Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Ks. Czajkowski agentem SB
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kawiarnia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Radosław




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1722
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 9:07, 17 Maj 2006    Temat postu: Ks. Czajkowski agentem SB

[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]


Czy ja na tym forum pisałem już, że moim zdaniem tak zwani tradycyjni księża typu O. Rydzyk, Ks. Jankowski są znacznie lepsi i bardziej chcrzescjańscy od takich nowinkarzy? Ci drudzy być może czasem są wykorzystywani przez demagogicznych polityków, być mże zbyt często przemawia przez nich frustracja ale są oni znacznie lepsi nż tak zwane liberalne skrzydło kościoła. Dziś ono trąbi, że kościoł "nie powinien mieszać sie do polityki", (tak, tak sinerze), wczoraj skłaniało sie do współpracy z SB i komunistyczną propagandą W latach trzydziestych, w Niemczech raz z protestantami współpracowali z faszystmai. Oni zawsze dią na lep czasu, chcąą sie dostosować, dialogować jak Obirki. Jednym śłowem dno. [/i]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zbanowany Uczy




Dołączył: 05 Lut 2006
Posty: 647
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdzieś między niebem a czyśćcem

PostWysłany: Śro 19:14, 17 Maj 2006    Temat postu:

Bardzo prawdopodobne. Who knows?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Radosław




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1722
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 20:12, 17 Maj 2006    Temat postu:

jesli sie ze mną zgadzasz to pójdźmy dalej. Zauwazmy, że zwykle "laiccy intelektualisci" wola właśnie takich Obirków czy czajkowskich od o. Rydzyków, o. Kolbów, ks Jankowskich. Takie Obrki wydaja się im bliższe, udaja, że proqwadzą z nimi tak zwany dialog.... . (Tak, o. Obirek wierzy w miedzyludzki dialog, tym czasem to pic na wode skoro ci sami intelektuliści na pewno cenia sobie min. Sartrea, który wiadomo co o spotkaniu z człowieka z człowiekiem mówił). Można powiedziec, ze nasi jasnie pseudohumanisci potrzebuja takich Obirków wyłacznie do dobrego samopoczucia. W rzeczywistosci i tak będą ich traktowac jako nawiedzonych, yle, ze trochę mniej niebezpiecznych, rozwodnionych w intelektualnych dysputach. Mozna wyciagnąć wniosek z lektury wielu artykułow prasowych (w których wobec kościoła wysuwa się sprzeczne pretensje i rządania), że z pomysłu, iż religia to wynik manipulacji i tym podobne, powstaje czesto podświadoma chęć manipulowania i sterowania... .(jeśli ktoś sie nie zgadza to sypię linkami. Kwiatuszek w kolekcji to przedstawienie jako jasnej karty kościoła papieza, który nie był chrześcjaninem zdaniem autora. Człowieka który żył po epikurejsku i zapewne gdyby prezypadkiem miał chrześcjańskie poglady zostałby napietnowany a nie chwalony). Do tego juz dochodzi skrajne zakłamanie i obłuda
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
levis




Dołączył: 23 Gru 2005
Posty: 1066
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 20:19, 17 Maj 2006    Temat postu:

Dobre sobie. Może i są ale ich środowisko to niezłe fajanse. Wśród najbliższych towarzyszy Rydzyka jest chociażby były enkawudzista(Edward Prus o ile mnie pamięć nie myli) ksiądz patriota który przewodniczyl jedynej organizacji katolickiej która poparla stan wojenny(cytowałeś go gdzieś zdaje się-ks.Czesław Bartnik z KUL). Jeszcze kilku takich deliwentów było nie chce mi się odkopywać artykułu z Gazety Polskiej na ten temat. To jest dopiero dno. Ci ludzie jawnie popierali władze komunistyczne a dziś zamykają się w getcie RM gdzie takie rzeczy szybko sie zapomina.
Poza tym powinieneś rozumieć jako człowiek Ewangelii jak Słowo Boże ma się do antysemityzmu i ksenofobii oraz kreowania podziałów w łonie kościoła.
To po pierwsze. Po drugie oceniasz dzień przed zachodem słońca. To dopiero początek lustracji księży i zapewne niejeden przypadek Cię zaskoczy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Radosław




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1722
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 20:54, 17 Maj 2006    Temat postu:

Lewis skad pomysł, że ejstem antysemitą? Albo, ze ja mam jakieś ksenofobiczne poglądy? Poprostu bardziej szanuję i rozumiem (przez to znam jak sadzę źródła i powody takiej postawy), ale nie nzaczy to, ze podzielam! Wiesz ja organicznie nie mógłbym byc antysemitą, wprawdzie nie jestem żydem ale zbyt wiele zawdzieczam zydom wtym Korczakowi dzięki któremu wziołems ie za pisanie. :D Wiesz akurat mnie owa denmaskacja nie zaskoczyła, Zdaje sie robert Nowak wskazywał na jej mozliwość. (To zastanawiające, zę Nowaka się szkaluje za jakoby komunistyczną przeszłosć, tym czasem na podstawie tego co mówi raz w miesiącu na antenie R.M na temat osób publicznych w Polsce można by mu zatkac usta sądowym procesem). Dla mnie jesni i drudzy maja sporo do ukrycia. Nie iwem tez czy wiesz ale R.M nie pojaiwło się po 90r. O. Rydzyka poprzednikiem było O. Kolbe, jego z kolei o. Łuskinę, który działał w osiemnastym wieku.... .
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pan Gąsienica
Mediator na urlopie



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1184
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Szczecin

PostWysłany: Śro 21:39, 17 Maj 2006    Temat postu:

Dobra, to ja się podzielę swoimi uczuciami:

Jestem bardzo smutny i zszokowany. Ks. Czajkowski był dla mnie jednym z autorytetów, uczyłem się od Niego chrześcijańskiej miłości do Żydów, homoseksualistów (przepraszam za niefortunność zestawienia), pomógł mi poprzewracać moje wcześniejsze wyobrażenia w tym temacie.

Ciężko napisać coś sensownego.

Ze współpracy wycofał się po śmierci ks. Popiełuszki, podobno był nią wstrząśnięty. Może jego późniejsza działalność społeczna i publiczna (a przecież musiał wiedzieć, że angażując się w nią wystawia się niejako na cel) była jakąś formą zadośćuczynienia?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Radosław




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1722
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 21:42, 17 Maj 2006    Temat postu:

Skoro miała byc formą zadosćuczynienia, to czemu się w pewnym momencie nie przyznał? Wiesz uważąm, ze pewne pomysły teologiczne ks. Czajkowskiego jednak szyły zadaleko.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
levis




Dołączył: 23 Gru 2005
Posty: 1066
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 21:52, 17 Maj 2006    Temat postu:

nie przypisuję Tobie tych cech, miałem na myśli rydzyka. Nowak był z kolei apologetą interwencji węgierskiej i czechosłowackiej. Myślę, że czarne owce znajdą się po obu stronach ale przyznam, że ten artykuł Gazety Polskiej mnie rozwalił. Skąd tylu konfidentów w otoczenia Ojca Dyrektora tylko on raczy wiedzieć. Choć pewnie czytałeś Miłosza ktory trafnie to ujął : "Spadkobierczynią ONR-u jest partia"
Co do o.Czajkowskiego oczywiście przebaczenie to chrześcijański gest ale przebacza się tym którzy żałują i wyznają swe winy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pan Gąsienica
Mediator na urlopie



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1184
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Szczecin

PostWysłany: Śro 21:56, 17 Maj 2006    Temat postu:

Radosław napisał:
Skoro miała byc formą zadosćuczynienia, to czemu się w pewnym momencie nie przyznał?


Bo jest słabym człowiekiem. A może się jeszcze przyzna? Po cichu wyznam, że może gdzieś tak w środku liczę na to.

A skoro był agentem, to czemu zrobił się osobą publiczną, skoro dobrze wiedział, że są na niego teczki i gdy będzie powszechnie znany to prędzej czy później ktoś je wyciągnie?

Radosław napisał:

Wiesz uważąm, ze pewne pomysły teologiczne ks. Czajkowskiego jednak szyły zadaleko.


Starczy otworzyć Katechizm, żeby stwierdzić, że np. "pomysły teologiczne" dotyczące Żydów ks. Czajkowskiego były dokładnie w głównym nurcie II Soboru, a potępiający je odstawali sporo od ortodoksji katolickiej w tej sprawie. Ale w sumie Regulamin nie pozwala mi tak twierdzić w tej chwili, bo jest to tematem wątku "Jezu Chryste Panie miły", w którym jak na razie ostatnie słowo należy do moich adwersarzy - mam jednak nadzieję, że Angelus Novus i motek biorąc pod uwagę okoliczności wybaczą mi tą drobną uwagę :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Radosław




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1722
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 21:58, 17 Maj 2006    Temat postu:

Nie trywializowałbym tej sprawy jednak do kwestii czarnych owiec po obu stronach barykady. Moim zdaniem nie które osoby zaczynaja wierzyć w "żydów", "masonerie", "cykilistów" ponieważ zaczynaja widzieć owe manipulacje (na przykąłd z jednej strony oskarzężenia o mieszanie się do polityki przy jednoczesnych pretensjach, zę zbyt mało sprzeciwi asię temu i temu na łamach jednej gazety, w jednym dniu! Itsne kuriozum), i nei wiedza , nie potrafią zareagować, swoista reakcja obbronna. Sa wpedzane w samonakręcajacy sie, obustronny mehanizm, o ktorym nalezy wreszcie mówić.

Doo Gąsienicy, bedzie wspaniale jesli bedzie potrafił się wkońcu przyznać, proponuję modliwt[urlwę w tej intencji. Co do pomyslów teologicznych nie miałem na myśli dialogu z żydami. Co do soboru jego krytyki i spoosbu interpretacji postanowień to szeroki temat na inną dyskusje.... . Czy czytałes moze co wypisywali na jego temat frondysci? No maja do niego parępretensji na forum Frondy. :D [/url]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
levis




Dołączył: 23 Gru 2005
Posty: 1066
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 23:15, 17 Maj 2006    Temat postu:

Problem z tymi ludźmi jest taki, że widzą tylko to co ktoś im pokaże. Ktoś czyli osoba taka jak Rydzyk, potrafiąca grać na ludzkiej nieufności. Dla mnie szczytem kuriozum jest to że ten zaciekły tropiciel żydów i masonów milczy gdy prezesem telewizji z namaszczenia Kaczyńskiego jest właśnie żyd i masom. To nie jest manipulacja?
Jestem zdystansowany do środowisk w stylu wyborczej, ale z doświadczeń historycznych wiem doskonale, że promocja liberalizmu i pluralizmu jest mniej szkodliwa od promocji ksenofobii.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pan Gąsienica
Mediator na urlopie



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1184
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Szczecin

PostWysłany: Czw 1:42, 18 Maj 2006    Temat postu:

Radosław napisał:
Czy czytałes moze co wypisywali na jego temat frondysci? No maja do niego parę pretensji na forum Frondy. :D


Na forum Frondy pretensje do Soboru Powszechnego mają, mówisz? Tam chyba ogólnie dużo pretensji do mnóstwa rzeczy mają, prawda? :)

O.K. - no można sobie głośno pokrytykować postanowienia Soborów, encykilki papieskie, mamy w końcu wolność słowa, Internet, demokrację i różne inne wynalazki, które to umożliwiają. Jeszcze chyba zresztą takiego Soboru w historii nie było, żeby ktoś do niego pretensji nie miał. :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Radosław




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1722
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 11:16, 18 Maj 2006    Temat postu:

Tylko czy o. Rydzyk (proszę o uszanowanie faktu, że mimo wszystko to kapłan) w istocie gra na ludzkiej nieufności, czy też rozbudza do pewnego stopnia samodzielne myślenie i przedsiębiorczośc? Na przykład na antenie przeprowadza się bardzo ciekawe analizy metod medialnych manipulacji, czego nie znajdziemy w innych mediach) Na pewno ma to dobre i złe strony ale to własnie na antenie R.M, jesli jest zapraszany jakiś gość to może na prawdę w spokoju sie wypowiedzieć bez konieczności agresywnej walki z prowadzącym co często sie zdarza w mediach komercyjnych.... . Często też do R.M są zapraszane na prawdę ciekawe postacie. (W zimie był na przykład pewien znany na zachodzie ksiadx-mysliciel, który łączy w swej myśli liberalizm ekonomiczny z katolicyzmem). Znane są opinie skięży na parafiach, którzy twierdzą, że własnie na śłuchaczy R.M można najbardziej liczyc w życiu parafii..... . I tak dalej.... .Co do zas gazet Polskiej, byłbym sceptyczny co do jej rewelacji podobnie jak do rewelacji profesora Nowaka.

Panie Gąsienica nie chodzi o sobór tylko sposób interpretacji, stary spór o katolicyzm ludowy i intelektualny, o nadużycia w sposobie odprawiania mszy........ . Traktowanie soboru jako zerwania z tradycją co sie zdarza "librałom w kościele", rozwadnianie zasad i dogmatów wiary. Na zaniechanie iscia pod prąd na rzecz ulegania światu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
levis




Dołączył: 23 Gru 2005
Posty: 1066
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 15:29, 18 Maj 2006    Temat postu:

Spokojnie wypowiadają się tam kłamcy oświęcimscy i politycy PiS. Analizy manipulacji medialnych z tego co słyszałem ograniczają się do oskarżania mediów liberalnych o nagonkę. Niezbyt to analityczne.
Jeśli chodzi o gazetę polską, to nie są to żadne rewelacje, to są rzeczy do sprawdzenia. Prus był publicystą chwalącym się przeszłością w NKWD. Nowak jest autorem książki usprawiedliwiającej interwencje wojsk radzieckich. Można faktom nie wierzyć, to prawda, słuchacze RM są w tym świetni.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Radosław




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1722
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 15:51, 18 Maj 2006    Temat postu:

Wiesz Lewis, postawa żydofilnych środowisk i środowisk żydowskich tez nie jest do końca uczciwa. O to co znalazłem w sieci. [link widoczny dla zalogowanych] Zapewniam cię, że słuchałłem kilka razy całkiem pogłebionych analiz metod manipulacyjnych. Warto tez posłuchać roberta Nowaka jak wyciąga autorytetom medialnym co na przykład głosiły dzieisęć lat temu a co głosza dzisiaj. Co do kaczynskich, wcześniej R.M prezentowała szersze spektrum areny politycznej to fakt, ostatnio zresztą Robert Noowak sie zacinał gdy omaiał rząd Marcinkiewicza, a normalnie mówi płynnie i bardzo przekonujaco. To neidoceniony mistrz retoryki. :D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
1KOR13




Dołączył: 11 Gru 2005
Posty: 120
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konstancin - Jeziorna

PostWysłany: Czw 17:19, 18 Maj 2006    Temat postu:

1. To, co piszesz Radku, jest bardzo krzywdzące. Księdzu profesorowi Michałowi Czajkowskiemu niczego jeszcze nie udowodniono. Poczekamy, zobaczymy, jak się to rozwinie. Trzeba jednak jasno powiedzieć, że jak na razie obowiązuje nas wszystkich konstytucyjna zasada domniemania niewinności . A ja dodam prywatnie, że wierzę bardzo głęboko w to, że tak wspaniały człowiek i wielki duszpasterz, jak ksiądz Czajkowski, nie jest winien zarzucanych mu czynów.
2. Ponadto, przeczytajcie sobie to, jak bronił się ksiądz Czajkowski. Moim zdaniem jego obrona brzmi supersensownie (mimo że zapewne była przeprowadzana "spontanicznie"), i uważam, że prawda będzie raczej po stronie jego, niż historyka IPNu.
3. Przykre jest to, że teraz będzie się szkalować osobę ks. Michała, której niczego nie udowodniono jeszcze, i w ten sposób bedzie przecież także łamana konstytucja. Przykładem złamania zasad konstytucyjnych jest choćby Twoja wypowiedź, Radku. Przykro mi, ale tak po prostu jest.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
levis




Dołączył: 23 Gru 2005
Posty: 1066
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 17:29, 18 Maj 2006    Temat postu:

Nowak mistrzem retoryki- no tak lata kariery partyjnej robią swoje. Świtnymi mówcami nieraz bywają ludzie, którzy potrafią dostosować swe poglądy do rzeczywistości. Ciekawe czy sobie wypomniał to, że kiedyś krytykował kard.Metszeny'ego za brak współpracy z węgierską komuną.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Radosław




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1722
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 20:57, 18 Maj 2006    Temat postu:

Tez jestem tego ciekaw Lewis. Wiesz KOR niestety z tego co ja słyszałem i przeczytałem, to jednak wyglada na to, ze winien. Wiesz jakos nie mogę uwierzyć, ze ktoś fałszował odręczne notatki przez ponad dwadzieścia lat po to aby teraz jakiś historyk.... . (to tak dla przykładu). No i chynba wezwę n pomoc kolegę meritusa. :D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Radosław




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1722
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:30, 18 Maj 2006    Temat postu:

ŚŻródło [link widoczny dla zalogowanych]
Życzę miłej lektury Korze. :-)

Cytat:
No śmisznie jest!


Troll ze zdjęcia:


[link widoczny dla zalogowanych]

Mówi o tym, który podąża winda na szafot:

[link widoczny dla zalogowanych]





Oskarżeniu ks. Czajkowskiego nie wierzę


Jan Turnau 18-05-2006, ostatnia aktualizacja 17-05-2006 22:42

Dzika lustracja trwa. Nastąpił jej kolejny akt: oskarżenie ks. Michała Czajkowskiego. "Życie Warszawy" ogłosiło wczoraj, że ten rzymskokatolicki duchowny, emerytowany profesor teologii, był agentem SB, donosił m.in. na księdza Popiełuszkę


Dziennik dokonał tego na podstawie zamieszczonej w tym samym numerze analizy dr. Tadeusza Witkowskiego, który zapoznał się z materiałami SB na temat księdza. Czajkowski oskarżeniu na tych samych łamach w obszernym wywiadzie kategorycznie zaprzecza.

W całym inspirowanym przez chrześcijaństwo świecie obowiązuje domniemanie niewinności: prawomocny wyrok może wydać tylko sąd publiczny, ewentualnie odpowiednia komisja kościelna po bezstronnym zbadaniu sprawy. Ta zasada domniemania niewinności jest obecnie groźnie łamana przez polityków, publicystów, naukowców.

Księdza Michała Czajkowskiego znam od kilkudziesięciu lat, łączy nas bardzo bliska, serdeczna przyjaźń i wzajemna szczerość, rozmowy bardzo częste, wynikające m.in. ze wspólnej działalności ekumenicznej. Jest też moim stałym spowiednikiem.

Być może popełnił jakąś nieostrożność: jest niezwykle otwarty na ludzi, pełen chrześcijańskiej ufności, poczucia, że jako ksiądz musi służyć wszystkim. Łatwo go podejść. Wiem, że zdolny jest do wszystkiego, by bliźniemu pomóc, i do niczego, by mu zaszkodzić. Takim ludziom jest na tym świecie ciężko.

Wierzę w niewinność księdza Czajkowskiego.
WIADOMOŚĆ PRZECZYTANA 818 RAZY | SKASUJCIE TEN LIST!

Strona główna Odpowiedz


Re: o x Czajkowskim: Ja mu wierzę lupus71 odpowiedz
18.05.06 11:19
aż żal mi tego Turnaua!


Re: o x Czajkowskim: Ja mu wierzę los odpowiedz
18.05.06 11:22
Dokonal wyboru. Jak kaski nie ma, to nie ma tez kawioru. Moj znajomy jest kolega Sergiusza Kowalskiego. I twierdzi, ze ten wie znakomicie co jest czym czego ale calkiem cynicznie twierdzi, ze lubi zyc na wysokim poziomie i nie przepracowywac sie. Podejrzewam, ze calkiem wielu z nic dokonuje bardzo swiadomego wyboru.


albo albo lupus71 odpowiedz
18.05.06 11:35
albo Turnau jest tak naiwny (a takie wrażenie przyznam sprawia) albo bydlo cyniczny. W każdym razie na autorytet kwalifikacji nie ma. Przyznam, że czytając jego tekst, flaki mi sięprzerwcały. Wczoraj wieczorem po FFrondowym spotkaniu w Wawie przeczytalem sobie obydwa teksty w ŻW. Byłem mocno powalony dowodami. Nie ma nawet o czym dyskutować. Jakaś mroczna czeluść pełna plugastwa, a Turnau, Hennelowa i Boniecki lecą w zaparte!


Re: o x Czajkowskim: Ja mu wierzę Otis Tarda odpowiedz
18.05.06 14:07
Swoją drogą, ciekawe ile (i czego - tupetu? samookłamywania się? oliwy?) trzeba, by kawior tak zdobyty nie stawał kością w gardle.


Re: o x Czajkowskim: Ja mu wierzę Konfederata odpowiedz
18.05.06 14:10
kwestia sumienia...

a raczej braku sumienia

Re: o x Czajkowskim: Ja mu wierzę korek do wanny odpowiedz
18.05.06 14:19
To jest pytanie fundamentalne. Od dawna mnie ono fascynuje. W jaki sposób człowiek wypiera z siebie zło, jak sobie je tłumaczy, w jaki sposób siebie okłamuje.

Literatura Dostojewskiego rewelacyjnie porusza te kwestie. Czy to w postaci niezdarnego liberała Wierchowieńskiego - współczesnego uzytecznego idioty z Biesów, a w gruncie rzeczy egoistycznej świni, która sobie z tego nie zdaje sprawy. Czy to w postaci średniego brata Karamazow, zdaje się Piotra.

Każdy taki mechanizm z pozoru na poczatku daje złudne poczucie spokoju, ale gdzieś wewnątrz, spychany w najgłębsze obszary ludzkiej psychiki wydrąza człowieka, wyjaławia, niszczy i w końcu jak rdza wyłazi na zewnątrz.

Katastrofą dla Czajkowskiego była śmierć Popiełuszki, ale korzystając z pomocnej dłoni progresistów znowóż wrócił na fali moralnego autorytetu, nie przeprowadzając pożądnego rachunku sumienia i pokuty i zadośćuczynienia.

Re: o x Czajkowskim: Ja mu wierzę miłosz odpowiedz
18.05.06 18:02
No cóż, też znam (słabo) S. Kowalskiego i mam zupełnie inne - mniej dla niego korzystne - wrażenie niż kolega losa.
Re: o x Czajkowskim: Ja mu wierzę Pociec odpowiedz
18.05.06 11:21
Mówią "wierzę", bo wiedzą, że to mogą powiedzieć, kwestia jest spoza dziwdziny wiary.

Re: o x Czajkowskim: Ja mu wierzę Konfederata odpowiedz
18.05.06 11:28
prawomocny wyrok może wydać tylko sąd publiczny, ewentualnie odpowiednia komisja kościelna
---
red Turnau stawia na PAŃSTWO WYZNANIOWE????
:):):)

Re: o x Czajkowskim: Ja mu wierzę Zaranek odpowiedz
18.05.06 11:28
"Wiem, że zdolny jest do wszystkiego, by bliźniemu pomóc, i do niczego, by mu zaszkodzić. Takim ludziom jest na tym świecie ciężko."

Szkoda, że uosobieniem bliźniego stali się dla niego funcjonariusze SB, którym postanowił pomagać w ich mozolnej pracy. Skądinąd wiadomo, że owi esbecy mieli rodziny na utrzymaniu i bezwzględnych szefów, stale żądających nowych informacji. I ksiądz "Jankowski" postanowił ich wesprzeć. A o tym, że ta pomoc może komuś zaszkodzić dowiedział się dopiero po zabójstwie ks. Popiełuszki.

Żałosna jest pisanina Turnaua o "dzikiej lustracji" (co to jest cywilizowana lustarcja?) i o "domniemaniu niewinności".


Re: o x Czajkowskim: Ja mu wierzę Nanek- odpowiedz
18.05.06 11:52
co to jest cywilizowana lustarcja?)
...
Cywilizowana lustracja to taka, jaka proponuje Gaz, czyli w istocie nie mająca prawa zaistnieć.


z innej beczki: a załóżmy, że TW okazałby się np. ks. Chrostowski. Co robiłby wtedy Turnau (i ks. Czajkowski)? Waliliby jak w bęben. Obaj, a Ziuta Hennelowa piszczała z radości. Żadnego tam, panie dziejku, domniemania etc. Faszysta byłby, i kapuś. Antysemita jeden...


Re: o x Czajkowskim: Ja mu wierzę lupus71 odpowiedz
18.05.06 11:55
oczywiście! Zresztą w dżinglu reklamowym dzisiejszej gazowni w radio wybijają wyraźnie: "ks. Czajkowski o pseudonimie ks. Jankowski"

Re: o x Czajkowskim: Ja mu wierzę korek do wanny odpowiedz
18.05.06 11:56
Przecież oni tak robią od bardzo dawna! Tak szkalowali np.: Kobylańskiego sponsora RM. Żadnych wahań, wyrok zapadł od razu: nazista i antysemita. Pławili się w tym wiele miesięcy nie dając szansy obrony oskarżonemu.

A teraz po kilku latach wyszło nie tyle że są pewne wątpliwości, tylko że kłamali. Bo powoływali się na jakieś materiały w IPN, których nie ma!


Re: o x Czajkowskim: Ja mu wierzę M&M odpowiedz
18.05.06 15:03
Domniemanie niewinności jest słuszną zasadą prawa przy wymierzaniu sprawiedliwości. "Życie Warszawy" nie jest sądem ani prokuaturą.

I przypomnieć sobie należy ile to fałszywych oskarżeń wysunięto wobec ks. Jankowskiego czy ks. Rydzyka. Czy GazWyb nie był w pierwszym szeregu opluwaczy tych wielkich kapłanow? Gdzie w ich przypadku była zasada domniemania niewinności, która Turnau uważa za obowiązująca także w mediach?


Re: o x Czajkowskim: Ja mu wierzę Aryst O' Tełes odpowiedz
18.05.06 18:21
"Domniemanie niewinności jest słuszną zasadą prawa przy wymierzaniu sprawiedliwości.
------------
Chcę tylko to trafne spostrzeżenie odrobinę rozszerzyć.
Domniemanie niewinności funkcjonuje jako instytucja prawna i w procesie służy nawet złodziejowi przyłapanemu na tzw. gorącym uczynku, który to uczynek był widziany przez 100 świadków, sfilmowany itp. słowem, nie mogący budzić wątpliwości co do faktu.
Dopóki nie ma skazującego wyroku sądowego domniemanie niewinności służy takiemu złodziejowi i sąd przeprowadza pełne postępowanie dowodowe, zanim go skaże.
Domniemanie niewinności to poniekąd gwarancja, że wyrok karny (więzienie) nie zapadnie bez przewidzianej prawem procedury.

Rozdymanie i rozwlekanie tej instytucji (domniemania niewinności)na teren pozaprocesowy jest nieuprawnionym i irytującym nadużyciem.
Re: o x Czajkowskim: Ja mu wierzę korek do wanny odpowiedz
18.05.06 11:40
W tej sprawie jest też inna przerażająca prawda.

Wiadomo, że Czajkowskiemu chodziło nie o władzę, ale o reformę!

Być może ten facet robił świństwa i donosy tylko na księży, którzy opierali się jego interpretacji SW II. I jakoś w swojej opętanej główce przekonał siebie sam, że w gruncie rzeczy robi dobrze, bo SW II jest tego wart!

To wyjaśnia dlaczego donosił na Popiełuszkę, który przecież reprezentował ludowy i tradycyjny katolicyzm.

Zawsze mi się wydawało, że "otwarci" katolicy działają w złej wierze i często faulują. Ale tutaj być może mamy twarde dowody na ich zwyrodnienie
Zobaczcie jak ludzka dusza może być pokręcona i zakłamana.

On mógł być święcie przekonany, że te świństwa służą dobrej sprawie i że w gruncie rzeczy czyni dobro. Dlatego z taką łatwością przeoblekł się w autorytet moralney III RP i mu jego donosicielstwo nie przeszkadzało.


Re: o x Czajkowskim: Ja mu wierzę lupus71 odpowiedz
18.05.06 11:48
W wczorajszego tekstu wynika, że x Czajkowski miał jakiś dziwny osobisty stosunek do tych działań. Uważał np. ks Popiełuszkę za mitomana, który swoją działalnością chce sobie poprawić mniemanie o sobie. Jest tam nóstwo takich szczegółów.
Teza, że x czajkowski uważał, że ma jakąś misję pewnie jest słuszna. Oni donosili albo wyłącznie dla pieniędzy, albo dla jakiejś idei. Tyle, że dla UB ci drudzy byli cenniejsi.


Re: o x Czajkowskim: Ja mu wierzę oceniam realnie odpowiedz
18.05.06 11:54
Jak to Lenin (czy Stalin) powiedział: "Pożyteczni idioci" :)

Re: o x Czajkowskim: Ja mu wierzę Bonifacy odpowiedz
18.05.06 14:13
To był chyba Kisiel.


Lenin. Otis Tarda odpowiedz
18.05.06 14:15
Trudno powiedzieć, czy na pewno, ale rpzypisuje się to Leninowi.
Kisiel mówił o "dyktaturze ciemniaków".
Re: o x Czajkowskim: Ja mu wierzę cierpliwiec odpowiedz
18.05.06 11:46
Poczekajmy. Dowiedzmy się. Nie wyobrażajmy sobie. A najsampierw pomódlmy się o światło. Co nagle, to po diable.


Re: o x Czajkowskim: Ja mu wierzę lupus71 odpowiedz
18.05.06 11:49
Też prawda, ale po wczorajszej lekturze margines wątpliwości jest bardzo wąziutki

Re: o x Czajkowskim: Ja mu wierzę cierpliwiec odpowiedz
18.05.06 11:57
A jednak nawet wiedząc już, że to robił, wciąż nie będę wiedzieć dlaczego. I nie mam ochoty przyjmować, ze określona postawa (katolicyzm "otwarty" np.)W KAŻDYM PRZYPADKU musi oznaczać złą wolę i niegodziwe działanie, w tym sprzymierzanie się z oczywistym złem.

Re: o x Czajkowskim: Ja mu wierzę Godfrid odpowiedz
18.05.06 12:04
jakoś ten dysonans poznawczy trzeba zredukować, ale żeby taką żenadę odstawiać...

to co mnie najbardziej zszokowało to typowa UBecka mentalność Czajkowskiego, podpierdalać inaczej myslących kolegów, by na froncie ideologicznym iść do przodu. to nie jest zwykłe kapowanie za kase, i władzę, ale UBeckie szczucie przeciw Kościołowi aby się spełniała chora wizja, chorego człowieka. Rzygać się chce.
Co Kościół na to, co hierarchowie na taką formę realizacji reform Soborowych, bardzo bym chciał się tego dowiedzieć.


Re: o x Czajkowskim: Ja mu wierzę Gromit odpowiedz
18.05.06 12:23
Fakt! W świetle tego co wczoraj mówil Tadeusz Witkowski o soborowym zapale ks.Czajk. i jego usiłowaniu wykorzystania bezpieki do lansowania soborowych reform, to nie zdziwiłbym się gdyby lefebryści, sedewakantyści i cała tradycja zaczęła jeździć po soborowych entuzjastach jak po łysej kobyle. Oczywiście to kwestia dobrego smaku, ks. kapuś SWII nie kompromituje jako takiego ale smrodek rozpuszcza, aż strach. Gdby tak było odwrotnie i jakiś tradycjonalista okazał się TW to soborrrowi rrrewolucjoniści z oburzeniem gdakaliby o tym przez pięć lat.

Re: o x Czajkowskim: Ja mu wierzę korek do wanny odpowiedz
18.05.06 12:40
To pokazuje z drugiej strony mądrość kardynała Wyszyńskiego i biskupów i Glempa też, którzy powoli i rozważnie wprowadzali reformy soboru. Hamowali i stopowali zapędy progresistów.
Jaki stąd wniosek? Ufać naszym hierarchom, bo widzą znacznie lepiej i dalej niż my. Po raz kolejny się przekonuję, że słowa Chrystusa o niepoddaniu się Kościoła mocom piekelnym są prawdziwe.

To też jest prztyczek w stronę naszych lefebrystów. którzy przeginają w drugą stronę.
A ja idę za Piotrem!


Re: o x Czajkowskim: Ja mu wierzę Godfrid odpowiedz
18.05.06 13:40
Po raz kolejny się przekonuję, że słowa Chrystusa o niepoddaniu się Kościoła mocom piekelnym są prawdziwe.
-----------

No własnie, dla mnie to jest ewidentna szatańska zagrywka, pokazujące też czym podszyte są pseudoreformy widziane oczami modernistów w stylu Czajkowskiego. Po owocach można ich poznać.
Przypomina mi się fragment, o tych co usłyszeli od Jezusa "Nie znam was. Idzidzcie precz w ogień piekielny."


Walka teologiczna zaostrza się w miarę postępów... ...vigilate! odpowiedz
18.05.06 15:20
... budownictwa posoborowego.

Ależ moi drodzy zwolennicy obecnego, czyli modernistycznego, progresistowskiego i liberalnego Kościoła. Wielokrotnie pisałem: walka teologiczna zaostrza się w miarę postępów budownictwa posoborowego!

To typowa taktyka modernistów, nie cofną się przed niczym: łżeniem, pluciem, donoszeniem. Nie tak nauczał Chrystus!
__________
A co tam w sprawie "dzielącego sięradością" bp Pieronka?


Re: Walka teologiczna zaostrza się w miarę postępów... lupus71 odpowiedz
18.05.06 15:22
do P jeszcze daleko


Re: Walka teologiczna zaostrza się w miarę postępów... ...vigilate! odpowiedz
18.05.06 16:23
hłe, hłe...

Ale literka "D" tuż za miedzą. ;o)


Re: Walka teologiczna zaostrza się w miarę postępów... lupus71 odpowiedz
18.05.06 16:29
znowu wykraczesz


Re: Walka teologiczna zaostrza się w miarę postępów... Gromit odpowiedz
18.05.06 17:19
Niestety, literka D. angażowała się ostatnio w obronę pewnego wywalonego po latach nieusuwalności komuszka z dość pośledniej, ale zawsze centralnej instytucji. Komuszek zrobił przebiegle dobre wrażenie na literce D., więc ten w te pędy bronić tego pana. Ot, przyczynek o nieangażowaniu się duchownych do polityki.

Re: o x Czajkowskim: Ja mu wierzę Gromit odpowiedz
18.05.06 12:15
Trochę się dziwię, że Giewont, Rysy i Kasprowy jeszcze stoją. Przecież mamy ostatnio do czynienia z istną eksplozją wiary: bezustannie jakiś ałtorytet ogłasza, że furda dokumenty, świadkowie, fakty. On WIERZY temu, czy owemu, a już ks.Czajkowskiemu to po prostu wierzą na wyścigi. Nawet p.Krajewski z Rady Żydów też został wierzącym. Wiara góry przenosi - no to do roboty chłopaki (i dziewczęta, że tak swawolnie wyrażę się redaktorkach z TP)! Czekam kiedy Tatry zaczną skakać jak piłeczki pingpongowe.

Re: o x Czajkowskim: Ja mu wierzę Hakir odpowiedz
18.05.06 14:11
Agent agentowi oka nie wykole...

Re: o x Czajkowskim: Ja mu wierzę nuda odpowiedz
18.05.06 14:16
Polecam dzisiejszy "Dziennik". Niektóre podtytuły:

"Kreujący się na duchowego przewodnika ksiądz Cz. 24 lata pracował dla SB"

"Ks. M. Cz. nigdy nie zawahał się pouczać innych"

"Ks. M. Cz. często występował w roli sędziego cudzych zachowań"

I komentarz Roberta Krasowskiego "Kapuś moralista"


Re: o x Czajkowskim: Ja mu wierzę razar odpowiedz
18.05.06 14:20
I komentarz Roberta Krasowskiego "Kapuś moralista"
=============

Że tak powiem - postawa x. Czajkowskiego ma swoich naśladowców nawet na naszym forum :)

Re: o x Czajkowskim: Ja mu wierzę opornik odpowiedz
18.05.06 20:34
Jest już lista forumowych agentów???
Re: o x Czajkowskim: Ja mu wierzę Bonifacy odpowiedz
18.05.06 14:17
Nieszczęście x. Czajkowskiego polega m. in. na tym, że litera "c" jest trzecia w alfabecie. Litera "t" jest gdzieś na końcu.


Wiesz, to taka trochę podlość. Otis Tarda odpowiedz
18.05.06 14:21
Sugerowanie, bez żadnych dowodów, że x, y, czy facet na "t", "p", "ż" czy "g" był kapusiem.
Bez przesady.

(Kurcze, ciągle nikt mi nie chce płacić :( )

Re: o x Czajkowskim: Ja mu wierzę Nanek- odpowiedz
18.05.06 14:24
W dzisiejszym "Dzienniku" dobry komentarz Jana Wróbla:
"(...) gdy widzę kolejnych zdemaskowanych przedstawicieli gatunku Maleszka-Czajkowski, nie czuje do nich żadnego współczucia. Jest cos wyjątkowo obrzydliwego w ludziach, którym nawet to, że donosili na kolegów, których potem zabiło SB (Pyjas i Popiełuszko), nie przeszkadzał w kreowaniu się na Katonów".

Re: o x Czajkowskim: Ja mu wierzę Verus odpowiedz
18.05.06 14:58
"Jest też moim stałym spowiednikiem"

Myśleliście o tym aspekcie, dość bolesna sprawa...
Nie wierzę by kakuś zastrzegał w cyrografie że nie będzie łamał tajemnicy spowiedzi.

Re: o x Czajkowskim: Ja mu wierzę inquisitor odpowiedz
18.05.06 17:02
Tera z juz wiemy, czemu x. Czajkowskiego tak uwierało "Ludu mój, ludu" - wyrzuty sumienia po prostu.

Re: o x Czajkowskim: Ja mu wierzę Dante von Salza odpowiedz
18.05.06 17:11
Miałem kumpla, który pracował przez pewien czas w GazWybie. Z tego co opowiadał to Turnau jest nieustannym obiektem kpin całego kolegium redakcyjnego. Jest tam on bodajże jedynym, który wierzy w to co pisze.
Re: o x Czajkowskim: Ja mu wierzę Rafał. odpowiedz
18.05.06 17:15
A ja ciągle nie rozumiem dlaczego tak mało TW przyznaje się publicznie do winy. Przecież ksiądz Czajkowski, jak wynika z dokumentów, zerwał współpracę ponad 20 lat temu. Czyli musiał dokonać samooceny, dokonać jakiegoś rozliczenia z przeszłością, żałować. To zerwanie wymagało jednak odwagi. Z jednej strony było świeżo po zamordowaniu księdza Jerzego, a więc było jasne do czego esbecja jest zdolna. Z drugiej przecież mógł zostać przez esbecję zdekonspirowany i szantażowany kompromitacją. Czemu zatrzymał się na drodze oczyszczenia ? Dlaczego z pułapki zdrady wpadł natychmiast w pułapkę zakłamania ? Dalczego ci ludzie nie chcą wyjaśnić swoich motywów, mechanizmów zniewolenia i strachu. Czy ten mechanizm psychologiczny - wypychania wstydliwych faktów i czynów ze świadomości jest rzeczywiście tak silny i trudny do przezwyciężenia ? Skąd ten brak wiary w zdolność współbraci i współobywateli do przebaczania ? U kapłana ? A może szantażowanie jest kontynuowane ? Może to nie psychika, a pełna teczka ze szczegółami każe im iść w zaparte ?


Re: o x Czajkowskim: Ja mu wierzę Verus odpowiedz
18.05.06 17:27
Po pierwsze sam się zgłosił do kapowania, są ludzie i ludziska a Kolega po sobie ocenia - tak Kolega nie zanalizuje takich przypadków.

No i jak by mógł walczyć o "Kościół otwarty" po mea culpa, żadnym sposobem by nie mógł, teraz już nie może ale nie spodziewał się dekonspiracji a wielu z tych których zwodził już nie żyje.

Takich jak on UB/SB i inne bratnie służby celowo posyłały do seminariów (też w czerwonej Hiszpanii, masoneria to osobny temat).
Jak było w tym przypadku, SB część dokumentów zniszczyła, część wzieli szantażyści.

Re: o x Czajkowskim: Ja mu wierzę Staruszek odpowiedz
18.05.06 17:57
Myślę, że po takich numerach człowiek staje się dozgonną instytucją do: publicznego używania. Może gdzieś w zaciszu wyje do poduszki. Dla publiki będzie postępował zawsze według odgórnej instrukcji. "Zerwał z bespieką" ? Raczej został oddelegowany do innych zadań. I tak do końca. Smutny los.

Re: o x Czajkowskim: Ja mu wierzę bisnetus odpowiedz
18.05.06 18:24
Onotujmy w całej tej kompromitacji jeden fakt pozytywny. Po morderstwie na Popiełuszce zaprzestał współpracy. A więc jakieś sumienie się w nim ruszyło. Doceńmy przynajmniej to. To, że nie wiedział przedtem, że SB morduje i że SB po to jest? No cóż. To kolejny dowód na to, że sam fakt zgrabnego formułowania zdań nie śwadczy o tym, że ktoś kto to umie nie może być jednocześnie skończonym głupcem i kretynem.


Re: o x Czajkowskim: Ja mu wierzę nuda odpowiedz
18.05.06 21:21
Dla mnie najbardziej porażające jest zestawienie działalności ks. Cz. w III RP z jego wcześniejszą działalnością. Gdyby współpracował, po śmierci ks. Jerzego przestał i zaszył się w jakiejś parafii potrafiłbym być może również i dla niego wykrzesać nieco współczucia. Można by uznać, że był głupi, przeżył wstrząs i się nawrócił. Ale ten człowiek nie miał nawet potem za grosz przyzwoitości, żeby zamilknąć.

Re: o x Czajkowskim: Ja mu wierzę ti odpowiedz
18.05.06 21:03
gdy widzę kolejnych zdemaskowanych przedstawicieli gatunku Maleszka-Czajkowski, nie czuje do nich żadnego współczucia. Jest cos wyjątkowo obrzydliwego w ludziach, którym nawet to, że donosili na kolegów, których potem zabiło SB (Pyjas i Popiełuszko), nie przeszkadzał w kreowaniu się na Katonów".
-----------------
to co mnie najbardziej zszokowało to typowa UBecka mentalność Czajkowskiego, podpierdalać inaczej myslących kolegów, by na froncie ideologicznym iść do przodu. to nie jest zwykłe kapowanie za kase, i władzę, ale UBeckie szczucie przeciw Kościołowi aby się spełniała chora wizja, chorego człowieka. Rzygać się chce.
-----------------------------

podpisuje sie pod tym.
jest jeszcze jedna rzecz charakterystyczna ten typ (czy te typy) - mianowicie swietne samopoczucie. samozadowolenie. ci goscie caly czas musza byc z przodu.
taki "tygodnikowopowszechny" barlog w ktorym jest zawsze cieplutko i zawsze mozna uslyszec mile slowo.
jest tam gremium autorytetow ktorzy wystawiaja cenzurki i bacznie uwazaja zeby bron boze ktos sie za bardzo nie wychylal z jakims poswieceniem, czy tez zeby nie jechal za ostro "bo co swiat na to powie".
nie wiem jak to sie zaczyna.byc moze wlasnie od przyjecia czyjegos punktu widzenia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
1KOR13




Dołączył: 11 Gru 2005
Posty: 120
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konstancin - Jeziorna

PostWysłany: Pią 15:15, 19 Maj 2006    Temat postu:

Cytat:
Wiesz KOR niestety z tego co ja słyszałem i przeczytałem, to jednak wyglada na to, ze winien. Wiesz jakos nie mogę uwierzyć, ze ktoś fałszował odręczne notatki przez ponad dwadzieścia lat po to aby teraz jakiś historyk.... . (to tak dla przykładu)


Tu są dwa podstawowe problemy:
- po pierwsze korespondencja ks. Michała Czajkowskiego mogła być bez jego woli przechwytywana przez SB, zaś on sam mógł mieć po prostu założony w domu/ miejscu pracy podsłuch. SB tak bardzo często robiło, więc nie dziwne byłoby, gdyby zdarzyło się to także w przypadku księdza profesora. A więc de facto sam fakt, że jakieś listy księdza są u SBków, niczego jeszcze nie dowodzi;
- po drugie - nie wiem, czy analiza źródeł dokonana przez skrajnie prawicowego historyka jest do końca rzetelna. Ks. Czajkowski jest od wielu lat przez skrajną prawicę atakowany... Nie stawiam tezy, że mamy do czynienia z tym obecnie - chcę jednak jasno dać do zrozumienia, że istnieje także taka możliwość (zwłaszcza jeżeli pamięta się, jaką nienawiścią dażą księdza niektóre katolickie media...);

Ponadto, warto też zwrócić uwagę na jedną ważną rzecz gdy mówimy o lustracji w ogóle (nie dotyczy to tego konkretnego przypadku). Otóż przypominam wszystkim, że w 1989 roku, gdy powstał rząd Tadeusza Mazowieckiego, ministrem spraw wewnętrznych w jego rządzie (z uwagi na kompromis z poprzednim aparatem państwowym) został Czesław Kiszczak. To sprawiło, że w jego rękach znalazły się teczki. Wiadomo, że w tym momencie zaczęło się szybkie niszczenie sporej części notatek - mogę notabene powiedzieć, że mielenie tychże odbywało się przede wszystkim w Papierni, która znajduje się w moim mieście :( . Mniejsza jednak z tym - ważne jest to, jaki stąd płynie dla nas wniosek: teczkom nie można ufać bezkrytycznie .
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Radosław




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1722
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 17:48, 19 Maj 2006    Temat postu:

Cytat:
po pierwsze korespondencja ks. Michała Czajkowskiego mogła być bez jego woli przechwytywana przez SB, zaś on sam mógł mieć po prostu założony w domu/ miejscu pracy podsłuch. SB tak bardzo często robiło, więc nie dziwne byłoby, gdyby zdarzyło się to także w przypadku księdza profesora. A więc de facto sam fakt, że jakieś listy księdza są u SBków, niczego jeszcze nie dowodzi;
Ale ta korespondencja jest zaadresowana do p. Pietruszki, mordercy Popiełuszki. Wystarczy sprawdzic charakter pisma. Co do niechęci części tradycjonalistycznych sodowisk to neistey miały one rację. Niektóe teologiczne pomysły ks. Czajkowskiego (na przykąłd na temat równości wszystkich religii) podmywały ortodoksję. Swego czasu zresztą... . Przeczytaj sam: [link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22568
Przeczytał: 9 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 19:36, 20 Maj 2006    Temat postu:

No wlasnie... W tej wlasnie sprawie wyplywa na wierzch nieprzejednana nienawisc do drugiego czlowieka i dazenie do prowadzenia walki ideologicznej (nawet na wlasnym podworku Kosciola Katolickiego) za pomoca wywolywania nienawisci w innych ludziach. Na tym polegaja zreszta zasady gry politycznej prowadzonej w Polsce przez tych, ktorzy nie maja nic do zaoferowania ludziom (poza nienawiscia wlasnie).

Nie wiem, jaka byla przeszlosc ksiedza Czajkowskiego, ale nie obchodzi mnie ona tak samo, jak nie obchodzi mnie przeszlosc Walesy, Oleksego, Busha, Clintona, Kaczynskich, papieza, ani mojego proboszcza. Szczegolnie, jesli mowa jest o przeszlosci sprzed kilkunastu lu kilkudziesieciu lat. To grzebanie w teczkach mowi mi natomiast wiele o terazniejszosci - o tych, ktorzy grzebia i ktorzy to oglaszaja.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zbanowany Uczy




Dołączył: 05 Lut 2006
Posty: 647
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdzieś między niebem a czyśćcem

PostWysłany: Sob 19:49, 20 Maj 2006    Temat postu:

Milcarka lubię choćby z felietonów w "Niedzieli" - no i za pracę doktorską ("Teoria ciała w pismach św. Tomasza z Akwinu", obroniona na ATK, obecnie UKSW), w której wskazał na teksty, w których św. Tomasz pisze wyraźnie (i z aprobatą, w przeciwieństwie do np. in aritotelis de anima commentario, gdzie tylko referuje cudzą teorię trójstadialnej animacji), że dusza rozumna pojawia się już w momencie poczęcia. To tak na marginesie dla Wuja :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Radosław




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1722
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 22:08, 20 Maj 2006    Temat postu:

Nie wuju absolutnie źle to interpretujesz. Wiaże sie to z twoim ahistorycyzmem z którym nigdy sie nie zgodzę. To nie jest neinawiść to jest donmaganie się uczciwości intelektualnej, moralnej. Naturalna ocena osób bioracych udział w życiu publicznym. Mnie interesuje to że mialem wielkiego rodaka na stołku Św. Piotra i "sprzedawczykow z Targowicy". Ale moze wed wuja kościół ani wierzący nie powinni z punktu widzenia wiary włączac sie w polityke? Moze popiera owe oświeceniowe wciskajace w samozakłamanie wielkie rzesze ludzi? To by wyjasniało twoja obojętność na sformułowanie "miesza sie do polityki", to tak bijac do wątku Sinera/
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22568
Przeczytał: 9 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 22:48, 20 Maj 2006    Temat postu:

Zban, nie znam takich tekstow (sprzecznych zreszta z Summa).

Radku, to nie jest zadne "domaganie sie uczciwosci", lecz zwyczajne granie na ludzkiej niecheci do przebaczania. Czyli granie na zapieklosci w gniewie - na jednym z najgorszych grzechow.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kawiarnia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 1 z 7

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin