Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Definicje istnienia
Idź do strony 1, 2, 3 ... 28, 29, 30  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Komentarze: Anty(k)wariat Wuja / Notatki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22515
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 22:16, 05 Sty 2006    Temat postu: Definicje istnienia

[link widoczny dla zalogowanych]



Definicje istnienia

Pojecie "istnienia" jest wielopoziomowe.

Przede wszystkim, za "istniejace ontycznie" uznaje sie to, co istnieje w sposob absolutny, czyli niezalezny od obserwacji dokonywanych przez obserwatorow. Wiemy, ze COS istnieje ontycznie, ale co to jest - tego sie nie da wywnioskowac ani z faktu, ze dokonujemy obserwacji, ani z tresci tych obserwacji.

Poza tym, za "istniejace pragmatycznie" uznaje sie to, co TRAKTUJE sie tak, jakby istnialo to ontycznie. Kiedy myslisz o sobie, traktujesz siebie zapewne tak, jakbys istnial ontycznie. Kiedy rozmawiasz ze mna, traktujesz i mnie zapewne tak, jakbym ja tez istnial ontycznie. A czy kiedy jesz kanapke z serem, traktujesz ja tak, jakby istniala ontycznie?

Jaka jest istotna roznica pomiedzy twoim podejsciem do wuja i twoim podejsciem do kanapki z serem?...




Czytaj dalej: [link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4911
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 16:29, 06 Sty 2006    Temat postu: Re: Definicje istnienia

wujzboj napisał:
Przede wszystkim, za "istniejace ontycznie" uznaje sie to, co istnieje w sposob absolutny, czyli niezalezny od obserwacji dokonywanych przez obserwatorow. Wiemy, ze COS istnieje ontycznie, ale co to jest - tego sie nie da wywnioskowac ani z faktu, ze dokonujemy obserwacji, ani z tresci tych obserwacji.

Ta definicja nie wyjaśnia tego, co mam na myśli. Można przecież powiedzieć, że w rzeczywistości niezależnej od obserwacji są byty, które istnieją i są byty, które nie istnieją. Co to znaczy, że jakiś byt istnieje? Czy istnieje odpowiedź na to pytanie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22515
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 18:53, 06 Sty 2006    Temat postu:

Konrado5 napisał:
Można przecież powiedzieć, że w rzeczywistości niezależnej od obserwacji są byty, które istnieją i są byty, które nie istnieją.

"Są byty, które nie istnieją"? Co to mialoby znaczyc?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4911
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 21:06, 06 Sty 2006    Temat postu:

wujzboj napisał:
"Są byty, które nie istnieją"? Co to mialoby znaczyc?

Na przykład założmy, że nieistnienie krasnoludków jest absolutne i istnienie Boga absolutne? Czym się różni istnienie od nieistnienia?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22515
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 23:08, 06 Sty 2006    Temat postu:

Tym, czym rozni sie twoje istnienie od twojego nieistnienia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4911
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 23:11, 06 Sty 2006    Temat postu:

wujzboj napisał:
Tym, czym rozni sie twoje istnienie od twojego nieistnienia.

A jaka jest definicja mojego istnienia?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22515
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 23:21, 06 Sty 2006    Temat postu:

Wlasnie dlatego odnioslem sie do twojego istnienia, ze powinienes sam wiedziec, co to dla ciebie znaczy, ze istniejesz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4911
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 23:55, 06 Sty 2006    Temat postu:

wujzboj napisał:
Wlasnie dlatego odnioslem sie do twojego istnienia, ze powinienes sam wiedziec, co to dla ciebie znaczy, ze istniejesz.

A istnienie absolutne to istnienie w takim sensie, jak ja istnieję? A jeżeli byt istniejący absolutnie nie ma świadomości?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22515
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 0:18, 07 Sty 2006    Temat postu:

Pytales sie najpierw, co znaczy roznica miedzy istnieje a nie istnieje. Odpowiedzialem: to, co znaczy roznica miedzy "ja istnieje" a "ja nie istnieje". Nie chodzi tu o CECHY istniejacego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4911
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 13:08, 07 Sty 2006    Temat postu:

Chodzi mi o definicję istnienia absolutnego, która mi odpowie na pytanie czym się różni absolutne istnienie jakiegoś bytu od absolutnego nieistnienia jakiegoś bytu, bo jeżeli nieistnienie bytu jest absolutne, to oznacza to, że jego nieistnienie jest również niezależne od obserwacji i dlatego twoja definicja nie wyjaśnia wszystkiego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22515
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:17, 07 Sty 2006    Temat postu:

konrado5 napisał:
jeżeli nieistnienie bytu jest absolutne, to oznacza to, że jego nieistnienie jest również niezależne od obserwacji

Nieistnienie jest zdefiniowane jako przeciwienstwo istnienia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4911
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 15:32, 07 Sty 2006    Temat postu:

wujzboj napisał:
Nieistnienie jest zdefiniowane jako przeciwienstwo istnienia.

A jak jest zdefiniowane istnienie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22515
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 15:52, 07 Sty 2006    Temat postu:

konrado5 napisał:
jak jest zdefiniowane istnienie?

Czy wiesz, co znaczy dla ciebie "ja, konrado5, istnieje" i potrafisz odroznic znaczenie tego od "ja, konrado5, nie istnieje"?

Jesli tak, to wiesz, co znaczy istnienie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4911
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 19:59, 07 Sty 2006    Temat postu:

wujzboj napisał:
Czy wiesz, co znaczy dla ciebie "ja, konrado5, istnieje" i potrafisz odroznic znaczenie tego od "ja, konrado5, nie istnieje"?

Jesli tak, to wiesz, co znaczy istnienie.

Czyli istnienie absolutne to istnienie w podobnym sensie jak istnienie moich doznań?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22515
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:14, 07 Sty 2006    Temat postu:

ISTNIENIE to cos, czego sens mozesz pojac rozumiejac roznice pomiedzy "ja, konrado5 istnieje" i "ja, konrado5, nie istnieje". W ten sposob pojmniesz roznice miedzy "istnieniem" i "nieistnieniem".

Absolutnosc istnienia to nastepna rzecz. Pytales jednak najpierw o samo istnienie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4911
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 20:19, 07 Sty 2006    Temat postu:

wujzboj napisał:
Absolutnosc istnienia to nastepna rzecz. Pytales jednak najpierw o samo istnienie.

Pytałem o to, czym jest absolutne istnienie, bo są rzeczy, których nieistnienie jest absolutne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22515
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:33, 07 Sty 2006    Temat postu:

A czy rozumiesz juz, czym jest istnienie? Bo ostatnio powtorzyles parokrotnie pytanie o istnienie. Chce sie upewnic, ze jest to jasne i ze nie bedziemy musieli do tego powracac.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4911
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 21:03, 07 Sty 2006    Temat postu:

wujzboj napisał:
A czy rozumiesz juz, czym jest istnienie? Bo ostatnio powtorzyles parokrotnie pytanie o istnienie. Chce sie upewnic, ze jest to jasne i ze nie bedziemy musieli do tego powracac.

A da się zdefiniować co to znaczy: "ja istnieję"? A pozatym skąd wiesz, że istnienie absolutne jest istnieniem w tym samym sensie co: "ja istnieję"?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22515
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 10:48, 08 Sty 2006    Temat postu:

konrado5 napisał:
A da się zdefiniować co to znaczy: "ja istnieję"?

O ile sie nie myle, podawalem ci te definicjie kilkukrotnie, i sprawiales wrazenie, ze wiesz, o co chodzi. Powtorze jednak kolejny raz:

Czy wiesz, co znaczy dla ciebie "ja, konrado5, istnieje" i potrafisz odroznic znaczenie tego od "ja, konrado5, nie istnieje"?

Jesli tak, to wiesz, co znaczy istnienie.


Najpierw ustalmy raz na zawsze, ze jest juz jasne, co znaczy istnienie i ze definicje istnienia masz podana i ja zrozumiales, a dopiero potem robmy nastepne kroki. OK?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4911
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 14:11, 08 Sty 2006    Temat postu:

wujzboj napisał:
Czy wiesz, co znaczy dla ciebie "ja, konrado5, istnieje" i potrafisz odroznic znaczenie tego od "ja, konrado5, nie istnieje"?

Jaka jest definicja "ja, konrado5, istnieję" i jaka jest definicja "ja, konrado5, nie istnieję"?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
volrath




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 19:09, 08 Sty 2006    Temat postu:

A ja mam obecnie trochę inne rozumienie istnienia.

Patrzę w monitor i czytam sobie forum ŚFiNiA.
Pytanie: czy forum istnieje i w jekim sensie?
Otóż sądzę, że to forum najprawdopodobniej istnieje. Całkowicie realnie i obiektywnie. Abstrahując od istoty istnienia strony, dostaję całkiem realne informacje o niej, które są niezmienne w czasie. A więc istnieje obiektywnie pewne źródło informacji, które generuje obraz przeglądarki. Pomijając to, czym ono jest "tak na prawdę", sama przeglądarka jako cecha źródła lub jego części istnieje - obiektywnie. Nie ważne jest to, czym ona tak na prawdę jest - na poziomie abstrakcji, w jakim komunikują się i obserwują bezpośrednio ludzie, przeglądarka to jak najbardziej realne i obiektywna cecha rzeczywistości, choć trzeba dodać jeszcze "prawdopodobnie", poniewać rozumowanie takie zawiera pewne maleńkie prawdopodobieńśtwo tego, że przeglądarka nie istnieje, lecz jest dziełem całkowitego i przypadkowo pojawiającego się ciągle w postaci stabilnego wzorca przypadku). Nie ważne czy przeglądarka okaże się zbudowana na kwantowych superstrunach, które będą ostatecznym elementem materialnej rzeczywistości, czy też okaże się, że idealistyczna teoria Wuja Zbója (ta z połączonymi umysłami) jest prawdziwa - nie zależnie od tego przeglądarka będzie istniała w takim samym sensie, jak teraz istnieje. Zmienią się tylko głębsze podstawy i istota tego istnienia.

Drzewo istnieje nie zależnie od tego, co byśmy odkryli na temat atomów.
Atomy istnieją nie zależnie od tego, co odkryjemy na temat podstawowych ich części i fizycznej strony ich bytu.
Te części będą istniały nie zależnie od tego, jaka będzie ich głębsza natura (czyli Matrix, połączenie umysłów, materia itp. itd.).

To tak jak z forum - istnieje nie zależnie od tego kto, jaką przeglądarką i z jakim procesorem je ogląda oraz jakie są protokoły w sieci internet, a także jakie są parametry techniczne serwerów.
Podobnie rzeczywistość - jest stabilna, więc jej opis naukowy wygląda na przybliżenie istniejących wzroców zbierzny do "prawdy" (poprzez poszerzanie dokładności).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22515
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 18:10, 09 Sty 2006    Temat postu:

volrath napisał:
Abstrahując od istoty istnienia strony, dostaję całkiem realne informacje o niej, które są niezmienne w czasie.

Takie rozumienie istnienia wystepuje wlasnie w ATO (Amaterialistycznej Teorii Odbicia)...

volrath napisał:
A więc istnieje obiektywnie pewne źródło informacji, które generuje obraz przeglądarki. Pomijając to, czym ono jest "tak na prawdę...
...(Tyle, ze to mozna pominac tylko w przypadku materialnych i bezosobowych obiektow)...
volrath napisał:
...przeglądarka jako cecha źródła lub jego części istnieje - obiektywnie.

Tyle, ze wyrazenie "przegladarka istnieje" i wyrazenie "atom istnieje" miewaja bardzo rozne konotacje. Szczegolnie, gdy mowi sie: "moja przegladarka to pewna konfiguracja atomow w chipie, bedaca zrodlem takiego wlasnie zachowania sie atomow ekranu mojego komputera i w efekcie stanowiaca zrodlo moich wrazen". I gdy podobnie mowi sie: "moja swiadomosc bierze sie z pewnego ulozenia atomow w przestrzeni i czasie".

Trzeba wiec ostroznie z definicjami.

volrath napisał:
Drzewo istnieje nie zależnie od tego, co byśmy odkryli na temat atomów.

Ale czy istnieje niezaleznie od tego, czy ktokolwiek na niego patrzy?

To pytanie moze sie wydawac nieistotne. Jednak jesli w miejsce "drzewo" podstawisz "czlowiek" i powiesz: czlowiek istnieje niezależnie od tego, czy ktokolwiek poza nim na niego patrzy, wtedy pytanie staje sie dosc podstawowe.

volrath napisał:
Podobnie rzeczywistość - jest stabilna, więc jej opis naukowy wygląda na przybliżenie istniejących wzroców zbierzny do "prawdy" (poprzez poszerzanie dokładności).

Tyle, ze opis naukowy jest w stanie pokryc tylko czesc dostepnych nam doznan. I to nie sa ta czesc doznan, ktora nadaje tym doznaniom wartosc w naszych oczach. Ale o tym mowa juz w innym miejscu; patrz "Oręż dla wierzących, orzech dla ateistów - cz. 2".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4911
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 20:33, 09 Sty 2006    Temat postu:

Do Wuja Zboja: znowu ominąłeś moją wypowiedź.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22515
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 21:51, 09 Sty 2006    Temat postu:

Konrado, znow odpowiedziales mi tak, jakbys nigdy nie czytal tego, co pisze do ciebie chyba od tygodnia :D

Czy wiesz, co znaczy dla ciebie "Konrado istnieje" i czym sie to rozni od "Konrado nie istnieje"?

Czy stwierdzenie "jestem" ma dla ciebie jakis sens, czy nie ma? Co znaczy, gdy stwieerdzasz: "jestem"?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4911
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 16:34, 10 Sty 2006    Temat postu:

wujzboj napisał:
Czy wiesz, co znaczy dla ciebie "Konrado istnieje" i czym sie to rozni od "Konrado nie istnieje"?

Wiem co to znaczy, ale nie wiem czy można to zdefiniować. Jeżeli mam doznania to znaczy, że istnieję.
wujzboj napisał:
Czy stwierdzenie "jestem" ma dla ciebie jakis sens, czy nie ma? Co znaczy, gdy stwieerdzasz: "jestem"?

To znaczy, że jestem świadomy swoich doznań.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Komentarze: Anty(k)wariat Wuja / Notatki Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 28, 29, 30  Następny
Strona 1 z 30

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin