Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Ks. Czajkowski agentem SB
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kawiarnia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość
Gość






PostWysłany: Pią 17:13, 22 Wrz 2006    Temat postu:

wujzboj napisał:
Ostatnia kwestia: szantaz. Co bylaby warta warta kopia akt, jesli PRAWNIE BYLOBY ZABRONIONE grzebanie po teczkach?


Prawnie zagwarantowana jest tajemnica korespondencji, czyli zabronione jest grzebanie po cudzych listach. A jednak są tacy, co grzebią i tym, co wygrzebią, szantażują innych i dobrze im to się zazwyczaj udaje. A już służby specjalne na całym świecie nic sobie nie robią z tego, co "prawnie zabronione". Tylko upośledzony może uważać, że jak uroczyście zabronimy grzebania po teczkach, to ruski wywiad przestanie używać fotokopii tych teczek do szantażowania byłych kapusiów, żeby dalej kapowali, tylko komu innemu.

Więc w związku z tym pytam, czyś ty panie Wujek aż taki naiwny, czy strugasz wariata?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Pią 20:14, 22 Wrz 2006    Temat postu:

Szantaz nie ma sensu, jesli wygrzebana informacja nie jest przestepstwem i jesli szantazysta nie moze sie powolac na zrodlo. Wyluzuj, gosciu poprzedni.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość
Gość






PostWysłany: Pią 20:25, 22 Wrz 2006    Temat postu:

Ty też udajesz dziecko, Gościu następny? Jeśli podkradnę ze skrzynki pocztowej list, który tam właśnie wrzuciła moja sąsiadka, to też na niego jako żródło "oficjalnie" powołać się nie mogę, bo bym beknął za złodziejstwo. Tak samo nie musi być przestępstwem informacja wyczytana w tym liście. Jeśli sąsiadka pisze do kochanka to to nie jest przestępstwo, bo wolno mieć kochanka i wolno do niego pisać, ale jakoś tak mnie się wydaje, że w sumie mógłby to być materiał na niezły szantażyk. Nie uważasz Gościu poprzedni? Więc może pomyśl trochę zanim coś napiszesz bez sensu o szantażach, które niby sensu nie mają. I zastanów się lepiej, kto takie bzdety puszcza i po co ludziom robi wodę z mózgu.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22568
Przeczytał: 9 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 0:58, 23 Wrz 2006    Temat postu:

Mnie sie nie wydaje. Bo jesli nie mozesz powolac sie na list, a tylko rozpuszczasz plotki, to mozesz je rozpuszczac nawet, jesli sasiadka nie puszczala sie z nikim.

Wiecej: jesli wszyscy wiedza, ze MASZ PRAWO grzebac w jej listach, to mozesz bez trudu szantazowac sasiadke NAWET JESLI LISTY BYLY CZYSTE. Bo ludzie nie najczesciej sprawdzaja prawdy, lecz biora za dobra monete dowolne klamstwa, ktore tylko zgadzaja sie z tym, co chcieliby uslyszec i ma to jakies pozory wiarygodnosci. Te pozory wydatnie zwiekszasz przez to, zw eszyscy wiedza, ze do listow miales prawo zajrzec. Sasiadka moze nawet wygrac potem proces, ale smrod i tak zostanie - za nia, nie za toba. Wystarczy jej to jasno wylozyc, a szantazyk zadziala pieknie.

Akta SB nalezy po prostu spalic i spokoj.

Ale to nie jest w interesie graczy politycznych. Bo czym by szantazowali i czym by popisywali sie przed publicznoscia?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość
Gość






PostWysłany: Sob 12:10, 23 Wrz 2006    Temat postu:

Panie Wujek, zachowujesz się jak dziecko we mgle, więc się nie obraź, że Ci będę tłumaczył jak dziecku.

Cytat:
Mnie sie nie wydaje. Bo jesli nie mozesz powolac sie na list, a tylko rozpuszczasz plotki, to mozesz je rozpuszczac nawet, jesli sasiadka nie puszczala sie z nikim


Po pierwsze primo. Szantażysta na nic się nie powołuje ani niczego nie ogłasza. Szantażysta w ogóle nie działa publicznie, więc publiczne zakazy i nakazy ma głęboko w ...upie. Szantażysta potajemnie składa sąsiadce propozycję nie do odrzucenia, że jak nie coś tam, co on sobie życzy, to on kopie tego listu roześle różnym różniastym ludziom, a orginał na przykład mężowi. No i co z tego Wujek, że list został nielegalnie zdobyty i że legalnie na niego nie wolno się powoływać. Groźba pozostaje dalej groźbą, chyba że z kolei sąsiadka ma głęboko w ...upie swoją opinię u różnych różniastych znajomych i swoje małżeństwo na dokładkę. Ale już w tym głowa szantażysty, żeby wiedzieć kogo szantażować. Gdyby ludzie mieli w ...upie swoje kapowanie dla policji politycznej, to by się przyznawali sami z siebie be żadnych ceregieli jak do przebytej szkarlatyny. No ale ja akurat nie znam ANI JEDNEGO przypadku, żeby w ciągu ostatnich kilkunastu lat ktokolwiek się do takiego kapowania przyznał bez żadnych "nacisków". Szantażyści też to widzą, więc mogą spodziewać się niezłej skuteczności swoich propozycji. Ty Wujek po prostu proponujesz, żeby nikt im nie przeszkadzał w robocie i nie zmniejszał zasobu potencjalnych ofiar. Byle na wierzchu było cicho-sza, a pod spodem niech już sobie chłopaki harcują. Oczywiście w większości nie są to żadni prywatni szantażyści, ale chłopaki ze służb. Zauważ więc Wujek, że moja interpretacja, że jesteś jak dziecko we mgle jest bardzo Ci życzliwa. Mniej życzliwy gość dojdzie do wniosku, że musisz chyba być bardzo skumplowany ze służbami, że tak im chcesz iść na rękę.

Cytat:
Wiecej: jesli wszyscy wiedza, ze MASZ PRAWO grzebac w jej listach, to mozesz bez trudu szantazowac sasiadke NAWET JESLI LISTY BYLY CZYSTE. Bo ludzie nie najczesciej sprawdzaja prawdy.


Po drugie primo. Jeśli WSZYSCY mają prawo grzebać w listach mojej sąsiadki, to żaden poważny blef nie przejdzie - bo ktoś jednak w końcu sprawdzi, tak jak zresztą w tytułowej sprawie było z Czajkowskim. Jest to także zawsze UTRUDNIENIE dla plotkarzy (plotkarz żeruje na niejawności informacji), a ponadto przynajmniej od tej strony znacząco spada możliwość szantażu. Plotkarzom, szantażystom i tajnym policjom nic tak nie przeszkadza jak jawność! To jest elementarz panie Wujek!

Cytat:
Akta SB nalezy po prostu spalic i spokoj.


Po trzecie i ostatnie primo. Jest to niewykonalne i nigdy nie było, bo kopie tych akt (a pewnie cześciowo nawet orginały) już dawno są w różnych miejscach. Tak na zdrowy rozum jakiś ładny komplecik jest w Moskwie, ale trochę może być i w Waszyngtonie i w Tel-aviwie i diabli wiedzą gdzie. Jak się wszystko zaczęło walić, to i chłopaki w "firmie" zaczęli grać na różne fronty. Jedni do końca lojalni, inni pewnie chcieli podlizać się nowym szefom, a jeszcze inni zadekowali co tam trzeba na "czarną godzinę" i Ty Wujek właśnie proponujesz zadbać o to, żeby całe "kapitały" pozostały nienaruszone w ich rękach. Bo uzmysłów sobie Wujek, że te akta to nie jest lokalny pieniądz, który dekretem albo spaleniem można wycofać z obiegu. To jest waluta międzynarodowa, w obiegu we wszystkich tajnych służbach, a takiej waluty wycofać się nie da. Czerwoni gnoili ludzi za posiadanie dolarów, nawet przez jakiś czas kara śmierci za to groziła, ale też nie poradzili. Więc i z tą "walutą" sobie Wujek nie poradzisz. Można tylko znacząco obniżyć jej kurs otwierając kantory dla wszystkich. Aluzju poniał?

No i taka uwaga na koniec. Co robiła esbecja, kiedy władza wysmykała się jej z rąk? Paliła archiwa. Było to z ich punktu racjonalne, bo nic tak nie uwiera tych służb niż jakakolwiek jawność i konieczność dzielenia się swoimi informacjami z kimkolwiek. No ale dzięki temu, że chłopaki nie grali już do jednej bramki i byli trochę spłoszeni oraz w niedoczasie, coś tam ocalało. I teraz Ty Wujek ofiarowujesz się właśnie dokończyć grzecznie tę esbecką robotę, podbić kurs informacji, których nie jesteś w stanie im zabrać, i zapewnić przyjemny spokój oraz monopol na rynku. Gratulacje!

No więc po takiej Twojej odzywce Wujek aż trudno nie zapytać: A jak tam Wujek Twoja teczka?

Ale nie martw się Wujek. Jak ciągle jeszcze wierzę, że jesteś po prostu głupi i naczytany po uszy Gazety Wyborrczej.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22568
Przeczytał: 9 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 12:43, 23 Wrz 2006    Temat postu:

Gosc napisał:
Szantażysta potajemnie składa sąsiadce propozycję nie do odrzucenia, że jak nie coś tam, co on sobie życzy, to on kopie tego listu roześle różnym różniastym ludziom, a orginał na przykład mężowi.

Dokladnie. I im bardziej szantazysta bedzie mogl swojej ofierze pokazac, ze jest w stanie sporzadzic "kopie" sprawiajaca wrazenie kopii prawdziwego oryginalu, tym szantaz jest skuteczniejszy. Wiadomo przy tym z gory, ze ogromna wiekszosc z ludzi, ktorzy te kopie otrzymaja, nie zada sobie trudu sprawdzenia, czy to rzeczywiscie kopia czy falszerstwo. Tak dzialaja oszzerstwa nie tylko w polityce, ale nawet na forum dyskusyjnym, i ludzie falszywi oraz zorientowani w psychologii wykorzystuja to bez skrupulow.

Szanse skutecznego szantazu w warunkach, w ktorych nie ma dostepu do dawnych dokumentow SB (a jeszcze lepiej, gdy te dokumenty juz nie istnieja) sa znacznie mniejsze niz w warunkach, w ktorych w tych dokumentach moze kazdy szperac.

Gosc napisał:
te akta to nie jest lokalny pieniądz, który dekretem albo spaleniem można wycofać z obiegu. To jest waluta międzynarodowa

Byc moze. Tyle, ze brak oryginalow nie pozwala na ustalenie, ktore z owych kopii sa falszywe, a ktore sa prawdziwe.

Gosc napisał:
A jak tam Wujek Twoja teczka?

Jak ktos kiedys bedzie chcial mnie zalatwic, to z pewnoscia jakas teczke znajdzie. Jesli zas nie znajdzie, to postara sie, by zaistniala. Jak wiesz, dla chcacego nie ma nic trudnego.

Byc moze ty jestes mlodszy od teczek, wiec twojej teczki nikt nie znajdzie. Ale nie martw sie - mozna znalezc teczke twojego ojca lub twojej matki. W dzisiejszych warunkach nagonki wystarczy to do, zeby cie uziemic. WYstarczy, by uziemic kazdego - oczywiscie poza tymi, co cala te impreze podsycaja. Bo oni maja w reku prawo.

Do czasu...

I w ten sposob krag vendetty przetoczy sie na nastepne pokolenie. Na pokolenie twoich dzieci, a moze i wnukow. :cry:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Sob 13:48, 23 Wrz 2006    Temat postu:

Cytat:
I im bardziej szantazysta bedzie mogl swojej ofierze pokazac, ze jest w stanie sporzadzic "kopie" sprawiajaca wrazenie kopii prawdziwego oryginalu, tym szantaz jest skuteczniejszy.


Oj, Wujek, Wujek! Przecież nie chodzi o same papierki, ale o informacje z tych papierków, które można potwierdzić zupełnie inną drogą. Szantażysta nie musi mężowi posyłać żadnego orginału ani kopii i w ogóle robić żadnego problemu porównywania kopii z orginałami. Szantażysta pisze na przykład mężowi "sprawdź pan, czy rzeczywiście zakładowa wycieczka pana żony kończyła się w środę wieczorem czy może raczej w środę rano". I takie różne w tym guście.

Dzisiaj ludziom nie pokazuje się żadnych cudzych teczek, tylko informację w ICH teczce, że ktoś na nich doniósł o tym czy owym i ludzie JUZ z tego wiedzą, kto doniósł, bo wiedzą, komu coś tam mówili. Jeśli ja Ci Wujek powiem, że Ty 20 lat temu miałeś plan prysnąć do Szwecji na pontonie, a Ty wiesz, że mówiłeś o tym tylko Kaziowi, to jest to hak na Kazia, który na Ciebie doniósł i nie potrzeba tu żadnych deliberacji czy kopia papierka jest zgodna z orginałem. Liczy się informacja a nie papierek!

Cytat:
Wiadomo przy tym z gory, ze ogromna wiekszosc z ludzi, ktorzy te kopie otrzymaja, nie zada sobie trudu sprawdzenia


Szantażysta boi się samej możliwości sprawdzenia. Nie myl zawodowego szantażysty ze służb z plotkarzem z gazetki. Temu drugiemu zależy na paru dniach szumu choćby z niczego i zgarnięciu wierszówki. Zawodowiec ze służb ma trochę inne cele. Nie chce wcale "spalić" swojej ofiary, tylko ją wykorzystać. Jaki pożytek z kogoś, koło kogo unosi się smród? Kto takiemu zaufa? Co taki potem doniesie? Jeśli ksiądz Czajkowski został na przykład "wyjęty" Szin Bet, to mogą już człowieka skreślić. Co im teraz po nim? Trzeba będzie do "krzewienia przyjaźni polsko-żydowskiej" znaleźć jakiegoś innego "agenta wpływu".

Cytat:
Szanse skutecznego szantazu w warunkach, w ktorych nie ma dostepu do dawnych dokumentow SB (a jeszcze lepiej, gdy te dokumenty juz nie istnieja) sa znacznie mniejsze niz w warunkach, w ktorych w tych dokumentach moze kazdy szperac.


Wujek, ile Ci można tłumaczyć, że Ty po prostu proponujesz ustawową nienaruszalność monopolu byłych esbeków na szantaż! Jakie masz możliwości pozbawić ich informacji, które posiadają. Zabronisz pokazywania papierków? Już Ci wyjaśniłem, że to ich nie rusza. A jakie masz możliwości przetrzepania archiwów w Moskwie czy Waszyngtonie? No, czekam na jakieś realistyczne propozycje.

Cytat:
Gosc napisał:
te akta to nie jest lokalny pieniądz, który dekretem albo spaleniem można wycofać z obiegu. To jest waluta międzynarodowa

Byc moze. Tyle, ze brak oryginalow nie pozwala na ustalenie, ktore z owych kopii sa falszywe, a ktore sa prawdziwe.


W IPN zdecydowana większość to są mikrofilmy. Nie wiesz, gdzie są orginały. Poza tym raz jeszcze Ci tłumaczę, że nie o porównywanie papierków tu chodzi, ale o informacje w nich zawarte. Jeśli wiem, że Twoja żona Cię zdradza to mogę Cię skutecznie o tym uświadomić bez żadnych papierków. I Twoja żona też to wie, więc może być skłonna na przykład wykraść dla mnie tajny projekt nad którym pracujesz.

Cytat:
Jak ktos kiedys bedzie chcial mnie zalatwic, to z pewnoscia jakas teczke znajdzie. Jesli zas nie znajdzie, to postara sie, by zaistniala. Jak wiesz, dla chcacego nie ma nic trudnego.


Nie demonizuj, Wujek. I ci co rządzą i co co tak chcieiliby rządzić, że aż przebierają nogami, mają długą listę osób, na które przydałby im się jakiś hak. Bo jakbyś Wujek nie moralizował, to polityka będzie brudna. Jedni chcieliby na przykład haka na Rokitę, a inni (tacy na codzień wielcy moraliści) chcieliby na Giertycha albo na jego starego. Ale właśnie dlatego, że wszystko dzieje się na oczach publiczności, nie jest z tym tak prosto. Wolisz Wujek, żeby wszystko szuru-buru było pod stolikiem? Za peerelu o żadnych teczkach nie było słychać, cenzura by zaraz zdjęła, jakby ktoś tylko pisnął coś o czymś takim, a szantaż polityczny i gangsterstwo i gnojenie ludzi kwitło aż miło. Więc Twoje recepty Wujek na zmiatanie pod dywan są ...uwno warte.

Cytat:
Ale nie martw sie - mozna znalezc teczke


Jakoś dziwnie się nie martwię i nie strasz mnie Wujek, bo nie jestem strachliwy. I Ty też Wujek na zapas się nie bój i nie histeryzuj. Chyba że masz czego się bać, ale to już Twoja broszka i swoich strachów do dyskusji nie mieszaj.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22568
Przeczytał: 9 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 15:58, 24 Wrz 2006    Temat postu:

Jakiez to informacje z papierkow chcesz potwierdzic inna droga? :shock:

gosc poprzedni napisał:
Jeśli ja Ci Wujek powiem, że Ty 20 lat temu miałeś plan prysnąć do Szwecji na pontonie, a Ty wiesz, że mówiłeś o tym tylko Kaziowi, to jest to hak na Kazia, który na Ciebie doniósł i nie potrzeba tu żadnych deliberacji czy kopia papierka jest zgodna z orginałem.

Trzeba cudu, by szantazysta trafil na taki przypadek. Zwykle trudno dokladnie ustalic, co sie samemu robilo w jakiejs sprawie dwadziescia lat temu i wobec tego trudno ustalic, kto mogl wobec tego cos zalapac i doniesc.

Poza tym, caly dowcip polega na tym, ze sile dostarcza szantazowi nie prawdziwosc zarzutow, lecz latwosc, z jaka szantazysta moze swoje rewelacje uwiarygodnic. A plotka raz dobrze puszczona w ruch trwa potem latami i wyroki sadowe nic tu nie zmienia. Dobrze zmanipulowany tlum z checia uzna wyrok sadowy za dowod przekupstwa lub stronniczosci.

gosc poprzedni napisał:
W IPN zdecydowana większość to są mikrofilmy. Nie wiesz, gdzie są orginały.

Byc moze; nie interesowalem sie niczyimi teczkami, wiec nie wiem. Ale do spalenia kwalifikuja sie zarowno mikrofilmy, jak i oryginaly.

gosc poprzedni napisał:
Za peerelu o żadnych teczkach nie było słychać, cenzura by zaraz zdjęła, jakby ktoś tylko pisnął coś o czymś takim, a szantaż polityczny i gangsterstwo i gnojenie ludzi kwitło aż miło.

Z czego nie wynika, ze teraz nalzey gnoic ludzi za pomoca jeszcze jednego narzedzia do gnojenia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość, który mówi Ni
Gość






PostWysłany: Nie 16:38, 24 Wrz 2006    Temat postu:

Mówię Ni, bo ni cholery się z Tobą Wujek nie zgadzam!

Cytat:
Jakiez to informacje z papierkow chcesz potwierdzic inna droga? :shock:


Wujek, nie zgrywaj idioty. Ogromna częśc tych informacji jest do potwierdzenia. Pokrzywdzeni wcześniej dostawali SWOJE teczki z zamazanymi nazwiskami donosicieli, a i tak na podstawie samych informacji wielokrotnie dochodzili, kto na nich donosił.

Cytat:
Zwykle trudno dokladnie ustalic, co sie samemu robilo w jakiejs sprawie dwadziescia lat temu i wobec tego trudno ustalic, kto mogl wobec tego cos zalapac i doniesc.


Wiesz Wujek, trudno to ustalić, gdzie się 20 lat temu kupiło mydło, ale o takich rzeczach to kapusie raczej nie donosili. Jakby cię zgarnęli 20 lat temu z ulotkami i wsadzili do pierdla, to byś do dzisiaj pamiętał, kto wiedział o twojej trasie.

Cytat:
A plotka raz dobrze puszczona w ruch


Ty cały czas Wujek uparcie nie chcesz odróżnić plotki od polycyjnego szantażu. Ile razy mam Ci tłumaczyć, że szantażyście ze służb nie zależy na robieniu smrodu dookoła osoby, bo taka "zasmrodzona" jest dla niego bezużyteczna. Takiego szantażystę nie interesuje przekonywanie opinii publicznej, tylko strach jego ofiary, która już sama dobrze wie, czy dana informacja jest prawdą czy plotką, ale nigdy do końca nie wie, jakie karty ma w ręku szantażujący.

Przykład poglądowy. Mam z Twojej teczki informację, że swego czasu doniosłeś na kolegę na studiach. Mówię Ci, co co wiem, i proszę o "drobną przysługę" w zamian za milczenie. Ty wiesz, że jest to prawda, bo wiesz, że doniosłeś. No i jestem ciekaw teraz, czy zaryzykujesz jakiś opór. Oczywiście moźesz woleć być szantażowany i dalej cieszyć się nieskazitelną opinią wśrod bliskich. Większość kapusiów tak właśnie reaguje: raz się s...urwili, mogą się ...urwić dalej. Ale dlaczego punkt widzenia kapusiów ubarwiać jakimś moralizatorstwem???

Cytat:
gosc poprzedni napisał:
W IPN zdecydowana większość to są mikrofilmy. Nie wiesz, gdzie są orginały.

Byc moze; nie interesowalem sie niczyimi teczkami, wiec nie wiem. Ale do spalenia kwalifikuja sie zarowno mikrofilmy, jak i oryginaly.


No i co z tego, że orginały się "kwalifikują", kiedy nikt nie wie, gdzie są? Jeśli nie masz dojścia do orginałów, ta cała koncepcja "palenia akt" już od strony technicznej jest do ...upy. Pytałem Cię Wujek o realistyczną propozycję, a Ty trujesz farmazony. Poza tym jeśli nawet nie wiesz, co jest w IPN, to może lepiej nie zabieraj głosu w sprawie.

Cytat:
gosc poprzedni napisał:
Za peerelu o żadnych teczkach nie było słychać, cenzura by zaraz zdjęła, jakby ktoś tylko pisnął coś o czymś takim, a szantaż polityczny i gangsterstwo i gnojenie ludzi kwitło aż miło.

Z czego nie wynika, ze teraz nalzey gnoic ludzi za pomoca jeszcze jednego narzedzia do gnojenia.


Czy chcesz mnie przekonać, że za peerelu, kiedy żadnych "spraw teczkowych" nie było, ludzi mniej gnojono niż teraz, bo teraz według Twoich słów gnoi się ich "za pomocą jeszcze jednego narzędzia"? "Jeszcze jedno narzędzie" to wszystkie stare plus jeszcze jedno nowe.

I widzisz Wujek w tym miejscu rozumiem Trąbkę, który takie zerwanie kontaktu z rzeczywistością określa krótko słowem "obłąkanie". Przeciwieństwem jest założenie, że dobrze wiesz Wujek, o co chodzi i dobrze wiesz, że wolny dostęp do esbeckich teczek, to nie jest narzędzie do gnojenia, ale narzędzie do zneutralizowania gnojących, którzy najwyżej mogą bryzgać jeszcze resztkami błota, które przez tyle lat nazbierali. No ale jeśli to wiesz, to podziwiam Trąbkę za spokój i kulturalne określenie "intelektualna nieuczciwość". Dla mnie to jest zwykłe szmatławstwo.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22568
Przeczytał: 9 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 17:39, 24 Wrz 2006    Temat postu:

Gosc Ni napisał:
Pokrzywdzeni wcześniej dostawali SWOJE teczki z zamazanymi nazwiskami donosicieli, a i tak na podstawie samych informacji wielokrotnie dochodzili, kto na nich donosił.

:shock: To szantazysta bedzie szantazowal, ze zdradzi tajemnice temu, kto ja juz zna??

Gosc NI napisał:
szantażystę nie interesuje przekonywanie opinii publicznej, tylko strach jego ofiary, która już sama dobrze wie, czy dana informacja jest prawdą czy plotką, ale nigdy do końca nie wie, jakie karty ma w ręku szantażujący.

Strach ofiary uzyskasz uswiadamiajac jej, ze ze sile dostarcza szantazowi nie prawdziwosc zarzutow, lecz latwosc, z jaka szantazysta moze swoje rewelacje uwiarygodnic. A plotka raz dobrze puszczona w ruch trwa potem latami i wyroki sadowe nic tu nie zmienia. Dobrze zmanipulowany tlum z checia uzna wyrok sadowy za dowod przekupstwa lub stronniczosci. Przyklady z zycia politycznego Najjasniejszej pewno znasz.

Gosc Ni napisał:
i co z tego, że orginały się "kwalifikują", kiedy nikt nie wie, gdzie są?

Jesli NIKT nie wie, gdzie sa, to wystarczy zniszczenie mikrofilmow.

Gosc Ni napisał:
Czy chcesz mnie przekonać, że za peerelu, kiedy żadnych "spraw teczkowych" nie było, ludzi mniej gnojono niż teraz, bo teraz według Twoich słów gnoi się ich "za pomocą jeszcze jednego narzędzia"?

Chce ci zwrocic uwage na fakt, ze z tego, ze za peerelu nie gnojono ludzi za pomoca spraw teczkowych (teczki sluzyly do gnojenia w inny sposob) nie wynika, ze dzis nalezy gnoic ludzi za pomoca teczek.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość który mówi Ni
Gość






PostWysłany: Nie 18:20, 24 Wrz 2006    Temat postu:

Ni cholery zgody nie ma

Cytat:
Gosc Ni napisał:
Pokrzywdzeni wcześniej dostawali SWOJE teczki z zamazanymi nazwiskami donosicieli, a i tak na podstawie samych informacji wielokrotnie dochodzili, kto na nich donosił.

:shock: To szantazysta bedzie szantazowal, ze zdradzi tajemnice temu, kto ja juz zna??


Nie ściemniaj Wujek, bo nie uwierzę, że nie chwyciłeś. Akurat to zdanie odnosi się nie do metod szantażystów, ale wyłącznie do Twojego wcześniejszego zdania wyrażającego niewiarę w możliwość potwierdzania prawdziwości informacji z teczek inną drogą. A teraz odpowiedz mi Wujek, dlaczego strugasz idiotę?

Ale przy okazji też dobrze trafiłeś Wujek! Masz absolutną rację, że szantażysta nie będzie szantażował, że zdradzi tajemnice temu, kto je już zna. Czyli jeśli każdy może i tak sam poznać te tajemnice, to nie ma ich już komu zdradzać i szanataż jest niemożliwy! I dokładnie o to właśnie Wujek chodzi ze swobodnym dostępem do teczek. To znaczy, że jednak chwytasz, w czym rzecz, ale sprawę zamydlasz z jakichś innych powodów.

Cytat:
A plotka raz dobrze puszczona w ruch


Ile razy ci jeszcze będę Wujek tłumaczył, że w esbeckim szantażu nie chodzi o puszczanie plotek? Plotki to się puszcza właśnie o tych, na których nie ma haka.

Cytat:
Gosc Ni napisał:
i co z tego, że orginały się "kwalifikują", kiedy nikt nie wie, gdzie są?

Jesli NIKT nie wie, gdzie sa, to wystarczy zniszczenie mikrofilmow.


Nie czepiaj się słówek. Wiesz dobrze, że "nikt" w tym zdaniu znaczy "nikt, z wyjątkiem tych, którzy mają te orginały".

Cytat:
nie wynika, ze dzis nalezy gnoic ludzi za pomoca teczek


A może byś tak konkretnie Wujek? Nie chlip mi w rękaw, tylko wal po nazwisku, kogo to "zgnojono" i skąd wiesz, że "zgnojono". Na razie to chyba sytuacja jest odwrotna. Tak na moje oko to żadna specjalna krzywda kapusiom się nie dzieje, no ale może ty Wujek masz lepszy przegląd tego "środowiska".[/u]
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22568
Przeczytał: 9 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 18:26, 24 Wrz 2006    Temat postu:

Gosc Ni napisał:
Masz absolutną rację, że szantażysta nie będzie szantażował, że zdradzi tajemnice temu, kto je już zna. Czyli jeśli każdy może i tak sam poznać te tajemnice, to nie ma ich już komu zdradzać i szanataż jest niemożliwy! I dokładnie o to właśnie Wujek chodzi ze swobodnym dostępem do teczek.

Sugerujesz, zeby kazdy zapoznawal sie z zawartosciami wszystkich teczek? Czy ma to byc nowym obowiazkowym przedmiotem w szkole i na studiach? Propedeutyka teczkologii, teczkologia polityczna, teczkologia spoleczna... Ciekawa idea - w ten sposob IV Rzeczpospolita uzyskalaby swoj oryginalny wklad do kultury europejskiej!

Z odpowiedzia na reszte poczekam, kiedy zostanie ona przedstawiona w sposob kulturalny.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Nie 18:58, 24 Wrz 2006    Temat postu:

Cytat:
Sugerujesz, zeby kazdy zapoznawal sie z zawartosciami wszystkich teczek? Czy ma to byc nowym obowiazkowym przedmiotem w szkole i na studiach?


No widzisz Wujek? Znów pieprzysz jak nawiedzony. Jeśli w ogólnodostępnej książce telefonicznej są wszystkie numery telefonów, to nie mogę ci zagrozić, że podam twój numer Upierdliwemu Józkowi i on cię już zamęczy. Upierdliwy Józek i tak twój telefon znajdzie, jeśli będzie chciał. Ale z tego nie wynika, że uczenie się na pamięć książki telefonicznej "ma być nowym obowiązkowym przedmiotem w szkole i na studiach". Tak to sobie napisałem dla jasności, ale obstawiam, że zwyczajnie ściemniasz, bo skończyły ci się nawet atrapy argumentów, a jeśli rzeczywiście tego nie zrozumiałeś, to jesteś idiotą głupszym niż ustawa przewiduje.

Cytat:
Z odpowiedzia na reszte poczekam, kiedy zostanie ona przedstawiona w sposob kulturalny.


Sprawa polega na tym, że mamy trochę inne pojęcia "kultury". Ty masz takie bardziej "lingwistyczne" pojęcie, niektóre wyrazy cię brzydzą, a mnie na przykład brzydzi bardziej powtarzanie ebeckich bredni.

Dla mnie mój post jest kulturalny, ale ponieważ mam już takie dobre usposobienie, możesz w nim podkreślić wszystkie brzydkie wyrazy, to je pozamieniam na śliczniejsze. Sensu w tym wprawdzie nie ma żadnego, ale zawsze trochę zyskasz na czasie.[/quote]
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22568
Przeczytał: 9 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:14, 24 Wrz 2006    Temat postu:

Gosc napisał:
Znów pieprzysz jak nawiedzony

Na tym poziomie nie bede rozmawial nawet w Kawiarni.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Nie 23:08, 24 Wrz 2006    Temat postu:

wujzboj napisał:
Gosc napisał:
Znów pieprzysz jak nawiedzony

Na tym poziomie nie bede rozmawial nawet w Kawiarni.


Jeśli ktoś mi wmawia, że powiedziałem coś, czego się nie da z moich słów według żadnych reguł wynikania wyprowadzić, to znaczy, że pieprzy jak nawiedzony i jest to precyzyjny opis jego bełkotu. Nie zaskakujesz mnie jednak Wujek, że w tym momencie dajesz dyla.

Ale zobacz jaki ja dzisiaj mam dobry humor. Ponieważ jako gość nie mogę edytować postów to specjalnie dla Ciebie zamieniam "pieprzysz jak nawiedzony" na superkulturalne "wydaje mi się, że pan Wujek znów niewłaściwie odczytał moje słowa". A ty za to mi odpowiedz szczerze: naprawdę nie zrozumiałeś, co napisałem? Takie było trudne?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ks.Marek




Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 1116
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Oikumene
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 23:36, 24 Wrz 2006    Temat postu:

Szanowni Goście, Panie i Panowie!
Karl Rahner napisał:
Tolerancja jest to gotowość przyznania przedstawicielowi innego światopoglądu tej samej dozy inteligencji i dobrej woli, co sobie.


To taka sugestia do konkretnego i "na Poziomie" deprecjonowania Wujowej koncepcji katolicyzmu i teologii zwanej niekiedy "wuizmem"
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22568
Przeczytał: 9 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 0:01, 25 Wrz 2006    Temat postu:

Ze wzgledu na rozszerzajace sie ostatnio ataki trolli, wypadnie chyba przeniesc caly ten ciekawy skadinad watek o lustracji z Kawiarni do Filozofii, jako rozmowe na temat etyki. Poniewaz w Filozofii moga pisac tylko zarejestrowani uzytkownicy, powinno to umozliwic powrot do normalnej rozmowy.

Na razie wydzielilem watek Kawiarniany O zartach, trollach i kobietach :D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22568
Przeczytał: 9 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 2:41, 25 Wrz 2006    Temat postu:

Gosc napisał:
Ponieważ jako gość nie mogę edytować postów to specjalnie dla Ciebie zamieniam "pieprzysz jak nawiedzony" na superkulturalne "wydaje mi się, że pan Wujek znów niewłaściwie odczytał moje słowa"

Zrob Copy & Paste, popraw, i wyslij raz jeszcze w cywilizowanej formie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
inny gość
Gość






PostWysłany: Pon 3:19, 25 Wrz 2006    Temat postu:

"cywilizowanej formy" i nie tylko Jarku powinieneś się sam wreszcie nauczyć - lub moze powinien Ci ktoś w tym pomóc :serce: :mrgreen:
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość, który mówi Ni
Gość






PostWysłany: Pon 10:45, 25 Wrz 2006    Temat postu:

wujzboj napisał:
Gosc napisał:
Ponieważ jako gość nie mogę edytować postów to specjalnie dla Ciebie zamieniam "pieprzysz jak nawiedzony" na superkulturalne "wydaje mi się, że pan Wujek znów niewłaściwie odczytał moje słowa"

Zrob Copy & Paste, popraw, i wyslij raz jeszcze w cywilizowanej formie.


Ni ma lekko Wujek. Najpierw ty mi szczerze odpowiedz jak wzorowy katolik, który tu wszystkich opieprza za zaniedbania moralne, że naprawdę nie zrozumiałeś tego mojego poprzedniego posta.

Że naprawdę byłeś szczerze przekonany, że pojawił się tu taki gościu, który chce żeby każdy czytał wszystkie teczk w IPNi i może nawet proponuje uczyć dzieci na pamięć teczek kapusiów w szkole. Bo mnie taka postawa wobec mnie i moich słów obraża bardziej niż bluzgi. W języku polskim są na taką postawę określenia w rodzaju "strugać wariata" albo "udawać Greka" i zauważyłem Wujek, że bardzo często taką taktykę stosujesz - bo nikt tu oczywiście nie wierzy, że masz chwile umysłowego upośledzenia albo pijesz nałogowo i na niektóre posty odpowiadasz w stanie urwanego filmu. A może jednak palisz jakieś zioło?

Ty Wujek sprytniejszy jesteś. Ty nie mówisz przeciwnikowi, że jest głupkiem albo że pisze jak głupek, ale dajesz mu do zrozumienia, że w dyskusji będziesz go traktował jak głupka i nie zawahasz się przed takim wykręceniem jego słów, żeby wydawało się na pierwszy rzut oka, że to kompletny debil musial pisać. Czy taka postawa wobec drugiego człowieka to nie jest gorsze chamstwo niż parę "wyrazów"? Ja tam wolę, żeby mnie czasem nazwano idiotą niż żeby mnie notorycznie traktowano jak idiotę.

Oczywiście na to Twoje "struganie wariata" czy "udawanie Greka" nie ma punktu w regulaminie. To jest całkowicie bezkarne. Co więcej regulamin właściwie uniemożliwia nawet zwrócenie na to uwagi, bo to już wtedy będzie niedopuszczalne gadanie o czyichś niedobrych intencjach i w ogóle skandal, że jak tak można Wujkowi włazić z buciorami do jego przenajczystszej duszy, bo

1. Wujek ma zawsze szlachetne intencje dociekania prawdy (aksjomat tego forum)

2. Kto widzi, że Wujek traktuje go jak idiotę zapewne rzeczywiście jest idiotą więc na to sobie zasłużył.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość który mówi Ni
Gość






PostWysłany: Wto 11:36, 26 Wrz 2006    Temat postu:

Wujek, możesz pominąć wszystkie moje posty z "brzydkimi wyrazami",, jeśli twoje oczęta niewinne brzydzą się ich oglądać, ale wzywam cię ponownie do szczerej katolickiej jasnej i jednoznacznej odpowiedzi na moje pytanie.

Czy czytając tamtego mojego posta naprawdę odniosłeś nieodparte wrażenie, że masz do czynienia z osobą niepełnosprawną umysłowo (to znaczy ze mną). Osobą, która na serio proponuje, by wszyscy zapoznali się ze wszystkimi teczkami w IPN, a nawet być może chciałaby by czytanie teczek było obowiązkowym przedmiotem w szkole i na studiach.

Czekam na odpowiedź.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Wto 14:02, 26 Wrz 2006    Temat postu:

Cytat:
Oczywiście na to Twoje "struganie wariata" czy "udawanie Greka"


obawiam się, że on nie udaje ...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22568
Przeczytał: 9 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 23:19, 26 Wrz 2006    Temat postu:

Po prostu twoje rozumowanie, Gosciu Ni, ma sens tylko wtedy, gdy bedziesz sie rownoczesnie domagal edukowania wszystkich o stanie wszystkich teczek. I dlatego jest ono bledne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22568
Przeczytał: 9 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 23:37, 06 Mar 2007    Temat postu:

Kurcze, chociaz to temat polityczny, to chyba przeniose go do Historii i spoleczenstwa, bo w Kawiarni przyciaga zbyt wiele robotow :D Makaronie, co ty na to?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kilkoi
Gość






PostWysłany: Nie 20:32, 23 Gru 2007    Temat postu:

Cool topic! ;)
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kawiarnia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 6 z 7

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin