Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Przygody ze Świadkami Jehowy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Religie i wyznania
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 5655
Przeczytał: 87 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 4:24, 02 Sty 2019    Temat postu:

Katolikus napisał:
Weźmy dla przykładu to, co Semelka napisała Jednak poważnie traktujemy jego słowa: „Ojciec jest większy niż ja” i dlatego nie czcimy Jezusa jako Boga Wszechmocnego (Jana 14:28).

Ja mogę pokazać Ewangelię Jana (J 1,18) Boga nikt nigdy nie widział, lecz jednorodzony Bóg, który jest na łonie Ojca, objawił go.

Greckie słowo, które jest użyte (objawił) w tym kontekście oznacza wyjaśnić, opisać, omówić, przedstawić. W tym sensie Jezus Chrystus jest samo objawieniem się Boga.

U śj jest inaczej,
Żaden człowiek nigdy nie widział Boga+. Ale jednorodzony bóg+, który zajmuje miejsce u boku* Ojca+, wyjaśnił, jaki On jest
[link widoczny dla zalogowanych]

tutaj już werset bardziej wskazuje, że Jezus jest kimś niższym w stosunku do Boga. Jezus tylko Boga wyjaśnia, ale nie jest samo objawieniem sie Boga.

No i właśnie. Co w tedy? SJ pokazuje swoją wersję Pisma, a ja swoją... Jak to dalej rozstrzygnąć?



Katolikusiku to jest z ich strony. Wasze dyskusje to bicie piany. Ogólnie wiadomo, ze Kościół katolicki nie ma u nich dobrej prasy. Ze to zakute łby. Jednak to nie jedyne" zakute"
Łby jesli chodzi o religiantow. :) :wink:

Jakie można mieć z nimi przygody. ....... :rotfl:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 5655
Przeczytał: 87 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 4:32, 02 Sty 2019    Temat postu:

Katolikus napisał:
Nie zauważyłem twojego komentarza fedor. Myślałem, że po ostatniej wypowiedzi O.K. znów Semelka ;-) coś tam popisała to nawet nie wchodziłem i nie sprawdzałem :oops: ale coś mnie natchnęło patrzę, a też sie wypowiedziałeś. Dzięki za propozycję książek. Będę szukał tej pierwszej,a w tę drugą myślę, że trzeba będzie sie zaopatrzyć, jeśli dobrze pomoże mi zrozumieć zarzuty stawiane przez ŚJ.

Cytat:
To prawda. Sami piszą o tym we wstępie do tego przekładu. Przetłumaczyli to komputerem i poprawili potem ręcznie ale nie wszystko. Im Biblia jako taka potrzebna nie jest. Używają z niej tylko kilka wersetów, którymi zwalczają doktrynę katolicką.


Czy wiesz, skąd u nich taka niechęć do chrześcijaństwa? Nie wiem na 100%, ale gdzieś kiedyś chyba czytałem, że świadomie zrywają z symboliką chrześcijańską np. krzyżem, nauką itp. Próbują negować wszystko, co jest tożsame z chrześcijaństwem. To jakiś ich obłęd można chyba napisać. :think:

Ostatnimi czasy zaciekawili mnie, zwłaszcza, że w miejscu mojego zamieszkania często chodzą w grupkach i zapraszają do dyskusji. Widziałem przykrą scenę, gdzie zmierzali w stronę domu mojej sąsiadki, a ona akurat wychodziła z ogródka. Jak ich m.


Jaka niechęć do chrześcijaństwa. Uwazaja się za chrzescijan. Mają nawet jeden numer z ladnym Jezusem. Wejdź na ich stronę i poczytaj. Cześć z nich ma totalny metlik w głowie.
To czesto prosci ludzie bez wyksztalcenia. Mnie dziwi raczej to, ze są wsrod nich coraz częściej ludzie wyksztalceni o czym wspominalam. O czym to może świadczyć. Być może o tym, że nie znajdują pociechy w kościele katolickim, ktory stał się molochem i instytucją.
Ludzie szukają, szukaja nie tylko Boga. Szukaja także człowieka. Znajdują a przy okazji lykaja mnóstwo bzdur.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 1973
Przeczytał: 55 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 8:02, 03 Sty 2019    Temat postu:

Katolikus napisał:
@mat

Jesteś ateistą, który od lat dyskutuje i w literaturze siedzi


O jakiej "literaturze" ty mówisz :mrgreen:

Przecież ten koleś nigdy nie wychodzi poza uproszczone i tym samym zafałszowane schematy gimboateizmu. Taka szafa grająca, klonująca tylko obiegowe memy. W sumie od dawna nieszkodliwy

Zapytaj go jaką książkę ostatnio przeczytał w tych tematach. Będzie ubaw


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Czw 8:43, 03 Sty 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2324
Przeczytał: 10 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 0:06, 05 Sty 2019    Temat postu:

Katolikus napisał:
Twoim zdaniem najsilniejszy, najbardziej (dla ciebie) przekonujący argument dyskredytujący chrześcijaństwo to, co to by było twoim zdaniem?

Gdyby Jezus nie dał się ukrzyżować, tylko w asyście Trąb Jerychońskich zniszczył swych oprawców oraz zlikwidował inne religie a następnie ustanowił na Ziemi Kościół Prawdziwie Jezusowy nie pomyślałbyś nawet o zadaniu takiego pytania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Katolikus




Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 697
Przeczytał: 25 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:34, 05 Sty 2019    Temat postu:

Czyli -według mata- najsilniejszym argumentem dyskredytującym wiarygodność chrześcijaństwa jest to, że Jezus nie zrobił czegoś czego nie miał w ogóle zamiaru zrobić. Nie wiem, jak inni teiści, ale ja chyba zostanę ateistą..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2324
Przeczytał: 10 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 23:44, 05 Sty 2019    Temat postu:

Katolikus napisał:
Czyli -według mata- najsilniejszym argumentem dyskredytującym wiarygodność chrześcijaństwa jest to, że Jezus nie zrobił czegoś czego nie miał w ogóle zamiaru zrobić.

To już tylko interpretacja okrutnej porażki Jezusa. Moim zdaniem klapa nie może być świadectwem zwycięstwa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Katolikus




Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 697
Przeczytał: 25 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 0:14, 06 Sty 2019    Temat postu:

Cytat:
To już tylko interpretacja okrutnej porażki Jezusa.

Przepraszam, że Jezus nie okazał się kimś na miarę Hulka i Supermena, którzy gniotą swoich przeciwników super mocami. Rzeczywiście wyszła klapa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2324
Przeczytał: 10 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 1:23, 06 Sty 2019    Temat postu:

Katolikus napisał:
Cytat:
To już tylko interpretacja okrutnej porażki Jezusa.
Przepraszam, że Jezus nie okazał się kimś na miarę Hulka i Supermena, którzy gniotą swoich przeciwników super mocami. Rzeczywiście wyszła klapa.

Ale wcale nie musisz przepraszać, mnie porażka Jezusa z wrogami oraz konkurencyjnymi religiami w ogóle nie przeszkadza. Co nie znaczy, że życzyłbym mu takiej egzekucji, raczej powrotu do wioski, zajęcia się stolarką, spłodzenia gromadki dziatwy oraz spokojnej starości.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 5655
Przeczytał: 87 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 8:49, 06 Sty 2019    Temat postu:

Współistnienie dwóch natur w jednej Osobie zrodziło jednak trudny do rozwiązania problem wiedzy Chrystusa, jaką miałby posiadać podczas swego ziemskiego życia. Czy posiadał On wiedzę boską i nie musiał niczego od nikogo się uczyć, jak sugerowali przedstawiciele szkoły aleksandryjskiej; czy też, zgodnie z wyznawaną w szkole antiocheńskiej zasadą kenozy (ogołocenia, uniżenia) musiał po ludzku, stopniowo poznawać świat i uczyć się od innych? Na ile boska wszechwiedza właściwa boskiej naturze Chrystusa wpływała i przekładała się na Jego ludzką wiedzę, a jeżeli tak, to w jaki sposób się to odbywało? Jak pogodzić absolutną wiedzę przysługującą Bogu z ograniczoną wiedzą (a więc również z pewną niewiedzą) należącą do natury człowieka?


SJ nie mają takich dylematów.

Jednakże chrzescijanstwo wiele traci przy takiej interpretacji.
SJ nie są chyba odosobnieni w takim myśleniu: Już w pierwszych wiekach Kościół musiał się zmierzyć z szerzącymi się herezjami; niektóre negowały bóstwo Chrystusa (adopcjonizm, arianizm), inne Jego człowieczeństwo (doketyzm). Jedni próbowali łączyć ludzką i boską naturę Jezusa, prowadząc do ich zmieszania (Eutyches i herezja monofizytyzmu), drudzy sugerowali ich całkowitą rozdzielność (Nestoriusz i nestorianie). Nauczanie Kościoła musiało również stanąć w obronie pełni człowieczeństwa Jezusa, a więc stwierdzenia, że Chrystus przyjął nie tylko ludzkie ciało, ale także duszę rozumną – wbrew herezji apolinaryzmu głoszącej, że odwieczny Logos zastąpił u Chrystusa ludzką duszę.

Wiążącym drogowskazem dla Kościoła stały się ustalenia soboru w Chalcedonie (451 r.):


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Nie 8:53, 06 Sty 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński




Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 13263
Przeczytał: 58 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:41, 06 Lip 2019    Temat postu:

Kiedyś Świadków Jehowy nie znosiłem. Wkurzała mnie ich zamkniętość na szerszą argumentację, skupienie się swojej interpretacji Biblii i pewien rodzaj, związanej z tym pychy. Dalej mnie to trochę wkurza, ale już znacznie mniej niż kiedyś. Ostatecznie też trochę ich doceniam:
- za ten upór w propagowaniu swojej religii
- za szacunek dla Biblii
- za to, że próbują w Biblii odnajdować nowe treści PO SWOJEMU.
- za wiele przykładów uczciwości życia, odmowę służby wojskowej

Katolicyzm trochę nas przyzwyczaił do tego, że jacyś tam teologiczni madrale wszystko wyjaśnili, zapisali w dogmaty, a my - biedni szaraczkowie - możemy tylko posłusznie to za nim powtarzać, stroniąc od "zbytniego" mędrkowania. Oczywiście Świadkowie Jehowy wcale pod tym względem nie są od katolicyzmu lepsi. Właściwie to może nawet są gorsi...
Ale! Stanowią ALTERNATYWĘ.

Weźmy tłumaczenia Biblii. Osobiście polskie przekłady Biblii uważam za jedne z gorszych. Bardzo często właściwie trudno się zorientować o co w jakiejś tam wypowiedzi Jezusa chodzi. Dopiero sięgnięcie do tekstu Biblii w innym języku wyjaśni nam sprawę. Czasem nie trzeba sięgać do obcego języka, a zapoznać się z Biblią tłumaczoną przez protestantów, czy właśnie...
Świadków Jehowy.
Przykład?
- Weźmy polskie tłumaczenie błogosławieństw: błogosławieni cisi.
Czym jest w polskim języku cichość? to takie niewychylanie się, siedzenie jak mysz pod miotłą, bycie zdominowanym. Świadkowie Jehowy (a także tłumaczenia w innych językach) skłaniają się w tym fragmencie do: błogosławieni łagodni.
Niewielka różnica?...
Wg mnie FUNDAMENTALNA!
Ona maluje nam kompletnie inny ideał człowieka - cichość jest wycofaniem, jest skierowaniem się na bezradność (może wyuczoną). Łagodność ma sobie aspekt mocy. Jestem łagodny z mojego wyboru. Ale nie siedzę jak mysz pod miotłą, nie uciekam przed zagrożeniami. Gdyby apostołowie byli ludźmi cichymi, to nigdy nie rozpropagowaliby chrześcijaństwa. Oni cisi nie byli, choć byli właśnie łagodni.
To tylko jeden z wielu przykładów.

Nie chcę, aby ktoś pomyślał, że do ŚJ zechcę się zapisać. Daleko mi od tego, bo to co mi się najmniej podoba w "moim" katolicyzmie (autorytarny styl) właśnie postrzegam jako jeszcze silniejsze u jehowitów. Ale jednak pewien rodzaj konkurencji w poszukiwaniu prawdy Biblii, czy ogólny pluralizm w spojrzeniu na chrześcijaństwo wydaje mi się wartością. I dobrze, że są tu alternatywy.

Ostatnio pogadałem sobie z pewną parą starszych ŚJ. Sympatyczne małżeństwo. Obyło się bez natrętnej agitacji. Oczywiście pogadalismy trochę o Biblii. Chyba trochę ich zadziwiłem...
Potem mi powiedzieli, że nie spotkali jeszcze katolika, który znałby Biblię w stopniu podobnym do mojego. Smutne to, że o katolikach ŚJ mają taką opinię... :cry:


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Sob 20:05, 06 Lip 2019, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 5655
Przeczytał: 87 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 17:47, 06 Lip 2019    Temat postu:

W necie jest trochę filmików o SJ, którzy zwierzają się iż po odejściu z kościoła nie jest im łatwo bo są osaczanie przez byłych współwyznawców.
Odejście z kościoła katolickiego jest znacznie łatwiejsze. https://www.youtube.com/watch?v=1hUg3w1IZM0&t=48s

Z tego filmiku wynika , że maja niezły dryl...

Jednak z tym niepoznawaniem czy zawieszeniem kontaktów to różnie bywa.
Myślę, że i oni staja się trochę bardziej otwarci na inne poglądy. Nie izolują się już tak bardzo.


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Sob 17:54, 06 Lip 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8252
Przeczytał: 76 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 19:48, 06 Lip 2019    Temat postu:

Semele napisał:
W necie jest trochę filmików o SJ, którzy zwierzają się iż po odejściu z kościoła nie jest im łatwo bo są osaczanie przez byłych współwyznawców.
Odejście z kościoła katolickiego jest znacznie łatwiejsze. https://www.youtube.com/watch?v=1hUg3w1IZM0&t=48s

Z tego filmiku wynika , że maja niezły dryl...

Jednak z tym niepoznawaniem czy zawieszeniem kontaktów to różnie bywa.
Myślę, że i oni staja się trochę bardziej otwarci na inne poglądy. Nie izolują się już tak bardzo.
Splątanie kwantowe/quantum entanglement :) ->
http://www.sfinia.fora.pl/blog-dyskurs,67/rozne,10619-50.html#460167
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Katolikus




Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 697
Przeczytał: 25 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:05, 06 Sie 2019    Temat postu:

Pytanie kieruję do chrześcijan dobrze obytych z odczytywaniem nauk biblijnych.

Na jakieś (chyba protestanckiej) stronie znalazłem taki tekst i ciekawi mnie porównanie argumentów stron interpretacji katolickiej i interpretacji opozycyjnej.

Cytat:
Wersetem, gdzie postawienie znaku interpunkcyjnego (przecinka czy dwukropka) ma duże znaczenie są słowa Jezusa do wiszącego obok łotra (Łk.23:43). Czy Jezus powiedział: „Zaprawdę powiadam ci dziś: Będziesz ze mną w raju”, czy „Zaprawdę powiadam ci: Dziś będziesz ze mną w raju”?

Większość, na skutek przyjęcia popularnego w starożytności pogańskiego wierzenia w nieśmiertelną duszę, wybiera to drugie: „Dziś będziesz ze mną w raju”. Wybór ten kłóci się jednak ze słowami skierowanymi przez Pana Jezusa do Marii Magdaleny w niedzielę zmartwychwstania. Powiedział: „Nie dotykaj Mnie, bo jeszcze nie wstąpiłem do Ojca” (J.20:17). Skoro Jezus trzeciego dnia po śmierci, a więc w niedzielę, wciąż jeszcze nie był w raju (a raj jest tam, gdzie jest tron Boży: 2Kor.12:2; Ap.2:7; 22:1-2), to Jego słowa „będziesz ze mną w raju” tym bardziej nie mogły się odnosić do piątku — dnia Jego śmierci. Odnosiły się do dnia zmartwychwstania, kiedy Chrystus zabierze do raju wszystkich zbawionych, włącznie z nawróconym łotrem (J.14:1-3). Kiedy postawimy dwukropek po słowie „dziś” — „Zaprawdę powiadam ci dziś: Będziesz ze mną w raju” — wówczas zdanie to harmonizuje ze słowami, jakie Jezus wypowiedział do Marii w niedzielę zmartwychwstania..

[link widoczny dla zalogowanych]

chodzi o tą sporną wypowiedź Jezusa skierowaną do ukrzyżowanego łotra: „Zaprawdę, mówię ci: Dziś ze Mną będziesz w raju” (Łk 23, 43)

Od strony interpretacji katolickiej spotkałem sie z argumentem takim, że jeżeli uznać taki zapis „Zaprawdę mówię ci dzisiaj: Będziesz ze mną w Raju” wówczas konstrukcja wypowiedzi byłaby dziwaczna. I tyle.

A w powyższym tekście argumentacja jest bardziej biblijna. Autor (chyba protestancki) wskazuje, że
Cytat:
Wybór ten kłóci się jednak ze słowami skierowanymi przez Pana Jezusa do Marii Magdaleny w niedzielę zmartwychwstania. Powiedział: „Nie dotykaj Mnie, bo jeszcze nie wstąpiłem do Ojca” (J.20:17). Skoro Jezus trzeciego dnia po śmierci, a więc w niedzielę, wciąż jeszcze nie był w raju (a raj jest tam, gdzie jest tron Boży: 2Kor.12:2; Ap.2:7; 22:1-2), to Jego słowa „będziesz ze mną w raju” tym bardziej nie mogły się odnosić do piątku — dnia Jego śmierci. Odnosiły się do dnia zmartwychwstania, kiedy Chrystus zabierze do raju wszystkich zbawionych, włącznie z nawróconym łotrem (J.14:1-3).


Czy jego wnioski są słuszne?


Ostatnio zmieniony przez Katolikus dnia Wto 21:06, 06 Sie 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 1973
Przeczytał: 55 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:13, 06 Sie 2019    Temat postu:

Tu jest wszystko w tym temacie:

piotrandryszczak.pl/23.html

Warto przeczytać całą książkę:

[link widoczny dla zalogowanych]

Najlepsza książka w Polsce w temacie świadków Jehowy

Można ją też kupić w pięknie wydanej wersji papierowej

wejdzmynaszczyt.pl/pl/obrona-wiary/214


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Wto 21:21, 06 Sie 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Katolikus




Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 697
Przeczytał: 25 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:21, 06 Sie 2019    Temat postu:

To już jest konkret argumentacja. :brawo:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 5655
Przeczytał: 87 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 4:56, 18 Paź 2019    Temat postu:

Czy Jacek tu zawita?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 5655
Przeczytał: 87 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 4:59, 18 Paź 2019    Temat postu:

Cytat:
Nie chcę, aby ktoś pomyślał, że do ŚJ zechcę się zapisać. Daleko mi od tego, bo to co mi się najmniej podoba w "moim" katolicyzmie (autorytarny styl) właśnie postrzegam jako jeszcze silniejsze u jehowitów. Ale jednak pewien rodzaj konkurencji w poszukiwaniu prawdy Biblii, czy ogólny pluralizm w spojrzeniu na chrześcijaństwo wydaje mi się wartością. I dobrze, że są tu alternatywy.


Dlaczego nie chcesz?

Padlo pytanie w powitaniach: czy to wyznanie jest chrześcijańskie...
Może warto rozważyć ten wątek. :)


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Pią 5:01, 18 Paź 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński




Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 13263
Przeczytał: 58 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 15:43, 18 Paź 2019    Temat postu:

Semele napisał:
Cytat:
Nie chcę, aby ktoś pomyślał, że do ŚJ zechcę się zapisać. Daleko mi od tego, bo to co mi się najmniej podoba w "moim" katolicyzmie (autorytarny styl) właśnie postrzegam jako jeszcze silniejsze u jehowitów. Ale jednak pewien rodzaj konkurencji w poszukiwaniu prawdy Biblii, czy ogólny pluralizm w spojrzeniu na chrześcijaństwo wydaje mi się wartością. I dobrze, że są tu alternatywy.


Dlaczego nie chcesz?

Odpowiedź jest w tekście, który zacytowałaś. Najwyraźniej cytujesz, nie czytając... :cry:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8252
Przeczytał: 76 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 15:53, 18 Paź 2019    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Semele napisał:
Cytat:
Nie chcę, aby ktoś pomyślał, że do ŚJ zechcę się zapisać. Daleko mi od tego, bo to co mi się najmniej podoba w "moim" katolicyzmie (autorytarny styl) właśnie postrzegam jako jeszcze silniejsze u jehowitów. Ale jednak pewien rodzaj konkurencji w poszukiwaniu prawdy Biblii, czy ogólny pluralizm w spojrzeniu na chrześcijaństwo wydaje mi się wartością. I dobrze, że są tu alternatywy.


Dlaczego nie chcesz?

Odpowiedź jest w tekście, który zacytowałaś. Najwyraźniej cytujesz, nie czytając... :cry:
Proszę posiedź z tym [pogrubuiony tekst MD] Semele i rozwiniemy później, bo teraz nie mam czasu. :wink: :*
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 5655
Przeczytał: 87 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:04, 18 Paź 2019    Temat postu:

Dyskurs napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Semele napisał:
Cytat:
Nie chcę, aby ktoś pomyślał, że do ŚJ zechcę się zapisać. Daleko mi od tego, bo to co mi się najmniej podoba w "moim" katolicyzmie (autorytarny styl) właśnie postrzegam jako jeszcze silniejsze u jehowitów. Ale jednak pewien rodzaj konkurencji w poszukiwaniu prawdy Biblii, czy ogólny pluralizm w spojrzeniu na chrześcijaństwo wydaje mi się wartością. I dobrze, że są tu alternatywy.


Dlaczego nie chcesz?

Odpowiedź jest w tekście, który zacytowałaś. Najwyraźniej cytujesz, nie czytając... :cry:
Proszę posiedź z tym [pogrubuiony tekst MD] Semele i rozwiniemy później, bo teraz nie mam czasu. :wink: :*


E tam..
To było zagajanie do Jacka. Ale on chyba nie ma czasu.. :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8252
Przeczytał: 76 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 22:17, 18 Paź 2019    Temat postu:

Semele napisał:
Dyskurs napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Semele napisał:
Cytat:
Nie chcę, aby ktoś pomyślał, że do ŚJ zechcę się zapisać. Daleko mi od tego, bo to co mi się najmniej podoba w "moim" katolicyzmie (autorytarny styl) właśnie postrzegam jako jeszcze silniejsze u jehowitów. Ale jednak pewien rodzaj konkurencji w poszukiwaniu prawdy Biblii, czy ogólny pluralizm w spojrzeniu na chrześcijaństwo wydaje mi się wartością. I dobrze, że są tu alternatywy.


Dlaczego nie chcesz?

Odpowiedź jest w tekście, który zacytowałaś. Najwyraźniej cytujesz, nie czytając... :cry:
Proszę posiedź z tym [pogrubuiony tekst MD] Semele i rozwiniemy później, bo teraz nie mam czasu. :wink: :*


E tam..
To było zagajanie do Jacka. Ale on chyba nie ma czasu.. :)
Nie zalapalas, Semele. MD praktykuje katolicyzm osobisty czyli podswiadomosciowy. Pluralizm jest "wartoscia" czyli chorgiewka. Nie od dzisiaj pisze, ze MD nie ma charakteru moralnego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 5655
Przeczytał: 87 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 3:00, 19 Paź 2019    Temat postu:

Zbyt mocna ocena Dyskursko.
Katolicyzm podswiadomosciowy......
Wydaje mi się, ze Jacek udaje sj...
Wszystkiego o nich mozna dowiedzieć się z

[link widoczny dla zalogowanych]

Mi nie podobają się obrazki. Zdjęcia sa lepsze natomiast..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8252
Przeczytał: 76 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 3:55, 19 Paź 2019    Temat postu:

Semele napisał:
Zbyt mocna ocena Dyskursko.
Katolicyzm podswiadomosciowy......
Wydaje mi się, ze Jacek udaje sj...
Wszystkiego o nich mozna dowiedzieć się z

[link widoczny dla zalogowanych]

Mi nie podobają się obrazki. Zdjęcia sa lepsze natomiast..
Inaczej sie nie da, bo uzyl terminow ktore uzyl. A ze ma chwiejne poglady i wartosci udowadniac nie musi. Kazdy interlokutor piszacy z MD mu to otwarcie pisze. To u nas autentycznosc/zaufanie sobie oparta na wartosci odwagi i transparencji/otwartosci. :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 5655
Przeczytał: 87 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 13:25, 19 Paź 2019    Temat postu:

MD to chłopak, którego pragne spotkać.
Dopiero bez słów bez tego potoku, który tu jest będzie ..
Myślę, że właśnie jego NIE będę się bala przytulić.
Jednak nic na siłę.

Z fedorem sprawa bardziej skomplikowana..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Religie i wyznania Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Strona 3 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin