Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Gówno-logika ziemian zwana Klasycznym Rachunkiem Zdań
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 51, 52, 53, 54, 55  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23568
Przeczytał: 40 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 16:36, 25 Wrz 2019    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/skarpetki,14281-75.html#474897

Dlaczego Irbisol tak panicznie boi się?

Irbisol napisał:
Widzę, że na pytanie nie odpowiesz.
Zostawiam cię więc w tej samotni i życzę przyjemnej zabawy.

Dlaczego Irbisol tak panicznie boi się przyznać, iż zachodzi tożsamość programów jego i Rafała3006 zaprezentowanych w poprzednim poście?

Odpowiadam:
Irbisol doskonale rozumie zarówno swój program jak i program Rafała3006.
Irbisol doskonale wie, że te programy są matematycznie tożsame.
Irbisol doskonale wie że schemat ideowy podłączenia żarówki do dwóch równolegle połączonych wyłączników A i B to schemat równoważnościowy, gdzie z definicji nie ma miejsca na „rzucanie monetą”

Dlaczego zatem Irbisol zapętlił się żądając w koło Macieju od Rafała3006 podania numeru linii z „rzucaniem monetą” skoro zarówno On jak i Rafał3006 doskonale wiedzą, że w układzie równoważnościowym z definicji nie ma prawa być „rzucania monetą”?

Ostatni post Irbisola wskazuje że najwyraźniej mózg mu się przegrzał jak to słusznie zauważył kiedyś Idiota.
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-225.html#310261
idiota napisał:
Chyba ostatecznie przegrzaliśmy rafałowi pozostałości mózgu.

Sam widzisz Idioto że twój cytat doskonale pasuje do Irbisola, niestety.

Podsumowanie:
Wszyscy widzą Irbiolu, że bojąc się odpowiedzieć na trywialne pytanie (o tożsamość programów) podwinąłeś ogonek i zwiewasz gdzie pieprz rośnie.
Cóż, masz wolną wolę, i nic cię nie jest w stanie zatrzymać … ale etykietka tchórza będzie za tobą goniła do śmierci twojej.
Ja ci wybaczam, paniczny strach który cię dopadł, to rzecz ludzka.

Tak czy siak bardzo ci dziękuję!
Byłeś wymarzonym testerem algebry Kubusia w akcji.
Oczywiście największe zasługi w rozszyfrowaniu algebry Kubusia położył Fiklit tracąc 7 lat życia na tłumaczeniu mi zakamarków aktualnej logiki matematycznej ziemian zwanej Klasycznym Rachunkiem Zdań, za co mu dziękuję raz jeszcze.
Informatycy doskonale wiedzą, że każdy duży program (np. WIN10) należy przetestować w praktyce i że nie jest możliwe napisanie dużego programu bez perfidnych pluskiew wyłapywanych przez użytkowników.
Ciekawą zmorą WIN10 są jego uaktualnienia wśród użytkowników używających specjalizowanych programów, gdy nagle okazuje się że trzeba wycofać aktualizację bo mój ulubiony program przestał działać - zgłoszenie problemu skłania autorów WIN10 do stworzenia kolejnego uaktualnienia (łaty) … i koło się zamyka.

P.S.
Za chwilę, dzięki ostatniej naszej dyskusji Irbisolu, dojdzie do Armagedonu gówno-logiki ziemian zwanej Klasycznym Rachunkiem Zdań.
Szczegóły w kolejnym poście.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23568
Przeczytał: 40 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 4:29, 26 Wrz 2019    Temat postu:

Operatory logiczne w algebrze Kubusia w zdarzeniach!
Z podziękowaniem dla Irbisola.
Niniejszy artykuł jest efektem zaciętej dyskusji z Irbisolem typu „gadał dziad do obrazu” w temacie „rzucania monetą” w logice matematycznej.

Część I
Skrzynka I
Równoważność w zdarzeniach


Uwaga:
Zakładamy że Jaś, uczeń I klasy LO potrzebne wykłady wprowadzające w temacie znaczków i praw rachunku zero-jedynkowego ma za sobą.

Potrzebna teoria wyłożona jest w tym linku (cytuję kluczowe dla zrozumienia niniejszego artykułu fragmenty):
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/ak-v-algebra-kubusia-w-pigulce,13583.html#458575
Algebra Kubusia w pigułce napisał:

4.2 Definicje elementarne w zdarzeniach

4.2.1 Definicja zdarzenia możliwego ~~>

Definicja zdarzenia możliwego ~~>:
Jeśli zajdzie p to może ~~> zajść q
p~~>q = p*q =1
Definicja zdarzenia możliwego jest spełniona (=1) wtedy i tylko wtedy gdy możliwe jest jednoczesna zajście zdarzeń p i q.
Inaczej:
p~~>q = p*q =[] =0

4.2.2 Definicja warunku wystarczającego => w zdarzeniach

Definicja warunku wystarczającego => w zdarzeniach:
Jeśli zajdzie p to zajdzie q
p=>q =1
Definicja warunku wystarczającego => jest spełniona (=1) wtedy i tylko wtedy gdy zajście zdarzenia p jest wystarczające => dla zajścia zdarzenia q
Inaczej:
p=>q =0

4.2.3 Definicja warunku koniecznego ~> w zdarzeniach

Definicja warunku koniecznego ~> w zdarzeniach:
Jeśli zajdzie p to zajdzie q
p~>q =1
Definicja warunku koniecznego ~> jest spełniona (=1) wtedy i tylko wtedy gdy zajście zdarzenia p jest konieczne ~> dla zajścia zdarzenia q
Inaczej:
p~>q =0

4.2.4 Definicja kontrprzykładu w zdarzeniach

Definicja kontrprzykładu w zdarzeniach:
Kontrprzykładem dla warunku wystarczającego p=>q nazywamy to samo zdanie z zanegowanym następnikiem kodowane zdarzeniem możliwym ~~>
Definicja zdarzenia możliwego ~~>:
p~~>~q=p*~q =1 - wtedy i tylko wtedy gdy możliwe jest jednoczesne zajście zdarzeń p i ~q
Inaczej:
p~~>~q =p*~q =0

Rozstrzygnięcia:
Fałszywość kontrprzykładu p~~>~q=p*~q =0 wymusza prawdziwość warunku wystarczającego p=>q =1 (i odwrotnie.)
Prawdziwość kontrprzykładu p~~>~q=p*~q =1 wymusza fałszywość warunku wystarczającego p=>q =0 (i odwrotnie)

4.5 Matematyczne związki warunku wystarczającego => i koniecznego ~>

Kod:

Definicja warunku wystarczającego =>
   p  q p=>q
A: 1  1  1
B: 1  0  0
C: 0  0  1
D: 0  1  1
Do łatwego zapamiętania:
p=>q=0 <=> p=1 i q=0
Inaczej:
p=>q=1
Definicja w spójniku „lub”(+):
p=>q =~p+q

Kod:

Definicja warunku koniecznego ~>
   p  q p~>q
A: 1  1  1
B: 1  0  1
C: 0  0  1
D: 0  1  0
Do łatwego zapamiętania:
p~>q=0 <=> p=0 i q=1
Inaczej:
p~>q=1
Definicja w spójniku „lub”(+):
p~>q = p+~q

Stąd w rachunku zero-jedynkowym wyprowadzamy następujące związki miedzy warunkami wystarczającym => i koniecznym ~>
Kod:

Tabela A
Matematyczne związki znaczków => i ~>
w podstawowym rachunku zero-jedynkowym
   p  q ~p ~q p=>q ~p~>~q [=] q~>p ~q=>~p [=] p=>q=~p+q
A: 1  1  0  0  =1    =1        =1    =1        =1
B: 1  0  0  1  =0    =0        =0    =0        =0
C: 0  0  1  1  =1    =1        =1    =1        =1
D: 0  1  1  0  =1    =1        =1    =1        =1
                1     2         3     4         5

Z tożsamości kolumn wynikowych odczytujemy.
Matematyczne związki warunku wystarczającego => z koniecznego ~>:
A: 1: p=>q = 2: ~p~>~q [=] 3: q~>p = 4: ~q=>~p [=] 5: ~p+q
Kod:

Tabela B
Matematyczne związki znaczków ~> i =>
w podstawowym rachunku zero-jedynkowym
   p  q ~p ~q p~>q ~p=>~q [=] q=>p ~q~>~p [=] p~>q=p+~q
A: 1  1  0  0  =1    =1        =1    =1        =1
B: 1  0  0  1  =1    =1        =1    =1        =1
C: 0  0  1  1  =1    =1        =1    =1        =1
D: 0  1  1  0  =0    =0        =0    =0        =0
                1     2         3     4         5

Z tożsamości kolumn wynikowych odczytujemy.
Matematyczne związki warunku koniecznego ~> i wystarczającego =>:
B: 1: p~>q = 2: ~p=>~q [=] 3: q=>p = 4: ~q~>~p [=] 5: p+~q

Znaczki „=” i [=] to tożsamości logiczne (zapisy tożsame)

Definicja tożsamości logicznej:
Prawdziwość dowolnej strony tożsamości logicznej „=” wymusza prawdziwość drugiej strony
Fałszywość dowolnej strony tożsamości logicznej „=” wymusza fałszywość drugiej strony

Podsumowanie:
Matematyczne związki warunku wystarczającego => z koniecznego ~>:
A: 1: p=>q = 2: ~p~>~q [=] 3: q~>p = 4: ~q=>~p [=] 5: ~p+q
##
Matematyczne związki warunku koniecznego ~> i wystarczającego =>:
B: 1: p~>q = 2: ~p=>~q [=] 3: q=>p = 4: ~q~>~p [=] 5: p+~q
Gdzie:
## - różne na mocy definicji

W obu równaniach A i B zmienne p i q muszą być tymi samymi zmiennymi, inaczej popełniamy błąd podstawienia.

Definicje znaczków => i ~> w równaniu logicznym:
A: p=>q = ~p+q ## B: p~>q = p+~q
gdzie:
## - różne na mocy definicji

Przykład wykorzystania:
Udowodnij prawo kontrapozycji:
p=>q = ~q=>~p
Definicja znaczka =>:
p=>q = ~p+q
Rozpisujemy prawą stronę:
~q=>~p = ~(~q)+~p = ~p+q = p=>q
cnd

Definicja znaczka różne na mocy definicji ##:
Dwie kolumny zero-jedynkowe są różna na mocy definicji ## wtedy i tylko wtedy gdy nie są tożsame i żadna z nich nie jest zaprzeczeniem drugiej

Znaczenie znaczka różne na mocy definicji ##:
Nie istnieje prawo logiki matematycznej przy pomocy którego jakiś człon z tożsamości A12345 stałby się tożsamy z którymkolwiek członem w tożsamości B12345. Gdyby tak się stało to logika matematyczna leży w gruzach.

Z powyższego układu równań mamy podstawowe prawa logiki matematycznej do codziennego stosowania.

4.5.1 Prawa Kubusia

Prawa Kubusia
Prawa Kubusia wiążą warunek wystarczający => z warunkiem koniecznym ~> bez zamiany p i q
p=>q = ~p~>~q
p~>q = ~p=>~q

Ogólne prawo Kubusia:
Negujemy zmienne p i q wymieniając spójniki => i ~> na przeciwne

Interpretacja dowolnego prawa logicznego
Prawdziwość dowolnej strony tożsamości logicznej „=” wymusza prawdziwość drugiej strony
Fałszywość dowolnej strony tożsamości logicznej „=” wymusza fałszywość drugiej strony

4.5.2 Prawa Tygryska

Prawa Tygryska:
Prawa Tygryska wiążą warunek wystarczający => i konieczny ~> z zamianą p i q
p=>q = q~>p
p~>q = q=>p

Ogólne prawo Tygryska:
Zamieniamy zmienne p i q wymieniając spójniki => i ~> na przeciwne

4.5.3 Prawa kontrapozycji

Prawa kontrapozycji:
W prawach kontrapozycji negujemy zmienne p i q zamieniając je miejscami.
Spójnik logiczny (=> lub ~>) pozostaje bez zmian.

Prawa kontrapozycji dla warunku wystarczającego =>:
p=>q = ~q=>~q
q=>p = ~p=>~q
Prawa kontrapozycji dla warunku koniecznego ~>:
p~>q = ~q~>~p
q~>p = ~p~>~q

Ogólne prawo kontrapozycji:
Negujemy zmienne p i q zamieniając je miejscami bez zmiany spójnika logicznego => lub ~>.


W całym niniejszym poście stosujemy raptem dwa prawa rachunku zero-jedynkowego, prawa kontrapozycji i prawa Kubusia.
W 100-milowym lesie, a myślę że wkrótce w każdym laboratorium fizyczno-matematycznym w ziemskich szkołach średnich jedno z kluczowych, laboratoryjnych ćwiczeń będzie następujące.

Kluczowe ćwiczenie z logiki matematycznej:
Dane są cztery czarne skrzynki (nie znamy ich zawartości) o numerach I, II, III, IV - każda z przyciskiem A i żarówką S.
Polecenia:
1.
Rozszyfruj jakie operatory logiczne realizują te skrzynki na podstawie reakcji żarówki S na włączenia/wyłączania przycisku A.
Przycisk A ma oznaczony stan włączenia (A=1) i wyłączenia (A=0)
Prawo Prosiaczka:
(p=0)=(~p=1)
stąd zdanie tożsame:
Przycisk A ma oznaczony stan włączenia (A=1) i wyłączenia (~A=1)
Interpretacja prawa Prosiaczka:
Fałszem jest (=0) że przycisk A jest włączony (A) = Prawdą jest (=1) że przycisk A nie jest włączony (~A)
(A=0) = (~A=1)
Oczywiście zachodzi tożsamość:
Przycisk A jest wyłączony (A=0) = przycisk A nie jest włączony (~A=1)
2.
Narysuj schemat ideowy zawartości każdej z czarnych skrzynek
3.
Zapisz procedury komputerowe (podprogramy) realizowane przez każdą ze skrzynek.

Definicja procedury komputerowej (podprogramu):
Procedura to część programu komputerowego wywoływana z programu głównego rozkazem CALL:
CALL „nazwa”
--------------- ;Powrót z procedury

Powyższy rozkaz powoduje skok do procedury o nazwie „nazwa” w której napotkanie rozkazu „ret” (return) powoduje powrót do adresu tuż po rozkazie wywołującym procedurę (CALL)

Budowa procedury:
„nazwa”:
(treść procedury)
ret

Rozwiązanie Jasia z I klasy LO w 100-milowym lesie:

Skrzynka I

W skrzynce I zauważamy, że za każdym razem:
A.
Jeśli przycisk A jest wciśnięty to na 100% => dioda LED świeci się
A=>S =1
co w logice matematycznej oznacza:
(A=1) => (S=1) =1
Wciśnięcie przycisku A (A=1) jest (=1) warunkiem wystarczającym => do tego aby dioda LED świeciła się (S=1)
Wciśnięcie przycisku A daje nam gwarancję matematyczną => świecenia się żarówki
Matematycznie zachodzi tożsamość:
Warunek wystarczający => = gwarancja matematyczna =>
Spełnienie warunku wystarczającego A wymusza fałszywość kontrprzykładu B (i odwrotnie)
B.
Jeśli przycisk A jest wciśnięty (S=1) to dioda LED może ~~> się nie świecić (~S=1)
A~~>~S = A*~S =0
Co w logice matematycznej oznacza:
(A=1)~~>(~S=1) = (A=1)*(~S=1) =0
Ten przypadek nie ma miejsca (=0), czyli kontrprzykład dla warunku wystarczającego A jest fałszem

W skrzynce I zauważamy również, że za każdym razem:
C.
Jeśli przycisk A nie jest wciśnięty (~A=1) to na 100% => nie świeci dioda LED S (~S=1)
~A=>~S =1
co w logice matematycznej oznacza:
(~A=1) => (~S=1) =1
Nie wciśnięcie przycisku A (~A=1) jest (=1) warunkiem wystarczającym => do tego, aby dioda LED S nie świeciła się (~S=1)
Nie wciśnięcie przycisku A daje nam gwarancję matematyczną => nie świecenia się żarówki S
Spełnienie warunku wystarczającego C wymusza fałszywość kontrprzykładu D (i odwrotnie)
D.
Jeśli przycisk A nie jest wciśnięty (~A=1) to dioda LED może ~~> się świecić (S=1)
~A~~>S = ~A*S =0
co w logice matematycznej oznacza:
(~A=1)~~>(S=1) = (~A=1)*(S=1) =0
Ten przypadek nie ma miejsca (=0), czyli kontrprzykład dla warunku wystarczającego C jest fałszem

Na mocy powyższych obserwacji łatwo rysujemy schemat ideowy zawartości skrzynki I.
Kod:

        A
      ______         -------------
  ----o    o---------| dioda LED |----
  |                  -------------   |
  |                                  |
______                               |
 ___    U (źródło napięcia)          |
  |                                  |
  |                                  |
  ------------------------------------

Doskonale widać że połączenie szeregowe żarówki z przyciskiem A realizuje operator równoważności.

Definicja równoważności dla zdarzeń:
Równoważność to spełnienie warunku wystarczającego => zarówno po stronie przycisku włączonego (A=1) jak i po stronie przycisku wyłączonego (~A=1).
Doskonale widać, że w równoważności nie ma mowy o jakimkolwiek „rzucaniu monetą”.

Stąd mamy:
Definicje równoważności dla przycisku włączonego (A=1)
1.
Definicja równoważności dla przycisku włączonego A (A=1):
Przycisk A jest włączony (A=1) wtedy i tylko wtedy gdy dioda LED świeci się (S=1)
A<=>S = A: (A=>S)* C: (~A=>~S) =1*1 =1
Zastosujmy prawo kontrapozycji dla A:
A: (A=>S) = A: (~S=>~A)
Zastosujmy prawo kontrapozycji do C:
C: (~A=>~S) = C: (S=>A)
Stąd mamy dowód przemienności argumentów w równoważności:
S<=>A = C: (S=>A)* A: (~S=>~A) = A<=>S
cnd
Stąd mamy:
2.
Równoważność tożsama dla żarówki świecącej się (S=1):
Dioda LED świeci się (S=1) wtedy i tylko wtedy gdy przycisk A jest włączony (A=1)
S<=>A = C: (S=>A)* A: (~S=>~A) =1*1 =1

Zastosujmy prawo Kubusia do 1.
C: (~A=>~S) = C: (A~>S)
Stąd mamy:
A<=>S = A: (A=>S)* C: (A~>S)

Stąd mamy:
Klasyczna definicja równoważności:
Równoważność to spełnienie zarówno warunku wystarczającego => jak i koniecznego ~> miedzy tymi samymi punktami i w tym samym kierunku:
A: A=>S =1
C: A~>S =1
A<=>S = A: (A=>S)* C: (A~>S) =1*1 =1
Czytamy:
To tego aby dioda LED się świeciła (S=1) potrzeba ~> i wystarcza => aby przycisk A był włączony (A=1)
innymi słowy:
Warunkiem koniecznym ~> i wystarczającym => do tego aby dioda LED świeciła się (S=1) jest włączenie przycisku A (A=1)

Ta wersja równoważności jest doskonale znana wszystkim ludziom - nie tylko matematykom!
Dowód:
Klikamy na googlach:
„potrzeba i wystarcza”
Wyników: 2130
cnd
Klikamy na googlach:
„koniecznym i wystarczającym”
Wyników: 6160
cnd

Definicje równoważności dla przycisku wyłączonego (~A=1)

1.
Definicja równoważności dla przycisku wyłączonego ~A (~A=1):
Przycisk A nie jest włączony (~A=1) wtedy i tylko wtedy gdy dioda LED nie świeci się (~S=1)
~A<=>~S = C: (~A=>~S) * A: (A=>S) =1*1 =1
Zastosujmy prawo kontrapozycji dla A:
A: (A=>S) = A: (~S=>~A)
Zastosujmy prawo kontrapozycji do C:
C: (~A=>~S) = C: (S=>A)
Stąd mamy dowód przemienności argumentów w równoważności:
~S<=>~A = A: (~S=>~A) * C: (S=>A) = ~A<=>~S
cnd
Stąd mamy:
2.
Równoważność tożsama dla żarówki nie świecącej się (~S=1):
Dioda LED nie świeci się (~S=1) wtedy i tylko wtedy gdy przycisk A nie jest włączony (~A=1)
~S<=>~A = A: (~S=>~A) * C: (S=>A) =1*1 =1

Zastosujmy prawo Kubusia do 1.
A: (A=>S) = A: (~A~>~S)
Stąd mamy:
~A<=>~S = C: (~A=>~S)* A: (~A~>~S)

Stąd mamy:
Klasyczna definicja równoważności:
Równoważność to spełnienie zarówno warunku wystarczającego => jak i koniecznego ~> miedzy tymi samymi punktami i w tym samym kierunku:
C: ~A=>~S =1
A: ~A~>~S =1
~A<=>~S = C: (~A=>~S)* A: (~A~>~S) =1*1 =1
Czytamy:
To tego aby dioda LED nie świeciła się (~S=1) potrzeba ~> i wystarcza => aby przycisk A był wyłączony (~A=1)
innymi słowy:
Warunkiem koniecznym ~> i wystarczającym => do tego aby dioda LED nie świeciła się (~S=1) jest wyłączenie przycisku A (~A=1)

Komputerowa procedura realizująca operator równoważności jest następująca:
RA:
If A then S else ~S ret
co matematycznie oznacza:
If (A=1) then (S=1) else (~S=1) ret
Kod:

Schemat blokowy programu równoważności A<=>S:
             ------------------------
             | Równoważność: A<=> S |
             ------------------------
                        |
    NIE (else)      -----------   TAK (then)
    ---------------< Czy  A=1? >-------------
    |               -----------             |
 -------                                 -------
 |~S=1 |                                 | S=1 |
 -------                                 -------
    |                                       |
    -----------------------------------------
                        |
                    ---------
                    |  RET  |
                    ---------

Najprostszy program mikroprocesorowy realizujący operator równoważności:
Kod:

START:
       CALL  Równoważność
       JP    START        ;Skocz do START (zapętlenie programu)

Tłumaczenie na język polski procedury równoważności:
Jeśli (A=1) to (S=1) inaczej (~S=1) ret (do programu wywołującego)
Innymi słowy:
A.
Po słowie „then”:
Jeśli przycisk A jest włączony (A=1) to na 100% => dioda LED świeci (S=1)
A=>S =1
… a jeśli przycisk A jest wyłączony (~A=1)?
C.
Po słowie „else”:
Jeśli przycisk A jest wyłączony (~A=1) to dioda LED na 100% => nie świeci się (~S=1)
~A=>~S =1

Oczywista procedura tożsama równoważności to:
RC:
If ~A then ~S else S ret
co matematycznie oznacza:
If (~A=1) then (~S=1) else (S=1) ret

Kod:

Schemat blokowy programu równoważności ~A<=>~S:
             -------------------------
             | Równoważność: ~A<=>~S |
             -------------------------
                        |
    NIE (else)      -----------   TAK (then)
    ---------------< Czy ~A=1? >-------------
    |               -----------             |
 -------                                 -------
 | S=1 |                                 |~S=1 |
 -------                                 -------
    |                                       |
    -----------------------------------------
                        |
                    ---------
                    |  RET  |
                    ---------

Najprostszy program mikroprocesorowy realizujący operator równoważności:
Kod:

START:
       CALL  Równoważność
       JP    START        ;Skocz do START (zapętlenie programu)

Tłumaczenie na język polski procedury równoważności:
Jeśli (~A=1) to (~S=1) inaczej (S=1) ret (do programu wywołującego)
Innymi słowy:
C.
Po słowie „then”:
Jeśli przycisk A jest wyłączony (~A=1) to dioda LED na 100% => nie świeci się (~S=1)
~A=>~S =1
… a jeśli przycisk A jest włączony (A=1)?
A.
Po słowie „else”:
Jeśli przycisk A jest włączony (A=1) to na 100% => dioda LED świeci (S=1)
A=>S =1


Podsumowanie:
Myślę, że zawodowy matematyk który kwestionuje choćby jeden wzorek czysto matematyczny w niniejszym artykule powinien skreślić sobie słówko matematyk sprzed swego nazwiska.

Co ty na to Irbisolu?
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-150.html#309743
Irbisol napisał:

Nie uda ci się, tępaku logiczny, zarzucić mnie wzorami, które zapewne uważasz za tak skomplikowane, że nikt ich nie rozumie.

Irbisolu, obaj się zgadzamy że wszystkie wzorki w niniejszym artykule dla zawodowego matematyka są jasne i oczywiste.
Kiedy zatem porzucisz to potwornie śmierdzące gówno zwane Klasycznym Rachunkiem Zdań i przejdziesz do obozu algebry Kubusia?
… proszę o odpowiedź na serio, bez panicznego strachu i uciekania gdzie pieprz rośnie.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 22:49, 28 Wrz 2019, w całości zmieniany 22 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23568
Przeczytał: 40 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 6:58, 08 Paź 2019    Temat postu:

Właśnie doszedłem do wniosku że wstęp do:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/algebra-kubusia-dla-matematykow-teoria-zdarzen,14483.html#477167
Algebra Kubusia dla matematyków - teoria zdarzeń
nie jest dobry bo zaczyna się od ataku na aktualną świętość matematyków KRZ, co przy prezentacji FUNDAMENTALNIE nowej teorii (AK) nie powinno mieć miejsca bo już na wstępie zrazi do czytania dalszej części wielu matematyków.

Niniejszym zamieszczam tutaj ten atakujący wstęp, usuwając go z podręcznika.

Wstęp:

Warunkiem koniecznym zaistnienia algebry Kubusia w naszym Wszechświecie jest jej akceptacja przez ziemskich matematyków.
Bez znaczenia jest tu fakt, że naturalnymi ekspertami tej algebry są 5-cio latki i gospodynie domowe.
Niniejszy podręcznik algebry Kubusia dla matematyków zakłada znajomość wszystkich 16 zero-jedynkowych definicji spójników logicznych oraz rachunku zero-jedynkowego.
Istotą niniejszego podręcznika jest laboratorium fizyczno-matematyczne i kluczowe ćwiczenie.

Przykładowa, poprawna matematycznie równoważność to równoważność Pitagorasa, której znaczenia ziemscy matematycy nie znają.
Dowód:
Nie ma o tej banalnej równoważności i jej znaczeniu ani w podręczniku matematyki dla szkoły podstawowej, ani też w Wikipedii.

Równoważność Pitagorasa dla trójkątów prostokątnych:
Trójkąt jest prostokątny wtedy i tylko wtedy gdy zachodzi suma kwadratów
TP<=>SK = (TP=>SK) * (SK=>TP) =1*1 =1
Twierdzenie proste Pitagorasa (TP=>SK) i twierdzenie odwrotne Pitagorasa (SK=>TP) zostały udowodnione wieki temu co jest dowodem prawdziwości równoważności Pitagorasa.

Równoważność Pitagorasa oznacza tożsamość zbiorów:
Zbiór trójkątów prostokątnych jest tożsamy ze zbiorem trójkątów w których zachodzi suma kwadratów
TP=SK
Która to tożsamość wymusza tożsamość zbiorów:
Zbiór trójkątów nieprostokątnych jest tożsamy ze zbiorem trójkątów w których nie zachodzi suma kwadratów
~TP=~SK

Wnioski:
1.
Prawdziwa równoważność Pitagorasa dla trójkątów prostokątnych wymusza prawdziwą równoważność Pitagorasa dla trójkątów nieprostokątnych (i odwrotnie)
2.
Nie musimy dowodzić matematycznie prawdziwości równoważności Pitagorasa dla trójkątów nieprostokątnych

Równoważność Pitagorasa dla trójkątów nieprostokątnych:
Trójkąt nie jest prostokątny wtedy i tylko wtedy gdy nie zachodzi suma kwadratów
~TP<=>~SK = (~TP=>~SK)*(~SK=>~TP)
Prawo kontrapozycji:
~p=>~q = q=>p
Po zastosowaniu do powyższego mamy:
~TP<=>~SK = (SK=>TP)*(TP=>SK) = (TP=>SK)*(SK=>TP) = TP<=>SK
cnd

Teorią zbiorów a algebrze Kubusia zajmiemy się w oddzielnym podręczniku:
„Algebra Kubusia dla matematyków - teoria zbiorów”
W niniejszym podręczniku zajmiemy się czymś nieporównywalnie prostszym, czyli teorią zdarzeń w algebrze Kubusia. Prostszym dlatego, że nie ma tu mowy o zbiorach nieskończonych, a obowiązuje tu identyczna logika matematyczna, czyli identyczne prawa logiki matematycznej jak w „teorii zbiorów”

Równoważność to pięta Achillesowa aktualnej logiki matematycznej ziemian co oznacza, że ziemscy matematycy nie znają poprawnej definicji równoważności w naszym Wszechświecie, o której będzie w niniejszym podręczniku.
Dowód:
Klikamy na googlach:
„Równoważność”
gdzie czytamy:
[link widoczny dla zalogowanych]ównoważność
Wikipedia napisał:

Równoważność (lub: ekwiwalencja) – twierdzenie, w którym teza jest warunkiem koniecznym, jak i dostatecznym przesłanki. To zdanie zapisuje się za pomocą spójnika wtedy i tylko wtedy (wtw), gdy...
Przykłady:
Płock leży nad Wisłą wtedy i tylko wtedy, gdy 2+2=5 (zdanie fałszywe)
Płock leży nad Wisłą wtedy i tylko wtedy gdy 2+2=4 (zdanie prawdziwe)

Powyższa definicja równoważności to po prostu szpital psychiatryczny a nie logika matematyczna bowiem nie ma tu żadnego związku matematycznego między faktem geograficznym „Płock leży nad Wisłą” a faktem matematycznym „2+2=4”

Rozważmy analogiczną do twierdzenia Pitagorasa równoważność z domu wariatów:
Płock leży nad Wisłą wtedy i tylko wtedy gdy 2+2=4 (zdanie prawdziwe)
PNW<=>224 = (PNW=>224)*(224=>PNW)
Czy z faktu że Płock leży nad Wisłą wynika => że 2+2=4?
Może i wynika, ale tylko i wyłącznie w zakładzie zamkniętym bez klamek.

Porównajmy to z poprawną równoważnością Pitagorasa omówioną wyżej gdzie takowy związek ewidentnie zachodzi:
TP<=>SK = (TP=>SK)*(SK=>TP)
Czy z faktu iż dowolny trójkąt jest prostokątny wynika => iż zachodzi w nim suma kwadratów?
Oczywiście TAK!
TP=>SK =1
i to jest ta fundamentalna różnica miedzy poprawną logika matematyczną, algebrą Kubusia, a potwornie śmierdzącym gównem zwanym „Klasycznym Rachunkiem Zdań” z którego wynika całe to obecne, matematyczne wariatkowo.

Szerzej na ten temat zakładu zamkniętego bez klamek jest w artykule ziemskiego matematyka przy zdrowych zmysłach dr. Marka Kordosa który w miesięczniku Delta napisał:
Czemu logika została tak skonstruowana, że – abstrahując od sensu – okalecza pojęciowy świat?
[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych](miesięcznik)
Wikipedia napisał:

Delta (miesięcznik)
Odpowiedź prof. Romana Sikorskiego na zamówienie na pierwszy artykuł do "Delty" z 1973 roku
Delta – matematyczno-fizyczno-informatyczno-astronomiczny miesięcznik popularny wydawany przez Uniwersytet Warszawski przy współpracy towarzystw naukowych: Polskiego Towarzystwa Matematycznego, Polskiego Towarzystwa Fizycznego, Polskiego Towarzystwa Astronomicznego i Polskiego Towarzystwa Informatycznego.
Ukazuje się od roku 1974 (z krótką przerwą po wprowadzeniu stanu wojennego). Od chwili powstania czasopisma do 30 września 2018 jego redaktorem naczelnym był Marek Kordos.
O „Delcie”:
Czytywana jest najczęściej przez studentów, młodzież licealną oraz pracowników naukowych.
Zawiera ponadto dział „Mała Delta” dla młodszego odbiorcy (w latach 80. „Mała Delta” była niezależnym czasopismem o tematyce matematyczno-fizyczno-biologicznej).
Artykuły najczęściej pisane są przez pracowników naukowych polskich uniwersytetów i politechnik związanych z tematyką czasopisma oraz studentów.
Skład dokonywany jest systemem TeX.
Cena jednego egzemplarza: 4 zł.
Od 1978 redakcja „Delty” organizuje elitarny Konkurs Prac Uczniowskich z Matematyki (zwanym obecnie konkursem im. Pawła Domańskiego).


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Wto 7:03, 08 Paź 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23568
Przeczytał: 40 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:56, 12 Paź 2019    Temat postu:

Jestem bardzo ciekaw jak matematycy zareagują na ten post zamieszczony na matematyce.pl:
[link widoczny dla zalogowanych]

Możliwości jest wiele:
1.
Udają że nic się nie stało bo przecież to oczywiste banały czysto matematyczne
2.
Wywalą do kosza (Irbisol czy idiota na pewno by to zrobił) - mam nadzieję że nie wszyscy matematycy są idiotami.


Treść zamieszczonego postu w Latexie;

Chciałbym zaprezentować minimalizację dowolnej funkcji logicznej [latex]Y[/latex] przy wykorzystaniu logiki dodatniej (bo [latex]Y[/latex]) i ujemnej (bo [latex]\neg Y[/latex]).

Skrócony algorytm przejścia z logiki dodatniej (bo [latex]Y[/latex]) to ujemnej (bo [latex]\neg Y[/latex]) (albo odwrotnie) to:
1.
Uzupełniamy brakujące nawiasy
2.
Negujemy zmienne i wymieniamy spójniki na przeciwne

Mnożenie wielomianów logicznych jest identyczne jak mnożenie wielomianów arytmetycznych, tak więc z tym nie powinno być kłopotu.

Każdą nową metodę minimalizacji funkcji logicznej najlepiej zaprezentować na konkretnym przykładzie co niniejszym czynię - w razie jakichkolwiek wątpliwości proszę o pytania.

W poniższej minimalizacji korzystam z definicji znaczka [latex]\Rightarrow [/latex]:
[latex]p \Rightarrow q \Leftrightarrow \neg p \vee q[/latex]

Przykład zaczerpnięty z tytułowego postu to:

Doprowadź do najprostszej postaci:
[latex](q \Rightarrow r \wedge p) \vee \neg r[/latex]

Rozwiazanie:
Zapiszmy nasze wyrażenie w postaci funkcji logicznej [latex]Y[/latex]:
[latex]Y \Leftrightarrow (q \Rightarrow r \wedge p) \vee \neg r = \neg q \vee r \wedge p \vee \neg r[/latex]
Uzupełniamy brakujące nawiasy bo kolejność wykonywania działań w logice to:
nawiasy,
[latex]Y \Leftrightarrow \neg q \vee (r \wedge p) \vee \neg r[/latex]
Podstawmy:
[latex]Y1 \Leftrightarrow (r \wedge p) \vee \neg r[/latex]
Przejście do logiki ujemnej (bo [latex]\neg Y1[/latex]) poprzez negację zmiennych i wymianę spójników
[latex] \neg Y1 \Leftrightarrow ( \neg r \vee \neg p) \wedge r[/latex]
Po wymnożeniu wielomianu logicznego mamy:
[latex] \neg Y1 \Leftrightarrow \neg r \wedge r \vee r \wedge \neg p[/latex]
[latex] \neg Y1 \Leftrightarrow r \vee \neg p[/latex]
Powrót do logiki dodatniej (bo [latex]Y1[/latex]) poprzez negację zmiennych i wymianę spójników:
[latex]Y1 \Leftrightarrow \neg r \wedge p[/latex]
Odtwarzając podstawienie mamy:
[latex]Y \Leftrightarrow \neg q \vee \neg r \wedge p[/latex]
Stąd w zapisie [latex]p \Rightarrow q[/latex]:
[latex]Y \Leftrightarrow q \Rightarrow ( \neg r \wedge p)[/latex]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23568
Przeczytał: 40 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:08, 12 Paź 2019    Temat postu:

Jest pierwsza reakcja na matematyce.pl na mój post - to podziękowanie autora tematu dotyczącego minimalizacji funkcji logicznych:

Ci użytkownicy podziękowali autorowi rafal3006 za ten post:
Tomek496
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23568
Przeczytał: 40 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 15:14, 12 Paź 2019    Temat postu:

Kolejny mój post na matematce.pl:
[link widoczny dla zalogowanych]

[latex]\begin{array}{ccccccccc}
q&r&p& \neg q& \neg r& \neg p&r \wedge p&q \Rightarrow r \wedge p&(q \Rightarrow r \wedge p) \vee \neg r&q& \neg r \vee p&q \Rightarrow ( \neg r \vee p)\\
1 & 1 & 1 & 0 & 0 & 0 & 1 & 1 & 1 & 1 & 1 & 1 \\
1 & 1 & 0 & 0 & 0 & 1 & 0 & 0 & 0 & 1 & 0 & 0 \\
1 & 0 & 1 & 0 & 1 & 0 & 1 & 1 & 1 & 1 & 1 & 1 \\
1 & 0 & 0 & 0 & 1 & 1 & 0 & 0 & 1 & 1 & 1 & 1 \\
0 & 1 & 1 & 1 & 0 & 0 & 0 & 1 & 1 & 0 & 1 & 1 \\
0 & 1 & 0 & 1 & 0 & 1 & 0 & 1 & 1 & 0 & 0 & 1 \\
0 & 0 & 1 & 1 & 1 & 0 & 0 & 1 & 1 & 0 & 1 & 1 \\
0 & 0 & 0 & 1 & 1 & 1 & 0 & 1 & 1 & 0 & 1 & 1 \\
A & B & C & D & E & F & G & H & I & J & K & L \\
\end{array}[/latex]

Przepraszam bardzo, ale tożsamość kolumn zero-jedynkowych:
[latex]I = L[/latex]
Jest dowodem zachodzącego tu prawa rachunku zero-jedynkowego:
[latex](q \Rightarrow r \wedge p) \vee \neg r \Leftrightarrow q \Rightarrow ( \neg r \vee p)[/latex]
cnd

Zatem:
W którym miejscu w rachunku zero-jedynkowym popełniam błąd?

EDIT!
[size=85]Dodano po 43 minutach 42 sekundach:[/size]
Bardzo wszystkich przepraszam za literówkę zrobioną w tym poście:
[link widoczny dla zalogowanych]

Niniejszym koryguję ewidentną literówkę, z poprawnym rozwiązaniem końcowym:

[quote=rafal3006 post_id=5589298 time=1570884006 user_id=13710]
Chciałbym zaprezentować minimalizację dowolnej funkcji logicznej [latex]Y[/latex] przy wykorzystaniu logiki dodatniej (bo [latex]Y[/latex]) i ujemnej (bo [latex]\neg Y[/latex]).

Skrócony algorytm przejścia z logiki dodatniej (bo [latex]Y[/latex]) to ujemnej (bo [latex]\neg Y[/latex]) (albo odwrotnie) to:
1.
Uzupełniamy brakujące nawiasy
2.
Negujemy zmienne i wymieniamy spójniki na przeciwne

Mnożenie wielomianów logicznych jest identyczne jak mnożenie wielomianów arytmetycznych, tak więc z tym nie powinno być kłopotu.

Każdą nową metodę minimalizacji funkcji logicznej najlepiej zaprezentować na konkretnym przykładzie co niniejszym czynię - w razie jakichkolwiek wątpliwości proszę o pytania.

W poniższej minimalizacji korzystam z definicji znaczka [latex]\Rightarrow [/latex]:
[latex]p \Rightarrow q \Leftrightarrow \neg p \vee q[/latex]

Przykład zaczerpnięty z tytułowego postu to:

Doprowadź do najprostszej postaci:
[latex](q \Rightarrow r \wedge p) \vee \neg r[/latex]

Rozwiazanie:
Zapiszmy nasze wyrażenie w postaci funkcji logicznej [latex]Y[/latex]:
[latex]Y \Leftrightarrow (q \Rightarrow r \wedge p) \vee \neg r = \neg q \vee r \wedge p \vee \neg r[/latex]
Uzupełniamy brakujące nawiasy bo kolejność wykonywania działań w logice to:
nawiasy, [latex] \wedge [/latex], [latex]\vee [/latex]
[latex]Y \Leftrightarrow \neg q \vee (r \wedge p) \vee \neg r[/latex]
Wydzielmy funkcję cząstkową [latex]Y1[/latex]:
[latex]Y1 \Leftrightarrow (r \wedge p) \vee \neg r[/latex]
Przejście do logiki ujemnej (bo [latex]\neg Y1[/latex]) poprzez negację zmiennych i wymianę spójników
[latex] \neg Y1 \Leftrightarrow ( \neg r \vee \neg p) \wedge r[/latex]
Po wymnożeniu wielomianu logicznego mamy:
[latex] \neg Y1 \Leftrightarrow \neg r \wedge r \vee r \wedge \neg p[/latex]
Poniżej jest ewidentna literówka!
[latex] \neg Y1 \Leftrightarrow r \vee \neg p[/latex]
Powrót do logiki dodatniej (bo [latex]Y1[/latex]) poprzez negację zmiennych i wymianę spójników:
[latex]Y1 \Leftrightarrow \neg r \wedge p[/latex]
Odtwarzając podstawienie mamy:
[latex]Y \Leftrightarrow \neg q \vee \neg r \wedge p[/latex]
Stąd w zapisie [latex]p \Rightarrow q[/latex]:
[latex]Y \Leftrightarrow q \Rightarrow ( \neg r \wedge p)[/latex]
[/quote]
Poprawna końcówka mojego postu jest taka:
[latex] \neg Y1 \Leftrightarrow r \wedge \neg p[/latex]
Powrót do logiki dodatniej (bo [latex]Y1[/latex]) poprzez negację zmiennych i wymianę spójników:
[latex]Y1 \Leftrightarrow \neg r \vee p[/latex]
Odtwarzając podstawienie mamy:
[latex]Y \Leftrightarrow \neg q \vee \neg r \vee p[/latex]
Stąd w zapisie [latex]p \Rightarrow q[/latex]:
[latex]Y \Leftrightarrow q \Rightarrow ( \neg r \vee p)[/latex]

[size=85]Dodano po 48 minutach 34 sekundach:[/size]
[quote="Jan Kraszewski" post_id=5589299 time=1570885700 user_id=5957]
[quote=rafal3006 post_id=5589298 time=1570884006 user_id=13710]Uzupełniamy brakujące nawiasy bo kolejność wykonywania działań w logice to:
nawiasy, [latex] \wedge [/latex], [latex]\vee [/latex][/quote]
Nieprawda. Według standardowej konwencji spójniki [latex] \wedge [/latex], [latex]\vee [/latex] są równorzędne, więc Twoje zapisy są niepoprawne formalnie.[/quote]
Proszę spojrzeć na takie zdanie:
Jutro pójdziemy do parku lub do kina i do teatru
[latex]Y \Leftrightarrow P \vee K \wedge T[/latex]
Kodowanie tożsame:
[latex]Y \Leftrightarrow P \vee (K \wedge T)[/latex]
Kodowanie matematycznie błędne:
[latex]Y \Leftrightarrow (P \vee K) \wedge T[/latex]
Ewidentnie zachodzi tu kolejność wykonywania działań:
nawiasy, [latex]\wedge[/latex], [latex]\vee[/latex]


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 16:48, 12 Paź 2019, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23568
Przeczytał: 40 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 1:02, 13 Paź 2019    Temat postu:

Dlaczego nasz Wuj Zbój jest matematycznym idiotą?
Dowód w niniejszym poście.

To było do przewidzenia.
Na matematyce.pl zamknięto mi interesujący mnie temat:
[link widoczny dla zalogowanych]

... no i jak w tej sytuacji mam przekonać ziemskich matematyków do algebry Kubusia?

W świecie techniki to do czego chciałem przekonać ziemskich matematyków to banały nad banałami!

Weźmy równoważność wyrażoną spójnikami "i"(*) i "lub"(+) znaną absolutnie każdemu matematykowi.
Y = p*q + ~p*~q

Przejście do logiki ujemnej metodą Wuja Zbója:
1.
Uzupełniamy brakujące nawiasy
Y = (p*q) + (~p*~q) - funkcja alternatywno-koniunkcyjna w logice dodatniej (bo Y)
2.
Przejście do logiki ujemnej (bo ~Y) poprzez negację zmiennych i wymianę spójników na przeciwne:
~Y = (~p+~q)*(p+q) - funkcja koniunkcyjno-alternatywna w logice ujemnej (bo ~Y)

Przejście do funkcji alternatywno-koniunkcyjnej jest tu trywialne i polega na wymnożeniu wielomianów logicznych

Stąd mamy:
~Y = ~p*p + ~p*q + ~q*p + ~q*q
~Y = ~p*q + p*~q - funkcja alternatywo-koniunkcyjna w logice ujemnej (bo ~Y)

Dowód poprawności powyższych przekształceń w świecie techniki choćby w tym linku:
[link widoczny dla zalogowanych]
Gdzie stoi jak wół:
a(~a + ab + bc) = a ⋅ ~a + a ⋅ a ⋅ b + a ⋅ b ⋅ c = 0 + a ⋅ b + a ⋅ b ⋅ c = a ⋅ b ⋅(c +1) = a ⋅ b
Ewidentnie widać, że inżynierowie biją na głowę ziemskich matematyków bowiem u nich ewidentnie zachodzi kolejność wykonywania działań w logice matematycznej:
nawiasy, „i”(*), „lub”(+).
Co śmieszniejsze, jak widać wyżej inżynierowie umieją mnożyć wielomiany logiczne, o czym ziemscy matematycy nie mają bladego pojęcia.

Sam widzisz Wujek, że jesteś matematycznym idiotą bo twojego autorstwa przejście do logiki ujemnej (bo ~Y) z tą twoją idiotyczną jak się okazuje kolejnością wykonywania działań w logice matematycznej jest matematycznie o kant dupy potłuc.

Pytanie do Wujka:
Czy przyznajesz się, iż jesteś matematycznym idiotą?
Na dodatek, swój matematyczny idiotyzm wlałeś do mózgu Rafała3006 - oj, będziesz się w piekle smażył na wiecznych piekielnych mękach.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 5:22, 13 Paź 2019, w całości zmieniany 10 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23568
Przeczytał: 40 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 5:46, 13 Paź 2019    Temat postu:

My, pacjenci zakładu zamkniętego bez klamek …
Z dedykacją dla ziemskich matematyków.

Wujek, nie przejmuj się tak z zaliczeniem ciebie do grona matematycznych idiotów zdaniem ziemskich matematyków, bo …

Aktualnie według oficjalnego stanowiska ziemskich matematyków do grona matematycznych idiotów należą:
Wuj Zbój, Rafał3006 i wszyscy inżynierowie u których obowiązuje kolejność wykonywania działań w logice matematycznej:
nawiasy, „i”(*), „lub”(+)
czego dowód mamy tu:
[link widoczny dla zalogowanych]
Gdzie stoi jak wół:
a(~a + ab + bc) = a ⋅ ~a + a ⋅ a ⋅ b + a ⋅ b ⋅ c = 0 + a ⋅ b + a ⋅ b ⋅ c = a ⋅ b ⋅(c +1) = a ⋅ b
Ewidentnie widać, że inżynierowie biją na głowę ziemskich matematyków bowiem u nich ewidentnie zachodzi kolejność wykonywania działań w logice matematycznej:
nawiasy, „i”(*), „lub”(+).
Co śmieszniejsze, jak widać wyżej inżynierowie umieją mnożyć wielomiany logiczne, o czym ziemscy matematycy nie mają bladego pojęcia.

Na matematyce.pl zakwestionowano mi banalny sposób minimalizacji funkcji logicznej Y z wykorzystaniem logiki dodatniej (bo Y) i ujemnej (bo ~Y).

Oto dowód który mi zakwestionowano …

Zadaniem była minimalizacja wyrażenia logicznego:
(q=>r*p)+~r

Moje rozwiązanie było następujące:

W poniższej minimalizacji korzystam z definicji znaczka =>:
p=>q = ~p+q

Rozwiązanie:
Zapiszmy nasze wyrażenie w postaci funkcji logicznej Y:
Y = (q=>r*p) + ~r = ~q+r*p + ~r
Uzupełniamy brakujące nawiasy bo kolejność wykonywania działań w logice to:
nawiasy, “i”(*), “lub”(+)
stąd mamy:
Y = ~q+(r*p)+~r
Zdefiniujmy funkcję cząstkową Y1:
Y1=(r*p)+~r
Przejście do logiki ujemnej (bo ~Y1) poprzez negację zmiennych i wymianę spójników na przeciwne:
~Y1 = (~r+~p)*r
Po wymnożeniu wielomianu logicznego mamy:
~Y1 = ~r*r + ~p*r = ~p*r
~Y1=r*~p
Powrót do logiki dodatniej (bo Y1) poprzez negację zmiennych i wymianę spójników na przeciwne:
Y1=~r+p
Odtwarzając podstawienie mamy:
Y = ~q+~r+p
Stąd w zapisie p=>q mamy:
Y = q=>(~r+p)

Stąd mamy tożsamość matematyczną:
Y = (q=>r*p)+~r = q=>(~r+p)
cnd

W powyższym dowodzie zakwestionowano mi kolejność wykonywania działań w logice matematycznej:
nawiasy, „i”(*), „lub”(+)
Tak więc cały powyższy dowód, zdaniem ziemskich matematyków jest o kant dupy potłuc, a my Wujek - znaczy, Ty, Ja i inżynierowie, żyjemy sobie w zakładzie zamkniętym bez klamek.

Dowód:
[link widoczny dla zalogowanych]
JK napisał:

Nieprawda. Według standardowej konwencji spójniki „i”(*) i „lub”(+) są równorzędne, więc Twoje zapisy są niepoprawne formalnie.


P.S.
Kod:

q  r  p ~q ~r ~p  r*p q=>r*p (q=>r*p)+~r ~r+p  q=>(~r+p)
1  1  1  0  0  0   1    1      1           1     1
1  1  0  0  0  1   0    0      0           0     0
1  0  1  0  1  0   0    0      1           1     1
1  0  0  0  1  1   0    0      1           1     1
0  1  1  1  0  0   1    1      1           1     1
0  1  0  1  0  1   0    1      1           0     1
0  0  1  1  1  0   0    1      1           1     1
0  0  0  1  1  1   0    1      1           1     1
A  B  C  D  E  F   G    H      I           J     K

W rachunku zero-jedynkowym tożsamość kolumn wynikowych:
I = K
jest dowodem zachodzącej tożsamości logicznej:
(q=>r*p)+~r = q=>(~r+p)


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Śro 7:15, 16 Paź 2019, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23568
Przeczytał: 40 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:09, 16 Paź 2019    Temat postu:

Prawo Wuja Zbója

[link widoczny dla zalogowanych]
jk napisał:

rafal3006 napisał:

Proszę spojrzeć na takie zdanie:
Jutro pójdziemy do parku lub do kina i do teatru
Y=P+K*T
Kodowanie tożsame:
Y=P+(K*T)
Kodowanie matematycznie błędne:
Y=(P+K)*T
Ewidentnie zachodzi tu kolejność wykonywania działań:
nawiasy, „i”(*), „lub”(+)


Nieprawda. Uparcie piszesz nieprawdziwe stwierdzenia. W zapisie formalnym w ogóle każde użycie spójnika wymaga zastosowania nawiasów. Żeby napis nie był nieczytelny, stosuje się pewne konwencje upraszczające zapis i taką powszechnie używaną w matematyce konwencją jest ta, w której najwyższy priorytet ma negacja, potem równorzędnie alternatywa i koniunkcja, a na końcu równorzędnie implikacja i równoważność. A Twoje "kodowania" to wytwór Twojej pomysłowości. Oczywiście, każdy może używać na własny użytek takiej notacji, na jaką ma ochotę. Nie powinieneś jednak wprowadzać innych użytkowników w błąd twierdząc, że jest to metoda powszechnie stosowana oraz wygłaszać nieprawdziwych stwierdzeń na temat poprawności bądź błędności pewnych zapisów, bo potem ktoś Cię zacytuje i będzie miał problemy.

A podawanie przykładów z języka potocznego jako uzasadnienia prawdziwości swoich wywodów dotyczących logiki formalnej jest dość niepoważne.

To wytłuszczone to totalna klęska matematyków

Zerknijmy do świata inżynierów gdzie rzeczywistość matematyczna jest poprawna, czyli w logice matematycznej obowiązuje kolejność wykonywania działań:
nawiasy, „i”(*), „lub”(+)

[link widoczny dla zalogowanych]
Gdzie stoi jak wół:
a(~a + ab + bc) = a ⋅ ~a + a ⋅ a ⋅ b + a ⋅ b ⋅ c = 0 + a ⋅ b + a ⋅ b ⋅ c = a ⋅ b ⋅(c +1) = a ⋅ b
Ewidentnie widać, że inżynierowie biją na głowę ziemskich matematyków bowiem u nich ewidentnie zachodzi kolejność wykonywania działań w logice matematycznej:
nawiasy, „i”(*), „lub”(+).
Co śmieszniejsze, jak widać wyżej inżynierowie umieją mnożyć wielomiany logiczne, o czym ziemscy matematycy nie mają bladego pojęcia.

Zapiszmy wytłuszczony fragment jako funkcję logiczną:
Y = ~a+ab+bc
Wydzielmy funkcję cząstkową podstawiając:
Y1 = ~a+ab
Skrócone przejście do logiki ujemnej (bo ~Y1) wymaga uzupełnienia spójników i nawiasów z oczywistą dla każdego inżyniera kolejnością wykonywania działań:
nawiasy, „i”(*), „lub”(+).
Stąd nawiasy w funkcji Y1 możemy ustawić w jeden, jedyny sposób:
Y1= ~a+(a*b)
Dopiero teraz możemy zastosować skrócony algorytm przejścia do logiki ujemnej (bo ~Y1):
negujemy zmienne i wymieniamy spójniki na przeciwne
~Y1 = a*(~a+~b) = a*~a+a*~b
~Y1 = a*~b
Powrót do logiki dodatniej (bo Y1) poprzez negację zmiennych i wymianę spójników na przeciwne:
Y1 = ~a+b
Po odtworzeniu podstawienia mamy:
Y = ~a+b+a*b = ~a+b*(1+a) = ~a+b
Doskonale widać, że wszystko jest tu proste jak cep - matematyk który nie rozumie (nie akceptuje) powyższych przekształceń funkcjonujących w świecie inżynierów powinien skreślić sobie słówko matematyk sprzed swego nazwiska.

Rozważmy przykład omówiony wyżej:
Niech będzie dana funkcja logiczna ze świata inżynierów:
Y1 = ~a+ab

Algorytm Wuja Zbója przejścia do logiki ujemnej (bo ~Y1):
1.
Uzupełniamy brakujące spójniki i nawiasy:
Y1 = ~a + (a*b)
2.
Przejście do logiki ujemnej (bo ~Y1) poprzez negację zmiennych i wymianę spójników:
~Y1 = a*(~a+~b) = a*~a + a*~b
~Y1 = a*~b
Koniec algorytmu Wuja Zbója

Dalej mamy czystą matematykę:
Do logiki dodatniej (bo Y1) możemy wrócić na trzy sposoby:
Sposób 1:
Negujemy funkcję ~Y1 dwustronnie:
~(~Y1) = ~(a*~b) = ~a+b - prawo De Morgana
stąd:
Y1=~a+b
Sposób 2:
Negujemy zmienne i wymieniamy spójniki na przeciwne:
Y1 = ~a+b
Sposób 3:
Związek logiki dodatniej (bo Y1) z logiką ujemną (bo ~Y1):
Logika dodatnia to zanegowana logika ujemna
Y1 = ~(~Y1)
Po podstawieniu ~Y1 mamy:
Y1 = ~(a*~b) = ~a+b (prawo De Morgana)

Prawo Wuja Zbója:
W algorytmie Wuja Zbója, zarówno w logice dodatniej (bo Y) jak i ujemnej (bo ~Y) obowiązuje identyczna kolejność wykonywania działań:
nawiasy, „i”(*), „lub”(+)
wtedy i tylko wtedy, gdy przed przejściem z jednej logiki do drugiej uzupełnimy brakujące spójniki i nawiasy zgodnie z powyższą kolejnością wykonywania działań.

Dowód prawa Wuja Zbója na przykładzie.

Niech będzie dana funkcja logiczna ze świata inżynierów;
Y = p+q*r
Przejście do logiki ujemnej (bo ~Y) „na piechotę” to oczywista negacja dwustronna powyższej funkcji:
~Y = ~(p+q*r) = ~p*~(q*r) = ~p*(~q+~r) = ~p*~q + ~p*~r
Na mocy prawa De Morgana i mnożenia wielomianów logicznych.

Zauważmy że:
Poprawność algorytmu Wuja Zbója widać tu jak na dłoni!

Dana jest nasza funkcja logiczna:
Y = p+qr
Przejście do logiki ujemnej (bo ~Y) algorytmem Wuja Zbója:
1.
Uzupełniamy brakujące spójniki i nawiasy:
Y = p+(q*r)
2.
Przejście do logiki ujemnej (bo ~Y) poprzez negację zmiennych i wymianę spójników na przeciwne
~Y = ~p*(~q+~r) = ~p*~q + ~p*~r
cnd

Zauważmy, że powyższa funkcja jest prościutka i już mamy niezłą gimnastykę przy przejściu do logiki ujemnej (bo ~Y) „na piechotę” z wykorzystaniem prawa De Morgana.
Strach pomyśleć co będzie gdy funkcja będzie miała bardzo dużą liczbę argumentów połączonych spójnikami „i”(*) i „lub”(+) np.
Y = p+qr + ~sp + t(q+~r)

Tu algorytm Wuja Zbója nadal działa doskonale!
1.
Uzupełniamy brakujące spójniki i nawiasy:
Y = p+(q*r)+(~s*p)+[t*(q+~r)]
2.
Negujemy zmienne i wymieniamy spójniki na przeciwne:
~Y = ~p*(~q+~r)*(s+~p)*[~t+(~q*r)]
cnd

Teraz proponuję powrót do przeszłości, by wyjaśnić genezę algorytmu przejścia do logiki ujemnej autorstwa Wuja Zbója.

Na samym początku (z 14 lat temu) walczyłem z następującym problemem.

Niech będzie dana dowolnie długa funkcja logiczna:
Y = p+q*r
Wyłącznie dla uproszczenia przekazu przyjmuję funkcję krótką i banalną jak wyżej.

Mój pierwotny algorytm przejścia do logiki ujemnej (bo ~Y) był następujący:
Y = p+q*r
Kolejność wykonywania działań w logice dodatniej (bo Y) to:
nawiasy, „i”(*), „lub”(+)
Przejście do logiki ujemnej (bo ~Y) pierwotnym sposobem Rafała3006 to:
Negujemy zmienne i wymieniamy spójniki na przeciwne na oryginalnej funkcji Y!
~Y=~p*~q+~r
Kolejność wykonywania działań w logice ujemnej (bo ~Y) to:
Nawiasy, „lub”(+), „i”(*)
Na mocy powyższego uzupełniamy nawiasy w funkcji ~Y:
~Y = ~p*(~q+~r) = ~p*~q + ~p*~r

Doskonale widać, że wynik końcowy mamy tu identyczny jak w algorytmie Wuja Zbója.
Nasz genialny Wuj widząc moją walkę z wiatrakami jak wyżej zaproponował swój algorytm przejścia do logiki ujemnej (bo ~Y) gdzie zarówno w logice dodatniej (bo Y) jak i ujemnej (bo ~Y) obowiązuje identyczna kolejność wykonywania działań:
nawiasy, „i”(*), „lub”(+)
zaznaczając przy tym że nic nowego nie odkryłem bo to są banały znane każdemu matematykowi.

Zapytuję zatem ziemskich matematyków:
Czy rzeczywiście znany jest wam algorytm przejścia z logiki dodatniej (bo Y) do ujemnej (bo ~Y) i z powrotem metodą Wuja Zbója?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 7:46, 17 Paź 2019, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23568
Przeczytał: 40 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 18:13, 17 Paź 2019    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/strach-przed-odpowiedzia-na-pytanie,14539.html#478961

Irbisol napisał:
rafal3006 napisał:
jego algorytm to operator równoważności

I nie jest to algorytm implikacji
włączony(A) => żarówka świeci
?

Proste pytanie typu TAK/NIE.

Ile razy mam jełopowi powtarzać? :shock:

To co zapisałeś to gówno nie implikacja, to tylko i wyłącznie warunek wystarczający => dla zaświecenia się żarówki połączonej szeregowo poprze przełącznik A ze źródłem napięcia U
Kod:

        A
      ______         -----------
  ----o    o---------| żarówka |----
  |                  -----------   |
  |                                |
______                             |
 ___    U (źródło napięcia)        |
  |                                |
  |                                |
  ----------------------------------


A.
Jeśli przycisku A jest włączony to żarówka na 100% => się świeci
A=>S =1
Definicja warunku wystarczającego => jest tu spełniona co każdy uczeń szkoły podstawowej doskonale wie .. a Irbisol nie wie?
Innymi słowy:
Wciśnięcie przycisku A daje nam gwarancję matematyczną => zaświecenia się żarówki.

Matematycznie zachodzi:
Warunek wystarczający => = gwarancja matematyczna => (ZERO rzutu monetą!)

Zauważ Irbisolu że warunek wystarczający => w przeciwną stronę również jest spełniony!

AO.
Jeśli żarówka świeci się to na 100% => przycisk A jest włączony
A=>S =1
Definicja warunku wystarczającego => jest tu spełniona co każdy uczeń szkoły podstawowej doskonale wie .. a Irbisol nie wie?
Innymi słowy:
Nie wciśnięcie przycisku A daje nam gwarancję matematyczną => nie zaświecenia się żarówki.

Matematycznie zachodzi:
Warunek wystarczający => = gwarancja matematyczna => (ZERO rzutu monetą!)

W sumie mamy tu do czynienia z równoważnością, czyli warunkiem wystarczającym => zachodzącym w dwie strony
p<=>q = (p=>q)*(q=>p)

Nasz przykład:
A<=>S = A: (A=>S)* AO: (S=>A) = 1*1 =1

Oczywistym jest ze wyłącznie matematyczny IDIOTA może utożsamiać warunek wystarczający z implikacją prostą p|=>q o definicji.

Definicja implikacji prostej p|=>q:
Implikacja prosta p|=>q to zachodzący warunek wystarczający => wyłącznie w jedną stronę!
p=>q =1 - w ta stronę warunek wystarczający => zachodzi (=1)
q=>p =0 - w stronę przeciwną warunek wystarczający => NIE zachodzi (=0)
Stąd mamy definicję implikacji prostej p|=>q:
p|=>q = (p=>q)*~(q=>p) = 1*~(0) =1*1 =1

Przykład z teorii zbiorów:
A.
Jeśli dowolna liczba jest podzielna przez 8 to na 100% => jest podzielna przez 2
P8=>P2 =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo zbiór P8=[8,16,24…] jest podzbiorem => zbioru P2=[2,4,6,8..]

Oczywistym jest że w odwrotną stronę warunek wystarczający => nie zachodzi!
AO.
Jeśli dowolna liczba jest podzielna przez 2 to na 100% => jest podzielna przez 8
P2=>P8 =0
Definicja warunku wystarczającego => nie jest spełniona bo zbiór P2=[2,4,6,8..] nie jest podzbiorem => zbioru P8=[8,16,24..]

Stąd mamy rozstrzygnięcie że nasze zdania A i AO wchodzą w skład definicji implikacji prostej P8|=>P2
P8|=>P2 -= A: (P8=>P2)* AO: ~(P2=>P8) = 1*~(0) =1*1 =1

Powtórzę po raz setny!

Czy matematyczny jełop zwany irbisolem odróżnia definicję równoważności:
p<=>q = (p=>q)*(q=>p) = 1*1 =1 - zachodzący warunek wystarczający => w dwie strony
Od definicji implikacji prostej p|=>q:
p|=>q = (p=>q)*~(q=>p) =1*~(0) =1*1 =1 - zachodzący warunek wystarczający => w jedną stronę

TAK/NIE!

P.S.
Jeśli jełop zwany Irbisolem nie odróżnia warunku wystarczającego p=>q od implikacji p|=>q to jest idiotą ZUPEŁNYM i powinien w trybie natychmiastowym zająć się kopaniem dołów z wapnem dla Pana Baryckiego i trzymać się lata świetlne od matematyki ścisłej!

Całą prawdę powiedziałeś o sobie Irbisolu, niestety:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/p-1-i-q-1-ale-p-q-0,10575-450.html#369345
Irbisol napisał:
Ty jesteś naprawdę ograniczony - nie ma z tobą podstawowego kontaktu ... Nie wiem, jak do ciebie przemówić, bo twoja głupota przerasta wszystko, co do tej pory spotkałem na wielu forach

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/algebra-kubusia-2018-cdn,10787-1050.html#415439
Irbisol napisał:

Po prostu nie mam już słów na wyrażenie stopnia twojego upośledzenia, które nie pozwala ci tego pojąć.

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/algebra-kubusia-2018-cdn,10787-1150.html#418651
Irbisol napisał:
Debil by zrozumiał, dlatego nie nazywam cię debilem, żeby debili nie obrażać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23568
Przeczytał: 40 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 18:15, 17 Paź 2019    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/strach-przed-odpowiedzia-na-pytanie,14539.html#479019

Ziemscy matematycy nie mają pojęcia o co chodzi w równoważności Pitagorasa!

Dowód:
Proszę znaleźć treść banałów przedstawionych w niniejszym poście w dowolnym podręczniku ziemskiej gówno-logiki.

Irbisol napisał:
Odpowiedz na pytanie.
TAK / NIE
Twojego pierdolenia nikt nie czyta.

Widzę Irbisolu że strach cię obleciał i majtki ci spadły bowiem nie jest możliwe byś nie rozumiał kilku zdań, matematycznie co najwyżej na poziomie I klasy LO, które to zdania roznoszą w puch twoją gówno-logikę!

Zaczynamy od początku, do skutku, dopóki nie zrozumiesz.

Definicja równoważności p<=>q:
Równoważność to warunek wystarczający => zachodzący w dwie strony
p=>q =1
q=>p =1
Równoważność w równaniu logicznym:
p<=>q = (p=>q)*(q=>p) =1*1 =1

Równoważność Pitagorasa dla trójkątów prostokątnych:
Trójkąt jest prostokątny wtedy i tylko wtedy gdy zachodzi suma kwadratów
TP<=>SK = (TP=>SK)*(SK=>TP) =1*1 =1
Po dowody twierdzenia prostego Pitagorasa TP=>SK i odwrotnego Pitagorasa SK=>TP odsyłam do Wikipedii

Równoważność Pitagorasa definiuje nam tożsamość zbiorów:
TP=SK
Która to tożsamość wymusza tożsamość zbiorów:
~TP=~SK

Każda tożsamość matematyczna to równoważność!

Stąd mamy:
Równoważność Pitagorasa dla trójkątów nieprostokątnych:
Trójkąt nie jest prostokątny wtedy i tylko wtedy gdy nie zachodzi w nim suma kwadratów
~TP<=>~SK = (~TP=>~SK)*(~SK=>~TP) =1*1 =1

Prawa kontrapozycji:
~TP=>~SK = SK=>TP
~SK=>~TP = TP=>SK

Stąd mamy:
~TP<=>~SK = ~SK<=>~TP = (~TP=>~SK)*(~SK=>~TP) = (SK=>TP)*(TP=>SK) = TP<=>SK = SK<=>TP

Dokładnie to samo można udowodnić bez powoływania się na tożsamość zbiorów TP=SK:
1.
Mamy udowodnioną równoważność Pitagorasa dla trójkątów prostokątnych:
Trójkąt jest prostokątny wtedy i tylko wtedy gdy zachodzi suma kwadratów
TP<=>SK = SK<=>TP = (TP=>SK)*(SK=>TP) =1*1 =1
Po dowody twierdzenia prostego Pitagorasa TP=>SK i odwrotnego Pitagorasa SK=>TP odsyłam do Wikipedii
2.
Prawa kontrapozycji:
TP=>SK = ~SK=>~TP
SK=>TP = ~TP=>~SK
3.
Stąd mamy:
TP<=>SK = SK<=>TP = (TP=>SK)*(SK=>TP) = (~SK=>~TP)*(~TP=>~SK) = ~SK<=>~TP = ~TP<=>~SK
cnd

Z powyższego wynika że:
Równoważności Pitagorasa dla trójkątów nieprostokątnych nie musimy dowodzić bo wynika ona bezpośrednio z udowodnionej wieki temu równoważności Pitagorasa dla trójkątów prostokątnych.


Tu robię STOP!

Teraz twój ruch Irbisolu - czy rozumiesz równoważność Pitagorasa?
Nie mogę iść dalej, dopóki nie zrozumiesz matematyki na poziomie 8 klasy SP, bo tu jest równoważność Pitagorasa.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 0:22, 18 Paź 2019, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23568
Przeczytał: 40 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 23:20, 17 Paź 2019    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/strach-przed-odpowiedzia-na-pytanie,14539.html#479093

Armagedon ziemskiej logiki-matematycznej zwanej KRZ!

Podsumowując:
Dzień w którym ziemski matematyk zrozumie równoważność Pitagorasa będzie ostatnim dniem jego gówno-logiki matematycznej zwanej Klasycznym Rachunkiem Zdań

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/strach-przed-odpowiedzia-na-pytanie,14539.html#478865

Michał Dyszyński napisał:
rafal3006 napisał:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/strach-przed-odpowiedzia-na-pytanie,14539.html#478567

Michał Dyszyński napisał:
Rafałowi zaś dałbym prostą radę, jeśli chciałby, aby jego pomysły na temat logiki zostały zaakceptowane: odpowiedź treściwie, sensownie i wyczerpująco na wszystkie pytania i wątpliwości, które zgłosili ludzie. Jeśli naprawdę ta koncepcja algebry Kubusia trzyma się kupy, to takiej odpowiedzi DA SIĘ udzielić. Jeśli nie, to...
...sorry, ale koncepcja okazała się wybrakowana. Bo logicznie już JEDEN przypadek niezgodności z podawaną zasadą, wystarczy aby zasadę uznać za niepoprawną. Podobnie JEDNO NIEOBSŁUŻONE PYTANIE stawia wywala całą koncepcję (tutaj AK) w kosmos.

Sorry Michale ale twoje rady są o kant dupy potłuc z prostej przyczyny.
Totalnie wszystkie definicje w obszarze logiki matematycznej zwanej "Algebra Kubusia" sa sprzeczne (powtórzę: sprzeczne) z definicjami jakiejkolwiek logiki "matematycznej" ziemian.
Jakiekolwiek porozumienie jest więc z definicji WYKLUCZONE (powtórzę: z DEFINICJI wykluczone).

To masz przerąbane. Bo nigdy nie skomunikujesz się z potencjalnymi użytkownikami AK,
Jeśli myślisz, że te Twoje masywne bloki przykładów komukolwiek cokolwiek tłumaczą, to jesteś w wielkim błędzie. One wszystkie są w większości przypadków totalnie ignorowane, bo...
---tu się skup!
NIKT NIE WIE PO CO one są, jaki jest ich CEL. Poza ciągłymi zapewnieniami, że AK jest lepsza niż logika Ziemian (co z boku brzmi jak gołosłowne przechwałki), nie jesteś w stanie podać powodu, dla którego ktoś miałby zamienić coś, co działa, na coś innego, tylko dlatego, że jest inne. Inaczej mówiąc, w odbiorze te Twoje przykłady są PRZYKŁADAMI NA NIC. A jak coś jest przykładem na nic, to się to ignoruje.
Ale nie sposób jest się z Tobą skomunikować w zakresie pytań podstawowych: po co, na co itp. W ogóle refleksja nad tym CZYM W OGÓLE MA BYĆ LOGIKA, jest przez Ciebie ignorowana. Ty masz to swoje, co masz i to ma być powodem, aby ktoś to zaakceptował. Ale dla zewnętrznego obserwatora to jest żaden powód.

Cel jest trywialny Michale - usiłuję wyjaśnić ziemskim matematykom o co chodzi w poprawnej logice matematycznej, algebrze Kubusia.
Usiłuję wytłumaczyć ziemskim matematykom o co chodzi w matematyce na poziomie 8 klasy szkoły podstawowej, o co chodzi w równoważności Pitagorasa, bo jak sam widzisz, na mocy mojego postu wyżej nie mają o tym najmniejszego pojęcia!
Jestem pewien, że nie wszyscy matematycy są takimi idiotami jak nasz Irbisol, który nie potrafi się skupić i zrozumieć mojego postu wyżej, rozkładającego na łopatki jego gówno-logikę, który klepie w kółko to samo:
Irbisol napisał:
Odpowiedz na pytanie.
TAK / NIE
Twojego pierdolenia nikt nie czyta.


Podsumowując:
Dzień w którym ziemski matematyk zrozumie równoważność Pitagorasa będzie ostatnim dniem jego gówno-logiki matematycznej zwanej Klasycznym Rachunkiem Zdań


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 0:07, 18 Paź 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23568
Przeczytał: 40 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 8:19, 18 Paź 2019    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/strach-przed-odpowiedzia-na-pytanie,14539.html#479129

Czy Irbisol jest w stanie zrozumieć algebrę Kubusia?
Logikę matematyczną której ekspertami są 5-cio latki - oto jest pytanie

Irbisolu, czy możesz zrozumieć iż na serio staram się jak mogę byś zrozumiał jedyną poprawną logikę matematyczną w naszym Wszechświecie - algebrę Kubusia!

Irbisol napisał:
Nadal tępak nie potrafi odpowiedzieć na proste pytanie, tylko pierdoli coś, o co nikt go nie prosił.
Dokładnie tak, jak przewidziałem wcześniej.

Odpowiedziałem na twoje pytanie precyzyjnie w tym poście:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/strach-przed-odpowiedzia-na-pytanie,14539.html#478961
rafal3006 napisał:

Powtórzę po raz setny!

Czy matematyczny jełop zwany Irbisolem odróżnia definicję równoważności:
p<=>q = (p=>q)*(q=>p) = 1*1 =1 - zachodzący warunek wystarczający => w dwie strony
Od definicji implikacji prostej p|=>q:
p|=>q = (p=>q)*~(q=>p) =1*~(0) =1*1 =1 - zachodzący warunek wystarczający => w jedną stronę

TAK/NIE!

Irbisolu, proponuję zostać w jednolitym środowisku, w teorii zbiorów, gdzie bez problemu wytłumaczę ci iż w równoważności p<=>q nie ma mowy o „rzucaniu monetą”, natomiast istotą dowolnej implikacji jest w jednej połówce warunek wystarczający => (100% pewność!) natomiast w drugiej połówce definicji implikacji mamy do czynienia z najzwyklejszym „rzucaniem monetą”.

Równoważność Pitagorasa omówiliśmy wyżej:
Trójkąt jest prostokątny wtedy i tylko wtedy gdy zachodzi suma kwadratów
TP<=>SK = (TP=>SK)*(SK=>TP) =1*1 =1
Twierdzenie proste Pitagorasa TP=>SK i odwrotne SK=>TP udowodniono wieki temu, odsyłam do Wikipedii

Prawo kontrapozycji:
SK=>TP = ~TP=>~SK
Stąd równoważność tożsama:
TP<=>SK = (TP=>SK)*(~TP=>~SK) =1*1 =1

Rozpiszmy prawą stronę w postaci serii zdań ABCD:
A.
Jeśli trójkąt jest prostokątny to na 100% => zachodzi w nim suma kwadratów
TP=>SK =1
Ziemski dowód tego twierdzenia (patrz Wikipedia) oznacza iż zbiór trójkątów prostokątnych jest podzbiorem => zbioru trójkątów w których spełniona jest suma kwadratów
Innymi słowy:
Definicja warunku wystarczającego => jest spełniona bo zbiór TP jest podzbiorem => zbioru SK
Spełniony warunek wystarczający => A wymusza fałszywość kontrprzykładu B (i odwrotnie)
stąd:
B.
Jeśli trójkąt jest prostokątny to może ~~> nie zachodzić w nim suma kwadratów
TP~~>~SK = TP*~SK =0
Nie ma takiej możliwości (=0).
Wyklucza to udowodniony warunek wystarczający => A

… a jeśli trójkąt nie jest prostokątny?
Mamy udowodnione twierdzenie odwrotne Pitagorasa:
SK=>TP = ~TP=>~SK =1 - na mocy prawa kontrapozycji
stąd:
C.
Jeśli trójkąt nie jest prostokątny to na 100% => nie zachodzi w nim suma kwadratów
~TP=>~SK =1
Tego warunku wystarczającego => absolutnie nie musimy dowodzić na mocy prawa kontrapozycji wyżej.
Spełniony warunek wystarczający => C wymusza fałszywość kontrprzykładu D (i odwrotnie)
D.
Jeśli trójkąt nie jest prostokątny to może ~~> zachodzić w nim suma kwadratów
~TP~~>SK = ~TP*SK =0
Wykluczone (=0) na mocy prawdziwości warunku wystarczającego C.

Irbisolu!
Równoważność to wszystkie cztery zdania ABCD.
TP<=>SK = A: (TP=>SK)* C: (~TP=>~SK) = 1*1 =1
Zdanie B to fałszywy kontrprzykład dla A, zaś zdanie D to fałszywy kontrprzykład dla C.
Nie ma tu mowy o „rzucaniu monetą”.

Jak to udowodnić?
Dzielimy zbiór wszystkich trójkątów na dwa rozłączne zbiory:
Zbiór 1.
TP - zbiór trójkątów prostokątnych
Zbiór 2.
~TP - zbiór trójkątów nieprostokątnych

Zbiór 1:
Na mocy naszej analizy wyżej stwierdzamy że zbiór TP obsługują wyłącznie dwa zdania A i B.
Jest tu oczywistym, że jeśli wylosujemy dowolny element ze zbioru TP to ten element wpadnie do pudełka A (TP*SK)
Jest równie oczywistym, że ze zbioru TP nigdy nie wylosujemy elementu który wpadnie do pudełka B (TP*~SK), bo takiego elementu w zbiorze TP po prostu nie ma.
Nie ma tu zatem mowy o jakimkolwiek „rzucaniu monetą” czyli ze zbioru TP nie możemy wylosować choćby jednego elementu który wpadnie do pudełka B (TP*~SK)

Zbiór 2:
Na mocy naszej analizy wyżej stwierdzamy że zbiór ~TP obsługują wyłącznie dwa zdania C i D.
Jest tu oczywistym, że jeśli wylosujemy dowolny element ze zbioru ~TP to ten element wpadnie do pudełka C (~TP*~SK)
Jest równie oczywistym, że ze zbioru ~TP nigdy nie wylosujemy elementu który wpadnie do pudełka D (~TP*SK), bo takiego elementu w zbiorze ~TP po prostu nie ma.
Nie ma tu zatem mowy o jakimkolwiek „rzucaniu monetą” czyli ze zbioru ~TP nie możemy wylosować choćby jednego elementu który wpadnie do pudełka D (~TP*SK)

W niniejszym poście omówiliśmy równoważność TP<=>SK.
Definicja równoważności TP<=>SK:
Równoważność to warunek wystarczający => zachodzący w dwie strony
TP=>SK =1
SK=>TP =1
TP<=>SK = (TP=>SK)*(SK=>TP) =1*1 =1

Definicja implikacji P8|=>P2:
Implikacja to warunek wystarczający => zachodzący wyłącznie w jedną stronę:
P8=>P2 =1
P2=>P8 =0
P8|=>P2 = (P8=>P2)*~(P2=>P8) = 1*~(0) = 1*1 =1

Irbisolu, przejdziemy za chwilę do implikacji gdzie jest ewidentne „rzucanie monetą” jak potwierdzisz czy zrozumiałeś iż w równoważności TP<=>SK nie ma mowy o jakimkolwiek „rzucaniu monetą”!


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 8:54, 18 Paź 2019, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23568
Przeczytał: 40 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 18:50, 18 Paź 2019    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/strach-przed-odpowiedzia-na-pytanie,14539.html#479287

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/strach-przed-odpowiedzia-na-pytanie,14539.html#479199

Irbisol napisał:
Polityk potrafi mądrzej odpowiedzieć, umiejętnie rozmywając sedno pytania.
Rafał nie odpowiada w ogóle.
I to mnie dziwi - bo jeżeli jego algebra jest tak zajebista, to odpowiedziałby na parę pytań i przekonałby innych.

Irbisolu, zapisałeś program równoważności co sam Fiklit ci wytknął, że nie rozumiesz, iż twój program realizuje operator równoważności.
Ja ci napisałem że równoważność to FUNDAMENTALNIE co innego niż implikacja - w równoważności nie ma mowy o „rzucaniu monetą” co udowodniłem ci również na gruncie teorii zbiorów w moim poście wyżej.
… a TY z uporem matematycznego debila żądasz ode mnie bym w twoim programie, realizującym równoważność pokazał ci w której linii jest rzucanie monetą?
Odpowiadam raz jeszcze!
W twoim programie w żadnej linii nie ma rzucania monetą bo w równoważności nie ma żadnego „rzucania monetą”
Przenosząc to na język zrozumiały dla Michała mamy tak:
Irbisol żąda ode mnie potwierdzenia faktu iż w AK obowiązuje 2+2=5
Ja mu odpowiadam że tak nie jest i tłumaczę dlaczego tak nie jest (bo w równoważności nie ma mowy o „rzucaniu monetą”)
Irbisol ignoruje moją odpowiedź i dalej z uporem debila żąda ode mnie potwierdzenie SWOICH bredni iż w AK jest 2+2=5
etc
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23568
Przeczytał: 40 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 21:02, 18 Paź 2019    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/strach-przed-odpowiedzia-na-pytanie,14539-25.html#479351

Ostatnie podrygi Irbisolowej gówno-logiki!

Irbisol napisał:
rafal3006 napisał:
Irbisolu, zapisałeś program równoważności

Nie pytam, czy napisałem program równoważności.
Pytam, czy ten program implementuje implikację:
włączony (A) => żarówka świeci.

NIE,NIE,NIE - po trzykroć NIE!

Kod:

        A
      ______         -------------
  ----o    o---------| dioda LED |----
  |                  -------------   |
  |                                  |
______                               |
 ___    U (źródło napięcia)          |
  |                                  |
  |                                  |
  ------------------------------------

A.
Jeśli przycisk A jest wciśnięty to na 100% => żarówka świeci
A=>S =1
Wciśnięcie przycisku A=1 jest warunkiem wystarczającym => dla zaświecenia się żarówki S=1
Wciśnięcie przycisku A=1 daje nam gwarancję matematyczną => zaświecenia się żarówki S=1
Matematycznie zachodzi tożsamość:
Warunek wystarczający => = gwarancja matematyczna =>
Prawdziwy warunek wystarczający => implementowany przez zdanie A wymusza fałszywość kontrprzykładu w postaci zdania B (i odwrotnie)
B.
Jeśli przycisk A jest wciśnięty to żarówka może ~~> nie świecić się
A~~>~S = A*~S =0
Ta sytuacja jest wykluczona o czym doskonale wie każdy uczeń I klasy LO.
… a Irbisol tego nie wie?

Odpowiedziałem precyzyjnie na twoje pytanie.
Teraz ja cię przycisnę do muru bo wydobyłeś z siebie matematyczną głupotę, twierdząc że zdanie A to implikacja :shock: :shock: :shock:

Czy w twojej gówno-logice zachodzi tożsamość:
Warunek wystarczający => = implikacja ?!
TAK/NIE


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 21:35, 18 Paź 2019, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23568
Przeczytał: 40 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:42, 19 Paź 2019    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/strach-przed-odpowiedzia-na-pytanie,14539-25.html#479483

Kto spierdala do istoty dyskusji - Rafał3006 czy Irbisiol?
Twarda prawda jest taka:
Irbisol nie ma szans na obronienie swojej gówno-logiki

Klasyczny przykład weryfikacji gówno-logiki ziemian zwanej Klasyczny Rachunek Zdań mamy w niniejszym poście.
Ta weryfikacja to Armagedon KRZ, bowiem nie może być prawdziwe zdanie:
Jeśli otaczająca mnie rzeczywistość nie jest zgodna z moją gówno-logiką zwaną Klasycznym Rachunkiem Zdań to tym gorzej dla tejże rzeczywistości.

Irbisol napisał:
Zadałem ci pytanie. Znowu spierdzielasz?

To TY (powtórzę TY) spierdalasz nie potrafiąc narysować banalnego schematu implikacji prostej A|=>S:
A|=>S = (A=>S)*~(~A=>~S) = 1*~(0)=1*1 =1

Mamy nasz schemat elektryczny:
Kod:

        A
      ______         -------------
  ----o    o---------| dioda LED |----
  |                  -------------   |
  |                                  |
______                               |
 ___    U (źródło napięcia)          |
  |                                  |
  |                                  |
  ------------------------------------

Ten schemat na zero wspólnego (powtórzę: ZERO wspólnego) z operatorem implikacji prostej A|=>S:
A|=>S = (A=>S)*~(~A=>~S) = 1*~(0)=1*1 =1

bo to jest ewidentny schemat równoważności A<=>S:
A<=>S = (A=>S)*(~A=>~S) =1*1 =1

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/strach-przed-odpowiedzia-na-pytanie,14539-25.html#479467
rafal3006 napisał:
Czy Irbisol zdoła narysować schemat ideowy implikacji prostej A|=>S?
… oto jest pytanie.

Irbisol napisał:
rafal3006 napisał:
Cytat:
Pytam, czy ten program implementuje implikację:
włączony (A) => żarówka świeci.

NIE

Czyli wg ciebie nie jest prawdą, że:
włączony (A) => żarówka świeci, czyli
1. Przy wyłączonym A żarówka może świecić ale nie musi.
2. Przy włączonym A żarówka MUSI świecić.

Odpowiadam na twoje pytania:
Twoje zdanie 2 jest prawdą bo:
A.
Jeśli przycisk A jest włączony to na 100% => żarówka świeci się
A=>S =1
Wciśnięcie przycisku A jest warunkiem wystarczającym => do tego aby żarówka świeciła się

Twoje zdanie 1 jest fałszem bo:
Irbisol napisał:

1. Przy wyłączonym A żarówka może świecić ale nie musi.

Zauważ że twoje zdanie dopuszcza przy nie wciśniętym wyłączniku A nie świecenie się żarówki S albo świecenie się żarówki S.
Wedle TWOJEGO zdania mamy tu zatem ewidentne „rzucanie moneta” które jest FIZYCZNIE niewykonalne w prezentowanym wyżej układzie elektrycznym - zatem twoje zdanie 1 to czysto matematyczna brednia!

Zauważ że prawda jest wyłącznie taka!
C.
Jeśli przycisk A nie jest włączony to na 100% => żarówka nie świeci się
~A=>~S =1
Nie wciśnięcie przycisku A jest warunkiem wystarczającym => do tego by żarówka nie świeciła się
Wie o tym każdy uczeń I klasy LO … jak rozumiem z wykluczeniem Irbisola?!

Po stronie nie włączonego przycisku A nie ma FIZYCZNEJ możliwości „rzucania moneta”, czyli fałszywe jest gówno zdanie Irbisola:
Irbisol napisał:

1. Przy wyłączonym A żarówka może świecić ale nie musi.

NIE, NIE, NIE - po trzykroć NIE.
Przy wyłączonym przycisku A mamy gwarancję matematyczną => iż żarówka na 100% => nie świeci się.
Nie ma tu zatem miejsca aby przy wyłączonym A żarówka mogła się świecić - jakby to marzyło się matematycznej kuternodze, zwanej Irbisolem.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 15:03, 19 Paź 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23568
Przeczytał: 40 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 18:23, 19 Paź 2019    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/strach-przed-odpowiedzia-na-pytanie,14539-25.html#479587

Czy Irbisol potrafi matematycznie opisać układ z jedną żarówką i jednym wyłącznikiem?

Twierdze z cała mocą że NIE!
Choć bardzo chciałbym się mylić bo fizycznie problem jest na poziomie fizyki 7 klasy szkoły podstawowej.
Dlaczego NIE?
… bo ma potwornie sprany mózg gównem zwanym Klasyczny Rachunek Zdań.

Czy mam rację Michale - bardzo dobrym nauczycielem Fizyki w szkole średniej przecież byłeś, więc możesz podpowiedzieć Irbisolowi że pieprzy od rzeczy iż w układzie z jedną żarówką i jednym wyłącznikiem może zajść jakakolwiek implikacja czyli w przypadku dowolnego stanu wyłącznika A (włączony albo wyłączony) żarówka może się losowo świecić albo nie świecić.
Pokaż co potrafisz Michale, oczekuję od ciebie wsparcia - razem rozwalmy to betonowe gówno zwane KRZ w którym zabetonowany jest mózg naszego przyjaciela, Irbisola.

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/strach-przed-odpowiedzia-na-pytanie,14539-25.html#479539
Irbisol napisał:
Pajacu, ty nie jesteś tu od zadawania pytań, tylko od odpowiadania na pytania.
Więc odpowiadaj, a nie spierdalasz.

Zadam ci prostsze - wg ciebie układ równoległy włączników nie realizuje implikacji
włączony (A) => żarówka świeci.

Napisz w takim razie zależności od A i żarówki, żeby to była implikacja.


Irbisolu, skończmy najpierw z jednym wyłącznikiem - bo ty TU widzisz implikację, czego dowód dałeś wyżej.

Mamy nasz schemat elektryczny:
Kod:

        A
      ______         -------------
  ----o    o---------| dioda LED |----
  |                  -------------   |
  |                                  |
______                               |
 ___    U (źródło napięcia)          |
  |                                  |
  |                                  |
  ------------------------------------

Ten schemat na zero wspólnego (powtórzę: ZERO wspólnego) z operatorem implikacji prostej A|=>S:
A|=>S = (A=>S)*~(~A=>~S) = 1*~(0)=1*1 =1

bo to jest ewidentny schemat równoważności A<=>S:
A<=>S = (A=>S)*(~A=>~S) =1*1 =1

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/strach-przed-odpowiedzia-na-pytanie,14539-25.html#479351

rafal3006 napisał:
Ostatnie podrygi Irbisolowej gówno-logiki!

Irbisol napisał:
rafal3006 napisał:
Irbisolu, zapisałeś program równoważności

Nie pytam, czy napisałem program równoważności.
Pytam, czy ten program implementuje implikację:
włączony (A) => żarówka świeci.

NIE,NIE,NIE - po trzykroć NIE!

Kod:

        A
      ______         -------------
  ----o    o---------| dioda LED |----
  |                  -------------   |
  |                                  |
______                               |
 ___    U (źródło napięcia)          |
  |                                  |
  |                                  |
  ------------------------------------

A.
Jeśli przycisk A jest wciśnięty to na 100% => żarówka świeci
A=>S =1
Wciśnięcie przycisku A=1 jest warunkiem wystarczającym => dla zaświecenia się żarówki S=1
Wciśnięcie przycisku A=1 daje nam gwarancję matematyczną => zaświecenia się żarówki S=1
Matematycznie zachodzi tożsamość:
Warunek wystarczający => = gwarancja matematyczna =>
Prawdziwy warunek wystarczający => implementowany przez zdanie A wymusza fałszywość kontrprzykładu w postaci zdania B (i odwrotnie)
B.
Jeśli przycisk A jest wciśnięty to żarówka może ~~> nie świecić się
A~~>~S = A*~S =0
Ta sytuacja jest wykluczona o czym doskonale wie każdy uczeń I klasy LO.
… a Irbisol tego nie wie?

Odpowiedziałem precyzyjnie na twoje pytanie.
Teraz ja cię przycisnę do muru bo wydobyłeś z siebie matematyczną głupotę, twierdząc że zdanie A to implikacja :shock: :shock: :shock:

Czy w twojej gówno-logice zachodzi tożsamość:
Warunek wystarczający => = implikacja ?!
TAK/NIE

Zauważ Irbuisolu że:
Ty zadałeś mi konkretne pytanie - ja ci odpowiedziałem NIE.
Po jasnej i precyzyjnej mojej odpowiedzi NIE!, to ja mam prawo do zadania ci kontrpytania, ty póki co nie masz głosu dopóki nie odpowiesz na moje kontrpytanie.

Żądam teraz od ciebie byś nie zmieniał tematu i dokończył matematyczny opis układu z jedną żarówką i jednym wyłącznikiem!
Połączeniem równoległym wielu wyłączników zajmiemy się po ustaleniu matematycznej prawdy dla układu z jedna żarówką i jednym wyłącznikiem - powtórzę: z jedną żarówka i jednym wyłącznikiem jak na schemacie wyżej.

Do pytania w końcówce cytatu dorzucę kolejne!

Czy w układzie z jedną żarówką i jednym wyłącznikiem jak na schemacie wyżej możliwe jest FIZYCZNE zaistnienie jakiejkolwiek implikacji?

Ja Rafał3006 z całą mocą twierdzę że:

NIE, NIE, NIE - po trzykroć NIE!

… a jakie jest twoje zdanie Irbisolu?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23568
Przeczytał: 40 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 22:20, 19 Paź 2019    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/filozofia,4/definicja-weryfikacji,14047-50.html#479653

Czy nasz Michał odważy się zabrać głos w sprawie wyłącznika połączonego szeregowo z żarówką?

… czyli problemu na poziomie 7 klasy szkoły podstawowej!
… oto jest pytanie.

Irbisol napisał:

rafal3006 napisał:
Irbisol napisał:
Coś w temacie zależności czasowych, o których mowa wyżej, jesteś w stanie wyartykułować.

Nie wiem o czym mówisz - możesz to prosto wyartykułować?

Aż tak tępy jesteś?
Sam mi zarzuciłeś, że piszę nieprawdę, że nie ma efektu mojej podpowiedzi, jaką masz dać odpowiedź: TAK czy NIE.
Tylko że tej odpowiedzi udzieliłeś PO TYM, jak to napisałem.

Głupiś Irbisolu, ja doskonale rozumiem od co najmniej 14 lat dlaczego pojęcie implikacji w sensie KRZ jest o kant dupy potłuc - przecież o "rzucaniu monetą" w implikacji piszę od 14 lat!
Aktualnie wykorzystałem tylko fakt, że mi się ewidentnie podłożyłeś bredząc o implikacji w układzie z jednym wyłącznikiem i jedną żarówką co jest absolutnie wykluczone, o czym wie każdy uczeń szkoły podstawowej … z wyjątkiem Irbisola oczywiście
Irbisol napisał:

Cytat:
tzn. dopóty, dopóki świat matematyczny nie zaakceptuje AK co na 100% wkrótce się stanie.

I tak od kilkunastu lat jest to "wkrótce".
Kolejna sprawa - przestań zaśmiecać tym swoim gównem inne działy.

Sorry Irbisolu, ten temat jest o weryfikacji!
Moje posty pokazują iż twoja gówno-logika nie przeszła weryfikacji w otaczającym nas Wszechświecie bo bredzi że możliwa jest implikacja w układzie z jedną żarówką i jednym wyłącznikiem, co jest potworną brednią dyskwalifikującą twoją gówno-logiką zwaną Klasycznym Rachunkiem Zdań.
Piszę zatem jak najbardziej na temat!
Dziwne że Michał się jeszcze nie odezwał, a jest z wykształcenia fizykiem przecież.

Wzywam więc Michała do zabrania głosu!

Mamy schemat elektryczny z jednym wyłącznikiem A i jedną żarówką S:
Kod:

        A
      ______         -------------
  ----o    o---------| dioda LED |----
  |                  -------------   |
  |                                  |
______                               |
 ___    U (źródło napięcia)          |
  |                                  |
  |                                  |
  ------------------------------------

Michale,
Irbisol twierdzi że w powyższym układzie możliwa jest implikacja, czyli dla dowolnego, ustalonego stanu wyłącznika A (włączony albo wyłączony) żarówka może się świecić lub nie świecić.

Wzywam ciebie Michale, jako znakomitego fizyka, byś wytłumaczył Irbisolowi że to jest fizycznie niemożliwe, czyli że miejsce jego gówno-logiki zwanej KRZ twierdzącej że to jest możliwe jest w piekle na wiecznych piekielnych mękach.

Zauważ Michale, że przy okazji masz twardy dowód, iż Irbisol gówno wie na temat weryfikacji swojej własnej gówno-logiki zwanej KRZ.

Uważaj Michale,
Irbisol twierdzi, że w powyższym układzie JEST „rzucanie monetą”, czyli przy wyłączonym wyłączniku A żarówka może się świecić albo nie świecić … bo tak mu mówi jego gówno-logika zwana KRZ.
Czy mam rację Irbisolu?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23568
Przeczytał: 40 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 8:44, 20 Paź 2019    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/filozofia,4/definicja-weryfikacji,14047-50.html#479689

Michał Dyszyński napisał:
rafal3006 napisał:
Czas pokaże Michale ( i to niedługo) jak bardzo się mylisz w swoich poglądach na temat AK.

Nie rozumiesz jednego.
Ty się ze mną NIE SKOMUNIKOWAŁEŚ.
Ja logice, którą chciałbym używać stawiam pewne wymagania. Od kogoś kto mi wskaże alternatywę, w rodzaj AK, też wymagam, aby spełniła ona moje oczekiwania. Ciebie te oczekiwania nie interesują. Mnie zatem nie interesuje z kolei taka logika, która nie spełnia moich wymagań. Proste?
Są dwie strony, każda czegoś chce, zaś porozumienie jest możliwe dopiero wtedy gdy te wymagania uda się zsynchronizować.
W przeciwnym wypadku każdy będzie pisał sam do siebie.

Proste jak śfiński ogon …
Nie rozumiem Michale dlaczego jesteś tchórzem nie chcąc się wypowiedzieć na temat wyłącznika A połączonego szeregowo z żarówką S o czym jest w moim poście wyżej.
Czego się boisz?
Czy tego że twoja odpowiedź będzie gwoździem do trumny dla gówno-logiki zwanej Klasycznym Rachunkiem Zdań?
Tak w istocie się stanie! - to gówno można obalić rozumowaniem na poziomie ucznia z 7 klasy szkoły podstawowej który rozumie trywialny obwód elektryczny z jedną żarówką i jednym wyłącznikiem A.
cnd


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 8:46, 20 Paź 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23568
Przeczytał: 40 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:10, 20 Paź 2019    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/filozofia,4/definicja-weryfikacji,14047-50.html#479745

Procedura weryfikacyjna Algebry Kubusia!

Kompletna procedura weryfikacyjna Algebry Kubusia jest na poziomie ucznia szkoły podstawowej rozumiejącego co to jest w elektryce połączenie szeregowe i równoległe wyłączników sterujących żarówką.
Mam nadzieję że moderator nie wygłupi się i nie usunie procedur weryfikujących algebrę Kubusia z wątku zatytułowanego „Definicja weryfikacji”

Definicja weryfikacji:
Weryfikacja to rozumowanie zgodne z naturalną logiką człowieka którego żaden człowiek przy zdrowych zmysłach nie kwestionuje.

Oczywistym jest, że nie da się zweryfikować np. istnienia/nieistnienia Boga bo teiści i ateiści istnieli od zawsze i zawsze będą istnieć

Część I
Układ równoważnościowy A<=>S

Zacznijmy od najprostszego obwodu elektrycznego, czyli żarówki sterowanej jednym przyciskiem A.
Kod:

Układ równoważnościowy A<=>S:
                             A
       -------------       ______
  -----| dioda LED |-------o    o-----
  |    -------------                 |
  |                                  |
______                               |
 ___    U (źródło napięcia)          |
  |                                  |
  |                                  |
  ------------------------------------


W poprawnej logice matematycznej opisujemy dokładnie to co widzimy w sposób zgodny z naturalną logiką matematyczną człowieka na poziomie co najwyżej ucznia 7 klasy szkoły podstawowej.

Matematyczny opis układu równoważnościowego A<=>S to:
A.
Jeśli przycisk A jest wciśnięty (A=1) to na 100% => żarówka świeci się (S=1)
A=>S =1
Wciśnięcie przycisku A jest warunkiem wystarczającym => do tego, aby żarówka świeciła się
Wciśnięcie przycisku A daje nam gwarancję matematyczną => świecenia się żarówki
Zachodzi matematyczna tożsamość:
warunek wystarczający => = gwarancja matematyczna =>
Prawdziwość warunku wystarczającego => A wymusza fałszywość kontrprzykładu B (i odwrotnie)
B.
Jeśli przycisk A jest wciśnięty (A=1) to żarówka może ~~> nie świecić się
A~~>~S = A*~S =0
Sytuacja wykluczona o czym wie każdy uczeń 7 klasy SP.

… a jeśli przycisk A nie jest wciśnięty?
C.
Jeśli przycisk A nie jest wciśnięty (~A=1) to na 100% => żarówka nie świeci się (~S=1)
~A=>~S =1
Nie wciśnięcie przycisku A (~A=1) jest warunkiem wystarczającym => do tego, aby żarówka nie świeciła się (~S=1)
Prawdziwy warunek wystarczający => C wymusza fałszywość kontrprzykładu D (i odwrotnie)
D.
Jeśli przycisk A nie jest wciśnięty (~A=1) to żarówka może ~~> się świecić
~A~~>S = ~A*S =0
Sytuacja wykluczona o czym wie każdy uczeń 7 klasy SP.

Stąd mamy:
Definicja równoważności dla przycisku wciśniętego (A=1):
Przycisk A jest wciśnięty (A=1) wtedy i tylko wtedy gdy żarówka świeci się (S=1)
A<=>S = A: (A=>S) * C: (~A=>~S) =1*1 =1
Prawo kontrapozycji znane ziemskim matematykom:
~A=>~S = S=>A
stąd:
A<=>S = A: (A=>S)* C: (S=>A) =1*1 =1

Stąd mamy tożsamą definicję równoważności znaną ziemskim matematykom:
Równoważność to zachodzący warunek wystarczający => w dwie strony
p<=>q = (p=>q)*(q=>p)

Stąd mamy także:
Definicja równoważności dla przycisku nie wciśniętego (~A=1)
Przycisk A nie jest wciśnięty (~S=1) wtedy i tylko wtedy gdy żarówka nie świeci się (~S=1):
~A<=>~S = C: (~A=>~S) * A: (A=>S) =1*1 =1

Stąd mamy:
~A<=>~S = (~A=>~S)*(A=>S) = (A=>S)*(~A=>~S) = A<=>S
bo iloczyn logiczny (*) jest przemienny.

Mamy:
A<=>S = (A=>S)*(~A=>~S)
Zastosujmy prawo kontrapozycji dla prawej strony:
A=>S = ~S=>~A
~A=>~S = S=>A
Stąd mamy:
A<=>S = ~A<=>~S = (~S=>~A)*(S=>A) = S<=>A = ~S<=>~A
bo iloczyn logiczny (*) jest przemienny:

Wniosek:
Argumenty w równoważności <=> są przemienne

Zauważmy, że matematycznie zachodzi tożsamość pojęć:
Wciśnięty przycisk A (A=1) = żarówka świeci się (S=1)
A=S
Nie wciśnięty przycisk A (~A=1) = żarówka nie świeci się (~S=1)
~A=~S

Oczywistym jest, że w pionie zachodzi prawo podwójnego przeczenia:
Nie jest prawdą ~(..) że przycisk A nie jest wciśnięty (~A=1) = prawdą jest że wciśnięty jest przycisk A (A=1)
~(~A) = A

Podsumowanie:
I.
Minimalna ilość elementów przy pomocy których da się zbudować równoważność to dwa elementy:
1: Przełącznik A
2: Żarówka S
II.
Przy dwóch elementach w układzie nie da się zbudować układu implikacyjnego tzn. spowodować, by przy ustalonym stanie przycisku A (wciśnięty albo nie wciśnięty) żarówka mogła losowo migać.

Odezwa do Irbisola i Michała:
Czego nie rozumiecie w niniejszym poście lub co kwestionujecie.

Moje zdanie jest takie:
Ziemski matematyk który kwestionuje choćby jedno zdanie w niniejszym poście powinien skreślić sobie słówko matematyk sprzed swego nazwiska!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23568
Przeczytał: 40 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 13:42, 20 Paź 2019    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/strach-przed-odpowiedzia-na-pytanie,14539-25.html#479773

Irbisol napisał:
rafal3006 napisał:
Czy Irbisol potrafi matematycznie opisać układ z jedną żarówką i jednym wyłącznikiem?

Nie, nie potrafi.
A ty nie odpowiedziałeś na pytanie.

Debil by się już zorientował, że to forum jest o twojej algebrze i masz odpowiadać na pytania. A ty nadal myślisz, że jest to forum "o tym, co Irbisol potrafi".
Przecież każdy widzi, że spierdalasz przed pytaniem - prostym pytaniem w stylu TAK / NIE.

Co ty sobie Irbisolku myślisz?
Przecież doskonale wiesz że totalnie wszystkie definicje występujące w algebrze Kubusia są sprzeczne z gówno-definicjami występującymi w Klasycznym Rachunku Zdań.

… a czego ty oczekujesz?
Ty oczekujesz że zadając mi pytania których gówno-sens jest wyłącznie w twojej gówno-logice ja ci będę odpowiadał zgodnie z twoją gówno-logiką?
NIE, NIE, NIE - nigdy tak nie będzie!
Nigdy nie wdepnę w gówno zwane Klasyczny Rachunek Zdań, bo to po prostu, z punktu odniesienia algebry Kubusia byłoby debilizmem.

Sam widzisz Irbisolu, że sensowna dyskusja między nami może być tylko i wyłącznie jedna:
To ja ci będą prezentował algebrę Kubusia krok po kroku a ty możesz ja sobie obalać na gruncie naszych wspólnych definicji rachunku zero-jedynkowego.
Pierwszy krok zrobiłem w moim poście wyżej gdzie rozniosłem w puch twoją gówno-logikę zwaną KRZ - ustosunkuj się do mojego postu wyżej.
Jest tam wiele bardzo ciężkich zarzutów w stosunku do twojej gówno-logiki.
Wystarczy że obalisz JEDEN mój zarzut i już kasuję calusieńką algebrę Kubusia.
Sam widzisz że stawiam uczciwe warunki, tylko czy ty zdołasz podnieść rękawicę rzuconą pod twoje nogi?
Twierdzę że NIE!
Zawsze i do końca świata będziesz spierdalał przed banałami na poziomie ucznia 7-klsy szkoły podstawowej, które roznoszą w puch twoją gówno-logikę zwaną KRZ.

Pewne jest jedno Irbisolu:
Na 100% nie wszyscy ziemscy matematycy są takimi matematycznymi matołami jak ty - wystarczy że kilku znaczących matematyków przeczyta i zrozumie choćby mój post wyżej!

Oczywistym jest że z twoim nastawieniem „nie czytam tego co pisze Rafał3006” nigdy nie pojmiesz matematycznych banałów na poziomie ucznia 7 klasy szkoły podstawowej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23568
Przeczytał: 40 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 16:47, 20 Paź 2019    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/filozofia,4/definicja-weryfikacji,14047-50.html#479813

Uwaga dla moderatora!
Poniższy post jest na temat definicji weryfikacji w algebrze Kubusia napisany językiem zrozumiałym dla ucznia 7-klasy szkoły podstawowej.
Proszę zatem moderatora by się odpierdolił od niniejszego postu i pozostawił go tu gdzie jego miejsce tzn. w temacie "Definicja weryfikacji".

Procedura weryfikacyjna Algebry Kubusia!

Definicja weryfikacji:
Weryfikacja to rozumowanie zgodne z naturalną logiką człowieka którego żaden człowiek przy zdrowych zmysłach nie kwestionuje.

Jedna z najważniejszych definicji w algebrze Kubusia to definicja „zmiennej wolnej”.

Definicja zmiennej wolnej w algebrze Kubusia:
Dla danego układu „zmienna wolna” to zmienna binarna występująca w układzie rzeczywistym, ale nie występująca jawnie w analizie matematycznej układu.

Z powyższym pojęciem związana jest definicja zmiennej związanej.

Definicja „zmiennej związanej” w algebrze Kubusia:
Zmienna związana to każda zmienna binarna uwzględniona w analizie matematycznej układu.

Część II
Układ implikacji prostej A|=>S

Zacznijmy od najprostszego obwodu elektrycznego, czyli żarówki sterowanej dwoma przyciskami A i B połączonymi równolegle
Kod:

Układ implikacji prostej A|=>S:

                             B
                           ______
                      -----o    o-----
                      |      A       |
       -------------  |    ______    |
  -----| dioda LED |-------o    o-----
  |    -------------                 |
  |                                  |
______                               |
 ___    U (źródło napięcia)          |
  |                                  |
  |                                  |
  ------------------------------------


W poprawnej logice matematycznej opisujemy dokładnie to co widzimy w sposób zgodny z naturalną logiką matematyczną człowieka na poziomie co najwyżej ucznia 7 klasy szkoły podstawowej.
A.
Jeśli przycisk A lub B jest wciśnięty (A+B)=1 to żarówka na 100% => świeci się (S=1)
(A+B)=>S =1
Wciśnięcie przycisku A lub B jest warunkiem wystarczającym => do tego, by żarówka świeciła się
Wciśnięcie przycisku A lub B daje nam gwarancję matematyczną => zaświecenia się żarówki
Matematycznie zachodzi tożsamość pojęć:
Warunek wystarczający => = Gwarancja matematyczna =>
Prawdziwość warunku wystarczającego => A wymusza fałszywość kontrprzykładu B (i odwrotnie)
B.
Jeśli przycisk A lub B jest wciśnięty (A+B)=1 to żarówka może ~~> się nie świecić
(A+B)~~>~S = (A+B)*~S =0
Przypadek niemożliwy (=0) o czym doskonale wie każdy uczeń 7 klasy SP.

… a jeśli przycisk A lub B nie jest wciśnięty?
~(A+B) = ~A*~B - prawo De Morgana

Stąd mamy:
C.
Jeśli nie jest wciśnięty przycisk A (~A=1) i nie jest wciśnięty przycisk B (~B=1) to żarówka na 100% => nie świeci się
(~A*~B) => ~S =1
Nie wciśnięcie przycisku A (~A=1) i nie wciśnięcie przycisku B (~B=1) jest warunkiem wystarczającym => do tego, aby żarówka nie świeciła się
Oczywistość dla każdego ucznia 7 klasy SP.
Prawdziwość warunku wystarczającego => C wymusza fałszywość kontrprzykładu D (i odwrotnie)
D.
Jeśli nie jest wciśnięty przycisk A (~A=1) i nie jest wciśnięty przycisk B (~B=1) to żarówka może ~~> się świecić
(~A*~B) ~~> S = (~A*~B)*S =0
Przypadek niemożliwy (=0) o czym doskonale wie każdy uczeń 7 klasy SP.

Doskonale widać, że nasz analiza matematyczna opisuje:
1.
Równoważność dla wciśniętego któregokolwiek przycisku A=1 lub B=1 (A+B):
Włączony jest przycisk A lub B (A+B)=1 wtedy i tylko wtedy gdy żarówka świeci się (S=1)
(A+B)<=>S = A: [(A+B)=>S] * C: [(~A*~B)=>~S)] = 1*1 =1
2.
Równoważność dla przycisków nie wciśniętych ~A=1 i ~B=1 (~A*~B):
Oba przyciski nie są wciśnięte (~A=1) i (~B=1) wtedy i tylko wtedy gdy żarówka nie świeci się (~S=1)
(~A*~B)<=>~S = C: [(~A*~B)=>~S)] * A: [(A+B)=>S]

Doskonale tu widać, że póki co narysowany układ implikacyjny A|=>S żadną implikacją nie jest. Nasza analiza matematyczne jest dowodem iż mamy tu do czynienia z równoważnością gdzie o żadnym „rzucaniu monetą”, jednym z fundamentów implikacji mowy być nie może!

Dlaczego jest tak a nie inaczej?
Odpowiadam:
Bowiem w naszej analizie uwzględniliśmy wszystkie trzy elementy widniejące na schemacie ideowym
żarówka, przycisk A, przycisk B

Prawo Irbisa:
Jeśli w analizie matematycznej uwzględnimy wszystkie elementy (wszystkie zmienne binarne) widniejące na schemacie ideowym to taka analiza zawsze będzie analizą równoważnościową gdzie wykluczone jest jakiekolwiek „rzucanie monetą”

Dokładnie na tą minę nadział się biedny Irbisol bowiem w swoim programie opisującym schemat ideowy jak wyżej uwzględnił wszystkie występujące tu przyciski (A i B), co oczywiście spowodowało twarde lądowanie w operatorze równoważności, czego dowodem jest powyższa analiza matematyczna.

Jak spowodować, by układ logiczny zaprezentowany na schemacie wyżej opisywał układ implikacji prostej A|=>S:
A|=>S = (A=>S)*~(~A=>~S) = 1*~(0) = 1*1 =1
a nie układ równoważności:
(A+B)<=>S = A: [(A+B)=>S] * C: [(~A*~B)=>~S)] = 1*1 =1

Z definicji implikacji prostej A|=>S:
A|=>S = (A=>S)*~(~A=>~S) = 1*~(0) = 1*1 =1
Doskonale widać, że musimy tu wprowadzić pojęcie „zmiennej wolnej”.

Definicja zmiennej wolnej w algebrze Kubusia:
Dla danego układu „zmienna wolna” to zmienna binarna występująca w układzie rzeczywistym, ale nie występująca jawnie w analizie matematycznej układu.

Z powyższym pojęciem związana jest definicja zmiennej związanej.

Definicja „zmiennej związanej” w algebrze Kubusia:
Zmienna związana to każda zmienna binarna uwzględniona w analizie matematycznej układu.

Wystartujmy od początku:
Kod:

Układ implikacji prostej A|=>S:

                             B
                           ______
                      -----o    o-----
                      |      A       |
       -------------  |    ______    |
  -----| dioda LED |-------o    o-----
  |    -------------                 |
  |                                  |
______                               |
 ___    U (źródło napięcia)          |
  |                                  |
  |                                  |
  ------------------------------------


Zdefiniujmy:
Wyłącznik B - zmienna wolna której nie uwzględniamy jawnie w poniższej analizie matematycznej.

Analiza matematyczna układu implikacyjnego A|=>S (zmienna wolna = przycisk B):
A.
Jeśli przycisk A jest wciśnięty (A=1) to na 100% => żarówka świeci się (S=1)
A=>S =1
Wciśnięcie przycisku A jest warunkiem wystarczającym => do tego, aby żarówka świeciła
Wciśnięcie przycisku A daje nam gwarancję matematyczną => świecenia się żarówki
Matematycznie zachodzi tożsamość:
Warunek wystarczający => = Gwarancja matematyczna =>
Zauważmy, że stan zmiennej wolnej B jest tu bez znaczenia tzn. nie jest istotne czy przycisk B jest wciśnięty, czy niewciśnięty.
Prawdziwość warunku wystarczającego => A wymusza fałszywość kontrprzykładu B (i odwrotnie)
B.
Jeśli przycisk A jest wciśnięty (A=1) to żarówka może ~~> się nie świecić
A~~>~S = A*~S =0
Sytuacja niemożliwa o czym wie każdy uczeń 7 klasy SP.

… a jeśli przycisk A nie jest wciśnięty?
Prawo Kubusia:
A: A=>S = C: ~A~>~S
stąd mamy:
C.
Jeśli przycisk A nie jest wciśnięty (~A=1) to żarówka może ~> się nie świecić (~S=1)
~A~>~S =1
Nie wciśnięcie przycisku A (~A=1) jest warunkiem koniecznym ~> dla nie świecenia żarówki S (~S=1) bo jak przycisk A jest wciśnięty (A=1) to żarówka na 100% => się świeci (S=1)
Prawo Kubusia samo nam tu wyskoczyło:
C: ~A~>~S = A: A=>S
Ta sytuacja jest możliwa gdy zmienna wolna w postaci przycisku B zostanie ustawiona na 0.
Prawo Prosiaczka:
(B=0) = (~B=1)
~B=1 - prawdą jest (=1), że przycisk B nie jest wciśnięty (~B)

Sprawdzamy czy w tym przypadku spełniony jest warunek wystarczający =>.
C.
Jeśli przycisk A nie jest wciśnięty (~A=1) to na 100% => żarówka nie świeci się (~S=1)
~A=>~S =0
Definicja warunku wystarczającego => nie jest spełniona (=0) bo może się zdarzyć, że przycisk A nie jest wciśnięty a mimo to żarówka świeci się, gdy zmienna wolna w postaci przycisku B zostanie ustawiona na 1 tzn. przycisk B będzie wciśnięty (B=1)
Fałszywość warunku wystarczającego => C wymusza prawdziwość kontrprzykładu D (i odwrotnie)
D.
Jeśli przycisk A nie jest wciśnięty (~A=1) to może ~~> się zdarzyć, że żarówka świeci (S=1)
~A~~>S = ~A*S =1
Ta sytuacja jest możliwa, gdy zmienna wolna w postaci przycisku B zostanie ustawiona na 1 tzn. przycisk B będzie wciśnięty (B=1)

Na mocy prawa Kubusia fałszywość warunku wystarczającego => w punkcie C wymusza fałszywość warunku koniecznego ~> w punkcie A
C: ~A=>~S = A: A~>S =0

Zauważmy że:
Po stronie wciśniętego przycisku A (A=1) mamy tu gwarancję matematyczną => świecenia się żarówki S (S=1) o czym mówią zdania A i B.

Natomiast!
Po stronie nie wciśniętego przycisku A (~A=1) mamy tu najzwyklejsze „rzucanie monetą” czyli:
Jeśli przycisk A nie jest wciśnięty (~A=1) to żarówka może ~> nie świecić się (zdanie C), albo może ~~> się świecić (zdanie D).

Oczywiście, przy nie wciśniętym przycisku A (~A=1) wszystko zależy od aktualnego stanu zmiennej wolnej B:
Jeśli przycisk B jest wciśnięty (B=1) to żarówka S się świeci (S=1)
albo
Jeśli przycisk B nie jest wciśnięty (~B=1) to żarówka S nie świeci się (~S=1)

Jak fizycznie zrealizować ideę zmiennej wolnej?
Przycisk B możemy oddać we władanie na przykład 3-latkowi który będzie się bawił włączaniem wyłączaniem żarówki S przy nie wciśniętym przycisku A.

Stąd mamy:
Klasyczna definicja implikacji prostej A|=>S:
Implikacja prosta A|=>S to spełnienie wyłącznie warunku wystarczającego => miedzy tymi samymi punktami i w tym samym kierunku:
A: A=>S =1
A: A~>S =0
Stąd:
Definicja implikacji prostej A|=>S w równaniu logicznym:
A|=>S = A: (A=>S)* A: ~(A~>S) = 1*~(0) =1*1 =1

Z naszej analizy odczytujemy również:
Klasyczna definicja implikacji odwrotnej ~A|~>~S:
Implikacja odwrotna ~A|~>~S to spełnienie wyłącznie warunku koniecznego ~> między tymi samymi punktami i w tym samym kierunku:
C: ~A~>~S =1
C: ~A=>~S =0
Stąd:
Definicja implikacji odwrotnej ~A|~>~S w równaniu logicznym:
~A|~>~S = C: (~A~>~S) * C: ~(~A=>~S) = 1*~(0) =1*1 =1

Zauważmy, że obie definicje: implikacji prostej A|=>S i odwrotnej ~A|~>~S tworzy ta sama seria zdań, stąd mamy tożsamość matematyczną:
A|=>S = ~A|~>~S

Podsumowanie:
1.
Implikację prostą A|=>S tworzy seria czterech zdań ABCD:
A|=>S = A: (A=>S)* A: ~(A~>S) = 1*~(0) =1*1 =1
Warunki: wystarczający => A: (A=>S =1) oraz konieczny ~> C: (~A~>~S =1) wchodzą w skład definicji implikacji prostej A|=>S.
Oczywistym jest że matematycznie zachodzi:
Implikacja prosta A|=>S ## warunek wystarczający => A: (A=>S=1)
Gdzie:
## - różne na mocy definicji
2.
Implikację odwrotną ~A|~>~S tworzy dokładnie ta sama seria zdań ABCD:
~A|~>~S = C: (~A~>~S) * C: ~(~A=>~S) = 1*~(0) =1*1 =1
Warunki: konieczny ~> C: (~A~>~S =1) i wystarczający ~> A: (A=>S=1) wchodzą w skład definicji implikacji odwrotnej ~A|~>~S
Matematycznie zachodzi:
Implikacja odwrotna ~A|~>~S ## warunek konieczny ~> C: (~A~>~S =1)
Gdzie:
## - różne na mocy definicji
3.
Zauważmy że równoważność A<=>S jest tu fałszywa.
A<=>S = A: (A=>S)* C: (~A=>~S) =1*0 =0
cnd
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23568
Przeczytał: 40 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 20:15, 20 Paź 2019    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/filozofia,4/definicja-weryfikacji,14047-50.html#479875

Uwaga dla moderatora!
Poniższy post jest na temat definicji weryfikacji w algebrze Kubusia napisany językiem zrozumiałym dla ucznia 7-klasy szkoły podstawowej.
Proszę zatem moderatora by się odpierdolił od niniejszego postu i pozostawił go tu gdzie jego miejsce tzn. w temacie "Definicja weryfikacji".

Procedura weryfikacyjna Algebry Kubusia!

Definicja weryfikacji:
Weryfikacja to rozumowanie zgodne z naturalną logiką człowieka którego żaden człowiek przy zdrowych zmysłach nie kwestionuje.

Jedna z najważniejszych definicji w algebrze Kubusia to definicja „zmiennej wolnej”.

Definicja „zmiennej wolnej” w algebrze Kubusia:
Dla danego układu „zmienna wolna” to zmienna binarna występująca w układzie rzeczywistym, ale nie występująca jawnie w analizie matematycznej układu.

Z powyższym pojęciem związana jest definicja zmiennej związanej.

Definicja „zmiennej związanej” w algebrze Kubusia:
Zmienna związana to każda zmienna binarna uwzględniona w analizie matematycznej układu.

Część II
Układ implikacji odwrotnej A|~>S

Zacznijmy od najprostszego obwodu elektrycznego, czyli żarówki sterowanej dwoma przyciskami A i B połączonymi szeregowo
Kod:

Układ implikacji odwrotnej A|~>S:

                             B          A       
       -------------       ______     ______
  -----| dioda LED |-------o    o-----o    o----
  |    -------------                           |
  |                                            |
______                                         |
 ___    U (źródło napięcia)                    |
  |                                            |
  |                                            |
  ----------------------------------------------


W poprawnej logice matematycznej opisujemy dokładnie to co widzimy w sposób zgodny z naturalną logiką matematyczną człowieka na poziomie co najwyżej ucznia 7 klasy szkoły podstawowej.
A.
Jeśli przyciski A i B są wciśnięte (A*B)=1 to żarówka na 100% => świeci się (S=1)
(A*B)=>S =1
Wciśnięcie obu przycisków A i B jest warunkiem wystarczającym => do tego, by żarówka świeciła się
Wciśnięcie obu przycisków A i B daje nam gwarancję matematyczną => zaświecenia się żarówki
Matematycznie zachodzi tożsamość pojęć:
Warunek wystarczający => = Gwarancja matematyczna =>
Prawdziwość warunku wystarczającego => A wymusza fałszywość kontrprzykładu B (i odwrotnie)
B.
Jeśli przyciski A i B są wciśnięte (A*B)=1 to żarówka może ~~> się nie świecić (~S=1)
(A*B)~~>~S = (A*B)*~S =0
Przypadek niemożliwy (=0) o czym doskonale wie każdy uczeń 7 klasy SP.

… a jeśli nie są wciśnięte przyciski A i B?
~(A*B) = ~A+~B - prawo De Morgana

Stąd mamy:
C.
Jeśli nie jest wciśnięty przycisk A (~A=1) lub nie jest wciśnięty przycisk B (~B=1) to żarówka na 100% => nie świeci się (~S=1)
(~A+~B) => ~S =1
Nie wciśnięcie przycisku A (~A=1) lub nie wciśnięcie przycisku B (~B=1) jest warunkiem wystarczającym => do tego, aby żarówka nie świeciła się (~S=1)
Oczywistość dla każdego ucznia 7 klasy SP.
Prawdziwość warunku wystarczającego => C wymusza fałszywość kontrprzykładu D (i odwrotnie)
D.
Jeśli nie jest wciśnięty przycisk A (~A=1) lub nie jest wciśnięty przycisk B (~B=1) to żarówka może ~~> się świecić (S=1)
(~A+~B) ~~> S = (~A+~B)*S =0
Przypadek niemożliwy (=0) o czym doskonale wie każdy uczeń 7 klasy SP.

Doskonale widać, że nasz analiza matematyczna opisuje:
1.
Równoważność dla wciśniętych przycisków A i B (A*B)=1
Przyciski A i B są wciśnięte (A*B)=1 wtedy i tylko wtedy gdy żarówka świeci się (S=1)
(A*B)<=>S = A: [(A*B)=>S] * C: [(~A+~B)=>~S)] = 1*1 =1
2.
Równoważność dla nie wciśniętego przycisku A (~A=1) lub nie wciśniętego przycisku B (~B=1):
Nie jest wciśnięty przycisk A (~A=1) lub nie jest wciśnięty przyciska B (~B=1) wtedy i tylko wtedy gdy żarówka nie świeci się (~S=1)
(~A+~B)<=>~S = C: [(~A+~B)=>~S)] * A: [(A*B)=>S]

Doskonale tu widać, że póki co narysowany układ implikacyjny odwrotnej A|~>S żadną implikacją nie jest. Nasza analiza matematyczna jest dowodem iż mamy tu do czynienia z równoważnością gdzie o żadnym „rzucaniu monetą”, jednym z fundamentów implikacji mowy być nie może!

Dlaczego jest tak a nie inaczej?
Odpowiadam:
Bowiem w naszej analizie uwzględniliśmy wszystkie trzy elementy widniejące na schemacie ideowym
żarówka, przycisk A, przycisk B

Prawo Irbisa:
Jeśli w analizie matematycznej uwzględnimy wszystkie elementy (wszystkie zmienne binarne) widniejące na schemacie ideowym to taka analiza zawsze będzie analizą równoważnościową gdzie wykluczone jest jakiekolwiek „rzucanie monetą”

Jak spowodować, by układ logiczny zaprezentowany na schemacie wyżej opisywał układ implikacji odwrotnej A|~>S:
A|~>S = (A~>S)*~(A=>S) = 1*~(0) = 1*1 =1
a nie układ równoważności:
(A*B)<=>S = A: [(A*B)=>S] * C: [(~A+~B)=>~S)] = 1*1 =1

Definicja implikacji odwrotnej A|~>S:
Implikacja odwrotna to spełniony wyłącznie warunek konieczny ~> miedzy tymi samymi punktami i w tym samym kierunku:
A~>S =1
A=>S =0
Stąd:
A|~>S = (A~>S)*~(A=>S) = 1*~(0) = 1*1 =1
Z definicji implikacji odwrotnej A|~>S doskonale widać, że musimy tu wprowadzić pojęcie „zmiennej wolnej”.

Definicja zmiennej wolnej w algebrze Kubusia:
Dla danego układu „zmienna wolna” to zmienna binarna występująca w układzie rzeczywistym, ale nie występująca jawnie w analizie matematycznej układu.

Z powyższym pojęciem związana jest definicja zmiennej związanej.

Definicja „zmiennej związanej” w algebrze Kubusia:
Zmienna związana to każda zmienna binarna uwzględniona w analizie matematycznej układu.

Wystartujmy od początku:
Kod:

Układ implikacji odwrotnej A|~>S:

                             B          A       
       -------------       ______     ______
  -----| dioda LED |-------o    o-----o    o----
  |    -------------                           |
  |                                            |
______                                         |
 ___    U (źródło napięcia)                    |
  |                                            |
  |                                            |
  ----------------------------------------------


Zdefiniujmy:
Wyłącznik B - zmienna wolna której nie uwzględniamy jawnie w poniższej analizie matematycznej.

Analiza matematyczna układu implikacyjnego A|~>S (zmienna wolna = przycisk B):
A.
Jeśli przycisk A jest wciśnięty (A=1) to żarówka może się świecić (S=1)
A~>S =1
Innymi słowy:
Jeśli przycisk A jest wciśnięty (A=1) to żarówka może ~> się świecić (gdy zmienna wolna B=1) lub może się nie świecić (gdy zmienna wolna B=0)
Wciśnięcie przycisku A jest warunkiem koniecznym ~> do tego, aby żarówka świeciła (gdy wciśnięty B B=1) bo jak przycisk A nie jest wciśnięty to żarówka na 100% => nie będzie się świecić (stan przycisku B jest tu bez znaczenia)
Prawo Kubusia samo nam tu wyskoczyło:
A: A~>S = C: ~A=>~S
Sens warunku koniecznego ~> A i prawo Kubusia które tu wyskoczyło jest oczywistością dla każdego ucznia 7-klasy SP.
Zbadajmy warunek wystarczający między punktami A i S:
A.
Jeśli przycisk A jest wciśnięty (A=1) to żarówka na 100% będzie się świecić (S=1)
A=>S =0
Warunek wystarczający => nie jest tu spełniony, bowiem wszystko zależy od ustawienia zmiennej wolnej B, do której nie mamy dostępu, a która może przyjmować dowolny stan:
B=1 - przycisk B włączony
Prawo Prosiaczka:
(B=0)=(~B=1) - przycisk B nie włączony (~B=1)

Stąd mamy spełnioną definicję implikacji odwrotnej A|~>S:
Implikacja odwrotna to spełniony wyłącznie warunek konieczny ~> między tymi samymi punktami i w tym samym kierunku:
A: A~>S =1
A: A=>S =0
Stąd mamy implikację odwrotną A|~>S w równaniu logicznym:
A|~>S = A: (A~>S) * A: ~(A=>S) = 1*~(0) =1*1 =1

Fałszywy warunek wystarczający => A: A=>S=0 wymusza prawdziwość kontrprzykładu B (albo odwrotnie)
B.
Jeśli przycisk A jest wciśnięty (A=1) to żarówka może ~~> się nie świecić (~S=1)
A~~>~S = ~A*S =1
Jest taka możliwość gdy zmienna wolna B zostanie ustawiona na 0.
Prawo Prosiaczka:
(B=0)=(~B=1) - przycisk B nie jest wciśnięty (~B=1)

… a jeśli przycisk A nie jest włączony (~A=1)?
Prawo Kubusia:
A: A~>S = C: ~A=>~S
Stąd:
C.
Jeśli przycisk A nie jest wciśnięty (~A=1) to na 100% => żarówka nie świeci się (~S=1)
~A=>~S =1
Nie wciśniecie przycisku A jest warunkiem wystarczającym => do tego, aby żarówka nie świeciła się
Nie wciśnięcie przycisku A daje nam gwarancję matematyczną => że żarówka nie będzie się świecić
Matematycznie zachodzi tożsamość:
Warunek wystarczający => = Gwarancja matematyczna =>
Zdanie C to oczywistość dla każdego ucznia 7-klasy szkoły podstawowej.
Prawdziwość warunku wystarczającego => C wymusza fałszywość kontrprzykładu D (i odwrotnie)
D.
Jeśli przycisk A nie jest wciśnięty (~A=1) to żarówka może się świecić (S=1)
~A~~>S = ~A*S =0
Przypadek niemożliwy, oczywistość dla ucznia 7 klasy SP.

Zauważmy teraz że:
Fałszywy warunek wystarczający A: A=>S =0 na mocy prawa Kubusia wymusza fałszywy warunek konieczny ~> C: A~>S =0
Prawo Kubusia:
A: A=>S = C: ~A~>~S

Stad mamy spełnioną definicje implikacji prostej ~A|=>~S:
Implikacja prosta ~A|=>~S to spełniony wyłącznie warunek wystarczający => miedzy tymi samymi punktami i w tym samym kierunku:
C: ~A=>~S =1
C: ~A~>~S =0
Stąd:
Definicja implikacji prostej ~A|=>~S w równaniu logicznym:
~A|=>~S = C: (~A=>~S)* C: ~(~A~>~S) = 1*~(0) =1*1 =1

Zauważmy że:
Po stronie wciśniętego przycisku A (A=1) mamy tu najzwyklejsze „rzucanie monetą” opisane zdaniami A i B, czyli:
Jeśli przycisk A jest wciśnięty (A=1) to żarówka może ~> świecić się (zdanie A), albo może ~~> się nie świecić (zdanie B).

Oczywiście, przy wciśniętym przycisku A (A=1) wszystko zależy od aktualnego stanu zmiennej wolnej B:
Jeśli przycisk B jest wciśnięty (B=1) to żarówka S się świeci (S=1)
albo
Jeśli przycisk B nie jest wciśnięty (~B=1) to żarówka S nie świeci się (~S=1)

Natomiast!
Po stronie nie wciśniętego przycisku A (~A=1) mamy gwarancję matematyczną => iż w tym przypadku żarówka na 100% => nie będzie się świecić, niezależnie od stanu zmiennej wolnej B, co jest oczywistością dla każdego ucznia 7 klasy SP.

Jak fizycznie zrealizować ideę zmiennej wolnej?
Przycisk B możemy oddać we władanie na przykład 3-letniemu Jasiowi który będzie się bawił włączaniem wyłączaniem żarówki S przy wciśniętym przycisku A.
Oczywiście gdy wyłączymy przycisk A to zabawa małemu Jasiowi szybko się znudzi gdyż żarówka przestanie reagować na włączenia/wyłączenia przycisku B - będzie non-stop wyłączona.

Podsumowanie:
Klasyczna definicja implikacji odwrotnej A|~>S:
Implikacja odwrotna A|~>S to spełnienie wyłącznie warunku koniecznego ~> między tymi samymi punktami i w tym samym kierunku:
A: A~>S =1
A: A=>S =0
Stąd:
Definicja implikacji odwrotnej A|~>S w równaniu logicznym:
A|~>S = A: (A~>S) * A: ~(A=>S) = 1*~(0) =1*1 =1

Z naszej analizy odczytujemy również:
Klasyczna definicja implikacji prostej ~A|=>~S:
Implikacja prosta ~A|=>~S to spełnienie wyłącznie warunku wystarczającego => między tymi samymi punktami i w tym samym kierunku:
C: ~A=>~S =1
C: ~A~>~S =0
Stąd:
Definicja implikacji prostej ~A|=>~S w równaniu logicznym:
~A|=>~S = C: (~A=>~S)* C: ~(~A~>~S) = 1*~(0) =1*1 =1

Zauważmy, że obie definicje: implikacji odwrotnej A|~>S i prostej ~A|=>~S tworzy ta sama seria zdań ABCD, stąd mamy tożsamość matematyczną:
A|~>S = ~A|=>~S

Zauważmy że::
1.
Implikację odwrotną A|~>S tworzy seria czterech zdań ABCD:
A|~>S = A: (A~>S) * A: ~(A=>S) = 1*~(0) =1*1 =1
Warunki: konieczny ~> A: (A~>S =1) oraz wystarczający => C: (~A=>~S =1) wchodzą w skład definicji implikacji odwrotnej A|~>S.
Oczywistym jest że matematycznie zachodzi:
Implikacja odwrotna A|~>S (seria zdań ABCD) ## warunek konieczny A: (A~>S=1), jedno zdanie A
Gdzie:
## - różne na mocy definicji
2.
Implikację prostą ~A|=>~S tworzy dokładnie ta sama seria zdań ABCD:
~A|=>~S = C: (~A=>~S)* C: ~(~A~>~S) = 1*~(0) =1*1 =1
Warunki: wystarczający => C: (~A=>~S =1) i konieczny ~> A: (A~>S=1) wchodzą w skład definicji implikacji prostej ~A|=>~S
Matematycznie zachodzi:
Implikacja prosta ~A|=>~S (seria zań ABCD) ## warunek wystarczający => C: (~A=>~S =1), jedno zdanie C
Gdzie:
## - różne na mocy definicji
3.
Zauważmy że równoważność A<=>S jest tu fałszywa.
A<=>S = A: (A=>S)* C: (~A=>~S) =0*1 =0
cnd


Matematyczne związki między równoważnością A<=>S, implikacją prostą A|=>S i odwrotną A|~>S są następujące:
Kod:

Równoważność A<=>S  ##Implikacja prosta A|=>S: ##Implikacja odwrotna A|~>S:
A<=>S=(A=>S)*(A~>S) ## A|=>S=(A=>S)*~(A~>S)    ## A|~>S=(A~>S)*~(A=>S)
A<=>S=~A<=>~S       ## A|=>S = ~A|~>~S         ## A|~>S = ~A|=>~S
gdzie:
## - różne na mocy definicji


Znaczek różne na mocy definicji ## jest tu oczywistością bowiem jeden przycisk A i jedna żarówka S (równoważność A<=>S), to fundamentalnie co innego niż równoległe połączenie przycisków A i B (implikacja prosta A|=>S) oraz fundamentalnie co innego niż szeregowe połączenie przycisków A i B (implikacja odwrotna A|~>S).

Przypomnijmy sobie schematy ideowe:
Kod:

Układ równoważnościowy A<=>S:
                             A
       -------------       ______
  -----| dioda LED |-------o    o-----
  |    -------------                 |
  |                                  |
______                               |
 ___    U (źródło napięcia)          |
  |                                  |
  |                                  |
  ------------------------------------

##
Kod:

Układ implikacji prostej A|=>S:

                             B
                           ______
                      -----o    o-----
                      |      A       |
       -------------  |    ______    |
  -----| dioda LED |-------o    o-----
  |    -------------                 |
  |                                  |
______                               |
 ___    U (źródło napięcia)          |
  |                                  |
  |                                  |
  ------------------------------------

##
Kod:

Układ implikacji odwrotnej A|~>S:

                             B          A       
       -------------       ______     ______
  -----| dioda LED |-------o    o-----o    o----
  |    -------------                           |
  |                                            |
______                                         |
 ___    U (źródło napięcia)                    |
  |                                            |
  |                                            |
  ----------------------------------------------

Gdzie:
## - różne na mocy definicji


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 20:40, 20 Paź 2019, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23568
Przeczytał: 40 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 20:18, 20 Paź 2019    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/strach-przed-odpowiedzia-na-pytanie,14539-25.html#479879

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/strach-przed-odpowiedzia-na-pytanie,14539-25.html#479859
Irbisol napisał:
rafal3006 napisał:
Ty oczekujesz że zadając mi pytania których gówno-sens jest wyłącznie w twojej gówno-logice ja ci będę odpowiadał zgodnie z twoją gówno-logiką?

Debilu.
Skoro jest to dział o twojej logice, to chyba oczywiste, że masz odpowiadać zgodnie ze swoja logiką.

Odpowiesz, czy to proste pytanie z gatunku TAK / NIE cię zabiło?
Zresztą - nawet jak odpowiesz, to każdy widzi, jakie problemy sprawiają twojej logice najprostsze pytania.

Przypomnij o jakie pytanie ci chodzi, bo odpowiedziałem na wszystkie twoje pytania na gruncie algebry Kubusia oczywiście.

Trzy moje ostatnie posty (równoważność A<=>S, implikacja prosta A|=>S i odwrotna A|~>S) rozniosły w puch twoją gówno logikę zwaną KRZ!

Doprawdy, trzeba być super-debilem, by tego nie widzieć.

Czego tu nie rozumiesz debilku zwany Irbisolem?

Matematyczne związki między równoważnością A<=>S, implikacją prostą A|=>S i odwrotną A|~>S są następujące:
Kod:

Równoważność A<=>S  ##Implikacja prosta A|=>S: ##Implikacja odwrotna A|~>S:
A<=>S=(A=>S)*(A~>S) ## A|=>S=(A=>S)*~(A~>S)    ## A|~>S=(A~>S)*~(A=>S)
A<=>S=~A<=>~S       ## A|=>S = ~A|~>~S         ## A|~>S = ~A|=>~S
gdzie:
## - różne na mocy definicji


Znaczek różne na mocy definicji ## jest tu oczywistością bowiem jeden przycisk A i jedna żarówka S (równoważność A<=>S), to fundamentalnie co innego niż równoległe połączenie przycisków A i B (implikacja prosta A|=>S) oraz fundamentalnie co innego niż szeregowe połączenie przycisków A i B (implikacja odwrotna A|~>S).

Przypomnijmy sobie schematy ideowe:
Kod:

Układ równoważnościowy A<=>S:
                             A
       -------------       ______
  -----| dioda LED |-------o    o-----
  |    -------------                 |
  |                                  |
______                               |
 ___    U (źródło napięcia)          |
  |                                  |
  |                                  |
  ------------------------------------

##
Kod:

Układ implikacji prostej A|=>S:

                             B
                           ______
                      -----o    o-----
                      |      A       |
       -------------  |    ______    |
  -----| dioda LED |-------o    o-----
  |    -------------                 |
  |                                  |
______                               |
 ___    U (źródło napięcia)          |
  |                                  |
  |                                  |
  ------------------------------------

##
Kod:

Układ implikacji odwrotnej A|~>S:

                             B          A       
       -------------       ______     ______
  -----| dioda LED |-------o    o-----o    o----
  |    -------------                           |
  |                                            |
______                                         |
 ___    U (źródło napięcia)                    |
  |                                            |
  |                                            |
  ----------------------------------------------

Gdzie:
## - różne na mocy definicji


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 20:59, 20 Paź 2019, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23568
Przeczytał: 40 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 11:34, 21 Paź 2019    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/strach-przed-odpowiedzia-na-pytanie,14539-25.html#480035
Michał Dyszyński napisał:
rafal3006 napisał:
Michał Dyszyński napisał:
rafal3006 napisał:
http://www.sfinia.fora.pl/filozofia,4/definicja-weryfikacji,14047-50.html#479813

Uwaga dla moderatora!
Poniższy post jest na temat definicji weryfikacji w algebrze Kubusia napisany językiem zrozumiałym dla ucznia 7-klasy szkoły podstawowej.
Proszę zatem moderatora by się odpierdolił od niniejszego postu i pozostawił go tu gdzie jego miejsce tzn. w temacie "Definicja weryfikacji".

Definicja weryfikacji:
Weryfikacja to rozumowanie zgodne z naturalną logiką człowieka którego żaden człowiek przy zdrowych zmysłach nie kwestionuje.

Sorry, Rafale. Ale gołym okiem widać, że Twoje podpięcie się pod ten temat jest sztuczne, a jego powodem jest chęć wciśnięcia tu kolejnej odsłony AK.
Niestety, w tym wątku, Twój tekst będzie miał jedno zastosowanie - przeskrolowanie go bez przeczytania.
Sorry, Rafał. Tylko spamujesz. To nie ma sensu.

Zauważ Michale, że ja posługuję się fizyką (twoja specjalność) na poziomie 7 klasy szkoły podstawowej.
Skąd więc ta twoja wrogość wobec AK?
Wychodzi mi że wyłącznie z definicji, bowiem na 100% doskonale rozumiesz wszystkie schematy ideowe wyżej narysowane i doskonale wiesz że miedzy tymi schematami obowiązuje znaczek różne na mocy definicji ##.

Zupełnie nie rozumiem dlaczego nie kłują cie posty nie na temat np. Dyskurs czy Semele a kołkiem w oku stanęła ci definicja weryfikacji z algebry Kubusia?
Dlaczego dopuszczasz wyłącznie jakąś tam swoją definicje weryfikacji której treści i tak nie masz szans ustalić z Irbisolem, zatem to jest z definicji błędna definicja bo nie jest dla każdego oczywista, w przeciwieństwie do definicji weryfikacji z algebry Kubusia perfekcyjnie działającej w otaczającym nas Wszechświecie.


Nie jestem wrogiem AK.
Powiem więcej: CHCIAŁEM (szczerze i uczciwie!) zapoznać się, wgryźć, a na koniec zaakceptować, to co masz do powiedzenia. Niestety, to Ty mi to uniemożliwiłeś!
Sorry, Rafał, ale TO TY BLOKUJESZ PRZEKAZ SWOJEJ KONCEPCJI WSZYSTKIM ZAINTERESOWANYM.
Nie kto inny, tylko Ty sam.
Miałem kilka podejść do zapoznania się z Twoją koncepcją. Na wszystkich poległem totalnie. Przyczyna zawsze jest jedna: nie jesteś w stanie udzielić odpowiedzi na kluczowe pytania tej koncepcji dotyczące.
Twoje posty składają się z:
1. Gorących zapewnień, że AK jest wspaniała, zaś logika matematyczna, jaką znamy jest do niczego.
2. Epistoł z przykładami, co do których NIE WIADOMO NA CO SĄ TO PRZYKŁADY.

Przyjęcie jakiejś nowej koncepcji (jak by ona nie była, nie dotyczy to tylko potencjalnego przyjęcia AK) związane jest z tym, że ZA POMOCĄ ZNANYCH SOBIE POJĘĆ, dany człowiek odmaluje w swoim umyśle, jakieś nowe zależności, obrazy, koncepcje.
Zapewnienia, że AK jest wspaniała i przełomowa NIC NIE MALUJE W UMYŚLE, NICZEGO NIE POMAGA ZROZUMIEĆ
Zapewnienia i apele, że tradycyjna logika jest do niczego NIC NIE MALUJE W UMYŚLE, NICZEGO NIE POMAGA ZROZUMIEĆ
Przedstawianie sążnistych przykładów, bez wyjaśnienia, jaki płynie z nich wniosek NIC NIE MALUJE W UMYŚLE, NICZEGO NIE POMAGA ZROZUMIEĆ.
Jak na pytanie o konkretne rzeczy, na które chciałoby się dostać konkretną odpowiedź, dostaje się 4 strony przykładowych opisów, to się po prostu rezygnuje.
Przykro mi, ale dopóki nie zaczniesz odpowiadać KONKRETNIE NA PYTANIA, dopóty Twoje szanse dotarcia ze swoją koncepcją do kogokolwiek uważam za bliskie zera. Jest tak nie z powodu niechęci do Ciebie, czy Twojej koncepcji, ale Z POWODU NIEMOŻNOŚCI zaakceptowania czegoś, co jest przedstawione tak chaotycznie, tak bez powiązań, z tym co się zna, tak bez wyjaśnienia "po co?" "dlaczego?", że Twoje deklaracje o tym, że zrozumie to 5 latek, 50 latek, czy 150 latek - wszystkie te deklaracje są puste, są pobożnymi życzeniami. Bo przekonywanie do swojej koncepcji - jeśli to jest koncepcja intelektualna, a nie np. wciskanie komuś produktu przez marketera - nie polega na uporczywym wypisywaniu, że to jest wspaniałą koncepcja, tylko na wyjaśnianiu tej koncepcji w sposób naprawdę zrozumiały.
Jeślibyś chciał cokolwiek wytłumaczyć, to musiałbyś postawić sobie pewne podstawowe ograniczenia:
- zrezygnować z zachwalania AK (to nic nie da, bo nawet ktoś przekonany tym zachwaleniem, nie zwiększy stanu zrozumienia tego, co się zachwala o milimetr)
- zrezygnować z publikowania przykładów, dla których brak jest objaśnienia, CO JEST TEZĄ, którą dany przykład ilustruje. W przeciwnym wypadku owe przykłady będą odbierane jako PRZYKŁADY NA NIC.
- ignorowania pytań, które się do Ciebie kieruje.

Mogę zrezygnować z przykładów, ale to nic nie da, bowiem totalnie wszystkie definicje z AK są sprzeczne z KRZ, nawet rachunek zero-jedynkowy mamy sprzeczny, bo ziemianie nie znają kluczowych pojęć logiki dodatniej (bo Y) i ujemnej (bo ~Y).

Bardzo proszę, wstęp do AK bez przykładów:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/procedury-weryfikacyjne-algebry-kubusia,14583.html#479945

Cytat:
1.2 Matematyczne związki warunku wystarczającego => i koniecznego ~>

Ziemscy matematycy doskonale znają zero-jedynkowe definicje znaczków => i ~>, bowiem tabele zero-jedynkowe wszystkich możliwych, 16 spójników w logice matematycznej mamy wspólne.

Ziemscy matematycy nie znają tylko i wyłącznie prawidłowej interpretacji znaczków => i ~> która w algebrze Kubusia jest następująca.
Dla potrzeb rachunku zero-jedynkowego wolno nam przyjąć definicje znaczków => i ~> jak niżej:
=> - warunek wystarczający
~> - warunek konieczny
Ważne jest jak będą działały przyjęte definicje w otaczającym nas Wszechświecie, a działają perfekcyjnie co za chwilkę udowodnimy.
Kod:

Definicja warunku wystarczającego =>
   p  q p=>q
A: 1  1  1
B: 1  0  0
C: 0  0  1
D: 0  1  1
Do łatwego zapamiętania:
p=>q=0 <=> p=1 i q=0
Inaczej:
p=>q=1
Definicja w spójniku „lub”(+):
p=>q =~p+q

Kod:

Definicja warunku koniecznego ~>
   p  q p~>q
A: 1  1  1
B: 1  0  1
C: 0  0  1
D: 0  1  0
Do łatwego zapamiętania:
p~>q=0 <=> p=0 i q=1
Inaczej:
p~>q=1
Definicja w spójniku „lub”(+):
p~>q = p+~q

Stąd w rachunku zero-jedynkowym wyprowadzamy następujące związki miedzy warunkami wystarczającym => i koniecznym ~>
Kod:

Tabela A
Matematyczne związki znaczków => i ~>
w podstawowym rachunku zero-jedynkowym
   p  q ~p ~q p=>q ~p~>~q [=] q~>p ~q=>~p [=] p=>q=~p+q
A: 1  1  0  0  =1    =1        =1    =1        =1
B: 1  0  0  1  =0    =0        =0    =0        =0
C: 0  0  1  1  =1    =1        =1    =1        =1
D: 0  1  1  0  =1    =1        =1    =1        =1
                1     2         3     4         5

Z tożsamości kolumn wynikowych odczytujemy.
Matematyczne związki warunku wystarczającego => z koniecznego ~>:
A: 1: p=>q = 2: ~p~>~q [=] 3: q~>p = 4: ~q=>~p [=] 5: ~p+q
Kod:

Tabela B
Matematyczne związki znaczków ~> i =>
w podstawowym rachunku zero-jedynkowym
   p  q ~p ~q p~>q ~p=>~q [=] q=>p ~q~>~p [=] p~>q=p+~q
A: 1  1  0  0  =1    =1        =1    =1        =1
B: 1  0  0  1  =1    =1        =1    =1        =1
C: 0  0  1  1  =1    =1        =1    =1        =1
D: 0  1  1  0  =0    =0        =0    =0        =0
                1     2         3     4         5

Z tożsamości kolumn wynikowych odczytujemy.
Matematyczne związki warunku koniecznego ~> i wystarczającego =>:
B: 1: p~>q = 2: ~p=>~q [=] 3: q=>p = 4: ~q~>~p [=] 5: p+~q

Znaczki „=” i [=] to tożsamości logiczne (zapisy tożsame)

Definicja tożsamości logicznej:
Prawdziwość dowolnej strony tożsamości logicznej „=” wymusza prawdziwość drugiej strony
Fałszywość dowolnej strony tożsamości logicznej „=” wymusza fałszywość drugiej strony

Podsumowanie:
Matematyczne związki warunku wystarczającego => z koniecznego ~>:
A: 1: p=>q = 2: ~p~>~q [=] 3: q~>p = 4: ~q=>~p [=] 5: ~p+q
##
Matematyczne związki warunku koniecznego ~> i wystarczającego =>:
B: 1: p~>q = 2: ~p=>~q [=] 3: q=>p = 4: ~q~>~p [=] 5: p+~q
Gdzie:
## - różne na mocy definicji

W obu równaniach A i B zmienne p i q muszą być tymi samymi zmiennymi, inaczej popełniamy błąd podstawienia.

Definicje znaczków => i ~> w równaniu logicznym:
A: p=>q = ~p+q ## B: p~>q = p+~q
gdzie:
## - różne na mocy definicji

Przykład wykorzystania:
Udowodnij prawo kontrapozycji:
p=>q = ~q=>~p
Definicja znaczka =>:
p=>q = ~p+q
Rozpisujemy prawą stronę:
~q=>~p = ~(~q)+~p = ~p+q = p=>q
cnd

Definicja znaczka różne na mocy definicji ##:
Dwie kolumny zero-jedynkowe są różna na mocy definicji ## wtedy i tylko wtedy gdy nie są tożsame i żadna z nich nie jest zaprzeczeniem drugiej


Z powyższego układu równań mamy podstawowe prawa logiki matematycznej do codziennego stosowania.

1.2.1 Prawa Kubusia

Prawa Kubusia
Prawa Kubusia wiążą warunek wystarczający => z warunkiem koniecznym ~> bez zamiany p i q
p=>q = ~p~>~q
p~>q = ~p=>~q

Ogólne prawo Kubusia:
Negujemy zmienne p i q wymieniając spójniki => i ~> na przeciwne

Interpretacja dowolnego prawa logicznego
Prawdziwość dowolnej strony tożsamości logicznej „=” wymusza prawdziwość drugiej strony
Fałszywość dowolnej strony tożsamości logicznej „=” wymusza fałszywość drugiej strony

1.2.2 Prawa Tygryska

Prawa Tygryska:
Prawa Tygryska wiążą warunek wystarczający => i konieczny ~> z zamianą p i q
p=>q = q~>p
p~>q = q=>p

Ogólne prawo Tygryska:
Zamieniamy zmienne p i q wymieniając spójniki => i ~> na przeciwne

1.2.3 Prawa kontrapozycji

Prawa kontrapozycji:
W prawach kontrapozycji negujemy zmienne p i q zamieniając je miejscami.
Spójnik logiczny (=> lub ~>) pozostaje bez zmian.

Prawa kontrapozycji dla warunku wystarczającego =>:
p=>q = ~q=>~q
q=>p = ~p=>~q
Prawa kontrapozycji dla warunku koniecznego ~>:
p~>q = ~q~>~p
q~>p = ~p~>~q

Ogólne prawo kontrapozycji:
Negujemy zmienne p i q zamieniając je miejscami bez zmiany spójnika logicznego => lub ~>.



Zarówno ty Michale jak i Irbisol na 100% nic z tego nie rozumiecie.
Zapewniam cię jednak że matematycy z matematyki.pl rozumieją cytat wyżej doskonale tzn. nikt nie zakwestionuje praw logiki matematycznej które tu wynikają.

Przykłady w logice są jak najbardziej na miejscu np. prof. Newelski w swoim skrypcie udowadnia poniższe twierdzenie dokładnie na przykładzie.
Dowód:
Punkt 2.7 w tym linku:
[link widoczny dla zalogowanych]

Twierdzenie które udowadnia jest następujące:
Każda funkcja alternatywno-koniunkcyjna ma swój tożsamy odpowiednik w postaci funkcji koniunkcyjno-alternatywnej (i odwrotnie).

Dowód tego na gruncie AK to absolutny prymityw - oczywiście na gruncie AK ten dowód przebiega fundamentalnie inaczej niż u prof. Newelskiego.
Nie będę ci tego tłumaczył bo po prostu jesteś z definicji wrogo nastawiony w stosunku do czegokolwiek co podważa znaną ci gówno-logikę w postaci KRZ.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 11:46, 21 Paź 2019, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 51, 52, 53, 54, 55  Następny
Strona 52 z 55

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin