Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Dyskusja ze Zbanowanym Uczy i NoBody na ateiście.pl
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 2 tematy

Skąd: stolnica

PostWysłany: Pią 14:46, 23 Paź 2009    Temat postu:

z wrodzonej życzliwości wlepię tu odpowiedź użytkownika tomektomek z forum ateista:
tomektomek napisał:
rafal3006 napisał:

Słyszałeś cos o prawie de’Morgana i prawach Kubusia ?
p=>q = ~p+q = ~(p*~q) - definicja równowazna na podstawie prawa de'Morgana

Ale nie o to chodzi, że możesz sobie jeszcze dodać inne znaczki i je wtedy czytać. Chodzi o to, że moja interpretacja jest też poprawna. Dopisując swoje rzeczy nie zmieniasz faktu, że moje są ok. Co z tego, że p=>q = ~(p*~q), jeżeli także p=>q = ~p+q. Wyjaśnij, jak to możliwe, że zdanie jeśli jutro będzie padało, to na pewno będzie pochmurno mogę czytać jako jutro nie będzie padało lub będzie pochmurno bez żadnych modalności (może, musi)? To, że mogę to czytać jeszcze jakoś inaczej (np. Nie może się zdarzyć, że jutro będzie padało i nie będzie pochmurno), nie zmienia faktu, że mogę czytać jako jutro nie będzie padało lub będzie pochmurno. Dopisywanie równoważnych formuł niczego tu nie dowodzi.
i dalej:
tomektomek napisał:
rafal3006 napisał:
Nie może się zdarzyć, że zajdzie p i nie zajdzie q
~(p*~q)

Kazałeś czytać ~ jako nie a * jako i na początku, kiedy definiowałeś język. Teraz zaczynasz czytać ~ jako nie może. Skoro tak, to mogę sobie przeczytać zdanie ~(p*~q) jako nie może się zdarzyć, że jednocześnie p i nie może się zdarzyć q albo nieprawda, że zajdzie p i nie może zajść q. Zdanie ~~p mogę czytać nie tylko jako nieprawda, że nie p, ale także jako (1) nieprawda, że nie może się zdarzyć p, (2) nie może się zdarzyć, że p nie może być prawdziwe oraz (3) nie może się zdarzyć nie-p. Wytłumacz więc, dlaczego raz czytasz ~ jako "nie", a raz jako "nie może"? Od czego zależy wybór? Ponieważ p = ~~p (co uznajesz), czy chcesz powiedzieć, że p jest równoważne zdaniu nie może się zdarzyć, że nie p? Czy zdanie "mam ciastko" jest równoważne zdaniu "nie mogę nie mieć ciastka"? czy zdanie "nie mam ciastka" jest równoważne zdaniu "nie mogę mieć ciastka (nie może się zdarzyć, że mam ciastko)". Chyba nie taka jest Twoja intencja.

c = mam ciastko,
~c = nieprawda, że mam ciastko = nie mam ciastka,
~c = nie mogę mieć ciastka.
~c ≠ ~c, bo nie mam ciastka nie oznacza tego samego, co nie mogę mieć ciastka.

Chyba, że skoro już wymyśliłeś, że koniunkcja jest nieprzemienna, to teraz powiesz, że zdarza się, że p nie jest równoważne z ~~p, a ~p nie jest zawsze równoważne ~p, tj. zdarza się, że to są różne zdania. Zadanie: mamy zdania: (1) jem ciastko, (2) mogę zjeść ciastko, (3) na pewno zjem ciastko. Zapisz je przy pomocy symboli (p, q, czy co tam chcesz).
dziękuję za uwagę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 14:53, 23 Paź 2009    Temat postu:

Idioto, post Tomka świadczy o jego nieznajomości elementarza algebry Boole'a (część I). Za chwilę mu odpowiem, byłem w delegacji 3 dni a tu taki rumor :grin:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 17:04, 23 Paź 2009    Temat postu:

wyobraźnia napisał:
chciałbym powiedzieć że logika dwówartościowa to przeżytek logika aby była boska musi być jednowartościowa mianowicie każdy wyrażenie sensowene KRZ przyjmuje wartość 7 - jeżeli ktoś coś nie rozumie mogę podać definicję wartości 7 oraz jak sie przeprowadza wartościowanie na poszczególnym wyrażeniu

Zgodza Wyobraźnio w 100% że KRZ w zakresie implikacji to idiotyzm, nie mający nic wspólnego z naturalnym rozumieniem zdań warunkowych "Jeśli...to...", czyli z naturalną logiką 5-cio letniego dziecka, symboliczną algebrą Boole'a (matematyką ścisłą !).

Dowód że KRZ nie ma nic wspólnego z naturalnym rozumieniem "Jeśli...to.." jest banalny:
Jak ktokolwiek znajdzie w dowolnych środkach masowego przekazu zdanie "Jeśli...to..." w którym p i q to dwa niezależne zdania o z góry znanej wartości logicznej (taki jest KRZ) dostanie od Kubusia milion :grin:

Prawdziwe jest równanie niżej:
Prawdziwa algebra Boole'a (nie badziewie w rodzaju KRZ) = symboliczna algebra Boole'a (algebra Kubusia) = logika Boga = logika człowieka

UWAGA:
Impliikacja, dzięki związaniu implikacji prostej => i odwrotnej ~> w jednej tabeli zero-jedynkowej jest wirtualną logiką czterowartościową. Jak kto ciekawy to moge pokazać na czym to polega.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 17:22, 23 Paź 2009, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 10:01, 24 Paź 2009    Temat postu:

Krótki wykład symbolicznej algebry Boole’a (algebry Kubusia) z dedykacją dla Tomka

Rafal3006 napisał:

Definicja implikacji prostej:
p=>q = ~p+q
Jeśli zajdzie p to „musi” => zajść q
p musi być warunkiem wystarczającym dla q
=> - operator implikacji prostej, spójnik „musi” ze spełnionym warunkiem wystarczającym

Definicja implikacji odwrotnej:
p~>q = p+~q
Jeśli zajdzie p to „może” ~> zajść q
p musi być warunkiem koniecznym dla q
~> - operator implikacji odwrotnej, spójnik „może” ze spełnionym warunkiem koniecznym

Spójniki zdaniowe
=> - operator implikacji prostej, spójnik „musi” między p i q ze spełnionym warunkiem wystarczającym
~> - operator implikacji odwrotnej, spójnik „może” między p i q ze spełnionym warunkiem koniecznym
~~> - naturalny spójnik „może”, wystarczy jedna prawda, nie jest to implikacja odwrotna zatem warunek konieczny tu nie zachodzi

Prawa Kubusia to dokładny odpowiednik praw de’Morgana:
p=>q = ~p~>~q - prawo zamiany operatora => na ~>
p~>q = ~p=>~q - prawo zamiany operatora ~> na =>

Skąd wzięły się powyższe definicje ?

Zacznijmy od definicji zero-jedynkowej …

Implikacja prosta
Kod:

Tabela A
p q  Y=p=>q
1 1 =1
1 0 =0
0 0 =1
0 1 =1

Problem pierwszy to fakt, że logicy kompletnie nie umieją tworzyć równań algebry Boole’a na podstawie dowolnej tabeli zero-jedynkowej (część I podpisu) … a to jest banał i absolutny elementarz algebry Boole’a.

Pokażę ci na czym to polega.

Bezpośrednio z powyższej tabeli mamy:
Y=0 <=> p=1 i q=0
Utworzenie równania algebry Boole’a z powyższego to banał.

Sposób I
Sprowadzamy wszystkie sygnały do 1 i korzystamy z definicji AND.
Definicja AND:
Iloczyn logiczny jest równy 1 wtedy i tylko wtedy gdy wszystkie zmienne są równe 1
czyli:
Y=0 czyli ~Y=1
p=1
q=0 czyli ~q=1
stąd na podstawie definicji AND mamy:
~Y = p*~q
czyli:
Y=~(p*~q) = ~p+q - na podstawie prawa de’Morgana

Sposób II.
Sprowadzamy wszystkie sygnały do 0 i korzystamy z operatora OR.
Definicja OR:
Suma logiczna jest równa zero wtedy i tylko wtedy gdy wszystkie składniki sumy są równe zero.
Dla naszej tabeli mamy:
Y=0 <=> p=1 i q=0
czyli:
Y=0
p=1, ~p=0
q=0
stąd:
Y = ~p+q = ~(p*~q) - na podstawie prawa de’Morgana

Zauważmy, że wyżej opisaliśmy równaniem zaledwie jedną linię tabeli zero-jedynkowej.
Skąd wiadomo jakie będą wyniki w pozostałych liniach ?

Prawo Prosiaczka:
Dla dowolnej tabeli zero-jedynkowej równania algebry Boole’a tworzymy wyłącznie dla linii z tą samą wartością logiczną w wyniku. Linie nie opisane równaniem przyjmą w wyniku wartości przeciwne do linii opisanych … bo to jest algebra Boole’a a nie chciejstwo człowieka.

Operowanie tabelami zero-jedynkowymi w logice to epoka dinozaurów

W praktycznej algebrze Boole’a, czyli zarówno w tworzeniu automatów cyfrowych z bramek logicznych, jak i pisaniu programu w symbolicznej algebrze Boole’a (język asemblera), nikt normalny nie posługuje się kodem maszynowym czyli bezwzględnymi zerami i jedynkami … bo to po prostu horror ! Człowiek myślał w zerach i jedynkach przy programowaniu procesorów zaledwie przez mgnienie oka, po czym natychmiast wymyślił język asemblera (symboliczną algebrę Boole’a) izolując się praktycznie w 100% do kodu maszynowego. Oczywiście program napisany w języku asemblera przed jego uruchomieniem musi być przetłumaczony na zera i jedynki … ten banał robiony jest automatycznie przy pomocy translatora języka asemblera (to też program napisany przez człowieka).

Przechodzimy zatem z tabela wyżej na język symboliczny w logice dodatniej przyjmując:
p=1, ~p=0
q=1, ~q=0

Stąd:
Symboliczna definicja implikacji prostej:
Kod:

Tabela B
 p  q  Y=p=>q  ~Y=~(p=>q)
 p  q =1        0
 p ~q =0        1
~p ~q =1        0
~p  q =1        0

Y - logika dodatnia czyli odpowiedź na pytanie kiedy wystąpi prawda
~Y - logika ujemna, czyli odpowiedź na pytanie kiedy wystąpi fałsz
Zauważmy że powyższą tabelę można opisać wieloma równoważnymi równaniami w algebrze Boole’a.
Z drugiej linii tabeli mamy:
~Y=p*~q
Związek logiki ujemnej z logiką dodatnią:
Y=~(~Y)
stąd:
1.
Y=~(p*~q)
Język mówiony:
Nie może się zdarzyć ~(…), że zajdzie p i nie zajdzie q
2.
Y = ~p+q - na podstawie prawa de’Morgana

Funkcję logiczna absolutnie równoważną do powyższej tworzymy opisując linie z jedynkami w wyniku:
3.
Y=(p*q) + (~p*~q) + (~p*q)
Język mówiony:
Wystąpi prawda (Y) jeśli zajdzie p*q lub ~p*~q lub ~p*q
Przechodzimy do logiki przeciwnej poprzez totalną negacje zmiennych i wymianę operatorów na przeciwne w równaniu 3.
~Y = (~p+~q) * (p+q) *(p+~q)
stąd:
4.
Y=~[(~p+~q) * (p+q) *(p+~q)]
Oczywiście równania 1,2,3,4 są matematycznie równoważne.

Dlaczego powyższych banałów nie uczą w dzisiejszej szkółce ?

UWAGA:
Człowiek w naturalnym języku mówionym bez problemu uchwyci sens równań 1 i 3, natomiast równania 2 i 4 będą dla przeciętnego człowieka ciężko zrozumiałe. Zauważmy, że w równaniu 3 dla dowolnego przypadku wyłącznie jeden składnik sumy logicznej może równy jeden, pozostałe przypadki będą równe zeru.

Kolejnym krokiem wtajemniczenia jest przejście z definicji symbolicznej do definicji operatorowej.

Znaczenie operatora implikacji prostej

Z pierwszych dwóch linii tabeli B widać, że jeśli zajdzie p to musi zajść q.
p q =1
Dlaczego ?
Bo kolejny przypadek:
p ~q =0
jest wykluczony.

Z ostatnich dwóch linii tabeli symbolicznej B widać że:
Jeśli zajdzie ~p to może zajść ~q
~p ~q =1
LUB
Jeśli zajdzie ~p to może zajść q
~p q =1

Stąd jak na dłoni mamy definicję operatorową implikacji.
Kod:

Tabela C
 p  q  Y=p=>q
 p => q =1
 p =>~q =0
~p ~>~q =1
~p~~> q =1

Stąd definicja implikacji prostej:
p=>q
Jeśli zajdzie p to „musi” zajść q
p musi być wystarczające dla q
gdzie:
=> - operator implikacji prostej, spójnik „musi” między p i q ze spełnionym warunkiem wystarczającym
~> - operator implikacji odwrotnej, spójnik „może” między p i q ze spełnionym warunkiem koniecznym
~~> - naturalny spójnik „może”, wystarczy jedna prawda, nie jest to implikacja odwrotna zatem warunek konieczny tu nie zachodzi

Uwaga:
Spójnik „musi” wynikający z definicji wymusza warunek wystarczający między p i q, a to z kolei wymusza warunek konieczny w implikacji odwrotnej p~>q powstałej po zamianie p i q w implikacji prostej p=>q.

Oczywista świętość widoczna w powyższej tabeli to prawo Kubusia:
p=>q = ~p~>~q
Dla drugiej linii na podstawie prawa Kubusia mamy:
p=>~q = ~p~>q
Czyli ostatnia linia nie może być implikacją odwrotną bo prawo Kubusia leży w gruzach.

Odsłońmy zera i jedynki w powyższej definicji operatorowej:
Kod:

Tabela C
 p  q  Y=p=>q
 p => q =1
1 1 =0
 p =>~q =0
1 0 =0
~p ~>~q =1
0 0 =1
~p~~> q =1
0 1 =1

Doskonale widać tabelę zero-jedynkową implikacji prostej dla kodowania zgodnego ze zdaniem wypowiedzianym 1 1 =1 czyli:
p=1, ~p=0
q=1, ~q=0

Uwaga !
Jak widać wyżej prawo Kubusia zachodzi w jednej i tej samej tabeli zero-jedynkowej, zatem operator implikacji prostej => nie może istnieć bez operatora implikacji odwrotnej ~> i odwrotnie.


Implikacja odwrotna

Definicja zero-jedynkowa implikacji odwrotnej:
Kod:

Tabela A1
p q  Y=p~>q
1 1 =1
1 0 =1
0 0 =1
0 1 =0


Definicja symboliczna implikacji odwrotnej:
Kod:

Tabela B1
 p  q  Y=p~>q
 p  q =1
 p ~q =1
~p ~q =1
~p  q =0

Z ostatniej linii mamy definicję implikacji w równaniu algebry Boole’a.
~Y=~p*q
czyli:
p~>q=~(~p*q) = p+~q - na podstawie prawa de’Morgana

Z pierwszych dwóch linii tabeli B1 widzimy że:
Jeśli zajdzie p to może zajść q
p musi być konieczne dla q
p q =1
LUB
Jeśli zajdzie p to może zajść ~q
p ~q =1
Dlaczego p musi być konieczne dla q ?
… bo w przeciwnym przypadku już pierwsza linia definicji jest twardym fałszem.
Przykład:
Jeśli zwierzę ma skrzydła to może być psem
S~>P =0
Oczywisty twardy fałsz, czyli żegnaj definicjo.

Oczywistym jest, że jeśli p jest konieczne dla q to zajście ~p wymusza zajście ~q, czyli w sposób naturalny odkryliśmy genialne prawo Kubusia.
p~>q = ~p=>~q

Dla trzeciej linii tabeli B1 mamy:
Jeśli zajdzie ~p to na pewno zajdzie ~q
~p ~q =1
bo ostatni możliwy przypadek dla ~p jest wykluczony:
~p q =0

Stąd mamy definicję operatorową implikacji odwrotnej:
Kod:

Tabela C1
 p  q  Y=p~>q
 p ~> q =1
 p~~>~q =1
~p =>~q =1
~p => q =0

Definicja implikacji odwrotnej:
p~>q = p+~q
Jeśli zajdzie p to może zajść q
p musi być konieczne dla q
gdzie:
~> - operator implikacji odwrotnej, spójnik „może” między p i q ze spełnionym warunkiem koniecznym
~~> - naturalny spójnik „może”, wystarczy jedna prawda, nie jest to implikacja odwrotna zatem warunek konieczny tu nie zachodzi
=> - operator implikacji prostej, spójnik „musi” między p i q ze spełnionym warunkiem wystarczającym

Oczywista świętość widoczna w powyższej tabeli to prawo Kubusia:
p~>q = ~p=>~q
Dla drugiej linii na podstawie prawa Kubusia mamy:
p~>~q = ~p=>q
Ostatnia linia jest twardym fałszem, zatem druga linia nie może być implikacją odwrotną bo prawo Kubusia leży w gruzach.

Odsłońmy bezwzględne zera i jedynki w powyższej tabeli:
Kod:

Tabela D1
 p  q  Y=p~>q
 p ~> q =1
1 1 =1
 p~~>~q =1
1 0 =1
~p =>~q =1
0 0 =1
~p => q =0
0 1 =0

Doskonale widać tabelę zero-jedynkową implikacji prostej dla kodowania zgodnego ze zdaniem wypowiedzianym 1 1 =1 czyli:
p=1, ~p=0
q=1, ~q=0

Uwaga !
Jak widać wyżej prawo Kubusia zachodzi w jednej i tej samej tabeli zero-jedynkowej, zatem operator implikacji odwrotnej ~> nie może istnieć bez operatora implikacji prostej => i odwrotnie.

W ten sposób wyprowadziliśmy znaczenie operatorów implikacji prostej => i odwrotnej ~> i mamy prawo je używać w naturalnym języku mówionym !

Prawdziwe jest równanie niżej:
Prawdziwa algebra Boole'a (nie badziewie w rodzaju KRZ) = symboliczna algebra Boole'a (algebra Kubusia) = logika Boga = logika człowieka

Uwaga:
Operatory „musi” => i „może” ~> są legalnymi operatorami poprawnej algebry Boole’a !
… co dowiedziono wyżej.

„musi” => i „może” to najzwyklejsze bramki logiczne o fundamentalnie innych definicjach związane ze sobą prawami Kubusia:
p=>q = ~p~>~q - prawo zamiany operatora => na ~>
p~>q = ~p=>~q - prawo zamiany operatora ~> na =>

P.S.
Odpowiedź dla Tomka w koejnym poście ...


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 10:23, 24 Paź 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:57, 24 Paź 2009    Temat postu:

Rafal3006 napisał:

Definicja implikacji prostej:
p=>q = ~p+q = ~(p*~q)
Jeśli zajdzie p to „musi” => zajść q
p musi być warunkiem wystarczającym dla q
=> - operator implikacji prostej, spójnik „musi” ze spełnionym warunkiem wystarczającym

Definicja implikacji odwrotnej:
p~>q = p+~q = ~(~p*q)
Jeśli zajdzie p to „może” ~> zajść q
p musi być warunkiem koniecznym dla q
~> - operator implikacji odwrotnej, spójnik „może” ze spełnionym warunkiem koniecznym

Spójniki zdaniowe
=> - operator implikacji prostej, spójnik „musi” między p i q ze spełnionym warunkiem wystarczającym
~> - operator implikacji odwrotnej, spójnik „może” między p i q ze spełnionym warunkiem koniecznym
~~> - naturalny spójnik „może”, wystarczy jedna prawda, nie jest to implikacja odwrotna zatem warunek konieczny tu nie zachodzi

Prawa Kubusia to dokładny odpowiednik praw de’Morgana:
p=>q = ~p~>~q - prawo zamiany operatora => na ~>
p~>q = ~p=>~q - prawo zamiany operatora ~> na =>

Na wstępie dwie małe uwagi:
1.
Jestem uczciwy
U
Jestem nieuczciwy
~U
Prawo podwójnego przeczenia:
U=~(~U)
czyli:
Nieprawda że jestem nieuczciwy = jestem uczciwy
~(~U) =U
Nie może się zdarzyć że będę nieuczciwy = będę uczciwy
~(~U) =U
Nie może się zdarzyć, że zajdzie p i nie zajdzie q
~(p*~q)
Jeśli będzie padało to na pewno będzie pochmurno
P=>CH = ~(P*~CH)
Implikacja to matematyczny opis przyszłości:
Nie może się zdarzyć że będzie padało i nie będzie chmur
~(P*~CH)
Tłumaczenie ~(…) jako „nie może się zdarzyć” to przedszkole logiki w każdym podręczniku matematyki …

2.
„musi” i „może” to legalne operatory logiczne algebry Boole’a (żadne tam modalne) wynikające bezpośrednio z definicji zero-jedynkowych, to najzwyklejsze bramki logiczne !
Budowa tych bramek wynika z definicji operatorów implikacji prostej => (musi) i implikacji odwrotnej ~> (może). To są analogiczne bramki jak AND i OR.

Bramki AND i OR związane są prawami de’Morgana:
p*q = ~(~p+~q)
p+q = ~(~p*~q)
Z praw de’Morgana wynika, że bramkę AND(*) możemy zastąpić bramką OR(+) z zanegowanymi wejściami i zanegowanym wyjściem.
Bramki „musi” => i „może” ~> związane są prawami Kubusia:
p=>q = ~p~>~q
p~>q = ~p=>~q
Z praw Kubusia wynika (identycznie ja z praw de’Morgana) że bramkę „musi” => możemy zastąpić bramką „może” ~> z negatorami na wejściach.

Proszę mi tu nie wciskać jakichś operatorów modalnych „musi” i „może” bo to są najzwyklejsze bramki logiczne, fundamentalnie inne na mocy definicji:
p=>q # p~>q
CND
tomektomek napisał:

Rafal3006 napisał:

Słyszałeś cos o prawie de’Morgana i prawach Kubusia ?
p=>q = ~p+q = ~(p*~q) - definicja równoważna na podstawie prawa de'Morgana

Ale nie o to chodzi, że możesz sobie jeszcze dodać inne znaczki i je wtedy czytać. Chodzi o to, że moja interpretacja jest też poprawna. Dopisując swoje rzeczy nie zmieniasz faktu, że moje są ok. Co z tego, że p=>q = ~(p*~q), jeżeli także p=>q = ~p+q. Wyjaśnij, jak to możliwe, że zdanie jeśli jutro będzie padało, to na pewno będzie pochmurno mogę czytać jako jutro nie będzie padało lub będzie pochmurno bez żadnych modalności (może, musi)? To, że mogę to czytać jeszcze jakoś inaczej (np. Nie może się zdarzyć, że jutro będzie padało i nie będzie pochmurno), nie zmienia faktu, że mogę czytać jako jutro nie będzie padało lub będzie pochmurno. Dopisywanie równoważnych formuł niczego tu nie dowodzi.

Jeśli już chcesz przywiązywać definicje implikacji wyrażone przy pomocy AND i OR to powinieneś to zrobić tak:
p=>q = ~(p*~q) - gwarancja w implikacji prostej
czyli:
A.
Jeśli jutro będzie padało to będzie pochmurno
P=>CH
Zdanie równoważne na mocy definicji w AND i OR:
R.
Nie może się zdarzyć ~(…), że jutro będzie padało i nie będzie pochmurno
~(P*~CH)
Oczywiście oba te zdania są doskonale zrozumiałe dla 5-cio latka.

Oczywiście na mocy prawa Kubusia mamy:
P=>CH = ~P~>~CH
B.
Jeśli jutro nie będzie padało to może nie być pochmurno
~P~>~CH
LUB może się również zdarzyć że:
C.
Jeśli jutro nie będzie padało to może być pochmurno
~P~~>CH
to co wyżej to tez jest doskonale zrozumiałe dla przedszkolaka.

W naturalnym języku mówionym wszelkie implikacje „Jeśli…to…” człowiek wypowiada praktycznie zawsze przy pomocy definicji implikacji prostej => i odwrotnej ~>. Z praw Kubusia każdy przedszkolak korzysta milion razy na dobę, natomiast praktycznie nikt nie wypowiada implikacji w postaci operatorów AND i OR z następującego powodu ...

Zapisując zdanie A w postaci operatora implikacji prostej => mamy 100% zgodność z naturalnym językiem mówionym i naturalny dostęp do prawa Kubusia, czyli zdania matematycznie równoważnego B (a tym samym dostęp do zdania C).
Jeśli natomiast użyjemy zdania R=~(P*~CH), teoretycznie równoważnego do zdania A to:
1.
Nikt tak nie mówi w języku naturalnym
2.
Mamy odcięcie od fenomenalnych praw Kubusia, bo jak tu zapisać prawo Kubusia przy pomocy samych AND i OR ?
~(P*~CH) = ~P+CH ???!!!
To co wyżej to oczywiście tożsamość matematyczna, gdzie lewa strona jest zrozumiała dla 5-cio latka (zdanie R) natomiast prawa strona NIE !

… dokładnie na tej samej zasadzie jak będzie zrozumiałe dla pięciolatka zdanie wynikłe z definicji operatorowej (patrz post wyżej):
Y=(p*q) + (~p*~q) + (~p*q)
i kompletnie nie będzie zrozumiałe zdanie matematycznie równoważne do powyższego:
Y=~[(~p+~q) * (p+q) *(p+~q)]

Oczywiście matematycy mogą się bawić w rozszyfrowywanie zdań niezrozumiałych dla 5-cio latka. Kubuś nie ma zamiaru tego robić bo jego zadaniem jest pokazanie związku naturalnej logiki człowieka, czyli implikacji która posługują się ludzie z matematyka ścisłą.
tomek tomek napisał:

Ponadto:
Rafal3006 napisał:

Nie może się zdarzyć, że zajdzie p i nie zajdzie q
~(p*~q)

Kazałeś czytać ~ jako nie a * jako i na początku, kiedy definiowałeś język. Teraz zaczynasz czytać ~ jako nie może. Skoro tak, to mogę sobie przeczytać zdanie ~(p*~q) jako nie może się zdarzyć, że jednocześnie p i nie może się zdarzyć q albo nieprawda, że zajdzie p i nie może zajść q. Zdanie ~~p mogę czytać nie tylko jako nieprawda, że nie p, ale także jako (1) nieprawda, że nie może się zdarzyć p, (2) nie może się zdarzyć, że p nie może być prawdziwe oraz (3) nie może się zdarzyć nie-p. Wytłumacz więc, dlaczego raz czytasz ~ jako "nie", a raz jako "nie może"? Od czego zależy wybór? Ponieważ p = ~~p (co uznajesz), czy chcesz powiedzieć, że p jest równoważne zdaniu nie może się zdarzyć, że nie p? Czy zdanie "mam ciastko" jest równoważne zdaniu "nie mogę nie mieć ciastka"? czy zdanie "nie mam ciastka" jest równoważne zdaniu "nie mogę mieć ciastka (nie może się zdarzyć, że mam ciastko)". Chyba nie taka jest Twoja intencja.

Wyjaśnienie na początku postu.

P.S.
Tomek, nie bombarduj mnie kolejnymi postami, poczekaj aż wyjdę z zaległości. Mam jeszcze dwie zaległe odpowiedzi … :)


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 16:37, 24 Paź 2009, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 8:03, 25 Paź 2009    Temat postu:

Rafal3006 napisał:

Definicja implikacji prostej:
p=>q = ~p+q = ~(p*~q)
Jeśli zajdzie p to „musi” => zajść q
p musi być warunkiem wystarczającym dla q
=> - operator implikacji prostej, spójnik „musi” ze spełnionym warunkiem wystarczającym

Definicja implikacji odwrotnej:
p~>q = p+~q = ~(~p*q)
Jeśli zajdzie p to „może” ~> zajść q
p musi być warunkiem koniecznym dla q
~> - operator implikacji odwrotnej, spójnik „może” ze spełnionym warunkiem koniecznym

Spójniki zdaniowe
=> - operator implikacji prostej, spójnik „musi” między p i q ze spełnionym warunkiem wystarczającym
~> - operator implikacji odwrotnej, spójnik „może” między p i q ze spełnionym warunkiem koniecznym
~~> - naturalny spójnik „może”, wystarczy jedna prawda, nie jest to implikacja odwrotna zatem warunek konieczny tu nie zachodzi

Prawa Kubusia to dokładny odpowiednik praw de’Morgana:
p=>q = ~p~>~q - prawo zamiany operatora => na ~>
p~>q = ~p=>~q - prawo zamiany operatora ~> na =>

tomektomek napisał:
Zadanie: mamy zdania: (1) mogę zjeść ciastko, (2) na pewno zjem ciastko, (3) jeżeli opakowanie ciastek nie jest puste, to mogę zjeść ciastko, (4) jeżeli opakowanie ciastek nie jest puste, to na pewno zjem ciastko, (5) jeżeli mogę zjeść ciastko to na pewno je zjem.
Zapisz je przy pomocy symboli.

1
Może jutro zjem to ciastko.
Cokolwiek bym jutro nie zrobił to nie skłamię
2.
Na pewno zjem to ciastko jutro
Y=C - dotrzymam słowa (Y) jeśli zjem ciastko
~Y= ~C - skłamię (~Y) jeśli nie zjem ciastka

W 1 i 2 chyba mylisz operatory logiczne implikacji „mogę” ~> (warunek konieczny między p i q) i „muszę” => (warunek wystarczający między p i q) z naturalnym „mogę” i „muszę”.

3.
Piękna implikacja odwrotna:
A.
Jeśli opakowanie ciastek nie jest puste to mogę zjeść ciastko
~PU~>C =1
1 1 =1
Nie puste pudełko jest warunkiem koniecznym, abym mógł zjeść ciastko, implikacja odwrotna prawdziwa
LUB
B.
Jeśli opakowanie ciastek nie jest puste to mogę nie zjeść ciastka
~PU ~~>~C =1
1 0 =1
… a jeśli opakowanie jest puste ?
Prawo Kubusia:
~PU ~> C = PU=>~C
czyli:
C.
Jeśli opakowanie ciastek jest puste to na pewno => nie zjem ciastka
PU=>~C =1
0 0 =1
Z powyższego wynika:
D.
Jeśli opakowanie ciastek jest puste to na pewno => zjem ciastko
PU=>C =0
0 1 =0
Doskonale widać tabelę zero-jedynkowa implikacji odwrotnej dla kodowania zgodnego ze zdaniem wypowiedzianym 1 1 =1 czyli:
~PU=1, PU=0
C=1, ~C =0

Oczywiście zdania A i C są matematycznie równoważne na mocy prawa Kubusia.
Zdanie B nie jest implikacją odwrotną bo prawo Kubusia zostałoby zgwałcone:
~PU~>~C = PU=>C
Prawa strona jest oczywistym fałszem (zdanie D), zatem B nie może być implikacja odwrotną
Zdanie B jest prawdziwe na mocy naturalnego spójnika „może” ~~>, wystarczy jedna prawda

Twierdzenie:
Implikacja prosta => lub odwrotna ~> jest implikacją prawdziwą wtedy i tylko wtedy gdy spełnia pełną zero-jedynkową definicje implikacji jak wyżej.

4.
Jeżeli opakowanie ciastek nie jest puste, to na pewno zjem ciastko

Wstawienie spójnika „na pewno” nie zmieni faktu iż między p i q występuje warunek konieczny czyli:
Nie puste pudełko jest warunkiem koniecznym, abym mógł zjeść ciastko.
Oczywiście „na pewno” w powyższym zdaniu nie jest operatorem implikacji prostej => bo między p i q spełniony jest warunek konieczny a nie wystarczający.
Myślę, że w tym przypadku można uznać deklaracje „na pewno” za nadrzędną i wtedy będzie to równoważność ponieważ po stronie ~p nic się nie zmieni w stosunku do analizy wyżej. Zmienią się tylko linie po stronie p.

A.
Jeżeli opakowanie ciastek nie jest puste, to na pewno zjem ciastko
~PU=>C =1
1 1 =1
B.
Jeśli opakowanie ciastek nie jest puste to na pewno nie zjem ciastka
~PU=>C =0
Jeśli nie zjem to skłamałem
1 0 =0
C.
Jeśli opakowanie ciastek jest puste to na pewno => nie zjem ciastka
PU=>~C =1
0 0 =1
Z powyższego wynika:
D.
Jeśli opakowanie ciastek jest puste to na pewno => zjem ciastko
PU=>C =0
0 1 =0
Doskonale widać tabelę zero-jedynkową równoważności dla kodowania zgodnego ze zdaniem wypowiedzianym 1 1 =1 czyli:
~PU=1, PU=0
C=1, ~C =0

5.
jeżeli mogę zjeść ciastko to na pewno je zjem.
czyli:
Jeśli będę mógł zjeść to ciastko to je zjem
Jeśli będę w stanie zjeść to ciastko to je zjem

To zdanie nie ma wartości logicznej bo po stronie p nie ma jasnego kryterium, Kryterium zależy tu od samego wypowiadającego, czyli jego subiektywnej oceny. Oczywiście to „mogę” jest tu naturalne i nie ma nic wspólnego z operatorem implikacji odwrotnej „mogę” ~> gdzie musi być spełniony warunek konieczny między p i q.

Zauważmy, że przy jasnym kryterium po stronie p to zdanie robi się bez sensu:
Jeśli zjem ciastko to zjem ciastko

Sensowna jest np. taka deklaracja.
Jeśli zjem ciastko to się porzygam
C~>P
zjedzenie ciastka jest warunkiem koniecznym porzygania się, zatem jest to piękna implikacja odwrotna.

Skrócona analiza na symbolach:

C~>P =1
1 1 =1
C~~>~P =1
1 0 =1
Prawo Kubusia:
C~>P = ~C=>~P
czyli:
~C=>~P=1
0 0 =1
~C=>P=0
0 1 =0
Doskonale widać definicję zero-jedynkową implikacji odwrotnej dla kodowania zgodnego ze zdaniem wypowiedzianym 1 1 =1 czyli:
C=1, ~C=0
P=1, ~P=0

Doskonale tez widać beznadziejność dzisiejszej logiki która ma na mózgu kaganiec jedynie słusznej definicji implikacji prostej => i nie rozpoznaje pięknych implikacji odwrotnych ~> … czyli dokładnie połowy wszystkich możliwych co wynika z praw Kubusia.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 10:03, 25 Paź 2009, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 9:26, 25 Paź 2009    Temat postu:

Tomek, dzięki !
W tym poście zostało sformułowane bardzo ważne prawo poprawnego punktu odniesienia w implikacji. Oczywiście teraz nawet w implikacyjnych AND i OR argumenty są przemienne !

Rafal3006 napisał:

Definicja implikacji prostej:
p=>q = ~p+q = ~(p*~q)
Jeśli zajdzie p to „musi” => zajść q
p musi być warunkiem wystarczającym dla q
=> - operator implikacji prostej, spójnik „musi” ze spełnionym warunkiem wystarczającym

Definicja implikacji odwrotnej:
p~>q = p+~q = ~(~p*q)
Jeśli zajdzie p to „może” ~> zajść q
p musi być warunkiem koniecznym dla q
~> - operator implikacji odwrotnej, spójnik „może” ze spełnionym warunkiem koniecznym

Spójniki zdaniowe
=> - operator implikacji prostej, spójnik „musi” między p i q ze spełnionym warunkiem wystarczającym
~> - operator implikacji odwrotnej, spójnik „może” między p i q ze spełnionym warunkiem koniecznym
~~> - naturalny spójnik „może”, wystarczy jedna prawda, nie jest to implikacja odwrotna zatem warunek konieczny tu nie zachodzi

Prawa Kubusia to dokładny odpowiednik praw de’Morgana:
p=>q = ~p~>~q - prawo zamiany operatora => na ~>
p~>q = ~p=>~q - prawo zamiany operatora ~> na =>


tomektomek napisał:

Chyba, że skoro już wymyśliłeś, że koniunkcja jest nieprzemienna …

Tomek, po raz kolejny wciskasz mi to czego nigdy nie powiedziałem.
Wyjaśnijmy to sobie raz na zawsze …

Powiedziałem:
Argumenty w operatorach implikacji są nieprzemienne, z czego wynika że nieprzemienne są argumenty w implikacyjnych OR i AND wynikłych z definicji implikacji !

Matematyczna oczywistość:
A.
p=>q # q=>p
B.
p~>q # q~>p
Na mocy definicji mamy:
C.
p=>q = ~p+q # p~>q = p+~q
Z powyższym każdy matematyk musi się zgodzić.

Zapiszmy teraz wszystkie możliwe wzorki po obu stronach powyższej nierówności z uwzględnieniem praw Kubusia.
Zapis formalny:
p=>q = ~p~>~q = ~p+q = ~(p*~q) # p~>q = ~p=>~q = p+~q = ~(~p*q)

Prawo poprawnego punktu odniesienia w implikacji:
Jedyny poprawny punkt odniesienia w implikacji „Jeśli…to…” to:
Po „Jeśli…” mamy zawsze p, zaś po „to…” mamy zawsze q.

Wynika z tego że …

Zapisy legalne, zgodne z poprawnym punktem odniesienia:
p=>q - implikacja prosta
Jeśli zajdzie p to musi zajść q

p~>q - implikacja odwrotna
Jeśli zajdzie p to może zajść q

Zapisy nielegalne, niezgodne z poprawnym punktem odniesienia:
q~>p
q=>p

Doskonale widać wyżej, że przy poprawnym punkcie odniesienia zachodzi prawo przemienności argumentów także w implikacyjnych AND i OR !

Formalny zapis implikacji może być nawet taki:
p=>q = ~p~>~q = ~p+q = ~(p*~q) = q+~p = ~(~q*p) # p~>q = ~p=>~q = p+~q = ~(~p*q) = ~q+p = ~(q*~p)
… na podstawie prawa poprawnego punktu odniesienia w implikacji to bez znaczenia !

Weźmy teraz konkretny przykład:
Jeśli jutro będzie padało to na pewno => będzie pochmurno
P=>CH =1
Padanie jest warunkiem wystarczającym dla chmur, zatem implikacja prosta prawdziwa
Jeśli zamienimy p i q i użyjemy tego samego operatora to otrzymamy implikację odwrotną fałszywą, oczywistość wynikła z równania A czyli:
Jeśli jutro będzie pochmurno to na pewno => będzie padało
CH=>P =0
Jeśli zdanie jest fałszywe to wyrzucamy je do kosza z napisem „śmieci” bowiem w poprawnej matematyce z fałszu nie da się wyprodukować prawdy. Miejsce aparatu matematycznego gdzie z fałszu może powstać prawda (np. KRZ) jest w koszu na śmieci.

Jest oczywistym, że jeśli implikacja prosta jest prawdziwa p=>q to musi być prawdziwa implikacja odwrotna p~>q powstała poprzez zamianę p i q w implikacji prostej.

Dla naszego przykładu mamy:
Jeśli jutro będzie pochmurno to może padać
CH~>P =1
Chmury są warunkiem koniecznym deszczu zatem jest to implikacja odwrotna prawdziwa

Na mocy definicji implikacji prostej => i odwrotnej ~> mamy teraz:
P=>CH = ~P+CH = ~(P*~CH) # CH~>P = CH+~P = ~(~CH*P)

Na podstawie prawa poprawnego punktu odniesienia w implikacji w powyższym zapisie możemy zrobić dowolną sieczkę, to bez znaczenia !
P=>CH = ~P+CH = ~(P*~CH) = CH+~P = ~(~CH*P) # CH~>P = CH+~P = ~(~CH*P) = ~P+CH = ~(P*~CH)

Oczywistym jest, że jeśli spotkamy się z zapisem:
P=>CH = CH+~P = ~(~CH*P)
to w pierwszej kolejności AND i OR musimy uporządkować zgodnie z wektorem P=>CH czyli:
P=>CH = ~P+CH = ~(P*~CH)
… i wszystko jasne, tak więc w implikacyjnych AND i OR także zachodzi prawo przemienności argumentów !

W implikacji poprawnym punktem odniesienia jest zawsze zdanie wypowiedziane, czyli po „Jeśli…” mamy zawsze p, zaś po „to…” mamy zawsze q.

Poprawny zapis dla naszego przykładu jest zatem taki:
P=>CH # CH~>P
czyli:
p=>q # p~>q

Tu matematycy klasyczni mogą protestować. Zauważmy bowiem, że parametry formalne przyjmują różne wartości aktualne po obu stronach nierówności.
Lewa strona:
p=P, q=CH
Prawa strona:
p=CH, q=P

Odpowiedź Kubusia:
Prawa w algebrze Boole’a nie musza pokrywać się w 100% z algebrą dziesiętną.

Wróćmy do naszego przykładu:
P=>CH = ~P~>~CH = ~P+CH = ~(P*~CH) # CH~>P = ~CH=>~P = CH+~P = ~(~CH*P)

Doskonale widać wyżej fałszywość prawa kontrapozycji w implikacji:
P=>CH # ~CH=>~P

Twierdzenie:
Prawo kontrapozycji jest poprawne w równoważności i fałszywe w implikacji
Prawa Kubusia są poprawne w implikacji i fałszywe w równoważności

Zauważmy, że w równoważności zachodzi przemienność argumentów i tu na stałe możemy przywiązać p i q do zdania w dowolny sposób.
W równoważności argumenty są przemienne i tu zachodzą równania:
p=>q = ~p+q = q+~p = q~>p
oraz:
p~>q = p+~q = ~q+p = q=>p
Z powyższych równań wynika, że w równoważności implikacja odwrotna jest zbędna, co jest oczywistością bo w równoważności mamy do czynienia wyłącznie z warunkami wystarczającymi =>.


Na koniec pełna analiza powyższych implikacji przez odpowiednie definicje zero-jedynkowe.

Implikacja prosta

Jeśli jutro będzie padało to na pewno będzie pochmurno
P=>CH =1
1 1 =1
Padanie jest warunkiem wystarczającym dla chmur, zatem jest to implikacja prosta prawdziwa
stąd:
Jeśli jutro będzie padało to na pewno nie będzie pochmurno
P=>~CH=0
1 0 =0
… a jeśli nie będzie padało ?
Prawo Kubusia:
P=>CH = ~P~>~CH
Czyli:
Jeśli jutro nie będzie padał to może nie być pochmurno
~P~>~CH =1
0 0 =1
LUB
Jeśli jutro nie będzie padało to może być pochmurno
~P~~>CH =1
0 1 =1
Doskonale widać definicję zero-jedynkowa implikacji prostej dla kodowania zgodnego ze zdaniem wypowiedzianym 1 1 =1 czyli:
P=1, ~p=0
CH=1, ~CH=0
Doskonale tez widać, że prawo Kubusia zachodzi w obrębie jednej i tej samej definicji zero-jedynkowej, zatem implikacja prosta nie może istnieć bez operatora implikacji odwrotnej i odwrotnie.


Implikacja odwrotna

Jeśli jutro będzie pochmurno to może padać
CH~>P =1
1 1 =1
Chmury sa warunkiem koniecznym deszczu zatem jest to implikacja odwrotna prawdziwa.
LUB
Jeśli jutro będzie pochmurno to może nie padać
CH~~>~P =1
1 0 =1
… a jeśli nie będzie pochmurno ?
Prawo Kubusia:
CH~>P = ~CH=>~P
czyli:
Jeśli jutro nie będzie pochmurno to na pewno => nie będzie padać
~CH=>~P =1
0 0 =1
stąd:
Jeśli jutro nie będzie pochmurno to na pewno będzie padać
~CH=>P =0
0 1 =0
Doskonale widać definicję zero-jedynkową implikacji odwrotnej ~> dla kodowania zgodnego ze zdaniem wypowiedzianym 1 1 =1 czyli:
CH=1, ~CH=0
P=1, ~P=0
Doskonale tez widać, że prawo Kubusia zachodzi w obrębie jednej i tej samej definicji zero-jedynkowej, zatem implikacja odwrotna nie może istnieć bez operatora implikacji prostej i odwrotnie.

Widać wyżej doskonale że:
P=>CH # CH~>P
bo to dwie fundamentalnie inne definicje zero-jedynkowe.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 21:06, 25 Paź 2009, w całości zmieniany 9 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 18:31, 25 Paź 2009    Temat postu:

Rafal3006 napisał:

Definicja implikacji prostej:
p=>q = ~p+q = ~(p*~q)
Jeśli zajdzie p to „musi” => zajść q
p musi być warunkiem wystarczającym dla q
=> - operator implikacji prostej, spójnik „musi” ze spełnionym warunkiem wystarczającym

Definicja implikacji odwrotnej:
p~>q = p+~q = ~(~p*q)
Jeśli zajdzie p to „może” ~> zajść q
p musi być warunkiem koniecznym dla q
~> - operator implikacji odwrotnej, spójnik „może” ze spełnionym warunkiem koniecznym

Spójniki zdaniowe
=> - operator implikacji prostej, spójnik „musi” między p i q ze spełnionym warunkiem wystarczającym
~> - operator implikacji odwrotnej, spójnik „może” między p i q ze spełnionym warunkiem koniecznym
~~> - naturalny spójnik „może”, wystarczy jedna prawda, nie jest to implikacja odwrotna zatem warunek konieczny tu nie zachodzi

Prawa Kubusia to dokładny odpowiednik praw de’Morgana:
p=>q = ~p~>~q - prawo zamiany operatora => na ~>
p~>q = ~p=>~q - prawo zamiany operatora ~> na =>


Okrutne prawdy dla współczesnej logiki
1.
Logika która nie respektuje praw de’Morgana nie jest algebrą Boole’a !
Logika która nie respektuje praw Kubusia nie jest algebrą Boole’a !
2.
Znane człowiekowi definicje implikacji: materialna, logiczna i ścisła nie respektują praw Kubusia. Przyczyna tego błędu fatalnego jest oczywista. Jakiś matematyk dawno temu doszedł do błędnego wniosku, iż implikacja odwrotna jest w logice zbędna, inni uwierzyli i ten błąd powielany jest do dnia dzisiejszego. Z powyższego powodu człowiek zna wyłącznie logiki formalne gdzie założyć sobie można cokolwiek np. negować dowolne prawa algebry Boole’a, można nie znać fundamentalnych praw algebry Boole’a czyli praw Kubusia itp. … i takie pseudo-logiki funkcjonują w naszej rzeczywistości np. logika intuicjonistyczna (Wikipedia).
3.
Fatalny jest fundament Klasycznego Rachunku Zdań mówiący iż:
O tym czym jest zdanie wypowiedziane decyduje użyty spójnik, treść zdania jest nieistotna
…i… - koniunkcja (iloczyn logiczny)
… lub … alternatywa (suma logiczna)
„Jeśli …to…” - implikacja prosta
… <=> … - równoważność
w wykropkowane miejsca może sobie wstawić cokolwiek bo treść jest nieistotna np.
Jan wszedł i padł martwy = Jan padł martwy i wszedł
Wchodzi dzisiejszy logik do sklepu z warzywami i mówi:
Poproszę kilogram buraków lub akumulator samochodowy ... no przecież teść jest nieistotna
Przykład implikacji prostej prawdziwej:
Jeśli pies jest różowy to krowa śpiewa w operze
Autentyczny przykład równoważności prawdziwej z matematyki.pl:
2+2=4 wtedy i tylko wtedy gdy wszyscy murzyni są czarni

Ta ostatnia bzdura jest szczególnie uciążliwa w dzisiejszej matematyce. Robi z naszych dzieci głupoli z komputerem na szyi zmuszając je do jedynie słusznego wypowiadania twierdzeń. Za czasów edukacji Kubusia (1969r - Kubuś w I klasie technikum) twierdzenia matematyczne miały formę „Jeśli…to…” i były oczywistymi równoważnościami. Za czasów Kubusia można było skończyć szkołę średnią i studia techniczne i nie słyszeć słówka „implikacja” czego dowodem jest sam Kubuś, który po raz pierwszy w życiu usłyszał tajemnicze słówko „implikacja” ponad 3 lata temu na forum u Wuja.

Za czasów Kubusia było tak:
Jeśli trójkąt ma boki równe to jest równoboczny
BR=>R
Jeśli trójkąt jest równoboczny to ma boki równe
R=>BR
oczywiście można było także powiedzieć tak:
Trójkąt jest równoboczny wtedy i tylko wtedy gdy ma boki równe
R<=>BR

Za czasów Kubusia wszystkie trzy formy były oczywiście poprawne. Dzisiejsza matematyka wymaga od uczniów idiotycznej komputerowej precyzji i uznaje wyłącznie ostatnią formę R<=>BR za matematycznie poprawną co wynika z idiotycznego aksjomatu KRZ (punkt 3 wyżej).

Fundament KRZ w postaci punktu 3 można bardzo łatwo obalić kiwnięciem małego palca w bucie … popatrzmy jakie to proste.

Operatorowa i zero-jedynkowa definicja implikacji prostej:
Kod:

P=> q =1
1 1 =1
 p=>~q =0
1 0 =0
Prawo Kubusia:
p=>q=~p~>~q
czyli:
~p~>~q =1
0 0 =1
LUB
~p~~>q =1
0 1 =1

W definicji operatorowej doskonale widać tabelę zero-jedynkową implikacji prostej dla kodowania zgodnego ze zdaniem wypowiedzianym 1 1 =1 czyli:
p=1, ~p=0
q=1, ~q=0

Prawo Kubusia:
p=>q = ~p~>~q
Jak widać wyżej prawo Kubusia obowiązuje w obrębie jednej i tej samej definicji zero-jedynkowej zatem implikacja prosta => nie może istnieć bez operatora implikacji odwrotnej ~> i odwrotnie.

Operatorowa i zero-jedynkowa definicja równoważności:
Kod:

P=> q =1
1 1 =1
 p=>~q =0
1 0 =0
~p=>~q =1
0 0 =1
~p=> q =0
0 1 =0

Stąd dziewicza, operatorowa definicja równoważności:
p<=>q = (p=>q)*(~p=>~q)
Jak widać, w definicji równoważności po prawej stronie chodzi wyłącznie o warunki wystarczające => między p i q oraz między ~p i ~q. Nie ma tu śladu implikacji i prawa Kubusia widocznego w definicji implikacji wyżej.
Wyrażenia p=>q i ~p=>~q nie są implikacjami bo w tabeli równoważności nie ma szans na zaistnienie prawa Kubusia co doskonale widać porównując powyższe definicje implikacji prostej i równoważności.

Twierdzenie:
Jeśli cokolwiek jest równoważnością to nie może być implikacją i odwrotnie. Równoważność i implikacja to dwa rozłączne światy matematyczne miedzy którymi nie zachodzą żadne prawa matematyczne.
Dowód:
Definicje implikacji i równoważności wyżej

Twierdzenie:
Równoważność to iloczyn logiczny warunków wystarczających między p i q oraz ~p i ~q (nigdy implikacji) co widać w definicji równoważności wyżej.

Z powyższego wynika że nauczyciel który zabrania dziecku wypowiadania formy p=>q, ~p=>~q jest matematycznym debilem, bo niby jak wtedy udowodnić równoważność ?

Definicja równoważności:
p<=>q = (p=>q)*(~p=>~q)

Dowód równoważności na przykładzie:
jeśli trójkąt jest równoboczny to na pewno => ma boki równe
R=>BR
Bycie trójkątem równobocznym jest warunkiem wystarczającym, aby mieć boki równe
Oczywistość, zatem:
R=>BR =1

W tym momencie nie da się rozstrzygnąć czy powyższe jest równoważnością czy też implikacją bo identyczny warunek wystarczający p=>q występuje zarówno w definicji równoważności <=> jak i definicji implikacji prostej =>.

Aby udowodnić iż powyższe jest równoważnością dowodzimy kolejnego warunku wystarczającego:
Jeśli trójkąt nie jest równoboczny to na pewno => nie ma boków równych
~R=>~BR
Nie bycie trójkątem równobocznym jest warunkiem wystarczającym aby nie mieć boków równych
Oczywistość, zatem:
~R=>~BR =1

Dopiero w tym momencie mamy pewność na mocy definicji równoważności iż jest to równoważność:
R<=>BR = (R=>BR)*(~R=>~BR) = 1*1 =1

Wniosek;
Twierdzenia matematyczne mające formę „Jeśli …to…” to oczywiste warunki wystarczające w stronę p=>q. Nie są to ani implikacje, ani równoważności. Udowodnienie iż twierdzenie jest implikacją czy tez równoważnością wymaga dodatkowych działań jak to pokazano wyżej.

Oczywiście w praktyce wypowiadając twierdzenie:
Jeśli trójkąt jest równoboczny to ma boki równe
R=>BR
stwierdzamy zachodzący warunek wystarczający.

Nie wolno dziecku zabronić wypowiadania tego typu twierdzeń na mocy definicji równoważności która na to pozwala !
p<=>q = (p=>q)*(~p=>~q)

CND

Sposobów rozstrzygnięcia czy zdanie jest równoważnością czy też implikacją jest więcej.
Przykład:
Po stwierdzeniu warunku wystarczającego w stronę p=>q badamy czy zachodzi warunek konieczny w stronę ~p~>~q lub w stronę q~>p. Jeśli warunek konieczny zachodzi to twierdzenie jest implikacją, jeśli nie to twierdzenie jest równoważnością.

Dziewicza, operatorowa definicja równoważności wynikająca z tabeli zero-jedynkowej równoważności:
A.
p<=>q = (p=>q)*(~p=>~q)

W równoważności poprawne jest prawo kontrapozycji:
~p=>~q = q=>p

Stąd absolutnie równoważna definicja równoważności:
B.
p<=>q = (p=>q)*(q=>p)

Dzisiejsi matematycy, o czym Kubuś przekonał się na matematyce.pl, mają jakiś jedynie słuszny algorytm dowodzenia twierdzeń i używają wyłącznie definicji B kompletnie zapominając o matematycznie równoważnej definicji A.
Oczywiście udowodnienie A (co często jest łatwiejsze) gwarantuje B i odwrotnie.

Wychodzi z tego kompromitacja współczesnej matematyki jak choćby ten znany wszystkim idiotyzm:
Twierdzenie Pitagorasa = implikacja
nauczany w dzisiejszej szkółce.

Oczywiście twierdzenie Pitagorasa to bezdyskusyjna równoważność, żadna implikacja.

Twierdzenie Pitagorasa:
Jeśli trójkąt jest prostokątny to suma kwadratów przyprostokątnych jest równa kwadratowi przeciwprostokątnej
TP=>SK
Oczywiście TP jest wystarczający dla SK zatem:
TP=>SK =1

Dowodzimy teraz warunku wystarczającego między ~p i ~q czyli:
Jeśli trójkąt nie jest prostokątny to na pewno => nie jest spełniona suma kwadratów
~TP=>~SK
Oczywiście nie bycie trójkątem prostokątnym jest wystarczające aby nie była spełniona suma kwadratów czyli:
~TP=>~SK =1

Stąd na mocy operatorowej definicji równoważności mamy:
TP<=>SK = (TP=>~SK)*(~TP=>~SK) =1*1 =1

Twierdzenie Pitagorasa to oczywista równoważność, żadna implikacja.
Dzisiejsi nauczyciele matematyki twierdzący co innego (a wielu ich jest) muszą niestety wrócić do szkółki i uczyć się poprawnej logiki (algebry Kubusia) od nowa. :)

P.S.
Sformułowane w poprzednim poście prawo poprawnego punktu odniesienia w implikacji ma kluczowe znaczenie dla całej nowej teorii implikacji. Oczywiście z podpisu trzeba wyrzucić wszelkie wzmianki o nieprzemienności argumentów w AND i OR wynikłych z definicji implikacji. Wszystko to zmierza do uproszczenia całej teorii …. czyli w kierunku 5-cio letniego dziecka, naturalnego eksperta implikacji.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 8:11, 26 Paź 2009, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 12:10, 26 Paź 2009    Temat postu:

wyobraźnia napisał:

Fajnie, o to moje dzisiejsze typy.

"Jeśli zagłosujesz na mnie to nie pożałujesz"
"jeśli zagłosujesz na mnie to świat będzie lepszy"
"jeśli zagłosujesz na mnie, będziesz miał wpływ na to co się dzieje w Unii"
"jeśli zagłosujesz na mnie twoje życie się zmieni"

Wszystko to piękne obietnice, symboliczna algebra Kubusia.
Mają na celu:
Wszystkie chwyty dozwolone bylebym został prezydentem w tych wyborach

… znalezienie dziadka służącego w Wermachcie też jest tu mile widziane :)

wyobraźnia napisał:

Ja, chętnie posłucham o definicjach czterech wartości.


Implikacja prosta - algorytm działania

Implikację „Jeśli p to q” mózg człowieka obsługuje w dwóch taktach w pierwszym bada zgodność z p zaś w drugim zgodność z q. W żadnej chwili czasowej nie ma wykroczenia poza dwuelementową algebrę Boole’a.

Algorytm działania implikacji prostej =>:
Kod:

                        musi
         Jeśli         |-----  q --- p=>q=1
        |-----  p -----|musi
        |              |----- ~q --- p=>~q=0
        |
        |
X => ---|
        |
        |               może
        |Jeśli         |----- ~q --- ~p~>~q=1
        |----- ~p -----|może
                       |-----  q --- ~p~~>q=1

Jak widać, w pierwszym takcie podejmujemy decyzją czy iść drogą p czy też ~p co zależy od wylosowanego elementu X. W drugim takcie zawsze mamy tylko i wyłącznie dwie możliwości do wyboru, zatem cały czas jesteśmy w dwuelementowej algebrze Boole’a.

Sens implikacji prostej:
Po nieskończonej ilości losowań wszystkie pudełka będą pełne za wyjątkiem pudełka p=>~q=0 które będzie puste, stąd taki a nie inny rozkład zer i jedynek w implikacji prostej. Najważniejsze w implikacji prostej nie jest puste pudełko, ale gwarancja matematyczna p=>q=1.

Przykład:
Jeśli zwierzę jest psem to na pewno ma cztery łapy
P=>4L
Bycie psem wystarcza aby mieć cztery łapy, zatem implikacja prosta prawdziwa
Analiza:
P=>4L =1 - w tym pudełku wszystkie ziemskie psy. Gwarancja w implikacji prostej !
1 1 =1
P=>~4L =0 - pudełko puste
1 0 =0
Prawo Kubusia:
P=>4L = ~P~>~4L
czyli:
~P~>~4L =1 - w tym pudełku wąż, kura, mrówka …
0 0 =1
~P~~>4L =1 - w tym pudełku słoń, koń, hipopotam …
0 1 =1
Doskonale widać tabelę zero-jedynkową implikacji prostej dla kodowania zgodnego ze zdaniem wypowiedzianym 1 1 =1 czyli:
P=1, ~P=0
4L=1, ~4L=0


Implikacja odwrotna - algorytm działania

Algorytm działania implikacji odwrotnej:
Kod:

                        może
         Jeśli         |-----  q --- p~>q=1
        |-----  p -----|może
        |              |----- ~q --- p~~>~q=1
        |
        |
Y ~> ---|
        |
        |               musi
        |Jeśli         |----- ~q --- ~p=>~q=1
        |----- ~p -----|musi
                       |-----  q --- ~p=>q=0
 

Tu także implikacja obsługiwana jest w dwóch taktach. W pierwszym następuje decyzja czy iść linią p czy też ~p w zależności od wylosowanego elementu Y. W drugim takcie mamy do wyboru zawsze dwie możliwości czyli cały czas jesteśmy w dwuelementowej algebrze Boole’a.

Sens implikacji odwrotnej:
Po nieskończonej ilości losowań wszystkie pudełka będą pełne za wyjątkiem pudełka ~p=>q=0 które będzie puste, stąd taki a nie inny rozkład zer i jedynek w implikacji odwrotnej. Najważniejsze w implikacji odwrotnej nie jest puste pudełko, ale gwarancja matematyczna ~p=>~q=1.

Przykład:
Jeśli zwierzę ma cztery łapy to może być psem
4L~>P =1
Implikacja odwrotna prawdziwa bo 4 łapy są konieczne dla psa
Analiza:
4L~>P =1 - w tym pudełku wszystkie ziemskie psy
1 1 =1
LUB
4L~~>~P =1 - w tym pudełku słoń, koń, hipopotam …
1 0 =1
Prawo Kubusia:
4L~>P = ~4L=>~P
~4L=>~P =1 - w tym pudełku wąż, kura, mrówka … Gwarancja w implikacji odwrotnej !
0 0 =1
~4L=>P =0 - pudełko puste
0 1 =0
Doskonale widać tabelę zero-jedynkową implikacji odwrotnej dla kodowania zgodnego ze zdaniem wypowiedzianym 1 1 =1 czyli:
4L=1, ~4L=0
P=1, ~P=0


Podsumowanie:
1.
Zauważmy, że gwarancja w implikacji prostej => jest fundamentalnie inna od gwarancji w implikacji odwrotnej ~> (zawartość pudełek).
2.
Wyobraźmy sobie teraz powyższe algorytmy implikacji jako czarne pudełko z jednym wejściem i czterema wyjściami. Jeśli zdanie jest implikacją to elementy wrzucane do tego pudełka segregowane są na cztery zbiory z których jeden jest zawsze pusty. Oznacza to, że implikacja jest wirtualną logiką czterowartościową i rzeczywistą dwuwartościową co wynika z powyższych algorytmów.

P.S.

Errata do prawa przemienności w implikacyjnych AND i OR (przedostatni post)
http://www.sfinia.fora.pl/metodologia,12/dyskusja-ze-zbanowanym-uczy-i-nobody-na-ateiscie-pl,4156-140.html#96168

Zauważmy że w przykładach wyżej mamy.

Implikacja prosta:
1.
Jeśli zwierzę jest psem to na pewno ma cztery łapy
P=>4L
Na podstawie definicji implikacji prostej i prawa przemienności AND mamy:
P=>4L = ~(P*~4L) # ~(~4L*P)
gdzie:
P=>4L = ~(P*~4L)
Nie może się zdarzyć, że zwierzę jest psem i nie ma czterech łap.
Gwarancja: Pies

Natomiast:
~(~4L*P)
Nie może się zdarzyć, że zwierzę nie ma czterech łap i jest psem
Gwarancja: wąż, kura, mrówka …
Czyli to jest gwarancja z fundamentalnie innej definicji implikacji odwrotnej 4L~>P jak niżej !


Implikacja odwrotna:
2.
Jeśli zwierzę ma cztery łapy to może być psem
4L~>P
Gwarancja w implikacji odwrotnej wynika z prawa Kubusia:
4L~>P = ~4L=>~P
czyli:
Jeśli zwierzę nie ma czterech łap to na pewno => nie jest psem
~4L=>~P
Na mocy definicji implikacji mamy:
4L~>P = ~4L=>~P = 4L+~P = ~(~4L*P) # ~(P*~4L)
czyli:
~4L=>~P = ~(~4L*P)
Nie może się zdarzyć ~(…), że zwierzę nie ma czterech łap i jest psem
Gwarancja: wąż, kura, mrówka …

Natomiast:
~(P*~4L)
nie może się zdarzyć, że zwierzę jest psem i nie ma czterech łap
Gwarancja: pies
Czyli to jest gwarancja z fundamentalnie innej definicji implikacji prostej P=>4L jak wyżej !

Bardzo ważny wniosek
Owszem, w przekształceniach na równoważnych definicjach implikacji wyrażonych w operatorach AND i OR w czasie przekształceń można sobie robić sieczkę jak to przedstawiono w pierwszym poście na tej stronie, ale aby prawidłowo odczytać sens implikacji wyrażonej w AND i OR musimy przed odczytem uporządkować parametry zgodnie z zapisem operatorowym implikacji !

Przykład:
Zastana rzeczywistość:
4L~>P = ~(P*~4L)
obowiązkowe porządkowanie zapisu zgodne z wektorem 4L~>P !
4L~>P = ~(~4L*P)
dopiero teraz mamy dokładnie to samo po obu stronach tożsamości !

… tak wiec z tą przemiennością argumentów w implikacyjnych AND i OR nie jest tak różowo jak się Kubusiowi zdawało w pierwszym poście. Można robić sieczkę w implikacyjnych AND i OR ale przed odczytem trzeba zrobić porządki jak wyżej !

Wniosek końcowy;
Z powodów jak wyżej operatory implikacji prostej => i odwrotnej ~> są w logice niezbędne, czyli nie jest tak jak to twierdzi dzisiejsza logika że można je łatwo zastąpić operatorami AND i OR.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 16:38, 26 Paź 2009, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 14:23, 27 Paź 2009    Temat postu:

wyobraźnia napisał:

rafal3006 napisał:
Dziękuję wszystkim użytownikom tego forum za dyskusję, szczególnie Nobody, Tomkowi i Wyobraźnii. Na bazie toczonych tu dyskusji powstała III cześć nowej teorii implikacji, zawierająca wszystko co najważniejsze ... ... myślę, że najlepsza z dotychczasowych.

Nowa teoria implikacji dla zawodowców

... tytuł jest trochę mylący bowiem od strony matematycznej implikacja to poziom I klasy LO, nic więcej.

Nie ma za co, miło mi się z tobą rafale dyskutuję, zawsze dochodzimy do jakiś konkrentych wniosków, które nas obu satysfakcjonują, myślę, że jak będziemy tak dyskutować, z kilka lat, to nowa teoria implikacji ,będzie jak diament Cullinan pośród innych diamentów..:* Wszystkiego najlepszego dla Nowej Teori Implikacji !!! Panowie, Panie,:pijemy: zdrowie Implikacji !! :pidu:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 21:32, 30 Paź 2009    Temat postu:

W drodze wyjątku ciekawy cytat ze ŚFINII:
http://www.sfinia.fora.pl/filozofia,4/czy-logika-sama-w-sobie-jest-blednym-kolem,4405-60.html#96794

Rafal3006 napisał:

Definicja implikacji prostej:
p=>q = ~p+q
Jeśli zajdzie p to „musi” => zajść q
p musi być warunkiem wystarczającym dla q
=> - operator implikacji prostej, spójnik „musi” ze spełnionym warunkiem wystarczającym

Definicja implikacji odwrotnej:
p~>q = p+~q
Jeśli zajdzie p to „może” ~> zajść q
p musi być warunkiem koniecznym dla q
~> - operator implikacji odwrotnej, spójnik „może” ze spełnionym warunkiem koniecznym

Spójniki zdaniowe
=> - operator implikacji prostej, spójnik „musi” między p i q ze spełnionym warunkiem wystarczającym
~> - operator implikacji odwrotnej, spójnik „może” między p i q ze spełnionym warunkiem koniecznym
~~> - naturalny spójnik „może”, wystarczy jedna prawda, nie jest to implikacja odwrotna zatem warunek konieczny tu nie zachodzi

Prawa Kubusia to dokładny odpowiednik praw de’Morgana:
p=>q = ~p~>~q - prawo zamiany operatora => na ~>
p~>q = ~p=>~q - prawo zamiany operatora ~> na =>

Superstar napisał:

Idioto a jak się zapatrujesz na to, co wg. mnie jest powodem hmm niezrozumienia logiki, że ona niejako bada samą siebie, bo formalizuje język, sposób wynikania jak piszesz, ale trzeba wnioskować i używać języka aby uprawiać logikę. Więc jak zacząć ?

Superstarze, dzisiejsza logika jest rzeczywiście bez sensu czyli zero związku z naturalną logiką człowieka, w szczególności ze zdaniami warunkowymi „Jeśli…to…” (implikacjami). Rzeczywista logika wcale nie bada samą siebie, rzeczywista logika człowieka podlega pod matematykę ścisłą, symboliczna algebrę Boole’a (algebrę Kubusia) … a to fundamentalna różnica.

Radzę zacząć od pójścia do przedszkola bo 5-cio latki to prawdziwi eksperci w symbolicznej algebrze Boole’a, algebrze Kubusia.

Tu przypomniał się mój przykład sprzed implikacji jeszcze (chyba z 5 lat temu), którym Kubuś obalił dzisiejsze rozumienie implikacji … co śmieszniejsze miał rację mimo że wówczas nie miał pojęcia co to implikacja i wściekle zwalczał to badziewie.

Jeśli upolujemy jelenia to go zjemy

… a jak nie upolujemy ?
Tu forumowicze zaczęli cudować, że przecież myśliwy mógł kupić jelenia w supermarkecie, wyjąc z lodówki itp.

Na to Kubuś umiejscowił to zdanie w epoce kamiennej kiedy to nie było ani supermarketów ani lodówek … a polowanie rzeczywiście się nie udało, zatem wedle Kubusia to była równoważność, żadna implikacja.

Analiza matematyczne tego zdania dzisiaj to pestka …

Weźmy na początek zdanie:
A.
Jeśli upolujemy jelenia to może ~> go zjemy
U~>Z =1
1 1 =1
Upolowanie jelenia jest warunkiem koniecznym zjedzenia go, zatem implikacja odwrotna prawdziwa
LUB
B.
Jeśli upolujemy jelenia to może ~~> go nie zjemy
U~~>~Z=1
1 0 =1
… a jeśli nie upolujemy jelenia ?
Prawo Kubusia:
U~>Z = ~U=>~Z
C.
Jeśli nie upolujemy jelenia to na pewno => go nie zjemy
~U=>~Z =1
0 0 =1
stąd:
D.
Jeśli nie upolujemy jelenia to na pewno => go zjemy
0 1 =0
Doskonale widać tabele zero-jedynkową implikacji odwrotnej dla kodowania zgodnie ze zdaniem wypowiedzianym 1 1 =1 czyli:
U=1, ~U=0
Z=1, ~Z=0

Uwaga:
Doskonale widać wyżej że prawa Kubusia obowiązują w jednej i tej samej definicji zero-jedynkowej implikacji odwrotnej czyli … implikacja odwrotna nie może istnieć bez operatora implikacji prostej => i odwrotnie.

Myśliwy wypowiedział zdanie:

Jeśli upolujemy jelenia to go zjemy
U=>Z
Czyli matematycznie równoważne jest zdanie:
Jeśli upolujemy jelenia to na pewno => go zjemy
U=>Z
bo w języku mówionym „na pewno” => jest zawsze domyślne, natomiast „może” ~> nie jest domyślne i w logice człowieka jest zawsze wypowiadane (wyjątkiem są tu groźby)

Zauważmy, że myśliwy wypowiedział tu warunek wystarczający:
Upolowanie jelenia wystarcza, abyśmy ucztowali.
Oczywiście ten warunek wystarczający to tylko chciejstwo człowieka, nadzieja ucztowania, nic więcej … bo przecież nie wiadomo czy polowanie się uda.

Uwaga
Stwierdzenie warunku wystarczającego po stronie p nie determinuje implikacji bowiem po stronie ~p może być także warunek wystarczający, wtedy to będzie równoważność zgodnie z dziewiczą definicją równoważności:
p<=>q = (p=>q)*(~p=>~q)
albo implikacją gdy po stronie ~p będzie zachodził warunek konieczny, wtedy spełnione będzie prawo Kubusia:
p=>q = ~p~>~q

Oczywistością jest, że warunku koniecznego z poprzedniej analizy człowiek nie jest w stanie zmienić czyli w rzeczywistości:
Upolowanie jelenia jest warunkiem koniecznym ucztowania, z czego wynika że po stronie ~U zachodzi warunek wystarczający jak w poprzedniej analizie.

W powyższej analizie zmienią się zatem dwie pierwsze linie, otrzymamy tu:
A.
Jeśli upolujemy jelenia to na pewno => go zjemy
U=>Z =1
1 1 =1
Upolowanie jelenia jest warunkiem wystarczającym uczty. Jeśli upolujemy to 100% uczta, zgodnie z obietnicą daną współplemieńcom.
stąd:
B.
Jeśli upolujemy jelenia to na pewno => go nie zjemy
U=>~Z =0 - złamanie obietnicy
1 0 =0
… a jeśli nie upolujemy jelenia ?
U=>Z = ~U=>~Z
Poniższy warunek wystarczający jest niezależny od chciejstwa człowieka …
C.
Jeśli nie upolujemy jelenia to na pewno => go nie zjemy
~U=>~Z =1
0 0 =1
stąd:
D.
Jeśli nie upolujemy jelenia to na pewno => go zjemy
0 1 =0
Doskonale widać tabele zero-jedynkową równoważności dla kodowania zgodnie ze zdaniem wypowiedzianym 1 1 =1 czyli:
U=1, ~U=0
Z=1, ~Z=0

Podsumowanie
Wypowiedziana obietnica:
Jeśli upolujemy jelenia to go zjemy
Jest równoważnością ze względu na występujący po stronie ~p warunek wystarczający na który człowiek nie ma wpływu czyli możemy powiedzieć:
Zjemy tego jelenia wtedy i tylko wtedy gdy go upolujemy
Z<=>U

P.S.
To co wyżej na temat polowania jelenia jest poprawne przy założeniu, że mamy na myśli tego konkretnego jelenia którego upolujemy lub nie. Jeśli dopuścimy zdobycie jelenia w jakikolwiek inny sposób mimo nie upolowania jelenia np. kupno od innego plemienia, to wtedy możemy zjeść jelenia mimo nie udanego polowania i wtedy będzie to implikacja prosta.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 23:40, 01 Lis 2009, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 17:26, 02 Lis 2009    Temat postu:

Superstar napisał:
Cytat:
Rzeczywista logika wcale nie bada samą siebie, rzeczywista logika człowieka podlega pod matematykę ścisłą, symboliczna algebrę Boole’a (algebrę Kubusia) … a to fundamentalna różnica.
To co ty mówisz ma znamiona teorii psychologicznej, więc nie o to chodziło. To co nazywasz 'logiką rzeczywistą' nie jest logiką o której mowa w tym temacie.


Superstarze,
Logika = matematyka, symboliczna algebra Boole’a !

Bez respektowania matematyki w logice, logika może być czymkolwiek np. błędnym kołem ... albo nawet gównem (KRZ), nie mającym nic wspólnego z logiką człowieka, czyli naturalnym rozumieniem zdań warunkowych "Jeśli...to...".

Problem jest w pkt. 1, 2 i 3 - szczegóły w pkt. 9.0 w podpisie …

1.
Logika która nie respektuje praw de’Morgana nie jest algebrą Boole’a !
Logika która nie respektuje praw Kubusia nie jest algebrą Boole’a !

2.
Znane człowiekowi definicje implikacji: materialna, logiczna i ścisła nie respektują praw Kubusia. Przyczyna tego błędu fatalnego jest oczywista. Jakiś matematyk dawno temu doszedł do błędnego wniosku, iż implikacja odwrotna jest w logice zbędna, inni uwierzyli i ten błąd powielany jest do dnia dzisiejszego. Z powyższego powodu człowiek zna wyłącznie logiki formalne gdzie założyć sobie można cokolwiek np. negować dowolne prawa algebry Boole’a, można nie znać fundamentalnych praw algebry Boole’a czyli praw Kubusia itp. … i takie pseudo-logiki funkcjonują w naszej rzeczywistości np. logika intuicjonistyczna.
Logika intuicjonistyczna (Wikipedia) napisał:
[link widoczny dla zalogowanych]
Z tego powodu logika intuicjonistyczna odrzuca m.in. prawo wyłączonego środka, silne prawo podwójnego przeczenia, silne prawo kontrapozycji, jedno z praw transpozycji, czy pierwsze prawo de Morgana

… a czemu nie oba prawa de’Morgana ? … żegnaj wspaniała logiko człowieka, symboliczna algebro Boole’a (algebro Kubusia) !

3.
Fatalny jest fundament Klasycznego Rachunku Zdań mówiący iż:
O tym czym jest zdanie wypowiedziane decyduje użyty spójnik, treść zdania jest nieistotna
…i… - koniunkcja (iloczyn logiczny)
… lub … alternatywa (suma logiczna)
„Jeśli …to…” - implikacja prosta
… <=> … - równoważność
w wykropkowane miejsca może sobie wstawić cokolwiek bo treść jest nieistotna np.
Jan wszedł i padł martwy = Jan padł martwy i wszedł
Przykład implikacji prostej prawdziwej:
Jeśli pies jest różowy to krowa śpiewa w operze
Autentyczny przykład równoważności prawdziwej z matematyki.pl:
2+2=4 wtedy i tylko wtedy gdy wszyscy murzyni są czarni


Ciekawostka z podpisu …

Punktem zaczepienia do rozpracowania implikacji było zdanie:
Jeśli zdasz egzamin dostaniesz komputer
E=>K
z „Logiki dla opornych” K. Wieczorka
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/definicja-implikacji-wedlug-rafala3006-p-wieczorka,685.html#14369
... a było to prawie cztery lata temu :think:

Kubuś zauważył że w przypadku nie zdania egzaminu mogą zajść dwie sytuacje:
1.
Nie zdałeś egzaminu, dostajesz komputer … bo widziałem że dużo się uczyłeś, bo cie kocham itp. (akt miłości) - dowolne uzasadnienie niezależne.
2.
Nie zdałeś egzaminu, dostajesz komputer bo nie zdałeś egzaminu - uzasadnienie zależne

To drugie zdanie jest również legalne w Klasycznym Rachunku Zdań, definicja implikacji materialnej tego nie zabrania … czyli matematyka robi tu z człowieka idiotę.


7.1 Obietnica w równaniach matematycznych

Zastosujmy świętą zasadę algebry Boole’a „Jak się mówi tak się pisze” doskonale znaną wszystkim dobrym logikom praktykom, ci od cyfrowych układów logicznych..

Definicja obietnicy:
Jeśli dowolny warunek to nagroda

Zasada „Jak się mówi tak się pisze”:
Dostanę nagrodę (N) gdy spełnię warunek nagrody (W) lub gdy nadawca zdecyduje o daniu nagrody.

Wprowadźmy zmienną uznaniową nadawcy:
U=1 – dam nagrodę
U=0 – nie dam nagrody

Równanie obietnicy:

N=W+U

Gdzie:
N=1 – mam nagrodę
N=0 – nie mam nagrody

W=1 – warunek nagrody spełniony
W=0 – warunek nagrody nie spełniony

Zmienna uznaniowa nadawcy:
U=1 – dam nagrodę
U=0 – nie dam nagrody

Analiza równania obietnicy.

A.
W=1 - odbiorca spełnił warunek nagrody.

Równanie obietnicy przybierze wówczas postać:

N = 1+U = 1 – muszę dostać nagrodę.

W przypadku gdy odbiorca spełni warunek nagrody nadawca nie ma wyjścia i musi dać nagrodę, inaczej jest kłamcą. Zauważmy, że nikt nie zmuszał nadawcy do obiecania czegokolwiek, że nadawca obiecał nagrodę z własnej woli, że chce dać nagrodę. Nie ma tu zatem mowy o jakimkolwiek ograniczeniu wolnej woli nadawcy.

B.
W=0 – warunek nagrody nie spełniony

Równanie obietnicy przybiera postać:

N=W+U=0+U=U

Wszystko w rękach nadawcy który podejmuje decyzję o daniu nagrody zgodnie ze swoją wolną wolą, niczym nie ograniczoną.

U=1 – dam nagrodę
U=0 – nie dam nagrody

Przy niespełnionym warunku nagrody (W=0) nadawca może zrobić co mu się podoba i nie zostaje kłamcą. Większość nadawców tak czy siak da nagrodę pod byle pretekstem niezależnym (U=1 - akt miłości), ale nie musi tego robić !

Przykład:
Jeśli zdasz egzamin dostaniesz komputer

Akt miłości nie zaszedł:
Nie zdałeś egzaminu, nie dostajesz komputera ... bo kompletnie się nie uczyłeś.

Akt miłości zaszedł:
Nie zdałeś egzaminu (W=0), dostajesz komputer ... bo widziałem że się starałeś ale miałeś pecha, bo cię kocham, bo tak czy siak zamierzałem kupić ci komputer itp. (U=1 dowolne uzasadnienie niezależne)

Równanie obietnicy:

N=W+U=0+1=1 – mam komputer dzięki dobremu sercu nadawcy (akt miłości)

Nadawca może wręczyć nagrodę pod byle pretekstem, ale nie może wręczyć nagrody z uzasadnieniem zależnym identycznym jak warunek nagrody.

Nie zdałeś egzaminu (W=0), dostajesz komputer ... bo nie zdałeś egzaminu (U=W=0).

Równanie obietnicy:

N=W+U=0+0=0 – zakaz wręczania nagrody z uzasadnieniem zależnym

Nikt nie może robić z człowieka idioty, przede wszystkim matematyka.

W analogiczny sposób można analizować groźby (pkt.7.2 w podpisie)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 18:46, 02 Lis 2009    Temat postu:

idiota napisał:
czy autor wątku wie co to jest logika?

napisał tak jakby nie miał pojęcia, albo miał pojęcie na poziomie rafała3006.

:grin: :grin: :grin:

Z autorem tego wątku Kubuś dyskutował trochę w metodologii, na pewno zna on duuużo lepiej logikę od niejakiego Idioty.

Idioto, czy rozgryzłeś już dowód praw Kubusia autorstwa Wuja ?

p=>q = ~p+q - definicja impliakcji prostej =>
p~>q = p+~q - definicja implikacji odwrotnej ~>
Prawo Kubusia:
p=>q = ~p~>~q - prawo zamiany operatora => na równoważny operator ~>

Dowód Wuja:
Dla prawej strony korzystam z definicji ~>.
~p~>~q = (~p)+~(~q) = ~p+q = p=>q
CND

… albo czy rozwiązałeś już problem Idioty ?

Jeśli liczba jest podzielna przez 8 to na pewno => jest podzielna przez 2
P8=>P2 =1
P8 wystarcza dla P2 zatem jest to implikacja prosta prawdziwa

Oczywiście po zamianie p i q musi zachodzić warunek konieczny, czyli implikacja odwrotna tez musi być prawdziwa.

Jeśli liczba jest podzielna przez 2 to może być podzielna przez 8
P2 ??? P8 =1
Oczywistością jest że P2 jest konieczne dla P8, zatem jest to impliakcja odwrotna prawdziwa, wspaniale spełniająca definicję implikacji odwrotnej ~>.

Dzisiejsza logika nie uznaje operatora implikacji odwrotnej ~>, zdefiniowanego jak wyżej twierdząc że jest zbędny.

Poproszę więc Idiotę o wstawienie w miejsce ??? operatora implikacji prostej => w taki sposób, aby to miało sens.

Idioto, to jest matematyka na poziomie I klasy LO … więc o czym my tu mówimy ?
Gdzie ta twoja znajomość absolutnych fundamentów logiki się podziała ?
Co za logik z Ciebie ?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 19:14, 02 Lis 2009, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 17:27, 03 Lis 2009    Temat postu:

Cytat z:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/co-wynika-z-algebry-kubusia,4459.html#97161

Superstar napisał:
No nie wiem, spojrzałem na ot co pisze NoBody i on zgłasza podobne pretensje, że wymuszasz na caaałej logice aby była 'życiowa', a ja się pytam dlaczego niby taka ma być ?


Pytania do superstara"
1.
Czy rozumiesz twierdzenie Pitagorasa zaprezentowane niżej przez NoBody
2.
Czy chciałbys aby twoje dzieci katowano takimi idiotyzmami ?

Poprosze o odpowiedż :grin:

NoBody w przeciwieństwie do Idioty jest bardzo dobrm matematykiem ... ale z kagańcem na mózgu jedynie słusznej definicji implikacji materialnej. Z Nobody dyskusje były zacięte ale rzeczowe i twórcze, zobacz chocby tw. Pitagorasa na ateiście.pl.

Pól biedy Superstarze jeśli posługujesz sie własną logiką bez matematyki, bo to oznacza że posługujesz się wspaniałą algebrą symboliczną Boole'a, doskonale znaną w praktyce wszystkim, od 3-latka po starca.

Tragedią jest właśnie to co piszesz, czyli posługiwanie się logiką zbudowaną na fundamencie implikacji materialnej, logicznej lub scisłej. Wszelkie tego typu logiki to sztuka dla sztuki, z zerową przystawalnością do naturalnego rozmienia zdań warunkowych "Jeśli...to..." którymi posługują się ludzie.

Masz niżej przykład do czego prowadzi idiotyczna definicja implikacji materialnej plus kompletne niezrozumienie logiki przez dzisiejszych matematyków ...

Humor 1000-lecia

DODATEK

Wnioski końcowe z ciekawej dyskusji na ateiście.pl są tu:
http://www.sfinia.fora.pl/metodologia,12/dyskusja-ze-zbanowanym-uczy-i-nobody-na-ateiscie-pl,4156-20.html#84855

Fizyk:
Twierdzenie Pitagorasa jest twierdzeniem czyli ani to implikacja, ani równoważność …

Zbanowany Uczy:
Twierdzenie Pitagorasa jest implikacją

Kubuś:
Twierdzenie Pitagorasa jest równoważnością

Oczywiście wyłącznie jeden ma tu rację, twierdzę że Kubuś, pozostali są w błędzie.


Humor 1000-lecia, czyli twierdzenie Pitagorasa wypowiedziane w postaci równoważności

Cytat z:
[link widoczny dla zalogowanych]

NoBody napisał:
precyzyjnie

dla każdego x,a,b,c jeżeli x jest trójkątem prostokątnym i a jest przyprostokątną x'a i b jest przyprostokątną x'a różną od a i c jest przeciwprostokątną x'a to suma kwadratów długości a i długości b jest równa kwadratowi długości c i dla każdego a,b,c jeżeli suma kwadratów długości a i długości b jest równa kwadratowi długości c to istnieje trójkąt x o bokach a,b,c i x jest trójkątem prostokątnym i a jest przyprostokątną x'a i b jest przyprostokątną x'a różną od a i c jest przeciwprostokątną x'a, wtedy i tylko wtedy gdy, dla każdego x,a,b,c , x jest trójkątem prostokątnym wtedy i tylko wtedy gdy a jest przyprostokątną x'a i b jest przyprostokątną x'a różną od a i c jest przeciwprostokątną x'a i suma kwadratów długości a i długości b jest równą kwadratowi długości c

Twierdzenie Pitagorasa jest w szkole podstawowej, proponuję zatem powyższe umieścić w odpowiednim podręczniku, nie możemy przecież kształcić naszych dzieci na debili … (po przecinku to słowa Macjana - Macjanie co ty na to ? :grin: )
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:27, 08 Lis 2009    Temat postu:

Cytat z:
http://www.sfinia.fora.pl/kawiarnia,17/konrado5,4489.html#97721

barycki napisał:
rafal3006:
Cytat:
podaję link


A gdzie równanie?

Adam Barycki

Oj, Barycki, Barycki ...
Znowu nie rozumiecie nowej teorii implikacji, ale nie przejmujcie się … Konrado5 powinien być szczęśliwy że oddam mu tylko podwójnie ... bo na każde jego słowo-obelgę mógłbym użyć 10 podobnych albo co gorsza, od razu posłać go na męki piekielne :grin:

W groźbach nie ma znaczenia w jak ostry sposób je wypowiem.

Definicja:
Groźba = implikacja odwrotna ~>

Gwarantuje nadawcy prawo do darowania dowolnej kary na 5 sekund przed jej wykonaniem i nadawca nie jest kłamcą.

Intencją wypowiadającego groźbę jest aby odbiorca nie spełnił warunku groźby, zatem im ostrzej wypowiemy groźbę tym lepiej, nawet mimo to, że już w momencie wypowiadanie jest to tylko blef … co nie przeszkadza w zmianie stanowiska i wykonaniu kary która początkowo była tylko blefem.

Równie dobrze, co często się zdarza, w zacietrzewieniu wypowiadamy niesłychanie ostre groźby np. w stosunku do sąsiada by na drugi dzień pić z nim piwo w najlepszej przyjaźni.
Prawo do przebaczenia (akt łaski) to jeden z fundamentów logiki człowieka zapewniany przez implikację odwrotną, matematykę ścisłą.

Tragedią dzisiejszej logiki jest to, że wszystko jak leci koduje jedynie słuszną, komunistyczną implikacją prostą =>, znakomitą w obietnicach bo:

Definicja:
Obietnica = implikacja prosta =>

… i katastrofalną w groźbach.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 13:25, 09 Lis 2009    Temat postu:

Cytat z:
http://www.sfinia.fora.pl/kawiarnia,17/rafal3006-barycki-logika-komunistyczna,4500.html#97784

barycki napisał:
rafal3006:
Cytat:
W groźbach nie ma znaczenia w jak ostry sposób je wypowiem.


Cokolwiek byś nie powiedział ponad, to dajesz, a nie oddajesz, oddać możesz tylko to, co wziąłeś. Pożyczasz od sąsiada stówę i mu ją oddajesz, a flaszkę za przysługę mu dajesz, a nie oddajesz. Jeżeli sąsiad da ci w kopniaka, to możesz mu kopniaka oddać i dodatkowo dać mu dać mu po pysku, a nie oddać po pysku. Tak to widzi komunistyczna logika.
Adam Barycki

To wytłuszczone to śmiechu warte, do kabaretu sie nadaje :grin:
To jest przyszłość Barycki i deklarowanie super-precyzyjnie co ty sąsiadowi zrobisz w przyszłości to kompromitacja każdej logiki.
... a jak będę mu chciał oddać za jednego kopniaka pięć kopniaków to jak mam powiedzieć ? Oddam ci jednego kopniaka za twojego kopniaka i dodatkowo dodam cztery kopniaki ? ... przecie dzieci na podwórku pękną ze śmiechu jak to usłyszą :grin:

To jak mam powiedzieć ?
Jak mi chamie napyskujesz to oddam ci napyskowaniem plus od serca dodam jeszcze dwie obelgi.
Czy tak będzie dobrze ?

... a nie prościej normalnie ?
Jak mi chamie napyskujesz to oddam ci z nawiązką.
albo
Jak mi chamie napyskujesz to oddam ci z dwukrotnie większą siłą
itp.
Zauważ, że to co wyżej jest genialne bo nie jest precyzyjne. Groźba dotyczy przyszłości której nie znam, tu za jedna obelgę mogę oddać dwie albo nawet i 100.

Oj, Barycki, Barycki, co wy znowu z tą popieprzoną, komunistyczną logiką. Dzisiejsi logicy, z tą swoją hiper-precyzją to pośmiewisko wśród normalnych, nic więcej. Przykład hiper-precyzji masz niżej w postaci twierdzenia Pitagorasa wypowiedzianego przez naprawdę bardzo dobrego dzisiejszego matematyka, NoBody.

W związku z tym twierdzeniem mam do Was towarzyszu Barycki dwa pytania:
1.
Czy rozumiecie to twierdzenie
2.
Czy jesteście Barycki za tym, aby twoje 13-letnie dziecko było katowane takimi idiotyzmami, przecie precyzja ponad wszystko.

Poproszę o odpowiedź.

Humor 1000-lecia, czyli twierdzenie Pitagorasa wypowiedziane w postaci równoważności

Cytat z:
[link widoczny dla zalogowanych]

NoBody napisał:
precyzyjnie

dla każdego x,a,b,c jeżeli x jest trójkątem prostokątnym i a jest przyprostokątną x'a i b jest przyprostokątną x'a różną od a i c jest przeciwprostokątną x'a to suma kwadratów długości a i długości b jest równa kwadratowi długości c i dla każdego a,b,c jeżeli suma kwadratów długości a i długości b jest równa kwadratowi długości c to istnieje trójkąt x o bokach a,b,c i x jest trójkątem prostokątnym i a jest przyprostokątną x'a i b jest przyprostokątną x'a różną od a i c jest przeciwprostokątną x'a, wtedy i tylko wtedy gdy, dla każdego x,a,b,c , x jest trójkątem prostokątnym wtedy i tylko wtedy gdy a jest przyprostokątną x'a i b jest przyprostokątną x'a różną od a i c jest przeciwprostokątną x'a i suma kwadratów długości a i długości b jest równą kwadratowi długości c

Twierdzenie Pitagorasa jest w szkole podstawowej, proponuję zatem powyższe umieścić w odpowiednim podręczniku, nie możemy przecież kształcić naszych dzieci na debili … (po przecinku to słowa Macjana - Macjanie co ty na to ? :grin: )

P.S.
Zapamiętajcie sobie Barycki:
1.
Mózg człowieka to nie komputer, przeciętny mózg czuje wstręt do nadmiernej precyzji
2.
Zginąć można zarówno w chaosie jak i nadmiernej precyzyjności

Pamiętacie to z czasów komuny towarzyszu:
krawat = zwis męski prosty
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 15:44, 09 Lis 2009    Temat postu:

Cytat z:
http://www.sfinia.fora.pl/kawiarnia,17/rafal3006-barycki-logika-komunistyczna,4500.html#97801

Barah napisał:
Cytat:
Zauważ, że to co wyżej jest genialne bo nie jest precyzyjne.

Genialnie.. głupie.

Teraz ja stworze teorię "mam to w dupie" i brzmi ona tak:
WSZYTKO.

Jest tak nieprecyzyjna, że twoja nieprecyzyjna się chowa. Moja wspaniała teoria opisuje absolutnie wszystko i mieści się w jednym zwrocie. Jest prosta i w pełni prawdziwa. Problem w tym, że tak samo jak twoją nieprecyzyjną teorię, można sobie ją w dupę wsadzić, bo jest kompletnie nieużyteczna.

OGARNIJ !!!

Teraz sobie to prawo wsadzę do sygnatury i będę trollował po wszystkich forach, zaśmiecając je kompletnie.

Zdanie:
Jak mi napyskujesz to oddam z nawiązką
P~>O
to piękna implikacja, czy wiesz co to jest implikacja ?

Czy zdajesz sobie sprawę z faktu, że implikacja to matematyka ścisła ?
... ze wzgledu na występującą tu gwarancję matematyczną !

Oczywiście to „oddam z nawiązką” jest piękne bo nieprecyzyjne czyli mogę mu napyskować ile wlezie i bez żadnych ograniczeń, dodatkowo podbić oko, wybić ze dwa zęby itp.

W momencie wypowiadania tej groźby nie wiem jaki będzie jej finał, równie dobrze mogę się roześmiać i iść z odbiorcą na piwo … w nowej teorii implikacji nie mam tu szans na zostanie kłamcą.

Gwarancja w implikacji odwrotnej wynika z prawa Kubusia:
P~>O = ~P=>~O
czyli:
~P=>~O
Jeśli mi nie napyskujesz to na pewno => nie oddam z powodu że nie napyskowałeś, tylko tyle i aż tyle gwarantuje definicja implikacji odwrotnej P~>O.


Po co te krzyki Barah ?

To jest algebra Boole'a właśnie, matematyka ścisła !

Jak mi napyskujesz to oddam z nawiązką
P~>O
To jest groźba, zatem na mocy definicji implikacja odwrotna
Napyskowanie jest warunkiem koniecznym abym oddał, o tym czy będzie to warunek konieczny i wystarczający decyduje nadawca, zatem piękna implikacja odwrotna.

Analiza matematyczna:
Jak mi napyskujesz to mogę ~> oddać
P~>O =1
1 1 =1
LUB
Jak mi napyskujesz to mogę ~~> nie oddać
P~~>~O =1 - akt łaski
1 0 =1
… a jeśli nie napyskuję ?
Prawo Kubusia:
P~>O = ~P=>~O
czyli:
Jeśli nie napyskujesz to na pewno => nie oddam
~P=>~O =1 - Gwarancja matematyczna
0 0 =1
stąd:
Jeśli nie napyskujesz to na pewno => oddam
~P=>O =0
0 1 =0
Doskonale widać tu tabelę zero-jedynkową implikacji odwrotnej dla kodowania zgodnego ze zdaniem wypowiedzianym 1 1 =1 czyli:
P=1, ~P=0
O=1, ~O=1

Poproszę teraz Baraha, aby przeanalizował tą banalną implikację:

Jak mi napyskujesz to oddam

wedle dzisiejszej, komunistycznej logiki …. pośmiać się każdy może

P.S.

Te same dwa pytania do Baraha:
1.
Czy rozumiesz twierdzenie Pitagorasa w pierwszym poście tematu ?
2.
Czy jesteś za tym, aby twoje 13-letnie dziecko było katowane takimi idiotyzmami ?

Poproszę o odpowiedź.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 16:04, 09 Lis 2009, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 17:12, 09 Lis 2009    Temat postu:

Barah napisał:

Cytat:
2.
Czy jesteś za tym, aby twoje 13-letnie dziecko było katowane takimi idiotyzmami ?

Nie wszystkie dzieci mają problemy z edukacją. Katować twierdzeniem tego rzędu, można dzieci w szkole specjalnej. Normalne dziecko wie o co chodzi po 2 przykładach.

Przynajmniej tu się zgadzamy.

Drugie pytanie „czy rozumiesz to twierdzenie” skwitowałeś „mam to w dupie” i słusznie bo wszyscy normalni mają takie idiotyzmy w dupie. Matematycy jak widzisz wcale nie mają tego w dupie, dla nich to jest matematyka i tego typu twierdzenia funkcjonują w matematyce całkiem serio.

Pokaże ci teraz twoją komunistyczną logikę na przykładzie wyżej, pośmiejmy się.

Jak mi napyskujesz to oddam
P=>O
W logice komunistycznej wszelkie zdania jak leci koduje się komunistycznym operatorem implikacji prostej =>
Napyskowanie jest warunkiem wystarczającym abym oddał zatem implikacja proste prawdziwa.

Analiza matematyczna:
Jak mi napyskujesz to oddam
P=>O =1 - przy spełnionym warunku kary każda kara musi być wykonana (dobre dla psycholi)
1 1 =1
stąd:
Jeśli mi napyskujesz to nie oddam
P=>~O =0 - zakaz darowania kary (brak aktu łaski)
1 0 =0
… a jak nie napyskuję ?
Prawo Kubusia:
P=>O = ~P~>~O
Jeśli mi nie napyskujesz to mogę nie oddać
~P~>~O =1
0 0 =1
LUB
Jeśli mi nie napyskujesz to mogę ~~> oddać
~P~~>O =1 - zezwolenie na karanie niewinnego
0 1 =1
Doskonale widać tabelę implikacji prostej dla kodowania zgodnego ze zdaniem wypowiedzianym 1 1 =1 czyli:
P=1, ~P=0
O=1, ~O=0

W logice komunistycznej mogę powiedzieć nawet tak:

Nie napyskowałeś mi, zostajesz ukarany bo mi nie napyskowałeś !
~P~~>O =1
0 1 =1
gdzie:
ukarany = np. pyskowanie na potęgę, złamanie nosa i wybicie 2 zębów.

Popieprzona logika komunistyczna na to pozwala, oczywiście jej miejsce jest w świecie idiotów i psycholi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 19:54, 09 Lis 2009    Temat postu:

Towarzyszu Barycki ..

Jak mnie uderzysz to ci oddam
Jak mnie uderzysz to oddam ci z nawiązką
Jak mnie uderzysz do oddam ci z podwójną siłą
U~>O

Macie coś przeciwko powyższemu ?

To wszystko są piękne implikacje odwrotne, matematyka ścisła, o których logika komunistyczna nie ma pojęcia.

Groźba:
Jak mi zrobisz coś złego to ci oddam
ZZ~>O - implikacja odwrotna
Obietnica:
Jak zrobisz dla mnie coś dobrego to ci dam (coś)
ZD=>D - implikacja prosta

Czy widzicie różnicę między oddam i dam ?

Problem towarzyszu Barycki leży właśnie w tym, że logika komunistyczna nie odróżnia gróźb i obietnic czyli zarówno groźby jak i obietnice koduje tym samym operatorem implikacji prostej =>.

To jest cały jej bezsens i tragedia, przyczyna naczelnego zawołania logików tego świata:
Logika człowieka nie istnieje, czyli nie jest znana implikacja którą posługują się ludzie

Ostatnia klęska człowieka w poszukiwaniu tej implikacji to logiki modalne - zajrzyjcie sobie towarzyszu do Wikipedii.

Tu nie chodzi tylko o obietnice i groźby ale o całe spektrum implikacji prostych => i odwrotnych ~> czyli o cały świat martwy i żywy plus matematykę.

Na mocy praw Kubusia możliwych implikacji prostych => jest dokładnie tyle samo co implikacji odwrotnych ~> np.

Jak mnie uderzysz to ci oddam
U~>O - groźba
Prawo Kubusia:
U~>O = ~U=>~O

Jak mnie pocałujesz to dam ci kwiatek
P=>K - obietnica
Prawo Kubusia:
P=>K = ~P~>~K

Co więcej towarzyszu Barycki, prawa Kubusia obowiązują w jednej i tej samej definicji zero-jedynkowej czyli implikacja prosta => (determinizm) nie może istnieć bez implikacji odwrotnej ~> (rzucanie moneta).

Nie wolno jak to robi logika komunistyczna, wybierać sobie wyłącznie determinizm z obu tych definicji i budować na tym jakąkolwiek logikę, bo definicja to definicja, albo bierzemy całą albo nic.

Na mocy definicji implikacji prostej i odwrotnej mamy dwa IZOLOWANE układy logiczne:

p=>q = ~p~>~q = ~p+q = ~(p*~q) # p~>q = ~p=>~q = p+~q = ~(~p*q)

pomiędzy którymi nie zachodzą żadne zależności matematyczne co widać wyżej, w szczególności mamy:

Prawo kontrapozycji jest fałszywe w implikacji ! … oczywiście poprawne w równoważności.

banalny tego dowód jest w podpisie.

Co oznacza to wytłuszczone zapytajcie towarzyszu dowolnego matematyka … włosy mu na głowie z pewnością staną.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 20:08, 09 Lis 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 20:44, 09 Lis 2009    Temat postu:

barycki napisał:
rafal3006:
Cytat:
Jak mi zrobisz coś złego to ci oddam
ZZ~>O - implikacja odwrotna


Jak mi zrobisz coś złego (a robisz cholero, oj jak robisz) to dam ci (brak słowa z powodu lęku wywołanego przez bandytów forumowych) po tym, co tak do mnie gada.
Adam Barycki

Prawdziwy z ciebie komunista Barycki, walczycie do upadłego …

Definicja groźby:
Jeśli dowolny warunek to kara
W~>K
Jak mnie uderzysz to ci oddam
Jak mnie uderzysz to oddam ci z nawiązką
Jak mnie uderzysz do oddam ci z podwójną siłą
U~>O
Macie coś przeciwko powyższemu ?

Oczywiście może być tak jak chcecie:
Jak mnie uderzysz to dostaniesz w mordę
U~>M
Jak mnie uderzysz to dostaniesz gówno
U~>G
Bush:
Jeśli nie wycofasz się z Kuwejtu to uderzymy na Irak
~W~>U

Oczywiście wszędzie wyżej po stronie q jest kara.

Definicja obietnicy:
Jeśli dowolny warunek to nagroda
W=>N
Jeśli mnie pocałujesz dostaniesz kwiatek
P=>K
Bush:
Jeśli wycofasz się z Kuwejtu to nie uderzymy na Irak
W=>~U

Tu oczywiście po stronie q jest nagroda.

Uwaga towarzyszu:
Odróżnianie kary od nagrody to fundament każdego życia

Wniosek:
Bez uznania równych praw implikacji prostej => i odwrotnej ~> żadne życie nie ma szans.

Wniosek kolejny:
Miejsce logiki komunistycznej która nie uznaje powyższego jest w grobowcu historii.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:54, 10 Lis 2009    Temat postu:

Cytat z:
http://www.sfinia.fora.pl/kawiarnia,17/rafal3006-barycki-logika-komunistyczna,4500.html#97867

barycki napisał:

rafal3006:
Cytat:
Jak mnie uderzysz do oddam ci z podwójną siłą
U~>O
Macie coś przeciwko powyższemu ?


My nic nie mamy, ale logika ma. kiedy ja już was uderzę, a jest za co, oj jest i litości miał nie będę , oj nie, to wasz organizm przejdzie w stan zerowy, a to zapisać można tylko tak 0=>0 i wy musicie sobie uświadomić tą konieczność po marksistowsku.

Adam Barycki

Jeśli mnie uderzysz to ci oddam
U~>O
jeśli cie ktoś uderzy to w skrajnych przypadkach możesz mu darować albo go zabić i nie jesteś kłamcą.

Gwarancja w implikacji odwrotnej.
Prawo Kubusia:
U~>O = ~U=>~O
czyli:
Jeśli mnie nie uderzysz to na pewno => ci nie oddam z powodu że mnie nie uderzyłeś

Tylko tyle i aż tyle gwarantuje implikacja odwrotna o czym nie ma pojęcia logika komunistyczna

Dla kodowania:
U~>O
mamy świat normalnych czyli:
Możliwość darowania kary (akt łaski)
Zakaz karania niewinnego

Dla kodowania komunistycznego:
U=>O
mamy świat idiotów i psycholi czyli:
Brak możliwości darowana kary (w przypadku spełnienia warunku kary każda kara musi być wykonana)
Możliwość karania niewinnego

Towarzyszu Barycki:
Jeśli nie widzicie różnic w powyższym to żyjcie sobie dalej za żelazną kurtyną, gdzie wszyscy mają kaganiec na mózgu jedynie słusznej, jaśnie nam panującej implikacji materialnej.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Wto 21:01, 10 Lis 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:58, 10 Lis 2009    Temat postu:

Cytat z:
http://www.sfinia.fora.pl/kawiarnia,17/rafal3006-barycki-logika-komunistyczna,4500.html#97949

Oj, Barycki, Barycki, ręce opadają nad ciemnogrodem komunizmu, ale może Kubusiowi uda się wpuścić do Was trochę słoneczka … przez dziurkę od klucza. :grin:

Definicje:
Logika komunistyczna = jaśnie nam panująca, jedynie słuszna definicja implikacji materialnej
Logika demokratyczna = równe prawa implikacji prostej => i odwrotnej ~>

Hasła komunistyczne:
1.
Nie jest nam potrzebna implikacja odwrotna ~>, Bóg który to wymyślił jest idiotą
2.
Niech żyje i umacnia się, nasza najjaśniejsza, jedynie słuszna definicja implikacji materialnej
3.
Logika człowieka nie istnieje, czyli nie jest znana implikacja która posługują się ludzie

Hasła demokratyczne:
1.
Implikacja prosta => ma równe prawa z implikacją odwrotną ~> a Bóg który to wymyślił jest absolutnym geniuszem. Zakodować istotę naszego Wszechświata w zaledwie SZEŚCIU kluczowych bitach implikacji prostej => i odwrotnej ~> to absolutny majstersztyk, nieosiągalny dla człowieka.
2.
Logika człowieka = symboliczna algebra Boole’a (podpis)
3.
Implikacja to problem na poziomie 5-cio letniego dziecka, naturalnego eksperta implikacji

Lekcja demokracji dla towarzysza Baryckiego nr.1
barycki napisał:

Jeżeli sąsiad da ci w kopniaka, to możesz mu kopniaka oddać i dodatkowo dać mu dać mu po pysku, a nie oddać po pysku. Tak to widzi komunistyczna logika.
Adam Barycki

Nie wiem co mi sąsiad da a czego nie da bo groźby to przyszłość której nie znamy.

Logika komunistyczna:
Jak mi dasz kopniaka to ci oddam kopniaka i dodatkowo dam ci po pysku
- tu komunista deklarując co zrobi po otrzymaniu kopniaka jest idiotą podwójnym bo po pierwsze odbiorca wie co nadawca mu zrobi, a po drugie jeśli nadawca zrobi cokolwiek ponad to co wyliczył automatycznie jest kłamcą.
Nie jesteście tu sami towarzyszu Barycki. Niejaki Irbisol chyba dwa lata udowadniał Kubusiowi iż nadawca musi szczegółowo określić co zrobi odbiorcy inaczej jest kłamcą, tak jakoś to wyglądało:
Jeśli ubrudzisz spodnie dostaniesz lanie, chyba że samochód cie ochlapie, chyba że pobiją cię bandyci, chyba że potrąci cię motocyklista, chyba że przypadkowo się przewrócisz itp. … taki totalny świat świrów.

Logika demokratyczna:
Jak mnie kopniesz to ci oddam.
K~>O
- tu dostaję kopniaka i cały świat mam otwarty, mogę zrobić cokolwiek i nie jestem kłamcą, mogę oddać kopniakiem ale nie muszę, mogę nadawcy złamać nos ale nie muszę, mogę go nawet zabić ale nie muszę …. ale najpiękniejsze jest to …. mogę mu darować (akt łaski), roześmiać się i iść z nadawcą na piwo czyli absolutne 100% wolnej woli gwarantowany przez implikacje odwrotną, matematykę ścisłą.
… a czego mi nie wolno ?
Gwarancja w implikacji odwrotnej wynika z prawa Kubusia:
K~>O = ~K=>~O
czyli:
Jeśli mnie nie kopniesz to na pewno => cię nie pobiję z powodu że mnie nie kopnąłeś
~K=>~O
… tylko tyle i aż tyle gwarantuje definicja implikacji odwrotnej ~> !!!

Lekcja demokracji dla towarzysza Baryckiego nr.2
barycki napisał:

Cokolwiek byś nie powiedział ponad, to dajesz, a nie oddajesz, oddać możesz tylko to, co wziąłeś. Pożyczasz od sąsiada stówę i mu ją oddajesz, a flaszkę za przysługę mu dajesz, a nie oddajesz. Jeżeli sąsiad da ci w kopniaka, to możesz mu kopniaka oddać i dodatkowo dać mu dać mu po pysku, a nie oddać po pysku. Tak to widzi komunistyczna logika.
Adam Barycki

Zapamiętajcie sobie towarzyszu Barycki fundamentalne prawdy:
1.
Mózg człowieka to nie komputer
2.
Logika musi być wystarczająco jednoznaczna a nie absolutnie jednoznaczna
3.
Przeciętny mózg czuje wstręt do nadmiernej precyzji
4.
Zginąć można zarówno w chaosie jak i nadmiernej precyzyjności

Komunistyczny ciemnogród:
Jeśli mi dasz 100zł to oddam ci 100zł i dodatkowa dam ci drugie 100zł
Jeśli dasz mi 100zł to oddam ci 100zł i dodatkowo dam ci dwa jajka

Demokratyczny jasnogród:
Jeśli dasz mi stówkę to oddam ci dwie stówki
Jeśli dasz mi stówkę to oddam ci stówkę i dwa jajka.
itp.

Lekcja demokracji dla towarzysza Baryckiego nr.3

barycki napisał:
rafal3006:
Cytat:
mamy świat idiotów i psycholi czyli:
Brak możliwości darowana kary


Jest taki przepiękny kraj prawa i moralności pełen, gdzie na straży tegoż stoją urzędnicy i kapłani przesiąknięci ideą logiki Kubusia. Rozkradają i degenerują społeczeństwo, a kary sobie darują. Degeneracja posunięta jest do tego stopnia, że stróżów karzących złoczyńców w innych krajach nazywa się w tym przecudnym kraju logiki Kubusia – psycholami i idiotami. Niedawno pisali o takim psycholu idiocie, który uchował się w tym przecudnym kraju wbrew logice Kubusia, nie skorzystał z możliwości darowania kary i wlepił biskupowi mandat za przekroczenie prędkości na drodze, teraz siedzi w areszcie i oczekuje na wyrok. Idiotą musi być zupełnym, bo zupełnie nie ma pojęcia, o co jest oskarżony.

Oj, Barycki, Barycki, ręce opadają …

Po pierwsze:
Kompletnie w tym Waszym ciemnogrodzie nie rozumiecie logiki na poziomie 5-cio letniego dziecka.
Brak możliwości darowania kary w Waszej ciemnogrodzkiej logice to absolutna tragedia i katastrofa … oczywiście nie wiecie dlaczego więc muszę wpuścić do Was kolejny promyk słoneczka.

Wychowanie potomstwa to system kar i nagród ….
Czy wiecie co będzie jeśli absolutnie każdą karę przy spełnionym warunku kary musicie wykonać, jak to jest w Waszej ciemnogrodzkiej logice ?
… żadne życie nie ma szans, nie wiem czy ta prawda przedszkolaka do Was dotrze, mam nadzieje że tak.

Trzeba mieć niesłychanie wielki i twardy kaganiec na mózgu by interpretować „prawo do darowania kary” w logice demokratycznej jako przymus wypuszczania na wolność przestępców łamiących prawo.

Po drugie zobaczcie co napisałem wyżej:
rafal3006 napisał:
Jeśli mnie uderzysz to ci oddam
U~>O
jeśli cie ktoś uderzy to w skrajnych przypadkach możesz mu darować albo go zabić i nie jesteś kłamcą.

Gwarancja w implikacji odwrotnej.
Prawo Kubusia:
U~>O = ~U=>~O
czyli:
Jeśli mnie nie uderzysz to na pewno => ci nie oddam z powodu że mnie nie uderzyłeś

Tylko tyle i aż tyle gwarantuje implikacja odwrotna o czym nie ma pojęcia logika komunistyczna

Oczywiście chodzi tu o prawo darowania kary zależnej od nadawcy !
Przykład:
JPII i Ali Agca
JPII darował karę ale Ali Agca poszedł siedzieć na mocy wyroku niezawisłego sądu.

Jeśli policjant złapie pijanego kierowcę to nie ma prawa darować kary, bo to jest przestępstwo ścigane z mocy prawa. Jeśli daruje to sam pójdzie siedzieć.
Przykłady:
Pijany syn Lecha Wałęsy za kierownicą … tu stwierdzono pomroczność jasną ale prawo jazdy mu zabrano.
Wielu ministrów rządowych o czym natychmiast trąbi TV
P.S.
Nie znam sprawy Biskupa który przekroczył prędkość ale jeśli policjant nie przekroczył prawa to na pewno włos mu z głowy nie spadnie. Wyrokiem sądu oczywiście …
barycki napisał:

rafal3006:
Cytat:
żyjcie sobie dalej za żelazną kurtyną,


Właśnie sobie żyję nią odgrodzony w kraju gdzie wszyscy sobie bimbają z logiki Kubusia i z komunistyczną logiką nie darują przestępcom niczego.

Adam Barycki

Oj, Barycki, Barycki, nic tylko siąść i płakać nad ciemnogrodem komunizmu.

Zapamiętajcie sobie kolejne prawdy drogi towarzyszu Barycki:
1.
Trzeba być niesłychanie tępym aby twierdzić że logika Kubusia pobłaża w jakikolwiek sposób przestępcom - wyjaśnienie wyżej.
2.
Trzeba być niesłychanie tępym, aby akceptować brak prawa do darowania dowolnej kary (akt łaski) w logice komunistycznej.
3.
Trzeba być niesłychanie tępym aby akceptować możliwość karania niewinnego jak to jest w logice komunistycznej.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Wto 21:49, 10 Lis 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:48, 10 Lis 2009    Temat postu:

Cytat z:
http://www.sfinia.fora.pl/kawiarnia,17/rafal3006-barycki-logika-komunistyczna,4500.html#97980

barycki napisał:

rafal3006:
Cytat:
to absolutny majstersztyk, nieosiągalny dla człowieka.

Bo ludzie są durne.

Nie towarzyszu Barycki, ludzie są zrobione na obraz i podobieństwo Boga. Co ja na to mogę poradzić że Biblii nie czytacie ? Co więcej, w naszym Wszechświecie Boga obowiązuje identyczna logika jak ludzi i tak jest w istocie, czyli zarówno Bóg jak i człowiek ma prawo do darowania dowolnej kary, inaczej wolna wola zarówno Boga jak i człowieka leży w gruzach.
W nowej teorii implikacji Bóg nawet Hitlera może umieścić w niebie i nie jest kłamcą. Bóg będzie kłamcą wtedy i tylko wtedy gdy wierzącego w niego człowieka pośle do piekła.

barycki napisał:

rafal3006:
Cytat:
Jeśli mnie nie kopniesz to na pewno => cię nie pobiję z powodu że mnie nie kopnąłeś

A ja cię pobiję z powodu, że mnie nie kopnąłeś, bo bardzo chciałem żebyś mnie kopnął i rozczarowałeś mnie.

Towarzyszu Barycki, nie obalisz logiki Kubusia sado-masochizmem, tak samo jak nie obalisz logiki Kubusia psem z trzema łapami, jak by to chciał niejaki Idiota.

… wśród normalnych jest tak.

Barycki do syna:
Jeśli ubrudzisz spodnie dostaniesz lanie
B~>L
Gwarancja wynika tu z prawa Kubusia:
B~>L = ~B=>~L
czyli:
Jeśli przyjdziesz w czystych spodniach to na pewno => nie dostaniesz lania z powodu czystych spodni
~B=>~L
… poza tym wszystko może się zdarzyć.

Tylko tyle i aż tyle gwarantuje definicja implikacji odwrotnej B~>L, aby złamać tą gwarancje musisz powiedzieć tak:

Przyszedłeś synu w czystych spodniach, dostajesz lanie bo przyszedłeś w czystych spodniach

Oczywiście Barycki wali syna … a żona dzwoni po pogotowie ratunkowe. Biedny Barycki zostaje odziany w kaftan bezpieczeństwa i odwieziony do szpitala psychiatrycznego.

No cóż, mogę ci tylko współczuć towarzyszu Barycki …. żona postąpiła jak najbardziej logicznie, zgodnie z logiką Kubusia i wbrew twojej logice ciemnogrodu w której wolno ci powiedzieć i zrobic jak wyżej i nie jesteś kłamcą !

barycki napisał:
rafal3006:
Cytat:
Demokratyczny jasnogród:
Jeśli dasz mi stówkę to oddam ci dwie stówki

A trzecią zasadę dynamiki już trafił szlag w demokratycznym jasnogrodzie, ostała się jeno w ciemnogrodzie komunistycznym?

Adam Barycki

Trzecia zasada dynamiki nie ma tu nic do rzeczy, w logice rządzą prawa Kubusia !

Jeśli mnie kopniesz to ci oddam
K~>O
Jeśli mnie kopniesz to mogę ci oddać kopniakiem ale nie muszę, mogę ci wybic zęby ale nie muszę, mogę cie nawet zabić ale nie muszę … a najpiękniejsze jest to ! … mogę ci darować (akt łaski) i nie mam szans na zostanie kłamcą.
Jedyne czego mi nie wolno wynika z prawa Kubusia:
K~>O = ~K=>~O
czyli:
Jeśli mnie nie kopniesz to na pewno => ci nie oddam z powodu że mnie nie kopnąłeś

Załóżmy Barycki że kopnąłeś Kubusia, a Kubuś na to …

Daruje ci tego kopniaka Barycki, zamiast się walić zostańmy przyjaciółmi, zapraszam cie na piwo ….

No i jak towarzyszu, przyjmujecie zaproszenie czy będziemy się walić ?

Oczywiście Ty masz wolna wolę i Kubuś ma wolną wolę, jeśli wybierzesz walenie to Kubuś ci odda z podwójną siłą.

Gdzie ty w powyższym widzisz trzecią zasadę dynamiki ? … hehe … :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 1:18, 11 Lis 2009    Temat postu:

Cytat z:
http://www.sfinia.fora.pl/filozofia,4/czym-jest-wolna-wola,1142-1020.html#98002

Konrado, maszynę człowiek konstruuje tak aby ZAWSZE zapewnić możliwie 100% przypadkowości. Losowanie maszyna to zawsze rzucanie kostką. Człowiek czasami "rzuca kostką" jeśli decyzja na tak lub nie jest na granicy, gdy nie wie co zrobić np. wypić ta zielona herbatę czy nie wypić.

Istotą logiki człowieka jest implikacja którą sie On posługuje. Nie bój się nie będzie tu kolejnej analizy :grin:

Istota implikacji jest gwarancja której człowiek prawie nigdy nie łamie czyli:
1.
Obietnica:
Jeśli dowolny warunek to nagroda
W=>N
Jeśli obiecujesz coś drugiemu człowiekowi z własnej i nie przymuszonej woli to dajesz
2.
Groźba:
Jeśli dowolny warunek to kara
W~>K
Gwarancja:
W~>K = ~W=>~K
czyli:'
Jeśli nie spełnię warunku kary to na pewno nie zostanę ukarany z powodu że nie spełniłem warunku kary

Implikacja to nie tylko obietnice i groźby ale także cały świat martwy i żywy plus matematyka.

To cos fundamentalnie innego niż maszyna losująca w totolotku, tu absolutnie nie można mówić o pełnej przypadkowości, mimo że w definicjach implikacji, zarówno prostej => jak i odwrotnej ~> w jednej połówce zakodowane jest pełna przypadkowość ... ale w drugiej połówce mamy 100% determinizm.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 17:50, 11 Lis 2009    Temat postu:

Cytat z:
http://www.sfinia.fora.pl/kawiarnia,17/rafal3006-barycki-logika-komunistyczna,4500.html#98146

barycki napisał:
rafal3006:
Cytat:
Gdzie ty w powyższym widzisz trzecią zasadę dynamiki ? … hehe …


Skoro żeście zadekretowali, że nie istnieje, to jakże mogę ją widzieć.

Adam Barycki


Napisane masz:
W logice rządżą prawa Kubusia

... czyli Ty możesz mnie kopnąć, a ja za to mogę ci oddać 20 kopniaków, złamać nos itd.

Oczywiście trzecia zasada dynamiki istnieje ale nie ma związku z logiką, co oznacza, że każdy człowiek myśląc logicznie używa nowych definicji implikacji prostej => i odwrotnej ~> oraz praw Kubusia. Trzecia zasada dynamiki nawet do głowy mu nie przyjdzie .... cóś takiego to tylko w ciemnogrodzie mogli wymysleć.

Towarzyszu Barycki, jak bandzior walnie cię młotkiem w głowę, albo cię zastrzeli, to gdzie tu zachowana jest trzecia zasada dynamiki ? :grin:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 7 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin