105 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 18:08, 03 Gru 2020    Temat postu:

[
Edytowany


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Pią 6:44, 04 Gru 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 10714
Przeczytał: 105 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 11:39, 04 Gru 2020    Temat postu:

lucek napisał:
Cytat:
Nikt mu tu już nie odpisuje i nie wchodzi z nim w dyskusje, tak samo jak z tobą.


zważywszy na liczbę dyskutantów i ich niedorozwój :) nie jest to szczególny powód do zmartwienia :wink:


Ja się martwię, bo wierzyłam a może nadal wierzę w to forum.

Może cechą wierzenia jest to, że nawet beznadziejność nie zmniejsza wiary
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4638
Przeczytał: 14 tematów


PostWysłany: Pią 12:38, 04 Gru 2020    Temat postu:

Cytat:
Może cechą wierzenia jest to, że nawet beznadziejność nie zmniejsza wiary


ludzie zazwyczaj chyba wierzą gdy nie mają powodu wątpić ..... a gdy już mają i powinni wątpić, to rzeczywiście często stają się obrońcami swojej, nawet najbardziej absurdalnej już, wiary :wink: :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 10714
Przeczytał: 105 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 14:06, 04 Gru 2020    Temat postu:

lucek napisał:
Cytat:
Może cechą wierzenia jest to, że nawet beznadziejność nie zmniejsza wiary


ludzie zazwyczaj chyba wierzą gdy nie mają powodu wątpić ..... a gdy już mają i powinni wątpić, to rzeczywiście często stają się obrońcami swojej, nawet najbardziej absurdalnej już, wiary :wink: :)


Być może tak właśnie jest. Wtedy boją się dyskutować co jest bardzo zrozumiałe
Ja z katolikami w realu nie dyskutuję. Litość czy brak litości nie wchodzi w grę.
Po prostu religia nas wprawdzie dzieli ale łączą nas wspólne cele i rozsądek.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 10714
Przeczytał: 105 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 14:08, 04 Gru 2020    Temat postu:

Wiesz Lucek wierzę nadal w wuja :-)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4638
Przeczytał: 14 tematów


PostWysłany: Pią 15:51, 04 Gru 2020    Temat postu:

Semele napisał:
Wiesz Lucek wierzę nadal w wuja :-)


fajnie, choć nie mam pojęcia co masz na myśli :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 3 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin