Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Problemy wiary

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Rozbieranie irracjonalizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kruchy04




Dołączył: 25 Sie 2016
Posty: 1167
Przeczytał: 13 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 2:57, 11 Kwi 2020    Temat postu: Problemy wiary

Żeby dobrze zrozumieć temat trzeba wcześniej obejrzeć to:
https://www.youtube.com/watch?v=MYepHrseU1c&t=268s

Wybrańczyk w ciekawy sposób zwraca uwagę na pewną rzecz:
Cytat:
Weźmy kwestię zrodzenia Jezusa. W credo nicejsko-konstantynopolitańskim katolicy mówią, że wierzą w "Pana Jezusa Chrystusa, Syna Bożego Jednorodzonego, który z Ojca jest zrodzony przed wszystkimi wiekami.". Zauważcie, że używanie tego słowa "zrodzony", słowa, które jest w aspekcie dokonanym, tak jakby Bóg Ojciec zakończył już swoją robote zradzania nie ma żadnego sensu jeśli Jezus ma być wiekuisty, a inna część wyznania mówi nam, ze jest. Chyba, że ktoś chce naciągnąć słowo rodzić, i powiedzieć,zę Jezus był zradzany przez Ojca przez nieskończenie wiele wcześniejszych momentów i np. 20mld. lat temu Ojciec skończył zradzanie Jezusa. Fraza "zrodzony przed wszystkimi wiekami" też nic nie znaczy. Credo powołuje się na wieki więc bazuje na tą chwilę na omnitemporalnej teorii istnienia Boga względem czasu. Jestem wstanie sobie wyobrazić osobę, która została n. zrodzona przed 20mld. wieków czyli od chwili obecnej wyznaczam 20mld. wieków wstecz i mam moment, kiedy ojciec zrodził syna, ale co to znaczy, że przed wszystkimi wiekami zrodzony jest Jezus? No jeżeli Bóg istnieje od zawsze w czasie i nie było żadnego przeszłego momentu, kiedy nie istniał to przeszłych wieków, które upłynęły jest nieskończenie wiele, a więc słowa "przed wszystkimi wiekami" są wyzbyte sensu, bo to znaczyłoby przed nieskończonością, ale nieskończoność to nie jest jakaś skończona liczba momentów taka, że można by przed nią coś postawić więc to po prostu nic nie znaczy..


Natchniony nowym filmem Łukasza Wybrańczyka, mam pytanie.

Czy osoba wierząca byłaby zadowolona z takiego twierdzenia nauki, że życie powstało z materii nieożywionej w sposób niekierowany, ale ta wiedza jest poza możliwościami ludzkiego poznania i nie można zadawać więcej pytań, bo sprawa już jest wyjaśniona?

Z miejsce powstania życia, możecie sobie wstawić cokolwiek innego, co was nurtuje.

ps. w temacie może zamiast "problemy" to lepiej pasuje "bełkot"? :think:
Ale chyba nie trzeba tak dosadnie. Każdy chyba zrozumie, o co chodzi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 3723
Przeczytał: 81 tematów


PostWysłany: Sob 7:57, 11 Kwi 2020    Temat postu:

"jak jest różnica między kaczką"

1. bez sensu
2. z sensem np. każda kaczka jest inna, ktoś może myśleć o znaczeniach ogólnych, gdyby nie one świat byłby chaosem niepowtarzalnych fenomenów

tu, kontekst wypowiedzi wskazuje na nonsensowność myślenia autora, czyli 1

Cytat:
Żeby dobrze zrozumieć temat trzeba wcześniej obejrzeć to:


ładna autoanaliza aroganckiego myślenia :wink:

PS
"bez sensu" jak zauważa Krowa, sens - czucie, czyli bez czucia, doświadczenie ...

PPS
poprzedni zakończyłem oglądanie na "kaczce" potem jednak pomyślałem, że gość może ulegnie auto refleksji, bo nie powinno mu to sprawić problemu ... jeszcze oglądam, ale chyba jednak nie

długo i nudno :mrgreen:


Ostatnio zmieniony przez lucek dnia Sob 8:19, 11 Kwi 2020, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 3723
Przeczytał: 81 tematów


PostWysłany: Sob 8:58, 11 Kwi 2020    Temat postu:

Kruchy04 napisał:
Wybrańczyk w ciekawy

Cytat:
Każdy chyba zrozumie, o co chodzi.

no pewność mieć tu trudno - ale chyba masz na myśli, że zrozumiałeś , choć cholera Ciebie wie, bo raczej od dawna rozumiesz :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Katolikus




Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 934
Przeczytał: 36 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 22:47, 11 Kwi 2020    Temat postu:

Nie byłbym zadowolony z takiej wypowiedzi naukowców.
Z tych wypowiedzi teologicznych i dogmatycznych też nie zawsze jestem. :think:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kruchy04




Dołączył: 25 Sie 2016
Posty: 1167
Przeczytał: 13 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 23:05, 11 Kwi 2020    Temat postu:

katolikusie, Zdanie o nauce ma pokazać czego doświadcza ateista w styczności z teologią. To zdanie jest tylko przybliżeniem i nie oddaje w pełni tego czym jest nauka. Ujęcie tego w słowa jest zaledwie próbą przybliżenia się do prawdy i przerasta nasz ułomy ludzki umysł.

Choć przykład z nauką i tak jest o wiele bardziej zrozumiały i sensowniejszy od religijnego 'zradzania i pozaczasowości'.


Ostatnio zmieniony przez Kruchy04 dnia Sob 23:44, 11 Kwi 2020, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 8345
Przeczytał: 91 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 2:01, 12 Kwi 2020    Temat postu:

Kruchy04 napisał:
katolikusie, Zdanie o nauce ma pokazać czego doświadcza ateista w styczności z teologią. To zdanie jest tylko przybliżeniem i nie oddaje w pełni tego czym jest nauka. Ujęcie tego w słowa jest zaledwie próbą przybliżenia się do prawdy i przerasta nasz ułomy ludzki umysł.

Choć przykład z nauką i tak jest o wiele bardziej zrozumiały i sensowniejszy od religijnego 'zradzania i pozaczasowości'.


Domyslilam się o co Tobie chodzi. Sformułowanie może nie do końca jasne.
W pewnym sensie dobra wskazówka dla min lucka.
Ateisci nie lykaja wszystkiego tylko dlatego. Że nazywa się to naukowe.....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 3723
Przeczytał: 81 tematów


PostWysłany: Nie 5:16, 12 Kwi 2020    Temat postu:

Semele napisał:
Ateisci nie lykaja wszystkiego tylko dlatego. Że nazywa się to naukowe.....


Nie Semele, ja tak nie uważam - uważam podobnie jak abp.Jędraszewski, on że "ateizm bierze się z braku wiedzy" .... ja, że z arogancji jednak przede wszystkim.

oczywistym jest też, że nikt nie łyka wszystkiego jak leci, tylko to, co mu jest wygodne
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 3723
Przeczytał: 81 tematów


PostWysłany: Nie 7:47, 12 Kwi 2020    Temat postu:

Kruchy04 napisał:
Choć przykład z nauką i tak jest o wiele bardziej zrozumiały i sensowniejszy od religijnego 'zradzania i pozaczasowości'.

Sam napisałeś "sensowniejszy". A Krowa naucza, że "sens" to od czucia, a dopiero potem może być zrozumiały. Ja tu, w tym wypadku mam odczucia, których do końca nie rozumiem. Choć racjonalnie "z trywializować" chyba bym potrafił ... to, to nie to samo, bo żadnego odczucia/doświadczenia by nie oznaczało.

:fuj: wiem, że: :rotfl:

ps


:)


Ostatnio zmieniony przez lucek dnia Nie 7:49, 12 Kwi 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 8345
Przeczytał: 91 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 9:16, 12 Kwi 2020    Temat postu:

lucek napisał:
Semele napisał:
Ateisci nie lykaja wszystkiego tylko dlatego. Że nazywa się to naukowe.....


Nie Semele, ja tak nie uważam - uważam podobnie jak abp.Jędraszewski, on że "ateizm bierze się z braku wiedzy" .... ja, że z arogancji jednak przede wszystkim.

oczywistym jest też, że nikt nie łyka wszystkiego jak leci, tylko to, co mu jest wygodne


W Polsce JEST wolność religijna. Biskupii mogą sobie głosić różne rzeczy.
O się ciekawie zrobiło, bo właściwie ateiści nie mają swojej tuby.. poza Internetem.
Jeśli się ateizm uzna za religię to może JEST przed nim przyszłość..
:wink: :)

Za Wiki
Istnieją osoby, które można uznać za uduchowione lub religijne, uznające się za ateistów. Według innych jest to sprzeczność.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 3723
Przeczytał: 81 tematów


PostWysłany: Nie 9:25, 12 Kwi 2020    Temat postu:

Cytat:
Jeśli się ateizm uzna za religię to może JEST przed nim przyszłość..
:wink: :)

nie ma, bo dopóki to nazwa ma znaczenie, a nie to co znaczy ... to kiepsko raczej
:wink:

a poza tym ateizm ma znacznie mocniejszą "tubę", choćby w postaci ogólnie "nauk społecznych" gdzie np. normy moralne mogą być racjonalne, ale już obiektywne być nie mogą
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 8345
Przeczytał: 91 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 9:41, 12 Kwi 2020    Temat postu:

lucek napisał:
Cytat:
Jeśli się ateizm uzna za religię to może JEST przed nim przyszłość..
:wink: :)

nie ma, bo dopóki to nazwa ma znaczenie, a nie to co znaczy ... to kiepsko raczej
:wink:

a poza tym ateizm ma znacznie mocniejszą "tubę", choćby w postaci ogólnie "nauk społecznych" gdzie np. normy moralne mogą być racjonalne, ale już obiektywne być nie mogą


Przeczytaj komentarze a zwłaszcza Den Sona.

O tym juz pisalismy w innym temacie.
Sa absolutne normy, nadane z zewnątrz, przez hipotetycznego Boga. Jeśli ktoś w niego wierzy stara się ich przestrzegać.


Sa normy Moralne "wykute" w społecznym kontakcie.
W pewnym sensie się zgadzam. W takim. Że jeśli ktoś norm społecznych nie będzie przestrzegać, zostanie wyrzucony poza społeczeństwo.
Lub sam się poza nim umieści.

Nauki społeczne cechują się ogromnym spektrum światopoglądowym..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 3723
Przeczytał: 81 tematów


PostWysłany: Nie 9:44, 12 Kwi 2020    Temat postu:

Cytat:
Nauki społeczne cechują się ogromnym spektrum światopoglądowym..

zauważyłem - totalny groch z kapustą - co se kto ubzdura

PS
nauka, żeby była nauką, to podobno jej obserwacje powinny być niezależne od obserwatora tu jeszcze można dodać, nie mogą wpływać na obserwatora :wink:


Ostatnio zmieniony przez lucek dnia Nie 9:47, 12 Kwi 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Raino




Dołączył: 07 Lip 2019
Posty: 313
Przeczytał: 5 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 17:16, 13 Kwi 2020    Temat postu:

Dysputy pomiędzy teologami, w mojej ocenie, sprowadzają się do konfliktu:

Która z postaci literatury europejskiej jest bardziej ....?

Teologowie wymyślili sobie grę, każdy z nich doraźnie definiuje zasady nią rządzące. Nie ma sędziego, dlatego każdy może bez konsekwencji faulować przeciwnika.

A cała ludzka masa to kibice tych rozgrywek. I z tych samych powodów, co kibice Cracovii czy Wisły, są gotowi "skoczyć do gardła" sąsiadowi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kruchy04




Dołączył: 25 Sie 2016
Posty: 1167
Przeczytał: 13 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 20:24, 13 Kwi 2020    Temat postu:

przypomniał mi Dragan w Kwantechiźmie: "Kura jest urządzeniem stworzonym przez jajo i służącym do produkcji innych jaj. Jaja zaś bywają pożyteczne. Można nimi na przykład rzucać w filozofów. Najlepsze są do tego jaja zepsute."
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Raino




Dołączył: 07 Lip 2019
Posty: 313
Przeczytał: 5 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 23:02, 15 Kwi 2020    Temat postu:

Kruchy04 napisał:
przypomniał mi Dragan w Kwantechiźmie: "Kura jest urządzeniem stworzonym przez jajo i służącym do produkcji innych jaj. Jaja zaś bywają pożyteczne. Można nimi na przykład rzucać w filozofów. Najlepsze są do tego jaja zepsute."


Ostatnio czytałem w jakimś temacie jak kolesie zastanawiali się czy Bóg jest Istnieniem samym w sobie. Czy takie postawienie sprawy ma większy sens niż wyobrażanie sobie Boga jako jakiegoś bytu, który zaledwie "istnieje" (czyli będącego zaledwie jednym z wielu bytów).

Myślę, że to finalnie nieistotne. Nie da się fotelowymi rozmyślaniami poznać świata. Od tego mamy naukę. Możemy sobie wymyślić najbardziej spójną i logiczną definicję "Boga" i nie przybliży nas to nawet o włos do poznania rzeczywistej odpowiedzi czy taki byt w ogóle istnieje. To jedna wielka strata czasu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Rozbieranie irracjonalizmu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin