Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kubuś vs Komandor o logice matematycznej
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 12:20, 31 Sie 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/potezne-struktury-odjechane-wyznania-rozrywkowe-sekty,7376-625.html#247054

Jakrów napisał:
rafal3006 napisał:
".... Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je (Mt 10,16-39)"



Ja właśnie jestem godzien, może nie Jezusa Chrystusa bo go na oczy nie widziałem, ale widziałem syna mego, moją matkę, ojca, wnuki podobno widziałem ale ich nie kocham.
Nigdy ich nie kochałem. Kochać to mogę Patrychę, Nadzię, ale nie synów ani ojców, ani nie matki. Żony już nie kocham i porzuciłem dom, aby rozprawiać się z samym sobą.
Popieram Islamistów wojujących z prześladowcami Jezusa Chrystusa.

Niech żyje Święta Wojna. Dżihad!!

Krowo, wszystko ci się pomieszało.
Dla Muzułmanów Chrystus to prorok zaledwie.
Bojownicy Państwa Islamskiego podrzynają gardła nie w imię proroka (Chrystusa czy Mahometa) lecz w imię jedynego prawdziwego Boga - Allaha.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 16:02, 31 Sie 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/potezne-struktury-odjechane-wyznania-rozrywkowe-sekty,7376-625.html#247076

Komandor napisał:
rafal3006 napisał:
Komandor napisał:
rafal3006 napisał:
Komandor napisał:
Cytat:
Definicja wiary:
Wierzy ten kto nie łamie żadnego z 10 przykazań.


Kto podał tę definicję? Ty? Jesteś synem bożym?

Masz lepszą?

Czyli to jednak tylko Twoja definicja... a co jak Chrystus wypowiadając swoją gwarancję matematyczną o wierze i zbawieniu miał inną?
I chyba miał... bo wybaczał grzesznikom, którzy w niego uwierzyli...

Wybaczał, bo miał do tego matematyczne prawo!
Ostanie zdanie jest zgodne z algebrą Kubusia, gdzie dowolny nadawca (czy to Chrystus, czy człowiek) ma prawo do darowania kary zależnej od niego.

P.S.
To jest moja definicja, zgodna z algebrą Kubusia, inaczej wyniknie iż miłe sercu Boga są wszelkie mordy dokonywane na innowiercach np.
Bóg jest "szczęśliwy" iż "bojownicy" Państwa Islamskiego podrzynają gardła innowiercom.
Podrzynanie gardeł innowiercom, to religia Szatana, nie Boga.


Nie Kubusiu. Podstawowy błąd logiczny, co nie dziwi wcale. To Allach się Cieszy, nie Twój bóg. Twój się cieszy jak podrzynają Muzułmanom i innym. np w przeszłości bardzo się cieszył, jak jego wyznawcy wycinali w pień cale miasta, doradzał osobiście jak niektórym miastom mury zburzyć, do ilu pokoleń wyciąć cale narody (w tym nawet ich bydło) itd.
Ty lepiej poczytaj Biblie a nie internet.

Ale ogól;nie to miło, że ten Twój bóg stosuje się do logiki i algebry Kubusia, która rządzi wszechświatem. Może ty jakiś nadbóg jesteś? Bo lepiej wiesz co ten bóg mówi od niego samego... no... no...

Ale cóż, Kubuś zawsze Kubusiem zostanie....

PS. Na życzenie korepetycje ze ST wraz odpowiednimi cytatami. A jak chcesz sam polecam księgę prawa i księgę powtórzonego prawa. Tam jest napisane co należy robić bluźniercom i niewierzącym i innym grzesznikom, np nieposłusznym synom.
Milej lektury


Komandorze, nie interesują mnie twoje cytaty w interpretacji DEBILA. Prostakom i debilom biorącym każdy wyraz dosłownie wynika z Biblii to co chcą żeby wynikało - Bóg to krwiożercza bestia.

Nie podejmuję się dyskusji teologicznej bo nie jestem teologiem, obserwowałem kiedyś dyskusję chrześcijańskiego „eksperta” Judaizmu Marcina-Jarzębskiego z Żydem, Rabinem Oozie na wiara.pl.
Rabi zrobił z Marcina-Jarzębskiego, z jego chorego wyobrażenia o Judaiźmie, po prostu wiatrak.

Tu masz próbkę, jak prawdziwy Żyd (Oozie) rozprawia się ze znawcami Judaizmu, spoza Judaizmu np. Komandorem :)

[link widoczny dla zalogowanych]
Oozie napisał:
Mieszku - kabała to nie rzucanie monetą czy wyrywanie cytatów z Biblii.

Dziwi mnie że za tak trudny temat biora się laicy, bo bez dobrej znajomości religii z której kabała wynika nie da się tego zrozumieć.
Dziwi mnie że bierzecie się za krytykę czegoś czego nie rozumiecie i nie znacie.
I nie chodzi tu o jakąś hermetyczność wiedzy ale o to, że tak jak fizyki nie zrozumiesz bez poznania najpierw matematyki tak samo z kabałą - nie zrozumiesz bez poznania judaizmu.

Co do tego czy to grzech - tak samo jak zajmowanie się filozofią albo religioznawstwem.
Dla niektórych czytanie Hegla czy Wittgensteina może byc grzechem.

FYI - w Polsce sa może ze trzy osoby które znają się na kabale.
W rozumieniu systemu filozoficznego, a nie hochsztaplerstwie Berga czy magicznych bzdurkach.


… a tu mam coś ze specjalną dedykacją dla znawcy starego testamentu, Komandora. Niestety Komandorze, jak będziesz czytał Stary Testament dosłownie, to jesteś po prostu Debilem przez duże D.

Wykład zrobi ci Rabi Oozie:
[link widoczny dla zalogowanych]

Oozie napisał:
rafal3006 napisał:
Wszyscy dobrzy Żydzi do nieba to wiadomo, a co z innowiercami, np. Chrześcijanami ?

Po pierwsze Żydy mało zajmują się tym co będzie PO - czyli jaki będzie Olam haBa i tak naprawdę to nikt nie wie dokładnie jak to ma być.
Świat przyszły jako teren mistycznych rozważań mało komu zajmuje głowę, bo celem życia ludzi jest naprawa obecnego świata.
Są takie rozważania ale streszczanie tego co zajmuje kilka rodziałów - jak w Derech HaSzem Ramchala to bez sensu - bo wyjdzie coś kalekiego.
rafal3006 napisał:
Czy dopuszczacie ich do swojego nieba ?
czy tez skazani sa na piekło ?

Wszyscy sprawiedliwi otrzymają nagrodę.
Uznaje się że ci, którzy wypełniają siedem praw Noego to ci co mogą się nie martwić o Świat Przyszły, bo mają w nim miejsce.
Są też komentarze, że ci którzy nie słyszeli nigdy o prawach Noego ale żyją zgodnie z normami swojego społeczeństwa także znajdą się w Świecie Przyszłym.
Jak będzie naprawdę zobaczymy.
rafal3006 napisał:
U katolików wszystko takie jasne, oni wiedzą że Ty, który znasz prawdę o Chrystusie idziesz do piekła :)

Cóż, trudno :oops:
Żydy i tak uważają, że nawet jeśli odpłatą za przestrzeganie przykazań miało by być Gehinnon to i tak trzeba by ich przestrzegać.
Będzie co ma być

To wytłuszczone wyżej to nic innego jak algebra Kubusia!
W tym wytłuszczonym Bóg daje gwarancję nieba wszystkim w Niego wierzącym, a z niewierzącymi może sobie zrobić co mu się podoba, do nieba albo do piekła, a nawet wszystkich do nieba i kłamcą nie będzie, o tym mówi matematyka ścisła, algebra Kubusia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 2:04, 16 Wrz 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/potezne-struktury-odjechane-wyznania-rozrywkowe-sekty,7376-675.html#247196

Komandor napisał:
rafal3006 napisał:


Komandorze, nie interesują mnie twoje cytaty w interpretacji DEBILA. [1.]Prostakom i debilom biorącym każdy wyraz dosłownie wynika z Biblii to co chcą żeby wynikało - Bóg to krwiożercza bestia.

Nie podejmuję się dyskusji teologicznej bo nie jestem teologiem, obserwowałem kiedyś dyskusję chrześcijańskiego „eksperta” Judaizmu Marcina-Jarzębskiego z Żydem, Rabinem Oozie na wiara.pl.
Rabi zrobił z Marcina-Jarzębskiego, z jego chorego wyobrażenia o Judaiźmie, po prostu wiatrak.

Tu masz próbkę, jak prawdziwy Żyd (Oozie) rozprawia się ze znawcami Judaizmu [2.], spoza Judaizmu np. Komandorem :)


Oozie napisał:
Mieszku - kabała to nie rzucanie monetą czy wyrywanie cytatów z Biblii.

Dziwi mnie że za tak trudny temat biora się laicy, bo bez dobrej znajomości religii z której kabała wynika nie da się tego zrozumieć.
Dziwi mnie że bierzecie się za krytykę czegoś czego nie rozumiecie i nie znacie.
I nie chodzi tu o jakąś hermetyczność wiedzy ale o to, że tak jak fizyki nie zrozumiesz bez poznania najpierw matematyki tak samo z kabałą - nie zrozumiesz bez poznania judaizmu.

Co do tego czy to grzech - tak samo jak zajmowanie się filozofią albo religioznawstwem.
Dla niektórych czytanie Hegla czy Wittgensteina może byc grzechem.

FYI - w Polsce sa może ze trzy osoby które znają się na kabale.
W rozumieniu systemu filozoficznego, a nie hochsztaplerstwie Berga czy magicznych bzdurkach.


… a tu mam coś ze specjalną dedykacją dla znawcy starego testamentu, Komandora. Niestety Komandorze, jak będziesz czytał Stary Testament dosłownie, to jesteś po prostu Debilem przez duże D.

Wykład zrobi ci Rabi Oozie:


Oozie napisał:
rafal3006 napisał:
Wszyscy dobrzy Żydzi do nieba to wiadomo, a co z innowiercami, np. Chrześcijanami ?

Po pierwsze Żydy mało zajmują się tym co będzie PO - czyli jaki będzie Olam haBa i tak naprawdę to nikt nie wie dokładnie jak to ma być.
Świat przyszły jako teren mistycznych rozważań mało komu zajmuje głowę, bo celem życia ludzi jest naprawa obecnego świata.
Są takie rozważania ale streszczanie tego co zajmuje kilka rodziałów - jak w Derech HaSzem Ramchala to bez sensu - bo wyjdzie coś kalekiego.
rafal3006 napisał:
Czy dopuszczacie ich do swojego nieba ?
czy tez skazani sa na piekło ?

Wszyscy sprawiedliwi otrzymają nagrodę.
Uznaje się że ci, którzy wypełniają siedem praw Noego to ci co mogą się nie martwić o Świat Przyszły, bo mają w nim miejsce.
Są też komentarze, że ci którzy nie słyszeli nigdy o prawach Noego ale żyją zgodnie z normami swojego społeczeństwa także znajdą się w Świecie Przyszłym.
Jak będzie naprawdę zobaczymy.
rafal3006 napisał:
U katolików wszystko takie jasne, oni wiedzą że Ty, który znasz prawdę o Chrystusie idziesz do piekła :)

Cóż, trudno :oops:
Żydy i tak uważają, że nawet jeśli odpłatą za przestrzeganie przykazań miało by być Gehinnon to i tak trzeba by ich przestrzegać.
Będzie co ma być

To wytłuszczone wyżej to nic innego jak algebra Kubusia!
W tym wytłuszczonym Bóg daje gwarancję nieba wszystkim w Niego wierzącym, a z niewierzącymi może sobie zrobić co mu się podoba, do nieba albo do piekła, a nawet wszystkich do nieba i kłamcą nie będzie, o tym mówi matematyka ścisła, algebra Kubusia.


Ja tam nie wiem. Może są niejasne wypowiedzi boże bo się chłop zamotał i sam nie wiedział co chciał powiedzieć i trzeba to interpretować.
Wiele jest jednak prostych i dosłownych.
Wiara Kubusiu (tak mi się wydaje) to nie filharmonia czy teatr. Na interpretacje miejsca być nie powinno. Bo każda interpretacja wypacza przekaz. Uczciwej by było zamiast poprawiać boga przyznać - fragment niezrozumiały. Może zrozumiejmy kiedyś.

Wiec jak Ci Twój bóg (z małej bo nie imię własne chodzi, nie wiem jakiego masz przecież boga, może to jakaś interpretacja tylko), załóżmy, że jest nim Jahwe w ST. Księdze Kapłańskiej mówi wprost:
Cytat:
20.1 Dalej Pan powiedział do Mojżesza: 2 «Mów do Izraelitów: Ktokolwiek spośród synów Izraela albo spośród przybyszów, którzy osiedlili się w Izraelu, da jedno ze swoich dzieci Molochowi, będzie ukarany śmiercią. Miejscowa ludność ukamienuje go. 3 Ja sam zwrócę oblicze moje przeciwko takiemu człowiekowi i wyłączę go spośród jego ludu, ponieważ dał jedno ze swoich dzieci Molochowi, splugawił mój święty przybytek, zbezcześcił moje święte imię. 4 Jeżeli miejscowa ludność zasłoni oczy przed takim człowiekiem, który dał jedno ze swoich dzieci Molochowi, i nie zabije go, 5 to Ja sam zwrócę oblicze moje przeciwko takiemu człowiekowi i przeciwko jego rodzinie i wyłączę go spośród jego ludu, jak również i tych wszystkich, którzy go naśladują, którzy uprawiają nierząd z Molochem. 6 Także przeciwko każdemu, kto się zwróci do wywołujących duchy albo do wróżbitów, aby uprawiać z nimi nierząd, zwrócę oblicze i wyłączę go spośród jego ludu. 7 Uświęćcie się więc i bądźcie świętymi, bo Ja jestem <święty>. Ja, Pan, Bóg wasz! 8 Będziecie strzec ustaw moich i wykonywać je. Ja jestem Pan, który was uświęca! .


I co tu kurwa interpretować? No może co oznacza Moloch i gdzie go dzisiaj szukać.
Tym bardziej, że Jahwe mówi wyraźnie co Was czeka jak zamiast słuchać i wykonywać będzie siedzieć i interpretować zamiast kamieniować:

Cytat:
26.27 Jeżeli i wtedy nie będziecie Mi posłuszni i będziecie Mi postępować na przekór, 28 to i Ja z gniewem wystąpię przeciwko wam i ześlę na was siedmiokrotne kary za wasze grzechy. 29 Będziecie jedli ciało synów i córek waszych3. 30 Zniszczę wasze wyżyny słoneczne, rozbiję wasze stele, rzucę wasze trupy na trupy waszych bożków, będę się brzydzić wami. 31 Zamienię w ruiny wasze miasta, spustoszę wasze miejsca święte, nie będę wchłaniał przyjemnej woni waszych ofiar. 32 Ja sam spustoszę ziemię, tak że będą się zdumiewać wasi wrogowie, którzy ją wezmą w posiadanie. 33 Was samych rozproszę między narodami, dobędę za wami miecza, ziemia wasza będzie spustoszona, miasta wasze zburzone.


W księdze wyjścia natomiast oprócz 10 przykazań jest wiele innych praw podyktowanych Mojżeszowi przez Boga:

Cytat:
22.17 Nie pozwolisz żyć czarownicy.
18 Ktokolwiek by obcował ze zwierzęciem, winien być ukarany śmiercią.
19 Ktokolwiek by składał ofiary innym bogom <poza samym Panem>, podlega klątwie.
20 Nie będziesz gnębił i nie będziesz uciskał cudzoziemców, bo wy sami byliście cudzoziemcami w ziemi egipskiej. 21 Nie będziesz krzywdził żadnej wdowy i sieroty. 22 Jeślibyś ich skrzywdził i będą Mi się skarżyli, usłyszę ich skargę, 23 zapali się gniew mój, i wygubię was mieczem i żony wasze będą wdowami, a dzieci wasze sierotami.
24 Jeśli pożyczysz pieniądze ubogiemu z mojego ludu, żyjącemu obok ciebie, to nie będziesz postępował wobec niego jak lichwiarz i nie każesz mu płacić odsetek.
25 Jeśli weźmiesz w zastaw płaszcz twego bliźniego, winieneś mu go oddać przed zachodem słońca, 26 bo jest to jedyna jego szata i jedyne okrycie jego ciała podczas snu. I jeśliby się on żalił przede Mną, usłyszę go, bo jestem litościwy.
27 Nie będziesz bluźnił Bogu2 i nie będziesz złorzeczył temu, który rządzi twoim ludem.
28 Nie będziesz się ociągał z [ofiarą z] obfitości zbiorów i soku wyciskanego w tłoczni. I oddasz Mi twego pierworodnego syna. 29 To samo uczynisz z pierworodnym z bydła i trzody. Przez siedem dni będzie przy matce swojej, a dnia ósmego oddasz je Mnie.
30 Będziecie dla Mnie ludźmi świętymi. Nie będziecie spożywać mięsa zwierzęcia rozszarpanego przez dzikie zwierzęta, ale je rzucicie psom.


I jak tu dyskutować i interpretować proste i jasne polecenie: nie pozwolisz żyć czarownicy? No jak?
Oczywiście wiele z tych praw (specjalnie zamieściłem, żeby nie było o wyrwaniu z kontekstu) są do przyjęcia i dzisiaj. Co jednak nie powoduje nieważności tych krwawych i złych. Bo Słowo Pana trzeba rac jako całość a nie wybierać sobie, a tu Pan miał rację ale tego to nie, nie... tu chyba nieco pojechał...

Ale widocznie było wielu takich co wybierało sobie co im pasowało, interpretowało albo o tego Molocha pytało. Więc dla nich, tych mądrasków prawo powtórzono (tzn, Mojżesz przypomniał) - Księga Powtórzeniowego Prawa.
Cytat:
13.1 Tych wszystkich rzeczy, przeze mnie nakazanych, pilnie będziesz przestrzegał, by je wykonać: niczego nie dodasz i niczego nie ujmiesz.

Bałwochwalstwo

2 Jeśli powstanie u ciebie prorok, lub wyjaśniacz snów, i zapowie znak lub cud2, 3 i spełni się znak albo cud, jak ci zapowiedział, a potem ci powie: «Chodźmy do bogów obcych - których nie znałeś - i służmy im», 4 nie usłuchasz słów tego proroka, albo wyjaśniacza snów. Gdyż Pan, Bóg twój, doświadcza cię, chcąc poznać, czy miłujesz Pana, Boga swego, z całego swego serca i z całej duszy. 5 Za Panem, Bogiem swoim, pójdziesz. Jego się będziesz bał, przestrzegając Jego poleceń. Jego głosu będziesz słuchał, Jemu będziesz służył i przylgniesz do Niego. 6 Ów zaś prorok lub wyjaśniacz snów musi umrzeć, bo chcąc cię odwieść od drogi, jaką iść ci nakazał Pan, Bóg twój, głosił odstępstwo od Pana, Boga twego, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, wybawił cię z domu niewoli. W ten sposób usuniesz zło spośród siebie. 7 Jeśli cię będzie pobudzał skrycie twój brat, syn twojej matki, twój syn lub córka albo żona, co na łonie twym spoczywa albo przyjaciel tak ci miły, jak ty sam, mówiąc: «Chodźmy, służmy bogom obcym», bogom, których nie znałeś ani ty, ani przodkowie twoi - 8 jakiemuś spośród bóstw okolicznych narodów, czy też dalekich od jednego krańca ziemi do drugiego - 9 nie usłuchasz go, nie ulegniesz mu, nie spojrzysz na niego z litością, nie będziesz miał miłosierdzia, nie będziesz taił jego przestępstwa. 10 Winieneś go zabić, pierwszy podniesiesz rękę, aby go zgładzić, a potem cały lud. 11 Ukamienujesz go na śmierć, ponieważ usiłował cię odwieść od Pana, Boga twojego, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli. 12 Cały Izrael, słysząc to, ulęknie się i przestanie czynić to zło pośród siebie.
13 Jeśli usłyszysz w jednym z miast, które Pan, Bóg twój, daje ci na mieszkanie, 14 że wyszli spośród ciebie ludzie przewrotni i uwodzą mieszkańców swego miasta mówiąc: «Chodźmy, służmy obcym bogom!», których nie znacie - 15 przeprowadzisz dochodzenia, zbadasz, spytasz, czy to prawda. Jeśli okaże się prawdą, że taką obrzydliwość popełniono pośród ciebie, 16 mieszkańców tego miasta wybijesz ostrzem miecza, a samo miasto razem ze zwierzętami obłożysz klątwą. 17 Cały swój łup zgromadzisz na środku placu i spalisz ogniem - miasto i cały łup jako ofiarę ku czci Pana, Boga twego. Zostanie ono wiecznym zwaliskiem, już go nie odbudujesz. 18 Nie przylgnie do twojej ręki nic z rzeczy poddanych klątwie, aby Pan zaniechał zapalczywości swego gniewu, a okazał litość i miłosierdzie, rozmnażając cię, jak przysiągł twym przodkom, 19 jeśli będziesz słuchał głosu Pana, Boga swego, strzegąc poleceń, które ja ci dzisiaj nakazuję wykonywać, czyniąc to, co słuszne jest w oczach Pana, Boga twego.




No i co tu jest do interpretacji? Tak mówi i nakazuje Wam Bóg! I nie ma tu żadnych niejasności pozwalających na interpretację. O wybiórczości zaś już pisałem. Nie możecie sobie dowolnie "gumkować" słowa Wszego Boga, i powtarzać oraz realizować to co Wam pasuje. On Wam takiego prawa nie dal. A poprawiać Boga jest myślę objawem pychy nie tylko sprzeniewierzenia.

No tak, powiesz ale to nie tłumaczy najazdów na innych. Bzdura. Polowa ST to tłumaczenie i zachęcanie do najazdu na innych i odbierania im ziemi, miast, dóbr, kobiet... mordowania tych co byli nieugięci... itd.

Cytat:
20.10 Jeśli podejdziesz pod miasto, by z nim prowadzić wojnę, [najpierw] ofiarujesz mu pokój, 11 a ono ci odpowie pokojowo i bramy ci otworzy, niech cały lud, który się w nim znajduje, zejdzie do rzędu robotników pracujących przymusowo, i będą ci służyli. 12 Jeśli ci nie odpowie pokojowo i zacznie z tobą wojować, oblegniesz je. 13 Skoro ci je Pan, Bóg twój, odda w ręce - wszystkich mężczyzn wytniesz ostrzem miecza. 14 Tylko kobiety, dzieci, trzody i wszystko, co jest w mieście, cały łup zabierzesz i będziesz korzystał z łupu twoich wrogów, których ci dał Pan, Bóg twój. 15 Tak postąpisz ze wszystkimi miastami daleko od ciebie położonymi, nie będącymi własnością pobliskich narodów.
16 Tylko w miastach należących do narodów, które ci daje Pan, twój Bóg, jako dziedzictwo, niczego nie zostawisz przy życiu. 17 Gdyż klątwą obłożysz Chetytę, Amorytę, Kananejczyka, Peryzzytę, Chiwwitę i Jebusytę, jak ci rozkazał Pan, Bóg twój, 18 abyście się nie nauczyli czynić wszystkich obrzydliwości, które oni czynią ku czci bogów swoich, i byście nie grzeszyli przeciw Panu, waszemu Bogu.
19 Jeśli przez wiele dni będziesz oblegał miasto i walczył z nim, nie zetniesz jego drzew podkładając siekierę, bo będziesz spożywał z nich owoce. Dlatego ich nie zniszczysz. Czy drzewo to człowiek, byś je oblegał? 20 Tylko drzewa znane ci jako nieowocowe zetniesz i zbudujesz sobie narzędzia oblężnicze przeciw miastu, które z tobą toczy wojnę, aż je zdobędziesz.


Prawo rodzinne też się do wojny i branek odnosi:

Cytat:
10 3 Jeśli wyruszysz na wojnę z wrogami, a wyda ich Pan, Bóg twój, w twoje ręce i weźmiesz jeńców, 11 a ujrzysz między jeńcami kobietę o pięknym wyglądzie i pokochasz ją - możesz ją sobie wziąć za żonę 12 i wprowadzić do swego domu. Ona ogoli swą głowę, obetnie paznokcie 13 i zdejmie z siebie odzież branki. Zamieszkawszy w twym domu opłakiwać będzie swego ojca i matkę przez miesiąc. Potem pójdziesz do niej, zostaniesz jej mężem, a ona twoją żoną. 14 Jeśli ci się przestanie podobać, odeślesz ją, gdzie zechce, nie sprzedasz jej za srebro ani nie obejdziesz się z nią jak z niewolnicą, ponieważ obcowałeś z nią wbrew jej woli.


Tak, tak. na :zabierzemy Wasze złoto i kobiety" to nawet Bóg przyzwala.
I na koniec oczywiście potwierdzenie powyższych nakazów.

Cytat:
26.16 Dziś Pan, Bóg twój, rozkazuje ci wykonać te prawa i nakazy. Strzeż ich, pełnij z całego swego serca i z całej duszy. 17 Dziś uzyskałeś to, że Pan ci powiedział, iż będzie dla ciebie Bogiem, o ile ty będziesz chodził Jego drogami, strzegł Jego praw, poleceń i nakazów oraz słuchał Jego głosu. 18 A Pan uzyskał to, żeś ty dziś obiecał być ludem stanowiącym szczególną Jego własność, jak ci powiedział, abyś zachowywał Jego wszystkie polecenia.


A na koniec Kubusiu jeszcze o tym dlaczego jesteś przeklęty przez Boga:

Cytat:
26 «Przeklęty, kto nie trzyma się nakazów tego Prawa i nie wypełnia ich». A cały lud powie: «Amen».


I znowu dalej:

Cytat:
15 Jeśli nie usłuchasz głosu Pana, Boga swego, i nie wykonasz pilnie wszystkich poleceń i praw, które ja dzisiaj tobie daję, spadną na ciebie wszystkie te przekleństwa i dotkną cię.
16 Przeklęty będziesz w mieście i przeklęty na polu. 17 Przeklęty twój kosz i twoja dzieża. 18 Przeklęty owoc twego łona, plon twej roli, przyrost twego większego bydła i pomiot bydła mniejszego. 19 Przeklęte będzie twoje wejście i wyjście.
20 Pan ześle na ciebie przekleństwo, zamieszanie i przeszkodę we wszystkim, do czego wyciągniesz rękę, co będziesz czynił. Zostaniesz zmiażdżony i zginiesz nagle wskutek przewrotnych swych czynów, ponieważ Mnie opuściłeś. 21 Pan sprawi, że przylgnie do ciebie zaraza, aż cię wygładzi na tej ziemi, którą idziesz posiąść. 22 Pan dotknie cię wycieńczeniem, febrą, zapaleniem, oparzeniem, śmiercią od miecza, zwarzeniem zbóż od gorąca i śniecią: będą cię one prześladować, aż zginiesz. 23 Niebiosa, które masz nad głową, będą z brązu1, a ziemia pod tobą - żelazna. 24 Pan ześle na twą ziemię zamiast deszczu - pył2 i piasek; będzie na ciebie padał z nieba, aż cię wyniszczy. 25 Pan sprawi, że poniesiesz klęskę od swych wrogów. Jedną drogą przeciw nim pójdziesz, a siedmioma będziesz przed nimi uciekał i wzbudzisz grozę we wszystkich królestwach ziemi. 26 Twój trup będzie strawą wszystkich ptaków powietrznych i zwierząt lądowych, a nikt ich nie będzie odpędzał.
27 Pan dotknie cię wrzodem egipskim, hemoroidami, świerzbem i parchami, których nie zdołasz wyleczyć. 28 Pan dotknie cię obłędem, ślepotą i niepokojem serca.

[....i tak dalej miłosiernie przez kilka stron
]


Nie swędzi Cię nic Kubusiu? Jak tam wrzody egipskie? Leczysz? A u Wója Zbuja jak z hemoroidami? Bolą?

Bo pamiętaj interpretatorze i cenzorze slow Pana:

Cytat:
69 To są słowa przymierza, które nakazał Pan zawrzeć Mojżeszowi z Izraelitami w kraju Moabu, oprócz przymierza, jakie zawarł z nimi na Horebie.


Ja te nakazy Boże w praktyce wprowadził Jozue to już sobie w księdze sam przeczytaj. O! To był człowiek wiary a nie taki interpretator jak Ty!

I bez bajek poproszę, że takie czasy, że to dlatego, że musieli z obiecanej ziemi wypędzić dotychczasowych mieszkańców itd... a teraz już nie. Teraz to pokój, tolerancja i zrozumienie. Teraz już Boga w tym zakresie słuchać nie trzeba... prawo nie ważne już jest...

A ja zapytam, kto to powiedział? Bóg czy Wy?

Przypominam, ze Chrystus powiedział wyraźnie:

Cytat:
Mt. 5.17 Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. 18 Zaprawdę. bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. 19 Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim. 20 Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.


Oj Kubusiu, Kubusiu masz szczęście, że żyjesz w tak świeckich czasach, gdzie już prawa nie stanowią Bóg i jego prorocy a ludzie. A nawet Ci co niby wierzą w te bajki nieskorzy są ich stosować na co dzień (oprócz prawdziwie wierzących muzułmanów z ISIS ale oni na podstawie Koranu tak miłują nie billi), bo byś już dawno ukamienowany w majestacie prawa boskiego został.

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/potezne-struktury-odjechane-wyznania-rozrywkowe-sekty,7376-675.html#247208
Komandor napisał:
Masz dużo racji Kubusiu z tym, że to instrukcja co można robić a czego nie ze współplemieńcem (bliźni z przykazań to liski, krewny wg słownika), współwyznawcą. Jest też instrukcja co robić z odszczepieńcem. O, ten przestaje być bliźnim, współwyznawcą więc nie tyle można co trzeba go zabić.
Podobnie można zabijać niebliżnich i niewspólwyznawców jeśli tylko chce im się zabrać miasta, ziemie, bydło i kobiety. Niektórych tych opornych i najbardziej pogańskich to nawet z dziećmi i kobietami oraz bydłem.

Więc, Krzyżowcy wyrzynając muzułmanów (i innych pogan) nie tylko nie złamali, żadnego z przykazań ale je zwyczajnie dokładnie wypełniali.

Tak krytykowani przez Ciebie dżihadyści z Państwa Islamskiego, opierający się dokładnie na podobnej instrukcji swojego Boga (lub swojej interpretacji Jahwe) również są tymi, którzy prawdzie wierzą i są w tej wierze bezkompromisowi i nie interpretują tego co jasno napisane a raczej przykazane.

Bo te wielkie trzy religie abrahamowe (z jednego pnia się wywodzące) są oczywiście i niewątpliwie religiami pokoju i miłości. Ale, JAK SAM SŁUSZNIE ZAUWAŻYŁEŚ. tylko w stosunku do współwyznawców i posłusznych woli Pana, który nie zna litości dla obcych, odszczepieńców, zdrajców i bluźnierców oraz interpretatorów Kubusiów i tym wrzody egipskie i hemoroidy bez mrugnięcia okiem ześle, a nawet wybije i będzie mścił się do trzeciego i czwartego [pokolenia ponieważ sam w dekalogu na, który tak ochoczo i z taką estymą się powołujesz powiedział :
- w księdze Wyjścia:
Cytat:

Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną
Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach pod ziemią. 5Nie będziesz się im kłaniał ani służyłJa jestem Pan, Bóg twój, mocny, zawistny, karzący nieprawość ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą; 6a czyniący miłosierdzie tysiącom tych, którzy mię miłują i strzegą przykazań moich.

- w księdze Powtórzonego Prawa:
Cytat:
Nie będziesz miał bogów cudzych przed oczyma mymi.
Nie uczynisz sobie rzeźby ani podobizny wszystkich rzeczy, które są na niebie w górze i które na ziemi nisko, i które są w wodach pod ziemią. 9Nie będziesz się im kłaniał i służył. Bom ja jest Pan, Bóg twój, Bóg zawistny, który dochodzę nieprawości ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą, 10a czynię miłosierdzie na wiele tysięcy miłującym mię i strzegącym przykazań moich.


No ale faktyczne brzmienie przykazań to trzeba znać a nie tylko tylko te z katechizmu, wygładzone i poprawniejsze politycznie.
Bóg powiedział to co powiedział a nie to czego Ciebie i innych uczą.
On mówiąc o sobie nie mówił, że jest tolerancyjny, dobry i miłosierny. Wręcz przeciwnie, mówił, że jest zawistny, karzący i mściwy a miłosierny tylko dla swoich i posłusznych.

I ja mu wierze. Bop jak nie wierzyć bogu (dowolnemu), mówiącemu samemu o sobie. A powtarzał to wielokrotnie przy innych okazjach. Cześć było w poprzednim poście.

Jaką logiką trzeba się kierować by z tego, że ktoś wielokrotnie mówi o sobie (i czyni, Potop, Sodoma i Gomora, Jerycho) i wiele innych jak wysłanie psów na nieposłuszne dzieci by je rozszarpały), że jest mściwy, okrutny, zawistny itd wysnuć wniosek że jest chodzącą dobrocią i miłosierdziem a jego religia to religia miłości?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Śro 2:06, 16 Wrz 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 2:07, 16 Wrz 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/potezne-struktury-odjechane-wyznania-rozrywkowe-sekty,7376-675.html#247222

Komandorze, matematyka ścisła, pod która podlega zarówno Bóg jak i człowiek jest jak niżej.

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/potezne-struktury-odjechane-wyznania-rozrywkowe-sekty,7376-675.html#247200
rafal3006 napisał:
Przenieśmy się do epoki kamiennej, gdzie nie było jeszcze narodów, były plemiona.

Algebra Kubusia:
A.
Jeśli człowiek należy do twojego plemienia to go szanuj
TP=>S
Przynależność człowieka do twojego narodu jest warunkiem wystarczającym => na to abyś go szanował.
B.
Jeśli człowiek należy do twojego plemienia to możesz ~~> go nie szanować
TP~~>~S =0
Zakaz braku szacunku dla współplemieńca.

… a jeśli człowiek nie należy do twojego plemienia?
Prawo Kubusia:
TP=>S = ~TP~>~S
C.
Jeśli człowiek nie należy do twojego plemienia to możesz ~> go nie szanować
~TP~>~S =1
Brak przynależności do twojego plemienia jest warunkiem koniecznym ~> abyś mógł go nie szanować
D.
Jeśli człowiek nie należy do twojego plemienia to możesz ~~> go szanować
~TP~~>S =1
Matematycznie jest taka możliwość.

Twoje cytaty Komandorze to szczegółowe instrukcje co można zrobić ze współplemieńcem a co z nie współplemieńcem.

Algebra Kubusia jak wyżej działa zawsze i wszędzie.
Identyczny opis będzie dla rodziny, plemienia, narodu, ludzkości.
Identyczny opis będzie w świecie zwierząt, to bez znaczenia.

Bóg może dowolnie grozić że jeśli x nie zabije nie współplemieńca to go ukarze do 100 pokolenie wstecz.

Na mocy algebry Kubusia to kompletnie bez znaczenia.
Bóg ma prawo darować dowolną karę zależną od niego.
Bez znaczenia jest czy X zabije tego nie współplemieńca czy nie zabije.
Na mocy zdanie C Bóg może spełnić swoją groźbę i ukarać X do 100 pokolenia wstecz.
ALE!
Na mocy zdanie D Bóg nie musi karać X-a że nie wykonał rozkazu i nie będzie kłamcą.

Identycznie masz w świecie człowieka.
Kapral do żołnierza na polu walki:
Szeregowy Barycki, jak nie wysadzicie tego bunkra to na 10000% was zabiję
~W~>Z
Na nocy definicji to jest groźba, którą musimy kodować implikacją odwrotną.
Czyli:
A.
Barycki może nie wysadzić bunkra za co kapral go zabije
~W~>Z
Brak wysadzenia bunkra jest warunkiem koniecznym ~> aby Barycki dostał kulkę prosto w czółko
lub
B.
Barycki może nie wysadzić tego bunkra i kapral go nie zabije
~W~~>~Z =1
Prawo nadawcy do darowania dowolnej kary zależnej od niego
Co tu może nasz kapral?
1.
Już w momencie wypowiadania groźby A mógł to być blef o czym Barycki nie wie, co nie przeszkadza w finale zabić Baryckiego
2.
Kapral widząc trzęsące się nogi szeregowca, zleca to zadanie komu innemu na ochotnika np. Komandorowi.

… a jeśli Barycki wysadzi bunkier?
Prawo Kubusia:
~W~>Z = W=>~Z
C.
Jeśli wysadzisz bunkier to na pewno => cie nie zabiję
W=>~Z =1
Zakaz zabicie Baryckiego!
Ale uwaga!
Zakaz tylko i wyłącznie z powodu że Barycki wysadził bunkier, z dowolnego innego powodu można Baryckiego zabić .. ale to będzie miało ZEOWY związek ze zdaniem A
Z powyższego wynika:
D.
Jeśli wysadzisz bunkier to mogę ~~> cię zabić
W~~>Z =0
Zakaz zabijania z powodu że Barycki wysadził bunkier.

Identycznie jest z Bogiem!

Osławiony grzech przeciwko Duchowi Świętemu:
„Dlatego powiadam wam: Każdy grzech i bluźnierstwo będą odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone” (Mt 12,31).

To jest ewidentna groźba, zatem Bóg może ją spełnić, ale nie musi!
Gdyby musiał to byłby marionetką pozbawioną wolnej woli.
Kodowanie dowolnej groźby implikacją prostą |=>, a dokładnie to robią ziemscy matematycy, robi z Boga debila - brak możliwości darowania dowolnej kary.

Podsumowując:
Zarówno w ST jak i NT Bóg może sobie dowolnie grozić, co nie oznacza że karę musi wykonać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 2:09, 16 Wrz 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/potezne-struktury-odjechane-wyznania-rozrywkowe-sekty,7376-700.html#247306
Adam Barycki napisał:
Panie Komandorze, Pan Kubuś jest moim Archaniołem z mieczem ściśle matematycznym i nie ma w naszym wszechświecie nikogo, kto mógłby się przed tym ściśle matematycznym mieczem uchronić. Wystarczy mi tylko gwizdnąć i Pan Kubuś przybywa z mieczem, a litości nie ma nad mężczyzną, kobietą, starcem, a nawet i niemowlę nie wytrzymałoby naporu ściśle matematycznego miecza. Dlatego nie powinien Pan, Panie Komandorze, mieć bogów cudzych przede mną, bo jam jest bóg zazdrosny i mściwy. Gdybym, tak jak kiedyś stary Jehowa, dysonował arsenałem, który co najwyżej mógł zmieść z powierzchni ziemi Sodomę i Gomorę, to mógłbyś Pan mnie lekce sobie ważyć, ale ja mam Pana Kubusia, a to już nie są żarty.

Adam Barycki

Skoro Komandor poznał prawdę absolutną, znaczy kim jest Pan Barycki, to nie wypada nie przyznać się do klęski na poletku aluminium, jak również na polu Boga.
Bóg, znaczy Pan Barycki może z niewiernymi (np. Komandorem) zrobić co mu się podoba, posłać do piekła albo do nieba, tak mówi jedyna prawdziwa logika naszego wszechświata, algebra Kubusia.
Gdyby Pan Baryki nie mógł darować dowolnej kary niewiernemu, to by znaczyło, iż jest dupkiem pozbawionym wolnej woli, a nie Bogiem, a to jest fałsz wierutny, to prawda być nie może.

Przykładowo, Pan Barycki może zesłać na Komandora to:
27 Pan dotknie cię wrzodem egipskim, hemoroidami, świerzbem i parchami, których nie zdołasz wyleczyć. 28 Pan dotknie cię obłędem, ślepotą i niepokojem serca.

Komandorze, czy odczuwasz już którąś z powyższych dolegliwości. Jeśli tak to znaczy że Pan Barycki zaczął działać - licho wie czym to się może skończyć. Antidotum jest tylko jedno, uznać wyższość Pana Baryckiego w kwestii aluminium … a Kubusia w kwestii Boga, bo przecież Pan Barycki nie może być dupkiem pozbawionym wolnej woli.

Amen
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 2:12, 16 Wrz 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/potezne-struktury-odjechane-wyznania-rozrywkowe-sekty,7376-700.html#247442
Adam Barycki napisał:
Panie Kubusiu, weź Pan tu przedstaw jaki dowód matematyczny, że to Pan Hushek ma rację, a nie Pan Komandor, bo inaczej ten sukinsyn zachleje nam się na śmierć. A i ściśle matematycznie udowodnij Pan Panu Komandorowi, że niesłusznie popiera Kim Ir Sena, a jak będzie się kłamliwie zapierał, że nie popiera, to już Pan najlepiej będzie wiedział, jak kłamcy to najlepiej udowodnić w sposób ściśle matematyczny.

Adam Barycki

Niestety Panie Barycki,
Ludziki np. Komandor mają 100% wolnej woli zarówno w stosunku do przyjaciół jak i wrogów tzn. kłamać mogą do woli.
Przykładowo, Komandor doskonale wie że aluminium nie paruje, ale kłamie Panu w żywe oczy, że paruje.
Komandor ma prawo być kłamcą, a Pan jako Bóg, nie masz do tego prawa - Bóg nie może być kłamcą!
Komandor może udawać Pana przyjaciela, podczas gdy w rzeczywistości tylko czyha, żeby spotkać się z Panem sam na sam i walnąć Pana młotkiem w głowę.
Pan doskonale o tym wie i nigdy nie chodzi na miasto bez osobistej obstawy. Niebezpieczny może być każdy człowiek, nawet Pana małżonka, albo Pana ukochany synek - nie słyszał Pan jak całkiem niedawno synek z narzeczoną zabił swoich rodziców z determinacją?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 2:13, 16 Wrz 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/potezne-struktury-odjechane-wyznania-rozrywkowe-sekty,7376-700.html#247452
Komandor napisał:
Cytat:
Bóg, znaczy Pan Barycki


Bluźnisz Kubusiu. A Twój Bóg msciwy i zawistny jest. I na żartach się nie zna.

A Komandor nie podlega jurysdykcji żadnego z Bogów bo w żadnego nie wierzy i żadnego nie wyznaje. Więc mu g... zrobią.

Sam Pan widzi Panie Barycki, Komandor to kłamca wciskający wszystkim brednie, jakoby Pan Barycki na żartach się nie znał.
Komandor doskonale wie że podlega pod jurysdykcję Pana Baryckiego, kłamiąc, że nie podlega ... etc[/quote]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 2:15, 16 Wrz 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/potezne-struktury-odjechane-wyznania-rozrywkowe-sekty,7376-700.html#247470
Komandor napisał:
rafal3006 napisał:
Niestety Panie Barycki,
Ludziki np. Komandor mają 100% wolnej woli zarówno w stosunku do przyjaciół jak i wrogów tzn. kłamać mogą do woli.
Przykładowo, Komandor doskonale wie że aluminium nie paruje, ale kłamie Panu w żywe oczy, że paruje.
Komandor ma prawo być kłamcą, a Pan jako Bóg, nie masz do tego prawa - Bóg nie może być kłamcą!
Komandor może udawać Pana przyjaciela, podczas gdy w rzeczywistości tylko czyha, żeby spotkać się z Panem sam na sam i walnąć Pana młotkiem w głowę.
Pan doskonale o tym wie i nigdy nie chodzi na miasto bez osobistej obstawy. Niebezpieczny może być każdy człowiek, nawet Pana małżonka, albo Pana ukochany synek - nie słyszał Pan jak całkiem niedawno synek z narzeczoną zabił swoich rodziców z determinacją?


No z Ciebie szanowny Kubusiu to jednak jest wyjątkowa menda. Ładnie to tak napuszczać ludzi na siebie?

Naostrz siekierę i idź lepiej poszukać jakiś wróżek i czarownic. Przecież Twój Bóg niekłamliwy nakazał Ci: Nie pozwolisz żyć czarownicy" A tyle tego się teraz namnożyło. A Ty jak niewierzący (definicja Kubusia) nakazów boskich nie wypełniasz.
Piekło Cię Kubusiu pochłonie razem z tą Twoją logiką i algebrą.

Znowu nic nie rozumiesz Komandorze, w poście wyżej pokazałem iż człowiek ma zdecydowanie większą wolną wolę od samego Boga, to było intencją tego postu.
Wyłącznie małe dupki mogą brać na serio wszelkie groźby Boga, wyłącznie małe dupki mogą zabijać bliźniego w imię "boga" np. Krzyżowcy, Inkwizytorzy, fanatycy Państwa Islamskiego, zamachowcy samobójcy etc.
Matematycznie Bóg ma prawo do dowolnego blefu względem niewierzących, czyli może sypać do woli dowolnymi groźbami, nie mając szans na zostanie kłamcą, tak mówi algebra Kubusia, która obowiązuje tu na ziemi, i Boga, i człowieka. Intencją Boga jest aby ludzie przestrzegali 10 przykazań z NT, tych których uczyli cię w przedszkolu - aby to osiagnąć, ma prawo sypać dowolnie ostrymi groźbami, co nie oznacza iż karę musi wykonać.
NIE!
Bóg może wykonać karę, ale nie musi, czego ty jak widzę Komandorze, nie jesteś w stanie pojąć. Czyżbyś miał aż tak wyprany móżdżek przez ziemską, debilną do potęgi nieskończonej logikę "matematyczną"?
Wychodzi na to że tak ...

Podsumowując:
Czy jeśli widzisz iż twój mały synek bez przerwy wybiega ci na ruchliwą drogę, będziesz mu groził łagodnie np.
Synku, jak będziesz wybiegał na jezdnię to możesz nie dostać czekolady
czy tez powiesz twardo:
Jeśli będziesz wybiegał to dostaniesz lanie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 2:16, 16 Wrz 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/potezne-struktury-odjechane-wyznania-rozrywkowe-sekty,7376-700.html#247776
Komandor napisał:
Adam Barycki napisał:
... ale Pan może temu sukinsynowi w sposób ściśle matematycznie naukowy udowodnić, że nie ma racji, dlatego powinien Pan tu przedstawić kilka dowodów matematycznych z obszernymi matematycznie uzasadnieniami.

Adam Barycki


Panie Barycki. Pan jak ten Bóg Kubusia jesteś okrutny i mściwy...
Czy pan się musisz za te aluminium tak na mnie do czwartego pokolenia mścić?

Z dedykacją dla Pana Baryckiego i Komandora przedstawiam matematyczny dowód iż w logice matematycznej nie zawsze zachodzi tożsamość:
2=2
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/o-algebrze-boole-a,7718-850.html#247750
... ale się jaja porobiły z tą ziemską "matematyką" :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 16:13, 20 Wrz 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/potezne-struktury-odjechane-wyznania-rozrywkowe-sekty,7376-750.html#248114

Komandor napisał:

A tam Rafalku. Pozwolisz, że wrócę sobie do tego:
rafal3006 napisał:

Z dedykacją dla Pana Baryckiego i Komandora przedstawiam matematyczny dowód iż w logice matematycznej nie zawsze zachodzi tożsamość 2=2:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/o-algebrze-boole-a,7718-850.html#247750

... ale się jaja porobiły z tą ziemską "matematyką" :)


Niech a = x / +a
a + a = a + x
2a = a + x / - 2x
2a - 2x = a + x - 2x
2(a-x) = a + x - 2x
2(a-x) = a - x / : (a-x)
2 = 1

W Piśmie Świętym, algebrze Kubusia napisane jest:
Nie będziesz mieszał matematyki klasycznej z logiką matematyczną, bo to jest fundamentalnie co innego.

W logice matematycznej nie ma fundamentu matematyki klasycznej, czyli:
1. Dodawania/odejmowania stronami
2. Mnożenia/dzielenia stronami

Jest tylko i wyłącznie negacja równania logicznego stronami!

Definicje:
„+” - spójnik „lub”(+) z algebry Kubusia, zgodny z logiką 5-cio latka
„*” - spójnik „i”(*) z algebry Kubusia, zgodny z logiką 5-cio latka

Przykład:
Dane jest równanie logiczne:
Y = a+(b*c) - logika dodatnia (bo Y)
Przejście do logiki ujemnej (bo ~Y) poprzez negację zmiennych i wymianę spójników, czyli negujemy równanie stronami:
~Y = ~a*(~b+~c) - logika ujemna (bo ~Y)
Oczywistym jest że negacja stronami jest matematycznie odwracalna.
Sam widzisz Komnadorze, iż negacja stronami ma ZERO wspólnego z matematyką klasyczną tj. z dzieleniem stronami równania zmiennych w matematyce klasycznej przez cokolwiek (w tym przez 0).
cnd

W poprawnej matematyce klasycznej, już w I klasie szkoły podstawowej uczą dzieciaków najważniejszego przykazania (dogmatu), rodem z matematyki klasycznej:
Pamiętaj cholero, nigdy nie dziel przez 0!

[link widoczny dla zalogowanych]
Dlaczego w matematyce nie można dzielić przez zero (0)?

Załóżmy, że można dzielić przez zero i to działanie daje wyniki.
Nie znamy go, więc opiszemy jako x. W takim razie 10/0=x.
Pamiętajmy jednak o tym, że dzielenie jest działaniem odwrotnym do mnożenia (skoro 6/3=2, to 2*3=6). W takim razie x*0=10.
Jednak dowolna liczba pomnożona prze zero da wynik zero.
Dojdziemy więc do sprzeczności, gdyż 10 nie jest równe 0.


Identyczną sprzeczność Komandorze, udowodnię w poście 11 w logice „matematycznej” ziemian!

Komandorze,
Jeśli z założenia masz:
a=x
To w drugiej linii swoich wypocin masz:
a+a = a+a
a=a
cnd.

W przedostatniej linii natomiast masz:
2*0 =0
czyli:
0=0
cnd

Czy widzisz już swój matematyczny debilizm?
Dalszych twoich wypocin nie czytam bo są na jedno kopyto.
Za chwilę dostaniesz kawę na ławę.
W poście 11 obalę logikę matematyczną ziemian, by w poście 12 na gruzach stworzyć nową, poprawną logikę matematyczną, algebrę Kubusia.
Idź teraz do kąta, klęknij na jednym ziarnku grochu i czekaj grzecznie na holokaust logiki matematycznej ziemian.
Komandor napisał:

Rafałku, chyba się przyłącze do Twojej sekty logiczno-matematycznej.
Ponadto, mam nadzieję, że wniosłem duży wkład w rozwój Waszej wiary to może zostanę jakimś świętym ojcem kościoła czy jakoś tak?

Komandorze, łaski nie robisz, nie będziesz miał żadnego wyjścia, pewne jest że jeszcze za twojego życia wszystko się dokona tzn. posłanie do Piekła aktualnej logiki matematycznej ziemian.

Czy chcesz za nią tam podążyć?
Marzą ci się wieczne piekielne męki?
Świętym w Piekle chcesz zostać?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 19:24, 20 Wrz 2015, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 14:34, 07 Paź 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/koncik-naukowo-techniczny-ale-ino-la-tfardzieli,7722-125.html#249840

Podsumowanie tej ciekawej dyskusji z której wniosek może być tylko jeden:
Komandor = matematyczny głąb

Kubuś:
Powtarzam Komandorze: głąb
Zapisałeś?

Komandor:
Tak jest Kubusiu, zapisałem „GŁOMP”
https://www.youtube.com/watch?v=z4dMWaI6MBY

Kubuś:
… no jak piszesz baranie, no jak!

Komandor:
Tak: GŁOMP

Kubuś drapie się w mały rozumek, myśli, i mówi:
… a może i dobrze.

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/koncik-naukowo-techniczny-ale-ino-la-tfardzieli,7722-100.html#249730
rafal3006 napisał:
Panie Komandorze, Panie Barycki!
Dzieją się rzeczy niewyobrażalne, panienka Implikacja jest przez Kubusia i inne zwierzatka 100-milowego lasu non-stop wściekle gwałcona np.

Wstrząsająca scena gwałtu na Implikacji przez Kobrę:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/o-algebrze-boole-a,7718-925.html#249684

Wrażliwi matematycy lepiej niech nie otwierają tego linku bo zawału mogą dostać czytając opis spółkowania Implikacji ze zwierzątkami (Kobrą).

Pan Barycki ma rację twierdząc że one to lubią!

http://www.sfinia.fora.pl/kawiarnia-script-src-http-wujzboj-com-sfinia-desec-js-script,17/zgwalcona-norwezka-seks-i-rozne-obyczaje,6827-175.html#249600
Adam Barycki napisał:
Ja Ci dam zboczeńcu obie strony. Absolutnie nie ma Pan racji, Panie Dyszyński i niech Pan w kobietach nie doszukuje się winy, a w sobie, zbrodniarzu. Należy tu zdecydowani rozróżnić gwałcicieli na dobrych, czyli absolutnie bez winy i złych potworów, jak najbardziej winnych zbrodni. Czym innym dla kobiety jest, kiedy ja dam takiej w mordę kułakiem, zerwę majtki i zgwałcę sukę, a zupełnie czym innym, kiedy taki degenerat, jak Pan, ubłaga taką, a ta w jakim zamroczeniu umysłowym zgodzi się na chuć Pańską. Taka kobieta zaraz oprzytomnieje i dozna strasznego poczucia krzywdy z powodu odrazy, jaka przez Pana stała się jej udziałem i w trymiga poleci na policję zgłosić Pańską ohydną zbrodnię. Zupełnie innych przeżyć doświadczy taka obita przeze mnie kułakiem i brutalnie zgwałcona, doznania owe wspaniałe będą jej się śniły po nocach, a za dnia z rozmarzeniem wspominać je będzie i gdyby mnie jaki policjant chciał aresztować, to oczy sukinsynowi by wydrapała. Tak więc, wina nie w kobietach, a w takich zbrodniarzach, jak Pan jest, degeneracie seksualny. Na całe szczęście, kobiety wiedzą, że oprócz takich plugawych sukinsynów, jak Pan, jestem ja i dlatego mogą żyć pełne nadziei na szczęście swe.

Adam Barycki

Dziewica zwana Implikacją, szczerze podziękowała wszystkim zwierzątkom za gwałt twierdząc, że dzięki temu może spokojnie umrzeć, że już nie musi żyć w piekle nieśmiertelności.

Kubuś

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/koncik-naukowo-techniczny-ale-ino-la-tfardzieli,7722-100.html#249746
rafal3006 napisał:
Komandor napisał:
A czy ja Ci bronie implikację gwałcić? A gwałć sobie na zdrowie...
Możesz sobie nawet seksparty z alternatywą, koniunkcją i negacją zrobić.
Milej zabawy
:mrgreen:

Komandorze, te kobiety zostawiam tobie, nie lubię kobiet głupich, bez jakiejkolwiek wolnej woli, a takimi są owe wymienione przez ciebie.
Z "maszynami" to kochaj się ty, ja wolę Implikacje, które z definicji mają wbudowaną wolną wolę i potrafią powiedzieć NIE!

https://www.youtube.com/watch?v=Czujclci6uA

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/koncik-naukowo-techniczny-ale-ino-la-tfardzieli,7722-125.html#249788
AGAFIA napisał:
Rzecz biega o to, że Kubuś nie lubi gwałcić, woli, ceni Implikacje ( taki Freudowski myk, bo chodzi o kobiety) które potrafią powiedzieć NIE, miast rozkładać nogi na za 15 trzecia. I niby ma rację, ale tylko niby. Bo sam gwałt, odbywa się bez zgody, czyli z tzw. NIE na ustach. Nie można zgwałcić kobiety, która wyraża zgodę na spółkowanie. Ot i cała Kubuisowa logika, logiki pozbawiona.

Chociaż może czegoś nie zrozumiałam. Są kobiety, które te nogi rozkładając, wcale nie mają na to ochoty. I to też jakby gwałt jest..


http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/koncik-naukowo-techniczny-ale-ino-la-tfardzieli,7722-125.html#249790
Komandor napisał:
Nie wiem czy zrozumiałaś czy ja nie zrozumiałem ale to co napisał Kubuś można w skrócie przedstawić tak (według mnie):

Kubuś lubi dziewice zwaną Implikacją bo ta mówi NIE a Kubuś to lubi.

Cytat:
...ja wolę Implikacje, które z definicji mają wbudowaną wolną wolę i potrafią powiedzieć NIE!

Powiedziała NIE a Kubuś ją zgwałcił.
Cytat:
panienka Implikacja jest przez Kubusia non-stop wściekle gwałcona.


Ta Implikacja potrafiąca mówić NIE za to mu po fakcie podziękowała.

Cytat:
Dziewica zwana Implikacją, podziękowała szczerze za gwałt twierdząc, że dzięki temu może spokojnie umrzeć, że już nie musi żyć w piekle nieśmiertelności.

Bo Kubuś lubi kobiety, które mówią NIE ale zgwałcone mu dziękują.

Ja niestety nie mogę nikogo zgwałcić. Chcę ale nie mogę. Marze o tym by mi powiedziano NIE ale zawsze mi mówią TAK.
:( :cry: :mrgreen:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/koncik-naukowo-techniczny-ale-ino-la-tfardzieli,7722-125.html#249792
AGAFIA napisał:
Ja mogę powiedzieć Ci NIE, a Ty rób co trzeba. Mrrrrau...

Komador napisał:
Ależ Agafio, na pewno odpowiesz mi tak. Wystarczy, że zapytam:

Czy to prawda, że nie pójdziesz ze mną do łózka?

No i jak brzmi twoja odpowiedz? ;-P

Sorry Komandorze, jesteś matematycznym głąbem bo nie znasz prawa Prosiaczka … które to prawa są doskonale znane każdemu 5-cio latkowi!

Komandor:
A.
Czy pójdziesz ze mną do łóżka?
L?

Implikacja:
NIE!
Matematycznie oznacza to:
L=0

Komandor:
B.
Czy prawdą jest (=1) że nie pójdziesz ze mną do łóżka?
~L?

Implikacja:
TAK!
Matematycznie oznacza to:
~L=1

I prawo Prosiaczka:
Fałsz (=0) w logice dodatniej (bo L) jest tożsamy z prawdą (=1) w logice ujemnej (bo ~L)
(L=0) = (~L=1)

Wniosek:
Mózg naszego Komandora (póki co) nie dorasta do pięt mózgowi 5-cio latka.

Dlaczego?
Bo nie rozumie biedaczek, iż odpowiedź NIE na pytanie A jest tożsama z odpowiedzią TAK na pytanie B.

Co więcej!
Nasz gołąbek Komandor nie rozumie iż zadał dwa tożsame matematycznie pytania!

Proponuję ci Komandorze iść po naukę logiki matematycznej do przedszkola, do 5-cio latków.
Mówię to całkiem serio!

…. Kubuś tam chodził po nauki i popatrz, jaki teraz jest mądry! :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 3:32, 08 Paź 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/koncik-naukowo-techniczny-ale-ino-la-tfardzieli,7722-125.html#249946
Komandor napisał:
Też uważam, że nie ma sprawy. Najważniejsza nie jestem Implikacja tylko Alternatywa, o! Ja zawsze mam Alternatywę jak by co. No dobra. Idę umyć gębę, obie alternatywy i do łóżeczka....
:mrgreen:

Komandorze!
Jak zwykle twój rozumek nie dorasta do pięt mózgowi 5-cio latka.
Dlaczego?
Bo nie wiesz że masz tą swoją alternatywę tylko i wyłącznie dzięki Implikacji!
Implikacja to w jednej połówce zawsze 100% pewność, natomiast w drugiej połówce ta najzwyklejsze "rzucanie monetą".
To rzucanie monetą to jest właśnie matematyczny opis TWOJEJ wolnej woli - tylko i wyłącznie dzięki niej masz tą swoją alternatywę.
Bez implikacji byłbyś najzwyklejszym debilem, czyli komputerem.
Debil = komputer (bo nie ma wolnej woli, nie wie co to jest Implikacja!)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 3:57, 08 Paź 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/zjadliwe-polemiki-sprostowania-opkladanie-lbow-mlotkiem,7519-700.html#249950
Adam Barycki napisał:
A my z Panem Kubusiem zgwałcilibym brutalnie obie france.

Adam Barycki

Panie Barycki,
My, zwierzątka 100-milowego lasu gwałcimy wyłącznie Implikację, zasługuje na to, gdyż jest to matematyczna kurwa, dająca każdemu, a mówiąc NIE, tylko udaje że mówi NIE.
Każdy normalny 5-cio latek w naszym lesie to wie i gwałci ją wściekle każdym wypowiedzianym przez siebie zdaniem.

Kubuś

P.S.
Oczywiście mówię tu o Implikacji ziemskich matematyków - to kurwa bez dwóch zdań - tyle tylko iż to jest wyłącznie paranoja ziemskich matematyków, w rzeczywistości takowa nie istnieje.
Implikacja z algebry Kubusia, gdyby jakiś śmiertelnik chciał ją zgwałcić, to wieczne piekielne męki ma zapewnione w trybie natychmiastowym, z chwilą jej dotknięcia w zbrodniczych zamiarach.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 4:05, 08 Paź 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 10:38, 08 Lis 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/cytaty-wybitne-madre-durne-i-te-zupelnie-od-czapy,7378-775.html#253160

Komandor napisał:
rafal3006 napisał:
Komandor napisał:
Znając złośliwość Mańki to ja bym to Lorentzem pojechał.
Wygrałem?

Przegrałeś!
Wy Ziemianie potraficie wyłącznie stare kotlety odgrzewać, to zadanie jest w tysiącach kopii w Internecie - nie wnosi nic nowego do nauki.
Śfinia to na szczęście nie ten, prymitywny poziom - tu najważniejsi są rewolucjoniści pracujący nad nowymi IDEAMI np. Krowa (potrafiący naukowo wytłumaczyć cokolwiek), Pan Barycki (zbawca ludzkości), czy Kubuś (algebra Kubusia).


Masz rację. Ale ja bym raczej jako przykład podał Kubusia i jego matematyczną gwarancję, że samoloty latać nie mogły bo Barycki nie otworzył parasola.


Jak zwykle wszystko ci się pokićkało Komandorze.
Gwarancja o której prawisz to "gwarancja" ziemskiej logiki "matematycznej".

Dowód:
AIP:
Jeśli jutro będzie padało to na pewno => otworzę parasol
P=>OP =1
Zdanie prawdziwe na mocy definicji obietnicy.
Obietnica = implikacja prosta
Ta definicja obowiązuje w AK i logice ziemian - patrz miliony przykładów w Wiki.
Daję tu gwarancję matematyczną =>, że jak będzie padać to otworzę parasol, jak tego nie zrobię to jestem kłamcą - tylko tyle i aż tyle.

W debilnej do nieskończoności logice ziemian obowiązuje prawo kontrapozycji w implikacji:
P=>OP = ~OP =>~P

Stąd u debili matematyków masz zdanie prawdziwe:
AIO:
Jesli jutro nie otworzę parasolki to na pewno => nie bedzie padalo
~OP=>~P

To jest matematyka Komandorze, nie wolno ci tu pieprzyć, co czynisz, iż ta matematyka matematyków (ludzi) nie dotyczy.

W algebrze Kubusia prawo kontrapozycji w implikacji wygląda tak:
P=>OP =1 ## ~OP=>~P =0
gdzie:
## - różne na mocy definicji

W AK z prawej strony masz 0 (FAŁSZ) bo brak otwarcia parasolki NIE JEST warunkiem wystarczającym => na to, by nie padało.
Jak temu przeczysz to idź sobie Komandorze po nauki do przedszkola, do pięciolatków.

Twój nauczyciel logiki MATEMATYCZNEJ,
Kubuś
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 10:41, 08 Lis 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/cytaty-wybitne-madre-durne-i-te-zupelnie-od-czapy,7378-800.html#253220

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/cytaty-wybitne-madre-durne-i-te-zupelnie-od-czapy,7378-775.html#253204
Komandor napisał:
rafal3006 napisał:
Komandor napisał:
Masz rację Kubusiu.
Cytat:
„Bez wątpienia Claude Lévi-Strauss, komentując Maussa, chciał rozpoznać u niego efekt symbolu zero. W naszym jednak przypadku mamy raczej do czynienia z signifiant braku symbolu zero. Dlatego też wskazaliśmy, gotowi popaść w niełaskę, dokąd może doprowadzić odwrócenie algorytmu matematycznego na nasz użytek: symbol ?-1, a w teorii liczb zespolonych wręcz opisany jako i, znajduje uzasadnienie, pod warunkiem że w następstwie nie prowadzi do żadnego automatyzmu (...)"

Komandorze,
popieprzyłeś kompletnie nie na temat.
Oczywiście że są mózgi humanistyczne nie mające problemu z pamięciowym zapamiętaniem dłuugiego tekstu np. sztuki teatralnej, dla których matematyka to horror, są też mózgi ścisłe dla których nauczenie się czegokolwiek na pamięć to horror (Kubuś).

Kwadratura koła dla Komandora.

Dane jest zdanie:
A.
Jeśli jutro nie otworzę parasolki to nie będzie padało

Czy zdanie A jest prawdziwe/fałszywe?
Poproszę o odpowiedź i dowód czysto matematyczny prawdziwości/fałszywości tego zdania.

Leżymy i kwiczymy,
Zgadza się Komandorze?


Kubusiu to jest zadanie dla humanistów. Logika klasyczna to ich wymysł.
Logika klasyczna to dział filozofii nauki humanistycznej.


Inżynierowie, fizycy ale też i matematycy widzą ograniczenia klasycznej logiki i dlatego m.in opracowali wielowartościową czy też rozmytą.

Zapomniałem dodać, że wśród ludzi zajmujących się trochę poważniej matematyką istnieje też pojęcie implikacji logicznej. Ale nie będę tego wyjaśniał, bo to za trudne dla Kubusiowego rozumku. Skoro nawet tej klasycznej na poziomie liceum nie rozumiesz.


http://www.sfinia.fora.pl/kawiarnia-script-src-http-wujzboj-com-sfinia-desec-js-script,17/kubus-w-depresji-prosze-wszystkich-o-pomoc,5780.html#147302
rafal3006 napisał:

Cytat z:
[link widoczny dla zalogowanych]

Kubuś w depresji, proszę Wszystkich o pomoc

Nurtuje mnie to nieznośne pytanie, nie mogę spać i proszę Wszystkich o pomoc.

Fizyk napisał:
Przykład: "Jeśli 0=1, to istnieje człowiek, który ma 2 nogi"

Dowód:
Wiemy, że istnieje człowiek, który ma 1 nogę (a bo to mało jest ludzi, którzy mają amputowaną nogę?).
Z tego, że 0=1, wynika, że 1=2 (dodajemy 1 stronami).
Zatem człowiek, który ma 1 nogę, ma 2 nogi.
Zatem istnieje człowiek, który ma 2 nogi.
CND.

I co? Z fałszu wyniknęła prawda.


Sogors napisał:

rafal3006 napisał:

Weźmy zdanie:
Jeśli kura jest psem to człowiek ma dwie nogi
Zdanie prawdziwe w KRZ, jak tu będziesz dodawał stronami psa do kury, co z tego ci wyjdzie kuropies ?
Dowód analogiczny do twojego:
Wiemy, że istnieje człowiek, który ma 1 nogę (a bo to mało jest ludzi, którzy mają amputowaną nogę?).
Z tego, że kura=pies, wynika, że jedna kura=kuropies (dodajemy kurę stronami).
bo:
W algebrze Boole’a:
Kura+Kura = Kura – prawo algebry Boole’a: A+A=A
Kura+pies = kuropies ? co to za prawo algebry Boole'a ?
A+B=AB ? - co to jest AB w algebrze Boole'a ?
Zatem człowiek, który ma 1 nogę, ma 2 nogi.
Zatem istnieje człowiek, który ma 2 nogi.
CND.

Raź że to nie zrozumiałeś co napisał Fizyk, bo kompletnie ci ta analogia nie wyszła
Dwa że całość to bełkot, w przeciwieństwie do tego co napisał Fizyk

(to co napisał pojawia się w książkach popularnonaukowych i jest rozumiane przez dzieci w gimnazjum, sprawdź !!!! )

Jeśli kura jest psem to człowiek ma dwie nogi

kura ma dwie nogi pies 4, ale jeśli są tym samym mają tyle samo nóg

czyli 2=4 , dzielimy przez 2

i 1=2 odejmujemy 1

0=1

i dalej jak u Fizyka


To wytłuszczone to masakra Kubusia, bo wychodzi na to że dzieci w gimnazjum rozumieją dowód Fizyka a Kubuś ni w ząb nie rozumie.
Chyba się rozbeczę …
… a może jest iskierka nadziei ?
Pytanie do Sogorsa

… a dlaczego dodajesz nogi kury i psa ?
Czy nie prościej dodawać skrzydła ?

Pies ma zero skrzydeł, Kura ma dwa skrzydła.

Wyrywamy jedno skrzydło kurze i mamy:
0=1
Dalej jak u Fizyka.

Ooo !
mam jeszcze prostszy dowód i nie trzeba być sadystą.

Pies ma zero dziobów, kura ma jeden dziób zatem mamy:
0=1

Dalej jak u fizyka

Czy dowody Kubusia są poprawne ?

Właśnie brak odpowiedzi na to pytanie jest przyczyną depresji Kubusia :cry:

http://www.sfinia.fora.pl/kawiarnia-script-src-http-wujzboj-com-sfinia-desec-js-script,17/kubus-w-depresji-prosze-wszystkich-o-pomoc,5780.html#147327
Przerażony vel Pan Barycki napisał:
„Jeśli kura jest psem to człowiek ma dwie nogi”

Panie Kubusiu, rozmawiałem z Panem Baryckim, bardzo się zmartwił pana stanem, nawet wydawało mi się, że zobaczyłem łzę w jego szlachetnym głębokim oku. Okiem na mnie łypnął, a nalewki truskawkowej łyknął i powiedział - człowiek nie może mieć nie tylko dwóch nóg, ale nawet nie może mieć żadnej nogi, bo gdyby miał dwie nogi, albo chociaż jakąkolwiek nogę, to NTI nie mogłaby być prawdziwą, a to by była podłość. I taki przedstawił dowód na prawdziwość NTI.

Jeżeli kurze wyrwiemy skrzydło, to kura zdechnie i już nie będzie kury, a więc, jeżeli nieistniejąca kura jest psem, a pies nie ma ani jednego skrzydła, to nieistniejącą kurę, nie tylko możemy, ale nawet musimy zapisać jako zero i tak samo wychodzi nam z psem, jeżeli nie ma żadnego skrzydła, to żadne skrzydło jest tylko zerem i w ten sposób zapisujemy absolutną prawdę: 0=0. Wiadomym jest, że czasem jakiś człowiek nie ma jednej nogi, a więc, tę nieistniejącą nogę odejmujemy obustronnie i mamy: -1=-1. Jeżeli teraz dodamy obustronnie tę jedną istniejącą nogę, to nie chce nam wyjść inaczej, jak tylko, że 0=0. Tak więc, matematyka nie pozwala człowiekowi nawet na posiadanie ani jednej nogi, a z matematyką spierać się nie wypada.

„Jeśli kura jest psem to człowiek ma dwie nogi.” W tym zdaniu z absolutnej prawdy (0=0), wychodzi nam wierutny fałsz, jakoby to człowiek posiadał dwie nogi (0=2), albo chociaż jedną (jeżeli obustronnie odejmiemy tę jedną, to mamy -1=1). A prawda jedyna to taka, że (0=0)=(0=0), czyli człowiek nóg mieć nie może, absolutnie mu posiadania nóg zabrania matematyka. Tak to, panie Kubusiu, NTI została uratowana przez Pana Baryckiego niepodważalnym dowodem ściśle matematycznym.


Komandorze,
Zgoda że ludzie normalni, 5-cio latki, humaniści, inżynierowie czy fizycy mają klasyczną logikę matematyczną biednych matematyków głęboko w dupie - im te debilizmy do niczego nie są potrzebne.

Mylisz się jednak twierdząc, że matematycy nie traktują swojej logiki klasycznej na serio - to twój wymysł nie mający pokrycia w rzeczywistości.
Dowody czysto matematyczne głupot zaprezentowanych wyżej do w 100% ziemska matematyka ścisła, matematycy te dowody traktują na serio, bo MUSZĄ je tak traktować!

Co ich do tego zmusza?
Debilna do nieskończoności definicja zdania warunkowego „Jeśli p to q” w której p i q to dwa totalnie niezależne zdania twierdzące o z góry znanej wartości logicznej.
Zdania prawdziwe w tej definicji to np.
Jeśli kura jest psem to człowiek ma dwie nogi

Oczywistym jest że musi istnieć dowód czysto matematyczny prawdziwości zdania wyżej, bo to jest zdanie MATEMATYCZNIE prawdziwe!

Taki dowód zaprezentował ci wyżej Fizyk i Sogors.
To są dowody matematyczne całkiem serio Komandorze!
To nie są brednie czysto matematyczne, bowiem gdyby to były brednie to definicja zdania warunkowego „Jeśli p to q” ziemian leży w gruzach, a tym samym leżą w gruzach wszelkie logiki oparte na tej definicji np. implikacja logiczna, logiki modalne, intuicjonistyczne etc

Twój cierpliwy nauczyciel logiki matematycznej,
Kubuś
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:57, 08 Lis 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/cytaty-wybitne-madre-durne-i-te-zupelnie-od-czapy,7378-800.html#253246
Komandor napisał:
Kubusiu. Tylu dobrych ludzi Ci powtarza, żeś dureń. Nie zastanowiło Cię nigdy, że coś w tym jednak musi być...


... no to ci się argumenty skończyły, a mnie nie:

Falsum sequitur quodlibet

[link widoczny dla zalogowanych]

Z dowolnego zdania fałszywego wynika dowolne zdanie prawdziwe (drugi wiersz matrycy) i dowolne zdanie fałszywe (czwarty wiersz matrycy). Twierdzenie to znane jest od wielu wieków w postaci łacińskiej formuły Falsum sequitur quodlibet (z fałszu wynika cokolwiek, czyli wszystko). Mimo to, gdy Bertrand Russell opublikował swój system logiki oparty na omawianej matrycy implikacji materialnej, niektórzy filozofowie przyjęli ten system za rodzaj herezji logicznej.

Ktoś próbował wykpić B. Russella, ogłaszając list otwarty, w którym zaproponował mu do rozwiązania następujące zadanie: Ponieważ według pana można udowodnić wszystko na podstawie jednego zdania fałszywego, proszę na podstawie fałszywego zdania "5 = 4" udowodnić, że jest pan papieżem.
Na pierwszy rzut oka zadanie to może się wydać niewykonalne. Intuicyjnie bowiem nie potrafimy dojrzeć żadnego związku między zdaniem "5 = 4" a zdaniem: "B. Russell jest papieżem". Intuicji nie można jednak wierzyć ślepo, jest bowiem zawodna.

Russell podjął zadanie i rozwiązał je w wyniku następującego rozumowania:
Opierając się na regule głoszącej, że od obu stron równości wolno odjąć tę samą liczbę, odejmuję od obu stron równości: "5 = 4", liczbę 3. Wyprowadzam w ten sposób ze zdania "5 = 4" zdanie "2 = 1".
Dowód, że jestem papieżem, jest już teraz zupełnie prosty: papież i ja to dwie osoby, ale 2 = 1 (w tym przypadku papież i B. Russell, czyli dwie osoby są jedną osobą), więc jestem papieżem.

Rozumowanie to jest zupełnie poprawne, zatem początkowa intuicja zgodnie z którą zadanie dane Russellowi wydawało się nierozwiązalne, okazała się zawodna. Zdanie "B. Russell jest papieżem" rzeczywiście wynika ze zdania "5 = 4". Jest to przykład wynikania fałszu z fałszu (odpowiednik czwartego wiersza matrycy).


Czy zatkało kakało Komandorze?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 13:15, 08 Lis 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/cytaty-wybitne-madre-durne-i-te-zupelnie-od-czapy,7378-800.html#253254

Komandorze, czy rozumiesz po polsku?

[link widoczny dla zalogowanych]
Falsum sequitur quodlibet

Rozumowanie to jest zupełnie poprawne, zatem początkowa intuicja zgodnie z którą zadanie dane Russellowi wydawało się nierozwiązalne, okazała się zawodna.

Zdanie "B. Russell jest papieżem" rzeczywiście wynika ze zdania "5 = 4".

Jest to przykład wynikania fałszu z fałszu (odpowiednik czwartego wiersza matrycy).


... chodzi oczywiście o to czerwone zdanie :rotfl:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 13:25, 08 Lis 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/cytaty-wybitne-madre-durne-i-te-zupelnie-od-czapy,7378-800.html#253260

Komandor napisał:
Nie. Dlaczego?

Ty po prostu zwyczajny dureń jesteś i tego rozumiesz.


... czemuż to nie rozumiesz wypocin twórcy logiki klasycznej ziemian, Bertrandta Russella?

Powtórzę:
rafal3006 napisał:
Komandorze, czy rozumiesz po polsku?

Jeśli 5=4 to B. Russell jest papieżem

[link widoczny dla zalogowanych]
Falsum sequitur quodlibet

Rozumowanie to jest zupełnie poprawne, zatem początkowa intuicja zgodnie z którą zadanie dane Russellowi wydawało się nierozwiązalne, okazała się zawodna.

Zdanie "B. Russell jest papieżem" rzeczywiście wynika ze zdania "5 = 4".

Jest to przykład wynikania fałszu z fałszu (odpowiednik czwartego wiersza matrycy).


... chodzi oczywiście o to czerwone zdanie :rotfl:

Czy możesz odpowiedzieć dlaczego nie rozumiesz czerwonego zdania wyżej?
:rotfl:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:23, 08 Lis 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/cytaty-wybitne-madre-durne-i-te-zupelnie-od-czapy,7378-800.html#253270

Komandor napisał:
Kubusiu ty normalnie jakiś schizol jesteś. Nawet nie rozumiesz tego co sam piszesz i jakie pytanie zadałeś na które dostałeś później odpowiedź.

Twoje pytanie brzmiało:

Czy zatkało kakało Komandorze?

Odpowiedz brzmi:

Nie. Dlaczego?

na pytanie "czy" - odpowiedź negatywna "nie" jest chyba jasna.

-Czy poszedłeś do kina wczoraj?
-Nie.


Znaczy nie poszedłem.

-Czy zatkalo?

-Nie

Znaczy, że nie zatkało?
Wniosek, że rozumiem i nie widzę nic w tym dziwnego.

A.
Czy wczoraj byłeś w kinie?
NIE (=0!) = fałszem jest (=0) iż wczoraj byłem wczoraj w kinie (K)
Co oznacza iż wczoraj nie byłem w kinie:
K=0
Fałszem jest (=0) że wczoraj byłem w kinie (K)

B.
Czy wczoraj nie byłeś w kinie?
TAK (=1!) = Prawdą jest (=1) iż wczoraj nie byłem w kinie (~K)
Co oznacza iż wczoraj nie byłem w kinie:
~K=1
Prawdą jest (=1) że wczoraj nie byłem w kinie (~K)

Czy rozumiesz Komandorze logikę wszystkich 5-cio latków, humanistów i bez najmniejszej wątpliwości także swoją własną?
tzn.
Czy rozumiesz iż pytania A i B wyżej są matematycznie tożsame!
Dowód:
Dowodem jest tu prawo Prosiaczka doskonale znane w praktyce każdemu 5-cio latkowi, humaniście, Krowie, Panu Baryckiemu, Komandorowi, Czarnej Mańce etc … na prof. matematyki kończąc.

Jak brzmi prawo Prosiaczka?
… a TAK!

I prawo Prosiaczka:
(p=1) = (~p=0)
Prawda (=1) w logice dodatniej (bo p) jest tożsama z fałszem (=0) w logice ujemnej (bo ~p)

II Prawo Prosiaczka:
(~p=1)=(p=0)
Prawda (=1) w logice ujemnej (bo ~p) jest tożsama z fałszem (=0) w logice dodatniej (bo p)

Prawo Prosiaczka na mocy którego pytania A i B są tożsame:
A: (K=0) = B: (~K=1)
cnd

Najważniejsze pytanie w historii logiki matematycznej:
Czy rozumiesz Komandorze iż pytania A i B wyżej są matematycznie tożsame?

Dlaczego?
Bo niezależnie które z nich zadasz otrzymujesz identyczną odpowiedź tzn. dostajesz jednoznaczne rozstrzygnięcie czy wczoraj byłem w kinie, czy też nie byłem w kinie.

P.S.
Drugą częścią twego postu zajmę się po upewnieniu się iż rozumiesz matematyczną tożsamość pytań A i B, czyli po upewnieniu się iż znasz logikę matematyczną 5-cio latków, humanistów i swoją własną!
… bo jeśli sam siebie matematycznie nie rozumiesz to o czym mamy dyskutować? :)


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 14:27, 08 Lis 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 15:20, 08 Lis 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/cytaty-wybitne-madre-durne-i-te-zupelnie-od-czapy,7378-800.html#253278

Komandor napisał:
Genialny wywód kretyna potwierdzający rozumowanie Russela.
W obrębie błędnych przesłanek wszystko jest możliwe.

Każda bzdura wychodząc z fałszywych założeń może być logiczne z nimi spójna czyli prawdziwa.

Znowu jak widzę się poddajesz, tupiąc nóżkami.
Nie rozumiem dlaczego nie akceptujesz praw Prosiaczka w moim ostatnim poście, to są prawa matematyczne, czyli nie do obalenia tzn. nie jesteś w stanie podać choćby jednego przykładu gdzie nie działają. Ja wiem że to dla Ciebie straszne fakty Komandorze. Przerasta cię matematyczna prawda, iż praktyce posługujesz się logiką matematyczną IDENTYCZNĄ jak wszystkie 5-cio loatki i humaniści. Poznaj dobre serce Kubusia - nie będę cię męczył w temacie praw Prosiaczka, bo są tak banalne i matematycznie prawdziwe, że na pewno je rozumiesz, debilem przecież nie jesteś, to pewne.

W moim przedostatnim poście nie chodziło mi o pytanie:
Czy zatkało kakało?

To pytanie jest retoryczne, podkreślające kolejne najważniejsze pytanie w historii, które padło w tym poście … a którego nie zauważyłeś?

Przypomnę:
http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/cytaty-wybitne-madre-durne-i-te-zupelnie-od-czapy,7378-800.html#253248
rafal3006 napisał:
Falsum sequitur quodlibet

[link widoczny dla zalogowanych]

Z dowolnego zdania fałszywego wynika dowolne zdanie prawdziwe (drugi wiersz matrycy) i dowolne zdanie fałszywe (czwarty wiersz matrycy). Twierdzenie to znane jest od wielu wieków w postaci łacińskiej formuły Falsum sequitur quodlibet (z fałszu wynika cokolwiek, czyli wszystko). Mimo to, gdy Bertrand Russell opublikował swój system logiki oparty na omawianej matrycy implikacji materialnej, niektórzy filozofowie przyjęli ten system za rodzaj herezji logicznej.

Ktoś próbował wykpić B. Russella, ogłaszając list otwarty, w którym zaproponował mu do rozwiązania następujące zadanie: Ponieważ według pana można udowodnić wszystko na podstawie jednego zdania fałszywego, proszę na podstawie fałszywego zdania "5 = 4" udowodnić, że jest pan papieżem.
Na pierwszy rzut oka zadanie to może się wydać niewykonalne. Intuicyjnie bowiem nie potrafimy dojrzeć żadnego związku między zdaniem "5 = 4" a zdaniem: "B. Russell jest papieżem". Intuicji nie można jednak wierzyć ślepo, jest bowiem zawodna.

Russell podjął zadanie i rozwiązał je w wyniku następującego rozumowania:
Opierając się na regule głoszącej, że od obu stron równości wolno odjąć tę samą liczbę, odejmuję od obu stron równości: "5 = 4", liczbę 3. Wyprowadzam w ten sposób ze zdania "5 = 4" zdanie "2 = 1".
Dowód, że jestem papieżem, jest już teraz zupełnie prosty: papież i ja to dwie osoby, ale 2 = 1 (w tym przypadku papież i B. Russell, czyli dwie osoby są jedną osobą), więc jestem papieżem.

Rozumowanie to jest zupełnie poprawne, zatem początkowa intuicja zgodnie z którą zadanie dane Russellowi wydawało się nierozwiązalne, okazała się zawodna.

Zdanie "B. Russell jest papieżem" rzeczywiście wynika ze zdania "5 = 4".

Jest to przykład wynikania fałszu z fałszu (odpowiednik czwartego wiersza matrycy).


Czy zatkało kakało Komandorze?

W tym retorycznym pytaniu na końcu chodziło mi abyś się ustosunkował do tego czerwonego.
Zauważ, że to jest matematyczny dowód Russella na serio, to nie jest anegdota czy dowcip!

Czekam zatem na kluczową odpowiedź.
Czy zgadzasz się z prawdziwością i sensownością dowodu autora klasycznej logiki matematycznej ziemian - Rerntrandta Russella?

Jeśli ten dowód ma ręce i nogi to dlaczego tego typu dowodów nie ma w żadnym podręczniku matematyki do I klasy LO?
Nie wolno zakładać iż licealiści to debile i nie pojmą tak prymitywnych dowodów a la Russell :)
… z tym na pewno się zgodzisz!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 17:28, 08 Lis 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/cytaty-wybitne-madre-durne-i-te-zupelnie-od-czapy,7378-800.html#253288

Komandor napisał:
To nie jest wywód matematyczny tylko logiczny na gruncie logiki formalnej,
Nie na gruncie innej nauki formalnej jaką jest matematyka.

Ale ty nawet nie wiesz, co to jest nauka formalna więc nie będę się wysilał tłumaczyć dalej.

Logika formalna to logika na symbolach formalnych (zwykle p i q) pod które można podstawiać dowolne parametry aktualne z otaczającej nasz rzeczywistości.

Przykład:
W: Y=p+q
U: ~Y=~p*~q
Związek logiki dodatniej (bo Y) z logiką ujemną (bo ~Y):
Y = ~(~Y)
Podstawiając W i U mamy prawo De Morgana dla sumy logicznej:
Y = p+q = ~(~p*~q)
To jest w każdym podręczniku matematyki, nie bredź zatem więcej iż Kubuś nie wie co to jest logika formalna.

Napisałeś:
Bertrandt Russell nie przedstawił dowodu matematycznego, tylko dowód logiczny …

Czym różni się dowód matematyczny od dowodu logicznego?
Dlaczego wedle ciebie dowód logiczny to nie jest matematyka ścisła?

Komandorze, widzę że ty masz TOTALNIE zerowe pojęcie o logice matematycznej.
Tabela zero-jedynkowa implikacji prostej w algebrze Kubusia i logice ziemian jest identyczna.
Kod:

   p  q  p=>q
A: 1  1  =1
B: 0  1  =1
C: 1  0  =0
D: 0  0  =1
 

Logika ziemian:
Jeśli poprzednik jest fałszywy (p=0) to z tabeli zero-jedynkowej wynika, iż bez znaczenia jest tu wartość logiczna następnika, czyli q=0 lub q=1.
Implikacja p=>q jest prawdziwa, co widać, słychać i czuć (linie B i D).

Przykład dowodu matematycznego a la Russell:
A.
Jeśli Komandor jest wielbłądem to 2+2=4

To zdanie jest bezdyskusyjnie prawdziwe bo:
p=0 - fałsz
q=1 - prawda

Patrzymy do tabelki:
p=0 i q=1 => p=>q =1
Zatem zdanie A jest prawdziwe.

Poproszę cie teraz Komandorze o dowód a la Russell prawdziwości tego zdania.
Czas START!

Jeśli nie tego nie potrafisz to poproszę Pana Baryckiego, eksperta logiki ziemian na sfinii - bez trudu ci to udowodni … prawda panie Barycki?

Moja propozycja dowodu jest następująca:
Komandor ma dwie nogi, natomiast wielbłąd ma jeden garb.
Dodajemy to do siebie:
2+1 =3
Mamy zatem:
3=4
Odejmujemy zatem dwustronnie 3, stąd mamy:
0=1
Czyli z fałszu (=0) wyniknęła nam prawda (=1)
Co kończy dowód prawdziwości zdania warunkowego „Jeśli p to q” o Komandorze, wielbłądzie i dodawaniu 2+2=4 we wspaniałej logice matematycznej ziemian :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 17:40, 08 Lis 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/cytaty-wybitne-madre-durne-i-te-zupelnie-od-czapy,7378-800.html#253294

rafal3006 napisał:
http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/cytaty-wybitne-madre-durne-i-te-zupelnie-od-czapy,7378-800.html#253262
Czarna_Mańka napisał:
jak czytam Kubusia to mam ochotę się pochlastać dawno nieostrzonym nożem...z zachwytu pochlastać...co oczywista

:gitara: :gitara: :gitara:

Ot, to!
:szacunek:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 17:50, 08 Lis 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/cytaty-wybitne-madre-durne-i-te-zupelnie-od-czapy,7378-800.html#253300

Komandor napisał:
Cytat:
Czym różni się dowód matematyczny od dowodu logicznego?


Tym, że dowód matematyczny używa aksjomatów, idei/abstraktów, praw i języka nauki formalnej zwanej metamatematyką a logiczny jest przeprowadzany za pomocą aksjomatów, idei.abstraktów, praw i jeżyka nauki formalnej zwanej logiką.

Nauki formalne mają to do siebie, że są od siebie niezależne, są niezależne również od empirii czy w ogóle od rzeczywistości bo doskonale abstrakcyjne i dają sobie radę w ramach samych siebie.

... ble ble ble.
Po kiego grzyba mi matematyka bez związku z naszym Wszechświatem?

Proste pytanie:
Czy dowód logiczny przedstawiony przez Russella to jest matematyka ścisła?
TAK/NIE

Poproszę o odpowiedź.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:10, 08 Lis 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/cytaty-wybitne-madre-durne-i-te-zupelnie-od-czapy,7378-800.html#253318

Komandor napisał:
Tłumaczyć jak krowie na rowie a ona dalej swoje...

Już ustaliśmy, że logika i matematyka to dwie różne nauki formalne, abstrakcyjne. I to, że uważam dowód Russela za logiczny a nie matematyczny.

A Ty dalej czy uważam iż to matematyka ścisła.
Swoją drogą to co to za idiotyzm kompletny? A istnieje matematyka nieścisła?
Jaka? Humanistyczna? Teologiczna? Artystyczna?

Niczego takiego z tobą nie ustaliłem.
Pytania:
1.
Logika matematyczna to jeden z działów matematyki, nie możesz zatem twierdzić, że dowód Russella to nie jest matematyka.
Zgadzasz się z tym banałem?
2.
Dlaczego niby uważasz że algebra Boole'a, logika matematyczna, to nie jest matematyka ścisła?
Poproszę o odpowiedź.

Ten przyrostek "ścisła" jest tu bez znaczenia, możesz sobie wycinać.
Dlaczego dodaję ścisła?

Bo wedle współczesnej matematyki, matematyka to wyłącznie 100% pewność czegokolwiek.
Tymczasem operatory implikacji prostej |=> i odwrotnej |~> to w jednej połówce warunek wystarczający => (100% pewność), natomiast w drugiej połówce operatory implikacji to najzwyklejsze rzucanie monetą.
Nie ma rzucania monetą, nie ma implikacji!

Oczywiście matematyk który stwierdzi iż wobec tego operatory implikacji to nie jest matematyka ścisła (z powodu rzucania monetą) jest matematycznym cymbałem. Nie ma takiego matematyka który by twierdził iż operatory implikacji to nie jest matematyka ścisła, mimo ewidentnego "rzucania monetą" tu występującego, co w trywialny sposób można udowodnić.

Chcesz taki dowód Komandorze?
Nie ma możliwości byś go nie zrozumiał!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:41, 08 Lis 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/cytaty-wybitne-madre-durne-i-te-zupelnie-od-czapy,7378-825.html#253384

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/cytaty-wybitne-madre-durne-i-te-zupelnie-od-czapy,7378-800.html#253372

Komandor napisał:

Cytat:
Dlaczego niby uważasz że algebra Boole'a, logika matematyczna, to nie jest matematyka ścisła?


Bo nie wiem co to jest matematyka ścisła? I czym się różni od nieścisłej?

Źle ci to wytłumaczyłem, sorry.
Wszelkie nauki w najgrubszym podziale dzielimy na nauki humanistyczne i ścisłe.
Nie słyszałeś nigdy o studiach humanistycznych i ścisłych - to jest dla ciebie niezrozumiałe?
Matematyka należy do nauk ścisłych. Matematyka jest „symbolem” nauk ścisłych, dlatego zawsze mamy prawo mówić matematyka ścisła. Oczywiście bez tego przyrostka też jest ok.
Komandor napisał:

Logika matematyczna faktycznie jest jednym z działów matematyki ale rządzi się swoimi własnymi pojęciami, aksjomatami i językiem.
Wiele działów matematyki tak ma, że są praktycznie osobnymi naukami.
I nie wolno ich mieszać. Logiki z algebrą, algebry z geometrią wykreślną, i jeszcze z rachunkiem prawdopodobieństwa.
Ponadto logika występuje jako samodzielna nauka albo dział wielu innych nauk. Filozofii np.

Logiki po prostu nie da się mieszać z algebrą, to fizycznie niemożliwe.
Algebra to dodawanie, mnożenie, dzielenie etc.
Logika matematyczna to spójniki logiczne z naturalnej logiki matematycznej każdego człowieka:
„i”(*) - spójnik „i” z naturalnej logiki człowieka
„lub”(+) - spójnik „lub” z naturalnej logiki człowieka
Oraz spójniki implikacyjne KOMPLETNIE nie znane ludzkości:
I
p=>q - warunek wystarczający =>, wymuszam dowolne p i pojawia się q

A1.
Jeśli jutro będzie padało to na pewno => będzie pochmurno
P=>CH =1
Warunek wystarczający => spełniony bo wymuszam deszcz i pojawiają się chmury

II
p~>q - warunek konieczny ~>, zabieram wszystkie p i znika q

A2.
Jeśli jutro będzie pochmurno to może ~> padać
CH~>P =1
Warunek konieczny ~> spełniony bo zabieram chmury i znika mi możliwość padania

III
p~~>q - kwantyfikator mały ~~>, możliwe jest jednoczesne zajście p i q

Możliwa jest sytuacja są chmury i nie pada
B2.
Jeśli jutro będzie pochmurno to może ~~> nie padać
CH~~>~P = CH*~P =1
Kwantyfikator mały ~~>spełniony bo możliwa jest sytuacja „są chmury” i „nie pada”
Warunek konieczny ~> w zdaniu B nie jest spełniony bo zabieram chmury nie wykluczając sytuacji „nie pada”.
CH~>~P =0

KONIEC!
Wszelkie operatory implikacyjne:
|=> - operator implikacji prostej
|~> - operator implikacji odwrotnej
<=> - operator równoważności
To złożenie zaledwie trzech spójników implikacyjnych jak wyżej w różnych konfiguracjach.

Ludzkość, póki co kompletnie tego nie rozumie, ale dni jej absolutnej głupoty matematycznej są policzone - nadchodzi algebra Kubusia, nie ma przed nią ucieczki.
AK cię dosięgnie Komandorze i zniszczy totalnie twoją chorą wizję logiki matematycznej, czy to ci się podoba czy nie.

Komandor napisał:

I praktycznie niczym w tych swoich innych bytach się nie różni w klasycznych swoich ramach. Ta matematyczna też ma identyczne podstawy do formalnej ale jest już znacznie rozbudowana.
Chociażby klasyczna implikacja materialna rożni się co do definicji od implikacji logicznej, będącej tworem logiki matematycznej.

Gówno się różni!
Fundamentem wszelkich logik formalnych ziemian jest identyczna, chora do nieprzytomności definicja zdania warunkowego „Jeśli p to q” w której p i q to dwa niezależne zdania twierdzące o znanej z góry wartości logicznej.
Ta definicja zabija jakiekolwiek wynikanie między p i q, nie ma nic wspólnego z definicją zdania warunkowego „Jeśli p to q” - jest zaprzeczeniem tej definicji!

Uważaj Komandorze:
Miejsce wszelkich logik formalnych zbudowanych na tym gównie, czyli definicji jak wyżej jest w śmietniku historii - pewne jest że wszystkie tam wylądują, bowiem z gówna może powstac wyłącznie gówno - nic innego powstać nie może.

Poprawna definicja zdania warunkowego z AK jest precyzyjna i JEDNA:
Jeśli zajdzie przyczyna p to zajdzie skutek q

Przy czym między p i q może być tylko i wyłącznie jeden z trzech spójników implikacyjnych (=>, ~>, ~~>) o precyzyjnych definicjach wyżej.

Komandor napisał:

I najważniejszy argument: Bertrand Russell nie był matematykiem sensu stricto.

To jest akurat najgłupszy argument jaki mogłeś wymyślić.
Kubuś też nie jest matematykiem, gdyby nim był to algebra Kubusia NIGDY by nie powstała.
Żaden system zamknięty w swych ramach, pozornie działający dobrze (AK nie obali żadnego twierdzenia matematycznego) nie jest w stanie sam siebie rozwalić.
Rozwalenia zamkniętego systemu może dokonać wyłącznie siła zewnętrzna, czyli w tym przypadku NIE matematyk = Kubuś.

[link widoczny dla zalogowanych]

Kuhn utrzymywał także, że – wbrew obiegowym opiniom – typowi naukowcy nie są obiektywnymi i niezależnymi myślicielami, a są konserwatystami, którzy godzą się z tym, czego ich nauczono i stosują tę naukę (wiedzę) do rozwiązywania problemów zgodnie z dyktatem wyuczonej przez nich teorii. Większość z nich w istocie jedynie składa układanki, celując w odkrywaniu tego, co i tak już jest im znane – „Człowiek, który usiłuje rozwiązać problem zdefiniowany przez istniejącą wiedzę i technikę nie ma szerszych horyzontów. Wie on co chce osiągnąć, i w zgodzie z tym projektuje swoje narzędzia i kieruje swoimi myślami”.

Paradygmat a rewolucja naukowa.
W czasach nauki instytucjonalnej (określenie również wprowadzone przez Kuhna) podstawowym zadaniem naukowców jest doprowadzenie uznanej teorii i faktów do najściślejszej zgodności. W konsekwencji naukowcy mają tendencję do ignorowania odkryć badawczych, które mogą zagrażać istniejącemu paradygmatowi i spowodować rozwój nowego, konkurencyjnego paradygmatu.

Na przykład Ptolemeusz spopularyzował pogląd, że Słońce obiega Ziemię, i to przekonanie było bronione przez stulecia nawet w obliczu obalających go dowodów. Jak zaobserwował Kuhn, w trakcie rozwoju nauki „nowości wprowadzane są z trudem i z towarzyszącym mu, zgodnym z oczekiwaniami, jawnym oporem”. I tylko młodzi uczeni, nie tak głęboko indoktrynowani przez uznane teorie – jak Newton, Lavoisier lub Einstein – mogą dokonać odrzucenia starego paradygmatu.

Takie rewolucje naukowe następują tylko po długich okresach nauki instytucjonalnej, tradycyjnie ograniczonej ramami, w których musiała się ona (nauka) znajdować i zajmować się badaniami, zanim mogła te ramy zniszczyć”. Zresztą kryzys zawsze niejawnie tai się w badaniach, ponieważ każdy problem, który nauka instytucjonalna postrzega jako łamigłówkę, może być ujrzany z innej perspektywy, jako sprzeczność (wyłom), a zatem źródło kryzysu – jest to „istotne obciążenie” badań naukowych.

Kryzysy w nauce
Kryzysy są wyzwalane, gdy uczeni uznają odkryte sprzeczności za anomalię w dopasowaniu istniejącej teorii z naturą. Wszystkie kryzysy są rozwiązywane na trzy sposoby:
1.
Nauka instytucjonalna może udowodnić zdolność do objęcia kryzysowego problemu, i w tym przypadku wszystko wraca do „normalności”.
2.
Alternatywnie, problem pozostaje, jest zaetykietowany, natomiast postrzega się go jako wynik niemożności użycia niezbędnych przyrządów do rozwiązania go, więc uczeni pozostawiają go przyszłym pokoleniom z ich bardziej rozwiniętymi (zaawansowanymi) przyborami.
3.
W niewielu przypadkach pojawia się nowy kandydat na paradygmat, i wynika bitwa o jego uznanie będąca w istocie wojną paradygmatów.

Kuhn argumentuje, że rewolucje naukowe są nieskumulowanym epizodem rozwojowym, podczas którego starszy paradygmat jest zamieniany w całości lub po części przez niezgodny z nim paradygmat nowszy. Ale nowy paradygmat nie może być zbudowany na poprzedzającym go, a raczej może go tylko zamienić, gdyż „instytucjonalna tradycja naukowa wyłaniająca się z rewolucji naukowej jest nie tylko niezgodna, ale też nieuzgadnialna z tą, która pojawiła się przed nią”. Rewolucja kończy się całkowitym zwycięstwem jednego z dwóch przeciwnych obozów.




Komandorze,
Algebra Kubusia to przypadek Nr.3.
Wojna na śmierć i życie jest tu nieunikniona, zwycięzca może być tylko jeden - algebra Kubusia.
Cala reszta, logika „matematyczna” ziemian, wcześniej czy później, wyląduje w koszu na śmieci w 100%!

Dlaczego w 100%?
Bo totalnie wszystkie definicje w zakresie logiki matematycznej mamy INNE, wszystkie są ze sobą sprzeczne!
Oczywiście nie jestem za dołami z wapnem Pana Baryckiego, pozwólmy matematykom starej daty umrzeć spokojnie, w przekonaniu że racja jest po ich stronie.
https://www.youtube.com/watch?v=cAaeNBN3Zk4

Kubuś
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 5 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin