Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Prawo subalternacji
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 17, 18, 19 ... 124, 125, 126  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4006
Przeczytał: 77 tematów


PostWysłany: Sob 23:40, 19 Mar 2016    Temat postu:

Cytat:
@lucek próbujesz mówić o desygnacie nazwy zbiór. Ja nie o tym mówiłem.


ok, serio to nie czytam wszystkiego, nie jestem w stanie .... ale miałem wrażenie, że rafał nie rozumie pojęcia desygnat, które w dodatku, tak mi się wydaje, nie jest mu tutaj do niczego potrzebne .... i tylko tyle
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 4 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 0:16, 20 Mar 2016    Temat postu:

Rafał większości "trudnych" słów nie rozumie, ale faktycznie nie są mu one do niczego potrzebne, bo wymyśla dla nich swoje własne znaczenia. A potem się dziwi, że nikt go nie rozumie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4006
Przeczytał: 77 tematów


PostWysłany: Nie 2:00, 20 Mar 2016    Temat postu:

w sumie jestem ciekawy AK, ale nie jestem w stanie czytać tego, co rafał napisał ... prosiłem kiedyś, bo już dałem sobie spokój, żeby napisał to co chce powiedzieć bez "ozdobników", rozwijania rzeczy nie istotnych, powtórzeń, ... tak, żeby można było się skupić, na tym, co istotne ... nie dało rady

... widzę jednak, że (np.):

fiklit napisał:
Ja nie rozumiem tych twoich interpretacji tabel i diagramów.
Tzn. do pewnego stopnia rozumiem to co piszesz w pierwszej tabelce.

....


rafał napisał:
Najważniejsze że rozumiesz pierwszą tabelkę.
Volrath (wykładowca logiki) również ją rozumie, czego dowód tu:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/kubusiowa-szkola-logiki-na-zywo-dyskusja-z-volrathem,3591-50.html#69502

....



rafał, geniuszu :mrgreen: ! co to ma do rzeczy, że Volrath rozumie, i co ... wszystkie inne tu zawarte informacje, o wszystkim, ............. tylko nie temat :mrgreen:


fiklit, podziwiam twoją cierpliwość :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 7:03, 20 Mar 2016    Temat postu:

lucek napisał:
w sumie jestem ciekawy AK, ale nie jestem w stanie czytać tego, co rafał napisał ... prosiłem kiedyś, bo już dałem sobie spokój, żeby napisał to co chce powiedzieć bez "ozdobników", rozwijania rzeczy nie istotnych, powtórzeń, ... tak, żeby można było się skupić, na tym, co istotne ... nie dało rady

Za to wytłuszczone, dziękuję.
Można przyjąć dwie postawy wobec AK:
Idiota - wszystko co pisze Kubuś to niebotyczne brednie, zbanować go natychmiast.
... a jednak Idiota chodzi za Kubusiem krok w krok od 10 lat komentując emocjonalnie wszystko co pisze Kubuś.
Fiklit - jedyny matematyk z najwyższej półki który dyskutuje z Kubusiem, próbując zrozumieć AK, to dzięki niemu algebra Kubusia jest na poziomie dzisiejszym, za co mu dziękuję.

Bardzo proszę Lucek, skup się, i wypunktuj czego nie rozumiesz w fundamencie AK, w dekalogu Nowej Teorii Zbiorów.
Twierdzę, że punkty od 1 do 8 są w praktyce identyczne w teorii zbiorów Ziemian i Nowej Teorii Zbiorów Kubusia, co oznacza że uczeń LO jest w stanie je zrozumieć mając czysty mózg, jeszcze nie sprany implikacją materialną.
Lucek, to zaledwie z jedna strona A4 którą przeczytać ze zrozumieniem można w minutę.
Czy możesz wypunktować czego nie akceptujesz w punktach 1 do 8?
Zauważ, że w punktach 1 do 8 nie ma śladu zdania warunkowego "Jeśli p to q", więc nie ma kolizji z debilną implikacją materialną - mowa jest tu wyłącznie o zbiorach i ich właściwościach.

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/prawo-subalternacji,8368-375.html#271848
rafal3006 napisał:
Algebra Kubusia
Nowa Teoria Zbiorów
Część I

1.0 Dekalog Nowej Teorii Zbiorów

1.
Symbole

„~” - symbol negacji (przeczenia), słówko „NIE” z naturalnego języka mówionego człowieka

„i”(*) - symbol iloczynu logicznego zbiorów p*q, spójnik „i”(*) w naturalnej logice człowieka
Y=p*q - wspólna część zbiorów p*q

„lub”(+) - symbol sumy logicznej zbiorów p+q, spójnik „lub”(+) w naturalnej logice człowieka
Y=p+q - wszystkie elementy zbiorów p i q bez powtórzeń

„-„ - różnica zbiorów p-q
Y=p-q - wszystkie elementy zbioru p pomniejszone o elementy zbioru q

Wartości logiczne:
1 = prawda
0 = fałsz

Definicja zbioru niepustego i pustego:
Zbiór jest niepusty gdy zawiera co najmniej jeden element
Zbiór jest pusty gdy nie zawiera żadnych elementów

Zbiory mają wartości logiczne:
p =[x] =1 - zbiór niepusty
p =[] =0 - zbiór pusty
Gdzie:
p - nazwa zbioru
[pies, kot …] - zawartość zbioru, wypisujemy elementy zbioru
p =[x] =1
Pierwsza tożsamość (=[x]) definiuje zbiór, natomiast druga (=1) przypisuje temu zbiorowi wartość logiczną

2.
Podstawowe definicje i działania na zbiorach


Definicja dziedziny:
Dziedzina to dowolny zbiór na którym operujemy, nic spoza dziedziny nas nie interesuje
Przyjmijmy dziedzinę:
D=[1,2,3,4,5,6] =1 - zbiór pełny

Definicja zaprzeczenia zbioru:
Zaprzeczenie zbioru to różnica dziedziny D i dowolnego zbioru x wewnątrz dziedziny (w tym D)
Oznaczmy:
D - dziedzina
Zaprzeczenie dziedziny to zbiór pusty []:
~D=[D-D] =[] =0 - zbiór pusty
Zaprzeczenie zbioru pustego to dziedzina:
~[] = D =1 - zbiór pełny (dziedzina)

Różnica zbiorów p-q:
Różnica zbiorów p-q to wszystkie elementy zbioru p pomniejszone o elementy zbioru q
Zdefiniujmy zbiory p i q:
p=[1,2,3,4] =1 - zbiór wejściowy niepusty
q=[3,4,5,6]
~p =[D-p] =[1,2,3,4,5,6]-[1,2,3,4] =[5,6] =1 - zbiór wynikowy niepusty
~q =[D-q] =[1,2,3,4,5,6]-[3,4,5,6] =[1,2]

Iloczyn logiczny zbiorów:
Iloczyn logiczny zbiorów p*q to wspólna część tych zbiorów
Y = p*q = [1,2,3,4]*[3,4,5,6] = [3,4] =1 - bo zbiór wynikowy niepusty

Suma logiczna zbiorów:
Suma logiczna zbiorów p+q to wszystkie elementy zbiorów p i q bez powtórzeń
Y=p+q = [1,2,3,4]+[3,4,5,6] = [1,2,3,4,5,6] =1 - bo zbiór wynikowy niepusty

3.
Podzbiór =>

Zbiór p jest podzbiorem zbioru q wtedy i tylko wtedy gdy każdy element zbioru p należy do zbioru q
p=>q - zbiór p jest podzbiorem => q
p=>q =1 - prawda (=1), gdy rzeczywiście p jest podzbiorem q (inaczej: fałsz =0)
Konsekwencje w zbiorach:
p=>q = [p*q =p]

4.
Nadzbiór ~>

Zbiór p jest nadzbiorem zbioru q gdy zawiera w sobie wszystkie elementy zbioru q
p~>q - zbiór p jest nadzbiorem ~> q
p~>q =1 - prawda (=1), gdy rzeczywiście p jest nadzbiorem ~> q (Inaczej: fałsz =0)
Konsekwencje w zbiorach:
p~>q = [p*q=q]

Przykład:
D=[1,2,3,4,5,6] - dziedzina
p=[1,2] - zbiór p
q=[1,2,3,4] - zbiór q
Podzbiór => vs nadzbiór ~>:
p=>q =1 - bo zbiór p jest podzbiorem => zbioru q
p~>q =0 - bo zbiór p nie jest nadzbiorem ~> zbioru q
Nadzbiór ~> vs podzbiór =>:
q~>p =1 - bo zbiór q jest nadzbiorem ~> zbioru p
q=>p =0 - bo zbiór q nie jest podzbiorem => zbioru p

5.
Zbiory tożsame

p=q
Zbiory p i q nazywamy tożsamymi wtedy i tylko wtedy, gdy każdy element zbioru p należy => do zbioru q i każdy element zbioru q należy => do zbioru p
Innymi słowy:
Zbiory p i q nazywamy tożsamymi wtedy i tylko wtedy, gdy każdy element zbioru p jest podzbiorem => zbioru q i każdy element zbioru q jest podzbiorem => zbioru p
p=q <=> (p=>q)*(q=>p)
Matematycznie zachodzi tożsamość:
należy => do zbioru p = jest podzbiorem => zbioru p

6.
Kwantyfikator mały p~~>q


Definicja kwantyfikatora małego w zbiorach:
\/x p(x)~~>q(x) = p(x)*q(x)
Istnieje takie x, które należy jednocześnie do zbiorów p(x) i q(x)
Kwantyfikator mały ~~> jest tożsamy z iloczynem logicznym zbiorów p*q
p~~>q = p*q =1 - prawda (=1), gdy zbiór p ma wspólny element ze zbiorem q (Inaczej: Fałsz =0)

Definicja kwantyfikatora małego ~~> w zdarzeniach:
Możliwe jest ~~> (=1) jednoczesne zajście zdarzeń p i q (inaczej =0)
Przykład:
P~~>CH =P*CH =1 - „Pada” i „są chmury” zdarzenie możliwe (=1)
P~~>~CH =P*~CH =0 - „Pada” i „nie ma chmur” - zdarzenie niemożliwe (=0)

7.
Warunek wystarczający =>


Definicja warunku wystarczającego => w zbiorach:
p=>q - zbiór p jest podzbiorem => zbioru q
p=[1,2]
q=[1,2,3,4]
Mówimy że p jest wystarczające => dla q wtedy i tylko wtedy gdy każdy element zbioru p należy do zbioru q.
Wylosowanie dowolnej liczby ze zbioru p jest warunkiem wystarczającym => do tego, aby ta liczba należała do zbioru q
Wylosowanie dowolnej liczby ze zbioru p daje nam gwarancję matematyczną => przynależności tej liczby do zbioru q
Wymuszam dowolne p i musi => pojawić się q.
Warunek wystarczający => dotyczy zarówno dowolnych elementów zbiorów p i q jak i kompletnych zbiorów.
Wymuszam kompletny zbiór p i mam gwarancję matematyczną, że ten zbiór jest podzbiorem => zbioru q
Matematycznie zachodzi:
Warunek wystarczający => = Gwarancja matematyczna => = podzbiór => p w obrębie zbioru q

Definicja kwantyfikatora dużego w zbiorach:
/\x p(x) => q(x)
Dla każdego elementu x, jeśli element x należy do zbiory p(x) to mamy gwarancję matematyczną => iż element x należy do zbioru q(x)

Definicja warunku wystarczającego => w zdarzeniach:
p=>q - zajście zdarzenia p jest warunkiem wystarczającym => dla zajścia zdarzenia q
Przykład:
P=>CH - zdarzenie „pada” jest warunkiem wystarczającym => dla istnienia „chmur”

8.
Warunek konieczny ~>


Definicja warunku koniecznego ~> w zbiorach:
p~>q - zbiór p jest nadzbiorem ~> dla zbioru q
p=[1,2,3,4]
q=[1,2]
Mówimy że p jest konieczne ~> dla q wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p zawiera w sobie wszystkie elementy zbioru q
Zabieram wszystkie elementy zbioru p i znika mi zbiór q
Zabieram kompletny zbiór p i znika mi zbiór q
Zauważmy, że warunek konieczny ~> to fundamentalnie co innego niż warunek wystarczający =>.
Dowód:
Jeśli wylosuję dowolny element zbioru p to nie mam żadnej gwarancji matematycznej => iż ten element będzie należał do zbioru q
Przykład: liczba 3 należy do zbioru p i nie należy do zbioru q.

Definicja warunku koniecznego ~> w zdarzeniach:
p~>q - zajście zdarzenia p jest konieczne ~> dla zaistnienia zdarzenia q
Przykład:
CH~>P - istnienie „chmur” jest konieczne ~> do tego, by „padało”
Zabieram chmury wykluczając możliwość padania.

9.
Zdanie warunkowe „Jeśli p to q”


Definicja zdania warunkowego „Jeśli p to q”
Jeśli p to q
gdzie:
p - poprzednik
q - następnik

Zdanie warunkowe „Jeśli p to q” w zbiorach opisuje wzajemną relację zbiorów p i q
Zdanie warunkowe „Jeśli p to q” w zdarzeniach opisuje wzajemną relację zdarzeń p i q

Definicja warunku wystarczającego => w zbiorach:
A.
Jeśli zajdzie p to na pewno => zajdzie q
p=>q
Warunek wystarczający p=>q =1 jest spełniony (=1) wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest podzbiorem => zbioru q (Inaczej: p=>q =0)

Warunek wystarczający można zapisać w sposób tożsamy przy pomocy kwantyfikatora dużego:
/\x p(x)=>q(x)
Dla każdego elementu x, jeśli element x należy do zbioru p(x) to mamy gwarancję matematyczną => iż ten sam element należy do zbioru q(x)

Przykład:
Jeśli liczba jest podzielna przez 8 to na pewno => jest podzielna przez 2
P8=>P2 =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo zbiór P8=[8,16,24..] jest podzbiorem => zbioru P2=[2,4,6,8..]

Definicja warunku wystarczającego => w zdarzeniach:
A.
Jeśli zajdzie p to na pewno => zajdzie q
p=>q
Warunek wystarczający => jest spełniony wtedy i tylko wtedy gdy zajście zdarzenia p wymusza zajście zdarzenia q.

Przykład:
Jeśli jutro będzie padało to na pewno => będzie pochmurno
P=>CH =1
Padanie deszczu jest warunkiem wystarczającym => dla istnienia chmur

Definicja warunku koniecznego ~> w zbiorach:
A.
Jeśli zajdzie p to może ~> zajść q
p~>q
Warunek konieczny p~>q =1 jest spełniony (=1) wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest nadzbiorem ~> zbioru q (Inaczej: p~>q =0)

Przykład:
Jeśli liczba jest podzielna przez 2 to może ~> być podzielna przez 8
P2~>P8 =1
Definicja warunku koniecznego spełniona bo zbiór P2=[2,4,6,8..] jest nadzbiorem ~> zbioru P8=[8,16,24..]

Definicja warunku koniecznego ~> w zdarzeniach:
A.
Jeśli jutro będzie pochmurno to może ~> padać
CH~>P =1
Definicja warunku koniecznego ~> spełniona bo zabieram chmury wykluczając padanie.

Definicja kwantyfikatora małego ~~>
A.
Jeśli zajdzie p to może ~~> zajść q
p~~>q = p*q
Kwantyfikator mały p~~>q =1 jest spełniony (=1) gdy istnieje wspólny element zbiorów p*q (Inaczej: p~~>q =0)

Zapis tożsamy:
\/x p(x)~~>q(x) = p(x)*q(x)
Istnieje takie x, które należy jednocześnie do zbiorów p(x) i q(x)

Przykład:
Zbiory:
Jeśli liczba jest podzielna przez 8 to może ~~> być podzielna przez 2
P8~~>P2 =P8*P2 =1 bo 8 - istnieje wspólny element zbiorów P8=[8,16,24..] i P2=[2,4,6,8 ..]
Zdarzenia:
Jeśli jutro będzie padało to może ~~> być pochmurno
P~~>CH = P*CH =1 - możliwa jest (=1) sytuacja „pada” i „są chmury”

10.
Definicja kontrprzykładu w zbiorach


Definicja warunku wystarczającego => w zbiorach:
A.
Jeśli zajdzie p to na pewno => zajdzie q
p=>q
Warunek wystarczający p=>q =1 jest spełniony (=1) wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest podzbiorem => zbioru q (Inaczej: p=>q =0)
Prawdziwość warunku wystarczającego A gwarantuje fałszywość kontrprzykładu B (i odwrotnie)
B.
Jeśli zajdzie p to może ~~> zajść ~q
p~~>~q = p*~q
Kwantyfikator mały p~~>~q =1 jest spełniony (=1) gdy istnieje wspólny element zbiorów p*~q (Inaczej: p~~>~q =0)

Definicja kontrprzykładu w zbiorach:
Kontrprzykładem dla warunku wystarczającego p=>q nazywamy to samo zdanie z zanegowanym następnikiem kodowane kwantyfikatorem małym p~~>~q =p*~q

Rozstrzygnięcia:
10-1.
Prawdziwość kontrprzykładu p~~>~q =p*~q =1 daje nam gwarancję matematyczną fałszywości zdania kodowanego warunkiem wystarczającym p=>q =0 (i odwrotnie)
10-2.
Fałszywość kontrprzykładu p~~>~q =p*~q =0 daje nam gwarancję matematyczną prawdziwości warunku wystarczającego p=>q=1 (i odwrotnie)


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 7:29, 20 Mar 2016, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4006
Przeczytał: 77 tematów


PostWysłany: Nie 9:35, 20 Mar 2016    Temat postu:

Cytat:
Bardzo proszę Lucek, skup się, i wypunktuj czego nie rozumiesz w fundamencie AK ....


ale się wpier .... :mrgreen: :wink: dobrze rafale, ale nie teraz ... wygląda strawnej

może póki co odpowiedz fiklitowi .... nie chcę, żeby chłop miał do mnie żal :) że mu pasjonującą dyskusję psuję i rozmywam temat ....

a poważnie spróbuję skopiowałem sobie i jak przestudiuję to zapytam ewentualnie i poproszę o ciąg dalszy ....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 4 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 18:56, 20 Mar 2016    Temat postu:

@lucek spoko. nie traktuję tej dyskusji na tyle serio aby się wkurzać. Z Rafalem gadam raczej z ciekawości. bo ani nie widzę szans na doprowadzenie AK do czegoś użytecznego, ani nie widzę zagrożenia dla logiki.

Co do desygnatów to na Rafała nie ma co liczyć, bo on ma bardzo małą "rozdzielczość pojęciową" (wymyśliłem to pojęcie). Dla Rafała wyrażenia:
"pies", "jest psem", "pies jest psem", "każdy pies jest zwierzęciem" są tym samym: "zbiorem [pies]" czyli "zbiorem pies".

Przypuszczam że dla Rafała, o ile w ogóle zrozumie pytanie, "liczba naturalna" i "liczba całkowita" będą w tej samej relacji zakresowej (operatorze AK) co "zbiór liczba naturalnych" i "zbiór liczb całkowitych".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:47, 20 Mar 2016    Temat postu:

fiklit napisał:

@lucek spoko. nie traktuję tej dyskusji na tyle serio aby się wkurzać. Z Rafalem gadam raczej z ciekawości. bo ani nie widzę szans na doprowadzenie AK do czegoś użytecznego, ani nie widzę zagrożenia dla logiki.

Co do desygnatów to na Rafała nie ma co liczyć, bo on ma bardzo małą "rozdzielczość pojęciową" (wymyśliłem to pojęcie). Dla Rafała wyrażenia:
"pies", "jest psem", "pies jest psem", "każdy pies jest zwierzęciem" są tym samym: "zbiorem [pies]" czyli "zbiorem pies".

Nie jest to prawdą co napisałeś Fiklicie.
"Pies" i "jest psem" to nie są zdania.
Pies to symboliczna, precyzyjna nazwa pewnego zwierzęcia (chyba nie muszę mówić o kogo chodzi):
Matematycznie zachodzi:
(P) = (P=1)
bo jedynka jest w logice matematycznej domyślna.

Zdaniami są.
Przykład 1.
A.
pies jest psem
Przyjmujemy dziedzinę:
ZWZ - zbiór wszystkich zwierząt
P=[pies]
~P = (ZWZ-P]
Zdanie tożsame:
Jeśli zwierzę jest psem na pewno => jest psem
P=>P =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo każdy zbiór jest podzbiorem samego siebie
stąd:
B.
Jeśli zwierzę jest psem to może~~> nie być psem
P~~>~P = P*~P= 0
... a nie pies?
C.
Nie pies na pewno => nie jest psem
~P=>~P =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo zbiór ~P=[ZWZ-P] jest podzbiorem samego siebie
Stąd:
Jeśli zwierzę nie jest psem to może ~~> być psem
~P~~>P = ~P*P =0

Wniosek:
Zdanie A to warunek wystarczający => wchodzący w skład równoważności:
P<=>P = (P=>P)*(~P=>~P)
cnd

Zdaniem jest też.
Przykład 2
A.
Każdy pies jest zwierzęciem
Zdanie tożsame:
Każdy pies na pewno => jest zwierzęciem
W tym przypadku dziedzinę musimy przyjąć szerszą od ZWZ, przyjmijmy Uniwersum.
P=[pies]
~P=[U-P] - wszelkie możliwe pojęcia z wykluczeniem psa
ZWZ - zbiór wszystkich zwierząt
~ZWZ = [U-ZWZ] wszelkie możliwe pojęcia z wykluczeniem zbioru wszystkich zwierząt

Z powodu przyjęcia dziedziny Uniwersum zwierzę zastępujemy pojęciem „coś”.
Zdanie tożsame:
Jeśli coś jest psem to na pewno => jest zwierzęciem
P=>ZWZ =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo pies jest podzbiorem => ZWZ, jest również podzbiorem => Uniwersum.
Stąd:
B.
Jeśli coś jest psem to może ~~> nie być zwierzęciem
P~~>~ZWZ = P*~ZWZ = P*[U-ZWZ] =0
Bo zbiory P=[pies] i ~P=[U-ZWZ] są rozłączne

... a nie pies?
Prawo Kubusia poprawne w implikacji i równoważności:
P=>ZW = ~P~>~ZWZ
C.
Jeśli coś nie jest psem to może ~> nie być zwierzęciem
~P~>~ZWZ =1
Nie bycie psem jest warunkiem koniecznym ~> aby nie być zwierzęciem bo jak się jest psem to na pewno => jest się zwierzęciem
Prawo Kubusia samo nam tu wyskoczyło w naturalnej logice 5-cio latka:
~P~>~ZWZ = P=>ZWZ
lub
D.
Jeśli coś nie jest psem to może ~~> nie być zwierzęciem
~P~~>~ZWZ = ~P*~ZWZ =1 bo miłość, krasnoludek etc
Zdanie prawdziwe bo istnieje wspólny element zbiorów ~P=[U-P] i ~ZWZ=[U-ZWZ] w dziedzinie Uniwersum np. miłość

W tym przypadku zdanie A to warunek wystarczający => wchodzący w skład definicji implikacji prostej p|=>q:
Zbiór p jest podzbiorem zbioru q i nie jest tożsamy ze zbiorem q
p|=>q = (p=>q)*~[p=q]

Nasz warunek wystarczający A wchodzi w skład definicji implikacji prostej:
P|=>ZWZ = (P=>ZWZ)*~[P=ZWZ]
cnd

Czyż algebra Kubusia nie jest bajecznie prosta i piękna?

Algebra Kubusia to poziom gimnazjum i pewne jest że wkrótce tam trafi.
Algebra Kubusia to również poziom przedszkola a panie przedszkolanki to naturalne ekspertki algebry Kubusia - uczą dzieci tej algebry od tysiącleci, od kiedy człowiek poznał język komunikacji człowieka z człowiekiem (dowolny język np. buszmeński).

Ziemscy matematycy ze swoimi bredniami typu:
Jeśli Prosiaczek jest wielbłądem to Kubuś jest misiem
Jeśli Napoleon był kobietą to Idiota jest jego ciotką
… matematycznie nie dorastają do pięt dowolnej pani przedszkolance.

… smutne to, ale prawdziwe, na 100% wkrótce to piekło się skończy, Kubuś, stwórca naszego Wszechświata, zstąpił na Ziemię i wyprowadzi wszystkich Ziemskich matematyków z matematycznego Piekła do matematycznego Raju.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 22:26, 20 Mar 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 4 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 23:26, 20 Mar 2016    Temat postu:

"(P)"
Co to znaczy? Tzn. co znaczą nawiasy zwykłe. Nie kojarzę aby dotychczas się pojawiały w jakimś znaczeniu specjalnym.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Pon 0:37, 21 Mar 2016    Temat postu:

""Pies" i "jest psem" to nie są zdania.

Matematycznie zachodzi:
(P) = (P=1)"

No i co też tu znaczy P=1 skoro "Pies" to nie zdanie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 6:22, 21 Mar 2016    Temat postu:

fiklit napisał:
"(P)"
Co to znaczy? Tzn. co znaczą nawiasy zwykłe. Nie kojarzę aby dotychczas się pojawiały w jakimś znaczeniu specjalnym.

Nawiasy zwykłe to tylko doprecyzowanie zapisu:
Z nawiasami:
W logice matematycznej z założenia przyjmujemy, że nadawca mówi prawdę co oznacza że dowolny symbol ma wartość logiczną równą 1
(p)=(p=1)
Bez nawiasów nie wiadomo o co chodzi
p=p=1
p=1

Prawa Prosiaczka:
Prawda (=1) w logice dodatniej (bo p) jest tożsama z fałszem (=0) w logice ujemnej (bo ~p) i odwrotnie.
(p=1)=(~p=0)
Prawda (=1) w logice ujemnej (bo ~p) jest tożsama z fałszem (=0) w logice dodatniej (bo p) i odwrotnie.
(~p=1)=(p=0)

Bez nawiasów wychodzi bezsens:
p=1=~p=0

idiota napisał:
""Pies" i "jest psem" to nie są zdania.

Matematycznie zachodzi:
(P) = (P=1)"

No i co też tu znaczy P=1 skoro "Pies" to nie zdanie?


Definicja logiki matematycznej w algebrze Kubusia:
Logika to matematyczny opis nieznanego (nieznanej przyszłości lub nieznanej przeszłości, lub nieznanej teraźniejszości)

Wszelkie symbole w opisie nieznanego mają wartość logiczną 1.

Idiota dzwoni do Syna studiującego w USA:
Jaka u was pogoda synku?
Synek:
Pada tatko.
P=1

Za tydzień Idiota znów dzwoni do synka:
Jak u was pogoda synku?
Synek:
Nie pada.
~P=1

W logice matematycznej z założenia zakładamy iż nadawca mówi prawdę, tylko i wyłącznie dzięki temu możemy zlokalizować fałsz w opisie nieznanego.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 6:50, 21 Mar 2016, w całości zmieniany 8 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4006
Przeczytał: 77 tematów


PostWysłany: Pon 8:57, 21 Mar 2016    Temat postu:

fiklit napisał:
Co do desygnatów to na Rafała nie ma co liczyć, bo on ma bardzo małą "rozdzielczość pojęciową" (wymyśliłem to pojęcie). Dla Rafała wyrażenia:
"pies", "jest psem", "pies jest psem", "każdy pies jest zwierzęciem" są tym samym: "zbiorem [pies]" czyli "zbiorem pies".


tzn. nie znam kontekstu ... ale w kontekście "desygnatu", fakt, też się nad tym nie zastanawiałem czy "pies", dowolny, czyli zbiór psów, czy "pies" konkretny, np. mój ... i czym jest np. "nie pies" bo może być "wszystkim", a może go nie być w ogóle ... tj. czy jest dopełnieniem dziedziny, czy jest zbiorem pustym ...

... nie wiem, czy do tego problemu dotarliście przez rafała pojęcia "różności z definicji" ... czy też inaczej ...

tak, czy inaczej można się na rafała wkurzać ... ale niezależnie, czy ma rację czy jej nie ma, na pewno poszerza horyzonty myślowe ... przynajmniej moje ....

gdyby rafał zechciał nie pieprzyć od rzeczy, a trzymał się tematu i odpowiadał na temat ... mogło by być to ciekawe ... nie wątpliwie, fiklit'cie pomagasz w tym rafałowi ...


Ostatnio zmieniony przez lucek dnia Pon 8:58, 21 Mar 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 9:31, 21 Mar 2016    Temat postu:

lucek napisał:
gdyby rafał zechciał nie pieprzyć od rzeczy, a trzymał się tematu i odpowiadał na temat ... mogło by być to ciekawe ... nie wątpliwie, fiklit'cie pomagasz w tym rafałowi ...

Nigdy nie pieprzyłem od rzeczy, zawsze mówiłem z sensem, na serio i na temat.
Problem jest "tylko" taki, że absolutnie wszystkie definicje z zakresu logiki matematycznej mamy różne, czyli de facto sprzeczne.
Sytuację można tu porównać do dyskusji chińczyka z polakiem w której żaden nie zna ani słowa w języku partnera i co gorsza, żaden z nich nie chce się nauczyć języka partnera.

Kubuś z definicji nie ma zamiaru przeczytać choćby jednej strony ziemskiego podręcznika do nauki logiki matematycznej bo nie zamierza robić z siebie DEBILA zdaniami typu:
[link widoczny dla zalogowanych]
Jeśli Napoleon był kobietą to Idiota jest jego ciotką

Natomiast ziemski matematyk jest święcie przekonany iż jego logika matematyczna, jest jedyną poprawną logiką matematyczną w naszym Wszechświecie i nie zamierza nawet próbować zrozumieć algebry Kubusia.

Dowodem są tu bany nałożone na Kubusia na wszelkich forach na których głosił tą największą w dziejach ludzkości IDEĘ.

Dowód:
Racjonalista.pl, Matematyka.pl, Ateista.pl, Filozofia.fora.pl ...
Moderator:
Zamykam temat bo algebra Kubusia jest sprzeczna z Wikipedią

Na szczęście są wyjątki od tej reguły:
Forum śfinia Wuja Zbója i Fiklit

Tylko i wyłącznie dzięki temu, szczęśliwemu zbiegowi okoliczności, algebra Kubusia w ogóle mogła się narodzić.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 9:32, 21 Mar 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4006
Przeczytał: 77 tematów


PostWysłany: Pon 9:54, 21 Mar 2016    Temat postu:

Cytat:
Zamykam temat bo algebra Kubusia jest sprzeczna z Wikipedią

jeśli rafale, to co piszesz jest zawsze na temat (aktualny, bo na jakiś to na pewno), to i powyższe uzasadnienie jest merytoryczne :mrgreen:


Ostatnio zmieniony przez lucek dnia Pon 9:55, 21 Mar 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:17, 21 Mar 2016    Temat postu:

lucek napisał:
Cytat:
Zamykam temat bo algebra Kubusia jest sprzeczna z Wikipedią

jeśli rafale, to co piszesz jest zawsze na temat (aktualny, bo na jakiś to na pewno), to i powyższe uzasadnienie jest merytoryczne :mrgreen:

Istota tego problemu jest taka, że matematyczni mądrale w stylu Idioty na samym wstępie żądają od Kubusia by posługiwał się ich matematycznym gównem, implikacją materialną.

Czyli by bezwarunkowo już na wstępie a priori uznał prawdziwość bredni typu:
Jeśli Prosiaczek jest wielbłądem to Kubuś jest misiem
Jeśli Napoleon był kobietą to Idiota jest jego ciotką

Kubuś wariatem nie jest i nigdy nie wejdzie do pralki automatycznej, piorącej mózg człowieka z jego naturalnej logiki matematycznej, logiki wszystkich 5-cio latków i humanistów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4006
Przeczytał: 77 tematów


PostWysłany: Pon 10:24, 21 Mar 2016    Temat postu:

Cytat:
Kubuś wariatem nie jest i nigdy nie wejdzie do pralki automatycznej, piorącej mózg człowieka z jego naturalnej logiki matematycznej, logiki wszystkich 5-cio latków i humanistów.


.... z pierwszym bym polemizował .... z drugim się zgadzam :mrgreen: .
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 4 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:27, 21 Mar 2016    Temat postu:

Ale taką własność równania się mógłbyś uznać:
w przypadku gdy a=c i b=c mamy gwarancję matematyczną, że a=b.
Dlaczego tego nie uznajesz? Juz Ci na nawet napisalem po twojemu żebyś zrozumiał.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 12:54, 21 Mar 2016    Temat postu:

fiklit napisał:
Ale taką własność równania się mógłbyś uznać:
w przypadku gdy a=c i b=c mamy gwarancję matematyczną, że a=b.
Dlaczego tego nie uznajesz? Juz Ci na nawet napisalem po twojemu żebyś zrozumiał.

Nie przypominam sobie Fiklicie, abym kiedykolwiek to kwestionował, z całą pewnością nic podobnego nie napisałem.
Możesz zacytować gdzie tak według ciebie napisałem?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 4 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 13:13, 21 Mar 2016    Temat postu:

A, B - różne(?) zbiory niepuste.
A=1
B=1
A#B
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 13:34, 21 Mar 2016    Temat postu:

fiklit napisał:
A, B - różne(?) zbiory niepuste.
A=1
B=1
A#B

Fiklicie, logika matematyczna gdzie istnieją wyłącznie prawda (=1) i fałsz (=0) to coś FUNDAMENTALNIE innego niż matematyka klasyczna. Największym błędem ziemskich matematyków jest szukanie analogii logiki matematycznej do matematyki klasycznej, co właśnie zrobiłeś.

Tata i synek (lat 3) w ZOO.
Synek:
Popatrz tata, to jest słoń!
S=1
Tata:
Tak synku, prawdą jest (=1) że to jest słoń
S=1

Synek:
Popatrz tata, a to jest tygrys!
T=1
Tata:
Tak synku, prawdą jest (=1) że to jest tygrys
T=1

Pisząc po twojemu Fiklicie mamy tutaj:
S=1 i T=1
Czy z tego faktu wynika, że słoń to jest to samo co tygrys?
S=T?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 13:41, 21 Mar 2016, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 4 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 13:49, 21 Mar 2016    Temat postu:

To zależy czy w AK akceptujesz "w przypadku gdy a=c i b=c mamy gwarancję matematyczną, że a=b. "
Jeśli akceptujesz, to AK prowadzi do głupich wniosków. Jeśli nie akceptujesz to miałem rację 4 posty temu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 14:20, 21 Mar 2016    Temat postu:

fiklit napisał:
To zależy czy w AK akceptujesz "w przypadku gdy a=c i b=c mamy gwarancję matematyczną, że a=b. "
Jeśli akceptujesz, to AK prowadzi do głupich wniosków. Jeśli nie akceptujesz to miałem rację 4 posty temu.


Algebra Kubusia:
A1.
Jeśli liczba jest podzielna przez 8 to jest podzielna przez 4
P8=>P4 =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo zbiór P8 jest podzbiorem zbioru P4
B1.
Jeśli liczba jest podzielna przez 4 to na pewno => jest podzielna przez 2
P4=>P2 =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo zbiór P4 jest podzbiorem P2

Prawo algebry Boole'a:
(p=>q)*(q=>r) = (p=>r)
Nasz przykład:
C1.
(P8=>P4)*(P4=>P2) = (P8=>P2)
C1: (P8=>P2)

Logika głupków zwanych ziemianami:
A2.
Jeśli Napoleon był kobietą to Idiota jest jego ciotką
NK=>IC =1
B2.
Jeśli Idiota jest ciotką Napoleona to 2+2=4
IC=>224 =1

Prawo algebry Boole'a:
(p=>q)*(q=>r) = (p=>r)
stąd mamy:
C2.
(NK=>IC)*(IC=>224) = (NK=>224)
C2: (NK=>224)

Na 100% nie zaprzeczysz Fiklicie, że dokładnie tak działa twoja logika matematyczna, logika wszystkich ziemian.

Na 100% nie zaprzeczysz Fiklicie, że bez najmniejszych problemów udowodnisz prawdziwość wszystkich zdań A1, B1 i C1 rodem z algebry Kubusia (= algebry Boole’a).

Poproszę cię jednak o udowodnienie prawdziwości zdań A2, B2 i C2 rodem z aktualnej logiki matematycznej ziemian - ja nie mam pojęcia jak się do tego zabrać.

Natomiast tobie mogę podpowiedzieć algorytm dowodzenia prawdziwości zdań A2, B2 i C2 autorstwa jednego z największych ziemskich logików Bertranda Russella.

W tym linku jest genialny algorytm (na serio, nie na żarty!) dowodzenia prawdziwości zdań typu A2, B2 i C2:
[link widoczny dla zalogowanych]

Życzę powodzenia,
Kubuś
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 4 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 14:43, 21 Mar 2016    Temat postu:

To ma jakiś związek z tym czy w AK obowiązuje "w przypadku gdy a=c i b=c mamy gwarancję matematyczną, że a=b"?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 17:46, 21 Mar 2016    Temat postu:

Kosmiczne brednie logiki „matematycznej” ziemian!

Kosmiczną głupotą, gównem i bezsensem jest to co głoszą w swojej logice „matematycznej” ziemianie.
1. Z prawdy może wynikać wyłącznie prawda
2. Z fałszu może wynikać cokolwiek

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/prawo-subalternacji,8368-375.html#271848

rafal3006 napisał:
Algebra Kubusia
Nowa Teoria Zbiorów
Część I

1.0 Dekalog Nowej Teorii Zbiorów

1.
Symbole

„~” - symbol negacji (przeczenia), słówko „NIE” z naturalnego języka mówionego człowieka

„i”(*) - symbol iloczynu logicznego zbiorów p*q, spójnik „i”(*) w naturalnej logice człowieka
Y=p*q - wspólna część zbiorów p*q

„lub”(+) - symbol sumy logicznej zbiorów p+q, spójnik „lub”(+) w naturalnej logice człowieka
Y=p+q - wszystkie elementy zbiorów p i q bez powtórzeń

„-„ - różnica zbiorów p-q
Y=p-q - wszystkie elementy zbioru p pomniejszone o elementy zbioru q

Wartości logiczne:
1 = prawda
0 = fałsz

Definicja zbioru niepustego i pustego:
Zbiór jest niepusty gdy zawiera co najmniej jeden element
Zbiór jest pusty gdy nie zawiera żadnych elementów

Zbiory mają wartości logiczne:
p =[x] =1 - zbiór niepusty
p =[] =0 - zbiór pusty
Gdzie:
p - nazwa zbioru
[pies, kot …] - zawartość zbioru, wypisujemy elementy zbioru
p =[x] =1
Pierwsza tożsamość (=[x]) definiuje zbiór, natomiast druga (=1) przypisuje temu zbiorowi wartość logiczną

2.
Podstawowe definicje i działania na zbiorach


Definicja dziedziny:
Dziedzina to dowolny zbiór na którym operujemy, nic spoza dziedziny nas nie interesuje
Przyjmijmy dziedzinę:
D=[1,2,3,4,5,6] =1 - zbiór pełny

Definicja zaprzeczenia zbioru:
Zaprzeczenie zbioru to różnica dziedziny D i dowolnego zbioru x wewnątrz dziedziny (w tym D)
Oznaczmy:
D - dziedzina
Zaprzeczenie dziedziny to zbiór pusty []:
~D=[D-D] =[] =0 - zbiór pusty
Zaprzeczenie zbioru pustego to dziedzina:
~[] = D =1 - zbiór pełny (dziedzina)

Różnica zbiorów p-q:
Różnica zbiorów p-q to wszystkie elementy zbioru p pomniejszone o elementy zbioru q
Zdefiniujmy zbiory p i q:
p=[1,2,3,4] =1 - zbiór wejściowy niepusty
q=[3,4,5,6]
~p =[D-p] =[1,2,3,4,5,6]-[1,2,3,4] =[5,6] =1 - zbiór wynikowy niepusty
~q =[D-q] =[1,2,3,4,5,6]-[3,4,5,6] =[1,2]

Iloczyn logiczny zbiorów:
Iloczyn logiczny zbiorów p*q to wspólna część tych zbiorów
Y = p*q = [1,2,3,4]*[3,4,5,6] = [3,4] =1 - bo zbiór wynikowy niepusty

Suma logiczna zbiorów:
Suma logiczna zbiorów p+q to wszystkie elementy zbiorów p i q bez powtórzeń
Y=p+q = [1,2,3,4]+[3,4,5,6] = [1,2,3,4,5,6] =1 - bo zbiór wynikowy niepusty

3.
Podzbiór =>

Zbiór p jest podzbiorem zbioru q wtedy i tylko wtedy gdy każdy element zbioru p należy do zbioru q
p=>q - zbiór p jest podzbiorem => q
p=>q =1 - prawda (=1), gdy rzeczywiście p jest podzbiorem q (inaczej: fałsz =0)
Konsekwencje w zbiorach:
p=>q = [p*q =p]

4.
Nadzbiór ~>

Zbiór p jest nadzbiorem zbioru q gdy zawiera w sobie wszystkie elementy zbioru q
p~>q - zbiór p jest nadzbiorem ~> q
p~>q =1 - prawda (=1), gdy rzeczywiście p jest nadzbiorem ~> q (Inaczej: fałsz =0)
Konsekwencje w zbiorach:
p~>q = [p*q=q]

Przykład:
D=[1,2,3,4,5,6] - dziedzina
p=[1,2] - zbiór p
q=[1,2,3,4] - zbiór q
Podzbiór => vs nadzbiór ~>:
p=>q =1 - bo zbiór p jest podzbiorem => zbioru q
p~>q =0 - bo zbiór p nie jest nadzbiorem ~> zbioru q
Nadzbiór ~> vs podzbiór =>:
q~>p =1 - bo zbiór q jest nadzbiorem ~> zbioru p
q=>p =0 - bo zbiór q nie jest podzbiorem => zbioru p

5.
Zbiory tożsame

p=q
Zbiory p i q nazywamy tożsamymi wtedy i tylko wtedy, gdy każdy element zbioru p należy => do zbioru q i każdy element zbioru q należy => do zbioru p
Innymi słowy:
Zbiory p i q nazywamy tożsamymi wtedy i tylko wtedy, gdy każdy element zbioru p jest podzbiorem => zbioru q i każdy element zbioru q jest podzbiorem => zbioru p
p=q <=> (p=>q)*(q=>p)
Matematycznie zachodzi tożsamość:
należy => do zbioru p = jest podzbiorem => zbioru p

6.
Kwantyfikator mały p~~>q


Definicja kwantyfikatora małego w zbiorach:
\/x p(x)~~>q(x) = p(x)*q(x)
Istnieje takie x, które należy jednocześnie do zbiorów p(x) i q(x)
Kwantyfikator mały ~~> jest tożsamy z iloczynem logicznym zbiorów p*q
p~~>q = p*q =1 - prawda (=1), gdy zbiór p ma wspólny element ze zbiorem q (Inaczej: Fałsz =0)

Definicja kwantyfikatora małego ~~> w zdarzeniach:
Możliwe jest ~~> (=1) jednoczesne zajście zdarzeń p i q (inaczej =0)
Przykład:
P~~>CH =P*CH =1 - „Pada” i „są chmury” zdarzenie możliwe (=1)
P~~>~CH =P*~CH =0 - „Pada” i „nie ma chmur” - zdarzenie niemożliwe (=0)

7.
Warunek wystarczający =>


Definicja warunku wystarczającego => w zbiorach:
p=>q - zbiór p jest podzbiorem => zbioru q
p=[1,2]
q=[1,2,3,4]
Mówimy że p jest wystarczające => dla q wtedy i tylko wtedy gdy każdy element zbioru p należy do zbioru q.
Wylosowanie dowolnej liczby ze zbioru p jest warunkiem wystarczającym => do tego, aby ta liczba należała do zbioru q
Wylosowanie dowolnej liczby ze zbioru p daje nam gwarancję matematyczną => przynależności tej liczby do zbioru q
Wymuszam dowolne p i musi => pojawić się q.
Warunek wystarczający => dotyczy zarówno dowolnych elementów zbiorów p i q jak i kompletnych zbiorów.
Wymuszam kompletny zbiór p i mam gwarancję matematyczną, że ten zbiór jest podzbiorem => zbioru q
Matematycznie zachodzi:
Warunek wystarczający => = Gwarancja matematyczna => = podzbiór => p w obrębie zbioru q

Definicja kwantyfikatora dużego w zbiorach:
/\x p(x) => q(x)
Dla każdego elementu x, jeśli element x należy do zbiory p(x) to mamy gwarancję matematyczną => iż element x należy do zbioru q(x)

Definicja warunku wystarczającego => w zdarzeniach:
p=>q - zajście zdarzenia p jest warunkiem wystarczającym => dla zajścia zdarzenia q
Przykład:
P=>CH - zdarzenie „pada” jest warunkiem wystarczającym => dla istnienia „chmur”

8.
Warunek konieczny ~>


Definicja warunku koniecznego ~> w zbiorach:
p~>q - zbiór p jest nadzbiorem ~> dla zbioru q
p=[1,2,3,4]
q=[1,2]
Mówimy że p jest konieczne ~> dla q wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p zawiera w sobie wszystkie elementy zbioru q
Zabieram wszystkie elementy zbioru p i znika mi zbiór q
Zabieram kompletny zbiór p i znika mi zbiór q
Zauważmy, że warunek konieczny ~> to fundamentalnie co innego niż warunek wystarczający =>.
Dowód:
Jeśli wylosuję dowolny element zbioru p to nie mam żadnej gwarancji matematycznej => iż ten element będzie należał do zbioru q
Przykład: liczba 3 należy do zbioru p i nie należy do zbioru q.

Definicja warunku koniecznego ~> w zdarzeniach:
p~>q - zajście zdarzenia p jest konieczne ~> dla zaistnienia zdarzenia q
Przykład:
CH~>P - istnienie „chmur” jest konieczne ~> do tego, by „padało”
Zabieram chmury wykluczając możliwość padania.

9.
Zdanie warunkowe „Jeśli p to q”


Definicja zdania warunkowego „Jeśli p to q”
Jeśli p to q
gdzie:
p - poprzednik
q - następnik

Zdanie warunkowe „Jeśli p to q” w zbiorach opisuje wzajemną relację zbiorów p i q
Zdanie warunkowe „Jeśli p to q” w zdarzeniach opisuje wzajemną relację zdarzeń p i q

Definicja warunku wystarczającego => w zbiorach:
A.
Jeśli zajdzie p to na pewno => zajdzie q
p=>q
Warunek wystarczający p=>q =1 jest spełniony (=1) wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest podzbiorem => zbioru q (Inaczej: p=>q =0)

Warunek wystarczający można zapisać w sposób tożsamy przy pomocy kwantyfikatora dużego:
/\x p(x)=>q(x)
Dla każdego elementu x, jeśli element x należy do zbioru p(x) to mamy gwarancję matematyczną => iż ten sam element należy do zbioru q(x)

Przykład:
Jeśli liczba jest podzielna przez 8 to na pewno => jest podzielna przez 2
P8=>P2 =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo zbiór P8=[8,16,24..] jest podzbiorem => zbioru P2=[2,4,6,8..]

Definicja warunku wystarczającego => w zdarzeniach:
A.
Jeśli zajdzie p to na pewno => zajdzie q
p=>q
Warunek wystarczający => jest spełniony wtedy i tylko wtedy gdy zajście zdarzenia p wymusza zajście zdarzenia q.

Przykład:
Jeśli jutro będzie padało to na pewno => będzie pochmurno
P=>CH =1
Padanie deszczu jest warunkiem wystarczającym => dla istnienia chmur

Definicja warunku koniecznego ~> w zbiorach:
A.
Jeśli zajdzie p to może ~> zajść q
p~>q
Warunek konieczny p~>q =1 jest spełniony (=1) wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest nadzbiorem ~> zbioru q (Inaczej: p~>q =0)

Przykład:
Jeśli liczba jest podzielna przez 2 to może ~> być podzielna przez 8
P2~>P8 =1
Definicja warunku koniecznego spełniona bo zbiór P2=[2,4,6,8..] jest nadzbiorem ~> zbioru P8=[8,16,24..]

Definicja warunku koniecznego ~> w zdarzeniach:
A.
Jeśli jutro będzie pochmurno to może ~> padać
CH~>P =1
Definicja warunku koniecznego ~> spełniona bo zabieram chmury wykluczając padanie.

Definicja kwantyfikatora małego ~~>
A.
Jeśli zajdzie p to może ~~> zajść q
p~~>q = p*q
Kwantyfikator mały p~~>q =1 jest spełniony (=1) gdy istnieje wspólny element zbiorów p*q (Inaczej: p~~>q =0)

Zapis tożsamy:
\/x p(x)~~>q(x) = p(x)*q(x)
Istnieje takie x, które należy jednocześnie do zbiorów p(x) i q(x)

Przykład:
Zbiory:
Jeśli liczba jest podzielna przez 8 to może ~~> być podzielna przez 2
P8~~>P2 =P8*P2 =1 bo 8 - istnieje wspólny element zbiorów P8=[8,16,24..] i P2=[2,4,6,8 ..]
Zdarzenia:
Jeśli jutro będzie padało to może ~~> być pochmurno
P~~>CH = P*CH =1 - możliwa jest (=1) sytuacja „pada” i „są chmury”

10.
Definicja kontrprzykładu w zbiorach


Definicja warunku wystarczającego => w zbiorach:
A.
Jeśli zajdzie p to na pewno => zajdzie q
p=>q
Warunek wystarczający p=>q =1 jest spełniony (=1) wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest podzbiorem => zbioru q (Inaczej: p=>q =0)
Prawdziwość warunku wystarczającego A gwarantuje fałszywość kontrprzykładu B (i odwrotnie)
B.
Jeśli zajdzie p to może ~~> zajść ~q
p~~>~q = p*~q
Kwantyfikator mały p~~>~q =1 jest spełniony (=1) gdy istnieje wspólny element zbiorów p*~q (Inaczej: p~~>~q =0)

Definicja kontrprzykładu w zbiorach:
Kontrprzykładem dla warunku wystarczającego p=>q nazywamy to samo zdanie z zanegowanym następnikiem kodowane kwantyfikatorem małym p~~>~q =p*~q

Rozstrzygnięcia:
10-1.
Prawdziwość kontrprzykładu p~~>~q =p*~q =1 daje nam gwarancję matematyczną fałszywości zdania kodowanego warunkiem wystarczającym p=>q =0 (i odwrotnie)
10-2.
Fałszywość kontrprzykładu p~~>~q =p*~q =0 daje nam gwarancję matematyczną prawdziwości warunku wystarczającego p=>q=1 (i odwrotnie)


fiklit napisał:
To ma jakiś związek z tym czy w AK obowiązuje "w przypadku gdy a=c i b=c mamy gwarancję matematyczną, że a=b"?

Matematyka klasyczna podlega pod AK, tak jak totalnie wszystko w naszym Wszechświecie.
Oczywiście w matematyce klasycznej to co zapisałeś jest prawdą i tu nie ma dyskusji.
Logika to jednak fundamentalnie co innego niż matematyka klasyczna.
Logika matematyczna to tylko i wyłącznie obsługa zdań warunkowych „jeśli p to q”
KONIEC!
Celowo powtórzyłem na wstępie dekalog Nowej Teorii Zbiorów, bo każdy ziemski matematyk musi go znać, i wkrótce będzie znał, na równi z dekalogiem Boskim.

Z dekalogu wynika, iż zdanie warunkowe „Jeśli p to q” może być prawdziwe tylko i wyłącznie w trzech przypadkach doskonale znanych każdemu 5-cio latkowi i każdemu humaniście.
W każdym innym przypadku zdanie warunkowe „Jeśli p to q” jest fałszywe.

Te trzy przypadki to:
p=>q =1 - zdanie warunkowe „Jeśli p to q” prawdziwe na mocy definicji warunku wystarczającego =>
p~>q =1 - zdanie warunkowe „Jeśli p to q” prawdziwe na mocy definicji warunku koniecznego ~>
p~~>q = p*q =1 - zdanie warunkowe „Jeśli p to q” prawdziwe na mocy definicji kwantyfikatora małego ~~>

KONIEC!
Wszelkie inne przypadki są FAŁSZYWE!

Po szczegóły odsyłam do cytatu wyżej, do przykazań 9 i 10 - tam jest kompletna matematyka ścisła opisująca zdania warunkowe „Jeśli p to q”

Kosmiczną głupotą, gównem i bezsensem jest to co głoszą w swojej logice „matematycznej” ziemianie:
1. Z prawdy może wynikać wyłącznie prawda
2. Z fałszu może wynikać cokolwiek

Logika matematyczna w matematyce klasycznej oczywiście działa, ale zupełnie inaczej niż chcą tego ziemianie - totalnie wszystko w logice ziemian jest do dupy.

Przykład:
A1.
Jeśli liczba 4 jest podzielna przez 2 to liczba 9 jest podzielna przez 3
(4:2=2) => (9:3=3)
Człony p i q to oczywiście matematyka klasyczna z definicją tożsamości obowiązującej w tej matematyce.
Zanie tożsame do A1 będzie zatem takie:
A2.
Jeśli [2] to [3]
[2]=>[3] =0
Dowód:
Prawo Kobry:
Dowolne zdanie „Jeśli p to q” ma szansę być prawdziwym wtedy i tylko wtedy gdy prawdziwe jest to samo zdanie pod kwantyfikatorem małym ~~>
Stąd mamy:
Jeśli [2] to może ~~> [3]
[2]~~>[3] = [2]*[3] =[] =0 - bo zbiory jednoelementowe [2] i [3] są rozłączne

Weźmy teraz kolejne zdanie:
B1.
Jeśli liczba 4 jest podzielna przez 2 to liczba 400 jest podzielna przez 200
(4:2 =2) => (400:200=2)
Tu również człony p i q to matematyka klasyczna.
Na mocy definicji tożsamości w matematyce klasycznej zdanie tożsame do B1 brzmi
B2.
Jeśli [2] to [2]
[2]=>[2] =1
Dowód:
Prawo Kobry:
Dowolne zdanie „Jeśli p to q” ma szansę być prawdziwym wtedy i tylko wtedy gdy prawdziwe jest to samo zdanie pod kwantyfikatorem małym ~~>
Stąd mamy:
Jeśli [2] to może ~~> [2]
[2]~~>[2] = [2]*[2] =[2] =1
Zdanie B2 jest prawdziwe bo zbiór wynikowy nie jest pusty.
cnd
Przyjmijmy dziedzinę:
LN=[1,2,3,4,5,6,7,8..] - zbiór liczb naturalnych
stąd mamy:
~[2] = [LN-2] - wszystkie liczby naturalne z wyjątkiem liczby 2
Zauważmy, że nie ma tu znaczenia jaką dziedzinę przyjmiemy: może to być zbiór liczb rzeczywistych, a nawet Uniwersum, to kompletnie bez znaczenia.

Oczywiście prawdziwe jest zdanie:
C2.
Jeśli ~[2] to na pewno ~[2]
~[2]=>~[2] =1
Zbiory p i q są tożsame, zatem warunek wystarczający => jest tu spełniony.
Dowód:
~[2]=[LN-2]=>~[2]=[LN-2] =1
Po obu stronach znaku => mamy zbiory tożsame, co kończy dowód prawdziwości zdania C2

Zdania B2 i C2 to oczywiście warunki wystarczające => wchodzące w skład równoważności:
p<=>q = (p=>q)*(~p=>~q)
[2]<=>[2] = ([2]=>[2])*(~[2]=>~[2]) =1*1 =1
cnd

Podsumowanie:
Mam nadzieję, że wszyscy już widzą, w szczególności Idiota, jak bajecznie prosta jest logika matematyczna wszystkich 5-cio latków i humanistów - algebra Kubusia!


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 18:52, 21 Mar 2016, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 4 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 17:51, 21 Mar 2016    Temat postu:

Ok. Twój wybór.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 18:05, 21 Mar 2016    Temat postu:

fiklit napisał:
Ok. Twój wybór.

Zgadza się mój wybór jest jednoznaczny:
Jedyną poprawną logiką matematyczną w naszym Wszechświecie jest logika matematyczna wszystkich 5-cio latków i humanistów.

Obaj wiemy, że jeśli chodzi o dowodzenie twierdzeń matematycznych, z definicji będącymi warunkami wystarczającymi => to nasze systemy matematycznie tożsame bo kwantyfikator duży zarówno w AK jak i LZ wypluwa identyczne wyniki mimo fundamentalnie różnych definicji.

LZ działa poprawnie wyłącznie w dowodzeniu twierdzeń matematycznych gdzie i tak wszyscy posługują się algebrą Kubusia (naturalną logiką matematyczną człowieka) bowiem nie da się przeiterować po elementach zbioru nieskończonego a dokładnie na takich zbiorach operują twierdzenia matematyczne.

Nie mam nic przeciwko aby matematycy starej daty używali logiki do której przywykli do śmierci.
Wierzę jednak że znajdzie się grupka zwolenników AK wśród matematyków, pewne jest wtedy że nadejdzie talki czas gdy na świecie królować będzie niepodzielnie logika matematyczna wszystkich 5-cio latków i humanistów.

W następnym poście, po tej dygresji wracam do tematu - będzie wyjątkowo ciekawie, to pewne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 17, 18, 19 ... 124, 125, 126  Następny
Strona 18 z 126

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin