Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czy apokatastaza jest zgodna z nauką Kościoła?
Idź do strony 1, 2, 3 ... 22, 23, 24  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Katolicyzm
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wkotwica




Dołączył: 28 Gru 2005
Posty: 218
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 10:21, 05 Sty 2006    Temat postu:

Drizzt napisał:
dość, że ja się za apokatastazą opowiadam.
Apokatastaza jest jawnie sprzeczna z nauką Kościoła katolickiego. Ale nie musisz czuć się zobligowany do zgadzania się z nauczaniem Kościoła ;P
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Drizzt
Założyciel, admin



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 2778
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 10:23, 05 Sty 2006    Temat postu:

Nie jest jawnie sprzeczna, nie powinna za to być głoszona jako doktryna - chociaż Grzegorz z Nyssy na przykład głosił.
Ciekawy tekst:
[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wkotwica




Dołączył: 28 Gru 2005
Posty: 218
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 10:38, 05 Sty 2006    Temat postu:

Drizzt napisał:
Nie jest jawnie sprzeczna, nie powinna za to być głoszona jako doktryna - chociaż Grzegorz z Nyssy na przykład głosił.
Jest jawnie sprzeczna z nauką Kościoła i uznawanie pewności apokatastazy jest poglądem odstępczym.
Cytat:
katechizm Kościoła Katolickiego
Umrzeć w grzechu śmiertelnym, nie żałując za niego i nie przyjmując miłosiernej miłości Boga, oznacza pozostać z wolnego wyboru na zawsze oddzielonym od Niego. Ten stan ostatecznego samowykluczenia z jedności z Bogiem i świętymi określa się słowem "piekło".


Ostatnio zmieniony przez wkotwica dnia Czw 10:45, 05 Sty 2006, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Drizzt
Założyciel, admin



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 2778
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 10:43, 05 Sty 2006    Temat postu:

To czemu nie potępiono Grzegorza z Nyssy?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22489
Przeczytał: 27 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 11:00, 05 Sty 2006    Temat postu:

W kwestii formalnej: czy aby rozmowa nie schodzi wprost na apokatastaze, i to w kontekscie katolicyzmu? Proponuje, zeby przeniesc odpowiednie wpisy do nowego watku w dziale Katolicyzm (tematyka dzialu katolicyzm zostala wczoraj rozszerzona, wlasnie na wniosek Drizzta, i obejmuje teraz nie tylko rozmowy miedzy katolikami ale rowniez dyskusje doktryny katolickiej).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wkotwica




Dołączył: 28 Gru 2005
Posty: 218
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 11:01, 05 Sty 2006    Temat postu:

Drizzt napisał:
Ciekawy tekst:
[link widoczny dla zalogowanych]

To niczego nie dowodzi. Przede wszystkim Magisterium Kościoła nie wypowiadało się w sprawie tez Hryniewicza. Jeśli (podkreślenie specjalnie dla Ciebie) czyjeś tezy są odstępcze, to nie potrzeba oficjalnej reakcji Kościoła, by i tak był odstępcą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wkotwica




Dołączył: 28 Gru 2005
Posty: 218
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 11:03, 05 Sty 2006    Temat postu:

Drizzt napisał:
To czemu nie potępiono Grzegorza z Nyssy?

Cytat:
Katechizm Kościoła Katolickiego
Umrzeć w grzechu śmiertelnym, nie żałując za niego i nie przyjmując miłosiernej miłości Boga, oznacza pozostać z wolnego wyboru na zawsze oddzielonym od Niego. Ten stan ostatecznego samowykluczenia z jedności z Bogiem i świętymi określa się słowem "piekło".

Adam Langhammer SchP napisał:
Stanowisko wobec apokatastazy zajął oficjalnie Kościół na Synodzie w Konstantynopolu (r. 543), w owych czasach jeszcze nie podzielony, więc można powiedzieć, że i dzisiaj stanowisko to jest oficjalnym stanowiskiem wszystkich Kościołów (a przede wszystkim katolickiego i prawosławnego). W swej wypowiedzi przeciw orygenistom w kan. 9 mówi: Jeśli ktoś twierdzi lub sądzi, że kara szatanów i złych ludzi jest tymczasowa i że kiedyś nastąpi jej koniec, czyli że nastąpi "apokatastaza" dla diabłów i bezbożnych ludzi niech będzie wyklęty (Breviarium Fidei - BF - VIII, 101).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22489
Przeczytał: 27 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 11:06, 05 Sty 2006    Temat postu:

Zgodnie z Prawem Kanonicznym, publiczne (ogloszone drukiem) wypowiedzi ksiedza w kwestiach wiary musza byc zatwierdzone przez biskupa. Gdyby w takiej wypowiedzi byly tezy odstepcze, biskup mialby obowiazek nakazac ksiedzu odwolane tych tez lub milczenie; w razie niesubordynacji grozi wrecz ekskomunika. Nic takiego sie nie wydarzyko - CBDO.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Drizzt
Założyciel, admin



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 2778
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 11:27, 05 Sty 2006    Temat postu:

Wojtku - ten sam [link widoczny dla zalogowanych] napisał:


Cytat:
12. Głoszenie apokatastazy nigdy nie zostało uznane za herezje. Czy można powiedzieć, że heterodoksja (i jej głoszenie) jest zgodna z nauką KK???

Apokatastaza w wykonaniu Orygenesa została uznana za herezję. Ale nigdy nie potępiono nauk wspomnianych Ojców i Doktorów Kościoła, z św. Grzegorzem z Nyssy i św. Izaakiem Syryjczykiem, którzy mówili nawet o zbawieniu demonów i nakazywali modlić się o to. Nie można też o nich powiedzieć, że są heterodoksami, lecz wręcz przeciwnie - należą do Tradycji Kościoła. Badając więc ich myśl, głosząc ją, nie jest się w sprzeczności z nauką Kościoła katolickiego.

13. Czy KK podziela pogląd (na którym opiera się J. Dąbrowski), iż między miłością Boga, a wiecznym potępieniem istnieje sprzeczność???

Kościół katolicki w ostatnich dziesięcioleciach, w ramach odnowy soborowej, powraca do swych korzeni. Nauka Kościoła staje się bardziej biblijna i patrystyczna, a mniej filozoficzno - scholastyczna. Wraca się więc do częstszego akcentowania miłości i miłosierdzia Bożego (patrz: ostatnia pielgrzymka Jana Pawła II do Polski i poświęcenie Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, a także encyklika Dives in misericordia oraz uznanie objawień św. Faustyny, a tym samym "zalegalizowanie" jej Dzienniczka) przed Bożą sprawiedliwością. Mimo iż jedna z sześciu prawd wiary mówi: Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za dobro wynagradza a za zło karze, częściej wzywa się obecnie w Kościele miłosierdzie Boga. Jest to zresztą zgodne z myślą św. Jakuba Apostoła: Będzie to bowiem sąd nieubłagany dla tego, który nie czynił miłosierdzia: miłosierdzie odnosi triumf nad sądem (Jk 2, 13).

Warta jest tu także przemyślenia wspaniała książka jednego z najwybitniejszych teologów Kościoła katolickiego, jakim był Hans Urs von Balthasar. Ów teolog, którego zasługi docenił Jan Paweł II czyniąc go przed śmiercią kardynałem, był zwolennikiem nadziei powszechnego zabawienia. Jego książka pt. Czy wolno mieć nadzieję, że wszyscy będą zbawieni, wyd. Biblos, Tarnów 1998 (posiada Imprimatur) dowodzi, że wolno ją mieć. I głosząc te myśli, Balthasar na pewno nie wpadł w herezję, tylko pokazał mało znane strony Tradycji kościoła, które niosą nadzieję apoktastazy.


Ostatnio zmieniony przez Drizzt dnia Czw 11:44, 05 Sty 2006, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wkotwica




Dołączył: 28 Gru 2005
Posty: 218
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 11:32, 05 Sty 2006    Temat postu:

wujzboj napisał:
Zgodnie z Prawem Kanonicznym, publiczne (ogloszone drukiem) wypowiedzi ksiedza w kwestiach wiary musza byc zatwierdzone przez biskupa. Gdyby w takiej wypowiedzi byly tezy odstepcze, biskup mialby obowiazek nakazac ksiedzu odwolane tych tez lub milczenie; w razie niesubordynacji grozi wrecz ekskomunika. Nic takiego sie nie wydarzyko - CBDO.
NICZEGO wuj nie dowiódł. Przede wszystkim w Kodeksie kanonicznym nie dostrzegam zapisu mówiącego, że wypowiedzi księży w sprawach wiary MUSZĄ być zatwierdzane przez biskupa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wkotwica




Dołączył: 28 Gru 2005
Posty: 218
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 11:44, 05 Sty 2006    Temat postu:

Drizzt napisał:
Wojtku - ten sam [link widoczny dla zalogowanych] napisał:[....].
Krótka piłka- Raz:
Cytat:
Umrzeć w grzechu śmiertelnym, nie żałując za niego i nie przyjmując miłosiernej miłości Boga, oznacza pozostać z wolnego wyboru na zawsze oddzielonym od Niego. Ten stan ostatecznego samowykluczenia z jedności z Bogiem i świętymi określa się słowem "piekło".
Zgadzasz się z Katechizmem Kościoła katolickiego czy nie?
Dwa:
Cytat:
Stanowisko wobec apokatastazy zajął oficjalnie Kościół [...] stanowisko to jest oficjalnym stanowiskiem wszystkich Kościołów (a przede wszystkim katolickiego i prawosławnego). [..]: Jeśli ktoś twierdzi lub sądzi, że kara szatanów i złych ludzi jest tymczasowa i że kiedyś nastąpi jej koniec, czyli że nastąpi "apokatastaza" dla diabłów i bezbożnych ludzi niech będzie wyklęty (Breviarium Fidei - BF - VIII, 101).
Zgadzasz się z oficjalnym stanowiskiem Kościoła katolickiego czy nie?
Trzy:
Cytat:
według Soboru Watykańskiego II [...] można pewne prawdy wiary poddawać refleksji teologicznej. [...]Ale jeśliby ktoś chciał głosić apokatastazę jako całkowicie pewną prawdę wiary, wpada w herezję.
Zgadzasz się czy nie?

Ostatnio zmieniony przez wkotwica dnia Czw 11:47, 05 Sty 2006, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Drizzt
Założyciel, admin



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 2778
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 11:45, 05 Sty 2006    Temat postu:

Jeszcze krótsza:
Zgadzam się z oficjalnym poparciem przez Kościół poglądów Grzegorza z Nyssy, który głosił apokatastaze.
Nie głosze również apokatastazy jako pewnej doktryny (choć on głosił)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wkotwica




Dołączył: 28 Gru 2005
Posty: 218
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 11:48, 05 Sty 2006    Temat postu:

Odpowiedz na pytania, Drizzt.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Drizzt
Założyciel, admin



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 2778
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 11:51, 05 Sty 2006    Temat postu:

Nie Wojtku, bo twoje pytania skonstuowane są w sposób, który pomija całą wcześniejszą część dyskusji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wkotwica




Dołączył: 28 Gru 2005
Posty: 218
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 11:56, 05 Sty 2006    Temat postu:

Drizzt napisał:
Nie Wojtku, bo twoje pytania skonstuowane są w sposób, który pomija całą wcześniejszą część dyskusji.
Nie chcesz publicznie powiedzieć, czy zgadzasz się z Katechizmem Kościoła katolickiego i oficjalnym stanowiskiem Kościoła katolickiego? Czyżby dlatego, że się z cytowanymi fragmentami dokumentów Kościoła nie zgadzasz?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Drizzt
Założyciel, admin



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 2778
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 11:58, 05 Sty 2006    Temat postu:

Mówię, że się zgadzam. Mówię jednocześnie, że żywię nadzieje na apokatastaze co nigdy nie zostało potępione - co więcej w wykonaniu Grzegorza z Nyssy w pełni poparte.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22489
Przeczytał: 27 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 12:00, 05 Sty 2006    Temat postu:

Kodeks Prawa Kanonicznego napisał:
Kan. 823 -

§ 1. Dla zachowania nieskazitelności wiary i obyczajów, pasterze Kościoła posiadają prawo i są zobowiązani czuwać, by wiara i obyczaje wiernych nie doznały uszczerbku przez słowo pisane lub użycie środków społecznego przekazu. Przysługuje im również prawo domagania się, aby przedkładano do wcześniejszej oceny to, co ma być wydane przez wiernych na piśmie, a dotyczy wiary lub obyczajów, a także odrzucania pism przynoszących szkodę prawdziwej wierze lub dobrym obyczajom.

§ 2. Obowiązek i prawo, o których w § 1, należą do biskupów, zarówno poszczególnych, jak i zebranych na synodach lub Konferencjach Episkopatu - w odniesieniu do wiernych powierzonych ich pieczy. Natomiast należą do najwyższej władzy kościelnej - gdy idzie o cały Lud Boży.

Kan. 824 -

§ 1. Jeśli inaczej nie postanawia się, ordynariuszem miejsca, którego należy prosić o zezwolenie lub aprobatę na wydanie książek według kanonów niniejszego tytułu, jest własny ordynariusz miejscowy autora albo ordynariusz miejsca wydawania książek.

§ 2. Cokolwiek w kanonach tego tytułu postanawia się o książkach, należy stosować także do wszelkiego rodzaju pism przeznaczonych do publicznego rozpowszechniania, chyba że co innego jest stwierdzone.

Kan. 386 -

§ 1. Biskup diecezjalny ma obowiązek przedstawiać wiernym i wyjaśniać prawdy wiary, w które należy wierzyć i stosować w obyczajach, sam często przepowiadając. Powinien również troszczyć się o to, by pilnie wypełniano przepisy kanonów, dotyczące posługi słowa, zwłaszcza homilii i nauczania katechetycznego, tak żeby wszystkim była przekazywana cała nauka chrześcijańska.

§ 2. Stosując odpowiednie środki, winien zdecydowanie bronić nienaruszalności i jedności prawd wiary, w które należy wierzyć, uznając jednak uzasadnioną swobodę w zakresie zgłębiania prawd.

Kan. 1336 -

§ 1. Kary ekspiacyjne, które mogą obowiązywać przestępcę albo na stałe, albo na czas określony lub nieokreślony, oprócz innych, ustanowionych ewentualnie ustawą, są następujące:

1° zakaz lub nakaz przebywania na określonym miejscu lub terytorium;

pozbawienie władzy, urzędu, zadania, prawa, przywileju, uprawnienia, łaski, tytułu, odznaczenia, nawet czysto honorowego;

3° zakaz korzystania z tego, co wyliczono w n. 2, lub zakaz korzystania z tego w określonym miejscu lub poza określonym miejscem; tego rodzaju zakazy nigdy nie powodują nieważności;

4° karne przeniesienie na inny urząd;

5° wydalenie ze stanu duchownego.

Kan. 1371 - Powinien być sprawiedliwie ukarany:

1° kto poza wypadkiem, o którym w kan. 1364, § 1, głosi naukę potępioną przez Biskupa Rzymskiego lub przez sobór powszechny, bądź z uporem odrzuca naukę, o której w kan. 752, i nie odwołuje tego mimo upomnienia ze strony Stolicy Apostolskiej lub ordynariusza;

2° kto w inny sposób okazuje nieposłuszeństwo Stolicy Apostolskiej, ordynariuszowi lub przełożonemu, którzy zgodnie z prawem coś nakazują lub czegoś zakazują, i po upomnieniu trwa w nieposłuszeństwie.

Kan. 749 -

§ 1. Nieomylnością w nauczaniu, na mocy swego urzędu, cieszy się Biskup Rzymski, kiedy jako najwyższy Pasterz i Nauczyciel wszystkich wiernych, którego zadaniem jest utwierdzać braci w wierze, w sposób definitywny głosi obowiązującą naukę w sprawach wiary i obyczajów.

§ 2. Nieomylnością w nauczaniu cieszy się również Kolegium Biskupów, kiedy biskupi wypełniają urząd nauczycielski zebrani na soborze powszechnym, gdy jako nauczyciele i sędziowie wiary i moralności ogłaszają w sposób definitywny całemu Kościołowi naukę którą należy wyznawać w sprawach wiary i obyczajów; albo kiedy rozproszeni po świecie, zachowując węzeł wspólnoty między sobą i z następcą Piotra, nauczając razem z tymże Biskupem Rzymskim autentycznie w sprawach wiary i moralności, wyrażają jednomyślność, że coś należy przyjąć jako definitywnie obowiązujące.

§ 3. Tylko wtedy należy uznać jakąś naukę za nieomylnie określoną, gdy to zostało wyraźnie stwierdzone.

Ergo: z faktu, ze ks. Hryniewicz glosi publicznie swoja nauke bez formalnych przeszkod ze strony Kosciola wynika, ze miesci sie ona w ramach wytyczonych przez nieomylna nauke Kosciola.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wkotwica




Dołączył: 28 Gru 2005
Posty: 218
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 12:10, 05 Sty 2006    Temat postu:

wujzboj napisał:
Kodeks Prawa Kanonicznego napisał:
Kan. 823 -
§ 1. Dla zachowania nieskazitelności wiary i obyczajów, pasterze Kościoła
posiadają prawo i są zobowiązani czuwać, by wiara i obyczaje wiernych nie doznały uszczerbku przez słowo pisane lub użycie środków społecznego przekazu. Przysługuje im również prawo domagania się, aby przedkładano do wcześniejszej oceny to, co ma być wydane przez wiernych na piśmie, a dotyczy wiary lub obyczajów, a także odrzucania pism przynoszących szkodę prawdziwej wierze lub dobrym obyczajom.
Jak widać, Twoje "Zgodnie z Prawem Kanonicznym, publiczne (ogloszone drukiem) wypowiedzi ksiedza w kwestiach wiary musza byc zatwierdzone przez biskupa", wuju, to ewidentna nadinterpretacja. Kodeks mówi tylko, że "pasterze Kościoła" mają prawo domagać się przedkładania do oceny takich pism, a nie że wypowiedzi wiernych na temat wiary muszą być zatwierdzane przez kogokolwiek.
Cytat:
z faktu, ze ks. Hryniewicz glosi publicznie swoja nauke bez formalnych przeszkod ze strony Kosciola wynika, ze miesci sie ona w ramach wytyczonych przez nieomylna nauke Kosciola.
Non sequitur.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22489
Przeczytał: 27 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 12:20, 05 Sty 2006    Temat postu:

KPK mowi wyraznie o obowiazkach biskupow. Czytaj.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wkotwica




Dołączył: 28 Gru 2005
Posty: 218
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 13:49, 05 Sty 2006    Temat postu:

wujzboj napisał:
KPK mowi wyraznie o obowiazkach biskupow. Czytaj.
Powtarzam Ci, że nadinterpretujesz. Kodeks Kanonicznie wyraźnie mówi, że biskupi mają prawo, a nie że muszą zatwierdzać wszelkie wypowiedzi pisemne na temat wiary.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wkotwica




Dołączył: 28 Gru 2005
Posty: 218
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 13:51, 05 Sty 2006    Temat postu:

Drizzt
Czy zgadzasz się z tym, że apokatastaza jest sprzeczna z nauczaniem Kościoła wyrażonym w Katechizmie Kościoła katolickiego?


Ostatnio zmieniony przez wkotwica dnia Czw 14:12, 05 Sty 2006, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wkotwica




Dołączył: 28 Gru 2005
Posty: 218
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 13:53, 05 Sty 2006    Temat postu:

Drizzt napisał:
Mówię, że się zgadzam. Mówię jednocześnie, że żywię nadzieje na apokatastaze
Więc zupełnie inaczej niż wuj, który głosi swoją pewność apokatastazy?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Drizzt
Założyciel, admin



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 2778
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 13:53, 05 Sty 2006    Temat postu:

Wuju, co głosisz?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22489
Przeczytał: 27 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 14:03, 05 Sty 2006    Temat postu:

1. Kodeks naklada na biskupow OBOWIAZEK (Kanon 823, są zobowiązani czuwać, by wiara i obyczaje wiernych nie doznały uszczerbku przez słowo pisane lub użycie środków społecznego przekazu).

2. Hryniewiczowa nadzieja na apokatastaze jest explicite zgodna z nauka Kosciola - dowod dostateczny (choc nie jedyny) z Prawa Kanonicznego + obserwacji.

3. Moja (co nie znaczy, ze KAZDA) pewnosc apokatastazy jest zgodna z nauka Kosciola - dowod przeprowadzany wielokrotnie i mozna go w kazdej chwili powtorzyc.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wkotwica




Dołączył: 28 Gru 2005
Posty: 218
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 14:11, 05 Sty 2006    Temat postu:

wujzboj napisał:
3. Moja (co nie znaczy, ze KAZDA) pewnosc apokatastazy jest zgodna z nauka Kosciola - dowod przeprowadzany wielokrotnie i mozna go w kazdej chwili powtorzyc.
1. Apokatastaza jest sprzeczna z nauczaniem Kościoła wyrażonym w Katechizmie Kościoła Katolickiego.
2. Głosząc apokatastazę jako pewnik wuj staje się heretykiem, na mocy oficjalnego orzeczenia Kościoła w tej sprawi (Jeśli ktoś twierdzi lub sądzi, że kara szatanów i złych ludzi jest tymczasowa i że kiedyś nastąpi jej koniec, czyli że nastąpi "apokatastaza" dla diabłów i bezbożnych ludzi niech będzie wyklęty). Obstawanie przy herezji jest apostazją.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Katolicyzm Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 22, 23, 24  Następny
Strona 1 z 24

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin