Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kompuś - program który myśli jak człowiek (Fiklit C V)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 26, 27, 28  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 3 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 18:13, 08 Wrz 2014    Temat postu:

Ale co może mi powiedzieć Kompuś, czego wcześniej sam nie dostał na tacy? Proszę o konkretny przykład. Najpierw zestaw danych do nauki, a potem konkretny przykład działania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25180
Przeczytał: 12 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 19:20, 08 Wrz 2014    Temat postu:

fiklit napisał:
Ale co może mi powiedzieć Kompuś, czego wcześniej sam nie dostał na tacy? Proszę o konkretny przykład. Najpierw zestaw danych do nauki, a potem konkretny przykład działania.

Fiklicie, ty dajesz Kompusiowi chaotycznie np. 12 milionów zdań prawdziwych a Kompuś dokłada ci do tego 4 miliony zdań fałszywych, natomiast wszystkie 16 mln zdań porządkuje w 4 miliony zbiorów czteroelementowych (równoważność, implikacja prosta, implikacja odwrotna, operator chaosu).
Oczywiście że Kompuś nie potrafi myśleć abstrakcyjnie, nie ma wolnej woli i nic nowego nie stworzy. Nie powie niczego, czego wcześniej nie dostałby na tacy.
Potrafi jednak rozmawiać jak człowiek z człowiekiem, przede wszystkim matematycznie i z użyciem kluczowych spójników matematycznych:
~~> - naturalny spójnik "może"
~> - warunek konieczny, w implikacji spójnik "może"
=> warunek wystarczający, spójnik "na pewno" w całym obszarze logiki

Kompuś to jest to czego człowiek szuka od zawsze jak dotychczas z zerowym skutkiem.
Kompuś to dokładnie ta wersja operatorów logicznych (równoważność, implikacja prosta, implikacja odwrotna, operator chaosu) której człowiek szuka od 2500 lat, od Sokratesa.
… a my to znaleźliśmy!

[link widoczny dla zalogowanych]

Intencją Lewisa było stworzenie takiej logiki, która lepiej niż implikacja materialna w klasycznym rachunku zdań oddawałaby implikację występującą w języku naturalnym. Lewis nie uświadamiał sobie jeszcze w pełni różnicy między wynikaniem a implikacją ścisłą, współcześnie jednak logiki Lewisa interpretuje się powszechnie jako logiki zdań modalnych, na których gruncie właśnie implikację ścisłą zdefiniować można następująco

Mam nadzieję że ludzkość to doceni :)


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 19:22, 08 Wrz 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 3 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 20:10, 08 Wrz 2014    Temat postu:

Ok. daje 16m zdań. On sobie je grupuje itp. I coś dalej? Mogę go o coś spytać? Czy coś?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Taz




Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 471
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:05, 08 Wrz 2014    Temat postu:

...

Ostatnio zmieniony przez Taz dnia Pon 23:09, 08 Wrz 2014, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Taz




Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 471
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:06, 08 Wrz 2014    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Oczywiście że Kompuś nie potrafi myśleć abstrakcyjnie, nie ma wolnej woli i nic nowego nie stworzy. Nie powie niczego, czego wcześniej nie dostałby na tacy.
Potrafi jednak rozmawiać jak człowiek z człowiekiem, przede wszystkim matematycznie i z użyciem kluczowych spójników matematycznych:
~~> - naturalny spójnik "może"
~> - warunek konieczny, w implikacji spójnik "może"
=> warunek wystarczający, spójnik "na pewno" w całym obszarze logiki

(podkreślenie moje)
Podejrzewam, że prędzej jak Kubuś z człowiekiem, niestety. Spytasz go, ile jest 3+5, a on na to "jeśli zwierzę jest psem, to ma 4 łapy!".

Inna sprawa, że nic nawet nie wspomniałeś o algorytmie prowadzenia rozmowy ;)


Ostatnio zmieniony przez Taz dnia Pon 23:07, 08 Wrz 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25180
Przeczytał: 12 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 0:26, 09 Wrz 2014    Temat postu:

Taz napisał:
rafal3006 napisał:
Oczywiście że Kompuś nie potrafi myśleć abstrakcyjnie, nie ma wolnej woli i nic nowego nie stworzy. Nie powie niczego, czego wcześniej nie dostałby na tacy.
Potrafi jednak rozmawiać jak człowiek z człowiekiem, przede wszystkim matematycznie i z użyciem kluczowych spójników matematycznych:
~~> - naturalny spójnik "może"
~> - warunek konieczny, w implikacji spójnik "może"
=> warunek wystarczający, spójnik "na pewno" w całym obszarze logiki

(podkreślenie moje)
Podejrzewam, że prędzej jak Kubuś z człowiekiem, niestety. Spytasz go, ile jest 3+5, a on na to "jeśli zwierzę jest psem, to ma 4 łapy!".

Inna sprawa, że nic nawet nie wspomniałeś o algorytmie prowadzenia rozmowy ;)

Fizyku, jak zwykle nie wiesz w którym kościele dzwony biją.

Powiedz mi dlaczego uważasz że w zdaniach „Jeśli p to q” spójnik implikacyjny „na pewno” => to jest matematyka, natomiast spójniki implikacyjne:
~~> - naturalny spójnik "może"
~> - warunek konieczny, w implikacji spójnik "może"
to już matematyka nie jest?

Jeśli uważasz że matematyka to wyłącznie spójnik „na pewno” => to wymaż ze swojej pamięci spójnik implikacyjny „może” (~> lub ~~>) i idź z tym do ludzi, i spróbuj się skutecznie z ludźmi komunikować!

Oczywistym jest że z nikim się nie dogadasz, nawet z własnym dzieckiem, 5-cio latkiem.

Synek do Fizyka:
Tata, czy jeśli jutro będzie pochmurno to może ~> padać?

Fizyk:
Nie rozumiem synku co do mnie mówisz bo „może” to nie jest matematyka, mów do mnie ściśle matematycznie.

Synek puka się w główkę:
Tata ale dzieci w przedszkolu to zdanie rozumieją i mówią że „może padać”.
Dlaczego ty nie rozumiesz?

Fizyk:
Dzieci w przedszkolu do debile, nie znają się na matematyce.
Żadne „może” synku, żadne „może”!
Ja Fizyk, alfa i omega logiki matematycznej zakazuję tobie i wszystkim ludziom na ziemi wymawiać tego matematycznego paskudztwa „może”.
Może to nie jest matematyka, to głupota!

Kwadratura kola dla Fizyka:
Dlaczego Fizyku uważasz, ze w zdaniach „Jeśli p to q” spójnik implikacyjny „na pewno”=> to jest matematyka ścisła, natomiast spójnik implikacyjny „może” (~> lub ~~>) to już nie jest matematyka ścisła?

Poproszę o odpowiedź!

Przecież wszystkie trzy znaczki (=>, ~> i ~~>) to LEGALNE operatory algebry Boole’a!

Ten znaczek => to zero-jedynkowo operator implikacji prostej
Kod:

   p  q p=>q
A: 1=>1 =1
B: 1=>0 =0
C: 0=>0 =1
D: 0=>1 =1


Ten znaczek ~> to zero-jedynkowo operator implikacji odwrotnej
Kod:

   p  q p~>q
A: 1~>1 =1
B: 1~>0 =1
C: 0~>0 =1
D: 0~>1 =0


Ten znaczek ~~> to zero-jedynkowo operator chaosu
Kod:

   p   q p~~>q
A: 1~~>1 =1
B: 1~~>0 =1
C: 0~~>0 =1
D: 0~~>1 =1

W operatorach zero-jedynkowych całą tabelę kodujemy znaczkiem widniejącym w nagłówku tabeli od góry do dołu!

P.S.
Nie ma żadnych problemów aby Kompusia nauczyć liczyć, trzeba być programistą jełopem aby tego nie rozumieć - przecież już istnieją zabawki dla dzieci które to potrafią w dowolnym języku!
Trzeba być matematycznym jełopem aby nie rozumieć iż algorytm rozmowy to pikuś, to wyłącznie rozbudowa lingwistyczna programu.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Wto 1:50, 09 Wrz 2014, w całości zmieniany 8 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25180
Przeczytał: 12 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 0:45, 09 Wrz 2014    Temat postu:

fiklit napisał:
Ok. daje 16m zdań. On sobie je grupuje itp. I coś dalej? Mogę go o coś spytać? Czy coś?

Tak!
Możesz rozmawiać jak człowiek z człowiekiem a nie jak w dzisiejszej matematyce jak debil z człowiekiem.
Dlaczego w dzisiejszej „matematyce” rozmowa komputera z człowiekiem to rozmowa debila z człowiekiem?
… bo dzisiejsza „matematyka” za matematykę w zdaniach „Jeśli p to q” uważa wyłącznie spójnik implikacyjny „na pewno” =>, natomiast wedle współczesnych matematyków spójniki implikacyjne z algebry Kubusia:
~> - warunek konieczny, spójnik „może” w implikacji
~~> - naturalny spójnik „może”
to już nie jest matematyka!

Twierdzenie mrówki:
Nie istnieje operator implikacji, ani prostej o definicji:
p=>q=~p~>~q
ani odwrotnej o definicji:
p~>q = ~p=>~q
bez wszystkich trzech, MATEMTYCZNYCH symboli:
=>, ~>, ~~>

Dowodem są tu definicje symboliczne tych operatorów.

Definicja symboliczna implikacji prostej:
Kod:

A: p=> q =1
B: p~~>~q=0
C:~p~>~q =1
D:~p~~>q =1


Definicja symboliczna implikacji odwrotnej:
Kod:

A: p~> q =1
B: p~~>~q=1
C:~p=>~q =1
D:~p~~>q =0

Doskonale widać, że przy braku któregokolwiek znaczka =>, ~> lub ~~> matematyka ścisła leży i kwiczy!

Co więcej!
Nie istnieje operator równoważności bez matematycznych symboli => i ~~>!

Dowodem jest tu symboliczna definicja równoważności:
Kod:

A: p=> q =1
B: p~~>~q=0
C:~p=>~q =1
D:~p~~>q =0

Doskonale widać że przy braku któregokolwiek znaczka => lub ~~> definicja równoważności leży i kwiczy.

Na mocy definicji zachodzi:
Kod:

Implikacja prosta ## Implikacja odwrotna ## Operator chaosu ## Operator równowazności
p=>q=~p~>~q       ## p~>q=~p=>~q         ## p~~>q           ## p<=>q=(p=>q)*(~p=>~q)
gdzie:
## - różne na mocy definicji

Gdzie to jest we współczesnej matematyce!

Wszystkie trzy znaczki (=>, ~> i ~~>) to LEGALNE operatory algebry Boole’a!

Ten znaczek => to zero-jedynkowo operator implikacji prostej
Kod:

   p  q p=>q
A: 1=>1 =1
B: 1=>0 =0
C: 0=>0 =1
D: 0=>1 =1


Ten znaczek ~> to zero-jedynkowo operator implikacji odwrotnej
Kod:

   p  q p~>q
A: 1~>1 =1
B: 1~>0 =1
C: 0~>0 =1
D: 0~>1 =0


Ten znaczek ~~> to zero-jedynkowo operator chaosu
Kod:

   p   q p~~>q
A: 1~~>1 =1
B: 1~~>0 =1
C: 0~~>0 =1
D: 0~~>1 =1

W operatorach zero-jedynkowych całą tabelę kodujemy znaczkiem widniejącym w nagłówku tabeli od góry do dołu!

Przykład rozmowy człowieka z Kompusiem

Jaś (lat 5)
Powiedz mi Kompusiu czy:
A.
Jeśli jutro będzie pochmurno to może ~> padać
CH~>P

Kompuś:
Oczywiście że może, chmury są warunkiem koniecznym ~> na to, aby padało, bo jak nie ma chmur to na pewno => nie pada.
Prawo Kubusia:
CH~>P = ~CH=>~P

Jaś:
… a czy jak są chmury to może ~~> nie padać?

Kompuś:
Oczywiście że może, jednak chmury nie są warunkiem koniecznym ~> aby jutro nie padało.
Najprostszy dowód to dowód nie wprost poprzez skorzystanie z prawa Kubusia.
B.
Jeśli jutro będzie pochmurno to może ~~> nie padać
CH~~>~P =1
Zakładamy że w zdaniu B zachodzi warunek konieczny ~> i korzystamy z prawa Kubusia
CH~>~P = ~CH=>P =0
Prawa strona jest fałszem (nie ma chmur to na pewno => pada), zatem w zdaniu B nie ma prawa zachodzić warunek konieczny.
Zdanie B jest prawdziwe na mocy naturalnego spójnika „może” ~~>, wystarczy sama MOŻLIWOŚC „nie padania”!

Jaś:
Kompuś, a czy mamy tu jakąś gwarancję matematyczną?

Kompuś:
Tak, drogi Jasiu, mamy w implikacji odwrotnej matematyczną gwarancję że:
C.
Jeśli jutro nie będzie pochmurno to na pewno => nie będzie padać
~CH=>~P
Czy rozumiesz tą gwarancję?

Jaś:
Oczywiście że rozumiem, przecież to banał, wiedzą to wszystkie dzieci w przedszkolu!

Kompuś:
Niestety Jasiu, najwybitniejsi Ziemscy matematycy nie mają bladego pojęcia o gwarancji matematycznej w implikacji, oni nie wiedzą co to jest!
Dowód:
Klikamy na googlach hasło „gwarancja matematyczna”:
[link widoczny dla zalogowanych]

Wyników:
1440!
Jednak dosłownie 100% linków prowadzi do algebry Kubusia!
cnd

Jaś:
To skandal!
Matematycy to jełopy, niech no przyjdą do naszego przedszkola to my, 5-cio latki damy im popalić!

Jaś:
… a powiedz mi jeszcze Kompusiu, czy jak:
D.
Jutro nie będzie pochmurno to może ~~> padać?
~CH~~>P =0

Kompuś:
Jeśli jutro nie będzie pochmurno to absolutnie nie może padać

Jaś:
Oczywista oczywistość Kompusiu, muszę przyznać że rozmowa z tobą to czysta przyjemność, rozmawiamy sobie jak człowiek z człowiekiem!

Najprostsza forma rozmowy z Kompusiem

Najprostsza forma rozmowy z Kumusiem do napisania natychmiast i bez problemów to pytania o prawdziwość/fałszywość zdań

Jaś:
Kompusiu czy to zdanie jest prawdziwe?
A.
Jeśli zwierzę ma cztery łapy to na pewno => jest psem
4L=>P
Kompuś:
To zdanie jest fałszywe
Jaś:
Co zrobić aby to zdanie było prawdziwe?
Kompuś:
Wymień spójnik implikacyjny „na pewno”=> na spójnik „może” ~>
Jaś:
Czy tak jest dobrze?
A.
Jeśli zwierzę ma cztery łapy to może ~> być psem
4L~>P
Kompuś:
Doskonale!
Jaś:
… a czy cztery łapy są konieczne aby być psem?
Kompuś:
Tak, cztery łapy są konieczne ~> aby być psem, bo jak się nie ma czterech łap to na pewno => nie jest się psem
Prawo Kubusia:
4L~>P = ~4L=>~P
etc

Pytanie:
Gdzie o tych oczywistych MATEMATYCZNYCH banałach jest w jakimkolwiek Ziemskim podręczniku matematyki?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Wto 6:28, 09 Wrz 2014, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 3 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 7:36, 09 Wrz 2014    Temat postu:

Skąd Jaś znał zwrot "gwarancja matematyczna" skoro to twój wymysł i nikt tego nie używa?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25180
Przeczytał: 12 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 12:10, 09 Wrz 2014    Temat postu:

fiklit napisał:
Skąd Jaś znał zwrot "gwarancja matematyczna" skoro to twój wymysł i nikt tego nie używa?


Zróbmy eksperyment myślowy.

Mamy dwa pudełka A i B.
Do pudełka A wkładamy liczby podzielne przez 8
A=[8,16,24,32 …]

Do pudełka B wkładamy liczby podzielne przez 2
B=[2,4,6,8,10,12,14,16,18,20,22,24,24 …]

Wkładamy rękę do pudełka A i wyciągamy dowolną, losową liczbę.

Pytanie:
Czy mamy MATEMATYCZNĄ gwarancję że wylosowana liczba na 100% znajduje się także w pudełku B?

Możliwe odpowiedzi:
1.
Tak, mamy gwarancję MATEMATYCZNĄ że wylosowana liczba z pudełka A znajduje się także w pudełku B
2.
Nie!
Nie mamy żadnej gwarancji!
Nie mamy żadnej gwarancji MATEMATYCZNEJ że wylosowana liczba z pudełka A znajduje się także w pudełku B!

Poproszę o wybór:
1 albo 2
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 3 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 12:58, 09 Wrz 2014    Temat postu:

Myślę, że nie zrozumiałeś o co pytam. Spróbuj jeszcze raz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25180
Przeczytał: 12 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 16:53, 09 Wrz 2014    Temat postu:

fiklit napisał:
Skąd Jaś znał zwrot "gwarancja matematyczna" skoro to twój wymysł i nikt tego nie używa?

Pytanie typu być albo nie być.
Dlaczego nikt tego nie używa?
Skoro gwarancja MATEMATYCZNA w każdej implikacji jest oczywistością dla wszystkich normalnych ludzi, od 5-cio latków po prof. humanistyki.
Chrystus:
Kto wierzy we mnie będzie zbawiony
W=>Z
Czy Chrystus daje gwarancję matematyczną zbawienia wszystkim w niego wierzącym, czy też nie daje takiej gwarancji.
Jeśli Bóg nie daje gwarancji zbawienia wszystkim w niego wierzącym to wszystkie religie nie mają najmniejszego sensu!

Dlaczego Ziemscy matematycy nie wiedzą o gwarancji matematycznej, istocie każdej implikacji?
Oto jest pytanie!

fiklit napisał:
Myślę, że nie zrozumiałeś o co pytam. Spróbuj jeszcze raz.

Gwarancja matematyczna to nie mój wymysł, ona rzeczywiście istnieje i to chciałem ci pokazać w poprzednim poście.
Mam nadzieję że zrozumiałeś iż ISTNIEJE!

Udajmy się teraz na przyjecie urodzinowe córki Idioty, 3-letniej Zuzi.

Założenia:
1.
Idiota nigdy nie okłamuje swojej córki tzn. dotrzymuje wszystkich obietnic które dobrowolnie i bez przymusu jej złożył
2.
Wykluczamy przypadki losowe typu uderzenie pioruna w Idiotę

Idiota do córeczki Zuzi (lat 3):
A.
Jeśli powiesz wierszyk dostaniesz czekoladę
W=>C

Zuzia powiedziała wierszyk.

Pytania:
1.
Czy Idiota dał gwarancję MATEMATYCZNĄ swojej córce dostania czekolady w przypadku gdy ta powie wierszyk?
TAK/NIE
2.
Czy Zuzia ma świadomość już w momencie wypowiedzenia obietnicy przez tatę że musi dostać czekoladę (ma gwarancję matematyczną dostania czekolady) jak powie wierszyk.
TAK/NIE
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 3 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 17:01, 09 Wrz 2014    Temat postu:

Co to jest gwarancja matematyczna?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 1 temat

Skąd: stolnica

PostWysłany: Wto 23:59, 09 Wrz 2014    Temat postu:

Zafsze jaksie stanie A tosiestanie B.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 3 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 8:05, 10 Wrz 2014    Temat postu:

Odpowiadając na pytania o Zuzie:
1. NIE. To jest tylko gwarancja ojca.
2. To zależy jak bardzo wierzy tacie (czyli jak bardzo jest świadoma założeia 1). W normalnych warunkach wie, że dostanie.

Przejdę jednak na Jasia.
T1. Jeśli zdasz na piątkę dostaniesz komputer.
T2. Jeśli coś tam pobrudzisz dostaniesz lanie.

Żadne z powyższych nie jest gwarancją matematyczną. To są gwarancje ojca. Jasiu może mieć taką pewność na wykonanie następnika z jaką wierzy w słowa taty. Pewnie w przypadku T1 wierzy bardziej niż w przypadku T2.
Tutaj siła gwarancji zależy od wiarygodności gwaranta.

W przypadku tzw. gwarancji matematycznej - gwarantem są zasady matematyki.
I gwarancję matematyczną mamy dopiero w:
M1: Jeśli jaś zda i tata dotrzyma T1 to Jaś dostanie komputer
M2: analogicznie

Wynika to z matematycznej reguły odrywania: (a * (a->b)) -> b

Powyższym wycofuję się definitywnie z dyskusji o groźbach i obietnicach. Twoje ujęcie tematu traktuję jak zmieszanie kilku warstw, co prowadzi do bałaganu i zagmatwanych, uznaniowych (co jest groźbą co obietnicą?) reguł.

Temat funkcjonowania zwrotu "gwarancja matematyczna": jeśli wszystkie wystąpienia wskazują na okolice AK, to moim zdaniem oznacza, że normalni ludzie nie używają tego zwrotu. Gdyby używali to by występował w innych kontekstach niż AK.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25180
Przeczytał: 12 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 18:39, 10 Wrz 2014    Temat postu:

fiklit napisał:
Co to jest gwarancja matematyczna?

idiota napisał:
Zafsze jaksie stanie A tosiestanie B.

Brawo!
Zawsze jak pada to są chmury
etc

Idioto, czyżbyś się zgadzał z Macjanem?
Prekursorem algebry Kubusia?

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/paradoks-warunku-wystarczajacego,3164.html#56053
macjan napisał:
PARADOKS WARUNKU WYSTARCZAJĄCEGO

Artykuł napisany pod wpływem dyskusji z rafalem3006, zwanym również Kubusiem. Mam nadzieję, że wyjaśni on, jak należy właściwie pojmować pojęcie "warunek wystarczający" i czym grozi jego niezrozumienie. Napisany jest z dedykacją dla Kubusia, ale może przyda się nie tylko jemu. Zdaję sobie też sprawę z tego, że nie jest to nic odkrywczego, ale dyskusja z Kubusiem pokazała, że jest potrzebne.

Wymagana znajomość elementarnych pojęć z logiki matematycznej:
- zdanie
- implikacja
- forma zdaniowa
- kwantyfikatory

Zaczynamy. Weźmy na początek proste zdanie, będące prawidłem matematycznym: "Jeśli liczba jest podzielna przez 8, to jest podzielna przez 2". Dokonajmy rozbioru logicznego:
Kod:
p: Liczba jest podzielna przez 8.
q: Liczba jest podzielna przez 2.

Nasze zdanie ma zatem postać p => q. Oczywiście nietrudno wykazać, że jest ono prawdziwe niezależnie od liczby, którą rozpatrujemy. Dzięki temu twierdzeniu, badając podzielność liczby przez 8, możemy czasem od razu dostać informację o podzielności przez 2. Spójrzmy na tabelkę zerojedynkową dla implikacji:
Kod:
p  q  p=>q
0  0   1
0  1   1
1  0   0
1  1   1

Wiemy już, że zdanie p => q jest prawdziwe. Zatem wiedząc, że p=1, możemy wnioskować, że q=1, co wynika właśnie z tej tabelki. Dlatego mówimy, że implikacja p => q oznacza, że p jest warunkiem wystarczającym dla q, czyli gdy p jest prawdą, to automatycznie q również.

Weźmy teraz inne zdanie, dotyczące nie prawideł matematyki, lecz otaczającego nas świata: "Jeśli Ziemia ma kształt banana, to pies ma osiem łap". Zbadajmy jego prawdziwość:
Kod:
r: Ziemia ma kształt banana.
s: Pies ma osiem łap.

Na podstawie obecnej wiedzy stwierdzamy, że r=0 i s=0. Odczytujemy z tabelki wartość naszego zdania r => s. PRAWDA! Czy zatem posiadanie przez Ziemię kształtu banana gwarantuje, że pies będzie miał osiem łap? Logika daje nam wszak warunek wystarczający. Paradoks? Czy to jest powód, by buntować się przeciwko logice matematycznej i uważać ją za stek bzdur?

Powoli. Wróćmy do zdania o liczbach. Dlaczego stwierdziliśmy, że jest ono prawdziwe? Żeby to ustalić, trzeba najpierw ustalić prawdziwość zdań składowych, p i q. Złote gacie dla tego, kto tego dokona, ponieważ z punktu widzenia logiki to nie są poprawne zdania! Nie można ustalić prawdziwości "zdania" p: "Liczba jest podzielna przez 8.", bo nie wiadomo jaka liczba. Jak z tego wybrnąć? Niestety, tu wkracza odrobinę bardziej zaawansowany aparat logiki, a ten brutalny skrót myślowy może wzbudzać wątpliwości.

To, czego potrzebujemy, to formy zdaniowe. Jak wiemy, forma zdaniowa to funkcja, która przyjmuje dowolne argumenty, a zwraca zdanie. W tym przypadku naszym argumentem będzie liczba:
Kod:
p(x): Liczba x jest podzielna przez 8.
q(x): Liczba x jest podzielna przez 2.

Zauważmy, że gdy weźmiemy konkretny argument, otrzymujemy poprawne zdanie, np. p(5), p(16), q(8). Nasze twierdzenie spróbujemy zatem również poprawić: "Jeśli liczba x jest podzielna przez 8, to jest podzielna przez 2". Jak to zapisać? p(x) => q(x)? Nie. p(x) i q(x) to nie są poprawne zdania, zdaniami staną się dopiero, gdy wstawimy konkretny x. Takie zdanie, jak zapisaliśmy teraz, nadal nie informuje nas, o którą liczbę chodzi. A która liczba nas interesuje? 8? 10? 69? Oczywiście wszystkie! I tu z pomocą przychodzi nam kwantyfikator ogólny. W finalnej wersji nasze zdanie będzie brzmieć: "Dla dowolnej liczby x, jeśli jest ona podzielna przez 8, to jest podzielna przez 2". W zapisie matematycznym będzie to pewnie wyglądać jakoś tak:
Kod:
A(x) (p(x) => q(x))

gdzie A oznacza kwantyfikator ogólny (z braku lepszego symbolu).

I teraz uwaga: DOPIERO TAKIE ZDANIE OKREŚLA "WARUNEK WYSTARCZAJĄCY". Bierzemy tu bowiem wszystkie możliwe liczby i rzeczywiście okazuje się, że gdy p jest prawdziwe, to zawsze q też. Mamy więc gwarancję.

Powróćmy do zdania o psie i bananie. Próba powtórzenia dla niego powyższego rozumowania kończy się fiaskiem. r i s, to gotowe zdania, a nie formy zdaniowe - nie mamy tu żadnego argumentu. Z tego powodu niemożliwe jest zastosowanie kwantyfikatora, czyli tej sytuacji nie da się uogólnić. A przecież zdanie, co tyczy się tylko jednego konkretnego przypadku, to nie jest żadna gwarancja.

Wnioski
Twierdzenia matematyczne często przedstawia się w postaci "Jeśli p, to q", np. "Jeśli liczba jest podzielna przez 8, to jest podzielna przez 2". Jest to niestety skrót myślowy - prawidłowe twierdzenie nie jest postaci (p => q), tylko (A(x) (p(x)=>q(x))*, gdzie x to jakaś rozpatrywana zmienna (np. liczba), oczywiście zmiennych tych może być więcej i niekoniecznie muszą być to liczby.

W przypadku twierdzeń matematycznych używa się często sformułowania "warunek wystarczający". Musimy pamiętać, że nie dotyczy ono "zwykłej" implikacji, lecz dopiero tej właściwej postaci twierdzenia. Przedstawianie twierdzenia w postaci prostej implikacji dwóch zdań jest skrótem myślowym. Nieświadomość tego faktu prowadzi do paradoksów, gdy usiłujemy podpiąć pojęcie "warunek wystarczający" pod zwykłą implikację.

Niestety ów skrót myślowy jest używany nawet w podręcznikach szkolnych, bez koniecznego objaśnienia, gdyż ich autorzy wychodzą z założenia, że "nie ma po co mieszać uczniom w głowach, bo i tak na to nie wpadną, a objaśnienia nie skumają". Zakładanie, że uczeń jest kretynem, który tylko ślepo "wkuwa" to, co w książce, to niestety częsta praktyka wśród autorów podręczników i zadań, nieuchronnie prowadząca do pokrzywdzenia osób zdolnych i samodzielnie myślących (vide tegoroczna matura).

Należy zatem zapamiętać, że warunek wystarczający = implikacja pod kwantyfikatorem ogólnym.

*) Podana tutaj postać twierdzenia jest przykładowa i oczywiście dopuszczalne są inne, choć oparte o ten sam wzorzec. Np. w wielu twierdzeniach zamiast implikacji występuje równoważność. Zdarzają się też, chociaż bardzo rzadko, twierdzenia (a raczej lematy), które używają kwantyfikatora szczegółowego (istnieje...) zamiast ogólnego.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 14:57, 12 Wrz 2014, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25180
Przeczytał: 12 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 19:21, 10 Wrz 2014    Temat postu:

fiklit napisał:

Odpowiadając na pytania o Zuzie:
1. NIE. To jest tylko gwarancja ojca.
2. To zależy jak bardzo wierzy tacie (czyli jak bardzo jest świadoma założeia 1). W normalnych warunkach wie, że dostanie.

Pozwolisz że się nie zgodzę.
Dowód - odpowiedz na poniższe pytanie:
Idiota do Zuzi:
Jeśli powiesz wierszyk to dostaniesz czekoladę
W=>C
Czy Zuzia już w momencie wypowiedzenia obietnicy wie że ma gwarancję dostania czekolady jak powie wierszyk?
TAK/NIE

Zauważ, że TOTALNIE nieistotne jest czy Idiota skłamie czy nie skłamie. W logice po prostu zakładamy że nadawca mówi prawdę, czyli że w momencie wypowiedzenia obietnicy przez Idiotę jego córka ma gwarancję dostania czekolady.
Logika to przewidywanie przyszłości a nie patrzenie do tyłu:
- acha, tata nie dał czekoladę zatem skłamał
To jest musztarda po obiedzie, córka Idioty musi wiedzieć DO PRZODU kiedy tata skłamie a kiedy dotrzyma słowa.

… a jak wybrniesz z takiej implikacji
Jeśli liczba jest podzielna przez 8 to jest podzielna przez 2
P8=>P2
Tu odpowiednik „kłamstwa” to znalezienie liczby podzielnej przez 8 i niepodzielnej przez 2
fiklit napisał:

Przejdę jednak na Jasia.
T1. Jeśli zdasz na piątkę dostaniesz komputer.
T2. Jeśli coś tam pobrudzisz dostaniesz lanie.

Żadne z powyższych nie jest gwarancją matematyczną. To są gwarancje ojca. Jasiu może mieć taką pewność na wykonanie następnika z jaką wierzy w słowa taty. Pewnie w przypadku T1 wierzy bardziej niż w przypadku T2.
Tutaj siła gwarancji zależy od wiarygodności gwaranta.

Nie zgadzam się - patrz moje wyjaśnienie wyżej.

Jeśli chodzi o twoje zdania to …

Definicja obietnicy:
Jeśli dowolny warunek to nagroda
W=>N = ~W~>~N
implikacja prosta na mocy definicji

Definicja groźby:
Jeśli dowolny warunek to kara
W~>K = ~W=>~K
Implikacja odwrotna na mocy definicji

Na mocy powyższych definicji jedne, poprawne kodowanie twoich zdań jest takie.
T1. Jeśli zdasz na piątkę dostaniesz komputer.
Z5=>K = ~Z5~>~K
Czyli jeśli zajdzie Z5 to masz gwarancję komputera, jeśli zajdzie ~Z5 to takiej gwarancji nie masz, mogę ci dac ten komputer albo nie dać wedle swego widzi mi się, czyli wolnej woli.

T2. Jeśli ubrudzisz dostaniesz lanie.
B~>L = ~B=>~L
Implikacja odwrotna na mocy definicji groźby,
czyli:
Jeśli ubrudzisz spodnie to mogę cię walić albo darować lanie (akt łaski).
Natomiast jeśli nie ubrudzisz spodni to mam zakaz lania z powodu że przyszedłeś w czystych spodniach - tylko tyle i aż tyle gwarantuje implikacja odwrotna.
Lania z dowolnego innego powodu nie mają NIC do rozpatrywanego przez nas zdania - można walić z innego powodu.

fiklit napisał:

W przypadku tzw. gwarancji matematycznej - gwarantem są zasady matematyki.
I gwarancję matematyczną mamy dopiero w:
M1: Jeśli jaś zda i tata dotrzyma T1 to Jaś dostanie komputer

Dodatkowe założenie jest tu zbędne gdyż w logice jest ono domyślne.

Domyślnie:
W logice zawsze zakładamy że nadawca mówi prawdę

fiklit napisał:

Temat funkcjonowania zwrotu "gwarancja matematyczna": jeśli wszystkie wystąpienia wskazują na okolice AK, to moim zdaniem oznacza, że normalni ludzie nie używają tego zwrotu. Gdyby używali to by występował w innych kontekstach niż AK.

NIE!
Normalni ludzie używają gwarancji matematycznej.

Chrystus:
C.
Kto nie wierzy we mnie nie będzie zbawiony
~W~>~Z = W=>Z

Na mocy definicji to jest groźba którą musimy kodować implikacją odwrotną.

… a jak wierzy Panie?
Prawo Kubusia = definicja implikacji odwrotnej:
~W~>~Z = W=>Z

Chrystus:
A.
Kto wierzy we mnie będzie zbawiony
W=>Z

Spróbuj wytłumaczyć dowolnemu wierzącemu że w zdaniu A Chrystus nie daje gwarancji MATEMATYCZNEJ zbawienia wszystkich w niego wierzących.

To jest Fizycznie niemożliwe!

Pomyślmy logicznie:
Jeśli zdaniem A Chrystus nie daje gwarancji zbawienia człowiekowi w niego wierzącemu, to oznacza że może go posłać do piekła!

Oczywiście walą się wtedy wszystkie religie - są nonsensem.

Zauważ Fiklicie że jak groźbę Chrystusa zakodujemy tak jak ty proponujesz to otrzymamy same głupoty.

C.
Kto nie wierzy we mnie nie będzie zbawiony
~W=>~Z = W~>Z

czyli;
Ateista na 100% do piekła:
~W=>~Z

Natomiast z wierzącym Chrystus może zrobić do mu się podoba:
Może go posłać do nieba albo do piekła
W~>Z

Ewidentnie widać że „matematyka” Ziemian robi z Chrystusa IDIOTĘ!

… a czy Bóg może być idiotą?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 3 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 20:14, 10 Wrz 2014    Temat postu:

Nie twierdzę, że ludzie nie używają tego co nazywasz gwarancją matematyczną. Tylko, że nie używają zwrotu (nazwy) "gwarancja matematyczna". Czy masz problemy w zauważeniu i zrozumieniu różnicy?

Twoje "groźby i obietnice" uważam, za zbytnie rozdrabnianie się, mieszanie warstw, wprowadzanie uznaniowych podziałów. Dla mnie to zbędne. Zupełnie nie zgadzam się z tym, że jeśli X powiedział Y to Y jest prawdą. Tak nie jest.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 1 temat

Skąd: stolnica

PostWysłany: Czw 14:45, 11 Wrz 2014    Temat postu:

"Zupełnie nie zgadzam się z tym, że jeśli X powiedział Y to Y jest prawdą. Tak nie jest."

O widzisz...
Problem w tym, że rafa też się z tym nie zgadza, ale kiedy przyjmie że tak nie jest, to mu się formalizm sypie i nie ma jak przypisać wartości logicznych (no i wogle się wszystko komplikuje), a tak ma.
Więc udaje, nazywając to "dla niepoznaki" uproszczeniem czy czymś w tym stylu, które jest niezbędne z teoretycznych powodów. Wszystko byłoby ok gdyby nie jedna okoliczność, którą takie "uproszczenie" powoduje - ten formalizm staje się trywialny, albo nawet gorzej, co sam rafał napisał w tym temacie - dać mu milion zdań prawdziwych, a on sobie poradzi z generowaniem fałszów. Niesamowite, nie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25180
Przeczytał: 12 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 18:47, 11 Wrz 2014    Temat postu:

fiklit napisał:
Zupełnie nie zgadzam się z tym, że jeśli X powiedział Y to Y jest prawdą. Tak nie jest.

X mówi:
A.
Jeśli liczba jest podzielna przez 8 to na pewno => jest podzielna przez 2
P8=>P2
A1.
Podzielność dowolnej liczby przez 8 jest warunkiem wystarczającym => aby była ona podzielna przez 2
A2.
Podzielność dowolnej liczby przez 8 daje GWARANCJĘ MATEMATYCZNĄ jej podzielności przez 2
A3.
/\x P8(x)=>P2(x)
Dla dowolnej liczby x jeśli x jest podzielna przez 8 (P8(x)=1) to na pewno => liczba x jest podzielna przez 2 (P2(x)=1)

Matematycznie zachodzi tożsamość zdań:
A=A1=A2=A3

Co tu jest zależne od X-a?
Totalnie NIC!

Czy rozumiecie już banał:
warunek wystarczający = kwantyfikator duży = gwarancja matematyczna

Podpisano:
Kubuś, Wuj Zbój, Idiota, Macjan i inni normalni matematycy.
Macjan i Idiota patrz tu:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/kompus-program-ktory-mysli-jak-czlowiek,7220-25.html#214983


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 19:33, 11 Wrz 2014, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25180
Przeczytał: 12 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 19:16, 11 Wrz 2014    Temat postu:

Algebra Kubusia w pigułce!
… widziana z punktu odniesienia programu Kompuś!

Część I
Fundamenty algebry Kubusia

Ziemscy matematycy nigdy nie zrozumieją logiki matematycznej, dopóki nie zrozumieją logiki matematycznej 5-cio latków i humanistów.
Kubuś

idiota napisał:
"Zupełnie nie zgadzam się z tym, że jeśli X powiedział Y to Y jest prawdą. Tak nie jest."

O widzisz...
Problem w tym, że rafa też się z tym nie zgadza, ale kiedy przyjmie że tak nie jest, to mu się formalizm sypie i nie ma jak przypisać wartości logicznych (no i wogle się wszystko komplikuje), a tak ma.
Więc udaje, nazywając to "dla niepoznaki" uproszczeniem czy czymś w tym stylu, które jest niezbędne z teoretycznych powodów. Wszystko byłoby ok gdyby nie jedna okoliczność, którą takie "uproszczenie" powoduje - ten formalizm staje się trywialny, albo nawet gorzej, co sam rafał napisał w tym temacie - dać mu milion zdań prawdziwych, a on sobie poradzi z generowaniem fałszów. Niesamowite, nie?

W tym wytłuszczonym nie ma nic niesamowitego, to działa w dwie strony.

Dla uproszczenia:
Dajesz mi 5 zdań prawdziwych powiązanych ze sobą przeczeniami a ja z dziecinną łatwością wygeneruje ci 3 brakujące zdania fałszywe.

Przykład 1
Implikacja odwrotna:
Dajesz mi pierwszy komplet zdań prawdziwych.
A.
Jeśli jutro będzie pochmurno to może ~> padać
CH~>P=1
p~>q =1
B.
Jeśli jutro będzie pochmurno to może ~~> nie padać
CH~~>~P=1
p~~>~q=1
C.
Jeśli jutro nie będzie pochmurno to na pewno => nie będzie padać
~CH=>~P =1
~p=>~q =1
To jest gwarancja matematyczna w implikacji odwrotnej!

Każdy 5-cio latek wygeneruje ci brakujące zdanie fałszywe:
D.
Jeśli jutro nie będzie pochmurno to może ~~>padać
~CH~~>P =0
~p~~>q =0

Stąd mamy definicję implikacji odwrotnej w warunkach wystarczającym => i koniecznym ~>!
Chmury są warunkiem koniecznym ~> padania bo jak nie ma chmur to na pewno => nie pada
CH~>P = ~CH=>~P
p~>q = ~p=>~q

Stąd mamy definicję implikacji (także prostej) w gwarancjach matematycznych:
Implikacja to jedna i tylko jedna gwarancja matematyczna!

Dla kodowania zgodnego ze zdaniem A otrzymujemy zero-jedynkową definicję implikacji odwrotnej w logice dodatniej (bo q):
A: p~>q
Prawa Prosiaczka:
(p=1)=(~p=0)
(q=1)=(~q=1)

Dla kodowania zgodnego ze zdaniem C otrzymujemy zero-jedynkową definicję implikacji prostej w logice ujemnej (bo ~q):
C: ~p=>~q
Prawa Prosiaczka:
(~p=1)=(p=0)
(~q=1)= (q=1)
Kod:

Definicja symboliczna  |Definicja      |Definicja
w zbiorach             |zero-jedynkowa |zero-jedynkowa
                       |dla A:p~>q     |dla C:~p=>~q
                       | p   q   p~>q  | ~p   ~q ~p=>~q
A: p~> q =1            | 1~> 1    =1   |  0=> 0    =1
B: p~~>~q=1            | 1~> 0    =1   |  0=> 1    =1
C:~p=>~q =1            | 0~> 0    =1   |  1=> 1    =1
D:~p~~>q =0            | 0~> 1    =0   |  1=> 0    =0
   1   2  3              4   5     6      7   8     9

Definicja:
W dowolnej tabeli zero-jedynkowej wszystkie zdania kodujemy spójnikiem widniejącym w nagłówku tabeli.

Tożsamość kolumn wynikowych 6 i 9 jest dowodem formalnym prawa Kubusia:
p~>q = ~p=>~q
Prawo Kubusia to jednocześnie definicja implikacji odwrotnej w równaniu algebry Boole’a.
Matematyczny związek występuje wyłącznie między zdaniami A i C, to definicja implikacji odwrotnej.
p~>q = ~p=>~q
Zdania A i B to w implikacji najzwyklejsze „rzucanie monetą”, jeśli zajdzie p to może zajść cokolwiek q albo ~q.


Przykład 2
Równoważność:
Dajesz mi drugi komplet zdań prawdziwych:
A.
Jeśli trójkąt jest prostokątny to na pewno => zachodzi suma kwadratów
TP=>SK=1
p=>q =1
To jest pierwsza gwarancja matematyczna w równoważności
C.
Jeśli trójkąt nie jest prostokątny to na pewno => nie zachodzi suma kwadratów
~TP=>~SK=1
~p=>~q =1
To jest druga gwarancja matematyczna w równoważności

Każdy uczeń 6 klasy szkoły podstawowej bez najmniejszego problemu wygeneruje ci tu brakujące zdania fałszywe.
B.
Jeśli trójkąt jest prostokątny to może ~~> nie zachodzić suma kwadratów
TP~~>~SK =0
p~~>~q =0
D.
Jeśli trójkąt nie jest prostokątny to może ~~> zachodzić suma kwadratów
~TP~~>SK =0
~p~~>q =0

Stąd mamy definicję równoważności w warunkach wystarczających =>:
RA: TP<=>SK = (TP=>SK)*(~TP=>~SK)
RA: p<=>q = (p=>q)*(~p=>~q)
RC: ~TP<=>~SK = (~TP=>~SK)*(TP=>SK)
RC: ~p<=>~q = (~p=>~q)*(p=>q)

Stąd mamy definicję równoważności w gwarancjach matematycznych:
Równoważność to dwie i tylko dwie gwarancje matematyczne!

Dla kodowania zgodnego ze zdaniem RA otrzymujemy zero-jedynkową definicję równoważności w logice dodatniej (bo q):
RA: p<=>q
Prawa Prosiaczka:
(p=1)=(~p=0)
(q=1)=( ~q=1)

Dla kodowania zgodnego ze zdaniem RC otrzymujemy zero-jedynkową definicję równoważności w logice dodatniej (bo q):
RC: ~p<=>~q
Prawa Prosiaczka:
(~p=1)=(p=0)
(~q=1)=(q=1)
Kod:

Definicja symboliczna  |Definicja      |Definicja
                       |zero-jedynkowa |zero-jedynkowa
                       |dla RA:p<=>q   |dla RC:~p<=>~q
RA:       p<=>q        | p    q  p<=>q | ~p   ~q ~p<=>~q
A: p=> q  =1           | 1<=> 1    =1  |  0<=> 0    =1
B: p~~>~q =0           | 1<=> 0    =0  |  0<=> 1    =0
RC:      ~p<=>~q       |               |
C:~p=>~q  =1           | 0<=> 0    =1  |  1<=> 1    =1
D:~p~~>q  =0           | 0<=> 1    =0  |  1<=> 0    =0
   1   2   3             4    5     6     7    8     9

Definicja:
W dowolnej tabeli zero-jedynkowej wszystkie zdania kodujemy spójnikiem widniejącym w nagłówku tabeli.

Tożsamość kolumn wynikowych 6 i 9 jest dowodem formalny prawa algebry Boole’a:
R1: p<=>q = ~p<=>~q


Oczywiście matematyka działa tu w dwie strony!

Dla uproszczenia:
Dajesz mi 3 zdania fałszywe powiązane ze sobą przeczeniami a ja z dziecinną łatwością odtworzę ci brakujące zdania prawdziwe w ilości 5 sztuk!

Przykład 1 - odwrotny.
Implikacja odwrotna:
Dajesz mi jedno (słownie jedno) zdanie fałszywe:
D.
Jeśli jutro nie będzie pochmurno to może ~~>padać
~CH~~>P =0

Każdy 5-cio latek wygeneruje ci tu brakujące 3 zdania prawdziwe!
A.
Jeśli jutro będzie pochmurno to może ~> padać
CH~>P=1
B.
Jeśli jutro będzie pochmurno to może ~~> nie padać
CH~~>~P=1
C.
Jeśli jutro nie będzie pochmurno to na pewno => nie będzie padać
~CH=>~P =1
To jest gwarancja matematyczna w implikacji odwrotnej!

Stąd mamy definicję implikacji odwrotnej w warunkach wystarczającym => i koniecznym ~>!
Chmury są warunkiem koniecznym ~> padania bo jak nie ma chmur to na pewno => nie pada
CH~>P = ~CH=>~P

Stąd mamy definicję implikacji (także prostej) w gwarancjach matematycznych:
Implikacja to jedna i tylko jedna gwarancja matematyczna!

Przykład 2 - odwrotny:
Równoważność:
Dajesz mi dwa zdania fałszywe:
B.
Jeśli trójkąt jest prostokątny to może ~~> nie zachodzić suma kwadratów
TP~~>~SK =0
D.
Jeśli trójkąt nie jest prostokątny to może ~~> zachodzić suma kwadratów
~TP~~>SK =0

Każdy uczeń 6 klasy szkoły podstawowej bez najmniejszego problemu wygeneruje ci tu brakujące zdania prawdziwe.
A.
Jeśli trójkąt jest prostokątny to na pewno => zachodzi suma kwadratów
TP=>SK=1
To jest pierwsza gwarancja matematyczna w równoważności
C.
Jeśli trójkąt nie jest prostokątny to na pewno => nie zachodzi suma kwadratów
~TP=>~SK=1
To jest druga gwarancja matematyczna w równoważności

Stąd mamy definicję równoważności w warunkach wystarczających =>:
TP<=>SK = (TP=>SK)*(~TP=>~SK)

Stąd mamy definicję równoważności w gwarancjach matematycznych:
Równoważność to dwie i tylko dwie gwarancje matematyczne!

Historyczne …
Twierdzenie Rekina:
Dla dowolnego zdania X „Jeśli p to q”, znając wszystkie zdania prawdziwe powiązane ze sobą przeczeniami p i q na pewno => odtworzymy wszystkie brakujące zdania fałszywe.
Dla dowolnego zdania X „Jeśli p to q” znając wszystkie zdania fałszywe powiązane ze sobą przeczeniami p i q na pewno => odtworzymy wszystkie brakujące zdania prawdziwe.

Dowód - wyżej!

Co więcej!
Wcale nie musimy dostać tych zdań wypowiedzianych w naturalnej logice człowieka ze spójnikami „na pewno” => i „może” (~> lub ~~>).
Możemy dostać te zdania w formie uproszczonej w spójnikach „lub”(+) i „i”(*).

Dla naszego przykładu będą to zdania:
Przykład 1
Implikacja odwrotna
Zdania prawdziwe to …
Prawdziwe są sytuacje:
A.
Pochmurno i pada
CH*P=1
B.
Pochmurno i nie pada
CH*~P =1
C.
Nie ma chmur i nie pada
~CH*~P=1
Wiedząc że to są wszystkie zdania prawdziwe każdy 5-cio latek bez problemu wygeneruje brakujące zdanie fałszywe!
D.
Nie ma chmur i pada
~CH*P =0

Stąd mamy definicję implikacji odwrotnej w spójnikach „lub”(+) i „i”(*):
AIO: CH~>P = CH*P + CH*~P + ~CH*~P

Tabela zero-jedynkowa dla kodowania zgodnego ze zdaniem:
AIO: CH~>P =1
Prawa Prosiaczka:
(CH=1)=(~CH=0)
(P=1)=(~P=0)
Kod:

   CH P CH~>P
A: 1~>1 =1
B: 1~>0 =1
C: 0~>0 =1
D: 0~>1 =0

Definicja:
W dowolnej tabeli zero-jedynkowej wszystkie zdania kodujemy spójnikiem widniejącym w nagłówku tabeli.
cnd

Uwaga!
Odpowiedź na pytanie dlaczego nie wolno kodować implikacji spójnikami „lub”(+) i „i”(*) jest trywialna:
… bo spójniki „lub”(+) i „i”(*) są przemienne, natomiast spójniki implikacyjne:
=> - warunek wystarczający
~> - warunek konieczny
NIE są przemienne.

Dowód iż nie można:
Weźmy implikację prostą z naszymi parametrami:
p=pada
q=chmury

Implikacja prosta w spójnikach => i ~>:
A.
Jeśli jutro będzie padało to na pewno => będzie pochmurno
P=>CH=1
p=>q =1
Gwarancja matematyczna!
B.
Jeśli jutro będzie padało to może ~~> nie być pochmurno
P~~>~CH=0
p~~>~q =0
C.
Jeśli jutro nie będzie padało to może ~> nie być pochmurno
~P~~>~CH =1
~p~>~q =1
D.
Jeśli jutro nie będzie padało to może ~~> być pochmurno
~P~~>CH =1
~p~~>q =1

Definicja implikacji prostej w spójnikach => i ~>:
P=>CH = ~P~>~CH
p=>q = ~p~>~q

Dla kodowania zgodnego ze zdaniem A otrzymujemy zero-jedynkową definicję implikacji prostej w logice dodatniej (bo q):
A: p=>q
Prawo Prosiaczka:
(p=1)=(~p=0)
(q=1)=(~q=1)

Dla kodowania zgodnego ze zdaniem C otrzymujemy zero-jedynkową definicję implikacji odwrotnej w logice ujemnej (bo ~q):
C: ~p~>~q
Prawo Prosiaczka:
(~p=1)=(p=0)
(~q=1)=(q=1)
Kod:

Definicja symboliczna |Definicja      |Definicja
w zbiorach            |zero-jedynkowa |zero-jedynkowa
                      |dla A:p=>q     |dla C:~p~>~q
                      | p   q   p=>q  | ~p   ~q ~p~>~q
A: p=> q =1           | 1=> 1    =1   |  0~> 0    =1
B: p~~>~q=0           | 1=> 0    =0   |  0~> 1    =0
C:~p~>~q =1           | 0=> 0    =1   |  1~> 1    =1
D:~p~~>q =1           | 0=> 1    =1   |  1~> 0    =1
   1   2  3             4   5     6      7   8     9

Definicja:
W dowolnej tabeli zero-jedynkowej wszystkie zdania kodujemy spójnikiem widniejącym w nagłówku tabeli.

Tożsamość kolumn wynikowych 6 i 9 jest dowodem formalnym prawa Kubusia:
p=>q = ~p~>~q
Prawo Kubusia to jednocześnie definicja implikacji prostej w równaniu algebry Boole’a.
Matematyczny związek występuje wyłącznie między zdaniami A i C, to definicja implikacji prostej.
p=>q = ~p~>~q
Zdania C i D to w implikacji najzwyklejsze „rzucanie monetą”, jeśli zajdzie ~p to może zajść cokolwiek ~q albo q.

Doskonale widać, że argumenty w zdaniach A i C nie są przemienne.
Jeśli tą samą implikację prostą wyrazimy spójnikami „lub”(+) i „i”(*) to dojdziemy do sprzeczności czysto matematycznej bo tu argumenty w liniach A i C będą przemienne.
P=>CH = A: P*CH + C: ~P*~CH + D: ~P*CH
Zdania prawdziwe to:
A: P*CH=1 - pada i są chmury
C: ~P*~CH=1 - nie pada i nie ma chmur
D: ~P*CH =1 - nie pada i są chmury
Zdanie fałszywe to:
B: P*~CH =0 - pada i nie ma chmur
Argumenty z prawej strony w zdaniach A i C są przemienne, co jest sprzeczne z definicję implikacji prostej w spójnikach implikacyjnych w zdaniach:
A: P=>CH # CH=>P - warunek wystarczający (argumenty nieprzemienne)
C: ~P~>~CH # ~CH~>~P - warunek konieczny (argumenty nieprzemienne)
cnd

Wniosek:
W implikacji nie wolno dowodzić „tożsamości”:
p=>q = q~>p
poprzez przejście do spójników przemiennych „lub”(+) i „i”(*) i powrót do spójników implikacyjnych w ten sposób:
p=>q = A:p*q + C: ~p*~q + D: ~p*q
Korzystamy z prawa przemienności spójnika “i”(*) dla prawej strony, gwałcąc tym samym brak przemienności spójnika implikacyjnego => z lewej strony!
p=>q = A: q*p + C: ~q*~p + D: q*~p
Na mocy definicji spójnika ~> mamy:
q~>p = A: q*p + D: q*~p + C: ~q*~p
Fałszywy wniosek:
Prawe strony są tożsame, stąd:
p=>q = q~>p

Stąd mamy:
P=>CH = ~P~>~CH ## CH~>P = ~CH=>~P
p=>q = ~p~>~q ## q~>p = ~q=>~p
## - różne na mocy definicji

Uwaga 1
Ten dowód:
p=>q = A: p*q + C: ~p*~q + D: ~p*q
Korzystamy z prawa przemienności spójnika “i”(*) dla prawej strony, gwałcąc tym samym brak przemienności spójnika implikacyjnego => z lewej strony!
p=>q = A: q*p + C: ~q*~p + D: q*~p
Na mocy definicji spójnika ~> mamy:
q~>p = A: q*p + D: q*~p + C: ~q*~p

Prawe strony są tożsame, stąd:
p=>q = q~>p
Jest poprawny wtedy i tylko wtedy gdy NIE interesują nas gwarancje matematyczne w implikacji tzn.
Gdy interesuje nas wyłącznie kiedy w przyszłości zdanie p=>q będzie prawdziwe/fałszywe.

Dokładnie z tego powodu pojęcie „gwarancja matematyczna” jest w logice matematycznej Ziemian ZAKAZANE!
… co jest oczywistym IDIOTYZMEM!

Dowód:
Klikamy na googlach „gwarancja matematyczna”:
[link widoczny dla zalogowanych]
Wynik: 1470!
Tyle że wszystkie linki, w 100% prowadzą do algebry Kubusia!

Uwaga 2
Istotą implikacji i równoważności są jednak gwarancje matematyczne, wszystko inne (rzucanie monetą) jest bez znaczenia.

Rozważmy naszą funkcję logiczną:
P=>CH = A: P*CH + C: ~P*~CH + D: ~P*CH
Przechodzimy na zapis formalny podstawiając:
P=p
CH=q
p=>q = p*q + ~p*q + ~p*q
Minimalizujemy:
p=>q = p*q + ~p*(q+~q)
;q+~q=1
;~p*1=~p
p=>q = (p*q) + ~p
Przejście do logiki ujemnej (bo ~(p=>q)) poprzez negację zmiennych i wymianę spójników
~(p=>q) = (~p+~q)*p
~(p=>q) = p*~p + p*~q
;p*~p=0
;0+x=x
~(p=>q) = p*~q
Powrót do logiki dodatniej:
p=>q = ~p+q
stąd mamy:
P=>CH = ~P+CH
Zdanie matematyczne tożsame do (P=>CH) wyrażone w spójnikach „lub”(+) i „i”(*):
A.
Jutro nie będzie padać lub będzie pochmurno
P=>CH = ~P+CH
Konie z rzędem temu kto zrozumie w naturalnej logice człowieka powyższe zdanie.

Budujemy tabelę prawdy dla powyższego zdania.

Definicja spójnika „lub”(+):
Y=p+q
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> p=1 lub q=1
Inaczej:
Y=0
Stąd mamy tabelę prawdy dla naszego zdania:
P=>CH = ~P+CH
Kod:

  ~P  CH (P=>CH)=~P+CH
A: 1+  1  =1
B: 1+  0  =1
C: 0+  1  =1
D: 0+  0  =0

Doskonale widać, że w tym przypadku argumenty są przemienne.
Problem w tym że funkcja o której mówimy to nie jest funkcja:
Y1 = (P=>CH)
Lecz jest to funkcja:
Y2=~P+CH

Różne są tu punkty odniesienia:
W zdaniu:
Y1 = P=>CH
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=>(P=1) => (CH=1)
punktami odniesienia są zmienne binarne:
P i CH
Uwaga!
W zdaniu:
P=>CH
jest gwarancja matematyczna po stronie wynikowych jedynek!

Natomiast w zdaniu:
Y2=~P+CH
co matematycznie oznacza:
Y2=1 <=> ~P=1 lub CH=1
Punktami odniesienia są zmienne binarne:
~P i CH
Uwaga!
W zdaniu:
~P+CH
nie ma żadnej gwarancji matematycznej po stronie jedynek!

Wniosek:
Świat wygląda różnie z różnych punktów odniesienia.

Aby dyskutować z kimkolwiek i o czymkolwiek ustalmy najpierw wspólny punkt odniesienia.

Definicja:
Wspólny punkt odniesienia to identyczny ogląd otaczającego nas świata
Ustalenie wspólnego punktu odniesienia kończy każdą dyskusję

Przykład 2
Równoważność
Prawdziwe są następujące zdania:
A.
Trójkąt jest prostokątny i zachodzi suma kwadratów
TP*SK =1
C.
Trójkąt nie jest prostokątny i nie zachodzi suma kwadratów
~TP*~SK =1
Wiedząc że to są wszystkie zdania prawdziwe każdy 6-klasista bez problemu wygeneruje brakujące tu zdania fałszywe!
B.
Trójkąt jest prostokątny i nie zachodzi suma kwadratów
TP*~SK =0
C.
Trójkąt nie jest prostokątny i zachodzi suma kwadratów
~TP*SK =0

Stąd mamy definicję równoważności w spójnikach „lub”(+) i „i”(*):
AR: TP<=>SK = TP*SK + ~TP*~SK

Tabela zero-jedynkowa dla kodowania zgodnego ze zdaniem:
AR: TP<=>SK =1
Prawa Prosiaczka:
(TP=1)=(~TP=0)
(SK=1)=(~SK=0)
Kod:

   TP SP TP<=>SK
A: 1<=>1 =1
B: 1<=>0 =0
C: 0<=>0 =1
D: 0<=>1 =0

Definicja:
W dowolnej tabeli zero-jedynkowej wszystkie zdania kodujemy spójnikiem widniejącym w nagłówku tabeli.
cnd

Co tu jest niezwykłego Idioto?

Totalnie NIC, to jest krystaliczna czysta matematyka wszystkich 5-cio latków i humanistów, algebra Kubusia, coś, czego najwybitniejsi Ziemscy matematycy póki co „ni w ząb nie rozumieją”, niestety.
... ale na 100% wkrótce to się zmieni, niemożliwe jest bowiem, aby wszyscy matematycy nie byli w stanie zrozumieć genialnej logiki matematycznej wszystkich 5-cio latków, algebry Kubusia!

Dlaczego?
… bo sami doskonale posługują się algebrą Kubusia w kontaktach z normalnymi ludźmi, nie matematykami.

Wszelkie znane matematykom logiki formalne (z KRZ i RP na czele) to wyłącznie idiotyzmy, których miejsce jest w koszu na śmieci!

P.S.
Oczywistym jest że Kumpusiowi możesz podawać zdania prawdziwe (ewentualnie fałszywe) w sposób losowy!
Kompuś genialnie sobie z tym poradzi i odtworzy wszystkie brakujące zdania - pod warunkiem że dostanie kompletny komplet zdań przeciwnych.

Eksperci algebry Kubusia, humaniści, o Ziemskich matematykach:

[link widoczny dla zalogowanych]

Matematyk – osoba zajmująca się zawodowo matematyką.

Matematycy są jak zakochani. Podaruj takiemu najskromniejszą przesłankę, a uczepi się jej i wyprowadzi z tego wnioski, które będziesz musiał zaakceptować.
Autor: Bernard Fontenelle
Zobacz też: wniosek

Matematycy to gatunek Francuzów: mówisz coś do nich, a oni przekładają to na swój język i proszę: robi się z tego coś zupełnie innego.
Autor: Johann Wolfgang von Goethe

Matematyk to ślepiec w ciemnym pokoju szukający czarnego kota, którego tam w ogóle nie ma.
Autor: Karol Darwin

Matematyk to taka maszyna do zamieniania kawy w teorie.
Autor: Paul Erdős

Prawie że nie widziałem matematyka, który byłby zdolny do rozumowania.
Autor: Platon

W swojej pracy [matematyka i filozofa] starałem się łączyć prawdę i piękno, lecz gdy musiałem wybierać, wybierałem piękno.
Autor: Hermann Weyl


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 10:02, 13 Wrz 2014, w całości zmieniany 26 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25180
Przeczytał: 12 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 10:59, 13 Wrz 2014    Temat postu:

Algebra Kubusia w pigułce!
… widziana z punktu odniesienia programu Kompuś!

Część II
Zaprzeczenie zdania „Jeśli p to q”

Implikacja odwrotna:

Przykład:
A.
Jeśli jutro będzie pochmurno to może ~> padać
CH~>P=1
p~>q =1
Chmury są warunkiem koniecznym ~> dla padania bo jak nie ma chmur to na pewno => nie pada
CH~>P = ~CH=>~P
To jest definicja implikacji odwrotnej w warunkach koniecznym (~>) i wystarczającym (=>)
B.
Jeśli jutro będzie pochmurno to może ~~> nie padać
CH~~>~P=1
p~~>~q=1
C.
Jeśli jutro nie będzie pochmurno to na pewno => nie będzie padać
~CH=>~P =1
~p=>~q =1
To jest gwarancja matematyczna w implikacji odwrotnej!
Padanie deszczu jest warunkiem wystarczającym => dla istnienia chmur.
D.
Jeśli jutro nie będzie pochmurno to może ~~>padać
~CH~~>P =0
~p~~>q =0

Stąd mamy definicję implikacji odwrotnej w warunkach wystarczającym => i koniecznym ~>!
Chmury są warunkiem koniecznym ~> padania bo jak nie ma chmur to na pewno => nie pada
CH~>P = ~CH=>~P
p~>q = ~p=>~q

Stąd mamy definicję implikacji (także prostej) w gwarancjach matematycznych:
Implikacja to jedna i tylko jedna gwarancja matematyczna!

Dla kodowania zgodnego ze zdaniem A otrzymujemy zero-jedynkową definicję implikacji odwrotnej w logice dodatniej (bo q):
A: p~>q
Prawa Prosiaczka:
(p=1)=(~p=0)
(q=1)=(~q=1)

Dla kodowania zgodnego ze zdaniem C otrzymujemy zero-jedynkową definicję implikacji prostej w logice ujemnej (bo ~q):
C: ~p=>~q
Prawa Prosiaczka:
(~p=1)=(p=0)
(~q=1)= (q=1)
Kod:

Definicja symboliczna  |Definicja      |Definicja
w zbiorach             |zero-jedynkowa |zero-jedynkowa
                       |dla A:p~>q     |dla C:~p=>~q
                       | p   q   p~>q  | ~p   ~q ~p=>~q
A: p~> q =1            | 1~> 1    =1   |  0=> 0    =1
B: p~~>~q=1            | 1~> 0    =1   |  0=> 1    =1
C:~p=>~q =1            | 0~> 0    =1   |  1=> 1    =1
D:~p~~>q =0            | 0~> 1    =0   |  1=> 0    =0
   1   2  3              4   5     6      7   8     9

Definicja:
W dowolnej tabeli zero-jedynkowej wszystkie zdania kodujemy spójnikiem widniejącym w nagłówku tabeli.

Tożsamość kolumn wynikowych 6 i 9 jest dowodem formalnym prawa Kubusia:
p~>q = ~p=>~q
Prawo Kubusia to jednocześnie definicja implikacji odwrotnej w równaniu algebry Boole’a.
Matematyczny związek występuje wyłącznie między zdaniami A i C, to definicja implikacji odwrotnej.
p~>q = ~p=>~q
Zdania A i B to w implikacji najzwyklejsze „rzucanie monetą”, jeśli zajdzie p to może zajść cokolwiek q albo ~q.

Zastanówmy się jakie jest tu zaprzeczenie zdania A w spójnikach implikacyjnych (~>, ~~>, =>):
A.
Jeśli jutro będzie pochmurno to może ~> padać
CH~>P=1
p~>q =1
Z tabeli prawdy doskonale widać, że takie zaprzeczenie nie istnieje!

W przypadku implikacji wyrażonej w spójnikach implikacyjnych (~>, ~>, =>) możemy mówić tylko i wyłącznie o zbiorach.

Zaprzeczeniem zbioru zdań prawdziwych wynikłych ze zdania A, czyli:
A: CH~>P =1
B: CH~~>~P =1
C: ~CH=>~P =1
Jest zdanie D:
D: ~CH~~>P =0
Oczywiście odwrotnie też zachodzi, patrz program Kompuś.

Zobaczmy teraz jak to będzie gdy wyrazimy implikację odwrotną:
CH~>P = ~CH=>~P
spójnikami „lub”(+) i „i”(*).

Oczywiście takie przedstawienie implikacji odwrotnej jest poprawne, gdy nie interesuje nas gwarancja matematyczna w implikacji, lecz wyłącznie fakt kiedy zdanie:
A: CH~>P
będzie w przyszłości prawdziwe/fałszywe

Na mocy definicji implikacji odwrotnej wyrażonej spójnikami „lub”(+) i „i”(*) mamy:
A.
Jeśli jutro będzie pochmurno to może ~> padać
CH~>P=1

Seria zdań odpowiednio prawdziwych wyrażonych spójnikami „lub”(+) i „i”(*):
AL.
Jutro może być pochmurno i może padać
CH*P =1
lub
BL.
Jutro może być pochmurno i może nie padać
CH*~P =1
lub
CL.
Jutro może nie być pochmurno i może nie padać
~CH*~P
Jedyne zdanie fałszywe to:
DL.
Jutro może nie być pochmurno i może padać
~CH*P =0

Zauważmy, fundamentalną różnicę w dowodzeniu prawdziwości zdania C i CL.
C.
Jeśli jutro nie będzie pochmurno to na pewno => nie będzie padać
~CH=>~P =1
To jest gwarancja matematyczna w implikacji odwrotnej!
Aby udowodnić prawdziwość zdania C musimy udowodnić, że dla dowolnego przypadku „Jeśli nie ma chmur to na pewno => nie pada”.
Musimy tu obserwować pogodę w dłuższym okresie czasu. Nie ma w historii ludzkości opisu ani jednego przypadku, by z bezchmurnego nieba padał deszcz (poza manną w Biblii).
Stąd wnioskujemy o prawdziwości zdania C.

Prawdziwości zdania CL dowodzimy fundamentalnie inaczej!
CL.
Jutro może nie być pochmurno i może nie padać
~CH*~P
Jest taka możliwość bo dokładnie to tydzień wcześniej się wydarzyło.
Tu wystarczy pokazać jeden przypadek gdzie zaszło zdarzenie:
~CH*~P =1
i … koniec dowodu, nic więcej nie musimy udowadniać.

Zauważmy że jedynki w zdaniach AL, BL i CL są równoprawne, nie jesteśmy tu w stanie wyłapać jakiejkolwiek gwarancji matematycznej w tych zdaniach.

To jest właśnie pięta Achillesowa logiki matematycznej Ziemian.
Biedni Ziemscy matematycy, nie mają pojęcia o czymś, czym doskonale posługują się w praktyce.

Przykład:
Jeśli liczba jest podzielna przez 8 to na pewno => jest podzielna przez 2
P8=>P2 =1

Dla każdego normalnego człowieka (z normalnymi matematykami włącznie np. Kubuś, Wuj Zbój, Macjan, Idiota …) jest oczywistością że podzielność dowolnej liczby naturalnej przez 8 jest warunkiem wystarczającym => dla jej podzielności przez 2
… oraz że!
Podzielność dowolnej liczby naturalnej x przez 8 to matematyczna GWARANCJA podzielności liczby x przez 2!

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/kompus-program-ktory-mysli-jak-czlowiek,7220-25.html#214983
fiklit napisał:
Co to jest gwarancja matematyczna?

idiota napisał:
Zafsze jaksie stanie A tosiestanie B.

Brawo!
Zafsze jaksie stanie P8 tosiestanie P2

Oczywiście tu Ziemski matematyk podniesie krzyk, że to głupota a nie matematyka, że nie może tu być mowy o jakiejkolwiek gwarancji MATEMATYCZNEJ!

Biedni Ziemscy matematycy, kiedy zrozumiecie banały które są oczywistością dla każdego normalnego człowieka?

Kiedy zaczniecie myśleć w naturalnej logice człowieka spójnikami implikacyjnymi (~>, =>, ~~>) a nie debilnymi, bo jedynie słusznymi spójnikami „lub”(+) i „i”(*), gdzie oczywiście nie ma gwarancji matematycznej bo być nie może!

Zastanówmy się na koniec jakie jest zaprzeczenie zadnia AL.
AL.
Jutro może być pochmurno i może padać
CH*P =1

Tu również głupotą jest mówić, że zaprzeczeniem zdania AL jest zdanie DL.
DL.
Jutro może nie być pochmurno i może padać
~CH*P =0

Identycznie jak w implikacji tu również możemy mówić wyłącznie o zaprzeczeniu zbioru zdań.

Zaprzeczeniem zbioru zdań prawdziwych:
AL: CH*P =1
lub
BL: CH*~P =1
lub
CL: ~CH*~P =1
Jest zdanie fałszywe DL.
DL: ~CH*P =0

Czyli, zaprzeczeniem zdania:
Y = CH*P + CH*~P + ~CH*~P
To samo w zapisach formalnych:
Y = p*q + p*~q + ~p*~q
jest zdanie:
~Y = ~CH*P
~Y = ~p*q

Dowód formalny:
Y = p*q + p*~q + ~p*~q
Minimalizujemy:
Y = p*(q+~q) + ~p*~q
;q+~q=1
;p*1 =p
Y = p+(~p*~q)
Przejście do logiki ujemnej poprzez negację zmiennych i wymianę spójników:
~Y = ~p*(p+q)
~Y = ~p*p + ~p*q
;p*`p=0
;0+x=x
~Y=~p*q
stąd dla naszego przykładu:
~Y=~CH*P
cnd

Oczywiście, jak przejdziemy do logiki dodatniej to otrzymamy funkcję minimalną dla alternatywy zdań: AL+BL+CL
Y = CH + ~P

Zauważmy, że zdanie minimalne:
Jutro na pewno => będzie pochmurno lub nie będzie padać
Y= CH+~P
Nie jest naturalną logiką człowieka, nikt tego nie zrozumie, w przeciwieństwie do alternatywy zdań:
AL+BL+CL
… którą zrozumie każdy 5-cio latek!

AL+BL+CL:
Jutro na pewno =>:
AL: CH*P =1 - może być pochmurno i może padać
lub
BL: CH*~P =1 - może być pochmurno i może nie padać
lub
CL: ~CH*~P =1 - może nie być pochmurno i może nie padać

Żadne inne zdarzenie nie jest tu możliwe!

Zdanie:
Y = CH*P + CH*~P + ~CH*~P
to tautologia, zdanie zawsze prawdziwe, czyli największa, bezużyteczna głupota jaką człowiek wymyślił.

Co komu po prawdziwości zdania:
Dowolna liczba naturalna może być podzielna przez 3 lub niepodzielna przez 3
Y = P3+~P3 =1
Poproszę o odpowiedź Ziemskich matematyków.

Z punktu widzenia naturalnej logiki człowieka, istniejące w ziemskiej „matematyce” prawo eliminacji implikacji:
CH=>P = ~CH+P
to najzwyklejszy kretynizm, bo stosując je pozbywamy się raz na zawsze istoty implikacji, gwarancji matematycznej!

Zdanie które jest zrozumiałe dla każdego, od 5-cio latka po prof. matematyki:
A.
Jeśli jutro będzie padać to na pewno => będzie pochmurno
P=>CH=1
Padanie jest warunkiem wystarczającym => na to aby były chmury
Padnie jest gwarancją matematyczną dla istnienia chmur
Zawsze gdy pada to są chmury

Zamieniamy w bełkot przez nikogo niezrozumiały:
AL.
Jutro nie będzie padać lub będzie pochmurno
P=>CH = ~P+CH
Żegnaj gwarancjo matematyczno A!
Witamy w wariatkowie, „logice matematycznej” Ziemian.

Niech żyją 5-cio latki!
Naturalni geniusze jedynej poprawnej logiki matematycznej, algebry Kubusia!

… a wszystkich Ziemskich matematyków zapraszam do przedszkola Nr.1 w 100-milowym lesie, na bezpłatny kurs naturalnej logiki matematycznej każdego człowieka, od 5-cio latka poczynając na prof. matematyki kończąc.

Tak, tak!
Nie ma tu żadnej pomyłki!
Prof. matematyki to również geniusz algebry Kubusia, tylko póki co o tym nie wie.
Dowód:
Gdyby było inaczej to jego komunikacja ze światem normalnych ludzi, (np. 5-cio latków) nie byłaby możliwa.

P.S.
Sorry za wściekły atak na logikę „matematyczną” Ziemian, inaczej nie mogę, to gówno trzeba po prostu zniszczyć raz na zawsze.
Kubuś robi to w obronie naszych dzieci, aby nikt, nigdy więcej, nie prał im mózgów jakąkolwiek logiką formalną, z definicji sprzeczną z naturalną logiką człowieka.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 13:49, 13 Wrz 2014, w całości zmieniany 11 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 3 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 19:01, 13 Wrz 2014    Temat postu:

Zastanawiam się co Ty tak krytykujesz i obalasz. Z opisów wynika mi jedno, nie jest to ta matematyka ani logika, którą ja znam. Czy "matematyka ziemian" występuje gdziekolwiek indziej niż w Twoim umyśle? Jak sam piszesz - wszystkie definicje, nazwy mamy inne. Na pewno co innego mamy na myśli myśląc "matematyka ziemian". Ciesze się, że nie obalasz mojej matematyki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5963
Przeczytał: 1 temat

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:40, 13 Wrz 2014    Temat postu:

Kubuś- niedźwiadek, który myśli (?) jak stworzenie o bardzo małym rozumku... :fuj:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25180
Przeczytał: 12 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 2:07, 14 Wrz 2014    Temat postu:

fiklit napisał:

Zastanawiam się co Ty tak krytykujesz i obalasz. Z opisów wynika mi jedno, nie jest to ta matematyka ani logika, którą ja znam.

Zgadza się, jest totalnie inna.
Algebra Kubusia to logika równań algebry Boole’a gdzie tabele zero-jedynkowe w ogóle nie występują, jeśli je pokazuję to wyłącznie po to by pokazać związek równań logicznych z rachunkiem zero-jedynkowym. Ziemianie nie potrafią poprawnie matematycznie opisywać nagłówków tabel zero-jedynkowych bo nie znają pojęcia funkcji logicznej dodatniej (bo Y) i ujemnej (bo ~Y).
fiklit napisał:

Czy "matematyka ziemian" występuje gdziekolwiek indziej niż w Twoim umyśle?

„Matematyka Ziemian” występuje wyłącznie w umysłach ziemskich matematyków (wszelkie logiki formalne), natomiast algebra Kubusia występuje w umysłach wszystkich stworzeń żywych, człowiek nie jest tu żadnym wyjątkiem, wszystkie stworzenia żywe pod nią podlegają. Ty też Fiklicie doskonale posługujesz się algebrą Kubusia w komunikacji z nie matematykami.
Algebra Kubusia obsługuje także świat martwy - jest więc jedyną poprawną logiką matematyczną naszego Wszechświata.
fiklit napisał:

Jak sam piszesz - wszystkie definicje, nazwy mamy inne. Na pewno co innego mamy na myśli myśląc "matematyka ziemian". Ciesze się, że nie obalasz mojej matematyki.

Nie obalam twojej matematyki, jest bezpieczna, algebra Kubusia jej nie zagraża.
Wszelkie twierdzenia matematyczne to zdania pod kwantyfikatorem dużym.
Kwantyfikator duży w algebrze Kubusia jest matematycznie TOŻSAMY z kwantyfikatorem dużym w logice Ziemian bo oba wypluwają IDENTYCZNE wyniki.
W AK iterujemy wyłącznie po obiektach p(x), w KRZ po p(x) i ~p(x).
Konstrukcja formy zdaniowej neutralizuje błąd czysto matematyczny iterowania po obiektach ~p(x), dlatego nasze kwantyfikatory duże są tożsame. Trzeba być matematycznym debilem, by znając konstrukcję formy zdaniowej iterować po obiektach ~p(x), Ty też Fiklicie nigdy tego nie robisz (wiem z dyskusji) co oznacza, że w rzeczywistości posługujesz się algebrą Kubusia a nie KRZ-em.

Dowód:
Twierdzenia Pitagorasa:
Jeśli trójkąt jest prostokątny to zachodzi suma kwadratów
TP=>SK
To samo twierdzenie w kwantyfikatorze dużym:
/\x TP(x)=>SK(x)
Dla każdego trójkąta x jeśli trójkąt ten jest prostokątny TP(x)=1 to na pewno => w trójkącie x zachodzi suma kwadratów SK(x)=1
To wytłuszczone wycina nam z twierdzenia Pitagorasa wszelkie trójkąty nie prostokątne, w ogóle się nimi nie interesujemy!
Fiklicie,
Dowodząc twierdzenia Pitagorasa Iterujesz (interesują cię) wyłącznie trójkąty prostokątne TP(x)=1, trójkątów nie prostokątnych ~TP(x)=1 w ogóle nie rozpatrujesz.
Oznacza to że nie używasz KRZ-tu lecz algebry Kubusia!

Jest mnóstwo idiotycznych logik formalnych.
Dlaczego Ziemianie w okresie przejściowym nie są zdolni przyjąć AK jako jeszcze jednej, dziwnej logiki formalnej. Dlaczego muszą AK wściekle zwalczać na wszystkich forach Internetowych?
Pewne jest że koniec końców wszyscy przejdą do obozu AK i z czasem nikt nie będzie pamiętał co to było KRZ, RP etc.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 8:23, 14 Wrz 2014, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 3 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:11, 14 Wrz 2014    Temat postu:

"Nie obalam twojej matematyki, jest bezpieczna, algebra Kubusia jej nie zagraża. "
Czyli przyznajesz, że krytykujesz jakiś swój wytwór, który nazywasz "matematyką ziemian"?

"Dowodząc twierdzenia Pitagorasa Iterujesz (interesują cię) wyłącznie trójkąty prostokątne TP(x)=1, trójkątów nie prostokątnych ~TP(x)=1 w ogóle nie rozpatrujesz.
Oznacza to że nie używasz KRZ-tu lecz algebry Kubusia! "
Nie wiem co tu sugerujesz. Wydaje mi się, że coś w stylu, że tylko Ty rozumiesz KRZ i tak jak go rozumiesz jest do bani. Na podstawie wielu Twoich wypowiedzi uważam, że nie rozumiesz KRZ. Tzn. rozumiesz go na swój sposób, inny niż wszyscy.

"Dlaczego Ziemianie w okresie przejściowym nie są zdolni przyjąć AK jako jeszcze jednej, dziwnej logiki formalnej". Bo ziemska matematyka definiuje coś i to coś nazywa. AK nie pasuje do definicji logiki formalnej. To tak jakbyś się zastanawiał, czemu jabłko nie jest uznawane za liść.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 26, 27, 28  Następny
Strona 2 z 28

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin