Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Ile należy płacić pracownikowi?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Nauki społeczne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 14:12, 09 Gru 2010    Temat postu:

zbigniewmillerv
To co piszesz ma jakiś sens ale jak?- niechlujnie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Johnny99




Dołączył: 10 Wrz 2009
Posty: 592
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 15:33, 09 Gru 2010    Temat postu:

zbigniewmiller napisał:
socjalizm nie pier,,,ąl ,bo takiego czegos nie było ,starano sie dochodzic do zbudowania innej formacji


Jakiej innej formacji?

zbigniewmiller napisał:
ale w obliczu obiektywnej walki na wykrawawienie państ demokracji ludowej z oczywistych względów i pod grożbą nuklearnego bicza(CRUS<TOMAHAVKI INNE realny socjalizm SAM się rozwiązał!


Tak jest najłatwiej odpowiedzieć - my wszystko robiliśmy dobrze, tylko kułactwo i liberałowie nas zniszczyli. Jeśli natomiast chodzi o "nuklearny bicz", to pod tym względem realnie zagrażał nam ZSRR, a nie USA (napisałem o tym wcześniej - to już dziś wiadomo).

zbigniewmiller napisał:
przypominam ci jonny99 ,że w Polsce nic nie pierdolneło przed 89 rokiem ,pierdolnęło po 89 roku


Gdyby nie pierdolnęło przed 89 rokiem, to by nie pierdolnęło po 89 roku. To nie po 89 roku była Solidarność, stan wojenny itp.

zbigniewmiller napisał:
CAŁY DOROBEK LUDZI ,KTÓRZY OD ZERA BUDOWALI GOSPODARKE,KULTURE I NAUKE,A TERAZ PO TEJ KATASTROFIE ZOSTAŁY OCHŁAPY


Chwała im za to, tyle, że, niestety, budowali tak, że mizerna była szansa na przetrwanie tego wszystkiego. Właściwie teraz dopiero widać, jak wiele w PRL sknocono.

zbigniewmiller napisał:
ALE CÓŻ W NIECO BOGATSZYM OTOCZENIU ,JEDNAK TYLKO JAKO NIEWOLNICY,DOSTARCZYCIELE NIEZŁYCH kobit DO BURDELI ZACHODNICH I NIEWYKWALIFIKOWANEJ SIŁY ROBOCZEJ;


Już pisałem o tym wcześniej - w momencie transformacji ani jednej, ani drugiej stronie (PZPR i Solidarności) nie zależało na tym, by społeczeństwo mogło na niej zyskać. Zyskać miał Aparat Władzy, któremu oddano do dyspozycji niemal cały majątek narodowy, by mógł z nim zrobić co zechce (np. sprzedać za bezcen zagranicznym podmiotom, w zamian za łapówki). Z dokumentacji (nie jakichś wymysłów - z dokumentów), na których oparł się np. A. Dudek w książce "Reglamentowana Rewolucja" wynika, że aparat PZPR przygotowywał się do "zmiany ustroju" co najmniej od połowy lat 80-tych, w taki sposób, by krewni i znajomi aparatczyków mogli jak najwięcej na wyprzedaży tego ludzkiego dorobku zarobić.

zbigniewmiller napisał:
ROZWÓJ JEST MOŻLIWY NA WIELE SPOSOÓW ,JESLI ODBYWA SIĘ PRZEZ KATASTROFY NIE JEST ROZWOJEM O HUMANISTYCZNYM OBLICZU


Jest możliwy na wiele sposobów, ale nie jest możliwy bez kryzysów.

zbigniewmiller napisał:
był zajęty..swoją nienawiścia do ludzi!


Ja nikogo nie nienawidzę. Nienawidzą ludzi ci, którzy uważają, że mają prawo o wszystkim za nich decydować
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zbigniewmiller




Dołączył: 19 Sie 2010
Posty: 3210
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: urodzony w szklarskiej porebie ,aktualnie we wrocławiu nad fosa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 16:12, 09 Gru 2010    Temat postu:

ja tez nienawidze takich ludzi i nie namawiam do realnego socjalizmu!poza niewyobrażalna niewiedza jaka dysponujesz w dziedzinie ,nie tylko terminologii- formacje społeczno ekonomiczne to niewolnictwo,feudalizm kapitalizm ,socjalizm ,komunizm ,no i komunizm pierwotny,azjatycki sposób produkcji,umownie formacja azjatycka,nie dysponujesz wiedza o modelach socjalizmu istniejących np. w europie zachodniej,faktem było ,że dalej realnego socjalizmu nie można uprawiac bez doszczętnego w skutki zacofania ,lecz przyjęcie koncepcji neoliberalnej było na ręke nie aparatczykom lecz wielkiemu kapitałowi zachodniemu i aparatczycy wiedzieli,ze przed katastrofa nie ma wyjścia,więc przy okazji się uwłaszczali dodając do swoich osiągnięc także zubożenie ponad 60% ludności!
abym nie był zrozumiany opacznie ,sytuacja wtedy była typu :ratuj się kto moze ,ale i dzis dzieje sie to dalej-patrz upadek przemysłu stoczniowego;
dla mnie istotny jest problem ,jak zachowac wolnośc gospodarcza i pogodzic to ze sprawiedliwościa społeczna i szerzej jak w warunkach takich napięc gwarantować rozwój gospodarczy i kulturowy społeczeństwa?


Ostatnio zmieniony przez zbigniewmiller dnia Czw 19:32, 09 Gru 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zbigniewmiller




Dołączył: 19 Sie 2010
Posty: 3210
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: urodzony w szklarskiej porebie ,aktualnie we wrocławiu nad fosa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 16:23, 09 Gru 2010    Temat postu:

bolu99 postarałem sie nieco poprawic;wtedy gdy to pisałem miałem potworny ból kręgosłupa ,lyknąłem procha i przeszło,ale za to boli w dołku pod sercem-żólądek..?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16328
Przeczytał: 103 tematy

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 20:32, 09 Gru 2010    Temat postu:

Pomiędzy zwolennikami realnego socjalizmu, a bezdusznego kapitalizmu jest jedno ogromne podobieństwo. To podobieństwo zawiera się w stylu reagowania na zgłaszane problemy i wątpliwości wobec ich (jedynie słusznej) doktryny.
"Realny socjalista" na zarzuty, że system się nie sprawdza, nie motywuje ludzi do rzetelnej pracy, generuje wielką biurokrację i niegospodarność powie coś w stylu: socjalizm nie jest zły, to wypaczenia socjalizmu są złe. Gdyby zrobić prawdziwy socjalizm (który trzeba budować z mozołem) to zobaczylibyście jak ludziom zrobiłoby się dobrze.

Z kolei fanatyczny wolnorynkowiec na zarzuty, że liczenie na to, iż najsłabsza ekonomicznie część społeczeństwa sama, w oparciu wyłącznie o mechanizmy rynkowe, wywalczy sobie sprawiedliwą część udziału w korzyściach z wykonywanej przez nich pracy jest mrzonką i naiwnością, odpowie coś takiego:
wolny rynek jest najlepszym rozwiązaniem, bo on daje możliwości, to tylko braki we wdrożeniu wolnego rynku (wypaczenia) powodują biedę. Gdyby wprowadzić do końca wolny rynek, to zobaczylibyście jak szybko ludziom by się poprawiło, bo każdy by sobie wynegocjował i wypracował to co mu się należy.


Błąd popełniany przez socjalistów i wolnorynkowców jest tego samego rodzaju - polega on na NIELICZENIU SIĘ PSYCHOLOGIĄ, na życzeniowym traktowaniu natury ludzkiej.
Bo człowiek ma psychiczne ograniczenia w różnych swoich aspektach:
- z jednej strony jest na tyle egoistyczny z reguły, że odrywanie celu jego pracy od widocznych prywatnych korzyści (jak sobie naiwnie wielu socjalistów roiło) kończy się drastycznym spadkiem motywacji do działania, skupienie na (już egoistycznych) celach pobocznych, rozkładzie mechanizmów władzy i wiele innych
- z drugiej strony tak już jest, że asertywność, umiejętność dopominania się o należne profity, zdolności negocjacyjne, marketingowe wcale nie zawsze idą w parze np. ze zdolnościami do uczciwej pracy, użytecznością dla innych, nawet geniuszem technicznym, czy naukowym. Bardzo często są one rozdzielone. Dlatego jakże często w kapitalizmie jedni ciężko pracują, robią fajne rzeczy, są produktywni i kreatywni, podczas gdy inna grupa cwaniaków zgarnia dla siebie niezasłużone korzyści z owej pracy. Bo tak to już jest, że mało jest ludzi w pełni wszechstronnych, omnibusów do wszystkiego. Tego wolnorynkowcy widzieć nie chcą, albo wierzą, że rynek w jakiś czarodziejski sposób ten, ewidentnie immanentny dla mechanizmów kapitalizmu, problem załatwi.

O naszych poglądach rzadko decyduje ścisła, obiektywna kalkulacja. Zwykle kalkulacja występuje w zmanierowanej formie - jest naginana do założonego celu - celu WYNIKAJĄCEGO Z WIARY w nadzwyczajne znaczenie i moc działania takiego, czy innego mechanizmu myślowego.


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Czw 20:34, 09 Gru 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zbigniewmiller




Dołączył: 19 Sie 2010
Posty: 3210
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: urodzony w szklarskiej porebie ,aktualnie we wrocławiu nad fosa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 20:49, 09 Gru 2010    Temat postu:

dyszyński ! michale 1 masz racje,ale jest to racja pozbawiona żądła zmiany,petryfikujesz,czli po polsku mówiąć ,ugruntowujesz dogmat przekornej natury ludzkiej,nie pytasz skąd socjalistom przychodzą takie myśli do głowy ,a i skąd zwolennikom wolnego rynku!
postaraj się znależc różnice w tych optykach ,a zauważysz ,że główna sprawą jest zysk i wyzysk,tylko że jedni nie chca nazywać tego jakimiś specyficznymi zdolno.sciami ,a drudzy nazywaja te zdolnosci kreatywnością ,cwaniactwaem itp.;
zauważ ,że chodzi tu o interesy posiadaczy dwóch róznych rzeczy: pracy i kapitału;
sprzcznośc miedzy nimi nie jest do rozwiazania w demokracji mieszczańskiej dzisiejszego typu;
przyszłośc jest w AZJI i np. w INDIACH inaczej sie ogromu problemów i zaszłości historyczno kulturowych nie da rozwiązywać jak przez długotrwałą i staranna gospodarką planowa ;
maja oni niezwykły potencjał intelektualny,a i wielki ekonomista polski OSKAR LANGE ma udział w hinduskim modelu socjalizmu...na dłuższą mete ;przy1,5 mld. zaludnieniu i tak niesamowitym zróżnicowaniu kulturowym tylko droga do socjalizmu jest jedyna i racjonalna;
oczywiście bedzie to inny model od chińskiego,a to nie tylko kwestia maoizmu...


Ostatnio zmieniony przez zbigniewmiller dnia Czw 20:52, 09 Gru 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 3:54, 10 Gru 2010    Temat postu:

zbigniewmiller napisał:
bolu99 postarałem sie nieco poprawic;wtedy gdy to pisałem miałem potworny ból kręgosłupa ,lyknąłem procha i przeszło,ale za to boli w dołku pod sercem-żólądek..?
Nie łykaj Dyszyńskich i podobnych- ciężko strawne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Johnny99




Dołączył: 10 Wrz 2009
Posty: 592
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 9:57, 15 Gru 2010    Temat postu:

zbigniewmiller napisał:
lecz przyjęcie koncepcji neoliberalnej było na ręke nie aparatczykom lecz wielkiemu kapitałowi zachodniemu i aparatczycy wiedzieli,ze przed katastrofa nie ma wyjścia,więc przy okazji się uwłaszczali dodając do swoich osiągnięc także zubożenie ponad 60% ludności!


Sprzeczność widzę, sprzeczność..

zbigniewmiller napisał:
dla mnie istotny jest problem ,jak zachowac wolnośc gospodarcza i pogodzic to ze sprawiedliwościa społeczna i szerzej jak w warunkach takich napięc gwarantować rozwój gospodarczy i kulturowy społeczeństwa?


Istnieje pytanie jeszcze bardziej podstawowe: KTO ma to zachowywać i godzić, oraz DLACZEGO właśnie ten ktoś, a nie ktoś inny?

Michał napisał:
wolny rynek jest najlepszym rozwiązaniem, bo on daje możliwości, to tylko braki we wdrożeniu wolnego rynku (wypaczenia) powodują biedę. Gdyby wprowadzić do końca wolny rynek, to zobaczylibyście jak szybko ludziom by się poprawiło, bo każdy by sobie wynegocjował i wypracował to co mu się należy.


To naprawdę dziwi mnie coraz bardziej: w każdym kolejnym poście ignorujesz całkowicie to, co pisałem o etyce itp. rzeczach. Nawet pomimo tego, że dyskutujesz na ich temat przy innych okazjach. Zupełnie jakby tego w ogóle nie było i jakbym kiedykolwiek twierdził, że "wystarczy wprowadzić całkowity wolny rynek i to już rozwiąże wszystkie problemy". Czy ty w ogóle dyskutujesz z konkretnymi ludźmi, czy ze swoim wyobrażeniem jakiegoś Piekielnego Wolnorynkowca?

Michał napisał:
Dlatego jakże często w kapitalizmie jedni ciężko pracują, robią fajne rzeczy, są produktywni i kreatywni, podczas gdy inna grupa cwaniaków zgarnia dla siebie niezasłużone korzyści z owej pracy.


Kto ma decydować o tym, które korzyści są "zasłużone", a które nie? Michał Dyszyński? Na jakiej podstawie? Jak sądzisz, dlaczego np. Zuckerberg, jeden z najbogatszych ludzi na świecie, nosi się jak jakiś podrzędny studencik z kredytem? Jakie on ma potrzeby? Na co on ZASŁUGUJE? Masz ochotę o tym zadecydować, podebatować, zwołać jakieś plenum na ten temat, prawda? To wygląda tak hmmm.. rozumnie. Jak te wszystkie biblioteki Baryckiego.

zbigniewmiller napisał:
przyszłośc jest w AZJI i np. w INDIACH inaczej sie ogromu problemów i zaszłości historyczno kulturowych nie da rozwiązywać jak przez długotrwałą i staranna gospodarką planowa ;


Jedynym efektem gospodarki planowej jest pojawienie się nierozwiązywalnych sprzeczności między planem a rzeczywistością.

Na wolnym rynku nie istnieje coś takiego jak interesy "ludzi pracy" i interesy "kapitału". Istnieją wyłącznie interesy producentów i konsumentów - przy czym KAŻDY jest zarówno producentem, jak i konsumentem. Interes konsumenta jest nadrzędny wobec interesu producenta (w przeciwieństwie np. do socjalizmu, gdzie produkcja miała być wszystkim - "1000% normy!" - a konsumpcję demonizowano jako kapitalistyczne piekło - "nie potrzeba wam cytryn, macie kapustę!" - nic więc dziwnego, że socjalizm pracował pełną parą i wyrabiał 11 gospodarkę na świecie, a jednocześnie wszystkiego brakowało). I tyle. To cały wolny rynek.


Ostatnio zmieniony przez Johnny99 dnia Śro 10:07, 15 Gru 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zbigniewmiller




Dołączył: 19 Sie 2010
Posty: 3210
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: urodzony w szklarskiej porebie ,aktualnie we wrocławiu nad fosa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 15:38, 15 Gru 2010    Temat postu:

widziśz sprzeczności ,sprzeczności sa istotne i artefaktyczne czy wydumane definicja twoja i pobożne życzenia a propos wolnego rynku zawieraja błedy definicyjne i treściowe,spóe\rz na to co sie dzieje , na rzeczywiste sprzecznosci istotne,na te które generuja katastrofę a nie rozwiązanie sprzeczności;muszę ciebie po raz któryś tam poprosić o przeczytanie :
Przyczynek do krytyki ekonomicznej kapitalizmu
i tam znajdziesz we wstępach "Linki do innych marxa prac,śą to krótkie rzeczy,np.Przyczynek do krytyki ekonomii polit. kapitalizmu .no zacznij czytać Kapitał tom I to jest lektura obowiązkowa dla każdego inteligentea zwłaszcza dla młodego liberała;
oczywiście ani tusk,ani,lewandowski.ani bielecki nie przeczytali kapitału bo są mało inteligentni i zwykłe polskie lenie,choć balcerowicz napewno ma do dziś na swojej pólce wszystkie tomu kapitału...zacznij czytac ! tylko możesz zyskac ..i to pgromnie dużo...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Johnny99




Dołączył: 10 Wrz 2009
Posty: 592
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 18:27, 15 Gru 2010    Temat postu:

Zbigniew napisał:
i tam znajdziesz we wstępach "Linki


Nie widzę żadnych linków :(

Zbigniew napisał:
oczywiście ani tusk,ani,lewandowski.ani bielecki nie przeczytali kapitału bo są mało inteligentni i zwykłe polskie lenie


Nie wiem, co ty ciągle z tymi tuskami i bieleckimi - czy ja tu coś kiedyś pisałem o Tusku czy Bieleckim? Nie mam pojęcia, co ci panowie czytali bądź myślą i nigdy mnie to nie obchodziło. Co do obowiązkowości "Kapitału" jest ona oczywista, ale jakoś wątpię w wartościowość rozmowy polegającej na odsyłaniu do książek (poza czysto informacyjną, ale dziękuję, ja wiem, że jest coś takiego jak "Kapitał" Marksa). Nazizm też można uzasadniać przez odsyłanie do książek i zarzucanie rozmówcy ignorancję, bo skoro mu się nie podoba, to na pewno dlatego, że nie przeczytał.


Ostatnio zmieniony przez Johnny99 dnia Śro 18:29, 15 Gru 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zbigniewmiller




Dołączył: 19 Sie 2010
Posty: 3210
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: urodzony w szklarskiej porebie ,aktualnie we wrocławiu nad fosa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 21:07, 15 Gru 2010    Temat postu:

masz racje,ale ja nie moge na nowo ,któryś raz z kolei uczyc się zawiązywania sznurowadeł;linki sa w kazdym wstepie jest rys hist. i podana literatura, a i w przypisach tez znajdziesz;kapitalizm JEST SPRZECZNOŚCIĄ KTÓRA DLA LUDZKOŚCI PRZYNIOSŁA DWIE WOJNY,KOLONIALIZM, BĄBE ATOMOWĄ I WYŚCIG ZBROJeń...nie mam żadnej recepty na szczeście ludzkości i nie akceptuje rozwiązania neoliberalnego i na tym kończy się mój głos w tej sprawie,świat także nie akceptuje anglosaskiego kłamstwa,stoimy przed wielkimi zmianami i nie będa one wydumane jak niegdyś przez marksa ,engelsa i innych,wszystko stanie się w przeciągu kilku lat i stare knowania znikna z historii(NIektóre pąństwa i narody też)nie będzie to jednak krwawa jatka..; SOCJALIZM W WYDANIU RADZIECKIM NIE MIAŁ INNEGO WYJŚCIA,CHOĆ WE WCZESNYCH LATACH 20 PRÓBOWAŁ WIELE,CO SKOŃCZYŁO SIE STALINIZMEM.....to jest też bardzo ciekawy okres do zbadania ..i oczywiście dziś powielane są te sam błędy ,co w latach 20 _czasy NEPU itd..

Ostatnio zmieniony przez zbigniewmiller dnia Śro 21:11, 15 Gru 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16328
Przeczytał: 103 tematy

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:36, 15 Gru 2010    Temat postu:

Johnny99 napisał:
Michał napisał:
wolny rynek jest najlepszym rozwiązaniem, bo on daje możliwości, to tylko braki we wdrożeniu wolnego rynku (wypaczenia) powodują biedę. Gdyby wprowadzić do końca wolny rynek, to zobaczylibyście jak szybko ludziom by się poprawiło, bo każdy by sobie wynegocjował i wypracował to co mu się należy.


To naprawdę dziwi mnie coraz bardziej: w każdym kolejnym poście ignorujesz całkowicie to, co pisałem o etyce itp. rzeczach. Nawet pomimo tego, że dyskutujesz na ich temat przy innych okazjach. Zupełnie jakby tego w ogóle nie było i jakbym kiedykolwiek twierdził, że "wystarczy wprowadzić całkowity wolny rynek i to już rozwiąże wszystkie problemy". Czy ty w ogóle dyskutujesz z konkretnymi ludźmi, czy ze swoim wyobrażeniem jakiegoś Piekielnego Wolnorynkowca?

Tak. Faktycznie w pewnym stopniu dyskutuję z wizją Piekielnego Wolnorynkowca. Jaki jest tego powód?
Nie jestem w stanie dyskutować o wszystkim. Dyskutuję więc o pewnej skrajności, która:
- powtarza się w wypowiedziach wolnorynkowców
- jest wg mnie żelazną konsekwencją podstawowej zasady wolnego rynku, którą z grubsza sformułowałbym jako: niech najpierw zadecydują pieniądze!
Faktycznie nie dyskutuję z umiarkowanym wolnorynkowcem, bo...
...pewnie musiałbym dyskutować sam ze sobą.
Bo jestem zwolennikiem wolnego rynku wszędzie tam, gdzie jego wdrażanie i podtrzymywanie jest sensowne i etyczne.
Gdzie takie jest?
- To już osobny problem.
Natomiast z mocą chcę podkreślić zasadę, która - jako podstawowa - przeciwstawia się głównemu wolnorynkowemu postulatowi. Zasada ta brzmi:
- To nie pieniądze, nie umiejętność ich zdobywania stoi na szczycie hierarchii wartości celów ludzkiego działania. W wielu przypadkach należy WTRĄCIĆ SIĘ w swobodę zarabiania pieniędzy.

I druga rzecz.
Mówiłeś faktycznie, że jesteś zwolennikiem etyki, religii. Tylko co z tego wynika?...
Alkoholik może też się zadeklarować jako zwolennik abstynencji, zaś bogacz może wpierać otoczeniu np. jak to on sobie "ceni ubóstwo". Dopóki coś jest takim luźnym postulatem, dopóty praktycznie nic z tego nie wynika.
Ja Twoje poparcie dla etyki z pozycji wolnorynkowca widzę mniej więcej tak:
Naczelną zasadą działania ludzkiego ma być zdobywanie pieniędzy i ono ustala na twardo co jest lepsze w ekonomii (a dalej i życiu), a co gorsze. I nikt, a w szczególności państwo nie ma prawa ograniczać owej zasady. Przy okazji jednak popieram tych co są etyczni i religijni - co by to nie miało znaczyć, bo nie zamierzam tu niczego nikomu narzucać.
Sorry, ale taka postawa oznacza faktycznie pełną zgodę na nieobecność etyki w ekonomii.
Problem, który należy rozwiązać, a od którego dopiero zaczyna się droga do merytorycznej dyskusji jest prosty: w jakich sytuacjach, na jakich warunkach, wolno komuś, a nawet może ktoś powinien, wkroczyć w mechanizmy wolnego rynku, aby ochronić dobro wyższego rzędu?

Johnny99 napisał:
Kto ma decydować o tym, które korzyści są "zasłużone", a które nie? Michał Dyszyński? Na jakiej podstawie? Jak sądzisz, dlaczego np. Zuckerberg, jeden z najbogatszych ludzi na świecie, nosi się jak jakiś podrzędny studencik z kredytem? Jakie on ma potrzeby? Na co on ZASŁUGUJE? Masz ochotę o tym zadecydować, podebatować, zwołać jakieś plenum na ten temat, prawda? To wygląda tak hmmm.. rozumnie. Jak te wszystkie biblioteki Baryckiego.

Każdy!
Każdy z nas ludzi ma jakimś stopniu "decydować" o tym co jest zasłużone, a co nie. Johny99, Barycki, Dyszyński, ...
Oczywiście "decydować" nie oznacza od razu "wtrącić się", "zabrać jednemu, a dać drugiemu". Każdy musi oceniać ten świat. Takie jest życie i takie jest powołanie człowieka. Ale nawet negatywna ocena nie upoważnia do szybkiego działania w celu naprawienia błędów tego świata.

Przykład
Mam prawo uznać, że np. zarabianie związane z bardzo usilnymi namowami do zakupu czegoś, wzięcia kredytu, powzięcia jakiejś decyzji jest niezbyt uczciwe, nie do końca uczciwe.
Mogę oczywiście wyjść z założenia, ze każdy ma obowiązek być na tyle asertywny, oblatany w technikach manipulacji i umiejętności oceny ofert, że sprzeciwi się wmuszeniu sobie niekorzystnego zakupu, podpisania złej umowy kredytowej, czy sprzedaży domu. Taka zasada obowiązuje z grubsza w biznesie - chcącemu nie dzieje się krzywda.
Z drugiej strony jednak, wiedza o ludziach, o psychologii, o słabościach mniej wytrawnych biznesowo osób sugeruje mi OCENĘ, że pewne działania - mimo ich formalnej poprawności - są nieetyczne. Tak. Będę to oceniał.
Później będę też oceniał cały system, w którym z jednej strony mamy masę ludzi, którzy z racji ewolucyjnego dziedzictwa ludzkości są na zdecydowanie słabszej pozycji w starciu z wytrawnymi znawcami technik manipulacji, obowiązującego prawa, umiejętności przekonywania itp. System, który na stałe daje przewagę owym znawcom jestem w stanie OCENIĆ jako nieetyczny.
Ten system oceniam też jako szkodliwy od strony rozwoju ekonomicznego społeczeństwa, bo generuje on ALOKACJĘ ŚRODKÓW od tych, którzy chcą po prostu coś robić dla innych, coś produkować, być jakoś potrzebnym, do tych, którzy wyspecjalizowali się w jednym głównym celu - wyciąganiu z otoczenia pieniędzy.
Wolny rynek nie obroni masy ludzi pracujących i pewnie nieco naiwnych przed owymi cwaniakami znawcami, bo aby owym znawcom dorównać, cała masa ludzi musiałaby się zainteresować wszystkimi owymi technikami, jakie wobec nich mają zastosowanie. A jeśli nawet owe techniki w jakimś stopniu zwykli ludzie by opanowali, to:
1. po pierwsze stałoby się to kosztem (choćby czasowym) innych prac (w domyśle tych, które są realnie użyteczne dla ludzkości)
2. za chwile znawcy rozwinęliby jeszcze bardziej zaawansowane techniki (bo oni nie mają nic innego na celu w swojej działalności, niż doskonalić się w ściąganiu pieniędzy do siebie).
Biorąc to wszystko razem oceniam, że LEPSZY ŚWIAT byłby wtedy, gdyby jakieś zasady działania, współżycia zniwelowały nieco przewagę znawców zdobywania pieniędzy dla nich samych, wobec ludzi, którzy najpierw chcą robić coś pożytecznego, a pieniądze traktują jako tylko jeden z celów w swoim życiu.


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Pią 21:10, 17 Gru 2010, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Goudolf




Dołączył: 30 Paź 2009
Posty: 165
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Toruń
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 12:51, 18 Gru 2010    Temat postu:

Cytat:
Zajęcie zawsze się znajdzie. Tylko nie wiadomo za jaką płacę.

neko napisał:
Jeśli zawsze się znajdzie, to skąd bierze się bezrobocie rzędu 10% i więcej? Dlaczego się mówi o "strukturalnie słabych" rejonach?

Dlatego bo istnieje lewicowy dogmat o tym, że praca na etacie za wynagrodzenie równe x -1 lub mniejsze jest „wyzyskiem” i urąga ludzkiej „godności”. W myśli takich reformatorów lepiej jest jeśli dana osoba w ogóle nie będzie pracować (a np. dumnie pójdzie po zasiłek) niżby miała harować za „psie pieniądze”. I teraz „lewica” wyciągnie cały szereg swoich instrumentów, które rzekomo poprawią byt najuboższych: wysokie płace minimalne, wszelakie „zdobycze socjalne” („zdobywanie” dni wolnych od pracy, maksymalny czas pracy itp.) czy ulubiony już chyba podatek od „grubych kapitalistów” czyli podatek dochodowy (płacą go jedynie grube ryby biznesu, na ludzi ubogich w ogóle nie oddziałowuje).
Cytat:
Na rynku wolnym bezrobocie („realne”) dotyczyłoby jedynie osób w ogóle niezdolnych do żadnej pracy.

neko napisał:
A w jaki sposób ów wolny (prawdziwie) rynek miałby stworzyć miliony nowych miejsc pracy?

W taki, że nie zakazywałby pracy za „niegodną” płacę (czyli dowolną płacę niższą od minimalnej).. Po prostu pozwoliłby ludziom pracować. I nie konfiskowałby tak wielkich sum ich pieniędzy (dzięki czemu miałoby się kapitał na rozwój).
Michał napisał:
Dlaczego w biednych krajach Afryki, tam gdzie państwa nie działają, rynek się nie rozwija?
- odpowiedź jest prosta: za dużo jest OGÓLNEJ DESTRUKCJI, czyli przestępczości, lokalnych wojen, a za mało ludzi zrównoważonych odpowiednio wykształconych, zmotywowanych po to, aby coś budować, a nie dowieść wyższości swojego plemienia nad plemieniem wrogim od niepamiętnych czasów.


To chyba jakaś dygresja do tematu.
Ja nie jestem anarchokapitalistą, uważam, że państwo powinno zajmować się ochroną i przestrzeganiem prawa.
Ty piszesz o Afryce (zapewne o najbiedniejszych regionach), gdzie państwa mają dużo problemów nawet z pełnieniem takiej funkcji. Społeczeństwo biednych regionów (czyli generalnie tereny środkowe) Afryki zawsze było zacofane. Nie mieli wielkich przywódców, nie spisywali wielkich dzieł literackich, nie stworzyli silnych państw, które by się rozwijały. Podczas gdy ludzie Europy, stworzyli potężne cywilizacje, prawo, filozofię, dokonywali wielkich odkryć geograficznych i naukowych. Dlaczego tak się stało? (i nadal dzieje) To chyba zagadnienie na nowy temat.

Cytat:
Rynek tworzy się więc wcale nie dlatego, że po prostu ludzie mają potrzebę kupowania (choć ta potrzeba jest JEDNYM Z WIELU warunków), ale dlatego, że spełnionych jest przynajmniej kilka ważnych warunków. Dopiero gdy warunki te (wszystkie) zostaną spełnione, sensownie działajacy rynek powstanie.

Rad bym był jakbyś te warunki wymienił.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zbigniewmiller




Dołączył: 19 Sie 2010
Posty: 3210
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: urodzony w szklarskiej porebie ,aktualnie we wrocławiu nad fosa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:22, 18 Gru 2010    Temat postu:

ze wszystkim się zgadzam goudolf,lecz nieporozumienie tkwi w tym,że zaczynasz od wydumanego dogmatu lewicy,jakiej lewicy,no i jawnie zgadzasz sie na wyzysk i w tym całe twoje rozumowanie ,lepiej przekonanie ,jest błedne;
dogmatem jest sprawiedliwośc społeczna dla lewicy marksistowskiej a ona nie toleruje wyzysku,inną sprawą jest racjonalnośc w gospodarce rynkowej i tu ze wzgledów na porządek społeczny pojawia sie para -lewica która balansuje miedzy spokojem społecznym a rewoltą;
z tego co piszesz wynika ,że najlepiej byłoby w gospodarce rynkowej wymordować bezrobotnych ,dzieci specjalnej troski,niepełnosprawnych i pedałów z lesbijkami....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kori
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 08 Lip 2009
Posty: 525
Przeczytał: 17 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:29, 18 Gru 2010    Temat postu:

zostali by tylko "normalni".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zbigniewmiller




Dołączył: 19 Sie 2010
Posty: 3210
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: urodzony w szklarskiej porebie ,aktualnie we wrocławiu nad fosa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:32, 18 Gru 2010    Temat postu:

słusznie kori i mieliby swoja wolnośc i braterstwo,ale także byliby rów3ni na swoja modłe...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zbigniewmiller




Dołączył: 19 Sie 2010
Posty: 3210
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: urodzony w szklarskiej porebie ,aktualnie we wrocławiu nad fosa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:48, 19 Gru 2010    Temat postu:

ludzkosc nie ma wyjścia,musi jako całośc odebrac cwaniakom możliwośc robienia kasy na biednych,bowiem nieprawdą jest ,że zysk napędza rozwój społeczny i technologiczny;
tak było i to dosyć przypadkowo dotychczas,zmiana skali-chiny,indie i azja wymusi globalny socjalizm;
knowania,że wyrastająca warstwa średnia w chinach spowolni proces socjalizacji świata są przegrane w punkcie wyjścia...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Goudolf




Dołączył: 30 Paź 2009
Posty: 165
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Toruń
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 20:13, 19 Gru 2010    Temat postu:

Cytat:
ze wszystkim się zgadzam goudolf,lecz nieporozumienie tkwi w tym,że zaczynasz od wydumanego dogmatu lewicy,jakiej lewicy,no i jawnie zgadzasz sie na wyzysk i w tym całe twoje rozumowanie ,lepiej przekonanie ,jest błedne;

1. No dobra zapewne w twojej wersji socjalizmu nie byłoby jako takiej płacy minimalnej a wszystkie pensje byłyby ustalone według jakiegoś planu
2. Co to jest „wyzysk”? Dlaczego jako „wyzysk” nie potraktujesz pensje wytyczoną wedle planu w państwie socjalistycznym (albo poszczególne pensje dla konkretnych podmiotów albo –w wersji idealistycznej- „każdemu to samo” czyli nie tyle pensja minimalna a pensja minimalna i maksymalna czyli takie dwa w jednym)
Cytat:
z tego co piszesz wynika ,że najlepiej byłoby w gospodarce rynkowej wymordować bezrobotnych ,dzieci specjalnej troski,niepełnosprawnych i pedałów z lesbijkami....

Możesz wyjaśnić jak z faktu mej chęci zniesienia płacy minimalnej wynika, że w takiej gospodarce (bez pensji regulowanych w żaden sposób) „najlepiej” wymordować całą gamę różnych rodzajów ludzi: bezrobotnych (których by i tak nie było- po za ludźmi w ogóle niezdolnymi do pracy), ludzi „specjalnej troski” no i gejów i lesbijek (nie mam pojęcia skąd wyskoczyłeś z mniejszościami seksualnymi co oni mają wspólnego z płacą minimalną, ale pewnie dialektyka marksistowska da odpowiedź).


Ostatnio zmieniony przez Goudolf dnia Nie 20:22, 19 Gru 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zbigniewmiller




Dołączył: 19 Sie 2010
Posty: 3210
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: urodzony w szklarskiej porebie ,aktualnie we wrocławiu nad fosa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 21:39, 19 Gru 2010    Temat postu:

doswiadczenbia z realnego socjalizmu sa godne ,nawet z punktu widzenia etyki ,prześledzenia,wyzysk jest wprostproporcjonalny do niezasłużonego,poza społecznie regulowaną zachęta do osiągania sukcesu ,zysku i tu kłaniają sie ETYCZNE ELITY ,coś w rodzaju g.lukacsa,bezrobocie jest bariera płacy minimalnej, a to jest wyzysk jak w morde szczelił,pozory wolnego rynku,kochasiu,i swiadomość fałszywa,a to już MARKS I ENGELS,bez których dyskusja jest niemożliwa, bo z ich odkrycia mechanizmu wyzysku neoliberalna kmina nie ma odniesienia,noeliberałowie znaja marksizm i podpowiadając ludziom szczescie ,ukrywaja to do czego się odnosza,a więc :
anty -during..engelsa i wyuczycie sie geniuszu polemicznego jedynego w historii ludzkości
wprowadzenie do krytyki ekonomii politycznej tegoż,nauczycie sie wrazliwości i polotu
zarys krytyki ekonomii polit. marksa,pierwsze znamiona wielkiego odkrycia
przyczynek do krytyki ekonomii politycznej tegoz ,a to jeszcze bliżej prawdy wczesnego kapitalizmu
dialektyka przyrody dla filozoficznych podstaw przyrodoznawstwa ENGELSA,notatki tegoz skrzetnie ukrywane do lat 30 XX wieku przez rewizjinistów
nedza filozofi MARXA ,genialnie polemiczna
ideologia niemiecka tych dwóch,którzy napisali ja dla siebie i także przetrzymywana do~~ 1930 roku przez wrogów ludzkosci
jak sie z tym uporacie,a więrze ,że tak,bowiem szukacie i znajdziecie, możemy wtedy dyskutowac,bo wszelkie moje odniesienia do waszych wypowiedzi zawieraja ten kontekst,ale ja o tym nie moge zawsze mówić jawnie w tak szybkich dyskusyjnych sporach,wyprzedzicie wszystkich waszych mentorów o lata świetlne ,jesli przez te krótkie wypisy przebrniecie
z poważaniem wasz zbigniew jerzy miller
(wszystko jest w pierwszych tomach dzieł wszystkich MiE,tylko prace Engelsa są w XXtomie)


Ostatnio zmieniony przez zbigniewmiller dnia Nie 21:44, 19 Gru 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16328
Przeczytał: 103 tematy

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:56, 19 Gru 2010    Temat postu:

Goudolf napisał:
Michał napisał:
Dlaczego w biednych krajach Afryki, tam gdzie państwa nie działają, rynek się nie rozwija?
- odpowiedź jest prosta: za dużo jest OGÓLNEJ DESTRUKCJI, czyli przestępczości, lokalnych wojen, a za mało ludzi zrównoważonych odpowiednio wykształconych, zmotywowanych po to, aby coś budować, a nie dowieść wyższości swojego plemienia nad plemieniem wrogim od niepamiętnych czasów.


To chyba jakaś dygresja do tematu.
Ja nie jestem anarchokapitalistą, uważam, że państwo powinno zajmować się ochroną i przestrzeganiem prawa.
Ty piszesz o Afryce (zapewne o najbiedniejszych regionach), gdzie państwa mają dużo problemów nawet z pełnieniem takiej funkcji. Społeczeństwo biednych regionów (czyli generalnie tereny środkowe) Afryki zawsze było zacofane. Nie mieli wielkich przywódców, nie spisywali wielkich dzieł literackich, nie stworzyli silnych państw, które by się rozwijały. Podczas gdy ludzie Europy, stworzyli potężne cywilizacje, prawo, filozofię, dokonywali wielkich odkryć geograficznych i naukowych. Dlaczego tak się stało? (i nadal dzieje) To chyba zagadnienie na nowy temat.


To jest właśnie ten temat. Bo wskazuje, że PODSTAWOWYM warunkiem rynku jest ISTNIENIE INFRASTRUKTURY PRAWNEJ, ORGANIZACYJNEJ I TECHNICZNEJ, którą oferuje państwo.
Teraz wolność dalszego działania firm w ramach owej infrastruktury może być określana różnie - czasem lepiej, czasem gorzej, czasem jest biurokracja, czasem jest korupcja i inne negatywne zjawiska. Ale...
jeżeli nawet jest wielka wolność decydowania o działalności firm i bardzo słaba owa infrastruktura, to rynek będzie biedował
jeżeli będzie dobra infrastruktura, to państwa z większymi ograniczeniami (socjaldemokracje europejskie) czy tradycyjnie z "wolnością gospodarczą" - (np. USA) nie różnią się istotnie w rozwoju cywilizacyjnym.
Tym co najbardziej różni biedną Afrykę od bogatej północy jest INFRASTRUKTURA, nie wolność gospodarcza.

Goudolf napisał:
Cytat:
Rynek tworzy się więc wcale nie dlatego, że po prostu ludzie mają potrzebę kupowania (choć ta potrzeba jest JEDNYM Z WIELU warunków), ale dlatego, że spełnionych jest przynajmniej kilka ważnych warunków. Dopiero gdy warunki te (wszystkie) zostaną spełnione, sensownie działajacy rynek powstanie.

Rad bym był jakbyś te warunki wymienił.

1. infrastruktura prawna (aby zobowiązania miały szansę być przestrzegane)
2. bezpieczeństwo (aby bandyci nie niszczyli pracy uczciwie pracującym)
3. infrastruktura techniczna (aby był sens działania w obszarze wysokich technologii, aby działały telefony, banki, komputery)
4. odpowiedni poziom wykształcenia obywateli (aby było odpowiednio dużo pracowników z kwalifikacjami)
5. kultura i dobre obyczaje w społeczeństwie (nie wszystko da się załatwić za pomocą sądów i prawa, a poza tym jest to wyjątkowo kosztowna metoda walki z nieprawidłowościami)
6. odpowiednio duża ilość ludzi dysponująca środkami finansowymi (na obszarach biednych, bez względu na poziom wolności wyboru, inwestycje są rachityczne, a rynek się nie rozwija).
na razie tyle...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 5:04, 20 Gru 2010    Temat postu:

Michał Dyszyński
Cytat:
1. infrastruktura prawna (aby zobowiązania miały szansę być przestrzegane)

Aby chołotę krótko trzymać za mordę a bogatym więcej swobody działania
Cytat:
2. bezpieczeństwo (aby bandyci nie niszczyli pracy uczciwie pracującym)


Uczciwie pracujący to bankierzy, fabrykanci, korporacje....
Bandyci- to ci przy warsztacie w zimnej chacie.......
Cytat:
3. infrastruktura techniczna (aby był sens działania w obszarze wysokich technologii, aby działały telefony, banki, komputery)

Korporacje dochodowe "ciężko pracujących" na swoje miliony rocznie, tygodniowo a nawet codzienne.
Cytat:
4. odpowiedni poziom wykształcenia obywateli (aby było odpowiednio dużo pracowników z kwalifikacjami)

Kwalifikacje wyłącznie do wykonania pracy i znajomość drogi do pracy, kościoła i knajpy na rogu.
Cytat:
5. kultura i dobre obyczaje w społeczeństwie (nie wszystko da się załatwić za pomocą sądów i prawa, a poza tym jest to wyjątkowo kosztowna metoda walki z nieprawidłowościami)

Właśnie, utrzymać chołotę w strachu, zacofaniu, posłuszeństwie , uległości i poddaństwie to bardzo kosztowna rzecz pokrywana z podatków tej chołoty i dlatego podatki muszą być podnoszone.

Cytat:
6. odpowiednio duża ilość ludzi dysponująca środkami finansowymi (na obszarach biednych, bez względu na poziom wolności wyboru, inwestycje są rachityczne, a rynek się nie rozwija).

No a jak się może rozwijać, jak chołocie zostały jeszcze tylko nazwiska i dziurawe kalosze?
Nawet i te dałoby się zabrać czy choć skrócić ale kto zapłaci?
Cytat:
odpowiednio duża ilość ludzi dysponująca środkami finansowymi
..... zawsze w pogotowiu ale problem;
Kogo by tu jeszcze okraść?
JESZCZE HRABIA TWARDOWSKI NA KSIĘŻYCU - POZOSTAŁ DO OSKUBANIA PAŃSTWO- NOWOBOGACCY I ORZEŁ HERBOWY DUMNEJ POLSKI.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Johnny99




Dołączył: 10 Wrz 2009
Posty: 592
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:09, 20 Gru 2010    Temat postu:

Goudolf napisał:
Dlatego bo istnieje lewicowy dogmat o tym, że praca na etacie za wynagrodzenie równe x -1 lub mniejsze jest „wyzyskiem” i urąga ludzkiej „godności”.


Konsekwencją istnienia "płacy minimalnej" są tabuny ludzi nie mogących znaleźć pracodawcy, który byłby w stanie płacić im tyle pieniędzy, w związku z czym formalnie żyjących z zasiłków w wysokości znacznie niższej niż owa "płaca minimalna" (co, oczywiście, już im nie "uwłacza" - w opinii lewicowców niskie dochody uwłaczają wyłącznie wtedy, gdy wypłacającym je nie jest państwo, bo państwo jest święte), na które składa się cała reszta społeczeństwa - a w praktyce utrzymujących się z pracy na czarno (oficjalna stopa bezrobocia jest kilkukrotnie zawyżona) i jednocześnie pobierających świadczenia socjalnie, tj. po prostu oszukujących i okradających państwo i społeczeństwo. To zresztą naturalne konsekwencje socjalizmu. Konsekwencją zniesienia płacy minimalnej byłoby, po pierwsze, zmniejszenie bezrobocia do poziomu ułamka procent (tzn. do tych, którzy żywcem już nie chcą albo żywcem nie mogą żadnej pracy podjąć), natychmiastowy średni wzrost dochodów (najprawdopodobniej więcej niż połowa zasiłkowców jest w stanie zarobić znacznie więcej, niż wynosi kwota zasiłku, trzeba tylko jej na to POZWOLIĆ - można przecież wziąć kilka etatów - poza tym dzięki zmniejszeniu się ich liczby kilkukrotnie wzrosłyby budżety opieki społecznej), poprawa jakości życia (pracy jest mnóstwo, już dzisiaj - przy 10% bezrobocia oficjalnego - pracodawcy narzekają na brak rąk do pracy, nareszcie mozna byłoby zabrać się za naprawianie państwa, zamiast desperacko je zadłużać w celu wyszarpania pieniędzy na wypłatę zasiłków za nieróbstwo), ostro poszłyby w górę wskaźniki przedsiębiorczości (ilu ludzi nie zakłada dzisiaj działalności gospodarczej tylko dlatego, że z pocżątku nie byłoby ich stać na wypłacanie pensji pracownikom w wysokości dorównującej "płacy minimalnej"? ilu drobnych przedsiębiorców - WCALE NIE WIELKICH KAPITALISTÓW, właśnie im to nie przeszkadza, właśnie w ich interesie jest utrzymywanie płacy minimalnej!! - przez to bankrutuje?), ograniczenie czarnego rynku (co za tym idzie wzrost wpływów z podatków), ogólna poprawa samopoczucia (brak zajęcia + pieniądze za darmo = demoralizacja, depresja, alkoholizm itp.). Ale nie. Nie można tego zrobić. Dlaczego? Ano dlatego, że lewicowcy mówią, że to "wyzysk". I koniec, tyle było rozmowy. Wyzysk i koniec, więc nie wolno. Dla socjalistów natomiast nie jest oczywiście wyzyskiem to, że państwo dusi przedsiębiorczość, odbiera ludziom szansę na pracę i uczciwe zarabianie, w zamian oferując im głodowe zasiłki i emerytury oraz litanię zakazów i nakazów, zmuszających ich do zejścia do podziemia w poszukiwaniu możliwości godziwego życia, i jednocześnie zachęcając ich do oszukiwania i kręcenia w celu wyszarpania kasy od tej "lepszej" części społeczeństwa. To nie jest wyzysk, bo Państwo to Trójca Święta, Budda i Allach w jednym, jest nietykalne i może wszystko, tylko "prywaciarzowi" (czyli po prostu każdemu pojedycznemu człowiekowi) nic nie wolno.


Ostatnio zmieniony przez Johnny99 dnia Pon 10:15, 20 Gru 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:24, 20 Gru 2010    Temat postu:

Johnny99
Cytat:
po prostu każdemu pojedycznemu człowiekowi) nic nie wolno.
Jak tak możesz niegodziwcze; "Nic nie wolno??!!!!"
Właśnie ŻE WOLNO !!!

Sraj Polaczku sraj - to przecie Twój KRAJ !!!
Tyle Ci tu pozostało - wysrać się w swoim kraju.

Karmili Cię obietnicami,
sraj im dobrymi chęciami.


Ostatnio zmieniony przez bol999 dnia Pon 10:26, 20 Gru 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Johnny99




Dołączył: 10 Wrz 2009
Posty: 592
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:31, 20 Gru 2010    Temat postu:

Edit

Ostatnio zmieniony przez Johnny99 dnia Pon 10:32, 20 Gru 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Johnny99




Dołączył: 10 Wrz 2009
Posty: 592
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:32, 20 Gru 2010    Temat postu:

A dlaczego socjaliści tak kochają państwo, zasiłki itp.? Nie jest to łatwo krótko ująć, ale spróbuję. Chodzi właśnie o to, o czym pisze ciągle Barycki - o książki i biblioteki. Gdy jest państwo i zasiłki, wtedy mozna coś USTALIĆ. Socjalista może sobie siąść na plenum z innymi socjalistami i z mądrymi minami zacząć deliberować o tym, a jakież to te zasiłki powinny być (dla matek z dziećmi? dla ojców z dziećmi też?), a ileż to ten zasiłek powinien wynosić (ile na jedno dziecko? ile na kolejne? dlaczego tyle? dlaczego nie tyle? dlaczego właśnie 374,42 zł a nie 374,43 zł?), a jakież to BADANIA NAUKOWE trzeba przeprowadzić w celu USTALENIA, a jakież to OPINIE musimy PRZEANALIZOWAĆ by podjąć słuszną decyzję itd.itp. I socjalista dostaje w efekcie doskonałe samopoczucie - czuje się Ważny i Mądry, patrzcie, jak on Ciężko Pracuje, by wszystko Dokładnie Ustalić, istna realizacja platońskiego ideału o państwie rządzonym przez Filozofów. Czy można się dziwić, że Platona nazywa się ojcem totalitaryzmu? I w de ma socjalista to, że te wszystkie Ustalenia mu zawsze w końcu p****lną kosztem społeczeństwa, bo po prostu nie jest taki Mądry i Oświecony, jak mu się zdaje, nie jest w stanie określić, co ludzie powinni robić, ile powinni dostawać i ile płacić, nie jest w stanie zrozumieć, że ludzie może chcą po prostu robić to, co im się podoba. Zbyt wiele czynników, zbyt wiele zmiennych. Mały błąd w "planie" prowadzi do innych błędów, wiele małych błędów tworzy większe błędy, te z kolei tworzą następne itd. aż do kryzysu. A przecież poza błędami mamy jeszcze świadome działania dywersyjne - każdy w końcu chce się nachapać, a najlepiej jest nachapać się na państwowym, bo do tego trzeba najmniej wysiłku. Jeszcze jakoś to idzie, gdy socjaliści są wyjątkowo inteligentni bądź wyjątkowo brutalni. Kiedy jednak władza jest w ręku socjalistów głupich (którzy np. jednocześnie ustalają "plany gospodarcze" i wychwalają "przekraczanie planu" - choć, oczywiście, każde "przekroczenie planu" z definicji ów plan rozwala), wtedy skończyć się to musi np. stanem wojennym oraz rozkradzeniem i wyprzedaniem za bezcen majątku narodowego.

Ostatnio zmieniony przez Johnny99 dnia Pon 10:38, 20 Gru 2010, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Nauki społeczne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 5 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin