Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Decydowanie o własnym ciele?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Rozbieranie irracjonalizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2135
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 25 razy
Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 11:54, 17 Paź 2009    Temat postu: Re: Decydowanie o własnym ciele?

mat napisał:
link dla Ciebie:

Dzięki, ale nie intersuje mnie co się dzieje w USA. Bardziej interesuje mnie co sie dzieje w Polsce, gdzie grupa zateizowanych bojówkarzy w arafatkach w trakcie niszczenia wystawy, która im się nie podobała, pobiła człowieka. Jak widzisz zateizowany motłoch jest aktualnie bardziej szkojuący niż wybryki z najlepszych lat Młodzieży Wszechpolskiej.

mat napisał:
Jako neoliberalny junak ze szkolki niedzielnej pod wezwaniem św. Leszka Balcerowicza, powienienes wiedziec, ze nie ma czegos takiego jak spoleczenstwo, sa tylko jednostki.

Owszem, jest to szkoła filozofii libertarianizmu, wyłożona szczególnie klarownie przez prof. Rothbarda (Manifest Libertariański), co nie znaczy, że słowo 'społeczeństwo' nie bywa przydatne w języku potocznym.
Nie ma to nic wspólnego ani z neoliberalizmem, ani z L. Balcerowiczem, ale jako osoba, która uwielbia mądrować się w tematach, w których jest kompletnym ignorantem , napiszesz każdą bzdurę. Matyzm w czystej postaci.

mat napisał:
"No Such Thing as Society" socjalisto, ale nie martw sie, ja Cie naucze jak zostac i prawdziwym katolikiem i prawdziwym neoliberalem, bo ani o jednym ani drugim nie masz zielonego pojecia.

Tak, wiem, że jesteś hardcorem , mistrzem " prawdziwego neoliberalizmu" choć jeszcze niedawno pisałeś, że "Wiekszymi debilami od tych co wierza w Jehowe moga byc tylko ci co wierza w kapitalizm " ( DOWÓD ) musisz na pewno wiele kumać z ekonomii :rotfl: , dzieki Mistrzu, że zamiast martwić się, że ojciec cię kultury nie nauczył, jesteś na tyle odważny, że zaszczycasz nas swoją obecnością. Dawno nie mieliśmy takiego betona.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2135
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 25 razy
Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 11:56, 17 Paź 2009    Temat postu:

abangel666 napisał:
Dla Oless'a
"Z fanatykami nie warto gadać,
więc morda w kubeł i proszę siadać"

(I. Witkiewicz, lekko zmieniony)

Gdybyśmy mieli wziąć to dosłownie, to na forum abangel i mat rozmawialiby tylko sami ze sobą...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 1812
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 84 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 12:45, 17 Paź 2009    Temat postu: Re: Decydowanie o własnym ciele?

Oless napisał:
Dzięki, ale nie intersuje mnie co się dzieje w USA.

To widac, poza polski ciemnogrod glowy nie wystawiasz, co z kolei nie przeszkadza Ci spamowac linkami filmikow katolickich pogrobowcow Franco z Hiszpanii. Schizofrenia?

Oless napisał:
Bardziej interesuje mnie co sie dzieje w Polsce, gdzie grupa zateizowanych bojówkarzy w arafatkach w trakcie niszczenia wystawy, która im się nie podobała, pobiła człowieka. Jak widzisz zateizowany motłoch jest aktualnie bardziej szkojuący niż wybryki z najlepszych lat Młodzieży Wszechpolskiej.

Znaj proporcje mocium panie (i znaczenie slow); poki co jedyny motloch z jakim mamy do czynienia nad Wisla to.. motloch katolicki.

Oless napisał:
Tak, wiem, że jesteś hardcorem , mistrzem " prawdziwego neoliberalizmu" choć jeszcze niedawno pisałeś, że "Wiekszymi debilami od tych co wierza w Jehowe moga byc tylko ci co wierza w kapitalizm " ( DOWÓD ) musisz na pewno wiele kumać z ekonomii :rotfl: , dzieki Mistrzu, że zamiast martwić się, że ojciec cię kultury nie nauczył, jesteś na tyle odważny, że zaszczycasz nas swoją obecnością. Dawno nie mieliśmy takiego betona.

A od kiedy to jestes w liczbie mnogiej? Jak to religiantowi megalomania na mozg Ci uderzyla. Zapoznaj sie lepiej matolku z pojeciem ironia, na razie jestes typowym przykladem slepego zaulka ewolucji, czyli pseudohumanus nonsapientus catholicus polono-romanus.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Johnny99




Dołączył: 10 Wrz 2009
Posty: 592
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:08, 17 Paź 2009    Temat postu:

Cytat:
A od kiedy to jestes w liczbie mnogiej? Jak to religiantowi megalomania na mozg Ci uderzyla. Zapoznaj sie lepiej matolku z pojeciem ironia, na razie jestes typowym przykladem slepego zaulka ewolucji, czyli pseudohumanus nonsapientus catholicus polono-romanus.


Jak miło sobie wśród ateistów odetchnąć od tej " katolickiej mowy nienawiści "..

tak tak, wkurzajcie się - może kiedyś wyciągniecie z tego jakieś wnioski ;)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 1812
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 84 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:13, 17 Paź 2009    Temat postu:

Johnny99 napisał:
Jak miło sobie wśród ateistów odetchnąć od tej " katolickiej mowy nienawiści ".. tak tak, wkurzajcie się - może kiedyś wyciągniecie z tego jakieś wnioski ;)

To na pewno mile, ze sie pocieszasz, uwazajac sie za obiekt ateistycznej nienawisci (marzac o meczenstwie) a nie obiekt smiechu, ale jestem w jednej osobie, chyba, ze w Twojej sekcie jest na "wy towarzyszu".

A wracajac do tematu. Religianci oburzaja sie na aborcje, nawet jesli plod jest zdeformowany. Pytanie: czy noworodek z bezmozgowiem (bo i na takie przypadki pozwala milosierny bog) to jest czlowiek? Gdzie on(ona) ma "dusze"? I czy katole wiedza, ze masa zapolodnionych ludzkich dokonuje samorzutnej aborcji? Czy wtedy tez ginia "dusze"?
A zreszta, skad to oburzenie, plody ida bezposrednio do nieba, bo nie mialy mozliwosci zgrzeszyc. A jakby sie urodzily, to mogly by byc "zwabione" na zla droge grzechu i skonczyc w piekle. Czy nie lepiej wiec, aby poszly automatycznie do nieba? :mrgreen:


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez mat dnia Sob 20:17, 17 Paź 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Mediator



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 21685
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 400 razy
Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:07, 17 Paź 2009    Temat postu:

<moderacja> Czy aby nie doszło do tego, że konieczna jest interwencja moderatora?

Uprzejmie proszę o unikanie obraźliwych zwrotów. To nie podnosi poziomu, lecz tylko temperaturę dyskusji. Zbyt wysoka temperatura grozi chaosem, szczególnie jeśli dyskutanci mają temperament i stracą chęć temperowania swoich reakcji.
<moderacja>


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Budyy




Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 23:18, 17 Paź 2009    Temat postu:

Cytat:
A kiedy dziecko zyskuje świadomość ? wiesz, bo ja nie wiem. Nie uważasz, że jest nadużyciem używanie tak sztucznych podziałów jak I trymestr, gdzie dziecko w 3 m-cu jest po prostu małym człowiekiem? Poza tym mam trochę inne odczucia, czy jak ludzkiemu płodowi dopiero zaczyna bic serce to jest mniej ludzkie czy jak ? Bo nie rozumiem.

A kto tu mówi o trymestrach, a kto mówi o skokowości nabywania świadomości. Mówię jest mózg może być świadomość. Mózgu nie ma nie ma świadomości. To chyba nie jest skomplikowane.

Cytat:
Często przytacza się najbardziej skrajne przypadki na poparcie legalizacji aborcji, podczas gdy 99% aborcji dokonywanych na świecie dotyczy przypadków zwykłego wygodnictwa, robienia kariery i ludzkiego strachu przed byciem odpowiedzialnym...

A kto tu mówi o aborcji na żądanie. Mówimy o aborcji w uzasadnionych przypadkach -chory płód, zagrożenie życia matki, gwałt, skomplikowana sytuacja rodzinna.

Cytat:
Panie Budyy, nie wierzę że sam nie pomyslałeś o tym, że skrajne przypadki muszą być marginalne w stusunku do tak dużej ilości wykonywanych aborcji, co tu dużo mówić aborcja jest traktowana jak metoda antykoncepcyjna i dlatego w zdrowym etycznie społeczeństwie nie powinno byc dla niej miejsca (w USA aborcja jest wykonywana w 1,5 mln przypadków na 4 mln urodzeń, czyli dotyczy co trzeciego dziecka ; statystyki za [link widoczny dla zalogowanych] ).

Oless. Nigdzie nie zaprzeczam, że coś jest ze społeczeństwem nie tak gdy aborcji jest dużo, nigdzie też nie piszę, że aborcja jest właściwym sposobem rozwiązywania problemów ale nie jest też dobrze ze społeczeństwem gdy odmawia się matce zabiegu aborcji gdy jest nieletnia, gdy została zgwałcona czy też gdy ciąża zagraża jej zdrowiu. Nie możemy za wszelką cenę ratować bezmyślnych płodów pomijając, jak sam zresztą wiesz kruchą psychikę kobiecą. Gdzie jest ta rozsądna granica nie wiadomo ale nie podejmujmy decyzji na podstawie przesłanek natury filozoficznej. Może warto bardziej skupić się na psychologii i medycynie.

Cytat:
Nie chcę decydować za innych i tego nie robię, wyrażam swoje zdanie w tej kwestii - do czego mam konstytucyjne prawo , nazywam aborcje po imieniu morderstwem osoby nienarodzonej, i jestem przeciw legalizacji aborcji na żądanie, czyli "bo tak łatwiej".

Nie masz prawa nazywać aborcji morderstwem. To już nie jest dyskusja a okopanie się na swojej pozycji z przeświadczeniem,że tylko ja mam rację a oni wszyscy to są mordercy.


Cytat:
Nie Budyy, tak nie jest, gwałtu nie można zapomnieć, podobnie jak usunięcia ciąży, a donoszenie ciąży i oddanie dziecka do aborcji może być mniejszym obiciążeniem niż poaborcyjne urazy psychiczne.

Znowu mówisz za innych jakbyś znał wszystko.


Cytat:
Tabletki Po stosowane przy antykoncepcji doraźnej działają do 72 godzin po odbyciu stosunku seksualnego.
Ich działanie po zażyciu uzależnione jest od fazy cyklu miesiączkowego kobiety:
przed owulacją - hamują wystąpienie owulacji, uniemożliwiając zajście w ciążę;
po owulacji - powoduje zmiany w błonie śluzowej zmniejszające możliwość implantacji (czyli zagnieżdżenia zapłodnionej komórki w macicy).
Mechanizm działania jest identyczny jak tradycyjnych pigułek hormonalnych.
Tabletki nie są lekami wczesnoporonnymi. Nie powodują przerywania ciąży.
Jeśli preparat zostanie przyjęty zbyt późno, kiedy dojdzie już do zagnieżdżenia zapłodnionej komórki jajowej w ściance macicy, nie spowoduje jej usunięcia.


Czy nie uważasz, że w podkreślonych zdaniach jest sprzeczność.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
macjan




Dołączył: 27 Maj 2008
Posty: 345
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 21:45, 18 Paź 2009    Temat postu:

Budyy napisał:
A może byś łaskawie napisał jakim to kłamstwem sie posługują i poparł to jakimś dowodem.

Przeczytaj pierwszy post.

Tak jako autor tematu przypomnę, że nie miał on dotyczyć karalności aborcji, tylko pewnych konkretnych argumentów podawanych przez zwolenników niekaralności. Argumentów, które ja uważam za irracjonalne i w związku z tym chciałem podjąć dyskusję.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez macjan dnia Nie 21:50, 18 Paź 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Inieto




Dołączył: 11 Kwi 2006
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kołobrzeg/Poznań
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 13:09, 11 Lip 2010    Temat postu:

Budyy napisał:
Przy decyzji o aborcji nie ma sensu brać czysto filozoficznych rozważań na temat czy płód czy człowiek czy coś jeszcze bo nie mają one żadnego praktycznego zastosowania poza czysto filozoficznym dywagowaniem.
(...) Moje kryterium też nie jest precyzyjne bo cierpienie jest wartością słabo mierzalna ale zawsze lepsze kryterium nawet mało precyzyjne niż żadne. Kryterium filozoficzne to nie kryterium.

Zasadniczo zgadzam się z Budyy
Kryterium filozoficzne (czy jak woli autor posta "biologiczne") nie powinno być decydujące.
Poza kwestiami etycznymi (religijnymi) dochodzą tu kwestie psychologiczne. Rozstrzyganie na podstawie argumentów biologicznych jest więc bezużyteczne. O tym czy kobieta postrzega płód jako cześć swojego ciała nie decyduje biologia tylko psychologia (i wbrew pozorom nie jest to irracjonalne-w praktycznym sensie tego słowa, gdzie za racjonalność uznajemy to co prowadzi nas do celu)

ad 2
2. Czy płód jest człowiekiem? Jeśli nie to czym jest i kiedy staje się człowiekiem?
Proszę wyłącznie o naukowe argumenty z dziedziny biologii.
Na tak postawione pytanie nie można udzielić wyczerpującej (jasnej) odpowiedzi korzystając z argumentów wyłącznie "naukowych" z dziedziny biologii.

Reasumując.
Pytania są źle sformułowane w relacji do ograniczeń stawianych przez autora odnośnie warunków argumentacji.

Pzdr.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Mediator



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 21685
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 400 razy
Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:54, 20 Lip 2010    Temat postu:

Cytat:
ad 2
2. Czy płód jest człowiekiem? Jeśli nie to czym jest i kiedy staje się człowiekiem?
Proszę wyłącznie o naukowe argumenty z dziedziny biologii.
Na tak postawione pytanie nie można udzielić wyczerpującej (jasnej) odpowiedzi korzystając z argumentów wyłącznie "naukowych" z dziedziny biologii.

Ale przedtem należałoby ustalić - właśnie filozoficzne - jak się ma to naukowe, biologiczne znaczenie słowa "człowiek" do znaczenia, w jakim się używa tego słowa w kontekście etycznym. I tu może się okazać, że identyczność werbalna niekoniecznie pociąga za sobą identyczność pojęciową. Znamy wiele przypadków, kiedy nie pociąga; w każdej takiej sytuacji zakładanie identyczności pojęciowej dyskwalifikuje rozumowanie. I właśnie dlatego trzeba rozpocząć właśnie od zbadania, co stanowi o człowieczeństwie z punktu widzenia etyki. Bo z punktu widzenia nauki możemy chyba spokojnie przyjąć na potrzeby tej dyskusji, że decyduje genom - komórka posiadająca ludzkie geny i zdolna do dalszego rozwoju w nowy samodzielny organizm może więc być biologicznie traktowana jako nowy człowiek.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez wujzboj dnia Wto 22:58, 20 Lip 2010, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eremit




Dołączył: 18 Kwi 2010
Posty: 331
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Skąd: z pustelni
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:58, 25 Lip 2010    Temat postu:

Wuju, genom to nie komórka :wink:
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Mediator



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 21685
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 400 razy
Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 23:46, 18 Sie 2010    Temat postu:

Eremito, zdanie "decyduje genom - komórka posiadająca ludzkie geny i zdolna do dalszego rozwoju w nowy samodzielny organizm może więc być biologicznie traktowana jako nowy człowiek" nie znaczy, że genom to komórka, lecz że komórka może być traktowana jako nowy człowiek. (Co - przypomnę - nie ma nic wspólnego z etyką, bo etyczne kryteria bycia człowiekiem nie są "na dzień dobry" równoważne biologicznym kryteriom bycia człowiekiem.)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hello




Dołączył: 07 Sie 2010
Posty: 1474
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 22 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 17:18, 19 Sie 2010    Temat postu:

Może was zainteresuje. :)
http://www.sfinia.fora.pl/katolicyzm,7/aborcja-hipokryzja-shizofremia-czy-bezmyslnosc,2298.html


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Mediator



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 21685
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 400 razy
Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 20:40, 19 Sie 2010    Temat postu:

Dziękuję, Hello! To bardzo trafnie dobrany link.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hello




Dołączył: 07 Sie 2010
Posty: 1474
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 22 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 19:39, 20 Sie 2010    Temat postu:

Dzięki Wuju za pochwałę ale nie chodziło mi o "pogłębioną dyskusję".
Raczej zainteresowało mnie podobieństwo zachowań, sposobu "argumentowania" i może jeszcze,
że "ateista" był przeciwnikiem aborcji, a "katolik" ją dopuszczał!
Być może nad-interpretuję...
_______________________________________
"Wszystko już było - rzekł Ben Akiba."


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Mediator



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 21685
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 400 razy
Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 21:09, 20 Sie 2010    Temat postu:

Tak czy owak, link jest również z mojego punktu widzenia bardzo na miejscu. Dziękuję więc ponownie - i podziwiam, że znalazłeś ten dość stary w końcu wątek. Tak trzymać :szacunek:

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eremit




Dołączył: 18 Kwi 2010
Posty: 331
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Skąd: z pustelni
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 23:31, 25 Sie 2010    Temat postu:

wujzboj napisał:
Eremito, zdanie "decyduje genom - komórka posiadająca ludzkie geny i zdolna do dalszego rozwoju w nowy samodzielny organizm może więc być biologicznie traktowana jako nowy człowiek" nie znaczy, że genom to komórka, lecz że komórka może być traktowana jako nowy człowiek. (Co - przypomnę - nie ma nic wspólnego z etyką, bo etyczne kryteria bycia człowiekiem nie są "na dzień dobry" równoważne biologicznym kryteriom bycia człowiekiem.)

Wuju, poślizgnąłeś się i się nie tłumacz teraz, raczej podziękować wypada :wink:


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Eremit dnia Śro 23:33, 25 Sie 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 2391
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 10 razy
Skąd: stolnica

PostWysłany: Pią 9:39, 27 Sie 2010    Temat postu:

Wuju!

a co to u licha są "etyczne kryteria bycia człowiekiem"?
jeśli dobrze pamiętam, to etyką nazywamy ogół rozważań na temat jakie czyny są dobre a jakie złe. bycie człowiekiem nie jest czynem, więc etyka nie ma nic do powiedzenia na ten temat. co prawda mówi się czasem w takich potoczno-etycznawych wypowiedziach o "zachowywaniu się jak człowiek" i rzeczy podobne, ale to jest raczej branie metafor za twierdzenia rzeczowe czyli czystej wody irracjonalizm.
etyka może nam pomóc ustalić w jakich okolicznościach zabicie człowieka nie jest czymś złym (czy wręcz jest pewnym dobrem, bo i tak bywa) ale ustalać które to jest ów człowiek to już raczej nie bardzo.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Mediator



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 21685
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 400 razy
Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 0:04, 28 Sie 2010    Temat postu:

idiota napisał:
a co to u licha są "etyczne kryteria bycia człowiekiem"?

Te na przykład, ze względu na które niektórzy, którym brakuje do pół litra, nie wzgardzą w ciemnej ulicy twoim portfelem, ale łba ci nie rozwalą, chociaż może w ten sposób głupio ryzykują, że ich kiedyś rozpoznasz i się odwdzięczysz.

idiota napisał:
jeśli dobrze pamiętam, to etyką nazywamy ogół rozważań na temat jakie czyny są dobre a jakie złe.

Dobrze pamiętasz. I właśnie dlatego mówię o kryteriach etycznych, że to nazywany etyką.

idiota napisał:
etyka może nam pomóc ustalić w jakich okolicznościach zabicie człowieka nie jest czymś złym (czy wręcz jest pewnym dobrem, bo i tak bywa) ale ustalać które to jest ów człowiek to już raczej nie bardzo.

Nie, nie jest trudno. O ile jest to sensowna etyka, a nie zbiór zasad wyssanych z palca lub skompilowanych bez zrozumienia. Jak się zastanowisz, dlaczego zabicie człowieka jest złe (i dlaczego niekiedy może być dopuszczalne), to pewno dojdziesz i do tego, w którym miejscu (i dlaczego właśnie w tym) wypadałoby ze względów etycznych postawić granicę rozdzielającą człowieka od czegoś, co człowiekiem nie jest.

idiota napisał:
bycie człowiekiem nie jest czynem

To nie ma nic do rzeczy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Mediator



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 21685
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 400 razy
Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 0:06, 28 Sie 2010    Temat postu:

Eremit napisał:
Wuju, poślizgnąłeś się i się nie tłumacz teraz, raczej podziękować wypada :wink:

Gdybyś zwrócił mi uwagę na mój błąd, byłbym wdzięczny. Ale tym razem to tobie się pomyliło, więc mi tutaj nie marudź.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 2391
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 10 razy
Skąd: stolnica

PostWysłany: Sob 12:18, 28 Sie 2010    Temat postu:

"Te na przykład, ze względu na które niektórzy, którym brakuje do pół litra, nie wzgardzą w ciemnej ulicy twoim portfelem, ale łba ci nie rozwalą, chociaż może w ten sposób głupio ryzykują, że ich kiedyś rozpoznasz i się odwdzięczysz."

twierdzisz, że jak pies chce mieć na pół litra... itd..?
bezinteresowne okrucieństwo to coś co odróżnia człowieka od zwierząt o wiele bardziej niż jego pęd do czynienia dobra, ale to już kwestia poboczna i chyba z decydowaniem o swym ciele nie ma wiele wspólnego.

"Dobrze pamiętasz. I właśnie dlatego mówię o kryteriach etycznych, że to nazywany etyką."

ależ cały czas mówię, że bycie człowiekiem (lub nie) nie jest, ani nie zależy od czynów, a już szczególnie w kontekście decydowania o przerywaniu ciąży. swoją drogą takie działanie jest typowo ludzkie - nie znam przypadków aborcji u zwierząt.

" Jak się zastanowisz, dlaczego zabicie człowieka jest złe (i dlaczego niekiedy może być dopuszczalne), to pewno dojdziesz i do tego, w którym miejscu (i dlaczego właśnie w tym) wypadałoby ze względów etycznych postawić granicę rozdzielającą człowieka od czegoś, co człowiekiem nie jest."

ta wypowiedź jest albo sprzeczna wewnętrznie albo jedna jej część nie ma się nijak do drugiej.
skoro człowieka czasem można zabić to na nic nam tu określanie czy coś jest człowiekiem czy nie (boż mówimy o przypadkach zabijania człowieka a nie nieczłowieka). i nie wiem jak można z mojej wypowiedzi wywnioskować, że zabicie człowieka jest czymś złym (bez żadnego kwantyfikatora to zakrawa na nadinterpretację).

"To nie ma nic do rzeczy."

a sam wciąż prosisz o odróżnianie czynów i poglądów od osoby... skąd teraz ta podwójna miara?


i uwaga terminologiczna:
to co nazywasz "byciem człowiekiem w sensie etycznym" można chyba ładniej, bez zbędnych skojarzeń oraz w zgodzie z tradycyjną etyką nazwać po prostu "człowieczeństwem" które można definiować jako "ogół nie-złych potencji natury ludzkiej" chociaż nadal nie widzę jak to pojęcie miałoby się odnosić do omawianego problemu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Mediator



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 21685
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 400 razy
Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:46, 28 Sie 2010    Temat postu:

idiota napisał:
twierdzisz, że jak pies chce mieć na pół litra... itd..?

Nie. Twierdzę, że podział na dobro i zło wymaga uprzedniego ustalenia, czy w ogóle wyrządzana jest jakakolwiek krzywda. A to wymaga ustalenia, czy działanie dotyczy istoty świadomej, czy przedmiotu. I dlatego etyka, jako dzieląca działania na dobre i złe, zawiera w sobie kryterium bycia człowiekiem (ogólniej: istotą świadomą). Bez tego kryterium, etyka byłaby zbiorem bezmyślnie stosowanych regułek.

idiota napisał:
to co nazywasz "byciem człowiekiem w sensie etycznym" można chyba ładniej, bez zbędnych skojarzeń oraz w zgodzie z tradycyjną etyką nazwać po prostu "człowieczeństwem" które można definiować jako "ogół nie-złych potencji natury ludzkiej" chociaż nadal nie widzę jak to pojęcie miałoby się odnosić do omawianego problemu.

Właśnie nijak, i dlatego nie jest to "bycie człowiekiem w sensie etycznym", lecz "bycie dobrym człowiekiem w sensie etycznym".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 2391
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 10 razy
Skąd: stolnica

PostWysłany: Sob 16:13, 28 Sie 2010    Temat postu:

świadomą to chyba trochę na wyrost, mnie by wystarczało "czującą" ale to znów spór terminologiczny więc nie sięgający istoty sprawy.

i jeszcze jedno do tej świadomości/czucia:
Wuj Zbój pod narkozą nie jest istotą ani czującą ani świadomą, co najwyżej in spe, zatem w tym momencie jego status jest identyczny jak zapłodnionej komórki jajowej - jeśli nie zajdą jakieś nieoczekiwane wydarzenia to oba po pewnym czasie poczują, zaczną być świadome. różnica tkwi w ilości czasu jaką do tego trzeba.

""bycie dobrym człowiekiem w sensie etycznym"."

ośmiomiesięczny embrion może być dobry/zły w sensie etycznym?????????????


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hello




Dołączył: 07 Sie 2010
Posty: 1474
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 22 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:01, 28 Sie 2010    Temat postu:

Aborcja jest praktykowana od tysiącleci i nic tego nie zmieni.
Czy trzeba poczekać aż uzgodnicie definicje czy też można od razu przejść do rzeczywistości - czyli prawa stanowionego? :)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
neko




Dołączył: 15 Sty 2006
Posty: 817
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Skąd: PL, D

PostWysłany: Sob 21:23, 28 Sie 2010    Temat postu:

idiota napisał:
ośmiomiesięczny embrion może być dobry/zły w sensie etycznym?????????????
Ośmiomiesięczny embrion to może być w albo zamrażarce, albo w formalinie... innych możliwości nie widzę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Rozbieranie irracjonalizmu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin