Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czysto matematyczne obalenie logiki matematycznej ziemian
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 35, 36, 37 ... 136, 137, 138  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23103
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 12:27, 21 Mar 2017    Temat postu:

fiklit napisał:
Cytat:
Ziemianie twierdzą że równoważność to zdanie zawsze prawdziwe.

Kłamiesz.

Czyż ziemianie nie twierdzą iż twierdzenie Pitagorasa to zdanie zawsze prawdziwe dla dowolnego trójkąta, zarówno prostokątnego jak i nieprostokątnego.
Poproszę o odpowiedź.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Wto 12:27, 21 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3766
Przeczytał: 4 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 12:32, 21 Mar 2017    Temat postu:

"Ziemianie twierdzą że równoważność to zdanie zawsze prawdziwe."
Ziemianie twierdzą, że 0<=>1=0
Czyli kłamiesz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23103
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 12:40, 21 Mar 2017    Temat postu:

fiklit napisał:
"Ziemianie twierdzą że równoważność to zdanie zawsze prawdziwe."
Ziemianie twierdzą, że 0<=>1=0
Czyli kłamiesz.

Ok
To wróćmy do tego:
Y=(p+q) <=> Y = ~(~p*~q) =1
1<=>1 =1
A jak będzie brzmiało?
1<=>0?
ano tak:
Y=(p+q) <=> ~Y=~p*~q =0
1<=>0 =0

Czy prawo De Morgana jest zdaniem zawsze prawdziwym czy nie jest?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Wto 12:41, 21 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3766
Przeczytał: 4 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 12:56, 21 Mar 2017    Temat postu:

A gdzie tu masz prawo de Morgana?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 5099
Przeczytał: 51 tematów


PostWysłany: Wto 14:35, 21 Mar 2017    Temat postu:

Tak - prawo de Morgana jest zdaniem zawsze prawdziwym.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23103
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 14:39, 21 Mar 2017    Temat postu:

Irbisol napisał:
Tak - prawo de Morgana jest zdaniem zawsze prawdziwym.

Kod:

Zero-jedynkowa i symboliczna definicja zdania zawsze prawdziwego
   p  q ~p ~q  Y=? |      Y=p*q+p*~q+~p*q+~p*~q
A: 1  1  0  0  =1  | p* q =1
B: 1  0  0  1  =1  | p*~q =1
C: 0  1  1  0  =1  |~p* q =1
D: 0  0  1  1  =1  |~p*~q =1

Sprawdzamy czy wszystko jest matematycznie w porządku:
Y=p*q + p*~q + ~p*q + ~p*~q
Minimalizujemy:
Y = p*(q+~q) + ~p*(q+~q)
Y = p+~p =1
ok

Czy zgadzasz się na tą definicję zdania zawsze prawdziwego?
TAK/NIE


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Wto 14:39, 21 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 5099
Przeczytał: 51 tematów


PostWysłany: Wto 14:56, 21 Mar 2017    Temat postu:

Nie wiem - nie chce mi się analizować twoich definicji.
Stwierdzam, że dla dowolnych składowych zdań prawo de Morgana zawsze jest zdaniem prawdziwym.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23103
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 16:01, 21 Mar 2017    Temat postu:

Irbisol napisał:
Nie wiem - nie chce mi się analizować twoich definicji.
Stwierdzam, że dla dowolnych składowych zdań prawo de Morgana zawsze jest zdaniem prawdziwym.

Nie obchodzi mnie co ty stwierdzasz.
Rozmawiamy o logice matematycznej opartej na 16 dwuargumentowych operatorach logicznych.
Podaj zatem swoją definicję zero-jedynkową zdania zawsze prawdziwego, albo zaakceptuj moją definicję wyżej, inaczej nie będziemy rozmawiać o matematyce ścisłej, lecz o twoim "widzi mi się" - nie zamierzam dyskutować o czyimkolwiek "widzi mi się".
Czy dotarło?

Dla ułatwienia masz zdanie zawsze prawdziwe w operatorach jednoargumentowych.
Pani w przedszkolu:
Jutro pójdziemy do kina lub nie pójdziemy do kina
Y=K+~K
Czy to jest zdanie zawsze prawdziwe w twojej logice?

Fragment podpisu:


3.6 Operatory jednoargumentowe a technika cyfrowa

Definicja sygnału cyfrowego:
Sygnał cyfrowy to zmiany zmiennej binarnej w funkcji czasu

Definicja zmiennej binarnej:
Zmienna binarna to zmienna która może przyjmować w osi czasu wyłącznie dwa stany logiczne 1 i 0.
Zmienna binarna = zmienna dwustanowa (0 i 1)

W technice cyfrowej (TTL) są to stany:
H - wysoki poziom logiczny, napięcie 2,4 do 5,0V
L - niski poziom logiczny, napięcie 0,0 do 0,4V
W logice dodatniej przyporządkowanie tych stanów do logicznego zera i logicznej jedynki jest następujące:
H = 1
L = 0

Definicja bramki logicznej:
Bramka logiczna to obiekt o n-wejściach binarnych i tylko jednym wyjściu binarnym Y.
Odpowiedź bramki logicznej Y na te same wymuszenia na wejściach (p,q,r,s..) jest zawsze identyczna.

Definicja operatora logicznego:
Operator logiczny Y to kompletna odpowiedź bramki logicznej na wszystkie możliwe kombinacje zero-jedynkowe na jej wejściach.
Y = f(p,q,r,s..)

Operator jednoargumentowy to bramka logiczna o jednym wejściu p i jednym wyjściu Y

Po stronie wejścia operatora jednoargumentowego mamy sygnał p. Sygnał ten musi mieć swoje zaprzeczenie ~p na mocy prawa rozpoznawalności pojęcia p.
Zapiszmy wszystkie możliwe odpowiedzi operatora jednoargumentowego.
Kod:

Operatory jednoargumentowe
   p ~p
A: 1  0 | 1  0 | 1  0
B: 0  1 | 0  1 | 1  0
   1  2   3  4   5  6

Wszystkie możliwe odpowiedzi bramki logicznej jednoargumentowej pokazuje tabela AB3456.
Odpowiedzi te grupujemy w postaci par kolumn, gdzie jedna jest zaprzeczeniem drugiej.
Takie kolumny są ze sobą w związku matematycznym, jedna jest zaprzeczeniem drugiej.
Każdą parę takich kolumn możemy opisać sekwencją [Y, ~Y], albo odwrotnie [~Y, Y]

Na mocy powyższego wszystkie możliwe operatory jednoargumentowe są następujące:
Kod:

        |Operator   |Operator   |Operator           |Operator
        |transmisji |negacji    |chaosu             |śmierci
   p ~p | Y=p ~Y=~p | ~Y=p Y=~p | Y=p+~p=1 ~Y=p*~q=0| Y=p*~p=0 ~Y=p+~p=1
A: 1  0 |  =1   =0  |   =1  =0  |  =1        =0     |  =0        =1
B: 0  1 |  =0   =1  |   =0  =1  |  =1        =0     |  =0        =1

Doskonale widać, że technika cyfrowa jest w 100% zgodna z teorią zbiorów wyłożoną wyżej.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Wto 16:03, 21 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3766
Przeczytał: 4 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 16:21, 21 Mar 2017    Temat postu:

Zawsze prawdziwe - niezależnie od tego jakie wartości podstawisz pod zmienne wartością wynikową będzie prawda.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23103
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 16:26, 21 Mar 2017    Temat postu:

fiklit napisał:
Zawsze prawdziwe - niezależnie od tego jakie wartości podstawisz pod zmienne wartością wynikową będzie prawda.

Brawo, czyli jednak jest definicja zdania zawsze prawdziwego w LZ, to jest dokładnie definicja niżej.
Zgadza się?
Definicja zdania zawsze prawdziwego:
Kod:

Zero-jedynkowa i symboliczna definicja zdania zawsze prawdziwego
   p  q ~p ~q  Y=? |      Y=p*q+p*~q+~p*q+~p*~q
A: 1  1  0  0  =1  | p* q =1
B: 1  0  0  1  =1  | p*~q =1
C: 0  1  1  0  =1  |~p* q =1
D: 0  0  1  1  =1  |~p*~q =1

Sprawdzamy czy wszystko jest matematycznie w porządku:
Y=p*q + p*~q + ~p*q + ~p*~q
Minimalizujemy:
Y = p*(q+~q) + ~p*(q+~q)
Y = p+~p =1
ok
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3766
Przeczytał: 4 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 16:36, 21 Mar 2017    Temat postu:

Nie. To jest dowód, że "p*q+p*~q+~p*q+~p*~q" jest zawsze prawdziwe. Nie definicja.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23103
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 16:49, 21 Mar 2017    Temat postu:

fiklit napisał:
Nie. To jest dowód, że "p*q+p*~q+~p*q+~p*~q" jest zawsze prawdziwe. Nie definicja.

Nie ma innej definicji zero-jedynkowej zdania zawsze prawdziwego, jak pokażesz konkurencyjną to kasuję algebrę Kubusia.

Definicja zdania zawsze prawdziwego:
Kod:

Zero-jedynkowa i symboliczna definicja zdania zawsze prawdziwego
   a  b ~a ~b  Y=? |      Y=a*b+a*~b+~a*b+~a*~b
A: 1  1  0  0  =1  | a* b =1
B: 1  0  0  1  =1  | a*~b =1
C: 0  1  1  0  =1  |~a* b =1
D: 0  0  1  1  =1  |~a*~b =1

Sprawdzamy czy wszystko jest matematycznie w porządku:
Y=a*b + a*~b + ~a*b + ~a*~b
Minimalizujemy:
Y = a*(b+~b) + ~a*(b+~b)
Y = a+~a =1
ok
Weźmy teraz prawo De Morgana:
Skoro twierdzisz że prawo De Morgana jest zawsze prawdziwe to podstawmy:
a=(p+q)
b=~(~p*~q)
stąd mamy:
Kod:

Tabela prawdy dla prawa De Morgana, zdaniem ziemian zdania zawsze prawdziwego
   a  b ~a ~b  Y=? |
A: 1  1  0  0  =1  | a* b =?  (p+q)*~(~p*~q) = (p+q)*(p+q) =1
B: 1  0  0  1  =1  | a*~b =?  (p+q)* (~p*~q) = (p+q)*~(p+q)=0
C: 0  1  1  0  =1  |~a* b =? ~(p+q)*~(~p*~q) =~(p+q)*(p+q) =0
D: 0  0  1  1  =1  |~a*~b =? ~(p+q)* (~p*~q) =(~p*~q)*(~p*~q) =1

Doskonale widać, że prawo De Morgana nie spełnia definicji zdania zawsze prawdziwego, nie jest zatem zdaniem zawsze prawdziwym.
cnd
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3766
Przeczytał: 4 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 16:52, 21 Mar 2017    Temat postu:

Owszem jest. Mniej więcej taka: Zawsze prawdziwe - niezależnie od tego jakie wartości podstawisz pod zmienne wartością wynikową będzie prawda.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23103
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 16:59, 21 Mar 2017    Temat postu:

fiklit napisał:
Owszem jest. Mniej więcej taka: Zawsze prawdziwe - niezależnie od tego jakie wartości podstawisz pod zmienne wartością wynikową będzie prawda.

Brawo, ale znów zapisałeś dokładnie tą definicję.
Definicja zdania zawsze prawdziwego:
Kod:

Zero-jedynkowa i symboliczna definicja zdania zawsze prawdziwego
   a  b ~a ~b  Y=? |      Y=a*b+a*~b+~a*b+~a*~b
A: 1  1  0  0  =1  | a* b =1
B: 1  0  0  1  =1  | a*~b =1
C: 0  1  1  0  =1  |~a* b =1
D: 0  0  1  1  =1  |~a*~b =1

Sprawdzamy czy wszystko jest matematycznie w porządku:
Y=a*b + a*~b + ~a*b + ~a*~b
Minimalizujemy:
Y = a*(b+~b) + ~a*(b+~b)
Y = a+~a =1
ok

Pytanie kluczowe jest teraz takie.
Czy wolno mi dokonać podstawienia:
a=p+q
b=~(~p*~q)

Wolno czy nie wolno?
... oto jest pytanie.

Oczywiście ze wolno!
W dowolnym prawie logicznym pod dowolną zmienną możemy podstawić dowolnie długą funkcję logiczną i prawo to musi dalej działać!
Przykład:
Y=a+ab =a
Co do ma za znaczenie dla prawa logicznego jak pod zmienną a podstawimy:
a=p*q+r*t+s
a pod zmienną b podstawimy:
b=p*q+s*t+k*m+~e
ŻADNE!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3766
Przeczytał: 4 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 17:04, 21 Mar 2017    Temat postu:

Wolno o ile nie zapomnisz co w gruncie rzeczy a=p+q natomiast b=~(~p*~q).
Teraz nie zapominając o tym napisz kiedy a=0, natomiast b=1.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 5099
Przeczytał: 51 tematów


PostWysłany: Wto 17:33, 21 Mar 2017    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Irbisol napisał:
Nie wiem - nie chce mi się analizować twoich definicji.
Stwierdzam, że dla dowolnych składowych zdań prawo de Morgana zawsze jest zdaniem prawdziwym.

Nie obchodzi mnie co ty stwierdzasz.

Obchodzi, cię bo ZADAŁEŚ pytanie. I dokładnie na to pytanie odpowiedziałem - że dla dowolnych składowych prawo de Morgana jest zawsze prawdziwe.
Nie interesuje mnie tu definicja "zdania zawsze prawdziwego", bo wystarczy mi sprecyzowanie, co oznacza iż "dla dowolnych składowych prawo de Morgana jest zadaniem zawsze prawdziwym".
Otrzymałeś odpowiedź na pytanie, które zadałeś. Masz zamiar coś z tą odpowiedzią zrobić czy nadal będziesz tylko spamował?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23103
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 17:40, 21 Mar 2017    Temat postu:

fiklit napisał:
Wolno o ile nie zapomnisz co w gruncie rzeczy a=p+q natomiast b=~(~p*~q).
Teraz nie zapominając o tym napisz kiedy a=0, natomiast b=1.

Obaj doskonale wiemy co znaczy a i b, to tożsamość zbiorów:
a=b
Czyli:
Zgadzamy się że zachodzi matematyczna tożsamość zbiorów:
a=b
Definicja tożsamości zbiorów:
a=b <=> (a=>b)*(b=>b) = (a=>b)*(~a=>~b)

Wolno mi skorzystać z definicji tożsamości zbiorów czy nie wolno?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Wto 17:44, 21 Mar 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3766
Przeczytał: 4 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 17:43, 21 Mar 2017    Temat postu:

zbiorów? mówimy o błędach w KRZ czy nie?

Ostatnio zmieniony przez fiklit dnia Wto 17:44, 21 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23103
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 17:54, 21 Mar 2017    Temat postu:

fiklit napisał:
zbiorów? mówimy o błędach w KRZ czy nie?

Mówimy o poprawnej logice matematycznej 5-cio latków!

Popatrz:
Pani w przedszkolu
A1.
Jutro pójdziemy do kina lub do teatru
Y=K+T
Zdanie matematycznie tożsame:
Prawo De Morgana:
p+q = ~(~p*~q)

Stąd mamy zdanie tożsame do A1:
A2.
Nie może się zdarzyć ~(..) że jutro nie pójdziemy do kina i nie pójdziemy do teatru
Y=~(~K*~T)

Czy zachodzi matematyczna tożsamość zdań?
[Y=(K+T)] = [Y=~(~K*~T)]
Oczywiście że zachodzi!

Definicję tożsamości zbiorów (pojęć) mamy identyczną:
a=b <=> (a=>b)*(b=>b) = (a=>b)*(~a=>~b)

Czy wolno mi skorzystać z tej definicji zbiorów (pojęć) i zapisac tak:
Y=Y <=> (Y=>Y)*(~Y=>~Y)


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Wto 18:08, 21 Mar 2017, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3766
Przeczytał: 4 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 18:18, 21 Mar 2017    Temat postu:

Ok, to ja się nie wypowiadam o prawie de Morgana z logiki 5-latków, możliwe że faktynie nie jest zawsze prawdziwe. A Ty się nie wypowiadasz o pdm z KRZ i przyjmujesz, że jest możliwe, że jest zawsze prawdziwe. Zgoda?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23103
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 18:42, 21 Mar 2017    Temat postu:

Bajecznie prosta i piękna logika matematyczna 5-cio latków!

fiklit napisał:

Ok, to ja się nie wypowiadam o prawie de Morgana z logiki 5-latków, możliwe że faktynie nie jest zawsze prawdziwe. A Ty się nie wypowiadasz o pdm z KRZ i przyjmujesz, że jest możliwe, że jest zawsze prawdziwe. Zgoda?

Zgoda, nie rozmawiajmy o KRZ (nie warto!).
Rozmawiajmy o logice matematycznej 5-cio latków.
Rafal3006 napisał:

Mówimy o poprawnej logice matematycznej 5-cio latków!

Popatrz:
Pani w przedszkolu
A1.
Jutro pójdziemy do kina lub do teatru
Y=K+T
Zdanie matematycznie tożsame:
Prawo De Morgana:
p+q = ~(~p*~q)

Stąd mamy zdanie tożsame do A1:
A2.
Nie może się zdarzyć ~(..) że jutro nie pójdziemy do kina i nie pójdziemy do teatru
Y=~(~K*~T)

Czy zachodzi matematyczna tożsamość zdań?
[Y=(K+T)] = [Y=~(~K*~T)]
Oczywiście że zachodzi!

Definicję tożsamości zbiorów (pojęć) mamy identyczną:
a=b <=> (a=>b)*(b=>b) = (a=>b)*(~a=>~b)

Czy wolno mi skorzystać z tej definicji zbiorów (pojęć) i zapisac tak:
Y=Y <=> (Y=>Y)*(~Y=>~Y)

Mamy tak:
Y=Y <=> (Y=>Y)*(~Y=>~Y)
Odtwórzmy zdanie:
Y=>Y
A.
Jeśli pani jutro dotrzyma słowa Y=(K+T) to na pewno dotrzyma słowa Y=~(~K*~T)
Y=(K+T) => Y=~(~K*~T)
Jak udowodnić iż w powyższym zdaniu zachodzi warunek wystarczający =>?
Najprościej tak:
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo każde pojęcie Y jest podzbiorem => siebie samego Y
… ale można też wykonać dowód równie prosty metodą nie wprost!
Definicja kontrprzykładu:
Kontrprzykładem dla warunku wystarczającego p=>q nazywamy to samo zdanie z zanegowanym następnikiem kodowane kwantyfikatorem małym ~~>.
Warunek wystarczający:
p=>q
Kontrprzykład:
p~~>~q = p*~q
Rozstrzygnięcia:
Fałszywość kontrprzykładu p~~>~q=0 wymusza prawdziwość warunku wystarczającego p=>q =1 (i odwrotnie)
Prawdziwość kontrprzykładu p~~>~q=1 wymusza fałszywość warunku wystarczającego p=>q=0 (i odwrotnie)
Kontrprzykład dla zdania A to zdanie B.
B.
Y=(K+T) ~~>~Y=~K*~T = Y*~Y = [] =0
Innymi słowy:
Y=(K+T)~~>~Y=~K*~T = (K+T)*(~K*~T) = (K+T)*~(K+T) = [] =0
Fałszywość kontrprzykładu B wymusza prawdziwość warunku wystarczającego:
A: Y=(K+T)=>Y=~(~K*~T)

Dokładnie to samo robimy z drugim warunkiem wystarczającym => występującym w definicji tożsamości:
Y=Y <=> (Y=>Y)*(~Y=>~Y)

Podstawiamy:
C.
~Y=~(K+T) => ~Y=~K*~T =1
Prawdziwości tego warunku wystarczającego => dowodzimy metodą nie wprost poprzez wykazanie fałszywości kontrprzykładu D
D.
~Y=~(K+T)~~>Y = ~(~K*~T) = ~Y*Y = [] =0
innymi słowy:
~Y=~(K+T)~~>Y = ~(~K*~T) = ~(K+T)*~(~K*~T) = ~(K+T)*(K+T) =[] =0

Fałszywość kontrprzykładu D daje nam gwarancję matematyczną => prawdziwości warunku wystarczającego C

Czyż logika matematyczna 5-cio latków nie jest bajecznie prosta i piękna?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 5099
Przeczytał: 51 tematów


PostWysłany: Wto 19:33, 21 Mar 2017    Temat postu:

Napisalem ci, że prawo de Morgana jest zawsze prawdziwe.
Przyjmujesz to do wiadomości, czy masz jakieś objekcje?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23103
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:43, 21 Mar 2017    Temat postu:

Gdzie ziemianie popełniają błąd czysto matematyczny?

Irbisol napisał:
Napisalem ci, że prawo de Morgana jest zawsze prawdziwe.
Przyjmujesz to do wiadomości, czy masz jakieś objekcje?

Zgoda, że prawo De Morgana jest zdaniem zawsze prawdziwym, jak się nie zna definicji zdania zawsze prawdziwego z samymi jedynkami w wyniku, jak się popełnia błąd czysto matematyczny, czyli jak się nie ma pojęcia o poprawnej logice matematycznej, niczym Ty Irbisorze.

W przykładzie 5-cio latków wyżej można rozumować tak:
Skoro nie jest możliwe, aby pani jutro jednocześnie skłamała i powiedziała prawdę to zostawmy wyłącznie zdanie prawdziwe:
Y=K+T <=> Y=~(~K*~T) =1
Bezsens takiego rozumowania zobaczy każdy, kto zrozumie jak posługują się logiką matematyczną 5-cio latki wyżej.

Wróćmy jednak do czysto matematycznego błędu ziemian:
Kod:

Rachunek zero-jedynkowy                |mintermy
   p  q ~p ~q Y=p+q ~Y=~p*~q Y=~(~p*~q)|     
A: 1  1  0  0  =1     =0      =1       | p* q =1 ||
B: 1  0  0  1  =1     =0      =1       | p*~q =1 || Y=p+q
C: 0  1  1  0  =1     =0      =1       |~p* q =1 ||
D: 0  0  1  1  =0     =1      =0       |~p*~q =1 ~Y=~p*~q
   1  2  3  4   5      6       7         8  9  0

Zauważmy, że obszar ABC890 to de facto funkcja logiczna:
Y=p+q
Dowód:
Y = A:p*q + B: p*~q + C: ~p*q
Minimalizujemy:
Y = p*(q+~q) + ~p*q
Y = p+(~p*q)
~Y = ~p*(p+~q)
~Y = ~p*p + ~p*~q
~Y = ~p*~q
Y = p+q
cnd
Oczywistym jest że negując linię:
D890: ~Y=~p*~q
wylądujemy dokładnie w obszarze ABC890
Dowód:
Negujemy funkcję D890 stronami:
Y = ~(~p*~q) = p+q
To jest obszar ABC890!

Stąd mamy błąd czysto matematyczny ziemian polegający na uwzględnieniu wyłącznie jednego zdania w powyższej tabeli zero-jedynkowej:
ABC890: Y = p+q = ~(~p*~q)

Pytanie do ziemian:
Gdzie macie funkcję logiczną:
D890: ~Y=~p*~q = ~(p+q)
doskonale widoczną w powyższej tabeli!

Gdzie macie zapis prawa De Morgana w postaci równoważności jak niżej?
Y<=>Y = A: (Y=>Y)* C: (~Y=>~Y)
czyli w postaci iloczynu logicznego warunków wystarczających =>.

Gdzie macie kontrprzykłady dla zdań A i C umożliwiające udowodnienie warunków wystarczających A: Y=>Y oraz C: ~Y=>~Y metodą nie wprost - jak to pokazałem w przykładzie 5-cio latków wyżej.

Ja, Kubuś, odsyłam wszystkich ziemskich matematyków Irbisolo-podobnych po naukę poprawnej logiki matematycznej do przedszkola, czyli to tego postu wyżej:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-875.html#318963


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Wto 20:06, 21 Mar 2017, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3766
Przeczytał: 4 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:09, 21 Mar 2017    Temat postu:

Cytat:
Gdzie macie zapis prawa De Morgana w postaci równoważności jak niżej?
Y<=>Y = (Y=>Y)*(~Y=>~Y)

Czego oczekujesz? Tzn. o co w ogóle pytasz? Gdzie nie mamy? jesli nie rozmawiamy o KRZ to o co w ogóle pytasz?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23103
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:17, 21 Mar 2017    Temat postu:

fiklit napisał:
Cytat:
Gdzie macie zapis prawa De Morgana w postaci równoważności jak niżej?
Y<=>Y = (Y=>Y)*(~Y=>~Y)

Czego oczekujesz? Tzn. o co w ogóle pytasz? Gdzie nie mamy? jesli nie rozmawiamy o KRZ to o co w ogóle pytasz?

KRZ mnie nie interesuje.
W moich ostatnich postach pokazałem jak poprawnie matematycznie ulokować prawa De Morgana w rachunku zero-jedynkowym, dokładniej w równaniach algebry Boole'a.
Nie możesz bowiem powiedzieć, że mintermy i równania algebry Boole'a to pojęcia nieznane ziemskim matematykom.
Rachunek zero-jedynkowy nie ma prawa być sprzeczny z równaniami algebry Boole'a - tylko tyle i aż tyle.
Ziemianie błędnie matematycznie stawiają znak równoważności nad kolumną wynikową z samymi jedynkami w wyniku, bo nie ma takiej definicji wśród operatorów logicznych.
Dokładnie o prawo De Morgana tu chodzi:
p+q <=> ~(~p*~q)

Oczywiście można się uprzeć że ziemianie mają rację, czyli monopol na prawdę "matematyczną" ... i wylądować w gównie jak niżej.

[link widoczny dla zalogowanych]
dr. Marek Kordas w powyższym linku napisał:

Dwa plus dwa równa się cztery wtedy i tylko wtedy, gdy Płock leży nad Wisłą.

Oczywiście, zdanie to jest prawdziwe, ale czy ma sens? Przecież między pewnym faktem arytmetycznym a innym faktem geograficznym żadnego związku nie ma. Dlaczego więc chcemy twierdzić (ba, uczyć tego), że te dwa zdania są równoważne?

Albo zdanie:
Jeśli dwa plus dwa jest równe pięć, to zachodzi twierdzenie Pitagorasa.

Z punktu widzenia logiki to zdanie jest prawdziwe. Tu już po obu stronach implikacji są zdania dotyczące faktów matematycznych. Dlaczego jednak chcemy zmusić młodego człowieka, by widział w tym sens?
.. .. ..
Powstają dwa pytania.
Po pierwsze, czemu logika została tak skonstruowana, że – abstrahując od sensu – okalecza pojęciowy świat?
Po drugie, czy faktycznie należy trzymać ją jak najdalej od młodzieży, bo tylko ją demoralizuje, każąc za wiedzę uważać takie androny, jak przytoczone powyżej?
.. .. ..
Ale naprawdę chodzi o to, że – jak z małżeństwem i demokracją – lepszej propozycji dotąd nie wynaleziono. A szkoda.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Wto 20:27, 21 Mar 2017, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 35, 36, 37 ... 136, 137, 138  Następny
Strona 36 z 138

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin