Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Idealizm, czyli dom bez klamek
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Rozbieranie irracjonalizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 2237
Przeczytał: 128 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 1:27, 05 Sie 2020    Temat postu: Idealizm, czyli dom bez klamek

Z obserwacji rzeczywistości wynika, że umysł jest wtórny wobec bytu. Zanim człowiek zacznie w ogóle myśleć (uzyska samoświadomość, rozumność), najpierw jest, egzystuje sobie, postrzega zmysłowo rzeczywistość. W świecie zwierząt w ogóle nie obserwujemy umysłowości typu ludzkiego albo ew. jakieś jej zalążki.

Zatem można śmiało stwierdzić, że w doświadczeniu byt wyprzedza umysł (świadomość) i go warunkuje.

Jak wobec tego faktu w ogóle wytłumaczyć absurdalne pytania typu "skąd wiadomo, czy istnieje jakaś rzeczywistość pozaumysłowa?", skoro nic nie wiadomo na ten temat, żeby umysł w ogóle mógł istnieć bez bytu, a więc podawanej w wątpliwość rzeczywistości pozaumysłowej, a chronologicznie byt umysł poprzedza?

Jakim prawem umysł wątpi o bycie, swoim rodzicielu?

Zaraz ktoś powie, że gówno prawda, bo to co nazywam rzekomą obserwacją rzeczywistości istnieje tylko w moim umyśle. Tak, jak już uzyskałam umysłowość typu ludzkiego (świadomość), to ta rzeczywistość istnieje w moim umyśle i tylko dlatego jestem w stanie w ogóle się na jej temat komunikować, do tego umysł mi służy, ale ja nie zaczęłam istnieć fizycznie wraz z umysłem. Nic na to nie wskazuje. Mogę obejrzeć swoje zdjęcia jak miałam kilka latek i nic z tego nie pamiętam, byłam, zanim w ogóle uświadomiłam sobie swoje istnienie. Tak samo jak ciało osób umarłych nie znika wraz z ich świadomością, znika tylko w ich umyśle, który przestaje istnieć, natomiast w naszych umysłach, osób żyjących, te ciała cały czas istnieją.

Już sama wielość umysłów wskazuje na to, że to byt wyprzedza umysłowość, bo wielość wskazuje na jakieś fizyczne tych umysłów usytuowanie względem siebie, muszą być od siebie fizycznie, a więc realnie oddzielone. Zatem obrona pierwotności umysłu wobec bytu wymagałaby przyjęcia solipsyzmu - jednego niefizycznego umysłu, gdzie wszystko co w nim istnieje jest tylko myślą, ideą. I problem w tym, że na podstawie doświadczenia nie sposób takiego solipsyzmu wywieść, przeciwnie - jest on bezspornie sprzeczny z intuicją praktycznie każdego człowieka. Jako umysły jesteśmy przekonani o istnieniu innych umysłów, które właśnie uwiarygodniają (obiektywizują) nasze poznanie, a więc nikt się nie poczuwa do bycia tym jedynym solipsystycznym umysłem. Więc może żaden z nas nim nie jest, tylko nawet jako umysły jesteśmy iluzjami jakiegoś panumysłu?

Zwróćmy uwagę, że wszystkie dziwaczne wątpliwości, jakie nam się nasuwają w tym kontekście, mają u podstaw zanegowanie doświadczenia. Umysł polegając na samym sobie, w sobie szukający odpowiedzi na temat rzeczywistości, jest zmuszony konsekwentnie zwątpić nawet w realność samego siebie, co już jest ewidentnym gwoździem do trumny idealizmu.


Ostatnio zmieniony przez towarzyski.pelikan dnia Śro 1:29, 05 Sie 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 9433
Przeczytał: 94 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 1:37, 05 Sie 2020    Temat postu:

Właśnie zadałam wujowi pytanie czym JEST świadomość czyli byt .


Cytat:
Jak wobec wytłumaczyć absurdalne pytania typu "skąd wiadomo, czy istnieje jakaś rzeczywistość pozaumysłowa?", skoro nic nie wiadomo na ten temat, żeby umysł w ogóle mógł istnieć bez bytu, a więc podawanej w wątpliwość rzeczywistości pozaumysłowej, a chronologicznie byt umysł poprzedza?


Wszystko zaczyna się od zdania: istnieć znaczy być postrzeganym.
* przedmioty są jedynie zespołami wrażeń poznającego je podmiotu; nie mają więc realnego istnienia.

Podmiot więc powstał w pierwszej kolejności wrew temu co JEST napisane w Biblii.
Materia JEST tylko naszymi spostrzeżeniami ale ma właściwości fizyczne, które można badać.
To bardzo CIEKAWE.
Czyli badamy nasze postrzeżenia, które bez nas nie istniałyby..


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Śro 5:54, 05 Sie 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4105
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 7:22, 05 Sie 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Zwróćmy uwagę, że wszystkie dziwaczne wątpliwości, jakie nam się nasuwają w tym kontekście, mają u podstaw zanegowanie doświadczenia. Umysł polegając na samym sobie, w sobie szukający odpowiedzi na temat rzeczywistości, jest zmuszony konsekwentnie zwątpić nawet w realność samego siebie, co już jest ewidentnym gwoździem do trumny idealizmu.

Nie broniąc idealizmu, bo sam gdy dawno temu, gdy zetknąłem się z idealizmem Platona, po latach nie byłem pewien, o co w nim chodziło, bo tak jak go zapamiętałem, czyli jako niedoskonałe odbicie idei w rzeczywistości, wydawało mi się absurdalne i pomyślałem że coś mi się pokręciło - coś źle zrozumiałem.

Dla mnie idealizm polegał na idealnym, czyli niedoskonałym odbiciu w postaci idei, rzeczywistego, doskonałego świata.

Wracając do tematu, to towarzyski.pelikan chyba walczy z chochołem, bo nie znam idealizmu o jakim pisze. A jedyny jaki przychodzi mi do głowy to wuizm, z tym, że ten to niezdający sobie sprawy z swojego znaczenia, faktyczny solipsyzm. Z prostego zresztą powodu, odmawiając rzeczywistości, z racji niemożności poznania "rzeczy samej w sobie" ontologicznego istnienia, a takie istnienie przypisując jedynie "osobom" faktycznie redukuje się, do istnienia jedynie w umyśle osoby, która go głosi, bo z tej samej przyczyny co poprzednio, poznania "samego w sobie" inne osoby, w ogóle nie istnieją w doświadczeniu ... a co ciekawsze, wuizm stwierdza, że istnieje jedynie to, co dostępne doświadczeniu .... ale to aberracja umysłowa wuja i nic poza tym.

Krótko mówiąc nie znam poważnego idealizmu, który by głosił, lub prowadził do tego o czym towarzyski.pelikan pisze.

Z drugiej strony, idealizm taki jak mój pozwala na stawianie tez o znaczeniu absolutnym i niepodważalnym. Np.:

"człowiek jest zbiorem przekonań o sobie i świecie"

bo niezależnie od tego, co o człowieku ktoś coś powie np. że "człowiek to zbiór reakcji chemicznych", czy "dwunoga, nieopierzona istota", czy że "z obserwacji rzeczywistości wynika, że umysł jest wtórny wobec bytu .... czy dowolnej innej bzdury

stwierdzenie (niezależnie od wyznawanej mniej lub bardziej chorej ideologi):

"człowiek jest zbiorem przekonań o sobie i świecie"

pozostanie w mocy :D , któremu tylko idiota może zaprzeczyć, bo wszystko inne jest wtórne wobec niego.

Zatem pozostanę przy idealizmie bo tylko ten dostarcza prawd absolutnych, i idealnych idei, choć zazwyczaj niedoskonale, idealnie opisując świat, dostarcza o nim praktycznej, użytecznej wiedzy - w przeciwieństwie do ideologicznego, postmodernistycznego bełkotu zazwyczaj, nierozgarniętych pań.

PS
oczywiście istnieje system idei, teizm, tego typu absolutnych stwierdzeń, który może zanegować jedynie osoba, z deficytami intelektualnymi.


Ostatnio zmieniony przez lucek dnia Śro 7:38, 05 Sie 2020, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Netlis




Dołączył: 18 Maj 2020
Posty: 253
Przeczytał: 19 tematów


PostWysłany: Śro 8:33, 05 Sie 2020    Temat postu:

A niby jak obiektywne ciało miałoby wytworzyć subiektywne stany?
Uważam, że są tylko doświadczenia i "Pole" w którym się przejawiają.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 2237
Przeczytał: 128 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 8:54, 05 Sie 2020    Temat postu:

Semele napisał:
Właśnie zadałam wujowi pytanie czym JEST świadomość czyli byt .


Cytat:
Jak wobec wytłumaczyć absurdalne pytania typu "skąd wiadomo, czy istnieje jakaś rzeczywistość pozaumysłowa?", skoro nic nie wiadomo na ten temat, żeby umysł w ogóle mógł istnieć bez bytu, a więc podawanej w wątpliwość rzeczywistości pozaumysłowej, a chronologicznie byt umysł poprzedza?


Wszystko zaczyna się od zdania: istnieć znaczy być postrzeganym.
* przedmioty są jedynie zespołami wrażeń poznającego je podmiotu; nie mają więc realnego istnienia.

Podmiot więc powstał w pierwszej kolejności wrew temu co JEST napisane w Biblii.
Materia JEST tylko naszymi spostrzeżeniami ale ma właściwości fizyczne, które można badać.
To bardzo CIEKAWE.
Czyli badamy nasze postrzeżenia, które bez nas nie istniałyby..

Z tego by wynikało, że sam podmiot nie istnieje, bo nikt go nie postrzega. I wychodzi nam absurd, że przedmioty są tylko zespołami wrażeń nie istniejącego podmiotu. Warunkiem realności podmiotu (umysłu) jest realność postrzeganych przezeń przedmiotów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 2237
Przeczytał: 128 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 8:58, 05 Sie 2020    Temat postu:

Netlis napisał:
A niby jak obiektywne ciało miałoby wytworzyć subiektywne stany?
Uważam, że są tylko doświadczenia i "Pole" w którym się przejawiają.

Być może każde ciało/przedmiot ma w sobie aspekt doświadczenia. Nie neguję tego, że jakaś protoumysłowość jest wpisana w materialny świat, a nawet się ku temu skłaniam. W tym wątku jedynie się odnoszę do umysłowości typu ludzkiego. Dziecko zanim uzyska taką umysłowość (samoświadomość) przecież doświadcza, tak samo jak zwierzęta, więc jakaś tam umysłowość jest wpisana w ogóle w życie, tylko że to nie jest ten pierwotny wobec bytu umysł postulowany przez idealistów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4105
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 9:06, 05 Sie 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Z tego by wynikało, że sam podmiot nie istnieje, bo nikt go nie postrzega. I wychodzi nam absurd, że przedmioty są tylko zespołami wrażeń nie istniejącego podmiotu.

nie, z tego wynika "solipsyzm ontologiczny", czyli taki, jak wuj interpretuje solipsyzm, a nie taki, jak solipsyzm interpretują ludzie inteligentni.

/to jego "jestem" jest tym co postrzega i jest postrzegane/


Ostatnio zmieniony przez lucek dnia Śro 9:50, 05 Sie 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4105
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 9:12, 05 Sie 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Nie neguję tego, że jakaś protoumysłowość jest wpisana w materialny świat


czyli kolejna, dla której człowiek to dwunożna, niepierzasta istota, bo tak napisał pewien prekursor marksizmu, i będzie się tego trzymać jak pijany płotu.

ale to nie filozofia, a tylko wiedza, która charakteru absolutnego nie ma.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16951
Przeczytał: 97 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 13:45, 05 Sie 2020    Temat postu:

Semele napisał:
Właśnie zadałam wujowi pytanie czym JEST świadomość czyli byt .


Cytat:
Jak wobec wytłumaczyć absurdalne pytania typu "skąd wiadomo, czy istnieje jakaś rzeczywistość pozaumysłowa?", skoro nic nie wiadomo na ten temat, żeby umysł w ogóle mógł istnieć bez bytu, a więc podawanej w wątpliwość rzeczywistości pozaumysłowej, a chronologicznie byt umysł poprzedza?


Wszystko zaczyna się od zdania: istnieć znaczy być postrzeganym.
* przedmioty są jedynie zespołami wrażeń poznającego je podmiotu; nie mają więc realnego istnienia.

Kiedyś też tak definiowałem istnienie. Ale od jakiegoś czasu uważam to sformułowanie za niepełne, nieścisłe. Chodzi o to, że nie każde postrzeganie chcielibyśmy jednak powiązać z atrybutem istnienia. Postrzegamy również złudzenia. Poza tym od postrzegania do uznania istnienia czasem droga jest dość daleka i wyboista. Postrzeganiu we śnie ostatecznie odmawiamy prawa do uznania go za powód istnienia w tym sensie, które domyślnie uznajemy. Oczywiście można też mówić o "istnieniu we śnie", ale najczęściej nie o to chodzi.
Dzisiaj powiedziałbym, że o istnieniu będziemy mówili nie wtedy, gdy coś postrzegamy, ale gdy Z POSTRZEŻEŃ BUDUJE SIĘ TRWAŁY, NIEZALEŻNY OD WIĘKSZOŚCI NASTAWIEŃ POSTRZEGAJĄCEGO WZORZEC.
Postrzegamy bowiem także chaotycznie, podprogowo, w stanach chorobowych. Jak ktoś ma szumy w uszach, to z tymi szumami nie wiąże jakichś szczególnych istnień, ten szum uznajemy za artefakt uboczny procesu postrzegania.
Pelikanka o tyle ma rację, że jakaś totalna rezygnacja z uznania jakiejś tam formy realizmu, prowadzi w schizofreniczny świat, w którym omamy są nieodróżnialne od bytów trwałych.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 9433
Przeczytał: 94 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 13:48, 05 Sie 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Semele napisał:
Właśnie zadałam wujowi pytanie czym JEST świadomość czyli byt .


Cytat:
Jak wobec wytłumaczyć absurdalne pytania typu "skąd wiadomo, czy istnieje jakaś rzeczywistość pozaumysłowa?", skoro nic nie wiadomo na ten temat, żeby umysł w ogóle mógł istnieć bez bytu, a więc podawanej w wątpliwość rzeczywistości pozaumysłowej, a chronologicznie byt umysł poprzedza?


Wszystko zaczyna się od zdania: istnieć znaczy być postrzeganym.
* przedmioty są jedynie zespołami wrażeń poznającego je podmiotu; nie mają więc realnego istnienia.

Podmiot więc powstał w pierwszej kolejności wrew temu co JEST napisane w Biblii.
Materia JEST tylko naszymi spostrzeżeniami ale ma właściwości fizyczne, które można badać.
To bardzo CIEKAWE.
Czyli badamy nasze postrzeżenia, które bez nas nie istniałyby..

Z tego by wynikało, że sam podmiot nie istnieje, bo nikt go nie postrzega. I wychodzi nam absurd, że przedmioty są tylko zespołami wrażeń nie istniejącego podmiotu. Warunkiem realności podmiotu (umysłu) jest realność postrzeganych przezeń przedmiotów.


Jest wyjście z tej sytuacji. Podmiot postrzega samego siebie...
Dla mnie niezrozumiałym punktem idealizmu wujowego jest to, że istnieje coś co jest postrzegane a jednocześnie może być badane przez fizyka.
Metodami organoleptycznymi i urządzeniami pomiarowymi.

stacja meteorologiczna:
czy urządzenia pomiarowe należy traktować jako coś co postrzega?
Byłyby one wówczas podmiotami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 9433
Przeczytał: 94 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 13:53, 05 Sie 2020    Temat postu:

lucek napisał:
towarzyski.pelikan napisał:
Nie neguję tego, że jakaś protoumysłowość jest wpisana w materialny świat


czyli kolejna, dla której człowiek to dwunożna, niepierzasta istota, bo tak napisał pewien prekursor marksizmu, i będzie się tego trzymać jak pijany płotu.

ale to nie filozofia, a tylko wiedza, która charakteru absolutnego nie ma.


Platona uważasz za prekursora Marksizmu?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4105
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 14:03, 05 Sie 2020    Temat postu:

.................

Ostatnio zmieniony przez lucek dnia Nie 20:02, 09 Sie 2020, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 2237
Przeczytał: 128 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 14:29, 05 Sie 2020    Temat postu:

Semele napisał:

Jest wyjście z tej sytuacji. Podmiot postrzega samego siebie...

No właśnie zdaje się, ze to niemożliwe, świadomość (postrzegający) nie może sobie uświadomić siebie jako świadomość, to co postrzeżone z konieczności będzie już treścią świadomości.
Nie po tym wnosisz, że istniejesz jako podmiot, że siebie postrzegasz, tylko po tym, że postrzegasz jako podmiot. Wszystko co postrzegasz jest treścią podmiotu, jego zawartością. Istnieje w Tobie.
Być jako być postrzeganym to inaczej być jako być w podmiocie. Sam podmiot jako jedyny treścią podmiotu nie jest. Czyli podmiot w takim układzie nie istnieje, ale jest warunkiem istnienia czegokolwiek. Niebytu nie ma, ale być można tylko na tle niebytu. Coś w ten deseń.


Ostatnio zmieniony przez towarzyski.pelikan dnia Śro 14:32, 05 Sie 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Netlis




Dołączył: 18 Maj 2020
Posty: 253
Przeczytał: 19 tematów


PostWysłany: Śro 14:45, 05 Sie 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Netlis napisał:
A niby jak obiektywne ciało miałoby wytworzyć subiektywne stany?
Uważam, że są tylko doświadczenia i "Pole" w którym się przejawiają.

Być może każde ciało/przedmiot ma w sobie aspekt doświadczenia. Nie neguję tego, że jakaś protoumysłowość jest wpisana w materialny świat, a nawet się ku temu skłaniam. W tym wątku jedynie się odnoszę do umysłowości typu ludzkiego. Dziecko zanim uzyska taką umysłowość (samoświadomość) przecież doświadcza, tak samo jak zwierzęta, więc jakaś tam umysłowość jest wpisana w ogóle w życie, tylko że to nie jest ten pierwotny wobec bytu umysł postulowany przez idealistów.



Jest tu sporo niejasności. Jaki umysł pierwotny względem bytu jako czego postulują idealiści (i też jacy bo chyba są różni)?

Ja tam w ogóle nie wierzę w materię jako cokolwiek poza określoną formą doświadczenia, perspektywą jednej czystej świadomości która ma wiele relatywnych perspektyw ludzkich, zwierzęcych, sama pozostając od nich niezalezna tak jak lustro jest niezależne od różnych obrazów w postaci refleksów jakie na nim widnieją.
Nie uważam, że umysł zwierzęcy, ludzki, jakikolwiek, jakoś magicznie z materii się wyłania... sam podział na materię i umysł jest iluzją.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4105
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 14:47, 05 Sie 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Nie po tym wnosisz, że istniejesz jako podmiot, że siebie postrzegasz, tylko po tym, że postrzegasz jako podmiot. Wszystko co postrzegasz jest treścią podmiotu, jego zawartością. Istnieje w Tobie.


wuizm z aksjomatu przyjmuje istnienie innych podmiotów przez, które może być postrzegany i tę "ontologię" między sobą wymieniać, co pozwala siebie odróżnić już od innych podmiotów - więc nie na tym problem polega, a na tym raczej, że przyjmuje, że nie istnieje nic co nie jest dostępne w doświadczeniu, a cudza osobowość nie jest dostępna doświadczeniu ...

więc inne kryterium przyjmuje dla rzeczy, którym statusu bytu nie przyznaje, bo dostępne są jedynie poprzez swoje cechy, a inne dla osoby, która faktycznie dostępna jest jedynie jak rzecz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 2237
Przeczytał: 128 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 15:04, 05 Sie 2020    Temat postu:

Netlis napisał:

Jest tu sporo niejasności. Jaki umysł pierwotny względem bytu jako czego postulują idealiści (i też jacy bo chyba są różni)?.

Samoświadomy, myślący umysł, oddzielający się od świata zewnętrznego, w uproszczeniu nazwijmy go "duchem".
Cytat:
Ja tam w ogóle nie wierzę w materię jako cokolwiek poza określoną formą doświadczenia, perspektywą jednej czystej świadomości która ma wiele relatywnych perspektyw ludzkich, zwierzęcych, sama pozostając od nich niezalezna tak jak lustro jest niezależne od różnych obrazów w postaci refleksów jakie na nim widnieją.
Nie uważam, że umysł zwierzęcy, ludzki, jakikolwiek, jakoś magicznie z materii się wyłania... sam podział na materię i umysł jest iluzją.

A skąd Ci się wzięła ta "jedna czysta świadomość" i skąd się biorą te tej "perspektywy"? Z czego Ci to wyniknęło?


Ostatnio zmieniony przez towarzyski.pelikan dnia Śro 15:04, 05 Sie 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4105
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 15:29, 05 Sie 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Samoświadomy, myślący umysł, oddzielający się od świata zewnętrznego, w uproszczeniu nazwijmy go "duchem".


pytanie jeszcze było jacy idealiści konkretnie ?, czy to jak u Dyszyńskiego z czapy wzięte ?

i rozprawa z przez siebie stworzonym chochołem, przypisanym idealizmowi? to byłoby nieładnie tyle kłamstw i demagogi :)


Ostatnio zmieniony przez lucek dnia Śro 15:34, 05 Sie 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 9433
Przeczytał: 94 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 15:47, 05 Sie 2020    Temat postu:

edytowany

Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Wto 13:17, 11 Sie 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4105
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 15:50, 05 Sie 2020    Temat postu:

........

Ostatnio zmieniony przez lucek dnia Nie 20:01, 09 Sie 2020, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 9433
Przeczytał: 94 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 15:51, 05 Sie 2020    Temat postu:

lucek napisał:
towarzyski.pelikan napisał:
Nie po tym wnosisz, że istniejesz jako podmiot, że siebie postrzegasz, tylko po tym, że postrzegasz jako podmiot. Wszystko co postrzegasz jest treścią podmiotu, jego zawartością. Istnieje w Tobie.


wuizm z aksjomatu przyjmuje istnienie innych podmiotów przez, które może być postrzegany i tę "ontologię" między sobą wymieniać, co pozwala siebie odróżnić już od innych podmiotów - więc nie na tym problem polega, a na tym raczej, że przyjmuje, że nie istnieje nic co nie jest dostępne w doświadczeniu, a cudza osobowość nie jest dostępna doświadczeniu ...

więc inne kryterium przyjmuje dla rzeczy, którym statusu bytu nie przyznaje, bo dostępne są jedynie poprzez swoje cechy, a inne dla osoby, która faktycznie dostępna jest jedynie jak rzecz.


A tu bardzo trafny fragment zaznaczyłam to ważne..bardziej[/b]

Chociaż bardziej wyczuwam niż rozumiem o co w tym zdaniu chodzi.
Wuj nie może doświadczyć mojej świadomości bo mamy najprościej mówiąc bardzo inne doznania.
Aby się porozumieć musimy sobie o tym opowiedzieć i nadal nie będziemy mieli pewności czy się dobrze rozumiemy.....

Jest w tym coś z solipsyzmu ale nie oznacza to, że te kamienie na które ja i inni patrzymy nie istnieją bez naszego postrzegania.


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Wto 13:46, 11 Sie 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 9433
Przeczytał: 94 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 15:54, 05 Sie 2020    Temat postu:

edytowany

Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Wto 13:19, 11 Sie 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4105
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 15:55, 05 Sie 2020    Temat postu:

.............

Ostatnio zmieniony przez lucek dnia Nie 19:56, 09 Sie 2020, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 9433
Przeczytał: 94 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 15:55, 05 Sie 2020    Temat postu:

edytowany

Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Wto 13:19, 11 Sie 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4105
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 15:57, 05 Sie 2020    Temat postu:

********************

Ostatnio zmieniony przez lucek dnia Nie 19:55, 09 Sie 2020, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 9433
Przeczytał: 94 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 15:59, 05 Sie 2020    Temat postu:

edytowany

Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Wto 13:21, 11 Sie 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Rozbieranie irracjonalizmu Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin