Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Algebra Kubusia '2018 cdn
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 18, 19, 20 ... 64, 65, 66  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 21873
Przeczytał: 38 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 7:04, 09 Sie 2018    Temat postu:

idiota napisał:
I który z nich polega na ty,m że napisano:
"TP<=>SK = (TP=>SK)*(SK=>TP) =1*1 =1"
Jako dowód?

Sam pisałeś niedawno:
"Czy zgadzasz się Idioto że zachodząca równoważność Pitagorasa:
TP<=>SK = (TP=>SK)*(SK=>TP) =1*1 =1
jest matematycznym dowodem tożsamości zbiorów"

Jak nie pokażesz mi dowodu, w którym dowodem ma być powyższa równoważność cały pogrzeb na nic...

Twierdzenie proste Pitagorasa:
Jeśli trójkąt jest prostokątny to zachodzi suma kwadratów
TP=>SK =1
Pokazałem ci dowód tego twierdzenia odsyłając do Wikipedii.
Nie rozumiem dlaczego uważasz że dowód bez przepisania odpowiedniego fragmentu Wiki się nie liczy.

Twierdzenie proste Pitagorasa możesz udowodnić nie wprost pokazując fałszywość kontrprzykładu.

Definicja kwantyfikatora małego ~~> w zbiorach:
Jeśli zajdzie p to może ~~> zajść q
p~~>q = p*q =1
Definicja kwantyfikatora jest spełniona (=1) wtedy i tylko wtedy gdy zbiory p i q mają co najmniej jeden element wspólny.
Inaczej: p~~>q = p*q =[] =0

Definicja kontrprzykładu:
Kontrprzykładem dla warunku wystarczającego p=>q nazywamy to samo zdanie z zanegowanym następnikiem kodowane kwantyfikatorem małym p~~>~q=p*~q

Rozstrzygnięcia:
Fałszywość kontrprzykładu p~~>~q=p*~q =0 wymusza prawdziwość warunku wystarczającego p=>q =1 (i odwrotnie.)
Prawdziwość kontrprzykładu p~~>~q=p*~q =1 wymusza fałszywość warunku wystarczającego p=>q =0 (i odwrotnie)

Kontrprzykład dla twierdzenia Pitagorasa brzmi:
TPK.
Jeśli trójkąt jest prostokątny to może ~~> nie zachodzić w nim suma kwadratów
TP~~>~SK = TP*~SK =[] =0 - bo zbiory TP i ~SK są rozłączne
Brak kontrprzykładu jest dowodem iż zbiór TP jest podzbiorem => zbioru SK

Oczywiście w rzeczywistości nie da się przeiterować po zbiorze nieskończonym, ale da się udowodnić twierdzenie Pitagorasa w sposób podany w Wikipedii.
Te dowody są tożsame!

Oczywiście wiem dlaczego uparłeś się, że te dowody nie są tożsame, bo wiem jak działa gówno wszech czasów - Klasyczny Rachunek Zdań.
Dopóki będziesz się powoływał na potwornie śmierdzące gówno zwane KRZ, dopóty nie zrozumiesz poprawnej logiki matematycznej.

Zauważ Idioto że twój upór jest sprzeczny z twoją własną logiką matematyczną!

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/algebra-kubusia-2018-cdn,10787-425.html#398381
rafal3006 napisał:
idiota napisał:
"laczego uważasz że twoja własna definicja tożsamości zbiorów, ta z Wikipedii wyżej jest bełkotem? "

To w końcu moja, czy z wikipedii?
I dlaczego kłamiesz, że ja piszę o czymkolwiek z wiki?
Piszę o tym:
"Znaczek => definiuje tu relację podzbioru"

To jest bezsensowne połączenie słów.


Bardzo proszę Idioto, masz dokładnie swoje definicje:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/nti-fantastyczna-dyskusja-z-ateisty-pl,4825-275.html#124499
idiota napisał:
równoważność zbiorów A i B oznacza co następuje:
każdy element ze zbioru A jest elementem zbioru B i vice versa.
implikowanie zbioru B przez zbiór A oznacza, że każdy element zbioru B jest też pewnym elementem zbioru A.
tu masz w znaczkach:
Cytat:

Relacje między zbiorami

Równość zbiorów

Zbiory A i B nazywamy równymi wtedy i tylko wtedy, gdy każdy
element zbioru A jest elementem zbioru B i na odwrót.


A = B ⇔ ∀x (x∈A ⇔ x∈B).

Inkluzja zbiorów

Jeżeli każdy element zbioru A jest elementem zbioru B, to mówimy,
że A jest podzbiorem B i zapisujemy A⊂B.
A nazywamy podzbiorem B, zbiór B zaś nadzbiorem zbioru A.
Symbol ⊂ nazywamy znakiem inkluzji.

A ⊂ B ⇔∀x (x∈A ⇒ x∈B)

inkluzja zbiorów jest odpowiednikiem wynikania a równość zbiorów odpowiednikiem równoważności zdań.
wiedziałem, że będę musiał zaczynać od lekcji pierwszej teorii mnogości.

Odpowiedniki znaczków z AK i LZ:
AK:
p=>q - zbiór p jest podzbiorem => zbioru q
LZ:
p⊂q - zbiór p jest podzbiorem ⊂ zbioru q

Tożsamość zbiorów z definicji Idioty wyżej:
Zbiory p i q nazywamy tożsamymi wtedy i tylko wtedy, gdy każdy
element zbioru p jest elementem zbioru q i na odwrót.

Zapis w AK:
p=q<=>(p=>q)*(q=>p) =1*1 =1

Zapis w logice Idioty:
p=q <=> (p⊂q)*(q⊂p) =1*1 =1

Sam widzisz Idioto, że nasze definicje są w 100% tożsame o ile nie będziesz idiotą, czyli wykłócał się o znaczki.
Powtórzę:
Odpowiedniki znaczków z AK i LZ:
AK:
p=>q - zbiór p jest podzbiorem => zbioru q
LZ:
p⊂q - zbiór p jest podzbiorem ⊂ zbioru q

Napisz proszę w którym miejscu nasze definicje nie są tożsame?
Pokażesz takie miejsce - kasuję AK.

cnd


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 9:38, 09 Sie 2018, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 21873
Przeczytał: 38 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 9:20, 09 Sie 2018    Temat postu:

Proponuję małego offtopa:
http://www.sfinia.fora.pl/regulamin,25/prosba-do-jakiegokolwiek-aktywnego-moderatora,11413.html#398603
rafal3006 napisał:
rabbit-raubritter napisał:
Te offtopy nie odbiegają znacząco od tematu. A jeżeli nawet odbiegają, to nie tworzą się z tego osobne dyskusje. Wiele wpisów jest na temat od miejsca, które wskazałeś.
Zdania czy rozdzielać, czy nie, będą tu podzielone.
Przysłowiowego konia z rzędem temu, kto mi wskaże kilkustronicowy wątek bez tego typu dygresji.

Bardzo proszę tu:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,60/
O algebrze Kubusia dyskutuje już 12 lat i ani jeden post nie był nie na temat - ja napisałem około 19 tys, moi rozmówcy drugie tyle.
Oczywiście mam szczęście bowiem żeby dyskutować o algebrze Kubusia trzeba znać algebrę Boole'a, a tej na śfinii mało kto zna, a jak zna, to zna fałszywą algebrę Boole'a (tzn. nie rozumie jej) - dokładnie dlatego dyskusja na temat AK toczy się od 12 lat.
Celem wszystkich jest obalenie algebry Kubusia a moim celem jest obalenie fałszywej (czyli źle rozumianej) algebry Boole'a ziemian.
Dokładnie dlatego ta dyskusja trwa od 12 lat i nie jest prawdą że będzie trwała bez końca - jedna z stron musi tu polec i polegnie.
Już poległa - to logika matematyczna ziemian zbudowana na gównie wszech czasów zwanym Klasyczny Rachunek Zdań.
... i wkrótce ziemscy matematycy to zrozumieją.

Dokładnie dlatego dziękuję wszystkim, w szczególności Fiklitowi, Idiocie i Irbisolowi za dyskusję na temat algebry Kubusia, bez nich algebra Kubusia nie zostałaby w pełni odkryta.
Oczywiście zalążki AK sprzed 12 lat w temacie matematycznej obsługi obietnic i gróźb były poprawne, ale do pełnego odkrycia algebry Kubusia droga była jeszcze baaardzo daleka.
Tylko i wyłączne dzięki matematycznej dyskusji wszech czasów, przede wszystkim tu, na maleńkiej śfinii, możliwe było odkrycie algebry Kubusia, której rzeczywistym autorem jest stwórca naszego Wszechświata - Kubuś.
Rafal3006 to tylko medium.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 9:24, 09 Sie 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 3315
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: stolnica

PostWysłany: Czw 14:11, 09 Sie 2018    Temat postu:

"Pokazałem ci dowód tego twierdzenia odsyłając do Wikipedii."

Ale tam nie było twojej równoważności Pitagorasa:
TP<=>SK = (TP=>SK)*(SK=>TP) =1*1 =1
która niby jest matematycznym dowodem tożsamości zbiorów.

Zatem sobie tą najważniejszą matematyczną równoważność zmyśliłeś i teraz starasz się to ukryć pod potokiem słów, jak zawsze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 21873
Przeczytał: 38 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 20:24, 09 Sie 2018    Temat postu:

Równoważność Pitagorasa - bezdyskusyjnie najważniejsza równoważność w logice matematycznej!

Dlaczego najważniejsza?
Gdyby twierdzenie Pitagorasa „Jeśli p to q” nie wchodziło w skład równoważności Pitagorasa, to wszelka stworzona przez człowieka technika leży w gruzach, to pewne.

idiota napisał:
"Pokazałem ci dowód tego twierdzenia odsyłając do Wikipedii."

Ale tam nie było twojej równoważności Pitagorasa:
TP<=>SK = (TP=>SK)*(SK=>TP) =1*1 =1
która niby jest matematycznym dowodem tożsamości zbiorów.

Zatem sobie tą najważniejszą matematyczną równoważność zmyśliłeś i teraz starasz się to ukryć pod potokiem słów, jak zawsze.

Idioto, w naszym Wszechświecie równoważność to kropla w morzu implikacji prostej p|=>q i odwrotnej p|~>q.

Tu zrobię cytat-dygresję:
http://www.sfinia.fora.pl/wiezienie,20/mord-na-sprawiedliwym-i-jego-zmartwychwstanie,4928-15075.html#398309
rafal3006 napisał:
Komandor napisał:

A ja nie dostałem odpowiedzi na poważniejsze pytanie. czy Kubuś jakoś oznacza programowane przez siebie windy (inne ustrojstwa? To sprawa życia i śmierci może być a nie spór o jakieś @">| {

Komandorze i Panie Barycki,
Pieprzycie tu trzy po trzy a ja wam powiem że w opisie naszego wszechświata, poza równoważnością nie ma determinizmu absolutnego.
Determinizm absolutny opisuje równoważność np.
Cokolwiek się narodziło musi umrzeć
Jaś (lat 5)
Winda pojedzie wtedy i tylko wtedy gdy zamkniemy drzwi i wciśniemy przycisk piętro
J<=>D*P
Komandorze,
Windy zaprojektowane przez 5-cio latków są absolutnie bezpieczne bo opisane operatorem równoważności, gdzie nie ma miejsca na choćby odrobinę przypadkowości.
Winda zaprojektowana przez wariata operatorem implikacji prostej p|=>q nie jest bezpieczna bo w tym przypadku mogłaby ci ruszyć gdy naciśniesz tylko przycisk START bez konieczności zamykania drzwi, mogłaby nie oznacza że zawsze musi (tu będzie losowość!) - na tym polega wolna wola windy opisana operatorem implikacji.

Przypadkowość w logice matematycznej opisują: operator chaosu p|~~>q, operator implikacji prostej p|=>q i operator implikacji odwrotnej p|~>q.
Oczywistym jest że te operatory nie mają, bo z definicji nie mogą mieć zastosowania w technice, możesz więc spać Komandorze spokojnie, samochód jest tak zaprojektowany że jak kręcisz kierownicą w prawo to skręca w prawo, a jak kręcisz w lewo to skręca w lewo.

Konstruktor samochodu gdzie skręcanie sterowane jest elektrycznie (fizycznie łatwe w realizacji - są już samochody jeżdżące bez kierowcy) może wbudować częściową lub bardzo małą przypadkowość, czyli wolną wolę samochodu opisaną operatorami implikacji.

W takim przypadku, samochód z wolną wolą (implikacja) jeśli będziesz skręcał w prawo to absolutnie zawsze skręcie ci w prawo (część deterministyczna w implikacji prostej)
ALE!
Jeśli będziesz skręcał w lewo to samochód prawie zawsze skręci ci w lewo (część losowa = wolna wola u człowieka)

Matematycznie to prawie, robi fundamentalną różnicę, jeżdżąc samochodem z wbudowaną wolną wolą nie znasz dnia ani godziny, kiedy być może zginiesz. To „być może” oznacza tu, że samochód mimo że ma wbudowaną wolną wolę dla skrętu w lewo może ale nie musi skorzystać z wbudowanej przez konstruktora wolnej woli.
Projektant samochodu z „wolną wolą” będzie tu korzystał z generatora liczb losowych np. ze zbioru 1-1000. Samochód skorzysta z wbudowanej wolnej woli gdy wylosuje liczbę 999, inaczej nie skorzysta.
Tak więc Komandorze zginiesz, jeśli złośliwy generator już za pierwszym losowaniem wylosuje liczbę 999, albo znacznie później gdy łaskawy tobie generator wylosuje fatalną liczbę w milionowym losowaniu. Prawdopodobieństwo skorzystania z wolnej woli ustala tu konstruktor samochodu z wolną wolą.


Uważaj Idioto!

Równoważność jest najważniejsza wyłącznie w świecie techniki!
Wszelkie urządzenia konstruowane przez człowieka bazują tylko i wyłącznie na bazie operatora równoważności p|<=>q.
Bezdyskusyjnie najważniejszą równoważnością jest tu równoważność Pitagorasa o której ostatnio rozmawiamy. Twierdzenie proste pitagorasa TP=>SK i twierdzenie odwrotne pitagorasa SK=>TP wchodzą po prostu w skład definicji równoważności.

Równoważność Pitagorasa dla trójkątów prostokątnych:
Trójkąt jest prostokątny (TP=1) wtedy i tylko wtedy gdy zachodzi w nim suma kwadratów (SK=1)
TP<=>SK = (TP=>SK)*(SK=>TP) =1*1 =1
Zarówno twierdzenie proste Pitagorasa TP=>SK jak i twierdzenie odwrotne Pitagorasa SK=>TP zostały udowodnione wieki temu.
Po dowody odsyłam cię do Wikipedii.
Jeśli jesteś przy zdrowych zmysłach to mam nadzieję, iż darujesz mi kopiuj-wklejkę tych dowodów z Wikipedii i po prostu uwierzysz że zostały udowodnione.

Matematyczne fakty są takie Idioto:
1.
Udowodniona przez ziemian równoważność Pitagorasa jest matematycznym dowodem tożsamości zbiorów na mocy definicji którą sam doskonale znasz, dowód w linku niżej:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/algebra-kubusia-2018-cdn,10787-425.html#398381
Na mocy twojej definicji idioto zapisujemy:
Zbiór trójkątów prostokątnych jest tożsamy ze zbiorem trójkątów ze spełnioną suma kwadratów
TP=SK
Idioto, jeśli nadal, wbrew temu co sam napisałeś, twierdzisz że nie zachodzi tożsamość TP=SK, to podaj przykład trójkąta prostokątnego w którym nie zachodzi suma kwadratów. Wystarczy jeden, by obalić twierdzenie Pitagorasa. Jak już obalisz twierdzenie Pitagorasa to ludzkość będzie zmuszona spalić wszelkie podręczniki matematyki.
2.
Prawo Papugi:
Tożsamość dowolnych pojęć p=q wymusza tożsamość pojęć ~p=~q
W naszej równoważności Pitagorasa tożsamość zbiorów TP=SK wymusza tożsamość zbiorów ~TP=~SK

Łatwo to udowodnić na gruncie logiki matematycznej!
Uważaj Idioto
Poniższy dowód na 100% zrozumie każdy dobry ziemski matematyk.
Definicja równoważności:
p<=>q = (p=>q)*(q=>p)
Prawo kontrapozycji:
p=>q = ~q=>~p
stąd mamy:
p<=>q = (p=>q)*(q=>p) = (~q=>~p)* (~p=>~q) = (~p=>~q)*(~q=>~p) = ~p<=>~q
Nasz przykład:
TP<=>SK = ~TP<=>~SK

Stąd mamy równoważność Pitagorasa dotyczącą trójkątów nieprostokątnych.
Równoważność Pitagorasa dla trójkątów nieprostokątnych:
Trójkąt nie jest prostokątny (~TP=1) wtedy i tylko wtedy gdy nie zachodzi w nim suma kwadratów (~SK=1)
~TP<=>~SK = (~TP=>~SK)*(~SK=>~TP) =1*1 =1

Oczywistym jest że nie musimy tu absolutnie niczego dowodzić!
Równoważność Pitagorasa dla trójkątów nieprostokątnych wynika z udowodnionej przez ziemian wieki temu równoważności Pitagorasa dla trójkątów prostokątnych.

Oczywistym jest że:
1.
Zbiór trójkątów prostokątnych to fundamentalnie co innego niż zbiór trójkątów nieprostokątnych.
Zbiory TP i ~TP są rozłączne i uzupełniają się wzajemnie do dziedziny:
TP+~TP = D =1
TP*~TP = [] =0
Dziedzina dla wszelkich twierdzeń dotyczących trójkątów to
D = ZWT =1 - zbiór wszystkich trójkątów
2.
Równoważność Pitagorasa dla trójkątów prostokątnych:
Trójkąt jest prostokątny (TP=1) wtedy i tylko wtedy gdy zachodzi w nim suma kwadratów (SK=1)
TP<=>SK = (TP=>SK)*(SK=>TP) =1*1 =1
dotyczy tylko i wyłącznie trójkątów prostokątnych!
3.
Równoważność Pitagorasa dla trójkątów nieprostokątnych:
Trójkąt nie jest prostokątny (~TP=1) wtedy i tylko wtedy gdy nie zachodzi w nim suma kwadratów (~SK=1)
~TP<=>~SK = (~TP=>~SK)*(~SK=>~TP) =1*1 =1
dotyczy tylko i wyłącznie trójkątów nieprostokątnych!
4.
Operator równoważności p|<=>q to złożenie równoważności w logice dodatniej (bo q):
p<=>q = (p=>q)*(q=>p)
oraz równoważności w logice ujemnej (bo ~q):
~p<=>~q = (~p=>~q)*(~q=>~p)

Najważniejsze pytanie w historii logiki matematycznej do Idioty i Irbisola:
Czy ten post jest zrozumiały?
Jeśli czegokolwiek nie rozumiecie to napiszcie - będę cierpliwie wyjaśniał.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 7:14, 10 Sie 2018, w całości zmieniany 8 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 4230
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Pią 8:26, 10 Sie 2018    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Irbisol napisał:
Nie pytałem, czy fundamentalnie inną sytuację mamy w równoważności Pitagorasa, tylko jaką wartość zwróci bramka AND, gdy dostanie na wejściu dwie jedynki ze zdań:
1. "Mickiewicz był Polakiem"
2. "Pies ma cztery łapy"

Podaj WARTOŚĆ, jaką zwróci bramka.
Poczekamy kilka lat, może zrozumiesz pytanie.

... ale w równoważności wyrażonej spójnikami "i"(*) i "lub"(+) masz tak samo:

Nie pytałem, czy w równoważności wyrażonej spójnikami "i"(*) i "lub"(+) mam tak samo, tylko jaką wartość zwróci bramka AND, gdy dostanie na wejściu dwie jedynki ze zdań:
1. "Mickiewicz był Polakiem"
2. "Pies ma cztery łapy"

Podaj WARTOŚĆ, jaką zwróci bramka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 21873
Przeczytał: 38 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 11:01, 10 Sie 2018    Temat postu:

Iloczyn logiczny zbiorów (*) vs kwantyfikator mały ~~> z punktu widzenia logiki matematycznej!

Wbrew pozorom Irbisolu, to jest istotny wstęp abyś mógł zrozumieć moją odpowiedź na twoje pytanie o Mickiewicza i psa z czterema łapami, dlatego proszę o odpowiedź na ostatnie pytanie.

Irbisol napisał:

rafal3006 napisał:
Irbisol napisał:
Nie pytałem, czy fundamentalnie inną sytuację mamy w równoważności Pitagorasa, tylko jaką wartość zwróci bramka AND, gdy dostanie na wejściu dwie jedynki ze zdań:
1. "Mickiewicz był Polakiem"
2. "Pies ma cztery łapy"

Podaj WARTOŚĆ, jaką zwróci bramka.
Poczekamy kilka lat, może zrozumiesz pytanie.

... ale w równoważności wyrażonej spójnikami "i"(*) i "lub"(+) masz tak samo:

Nie pytałem, czy w równoważności wyrażonej spójnikami "i"(*) i "lub"(+) mam tak samo, tylko jaką wartość zwróci bramka AND, gdy dostanie na wejściu dwie jedynki ze zdań:
1. "Mickiewicz był Polakiem"
2. "Pies ma cztery łapy"

Podaj WARTOŚĆ, jaką zwróci bramka.

Spróbujmy tak,

Definicja iloczynu logicznego zbiorów p i q:
Iloczyn logiczny zbiorów p i q to wspólne elementy tych zbiorów bez powtórzeń

Interpretacja iloczynu logicznego z punktu widzenia logiki matematycznej gdzie możliwe sa wyłącznie dwie wartości logiczne 1 i 0:
1.
Zbiory p i q mają element wspólny (=1) wtedy i tylko wtedy gdy ich iloczyn logiczny nie jest zbiorem pustym
p*q=[x]=1
[x] - istnieje co najmniej jeden element wspólny zbiorów p i q
2.
Zbiory p i q nie mają elementu wspólnego (=0) wtedy i tylko wtedy gdy ich iloczyn logiczny jest zbiorem pustym
p*q =[] =0

Identycznie jest u ziemian, z tym że ziemianie nie nadają tu wartości logicznej operacji iloczynu logicznego w znaczeniu:
p*q =1 - zbiory p i q mają (=1) element wspólny
Inaczej:
p*q =0 - zbiory p i q nie mają (=0) elementu wspólnego

[link widoczny dla zalogowanych]
Wikipedia napisał:

Zbiory rozłączne
Zbiory, których iloczyn jest zbiorem pustym, nazywamy rozłącznymi.
p*q=[]


Zdefiniujmy sobie teraz kwantyfikator mały ~~> dla potrzeb logiki matematycznej:
1.
Jeśli zajdzie p to może ~~> zajść q
p~~>q = p*q =1
Definicja kwantyfikatora małego ~~> jest spełniona wtedy i tylko wtedy gdy zbiory p i q mają co najmniej jeden element wspólny
Inaczej:
Zbiory p i q nie mają elementu wspólnego
p~~>q = p*q =[] =0

Podsumowując:
Z punktu widzenia logiki matematycznej definicja kwantyfikatora małego ~~> jest tożsama z definicją iloczynu logicznego zbiorów bo obie te definicje wypluwają identyczne wyniki.
p*q=1 - zbiory p i q mają element wspólny (=1)
p*q=0 - zbiory p i q nie mają elementu wspólnego (=0)

Weźmy teraz takie zdanie Irbisolu:
1.
Jeśli liczba jest podzielna przez 8 to może ~~> być podzielna przez 3
P8~~>P3 = P8*P3 =1 bo 24
Pokazuję jeden wspólny element zbiorów P8=[8,16,24..] i P3=[3,6,9..24..] co kończy dowód prawdziwości zdania 1

Dowód tożsamy:
Dowód matematycznie tożsamy to wyznaczenie kompletnego iloczynu logicznego zbiorów P8 i P3
P8=[8,16,24,32,40,48 …]
P3=[3,6,8 … 3*8=24…3*16=48..]
P8*P3=[24, 48 ….]
Oczywistym jest że z punktu widzenia logiki matematycznej bez znaczenia jest czy pokażemy jeden wspólny element zbiorów:
P8~~>P3 = P8*P3=1 bo 24
Czy też wyznaczymy kompletny zbiór P8*P3:
P8~~>P3 = P8*P3 =1 bo P8*P3=[24,48..]

Zauważmy, że totalnie tożsamy jest dowód iż zbioru p i q nie mają elementu wspólnego.
p~~>q = p*q =[] =0 - nie ma (=0) elementu wspólnego
W tym przypadku musimy przeiterować wszystkie elementy zbioru p albo q.
Nie ma tu zatem absolutnie żadnej różnicy między iloczynem logicznym zbiorów p i q:
p*q =[] =0 - brak wspólnych elementów
a kwantyfikatorem małym ~~>
p~~>q = p*q =[] =0 - brak wspólnych elementów

Weźmy przykład na paluszkach logiki matematycznej:
Niech będą dane trzy zbiory:
p=[1,2,3]
q=[2,3,4]
r=[5,6]
1.
Badamy iloczynem logicznym, czy zbiory p i q mają część wspólną:
p*q=[1,2,3]*[2,3,4] = [2,3]
Stąd mamy:
p*q = (p=1)*(q=1) =1 bo [2,3]
Czytamy:
Oba zbiory istnieją (p=1 i q=1) i mają co najmniej jeden element wspólny stąd prawdziwość wyrażenia 1
2.
Badamy kwantyfikatorem małym ~~> czy zbiory p i q mają część wspólną:
p~~>q = (p=1)*(q=1) =1 bo 2
Czytamy:
Oba zbiory istnieją (p=1 i q=1) i mają element wspólny (2), stąd prawdziwość wyrażenia 2.
Tu wystarczy pokazać jeden element wspólny zbiorów p i q

Badamy czy zbiory p i r mają element wspólny:
p=[1,2,3]
r=[5,6]
p~~>r = p*r =[] =0
W tym przypadku nie ma absolutnie żadnej różnicy między iloczynem logicznym zbiorów:
p*r =[] =0
a kwantyfikatorem małym ~~>:
p~~>r = p*r =[] =0
W obu przypadkach musimy przeiterować wszystkie elementy zbioru p albo zbioru r.

Pytanie do Irbisola:
Czy zgadzasz się irbisolu, że z punktu widzenia logiki matematycznej w znaczeniu wyżej opisanym nie ma żadnej różnicy między iloczynem logicznym zbiorów:
p*q
a kwantyfikatorem małym ~~>:
p~~>q = p*q
bowiem w obu przypadkach otrzymujemy identyczne wyniki, co udowodniono na przedszkolnych zbiorach p, q i r ciut wyżej.

Poproszę o odpowiedź.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 11:14, 10 Sie 2018, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 4230
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Pią 11:37, 10 Sie 2018    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Irbisol napisał:

Nie pytałem, czy w równoważności wyrażonej spójnikami "i"(*) i "lub"(+) mam tak samo, tylko jaką wartość zwróci bramka AND, gdy dostanie na wejściu dwie jedynki ze zdań:
1. "Mickiewicz był Polakiem"
2. "Pies ma cztery łapy"

Podaj WARTOŚĆ, jaką zwróci bramka.

Spróbujmy tak,

Definicja iloczynu logicznego zbiorów p i q:

A może spróbuj raz w życiu przestać pierdolić i odpowiedzieć na pytanie?
Przecież pisałem ci, że ignoruję twoje próby wyjaśniania czegoś, o co nikt cię nie prosił.

Zadałem ci proste, trywialne pytanie.
A ty, z całym arsenałem swoich "historycznych odkryć" i pozostałego zadufanego pierdzielenia nie potrafisz na to odpowiedzieć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 21873
Przeczytał: 38 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 12:47, 10 Sie 2018    Temat postu:

Irbisol napisał:
rafal3006 napisał:
Irbisol napisał:

Nie pytałem, czy w równoważności wyrażonej spójnikami "i"(*) i "lub"(+) mam tak samo, tylko jaką wartość zwróci bramka AND, gdy dostanie na wejściu dwie jedynki ze zdań:
1. "Mickiewicz był Polakiem"
2. "Pies ma cztery łapy"

Podaj WARTOŚĆ, jaką zwróci bramka.

Spróbujmy tak,

Definicja iloczynu logicznego zbiorów p i q:

A może spróbuj raz w życiu przestać pierdolić i odpowiedzieć na pytanie?
Przecież pisałem ci, że ignoruję twoje próby wyjaśniania czegoś, o co nikt cię nie prosił.

Zadałem ci proste, trywialne pytanie.
A ty, z całym arsenałem swoich "historycznych odkryć" i pozostałego zadufanego pierdzielenia nie potrafisz na to odpowiedzieć.

Odpowiadam korzystając z przykładu przedszkolaka z poprzedniego postu.

Przykład przedszkolaka
Dane są zbiory:
p=[1,2,3]
q=[5,6]

Pytanie Irbisola:
Czemu jest równe p*q

Odpowiedź Rafała3006:
Jeśli będziesz spójnik „i”(*) rozumiał tu w ten sposób:
A.
p*q = (p=1)*(q=1) =1
Znam (=1) budowę zbioru p (p=1) i znam (=1) budowę zbioru q (q=1)
Tu robię STOP dla dalszego rozumowania.
Oczywistym jest, że po takiej komendzie STOP wartość logiczna wyrażenia A: p*q będzie równa 1.

Zauważ Irbisolu że:
a)
Musisz znać budowę zbiorów p i q z definicji inaczej nie wiesz o czym rozmawiasz
b)
Pod p i q możesz tu sobie podstawiać dowolne pojęcia z twojego Uniwersum
gdzie:
Uniwersum to wszelkie możliwe pojęcia rozumiane przez Irbisola

Podstawmy:
p=MP - Mickiewicz był Polakiem
q=P4L - pies ma cztery łapy
Stąd mamy:
B.
MP*P4L = (MP=1)*(P4L=1) =1
Wiem (=1) że Mickiewicz był Polakiem (MP=1) i wiem (=1) że każdy pies ma cztery łapy (P4L=1)
Tu robię STOP dla dalszego rozumowania!
Oczywistym jest, że po takiej komendzie STOP wartość logiczna wyrażenia B: MP*P4L będzie równa 1.

Wszystko co do tej pory, jest identyczne w logice ziemian i algebrze Kubusia!

Czy mam rację Irbisolu i Idioto?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 13:27, 10 Sie 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 3315
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: stolnica

PostWysłany: Pią 12:53, 10 Sie 2018    Temat postu:

"Odpowiadam"

Ta, jasne.
Tylko nie ma dalej odpowiedzi...
:cry:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 21873
Przeczytał: 38 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 13:16, 10 Sie 2018    Temat postu:

idiota napisał:

"Odpowiadam"

Ta, jasne.
Tylko nie ma dalej odpowiedzi...
:cry:

Rafal3006 napisał:

Podstawmy:
p=MP - Mickiewicz był Polakiem
q=P4L - pies ma cztery łapy
Stąd mamy:
B.
MP*P4L = (MP=1)*(P4L=1) =1
Wiem (=1) że Mickiewicz był Polakiem (MP=1) i wiem (=1) że każdy pies ma cztery łapy (P4L=1)
Tu robię STOP dla dalszego rozumowania!
Oczywistym jest, że po takiej komendzie STOP wartość logiczna wyrażenia B: MP*P4L będzie równa 1.

Wszystko co do tej pory, jest identyczne w logice ziemian i algebrze Kubusia!


Uważaj Idioto:
To jest odpowiedź na pytanie Irbisola:
MP*P4L = (MP=1)*(P4L=1) =1
Powyższe wyrażenie ma wartość logiczną 1 wtedy i tylko wtedy gdy iloczyn logiczny będziesz interpretował dokładnie tak, jak w moim poście wyżej.
W tym przypadku zachodzi tożsamość:
Algebra Kubusia = logika matematyczna ziemian

Czy masz choć cień wątpliwości?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 13:26, 10 Sie 2018, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 3315
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: stolnica

PostWysłany: Pią 14:17, 10 Sie 2018    Temat postu:

Nikt nie pyta o znania na temat czyjejś wiedzy.
Wygląda na to, że twoja bramka AND nie umie robić nic czego jej nie pozwolisz, a zdań niepowiązanych ze sobą nie pozwalasz jej obsługiwać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 21873
Przeczytał: 38 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 14:23, 10 Sie 2018    Temat postu:

idiota napisał:
Nikt nie pyta o znania na temat czyjejś wiedzy.
Wygląda na to, że twoja bramka AND nie umie robić nic czego jej nie pozwolisz, a zdań niepowiązanych ze sobą nie pozwalasz jej obsługiwać.

Pozwalam, w sposób identyczny jak to robi logika ziemian.

Rafal3006 napisał:

Podstawmy:
p=MP - Mickiewicz był Polakiem
q=P4L - pies ma cztery łapy
Stąd mamy:
B.
MP*P4L = (MP=1)*(P4L=1) =1
Wiem (=1) że Mickiewicz był Polakiem (MP=1) i wiem (=1) że każdy pies ma cztery łapy (P4L=1)
Tu robię STOP dla dalszego rozumowania!
Oczywistym jest, że po takiej komendzie STOP wartość logiczna wyrażenia B: MP*P4L będzie równa 1.

Wszystko co do tej pory, jest identyczne w logice ziemian i algebrze Kubusia!

Udowodnij Idioto, iż twoja logika nie działa tu absolutnie identycznie jak algebra Kubusia.
Czas START
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 3315
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: stolnica

PostWysłany: Pią 14:46, 10 Sie 2018    Temat postu:

Normalna logika nie przypisuje wartości 1 żadnego "wiem".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 4230
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Pią 15:39, 10 Sie 2018    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Irbisol napisał:
jaką wartość zwróci bramka AND, gdy dostanie na wejściu dwie jedynki ze zdań:
1. "Mickiewicz był Polakiem"
2. "Pies ma cztery łapy"

Podaj WARTOŚĆ, jaką zwróci bramka.

Odpowiadam korzystając z przykładu przedszkolaka z poprzedniego postu.

Odpowiedz nie korzystając z żadnych przykładów i niczego nie tłumacząc.
Wiesz, co zwróci bramka AND dla powyższych zdań i wartości czy nie wiesz?
Jak wiesz, to podaj wartość.
Ja nie wiesz, to napisz że nie wiesz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 21873
Przeczytał: 38 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 16:18, 10 Sie 2018    Temat postu:

Irbisol napisał:
rafal3006 napisał:
Irbisol napisał:
jaką wartość zwróci bramka AND, gdy dostanie na wejściu dwie jedynki ze zdań:
1. "Mickiewicz był Polakiem"
2. "Pies ma cztery łapy"

Podaj WARTOŚĆ, jaką zwróci bramka.

Odpowiadam korzystając z przykładu przedszkolaka z poprzedniego postu.

1.
Odpowiedz nie korzystając z żadnych przykładów i niczego nie tłumacząc.
2.
Wiesz, co zwróci bramka AND dla powyższych zdań i wartości czy nie wiesz?
Jak wiesz, to podaj wartość.
Ja nie wiesz, to napisz że nie wiesz.

Twoje polecenie Irbisolu jest wewnętrznie sprzeczne, bowiem w 1 domagasz się odpowiedzi bez żadnych przykładów, czyli bez żadnych twoich zdań MP i P4L
Natomiast w 2 zaprzeczasz temu co powiedziałeś w 1.
W 2 domagasz się określenia wartości logicznej zdań MP i P4L.

Odpowiadam na pytanie 2:
MP*P4L = (MP=1)*(P4L=1) =1
W 2 domagasz się określenie prawdziwości/fałszywości zdań MP i P4L
Więc odpowiadam na twoje domaganie się:
MP=1 - prawdą jest (=1) iż wiem (=1), że Mickiewicz był Polakiem (MP=1)
P4L=1 - prawdą jest (=1) iż wiem (=1), że każdy pies ma cztery łapy (P4L=1)

Wracając do 1 domagasz się abym zapomniał o zdaniach MP=1 i P4L=1 i operował wyłącznie na wartościach logicznych tych zdań.

Tym samym twoje rozumienie iloczynu logicznego MP*P4L może być tylko i wyłącznie takie!

MP=1 - prawdą jest (=1) iż wiem (=1) że Mickiewicz był Polakiem
P4L=1 - prawdą jest (=1) iż wiem (=1) że każdy pies ma cztery łapy
Czyli:
MP*P4L = (MP=1)*(P4L=1) =1
Czytamy:
Prawdą jest (=1) iż wiem (=1) że Mickiewicz był Polakiem (MP=1) i prawdą jest (=1) iż wiem (=1), że każdy pies ma cztery łapy (P4L=1)

Uważaj Irbisolu:
W tym momencie robisz STOP dla jakiegokolwiek dalszego rozumowania, w szczególności totalnie nie interesuje cię czy pojęcia MP i P4L maja ze sobą cokolwiek wspólnego np. czy mają jakąś część wspólną czy nie mają.

Kluczowe pytanie do Irbisola:
Czy zgadzasz się że w twoim rozumieniu spójnika (*) p*q nie interesują cię jakiekolwiek związki między p i q.
Odpowiadam w imieniu Irbisola:
Irbisola interesuje tylko i wyłącznie określenie oddzielnej prawdziwości/fałszywości dla pojęć p i q połączonych spójnikiem „i”(*), jakiekolwiek związki między p i q Irbisol ma w przysłowiowej dupie - totalnie go te związki nie interesują!

Poproszę o odpowiedź czy zgadzasz się kluczowym pytaniem do ciebie i moją odpowiedzią w twoim imieniu uczynioną.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 16:24, 10 Sie 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 3315
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: stolnica

PostWysłany: Pią 17:54, 10 Sie 2018    Temat postu:

"Twoje polecenie Irbisolu jest wewnętrznie sprzeczne, bowiem w 1 domagasz się odpowiedzi bez żadnych przykładów, czyli bez żadnych twoich zdań MP i P4L "

Naprawdę nie rozumiesz po ludzku.
Masz powiedzieć czy dla tych konkretnych dwóch zdań twoja "algebra" coś zwraca, czy nie, a jeśli zwraca to co.
Starasz się teraz tak nie zrozumieć prostego pytania, żeby nie musieć odpowiadać, bo nie potrafisz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 21873
Przeczytał: 38 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 19:17, 10 Sie 2018    Temat postu:

idiota napisał:
"Twoje polecenie Irbisolu jest wewnętrznie sprzeczne, bowiem w 1 domagasz się odpowiedzi bez żadnych przykładów, czyli bez żadnych twoich zdań MP i P4L "

Naprawdę nie rozumiesz po ludzku.
Masz powiedzieć czy dla tych konkretnych dwóch zdań twoja "algebra" coś zwraca, czy nie, a jeśli zwraca to co.
Starasz się teraz tak nie zrozumieć prostego pytania, żeby nie musieć odpowiadać, bo nie potrafisz.

rafal3006 napisał:

Tym samym twoje rozumienie iloczynu logicznego MP*P4L może być tylko i wyłącznie takie!

MP=1 - prawdą jest (=1) iż wiem (=1) że Mickiewicz był Polakiem
P4L=1 - prawdą jest (=1) iż wiem (=1) że każdy pies ma cztery łapy
Czyli:
MP*P4L = (MP=1)*(P4L=1) =1
Czytamy:
Prawdą jest (=1) iż wiem (=1) że Mickiewicz był Polakiem (MP=1) i prawdą jest (=1) iż wiem (=1), że każdy pies ma cztery łapy (P4L=1)

Uważaj Irbisolu:
W tym momencie robisz STOP dla jakiegokolwiek dalszego rozumowania, w szczególności totalnie nie interesuje cię czy pojęcia MP i P4L maja ze sobą cokolwiek wspólnego np. czy mają jakąś część wspólną czy nie mają.

Kluczowe pytanie do Irbisola:
Czy zgadzasz się że w twoim rozumieniu spójnika (*) p*q nie interesują cię jakiekolwiek związki między p i q.
Odpowiadam w imieniu Irbisola:
Irbisola interesuje tylko i wyłącznie określenie oddzielnej prawdziwości/fałszywości dla pojęć p i q połączonych spójnikiem „i”(*), jakiekolwiek związki między p i q Irbisol ma w przysłowiowej dupie - totalnie go te związki nie interesują!

Poproszę o odpowiedź czy zgadzasz się kluczowym pytaniem do ciebie i moją odpowiedzią w twoim imieniu uczynioną.


Odpowiedziałem wyżej superprecyzyjnie, do tego momentu algebra Kubusia jest absolutnie tożsama z logiką ziemian!
Pętla wokół szyi Klasycznego Rachunku Zdań się zaciska ... litości nie będzie, bo być po prostu nie może, zwycięzca może być tylko jeden, absolutnie nie da się pogodzić współistnienia algebry Kubusia i KRZ!


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 19:33, 10 Sie 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 21873
Przeczytał: 38 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 7:24, 11 Sie 2018    Temat postu:

Koniec gówna zwanego Klasycznym Rachunkiem Zdań!
Definicja logiki matematycznej!

Pani w przedszkolu:
Czy możecie opisać słowami psa?
Jaś (lat 5):
A.
Pies ma cztery łapy, szczeka i jest przyjacielem człowieka
P=4L*S*PC=1*1*1 =1
co w logice jedynek oznacza:
P=1 <=> 4L=1 i S=1 i PC=1

Zauważmy, że Jaś podał superprecyzyjną definicję psa.
Superprecyzyjną oznacza, że każdy człowiek bez problemu rozpozna iż mówimy o psie gdy wymienimy kluczowe cechy tego zwierzęcia.
B.
Pies szczeka i jest przyjacielem człowieka.
P=S*PC =1*1 =1
co w logice jedynek oznacza:
P=1 <=> S=1 i PC=1
Dowód:
Co to za zwierzę?
Szczeka i jest przyjacielem człowieka

Oczywistym jest że nikt tu nie będzie miał wątpliwości iż chodzi o psa.
Zdanie A zawiera dodatkowe cechy charakteryzujące psa.
Zdanie B jest z całą pewnością jednoznaczną definicją minimalną psa, do której możemy dodawać dalsze cechy psa. Oczywistym jest że nie ma jedynie słusznej definicji psa, bowiem psa możemy jednoznacznie zdefiniować dowolnymi jego cechami.

Zdanie tożsame do A brzmi:
C.
Pies ma cztery łapy i pies szczeka i pies jest przyjacielem człowieka
Y = (P4L)*(PS)*(PPC) =1*1*1 =1
Co w logice jedynek oznacza:
Y=1 <=> P4L=1 i PS=1 i PPC=1

Zdania cząstkowe P4L, PS i PPC są oczywiście prawdziwe, ale nie jest prawdą jak twierdzi z definicji (sic!) Klasyczny Rachunek Zdań iż między zdaniami P4L, PS i PPC nie ma żadnych matematycznych związków!

Klasyczny Rachunek Zdań z definicji (sic!) nie widzi żadnych matematycznych związków między P4L, PS i PPC.
Wniosek:
KRZ nie zna fundamentów logiki matematycznej!

Dla gówna zwanego KRZ bez różnicy jest czy wypowiemy zdanie C czy też zdania D jak niżej.
D.
Pies ma cztery łapy i pies szczeka i pies jest przyjacielem człowieka i słoń ma cztery łapy
Y = (P4L)*(PS)*(PPC)*(S4L) = 1*1*1*1=1
KRZ rozumie zdanie D w następujący sposób:
Wiem (=1) że pies ma cztery łapy (4L) i wiem (=1) że pies szczeka (PS) i wiem (=1) że pies jest przyjacielem człowieka (PPC) i wiem (=1) że słoń ma cztery łapy (4L).
Oczywistym jest, że przy takim rozumieniu spójnika „i”(*) zdanie D jest prawdziwe, zarówno w algebrze Kubusia jak i w logice matematycznej ziemian.
Jeśli w tym momencie powiemy STOP dla jakiegokolwiek dalszego rozumowania (to robi KRZ!) to algebra Kubusia będzie absolutnie tożsama z logiką matematyczną ziemian.

Zauważmy, że z tak rozumianego prawdziwego zdania D nie da się wrócić do sensownej definicji psa bowiem „słonia” nie można wyciągnąć przed nawias gdyż jest to pojęcie różne na mocy definicji od pojęcia „pies”.
Zauważmy, że jeśli wypowiemy 5-cio latkowi zdanie D to ten z łatwością wychwyci zdania dotyczące psa (P4L, PS i PPC). Problem w tym że ziemski matematyk nie widzi treści zdań, bowiem z definicji (sic!) jakakolwiek treść zdań go nie interesuje.

Podsumowanie:
Definicja spójnika „i”(*) z KRZ z punktu widzenia logiki matematycznej jest matematycznie błędna bo nie widzi związków między pojęciami połączonym spójnikiem „i”(*).
Zauważmy, że z definicji człowiek musi rozumieć wszelkie pojęcia ze swojego Uniwersum
Uniwersum to wszelkie pojęcia rozumiane przez człowieka.

Definicja spójnika „i”(*) w rozumieniu KRZ jest tylko i wyłącznie potwierdzeniem faktu, iż znamy definicje wszelkich pojęć z naszego Uniwersum.
Z punktu widzenia logiki matematycznej takie rozumienie spójnika „i”(*) nigdy nawet nie leżało obok jakiejkolwiek sensownej logiki matematycznej, co w tym poście zostało udowodnione.

W algebrze Kubusia definicja logiki matematycznej jest taka.

Definicja logiki matematycznej:
Logika matematyczna to badanie relacji między dowolnymi pojęciami z obszaru Uniwersum człowieka.

Weźmy zdanie o które bijemy się w całym tym wątku:
A.
Mickiewicz był Polakiem i pies ma cztery łapy
MP*P4L =(MP=1)*(P4L=1) =1
Powyższe zdanie KRZ rozumie w następujący sposób:
Prawdą jest (=1), że wiem (=1) iż Mickiewicz był Polakiem (MP=1) i prawdą jest (=1) że wiem (=1) iż pies ma cztery łapy (P4L=1)

Tu KRZ robi STOP dla jakiegokolwiek dalszego rozumowania!

Oczywistym jest że po takim STOP zdanie A jest prawdziwe zarówno w logice matematycznej ziemian jak i w algebrze Kubusia.
Po takim STOP zachodzi matematyczna tożsamość:
Algebra Kubusia = logika matematyczna ziemian.

Sęk w tym że takie rozumienie zdania A nigdy nawet nie leżało obok jakiejkolwiek logiki matematycznej. Tak rozumiana prawdziwość zdania A jest tylko potwierdzeniem faktu iż rozumiemy wszelkie pojęcia z naszego Uniwersum, zatem do logiki matematycznej takie rozumienie zdania A wnosi ZERO (powtórzę: ZERO!).

Interpretacja naszego zdania na mocy definicji logiki matematycznej wyżej jest taka:
A’
Mickiewicz był Polakiem i pies ma cztery łapy
MP*P4L = (MP=1)*(P4L=1) =0
Czytamy:
Prawdą jest (=1) że Mickiewicz był Polakiem (MP=1) i prawdą jest (=1) że pies ma cztery łapy (P4L=1)
ALE!
… ale pojęcia te są rozłączne, stąd na mocy definicji logiki matematycznej zdanie A’ jest fałszem!

Powtórzę definicję logiki matematycznej którą wkrótce każdy ziemski matematyk będzie znał jak 2+2=4.

Definicja logiki matematycznej:
Logika matematyczna to badanie relacji między dowolnymi pojęciami z obszaru Uniwersum człowieka.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 8:30, 12 Sie 2018, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 4230
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Nie 8:44, 12 Sie 2018    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Odpowiadam na pytanie 2:
MP*P4L = (MP=1)*(P4L=1) =1

Czyli bramka AND dla zdań zwracających jedynki:
1. Mickiewicz był Polakiem
2. Pies ma 4 łapy
zwróci wg ciebie 1
?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 21873
Przeczytał: 38 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 9:36, 12 Sie 2018    Temat postu:

Dowód iż ziemianie nie znają poprawnej wersji algebry Boole’a!
Definicje znaczków ## i #

Irbisol napisał:

rafal3006 napisał:
Odpowiadam na pytanie 2:
MP*P4L = (MP=1)*(P4L=1) =1

Czyli bramka AND dla zdań zwracających jedynki:
1. Mickiewicz był Polakiem
2. Pies ma 4 łapy
zwróci wg ciebie 1
?

W rozumieniu prawdziwości zdania według definicji rodem z KRZ, TAK.
Sęk w tym, że rozumienie prawdziwości zdania w sensie KRZ, gdzie interesuje cię tylko i wyłącznie oddzielna prawdziwość/fałszywość części składowych zdania połączonych spójnikiem X wyklucza (powtórzę: wyklucza!) jakąkolwiek logikę matematyczną.

Udowodniłem to w poście wyżej, podając poprawną definicję logiki matematycznej.

Definicja logiki matematycznej:
Logika matematyczna to badanie relacji między dowolnymi pojęciami z obszaru Uniwersum człowieka.

Uważaj Irbisolu:
Poprawne są absolutnie wszystkie prawa logiki matematycznej wynikające z definicji 16 operatorów logicznych i trywialnego rachunku zero-jedynkowego.

Kolejność rzeczy jest tu taka:
Najpierw wyprowadzamy wszystkie prawa logiki matematycznej, która ma w dupie (powtórzę: w dupie!) jakiekolwiek związki z czymkolwiek w świecie fizycznym np. z językiem mówionym człowieka, a dopiero po tym fakcie sprawdzamy jak te prawa pasują do języka potocznego człowieka.
W takiej, i tylko w takiej kolejności rzeczy będziemy w stanie udowodnić doświadczalnie, że logika matematyczna opisuje język potoczny człowieka w przełożeniu 1:1!

Problem w tym, że ziemianie nie znają poprawnego rachunku zero-jedynkowego, dowód masz choćby niżej.

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/algebra-boole-a-nieznane-oblicze,11329.html#394675
Algebra Boole’a - nieznane oblicze napisał:

Definicja operatora logicznego:
Operator logiczny w spójnikach „i”(*) i „lub”(+) to złożenie funkcji logicznej w logice dodatniej (bo Y) oraz funkcji logicznej w logice ujemnej (bo ~Y).
1.
Y = f(p,q)
2.
~Y=~f(p,q)

Matematyczne związki spójnika „i”(*) ze spójnikiem „lub”(+) w rachunku zero-jedynkowym:
Kod:

                    ~Y=~(Y)             Y=~(~Y)
   p  q ~p ~q Y=p*q ~Y=~(p*q) ~Y=~p+~q  Y=~(~p+~q)
A: 1  1  0  0  1      0         0        1
B: 1  0  0  1  0      1         1        0
C: 0  1  1  0  0      1         1        0
D: 0  0  1  1  0      1         1        0
   1  2  3  4  5      6         7        8

Definicja operatora AND(|*):
Operator AND(|*) to układ równań logicznych Y i ~Y z powyższej tabeli
1.
Y=p*q
2.
~Y=~p+~q

Związek logiki dodatniej (bo Y) z logiką ujemną (bo ~Y):
Logika dodatnia to zaprzeczona logika ujemna
Y=~(~Y)
Podstawiając 1 i 2 mamy prawo De Morgana w logice dodatniej (bo Y):
Y = p*q = ~(~p+~q)

Związek logiki ujemnej (bo ~Y) z logiką dodatnią (bo Y):
Logika ujemna to zaprzeczona logika dodatnia
~Y = ~(Y)
Podstawiając 2 i 1 mamy prawo De Morgana w logice ujemnej (bo ~Y):
~Y=~p+~q = ~(p*q)

Prawa De Morgana widać bezpośrednio w tabeli zero-jedynkowej w postaci tożsamości kolumn 5=8 i 6=7.

Matematyczne związki spójnika “lub”(+) ze spójnikiem „i”(*) w rachunku zero-jedynkowym:
Kod:

                    ~Y=~(Y)             Y=~(~Y)
   p  q ~p ~q Y=p+q ~Y=~(p+q) ~Y=~p*~q  Y=~(~p*~q)
A: 1  1  0  0  1      0         0        1
B: 1  0  0  1  1      0         0        1
C: 0  1  1  0  1      0         0        1
D: 0  0  1  1  0      1         1        0
   1  2  3  4  5      6         7        8

Definicja operatora OR(|+):
Operator OR(|+) to układ równań logicznych Y i ~Y z powyższej tabeli
1.
Y=p+q
2.
~Y=~p*~q

Związek logiki dodatniej (bo Y) z logiką ujemną (bo ~Y):
Logika dodatnia to zaprzeczona logika ujemna
Y=~(~Y)
Podstawiając 1 i 2 mamy prawo De Morgana w logice dodatniej (bo Y):
Y = p+q = ~(~p*~q)

Związek logiki ujemnej (bo ~Y) z logiką dodatnią (bo Y):
Logika ujemna to zaprzeczona logika dodatnia
~Y = ~(Y)
Podstawiając 2 i 1 mamy prawo De Morgana w logice ujemnej (bo ~Y):
~Y=~p*~q = ~(p+q)

Prawa De Morgana widać bezpośrednio w tabeli zero-jedynkowej w postaci tożsamości kolumn 5=8 i 6=7.


Zauważ Irbisolu że matematycznie zachodzi tu:
Kod:

Definicja operatora AND(|*) ## Definicja operatora OR(|+)
1: Y=p*q                    ## 1: Y=p+q
2:~Y=~p+~q                  ## 2: ~Y=~p*~q
Prawa De Morgana:           ## Prawa De Morgana
Y=~(~Y)=~(~p+~q)            ## Y=~(~Y)=~(~p*~q)
~Y=~(Y)=~(p*q)              ##~Y=~(Y)=~(p+q)
Gdzie:
## - różne na mocy definicji

Definicja znaczka różne na mocy definicji ##:
Dwie funkcje logiczne Y są różne na mocy definicji jeśli nie istnieją przekształcenia czysto matematyczne oparte o prawa algebry Boole’a przekształcające jedną funkcję logiczną w drugą.

Zauważmy, że funkcje logiczne wchodzące w skład operatora AND(|*) albo OR(|+) nie są różne na mocy definicji bowiem prawami logiki matematycznej można uzyskać dowolną z nich korzystając z drugiej.
Dowód na przykładzie operatora AND(|*):
1: Y=p*q
Przejście do logiki ujemnej (bo ~Y) poprzez negację zmiennych i wymianę spójników:
2: ~Y=~p+~q
Wniosek:
Funkcje Y=p*q i ~Y=~p+~q nie są różne na mocy definicji.
Oczywistym jest że funkcje tożsame [=]:
Y=p*q [=] Y=~(~p+~q)
też nie są różna na mocy definicji

Różne na mocy definicji ## są dowolne dwie funkcje wzięte, jedna z operatora AND(|*) a druga z operatora OR(|+).
Przykładowo:
Nie da się funkcji logicznej:
Y=p*q
Przekształcić do funkcji logicznej:
Y=p+q
bo nie istnieje ani jedno prawo logiki matematycznej, które by to umożliwiało!

Powyższą tabelę można opisać bardziej szczegółowo:
Kod:

AND(|*):                       ## OR(|+)
Y=p*q=~(~p+~q)#~Y=~p+~q=~(p*q) ## Y=p+q=~(~p*~q)#~Y=~p*~q=(p+q)

Stąd mamy definicję kolejnego znaczka #.

Definicja znaczka #:
Funkcje logiczne są różne w znaczeniu znaczka # wtedy i tylko wtedy gdy ich suma logiczna stanowi dziedzinę równania algebry Boole’a

Definicja dziedziny równania algebry Boole’a:
Dziedziną równania algebry Boole’a o n zmiennych binarnych jest suma logiczna funkcji w logice dodatniej (bo Y) i ujemnej (bo ~Y)
Y+~Y=1
Y*~Y=0

Dowód dla operatora AND(|*):
Y=p*q
~Y=~p+~q = ~(p*q)
Stąd mamy definicję dziedziny dla operatora AND(|*):
Y+~Y=p*q+~(p*q) =1
Y*~Y = (p*q)*~(p*q) =0
cnd

Tu wychodzi słynny błąd ziemian którzy „eliminują” logikę ujemną (bo ~Y) następującymi zapisami:
Y=p*q
Z=~p+~q
Korzystamy z definicji dziedziny równania algebry Boole’a:
Y+Z = (p*q) + (~p+~q) = (p*q)+~(p*q) =1
Wynika z tego że matematycznie zachodzi tożsamość:
Z=~Y
Wniosek:
Wprowadzanie do logiki matematycznej zmiennej Z nie uratuje ziemskich matematyków przed głupotą czysto matematyczną stwierdzającą, iż logika ujemna w algebrze Boole’a jest zbędna.
Tak niestety twierdzi baaardzo wielu współczesnych matematyków (jak nie wszyscy) którzy wprowadzając do logiki matematycznej zmienną Z twierdzą iż logika ujemna w algebrze Boole’a nie istnieje.
Innymi słowy jak sobie zasłonię oczka to coś co widzę, mi zniknie.

Podsumowując:
Sam widzisz Irbisolu, że ziemianie nie rozumieją (powtórzę: nie rozumieją!) poprawnej algebry Boole’a bowiem wyjaśnienia matematycznych banałów jak w tym poście nie znajdziesz w żadnym podręczniku logiki matematycznej ziemian.

Najważniejsze pytanie w historii logiki matematycznej skierowane do Irbisola i Idioty:
Czy zgadzacie się z definicjami znaczków ## i # podanymi wyżej?
Jeśli nie, to proszę o kontrprzykład.

P.S.
Jeśli dobrze pamiętam to ty Irbisolu twierdziłeś że logiki ujemnej w algebrze Boole’a nie ma bo można dokonać podstawienia:
Z=~Y
Czy dobrze pamiętam?

Czyżbyś Irbisolu był solipsystą, istnieje tylko coś co widzisz (akceptujesz):
Z=~p+~q


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 12:42, 12 Sie 2018, w całości zmieniany 8 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 3315
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: stolnica

PostWysłany: Nie 23:10, 12 Sie 2018    Temat postu:

"Definicja logiki matematycznej:
Logika matematyczna to badanie relacji między dowolnymi pojęciami z obszaru Uniwersum człowieka. "

Ale kogo, poza tobą, obchodzą twoje pseudodefinicje?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 21873
Przeczytał: 38 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 1:21, 13 Sie 2018    Temat postu:

Algebra Kubusia w akcji - klękajcie Narody!
Z dedykacją dla Idioty.

Niezbędna teoria dla zrozumienia niniejszego postu:
Algebra Kubusia w definicjach napisał:

1.0 Podstawowe definicje w algebrze Kubusia

Definicja logiki matematycznej:
Logika matematyczna to badanie relacji między dowolnymi pojęciami z obszaru Uniwersum człowieka.
Uniwersum człowieka to wszelkie pojęcia dla niego zrozumiałe.

Podstawowe definicje w algebrze Kubusia to:
p=>q - definicja warunku wystarczającego
p~>q - definicja warunku koniecznego
p~~>q - definicja kwantyfikatora małego
p~~>~q=p*~q - definicja kontrprzykładu

1.1 Definicja warunku wystarczającego =>

Definicja warunku wystarczającego => w zbiorach:
Jeśli zajdzie p to zajdzie q
p=>q =1
Definicja warunku wystarczającego => jest spełniona (=1) wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest podzbiorem => zbioru q
Inaczej: p=>q =0

1.2 Definicja warunku koniecznego ~>

Definicja warunku koniecznego ~> w zbiorach:
Jeśli zajdzie p to zajdzie q
p~>q =1
Definicja warunku koniecznego ~> jest spełniona (=1) wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest nadzbiorem ~> zbioru q
Inaczej: p~>q =0

1.3 Definicja kwantyfikatora małego ~~>

Definicja kwantyfikatora małego ~~> w zbiorach:
Jeśli zajdzie p to może ~~> zajść q
p~~>q = p*q =1
Definicja kwantyfikatora jest spełniona (=1) wtedy i tylko wtedy gdy zbiory p i q mają co najmniej jeden element wspólny.
Inaczej: p~~>q = p*q =[] =0

1.4 Definicje znaczków ## i #

Definicja znaczka różne na mocy definicji ##:
Dwie funkcje logiczne Y są różne na mocy definicji jeśli nie istnieją przekształcenia czysto matematyczne oparte o prawa algebry Boole’a przekształcające jedną funkcję logiczną w drugą.

Definicja znaczka #:
Funkcje logiczne Y są różne w znaczeniu znaczka # wtedy i tylko wtedy gdy ich suma logiczna stanowi dziedzinę równania algebry Boole’a

Definicja dziedziny równania algebry Boole’a:
Dziedziną równania algebry Boole’a o n zmiennych binarnych jest suma logiczna funkcji w logice dodatniej (bo Y) i ujemnej (bo ~Y)
Y+~Y=1
Y*~Y=0

1.5 Definicja kontrprzykładu

Definicja kontrprzykładu:
Kontrprzykładem dla warunku wystarczającego p=>q nazywamy to samo zdanie z zanegowanym następnikiem kodowane kwantyfikatorem małym p~~>~q=p*~q

Rozstrzygnięcia:
Fałszywość kontrprzykładu p~~>~q=p*~q =0 wymusza prawdziwość warunku wystarczającego p=>q =1 (i odwrotnie.)
Prawdziwość kontrprzykładu p~~>~q=p*~q =1 wymusza fałszywość warunku wystarczającego p=>q =0 (i odwrotnie)

1.6 Prawo Kobry i prawo rozpoznawalności pojęcia p

Prawo Kobry:
Warunkiem koniecznym prawdziwości dowolnego zdania warunkowego „Jeśli p to q" przy argumentach w tej samej fazie (oba niezanegowane lub oba zanegowane) jest jego prawdziwość pod kwantyfikatorem małym ~~>.
Dlaczego argumenty muszą być w tej samej fazie?

Prawo rozpoznawalności dowolnego pojęcia p:
Pojęcie p jest rozpoznawalne wtedy i tylko wtedy gdy rozpoznawalne jest jego zaprzeczenie ~p
p<=>~p=(p=>~p)*(~p=>p) =1*1 =1
Warunek wystarczający p=>~p zachodzi (=1) ale z definicji nie ma elementu wspólnego pojęć p i ~p.
Jeśli wiem co znaczy pojęcie p (p=1) to na 100% wiem co znaczy pojęcie ~p
p=>~p=1

Dowód abstrakcyjny:
Wyobraźmy sobie że żyjemy we Wszechświecie o idealnej temperaturze
t=constans
W takim Wszechświecie pojęcia ciepło (C=1) i nie ciepło (~C=1) nie istnieją, bo nie możemy zmierzyć choćby najmniejszej różnicy temperatur.

1.7 Prawa Kłapouchego

I Prawo Kłapouchego:
Dowolną tabelę zero-jedynkową Y wyrażoną spójnikami „i”(*) i „lub”(+), w tym operatory logiczne, definiuje układ równań logicznych Y i ~Y:
1: Y=f(p,q)
2: ~Y=~f(p,q)

II Prawo Kłapouchego
Jedyną funkcją logiczną wyrażoną spójnikami „i”(*) i „lub”(+) rozumianą w języku potocznym człowieka jest funkcja alternatywno-koniunkcyjna.

2.0 Definicje operatorów logicznych

2.1 Definicja implikacji prostej p|=>q
Implikacja prosta p|=>q to spełnienie wyłącznie warunku wystarczającego => między tymi samymi punktami i w tym samym kierunku:
p=>q =1 - zachodzi (=1) warunek wystarczający =>
p~>q =0 - nie zachodzi (=0) warunek konieczny ~>
Definicja implikacji prostej p|=>q w równaniu logicznym:
p|=>q = (p=>q)*~(p~>q) = 1*~(0) =1*1 =1

2.2 Definicja implikacji odwrotnej p|~>q
Implikacja odwrotna p|~>q to spełnienie wyłącznie warunku koniecznego ~> między tymi samymi punktami i w tym samym kierunku
p~>q =1 - zachodzi (=1) warunek konieczny ~>
p=>q =0 - nie zachodzi (=0) warunek wystarczający =>
Definicja implikacji odwrotnej p|~>q w równaniu logicznym:
p|~>q = (p~>q)*~(p=>q) = 1*~(0) = 1*1 =1

2.3 Definicja równoważności p<=>q
Równoważność p<=>q to jednoczesne zachodzenie zarówno warunku wystarczającego => jak i koniecznego ~> między tymi samymi punktami i w tym samym kierunku
p=>q =1 - zachodzi (=1) warunek wystarczający =>
p~>q =1 - zachodzi (=1) warunek konieczny ~>
Definicja równoważności p<=>q w równaniu logicznym:
p<=>q = (p=>q)*(p~>q) = 1*1 =1

2.4 Definicja operatora chaosu p|~~>q
Operator chaosu p|~~>q to pokazanie jednego elementu wspólnego zbiorów p i q oraz nie zachodzenie ani warunku wystarczającego => ani tez koniecznego ~> między tymi samymi punktami
p~~>q =1 - istnieje (=1) element wspólny
p=>q =0 - nie zachodzi (=0) warunek wystarczający =>
p~>q =0 - nie zachodzi (=0) warunek konieczny ~>


3.0 Prawa rachunku zero-jedynkowego

Prawa Kubusia
Prawa Kubusia wiążą warunek wystarczający => z warunkiem koniecznym ~> bez zamiany p i q
I Prawo Kubusia
p=>q = ~p~>~q
II Prawo Kubusia
p~>q = ~p=>~q

Interpretacja dowolnego prawa logicznego
Prawdziwość dowolnej strony tożsamości logicznej „=” wymusza prawdziwość drugiej strony
Fałszywość dowolnej strony tożsamości logicznej „=” wymusza fałszywość drugiej strony

Prawa Tygryska:
Prawa tygryska wiążą warunek wystarczający => i konieczny ~> z zamianą p i q
I Prawo Tygryska
p=>q = q~>p
II Prawo Tygryska:
p~>q = q=>p

Prawo Pytona:
Każde pojęcie jest tożsame z samym sobą

Dowód prawa Pytona:
Każde pojęcie jest podzbiorem => siebie samego
Każde pojęcie jest nadzbiorem ~> siebie samego
Stąd:
p<=>p = (p=>p)*(p~>p) =1*1 =1
cnd


idiota napisał:
"Definicja logiki matematycznej:
Logika matematyczna to badanie relacji między dowolnymi pojęciami z obszaru Uniwersum człowieka. "

Ale kogo, poza tobą, obchodzą twoje pseudodefinicje?


Definicja logiki matematycznej:
Logika matematyczna to badanie relacji między dowolnymi pojęciami z obszaru Uniwersum człowieka.
Uniwersum człowieka to wszelkie pojęcia dla niego zrozumiałe.

Zadanie z I klasy LO w 100-milowym lesie.
Zadanie 1
Wyznacz wszystkie możliwe relacje między zbiorami:
P8=[8,16,24..] i P2=[2,4,6,8..]
oraz zaprzeczeniami tych zbiorów w kierunku od P8 do P2
Przyjmij dziedzinę:
LN=[1,2,3,4,5,6,7,8..] - zbiór liczb naturalnych

Rozwiązanie Jasia (lat 15):
Dane są zbiory:
P8=[8,16,24..]
P2=[2,4,6,8..]
Przyjmuję dziedzinę:
LN=[1,2,3,4,5,6,7,8..] - zbiór liczb naturalnych
Obliczam przeczenia zbiorów (uzupełnienia do dziedziny):
~P8=[LN-P8]=[1,2,3,4,5,6,7..9..]
~P2=[LN-P2]=[1,3,5,7,9..]

Badam relację między wszystkimi możliwymi zbiorami kwantyfikatorem małym ~~> w kierunku od P8 do P2.

Kod:

T1
A: P8~~> P2= P8* P2=1 bo 8 - istnieje część wspólna zbiorów P8 i P2
B: P8~~>~P2= P8*~P2=0      - nie istnieje część wspólna zbiorów P8 i ~P2
C:~P8~~> P2=~P8* P2=1 bo 2 - istnieje część wspólna zbiorów ~P8 i P2
D:~P8~~>~P2=~P8*~P2=1 bo 3 - istnieje część wspólna zbiorów ~P8 i ~P2

Zauważmy, że jedyną rzeczą jaką Jaś musi tu matematycznie dowodzić to rozłączność zbiorów:
P8=[8,16,24..]
oraz
~P2=[1,3,5,7,9..]
Najprościej można to udowodnić poprzez stwierdzenie iż dowolny zbiór liczb parzystych jest rozłączny z dowolnym zbiorem liczb nieparzystych na mocy definicji
cnd
KONIEC!
To jest absolutny koniec czegokolwiek co tu musimy dowodzić na zbiorach nieskończonych.
Pokazanie po jednym elemencie wspólnym w zbiorach A,C i D to banał na poziomie szkoły podstawowej.

Dalej do akcji wkracza algebra Kubusia z dosłownie kilkoma banalnymi definicjami na początku tego postu.

Jedziemy!
Wytnijmy na początek zbędne rzeczy z tabeli T1
Kod:

T2
A: P8~~> P2=1
B: P8~~>~P2=0
C:~P8~~> P2=1
D:~P8~~>~P2=1

Krok 1:
Fałszywość kwantyfikatora małego ~~> B wymusza prawdziwość warunku wystarczającego => A:
A: P8=>P2 =1
Krok 2:
Prawdziwość warunku wystarczającego => A wymusza prawdziwość warunku koniecznego ~> D:
Prawo Kubusia:
A: P8=>P2 = D: ~P8~>~P2
Krok 3:
Prawdziwość kwantyfikatora małego ~~> C wymusza fałszywość warunku wystarczającego => D:
D: ~P8=>~P2 =0
Krok 4:
Fałszywość warunku wystarczającego => D wymusza fałszywość warunku koniecznego ~> A:
Prawo Kubusia:
D: ~P8=>~P2 = A: P8~>P2 =0

Nanieśmy te cztery kroki do tabeli T2.
Kod:

T3
A: P8=>  P2=1 | P8~>  P2=0
B: P8~~>~P2=0 | P8~~>~P2=0
C:~P8~~> P2=1 |~P8~~> P2=1
D:~P8~> ~P2=1 |~P8=> ~P2=0

Odpowiedź Jasia:
1.
Zadane zbiory P8 i P2 w kierunku od P8 do P2 wyznaczają definicję implikacji prostej P8|=>P2 o definicji:
Implikacja prosta P8|=>P2 to zachodzący wyłącznie warunek wystarczający => między tymi samymi punktami i w tym samym kierunku
Z linii A w tabeli T3 odczytujemy:
P8=>P2 =1 - zbiór P8 jest (=1) podzbiorem => zbioru P2 (tu nic a nic nie musimy dowodzić!)
P8~>P2 =0 - zbiór P8 nie jest (=0) nadzbiorem ~> zbioru P2 (tu nic a nic nie musimy dowodzić!)
Zapis powyższego w równaniu logicznym to:
P8|=>P2=(P8=>P2)*~(P8~>P2) =1*~(0)=1*1 =1

2.
Zadane zbiory ~P8 i ~P2 w kierunku od ~P8 do ~P2 wyznaczają definicję implikacji odwrotnej ~P8|~>~P2 o definicji:
Implikacja odwrotna ~P8|~>~P2 to zachodzący wyłącznie warunek konieczny ~> między tymi samymi punktami i w tym samym kierunku
Z linii D tabeli T3 odczytujemy:
~P8~>~P2 =1 - zbiór ~P8 jest (=1) nadzbiorem ~> zbioru ~P2 (tu nic a nic nie musimy dowodzić!)
~P8=>~P2 =0 - zbiór ~P8 nie jest (=0) podzbiorem => ~P2 (tu nic a nic nie musimy dowodzić!)
Zapis powyższego w równaniu logicznym to:
~P8|~>~P2 = (~P8~>~P2)*~(~P8=>~P2) = 1*~(0) = 1*1 =1

Czy wszyscy widzą niesamowite piękno, prostotę i siłę algebry Kubusia?

Na bazie tego i tylko tego postu zadaję Idiocie i Irbisolowi następujące zadanie symetryczne:
Zadanie 2
Wyznacz wszystkie możliwe relacje między zbiorami:
P2=[2,4,6,8..] i P8=[8,16,24..]
oraz zaprzeczeniami tych zbiorów w kierunku od P2 do P8
Przyjmij dziedzinę:
LN=[1,2,3,4,5,6,7,8..] - zbiór liczb naturalnych

Twierdzenie:
Ziemski matematyk który widząc ten i tylko ten post napisze iż nie wie jak rozwiązać banalne zadanie symetryczne 2 jest matematycznym głąbem kapuścianym.

Poproszę więc o rozwiązanie zadania 2 Idiotę i Irbisola tu, na naszym forum śfinia!
Nie udawajcie proszę, że nie wiecie o co chodzi w zadaniu 2 bo na 100% obaj doskonale wiecie o co chodzi.

W zasadzie to wystarczy mi wasza odpowiedź na poniższe dwa pytania:
1.
Czy rozumiesz niniejszy post?
TAK/NIE
2.
Czy potrafisz rozwiązać zadanie 2 według wzoru z zadania 1?
TAK/NIE

Dlaczego obaj schowacie głowy w piasek i nie odpowiecie na powyższe pytania dwa razy TAK?
Odpowiadam:
Odpowiedź dwa razy TAK to koniec niebotycznego gówna wszech czasów, Klasycznego Rachunku Zdań!
Ten fakt obaj doskonale rozumiecie - tylko i wyłącznie dlatego nie odpowiecie!

Podsumowanie:
Czy nadal Idioto masz wątpliwości co do absolutnej genialności poniższej definicji logiki matematycznej?

Definicja logiki matematycznej:
Logika matematyczna to badanie relacji między dowolnymi pojęciami z obszaru Uniwersum człowieka.
Uniwersum człowieka to wszelkie pojęcia dla niego zrozumiałe.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 8:34, 13 Sie 2018, w całości zmieniany 13 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 4230
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Pon 8:37, 13 Sie 2018    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Irbisol napisał:

Czyli bramka AND dla zdań zwracających jedynki:
1. Mickiewicz był Polakiem
2. Pies ma 4 łapy
zwróci wg ciebie 1
?

W rozumieniu prawdziwości zdania według definicji rodem z KRZ, TAK.
Sęk w tym, że rozumienie prawdziwości zdania w sensie KRZ, gdzie interesuje cię tylko i wyłącznie oddzielna prawdziwość/fałszywość części składowych zdania połączonych spójnikiem X wyklucza (powtórzę: wyklucza!) jakąkolwiek logikę matematyczną.

Czyli bramka AND nie zna logiki matematycznej?
Świetnie.
Po pierwsze zatem - dlaczego pisałeś, że twoja algebra jest w 100% zgodna z teorią bramek logicznych, skoro bramki logiczne jej nie przestrzegają?
Po drugie - jakim cudem wszystkie układy cyfrowe w ogóle działają? Całe oprogramowanie, niekiedy dosyć skomplikowane i pisane przez ludzi dużo mądrzejszych od ciebie nie wie nic o tym, że błędnie stosuje logikę i jakoś te loty kosmiczne się udają.
Np. włączana jest jakaś procedura, gdy są spełnione dwa warunki, nie mające zbioru wspólnego. A wg ciebie procedura nie powinna być włączana. Jednak błędnie jest włączana i wszystko się udaje. Jakim, kurwa, cudem - pytam ponownie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 21873
Przeczytał: 38 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 8:53, 13 Sie 2018    Temat postu:

Irbisol napisał:

rafal3006 napisał:
Irbisol napisał:

Czyli bramka AND dla zdań zwracających jedynki:
1. Mickiewicz był Polakiem
2. Pies ma 4 łapy
zwróci wg ciebie 1
?

W rozumieniu prawdziwości zdania według definicji rodem z KRZ, TAK.
Sęk w tym, że rozumienie prawdziwości zdania w sensie KRZ, gdzie interesuje cię tylko i wyłącznie oddzielna prawdziwość/fałszywość części składowych zdania połączonych spójnikiem X wyklucza (powtórzę: wyklucza!) jakąkolwiek logikę matematyczną.

Czyli bramka AND nie zna logiki matematycznej?
Świetnie.
Po pierwsze zatem - dlaczego pisałeś, że twoja algebra jest w 100% zgodna z teorią bramek logicznych, skoro bramki logiczne jej nie przestrzegają?
Po drugie - jakim cudem wszystkie układy cyfrowe w ogóle działają? Całe oprogramowanie, niekiedy dosyć skomplikowane i pisane przez ludzi dużo mądrzejszych od ciebie nie wie nic o tym, że błędnie stosuje logikę i jakoś te loty kosmiczne się udają.
Np. włączana jest jakaś procedura, gdy są spełnione dwa warunki, nie mające zbioru wspólnego. A wg ciebie procedura nie powinna być włączana. Jednak błędnie jest włączana i wszystko się udaje. Jakim, kurwa, cudem - pytam ponownie?

Po pierwsze:
AK jest zgodna z teoria bramek logicznych!
Procedura X brzmi tu:
Zadanie X ma być wykonane wtedy i tylko wtedy gdy p=1 i q=1.
Zdanie wyżej narzuca związek p i q - konieczność JEDNOCZESNEGO spełnienia!
Sama procedura narzuca związek p i q w sensie spójnika "i"(*), dyskutowaliśmy o tym wyżej.

Tak samo jak zdanie:
Jutro pójdziemy do kina i na basen
Y=K*B
co w logice jedynek oznacza:
Y=1 <=> K=1 i B=1
Czytamy:
Pani dotrzyma słowa (Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy jutro pójdziemy do kina (K=1) i na basen (B=1)

No i co z tego że pojęcia kino i basen są rozłączne?
To nie ma nic do rzeczy.
Pani wypowiadając obietnice narzuciła związek między K i B - obietnicę jednoczesnego pójścia do kina i na basen w dniu jutrzejszym.
Oczywiście chwilą czasową jest tu cały dzień jutrzejszy, zatem możliwe jest JEDNOCZESNE pójście do kina i na basen.

Po drugie:
Jeśli chodzi o MP i P4L to przeczytaj uważnie ten post:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/algebra-kubusia-2018-cdn,10787-450.html#398995

Po trzecie:
Przeczytaj uważnie ten post:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/algebra-kubusia-2018-cdn,10787-450.html#399265
Cytuję kluczowy fragment:
rafal3006 napisał:
Dowód iż ziemianie nie znają poprawnej wersji algebry Boole’a!
Definicje znaczków ## i #

Irbisol napisał:

rafal3006 napisał:
Odpowiadam na pytanie 2:
MP*P4L = (MP=1)*(P4L=1) =1

Czyli bramka AND dla zdań zwracających jedynki:
1. Mickiewicz był Polakiem
2. Pies ma 4 łapy
zwróci wg ciebie 1
?

W rozumieniu prawdziwości zdania według definicji rodem z KRZ, TAK.
Sęk w tym, że rozumienie prawdziwości zdania w sensie KRZ, gdzie interesuje cię tylko i wyłącznie oddzielna prawdziwość/fałszywość części składowych zdania połączonych spójnikiem X wyklucza (powtórzę: wyklucza!) jakąkolwiek logikę matematyczną.

Udowodniłem to w poście wyżej, podając poprawną definicję logiki matematycznej.

Definicja logiki matematycznej:
Logika matematyczna to badanie relacji między dowolnymi pojęciami z obszaru Uniwersum człowieka.

Uważaj Irbisolu:
Poprawne są absolutnie wszystkie prawa logiki matematycznej wynikające z definicji 16 operatorów logicznych i trywialnego rachunku zero-jedynkowego.

Kolejność rzeczy jest tu taka:
Najpierw wyprowadzamy wszystkie prawa logiki matematycznej, która ma w dupie (powtórzę: w dupie!) jakiekolwiek związki z czymkolwiek w świecie fizycznym np. z językiem mówionym człowieka, a dopiero po tym fakcie sprawdzamy jak te prawa pasują do języka potocznego człowieka.
W takiej, i tylko w takiej kolejności rzeczy będziemy w stanie udowodnić doświadczalnie, że logika matematyczna opisuje język potoczny człowieka w przełożeniu 1:1!

Problem w tym, że ziemianie nie znają poprawnego rachunku zero-jedynkowego, dowód masz choćby niżej.


Powtórzę najważniejsze:

Kolejność rzeczy jest tu taka:
Najpierw wyprowadzamy wszystkie prawa logiki matematycznej, która ma w dupie (powtórzę: w dupie!) jakiekolwiek związki z czymkolwiek w świecie fizycznym np. z językiem mówionym człowieka, a dopiero po tym fakcie sprawdzamy jak te prawa pasują do języka potocznego człowieka.
W takiej, i tylko w takiej kolejności rzeczy będziemy w stanie udowodnić doświadczalnie, że logika matematyczna opisuje język potoczny człowieka w przełożeniu 1:1!

Najważniejsze pytanie w historii logiki matematycznej do Irbisola:
Czy zgadzasz się iść tym tropem?
Czy też żyć bez zasranych zdań MP i P4L nie potrafisz.

Kluczowe pytanie:
Co w kontekście tego co napisałem wyżej narzuca jakikolwiek związek między MP i P4L?
Proszę o odpowiedź.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 9:18, 13 Sie 2018, w całości zmieniany 8 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 4230
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Pon 10:34, 13 Sie 2018    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Irbisol napisał:

Czyli bramka AND nie zna logiki matematycznej?

AK jest zgodna z teoria bramek logicznych!
Procedura X brzmi tu:
Zadanie X ma być wykonane wtedy i tylko wtedy gdy p=1 i q=1.
Zdanie wyżej narzuca związek p i q - konieczność JEDNOCZESNEGO spełnienia!

A skąd bramka, dostając na wejściu dwie jedynki, ma wiedzieć czy są jeszcze jakieś warunki jednoczesnego spełnienia?
Jeżeli takiego warunki nie ma, to zwróci 0? Bo powinna - w końcu twierdzisz, że jest w 100% zgodna z twoją algebrą.
Ale nie zwróci 0 - zwróci 1. Co jest niezgodne z twoją algebrą.
I bramek nie obchodzą twoje definicje logiki matematycznej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 18, 19, 20 ... 64, 65, 66  Następny
Strona 19 z 66

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin