Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Algebra Kubusia '2018 cdn
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 39, 40, 41 ... 64, 65, 66  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 17:49, 18 Paź 2018    Temat postu:

Definicja pomroczności ciemnej ziemskich matematyków!

Definicja pomroczności ciemnej ziemskich matematyków:
Pomroczność ciemna ziemskich matematyków to brak akceptacji logiki dodatniej (bo Y) i ujemnej (bo ~Y).
Bez tych kluczowych w logice matematycznej pojęć niczego w rachunku zero-jedynkowym nie da się udowodnić - choćby praw de Morgana!

Irbisol napisał:
rafal3006 napisał:
Irbisol napisał:
Ja pytam o bramkę.
Do tej pory z tym prostym pytaniem nie potrafisz sobie poradzić.

Co rozumiesz przez bramkę?

Takie coś, co na wejściu dostaje dwie wartości logiczne, a zwraca jedną.

Problem w tym że to twoje "takie coś" jest gówno warte bez poprawnego opisu kolumn w rachunku zero-jedynkowym.
ok
Zróbmy doświadczenie:
Udowodnij w rachunku zero-jedynkowym prawo De Morgana przy pomocy twojego gówna które nazwałeś „takie coś” bez jakichkolwiek zapisów zmiennych binarnych nad kolumnami zero-jedynkowymi.
Udowodnij w rachunku zero-jedynkowym bez logiki dodatniej (bo p) i ujemnej (bo ~p) przy pomocy gówna nazwanego przez ciebie „takie coś” prawo De Morgana - dokonasz tej sztuki, kasuję algebrę Kubusia.

Czas START!

P.S.
Dokładnie z powodu wyżej opisanego ponawiam pytanie:
Czy twoja tabela zero-jedynkowa nazwana przez ciebie „takie coś” przyjmuje nagłówki kolumn zero-jedynkowych we wszelkich możliwych polaryzacjach sygnału.

Czy zgadzasz się z faktem ze w nagłówku wiadomej tabeli zarówno sygnały wejściowe jak i sygnał wyjściowy może być w postaci niezanegowanej lub zanegowanej.
Wszystkie możliwości występowania sygnałów w wiadomej tabeli nad odpowiednimi kolumnami to:
Y=p*q
Y=p*~q
Y=~p*q
Y=~p*~q
~Y=p*q
~Y=p*~q
~Y=~p*q
~Y=~p*~q


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 18:00, 18 Paź 2018, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 18:06, 18 Paź 2018    Temat postu:

idiota napisał:
"Udowodnij "

Nawet nie wiesz co to słowo znaczy.

Jak zwykle wszystko jest odwrotnie niż myślisz.

Kwadratura koła dla Idioty:
Udowodnij w swoim posranym rachunku zero-jedynkowym prawo Wuja Zbója, prawo skróconego przejścia do logiki przeciwnej.

Dowód iż nie potrafisz tego dokonać w rachunku zero-jedynkowym!

Mamy funkcję logiczną:
~Y=p*~q
co w logice miękkich jedynek oznacza:
~Y=1 <=> p=1 i ~q=1
Przejście do logiki przeciwnej metodą Wuja Zbója:
Negujemy zmienne i wymieniamy spójniki na przeciwne:
Y=~p+q
co w logice miękkich jedynek oznacza:
Y=1 <=> ~p=1 lub q=1

Polecenie:
Pokaż w rachunku zero-jedynkowym matematyczny sens wszystkich zapisów wyżej.

Podpowiem że w 100-milowym lesie doskonale sobie z tym radzi każdy uczeń I klasy LO - ma to w małym paluszku.
... a ty Idioto?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 18:07, 18 Paź 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: stolnica

PostWysłany: Czw 19:21, 18 Paź 2018    Temat postu:

"Pokaż w rachunku zero-jedynkowym matematyczny sens wszystkich zapisów wyżej"

Ale według mnie te napisy nie mają sensu za dużo...
Nie wiadomo po co je piszesz...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6921
Przeczytał: 30 tematów


PostWysłany: Czw 19:50, 18 Paź 2018    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Cytat:
Takie coś, co na wejściu dostaje dwie wartości logiczne, a zwraca jedną.

Problem w tym że to twoje "takie coś" jest gówno warte bez poprawnego opisu kolumn w rachunku zero-jedynkowym.

Problem w tym, że ty razem ze swoją algebrą wypierdalacie się z hukiem, gdy zapytać was, co zwróci bramka AND, gdy na wejściu dostanie dwie jedynki.

Cytat:
ok
Zróbmy doświadczenie:
Udowodnij w rachunku zero-jedynkowym prawo De Morgana przy pomocy twojego gówna które nazwałeś „takie coś” bez jakichkolwiek zapisów zmiennych binarnych nad kolumnami zero-jedynkowymi.

Pojebało cię? To ty masz się tu tłumaczyć, a nie ja.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 20:08, 18 Paź 2018    Temat postu:

Za co nasz Idiota dostał pałę na karkówce z matematyki w I klasie LO?
… za nieznajomość matematycznych banałów na poziomie 5-cio latka, pani przedszkolanki i gospodyni domowej

idiota napisał:
"Pokaż w rachunku zero-jedynkowym matematyczny sens wszystkich zapisów wyżej"

Ale według mnie te napisy nie mają sensu za dużo...
Nie wiadomo po co je piszesz...

Idioto, czy wolno pani przedszkolance wypowiedzieć zdanie:
Drogi idioto, nie dotrzymam słowa (~Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy jutro pójdziemy do kina (K=1) i nie pójdziemy do teatru (~T=1)
~Y=K*~T
co w logice miękkich jedynek oznacza:
~Y=1 <=> K=1 i ~T=1
Polecenie dla ciebie Idioto:
Zapisz równanie algebry Boole’a mówiące o przypadku kiedy jutro dotrzymam słowa (Y=1).
Jeśli tego nie zrobisz tu i teraz, to dostajesz pałę.
Czy rozumiesz przynajmniej za co dostajesz pałę?

Zacytuję ci Idioto rozwiązanie tego trywialnego zadanka rozwiązanego na kartkówce przez ucznia I klasy LO w 100-milowym lesie.

Zadanie 1.
Mamy funkcję logiczną w logice ujemnej (bo ~Y):
~Y=p*~q
co w logice miękkich jedynek oznacza:
~Y=1 <=> p=1 i ~q=1
Przejście do logiki przeciwnej metodą Wuja Zbója:
Negujemy zmienne i wymieniamy spójniki na przeciwne:
Y=~p+q
co w logice miękkich jedynek oznacza:
Y=1 <=> ~p=1 lub q=1

Polecenie:
Pokaż w rachunku zero-jedynkowym matematyczny sens wszystkich zapisów wyżej.

Rozwiązanie:
Kod:

   p ~q ~p  q ~Y=p*~q  Y=~p+q
A: 1  1  0  0   1       0
B: 1  0  0  1   0       1
C: 0  1  1  0   0       1
D: 0  0  1  1   0       1
   1  2  3  4   5       6

1.
Doskonale widać co następuje:
~Y=p*~q
co w logice miękkich jedynek oznacza:
~Y=1 <=> p=1 i ~q=1
Dowód:
Tabela zero-jedynkowa ABCD125
2.
Doskonale widać co następuje:
Y=~p+q
co w logice miękkich jedynek oznacza:
Y=1 <=> ~p=1 lub q=1
Dowód:
Tabela zero-jedynkowa ABCD346

Doskonale też widać, że kolumna 6 w logice dodatniej (bo Y) to zanegowana kolumna 5 w logice ujemnej (bo ~Y) - i odwrotnie
Identycznie jak:
Kolumna 4 w logice dodatniej (bo q) to zanegowana kolumna 2 w logice ujemnej (bo ~q) - i odwrotnie
etc

Związek logiki dodatniej (bo Y) i ujemnej (bo ~Y):
Logika dodatnia to zanegowana logika ujemna
Y = ~(~Y)
Podstawiając 1 i 2 mamy:
Y = ~p+q = ~(p*~q) - prawo De Morgana w logice dodatniej (bo Y)

Związek logiki ujemnej (bo ~Y) i dodatniej (bo Y):
Logika ujemna to zanegowana logika dodatnia
~Y = ~(Y)
Podstawiając 1 i 2 mamy:
~Y=p*~q = ~(~p+q) - prawo De Morgana w logice ujemnej (bo ~Y)

Irbisol napisał:
rafal3006 napisał:
Cytat:
Takie coś, co na wejściu dostaje dwie wartości logiczne, a zwraca jedną.

Problem w tym że to twoje "takie coś" jest gówno warte bez poprawnego opisu kolumn w rachunku zero-jedynkowym.

Problem w tym, że ty razem ze swoją algebrą wypierdalacie się z hukiem, gdy zapytać was, co zwróci bramka AND, gdy na wejściu dostanie dwie jedynki.

Jak zwykle wszystko jest odwrotnie Irbisolu, także w temacie wypierdalania - co dowiedziono ciut wyżej.
Miałeś udowodnić swoimi zasranymi zerami i jedynkami prawo De Morgana nie opisując kolumn w rachunku zero-jedynkowym zmiennymi binarnymi w nagłówkach kolumn.
… i co?
Padłeś na pysk wywieszając białą flagę, bo nic sensownego ze swoimi posranymi zerami i jedynkami nie jesteś w stanie zrobić.

Podsumowanie:
No i jak Irbisolu i Idioto?
Czy nie jest wam łyso, że nie w ząb nie rozumiecie rachunku zero-jedynkowego?

Poproszę o odpowiedź.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 20:24, 18 Paź 2018, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: stolnica

PostWysłany: Czw 20:39, 18 Paź 2018    Temat postu:

"Idioto, czy wolno pani przedszkolance wypowiedzieć zdanie: "

Nie wiem, gówno mnie to obchodzi, to nie na temat.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 20:46, 18 Paź 2018    Temat postu:

idiota napisał:
"Idioto, czy wolno pani przedszkolance wypowiedzieć zdanie: "

Nie wiem, gówno mnie to obchodzi, to nie na temat.

To jest typowa odzywka ziemskich matematyków w całej 12 letniej wojnie o rozszyfrowanie algebry Kubusia.
Ubzdura sobie taki że 2+2=5 czyli:
"Jeśli 2+2=5 to jestem papieżem"
i powtarza w kółko do nieskończoności - myśleć twórczo i logicznie ni w ząb nie potrafi.
Jak tu dotrzeć do ziemskich matematyków z tak zabetonowanym mózgiem gównem zwanym Klasyczny Rachunek Zdań?
... oto jest pytanie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: stolnica

PostWysłany: Czw 22:14, 18 Paź 2018    Temat postu:

Nie, to jest typowa odzywka człowiek, którego męczy ciągłe unikanie rozmowy na temat w celu wskazania bardzo ważnych, fundamentalnych jakoby, a nie mających z tematem nic wspólnego spraw.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: stolnica

PostWysłany: Czw 22:15, 18 Paź 2018    Temat postu:

" powtarza w kółko do nieskończoności "

Nikt po za tobą tego nie powtarza.
Nie wiadomo zresztą co ma to twoje powtarzanie sprawić.
Już głupszym cię nikt nie uzna.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 23:42, 18 Paź 2018    Temat postu:

idiota napisał:
Nie, to jest typowa odzywka człowiek, którego męczy ciągłe unikanie rozmowy na temat w celu wskazania bardzo ważnych, fundamentalnych jakoby, a nie mających z tematem nic wspólnego spraw.

Jak zwykle jest odwrotnie niż myślisz Idioto.
Gołe zera bez nagłówków kolumn w postaci zmiennych binarnych są kompletnie bez sensu, są kompletnie bezwartościowe.
Poza tym pokazałem w tym poście:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/algebra-kubusia-2018-cdn,10787-950.html#411145
rafal3006 napisał:
Skąd biorą się tabele zero-jedynkowe?

że wszelkie tabele zero-jedynkowe biorą się naturalnej logiki matematycznej każdego człowieka, czyli z jego języka potocznego na poziomie 5-cio latka.

Weźmy takie zdanie pani w przedszkolu:
1.
Jutro pójdziemy na basen lub do kina i do teatru
Y = B+K*T
co w logice miękkich jedynek (równanie alternatywno koniunkcyjne) oznacza:
Y=1 <=> B=1 lub K=1 i T=1
W tym przypadku pani dotrzyma słowa (Y=1)

… a kiedy pani skłamie?
Sęk w tym że żaden ziemianin nie potrafi wyznaczyć równania logicznego odpowiadającego na pytanie kiedy pani skłamie (~Y=1) bo nie zna logiki ujemnej.

W 100-milowym lesie robi się to tak:
Mamy równanie opisujące przypadek kiedy pani dotrzyma słowa (Y=1):
1: Y = B+(K*T)
Przejście do logiki ujemnej (bo ~Y) poprzez negację zmiennych i wymianę spójników:
~Y=~B*(~K+~T)
Równania koniunkcyjno-alternatywnego (aktywne miękkie zera) jak wyżej żaden człowiek nie rozumie, stąd musimy wymnożyć wielomian przechodząc do równania alternatywno-koniunkcyjnego (aktywne miękkie jedynki).
~Y = ~B*~K + ~B*~T
co w logice miękkich jedynek oznacza:
~Y=1 <=> ~B=1 i ~K=1 lub ~B=1 i ~T=1
Stąd mamy odpowiedź kiedy pani skłamie (~Y=1).
Pani skłamie (~Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy jutro nie pójdziemy na basen (~B=1) i nie pójdziemy do kina (~K=1) lub nie pójdziemy na basen (~B=1) i nie pójdziemy do teatru (~T=1)
Oczywistym jest że którykolwiek z członów spójnika „lub”(+) zostanie ustawiony na 1 i już ustawi:
~Y=1 - pani skłamała
We wszystkich innych przypadkach pani dotrzyma słowa.

Kwadratura koła dla Irbisola i Idioty:
Poproszę o przeanalizowania zdania 1 w waszej logice matematycznej.
Jak zwykle: leżymy i kwiczymy
Gdy tymczasem są to banały wyżej opisane.

Pytanie retoryczne:
Czy do analizy zdania 1 potrzebna jest jakakolwiek tabela zero-jedynkowa?
Oczywiście NIE!

Wszelkie tabele zero-jedynkowe potrzebne są w matematycznej analizie języka potocznego jak rybie rower (z podpisu Irbisola).

idiota napisał:
" powtarza w kółko do nieskończoności "

Nikt po za tobą tego nie powtarza.
Nie wiadomo zresztą co ma to twoje powtarzanie sprawić.
Już głupszym cię nikt nie uzna.

Powtarza i co gorsza w podręczniku matematyki do I klasy LO.
Tu masz dowód:
[link widoczny dla zalogowanych]
Przykład gówno-implikacji:
Jeśli pies ma osiem łap to Księżyc krąży wokół Ziemi
Przykład gówno-równoważności:
Ziemia krąży wokół Księżyca wtedy i tylko wtedy, gdy pies ma osiem łap
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: stolnica

PostWysłany: Pią 8:29, 19 Paź 2018    Temat postu:

"Gołe zera bez nagłówków kolumn w postaci zmiennych binarnych są kompletnie bez sensu, są kompletnie bezwartościowe. "

Może.
Ja tam nie wiem co to znaczy, to jakiś twój slang.

"że wszelkie tabele zero-jedynkowe biorą się naturalnej logiki matematycznej każdego człowieka, czyli z jego języka potocznego na poziomie 5-cio latka. "

Jak wyżej.

Reszta już zupełnie odleciana.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6921
Przeczytał: 30 tematów


PostWysłany: Pią 8:51, 19 Paź 2018    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Irbisol napisał:
Problem w tym, że ty razem ze swoją algebrą wypierdalacie się z hukiem, gdy zapytać was, co zwróci bramka AND, gdy na wejściu dostanie dwie jedynki.

Jak zwykle wszystko jest odwrotnie Irbisolu, także w temacie wypierdalania - co dowiedziono ciut wyżej.

Ciut wyżej znowu nie masz pojęcia, to zwróci bramka AND, gdy dostanie dwie jedynki na wejściu.

Cytat:
Miałeś udowodnić

Nie, debilu (to komplement, bo debil by już zrozumiał) - w tym wątku ja niczego nie mam udowadniać.

Pytanie, na którym Kubuś razem ze swoją algebrą dla niedorozwojów się wypierdala z hukiem:
Co zwróci bramka AND, gdy na jej wejściu poda się dwie jedynki?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 12:02, 19 Paź 2018    Temat postu:

Irbisol napisał:
rafal3006 napisał:
Irbisol napisał:
Problem w tym, że ty razem ze swoją algebrą wypierdalacie się z hukiem, gdy zapytać was, co zwróci bramka AND, gdy na wejściu dostanie dwie jedynki.

Jak zwykle wszystko jest odwrotnie Irbisolu, także w temacie wypierdalania - co dowiedziono ciut wyżej.

Ciut wyżej znowu nie masz pojęcia, to zwróci bramka AND, gdy dostanie dwie jedynki na wejściu.

Cytat:
Miałeś udowodnić

Nie, debilu (to komplement, bo debil by już zrozumiał) - w tym wątku ja niczego nie mam udowadniać.

Pytanie, na którym Kubuś razem ze swoją algebrą dla niedorozwojów się wypierdala z hukiem:
Co zwróci bramka AND, gdy na jej wejściu poda się dwie jedynki?

Zero-jedynkowo twoja bramka AND wygląda tak:
Kod:

  Wejścia |Wyjście
A: 1  1   | 1
B: 1  0   | 0
C: 0  1   | 0
D: 0  0   | 0
   1  2     3

Tabela wyżej jest identyczna w algebrze Kubusia i w logice matematycznej ziemian.
Czekam kiedy zrozumiesz, że bez przyporządkowania kolumnom 123 zmiennych binarnych ta tabela zero-jedynkowa nie ma najmniejszego sensu, bo nie udowodnisz przy pomocy gołej tabeli jak wyżej absolutnie żadnego prawa rachunku zero-jedynkowego.

W algebrze Kubusia zwyczajowe zmienne po stronie wejścia to p i q w dowolnych przeczeniach zaś po stronie wyjścia zwyczajowa zmienna to Y w dowolnych przeczeniach.

Co oznacza w dowolnych przeczeniach?

Dam ci dwa przykłady z ośmiu tu możliwych:
Kod:

T1
   p  q  | Y=p*q
A: 1  1  | 1
B: 1  0  | 0
C: 0  1  | 0
D: 0  0  | 0
   1  2    3
To jest definicja spójnika „i”(*):
Y=p*q
co w miękkich jedynkach oznacza:
Y=1 <=> p=1 i q=1
Inaczej: Y=0


Kod:

T2
  ~p ~q  |~Y=~p*~q
A: 1  1  | 1
B: 1  0  | 0
C: 0  1  | 0
D: 0  0  | 0
   1  2    3
To też jest definicja spójnika „i”(*):
~Y=~p*~q
co w miękkich jedynkach oznacza:
~Y=1 <=>~p=1 i ~q=1
Inaczej:
~Y=0


Tabele T1 i T2 są oczywiście różne na mocy definicji ##.
T1: Y=p*q ## T2: ~Y=~p*~q

Definicja znaczka różne na mocy definicji ##:
Dwie funkcje logiczne są różne na mocy definicji gdy nie są swoim wzajemnym zaprzeczeniem i nie istnieją prawa rachunku zero-jedynkowego prowadzące do ich tożsamości matematycznej.

Kwadratura koła dla Irbisola.
Masz swoją gołą tabelę zero-jedynkową bez żadnych opisów nad kolumnami 123:
Kod:

  Wejścia |Wyjście
A: 1  1   | 1
B: 1  0   | 0
C: 0  1   | 0
D: 0  0   | 0
   1  2     3

Jak rozpoznasz, czy twoja tabela to matematyczny opis funkcji logicznej:
Y=p*q - tabela T1
Czy też matematyczny opis fundamentalnie innej funkcji logicznej:
~Y=~p*~q - tabela T2

Jak dokonasz tej sztuki rozpoznania to oczywistym jest że natychmiast kasuję algebrę Kubusia.
Czas START!


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 12:13, 19 Paź 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6921
Przeczytał: 30 tematów


PostWysłany: Pią 12:25, 19 Paź 2018    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Zero-jedynkowo twoja bramka AND wygląda tak:
Kod:

  Wejścia |Wyjście
A: 1  1   | 1
B: 1  0   | 0
C: 0  1   | 0
D: 0  0   | 0
   1  2     3

Tabela wyżej jest identyczna w algebrze Kubusia i w logice matematycznej ziemian.
Czekam kiedy zrozumiesz, że bez przyporządkowania kolumnom 123 zmiennych binarnych ta tabela zero-jedynkowa nie ma najmniejszego sensu, bo nie udowodnisz przy pomocy gołej tabeli jak wyżej absolutnie żadnego prawa rachunku zero-jedynkowego.

Ale ja nie chce czegokolwiek udowadniać.
Chcę, żebyś WPROST odpowiedział na pytanie, jaką wartość zwróci bramka AND, gdy dostanie na wejściu dwie jedynki.

Nie obchodzą mnie żadne twoje tłumaczenia i wyjaśnienia, skoro nie potrafisz odpowiedzieć na to pytanie.

Cytat:
Kwadratura koła dla Irbisola.

To już jest debilizm do sześcianu - piszę ci, że w tym wątku nie odpowiadam na żadne pytania, a ty - niczym rasowy niedorozwój - cały czas mi jakieś zadanie stawiasz.

Masz proste pytanie wyżej, na którym się wypierdalasz i o tym jest ten wątek.
Nic nie ugrasz próbami zmiany tematu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 18:33, 19 Paź 2018    Temat postu:

Święte prawo logiki matematycznej!
czyli:
Totalna katastrofa logiki „matematycznej” Irbisola

Święte prawo logiki matematycznej:
W logice matematycznej prawa rachunku zero-jedynkowego możemy wyprowadzić (udowodnić) wtedy i tylko wtedy gdy każda z kolumn zero-jedynkowych ma precyzyjnie przypisaną zmienną binarną w logice dodatniej (bo p) albo ujemnej (bo ~p).
Dotyczy to również wyjścia Y, czyli na wyjściu również może być Y albo ~Y, bowiem Y to również zmienna binarna.

Irbisol napisał:

rafal3006 napisał:
Zero-jedynkowo twoja bramka AND wygląda tak:
Kod:

  Wejścia |Wyjście
A: 1  1   | 1
B: 1  0   | 0
C: 0  1   | 0
D: 0  0   | 0
   1  2     3

Tabela wyżej jest identyczna w algebrze Kubusia i w logice matematycznej ziemian.
Czekam kiedy zrozumiesz, że bez przyporządkowania kolumnom 123 zmiennych binarnych ta tabela zero-jedynkowa nie ma najmniejszego sensu, bo nie udowodnisz przy pomocy gołej tabeli jak wyżej absolutnie żadnego prawa rachunku zero-jedynkowego.

Ale ja nie chce czegokolwiek udowadniać.
Chcę, żebyś WPROST odpowiedział na pytanie, jaką wartość zwróci bramka AND, gdy dostanie na wejściu dwie jedynki.

Nie obchodzą mnie żadne twoje tłumaczenia i wyjaśnienia, skoro nie potrafisz odpowiedzieć na to pytanie.

Jesteś na prawdę ciężkim przykładem zabetonowanego mózgu gównem zwanym Klasyczny Rachunek Zdań
Co z tego że jak w powyższej tabeli podasz na wejścia dwie jedynki to na 100% dostaniesz jedynkę.
Gówno z tego w twojej logice „matematycznej” wynika.
Dokładnie to gówno:
2+2=5 to jestem papieżem

Dobrze masz wprost.
Przykład:
Nie będzie dana funkcja logiczna:
~Y=~p*~q
Opisana tabelą zero-jedynkową:
Kod:

T2
  ~p ~q  |~Y=~p*~q
A: 1  1  | 1
B: 1  0  | 0
C: 0  1  | 0
D: 0  0  | 0
   1  2    3
To też jest definicja spójnika „i”(*):
~Y=~p*~q
co w miękkich jedynkach oznacza:
~Y=1 <=>~p=1 i ~q=1
Inaczej:
~Y=0

Irbisol napisał:

Chcę, żebyś WPROST odpowiedział na pytanie, jaką wartość zwróci bramka AND, gdy dostanie na wejściu dwie jedynki.


Powtórzę:
~Y=~p*~q
co w logice miękkich jedynek oznacza:
~Y=1 <=> ~p=1 i ~q=1
Inaczej:
~Y=0
Dotarło?
Powtórzę:
Dotarło?
Innymi słowy, bo debil by zrozumiał to, czego ty nie rozumiesz:
Jeśli na wejściu bramki „i”(*) podamy ~p=1 i ~q=1 to na wyjściu dostaniemy ~Y=1
Dotarło?
Irbisol napisał:

Cytat:
Kwadratura koła dla Irbisola.

To już jest debilizm do sześcianu - piszę ci, że w tym wątku nie odpowiadam na żadne pytania, a ty - niczym rasowy niedorozwój - cały czas mi jakieś zadanie stawiasz.

Jak zwykle wszystko jest odwrotnie, także w temacie debila - dowód ciut wyżej.
Irbisol napisał:

Masz proste pytanie wyżej, na którym się wypierdalasz i o tym jest ten wątek.
Nic nie ugrasz próbami zmiany tematu.

Jak zwykle wszystko jest odwrotnie, to ty się wypierdalasz popatrz:
Kod:

Pełna lista operatorów logicznych tupu „i”(*) i „lub”(+):
T1:
 Y= p* q## Y=p*~q## Y=~p*q## Y=~p*~q##~Y= p* q##~Y= p*~q##~Y=~p*q##~Y=~p*~q
T2:
~Y=~p+~q##~Y=~p+q##~Y=p+~q##~Y= p+ q## Y=~p+~q## Y=~p+ q## Y=p+~q## Y= p+ q

AND(|*) ##~(p|=>q##~(p|~>q##~OR(|+) ##~AND(|*)## p|=>q  ## p|~>q ## OR(|+)

Definicja operatora AND(|*) tu układ równań logicznych:
1: Y=p*q
2: ~Y=~p*~q
Definicja operatora OR(|+) to układ równań logicznych:
1: Y=p+q
2: ~Y=~p*~q
Definicja implikacji prostej p|=>q w spójnikach „lub”(+) i „i’(*):
1: Y = p|=>q = ~p+q
2:~Y=~(p|=>q) = p*~q
Definicja implikacji odwrotnej p|~>q w spójnikach „lub”(+) i „i’(*):
1: Y=p|~>q = p+~q
2:~Y = ~(p|~>q) =~p*q

Definicja znaczka różne na mocy definicji ##:
Dwie funkcje logiczne są różne na mocy definicji gdy nie są swoim wzajemnym zaprzeczeniem i nie istnieją prawa rachunku zero-jedynkowego prowadzące do ich tożsamości.

Uważaj Irbislu:
Wszystkie osiem funkcji logicznych w linii T1 opisuje identyczna tabela zero-jedynkowa.
Ta tabela:
Kod:

Tx.
  Wejścia |Wyjście
A: 1  1   |  1
B: 1  0   |  0
C: 0  1   |  0
D: 0  0   |  0

Linie są oczywiście przemienne, można je mieszać do woli.
Masz osiem funkcji różnych na mocy definicji ## i jedną, jedyną tabelę zero-jedynkową Tx
Jeśli twierdzisz, że nie musisz opisywać zmiennymi kolumn w tabeli zero-jedynkowej to w jaki sposób rozpoznasz którą z ośmiu funkcji logicznych opisuje twoja posrana tabela Tx?

Uważaj Irbislu:
Wszystkie osiem funkcji logicznych w linii T2 opisuje identyczna tabela zero-jedynkowa.
Ta tabela:
Kod:

Ty.
  Wejścia |Wyjście
A: 1  1   |  1
B: 1  0   |  1
C: 0  1   |  1
D: 0  0   |  0

Linie są oczywiście przemienne, można je mieszać do woli.
Masz osiem funkcji różnych na mocy definicji ## i jedną, jedyną tabelę zero-jedynkową Ty
Jeśli twierdzisz, że nie musisz opisywać zmiennymi kolumn w tabeli zero-jedynkowej to w jaki sposób rozpoznasz którą z ośmiu funkcji logicznych opisuje twoja posrana tabela Ty?

Święte prawo logiki matematycznej:
W logice matematycznej prawa rachunku zero-jedynkowego możemy wyprowadzić (udowodnić) wtedy i tylko wtedy gdy każda z kolumn zero-jedynkowych ma precyzyjnie przypisaną zmienną binarną w logice dodatniej (bo p) albo ujemnej (bo ~p).
Dotyczy to również wyjścia Y, czyli na wyjściu również może być Y albo ~Y, bowiem Y to również zmienna binarna.

Uważaj Irbisolu:
Twoje posrane gołe tabele zero-jedynkowe bez precyzyjnie zapisanej zmiennej binarnej nad każdą kolumną są logice matematycznej potrzebne jak rybie rower tzn. są nic nie znaczącym gównem, zupełnie w logice matematycznej nieprzydatnym

Czy dotarło?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: stolnica

PostWysłany: Pią 19:34, 19 Paź 2018    Temat postu:

No patrz, a każdy normalny człowiek, kiedy mu powiedzieć, że zdanie a jest jakiejś wartości logicznej i b też jest jakiejś a połączone są danym funktorem logicznym, to bez trudu i wielkiej nauki odpowie co dostanie jako wartość logiczną złożenia.
A ty nie umiesz.
Głupia ta twoja logika, co to potrzebuje ciągłego pchania by się toczyła.

I nie udawaj, że potrafisz cokolwiek udowodnić.
Nie udowodniłeś dotąd niczego w sposób, który można by choćby z grubsza nazwać poprawnym.
Kiedyś udawałeś, że potrafisz, potem się przyznałeś, że nie wiesz co to jest dowód i nie interesuje cię to.
Wszyscy oprócz ciebie zapisali sobie to w pamięci.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 0:40, 20 Paź 2018    Temat postu:

idiota napisał:
No patrz, a każdy normalny człowiek, kiedy mu powiedzieć, że zdanie a jest jakiejś wartości logicznej i b też jest jakiejś a połączone są danym funktorem logicznym, to bez trudu i wielkiej nauki odpowie co dostanie jako wartość logiczną złożenia.
A ty nie umiesz.
Głupia ta twoja logika, co to potrzebuje ciągłego pchania by się toczyła.

I nie udawaj, że potrafisz cokolwiek udowodnić.
Nie udowodniłeś dotąd niczego w sposób, który można by choćby z grubsza nazwać poprawnym.
Kiedyś udawałeś, że potrafisz, potem się przyznałeś, że nie wiesz co to jest dowód i nie interesuje cię to.
Wszyscy oprócz ciebie zapisali sobie to w pamięci.

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/algebra-kubusia-w-definicjach,11451.html#399473
Algebra Kubusia w definicjach napisał:

1.7 Prawa rachunku zero-jedynkowego dla zdań warunkowych
Kod:

T1
Zero-jedynkowa definicja warunku wystarczającego =>:
   p  q p=>q
A: 1  1  1
B: 1  0  0
C: 0  1  1
D: 0  0  1
Definicja w równaniu algebry Boole’a:
p=>q = ~p+q

Kod:

T2
Zero-jedynkowa definicja warunku koniecznego ~>:
   p  q p~>q
A: 1  1  1
B: 1  0  1
C: 0  1  0
D: 0  0  1
Definicja w równaniu algebry Boole’a:
p~>q = p+~q


1.7.1 Matematyczne związki warunków wystarczających => i koniecznych ~>

Matematyczne związki warunku wystarczającego => i koniecznego ~> w rachunku zero-jedynkowym są następujące.
Kod:

Tabela 1
Matematyczne związki definicji warunku wystarczającego =>
z warunkiem koniecznym ~> oraz spójnikami „lub”(+) i „i”(*)
   p  q ~p ~q p=>q ~p~>~q q~>p ~q=>~p p=>q=~p+q
A: 1  1  0  0  =1    =1    =1    =1    =1
B: 1  0  0  1  =0    =0    =0    =0    =0
C: 0  0  1  1  =1    =1    =1    =1    =1
D: 0  1  1  0  =1    =1    =1    =1    =1
                1     2     3     4     5

Tożsamość kolumn wynikowych 1=2=3=4=5 jest dowodem formalnym tożsamości matematycznej:
T1: 1: p=>q = 2: ~p=>~q [=] 3: q~>p = 4: ~q=>~p [=] 5: p=>q=~p+q
Kod:

Tabela 2
Matematyczne związki definicji warunku koniecznego ~>
z warunkiem wystarczającym => oraz spójnikami „lub”(+) i „i”(*)
   p  q ~p ~q p~>q ~p=>~q q=>p ~q~>~p p~>q=p+~q
A: 1  1  0  0  =1    =1    =1    =1    =1
B: 1  0  0  1  =1    =1    =1    =1    =1
C: 0  0  1  1  =1    =1    =1    =1    =1
D: 0  1  1  0  =0    =0    =0    =0    =0
                1     2     3     4     5

Tożsamość kolumn wynikowych 1=2=3=4=5 jest dowodem formalnym tożsamości matematycznej:
T2: 1: p~>q = 2: ~p=>~q [=] 3: q=>p = 4: ~q~>~p [=] 5: p~>q=p+~q

Matematyczne związki warunku wystarczającego => z koniecznego ~>:
T1: 1: p=>q = 2: ~p~>~q [=] 3: q~>p = 4: ~q=>~p [=] 5: p=>q=~p+q
Matematyczne związki warunku koniecznego ~> i wystarczającego =>:
T2: 1: p~>q = 2: ~p=>~q [=] 3: q=>p = 4: ~q~>~p [=] 5: p~>q=p+~q
Matematycznie zachodzi:
T1: p=>q = ~p+q ## T2: p~>q = p+~q
gdzie:
## - różne na mocy definicji

Definicja znaczka różne na mocy definicji ##:
Dwie funkcje logiczne są różne na mocy definicji ## jeśli nie istnieją przekształcenia czysto matematyczne oparte o prawa rachunku zero-jedynkowego przekształcające jedną funkcję logiczną w drugą.

1.7.2 Prawa Kubusia

Prawa Kubusia
Prawa Kubusia wiążą warunek wystarczający => z warunkiem koniecznym ~> bez zamiany p i q
I Prawo Kubusia
p=>q = ~p~>~q
II Prawo Kubusia
p~>q = ~p=>~q

Interpretacja dowolnego prawa logicznego
Prawdziwość dowolnej strony tożsamości logicznej „=” wymusza prawdziwość drugiej strony
Fałszywość dowolnej strony tożsamości logicznej „=” wymusza fałszywość drugiej strony

1.7.3 Prawa Tygryska

Prawa Tygryska:
Prawa Tygryska wiążą warunek wystarczający => i konieczny ~> z zamianą p i q
I Prawo Tygryska
p=>q = q~>p
II Prawo Tygryska:
p~>q = q=>p


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 0:40, 20 Paź 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: stolnica

PostWysłany: Sob 1:14, 20 Paź 2018    Temat postu:

Tyle pisaniny i kawałka dowodu...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 1:26, 20 Paź 2018    Temat postu:

idiota napisał:
Tyle pisaniny i kawałka dowodu...

Jak zwykle, TOTALNIE nie rozumiesz dowodów w rachunku zero-jedynkowym:

Matematyczne związki warunku wystarczającego => z koniecznego ~>:
T1: 1: p=>q = 2: ~p~>~q [=] 3: q~>p = 4: ~q=>~p [=] 5: p=>q=~p+q
Matematyczne związki warunku koniecznego ~> i wystarczającego =>:
T2: 1: p~>q = 2: ~p=>~q [=] 3: q=>p = 4: ~q~>~p [=] 5: p~>q=p+~q
Matematycznie zachodzi:
T1: p=>q = ~p+q ## T2: p~>q = p+~q
gdzie:
## - różne na mocy definicji
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: stolnica

PostWysłany: Sob 1:47, 20 Paź 2018    Temat postu:

I gdzie ten dowód?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 2:37, 20 Paź 2018    Temat postu:

idiota napisał:
I gdzie ten dowód?

Cholera, ty na prawdę nie potrafisz niczego udowodnić w rachunku zero-jedynkowym?
Prawa De Morgana:
p*q = ~(~p+~q)
też nie potrafisz UDOWODNIĆ?

Straszne to Idioto, jak potwornie sprali ci mózg w ziemskich gówno-szkółkach logiki "matematycznej".

.. ale na 100% wkrótce to się zmieni, po akceptacji przez ziemskich matematyków algebry Kubusia, co na 100% wkrótce się stanie już nikt nigdy nie będzie prał mózgów naszym dzieciom gównami widniejącymi w aktualnych podręcznikach matematyki w I klasie LO.

Tymi gównami:
Gówno-podręcznik matematyki do I klasy LO pisze co następuje:
[link widoczny dla zalogowanych]
Przykład gówno-implikacji:
Jeśli pies ma osiem łap to Księżyc krąży wokół Ziemi
Przykład gówno-równoważności:
Ziemia krąży wokół Księżyca wtedy i tylko wtedy, gdy pies ma osiem łap


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 2:39, 20 Paź 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: stolnica

PostWysłany: Sob 13:34, 20 Paź 2018    Temat postu:

"Cholera, ty na prawdę nie potrafisz niczego udowodnić w rachunku zero-jedynkowym? "


Nie, to ty niczego nie potrafisz udowodnić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:58, 20 Paź 2018    Temat postu:

idiota napisał:
"Cholera, ty na prawdę nie potrafisz niczego udowodnić w rachunku zero-jedynkowym? "

Nie, to ty niczego nie potrafisz udowodnić.

Jak zwykle wszystko jest odwrotnie, bo to ty nie potrafisz udowodnić w rachunku zero-jedynkowym ani praw Kubusia, mówiących o związku warunku wystarczającego => i koniecznego ~> bez zamiany p i q
Prawa Kubusia:
p=>q = ~p~>~q
p~>q = ~p=>~q

Ani też praw Tygryska mówiących o związku warunku wystarczającego => i koniecznego ~> po zamianie p i q
p=>q = q~>p
p~>q = q=>p

Dowód tych praw w rachunku zero-jedynkowym masz w tym poście:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/algebra-kubusia-2018-cdn,10787-975.html#411363

Dawaj Idioto, obalaj, wykaż fałszywość tych praw na gruncie twojego rachunku zero-jedynkowego.
Czas START!


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 14:02, 20 Paź 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6921
Przeczytał: 30 tematów


PostWysłany: Sob 15:33, 20 Paź 2018    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Co z tego że jak w powyższej tabeli podasz na wejścia dwie jedynki to na 100% dostaniesz jedynkę.
Gówno z tego w twojej logice „matematycznej” wynika.
Dokładnie to gówno:
2+2=5 to jestem papieżem

To nie jest gówno, tylko twoja tępota, bo nie rozumiesz, o co chodzi w implikacji. Wytłumaczyłem ci to już, a ty nawet nie odpowiedziałeś.

Cytat:
Dobrze masz wprost.
Przykład:
Nie będzie dana funkcja logiczna:

To nie jest wprost.
Podaj wartość.
Nie żadne zjebane Y czy ~Y, tylko wartość na wyjściu bramki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 17:18, 20 Paź 2018    Temat postu:

Irbisol napisał:

rafal3006 napisał:
Co z tego że jak w powyższej tabeli podasz na wejścia dwie jedynki to na 100% dostaniesz jedynkę.
Gówno z tego w twojej logice „matematycznej” wynika.
Dokładnie to gówno:
2+2=5 to jestem papieżem

To nie jest gówno, tylko twoja tępota, bo nie rozumiesz, o co chodzi w implikacji. Wytłumaczyłem ci to już, a ty nawet nie odpowiedziałeś.

To jest potwornie śmierdzące gówno!

Dowód 1 iż logika „matematyczna” Irbisola jest gówno-logiką:

Ziemscy matematycy na serio bronią tego gówna - dowód masz tu:
[link widoczny dla zalogowanych]
Wikipedia napisał:

Matryca implikacji od wieków budzi kontrowersje, niekiedy sięgające samej istoty logiki.
Matryca implikacji:
Kod:

 p  q  p=>q
 1  1   1
 0  1   1
 1  0   0
 0  0   1

Z dowolnego zdania fałszywego wynika dowolne zdanie prawdziwe (drugi wiersz matrycy) i dowolne zdanie fałszywe (czwarty wiersz matrycy). Twierdzenie to znane jest od wielu wieków w postaci łacińskiej formuły Falsum sequitur quodlibet (z fałszu wynika cokolwiek, czyli wszystko).

Mimo to, gdy Bertrand Russell opublikował swój system logiki oparty na omawianej matrycy implikacji materialnej, niektórzy filozofowie przyjęli ten system za rodzaj herezji logicznej.

Ktoś próbował wykpić B. Russella, ogłaszając list otwarty, w którym zaproponował mu do rozwiązania następujące zadanie:
Ponieważ według pana można udowodnić wszystko na podstawie jednego zdania fałszywego, proszę na podstawie fałszywego zdania "5 = 4" udowodnić, że jest pan papieżem.

Na pierwszy rzut oka zadanie to może się wydać niewykonalne. Intuicyjnie bowiem nie potrafimy dojrzeć żadnego związku między zdaniem "5 = 4" a zdaniem: "B. Russell jest papieżem". Intuicji nie można jednak wierzyć ślepo, jest bowiem zawodna. Russell podjął zadanie i rozwiązał je w wyniku następującego rozumowania:
Opierając się na regule głoszącej, że od obu stron równości wolno odjąć tę samą liczbę, odejmuję od obu stron równości: "5 = 4", liczbę 3. Wyprowadzam w ten sposób ze zdania "5 = 4" zdanie "2 = 1".
Dowód, że jestem papieżem, jest już teraz zupełnie prosty: papież i ja to dwie osoby, ale 2 = 1 (w tym przypadku papież i B. Russell, czyli dwie osoby są jedną osobą), więc jestem papieżem.
Rozumowanie to jest zupełnie poprawne, zatem początkowa intuicja zgodnie z którą zadanie dane Russellowi wydawało się nierozwiązalne, okazała się zawodna.
Zdanie "B. Russell jest papieżem" rzeczywiście wynika ze zdania "5 = 4". Jest to przykład wynikania fałszu z fałszu (odpowiednik czwartego wiersza matrycy).

Równie łatwo możemy wykazać, że z tego samego zdania fałszywego wynika zdanie prawdziwe, np. zdanie "B. Russell jest wykształcony". Wystarczy do już wyprowadzonego zdania "B. Russell jest papieżem" dodać oczywiście prawdziwe zdanie "Każdy papież jest wykształcony" i mamy:
B. Russell jest papieżem
Każdy papież jest wykształcony
zatem B. Russell jest wykształcony

Można również łatwo wskazać inne, prawdziwe konsekwencje zdania "5 = 4", np. "B. Russell jest mężczyzną", "B. Russell zna język łaciński", B. Russell jest osobistością znaną w całym świecie" itp.
Teoretyczna możliwość wyprowadzenia dowolnego zdania z danego zdania fałszywego nie zawsze jest równoznaczna z praktyczna łatwością wykonania takiego zadania. Ale takie zadanie jest do rozwiązania.
________________________________________
Prof. Tadeusz Kwiatkowski (Jego Wykłady i szkice z logiki ogólnej to źródło dzisiejszej notki) komentuje:
"Twierdzenie Falsum sequitur quodlibet i — tym samym — równoważne mu łącznie drugi i czwarty wiersze matrycy implikacji są nie tylko twierdzeniami logiki, lecz stanowią ujęcie głębokiej prawdy filozoficznej dotyczącej istoty prawdy i fałszu. Prawda ma tę istotną własność, że kierowana konsekwentnie prawami iogiki. nigdy nie doprowadzi do konsekwencji fałszywej. Fałsz natomiast konsekwentnie stosowany przekreśla możliwość rozróżnienia prawdy i fałszu, czyli przekreśla wartość poznania (burzy wszelki porządek logiczny!)."


Dowód 2 iż logika „matematyczna” Irbisola jest gówno-logiką:
Irbisolu,
Potwornie śmierdzące gówna rodem z twojej gówno-logiki Irbisolu możesz sobie znaleźć w każdym podręczniku matematyki do I klasy LO.

Gówno-podręcznik matematyki do I klasy LO pisze co następuje:
[link widoczny dla zalogowanych]
Przykład gówno-implikacji:
Jeśli pies ma osiem łap to Księżyc krąży wokół Ziemi
Przykład gówno-równoważności:
Ziemia krąży wokół Księżyca wtedy i tylko wtedy, gdy pies ma osiem łap

Dowód 3 iż logika „matematyczna” Irbisola jest gówno-logiką:

[link widoczny dla zalogowanych]
Gżdacz w artykule wynurzenia z szamba napisał:

Jeśli 2+2=5, to jestem papieżem

Z książki Johna D. Barrowa Kres możliwości? wypisuję cytaty, które są cytatami drugiego rzędu, bo w rzeczonej książce są to również cytaty.

Cytat pierwszy (s. 226).
Sądzę, że mistycyzm można scharakteryzować jako badanie tych propozycji, które są równoważne swoim zaprzeczeniom. Z zachodniego punktu widzenia, klasa takich propozycji jest pusta. Ze wschodniego punktu widzenia klasa ta jest pusta wtedy i tylko wtedy, kiedy nie jest pusta. (Raymond Smullyan)
Przepisałem wiernie, pozostawiając niepoprawną interpunkcję oraz nadużycie leksykalne polegające na tłumaczeniu angielskiego proposition jako propozycja, zamiast stwierdzenie.

Cytat drugi (s. 226) wymaga lekkiego wprowadzenia.
Warunkiem niesprzeczności systemu w logice klasycznej jest ścisły podział zdań na prawdziwe bądź fałszywe, bowiem ze zdania fałszywego można wywnioskować dowolne inne, fałszywe bądź prawdziwe.
Kiedy Bertrand Russell wypowiedział ten warunek na jednym z publicznych wykładów jakiś sceptyczny złośliwiec poprosił go, by udowodnił, że jeśli 2 razy 2 jest 5, to osoba pytająca jest Papieżem. Russell odparł: "Jeśli 2 razy 2 jest 5, to 4 jest 5; odejmujemy stronami 3 i wówczas 1=2. A że pan i Papież to 2, więc pan i Papież jesteście jednym."!
W ramach zadania domowego zadałem sobie wykazanie, że jeśli Napoleon Bonaparte był kobietą, to ja jestem jego ciotką. Na razie zgłaszam "bz".


Dowód 4 iż logika „matematyczna” Irbisola jest gówno-logiką:

[link widoczny dla zalogowanych]

Logika, sens i wątpliwości
Marek Kordos
Delta, marzec 2013


Już przed laty, gdy brałem udział w tworzeniu jednej z kolejnych reform nauczania matematyki, miałem poważne wątpliwości, czy umieszczanie w programach nauczania matematyki (podstawach programowych, wykazach efektów nauczania, podręcznikach itp.) działu logika jest zgodne ze zdrowym rozsądkiem.

Oczywiście, wiem, że wielu głosi, iż nauczanie matematyki (jak niegdyś łaciny, której się zresztą uczyłem) to nauka logicznego myślenia. Ale, gdy czytałem otwierające wówczas podręczniki do liceum rozdziały poświęcone logice, trudno mi było powstrzymać się od wrażenia, że nie ma w nich żadnego sensu. Nie wymienię, rzecz jasna, żadnego konkretnego podręcznika (po co mi rozprawy sądowe – przecież podręcznik to wielkie pieniądze), ale wrażenie przy lekturze każdego z nich było podobne.
Od razu chciałbym powiedzieć, że nie chodzi o opinię, iż logika nigdy matematyce nie pomogła, bo unikanie błędów nie jest aktem twórczym (patrz Nicolas Bourbaki, Elementy historii matematyki). Chodzi o coś więcej. Ale nie śmiałem nalegać na usunięcie tego działu ze szkolnego nauczania, bo jeśli wszyscy widzą w nim sens, to może on tam – wbrew pozorom – istnieje.

Dopiero na sympozjum z okazji dziewięćdziesięciolecia Profesora Andrzeja Grzegorczyka dowiedziałem się, że moje wątpliwości nie są odosobnione i nawet w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN prowadzone są prace nad taką modyfikacją logiki, by jej wady usunąć.

Co to za wady? Proszę spojrzeć na zdanie:
Dwa plus dwa równa się cztery wtedy i tylko wtedy, gdy Płock leży nad Wisłą.

Oczywiście, zdanie to jest prawdziwe, ale czy ma sens? Przecież między pewnym faktem arytmetycznym a innym faktem geograficznym żadnego związku nie ma. Dlaczego więc chcemy twierdzić (ba, uczyć tego), że te dwa zdania są równoważne?

Albo zdanie:
Jeśli dwa plus dwa jest równe pięć, to zachodzi twierdzenie Pitagorasa.

Z punktu widzenia logiki to zdanie jest prawdziwe. Tu już po obu stronach implikacji są zdania dotyczące faktów matematycznych. Dlaczego jednak chcemy zmusić młodego człowieka, by widział w tym sens?
Wyjaśnienie jest proste: w pierwszym przypadku chodzi o to, że równoważność zdań ma miejsce, gdy wartość logiczna obu zdań jest taka sama; w drugim – o to, że implikacja jest poprawna, gdy ma fałszywy poprzednik.

A więc logika sprowadza nasz świat do zbioru dwuelementowego, nic przeto dziwnego, że rzeczy absolutnie niepołączone żadnym znaczeniowym (semantycznym) związkiem muszą się znajdować w przynajmniej jednej z dwóch komórek, do jakiejś muszą trafić.

Powstają dwa pytania. Po pierwsze, czemu logika została tak skonstruowana, że – abstrahując od sensu – okalecza pojęciowy świat? Po drugie, czy faktycznie należy trzymać ją jak najdalej od młodzieży, bo tylko ją demoralizuje, każąc za wiedzę uważać takie androny, jak przytoczone powyżej?

Odpowiedź na pierwsze pytanie jest dość prosta. Nowoczesna logika formalna została stworzona (jak wielu uważa) przez Gottloba Fregego (1848-1925) tak, by obsługiwała matematykę, a tę rozumiano wówczas jako badanie prawdziwości zdań języków formalnych.

Odpowiedzi na drugie pytanie de facto nie ma. Tłumaczymy się z używania takich abstrahujących od znaczeń spójników logicznych tym, że alternatywa, koniunkcja i negacja są sensowne; że chcemy, aby młody człowiek wiedział, że zaprzeczeniem zdania, iż istnieje coś mające własność A, jest to, że wszystkie cosie własności A nie mają; że implikacja ze zdania prawdziwego daje jednak tylko zdania prawdziwe itd., itp.

Ale naprawdę chodzi o to, że – jak z małżeństwem i demokracją – lepszej propozycji dotąd nie wynaleziono. A szkoda.

Dowód 5 iż logika „matematyczna” Irbisola jest gówno-logiką:

[link widoczny dla zalogowanych]
Paweł Porębski napisał:

Wiara rozumna świeckiego teologa – Pawła Porębskiego
Hermeneutyka i egzegeza wiary wg filozoteizmu

Nieskończoność
11 listopada 2016

Pojęcie nieskończoności często prowadzi do paradoksów (najbardziej znane paradoksy są Zenona z Elei). Pojęcie to bardziej mi się kojarzy z opisem niż bytem: Nieskończoność (symbol: ∞) – byt nieograniczony (w sensie wielkości bądź ilości), który przyjęło się oznaczać za pomocą znaku ilości), który przyjęło się oznaczać za pomocą „przewróconej ósemki” (lemniskata). (Wikipedia). W XIX w. niemiecki matematyk Georg Cantor nieskończoność uznał za byt, obiekt, który można porównywać z innymi obiektami, dokonywać na nim operacji. Pojęcie to wykorzystywane zostało do teorii mnogości. M.innymi ma to służyć do wyeliminowania paradoksów.

Często jest tak, że nieskończoną liczbę uważa się za jakąś konkretną liczbę, którą można stale powiększać, bez ograniczeń, zmierzając do nieskończoności. Tak rozumianą nieskończoność filozofowie nazywają „potencjalną”.

Pojęcie nieskończoności służy do opisów fenomenów matematycznych (np. liczba nieskończona), zjawisk fizykalnych (np. przestrzeń, czasu), jak i przymiotów Boga. Jej niezwykłe właściwości zaskakiwały, jak wprowadzenie do matematyki pojęcia zera (wynalazek hinduski z IV–V wieku po Chrystusie). Nieskończoność nie jest liczbą, np. nie jest parzysta ani nieparzysta. To pewna idea wielkości, a może i doskonałości.

Pojęcie nieskończoności przydaje się do opisu wieczności w eschatologii chrześcijańskiej. Mówi o pośmiertnym życiu wiecznym.

Używając pojęcia nieskończoności nie można mówić o wielkościach większych lub mniejszych, choć np. liczb dodatnich i ujemnych jest więcej niż tylko dodatnich. Arytmetyka nie bardzo nadaje się do nieskończoności. Kiedy do nieskończoności doda się 1, to w wyniku otrzyma się również nieskończoność. Gdy do nieskończoności doda się nieskończoność, to też nic się nie zmieni, tj. wciąż będzie to nieskończoność. Nic nie da także mnożenie nieskończoności. W wyniku zawsze będzie nieskończoność.

Pojęcie nieskończoności w umyśle może doprowadzić do jej destabilizacji. Georg Cantor zajmując się wyższą matematyką abstrakcyjną przeszedł załamanie nerwowe i zmarł w przytułku dla obłąkanych. Wprowadził on wielość nieskończoności, całą hierarchie, co spowodowało, że jego umysł zapełnił się od nich i nie wytrzymał. Widać umysł ludzki ma ograniczenia, które nie należy przekraczać.

Austriacki logik Kurt Gödel zajmujący się systemami logicznymi oraz pojęciem nieskończoności skończył życie podobnie jak Cantor – pokonała go choroba psychiczna.

Trudno się dziwić, że tak potężne narzędzie i pojęcie zostało wykorzystane, adekwatnie do wielkości, do opisu przymiotów Stwórcy. Bóg jest nieskończenie dobry, miłosierny i doskonały. Bóg jest obecny wszędzie, nawet w nieskończoności. W nieskończonej odległości od Boskiego Źródła Niebiańskiego Światła znajduje się „piekło” (czyli praktycznie nie istnieje).


Irbisolu, choćbyś nie wiem jak kombinował to nie obronisz swojej gówno-logiki matematycznej bo to jest prawdziwe, potwornie śmierdzące gówno w którym ziemscy matematycy siedzą od 2500 lat (od Sokratesa).
Jak masz to zapisane w ostatnim cytacie to gówno wielu matematyków którzy starali się zagłębić w tajemnicę owego gówna, zaprowadziło do szpitala psychiatrycznego.
Koronny przykład to: Cantor i Godel

Irbisol napisał:

Cytat:
Dobrze masz wprost.
Przykład:
Nie będzie dana funkcja logiczna:

To nie jest wprost.
Podaj wartość.
Nie żadne zjebane Y czy ~Y, tylko wartość na wyjściu bramki.

Powtórzę:

Święte prawo logiki matematycznej:
W logice matematycznej prawa rachunku zero-jedynkowego możemy wyprowadzić (udowodnić) wtedy i tylko wtedy gdy każda z kolumn zero-jedynkowych ma precyzyjnie przypisaną zmienną binarną w logice dodatniej (bo p) albo ujemnej (bo ~p).
Dotyczy to również wyjścia Y, czyli na wyjściu również może być Y albo ~Y, bowiem Y to również zmienna binarna.

Irbisol napisał:

rafal3006 napisał:
Zero-jedynkowo twoja bramka AND wygląda tak:
Kod:

  Wejścia |Wyjście
A: 1  1   | 1
B: 1  0   | 0
C: 0  1   | 0
D: 0  0   | 0
   1  2     3

Tabela wyżej jest identyczna w algebrze Kubusia i w logice matematycznej ziemian.
Czekam kiedy zrozumiesz, że bez przyporządkowania kolumnom 123 zmiennych binarnych ta tabela zero-jedynkowa nie ma najmniejszego sensu, bo nie udowodnisz przy pomocy gołej tabeli jak wyżej absolutnie żadnego prawa rachunku zero-jedynkowego.

Ale ja nie chce czegokolwiek udowadniać.
Chcę, żebyś WPROST odpowiedział na pytanie, jaką wartość zwróci bramka AND, gdy dostanie na wejściu dwie jedynki.

Nie obchodzą mnie żadne twoje tłumaczenia i wyjaśnienia, skoro nie potrafisz odpowiedzieć na to pytanie.

Jesteś na prawdę ciężkim przypadkiem zabetonowanego mózgu gównem zwanym Klasyczny Rachunek Zdań
Co z tego że jak w powyższej tabeli podasz na wejścia dwie jedynki to na 100% dostaniesz jedynkę.
Gówno z tego w twojej logice „matematycznej” wynika.
Dokładnie to gówno:
2+2=5 to jestem papieżem

Dobrze masz wprost.
Przykład:
Nie będzie dana funkcja logiczna:
~Y=~p*~q
Opisana tabelą zero-jedynkową:
Kod:

T2
  ~p ~q  |~Y=~p*~q
A: 1  1  | 1
B: 1  0  | 0
C: 0  1  | 0
D: 0  0  | 0
   1  2    3
To też jest definicja spójnika „i”(*):
~Y=~p*~q
co w miękkich jedynkach oznacza:
~Y=1 <=>~p=1 i ~q=1
Inaczej:
~Y=0

Irbisol napisał:

Chcę, żebyś WPROST odpowiedział na pytanie, jaką wartość zwróci bramka AND, gdy dostanie na wejściu dwie jedynki.


Powtórzę:
~Y=~p*~q
co w logice miękkich jedynek oznacza:
~Y=1 <=> ~p=1 i ~q=1
Inaczej:
~Y=0
Dotarło?
Powtórzę:
Dotarło?
Innymi słowy, bo debil by zrozumiał to, czego ty nie rozumiesz:
Jeśli na wejściu bramki „i”(*) podamy ~p=1 i ~q=1 to na wyjściu dostaniemy ~Y=1
Dotarło?

Irbisolu:
Jeśli twoim zdanie nie wolno zapisać funkcji logicznej:
~Y=~p*~q
to tym samym twierdzisz, że pani przedszkolance nie wolno wypowiedzieć takiego zdania:
Drogie dzieci:
1.
Nie dotrzymam słowa (~Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy jutro nie pójdziemy do kina (~K=1) i nie pójdziemy do teatru (~T=1)
~Y=~K*~T
co w logice miękkich jedynek oznacza:
~Y=1 <=> ~K=1 i ~T=1
Czy możecie mi powiedzieć kiedy jutro dotrzymam słowa (Y=1)?

Jaś (lat 5)
2.
Tak, prose pani, pani dotrzyma słowa we wszystkich pozostałych przypadkach, czyli:
Y = K*T + K*~T + ~K*T
co w logice miękkich jedynek oznacza:
Y=1 <=> K=1 i T=1 lub K=1 i ~T=1 lub ~K=1 i T=1

Kwadratura koła dla Irbisola:
Przyporządkuj tabelę zero-jedynkową dla zdania 1 wypowiedzianego przez panią przedszkolankę.
Czas START!

P.S.
Sam widzisz że leżysz i kwiczysz, błagając o litość.
W matematyce litości być nie może Irbisolu - wiec jedyne co ci zostaje to przyznać iż twoja logika „matematyczna” jest gówno-logiką.
Tylko takie honorowe wyjście masz do dyspozycji, ewentualnie popełnić seppuku - ale to ci odradzam, gówno zwane KRZ nie zasługuje na takie poświęcenie.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 17:37, 20 Paź 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 39, 40, 41 ... 64, 65, 66  Następny
Strona 40 z 66

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin