Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Konkretne zarzuty ostatecznie podważające chrześcijaństwo
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Religie i wyznania
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 8301
Przeczytał: 107 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 15:18, 10 Wrz 2019    Temat postu:

Bycie religijnym nie kłóci się z byciem naukowcem.

Jesli scjentyzm uznamy za religię tym bardziej.

Sa przecież scjentolodzy..


[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kruchy04




Dołączył: 25 Sie 2016
Posty: 1167
Przeczytał: 13 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 18:35, 10 Wrz 2019    Temat postu:

Cytat:
Cytat:
Dla przykładu: jeśli przyjaciel mi powie, że kupił psa, to jestem skłonny mu uwierzyć na słowo, nawet bez dowodów. Dlaczego? No bo przyjaciel nigdy mnie nie okłamał; nie ma motywu, żeby wymyślać kłamstwa, akurat nie jest pierwszy kwietnia, no a samo twierdzenie jest zupełnie wiarygodne i banalne. Wiem, że istnieją psy oraz że ludzie je kupują i nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Gdyby jednak przyjaciel mi powiedział, że kupił jednorożca, no to sytuacja by się zupełnie zmieniła. Już nie byłbym skłonny, żeby ot tak zaakceptować jego oznajmienie i wymagałbym naprawdę solidnych dowodów, żeby mnie przekonać, że jednorożce istnieją i że on jednego rzeczywiście kupił. Wiem, że jesteś chujowy w rozumieniu alegorii, więc od razu śpieszę z wyjaśnieniem, że w tym porównaniu chrześcijaństwo byłoby jednorożcem, czyli twierdzeniem nadzwyczajnym



Jak na razie to ty jesteś chujowy w logice. Dlaczego gość z twojego przykładu nie mógł sobie kupić nosorożca? Mógł, jak najbardziej. Może po prostu całe życie o tym marzył i planował? Nie ma tu żadnych przeciwwskazań i ograniczeń. Dlaczego kupienie psa ma być mniej nadzwyczajne niż kupienie nosorożca? Bo kupienie psa zdarza się częściej? Żaden to argument i jest to tylko prymitywne rozumowanie typowe dla gimboateistów, że coś, co się zdarza częściej jest bardziej możliwe. Ale jest to bzdura bo wystarczy, że ktoś nigdy nie miał psa i w końcu go kupił. Wtedy wedle twojej "logyki" nie powinno mu się to przydarzyć bo było mniej prawdopodobne niż na przykład kupienie mięsa na obiad. A jednak kupił psa. Więc twoja "logyka" obala twój własny argument "z nosorożca". Wszystkie twoje kryteria w tym przykładzie okazały się relatywne i tym samym niczego ten przykład nie dowodzi. Nie masz żadnego wsparcia dla tezy, że coś jest "nadzwyczajnym" roszczeniem. Nie da się tego pojęcia doprecyzować inaczej niż arbitralnie i tym samym jest ono puste, relatywne oraz subiektywne


Nawet nie rozumiesz tego, z czym polemizujesz, a później myślisz, ze sensownie odpowiedziałeś. Dam ci wskazówkę. Wymień wszystkie zwierzęta wymienione przez przez raino i wymień wymienione przez ciebie. A później pomyśl jak twoje błędne czytanie przekłada się na poprawne rozpatrzenie sprawy. Możesz podać sobie rękę z Michałem da ktorego wiara w przyjazdu pociągu na dworzec nie jest nic pewniejszą wiarą od wiary w deklaracje opowieści religijnych.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 2647
Przeczytał: 47 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:00, 10 Wrz 2019    Temat postu:

Kruchy04 napisał:
Cytat:
Cytat:
Dla przykładu: jeśli przyjaciel mi powie, że kupił psa, to jestem skłonny mu uwierzyć na słowo, nawet bez dowodów. Dlaczego? No bo przyjaciel nigdy mnie nie okłamał; nie ma motywu, żeby wymyślać kłamstwa, akurat nie jest pierwszy kwietnia, no a samo twierdzenie jest zupełnie wiarygodne i banalne. Wiem, że istnieją psy oraz że ludzie je kupują i nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Gdyby jednak przyjaciel mi powiedział, że kupił jednorożca, no to sytuacja by się zupełnie zmieniła. Już nie byłbym skłonny, żeby ot tak zaakceptować jego oznajmienie i wymagałbym naprawdę solidnych dowodów, żeby mnie przekonać, że jednorożce istnieją i że on jednego rzeczywiście kupił. Wiem, że jesteś chujowy w rozumieniu alegorii, więc od razu śpieszę z wyjaśnieniem, że w tym porównaniu chrześcijaństwo byłoby jednorożcem, czyli twierdzeniem nadzwyczajnym



Jak na razie to ty jesteś chujowy w logice. Dlaczego gość z twojego przykładu nie mógł sobie kupić nosorożca? Mógł, jak najbardziej. Może po prostu całe życie o tym marzył i planował? Nie ma tu żadnych przeciwwskazań i ograniczeń. Dlaczego kupienie psa ma być mniej nadzwyczajne niż kupienie nosorożca? Bo kupienie psa zdarza się częściej? Żaden to argument i jest to tylko prymitywne rozumowanie typowe dla gimboateistów, że coś, co się zdarza częściej jest bardziej możliwe. Ale jest to bzdura bo wystarczy, że ktoś nigdy nie miał psa i w końcu go kupił. Wtedy wedle twojej "logyki" nie powinno mu się to przydarzyć bo było mniej prawdopodobne niż na przykład kupienie mięsa na obiad. A jednak kupił psa. Więc twoja "logyka" obala twój własny argument "z nosorożca". Wszystkie twoje kryteria w tym przykładzie okazały się relatywne i tym samym niczego ten przykład nie dowodzi. Nie masz żadnego wsparcia dla tezy, że coś jest "nadzwyczajnym" roszczeniem. Nie da się tego pojęcia doprecyzować inaczej niż arbitralnie i tym samym jest ono puste, relatywne oraz subiektywne


Nawet nie rozumiesz tego, z czym polemizujesz, a później myślisz, ze sensownie odpowiedziałeś


Nie projektuj swoich problemów mentalnych na mnie

Kruchy04 napisał:
Dam ci wskazówkę. Wymień wszystkie zwierzęta wymienione przez przez raino i wymień wymienione przez ciebie


Przecież ja pisałem tylko o tych zwierzętach, o których on pisał. I o żadnych innych. Masz problemy z czytaniem i z rozumieniem tego z czym polemizujesz, co projektujesz na mnie

Kruchy04 napisał:
A później pomyśl jak twoje błędne czytanie przekłada się na poprawne rozpatrzenie sprawy


Znowu masz problemy z czytaniem i z rozumieniem tego z czym polemizujesz

Kruchy04 napisał:
Możesz podać sobie rękę z Michałem da ktorego wiara w przyjazdu pociągu na dworzec nie jest nic pewniejszą wiarą od wiary w deklaracje opowieści religijnych.


I ma rację. Ale też nie zrozumiałeś dlaczego
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kruchy04




Dołączył: 25 Sie 2016
Posty: 1167
Przeczytał: 13 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:51, 10 Wrz 2019    Temat postu:

fedor napisał:
Jak na razie to ty jesteś chujowy w logice. Dlaczego gość z twojego przykładu nie mógł sobie kupić nosorożca?


Pokaż gdzie tam u niego jest coś o nosorożcu. Od początku startujesz operując na niewłaściwym zrozumieniu sprawy. Niestety ja ci placem nie wskażę, gdzie robisz błąd. To jest zadanie dla ciebie. Obawiam się jednak, że nie zakumasz. :think: :wink:


Ostatnio zmieniony przez Kruchy04 dnia Wto 19:53, 10 Wrz 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 2647
Przeczytał: 47 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:57, 10 Wrz 2019    Temat postu:

Kruchy04 napisał:
fedor napisał:
Jak na razie to ty jesteś chujowy w logice. Dlaczego gość z twojego przykładu nie mógł sobie kupić nosorożca?


Pokaż gdzie tam u niego jest coś o nosorożcu. Od początku startujesz operując na niewłaściwym zrozumieniu sprawy. Niestety ja ci placem nie wskażę, gdzie robisz błąd. To jest zadanie dla ciebie. Obawiam się jednak, że nie zakumasz. :think: :wink:


Pisał o jednorożcu. Mój błąd zrobiony z rozpędu

Ale nic to w zasadzie nie zmienia bo on dalej robi ten sam błąd w rozumowaniu (utożsamia prawdę "bardziej prawdopodobną" z błędną logicznie indukcją)

Już przerobiłem odpowiedź

Czasem się jednak przydajesz


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Wto 20:20, 10 Wrz 2019, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 8301
Przeczytał: 107 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 22:01, 10 Wrz 2019    Temat postu:

Ciekawe czy fedor spowiada się ze swoich czynów na forum świnia.
Czy dostaje rozgrzeszenie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 3331
Przeczytał: 42 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 18:36, 06 Kwi 2020    Temat postu:

Kruchy04 napisał:
Podsumowanie wysiłków na forum śfinia
Argument:
1) Amatorsko stworzona Biblia - jest napisana w niejednoznaczny sposób, jest w dodatku lokalnie wydana (nie była znana w innych zakątkach świata). Amatorka jak na super Boga. Ponadto wielu ludzi stało się ateistami właśnie po przeczytaniu Biblii...odsyłam do wspaniałej i chyba wszystkim znanej analizy absurdów biblijnych mistrza Teapot Pilota.

Biblia jest Słowem natchnionym, nie jest rzekomo podyktowana jak Koran, miała wielu ludzkich autorów którzy jednak wyrażają Prawdę. Zacznij czytać Biblię a nie opracowania ateistów o Biblii

Kruchy04 napisał:

2) Wielość sprzecznych względem siebie religii tak samo równo uzasadnionych. Istnieją tysiące różnych religii czczących tysiące różnych bóstw. Wszystkie te religie nie mogą być jednocześnie prawdziwe, bo opierają się na wzajemnie sprzecznych założeniach i głoszą niemożliwe do pogodzenia ze sobą nauki.

Kto każe wierzyć we wszystkie religie? Kolejny bzdurny argument


Kruchy04 napisał:

3) Jeśli Bóg istnieje, to nie jesteśmy mu winni żadnego posłuszeństwa.

Bardzo wygodne

Kruchy04 napisał:

Z faktu, że Bóg jest stwórcą nie wynika powinność posłuszeństwa wobec niego. Po prostu nie ma takiego wynikania,

Non serviam?

Kruchy04 napisał:

4) Libertariańska wolna wola jest wewnętrznie sprzeczna logicznie,

Libertariańska wolna wola to róbtacochetyzm

Kruchy04 napisał:

a inne interpretacje nie pozwalają na metafizyczną odpowiedzialność człowieka za swoje czyny. W skrócie: albo prawdziwy jest determinizm, a więc wolna wola nie istnieje, bo nasze wybory są całkowicie zależne od przyczyn, albo prawdziwy jest indeterminizm (przynajmniej częściowo) i nasze wybory (przynajmniej częściowo) biorą się znikąd, nie różnią się od przypadku, a zatem wolna wola nie istnieje (bo za wybory biorące się znikąd nie możemy być odpowiedzialni).

Wolisz wiezyć że nie masz wolnej woli by robić co chce Twoja zachcianka

Post do kosza
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Religie i wyznania Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Strona 3 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin