Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czy wiara w kierowaną ewolucję jest sprzeczna z nauką?
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Genesis
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Katolikus




Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 697
Przeczytał: 24 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 22:11, 09 Wrz 2017    Temat postu: Czy wiara w kierowaną ewolucję jest sprzeczna z nauką?

Wielu teistów stoi na stanowisku, że nauka nie jest sprzeczna z wiarą. Albo przynajmniej być nie musi. Jak zatem godzicie fakt samodziałającej ewolucji z przekonaniem o ewolucji kierowanej?

Kościół uznaje dziś fakt ewolucji w przyrodzie, ale nadal stoi na stanowisku, że człowiek powstał wskutek ingerencji Boga w proces ewolucji. Oto oficjalne stanowisko polskich biskupów w sprawie ewolucji (2006 r.): „Ewolucja wiedzie ku pojawieniu się człowieka jako istoty wolnej, odpowiedzialnej i świadomej. Ale sama z siebie tego progu nie pokonuje. W celu powołania do życia człowieka Bóg mógł posłużyć się jakąś istotą przygotowaną na planie cielesnym przez miliony lat ewolucji i tchnąć w nią duszę – na swój obraz i podobieństwo”.

Stanowisko Kościoła jest sprzeczne z nauką. Nauki biologiczne przedstawiają proces ewolucji dokonujący się bez bożej ingerencji. Bardzo dobrze pokazują, jak ewolucja „sama z siebie” pokonuje próg oddzielający człowieka od innych gatunków. Biologia na przykład bardzo dobrze dokumentuje, jak stopniowo w toku ewolucji kształtował się układ nerwowy i mózg – od form najprostszych, po bardzo złożone u ssaków i człowieka. Nauka nie uznaje ingerencji Boga w proces ewolucji, bo brak na to jakiegokolwiek uzasadnienia poza wiarą religijną.


[link widoczny dla zalogowanych]

ateiści przekonują, że ewolucja działa tak, że nie potrzeba żadnego stwórcy. Wszystko bowiem dzieje się spontanicznie i naturalnie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
O.K.




Dołączył: 05 Maj 2012
Posty: 1953
Przeczytał: 33 tematy


PostWysłany: Sob 23:35, 09 Wrz 2017    Temat postu: Re: Czy wiara w kierowaną ewolucję jest sprzeczna z nauką?

Katolikus napisał:
Wielu teistów stoi na stanowisku, że nauka nie jest sprzeczna z wiarą. Albo przynajmniej być nie musi. Jak zatem godzicie fakt samodziałającej ewolucji z przekonaniem o ewolucji kierowanej?

Kościół uznaje dziś fakt ewolucji w przyrodzie, ale nadal stoi na stanowisku, że człowiek powstał wskutek ingerencji Boga w proces ewolucji. Oto oficjalne stanowisko polskich biskupów w sprawie ewolucji (2006 r.): „Ewolucja wiedzie ku pojawieniu się człowieka jako istoty wolnej, odpowiedzialnej i świadomej. Ale sama z siebie tego progu nie pokonuje. W celu powołania do życia człowieka Bóg mógł posłużyć się jakąś istotą przygotowaną na planie cielesnym przez miliony lat ewolucji i tchnąć w nią duszę – na swój obraz i podobieństwo”.

Stanowisko Kościoła jest sprzeczne z nauką. Nauki biologiczne przedstawiają proces ewolucji dokonujący się bez bożej ingerencji. Bardzo dobrze pokazują, jak ewolucja „sama z siebie” pokonuje próg oddzielający człowieka od innych gatunków. Biologia na przykład bardzo dobrze dokumentuje, jak stopniowo w toku ewolucji kształtował się układ nerwowy i mózg – od form najprostszych, po bardzo złożone u ssaków i człowieka. Nauka nie uznaje ingerencji Boga w proces ewolucji, bo brak na to jakiegokolwiek uzasadnienia poza wiarą religijną.


[link widoczny dla zalogowanych]

ateiści przekonują, że ewolucja działa tak, że nie potrzeba żadnego stwórcy. Wszystko bowiem dzieje się spontanicznie i naturalnie.


Bóg robi symulację Monte Carlo przebiegu ewolucji, i wybiera ten wariant, który spełnia wszystkie założenia Jego boskiego planu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hello




Dołączył: 07 Sie 2010
Posty: 1657
Przeczytał: 9 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:58, 10 Wrz 2017    Temat postu:

O.K. napisał:
Bóg robi symulację Monte Carlo ...
Rozumiem, że asystujesz przy losowaniu i natchniony przez Demiurga, podmieniasz ilość puktów na bryle czasoprzestrzeni!
Jaki masz procent od wygranej?!
____________________________
"Waszemu psu wierzę bez zastrzeżeń!" - J. Cmielewska
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi




Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5762
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:10, 10 Wrz 2017    Temat postu:

Nauka powinna być zgłębianiem, odkrywaniem prawdy. Co inteligentniejszym to zdanie powinno wystarczyć za odpowiedź na tytułowe pytanie tego wątku.

P. s.: Niestety było, a jest chyba coraz bardziej tak, że ludzie czynią religie i bogów z własnych wymysłów, swoich ideologii, a jakże często zapominają o jedynym prawdziwym "bogu", czyli Prawdzie Uniwersalnej. Nauka ku niej powinna zdążać, ale jakże często błądzi, a ze swoich mniej lub bardziej mylnych teorii robi "bóstwa"...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Agent Tomek
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 12 Mar 2015
Posty: 698
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:37, 10 Wrz 2017    Temat postu:

Jak widać, niejaki Piotruś czuje się uprawnininy do roztrzyganiania, czym powinna być nauka! :shock:
Cóż tu rzec, drogi Dyziu - czy "SPIERDALAJ" będzie adekwatne?! :think:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi




Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5762
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 0:57, 11 Wrz 2017    Temat postu:

Agent Tomek napisał:
Jak widać, niejaki Piotruś czuje się uprawnininy do roztrzyganiania, czym powinna być nauka! :shock:
Cóż tu rzec, drogi Dyziu - czy "SPIERDALAJ" będzie adekwatne?! :think:
"WYKURWIAJ" będzie adekwatniejsze, kurwiszonie ty.:* :mrgreen:

Ostatnio zmieniony przez Piotr Rokubungi dnia Pon 0:58, 11 Wrz 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kruchy04




Dołączył: 25 Sie 2016
Posty: 662
Przeczytał: 21 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 2:11, 20 Lis 2017    Temat postu:

Niektórzy przekonują, że TE to taka sama wiara jak wiara w stworzenie... Ale absolutnie teoria ewolucji nie jest taką samą wiarą jak wiara w stworzenie. Przede wszystkim teoria ewolucji stanowi wyjaśnienie powstania życia, które nie odwołuje się do fenomenów metafizycznych, a to już jest znaczny postęp. Po drugie teoria ewolucji w ogóle nie zakłada, że świat, który nas otacza, był kiedyś doskonały, w co należy uwierzyć w przypadku kreacjonizmu. Ogólnie teoria ewolucji wyprowadza pewną stałą zależność natury (tzw. prawo dla różnych zdarzeń powtarzalnych), co jest zupełnie niedostępne w mitach.

Jeśli nauka wyjaśni to, co dziś jest uważane za fenomen metafizyczny, to już nie będzie to fenomen metafizyczny. Nie twierdzę, że one nie istnieją (dla człowieka pierwotnego cały świat był fenomenem metafizycznym), tym niemniej jednak naukowiec powinien wykazać się postawą brata Wilhelma z powieści Imię Róży. Mnisi wciąż twierdzili, że za zagadką tajemniczych morderstw stoi fizycznie sam szatan i zniechęcali brata Wilhelma do kontynuowania śledztwa, on sam jednak drążył temat dopóki nie dowiedział się, kto naprawdę jest mordercą. Podobnie rzecz się ma z zagadką powstania życia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8285
Przeczytał: 76 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 2:30, 20 Lis 2017    Temat postu:

Która Teoria Ewolucji, bo Darwina została podważona przez epigenetyke i Watykan nie był w stanie nic uczynić jak udało się to w przypadku Teorii Ewolucji LaMarck'a, bo mamy XXI wiek i Watykan nie ma w USA głosu. Tak jak opieranie się na obserwacji Darwina kilku gatunków stworzeń na Wyspach Galapagos było adekwatne na jego czasy i pasowało do idei życia sponsorowanej przez Watykan, ewidentnie nie jest adekwatne dzisiaj. Mimo, iż nie wiemy dlaczego Natura sklonowała kosmidy c8.1 i c29B na poziomie telomerów i powstał homo sapiens, nauka nie traktuje tego sklonowania jako metafizyczne ale szuka odpowiedzi. Badania między innymi Robert Sapolsky z Sanford udowodniły, że nie przeżywa najsilniejszy w stadzie lecz ten, który się najszybciej adaptuje do zmiennych warunków i pomaga innym uczynic to samo. Jest to w tak silnej kolizji z praktyka (nie skradziona teoria) Watykanu, że "okupacja" potrwa najdłużej w krajach gdzie adaptacja jest najwolniejsza i tymi krajami w Europie są Malta i Polska.

Na tej mapie Polska jest w kolorze granatowym = kraje gdzie nie ma religii stanu a powinna byc na szaro = kraje dwuznaczne.


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pon 2:34, 20 Lis 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kruchy04




Dołączył: 25 Sie 2016
Posty: 662
Przeczytał: 21 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 12:30, 20 Lis 2017    Temat postu:

Cytat:
Która Teoria Ewolucji

oczywiście ta uznawana współcześnie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 1976
Przeczytał: 54 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 17:58, 20 Lis 2017    Temat postu:

Kruchy04 napisał:
Niektórzy przekonują, że TE to taka sama wiara jak wiara w stworzenie...


Bo w sumie taka sama

[link widoczny dla zalogowanych]

http://www.sfinia.fora.pl/genesis,36/ogniwa-posrednie,2662.html

Znasz jakiś choć jeden argument pozwalający odróżnić TE od dowolnej metafizyki? Podaj go

Kruchy04 napisał:
naukowiec powinien wykazać się postawą brata Wilhelma z powieści Imię Róży


To przynajmniej wiadomo z których bajek pop kultury ateiści czerpią swe wyobrażenie o uprawianiu nauki
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
decir




Dołączył: 04 Cze 2017
Posty: 366
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: kasztel
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 19:31, 20 Lis 2017    Temat postu:

Cytat:

Bo w sumie taka sama

[link widoczny dla zalogowanych]

http://www.sfinia.fora.pl/genesis,36/ogniwa-posrednie,2662.html



No i co te biedne polskie żuczki anty-TE by robiły, gdyby Lewandowski by im nie napisał jak mają myśleć :D
Szkoda tylko ,że ok 80% treści Lewandowskie to albo naciąganie faktów ,albo jawna kpina z tychże :D Szczególnie gdy sięga po starszej daty literaturę lub zdania wyrwane z kontekstu .

Cytat:

Znasz jakiś choć jeden argument pozwalający odróżnić TE od dowolnej metafizyki? Podaj go

No jeszcze nie słyszałem ,żeby "metafizyka" była przyczyną dziesięcioleci badań genetycznych ,paleontologicznych ,antropologicznych itd.. itd..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8285
Przeczytał: 76 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 19:39, 20 Lis 2017    Temat postu:

Kruchy04 napisał:
Cytat:
Która Teoria Ewolucji

oczywiście ta uznawana współcześnie.
Acha. czyli LaMarck'a :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 1976
Przeczytał: 54 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 19:55, 20 Lis 2017    Temat postu:

decir napisał:
Cytat:

Bo w sumie taka sama

[link widoczny dla zalogowanych]

http://www.sfinia.fora.pl/genesis,36/ogniwa-posrednie,2662.html



No i co te biedne polskie żuczki anty-TE by robiły, gdyby Lewandowski by im nie napisał jak mają myśleć :D
Szkoda tylko ,że ok 80% treści Lewandowskie to albo naciąganie faktów ,albo jawna kpina z tychże :D Szczególnie gdy sięga po starszej daty literaturę lub zdania wyrwane z kontekstu


Pustosłowie bez pokrycia

decir napisał:
Cytat:

Znasz jakiś choć jeden argument pozwalający odróżnić TE od dowolnej metafizyki? Podaj go

No jeszcze nie słyszałem ,żeby "metafizyka" była przyczyną dziesięcioleci badań genetycznych ,paleontologicznych ,antropologicznych itd.. itd..


To najwyraźniej po prostu mało słyszałeś. Choćby wielu fizyków inspirowało się metafizyką, między innymi Kepler, Newton, Galileusz, nawet Einstein, więcej po prostu mało wiesz, jak widać
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
decir




Dołączył: 04 Cze 2017
Posty: 366
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: kasztel
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 20:31, 20 Lis 2017    Temat postu:

fedor napisał:
Cytat:

To najwyraźniej po prostu mało słyszałeś. Choćby wielu fizyków inspirowało się metafizyką, między innymi Kepler, Newton, Galileusz, nawet Einstein, więcej po prostu mało wiesz, jak widać


Tu przyznaje się do błędu ! Zupełnie o tym zapomniałem ,trafna uwaga !

Na swoją obronę dodam ,że metafizyka zasadniczo nie operuje na dowodzie materialnym. Gdy w przypadku TE operowanie na materiale kopalnym lub badaniach genetycznych to dziś raczej standard .
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kruchy04




Dołączył: 25 Sie 2016
Posty: 662
Przeczytał: 21 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 0:15, 21 Lis 2017    Temat postu:

Cytat:
Bo w sumie taka sama

[link widoczny dla zalogowanych]

http://www.sfinia.fora.pl/genesis,36/ogniwa-posrednie,2662.html

Znasz jakiś choć jeden argument pozwalający odróżnić TE od dowolnej metafizyki? Podaj go


Na Twoje pytanie odpowiem tak: Wiara w stworzenie nie jest metafizyką w znaczeniu filozoficznym, lecz wiarą w mit. Jeśli wierzysz, że świat kiedyś był doskonały to robisz co innego niż wtedy, gdy szukasz realnego wyjaśnienia zagadki kryminalnej. teoria ewolucji nie jest filozofią - jest teorią naukową, u której podstaw tkwi obecnie przyjmowana filozofia nauki. Musimy zatem odróżniać tezy o charakterze filozoficznym od tez o innym charakterze. Teoria ewolucji nie mówi, w jaki sposób należy poznawać prawdę, lecz jest wyrazem aktywności poznawczej formułującej wnioski na poziomie przyjmowania wcześniej uznanych za słuszne definicji filozoficznych. Zatem różnicowanie nie zachodzi pomiędzy teorią ewolucji a metafizyką, lecz pomiędzy metafizyką a paradygmatem nauki w sensie znacznie bardziej ogólnym. I już Ci odpowiadałem na Twój argument przy okazji omawiania tematu znacznie bardziej związanego z poruszoną przez Ciebie problematyką.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 1976
Przeczytał: 54 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 2:43, 21 Lis 2017    Temat postu:

decir napisał:
fedor napisał:
Cytat:

To najwyraźniej po prostu mało słyszałeś. Choćby wielu fizyków inspirowało się metafizyką, między innymi Kepler, Newton, Galileusz, nawet Einstein, więcej po prostu mało wiesz, jak widać


Tu przyznaje się do błędu ! Zupełnie o tym zapomniałem ,trafna uwaga !

Na swoją obronę dodam ,że metafizyka zasadniczo nie operuje na dowodzie materialnym. Gdy w przypadku TE operowanie na materiale kopalnym lub badaniach genetycznych to dziś raczej standard .


To po raz drugi się mylisz bo dowolna metafizyka może jak najbardziej operować na przesłankach materialnych. A TE wcale nie wynika "z badań genetycznych". Powielasz potoczne bajki wyznawane przez amatorów darwinistów. TE nie wynika nawet z materiału kopalnego bo aby materiał kopalny cokolwiek mówił o TE wpierw trzeba odgórnie założyć TE, co jest klasycznym błędnym kołem


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Wto 2:47, 21 Lis 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 1976
Przeczytał: 54 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 3:01, 21 Lis 2017    Temat postu:

Kruchy04 napisał:
Cytat:
Bo w sumie taka sama

[link widoczny dla zalogowanych]

http://www.sfinia.fora.pl/genesis,36/ogniwa-posrednie,2662.html

Znasz jakiś choć jeden argument pozwalający odróżnić TE od dowolnej metafizyki? Podaj go


Na Twoje pytanie odpowiem tak: Wiara w stworzenie nie jest metafizyką w znaczeniu filozoficznym, lecz wiarą w mit. Jeśli wierzysz, że świat kiedyś był doskonały to robisz co innego niż wtedy, gdy szukasz realnego wyjaśnienia zagadki kryminalnej. teoria ewolucji nie jest filozofią - jest teorią naukową, u której podstaw tkwi obecnie przyjmowana filozofia nauki. Musimy zatem odróżniać tezy o charakterze filozoficznym od tez o innym charakterze. Teoria ewolucji nie mówi, w jaki sposób należy poznawać prawdę, lecz jest wyrazem aktywności poznawczej formułującej wnioski na poziomie przyjmowania wcześniej uznanych za słuszne definicji filozoficznych. Zatem różnicowanie nie zachodzi pomiędzy teorią ewolucji a metafizyką, lecz pomiędzy metafizyką a paradygmatem nauki w sensie znacznie bardziej ogólnym. I już Ci odpowiadałem na Twój argument przy okazji omawiania tematu znacznie bardziej związanego z poruszoną przez Ciebie problematyką.


Na nic tak naprawdę nie odpowiedziałeś a rozróżnienia jakie wprowadziłeś są tak naprawdę pozorne. Co gorsza, aktualne stanowisko filozofii nauki jest takie, że status wszelkich teorii naukowych jest metafizyczny gdyż nie da się wprowadzić kryterium podziału między zdaniami obserwacyjnymi i teoretycznymi. Wszystkie sądy nauki o świecie są bez wyjątku obciążone teoretycznie. Poczytaj sobie choćby Poppera, Watkinsa lub Chalmersa (wszyscy trzej przetłumaczeni na język polski). Wystarczy sam Chalmers, którego rewelacyjny tekst na ten temat jest w sieci i jego argumentacja jest po prostu nie do odparcia

[link widoczny dla zalogowanych]

Przeczytaj to sobie, ma lekkie pióro i poza tym naprawdę warto dla własnej edukacji


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Wto 8:32, 21 Lis 2017, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8285
Przeczytał: 76 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 3:08, 21 Lis 2017    Temat postu:

decir napisał:
... metafizyka zasadniczo nie operuje na dowodzie materialnym...


I dlatego metafizyka sprawdza się w fizyce teoretycznej.

Solov'ev napisał:
Experiment plays a decisive role in physics. It is the single source of our understanding of nature. But, during the last century the main accent in theoretical physics has moved toward metaphysics. Some mathematicians/theoreticians try to develop new approaches, ignoring experiments. Three examples of such treatment are discussed here: the Gutzwiller approach, the classical description of the tunneling phenomenon and the role of irregular motion in classical mechanics. The foundations of special relativity are also discussed. - Eksperyment odgrywa decydującą rolę w fizyce. Jest jedynym źródłem naszego zrozumienia natury. Jednak w ciągu ostatniego stulecia główny akcent w fizyce teoretycznej zmienił się w kierunku metafizyki. Niektórzy matematycy / teoretycy próbują opracować nowe podejścia, ignorując eksperymenty. Omówiono tu trzy przykłady takiego leczenia: podejście Gutzwiller, klasyczny opis zjawiska tunelowania oraz rola ruchu nieregularnego w mechanice klasycznej. Omówiono również podstawy szczególnej teorii względności.


[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Wto 3:09, 21 Lis 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
decir




Dołączył: 04 Cze 2017
Posty: 366
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: kasztel
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 9:06, 21 Lis 2017    Temat postu:

fedor napisał:
Cytat:

To po raz drugi się mylisz bo dowolna metafizyka może jak najbardziej operować na przesłankach materialnych.

I w tym momencie przestaje być metafizyką a staje się nauką empiryczną. A wnioski wyciągnięte z dowodów materialnych mogą, ale nie musza być interpretowane przez pryzmat metafizyki .

fedor napisał:
Cytat:
A TE wcale nie wynika "z badań genetycznych". Powielasz potoczne bajki wyznawane przez amatorów darwinistów. TE nie wynika nawet z materiału kopalnego bo aby materiał kopalny cokolwiek mówił o TE wpierw trzeba odgórnie założyć TE, co jest klasycznym błędnym kołem


TE nie wynika bezpośrednio ,ale znajduje potwierdzenie. A to jest różnica . Pomijam tu już kwestia klasyczną ,że środowiska ID nie akceptują dowodów .Przy czym zawsze argumentacja negująca, podszyta jest stwierdzeniem ,że "nie jest możliwe by taki proces/mechanizm/zjawisko zaszło z przyczyn losowych. Ewidentnie musi stać za tym jakaś inteligencja ".

TE nie wynika z materiału kopalnego w takim samym sensie jak nie wynika z niego ,że za cała bioróżnorodnością stoi Inteligentny Projektant . A koncepcja IP jest wywodzona li i jedynie z pism religijnych.
A prawdziwość pism religijnych wymaga odgórnego założenia, że są prawdziwe .
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 1976
Przeczytał: 54 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 10:30, 21 Lis 2017    Temat postu:

decir napisał:
fedor napisał:
Cytat:

To po raz drugi się mylisz bo dowolna metafizyka może jak najbardziej operować na przesłankach materialnych.


I w tym momencie przestaje być metafizyką a staje się nauką empiryczną. A wnioski wyciągnięte z dowodów materialnych mogą, ale nie musza być interpretowane przez pryzmat metafizyki .


W takim razie za naukę empiryczną powinieneś też uznać ID bo ona też jak najbardziej operuje na "przesłankach materialnych". O astrologii również powinieneś powiedzieć, że jest jak najbardziej nauką empiryczną, bo przecież też odwołuje się w sposób empiryczny do planet. Nawet wszelkie upadłe i nieaktualne już teorie naukowe powinieneś również uznać za bycie wciąż empirycznymi ponieważ każda z nich opierała się jak najbardziej na obserwacjach, czy jak wolisz - "przesłankach materialnych"

Jak widać nie jest to wcale takie proste jak ci się wydaje. Oparcie teorii na "przesłankach empirycznych" nie gwarantuje po prostu niczego. Nie istnieje poza tym żadne kryterium umożliwiające skuteczne oddzielenie sądów metafizycznych od "empirycznych", na czym właśnie się wyłożyłeś. Ale zaraz do tego dojdziemy

decir napisał:
fedor napisał:
Cytat:
A TE wcale nie wynika "z badań genetycznych". Powielasz potoczne bajki wyznawane przez amatorów darwinistów. TE nie wynika nawet z materiału kopalnego bo aby materiał kopalny cokolwiek mówił o TE wpierw trzeba odgórnie założyć TE, co jest klasycznym błędnym kołem


TE nie wynika bezpośrednio ,ale znajduje potwierdzenie. A to jest różnica .


Wiele błędnych i zarzuconych już teorii też było potwierdzonych, niektóre nawet nieźle, więc znów kompletnie nic z tego nie wynika

[link widoczny dla zalogowanych]

Można to zresztą powiedzieć o każdej innej dowolnej metafizyce, w tym o astrologii, voodoo, telepatii, parapsychologii itd. Je też można uznać za niejednokrotnie "potwierdzone", w zależności od tego jak się zdefiniuje to kryterium

decir napisał:
Pomijam tu już kwestia klasyczną ,że środowiska ID nie akceptują dowodów .


I mają do tego jak najbardziej prawo skoro tak naprawdę nie istnieją dowody na nic i tym samym każdy "dowód" można odrzucić. Każdy "dowód" jest wart tylko tyle ile jest warta wiara w przesłanki na jakich się on opiera. A te można zawsze zakwestionować lub odrzucić. Poza tym nie dziwię się zwolennikom ID - robią po prostu to samo z "dowodami" darwinistów, co darwiniści z racjami przemawiającymi za ID. Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie

decir napisał:
Przy czym zawsze argumentacja negująca, podszyta jest stwierdzeniem ,że "nie jest możliwe by taki proces/mechanizm/zjawisko zaszło z przyczyn losowych. Ewidentnie musi stać za tym jakaś inteligencja ".


Nieprawda, to typowa darwinowska karykatura ale pewnie znasz ID wyłącznie z paszkwili produkowanych przez darwinistów

decir napisał:
TE nie wynika z materiału kopalnego w takim samym sensie jak nie wynika z niego ,że za cała bioróżnorodnością stoi Inteligentny Projektant . A koncepcja IP jest wywodzona li i jedynie z pism religijnych


Klasyczny kłamliwy nonsens rozpowszechniany przez darwinistów. Aby go wprost obalić wystarczy wskazać na naukowy projekt SETI. Tam w ogóle nikt nie potrzebuje pism religijnych aby wnioskować o inteligencji kryjącej się za jakimś zbiorem danych

decir napisał:
A prawdziwość pism religijnych wymaga odgórnego założenia, że są prawdziwe .


Tak samo jak prawdziwość koncepcji darwinowskiej wymaga odgórnego założenia, że jest prawdziwa, bo bez tego założenia suche dane nie mówią już kompletnie nic o tym, że człowiek wyewoluował z jakiejś prabiotycznej zupy. Zawsze trzeba przyjąć odgórnie prawdziwość jakiejś przesłanki aby dojść do jakichś wniosków i nie ma w tym nic strasznego. Sam to nawet robisz

W każdym razie widzę, że zaczynasz spychać tę dyskusję w stronę udowodnienia ID. Nic ci to nie da gdyż ID jest tylko alternatywną hipotezą. Wcale nie gorszą niż darwinizm i poza tym brak dowodu na ID nie jest wcale dowodem na darwinizm. Wszystko co zarzucasz ID można bez problemu wytknąć też darwinizmowi


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Wto 13:57, 21 Lis 2017, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 1976
Przeczytał: 54 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 11:08, 21 Lis 2017    Temat postu:

(dublet)

Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Wto 11:10, 21 Lis 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
decir




Dołączył: 04 Cze 2017
Posty: 366
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: kasztel
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 15:05, 21 Lis 2017    Temat postu:

fedor napisał:
Cytat:
W takim razie za naukę empiryczną powinieneś też uznać ID bo ona też jak najbardziej operuje na "przesłankach materialnych". O astrologii również powinieneś powiedzieć, że jest jak najbardziej nauką empiryczną, bo przecież też odwołuje się w sposób empiryczny do planet. Nawet wszelkie upadłe i nieaktualne już teorie naukowe powinieneś również uznać za bycie wciąż empirycznymi ponieważ każda z nich opierała się jak najbardziej na obserwacjach, czy jak wolisz - "przesłankach materialnych"

Jak widać nie jest to wcale takie proste jak ci się wydaje. Nie istnieje żadne kryterium umożliwiające skuteczne oddzielenie sądów metafizycznych od "empirycznych", na czym właśnie się wyłożyłeś. Ale zaraz do tego dojdziemy



ID jak najbardziej stara się usilnie, aby być kwalifikowany jako pełnoprawna alternatywa .Jako pocieszenie dla ID można dodać,że jako pochodna inspiracji religijnej ID jest przedmiotem badań naukowych ,więc jakoś tam w nauce "krąży"

fedor napisał:
Cytat:
Nawet wszelkie upadłe i nieaktualne już teorie naukowe powinieneś również uznać za bycie wciąż empirycznymi ponieważ każda z nich opierała się jak najbardziej na obserwacjach, czy jak wolisz - "przesłankach materialnych"


I dlatego istnieje coś takiego jak kategoria historia nauki plus istotą ludzkiego doświadczenia jest nauka na błędach .

fedor napisał:
Cytat:

Wiele błędnych i zarzuconych już teorii też było potwierdzonych, niektóre nawet nieźle, więc nic z tego nie wynika

[link widoczny dla zalogowanych]

Można to zresztą powiedzieć o każdej innej dowolnej metafizyce, w tym o astrologii, voodoo, telepatii, parapsychologii itd. Je też można uznać za niejednokrotnie "potwierdzone", w zależności od tego jak się zdefiniuje to kryterium



Akurat parapsychologia + voodoo + telepatia znajdują się w cieniu zainteresowań nauki .Voodoo jako akt magiczno-religijny ,telepatia jako rzekoma "zdolność" umysłu .

A co do listy z art Lewandowskiego problem w tym ,że wymienione zostały uznane za błędne albo nie w pełni opisujące rzeczywistość, w raz z rozwojem nauki i rozwojem narzędzi badawczych .Czyli są doskonałym dowodem ,że nauka != stagnacja

TE wraz z poszerzeniem możliwości narzędzi znajduje potwierdzenia z coraz to nowych źródeł .Początkowo obserwacja i skamieniałości .Dziś obserwacja ,skamieniałości ,badania filogenetyczne ,badania biochemiczne itd.. itd..

A atakowanie prawdziwości TE tylko tym ,że 'może się' mylić bo był takie , które się myliły ,w mojej ocenie wygląda lekko desperacko . I nie różni się niczym w argumentacji od "nie ma co badać lodowców,bo kiedyś ktoś na lodowcu zamarzł". Przy czym nie można wykluczyć ,że za 100 - 200 lat z TE będzie jak z teorią Newtona - "w sumie dobrze ,ale zbyt uproszczone itd..."


fedor napisał:
Cytat:
I mają do tego jak najbardziej prawo skoro tak naprawdę nie istnieją dowody na nic i tym samym każdy "dowód" można odrzucić. Każdy "dowód" jest wart tylko tyle ile jest warta wiara w przesłanki na jakich się on opiera.


Tyle filozofia .

Tym czasem w świecie realnym "te nieistniejące dowody na nic" mają odzwierciedlenie w statystykach np.zgonów na choroby zakaźne .Gdzie istnieje powiązanie spadku śmiertelności z powodu choroby XYZ wraz z początkiem akcji szczepień na chorobę XYZ .

Nawet instytucje religijne, chcąc autoryzować cuda ,zwracają się w stronę instytucji badawczych ,aby te naukowo czyli na wiedzy opartej na różnych dowodach (na które jak piszesz tak naprawdę to nie ma dowodów ) oceniły czy to zjawisko definiowalne w kategoriach naukowych .
A przecież mogły by się trzymać tego co głosisz ,że "tak naprawdę nie istnieją dowody na nic"


fedor napisał:
Cytat:

A te można zawsze zakwestionować lub odrzucić. Poza tym nie dziwię się zwolennikom ID - robią po prostu to samo z "dowodami" darwinistów, co darwiniści z racjami przemawiającymi za ID. Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie


oraz

Cytat:
Nieprawda, to typowa darwinowska karykatura ale pewnie znasz ID wyłącznie z paszkwili produkowanych przez darwinistów


Dowodzenie konieczności IP jest podstawą ID więc nie jest to karykatura .


fedor napisał:
Cytat:
Klasyczny kłamliwy nonsens rozpowszechniany przez darwinistów. Aby go wprost obalić wystarczy wskazać na naukowy projekt SETI. Tam w ogóle nikt nie potrzebuje pism religijnych aby wnioskować o inteligencji kryjącej się za jakimś zbiorem danych



Tylko ,że w SETI ,nikt nie mówi "inteligencja MUSI istnieć w Kosmosie" a raczej "Mamy nadzieję ,że nie jesteśmy sami w Kosmosie ". A dane analizowane są pod kontem czy spełniają przesłanki wskazujące ,że nie pochodzą ze źródeł naturalnych lecz od potencjalnej obcej cywilizacji .

A jeśli idzie o ID to argumentacja o "konieczności istnienia projektanta" leży u samej podstawy ID.
Wiec jaka to karykatura darwinistów ?


fedor napisał:
Cytat:

Tak samo jak prawdziwość koncepcji darwinowskiej wymaga odgórnego założenia, że jest prawdziwa, bo bez tego założenia suche dane nie mówią już kompletnie nic o tym, że człowiek wyewoluował z jakiejś prabiotycznej zupy. Zawsze trzeba przyjąć odgórnie prawdziwość jakiejś przesłanki aby dojść do jakichś wniosków i nie ma w tym nic strasznego. Sam to nawet robisz

W każdym razie widzę, że zaczynasz spychać tę dyskusję w stronę udowodnienia ID. Nic ci to nie da gdyż ID jest tylko alternatywną hipotezą. Wcale nie gorszą niż darwinizm i poza tym brak dowodu na ID nie jest wcale dowodem na darwinizm. Wszystko co zarzucasz ID można bez problemu wytknąć też darwinizmowi


Jak już pisałem, TE w formie jaką ją zaprezentował Darwin była efektem jego obserwacji .Więc ,żeby uznać TE wystarczy uznać , że wnioski z analizy zapisu kopalnego czy współcześnie analiz genetycznych czy badań biochemicznych pokrywają się z postulatami TE czyli ,że całe życie na Ziemi pochodzi o LUCA (który nie musiał i pewnie nie był jedynym organizmem istniejącym w swoim czasie ) i jego różnicowanie przebiegało w procesie ewolucyjnym 'napędzanym' doborem naturalnym (i tak jest to uproszczenie,ale czasem inaczej się nie da ).


A w życiu nie chcę udowadniać ID :D W mojej ocenie, akceptowanie ID jako równoważnej koncepcji pochodzenia życia na Ziemi jest bardziej efektem psychologicznym. Ludziom łatwiej zaakceptować fakt ,że początkiem wszystkiego była jakaś celowość (IP) niż to ,że życie to efekt procesów biochemicznych w tej prabiotycznej zupie .


Ostatnio zmieniony przez decir dnia Wto 15:23, 21 Lis 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 1976
Przeczytał: 54 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 16:20, 21 Lis 2017    Temat postu:

decir napisał:
fedor napisał:
Cytat:
W takim razie za naukę empiryczną powinieneś też uznać ID bo ona też jak najbardziej operuje na "przesłankach materialnych". O astrologii również powinieneś powiedzieć, że jest jak najbardziej nauką empiryczną, bo przecież też odwołuje się w sposób empiryczny do planet. Nawet wszelkie upadłe i nieaktualne już teorie naukowe powinieneś również uznać za bycie wciąż empirycznymi ponieważ każda z nich opierała się jak najbardziej na obserwacjach, czy jak wolisz - "przesłankach materialnych"

Jak widać nie jest to wcale takie proste jak ci się wydaje. Nie istnieje żadne kryterium umożliwiające skuteczne oddzielenie sądów metafizycznych od "empirycznych", na czym właśnie się wyłożyłeś. Ale zaraz do tego dojdziemy



ID jak najbardziej stara się usilnie, aby być kwalifikowany jako pełnoprawna alternatywa .Jako pocieszenie dla ID można dodać,że jako pochodna inspiracji religijnej ID jest przedmiotem badań naukowych ,więc jakoś tam w nauce "krąży"


Powtórzyłeś tylko jak z automatu jakiś wyuczony slogan, bez związku z tym co ja pisałem

decir napisał:
fedor napisał:
Cytat:
Nawet wszelkie upadłe i nieaktualne już teorie naukowe powinieneś również uznać za bycie wciąż empirycznymi ponieważ każda z nich opierała się jak najbardziej na obserwacjach, czy jak wolisz - "przesłankach materialnych"


I dlatego istnieje coś takiego jak kategoria historia nauki plus istotą ludzkiego doświadczenia jest nauka na błędach .


Znowu unik i tylko jakiś wyuczony slogan zamiast ustosunkowanie się do meritum. No ale to nie mój w sumie problem, że odpisujesz gdzieś obok

decir napisał:
fedor napisał:
Cytat:

Wiele błędnych i zarzuconych już teorii też było potwierdzonych, niektóre nawet nieźle, więc nic z tego nie wynika

[link widoczny dla zalogowanych]

Można to zresztą powiedzieć o każdej innej dowolnej metafizyce, w tym o astrologii, voodoo, telepatii, parapsychologii itd. Je też można uznać za niejednokrotnie "potwierdzone", w zależności od tego jak się zdefiniuje to kryterium


Akurat parapsychologia + voodoo + telepatia znajdują się w cieniu zainteresowań nauki .Voodoo jako akt magiczno-religijny ,telepatia jako rzekoma "zdolność" umysłu .


Po raz kolejny tylko jakiś wyuczony slogan i odpisywanie gdzieś obok. Skoro "nauka" i jej status poznawczy są przedmiotem sporu w tej dyskusji to nie możesz używać tego jako argumentu w tej dyskusji i probierza do którego porównujesz inne koncepcje jako do czegoś absolutnego

decir napisał:
A co do listy z art Lewandowskiego problem w tym ,że wymienione zostały uznane za błędne albo nie w pełni opisujące rzeczywistość,

w raz z rozwojem nauki i rozwojem narzędzi badawczych .Czyli są doskonałym dowodem ,że nauka != stagnacja


Tylko że kiedyś nie były za takie uznawane, wręcz przeciwnie. Błędne teorie naukowe uznawano za poprawnie opisujące rzeczywistość. Więc to samo może stać się z dowolną koncepcją nauki, obecną i przyszłą

decir napisał:
TE wraz z poszerzeniem możliwości narzędzi znajduje potwierdzenia z coraz to nowych źródeł .Początkowo obserwacja i skamieniałości .Dziś obserwacja ,skamieniałości ,badania filogenetyczne ,badania biochemiczne itd.. itd..


Powtarzasz jakieś zasłyszane ogólniki z których nic nie wynika. Pokaż konkretnie jak to ma niby "potwierdzać" TE bo te wyuczone ogólniki, które bezrefleksyjnie powtarzasz, w żaden sposób nie potwierdzają prawdziwości TE. Skamieniałości nie dowodzą TE i było to już omówione bardzo drobiazgowo

http://www.sfinia.fora.pl/genesis,36/ogniwa-posrednie,2662.html

Aby skamieniałości "dowodziły" TE trzeba wpierw uznać odgórnie, że tak jest i przyjąć odgórnie TE za prawdę. Gdy się tego nie zrobi to skamieniałości nie dowodzą kompletnie niczego. Tak samo "badania filogenetyczne". Napisałeś, że badania biochemiczne dowodzą TE. W jaki niby sposób? Powtarzasz jak na razie puste ogólniki, które nie są żadnym dowodem na nic. Takie ogólniki to mogą sobie co najwyżej licealiści powtarzać między sobą, na powtórkach z biologii

decir napisał:
A atakowanie prawdziwości TE tylko tym ,że 'może się' mylić bo był takie , które się myliły ,w mojej ocenie wygląda lekko desperacko . I nie różni się niczym w argumentacji od "nie ma co badać lodowców,bo kiedyś ktoś na lodowcu zamarzł". Przy czym nie można wykluczyć ,że za 100 - 200 lat z TE będzie jak z teorią Newtona - "w sumie dobrze ,ale zbyt uproszczone itd..."


TE wcale nie trzeba w ten sposób atakować. Ona sama się atakuje przez kompletny brak dowodów, argumentów lub nawet przesłanek za nią świadczących. Wszystko co jest przedstawiane jako "dowody" na TE to co najwyżej błędne koła w rozumowaniu (np. podobieństwo dowodzi pokrewieństwa więc ogniwa pośrednie "dowodzą" ewolucji), nieuprawnione ekstrapolacje z przesłanek, fantazje i generalnie jest to właśnie jedna wielka metafizyka. Spróbuj to dowieść a obalę wszystko co pokażesz jednym paluszkiem gdyż żadnych dowodów na TE po prostu nie ma. Nie ma nawet poprawnie sformułowanych logicznie argumentów, a co dopiero mówić o "dowodach" na TE

decir napisał:
fedor napisał:
Cytat:
I mają do tego jak najbardziej prawo skoro tak naprawdę nie istnieją dowody na nic i tym samym każdy "dowód" można odrzucić. Każdy "dowód" jest wart tylko tyle ile jest warta wiara w przesłanki na jakich się on opiera.


Tyle filozofia .


Aż tyle

decir napisał:
Tym czasem w świecie realnym "te nieistniejące dowody na nic" mają odzwierciedlenie w statystykach np.zgonów na choroby zakaźne .Gdzie istnieje powiązanie spadku śmiertelności z powodu choroby XYZ wraz z początkiem akcji szczepień na chorobę XYZ .


I to są te "dowody" na ewolucję? Weź nie rozśmieszaj ludzi. Takie sytuacje właśnie dobrze pokazują, że darwiniści nie mają tak naprawdę kompletnie nic

decir napisał:
Nawet instytucje religijne, chcąc autoryzować cuda ,zwracają się w stronę instytucji badawczych ,aby te naukowo czyli na wiedzy opartej na różnych dowodach (na które jak piszesz tak naprawdę to nie ma dowodów ) oceniły czy to zjawisko definiowalne w kategoriach naukowych .
A przecież mogły by się trzymać tego co głosisz ,że "tak naprawdę nie istnieją dowody na nic"


To co robią instytucje religijne też nie jest żadnym argumentem na nic. Ale oczywiście ateista lub darwinista wcześniej czy później zaczyna się powoływać na te instytucje, choć jednocześnie wyśmiewa ich zachowanie. To znowu dobrze pokazuje jaką pustką argumentacyjną dysponują darwiniści gdy się ich zapyta o jakiekolwiek argumenty

decir napisał:
fedor napisał:
Cytat:

A te można zawsze zakwestionować lub odrzucić. Poza tym nie dziwię się zwolennikom ID - robią po prostu to samo z "dowodami" darwinistów, co darwiniści z racjami przemawiającymi za ID. Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie


oraz

Cytat:
Nieprawda, to typowa darwinowska karykatura ale pewnie znasz ID wyłącznie z paszkwili produkowanych przez darwinistów


Dowodzenie konieczności IP jest podstawą ID więc nie jest to karykatura .


Nonsens. IP przedstawia tylko przesłanki za projektantem, nie "dowody", gdyż dowody nie istnieją na nic. Zwolennicy ID są tu dużo uczciwsi niż darwiniści, którzy oszukują ludzi, że mają "dowody", choć tak naprawdę nie mają nic poza swoją metafizyką i fantazyjnym myśleniem

decir napisał:
fedor napisał:
Cytat:
Klasyczny kłamliwy nonsens rozpowszechniany przez darwinistów. Aby go wprost obalić wystarczy wskazać na naukowy projekt SETI. Tam w ogóle nikt nie potrzebuje pism religijnych aby wnioskować o inteligencji kryjącej się za jakimś zbiorem danych



Tylko ,że w SETI ,nikt nie mówi "inteligencja MUSI istnieć w Kosmosie" a raczej "Mamy nadzieję ,że nie jesteśmy sami w Kosmosie ". A dane analizowane są pod kontem czy spełniają przesłanki wskazujące ,że nie pochodzą ze źródeł naturalnych lecz od potencjalnej obcej cywilizacji .


Pisze się "pod kątem", a nie "pod kontem". To po pierwsze. Po drugie znowu odpisujesz gdzieś obok i poza tym znowu napisałeś bzdury. Bo nie wiem skąd to "musi" sobie wytrzasnąłeś. Nikt nie mówi o żadnym "musi". Co ty znowu sobie wymyśliłeś. Wszystko to są hipotezy, przesłanki. Nadal więc w mocy pozostaje to co napisałem i tak naprawdę się do tego nie odniosłeś: wystarczy wskazać na naukowy projekt SETI. Tam w ogóle nikt nie potrzebuje pism religijnych aby wnioskować o inteligencji kryjącej się za jakimś zbiorem danych

decir napisał:
A jeśli idzie o ID to argumentacja o "konieczności istnienia projektanta" leży u samej podstawy ID.
Wiec jaka to karykatura darwinistów ?


To pokaż mi pismo jakiegoś znanego teoretyka ID w którym pisze on, że projektant "musi" istnieć. Nazmyślałeś strasznie dużo różnych głupot

decir napisał:
fedor napisał:
Cytat:

Tak samo jak prawdziwość koncepcji darwinowskiej wymaga odgórnego założenia, że jest prawdziwa, bo bez tego założenia suche dane nie mówią już kompletnie nic o tym, że człowiek wyewoluował z jakiejś prabiotycznej zupy. Zawsze trzeba przyjąć odgórnie prawdziwość jakiejś przesłanki aby dojść do jakichś wniosków i nie ma w tym nic strasznego. Sam to nawet robisz

W każdym razie widzę, że zaczynasz spychać tę dyskusję w stronę udowodnienia ID. Nic ci to nie da gdyż ID jest tylko alternatywną hipotezą. Wcale nie gorszą niż darwinizm i poza tym brak dowodu na ID nie jest wcale dowodem na darwinizm. Wszystko co zarzucasz ID można bez problemu wytknąć też darwinizmowi


Jak już pisałem, TE w formie jaką ją zaprezentował Darwin była efektem jego obserwacji .Więc ,żeby uznać TE wystarczy uznać , że wnioski z analizy zapisu kopalnego czy współcześnie analiz genetycznych czy badań biochemicznych pokrywają się z postulatami TE czyli ,że całe życie na Ziemi pochodzi o LUCA (który nie musiał i pewnie nie był jedynym organizmem istniejącym w swoim czasie ) i jego różnicowanie przebiegało w procesie ewolucyjnym 'napędzanym' doborem naturalnym (i tak jest to uproszczenie,ale czasem inaczej się nie da ).


No to teraz empirycznie udowodnij tę tezę. Póki tego nie zrobisz jest to tylko wciąż darwinowska nieobserwowalna metafizyka i taka sobie bajeczka dla dorosłych

decir napisał:
A w życiu nie chcę udowadniać ID :D W mojej ocenie, akceptowanie ID jako równoważnej koncepcji pochodzenia życia na Ziemi jest bardziej efektem psychologicznym.


I dokładnie to samo można zarzucić darwinizmowi. Skoro nie ma na niego żadnych dowodów, ba - nie ma nawet poprawnie skonstruowanych argumentów, to akceptowanie tej metafizyki może być wyłącznie efektem psychologicznym. Widzisz, dokładnie tak jak pisałem - wszystko co zarzucisz ID można tak samo zarzucić darwinizmowi. Są to tylko hipotezy i nic więcej

decir napisał:
Ludziom łatwiej zaakceptować fakt ,że początkiem wszystkiego była jakaś celowość (IP) niż to ,że życie to efekt procesów biochemicznych w tej prabiotycznej zupie .


Kolejna bzdura bo nawet tu wszystko zależy od konkretnej osoby. Jak widać, ateistom dużo wygodniej zaakceptować to, że są tylko wyrzygiem jakiejś prabiotycznej zupy. I znowu to co zarzuciłeś ID można bez problemu tak samo zarzucić darwinizmowi


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Wto 16:27, 21 Lis 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
decir




Dołączył: 04 Cze 2017
Posty: 366
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: kasztel
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 17:04, 21 Lis 2017    Temat postu:

fedor napisał:
Cytat:

Powtórzyłeś tylko jak z automatu jakiś wyuczony slogan, bez związku z tym co ja pisałem


Ależ jak najbardziej w związku . Napisałeś ,że "powinienem uznać ID jako naukę" to ja Ci napisał ,że w pewnym sensie ono już "nauką" jest .

fedor napisał:
Cytat:

Znowu unik i tylko jakiś wyuczony slogan zamiast ustosunkowanie się do meritum. No ale to nie mój w sumie problem, że odpisujesz gdzieś obok


Żaden unik, jeżeli "rzucasz" frazesem "upadłe i nieaktualne już teorie naukowe" to pisze ,może i nie są akceptowane jako "opisujące rzeczywistość" ale są jak najbardziej akceptowane jako zasób wiedzy ludzkiej .Znajomość błędnych rozwiązań jest tak samo ważna jak znajomość prawidłowych


fedor napisał:
Cytat:
Po raz kolejny tylko jakiś wyuczony slogan i odpisywanie gdzieś obok. Skoro "nauka" i jej status poznawczy są przedmiotem sporu w tej dyskusji to nie możesz używać tego jako argumentu w tej dyskusji i probierza do którego porównujesz inne koncepcje jako do czegoś absolutnego


Sam wybrałeś przykłady (voodoo ,telepatia) to się do nich odniosłem .Być może off top, ale czasem dla rozrywki własnej .

fedor napisał:
Cytat:

Tylko że kiedyś nie były za takie uznawane, wręcz przeciwnie. Błędne teorie naukowe uznawano za poprawnie opisujące rzeczywistość. Więc to samo może stać się z dowolną koncepcją nauki, obecną i przyszłą


Przestały być uznawane, gdy pojawiły się nowe narzędzia .Ja tylko wskazałem ,że jak na razie co pojawia się nowe narzędzie to TE w żaden sposób nie wypada z gry ,nie które wnioski bywają modyfikowane ale założenie zasadnicze jak się trzyma tak trzyma .


fedor napisał:
Cytat:

Powtarzasz jakieś zasłyszane ogólniki z których nic nie wynika. Pokaż konkretnie jak to ma niby "potwierdzać" TE bo te wyuczone ogólniki, które bezrefleksyjnie powtarzasz, w żaden sposób nie potwierdzają prawdziwości TE. Skamieniałości nie dowodzą TE i była już o tym mowa. Aby skamieniałości "dowodziły" TE trzeba wpierw uznać odgórnie, że tak jest i przyjąć odgórnie TE za prawdę. Gdy się tego nie zrobi to skamieniałości nie dowodzą kompletnie niczego. Tak samo "badania filogenetyczne". Napisałeś, że badania biochemiczne dowodzą TE. W jaki niby sposób? Powtarzasz jak na razie puste ogólniki, które nie są żadnym dowodem na nic. Takie ogólniki to mogą sobie co najwyżej licealiści powtarzać między sobą, na powtórkach z biologii


Te "zasłyszane ogólniki" to często artykuły w prestiżowych i mniej prestiżowych czasopismach czy publikacjach.
Np. [link widoczny dla zalogowanych]


Jak już pisałem skamieniałości .badania genetyczne itd.. wskazują na prawdziwość wniosków wysuwanych przez TE . Jeżeli w zapisie kopalnym z Syluru nie ma śladu gadów ,ptaków czy ssaków są za to ryby to jest to całkowicie zgodne z TE . Jeśli w Dewonie pojawiają się nie tylko ryby ale i skamieniałości form pośrednich o cechach ryb i prymitywnych płazów to również zgadza się to z TE itd..
Dobrze ilustruje to obrazek pokazujący różnice w postrzeganiu TE a ID
[link widoczny dla zalogowanych]




A co do genetyki : Przypadek neandertalczyka .Odkąd przebadano jego DNA ze skamieniałości i porównano z DNA współczesnych ludzi dowiedziano się ,że populacje ludzkie zamieszkujące po za Afryką posiadają ok 4% genów tegoż ,nie wykrywa się tych genów u populacji rdzennie Afrykańskich .
I znów zgadza się to z modelem antropogenezy opartym o TE *.

* Już sobie naprawdę darowałem poruszanie kwestii tzw. Denisowian lub domieszki DNA nie znanych homonidów występujących w genach ludzi z Azji Południowo-Wschodniej .



fedor napisał:
[quote]
Cytat:


decir napisał:
fedor napisał:
Cytat:
I mają do tego jak najbardziej prawo skoro tak naprawdę nie istnieją dowody na nic i tym samym każdy "dowód" można odrzucić. Każdy "dowód" jest wart tylko tyle ile jest warta wiara w przesłanki na jakich się on opiera.


Tyle filozofia .


Aż tyle

decir napisał:
Tym czasem w świecie realnym "te nieistniejące dowody na nic" mają odzwierciedlenie w statystykach np.zgonów na choroby zakaźne .Gdzie istnieje powiązanie spadku śmiertelności z powodu choroby XYZ wraz z początkiem akcji szczepień na chorobę XYZ .


I to są te "dowody" na ewolucję? Weź nie rozśmieszaj ludzi. Takie sytuacje właśnie dobrze pokazują, że darwiniści nie mają tak naprawdę kompletnie nic


A gdzie tu widzisz dowody na ewolucje ?! To dowód jak śmieszne jest stwierdzenie ,że "na nic nie ma dowodów".To Ci napisałem ,że może i filozofia to sobie twierdzi ,ale wystarczy ją olać i przyjrzeć się chociażby statystyce korelacji szczepienia a śmiertelność z powodu chorób na które te szczepienia są prowadzone .Tu nic o ewolucji nie ma!




fedor napisał:
Cytat:

Kolejna bzdura bo nawet tu wszystko zależy od konkretnej osoby. Jak widać, ateistom dużo wygodniej zaakceptować to, że są tylko wyrzygiem jakiejś prabiotycznej zupy. I znowu to co zarzuciłeś ID można bez problemu tak samo zarzucić darwinizmowi


Standardowa zagrywka anty-TE .Skoro nie masz bladego pojęcia jak wygląda cały proces na poziomie reakcji biochemicznych to weź łaskawie nie opisuj tego jako "wyrzygi" .Ale faktycznie ,jakoś łatwiej jest mi zaakceptować fakt ,że w odmętach dziejów życie zapoczątkował proces biochemiczny niż być rodzajem układanki z chemicznych klocków "lego" albo rodzajem pacynki na sznurku .


Ostatnio zmieniony przez decir dnia Wto 17:43, 21 Lis 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
O.K.




Dołączył: 05 Maj 2012
Posty: 1953
Przeczytał: 33 tematy


PostWysłany: Wto 17:46, 21 Lis 2017    Temat postu:

fedor napisał:
Nadal więc w mocy pozostaje to co napisałem i tak naprawdę się do tego nie odniosłeś: wystarczy wskazać na naukowy projekt SETI. Tam w ogóle nikt nie potrzebuje pism religijnych aby wnioskować o inteligencji kryjącej się za jakimś zbiorem danych


Powiem tak, kwestia czy projekt SETI jest projektem "naukowym", też nie do końca jest jasna i budzi kontrowersje (zależy od tego jakimi kryteriami się będziemy kierować, określając coś jako "naukowe").

A co do TE vs ID -powiem tak, gdy znajdzie się jakiś bogaty sponsor, jakiś Bill Gates czy inny miliarder, gotów wysupłać pieniądze na granty nad rozwojem koncepcji ID, to ID szybko dostanie status "naukowego", trafi na uniwersytety, będzie dyskutowany w kręgach jako alternatywa dla TE itd. Oczywiście jak się odetnie nieco od swoich religijnych korzeni, jako para-naukowa podpórka twierdzeń biblijnych fundamentalistów , a wejdzie na bardziej abstrakcyjne tory modelowania, przebiegu projektu, itp. (przy ogólnym założeniu istnienia bliżej niesprecyzowanego Projektu).


Ostatnio zmieniony przez O.K. dnia Wto 17:46, 21 Lis 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Genesis Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Strona 1 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin