Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Prawda absolutna
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12 ... 32, 33, 34  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kawiarnia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marcin Kotasiński




Dołączył: 20 Mar 2011
Posty: 1061
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 0:29, 23 Gru 2011    Temat postu:

Niepoprawna napisał:
Jeśli to my bogami jesteśmy, to gratulując Tobie Bogu gratuluję. Czy nie?

Tak, tylko On się z tego śmieje, z tego, że się zorientowałaś w czywistej sprawie. :)
To, że jesteśmy Bogiem (nie bogami) wie się kiedy się poznaje, wcześniej jest to podświadome, nie wiedziałaś zanim nie usłyszałaś, a na razie tylko usłyszałaś jeszcze tego nie uczyniłaś wiadomym w pełni dla siebie, to duża różnica i o jej wyrównanie chodzi. To się poznaje w procesie refleksji rozwijajcym świadomość, samoświdomość.

Adaś napisał:
Oczywiście, że wchodzę Panie Kotasiński, jednak przy tak wielkich tematach nie będziemy już obrażać prawdy definicją dyskusji naukowej. Będziemy się posługiwać tylko samą prawdą. Ale z drugiej strony, to czy to jest jakiś sens? Przecież znowu Pan wygra.

Ja chętnie wyjdę z tej niższej pozycji "dyskusji naukowej" :) dla ciebie, to jest w pewnym sensie lepsze, bo jak podważę, to podważę to na czym siedzisz, a tak wypowidając tylko Prawdę, pozostawiasz sobie (ja tobie) możliwość "krakania" bez uzsadninia. Ponadto wiesz napewno, że wygram? Ja niby wiem, no ale muszę chyba sprawdzić, hmmm, niewiem, wzbudziłeś we mnie wątpliwości(?), hmmm, albo i nie, hmmm? To jak? Może wyznacz najpierw ramy weryfikowalności, abyś mi później, nie wyjaśniając, ponownie nie zarzucał nieweryfikowalności, co?

Rafał napisał:
Marcinie , dlaczego unikasz odpowiedzi na najważniejsze pytanie?
Czy Bóg zna nasza przyszłość?

Nie unikam już na nie odpowiedziałem wcześniej, tak:
Cytat:
R:Zatem wszelkie Pani modlitwy do tego Boga to tylko pic, nie musi Pani tego robić, Pani los jest z góry przesądzony.
M:Każdy człowiek kreuje własny los, a to, co jest wiadome to schemat najbardziej prawdopodobny.

Cytat:
Jak światów jest nieskończenie wiele to ludzi również. Gdzie my się w tym niebie pomieścimy?

W nieskończoności, jak chyba wiesz nieskończoność aby być sobą "pęcznieje" do/w nieskończoności.
Cytat:
Czy wierzysz w reinkarnację?

A mogę odpowiedzieć, że wiem?


Ostatnio zmieniony przez Marcin Kotasiński dnia Pią 0:33, 23 Gru 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niepoprawna




Dołączył: 11 Gru 2011
Posty: 1671
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 0:35, 23 Gru 2011    Temat postu:

Pan Przerażony jest jak lawa. "Z wierzchu zimna i twarda, sucha i plugawa. Lecz wewnętrznego ognia sto lat nie wyziębi. Plwajmy na tę skorupę i zstąpmy do głębi." :)

Ostatnio zmieniony przez Niepoprawna dnia Pią 0:42, 23 Gru 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niepoprawna




Dołączył: 11 Gru 2011
Posty: 1671
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 0:42, 23 Gru 2011    Temat postu:

Marcin Kotasiński napisał:

jesteśmy Bogiem (nie bogami)


Psalm 82 (kananejski) - fragment:

"Ja rzekłem: Jesteście bogami
i wszyscy - synami Najwyższego."
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niepoprawna




Dołączył: 11 Gru 2011
Posty: 1671
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 1:01, 23 Gru 2011    Temat postu:

Przerażony napisał:
Ja bym to określił troszeczkę inaczej. Na zewnątrz obrzydliwy śmierdzący, a w środku cieplutki i miękki. Dlatego jak kto mnie zna, to mnie nie kopie, ani też nie wdeptuje.


Nie, nie! Właśnie, że jeż. Obrzydliwość i śmierdzenie mogą być niezależne od woli podmiotu, a Pan się jeżysz specjalnie, żeby nie pokazać "miękkiego brzuszka".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marcin Kotasiński




Dołączył: 20 Mar 2011
Posty: 1061
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 1:03, 23 Gru 2011    Temat postu:

Niepoprawna napisał:
Marcin Kotasiński napisał:

jesteśmy Bogiem (nie bogami)


Psalm 82 (kananejski) - fragment:

"Ja rzekłem: Jesteście bogami
i wszyscy - synami Najwyższego."

A potrafisz udowodnić, że to Prawda? Bo ja swoje potrafię według tzw. weryfikacji naukowej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niepoprawna




Dołączył: 11 Gru 2011
Posty: 1671
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 1:04, 23 Gru 2011    Temat postu:

Marcin Kotasiński napisał:

Rafał napisał:
Czy wierzysz w reinkarnację?

A mogę odpowiedzieć, że wiem?


Rozwiń. Zaciekawiłeś mnie :shock:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niepoprawna




Dołączył: 11 Gru 2011
Posty: 1671
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 1:06, 23 Gru 2011    Temat postu:

Marcin Kotasiński napisał:
Niepoprawna napisał:
Marcin Kotasiński napisał:

jesteśmy Bogiem (nie bogami)


Psalm 82 (kananejski) - fragment:

"Ja rzekłem: Jesteście bogami
i wszyscy - synami Najwyższego."

A potrafisz udowodnić, że to Prawda? Bo ja swoje potrafię według tzw. weryfikacji naukowej.


Odrzucasz zapis Świętych Ksiąg?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Przerażony
Gość






PostWysłany: Pią 1:29, 23 Gru 2011    Temat postu:

Panie Kotasiński, dla Pana tzw. weryfikacja naukowa jest za słaba, dla Pana potrzeba czegoś zdecydowanie mocniejszego, myślę, że weryfikacja pęczniejąca jak nieskończoność, będzie dla Pana w sam raz. Sam Pan musi przyznać, że tak wielkie prawdy jak Pańskie, nie mogą się pomieścić w zwykłej weryfikacji naukowej, toż nawet byłaby to podłość, gdybyśmy próbowali je tam upychać.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Przerażony
Gość






PostWysłany: Pią 1:33, 23 Gru 2011    Temat postu:

Gówno, a nie jeż.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Przerażony
Gość






PostWysłany: Pią 1:38, 23 Gru 2011    Temat postu:

Pani Niepoprawna, przecież święte księgi były pisane, kiedy jeszcze nie było Pana Kotasińskie, więc jak mogą być prawdziwe skoro nie były samosprawdzone przez Pana Kotasińskiego.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marcin Kotasiński




Dołączył: 20 Mar 2011
Posty: 1061
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 1:50, 23 Gru 2011    Temat postu:

Niepoprawna napisał:
Marcin Kotasiński napisał:

Rafał napisał:
Czy wierzysz w reinkarnację?

A mogę odpowiedzieć, że wiem?

Rozwiń. Zaciekawiłeś mnie :shock:


To jest trudne, bo wyjaśnienia bazują na pewnej znajomości samoświadomości, to znaczy trzeba potrafić zaglądać w siebie na tyle, aby potrafić zidentyfikować w sobie to o czym będę pisał, chodzi o własne zachowania, cechy, przeświadczenia, itd.

A z czysto filozoficzno – logicznego punktu widzenia reinkarnacja jest jedynym sposobem wytłumaczenia Boga jako Prawdy, Miłości i Szczęścia. Ponieważ ciągłe odradzanie się to po prostu łańcuch ewolucyjny podmiotów/dusz. W procesie odradzania ludzki podmiot poznaje siebie przez proces/cykle wcieleń.

Zasadniczo: Prawda to życie, aby móc powiedzieć, że życie jest Prawdziwe to musi ono być, nie może być niszczone, zatem potępienie przez Boga kogoś odpada. Bóg jako Prawda dba o to tylko, aby życie rozwijać, nie niszczy go, tego duchowego, duszy, podmiotu, bo cielesne jest względne, ale też go nie niszczy zasadniczo. To zakłada już reinkarnację, bo w praktyce okazuje się, że większość podmiotów potrzebuje wielu wcieleń, aby osiągnąć poznanie siebie i poznanie Boga i poznanie Boga jako siebie. Miłość to zakłada, bo jako kochający chce to życie rozwinąć do stanu, w którym to życie pozna Miłość i podziękuje Bogu za rozwój jaki On temu podmiotowi umożliwił. On sam kocha z siebie więc chce jak najlepiej dla nas. Szczęście także to zakłada, bo w momencie kiedy człowiek poznaje siebie, Wyzwala się od udręk doczesności to odczuwa, znajduje Szczęście. Ponadto Szczęście jest czymś wspólnym. Kiedy Szczęście własne widzimy w drugim człowieku to Szczęście mamy naprawdę, ono właśnie wtedy sprawdza się, potwierdza, że jest, bo dostajemy komunikat od drugiego, że on jest Szczęśliwy razem z nami. Zatem reinkarnacja jako proces ewolucji świadomości, ale z wyższej perspektywy niż ten wskazany w filozofii to proces poznawania własnej Prawdziwości, Miłości i Szczęścia, które poznaje się na końcu i przez poznanie ich następuje identyfikacja z Bogiem – to też wymaga szerszych wyjaśnień. Ale...

Zauważ, że u wszystkich żyjących podmiotów, a więc u ludzi, zwierzą, roślin i wszystkich żywych organizmów można zauważyć bardziej uświadomiony stan własnego istnienia i mniej. Bardziej uświadomieni są na ogół ludzie, to ludzie np. odkryli, że są samoświadomi, wiedzą o własnej obecności w sposób świadomy, zwierzęta mniej na ogół, bo kierują się odruchami bardziej, intuicją, impulsami, nie widać w ich zachowaniach tylu świadomych namysłów co u ludzi.

Tak jest, bo my, wszystkie podmioty rodzimy się ze snu, tym jest podświadomość, podświadomość zasadniczo dotyczy własnego istnienia, a na tym całej pozostałej wiedzy o wszystkim co poznajemy. Do wybudzenia z Podświadomości absolutnej dochodzi poprzez wgląd Boga, Świadomości absolutnej w tą podświadomość w jej jednostkach, które śpią. To wszystko co piszę to transcendemcja, czyli stan poza materialny. W wyniku wybudzenia podmiot ten widzi, że spogląda w absolutną Doskonałość, w Boga i z tym, co widzi identyfikuje się, wyraża „chcę być Tobą.” Ale wraz z tym „oświetlony” Świadomością spostrzega też własne istnienie, samoświadomość własną i ponieważ czyni to po raz pierwszy to postrzega siebie jako „ja”, spostrzega bliskość własnego subiektywizmu i tym odróżnia się od My będące Bogiem. Bo Bóg to jedność podmiotów jednostkowych, które dokonały samopoznania i żyją świadomie transcendemtnie. Tym samym zapada znowu w sen, ale już trzeźwiejszy, bo doszło do świadomego postrzeżenia siebie. Wyrażona wola wobec Boga sprawia, że On umożliwia narodziny cielesne temu podmiotowi, aby na podstawie doświadczeń świata, w tym doświadczeń Prawdy, Miłości, Szczęści, ale i cierpienia pozwolić temu podmiotowi na poznawanie siebie, poznawanie życia i odkrywanie tego czym jest Prawda, Miłość i Szczęście, czym i że tym jest właśnie ta jednostka. To ponieważ jest procesem niemal całkowicie podświadomym (wiedza o tym że ulega się temu procesowi jest podświadoma) sprawia, ze trwa to przez szereg wcieleń, w których poznaje się wciąż i wciąż więcej, aż dojdzie się do Wyzwolenia i pojednania z Absolutną własną naturą, którą postrzegło się po raz pierwszy podczas owego pierwszego spotkania z Bogiem. Tak w skrócie.

Cytat:
Odrzucasz zapis Świętych Ksiąg?

Tzw. Święte Księgi są pisane przez ludzi i otrzymane objawienie jeśli na ich bazie były pisane pewne ich fragmenty uzyskały interpretację ludzką. Spójrz na Biblię ona cała grzmi, że niby Bóg według autorów gniewny jest, a tak nie jest.

Adaś napisał:
myślę, że weryfikacja pęczniejąca jak nieskończoność,

Adaś jeśli ty coś takiego piszesz, tzn. tą całość, którą tam napisałeś to ty chyba studia nad filozofią zacząłeś od dialektyki marksistowskiej i skończyłeś na dialektyce materialistycznej. :) Zadam ci proste pytanie jak Bóg ma być nieskończony to gdzie On teraz jest? To znaczy, abyś nie napisał mi, że nie wierzysz, to nie rozważasz pytanie brzmi wyjaśnij dynamikę nieskończoności, nie statykę, potrafisz?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niepoprawna




Dołączył: 11 Gru 2011
Posty: 1671
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 2:05, 23 Gru 2011    Temat postu:

Przerażony napisał:
Gówno, a nie jeż.


O, i właśnie o te "gówniane" kolce mi chodzi ;-P
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niepoprawna




Dołączył: 11 Gru 2011
Posty: 1671
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 2:17, 23 Gru 2011    Temat postu:

Tak sobie czytam Marcin Twoją "Teorię ewolucji ludzkiej świadomości", próbując dogonić Twoją, ciągle będącą milę przed moim rozumieniem, myśl i zastanawia mnie taka rzecz - czy Ty doświadczyłeś tej transcendencji, o której piszesz, że jest osiągalna na najwyższym szczeblu abstrakcji myśli? Czy przekonałeś się, że Twoja świadomość jest świadomością Boga? A skoro tak, to czy będąc w tej boskiej świadomości wiesz to, co Bóg wie?
Piszesz o wyzwoleniu, a jednak pozostajesz cielesny i w dużym stopniu myślę, swojemu ciału poddany. Ciało każe Ci jeść - jesz, każe spać - śpisz, że nie wspomnę o ulubionym aspekcie życia pana Przerażonego, nad którym dziś tak intensywnie główkował :P
Jakie masz dowody na tę reinkarnację? Czyli Bóg, w procesie stwórczym, stworzył tylko powłoki cielesne istot i w nie "włożył" siebie? Dlaczego mając boską świadomość musimy dopiero się "budzić" do poznania? Dlaczego Ona nie wie od razu, że jest Bogiem?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niepoprawna




Dołączył: 11 Gru 2011
Posty: 1671
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 2:22, 23 Gru 2011    Temat postu:

Gdzie jest ta świadomość w momencie przejścia z jednego ciała w drugie? Co ona wtedy myśli?
Skoro wszyscy jesteśmy jednym Bogiem, to w ostatecznym etapie samopoznania będziemy wszyscy jedną myślą?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niepoprawna




Dołączył: 11 Gru 2011
Posty: 1671
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 2:24, 23 Gru 2011    Temat postu:

Skoro Bóg kocha nas, a my jesteśmy Nim, to jakby sam kocha siebie?
Po co właściwie Bóg "rozdrobnił" się na "kawałki"?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niepoprawna




Dołączył: 11 Gru 2011
Posty: 1671
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 2:27, 23 Gru 2011    Temat postu:

Czytałeś "Przebudzenie" De Mello? Masz podobne przekonania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niepoprawna




Dołączył: 11 Gru 2011
Posty: 1671
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 2:29, 23 Gru 2011    Temat postu:

O rety! Toś mi namącił w moim małym rozumku. Przez Ciebie nie śpię, choć już dawno powinnam ;-P
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niepoprawna




Dołączył: 11 Gru 2011
Posty: 1671
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 2:42, 23 Gru 2011    Temat postu:

No nic, chyba jednak ciało wygra z moim dążeniem do transcendencji - idę spać.
Dobranoc :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Przerażony
Gość






PostWysłany: Pią 11:22, 23 Gru 2011    Temat postu:

Ależ dokształcam się Panie Kotsiński, od Pana się uczę i dlatego teraz wiem, że dynamika nieskończoności pęcznieje. Kiedyś tego nie wiedziałem, ale jak tylko dokonałem samoświadomego samosprawdzenia, to już wiem, że pęcznienie jest prawdą absolutną.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23107
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 11:52, 23 Gru 2011    Temat postu:

Marcin Kotasiński napisał:
Niepoprawna napisał:
Marcin Kotasiński napisał:

Rafał napisał:
Czy wierzysz w reinkarnację?

A mogę odpowiedzieć, że wiem?

Rozwiń. Zaciekawiłeś mnie :shock:


A z czysto filozoficzno – logicznego punktu widzenia reinkarnacja jest jedynym sposobem wytłumaczenia Boga jako Prawdy, Miłości i Szczęścia. Ponieważ ciągłe odradzanie się to po prostu łańcuch ewolucyjny podmiotów/dusz. W procesie odradzania ludzki podmiot poznaje siebie przez proces/cykle wcieleń.

Co to za szczęście Panie Marcinie np. rodzić się bez przerwy jako „biedna, głupia, chora od urodzenia i brzydka”?
Która kobieta marzy o takim szczęściu?
Może Pani Niepoprawna?

Czy w Pana reinkarnacji istnieje możliwość wyboru przez podmiot kim chciałby być w swoim kolejnym życiu?

… no bo Pan Przerażony na ten przykład chciałby w swoim przyszłym życiu być pięknym i bogatym, na dodatek królem z własnym, największym na świecie haremem.

... a ja tam zadowliłbym się być w swoim przyszymżyciu najpiękniejszą kobietą na świecie o którą samce alfa walczyliby na śmierc i życie.

.. a jak jakiś człowiek zapragnie w swoim przyszłym życiu być pieskiem, to czy możliwe jest spełnienie jego marzeń?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 12:00, 23 Gru 2011, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10682
Przeczytał: 28 tematów

Skąd: potok Smarkawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 11:55, 23 Gru 2011    Temat postu:

Marcin Kotasiński napisał:
Zauważ, że u wszystkich żyjących podmiotów, a więc u ludzi, zwierzą, roślin i wszystkich żywych organizmów można zauważyć bardziej uświadomiony stan własnego istnienia i mniej. Bardziej uświadomieni są na ogół ludzie, to ludzie np. odkryli, że są samoświadomi, wiedzą o własnej obecności w sposób świadomy, zwierzęta mniej na ogół, bo kierują się odruchami bardziej, intuicją, impulsami, nie widać w ich zachowaniach tylu świadomych namysłów co u ludzi.


1. Odruchy, intuicja, impulsy?
Są to najstarsze ewolucyjne procesy myślenia, najszybszych myśli. Powstają w najstarszych partiach mózgu, w pniu mózgu. Niskointeligentne.

2. Żyjące podmioty
Podmioty są nie tyle żyjące co sprawcze. Można sobie wyobrazić "nieżywą" materię która rozpada się wybuchowo dokonując demolki otoczenia.

3. Świadomość
Jest to pamięć przeszłości. Kamień zbudowany SiO2 ma świadomość że powstał z krzemu i tlenu. Ta świadomość pozwala mu rozpaść się na krzem i tlen. Ale kamień nie zna swojej przyszłości. Może wpaść do kwasu solnego i powstanie nowe.

4. Stan istnienia
Stan istnienia nie istnieje. Stan jest pojęciowo "skamienieliną". Istnieje tylko ciągła przemiana w upywającym czasie. Istnieję a więc w jednostce czasu zaszła u mnie przemiana materii, dokonałem jakiegoś ruchu, czynności w czasie.

Panie Kotasiński, pan nie odpowiada na żadne moje kwestie.
Ja wiem dlaczego.
Bo nie jest pan w stanie na żadną odpowiedzieć. Pan nie może posunąć się ani o krok dalej od swojego błędu.
Samoświadomość jest błędem, jest ostatnim miejscem pod ścianą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23107
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 12:19, 23 Gru 2011    Temat postu:

Panie Przerażony,
Nie rozumie Pan emceka.
Prawda absolutna = wszystko co nas otacza
Prawda absolutna jest jedna, stała i niezmienna, tylko jest tak wielka że żaden człowiek nie może jej ogarnąć.
Mozna tylko dażyć do prawdy absolutnej, nie jest możliwe jej pelne poznanie przez człowieka.
Pan Marcin bez przerwy biegnie do tej prawdy absolutnej a tuż za nim jego wyznawcy, na dzień dzisiejszy w ilości jednej sztuki, Pani Nieporawnej.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 12:37, 23 Gru 2011, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek
Areszt 7 dni



Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 2924
Przeczytał: 45 tematów


PostWysłany: Pią 14:40, 23 Gru 2011    Temat postu:

Rafale, a czy ja też mógłbym poprosić o prezent ? I nie o gołą babę będę Ciebie prosił.

Rafale byłem przy Tobie gdy NTI rodziła się w bólach i wytrwałem, przez tyle lat, w wierze, że prawdziwą ona być musi. Jednak moja słabość - lenistwo, jest powodem, że w sferze wiary NTI dla mnie do dziś pozostaje.

Mimo, że nienależytą cześć oddawałem NTI ośmielam się Ciebie prosić (cholera! nie pierwszy raz) nieśmiało o wersję specjalnie dla mnie, bez komentarzy o przedszkolakach i wielkości samej NTI, ale z przykładami zdań. Pełna wersja(e) tak mnie poraża, że mój jeszcze mniejszy rozumek, nie jest w stanie skupić się na jej treści (wymięka już po kilku zdaniach). Nie chodzi mi nawet o absolutne jej zrozumienie. Wiem, że to nie możliwe, chodzi mi tylko o to, abym ją choć raz przeczytać zdołał i jako tako, po swojemu, zrozumiał.

Chciałbym wiedzieć, jak wygląda np. aksjomatyka (gdzie się zaczyna, gdzie kończy), które pojęcia do niej należą, a które są z niej wyprowadzone itp. - tak jak dla debila, ale bez przedszkolaków itp.

zawsze wierny,
lucek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Przerażony
Gość






PostWysłany: Pią 14:43, 23 Gru 2011    Temat postu:

Widzi Pan, Panie Kubusiu, wydaje mi się, że jest, nawet nie tyle odwrotnie, co zupełnie, ale to zupełnie inaczej. Człowiek nie krzyczy na zepsute krzesło, nie wyklina na rzekę, że mu zagradza drogę, nie wyklina nawet obce obojętne jemu osoby, skląć, opluć, kopać ,może tylko tych, którzy nie są mu obojętni, tak Panie Kubusiu, kląć siarczyście i zawzięcie możemy tylko na tych, których kochamy i to jest relacja podmiotowa, choć na pierwszy rzut oka wydawać by sie to mogło niepojęte, to jednak wyklinanie jest wyrazem szacunku dla drugiego człowieka. Zupełnie inaczej jest, kiedy ktoś pozwala sobie dla własnej zabawy i ewentualnej zabawy tych, do których mruga porozumiewawczo, traktować drugiego człowieka przedmiotowa, robiąc sobie z niego jaja poza jego świadomością, popisując się swoimi atutami na tle uprzedmiotowionego przez siebie kaleki. Równie dobrze można się popisywać swoją sprawnością fizyczną bijąc sparaliżowanego na wózku. Jest to obrzydliwość tak wstrętna, że nie podejmuje się jej nawet definiować. Ale cóż zrobić Panie Kubusiu, niektórzy to lubią, a inni lubią się temu przyglądać w milczeniu.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niepoprawna




Dołączył: 11 Gru 2011
Posty: 1671
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 15:01, 23 Gru 2011    Temat postu:

Przerażony napisał:
Widzi Pan, Panie Kubusiu, wydaje mi się, że jest, nawet nie tyle odwrotnie, co zupełnie, ale to zupełnie inaczej. Człowiek nie krzyczy na zepsute krzesło, nie wyklina na rzekę, że mu zagradza drogę, nie wyklina nawet obce obojętne jemu osoby, skląć, opluć, kopać ,może tylko tych, którzy nie są mu obojętni, tak Panie Kubusiu, kląć siarczyście i zawzięcie możemy tylko na tych, których kochamy i to jest relacja podmiotowa, choć na pierwszy rzut oka wydawać by sie to mogło niepojęte, to jednak wyklinanie jest wyrazem szacunku dla drugiego człowieka. Zupełnie inaczej jest, kiedy ktoś pozwala sobie dla własnej zabawy i ewentualnej zabawy tych, do których mruga porozumiewawczo, traktować drugiego człowieka przedmiotowa, robiąc sobie z niego jaja poza jego świadomością, popisując się swoimi atutami na tle uprzedmiotowionego przez siebie kaleki. Równie dobrze można się popisywać swoją sprawnością fizyczną bijąc sparaliżowanego na wózku. Jest to obrzydliwość tak wstrętna, że nie podejmuje się jej nawet definiować. Ale cóż zrobić Panie Kubusiu, niektórzy to lubią, a inni lubią się temu przyglądać w milczeniu.


Ooo! Panie Przerażony, toż mi się dopiero miękko na sercu zrobiło, jak sobie te Pańskie "kurwy" przypomniałam, w odniesieniu do mojej osoby rzucone! :serce:
Tylko nie rozumiem czemuś mnie Pan potem obcą Panu osobą nazwał? :think:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kawiarnia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12 ... 32, 33, 34  Następny
Strona 11 z 34

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin